Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt XXV C 1246/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 marca 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSR del. Adam Mitkiewicz Protokolant Paulina Łosicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 marca 2016 roku w W. sprawy z powództwa N. P. i (...) sp. z.o.o w W. przeciwko (...) sp. z.o.o w W. o ochronę dóbr osobistych I. nakazuje pozwanemu (...) sp. z.o.o w W. aby usunął z treści tytułu artykułu „(...)” zamieszczonego w serwisie internetowym (...).pl, a także z treści tytułu artykułu „(...)” zamieszczonego w serwisie internetowym (...).pl słów „(...)” i zaprzestania używania tytułu obu artykułów w dotychczasowym brzmieniu. Oraz nakazuje pozwanemu (...) sp. z.o.o w W. aby usunął z treści artykułu „(...)” zamieszczonego w serwisie internetowym (...).pl wkomponowanych w treść tego artykułu zdjęć wraz z ich podpisami zatytułowanych (...) (...) II. zasądza od pozwanego (...) sp. z.o.o w W. na rzecz powoda N. P. kwotę 5000 (pięć) tysięcy złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17.09.2015r. do dnia zapłaty. III. oddala powództwo w pozostałym zakresie IV. znosi wzajemnie koszty procesu. UZASADNIENIE Powodowie N. P. i (...) Spółka z.o.o w W. wnieśli o nakazanie pozwanemu (...) Sp. z o.o. w W. złożenia oświadczenia o treści „w związku z artykułem zamieszczonym na portalu (...).PL zatytułowanym „(...)" spółka (...) Sp. z o.o. w W. przeprasza N. P. za opublikowanie na stronie internetowej serwisu (...).PL artykułu zatytułowanego „(...)", który to artykuł narusza dobre imię N. P., renomę jego jako doradcy finansowego, zaufanie niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczej oraz bezpodstawnie sugeruje, iż działając jako członek zarządu spółki (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością dopuszczał się on łamania prawa przy wykonywaniu czynności zawodowych '' i opublikowanie powyższego oświadczenia na stronie głównej w lewym górnym rogu serwisu internetowego http://www.(...).pl/ w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie, czcionką formatu Times New Roman o rozmiarze 14 pkt w kolorze czarnym na białym tle i wyświetlanie powyższego oświadczenia przez 3 miesiące od dnia jego opublikowania; Nakazanie pozwanemu (...) Sp. z o.o. w W. złożenia oświadczenia o treści „w związku z artykułem zamieszczonym na portalu (...).PL zatytułowanym „(...)" spółka (...) Sp. z o.o. w W. wydawca Dziennika (...), przeprasza spółkę (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością za opublikowanie na stronie internetowej serwisu (...).PL artykułu zatytułowanego
--- STRONA 2 ---
„(...)", który to artykuł narusza dobre imię spółki (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, renomę Spółki jako podmiotu prowadzącego finansową działalność doradczą, zaufanie niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczej oraz bezpodstawnie sugeruje, iż spółka w toku prowadzonej działalności gospodarczej naruszała przepisy prawa prowadząc działalność gospodarczą " i opublikowanie powyższego oświadczenia na stronie głównej w lewym górnym rogu serwisu internetowego http://www.(...).pl/ w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie, czcionką Times New Roman o rozmiarze 14 pkt w kolorze czarnym na białym tle i wyświetlanie powyższego oświadczenia przez 3 miesiące od dnia jego opublikowania; Oraz domagali się nakazania pozwanemu usunięcia artykułu „(...)" w serwisie internetowym (...).pl a także artykułu „(...)" w serwisie internetowym (...).pl i zaprzestania publikacji tych artykułów w przyszłości; Ponadto domagali się zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda N. P. kwoty 10 000,00 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty oraz od pozwanego na rzecz spółki (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością kwoty 10 000,00 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że w dniu 6 maja 2014 r. w serwisie internetowym (...).pl ukazał się artykuł, zatytułowany „(...)". Autorem tego artykułu jest