Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt XXV C 1351/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Janina Dąbrowiecka Protokolant: Stażysta Bożena Odrowąż po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa B. Ł. przeciwko J. M. o ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo; 2. zasądza od B. Ł. na rzecz J. M. kwotę 977 zł (dziewięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt XXV C 1351/14 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 26 września 2014 r. (data prezentaty) B. Ł. wniosła przeciwko J. M. o usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego powódki poprzez nakazanie pozwanemu złożenia na piśmie oświadczenia o treści „Wyrażam ubolewanie z powodu naruszenia dobrego imienia Pani B. Ł. wskutek rozpowszechniania o niej wśród mieszkańców bloku w W., przy ul. (...) i poza nim, w sposób ciągły, nieprzerwanie od roku 1994 nieprawdziwych informacji o jej życiu osobistym, poniżających ją w opinii publicznej wobec mieszkańców osiedla i przepraszam Panią B. Ł. za te wypowiedzi”. Powódka wniosła o zobowiązanie pozwanego do sporządzenia wymienionego oświadczenia na kartce papieru formatu A4 przy użyciu czcionki o wielkości równej co najmniej czcionce Times New Roman rozmiar 14 i wywieszenia wymienionego oświadczenia na tablicy ogłoszeń w bloku w W. przy ul. (...) i pozostawienia go w tym miejscu przez okres 1 miesiąca, o nakazanie pozwanemu zaniechania dalszych naruszeń dóbr osobistych powódki, o zasądzenie od pozwanego na rzecz Fundacji (...) z siedzibą w W. kwoty 5.000 zł tytułem zapłaty oznaczonej kwoty na cel społeczny oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów niniejszego procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jeśli takowe powstaną. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania od powódki na rzecz pozwanego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Od 1969 r. B. Ł. mieszka w budynku położonym w W. przy ul. (...), lokal (...), zaś J. M. zajmuje od roku 1966 lokal nr (...), a zatem jedno piętro nad lokalem powódki.
--- STRONA 2 ---
Strony utrzymywały sporadyczny kontakt do 1994 r., wtedy też pozwany dokonywał u owdowiałej powódki drobnych napraw w domu. Kontakt pomiędzy stronami uległ znacznemu pogorszeniu po jednej z wizyt pozwanego u powódki mającej na celu naprawę szafki. Pozwany oświadczył wtedy małżonce, że nie chce już z powódką utrzymywać kontaktu oraz zakazał otwierania jej drzwi. Strony postępowania pozostają w konflikcie od 1994 r. Przez ten czas, w okolicznościach codziennego kontaktu sąsiedzkiego wzajemnie się ignorują. Powódka utrzymywała kontakt z pozwanym w zakresie, w jakim niezbędne było wezwanie go do zaprzestania zaśmiecania balkonu, zaś pozwany do powódki odezwał się jedynie, aby odebrać szmatkę do mycia okien, która spadła na balkon powódki i przeprosić. W 2013 r. powódka została wybrana do pełnienia stanowiska przewodniczącego Komitetu Domowego budynku zamiast pozwanego, który tę funkcję pełnił przez 30 lat. W 2014 r., w związku ze skargami powódki o zaśmiecanie balkonu, pozwany postanowił zabudować balkon przynależący do lokalu nr (...), został jednak przez Spółdzielnię Mieszkaniową wezwany do zaniechania montażu zabudowy loggi z uwagi na wadliwy sposób zabudowy oraz niezakończenie prac termomodernizacyjnych budynku. Pozwany uznał, że powódka jest sprawcą problemów, gdyż nie zapytał jej o zgodę jako przewodniczącej Komitetu Domowego. Powódka utrzymuje, iż od wielu lokatorów otrzymywała informacje, jakoby pozwany w rozmowach sąsiedzkich wyrażał się o powódce używając słów powszechnie uważanych za obraźliwe, jak również informował sąsiadów o złym prowadzeniu się powódki. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń zawartych w pismach procesowych obydwu stron oraz zeznań świadków. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków D. C. (k. 85-86) oraz W. J. (k. 86-87). Zeznania świadków były spójne, spontaniczne, szczegółowe i korespondowały z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Świadek D. C. zeznała, że balkony w całym pionie były zaśmiecane, jednak nie przez pozwanego, a przez sąsiadów z 10 piętra, zaś powódka w pierwszej kolejności wzywała świadka do zaprzestania zaśmiecania, potem zaś pozwanego. Świadkowie zgodnie zeznali, że pomimo utrzymywania kontaktu ze wszystkimi sąsiadami oraz bezstronności w sporze pomiędzy B. Ł. a J. M., nigdy nie słyszały aby pozwany źle wyrażał się o powódce. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka E. D. (k.49), gdyż świadek pozostaje wraz z powódką członkiem Komitetu Domowego. Ponadto, to od E. D. powódka otrzymała informacje, jakoby była przez pozwanego obrażana. Również wypowiedzi świadka jednoznacznie sugerują, że E. D. żywi negatywne uczucia w stosunku do pozwanego: „dochodzą mnie słuchy, że na mnie też mówił”, „pozwany ma urojenia też do innych kobiet”, „mówił też złe rzeczy na temat innych kobiet, zaczęło się wtedy, jak weszłyśmy do komitetu”. Również zeznania świadka J. K. (k. 49-50) budzą wątpliwości sądu. Świadek bowiem mieszka i pozostaje w związku z E. D., a ponadto świadek opiera się nie na faktach, a na informacjach otrzymanych od osób niezidentyfikowanych: „była kłótnia między pozwanym a powódką, wiem to od sąsiadów”. Sąd odmówił także wiarygodności zeznaniom świadka J. Z. (k. 67-68), który zeznał, że z uwagi na różnicę zdań od lat nie odzywa się do pozwanego, zaś z powódką ma bardzo dobry kontakt „z panią Ł. wymieniam poglądy, ukłony, jak wyjeżdża to opiekujemy się mieszkaniem”. Sąd dał wiarę zeznaniom Z. M. jedynie w zakresie, w jakim świadek zeznał, że pozwany pozostaje w konflikcie z powódką, przez co w sytuacjach codziennego kontaktu wzajemnie się ignorują oraz w zakresie sytuacji związanej z zaśmiecaniem balkonu. Okoliczności te znajdują bowiem potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym oraz zeznaniach świadka D. C.. Zeznania świadków Z. M. w pozostałym zakresie (k. 68-69) oraz zeznania P. Ł. (k. 50) nie mogły zostać ocenione jako wiarygodne z uwagi na związek świadków ze stronami postępowania. P. Ł. wszystkie przedstawione informacje pozyskał od powódki, gdyż nie mieszka w budynku przy ul. (...) już od lat 90. Sąd nie dał wiary zeznaniom Z. M., która, jako żona pozwanego, może być zainteresowana wynikiem procesu. Sąd pominął dowód z protokołów kontroli sanitarnej (k. 21-30), gdyż nie miał on znaczenia w sprawie. Nawet jeśli powódka faktycznie złożyła donos do inspekcji sanitarnej na działalność gospodarczą żony pozwanego, to nie stanowiłoby to żadnej ze szczególnych okoliczności wyłączających bezprawność ewentualnych działań pozwanego w stosunku do powódki. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.
--- STRONA 3 ---
Powódka zarzucała pozwanemu naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia poprzez rozpowszechnianie plotek wśród społeczności sąsiedzkiej oraz używanie w stosunku do powódki obraźliwych stwierdzeń. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach Zwrócić należy uwagę, że dobra osobiste jako pozamajątkowe wartości związane z osobowością i godnością człowieka są atrybutem każdej osoby fizycznej. Są wyrazem odrębności psychicznej i fizycznej oraz możliwości twórczych jednostki. Dobra osobiste powinny być ujmowane obiektywnie, abstrahując od subiektywnego naruszenia komfortu psychicznego. Mając na uwadze powyższe, ustawodawca przewidział odpowiedzialność za naruszenie dobra osobistego i odpowiedzialność ta zdefiniowana została art. 24 k.c. Zgodnie z tym przepisem w przypadku naruszenia przez osobę trzecią dóbr osobistych, osoba, której dobro zostało naruszone, może wystąpić z roszczeniem o usunięcie skutków jego naruszenia, w szczególności żądać zobowiązania naruszającego dobra do złożenia oświadczenia o odpowiedniej treści i formie, zaniechania dalszych naruszeń oraz zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Ustawodawca wykluczył odpowiedzialność za naruszenie dobra, jeżeli to naruszenie dobra nie było bezprawne. Choć cześć nie została prawnie zdefiniowana, to jednak nie budzi większych wątpliwości interpretacyjnych. Zgodnie z utrwalonymi już poglądami orzecznictwa i judykatury cześć zawiera w sobie dwa aspekty: zewnętrzny rozumiany jako dobre imię, czyli szeroko rozumianą, dobrą opinię w danym środowisku oraz wewnętrzny rozumiany jako godność osobista. Cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1987 