Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt XXV C 674/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Sylwia J. Łuczak Protokolant: stażysta Agnieszka Pielak po rozpoznaniu w dniu 05 maja 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Z. K. przeciwko S. P. o ochronę dóbr osobistych, 1. oddala powództwo w całości, 2. zasądza od Z. K. na rzecz S. P. kwotę 1 560 (jeden tysiąc pięćset sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z kwotą 17 (siedemnaście) złotych kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Sygn. akt XXV C 674/14 UZASADNIENIE Pozwem z 20 maja 2014 r. (k. 2-6) Z. K. wystąpił przeciwko S. P. żądając: 1. zakazania rozpowszechniania fałszywych informacji dotyczących powoda poprzez informowanie organów ścigania o wykroczeniach i przestępstwach popełnionych rzekomo przez powoda, przesyłanie do tych organów doniesień, a także zakazanie ubliżania powodowi i jego rodzinie, szykanowania powoda i jego rodziny wobec sąsiadów powoda, 2. nakazania pozwanemu, aby dokonał wpłaty kwoty 3 000 zł na rzecz Fundacji (...), ul. (...), (...)-(...) W., 3. nakazania pozwanemu zapłaty kwoty 3 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane dolegliwości, opisane w uzasadnieniu pozwu. 4. zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wskazał, iż pozwany będący członkiem rady nadzorczej Spółdzielni Budowlano – Mieszkaniowej (...) z siedzibą w W., a obecnie członkiem komitetu domowego od lat stosuje szykany wobec powoda, wyzywa zarówno jego, jak i jego rodzinę, również w obecności osób postronnych i sąsiadów, od złodziei, łobuzów, darmozjadów, jak również używa innych inwektyw. Pozwany permanentnie oskarża powoda o niepopełnione przez niego wykroczenia i przestępstwa, składając kolejne doniesienia do organów ścigania, a także rozpowszechnia wymyślone przez siebie podejrzenia wśród sąsiadów powoda. Działania pozwanego, w jego ocenie, naruszyły
--- STRONA 2 ---
i naruszają dobra osobiste powoda w postaci dobrego imienia, prawa do spokojnego korzystania z mieszkania, ochrony dobrego imienia i czci, zdrowia i spokoju. W odpowiedzi na pozew z 28 października 2014 r. (k. 50-54) S. P. wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany wywodził, iż zarzuty mu stawiane są bezpodstawne. Prawdą jest, że pozwany składał zawiadomienia o przestępstwach lub wykroczeniach, jednakże za każdym razem doszło do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, a zatem czyn popełniono. Nigdy nie składał zawiadomienia o czynie nie popełnionym. Pozwany był w tych sprawach przesłuchiwany i pytany, czy kogokolwiek podejrzewa bądź ma z kimś zatarg. Wtedy pozwany wskazywał, że ma napięte stosunki z powodem. Pozwany zaprzeczył również, aby pluł na powoda bądź go wyzywał. Zaprzeczył także, by przyczynił się do zwolnienia powoda z pracy w Spółdzielni. Komitet domowy zwracał uwagę zarządowi Spółdzielni, że nie ma uzasadnienia prawnego i faktycznego przedłużenia umowy najmu lokalu żonie powoda. Natomiast pozwany