Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne”. Natomiast na t
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. XXV C 580/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Hanna Jaworska Protokolant: sekr. sąd. Anna Wsół po rozpoznaniu w dniu 28 września 2016 r. w Warszawie sprawy z powództwa J. O. przeciwko D. S. (1) o ochronę dóbr osobistych orzeka 1. Powództwo oddala w całości; 2. Zasądza od powoda J. O. na rzecz pozwanej D. S. koszty procesu w wysokości 377 zł (trzysta siedemdziesiąt siedem złotych). Sygn. akt XXV C 580/16 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 8 kwietnia 2016 r., skierowanym przeciwko D. S. (1), J. O. wniósł o: 1. usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego powoda, tj. czci w postaci godności osobistej i dobrego imienia, poprzez zobowiązanie pozwanej do przeproszenia powoda w formie wysłanego na jego adres listu poleconego, w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, o następującej treści: „Występując w imieniu własnym ja niżej podpisana D. S. (1), przepraszam J. O. za to, że naruszyłam jego dobro osobiste, tj. cześć w postaci dobrego imienia i godności osobistej w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej z J. O. w dniu 29 kwietnia 2015 r., oraz w dniu 19 lutego 2016 r., nadto w korespondencji mailowej z dnia 4 marca 2015 r. poprzez użycie nieprawdziwych informacji, które sugerowały, iż J. O. zabił pięcioletnie dziecko i kolejne chce odebrać ojcu”, w terminie tygodnia od dnia uprawomocnienia się wyroku; 2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 1 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego powoda, tj. czci w postaci dobrego imienia i godności osobistej wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; 3.
--- STRONA 2 ---
zasądzenie od pozwanej na cel społeczny, na rzecz Fundacji (...) kwoty 29 000 zł tytułem odpowiedniej sumy pieniężnej za naruszenie dobra osobistego powoda, tj. czci w postaci dobrego imienia i godności osobistej; 4. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Uzasadniając powyższe, J. O. wskazał, iż przez prawie 7 lat pozostawał w nieformalnym związku z D. S., do czasu rozstania mieszkali razem w jego mieszkaniu służbowym, pod koniec stycznia 2014 r. rozstali się, a pozwana wraz z synem wyprowadziła się do swoich rodziców. Podniósł, że w kierowanej do niego korespondencji mailowej pozwana nieustannie dopuszczała się szeregu naruszeń jego dóbr osobistych, tj. m.in. sugerowała, że dopuścił się działań noszących znamiona przestępstwa względem jej rodziców, zaś podczas rozprawy w dniu 5 lutego 2015 r. toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Woli w W., sygn. akt II C 2522/14, nieprawdziwie zarzuciła mu, że włamał się na jej pocztę mailową. Kolejno podkreślił, iż pozwana w korespondencji e- mail`owej z dnia 4 marca 2015 r. stwierdziła: „pamiętasz tę rozmowę, gdy opowiedziałeś mi o swojej przeszłości, o tych tragicznych wydarzeniach .... Zabiłeś człowieka, dziecko, małą dziewczynkę”, w rozmowie telefonicznej z dnia 29 kwietnia 2015 r. powiedziała: „dobrze, a to, że zabiłeś pięcioletnie dziecko, to nie masz sumienia człowieku? Że chcesz kolejne ojcu odebrać dziecko”, z kolei podczas rozmowy telefonicznej w dniu 19 lutego 2016 r. wskazała: „jak się ta dziewczynka nazywała, A. D.?”. W ocenie powoda, przytoczone powyżej twierdzenia pozwanej są oczywiście nieprawdziwe. W tym miejscu powód podniósł, iż faktycznie w dniu 16 lutego 1994 r. w miejscowości S. koło N. doszło do tragicznego w skutkach wypadku samochodowego, w wyniku, którego śmierć poniosła 5-letnia dziewczynka - A. D.. Jednakże zdaniem powoda, wbrew twierdzeniom pozwanej, nie był sprawcą wypadku, natomiast sprawcą wypadku był G. D., co potwierdza wyrok karny Sądu Rejonowego w Goleniowie, sygn. akt II K 309/94, skazujący G. D. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Powód podkreślił, iż, w owym czasie był pracodawcą G. D. i czuł się zobowiązany do zapewnienia swojemu pracownikowi pomocy prawnej oraz do sfinansowania nagrobku dla zmarłej A. D., zwłaszcza, iż do wypadku doszło w trakcie wykonywania przez w/w obowiązków służbowych. W ocenie powoda, pozwana wysnuła kierowane pod jego adresem oskarżenie spowodowania przez niego śmierci dziecka, ze względu na fakt wielokrotnych odwiedzin przez niego grobu dziecka. J. O. zaznaczył, iż nie posiada odpisu powyższego wyroku, bowiem G. D. utracił w/w wyrok, natomiast akta w/w sprawy zostały wybrakowane, stąd niemożliwym jest przedłożenie odpisu wyroku zapadłego w sprawie (pozew k. 2-12). W odpowiedzi na pozew, D. S. (1) wniosła o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając powyższe, pozwana podkreśliła, iż pozostawała z pozwanym w nieformalnym związku, z którego urodził się ich syn, dnia 24 stycznia 2014 r. powód wyrzucił ją oraz ich małoletniego syna ze swojego lokalu, w którym zamieszkiwali od czerwca 2008 r., obecnie ułożyła sobie życie z innym mężczyzną, za którego wyszła za mąż. W ocenie pozwanej, okoliczność ta sprawiła, że powód rozpoczął prywatną, niezrozumiałą dla niej walkę, zakładał jej różnego rodzaju sprawy, tj. sprawy o zapłatę, sprawy związane z małoletnim synem, prywatny akt oskarżenia o przestępstwo zniesławienia itd., nieustannie nękał ją, pomimo braku jej zgody nagrywał ją, utrudniał codzienne funkcjonowanie, pomawiał. Nadto, wskazała, iż zdarzało się, że powód prywatnie ośmieszał ją, np. poprzez umieszczanie w internecie niegrzecznych ogłoszeń, tj. ogłoszenie z dnia 16 stycznia 2015 r. zatytułowane „Praca dla osoby o tzw. „lekkim piórze", o następującej treści: „Znajdę osobę mającą autentyczny dar lekkiego pióra (...) która pomoże mi napisać książkę o mojej 6 letniej znajomości z pewną Panią, której życiowym celem było znalezienie bogatego męża. (....) Książkę wydam na swój koszt w bardzo dużym nakładzie. (...) Ps. Ogłoszenie nie jest dowcipem. Z wybranymi osobami skontaktuję się drogą elektroniczną pod koniec stycznia 2015 r.". D. S. (2) zaznaczyła, że informacje zawarte przez nią w korespondencji e-mail`owej z dnia 4 marca 2015 r. oraz w rozmowie telefonicznej z dnia 29 kwietnia 2015 r. oraz 19 lutego 2016 r. są jedynie powieleniem przekazanych jej przez powoda informacji. Podkreśliła, że informację o wypadku uzyskała od powoda w grudniu 2007 r., podczas rozmowy w kontekście dlaczego powód nadużywa alkoholu. Wskazała, że uprzednio nie poruszała tematu wypadku, jednakże kwestia ta została poruszona dopiero w 2015 r., kiedy to po rozstaniu, powód groził jej, że pozbawi ją praw rodzicielskich nad małoletnim synem stron. D. S. (1) podkreśliła, że nigdy nie kwestionowała, że wyrok w sprawie o sygn. akt II K 309/94 został wydany wobec G. D., jako oskarżonego. Konkludując, pozwana podniosła, iż mając na uwadze, że przekazywała powodowi jedynie prawdziwe informacje na jego temat oraz informacje, których sam jej udzielił, należy stwierdzić, że jej działanie nie było bezprawne. Natomiast w ocenie pozwanej zachowania powoda w postaci, grożenia jej, stosowania wobec niej przemocy psychicznej, doprowadzenie jej do stanu wyczerpania emocjonalnego, a następnie, obrócenie przeciwko niej, wypowiedzianych przez nią słów mających na celu odparcie jego ataków -
--- STRONA 3 ---
