Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
I.Sygn. akt XXV C 1853/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 sierpnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR (del.) Michał Jakubowski Protokolant: Paulina Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2016 roku w W. sprawy z powództwa M. S. (1) przeciwko M. S. (2) i D. M. (1) o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie orzeka 1. Nakazuje pozwanej M. S. (2) złożenie następującego oświadczenia: ,,Ja niżej podpisana M. S. (2) oświadczam, że w piśmie z dnia 1 września 2015 roku, skierowanym do członków (...) w W., bezpodstawnie oskarżyłam Panią M. S. (1), o to, że w okresie administrowania naszą wspólnotą wyprowadzała środki finansowe z kont wspólnoty, a także dopuściła się dużych nieprawidłowości finansowych, a w związku z tym, wyrażam głębokie ubolewanie, że wykorzystując funkcję członka zarządu (...) w W., rozpowszechniłam wśród członków wspólnoty krzywdzące Panią M. S. (1) bezpodstawne oskarżenia, podważające jej uczciwość, dotychczasową nieposzlakowaną opinię, zawodową rzetelność, czym naruszyłam jej cześć i dobre imię oraz naraziłam na szwank wizerunek prowadzonej przez nią firmy (...). Powyższe oświadczenie składam w wykonaniu prawomocnego wyroku sądu.”, z tym, że oświadczenie powyższe ma zostać sporządzone w formie stanowiącej załącznik do pozwu i doręczone właścicielom wszystkich lokali w budynku przy ulicy (...) w W., poprzez wrzucenie do skrzynek pocztowych oraz doręczone pełnomocnikowi (...) W. za zwrotnym poświadczeniem odbioru. 2. Nakazuje pozwanej D. M. (1) złożenie następującego oświadczenia: ,,Ja niżej podpisana D. M. (1) oświadczam, że w piśmie z dnia 1 września 2015 roku skierowanym do członków (...) w W. bezpodstawnie oskarżyłam Panią M. S. (1), o to, że w okresie administrowania naszą wspólnotą wyprowadzała środki finansowe z kont wspólnoty, a także dopuściła się dużych nieprawidłowości finansowych, a w związku z tym, wyrażam głębokie ubolewanie, że wykorzystując funkcje członka zarządu (...) w W., rozpowszechniłam wśród członków wspólnoty krzywdzące Panią M. S. (1) bezpodstawne oskarżenia, podważające jej uczciwość, dotychczasową nieposzlakowaną opinię, zawodową rzetelność, czym naruszyłam jej cześć i dobre imię oraz naraziłam na szwank wizerunek prowadzonej przez nią firmy (...). Powyższe oświadczenie składam w wykonaniu prawomocnego wyroku sądu.”, z tym, że oświadczenie powyższe ma zostać sporządzone w formie stanowiącej załącznik do pozwu i doręczone właścicielom wszystkich lokali w budynku przy ulicy (...) w W., poprzez wrzucenie do skrzynek pocztowych oraz doręczone pełnomocnikowi (...) W., za zwrotnym poświadczeniem odbioru. 3. Zasądza do pozwanych: M. S. (2) i D. M. (1) solidarnie na rzecz powódki M. S. (1) kwotę 4000 (cztery tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia. 4.
--- STRONA 2 ---
W pozostałym zakresie powództwo przeciwko pozwanym: M. S. (2) i D. M. (1) oddala. 5. Zasądza od pozwanych M. S. (2) i D. M. (1) solidarnie na rzecz powódki M. S. (1) kwotę 1.727 (tysiąc siedemset dwadzieścia siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt XXV C 1853/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 19 listopada 2015 r. powódka M. S. (1) prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą (...) w W., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła przeciwko M. S. (2) i D. M. (2) pozew o ochronę dóbr osobistych i zapłatę zadośćuczynienia wnosząc o 1. Nakazanie każdej z pozwanych złożenie oświadczenia o następującej treści: „Oświadczam, że w piśmie z dnia 1 września 2015 r. skierowanym do wszystkich członków (...) w W. przekazałam nieprawdziwą informację, że Pani M. S. (1) właścicielka firmy (...) w W., w okresie administrowania naszą wspólnotą wyprowadzała środki finansowe z kont wspólnoty, a także dopuściła się dużych nieprawidłowości finansowych, które usiłowała ukryć, utrudniając badanie dokumentów finansowych wspólnoty przez biegłego rewidenta, a w związku z tym wyrażam głębokie ubolewanie, że wykorzystując funkcję członka zarządu (...) w W., rozpowszechniłam wśród członków wspólnoty krzywdzące Panią M. S. (1) bezpodstawne pomówienie o nadużycia finansowe, podważając tym samym jej zawodową uczciwość i profesjonalizm, czym naruszyłam jej cześć, godność i dobre imię oraz naraziłam na szwank wizerunek prowadzonej przez nią firmy (...)” z zaznaczeniem, że powyższe oświadczenie stanowiące załącznik do pozwu ma być doręczone każdemu właścicielowi lokalu w budynku przy ul. (...) w W., pełnomocnikowi m.st. W. dla D. W. oraz dyrektorowi ZGN (...) za zwrotnym poświadczeniem odbioru a także wywieszone na tablicy ogłoszeń w budynku przy ul. (...) w W. i odczytane na najbliższym zebraniu członków wspólnoty z jednoczesnym załączeniem do protokołu zebrania; 2. Zasądzenie od pozwanych solidarnie do zapłaty kwoty 7.000 zł na rzecz Towarzystwa (...) w L.; 3. Zasądzenie od pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W treści uzasadnienia pozwu strona powodowa wskazała, między innymi, iż prowadzi działalność gospodarczą w zakresie administrowania nieruchomościami. (...) przy ulicy (...) administrowała od 1 lipca 2005 roku do dnia 30 września 2015 roku, z którym to dniem upłynął okres wypowiedzenia umowy o administrowanie nieruchomością, dokonanego przez nowy zarząd wspólnoty. Powódka wskazała, iż pismem z dnia 1 września 2015 roku członkowie zarządu w/w wspólnoty wystosowali pismo do właścicieli lokali i do wiadomości pełnomocnika (...) W., w którym poinformowali, iż powódka w styczniu 2015 roku samowolnie i bezzasadnie dokonała wypłaty kwoty 48.936,64 złotych z konta wspólnoty na swoją rzecz i dopuściła się bardzo dużych nieprawidłowości finansowych, utrudnia i nie przekazuje dokumentów finansowych i nie chce współpracować z biegłym rewidentem, co jest podyktowane obawą przed ujawnieniem jej nieprawidłowych działań, szkodzących wspólnocie i w celu zapobieżenia dalszemu wyprowadzaniu środków finansowych z kont bankowych wspólnoty, zarząd ograniczył powódce