roku w sprawie II CR 269/87, OSNCP 4/89, poz. 66). Pojęcie bezprawności wielokrotnie było przedmiotem analizy orzeczniczej, za bezprawne generalnie uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. W sprawach o ochronę dóbr osobistych dochodzący ochrony zobowiązany jest wykazać, że jego dobro osobiste zostało naruszone, a naruszający dobro dla skutecznego zwolnienia się z odpowiedzialności zobowiązany jest wykazać, że jego działanie nie było bezprawne. W tym miejscu Sąd wskazuje, iż jeśli chodzi o naruszenie dóbr osobistych zgodnie z art. 24 k.c. w zakresie udowodnienia, że dane działanie nie jest bezprawne ciąży on na pozwanym, jednak co do okoliczności - faktu naruszenia, osoby która narusza i jakie dobro zostało naruszone - dowodzenie leży po stronie wywodzącej z tego zdarzenia skutki prawne czyli po stronie powodowej. Dopiero ustalenie czy i jakie dobro osobiste zostało naruszone lub zagrożone, pozwala na stwierdzenie bezprawności działania sprawcy lub istnienia okoliczności bezprawność tę wyłączających (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2014 r., VI ACa 1712/13). Na gruncie art. 24 k.c. istnieje specyficzny rozkład ciężaru dowodu. W przepisie tym, będącym podstawą prawną roszczenia powódki, ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego (art. 23 k.c.). Domniemanie to podlega obaleniu przez wykazanie uprawnienia do określonego działania. Kto zatem twierdzi, że naruszono jego dobro osobiste, nie musi wykazywać bezprawności, nie zwalnia go to jednak od obowiązku wykazania, że do naruszenia dobra osobistego faktycznie doszło. Ciężar przytoczenia faktów w tym zakresie spoczywa więc na powódce, która powinna wywiązać się z niego w zakresie umożliwiającym sądowi sprawdzenie zasadności żądania. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy podnieść, iż powódka nie udowodniła, że pozwany istotnie naruszył jej dobra osobiste w postaci czci i dobrego imienia. Powódka wskazywała, że pozwany w rozmowach z sąsiadami nazywał ją „kurwą”, „bladzią”, oraz „popaprańcem” oraz pomawiał ją o „puszczanie się z arabami”. Powódka zarzuciła również, iż pozwany odniósł się bezpośrednio do niej w sposób powszechnie uznawany za obraźliwy. Pozwany kategorycznie zaprzeczył,
--- STRONA 4 ---
jakoby którakolwiek ze wskazanych przez powódkę okoliczności miała miejsce, zaś fakty te nie znalazły potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przepis art. 6 k.c. wyraża dwie ogólne reguły: pierwszą - generalnie wymagającą udowodnienia powołanego przez stronę faktu, powodującego powstanie określonych skutków prawnych, oraz drugą regułę, która sytuuje ciężar dowodu danego faktu po stronie osoby, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Zgodnie z zasadą kontradyktoryjności ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one, a nie Sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96). W związku z tym, że pozwany zaprzeczył wszystkim twierdzeniom strony powodowej, to na niej spoczywał ciężar udowodnienia swoich racji. Powódka zaś nie skorzystała z prawa składania dowodów w postaci dokumentów na poparcie swego stanowiska, natomiast na świadków zgłosiła osoby blisko z nią związane i, jednocześnie, pozostające w konflikcie lub mające negatywną opinię o osobie pozwanego. Zeznania takich świadków ciężko jest uznać za wiarygodne, gdyż z logiki i doświadczenia życiowego Sądu wynika, że osoby, które wprost wyrażają swoją niechęć do jednej ze stron potrafią manifestować ją również w sądzie, składając zeznania nieprzychylne dla tej strony. Zeznania tych świadków nie zostały potwierdzone również materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie, w szczególności zeznaniami innych świadków. Przyjmując, że powódka nie udowodniła zasadności swego roszczenia, powództwo należało oddalić w całości i orzec o kosztach postępowania obciążając nimi powódkę zgodnie z art. 98 k.p.c. Koszty zastępstwa prawnego Sąd ustalił na zasadzie § 11 ust. 1 pkt 2 i § 6 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny#XXV C 1351/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warsz#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 98 k.p.c.