Teza / krótkie omówienie
realizacji zamówień w zakresie umundurowania i wyekwipowania armii oraz jakość oferowanych przez (...) usług, naruszających renomę, wizerunek i dobre imię (...), w terminie 3 dni od uprawomocnienia się orzeczenia wydaneg
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt XXV C 1551/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Sylwia J. Łuczak Protokolant: sek. sąd. Agnieszka Pielak po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko S. C. (1), M. M., J. S., (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo w całości, 2. zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na rzecz S. C. (1), M. M., J. S., I. PL (...) z siedzibą w W. kwoty po 640,36 zł (sześćset czterdzieści złotych trzydzieści sześć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwoty po 575 (pięćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, 3. zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 575 (pięćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt XXV C 1551/15 UZASADNIENIE Powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wystąpiła przeciwko S. C. (1), M. M., J. S., I. PL (...) z siedzibą w W. z powództwem o udzielenie ochrony dóbr osobistych poprzez: 1. nakazanie pozwanym, S. C. (1), M. M., J. S. oraz (...) S.A. w W. zaniechania publikacji oraz rozpowszechniania w inny sposób treści naruszających dobra osobiste powoda, tj. publikowania, że (...) Sp. z o.o. w W. jest spółką (...), „firmą teczkową”, oraz, że (...) Sp. z o.o. w W. nie posiada doświadczenia w realizacji zamówień w zakresie umundurowania i wyekwipowania armii i treści równoważnych; 2. nakazanie pozwanym, S. C. (1), M. M., J. S. oraz (...) S.A. w W. dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda dokonanego poprzez publikację w Dzienniku (...) oraz w portalach (...).pl, (...).pl oraz (...).pl nieprawdziwych informacji o Spółce, które to czynności będą polegały na: 2.1
--- STRONA 2 ---
usunięciu z artykułów opublikowanych w dniu 3 sierpnia 2015 r.: pt: „ (...)" (portal (...).pl), „(...)" (portal (...).pl), „(...)” (portal (...).pl), niepotwierdzonych informacji dotyczących Spółki i prowadzonej działalności przez (...) Sp. z o.o., w szczególności wskazujących, że Spółka (...) jest spółką (...), określania Spółki jako „firma teczkowa”, oraz innych informacji podważających wieloletnie doświadczenie, uznanie na rynku w przedmiocie realizacji zamówień w zakresie umundurowania i wyekwipowania armii oraz jakość oferowanych przez (...) usług, naruszających renomę, wizerunek i dobre imię (...), w terminie 3 dni od uprawomocnienia się orzeczenia wydanego w niniejszej sprawie; 2.2 zamieszczeniu na stronach głównych Dziennika (...) oraz każdego z internetowych portali (...).pl, (...).pl oraz (...).pl, w widocznym miejscu, czcionką o standardowym dla tych stron internetowych rodzaju i wielkości, przez nieprzerwany okres 30 dni w terminie 3 dni od uprawomocnienia się orzeczenia wydanego w niniejszej sprawie, następującego oświadczenia: ,,Wydawca Dziennika (...) oraz przynależnych portali internetowych: (...).pl, (...).pl, (...).pl oświadcza niniejszym, że jakiekolwiek informacje określające spółkę (...) Sp. z o.o. w W. jako spółkę (...) oraz „firmę teczkową”, zamieszczone w Dzienniku (...) oraz portalach internetowych należących do wydawcy w dniu 3 sierpnia 2015 r. nie powinny zostać opublikowane. Publikując te informacje wydawca oraz autorzy tekstów naruszyli dobra osobiste Spółki, wobec czego wyrażają ubolewanie i za co przepraszają.” 3. zasądzenie od pozwanych na rzecz Związku (...) z siedzibą w W. kwoty 20 000 zł, jako odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny, tytułem zawinionego naruszenia dóbr osobistych powódki; 4. zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko powódka podała, iż swoje roszczenia wywodzi z publikacji prasowych opublikowanych w Dzienniku (...) oraz w ww. portalach internetowych, w których podano nieprawdziwe i obrażające informacje dotyczące powódki, w tym, że powódka jest spółką (...), spółką teczkową, łobuzerską oraz innych danych podważających wieloletnie doświadczenie, uznanie na rynku oraz jakość oferowanych usług, naruszających renomę i wizerunek firmy. Pomimo wezwań do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych i zamieszczenia sprostowania, nie usunięto godzących w dobre imię informacji, odmówiono publikacji sprostowania. Działania pozwanych polegające na naruszeniu renomy i wizerunku powódki, skutkują podważeniem wieloletniego doświadczenia, uznania na rynku oraz jakości oferowanych przez Spółkę usług (pozew – k. 2-18; pismo procesowe z 10 marca 2016 r. precyzujące stanowisko w sprawie – k. 313-317). Jednocześnie powódka wniosła o zabezpieczenie roszczenia niepieniężnego poprzez zakazanie pozwanym publikowania w Dzienniku (...) oraz w Internecie, w szczególności w portalach (...).pl, (...).pl oraz (...).pl tekstów o treści mogącej naruszać dobra osobiste powódki oraz o nakazanie pozwanym usunięcia treści mogących naruszać dobra osobiste powódki ze stron internetowych ww. portali (k. 4). Postanowieniem z 12 października 2015 r. Sąd wniosek ten oddalił (k. 58-62). Zażalenie na to postanowienie (k. 72-80 + odpowiedź pozwanych – k. 90-96) Sąd Apelacyjny oddalił postanowieniem z 25 lutego 2016 r. sygn. akt VI ACz 2458/15 (k. 212-215). W odpowiedzi na pozew (k. 234-249; uzupełnienie odpowiedzi na pozew – k. 298) pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw w wysokości 136 zł oraz kosztów przygotowania dokumentów zgłoszonych przez pozwanych jako dowód. Pozwani wskazywali, iż zamieszczone przez nich informacje są prawdziwe, gdyż powódka prowadzi w C. produkcję oraz jest powiązana z C.. W opublikowanych materiałach prasowych nie pojawiła się informacja, iż powódka jest firmą teczkową, a jej działalność łobuzerska. Określenia te zostały zawarte w zacytowanych opiniach ekspertów z dziedziny militariów, tekstyliów,
