§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
umorzenia postępowania w trybie art. 17 §1 pkt 2 i 9 k.p.k.

Postanowienie XXIV C 525/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawi

umorzenia postępowania w trybie art. 17 §1 pkt 2 i 9 k.p.k.

Teza / krótkie omówienie

umorzenia postępowania w trybie art. 17 §1 pkt 2 i 9 k.p.k.

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt XXIV C 525/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXIV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Urszula Idzikowska Protokolant: sekretarz sądowy Marzena Mikołajewska po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa U. R. przeciwko A. Ł. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1/ oddala powództwo, 2/ zasądza od U. R. na rzecz A. Ł. kwotę 1.577 zł (jeden tysiąc pięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. XXIV C 525/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 28 maja 2014 r. sprecyzowanym ostatecznie pismem procesowym z dnia 04 lutego 2016 r. powódka U. R. wniosła o zobowiązanie pozwanej A. Ł. do złożenia przeprosin przed tutejszym Sądem w formie ustnej lub pisemnie bezpośrednio do rąk powódki następującej treści: Niniejszym ja A. Ł. przepraszam U. R. za sformułowania użyte podczas rozprawy w dniu 05 maja 2014 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy- Mokotowa w W. do sygn. akt: XVI C 488/11 o treści: „Pani Urszula jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną." Użyte przeze mnie sformułowania rażąco naruszyły dobra osobiste U. R., takie jak jej godność i cześć.” Nadto wniosła o zasądzenie od A. Ł. na jej rzecz kwoty 10.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych oraz o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów procesu, w tym poniesionych kosztów sądowych. W uzasadnianiu pozwu podała, że w dniu 05 maja 2014 r. A. Ł. zeznawała jako świadek w sprawie cywilnej o sygn. XVI C 488/11 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w W.. Pozwana była przesłuchiwana przez sąd w sprawie z powództwa U. R. przeciwko B. C. o roszczenie z umowy zlecenia, z uwagi na to, że pracowała w kancelarii tego prawnika. A. Ł. została pouczona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Jako świadek miała obowiązek mówienia prawdy. Powódka podniosła, iż pozwana zeznając na okoliczność roszczenia z umowy zlecenia, dopuściła się rażącego stwierdzenia nieprawdy, całkowicie bezpodstawnie mówiąc o powódce: „Pani U. jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną." Wskazała, iż wypowiedziane przez A. Ł. słowa są dla powódki głęboko obraźliwe, poniżające ją, rażąco naruszają jej cześć i godność osobistą. W pozwie powódka wskazała na definicję zaczerpniętą z portalu (...), zgodnie z którą dysforia jest jednym z objawów występujących w zaburzeniach psychicznych np. w charakteropatiach, w depresji, w niektórych odmianach padaczki, jako powikłanie wieloletniej, źle kontrolowanej padaczki z cechami uszkodzenia OUN w zespołach psychoorganicznych, a niekiedy w psychozach --- STRONA 2 --- schizofrenicznych. Dysforia bywa też obserwowana w zespołach otępiennych, także w otępieniu typu A., jest częstym objawem odstawienia kokainy u osób uzależnionych, polega na wyolbrzymianiu pewnych sytuacji oraz innych bodźców, co powoduje reakcje nieadekwatne - gniewne, złość lub wręcz agresję chorego, ogólną drażliwość, wybuchowość, zrzędliwość, rozdrażnienie. Odnosząc się do powyższej definicji powódka stwierdziła, że nie cierpi na żadną chorobę psychiczną, nie jest osobą egzaltowaną, impulsywną, a pozwana dopuściła się znieważenia powódki, oczerniła ją i upodliła. Reasumując stwierdziła, iż pozwana oskarżając powódkę w sądzie, zawarła w sposób kategoryczny fakty całkowicie nieprawdziwe w obecności syna powódki, który uczestniczył w rozprawie w charakterze pełnomocnika powódki. Powódka stwierdziła, że pozwana sponiewierała