dostęp do kont bankowych wspólnoty. W ocenie strony powodowej, powyższe pismo szkalowało dobre imię powódki, zawierało informacje nieprawdziwe a także pomówienia i niedomówienia, z których można było wywieść wniosek, że powódka przywłaszczała sobie pieniądze wspólnoty. W dalszej części pozwu strona powodowa odniosła się do wypłat dokonanych z kont wspólnoty w styczniu i lutym 2015 roku, które miały potwierdzać wyprowadzanie pieniędzy z kont wspólnoty, utrudniania pracy biegłemu rewidentowi i nie przekazywania mu dokumentów finansowych wyraźnie temu zaprzeczając. Strona powodowa zaprzeczyła, by dopuściła się jakichkolwiek nieprawidłowości finansowych. Wskazała, iż pismo z dnia 1 września 2015 roku, było dla powódki i pracowników jej firmy ogromnym wstrząsem, wywołanym całkowicie bezpodstawnymi oskarżeniami o nieprawidłowości finansowe i wyprowadzanie pieniędzy. Oskarżenia te spowodowały u powódki załamanie nerwowe. Osoba powódki, którą otoczenie postrzegało jako uczciwą,
--- STRONA 3 ---
rzetelną zaczęła żyć z piętnem malwersantki i oszustki. Najbardziej dotkliwe było jednak to, iż powyższe nieprawdziwe zarzuty mogły się rozprzestrzenić na tyle, że mogły utrudnić współpracę firmy powódki z innymi wspólnotami i znalezienie nowych do obsługi. W związku z powyższym, żądanie powódki zasądzenia kwoty 8000 złotych, było, zdaniem powódki, adekwatne do skali krzywdy jakiej doznała, a także skutków jakie za sobą pociągnęły i mogą pociągnąć oskarżenia i zarzuty jakie znalazły się w piśmie w/w wspólnoty. W treści pozwu powódka powołała się na przepisy art. 24 k.c. i 448 k.c.. W odpowiedzi na pozew pozwane M. S. (2) i D. M. (1), reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosły o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. W treści odpowiedzi na pozew strona pozwana podniosła, między innymi, brak legitymacji biernej po stronie pozwanej, ponieważ pozwane nie działały jako osoby prywatne, ale jako członkowie zarządu wspólnoty. Strona pozwana wskazała, iż na zebraniu w maja 2015 roku doszło do odwołania poprzedniego zarządu i powołaniu nowego. Na tym zebraniu zarzucono powódce nierzetelne wykonywanie obowiązków, polegające na naliczaniu przez powódkę za usługę kwoty od większej powierzchni budynku niż powierzchnia faktyczna oraz nie wnoszenie przez powódkę opłat za dzierżawę części elewacji pod reklamę firmy (...) od 2008 roku. W treści uzasadnienia w/w pisma wskazano, iż w styczniu 2015 roku powódka, bez akceptacji ówczesnego zarządu wspólnoty, dokonała podwójnej wypłaty wynagrodzenia za styczeń 2015 roku. Nadto w styczniu 2015 roku powódka bezpodstawnie przelała z konta wspólnoty na swoje konto kwotę 35.000 złotych. Zarzucono także powódce, iż mimo wezwań ze strony nowego zarządu, nie przedstawiła dokumentacji związanej z działalnością wspólnoty. W dalszej treści uzasadnienia strona pozwana wskazała, iż pismo z dnia 1 września 2015 roku było jedynie odpowiedzią zarządu wspólnoty na zarzuty powódki kierowane do członków wspólnoty pod adresem zarządu. Zaprzeczyła, iż w w/w piśmie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. W ocenie pełnomocnika pozwanych, pozwane nie użyły sformułowania ,,wyprowadzenia”, ani też ,,wyprowadziła z konta wspólnoty i przywłaszczyła, czyli ukradła”, a pozwane działały jedynie w ramach przysługujących im uprawnień wynikających z pełnienia funkcji członków zarządu. Poza tym wskazano, iż powództwo winno być oddalone na podstawie art. 5 k.c., z uwagi na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, ponieważ powódka jako profesjonalnie działający podmiot winna swoje obowiązki wykonywać z należytą dbałością o dobro wspólnoty (k.54-64 odpowiedź na pozew). W dniu 19 lipca 2016 r. powódka wniosła do Sądu pismo procesowe, którym wniosła o modyfikację pozwu z dnia 19 listopada 2015 r. poprzez: 1. Uzupełnienie żądania pozwu o „upoważnienie powódki do rozesłania zasądzonego w wyroku oświadczenia w sposób wskazany w pozwie na koszt pozwanych, w przypadku nie wykonania przez pozwane tego obowiązku w terminie przewidzianym, 2. Zmianę treści wskazanego w pozwie oświadczenia w następujący sposób: „Ja niżej podpisana M. S. (2)/D. M. (2) oświadczam, że w piśmie z dnia 1 września 2016 r. skierowanym do wszystkich członków (...) w W. zataiłam znaną mi informację, że M. S. (1) właścicielka firmy (...) w W. zwróciła kwotę 35.000 zł na konto naszej wspólnoty po 12 dniach tj. w dniu 12 lutego 2015 r. a pozostała kwota tj. 13.936,64 zł stanowiła jej wynagrodzenie za miesiące styczeń-luty 2015 r. oraz, że w tym piśmie bezpodstawnie oskarżyłam M. S. (1) o to, że w okresie administrowania naszą wspólnotą wyprowadzała środki finansowe z kont wspólnoty, a także dopuściła się dużych nieprawidłowości finansowych, które usiłowała ukryć, utrudniając badanie dokumentów finansowych wspólnoty a w związku z tym wyrażam głębokie ubolewanie, ze wykorzystując funkcje członka zarządu (...) w W., rozpowszechniłam wśród członków wspólnoty krzywdzące Panią M. S. (1) bezpodstawne oskarżenia, podważające jej uczciwość, dotychczasową nieposzlakowaną opinię, zawodową rzetelność i profesjonalizm, czym naruszyłam jej cześć, godność i dobre imię oraz naraziłam na szwank wizerunek prowadzonej przez nią firmy (...). Powyższe oświadczenie składam w wykonaniu prawomocnego wyroku sądowego.” Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Powódka M. S. (1) prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą (...) w zakresie administrowania nieruchomościami. Administruje kilkudziesięcioma wspólnotami mieszkaniowymi. (...) przy ulicy (...) (zwaną dalej wspólnotą) administrowała od dnia 1 lipca 2005 roku (czyli od początku jej powstania) do dnia 30 września 2015 roku, z którym to dniem upłynął okres wypowiedzenia (umowa
--- STRONA 4 ---