--- STRONA 3 ---
procedur zamówień publicznych dla wojska i służb mundurowych. W kwestionowanych publikacjach nie zakwestionowano także jakości produktów powódki. W piśmie procesowym z 05 grudnia 2015 r. (k. 282-295) powódka szczegółowo ustosunkowała się do zarzutów zawartych w odpowiedzi na pozew. Pismem z 10 marca 2016 r. (k. 326-330) powódka wystąpiła z wnioskiem o wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., wyrażając zgodę na wstąpienie ww. Spółki w miejsce pozwanej (...)Spółki Akcyjnej w W.. Postanowieniem z 17 marca 2016 r. Sąd wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanej (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (k. 346). Pozwana (...)Spółka Akcyjna w W. pismem z 07 kwietnia 2016 r. (k. 360) wyraziła zgodę na wstąpienie do sprawy w jej miejsce, wskazywanej przez powódkę Spółki, wnosząc o przyznanie kosztów postępowania od strony powodowej, niezależnie od późniejszego wyniku postępowania. Pozwana (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. w odpowiedzi na pozew z 07 kwietnia 2016 r. (k. 361-375) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw. W uzasadnieniu, pozwana podzieliła stanowisko zaprezentowane dotychczas przez pozostałych pozwanych. Pismem z 20 kwietnia 2016 r. (k. 398-399) powódka ustosunkowała się do argumentacji powyższej Spółki. Do zamknięcia rozprawy strony utrzymały swoje stanowiska (oświadczenia zawarte w protokole rozprawy z 15 listopada 2016 r. – k. 475, 500). Sąd ustalił, co następuje. W dniu 21 marca 2015 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej ogłoszono przetarg nieograniczony na dostawę dla zamawiającej Jednostki Wojskowej nr (...) w W.: zadanie nr 1 - munduru polowego letni wzór 2010 (bluza i spodnie) kpl. 6 500 sztuk; zadanie nr 2 – munduru polowego wzór 2010 (bluza i spodnie) kpl. 17 500 sztuk; zadanie nr 3 – munduru polowego wzór 2010 (bluza i spodnie) kpl. 46 500 sztuk; zadanie nr 4 – munduru polowego wzór 2010 (bluza i spodnie) kpl. 24 000 sztuk. Zamawiający, w ogłoszeniu o zamówieniu w Sekcji II. 2.1) pkt 2 oraz w SIWZ, Rozdział V, pkt 2 wskazał, że o udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wyłącznie wykonawcy, u których ponad 50% zatrudnionych pracowników stanowią osoby niepełnosprawne w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych lub właściwych przepisów państw członkowskich Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Udział w przetargu zgłosili: 1/ konsorcjum wykonawców: (...)– (...) Spółka jawna (lider konsorcjum), Zakłady (...), Spółdzielnia (...) w B.; 2/ (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.. W dniu 21 maja 2015 r. zamawiający w zakresie zadania nr 3 i 4 wybrał ofertę (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W..
--- STRONA 4 ---
Krajowa Izba Odwoławcza w W. wyrokiem z 15 czerwca 2015 r. uwzględniła odwołanie złożone przez ww. konsorcjum wykonawców, nakazując zamawiającemu unieważnienie czynności oceny ofert i wyboru ofert w zakresie części (zadania) 3 i 4 oraz nakazała wykluczenie wykonawcy (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. z tej części zamówienia. Uzasadniając wyrok KIO wskazała m.in., iż (...), składając dokumenty i oświadczenia, nie dawała możliwości weryfikacji czy wykonawca będzie dysponował wymaganymi zasobami wiedzy i doświadczenia podmiotu trzeciego (podwykonawcy) do zrealizowania zamówienia. Brak złożenia stosownych dokumentów uniemożliwiał weryfikację podwykonawców, z których zamierzał skorzystać oferent. Ponadto podniesiono, iż (...) zainteresowana jest, aby wytworzenie mundurów odbyło się u podwykonawców (...). Firmy takie nie mają żadnego obowiązku zatrudniania osób niepełnosprawnych. Wykonawca zatem przy złożeniu oferty nie dawał gwarancji zatrudnienia własnego lub przez podwykonawcę ponad 50% osób niepełnosprawnych przy wykonywaniu kluczowych elementów tego zamówienia. Nie jest zatem uprawniony aby ubiegać się o przedmiotowe zamówienie, a skoro złożył ofertę, to podlega ona odrzuceniu. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Sądu Okręgowego w Warszawie złożyła (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (okoliczności bezsporne; kopia uzasadnienia wyroku KIO z 15 czerwca 2015 r. – k. 119-177). (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. została zarejestrowana w Polsce 25 marca 2011 r. Kapitał zakładowy Spółki ustalono na poziomie (...) zł, zaś jej udziałowcami są: P. K. (60 udziałów o wartości (...)zł); P. K. (30 udziałów o łącznej wartości (...) zł); (...), LTD z siedzibą w F. w C. (10 udziałów o wartości (...) zł). Przez pierwsze dwa lata działalności, Spółka wykonywała zmówienia głównie dla armii i służb (...). W latach 2013-2015 Spółka zaczęła realizować (za pośrednictwem certyfikowanych (...) podwykonawców) także duże zamówienia dla Wojska Polskiego m.in. na dostawę