nie podejmował żadnych działań niezgodnych z prawem przeciwko powodowi i jego żonie. Strony w toku procesu – aż do zamknięcia rozprawy - podtrzymywały swoje stanowiska, ustosunkowując się szczegółowo do twierdzeń i zarzutów przeciwników procesowych (k. 58-61 – pismo procesowe powoda z 12 listopada 2014 r., k. 70-72 pismo procesowe pozwanego z 28 listopada 2014 r., k. 171 oświadczenia zawarte w protokole rozprawy z 05 maja 2016 r.). Sąd ustalił, co następuje. W dniu 02 sierpnia 1993 r. pomiędzy (...) Spółdzielnią Budowlano– Mieszkaniową (...) z siedzibą w W., a żoną powoda – K. K. zawarta została umowa najmu lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...). Zgodnie z umową, najemca płacił czynsz ustalony przez Spółdzielnię w wysokości obowiązującej członków Spółdzielni (§ 4). Zawarcie przedmiotowej umowy najmu związane było z przejętą od powoda funkcją dozorcy budynku, w którym znajdował się przedmiotowy lokal mieszkalny. K. K. pełniła obowiązki dozorcy w latach 1991 – 2007, zaś jej mąż – Z. K. w analogicznym okresie pełnił obowiązki ślusarza. W związku z problemami zdrowotnymi K. K. zrezygnowała z pełnienia funkcji dozorcy, zaś powód w ramach prowadzenia własnej działalności gospodarczej, na zlecenie Spółdzielni, zajmował się konserwacją domofonów. W związku z rezygnacją K. K. z pełnienia funkcji dozorcy, komitet domowy czterech budynków Spółdzielni - w tym budynków zamieszkiwanych przez strony -w skład którego wchodzą m.in. pozwany S. P., J. R., E. M., J. B., J. S., S. Ż. zaczął kierować do władz Spółdzielni wnioski o rozwiązanie ww. umowy najmu. Komitet prezentował stanowisko, że lokal zajmowany przez powoda oraz jego rodzinę winien zostać przyznany nowemu dozorcy, który w odróżnieniu od wynajętej firmy zewnętrznej, będzie w stanie zapewnić całodobową obsługę czterech budynków Spółdzielni (bezsporne; umowa najmu – k. 161-162, św. K. K. – k. 99-101, św. J. P. – k. 101-102, św. M. D. – k. 102-103, św. I. Ś. – k. 104-109, św. J. R. – k. 114-117, św. A. L. – k. 118-119, św. E. M. – k. 165-166, powód Z. K. – k. 75-76 w zw. z k. 167-169, pozwany S. P. – k. 76-77 w zw. z k. 169-171). W dniu 03 października 2008 r. (...) Spółdzielnia Budowlano– Mieszkaniowa (...) z siedzibą w W. wypowiedziała K. K. ww. umowę najmu. Wyrokiem z 10 sierpnia 2009 r. sygn. akt II C 486/08 Sąd Rejonowy dla Warszawy–Żoliborza w Warszawie uznał przedmiotowe wypowiedzenie za bezskuteczne (wyrok SR dla Warszawy–Żoliborza w Warszawie z 10 sierpnia 2009 r. sygn. akt II C 486/08 – k. 7). (...) Spółdzielnia Budowlano–Mieszkaniowa (...) z siedzibą w W. w dniu 29 marca 2009 r. wypowiedziała powodowi Z. K. umowę o konserwację domofonów w budynkach należących do Spółdzielni (wypowiedzenie – k. 62). Wobec podwyżki przez ww. Spółdzielnię czynszu najmu, K. K. wystąpiła do sądu o ustalenie, iż podwyższenie wysokości czynszu i innych opłat związanych z utrzymaniem lokalu jest niezasadne oraz o ustalenie, że wysokość czynszu od 01 lutego 2011 r. wynosi 495,23 zł.