o administrowanie nieruchomością z dnia 1 lipca 2005 roku k.10-13, aneks do umowy k.69). Wspólnota miała dwa konta i jeden rachunek oszczędnościowy. Powódka, na podstawie umowy zawartej z zarządem wspólnoty, miała dostęp do wszystkich kont wspólnoty i mogła swobodnie dokonywać operacji finansowych na nich. Zarząd wspólnoty sprawował kontrolę, nad operacjami finansowymi z kont wspólnoty, w ten sposób, że jeden z członków zarządu wspólnoty - W. C. miał internetowy dostęp do kont wspólnoty i mógł monitorować operacje finansowe dokonywane przez administratora wspólnoty – powódkę. W. C., także w obecności innych członków zarządu wspólnoty, monitorował przez internet operacje finansowe dokonywane przez powódkę (zeznania świadka W. C.). Od momentu rozpoczęcia administrowania wspólnotą (czyli od samego początku istnienia wspólnoty) zasadą było, że powódka, za wiedzą i zgodą zarządu wspólnoty, wypłacała sobie wynagrodzenie z konta wspólnoty samodzielnie. Przeważnie wypłacane było wynagrodzenie raz w miesiącu, ale zdarzało się, że powódka nie wypłacała sobie wynagrodzenia przez kilka miesięcy (pod koniec roku), a później następowała wypłata wynagrodzenia za kilka miesięcy (zeznania powódki). Dnia 9 stycznia 2015 roku powódka dokonała wypłaty z konta wspólnoty na swoją rzecz kwoty 6.968,32 złotych tytułem wynagrodzenia za styczeń 2015 roku. Dnia 27 stycznia 2015 roku powódka dokonała wypłaty z konta wspólnoty na swoją rzecz 6.968,32 złotych tytułem wynagrodzenia. O podwójnej wypłacie wynagrodzenia powódka poinformowała członka zarządu W. C., z którym zostało ustalone, ze drugi przelew będzie zarachowany na poczet wynagrodzenia dla powódki za miesiąc luty 2015 roku (zeznania powódki). Dnia 28 stycznia 2015 roku powódka przelała z rachunku oszczędnościowego wspólnoty na zwykłe konto wspólnoty kwotę 32.000 złotych. Ten przelew został dokonany, aby w tym okresie na koncie bieżącym wspólnoty było więcej środków na opłaty bieżące, z uwagi na konieczność dokonywania większej ilości opłat (np. za media) z konta wspólnoty. Następnie powódka popełniła błąd i wypłaciła z konta wspólnoty na swoje konto kwotę 35.000 złotych (okoliczności niesporne) O tym błędzie natychmiast poinformowała członka zarządu wspólnoty W. C., a także zaproponowała rekompensatę oraz zwrot błędnie przelanej kwoty (zeznania świadka W. C.). Kwota 35.000 złotych została przez powódkę zwrócona w dwóch przelewach na początku lutego 2015 roku. Uchwałą wspólnoty z dnia 28 maja 2015 roku nr (...) roku odwołano poprzedni zarząd i w skład zarządu powołano pozwane: D. M. (1) i M. S. (2) oraz A. N. (uchwała k.6, protokół z zebrania wspólnoty z dnia 28 maja 2015r. k.70-79) Umowa z powódką o administrowanie w/w nieruchomością została jej wypowiedziana przez nowy zarząd dnia 29 czerwca 2015 roku (pismo z dnia 29 czerwca 2015 roku k.14). Pismem z dnia 6 lipca 2015 roku zarząd wspólnoty zwrócił się do powódki o wyjaśnienie na jaki cel pobrała zaliczki z konta wspólnoty w styczniu 2015 roku (pismo z dnia 6 lipca 2015 roku k.80). Pismem z dnia 10 lipca 2015 roku, skierowanym do zarządu wspólnoty, powódka wyjaśniała, iż przelew kwoty 35.000 złotych, dokonany w dniu 28 stycznia 2015 roku, został błędnie dokonany z konta wspólnoty i następnie zwrócony (pismo z dnia 10 lipca 2015 roku k.18). Pismami z dnia 8 lipca 2015 roku, z dnia 10 lipca 2015 roku, z dnia 20 lipca 2015 roku i z dnia 24 lipca 2015 roku zarząd wspólnoty zwrócał się do powódki o przygotowanie pełnej dokumentacji finansowej za okres od dnia 1 stycznia 2010 roku do dnia 30 czerwca 2015 roku, w celu przeprowadzenia audytu wspólnoty (pismo k.21, pismo k.86, pismo k.91, pismo k.93). Pismem z dnia 28 lipca 2015 roku zarząd zobowiązał powódkę do przygotowania pełnej dokumentacji finansowej wspólnoty za lata 2005-2009 (pismo z dnia 28 lipca 2015 roku k.95) Powódka przekazywała dokumentację sukcesywnie, w miarę możliwości organizacyjnych, z wyjątkiem dokumentów niezbędnych do dokonania bieżących rozliczeń finansowych i administrowania wspólnotą w okresie wypowiedzenia umowy. Część dokumentów była w siedzibie firmy powódki przy ulicy (...), natomiast starsza dokumentacja (do 2010 roku) w archiwum. Biegła rewident była w siedzibie firmy powódki dwukrotnie. Dokumenty biegłej były przekazywane także na nośnikach elektronicznych. Ostatecznie do dnia 23 października 2015 roku cała dokumentacja została przekazana zarządowi wspólnoty (notatka z przekazania z dnia 3 czerwca
--- STRONA 5 ---
2015 roku, protokoły zdawczo – odbiorcze z dnia: 13 lipca 2015 roku, 27 lipca 2015 roku, 3 lipca 2015 roku, 27 sierpnia 2015 roku, 1 października 2015 roku, 23 października 2015 roku k.23-34, zeznania powódki, zeznania świadka M. G.). Powódka nie przekazała jedynie dokumentacji finansowej za 2006 rok (zeznania powódki) Powódka pismem z dnia 12 sierpnia 2015 roku poinformowała członków wspólnoty o wypowiedzeniu umowy o administrowanie nieruchomością, wezwaniu do przekazania dokumentacji i ich przekazaniu, a nadto o utracie uprawnienia do wykonywania czynności bankowych w imieniu wspólnoty. Wskazała także, iż wspólnota zatrudniła biegłego rewidenta do kontroli dokumentacji finansowej wspólnoty (pismo z dnia 12 sierpnia 2015 roku k.99). Na podstawie umowy z dnia 15 lipca 2015 roku i aneksu do tej umowy zawartej pomiędzy wspólnotą a (...), biegła przeprowadziła audyt ksiąg finansowych wspólnoty za okres od dnia 1 stycznia 2010 roku do dnia 30 czerwca 2015 roku. Biegła rewident w dniu 27 sierpnia 2015 roku w siedzibie firmy (...) otrzymała wszelkie żądane dokumenty, za okres od dnia 30 czerwca 2015 roku (dokumenty za okresy poprzednie zostały przekazane i znajdowały się wówczas w posiadaniu nowego zarządu) (zeznania powódki). Pismem z dnia 20 lipca 2015 roku zarząd wspólnoty zwrócił się o wyjaśnienie wypłaty z konta wspólnoty kwoty 35.000 złotych (pismo z dnia 20 lipca 2015 roku k.90). Powódka pismem z dnia 27 lipca 2015 roku ponowie poinformowała, iż wypłata zaliczki w wysokości 35.000 złotych nastąpiła omyłkowo i kwota została zwrócona (pismo z dnia 27 lipca k.88). Pozwane, reprezentujące zarząd wspólnoty, pismem z dnia 28 lipca 2018 roku ponownie zwrócił się do powódki o wyjaśnienie wypłacenia zaliczki w wysokości 35.000 złotych i zasilenia bieżącego konta wspólnoty w wysokości 32.000 złotych ze środków z lokaty wspólnoty (pismo