jej godność i cześć. Syn powódki był i nadal jest zaszokowany bezprawnym, okrutnym pomówieniem jej przez pozwaną. (pozew k.2-6, pismo k.134-136) W dniu 03 września 2015 r. pozwana złożyła odpowiedź na pozew , w której wniosła o oddalenie powództwa w całości jako oczywiście bezzasadnego oraz zasądzenie od powódki na rzecz jej rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu podała, iż niniejszy pozew i jego żądania nie zasługują na uwzględnienie z uwagi na brak ustawowych przesłanek pozwalających na stwierdzenie naruszenia jakiegokolwiek dobra powódki. Pozwana przyznała, że podczas wskazanej rozprawy sądowej, w trakcie składania - w charakterze świadka - zeznań, użyła przytoczonych przez powódkę określeń. Z tego powodu powódka w ubiegłym roku wytoczyła przeciwko niej postępowanie karne, składając prywatny akt oskarżenia (Sąd Rejonowy dla Warszawy W. w W. IV Wydział Karny, sygnatura akt IV K 374/14), a postępowanie w tej sprawie zostało umorzone postanowieniem z dnia 07 października 2014 r. W uzasadnieniu sąd I instancji, na podstawie materiału dowodowego przyjął, że „używając powyższych słów, nie miała ona zamiaru znieważenia U. R., lecz uzewnętrznienie własnej oceny jej charakteru oraz zachowania. Sformułowania użyte przez A. Ł. nie zawierały słów powszechnie uznawanych za obelżywe, z pewnością nie przekroczyła również zakreślonych prawem karnym ram dozwolonej wypowiedzi. Trzeba mieć też na uwadze, iż padły one na sali sądowej, gdzie regułą jest ścieranie się racji i poglądów skonfliktowanych często stron i formułowanie negatywnych wobec siebie wypowiedzi." Następnie sąd II instancji, podzielając stanowisko Sądu Rejonowego, utrzymał je w mocy wydając 23 grudnia 2014 r. prawomocne postanowienie (Sąd Okręgowy w Warszawie IX Wydział Karny Odwoławczy, sygnatura akt IX Kz 1951/14). W swym uzasadnieniu Sąd Okręgowy napisał: „wskazana wypowiedź, subiektywnie odebrana przez oskarżycielkę prywatną jako znieważająca jej osobę, stanowiła bowiem fragment zeznań złożonych w sprawie cywilnej, a przy tym - jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy - stanowiła własną ocenę świadka, co do osoby oskarżycielki prywatnej i nie przekroczyła dozwolonych ram wypowiedzi, zwłaszcza przy uwzględnieniu kontekstu sprawy, której dotyczyło postępowanie cywilne przed Sądem Rejonowym. (...) Podnieść trzeba przy tym, że za znieważające uznać można jedynie takie wypowiedzi, które obiektywnie, a nie tylko w subiektywnym przekonaniu pokrzywdzonego są obraźliwe, a zatem takie, które naruszają godność innej osoby, są przejawem pogardy i lekceważenia. Nie można zaś uznać, aby w kontekście przedmiotowej wypowiedzi zamiarem oskarżonej było znieważenie pokrzywdzonej, skoro przedmiotowe sformułowania padały w odpowiedzi na pytania stron i formułowane były w ramach wypowiedzi podczas składania zeznań w charakterze świadka". Na marginesie pozwana dodała, że wówczas powódka domagała się od niej nawiązki w wysokości 30.000 zł. Kolejno pozwana wskazała, iż użyte przez nią słowa były odpowiedzią na pytanie pozwanego B. C.. W trakcie rozprawy pozwany spytał ją o ocenę zachowania powódki U. R., udzielając odpowiedzi na to pytanie użyła określeń: „Pani U. jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną". Była to jej ocena zachowań powódki. Ocena ta nie zawierała treści pejoratywnych odnośnie osoby U. R., nie służyła także osiągnięciu żadnego celu. Pozwana podniosła, iż powódka nie wykazała w pozwie, na czym polegało naruszenie przez nią dóbr osobistych, godności i czci. Posiłkowała się jedynie definicją dysforii, zaczerpniętą z (...), nadinterpretując jej zapisy. Pozwana podniosła, iż nie użyła wobec U. R. stwierdzenia, że jest „osobą dysforyczną" czy też, że „cierpi na dysforię", a tylko takie określenia ewentualnie mieściłyby się w definicji dysforii, zamieszczonej w (...). W świetle powyższego nie jest uzasadnione domaganie się przez U. R. od pozwanej zadośćuczynienia. Pozwana wskazała, iż jej słowa były wypowiedziane podczas sprawy sądowej, tym samym U. R. musiała liczyć z tym, że jej udział we wszczętym przez nią postępowaniu cywilnym nie jest objęty taką ochroną jak w innych okolicznościach pozostających w sferze życia prywatnego takiej osoby. Inicjując postępowanie sądowe, winna była mieć świadomość że, w trakcie procesu mogą pojawić się opinie i stwierdzenia które, będą dalekie od jej wyobrażenia o sobie. Pozwana podniosła , że powódka nie udowodniła, aby doznała jakiejkolwiek krzywdy.