dziennikarz J. U.. Serwis internetowy(...) .pl jest wydawany przez pozwaną spółkę (...) Sp. z o.o. w W. W związku z publikacją przedmiotowego artykułu dobre imię N. P. zostało naruszone. O fakcie naruszenia dóbr osobistych świadczy zestawienie tytułu przedmiotowego artykułu, w którym wskazano, iż winą za stratę milionów ponosi „(...)" oraz dalszych części artykułu „ A najlepiej na tym wszystkim wychodzą pośrednicy, którzy zarabiają na każdej transakcji, jak w filmie M. S. - „(...)". Bohaterem artykułu opublikowanego na stronie internetowej jest N. P., wspólnik oraz członek zarządu spółki „(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością". Powodowie wskazali, że autor artykułu porównuje jego postać do głównego bohatera filmu „(...)" J. B., brokera na (...), właściciela firmy finansowej, skazanego na karę więzienia za oszustwa finansowe i pranie brudnych pieniędzy. Dodatkowo, bohater filmu był osobą nadużywającą alkoholu, narkomanem, korzystał z usług prostytutek. Powodowie wskazali, że powyższy artykuł został również zamieszczony na stronie http://(...) .html, w artykuł zostało wkomponowane zdjęcie zatytułowane (...). przy zdjęciu tym znajduje się podpis „Oto najsłynniejsi zarządzający, którzy doprowadzili swoje firmy i swoich klientów do finansowej ruiny". Zdjęcie przedstawia między innymi B. M., przestępcę skazanego w U. w dniu 29 czerwca 2009 na 150 lat więzienia za stworzenie największej piramidy finansowej w dziejach, A. S. skazanego na 110 lat więzienia za stworzenie piramidy finansowej i oszustwo, K. S. skazanego na 7 i pół roku więzienia za stworzenie piramidy finansowej, J. K. skazany na 5 lat więzienia z czego 2 lata zostały zawieszone. Zdaniem powodów wymowa tego typu zabiegu jest oczywista, jego celem jest sugerowanie, że N. P. jest przestępcą a spółka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to piramida finansowa, podmiot służący tylko przestępczym celom, jakie realizuje N. P.. Wkomponowanie tych zdjęć zdaniem powodów miało doprowadzić do wywołania przeświadczenia czytelnika, że powodowie są nieuczciwi. Powodowie wskazali, że skojarzenie negatywnego bohatera filmu z osobą jedynego wspólnika i członka zarządu spółki (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. N. P. stanowi naruszenie dobrego imienia N. P. oraz (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W.. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Podniósł, że artykuły odnosiły się do sporów sądowych wytaczanych przez inwestorów powodom, relacjonowały rzetelnie obie strony sporu i nie przesądzały tego która ze stron ma rację. Autor artykułu dystansował się od prezentowanych uprawnionym zarzutów, w artykule przedstawiono wyczerpująco stanowisko powodów. W artykule nie użyto stwierdzenia, że powodowie naruszyli prawo, a jedynie iż podnoszone są przeciwko nim roszczenia odszkodowawcze. Twierdzenia pozywających powodów inwestorów nie były i nie są twierdzeniami wydawcy. Wskazał, że publikacja artykułu stanowiła publiczną przestrogę i leżała w ważnym interesie publicznym. Użycie słowa sprzedawała należy ocenić jako lapsus i niezbyt ścisły skrót myślowy. Odnośnie grafiki „(...)” po pierwsze grafika ta nie stanowiła elementu artykułu opublikowanego na stronie (...).pl oraz nie sugerowała, że (...) to piramida finansowa. Nazwanie pozwanego (...) stanowi metaforyczne określenie młodego podmiotu, nieco agresywnego mającego wysokie aspiracje porównanie takie jest uprawnione i nie jest w żaden sposób krzywdzące. Porównanie do (...) jest prawdziwe, ma charakter marginalny, podmiotem porównawczym jest nie N. P. lecz giełda w W. i związani z nią pośrednicy. Wspólnym kryterium pozwalającym na porównanie nie jest popełnianie przestępstw lecz mechanizm pozwalający pośrednikom czerpać zyski niezależnie od tego czy transakcje finansowe w których pośredniczą przynoszą inwestorom korzyść czy też nie. Wskazał, że powód nie wykazał poniesienia szkody. Sąd ustalił co następuje. W dniu 06.05.2014r. w internetowym portalu (...).PL prowadzonym przez (...) Sp. z o.o. w W. wydawca Dziennika (...) zamieszczony został artykuł J. U. „(...)" oraz również w tym samym dniu w internetowym portalu (...).pl prowadzonym przez (...) sp. z o.o. w W. zamieszczony został artykuł J. U. „(...)”, w artykuł ten zostały wkomponowane zdjęcia zatytułowane (...). przy zdjęciu tym