z dnia 28 lipca 2015 roku k.94). Dnia 1 września 2015 roku pozwane sporządziły i wysłały pismo do właścicieli lokali i do wiadomości pełnomocnika (...) W., w którym poinformowali, iż powódka w styczniu 2015 roku samowolnie i bezzasadnie dokonała wypłaty kwoty 48.936,64 złotych z konta wspólnoty na swoją rzecz i dopuściła się bardzo dużych nieprawidłowości finansowych, utrudnia i nie przekazuje dokumentów finansowych i nie chce współpracować z biegłym rewidentem, co jest podyktowane obawą przed ujawnieniem jej nieprawidłowych działań, szkodzących wspólnocie i w celu zapobieżenia dalszemu wyprowadzaniu środków finansowych z kont bankowych wspólnoty, zarząd ograniczył powódce dostęp do kont bankowych wspólnoty (pismo z dnia 1 września 2015 roku k.15). Pismo do zostało przekazane wszystkim członkom wspólnoty, poprzez wrzucenie do ich skrzynek pocztowych oraz do wiadomości pełnomocnika członka wspólnoty – (...) W. (zeznania świadków: P. G. M. B., E. S., M. D., zeznania powódki). Powyższe pismo wywołało duże oburzenie wśród członków wspólnoty, do powódki zgłaszały się oburzone osoby. Pytały ,,czy powódka jest złodziejem”. Powódka była zbulwersowana treścią pisma. Pismo doprowadziło powódkę do konieczności zażywania leków uspokajających i nasennych, problemów ze snem, powódka rozważa także możliwość wyprowadzki z dotychczasowego miejsca zamieszkania, położonego blisko budynku wspólnoty. W związku z zaistniałą sytuacją i treścią w/w pisma, w innych wspólnotach administrowanych przez wspólnotę pojawiły się pytania o to co dzieje się we (...) (zeznania powódki, zeznania świadków: M. G., G. L.). Pismami z dnia 8 września 2015 roku pełnomocnik powódki wezwał pozwane do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych (pisma k.16-17v). Dnia 6 października 2015 roku biegła przedstawiła zarządowi wspólnoty sprawozdanie z przeprowadzonego audytu (sprawozdanie k.100-122). Sprawozdanie nie zostało przedstawione powódce i nie miała ona możliwości ustosunkowania się do niego (okoliczność bezsporna). Dnia 28 października 2015 roku odbyło się zebranie wspólnoty (protokół z zebrania wspólnoty z dnia 28 października 2015 roku k.123 – 142). Na zebraniu tym pozwane, jako członkowie zarządu wspólnoty, mówiły o nieprawidłowościach finansowych we
--- STRONA 6 ---
wspólnocie, były prezentowane wyniki audytu przeprowadzonego przez biegłą rewident (zeznania świadków: M. B., P. G., R. K.). Powódka nie otrzymała zaproszenia na to zebranie (zeznania powódki) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Wiarygodność zgromadzonej dokumentacji nie była kwestionowana przez strony, nie budziła także wątpliwości Sądu w tym zakresie. Ustaleń faktycznych dokonano także w oparciu o zeznania świadków: W. C. (k.204), M. B. (k.204), P. G. (k.204), R. K. (k.204), E. S. (k.204), M. D. (k.210), M. G. (k.238), G. L. (k.238), a także w znacznej części, tzn. w części w jakiej odpowiadają wyżej ustalonemu stanowi faktycznemu, w oparciu o zeznania stron procesu: powódki M. S. (1) (k.210) oraz pozwanych D. M. (1) i M. S. (2) (k.238). Zeznania świadka H. C. (k.210) nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Dodać należy, iż stan faktyczny był w zasadzie niesporny, różna była natomiast jego ocena prawna. Sąd zważył, co następuje. Powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Kodeks cywilny nie zawiera definicji dóbr osobistych. Katalog dóbr osobistych został wskazany w art. 23 k.c.. Przepis ten stanowi, iż dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Nie jest to oczywiście katalog zamknięty dóbr osobistych, a jedynie przykładowe wyliczenie dóbr osobistych. W doktrynie i orzecznictwie dominuje tzw. obiektywna koncepcja dóbr osobistych. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1976 roku (II CR 692/75, OSNC 1976, nr 11, poz. 251): ,, (…) Ocena czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, nie może być dokonana według indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, lecz obiektywnej reakcji społecznej”. Dla istnienia dobra osobistego i uznania, że doszło do jego naruszenia, znaczenie mają oceny społeczne, analiza z puntu widzenia rozsądnego człowieka, nie ma natomiast znaczenia subiektywne przekonanie zainteresowanego. Art. 24 § 1 k.c. stanowi, iż ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten wymienia przesłanki i środki ochrony dóbr osobistych. Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie są: 1) istnienie dobra osobistego, 2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra, 3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony; pozwany może bronić się, wykazując, że nie działał bezprawnie. Na pozwanym spoczywać będzie natomiast ciężar udowodnienia, że naruszenie nie było bezprawne. Przy czym pamiętać należy, iż każde naruszenie dóbr osobistych jest bezprawne, o ile nie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność (np. zgoda uprawnionego, działanie w ramach porządku prawnego, działanie w ramach uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego. Ochrona dóbr osobistych jest co do zasady obiektywna, tj. niezależna od winy. Powód nie musi wykazywać, że sprawca działał umyślnie lub niedbale; nie ma również znaczenia, czy był poczytalny; pozwany zaś nie może zwolnić się od odpowiedzialności, wykazując te okoliczności. Pewne modyfikacje tej zasady wiążą się z prawem prasy do rzetelnego informowania. Od wykazania winy uzależnione jest jednak niekiedy roszczenie o zadośćuczynienie (art. 448 k.c.). Powód musi wykazać, iż doszło do zagrożenia lub naruszenia istniejącego dobra osobistego. Jak wskazano wyżej dobra osobiste wymienia przykładowo art.23 k.c. Orzecznictwo ustaliło istnienie również innych dóbr. Nie jest wystarczające powołanie się na bliżej niesprecyzowane naruszenie „dóbr osobistych", rozumiane jako jakaś krzywda, dyskomfort, ujemne przeżycie psychiczne. Nie jest również wystarczająca sama bezprawność działania sprawcy, bo dla powstania roszczeń konieczny jest skutek działania w postaci naruszenia jednego z dóbr osobistych (tak też trafnie SN w postanowieniu z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 210/08, M.P.Pr. 2009, nr 12, s. 642). To, jakie dobro zostało naruszone, może wynikać z udowodnionych okoliczności faktycznych – nie jest tutaj niezbędne posłużenie się zwrotem ustawy. Ten sam czyn może