rękawic, śpiworów, bielizny oraz mundurów polowych wzór 2010 (bezsporne; odpis z KRS – k. 24-26, wydruk ze strony internetowej Spółki – k. 44-48, certyfikaty zgodności wyrobu – k. 55-56, sprawozdania finansowe Spółki za lata 2011-2014 – k. 299 koperta, zeznania w charakterze strony P. K. – k. 475v-476). (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W., w momencie składania ww. oferty zatrudniała trzy osoby, w tym dwie niepełnosprawne (pracownicy biurowi). Wykonanie zamówienia w ramach ww. przetargu (wytworzenie materiału, uszycie mundurów) zamierzała powierzyć podwykonawcom mającym siedzibę w C., tj. fabryce produkującej materiał, zatrudniającej około 500 osób i fabryce szyjącej mundury, zatrudniającej około 3-4 tysięcy osób (zeznania w charakterze strony P. K. – k. 475v-476). W drugiej dekadzie lipca 2015 r. sprawą dostaw umundurowania dla polskiej armii w ramach publicznych przetargów, wpływu powierzania wykonawstwa zleceń (...) podwykonawcom na kondycję (...) przedsiębiorstw tekstylnych oraz unieważnionego wyrokiem KIO z 15 czerwca 2015 r. przetargu na dostawę mundurów dla Jednostki Wojskowej nr (...) w W. zainteresowali się redaktorzy S. C. (1) i M. M.. Zbierając informacje w powyższym zakresie, S. C. (1) zwróciła się o komentarz do R. K., którego przedsiębiorstwa tekstylnego ww. rozstrzygnięcie KIO w W. bezpośrednio dotyczyło. M. M. zwrócił się z prośbą o komentarz, opinię do generała W. S. byłego dowódcy wojsk lądowych Wojska Polskiego oraz M. C. - analityka Dziennika (...) - śledzącego wydatki Ministerstwa Obrony Narodowej w ramach modernizacji polskiej armii (św. R. K. – k. 447-448v, św. M. C. – k. 448v-449v, św. W. S. – k. 446v-447, zeznania w charakterze strony S. C. (1) – k. 477-488v, zeznania w charakterze strony M. M. – k. 498v-499v). W dniu 31 lipca 2015 r. (piątek) o godzinie 13:23, S. C. (2) za pośrednictwem poczty elektronicznej - w związku z przygotowaniami materiału na ww. temat - wystosowała do (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. zapytanie odnośnie zarzutów o braku spełnienia parytetu zatrudnienia 50% niepełnosprawnych wśród pracowników wykonawców, podwykonawców. Nadawca wiadomości zwrócił się także o udzielenie informacji w zakresie podstaw, na których zaskarżono rozstrzygnięcie KIO w W. z 15 czerwca 2015 r. do sądu powszechnego.
--- STRONA 5 ---
W treści wiadomości zawarto również prośbę o jak najszybszą odpowiedź, gdyż tekst zaplanowany jest do poniedziałkowego wydania. W związku z tym poproszono o stosowny komentarz do godziny 16 w niedzielę. Oboje dziennikarze pracujący nad ww. artykułem próbowali także nawiązać kontakt w piątek popołudniu za pośrednictwem podanego na stronie internetowej tejże Spółki numeru telefonu/faksu: (...). Numer telefonu komórkowego znajdujący się obecnie na stronie internetowej powodowej Spółki (...), nie był na niej umieszczony pod koniec lipca 2015 r. (wiadomość e-mail – k. 49, bilingi – k. 277-280, wydruk ze strony internetowej Spółki – k. 296, zeznania w charakterze strony S. C. (1) – k. 477-488v, zeznania w charakterze strony M. M. – k. 498v-499). W dniu 03 sierpnia 2015 r. w Dzienniku (...) (w numerze nr (...)) z siedzibą w W. ukazała się publikacja prasowa autorstwa M. M. i S. C. (1) zatytułowana (...). W podtytule wskazano, iż zamówienie na kilkadziesiąt tysięcy mundurów dla wojska wygrała firma szyjąca w C.. Po skargach (...) dostawców przetarg unieważniono. W pierwszym akapicie artykułu sprecyzowano przedmiot zamówienia publicznego oraz jego warunki, a mianowicie, że wykonawcami mogą być wyłącznie podmioty, u których 50% pracowników stanowią osoby niepełnosprawne. W kolejnym akapicie wskazano, iż wymogi te wynikają z nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych oraz, że cały przetarg podzielono na cztery części, do których stanęły dwa podmioty: Konsorcjum (...) firm (...), Zakłady (...) i Spółdzielnia (...) oraz (...). W akapicie trzecim zawarto informację, iż dwa pierwsze zadania za kwotę około 6 milionów złotych zdobyły polskie firmy, zaś zadania trzecie i czwarte za ponad 16 milionów złotych zdobyła Spółka (...) powiązana z C. i tam produkująca. Dalej wskazano, iż w przypadku trzeciego zadania wartego 11 milionów złotych, firmy szyjące w Polsce przegrały tylko jednym punktem (na sto możliwych). Autorzy tekstu podali, iż powyższy wynik przetargu zaskarżono do Krajowej Izby Odwoławczej, która pod koniec czerwca, uznała, że skarżący mają rację i nakazała wojskowym odrzucić (...) ofertę ze względu na to, że nie spełnia warunku zatrudnienia osób niepełnosprawnych. W kolejnym zdaniu wskazano, że orzeczenie KIO zostało zaskarżone przez (...) do sądu oraz, że pierwsza rozprawa w tej sprawie ma odbyć się 28 sierpnia. W następnej części publikacji przywołano wypowiedź R. K. – dyrektora handlowego (...) Spółki Akcyjnej – producenta tkanin i członka (...) Związku (...), który stwierdził, że branża czeka na wyrok sądowy, gdyż wskaże czy „firmy teczkowe” – niemające własnych mocy wytwórczych, a zlecające produkcję krajom (...), nadal będą miały przewagę w postępowaniach przetargowych w Polsce. Dziennikarze, po zacytowaniu tej wypowiedzi, zawarli informację o próbach kontaktów z firmą (...), która do zamknięcia wydania nie zajęła stanowiska. Powołano się przy tym na informację ze strony internetowej Spółki, wedle której firmie udało się stworzyć wielki potencjał oraz, że współpracuje