--- STRONA 3 ---
znajduje się podpis „Oto najsłynniejsi zarządzający, którzy doprowadzili swoje firmy i swoich klientów do finansowej ruiny". Zdjęcie przedstawia między innymi B. M., A. S., K. S., J. K. - osoby skazane za oszustwa finansowe. W treści artykułu J. U. „(...)". Oraz artykułu „(...)” autor napisał W. to nie N., a giełda przy K. to nie to samo co parkiet przy (...). Jest jednak coś co łączy te oba centra finansowe codziennie ktoś tu się bogaci, a ktoś inny musi pogodzić się ze stratami. A najlepiej na tym wszystkim wychodzą pośrednicy, którzy zarabiają na każdej transakcji, jak w filmie M. S. (...). Ale czy to znaczy że pośrednik który namawiał do inwestycji w obligacje korporacyjne ma czuć się całkowicie zwolniony z odpowiedzialności, jeżeli spółka obligacji nie odkupi. Część klientów (...) uważa że nie. Dziś rozpoczyna się proces przeciwko właścicielowi tej (...). Wytoczył go jeden z obligatariuszy notowanej kiedyś na (...) giełdzie spółki (...). Spółka nie wykupiła obligacji narażając kilkadziesiąt osób na stratę ok. 1.5 miliona złotych. W sprzedaży obligacji pośredniczyła (...) i zdaniem poszkodowanych ponosi część odpowiedzialności za straty. W dalszej części artykułu autor napisał ” Tymczasem na kolejne 5 mln złotych szacowane są straty kilkudziesięciu osób, które za pośrednictwem (...) zdecydowały się zainwestować w obligacje spółki (...). Papiery miały być zabezpieczone na maszynach. Okazało się, że urządzenia te nie są własnością firmy i nie mogą stanowić zabezpieczenia. W tym przypadku (...) występowała nie tylko w roli pośrednika w sprzedaży obligacji, ale również jako administrator zastawu. Innymi słowy gwarantowała, że maszyny mogą być zabezpieczeniem obligacji”. Spółka (...) sp z.o.o w W. prowadziła działalność gospodarczą od roku 2009 w zakresie obrotu finansowego. Zajmowała się działalnością ubezpieczeniową, pośrednictwem ubezpieczeniowym. Kilkadziesiąt procent stanowiło pośrednictwo w obrocie finansowym. Pełniła też obowiązku administratorów zastawu emitentów obligacji (zeznania powoda k.175-176). Po publikacji artykułów zmniejszeniu uległy obroty (...), zmniejszyła się liczba doradców z którymi współpracowała, spadła wiarygodność (...), część współpracowników odwróciło się od współpracy z (...) sp z.o.o w W. (zeznania powoda N. P. k.174-177). Sąd zważył co następuje. Powództwo jest zasadne w części. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z kolei w myśl art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W świetle art. 24 k.c. ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed bezprawnym zagrożeniem lub naruszeniem dobra osobistego. W przepisie tym ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, które może być obalone przez sprawcę naruszenia wykazaniem szczególnych okoliczności usprawiedliwiających określone działania, czy też uprawniających do ich podejmowania. Bezprawne zachowanie na gruncie tego uregulowania, to zachowanie sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego, nie wymaga ono istnienia subiektywnych elementów po stronie sprawcy. Ocena bezprawności dokony- wana jest według kryterium obiektywnego. Stwierdzenie, czy miały miejsce okoliczności wyłączające bezprawność zachowania naruszającego dobro osobiste dokonywane być powinno przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnego przypadku. W sprawie o ochronę dóbr osobistych zadaniem Sądu jest ustalenie czy i jakie dobro osobiste zostało naruszone, a w przypadku pozytywnego ustalenia dokonanie oceny czy naruszenie takie ma bezprawny charakter. W myśl art. 38 ust 1 prawa prasowego odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Zgodnie z art. 12 ust. 1pkt. 1 prawa prasowego dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło.