--- STRONA 3 ---
Sąd Rejonowy dla Warszawy–Żoliborza w Warszawie wyrokiem z 10 marca 2011 r. sygn. akt II C 179/10 ustalił, że podwyższenie wysokości czynszu i innych opłat związanych z utrzymaniem lokalu przy ul. (...) jest uzasadnione w wysokości 595,72 zł od dnia 01 czerwca 2010 r., oddalając powództwo o ustalenie, że wysokość czynszu ww. lokalu od dnia 01 lutego 2011 r. wynosi 495,23 zł (wyrok SR dla Warszawy–Żoliborza w Warszawie z 10 marca 2011 r. sygn. akt II C 179/10 – k. 8). Powód, Z. K., w dniach 06 sierpnia 2013 r., 15 października 2013 r., 05 lutego 2014 r., 07 kwietnia 2014 r. wzywany był w charakterze świadka przez Komendę Policji W. V w W. przy ul. (...) w postępowaniach zainicjowanych przez pozwanego S. P.. Prowadzone postępowania dotyczyły uszkodzenia mienia pozwanego – samochodu osobowego, przyczepki samochodowej, drzwi garażu pozwanego, gróźb karalnych polegających na namalowaniu na drzwiach garażu pozwanego krzyża z napisem Ś.P oraz ustawienia pod tymże napisem cmentarnego znicza. W protokole przesłuchania poszkodowanego S. P. z 14 lipca 2014 r., pozwany zeznał, iż pozostaje w konflikcie ze Z. K., który mógł się posunąć do uszkodzenia jego mienia, gdyż wespół z komitetem domowym nr 1 Spółdzielni (...) stara się o przeniesienie go do innego lokalu, wobec zaprzestania pełnienia funkcji dozorcy. Wszystkie ww. postępowania zainicjowane przez pozwanego zostały umorzone w wobec nie wykrycia sprawców (bezsporne; zawiadomienia – k. 9-10, protokół przesłuchania z 06 sierpnia 2013 r. – k. 40, protokół przesłuchania z 15 października 2013 r. – k. 41-42, protokół przesłuchania z 05 lutego 2014 r. – k. 43-44, protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o wykroczeniu – k. 46, protokół przesłuchania z 14 lipca 2014 r. – k. 47, protokół przesłuchania świadka z 31 lipca 2014 r. – k. 49, postanowienie z 07 lutego 2014 r. w sprawie dowodów rzeczowych – k. 156-157, dokumentacja fotograficzna – k. 159-160, św. K. K. – k. 99-101, św. J. P. – k. 101-102, św. M. D. – k. 102-103, św. I. Ś. – k. 104-109, św. J. R. – k. 114-117, św. J. B. – k. 117, św. A. L. – k. 118-119, św. E. M. – k. 165-166, powód Z. K. – k. 75-76 w zw. z k. 167-169, pozwany S. P. – k. 76-77 w zw. z k. 169-171). W dniu 15 maja 2014 r. powód złożył do Prokuratury Rejonowej (...) w W. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pozwanego S. P., polegającego na uporczywym nękaniu powoda i jego rodziny, co wzbudza uzasadnione poczucie zagrożenia, rażąco naruszając prywatność rodziny, wskazując, że S. P. rozpowszechnia fałszywe oskarżenia i zarzuty, składając fałszywe doniesienia i oskarżenia do organów ścigania o popełnienie przestępczych czynów (zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – k. 11). Wśród części mieszkańców zajmujących budynki ww. Spółdzielni, powód Z. K. uchodzi za osobę niebezpieczną, niekulturalną, porywczą, która celowo zlecała swojemu synowi uszkadzanie domofonów w budynkach Spółdzielni, zajmującą z rodziną bezprawnie lokal przeznaczony dla dozorcy i przez to narażającą Spółdzielnię na straty finansowe oraz brak odpowiedniej obsługi dwóch budynków Spółdzielni. U innych z kolei uchodzi za osobę miłą, kulturalną, bezproblemową (św. K. K. – k. 99-101, św. J. P. – k. 101-102, św. M. D. – k. 102-103, św. I. Ś. – k. 104-109, św. J. R. – k. 114-117, św. J. B. – k. 117, św. A. L. – k. 118-119, św. E. M. – k. 165-166, powód Z. K. – k. 75-76 w zw. z k. 167-169, pozwany S. P. – k. 76-77 w zw. z k. 169-171). Powyższe Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych oraz urzędowych których autentyczności oraz pochodzenia od poszczególnych osób i instytucji, strony nie kwestionowały. Także w ocenie Sądu mogły one stanowić wiarygodne źródło poznania w niniejszym postępowaniu. Sąd pominął natomiast wydruki z forum internetowego ww. Spółdzielni Mieszkaniowej (k. 63-69). Stanowiły one, co prawda, inny dowód w rozumieniu art. 308 k.p.c, ale Sąd nie włączył ich jednakże do ustalenia podstaw faktycznych rozstrzygnięcia z uwagi na brak możliwości zidentyfikowania osób składających poszczególne oświadczenia na jego łamach, które pozostawały