z najbardziej zaawansowanymi firmami tekstylnymi na całym świecie. W treści artykułu wkomponowano również komentarz Ministerstwa Obrony Narodowej, które powołując się na zapisy ustawy o zamówieniach publicznych poinformowało, że zamawiający nie może stosować żadnych zapisów mogących ograniczać dostęp do rynku zamówień publicznych. Dalej, powołując się na komentarz R. K., wskazano, że awantura o mundury, to kolejny odcinek trwającej od ponad roku batalii o to, kto i na jakich zasadach winien dostarczać umundurowanie polskiej armii. Pięć, sześć lat temu pojawiły się firmy oferujące tańszą bieliznę produkowaną w C. i B., a dwa lata temu w przetargach zaczęła startować (...) . Najpierw jako (...), a teraz (...) . Autorzy podali, że w ubiegłym roku podmiot ten zdobył zamówienie na szycie mundurów dla polskiej armii za prawie 40 milionów złotych. Cytując wypowiedź R. K. podano, że firma ta zleca produkcję do C., a zatem może oferować produkt taniej i po kolei wygryzać (...) producentów. To z jej powodu producenci zrzeszyli się w (...) Związek (...).
--- STRONA 6 ---
W tekście, powołując się na wypowiedź M. C. – analityka Dziennika (...) - śledzącego wydatki MON – podważono także sposób wymiany umundurowania w polskiej armii, przeprowadzania przetargów na uniformy, które składowane są następnie w magazynach, co godzi w stabilność krajowych przedsiębiorstw tekstylnych, których część już padła. W ostatnim akapicie zwrócono także uwagę, iż przepisy wskazują ile mundurów powinni posiadać żołnierze, ale tego czy mają być one szyte w P. czy w C. nie uregulowano. Na tej samej stronie, obok artykułu w odrębnej rubryce, umieszczono komentarz W. S., generała, byłego dowódcy wojsk lądowych Wojska Polskiego, który wyraził opinię, że Jeżeli mamy kupować mundury dla polskiej armii od firm z A., to jest to łobuzerstwo. Łobuzerstwem jest udawanie, że tam pracują dorośli, a nie dzieci. Według generała, postępowanie ludzi z logistyki można wytłumaczyć tylko nieuctwem lub lenistwem. Skoro Krajowa Izba Odwoławcza podważa przetargi organizowane przez wojsko, to oznacza to, że ktoś popełnił błąd, co jest równoznaczne z podważaniem pozycji Ministerstwa Obrony Narodowej. W opinii tej, W. S. wyraził też ocenę, że ludzie odpowiedzialni za ten przetarg powinni zostać wyrzuceni z armii. Według niego mundury dla (...) żołnierzy powinny być szyte z (...) materiałów w (...) szwalniach, nawet jeżeli będą kilka procent droższe, niż te sprowadzane z A.. Państwo powinno wspierać tworzenie miejsc pracy nad W., a nie nad J., tym bardziej, że w tym przypadku trudno oczekiwać, że pod względem jakości produkty polskie będą gorsze (kopia publikacji z Dziennika (...) – k. 50, św. R. K. – k. 447-448v, św. M. C. – k. 448v-449v, św. W. S. – k. 446v-447). Publikacje o analogicznej treści zmieszczono także tego samego dnia na portalach internetowych: (...).pl pod tytułem: (...): (...)”, (...).pl pod tytułem „(...)” oraz portalu (...).pl pod tytułem „(...)”. Pod artykułem, na jednym z powyższych portali, umieszczono komentarz czytelnika o nicku (...) odnoszący się do opinii generała W. S., któremu zarzucono, iż piastując wysokie funkcje w MON, nie podjął działań mających na celu zmianę ustawy o zamówieniach publicznych, przeciwdziałającym szyciu mundurów dla polskiej armii w C. (bezsporne; wydruki z portali internetowych – k. 51-54, wydruk komentarza – k. 319). Na łamach Dziennika (...) pojawiają się okresowo publikacje na temat nieprawidłowości występujących w ramach zamówień publicznych dla różnych (...) instytucji (wydruki z publikacji – k. 274-276). Wydawcą ww. dziennika oraz administratorem ww. portali internetowych jest (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W.. Redaktorem Naczelnym Dziennika (...) jest J. S. (okoliczności bezsporne; wydruk z KRS – k. 331-337; postanowienia SO w Warszawie VII Wydział Cywilny Rejestrowy – k. 117, 118, wydruki ze stron internetowych oraz regulaminy – k. 338-345). Pismem z 06 sierpnia 2015 r. powódka skierowała do redaktora naczelnego ww. dziennika oraz autorów publikacji wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych wraz z wnioskiem o publikację sprostowania. Wezwanie to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Na ww. portalach internetowych w dalszym ciągu znajduje się sporna publikacja (wezwanie – k. 28-35, odpowiedź z 13 sierpnia 2015 r. – k. 37, pismo z 24 sierpnia 2015 r. – k. 38-39, wydruki z portali internetowych – k. 310-325). W czwartym kwartale 2015 r. pojawiły się także inne publikacje prasowe poruszające problematykę zamówień publicznych na umundurowanie polskiej armii, realizacji zamówień w (...) szwalniach, niebezpieczeństw z tym związanych dla polskiego przemysłu tekstylnego, dyskryminowania rodzimych przedsiębiorców, którzy muszą wykazywać w znacznie szerszym zakresie od spółek szyjących w C. wynikające z zamówień wymagania w zakresie możliwości technologicznych, jakościowych oraz zatrudnienia osób niepełnosprawnych (wydruki z doniesień prasowych – k. 252-255). W dniu 28 sierpnia 2015 r. przed Sądem Okręgowym Warszawa – Praga w Warszawie odbyła się rozprawa w przedmiocie skargi powódki na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 15 czerwca 2015 r. Wyrok w przedmiotowej sprawie oddalający skargę powódki został wydany przez ww. Sąd w dniu 11 września 2015 r. (odpis wyroku wraz z uzasadnieniem – k. 402-406).