--- STRONA 4 ---
Jak wynika z zeznań autora artykułu J. U. informacje dotyczące treści artykułów pozyskał on z rozmów z poszkodowanymi, E. T. (1) jej adwokatem oraz powodem N. P., a także specjalistami pomagającymi mu w zrozumieniu zagadnienia. Pierwszy artykuł ukazał się w papierowym wydaniu Gazety (...) kolejne w internetowym. Pracując nad drugim artykułem czyli wydanym w elektronicznej wersji gazety (...) rozmawiał również z przedstawicielami spółek wymienionych w artykule oraz specjalistami np. E. S.. Koncepcja napisania artykułu wzięła się stąd, że uzyskał informacje, że jest (...) która pośredniczy w kupnie obligacji, a te obligacje nie są wykupowane, do napisania artykułu zachęciła go wielość osób poszkodowanych, okazało się, że często zdarza się, że akurat ta (...) sprzedaje obligacje które nie są wykupowane, próbował ustalić jakie umowy wiążą kupujących obligacje z (...)sp z.o.o w W. (k.136-137). Z zeznań E. T. (2) wynika, że była ona klientem (...) sp z.o.o w W., która pośredniczyła w nabyciu przez nią obligacji spółek (...) i (...). Obie inwestycje okazały się trudnymi, nie uzyskała ona zainwestowanych środków w obligacje (...), a poprzez własne starania jako jeden z nielicznych obligatariuszy odzyskała pieniądze zainwestowane w obligacje (...). Potwierdziła, że pozostaje w sporze sądowym z powodem (zeznania k. 133-134). Świadek E. S. specjalista zajmujący się miedzy innymi obligacjami potwierdził, że wypowiadał się na potrzeby artykułu pisanego przez J. U. (k.140). Jak wynika z zeznań obu świadków przy pisaniu artykułu zachowano szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, podjęto się sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości w tym rozmawiając z przedstawicielami spółek które nie wykupiły obligacji oraz z N. P.. Autor artykułu cytuje wypowiedzi obu stron procesu o rozpoczęciu którego pisze w artykule tj. pełnomocnika E. T. (1) adw. M. J. oraz N. P.. Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy Sąd przyjął, że poprzez publikację samych artykułów nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów. Treść artykułów jest wyważona zawiera rzetelną relację, przedstawiono w nim stanowiska obu stron procesu o rozpoczęciu którego informują artykuły. Zawarto w nim prawdziwe informacje dotyczące niewykupienia przez spółki (...), (...), (...) i (...) wyemitowanych przez siebie obligacji. Powodowie nie zaprzeczali, że za ich pośrednictwem spółki te wprowadzały do obrotu swoje obligacje. W artykułach pojawiło się sformułowanie:” Ale (...) to nie jedyna firma której obligacje sprzedawała (...)”. Sformułowanie to stanowi raczej skrót myślowy, bowiem z treści artykułu i używanych sformułowań wynika jednoznacznie, że autor artykułu pisał o (...) Spółka z.o.o w W. jako o pośredniku w sprzedaży obligacji a nie o emitencie obligacji. W ocenie Sądu treść całości artykułów w tym ich tytułów nie prowadziła do naruszenia dobrego imienia- renomy (...) Spółka z.o.o w W. artykuły nie zawierają nieprawdziwych informacji o spółce, niedokładności w przekazaniu niekwestionowanych przez pozwanych faktów, użycie sformułowania „sprzedawała” zamiast „pośredniczyła” nie prowadzi do naruszenia renomy (...) Spółka z.o.o w W.. Niewątpliwie wskutek obu publikacji (...) Spółka z.o.o w W. stała się bardziej znana niż poprzednio, a publikacje spowodowały zmniejszenie ilości