anonimowe. Za wiarygodną uznać natomiast należało załączoną dokumentację zdjęciową (k. 159-160) obrazującą znak krzyża oraz napis na drzwiach garażowych pozwanego wraz ze zniczem cmentarnym ustawionym u ich podnóża. Przedmiotowy incydent, podobnie jak pozostałe akcentowane przez pozwanego, będące przedmiotem postępowań przed organami ścigania, zostały potwierdzone przez przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków, mieszkańców najbliższego sąsiedztwa. Oceniając zeznania przesłuchanych w sprawie świadków należy zaznaczyć, iż wszystkie nacechowane były dużym ładunkiem emocjonalnym. Z ich treści, w zależności od tego która ze stron zawnioskowała o przesłuchanie danego świadka, odczuwalny był wyraźny dystans w stosunku do strony przeciwnej. Niemniej, poza zeznaniami św. M. D., uznać je należało za wiarygodne. Każdy
--- STRONA 4 ---
ze świadków opisał sytuację na wspólnym osiedlu mieszkaniowym oraz prawdopodobne przyczyny konfliktu powstałego pomiędzy powodem i jego rodziną a komitetem domowym nr 1. Zeznania te posiadają w przeważającej mierze charakter oceny, stanowią relację z obiegowych pogłosek, plotek bez wyraźnego wskazania pozwanego jako osoby stanowiącej źródło negatywnych opinii o powodzie. Żadna z przesłuchanych osób nie była świadkiem negatywnych, wulgarnych, uwłaczających wypowiedzi pozwanego wobec powoda bądź jego rodziny, w obecności członków spółdzielni. Zeznania św. M. D. (k. 102-103), z uwagi na jej osobistą niechęć do pozwanego wynikającą z osobistych utarczek z pozwanym, nie mogły zostać uznane za wiarygodne w zakresie rzekomego agresywnego zachowania pozwanego względem powoda. Trudno przy tym traktować jako agresywne zachowanie, wyrażanie woli członków komitetu domowego nr 1 (z przyczyn opisanych w dalszej część uzasadnienia), opróżnienia lokalu nr (...) przy ul. (...) w W. z dotychczasowych najemców i zasiedlenie go przez nowego, czynnego dozorcę. Zeznania te stanowią wyraz dysonansu powstałego pomiędzy członkami owego komitetu oraz częścią władz spółdzielni, członków spółdzielni. Sąd oddalił wniosek o dopuszczenia dowodu z zeznań wnioskowanego przez pozwanego świadka (k. 165) z uwagi na ciężki, terminalny stan zdrowia, uniemożliwiający -wedle treści oświadczenia lekarza prowadzącego - przeprowadzenie przesłuchania nawet w miejscu zamieszkania świadka. Oceniając zeznania Z. K. oraz S. P. w charakterze stron, należy zaznaczyć, iż stanowią one w zasadzie odzwierciedlenie zeznań przesłuchanych w sprawie świadków zawnioskowanych przez strony. Stanowią one potwierdzenie ustalonych już na podstawie innych dowodów, okoliczności faktycznych. Na ich podstawie nie można było jednoznacznie przesądzić o zasadności wywiedzionego powództwa. Podobnie jak zeznania świadków, stanowią one relacje z informacji zasłyszanych od innych osób. Stanowią wyraz subiektywnych odczuć i ocen, a nie relacji z konkretnych zdarzeń faktycznych, którymi byli uczestnikami bądź obserwatorami. Z zeznań stron dało się odczuć wzajemną niechęć, której źródeł najprawdopodobniej należy upatrywać po obu stronach konfliktu. Sąd zważył, co następuje. Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W niniejszym postępowaniu powód wywodził roszczenia sprecyzowane w pkt 1-3 pozwu z twierdzenia, iż pozwany wyzywa zarówno jego, jak i jego rodzinę - również w obecności osób postronnych i sąsiadów – od złodziei, łobuzów, darmozjadów. Używa też innych inwektyw. Permanentnie oskarża powoda o niepopełnione przez niego wykroczenia i przestępstwa, składając kolejne doniesienia do organów ścigania, a także rozpowszechniając wymyślone przez siebie podejrzenia wśród sąsiadów powoda. Zachowanie pozwanego stanowi, w ocenie powoda, naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, prawa do spokojnego korzystania z mieszkania, ochrony dobrego imienia, czci, zdrowia i spokoju. W związku z tak skonstruowanym żądaniem, materialnoprawne podstawy przedmiotowego powództwa stanowiły przepisy art. 23 w zw. z art. 24 w zw. z art. 448 k.c. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach (art. 23 k.c.). Ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 24 k.c.).