( odpowiedź na pozew k.69-71) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka miała zawartą z radcą prawnym B. C. umowę o świadczenie usług prawniczych. W kancelarii radcy prawnego B. C. pracowała pozwana A. Ł. (okoliczności bezsporne). --- STRONA 3 --- Dnia 24 stycznia 2013 r. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. w sprawie o sygn. akt D 40/2012 uznał radcę prawnego B. C. winnym popełnienia czynu polegającego na tym, że w bliżej nie ustalonym terminie w listopadzie i grudniu 2010 r. przyjął od U. R. i M. R. łącznie kwotę 38.186 zł tytułem wynagrodzenia za prowadzenie zleconych mu spraw sądowych przed Sądem Rejonowym w Piasecznie oraz Sądem Okręgowym w Warszawie, a także prowadzenia spraw administracyjnych dotyczących pozwolenia na budowę oraz pozwolenia na użytkowanie budynku nieruchomości położonej na działce nr (...) w miejscowości N. oraz 1.200 zł jako zaliczkę na poczet opłat sądowych, a następnie zaniechał świadczenia pomocy prawnej w ramach opisanego wyżej zlecenia i nie dokonał zwrotu otrzymanego wynagrodzenia, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 6 ust 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w zw. z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych i za to na podstawie art. 65 ust . 1 pkt 3a wymierzył mu karę pieniężną w wysokości 7.000 zł. ( dowód:orzeczenie wraz z uzasadnieniem Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. w sprawie o sygn. akt D 40/2012 – k. 20 - 24) W dniu 25 lipca 2013 r. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. w sprawie o sygn. akt D 61/2013 uznał radcę prawnego B. C. winnym popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 3 stycznia 2011 r. pomimo przyjętego na siebie zobowiązania wobec U. R. nie stawił się na rozprawie w sprawie przed Sądem Okręgowym dla Warszawy - Pragi w Warszawie, który to czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne, jako czyn sprzeczny z zasadami wyrażonymi w art. 6 ust 2 i art. 28 ust 10 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w zw. z art. 64 ust 1 pkt 1 i 2 ustawy o radcach prawnych i na podstawie art. 65 ust. 1 i pkt 3a ustawy o radcach prawnych wymierzył mu karę pieniężną w wysokości 2.000 zł. ( dowód:orzeczenie wraz z uzasadnieniem Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. w sprawie o sygn. akt D 61/13 – k.7-13) W dniu 11 października 2013 r. Wyższy Sąd Dyscyplinarny w W. w sprawie o sygn. akt (...) utrzymał w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego w W. z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt D 40/2012. (dowód:orzeczenie wraz z uzasadnieniem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego w W. z dnia 11 października 2013 r., sygn. akt (...) – 15-19) Na rozprawie w dniu 05 maja 2014 r. A. Ł. zeznawała jako świadek w sprawie cywilnej z powództwa U. R. przeciwko B. C. o roszczenie z umowy zlecenia na okoliczność nakładu pracy B. C. oraz w jakich okolicznościach doszło do zawarcia umów o świadczenie usług prawniczych. Na rozprawie byli obecni powódka U. R. i jej syn M. R. jako pełnomocnik, pozwany B. C. , świadek A. Ł., sędzia oraz protokolant. W trakcie odpowiedzi na pytanie B. C. A. Ł. powiedziała, że „Pani U. jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną." ( dowód: protokół rozprawy przed