jej klientów, ale skutek taki nastąpił przez sam fakt informowania opinii publicznej o pośredniczeniu przez (...) Spółka z.o.o w W. w sprzedaży obligacji również takich emitentów którzy nie wykupili od obligatariuszy obligacji, a nie przez fakt podania informacji nieprawdziwych czy obraźliwych. Stąd żądanie tego pozwanego złożenia oświadczenia, usunięcia artykułu czy zasądzenia zadośćuczynienia nie były zasadne. Jednocześnie w ocenie Sądu podjęcie przez autora prezentowanego w artykule tematu miało miejsce w interesie publicznym. Naświetlony został w nim temat inwestycji w obligacje przedsiębiorstw, które nie zawsze okazywały się bezpieczną formą inwestycji. Stanowił ostrzeżenie przed możliwością utraty środków inwestowanych w te papiery wartościowe uzmysławiając opinii publicznej ryzyko tej formy inwestowania pieniędzy. Jedną z okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych uznaje się w orzecznictwie i piśmiennictwie działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu. W wypadku publikacji prasowych interes ten wyraża się przede wszystkim w urzeczywistnianiu zasad jawności życia publicznego i prawa społeczeństwa do informacji. Istotne znaczenie ma zatem właściwe rozumienie i ustalenie społecznie uzasadnionego interesu. Dotyczy on sfery życia publicznego, takiej więc, w ramach której można mówić zarówno o istnieniu potrzeby ważnej w demokratycznym społeczeństwie otwartej debaty publicznej, jak i o takim prawie do uzyskiwania informacji, które wymaga realizacji przez środki społecznego przekazu. (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r. III CZP 53/04).
--- STRONA 5 ---
Żądanie przez powodów zakazania publikacji artykułów godziło by w prawo społeczeństwa do informacji o rynku obligacji i ryzyku związanym z inwestowaniem w obligacje przedsiębiorstw. Podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 5 czerwca 2009r. I CSK 465/08 (nie publikowane ), oraz z dnia 27 stycznia 2010 r. II CSK 326/09 (nie publikowane ), że „nie można uznać, że jedynie konkretne sformułowania zawarte w materiałach prasowych mogą stanowić podstawę oceny w świetle art. 23 i 24 k.c. oraz art. 12, 41, 37 i 38 ustawy - Prawo prasowe. Za naruszające dobra osobiste może też bowiem być uznana kompozycja artykułu, tytuły, podtytuły, zdjęcia, o ile ich dobór i układ tworzy nieprawdziwy godzący w te dobra obraz osoby, której dotyczy”. Oraz w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 czerwca 2013 r. I ACa 33/13. że jakkolwiek w przypadku nagłówków dopuszcza się szerszy margines przesady, przejawiającej się w pewnej nadekspresji i wyolbrzymieniu, to jednak dążenie do zrealizowania przez tytuł funkcji "zachęty" nie zwalnia od obowiązku zachowania wymogów prawa prasowego. Jest to o tyle istotne, że niejednokrotnie czytelnik ogranicza swe zainteresowanie tylko do brzmienia tytułu, bez zapoznania się z całą treścią publikacji. Wprawdzie zasada ta ma większe znaczenie w przypadku tytułów eksponowanych na pierwszych stronach czasopisma i w takim kształcie udostępnianych powszechnie w punktach sprzedaży, ale nie tylko wówczas tytuł pełni zasadniczą rolę informacyjną. Powinno to skłaniać dziennikarzy, jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy, do większej odpowiedzialności za słowo. Tytuł nie powinien więc być mylący; nawet bowiem niewielkie na pozór przekłamania mogą