--- STRONA 5 ---
Z kolei art. 448 k.c. stanowi, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W przypadku naruszenia dóbr osobistych bezprawnym działaniem sprawcy, pokrzywdzonemu przede wszystkim przysługują środki o charakterze niemajątkowym przewidziane w art. 24 k.c., a w przypadku gdy działanie naruszyciela jest także zawinione, środki o charakterze majątkowym, o których stanowi art. 448 k.c. Przy czym należy zwrócić uwagę, iż obydwa roszczenia mają charakter samodzielny i pokrzywdzonemu przysługuje prawo ich wyboru, ale sądowi pozostawiona jest ocena celowości przyznania ochrony w żądanej formie, jego adekwatności do rodzaju naruszonego dobra, a przede wszystkim rozmiaru doznanej krzywdy. Przy żądaniu przyznania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego, podstawowym kryterium oceny sądu winien stanowić rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej pokrzywdzonego, bowiem celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Z tych też względów, sąd jest zobowiązany ustalić zakres cierpień pokrzywdzonego, a przy ocenie tej przesłanki nie może abstrahować od wszystkich okoliczności towarzyszących powstaniu krzywdy. Znikomość ujemnych następstw może być podstawą oddalenia powództwa o przyznanie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego. Powyższe rodzi konkluzję zgodnie z którą możliwość zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 448 k.c. zależy od ustalenia bezprawności naruszenia dobra osobistego oraz ustalenia zawinienia pozwanego, choćby w najlżejszej postaci. Zgodnie z poglądami doktryny i orzecznictwa, przy ocenie zaistnienia naruszenia dobra osobistego należy posługiwać się kryteriami natury obiektywnej, nie zaś subiektywnymi odczuciami osoby występującej o przyznanie ochrony. Rozpoznając przedmiotowy spór, nie można również zapominać, iż ustawodawca w sprawach o naruszenie dóbr osobistych w sposób szczególny uregulował rozkład ciężaru dowodu spoczywający na stronach przez wprowadzenie zasady domniemania bezprawności. Aby mogła ona jednakże znaleźć zastosowanie, powód musi w pierwszej kolejności wykazać, że doszło do naruszenia bądź zagrożenia wskazywanych przez niego dóbr osobistych. Natomiast pozwany w przypadku wykazania takiegoż naruszenia przez powoda, w celu uwolnienia się od odpowiedzialności winien dowieść istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność. Za okoliczności takie uznaje się na ogół: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Przenosząc powyższe rozważania natury ogólnej na stan niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, powodowi nie udało się wykazać naruszenia przez S. P. wskazywanych w pozwie dóbr osobistych. Przed przystąpieniem do omówienia zasadniczych motywów rozstrzygnięcia należy zaznaczyć, iż kierunek i zakres kontroli sądu pozostaje zróżnicowany w zależności od tego, czy naruszenie dóbr osobistych powoda nastąpiło wskutek rozpowszechnienia przez pozwanego twierdzeń co do faktów czy też ujemnych ocen. Rozstrzygnięcie bowiem kwalifikujące