--- STRONA 7 ---
prowadzić zresztą do naruszenia wielu dóbr osobistych. Nie ma wtedy potrzeby dokładnego wymieniania ich wszystkich, co mogłoby być niewykonalne. Ocena, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, ma charakter obiektywny. Powód nie musi udowadniać własnych ujemnych przeżyć psychicznych związanych z zachowaniem sprawczym. Istnienie takich przeżyć jest obojętne dla stwierdzenia naruszenia, ale ich intensywność może rzutować, jako jedna z okoliczności, na rodzaj i zakres zastosowanych środków ochronnych (m.in. wysokość zadośćuczynienia) (Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna. Komentarz do art. 24 k.c., pod. red. P. Księżaka, Lex 2014). Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, iż niewątpliwie doszło do naruszenia dób osobistych powódki. Do naruszenia dóbr osobistych powódki doszło w piśmie z dnia 1 września 2015 roku (k.15), które pozwane wysłały do wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej, jak też do pełnomocnika (...) W.. Z pisma tego jednoznacznie wynika, iż powódka, prowadząca firmę (...), dopuściła się ,,bardzo dużych nieprawidłowości finansowych” oraz ,,wyprowadzała środki finansowe z kont wspólnoty”. Wprawdzie pozwane nie napisały wprost, iż powódka powyższego się dopuściła, ale z treści i z kontekstu pisma jednoznacznie wynika, iż powódka dopuściła się dużych nieprawidłowości finansowych i wyprowadza środki finansowe z kont wspólnoty. Takie wnioski można wyciągnąć po lekturze w/w pisma. Po przeczytaniu tego pisma dla przeciętnego człowieka stawało się jasne, iż powódka administrując wspólnotą zarzucanych czynów się dopuściła. Nie jest konieczne, w ocenie Sądu, wskazanie wprost, iż powódka wyżej opisanych zachowań się dopuściła, ale wystarczy dla uznania, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych, jednoznaczna sugestia, iż powódka powyższych czynów się dopuściła. Tak właśnie było w niniejszej sprawie. Członek wspólnoty, po zapoznaniu się z treścią pisma z dnia 1 września 2015 roku, mógł wyciągnąć oczywisty wniosek, iż powódka, administrując wspólnotą, dokonała dużych malwersacji finansowych. Pozwane wskazały nie tylko na nieprawidłowości w działaniu powódki, ale napisały, iż były to ,,nieprawidłowości finansowe” i to ,,bardzo duże”, co w zestawieniu z określeniem ,,wyprowadzanie środków finansowych z kont bankowych wspólnoty” dla przeciętnego odbiorcy stawia powódkę w jednoznacznie niekorzystnym świetle. Wyprowadzanie pieniędzy w świadomości przeciętnego człowieka kojarzy się z nielegalnymi machinacjami finansowymi, bezprawnym transferowaniem pieniędzy czy też po prostu z przywłaszczeniem (kradzieżą) mienia. ,,Bardzo duże nieprawidłowości finansowe” w odczuciu społecznym wskazują na ogromne malwersacje finansowe czy też na działania noszące znamiona oszustwa finansowego. W tym miejscu trzeba odpowiedzieć na pytanie, jakie dobra osobiste zostały naruszone. W ocenie Sądu, zasadne są twierdzenia strony powodowej, że doszło do naruszenia: czci, dobrego imienia oraz wizerunku prowadzonej przez powódkę firmy. Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka (art. 30 Konstytucji RP). Konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Naruszenie godności (zniewaga – art. 216 k.k.) polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Naruszenie godności może polegać również na zachowaniach przybierających inną postać niż zniesławienie lub znieważenie. Będzie tak niejednokrotnie np. w razie naruszenia takich dóbr osobistych jak wolność, integralność seksualna, prawo do prywatności albo w wypadku postawienia człowieka w upokarzających okolicznościach. Naruszenie dobrego imienia (zniesławienie – art. 212 k.k.) polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności (J. Wierciński, Niemajątkowa ochrona czci, Warszawa 2002, s. 60). Niejednokrotnie naruszanie czci przejawiać się będzie w obu aspektach. Jak wyjaśnił SN w wyroku z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972, nr 4, poz. 77, z glosą E. Radomskiej, PiP 1973, z. 6, s. 167: „Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności" (Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna. Komentarz do art. 23 k.c., pod. red. P. Księżaka, Lex 2014). W ocenie Sądu, naruszone została cześć powódki w jej aspekcie zewnętrznym, czyli dobre imię powódki oraz powiązany z tym dobrem osobistym wizerunek prowadzonej przez powódkę firmy (...). Nie można natomiast mówić o naruszeniu godności powódki, co skutkowało nie uwzględnieniem żądania powódki powołania w treści oświadczenia godności jako naruszonego dobra osobistego (k.229). Doszło do naruszenia czci – dobrego imienia powódki i wizerunku firmy. Zarzuty sformułowane pod adresem powódki, a ściślej mówiąc, jej firmy, dotyczyły sposobu administrowania przez powódkę wspólnotą, a w szczególności gospodarki finansowej
--- STRONA 8 ---
wspólnoty. Naruszenie dóbr osobistych powódki nie polegało na obraźliwym zachowaniu czy ubliżeniu powódce, lecz na pomówieniu powódki o takie zachowanie, które poniżyło ją wśród członków wspólnoty i odbiło się echem wśród władz innych wspólnot. Oskarżenia pozwanych naraziły na szwank dobre imię powódki i wizerunek jej firmy, co było szczególnie bolesne, biorąc pod uwagę, iż powódka administrowała wieloma innymi wspólnotami. Niewątpliwie rozpowszechnienie negatywnych informacji o postępowaniu powódki naruszyło dotychczasową nieposzlakowaną opinię powódki, zawodową rzetelność, uczciwość i profesjonalizm powódki. Dotychczasowa dobra reputacja firmy powódki w jej środowisku zawodowym uległa nadszarpnięciu. Dobre imię powódki zostało naruszone także wśród mieszkańców wspólnoty. Rozpowszechnienie postawionych powódce w piśmie zarzutów naraziło powódkę na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu administratora. Naruszone dobra osobiste zostały wymienione przez Sąd (zgodnie z żądaniem powódki) w treści oświadczenia, do którego złożenia zobowiązano powódkę. Treść pisma nie godziła natomiast w godność powódki. Zastanowić się należy, czy pozwane były uprawnione do stawiania tak ciężkich zarzutów pod adresem strony powodowej. A zatem czy naruszenie dóbr osobistych było bezprawne. Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Pozwanym nie udało się wykazać, że nie działały bezprawnie, tzn. nie wykazały żadnej okoliczności, która wyłączałaby bezprawność zachowania pozwanych. Powódka administrowała wspólnotą przez ponad 10 lat, od momentu jej powstania. Nigdy, ani ze strony zarządu, ani ze strony członków wspólnoty nie spotkała się z jakimikolwiek zarzutami odnośnie swojej pracy. Bark jakiegokolwiek dowodu, aby w swojej pracy dopuszczała się nieprawidłowości finansowych. Takim dowodem nie może być, w szczególności, sprawozdanie z audytu dokonanego przez biegłego rewidenta. Jest to jedynie dokument prywatny i nie może zastępować opinii biegłego sądowego. A taką opinię należało by wywołać, biorąc pod uwagę konieczność zasięgnięcia wiadomości specjalnych, aby rozstrzygnąć, czy w pracy powódki doszło do wystąpienia nieprawidłowości. To jednak, zdaniem Sądu, było by zbędne, biorąc pod uwagę, iż pismo z dnia 1 września 2015 roku, w którym naruszono dobra osobiste powódki, dotyczy operacji finansowych dokonanych przez powódkę w styczniu 2015 roku. Nie wiadomo, z treści owego pisma to nie wynika bowiem, o jeszcze jakie inne zachowania powódki, mogło chodzić autorkom pisma. Faktem jest, iż powódka dwukrotnie w miesiącu styczniu 2015 roku wypłaciła wynagrodzenie (kwoty po 6.986,32 złote). Zauważyć jednak należy, iż pierwsza z tych wypłat to była wypłata należnego powódce wynagrodzenia za styczeń 2015 roku, a druga z wypłat została zaliczona na poczet wynagrodzenia powódki należnego jej za luty 2015 roku. Dodać należy, iż powódka oczywiście kolejnego wynagrodzenia za miesiąc luty sobie nie wypłaciła. Przypomnieć należy, iż na mocy porozumienia z zarządem, powódka mogła dość swobodnie dysponować środkami zgromadzonymi na kontach wspólnoty, w tym samodzielnie wypłacała sobie wynagrodzenie Zdarzało się w przeszłości, że powódka nie wypłacała wynagrodzenia za 1, 2 lub 3 miesiące, aby później dokonać wypłaty jednorazowo. Zdarzyła się też jednorazowa sytuacja odwrotna, wypłaty wynagrodzenia niejako z góry. Zauważyć jednakże należy, iż o operacji tej po pierwsze wiedział członek zarządu wspólnoty W. C., a po drugie wspólnota nie poniosła żadnej szkody. Jedynym uchybieniem, jakie można tu zarzucić powódce było to, iż wynagrodzenie zostało wypłacone przedwcześnie (z góry), w świetle zapisów umowy o administrowanie. Strona pozwana zarzuciła powódce, iż 28 stycznia 2015 roku powódka zasiliła konto wspólnoty kwotą 32.000 złotych poprzez zerwanie lokaty wspólnoty, co spowodowało utratę zysku z oprocentowania, pomimo tego, iż na koncie bieżącym wspólnoty znajdowała się kwota 29.884,10 złotych. Zdaniem Sądu, przekonywujące są w tym zakresie twierdzenia powódki, iż konieczność przelania tych środków z rachunku oszczędnościowego na konto bieżące wspólnoty, związana była z koniecznością pokrycia wielu opłat w tym okresie i na te cele zużytkowana. Był to bowiem styczeń i widomym jest, iż w tym miesiącu pojawia się konieczność pokrycia opłat za poprzedni rok. Dodać należy wbrew twierdzeniom pozwanych, iż powódka dokonała tego przelewu nie z lokaty (wspólnota nie miała lokat), lecz z rachunku oszczędnościowego, a jak powszechnie wiadomo, oprocentowanie środków na rachunku jest nieporównywalnie mniejsze niż na lokatach. Strona pozwana nie wykazała jaką kwotę tytułem odsetek (i czy w ogóle) straciła wspólnota na wyżej opisanej operacji. W końcu zważyć należy, iż o operacji tej wiedział członek zarządu wspólnoty W. C.. Najpoważniejszy, jak się wydaje, zarzut strony pozwanej dotyczył przelewu kwoty 35.000 złotych z konta wspólnoty na konto powódki. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać trzeba na następujące okoliczności. Po pierwsze powódka od samego początku podnosiła, iż kwota ta została przez nią błędnie przelana, była to po prostu pomyłka powódki. Zarówno w rozmowach powódki z pozwanymi, jak też w kierowanych do niech pismach, powódka jednoznacznie i konsekwentnie wskazywała, iż w/w przelew był efektem jej błędu. Nadto natychmiast po wykryciu błędu, powódka o błędzie tym poinformowała w/w członka zarządu wspólnoty, przeprosiła i zaproponowała rekompensatę. Zauważyć także należy, co skrzętnie pomijały pozwane, iż powódka niezwłocznie powyższą kwotę zwróciła. Zatem i w tym przypadku wspólnota nie poniosła żadnej szkody. Nie jest zatem prawdą, jak wskazano
--- STRONA 9 ---
w piśmie z dnia 1 września 2015 roku, iż powódka ,,samowolnie i bezzasadnie dokonała wypłaty 48.936,64 zł”. Po pierwsze powódka dokonała wypłaty jedynie 35.000 złotych, pozostała kwota stanowiła wynagrodzenie powódki (a więc jego wypłata nie była niezasadna). Po drugie nie można mówić o samowolnym dokonywaniu wypłat przez powódkę, skoro miała ona nieograniczony dostęp do finansów powódki, za zgodą i wiedzą zarządu wspólnoty. Bezzasadnie dokonano jedynie wypłaty kwoty 35.000 złotych, ale jak wskazano wyżej, była to ewidentna pomyła powódki, do której od samego początku się przyznawała i kwota ta została niezwłocznie zwrócona. Czy zatem w świetle tego co powiedziano wyżej można mówić o ,,bardzo dużych nieprawidłowościach finansowych” i ,,wyprowadzaniu środków finansowych z kont bankowych wspólnoty”. W ocenie Sądu, z pewnością nie. Owszem działania powódki mogły nosić znamiona uchybień w administrowaniu przez powódkę wspólnotą, a nawet pewnych nieprawidłowości, jednakże nie można mówić o ,,bardzo dużych nieprawidłowościach finansowych” czy ,,o wyprowadzaniu pieniędzy”. Na takie sformułowania nie może być zgody. Określenia użyte przez pozwaną w treści pisma były ewidentnie pejoratywne, zbyt ostre, ale, przede wszystkim, nieprawdziwe. Takie działanie pozwanych nosi