ukształtować niewłaściwe przekonanie o cechach charakteru czy zachowaniu opisywanej osoby(nie publikowane) LEX nr 1362969 Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy, naruszającym dobre imię powoda N. P. jest treść tytułów obu artykułów w zakresie w jakim użyto sformułowań tytułów prowadzących do skojarzeń osoby powoda N. P. z negatywnym bohaterem filmowym. W treści artykułu J. U. „(...)". Oraz artykułu „(...)” autor napisał W. to nie N., a giełda przy K. to nie to samo co parkiet przy (...). Jest jednak coś co łączy te oba centra finansowe codziennie ktoś tu się bogaci, a ktoś inny musi pogodzić się ze stratami. A najlepiej na tym wszystkim wychodzą pośrednicy, którzy zarabiają na każdej transakcji, jak w filmie M. S. - (...). Następnie autor podaje informacje o toczącym się procesie przeciwko N. P. nie precyzując, że chodzi o sprawę cywilną. Zawarte w tytule odniesienie do (...) i porównanie jak w filmie M. S. - (...)prowadzi do negatywnych skojarzeń N. P. z negatywnym bohaterem filmu M. S. - (...) J. B. brokera na (...) człowieka nieuczciwego bo skazanego na karę więzienia za oszustwa finansowe i pranie brudnych pieniędzy. Tymczasem porównania takie nie są uzasadnione bo powód N. P. nie był skazany za podobne przestępstwa, a nawet nie toczy się wobec niego postępowanie karne. Również wkomponowane w artykuł J. U. „(...)”, zdjęcia zatytułowane (...). prowadzą do naruszenia dobrego imienia N. P. przy zdjęciach znajduje się podpis „Oto najsłynniejsi zarządzający, którzy doprowadzili swoje firmy i swoich klientów do finansowej ruiny". Zdjęcie przedstawia między innymi B. M., A. S., K. S., J. K. - osoby skazane za oszustwa finansowe. Takie zestawienie negatywnych postaci zajmujących się rynkiem finansowym nieuczciwych bo skazanych za przestępstwa z osobą powoda N. P. prowadzi u odbiorcy artykułów do utożsamiania powoda N. P. również zajmującego się rynkiem finansowym z tymi osobami sugerując tym samym, że jak oni jest on osobą nieuczciwą tym bardziej, że toczy się wobec niego jakiś proces o którym mowa w artykule. Zdaniem Sądu do usunięcia skutków naruszenia wystarczające jest nakazanie pozwanemu (...) sp. z.o.o w W. aby usunął z treści tytułu artykułu „(...)” zamieszczonego w serwisie internetowym (...).pl, a także z treści tytułu artykułu „(...)” zamieszczonego w serwisie internetowym (...).pl słów „(...)” i zaprzestania używania tytułu obu artykułów w dotychczasowym brzmieniu. Oraz nakazuje pozwanemu (...) sp. z.o.o w W. aby usunął z treści artykułu „(...)” zamieszczonego w serwisie internetowym (...).pl wkomponowanych w treść tego artykułu zdjęć wraz z ich podpisami zatytułowanych (...) T. (...). W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu, w tym w zakresie nakazania złożenia pozwanemu oświadczenia W. o treści „w związku z artykułem zamieszczonym na portalu (...).PL zatytułowanym „(...)" spółka (...) Sp. z o.o. w W. przeprasza N. P. za opublikowanie na stronie internetowej serwisu (...).PL artykułu zatytułowanego „(...)", który to artykuł narusza dobre imię N. P., renomę jego jako doradcy finansowego, zaufania niezbędnego do prowadzenia działalności gospodarczej oraz bezpodstawnie sugeruje, iż działając jako członek zarządu spółki (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością dopuszczał się on łamania prawa przy wykonywaniu czynności zawodowych.