--- STRONA 7 ---
Powyższe Sąd ustalił na podstawie złożonych do akt postępowania dokumentów prywatnych, urzędowych oraz wydruków ze stron internetowych. Dowody te nie były kwestionowane ani podważane przez żadną ze stron. Także w ocenie Sądu pozostawały one wiarygodne, mogąc stanowić podstawę do czynienia ustaleń mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Dowody z dokumentów i wydruków złożonych do akt, które nie zostały powołane w treści uzasadnienia, Sąd uznał za irrelewantne dla wyniku postępowania. Czyniąc ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie oparto się również na zeznaniach przesłuchanych świadków: W. S. (k. 446v-447), R. K. (k. 447-448v), M. C. (k. 448v-449v). Sąd nie znalazł podstaw do podważenia wiarygodności ich zeznań, które potwierdzały okoliczność zwracania się do nich przez pozwanych redaktorów w ramach przygotowań do spornej publikacji. Potwierdzili oni również wypowiedzi od nich pochodzące, które zostały użyte w artykule pozwanych. Niewątpliwe także świadkowie ci, z uwagi na piastowane funkcje w wojsku, MON, profil prowadzonej działalności gospodarczej, zainteresowania branżowe, posiadali wiedzę w badanym przez pozwanych zakresie, mogli uchodzić więc za przydatne źródła informacji. Sąd nie znalazł także uzasadnionych podstaw do podważenia zeznań w charakterze strony P. K. – prezesa zarządu powodowej Spółki (k. 475v-476) oraz autorów kwestionowanej publikacji S. C. (1) (k. 477-488v) i M. M. (k. 498v-499v). Zeznania stron korelowały z pozostałym materiałem dowodowym. Jedyne wątpliwości mogła budzić kwestia dostępności na stronie internetowej powódki w okresie poprzedzającym artykuł dodatkowego numeru telefonu komórkowego (a nie wyłącznie numeru telefonu stacjonarnego/faxu). Sąd dał wiarę w tym zakresie zeznaniom dziennikarzy. Jeżeli dodatkowy numer telefonu komórkowego faktycznie znajdowałby się na stronie internetowej powódki pod koniec lipca 2015 r., to dziennikarze, w celu uzyskania komentarza od Spółki (o który bezsprzecznie zabiegali w piątek popołudniu) z pewnością by go użyli. Świadczą o tym wykazane próby kontaktu telefonicznego oraz mailowego. Sąd zważył, co następuje: Wywiedzione powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Przykładowy katalog dóbr osobistych wymienia art. 23 k.c. zgodnie z którym dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z treścią art. 24 § 1 k.c., ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia dobra osobistego może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Nie może również budzić wątpliwości, iż w odpowiednim zakresie powyższe przepisy znajdują zastosowanie także w przypadku osób prawnych oraz jednostek organizacyjnym niebędącym osobami prawnymi, a którym ustawa przyznaje zdolność prawną (art. 43 k.c.). Na gruncie niniejszego postępowania strona powodowa w spornej publikacji prasowej upatrywała naruszenia takich dóbr osobistych jak renoma, wizerunek powodowej Spółki i z tego tytułu dochodziła złożenia przez pozwanych oświadczenia o odpowiedniej treści i formie wraz z usunięciem z ww. portali internetowych części przedmiotowej publikacji naruszającej, zdaniem powódki, jej dobra osobiste, a także zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Stosownie do art. 38 ust. 1 ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawa prasowego (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm.) odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy
--- STRONA 8 ---
spowodowali opublikowanie tego materiału, co nie wyłącza odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Wstępnie należy wyjaśnić (co nie było kwestionowane przez strony), iż legitymowana biernie w niniejszym postępowaniu, poza autorami spornej publikacji i redaktorem naczelnym Dziennika (...) (jako wydawca dziennika i administrator ww. portali internetowych) była wyłącznie Spółka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.. Wskazywana pierwotnie przez powódkę (...) Spółka Akcyjna w W., nie posiadała legitymacji biernej w niniejszym postępowaniu. Przechodząc do omówienia zasadniczych podstaw wydanego rozstrzygnięcia, trzeba zaakcentować, że na gruncie procesu o ochronę dóbr osobistych z uwagi na doniosły charakter chronionego dobra, zasady rozkładu ciężaru dowodu kształtują się odmiennie w stosunku do zasad obowiązujących na gruncie zwykłego procesu cywilnego. Powód winien wykazać tylko fakt zaistnienia zdarzenia, które naruszać może jego dobra osobiste, na pozwanym natomiast ciąży obowiązek wykazania, że zachowanie to nie pozostawało bezprawne. Innymi słowy, to pozwany musi udowodnić prawdziwość sformułowanego przez siebie zarzutu i jego obciąża inicjatywa dowodowa w tym zakresie. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie za ugruntowany należy uznać pogląd stanowiący, iż dokonując oceny, czy nastąpiło naruszenie danego dobra osobistego, należy odnosić się do poglądów panujących w społeczeństwie, posługiwać się w tym celu abstrakcyjnym wzorcem przeciętnego obywatela, nie zaś odwoływać się do jednostkowych odczuć i ocen osoby pokrzywdzonej (zob. m.in. A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 106, Z. Radwański, Prawo cywilne - część ogólna, Warszawa 1993, s. 121, a także wyroki SN z 11 marca 1997 r. III CKN 33/97 oraz z 16 stycznia 1976 r. II CR 692/75). Z tak pojmowanej obiektywnej koncepcji dóbr osobistych jako przedmiotu ochrony, wynika również dyrektywa nakazująca dokonywać interpretacji poszczególnych wypowiedzi, stanowiących potencjalne źródło naruszenia dóbr osobistych, w świetle ogólnie obowiązujących reguł znaczeniowych języka, przy założeniu przeciętnej kompetencji językowej odbiorcy danego komunikatu oraz z uwzględnieniem całego kontekstu wewnątrztekstowego i sytuacyjnego (zewnętrznego) towarzyszącego danej wypowiedzi. Decydujące znaczenie ma to, w jaki sposób poszczególne zwroty (w kontekście całości przekazu medialnego) odbierane są społecznie. Nie bez znaczenia jest tutaj także sama motywacja działań sprawcy naruszenia. Należy się zatem kierować kryteriami obiektywnymi, a nie subiektywnymi przy ocenie czy i w jakim stopniu doszło do naruszenia dobra osobistego w konkretnym przypadku. Dla oceny bezprawności naruszenia dokonanej słowem, decydujące znaczenie ma także podział na twierdzenia co do faktów (opisowe) oraz sądy wartościujące (oceny, poglądy). Kwalifikacja twierdzenia co do faktów jako fałszywego przesądza o bezprawności działania. Inaczej jednak należy odnieść się do ocen wartościujących, poprzez formułowanie których realizowane jest konstytucyjnie zagwarantowane (art. 54 ust. 1 Konstytucji RP), pozostające także pod ochroną prawa międzynarodowego (art. 10 ETPCz), przynależne każdemu prawo wolności wypowiedzi. Istnienie faktów można wykazać, natomiast oceny nie nadają się do udowodnienia, aczkolwiek wolność słowa może podlegać wyjątkom, muszą one być interpretowane zawężająco, a konieczność ich stosowania musi być stwierdzona w sposób przekonujący. Rozstrzygnięcie sporu w niniejszej sprawie wymagało zatem, co do zasady wyważenia i usunięcia kolizji pomiędzy dwoma prawami - prawem do wolności wypowiedzi, obejmującym m.in. swobodę udziału w debacie publicznej i wyrażania opinii, a prawem do ochrony dóbr osobistych. Oba prawa podlegają ochronie i żadne z nich, pojmowane abstrakcyjnie, nie ma charakteru nadrzędnego wobec drugiego. Harmonijne współwystępowanie praw wymaga określenia ich granic, stosownie do zasady, że granicą praw i wolności danego podmiotu są prawa i wolności drugiego. Granica wolności słowa jest przekroczona w sytuacji, gdy skutkuje naruszeniem dóbr osobistych. Ocena, czy miało to miejsce w konkretnym przypadku, zależy od jego okoliczności. Naruszenie dobrego imienia, renomy polega na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w oczach opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska lub rodzaju działalności. Zdaniem Sądu, zważywszy na ustalone okoliczności, ujmowany całościowo kontekst kwestionowanych przez powódkę sformułowań zawartych w sporym artykule, nie pozwala przyjąć, aby działania pozwanych można było uznać za bezprawne.
--- STRONA 9 ---
W kwestionowanych materiałach prasowych w zakresie faktów podano informacje prawdziwe i sprawdzone. Poza mogącymi budzić dwuznaczne skojarzenia kontrowersyjnymi tytułami publikacji prasowych (o różnych tytułach zawartych na portalach internetowych – treść wewnętrzna pozostała taka sama), mogących sugerować szycie mundurów dla polskiej armii przez (...) (zwroty te odnosiły się raczej do ogólnego zjawiska, aniżeli bezpośrednio do powódki, co wynika z dalszej treści artykułu), nie padły w ich treści określenia sugerujące jednoznacznie, aby powódka była spółką (...). W treści publikacji wyraźnie zaznaczono, że powódka wykonanie zamówień dla polskiej armii (produkcja materiału i szycie) zleca podwykonawcom mającym siedzibę w C., co jest zgodne z prawdą (potwierdzają to złożone na potrzeby poprzednich zamówień certyfikaty jakości – k. 55, 56 oraz zeznania prezesa zarządu powódki – P. K.). Prawdziwe są także informacje przekazane w treści artykułu za pośrednictwem R. K., iż powodowa Spółka zaczęła startować i wygrywać w (...) wielomilionowych przetargach na dostawy sprzętu dla wojska w 2013 r. Użytego przez R. K. określenia firmy teczkowej, stanowiącego pewien skrót myślowy, nie można uznać za naruszające renomę powodowego przedsiębiorstwa w świetle dalszej części jego wypowiedzi, w której zawarto wyjaśnienie, iż chodzi o firmy nie mające własnych mocy wytwórczych, posługujące się podwykonawcami azjatyckimi (które to twierdzenie wobec powodowej Spółki było i nadal jest prawdziwe). Rozmówca, na którego wypowiedź powołali się autorzy publikacji, odnosił się w ten sposób do niepokojącego dla polskiego przemysłu tekstylnego zjawiska, grożącego polskim zakładom, które nie mogą konkurować cenowo z wytwórcami (...) w ramach organizowanych przetargów publicznych. Trzeba także zauważyć, że wypowiedź ta padła w kontekście wyroku Krajowej Izby Odwoławczej w W. z 14 czerwca 2015 r. unieważniającej częściowo przetarg na dostawę mundurów dla jednej z (...) jednostek wojskowych, w którym startowała powódka, m.in. wobec nie spełnienia warunku zatrudnienia przy realizacji kontraktu wśród pracowników 