znamiona bezprawnego naruszenie dóbr osobistych i musi się spotkać z reakcją Sądu. W pozwie domagano się złożenia oświadczenia odpowiedniej treści. Sąd, opierając się o treść art. 24 k.c., powyższe żądanie co do zasady uwzględnił, nakazując złożenie przez każdą z pozwanych oświadczeń o określonej w wyroku treści, przy czym treść tych oświadczeń nie w pełni odpowiada żądaniu strony powodowej, z przyczyn, o których niżej. Zdaniem Sądu, złożenie oświadczenia o treści wskazanej w wyroku w pełni zadośćuczyni potrzebie ochrony dóbr osobistych powódki naruszonych przez pozwane. W treści oświadczenia wyraźnie wskazano, kto naruszył dobra osobiste powódki, jakie dobra i w jaki sposób. Nie może budzić wątpliwości również forma w jakiej powyższe oświadczenia mają być złożone przez pozwane. Pismo z dnia 1 września 2015 roku zostało przez pozwane rozpowszechnione poprzez wrzucenie członkom wspólnoty do skrzynek pocztowych i poprzez wysłanie go pocztą pełnomocnikowi (...) W.. Zasadnym jest więc, złożenie przedmiotowego oświadczenia w taki sam sposób w formie pisma stanowiącego załącznik do pozwu. Żądanie strony powodowej doręczenia powyższego oświadczenia właścicielom poszczególnych lokali za zwrotnym potwierdzeniem odbioru zostało uznane przez Sąd za zbyteczne, skoro do naruszenia dobra osobistego doszło poprzez kolportaż pisma z dnia 1 września do skrzynek pocztowych i żądanie to jako dalej idące oddalono. Oddalono także żądanie przesłania oświadczenia Dyrektorowi ZGN (...), wywieszenie oświadczenia na tablicy ogłoszeń i odczytanie na najbliższym zebraniu wspólnoty. Wskazać należy, iż brak w aktach sprawy dowodu, aby pismo z dnia 1 września 2015 roku trafiło do Dyrektora ZGN (...), jak też zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń. Dlatego niezasadne było by wysyłanie przedmiotowego oświadczenia w/w osobie lub wywieszanie go na tablicy ogłoszeń. Nie znajduje także usprawiedliwienia żądanie odczytania oświadczenia na zebraniu wspólnoty. Jeszcze raz podkreślić trzeba, iż do naruszenia dóbr osobistych powódki doszło wyłącznie w piśmie wrzuconym do skrzynek pocztowych właścicieli lokali wspólnoty, dlatego też nie ma żadnych przyczyn, ze względu na które, oświadczenie, o którym mowa w wyroku, rozpowszechniać w inny sposób, a przynajmniej powódka takowych nie wskazała. W zakresie nie objętym wyrokiem powództwo odnośnie złożenia oświadczenia o określonej treści oddalono. Nadmienić należy, iż Sąd odnosi się tutaj do zmienionej treści oświadczenia, wskazanego w piśmie procesowym z dnia 19 lipca 2016 roku (k.228), zmieniającym i precyzującym żądanie zawarte w pozwie. Nie mogło zostać uwzględnione żądanie powódki wskazane w piśmie doprecyzowującym powództwo z dnia 19 lipca 2016 roku (k.228) w części, w której powódka domaga się złożenia oświadczenia o następującej treści: „Ja niżej podpisana M. S. (2)/D. M. (2) oświadczam, że w piśmie z dnia 1 września 2016 r. skierowanym do wszystkich członków (...) w W. zataiłam znaną mi informację, że M. S. (1) właścicielka firmy (...) w W. zwróciła kwotę 35.000 zł na konto naszej wspólnoty po 12 dniach tj. w dniu 12 lutego 2015 r. a pozostała kwota tj. 13.936,64 zł stanowiła jej wynagrodzenie za miesiące styczeń-luty 2015 r.”. Faktem jest, iż powódki od końca czerwca 2015 roku miały wiedzę, iż kwota omyłkowo przelana przez powódkę została zwrócona, a pozostała kwota stanowi wynagrodzenie powódki i nie podały tej informacji do szerszej wiadomości. Zdaniem jednak Sądu, fakt nie podania (zatajenia) tej informacji nie można uznać za przejaw naruszenia dóbr osobistych. Zaniechanie to nie może być uznane za naruszenie dóbr osobistych powódki i w związku z tym, nie może korzystać z ochrony prawnej. Nie można więc nakazywać pozwanym składania oświadczeń odnośnie zaniechania umieszczenia w piśmie z dnia 1 września 2015 roku w/w informacji, skoro brak tych informacji w piśmie z dnia 1 września 2015 roku nie może być uznany za działanie naruszające dobra osobiste. Nie zrozumiałe jest także dla Sądu, i nie mogło zostać uwzględnione, żądanie zawarte w punkcie 1 pisma procesowego z dnia 19 lipca 2016 roku (k.228), w którym powódka domaga się uzupełnienie żądania pozwu o „upoważnienie powódki do rozesłania zasądzonego w wyroku oświadczenia w sposób wskazany w pozwie na koszt pozwanych, w przypadku nie wykonania przez pozwane
--- STRONA 10 ---
tego obowiązku w terminie przewidzianym”. Zdaniem Sądu, uwzględnienie tego żądania prowadziłoby niejako do wejścia przez Sąd w sferę egzekucji czynności złożenia określonego oświadczenia woli przez pozwanych (art. 1049 k.p.c. i nast.). Uwzględnienie tego żądania równałoby się połączeniu wyroku z jego egzekucją, podczas gdy możliwe jest to jedynie po stwierdzeniu po uprawomocnieniu się wyroku, że strona pozwana go nie wykonała. Dopiero wówczas możliwe jest wdrożenie środków przewidzianych przepisami kodeksu postępowania cywilnego, a nie na etapie wyrokowania. Nie zasługuje również na uwzględnienie żądanie złożenia oświadczenia we fragmencie, dotyczącym utrudniania przez powódkę badania dokumentów finansowych wspólnoty przez biegłą rewident, przez co usiłowała ukryć nieprawidłowości finansowe wspólnoty. Zauważyć należy, iż pozwane nie zawarły takiego stwierdzenia w przedmiotowym piśmie z dnia 1 września 2015 roku (k.15). W piśmie powyższym nie ma stwierdzenia, iż powódka ukrywała nieprawidłowości finansowe, utrudniając pracę biegłej rewident, i już z tego względu pozew w tym zakresie podlegał oddaleniu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, nie można odpowiedzieć na pytanie, czy powódka utrudniała czy też nie utrudniała pracy biegłego rewidenta. Nie wiadomo jak sukcesywne przekazywanie dokumentów przez powódkę wpłynęła na tempo pracy biegłej rewident. Nie zasługiwało również na uwzględnienie w całości żądanie powódki zasądzenia zadośćuczynienia i świadczenia na określony cel społeczny. Żądanie powyższe zostało oparte na przepisie art. 24 k.c. i art. 448 k.c.. Treść art. 448 k.c. nie obliguje Sądu do przyznawania zadośćuczynienia lub zasądzania odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Uwzględnienie tego żądania zależy od uznania Sądu, przy czym nie jest to pozostawione zupełnej dowolności Sądu. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2007 r. (I CSK 165/07, OSNC-ZD 2008, nr 3, poz. 66) wskazano, iż: ,,Wysokość świadczenia przyznawanego na podstawie art.448 k.c. ma charakter ocenny, dlatego przy jego określaniu sądy zachowują duży zakres swobody (…)”. Na podstawie art. 448 k.c. kompensowana jest krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia za krzywdę („sąd może także przyznać") nie oznacza dowolności organu stosującego prawo co do możliwości korzystania z udzielonej mu kompetencji (por. wyrok SN z dnia 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/05, OSNP 2007, nr 7–8, poz. 101 i wyrok SN z dnia 17 stycznia 2001 r., II KKN 351/99, Prok. i Pr. 2006, nr 6, s. 11). Drugim sposobem ochrony majątkowej dóbr osobistych powódki jest zasądzenie odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, stronie powodowej udało się w dostateczny sposób wykazać, iż powódka doznała na skutek działania pozwanych cierpień psychicznych i fizycznych spowodowanych niewątpliwym naruszeniem dóbr osobistych powódki. Powódka czułą się dotknięta słowami pozwanych zawartymi w piśmie z dnia 1 września 2015 roku. Po ponad 10 latach, w zasadzie nienagannej pracy, została pomówiona o malwersacje finansowe i nielegalny transfer środków finansowych. Słowa pozwanych stanowiły ewidentne nadużycie swobody krytyki pracy powódki i nie odpowiadały prawdzie. Powódka, jak zeznała, poczuła się ,,jak przestępca” (k.108v). Była zbulwersowana i załamana, nie mogła spać, była rozżalona, brała leki nasenne i stała się nerwowa. Spotkała się także z ostracyzmem ze strony wielu członków wspólnoty (zeznania świadków k.232 i k.233, zeznania powódki). Dodać należy także, iż postępowanie pozwanych było zawinione. Trudno jednakże uznać, ażeby zakres tej krzywdy skutkował zadośćuczynieniem w wysokości aż 8000 złotych. Odpowiednią sumą, w ocenie Sądu, jest kwota 4000 złotych. Na uwzględnienie powództwa o zadośćuczynienie w takiej właśnie wysokości i oddalenie pozwu w powyższym zakresie wpływ miał fakt, iż pozwane działały jako członkowie zarządu wspólnoty, a więc w interesie społecznym. Przyczyną wystosowania pisma z dnia 1 września 2015 roku była chęć napiętnowania powódki za stwierdzone uchybienia. Stało się to jednak w zbyt ostrej formie (w zbyt ostrych) słowach. Nadto na oddalenie powództwa w zakresie 4000 złotych miało wpływ ograniczone ,,oddziaływanie” pisma z dnia 1 września 2015 roku. Trudno także przypisać pozwanym jakąś szczególnie złą wolę. Podnieść także trzeba, iż powódka jednak dopuściła się pewnych uchybień i pozwanym przysługiwało prawo jej napiętnowania, aczkolwiek nie w tak drastycznej formie. Wziąć pod uwagę także trzeba, iż powódka działała jako profesjonalny przedsiębiorca od którego wymaga się niemalże bezbłędnego wykonywania swoich obowiązków i podwyższonej wrażliwości na krytykę w porównaniu do przeciętnego człowieka. W ocenie Sądu, dla zadośćuczynienia usprawiedliwionemu żądaniu powódki dotyczącemu ochrony jej dóbr osobistych będzie wystarczające złożenie stosowanego oświadczenia i zasądzenie kwoty 4000 złotych. Zbędne i nie uzasadnione zatem jest zasądzanie
--- STRONA 11 ---
od pozwanych na rzecz powódki zadośćuczynienia w wyższej wysokości i świadczenia na cel społeczny. Byłaby to nadmierna dolegliwość dla strony pozwanej. Z tych względów powyższe żądanie oddalono. Kończąc, odnieść się należy jeszcze do zarzutu braku legitymacji biernej po stronie pozwanych, wskazując, iż pozwane działały nie jako osoby prywatne, ale jako członkowie organu wspólnoty mieszkaniowej, w związku z czym stroną pozwaną winna być Wspólnota Mieszkaniowa przy ulicy (...) w W.. Zarzutu tego nie sposób podzielić. Pozwane dopuszczając się naruszenia dóbr osobistych powódki nie działały przecież w ramach powierzonych im obowiązków, ale niezależnie i niejako obok nich. W cytowanym przez stronę powodową wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 roku (I CSK 34/11), Sąd ten trafnie orzekł, iż działanie w ramach organu osoby prawnej, nie zwalnia osób fizycznych od osobistej odpowiedzialności na podstawie art. 24 k.c.” Tezę tą należy podzielić, przeciwne rozumowanie bowiem byłoby niedorzeczne i irracjonalne. Nie można także, jak chce tego pełnomocnik pozwanych, powoływać się na zasady współżycia społecznego, usprawiedliwiając postępowanie pozwanych. W okolicznościach przedmiotowej sprawy, nie znajdują usprawiedliwienia w zasadach współżycia społecznego poważne oskarżenia pozwanych pod adresem powódki. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o przepis art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Stroną przegrywającą spór co do zasady była strona pozwana, a więc to od niej na rzecz powódki zasądzono koszty procesu, niezależnie od faktu, iż w części powództwo zostało oddalone. Co do zasady powództwo zostało uwzględnione i z tego względu obowiązkiem zwrotu całości kosztów obciążono pozwane. Na koszty procesu składał się obowiązek zwrotu kosztów: opłaty od pozwu - łącznie 1350 złotych, zwrot kosztów zastępstwa procesowego profesjonalnego pełnomocnika powódki – radcy prawnego – 360 złotych i zwrot opłaty od pełnomocnictwa – 17 złotych. O wysokości kosztów zastępstwa procesowego, w stawce minimalnej, orzeczono, w oparciu o §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490) biorąc pod uwagę nakład pracy pełnomocnika powódki, charakter sprawy i wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Z tych względów orzeczono, jak w sentencji wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie#XXV C 1853/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 sierpnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Wars#art. 24 k.c.#art. 5 k.c.#art. 23 k.c..#Art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art.23 k.c.#art. 30 Konstytucji#art. 216 k.k.#art. 212 k.k.#art. 23 k.c.#art. 1049 k.p.c.#art. 448 k.c..#art.448 k.c.#art. 98 k.p.c.