--- STRONA 6 ---
W takiej formie żądanie złożenia oświadczenia nie mogło być uwzględnione. Ponieważ naruszenie jak wskazano wyżej nie jest związane z samym opublikowaniem na stronie internetowej serwisu (...).PL artykułu, ale na sformułowaniach tytułu prowadzących do skojarzeń osoby powoda N. P. z negatywnym bohaterem filmowym. Stosownie do art. 448 k.c. razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Powodowie domagali się zasądzenia zadośćuczynienia po 10000 złotych. Jak wskazano wyżej nie doszło do naruszenia renomy (...) Spółka z.o.o w W. nie ma więc uzasadniania do zasądzania na jej rzecz zadośćuczynienia, tym bardziej, że jest to osoba prawna o której krzywdzie trudno mówić. Zasadne zaś jest żądanie zasądzenia zadośćuczynienia od pozwanego na rzecz powoda N. P.. W skutek naruszenia jego dobrego imienia doznał on krzywdy polegającej na negatywnym odbiorze przez osoby czytające artykuł jego osoby, utożsamiania go z negatywnym bohaterem filmowym J. B.. Jednocześnie o ile wiarygodnym jest, że po publikacji artykułów zmniejszeniu uległy obroty (...), zmniejszyła się liczba doradców z którymi ona współpracowała, spadła wiarygodność (...), część współpracowników odwróciła się od współpracy z (...) sp z.o.o w W. (zeznania powoda N. P. k.174-177) to niewiarygodnym jest aby ukazanie się publikacji doprowadziło do sprzedaży przez powoda udziałów w spółce i zmiany formy jego zatrudnienia. Z takimi decyzjami powoda mogły też wiązać się inne motywy tym bardziej, że od publikacji upłynęło już dwa lata a dopiero w styczniu 2016r. powód zmienił formę prowadzonej działalności. Należy podkreślić, że to nie publikacje spowodowały zmniejszenie ilości klientów, skutek taki nastąpił przez sam fakt informowania opinii publicznej o pośredniczeniu w przez (...) Spółka z.o.o w W. w sprzedaży obligacji również takich emitentów którzy nie wykupili od obligatariuszy obligacji, a nie przez fakt podania informacji nieprawdziwych czy obraźliwych. Krzywda doznana przez powoda związana jest z treścią tytułów obu artykułów oraz z zamieszczeniem zdjęć zatytułowanych (...). Powodowi należy się zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, w wysokości odpowiadającej rozmiarowi doznanej krzywdy za jaką przyjęto kwotę 5000 złotych. Z uwagi na powyższe na mocy art. 23 k.c., art. 24 §1k.c, i art. 448 k.c. orzeczono jak w sentencji. O odsetkach orzeczono na mocy art. 481 §1 k.c.. Powód domagał się zasądzenia odsetek od dnia doręczenia pozwu. Pozew został doręczony dnia 02.09.2015r. o stanowił jednocześnie wezwanie do spełnienia żądania w myśl art. 455k. c. Za odpowiedni termin do spełnienia żądania należy uznać 14 dni. Roszczenie o zapłatę było by wymagalne dnia 16.02.2015r. . Odsetki za opóźnienie należały się od dnia 17.02.2015r. O kosztach orzeczono na mocy art. 100 k.p.c. znosząc wzajemnie koszty postępowania bowiem strony w części uległy ze swoimi żądaniami.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny#XXV C 1246/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 marca 2016 roku Sąd Okręgowy w Warsza#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 38 ust#art. 12 ust.#art. 448 k.c.#art. 481 §1 k.c..#art. 100 k.p.c.