Sądem Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w W. z dnia 05 maja 2014 r. w sprawie o sygn. akt. XVI 488/11 – k.78-80, pismo procesowe B. C. w sprawie o sygn. akt. XVI 488/11 – k. 14, przesłuchanie stron – k. 126-128 transkrypcja- k.139-143 ) U. R. skierowała przeciwko A. Ł. prywatny akt oskarżenia zarzucając jej, iż w dniu 05 maja 2014 r. podczas rozprawy w sądzie Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w W. znieważyła, poniżyła, dopuściła się ciężkiej obrazy U. R. używając słów „Pani U. jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną „ tj. o czyn z art. 216 § 1 k.k., oraz o to, że zeznając w charakterze świadka na rozprawie będąc zaprzysiężona, rażąco rozminęła się z prawdą, działając na szkodę U. R. tj. o czyn z art. 233 §1 k.k. Postanowieniem z dnia 07 października 2014 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy- Woli w W. IV Wydział Karny w sprawie o sygn. akt IV K 374/14 z oskarżenia prywatnego U. R. przeciwko A. Ł. o czyny z art. 216 § 1 k.k. i art. 233 §1 k.k. postanowił w pkt. I na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. umorzyć postępowanie karne wobec A. Ł. o czyn 1 z aktu oskarżenia, w pkt II na podstawie 17 § 1 pkt 9 k.p.k. umorzyć postępowanie karne wobec A. Ł. o czyn 2 z aktu oskarżenia, zaś w pkt III orzekł o kosztach postępowania. ( dowód: postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli IV Wydział Karny – k. 119-120) Postanowieniem z dnia 23 grudnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w IX Wydziale Karnym Odwoławczym w sprawie o sygn. akt IX Kz 1951/14 przy udziale oskarżycielki prywatnej U. R. przeciwko A. Ł. po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika oskarżycielki prywatnej na postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy - Woli w Warszawie z dnia 07 października 2014 r. sygn. akt IV K 374/14 w przedmiocie umorzenia postępowania w trybie art. 17 §1 pkt 2 i 9 k.p.k. na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. postanowił postanowienie w zaskarżonej części tj. w punkcie pierwszym, dotyczącym umorzenia postepowania przeciwko A. Ł. o czyn z art. 216 § 1 k.k. utrzymać w mocy. ( dowód; postanowienie z dnia 23 grudnia 2014 r. Sądu Okręgowego w Warszawie w IX Wydziale Karnym Odwoławczym w sprawie o sygn. akt IX Kz 1951/14 – k. 121 -122) --- STRONA 4 --- Postanowieniem z dnia 26 lutego 2015 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej (...) po rozpoznaniu zawiadomienia U. R. dotyczącego złożenia w dniu 05 maja 2014 r. fałszywych zeznań, które miały stanowić dowód w sprawie Sądu Rejonowego dla Warszawy- Woli IV Wydział Karny tj. czyn z art. 233 § 1 k.k. na podstawie art. 305 § 1 i 3 k.p.k. oraz 17 § 1 pkt 2 k.p.k. postanowił odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie złożenia w dniu 05 maja 2014 r. fałszywych zeznań, które miały stanowić dowód w sprawie Sądu Rejonowego dla Warszawy - Woli IV Wydział Karny o sygn. IV K 374/14 tj. o czyn z art. 233 § 1 k.k. na podstawie art. 17 § 1pkt 1 k.p.k. wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. ( dowód: postanowienie – k.123-124) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, tj. dokumenty dołączone do akt sprawy. Sąd dał wiarę tym dowodom nie znajdując podstaw do ich kwestionowania. Sąd dał wiarę dowodom z przesłuchania stron w zakresie okoliczności ustalonych w stanie faktycznym, nie znajdując w tym zakresie podstaw do ich kwestionowania. Sąd pominął dołączone przez pozwaną dokumenty w postaci kopii wyroku wraz z uzasadnieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie w sprawie o sygn. akt XVI C 488/11 (k. 85-94) oraz wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie o sygn. akt V Ca 3701/14 (k.95) bowiem załączone dokumenty nie miały związku z toczącym się postepowaniem, a w myśl art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla sprawy istotne znaczenie. Sąd zważył co następuje: Powództwo było całkowicie bezzasadne. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, w tym w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. W literaturze i orzecznictwie wyraża się jednolicie pogląd, iż katalog dóbr osobistych sformułowany w art. 23 k.c. ma charakter otwarty, a zatem za dobra osobiste można uznać również inne pozytywnie oceniane wartości niemajątkowe, nieodłącznie związane z człowiekiem i jego naturą, stanowiące o jego wyjątkowości i integralności, jego godności i postrzeganiu w społeczeństwie, umożliwiające mu samorealizację i twórczą działalność, niepoddające się wycenie w ekonomicznych miernikach wartości. Zasadnicze środki ochrony dóbr osobistych wskazuje art. 24 § 1 k.c. stanowiący, iż ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z art. 448 k.c. wynika , że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W niniejszej sprawie U. R. dochodziła od pozwanej A. Ł. roszczeń związanych z rzekomym naruszeniem jego dóbr osobistych, do którego doszło podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w W. w dniu 05 maja 2014 r., gdzie pozwana zeznając w charakterze świadka stwierdziła, iż „Pani U. jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną." Powódka ostatecznie wskazała, iż przez tę wypowiedź zostały naruszone jego dobra osobiste takie jak godność i cześć. Dla udzielenia żądanej ochrony niezbędne jest stwierdzenie, iż doszło do naruszenia dobra osobistego i miało to charakter bezprawny, a w przypadku roszczenia o zadośćuczynienie dodatkowo jeszcze naruszenie było zawinione. Dostrzegane w orzecznictwie sądowym wyjątki od przesłanki zawinienia, dotyczące odpowiedzialności władzy publicznej, nie mają znaczenia dla niniejszej sprawy. Wykładnia art. 448 k.c. nie jest w praktyce stosowania prawa jednolita, nie mniej jednak brak jest podstaw do uznania, iż o ile odpowiedzialność za szkodę majątkową w danym przypadku może opierać się wyłącznie na zasadzie winy, to wymaganie to nie dotyczy odpowiedzialności za wyrządzoną krzywdę ( por. orzeczenia Sądu Najwyższego z 09 września 2008 roku III CZP 31/08 i powołane tam orzecznictwo, z 18 października 2011 roku III CZP 25/11 ). W sprawie niniejszej żadna ze wskazanych przesłanek nie została zrealizowana. Powódka wskazywała, iż doszło do naruszenia jej godności i czci. Wskazać należy, iż cześć człowieka wiąże się ściśle z jego godnością. Jej waga jest znaczna, gdyż została wyraźnie wymieniona w art. 23 k.c., a jej ochronę gwarantuje ponadto art. --- STRONA 5 --- 47 Konstytucji RP. W czci człowieka wyróżnia się dwie strony- stronę wewnętrzną, nazywaną godnością osobistą, obejmującą wyobrażenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi (np. wyrok Sądu Najwyższego z 08 października 1987 roku, II CR 269/87) oraz stronę zewnętrzną, oznaczającą dobrą sławę, dobrą opinię innych ludzi, szacunek, którym obdarza daną osobę otoczenie. Dobra sława (dobre imię) obejmuje wszystkie dziedziny aktywności życiowej osoby- jej życie osobiste, zawodowe i społeczne (np. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., II CR 455/71). Do naruszenia czci może dojść w rozmaity sposób, za pośrednictwem mowy lub pisma, w wypowiedziach w radiu, telewizji, w listach, pismach kierowanych do urzędów, publikacjach, publikacjach prasowych lub książkach, uchwałach ciał kolegialnych . W niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia czci i godności powódki. W orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości, iż do oceny czy doszło do naruszenia dobra osobistego niezbędne jest odwołanie do ocen obiektywnych, a nie opinii rzekomo pokrzywdzonego. W przedmiotowej sprawie pozwana przyznała, że podczas rozprawy sądowej, w trakcie składania zeznań w charakterze świadka użyła przytoczonych przez powódkę określeń. Użyte przez nią słowa były odpowiedzią na pytanie pozwanego B. C.. W trakcie rozprawy