50% osób niepełnosprawnych. Zgodna z prawdą była także informacja wskazująca, iż skargę na to orzeczenie miał rozpoznać Sąd Okręgowy dla Warszawy–Pragi w W. na posiedzeniu w dniu 28 sierpnia, a także, iż środowisko tekstylne w Polsce czeka na to w pewien sposób precedensowe rozstrzygnięcie. Wbrew sugestiom powódki, autorzy nie podważali w żadnym miejscu publikacji jakości dostarczanego przez powódkę wyposażenia wojskowego. Podano wyłącznie, iż powódka korzysta z podwykonawców (...), co wpływa wymiernie na atrakcyjność i bezkonkurencyjność na (...) rynku jej oferty, gdyż w takim systemie może produkować taniej. Tak sformułowanej wypowiedzi, nie sposób uznać za naruszającą renomę powodowego przedsiębiorstwa skoro jest ona zgodna z prawdą. Pojawienie się przedsiębiorstw takich, jak powódka spowodowało, iż krajowi wytwórcy zrzeszyli się w (...) Związek (...), aby móc udźwignąć dyktat cenowy narzucony przez firmy korzystające z podwykonawców produkujących w C., gdzie - jak powszechnie wiadomo - koszty wytwórcze i pracy są znacznie niższe aniżeli w krajach europejskich, o czym świadczy masowe przenoszenie produkcji do tego regionu przez największe koncerny na świecie. Wypowiedzi kolejnego eksperta, M. C., także nie sposób uznać jako skierowanej bezpośrednio do powódki. Znajduje się w niej krytyka stosownej przez zamawiających polityki, którzy ogłaszają duże zamówienia publiczne na dostawy mundurów i odzieży dla wojska, po czym sprzęt ten składowany jest następnie w magazynach, co także wpływa na stabilność (...) przedsiębiorstw. W podobny sposób należy oceniać opinię sformułowaną przez generała W. S.. Nie znajduje się w niej krytyka powodowej Spółki, lecz polityki zamawiających (ludzi z logistyki), którzy dopuszczają możliwość dostaw mundurów dla polskiej armii od firm azjatyckich, a także wobec ww. orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej unieważniającego przetarg, w którym startowała powódka, krytyki samego Ministerstwa Obrony Narodowej. W opinii byłego wysokiego rangą dowódcy wojskowego, znalazła się także jego prywatna ocena, iż pieniądze publiczne powinny być wydawane u rodzimych producentów i w ten sposób pomagać tworzeniu miejsc pracy przede wszystkim w Polsce.
--- STRONA 10 ---
O tym, iż taki właśnie odbiór społeczny (negatywna ocena polityki rządu, a nie działań powódki) miała powyższa wypowiedź, świadczy chociażby złożony przez powódkę komentarz jednego z czytelników portalu internetowego (...).pl o nicku (...) (k. 319), w którym odniesiono się krytycznie do ganiącej decydentów wojskowych wypowiedzi W. S. (których działania generał określił mianem łobuzerskich, zaś ich samych jako leniów i nieuków), w sytuacji gdy sam, pełniąc wysokie stanowiska w resorcie Obrony Narodowej, nie podjął żadnych starań na rzecz zmiany prawodawstwa, przyczyniając się do poprawy sytuacji (...) producentów. Zdaniem Sądu, nawet gdyby uznać argumentację powódki co do oceny działania pozwanych, to zważywszy na ogólny wydźwięk kwestionowanej publikacji, słuszny interes społeczny usprawiedliwiał ingerencję jej autorów w dobra osobiste powódki, wyłączając ewentualną bezprawność tejże ingerencji. Publikacja ta niewątpliwie dotyczyła sfery życia publicznego, takiej więc, w ramach której można mówić zarówno o istnieniu potrzeby ważnej w demokratycznym społeczeństwie otwartej debaty publicznej, jak i o prawie do uzyskiwania informacji, które wymaga realizacji przez środki społecznego przekazu. Zwrócono w niej uwagę na ważny z punktu widzenia obywateli sposób wydatkowania przez władzę środków publicznych na umundurowanie polskiego wojska oraz problemy krajowego przemysłu, generującego w Polsce miejsca pracy także dla osób niepełnosprawnych, który nie może sprostać azjatyckiej konkurencji. Znalazł się w niej również aspekt prawny – wskazujący na potrzebę wprowadzenia zmian w ustawodawstwie polskim, które chroniłoby rodzimych przedsiębiorców, wspomagając ich rozwój oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Zasadniczym przedmiotem kwestionowanych tekstów nie jest powodowa Spółka, lecz nieracjonalny z punktu widzenia interesów państwa polskiego, mechanizm funkcjonowania zamówień publicznych, który winien ulec zmianie w celu uzyskania oczekiwanego przez obywateli rezultatu. Część przywołanych przez autorów wypowiedzi ekspertów była dosadna i ostra (wypowiedź generała W. S.), ale przyświecał im słuszny interes społeczny, mający wpłynąć pozytywnie na polskiego ustawodawcę, który winien przede wszystkim wspierać własnych przedsiębiorców, zwłaszcza w przypadku wydatkowania pieniędzy publicznych, pochodzących od (...) obywateli, którym państwo odbiera pośrednio miejsca pracy. Zdaniem Sądu, swoboda wypowiedzi nie może obejmować tylko informacji i poglądów odbieranych przychylnie albo postrzeganych jako nieszkodliwe lub obojętnie, ale i takich, które oburzają lub wprowadzają niepokój w państwie lub w jakiejś grupie społeczeństwa. Wolność wypowiedzi staje się najcenniejsza właśnie wtedy, kiedy prezentowane są idee, które uderzają, szokują i kwestionują zastany porządek, który winien ulec zmianie. To właśnie w