wypowiedź krytyczną jako stwierdzenie faktu lub ocenę jest nieodzowne dla przeprowadzenia w postępowaniu sądowym prawidłowej kontroli zarzutów krytycznych. W pierwszym wypadku, zarzut krytyczny może być przedmiotem dowodzenia i w razie nie wykazania jego prawdziwości sprawca naruszenia nie może powoływać się na swobodę krytyki jako okoliczność usprawiedliwiającą rozpowszechnianie zarzutu. W drugim zaś wypadku, zarzut krytyczny nie podlega sprawdzeniu w kategoriach prawdy i fałszu, a badanie jego treści w kategoriach słuszności lub zasadności, pozbawione byłoby obiektywnej, intersubiektywnie sprawdzalnej miary i - w konsekwencji - zawsze prowadziłoby do kwestyjnego rezultatu. Z ustalonych okoliczności faktycznych, w tym przede wszystkim zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, nie wynika bynajmniej, aby to pozwany odpowiadał za pojawiające się u części mieszkańców najbliższego sąsiedztwa przeświadczenia o negatywnych cechach osobistych Z. K. oraz sformułowań kierowanych w stosunku do członków jego rodziny. Należy zwrócić uwagę, iż sam powód zeznał, że nigdy nie rozmawiał osobiście z pozwanym, co potwierdził także jego oponent procesowy. Pozwany nie mógł więc, zwracając się bezpośrednio do powoda lub w jego obecności naruszyć wskazywanych dóbr osobistych. Cała koncepcja procesowa powoda opierała się na założeniu, iż pozwany rozpowszechnia wśród członków Spółdzielni nieprawdziwe
--- STRONA 6 ---
informacje na jego temat. Tymczasem żaden z przesłuchanych świadków (w tym przesłuchanych z inicjatywy powoda), nie potwierdził jednakże, aby kiedykolwiek usłyszał bezpośrednio od pozwanego sfomułowania mogącego godzić w dobra osobiste powoda bądź jego rodziny takich, jak złodziej, łobuz, darmozjad bądź innych inwektyw. Zasłyszane informacje o wypowiedziach bądź działaniach pozwanego lub powoda, stanowiących źródło niepochlebnych opinii, o których wiadomo było przesłuchanym świadkom, pochodziły nie z bezpośredniej ich styczności ze stronami niniejszego procesu, a jedynie z relacji przekazywanych im od osób trzecich (bliżej sprecyzowanych, bądź niesprecyzowanych). W wielu przypadkach opisywanych przez świadków, nie wiadomo tak naprawdę, kto był źródłem owych informacji mogących godzić w dobra osobiste powoda. Zeznania te stanowiły w istocie relacje z obiegowych opinii mieszkańców najbliższego sąsiedztwa. Żaden ze świadków, w tym M. D., nie zaobserwował osobiście niewłaściwych zachowań pozwanego wobec powoda, wypowiedzi szkalujących jego dobre imię. Świadek ten opisywał rzekome agresywne zachowania pozwanego oraz innych członków komitetu domowego nr 1 – zdaniem jednak Sądu z wyżej opisanych przyczyn, jej zeznania oceniać należy jako niewiarygodne, mające w związku z osobistym zatargiem z pozwanym, zaszkodzić S. P., szczególnie, że zeznań w tym zakresie nie potwierdził żaden inny świadek. Dodać należy, iż wszystkie zeznania świadków zawnioskowanych przez strony, naładowane były bardzo subiektywnym ładunkiem emocjonalnym, który był różny w zależności od tego, po której stronie