zmierzają do uzyskania ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego i jako takie nie powinny korzystać z ochrony (odpowiedź na pozew k. 34-37). Sąd Okręgowy ustalił i zważył co następuje: Strony niniejszego postępowania D. S. (1) oraz J. O. byli w nieformalnym związku od grudnia 2007 r. do stycznia 2014 r. Od czerwca 2008r strony zamieszkiwały razem. Z tego związku urodził się syn stron M.. Do czasu rozstania strony mieszkały razem w służbowym mieszkaniu powoda przy ul. (...) w W. i tworzyli rodzinę. W tym czasie strony poznały wiele szczegółów poznały wiele z życia partnera. Pod koniec stycznia 2014r strony się rozstały, pozwana została z dzieckiem i na tle kontaktu ojca z dzieckiem strony są w stałym w konflikcie. Od tego czasu strony kontaktują się tylko za pomocą korespondencji elektronicznej lub telefonicznie. Pozwana po rozstaniu z powodem ułożyła sobie życie na nowo, wyszła za mąż. Od czasu rozstania powód nie pozwala pozwanej zapomnieć o osobie. Inicjuje wiele spraw w sądzie( o zapłatę i sprawy związane ze wspólnym synem stron, wnosi prywatne oskarżenia w postępowaniu karnym), nagrywa pozwaną, przez 40 dni obserwował pozwaną przez wynajętego detektywa, pomawia, ośmiesza w Internecie ( np. umieścił ogłoszenie z dnia 16 stycznia 2015r , że poszukuje osoby, która pomoże mu napisać książkę o 6 letniej jego znajomości z Panią, której życiowym celem było znalezienie bogatego męża. Ogłoszenie opatrzone było zdjęciem samochodu z tablicą rejestracyjną i napisem ”dla D.”, które znajomym pozwanym z łatwością pozwoliło z łatwością zidentyfikować osobę pozwanej D. S.. Pozwana czuła się zastraszana przez powoda, osaczona, zastraszona niebezpieczeństwem odebrania jej dziecka i akcie desperacji, afekcie chciała znaleźć coś, co również powoda zaboli. Chciała powodowi uświadomić, że to nieetyczne, kiedy on zarzuca jej niewłaściwa opiekę nad ich wspólnym synem, że chciałby jej odebrać syna, kiedy sam nie postępowała w przeszłości prawidłowo. W tym celu w kierowanej do niego korespondencji mielowej z dnia 4 marca 2015r pozwana przywołała informację o zabiciu w przeszłości człowieka- dziecka. W rozmowie telefonicznej z dnia 29 kwietnia 2015r pozwana powiedziała: ”Dobrze, a to, że zabiłeś pięcioletnie dziecko, to nie masz sumienia człowieku Że chcesz kolejne ojcu odebrać dziecko…. W rozmowie telefonicznej z dnia 19 lutego 2016r pozwana wskazała; „ Jak się ta dziewczynka nazywała, A. D. (…) Mam ci przypomnieć „. U podstaw takich tekstów leżała informacja uzyskana przez pozwaną od powoda, kiedy strony pozostawały jeszcze parą, że J. O. w 1994 r. uczestniczył w wypadku samochodowym. Kierując wówczas samochodem potrącił 4-letną A. D., na skutek czego dziecko zmarło. W samochodzie obecny był również G. D., który po tygodniu zgłosił się na policję, przyznał, ze to on potrącił dziewczynkę i uciekł z miejsca wypadku . Ostatecznie to on miał być skazany za to potrącenie ze skutkiem śmiertelnym. Powód wystawił dziecku pomnik o odwiedzał grób ze stałą częstotliwością. Raz nawet zawiózł pozwaną na cmentarz. Opowiadać miał partnerce, ze sprawa tego potrącenia jest dla niego cały czas żywa. Powyższy stan faktyczny został ustalony na podstawie zeznań słuchanych w sprawie stron i dowodu z zeznań słuchanego w sprawie świadka G. D.( (zeznania stron k. 50-52, 57-59, zeznania świadka G. D. k. 55-57, rozmowy telefoniczne k. 13, wydruk korespondencji e-mailowej k. 16-17, okoliczności bezsporne). Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie doprowadziło do ustalenia sprawcy potrącenia w 1994r dziewczynki ze skutkiem śmiertelnym. Upływ czasu spowodował, że dokumenty z postępowania karnego uległy ustawowemu zniszczeniu, a G. D. nie dysponował wyrokiem skazującym go za popełnienie tego przestępstwa. Posiadanie przez niego odpisu wyroku skazującego byłoby o tyle bez znaczenia, że pozwana sama podała, ze z relacji powoda wiedziała, że to G. D. przyjął na siebie sprawstwo potrącenia. Okoliczności zdarzenia, o których zeznawał wzbudziły jednak wątpliwości Sądu orzekającego w sprawie niniejszej i nie było możliwości rozwiania tych wątpliwości za pomocą miarodajnego materiału dowodowego. Oznacza to dalej, że wobec prawa powód nie może być uznawany za winnego potrącenia śmiertelnego w 1994r. Dołączone do akt sprawy dokumenty urzędowe w pełni zasługują na wiarę, albowiem zostały wydane przez uprawnione do tego organy, w zakresie ich kompetencji i nie były przez strony kwestionowane. Korzystają zatem z domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Za wiarygodne Sąd uznał także dokumenty prywatne, z uwzględnieniem, że stanowią one jedynie dowód złożenia oświadczenia w nich zawartego. Sąd również nie znalazł podstaw do odmówienia im wiary. Ustalony stan faktyczny w ocenie Sądu nie stanowił podstawy do udzielenia powodowi ochrony prawnej w zakresie ochrony dóbr osobistych z przyczyn następujących:
--- STRONA 4 ---
Zgodnie z art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. W myśl art. 24 § 1 k.c., ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Art. 24 § 2 k.c. stanowi, iż jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Z konstrukcji art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Oznacza to dalej, że jedyną okolicznością, którą wykazać musi powód, jest sam fakt naruszenia jego dóbr osobistych, który w sposób oczywisty stanowi zasadniczą przesłankę powstania odpowiedzialności z tytułu ochrony dóbr osobistych. Podkreślił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 czerwca 2004r. (sygn. akt V CK 609 / 03, nr LEX 10940 oraz Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny z dnia 14 czerwca 2016 r., sygn. akt I ACa 1774/15), w którym rozważając kolejność podejmowanych działań stwierdził, że „rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne”. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne” (wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2004r., V CK 609/03, LEX nr 109404). Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobrego imienia nie mają decydującego znaczenia indywidualne odczucia, miarodajne są przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - VI Wydział Cywilny z dnia 5 sierpnia 2015 r., sygn. akt VI ACa 1329/14). Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu” (K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze, 2003). W ocenie Sądu przypisywanie komuś sprawstwa zabicia człowieka jest niewątpliwie naruszającym dobra osobiste żądającego satysfakcji. Pozwana przyznała fakt naruszenia dobra i nie wykazała, że powód jest winnym śmierci dziecka na drodze, zatem co do zasady należało powodowi udzielić ochrony prawnej. Mimo to powództwo zostało oddalone w całości . Udzieleniu ochrony prawnej powodowi sprzeciwiają się zasady współżycia społecznego. Udzielnie ochrony prawnej równałoby się z przyjęciem, że sprawcą potrącenia był świadek, gdy na tę okoliczność brak miarodajnego źródła dowodu. Tymczasem okoliczności sprawy nie pozwalają zrekonstruować przebiegu wypadku . Pozwana informacje o okolicznościach potrącenia czerpała od powoda, świadkiem zdarzenia nie była, żadnych dokumentów nie widziała. Powód wprawdzie zaprzeczał, by takie informacje przekazywał pozwanej, ale Sąd, w tym zakresie nie dał wiary jego zeznaniom. Wprawdzie ustalenie prawdy obiektywnej miałoby drugorzędne znaczenie, to jednak nie może pozostawać bez wpływu na wynik sprawy. Skoro nie można też wykluczyć, że przebieg wypadku był inny od tego, co zeznawał świadek D., którego zeznaniom Sąd nie dał wiary to udzielenie ochrony powodowi ochrony oznaczałoby, że Sąd przyjął z całą pewnością, że to świadek był sprawcą wypadku. Niewiarygodny jest świadek kiedy zeznaje, że w czasie wypadku śpiący pasażer(tu: powód) nie przebudził się, że uciekł z miejsca wypadku i przez kilka godzin kontynuowania jazdy samochodem do W. nie był wszczęty pościg za uciekającym kierowcą, że przez te