tym elemencie najpełniej wyraża się kontrolna funkcja mediów, która wywołując oburzenie społeczne spowodowane działaniami decydentów, ma wywrzeć na nich nacisk powodujący wprowadzenie oczekiwanych przez społeczeństwo zmian legislacyjnych, gwarantujących realizację interesu tegoż społeczeństwa. W ocenie Sądu krytyka płynąca z kwestionowanej publikacji, była krytyką rzeczową i uzasadnioną w świetle przedstawionych okoliczności faktycznych. Jej zamysłem nie był przy tym bezpośredni atak na powodową Spółkę, lecz przede wszystkim zobrazowanie na przykładzie rzeczonego przetargu, w którym uczestniczyła powódka, mankamentów polskiego systemu zamówień publicznych, który uderza w polski przemysł tekstylny, prowadząc do jego upadku i utraty miejsc pracy przez (...) obywateli, także tych niepełnosprawnych, których państwo powinno szczególnie wspierać ze względu na ich ograniczenia w uzyskiwaniu dochodów z pracy rąk własnych. Sam sposób przedstawienia omawianego problemu był rzeczowy, poprzedzony analizą orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej w W. oraz zaciągnięciem informacji u osób posiadających wiedzę w badanym zakresie. Nie sposób przyjąć, aby autorzy tejże publikacji naruszyli zasady rzetelnego śledztwa dziennikarskiego i standardy wynikające z art. 12 prawa prasowego, skoro przedstawione przez nich informacje - jak wykazało postępowanie dowodowe - były prawdziwe, zaś sposób ich przedstawienia był wyważony i nie wpływał bezpośrednio na dobra osobiste powodowej Spółki.
--- STRONA 11 ---
Na marginesie należy dodać, iż pozwani redaktorzy próbowali także bezskutecznie skontaktować się telefonicznie z powódką, a gdy nie było to możliwe wystosowano prośbę o komentarz drogą elektroniczną, która pojawiła się około godziny 13 w piątek, a zatem w normalnych godzinach pracy. Niezrozumiałe, w świetle poinformowania w wiadomości email o planowanym terminie publikacji, są twierdzenia powódki, iż komentarz władz Spółki nie mógł się pojawić z powodu zbliżającego się weekendu. W przypadku publikacji mogących wpływać na wizerunek przedsiębiorstwa, racjonalnie postępujący podmiot gospodarczy, dbający należycie o swoje interesy, mimo wszystko winien odnieść się do pytań stawianych przez dziennikarza, nawet jeżeli wiązałoby się to z podjęciem czynności przez zarząd w dzień wolny od pracy. Trudno oczekiwać, aby autorzy dysponując już rozległymi, sprawdzonymi informacjami, wstrzymywali się z publikacją artykułu do czasu złożenia oświadczenia przez powódkę, z którą nie mogli się skontaktować. W świetle powołanej argumentacji, powództwo należało oddalić w całości. Oddalenie powództwa skutkowało obciążeniem strony powodowej, jako strony przegrywającej, kosztami procesu na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. Na koszty sądowe poniesione przez pozwanych S. C. (1), M. M., J. S., spółkę (...) PL (...) z siedzibą w W. (w której miejsce wstąpiła (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.) złożyły się koszty przygotowania dokumentów zgłoszonych przez ww. pozwanych w odpowiedzi na pozew 31,36 zł (125,46 zł : 4 - k. 251), opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw w kwotach po 34 zł (k. 97-100 – pełnomocnictwa, k. 113, 281 – potwierdzenia wniesienia opłat od udzielonych pełnomocnictw). W sumie wyżej wymienieni ponieśli koszty sądowe po 65,36 zł. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. nie poniosła kosztów opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictw (k. 376 – pełnomocnictwa). Zważywszy, iż między ww. pozwanymi, zachodziło współuczestnictwo formalne co do zasady koszty zastępstwa prawnego pozwanych (także dopozwanej (...) Sp. z o.o., która wstąpiła w miejsce (...) S.A.) zastępowane przez tych samych pełnomocników procesowych będących adwokatami powinny wynosić dla roszczenia o ochronę dóbr osobistych po 360 zł (§ 11ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu), zaś w przypadku roszczenia zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny wedle stawki minimalnej ustalonej dla wartości przedmiotu sporu w przedziale 10 000 zł – 50 000 zł po 2 400 zł (§ 6 pkt 5 ww. rozporządzenia). Z uwagi jednakże na mało skomplikowany charakter sprawy, niewielki nakład pracy pełnomocników procesowych, ograniczający się do wystosowania jednej odpowiedzi na pozew dla wszystkich ww. pozwanych (w tym dla (...) S.A.), Sąd przyjął, iż zasadnym jest zmniejszenie kosztów zastępstwa procesowego na rzecz każdego z pozwanych (i Spółki zwolnionej od udziału w postępowaniu - art. 196 § 2 zd. 2 k.p.c.) odpowiednio do kwoty po 75 zł oraz do kwoty po 500 zł (możliwość taką dopuścił SN w wyroku z 10 lipca 2015 r. sygn. akt III CZP 29/15 – Sąd podziela argumentację wskazaną w uzasadnieniu tegoż orzeczenia). Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Sylwia J. Łuczak Protokolant: sek. sąd. Agnies#XXV C 1551/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Wars#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 43 k.c.#art. 38 ust. 1 ustawy#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 10 ETPCz#art. 12 prawa#art. 99 k.p.c.#art. 196 § 2 zd. 2 k.p.c.