dany świadek opowiedział się w zaistniałym, długoletnim sporze jeszcze na etapie przedsądowym. Niemniej, wszystkim świadkom znane było zarzewie powstałego konfliktu, które nie było ukrywane przez strony, w tym także pozwanego. Lokal mieszkalny zajmowany przez powoda i jego rodzinę, stanowił mianowicie od początku powstania Spółdzielni, swoistego rodzaju lokal dysponencki, przeznaczony dla każdorazowego dozorcy części budynków mieszkalnych Spółdzielni (...). Po ustąpieniu z pełnienia z tej funkcji przez powoda, a następnie przez jego żonę K. K., powstał wakat, który zapełniono usługami zewnętrznej firmy zarządzającej, z której efektów pracy i ograniczonej dyspozycyjności, część mieszkańców, w tym komitet domowy nr 1 reprezentujący mieszkańców, w skład którego wchodzi m.in. pozwany, nie było zadowolonych. Z tego względu, a także mając na uwadze kwestie czysto ekonomiczne, komitet jako całość, zabiegał do władz Spółdzielni o opróżnienie lokalu zajmowanego przez powoda oraz ustanowienie nowego dozorcy, który w zamian za pełnioną funkcję, wykonywane prace, otrzymywałby na preferencyjnych warunkach, lokal mieszkalny nr (...) przy ul. (...), uiszczając jedynie tak, jak żona powoda, jedynie opłaty za media (vide: § 4.2 umowy najmu – k. 161v). Tymczasem powód wraz z rodziną, mimo rezygnacji z pełnionej funkcji, w dalszym ciągu na preferencyjnych warunkach zajmował sporny lokal mieszkalny, ponosząc wyłącznie opłaty licznikowe i obciążenia publicznoprawne. To właśnie w tym zachowaniu część członków Spółdzielni, w tym pozwany, upatrywali niewłaściwego postępowania powoda. Trudno przy tym, zważywszy na powołane okoliczności, czynić pozwanemu zarzuty, iż starał się uregulować w sposób dotychczasowy, poprzez przywrócenie funkcji dozorcy na ww. zasadach, sporną kwestię. To, że pozwany zabiegał z myślą o interesach członków spółdzielni, a nie w interesie powoda, o wypowiedzenie umowy najmu lokalu zajmowanego przez powoda i jego rodzinę, niekorzystnej z punktu widzenia ekonomicznego oraz organizacyjnego dla spółdzielni, w żaden sposób nie może zostać uznane za zachowanie naruszające jakiekolwiek dobra osobiste powoda. Zważyć przy tym należy, iż to organy reprezentujące spółdzielnię, a nie pozwany, podjęły decyzje: o wypowiedzeniu dotychczasowej umowy najmu, które to oświadczenie woli Sąd Rejonowy dla Warszawy–Żoliborza w Warszawie uznał finalnie za bezskuteczne, a także o wypowiedzeniu umowy o konserwację domofonów w budynkach Spółdzielni. Powód nie wykazał przy tym jakiegokolwiek związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanego, a złożonym oświadczeniem o wypowiedzeniu umowy o konserwację. Nie uzewnętrzniono w niniejszym postępowaniu przyczyn wypowiedzenia tegoż zlecenia, jak również aby odpowiadał za ten stan rzeczy pozwany (z zeznań świadków nie wynika, aby to pozwany był źródłem pogłosek o rzekomym celowym uszkadzaniu domofonów przez syna powoda, wypowiedzenie związane było z toczącym się sporem sądowym o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy najmu).