--- STRONA 5 ---
wiele godzin pasażer( tu: powód) nie widział uszkodzonej przedniej szyby samochodu, nie zapytał o przyczyny, czy też przyjął za wiarygodne tłumaczenie, że uszkodzenie jest związane ze spotkaniem ze zwierzęciem na drodze. Sfinansowanie nagrobka dla zmarłego dziecka, regularne odwiedziny grobu odległego od W., zawiezienie partnerki(pozwanej) na ten grób, opowiedzenie jej historii o zamienionych sprawcach wypadku , to okoliczności nie pozwalające przyjąć tezy zeznań świadka o przebiegu wypadku ale nie pozwalają wykluczyć z całą stanowczością, że sprawcą potrącenia była inna osoba niż świadek G. D.. Z udzieleniem ochrony prawnej powodowi sprzeciwiają się zasady współżycia społecznego. Udzielnie ochrony prawnej równałoby się z przyjęciem, że sprawcą potrącenia był świadek, gdy na tę okoliczność brak miarodajnego źródła dowodu. Nie mogą umykać z pola widzenia również okoliczności, w których pozwana czyniła powodowi zarzuty będące przedmiotem niniejszej sprawy. Za każdym razem było to działalnie w warunkach silnego wzburzenia emocjonalnego. Pozwana czuła, ze powód ma nad nią przewagę finansową, dzięki której może mu się udać zrealizować groźby odebrania dziecka. Zdarzenie z 1994r utwierdzało ją w tym przekonaniu(inna osoba miała wziąć na siebie winę za potrącenie. G. D. jest od tamtej pory( a później i jego żona) zatrudniony w podmiotach, których właścicielem lub dyrektorem jest powód i to na wysokopłatnych stanowiskach, do których nie posiada wykształcenia. Zatrudnienie to może oczywiście nie mieć jakiegokolwiek związku z wydarzeniem z 1994r, ale pozwana łączyła te fakty w całość i tym bardziej czuła się zagrożona przez ojca jej dziecka, stąd wypowiedzi, którymi chciała przemówić do uczuć i emocji powoda. Jej celem nie było poniżanie powoda ani naruszanie jego godności, czci i imienia. Wypowiedzi te i korespondencja meilowa nie były dostępne w żadnym obszarze życia publicznego, kierowane były tylko do samego zainteresowanego. Na brak celowości udzielenia powodowi ochrony prawnej wpływa również zachowanie się powoda już po telefonicznej wypowiedzi pozwanej i po korespondencji meilowej. Strony wraz z dzieckiem spędziły wspólne Święta Wielkiej Nocy na kilkudniowym wyjeździe w J. , składały sobie życzenia, w sierpniu 2015r strony wspólnie z dzieckiem spędziły kilka dni w K., w grudniu 2015r strony wspólnie spędziły noc sylwestrową, w lutym 2016r razem byli na nartach, we wrześniu 2015r byli w P.. Za każdym razem powód jeśli nie finansował, to partycypował w kosztach tych pobytów. Dlatego ogromnym zaskoczeniem dla pozwanej było otrzymanie odpisu pozwu w sprawie niniejszej. Powód spędzając z pozwaną święta Wielkiej Nocy był już po złożonym pozwie do Sądu. Mimo to przyjął jeszcze zaproszenie od D. S. na wspólne kino. Jeśli zatem pozwana miała świadomość, że tymi wypowiedziami naruszyła dobre imię ojca jej syna , to zachowania powoda pana J. O. dawały jej prawo przypuszczać, że zostało to zapomniane i jej wybaczone, skoro z taką częstotliwością strony spędzają ze sobą miło swój wolny czas. Mając na uwadze wszystkie wyżej podniesione okoliczności i rozważania Sąd oddalił powództwo w całości i orzekł o kosztach na rzecz pozwanej w trybie art. 98 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Łodzi -#XXV C 580/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Warsza#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#Art. 24 § 2 k.c.#art. 24 k.c.#art. 98 k.p.c.