--- STRONA 7 ---
Odnosząc się natomiast do twierdzeń powoda o kierowanych do organów ścigania przez pozwanego oskarżeniach o uszkodzeniu mienia S. P., należy wskazać, iż każde z tych postepowań było zasadne, tj. pozwany ponosił określoną szkodę w mieniu stanowiącym jego własność, co potwierdzają bezsprzecznie przesłuchani w sprawie świadkowie, a także sam powód. Zachowanie pozwanego stanowiło więc wyraz uprawnień przyznanych przez ustawodawcę poszkodowanemu wskutek konkretnych czynów zabronionych. Już wyłącznie z tego względu zarzuty powoda, jak również roszczenie zawarte w pkt 1 pozwu uznać należało za chybione. Po wtóre, w żadnym z tych postępowań, Z. K. nie występował w charakterze podejrzanego, tj. osoby, wobec której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo której - bez wydania takiego postanowienia - postawiono zarzut w związku z rozpoczęciem przesłuchania w charakterze podejrzanego. W każdym z zainicjowanych postępowań, Z. K. występował wyłącznie w charakterze świadka. Zwrócić przy tym należy uwagę, zważywszy na treść złożonego do akt zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia z 14 lipca 2014 r. (k. 46), iż pozwany, żądał ścigania i ukarania sprawcy umyślnego uszkodzenia koła w przyczepce samochodowej (...) zaparkowanej pod drzwiami garażu pozwanego, nie wskazywał sprawcy z imienia i nazwiska w tym konkretnym przypadku (powód nie przedstawił analogicznych dokumentów w przypadku pozostałych zawiadomień, z których wynikałoby, iż sprawcą wykroczeń wskazywanym przez pozwanego jest powód). W trakcie przesłuchania w dniu 14 lipca 2014 r., pozwany zeznał, iż w związku z opisanym wyżej sporem o lokal mieszkalny, rzeczonego wykroczenia mógł dopuścić się Z. K.. Oceniając treść owego protokołu, podkreślenia wymaga, iż ze względu na opisane zarzewie konfliktu między powodem, a pozwanym nie może dziwić, iż pozwany zgłaszając organom ścigania uszkodzenie mienia polegające na czterokrotnym przebiciu opony w przyczepce samochodowej, wybiciu szyby w samochodzie osobowym, jednoznacznym malunku na drzwiach garażu, jako potencjalnego sprawcę wskazuje osobę, z którą pozostaje w długoletnim sporze. Sam sposób popełnienia tych czynów, opisany przez świadków oraz ich intensyfikacja wskazuje, iż nie był to pojedynczy, przypadkowy wybryk chuligański, a zaplanowane i przemyślane działanie. Wszakże do opisanych czynów bezsprzecznie doszło, bliżej nie ustalony sprawca musiał je popełnić. Sąd nie widzi w tym zachowania mogącego naruszać dobra osobiste powoda, któremu można przypisać cechy bezprawności. Zauważyć przy tym należy, iż samo zeznanie składane było wyłącznie w obecności funkcjonariuszy policji, zobligowanych do zachowania tajemnicy służbowej. Członkowie Spółdzielni, na których negatywne reakcje powołuje się powód, nie mogli wiedzieć o jego treści. Z samego protokołu nie można wywieść wniosku, jakoby pozwany pomawiał powoda w obecności innych osób, w tym mieszkańców osiedla o możliwość popełnienia przez niego opisanych czynów zabronionych. Wśród części przesłuchanych świadków, znających przyczyny sporu między stronami, przypuszczenia, iż to powód mógł być sprawcą zniszczeń mienia pozwanego, został wywiedziony samoistnie, na podstawie własnych obserwacji. Powód nie udowodnił więc w żadnym z podnoszonych aspektów swoich twierdzeń, co - z uwagi na przyjęty rozkład ciężaru dowodzenia - prowadzić musiało do oddalenia powództwa. Sąd oceniając roszczenie powoda nie mógł bowiem oprzeć się wyłącznie na bliżej nie sprecyzowanych pogłoskach, pomówieniach, których źródła osobowego nie był w stanie ustalić. W tym stanie rzeczy, orzeczono jak sentencji. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu oparto o zasadę odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Powód uległ w całości pozwanemu, w związku z czym winien zwrócić poniesione przez niego koszty na obronę swych praw, na które złożyły się: opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego będącego adwokatem w stawkach minimalnych 1200 zł i 360 zł ustalone na podstawie § 6 pkt 4 oraz § 11 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny#XXV C 674/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie#art. 308 k.p.c#art. 448 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 99 k.p.c.