B. C. zapytał o ocenę zachowania powódki U. R.. Udzielając odpowiedzi na to pytanie pozwana użyła określeń: „Pani U. jest osobą egzaltowaną i wykazuje zachowania dysforyczne. Jest osobą impulsywną". W ocenie Sądu ocena ta nie zawiera treści pejoratywnych odnośnie osoby U. R.. Powódka w trakcie postępowania nie wykazała, na czym miało polegać naruszenie przez pozwaną jej dóbr osobistych powódki. Posiłkowanie się przez powódkę definicją dysforii zaczerpniętą z (...) nie uzasadniało roszczenia o naruszenie dóbr osobistych. W trakcie przesłuchania w charakterze strony powódka zapytana o definicję dysforii, nie była w stanie spontanicznie odpowiedzieć na zadane pytanie, a próbowała posiłkować się posiadanymi przez nią zapiskami. Ostatecznie stwierdziła, iż „ jest to choroba, bardzo ciężka choroba psychiczna, która ma bardzo negatywne konsekwencje dla osoby nią dotkniętej, a także dla osób, które, miały to nieszczęście, że znalazły się w nieodpowiednim czasie gdzieś w towarzystwie tej osoby, bo wiadomym jest, że nawet osoby dotknięte dysforią mają na sumieniu także morderstwa. Jest to bardzo ciężka choroba”. W ocenie Sądu takie zachowanie świadczy o tym, iż powódka tak naprawdę nie czuła aby jakiekolwiek dobro chronione prawem zostało naruszone przez pozwaną. Kolejno wskazać należy, iż A. Ł. nie użyła wobec U. R. stwierdzenia, że jest „osobą dysforyczną" czy też, iż „cierpi na dysforię", a tylko takie określenia ewentualnie mieściłyby się w definicji dysforii przedstawionej przez powódkę w pozwie. Pozwana podkreśliła, że dysforia nie jest przede wszystkim chorobą psychiczną jak wskazywała powódka. W rozumieniu pozwanej dysforia jest jednym z charakteropatycznych zachowań, nie jest jednoznaczne to, że dana osoba jest chora psychicznie. Pozwana wskazała, iż zachowaniami dysforycznymi w powszechnym użyciu są określane takie zachowania, które są nieadekwatne do danej sytuacji i są one spowodowane zazwyczaj albo brakiem cierpliwości, albo swoistą drażliwością i czasami, ale niekoniecznie są one o zabarwieniu agresywnym, i taką definicję pozwana miała na myśli wyrażając opinię o powódce. Do wyrażenia tej opinii została wywołana w trakcie trwającego procesu, a opinia ta wynikała wyłącznie z działań i doświadczeń spowodowanych znajomością z powódką. Pozwana w trakcie postępowania wskazała, że zna powódkę od 1997 r. i szanuje ją. Przedstawiając jakie zachowanie określiłaby dysforią przedstawiła swoje doświadczenia w relacjach z powódką. Pozwana wskazała, iż po pojawieniu się problemów pomiędzy U. R. a B. C. powódka przestała odpowiadać jej na „dzień dobry”. Nadto gdy pozwana rozpoczęła rozbudowę swojego domu powódka bez uprzedniej zapowiedzi udała się do urzędu zgłaszając, że pozwana ma pełne ogrodzenie, które powoduje, że gdy powódka patrzy na nie z kuchni to czuje się przygnębiona. Wypowiedzi A. Ł. podczas rozprawy w dniu 05 maja 2014r. wystosowane zostały do wąskiego grona osób. Na rozprawie w dniu 05 maja 2014 r. oprócz sędziego, protokolanta, B. C., U. R. i jej syna M. R. jako pełnomocnika nie było nikogo innego. Subiektywne odczucia U. R., co do opinii jaką mogły wyrobić sobie o niej osoby znajdujące się na sali rozpraw, nie stanowią podstawy aby uznać, że ich treść naruszała dobra osobiste powódki. Z powyższych względów uznać należało, że pozwana A. Ł. nie naruszyła dóbr osobistych powódki U. R. w postaci czci i godności. Na marginesie jedynie wskazać należało, że jeżeli nawet hipotetycznie uznać (co w niniejszej sprawie nie miało miejsce), że pozwana naruszyła dobra osobiste powódki, to żądania pozwu były nieadekwatne do rodzaju naruszonego dobra, okoliczności, w jakich do naruszenia doszło oraz formy, w jakiej tego dokonano. --- STRONA 6 --- Odnosząc się do żądania powódki zasądzenia na jej rzecz od pozwanej zadośćuczynienia w wysokości 10.000 zł należało wziąć pod uwagę pogląd wyrażony przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 7 lutego 2005 roku, że krzywdę moralną naprawia się w polskim systemie prawa przede wszystkim przez środki ochrony niemajątkowej (sygn. akt SK 49/03, OTK-A nr 2/2005, poz. 13). Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy uznać należałoby, że uwzględnienie żądania zapłaty kwoty 10.000 zł byłoby nieadekwatne do okoliczności sprawy i nie odpowiadałoby wymogowi zastosowania odpowiedniego środka naprawienia powstałej krzywdy. Powódka jako osoba pokrzywdzona działaniem pozwanej naruszającym w jej ocenie cześć i godność mogła domagać się stosownego przeproszenia, co też uczyniła. Taki sposób - a nie zapłata zadośćuczynienia - byłby odpowiedni do okoliczności i skutków dokonanego naruszenia . Drugim z żądań powódki było opublikowanie przez pozwaną przeprosin przed tutejszym Sądem w formie ustnej lub pisemnie bezpośrednio do rąk powódki. Art. 24 k.c. wymienia złożenie oświadczenia jako jeden ze sposobów usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego. Ustawodawca nie określił jaką treść powinno mieć takie oświadczenie, ani też, w jakiej formie powinno być złożone. Należy przyjąć, iż treść i forma oświadczenia będą zależeć w każdym wypadku od rodzaju naruszonego dobra, okoliczności, w jakich do naruszenia doszło oraz formy, w jakiej tego dokonano. Przyjmuje się, że powinien istnieć związek pomiędzy stopniem intensywności i zasięgiem naruszenia dobra osobistego wywołanego działaniem pozwanego, a orzeczonym sposobem usunięcia skutków owego naruszenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 10 lipca 1998 r., sygn. akt I ACa 202/98, OSA nr 2/2000, poz. 6). Analogicznie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 17 lipca 2002 r. (sygn. akt I ACa 544/02, TPP nr 3/2003, poz. 101), stwierdzając jednocześnie, że wybór czynności skierowanej na usunięcie skutków naruszenia „nie jest pozostawiony arbitralnemu uznaniu pokrzywdzonego. Czynność ta powinna być dobrana stosownie do rodzaju, intensywności i zasięgu dokonanego naruszenia, sądowi orzekającemu zaś przysługuje kompetencja do kontroli, czy wskazana przez powoda czynność pozwanego stanowi odpowiedni środek usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego”. Sposób ochrony dobra, w tym przypadku, publikacja przeprosin, powinien dawać satysfakcję poszkodowanemu, lecz nie powinien prowadzić do upokorzenia sprawcy naruszenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 10 lipca 1998 r., I ACa 202/98, LEX nr 34807). Z okoliczności sprawy wynika, że wypowiedzi powódki trafiły do ograniczonego grona osób, którymi byli uczestnicy rozprawy (oprócz U. R. i A. Ł. – cztery osoby). Uzasadnionym jest zatem uznanie, że z w/w wypowiedziami zapoznało się nie więcej jak sześć osób i nie zostały tym samym rozpowszechnione wśród osób trzecich, które o ich treści nie powinny się dowiedzieć. Wskazany przez stronę powodową środek usunięcia naruszenia jej dóbr, bez wątpienia stanowił w takiej sytuacji nieadekwatny do okoliczności naruszenia środek ochrony dóbr osobistych. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł jak w punkcie 1 wyroku. O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął stosownie do art. 98 k.p.c. i wyrażonej tam zasady odpowiedzialności za wynik postępowania. Kosztami poniesionymi przez pozwaną, które obejmowały opłatę skarbową od pełnomocnictwa ( 17 zł ) oraz wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika odpowiadające roszczeniu majątkowemu ( 1.200 zł ) i niemajątkowemu ( 360 zł ) obciążono powódkę.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 17 lipca 2002 r. (sygn. akt#XXIV C 525/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawi#art. 6 ust#art. 64 ust. 1 pkt#art. 65 ust#art. 28 ust#art. 64 ust#art. 65 ust.#art. 216 § 1 k.k.#art. 233 §1 k.k.#art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.#art. 17 §1 pkt#art. 437 § 1 k.p.k.#art. 233 § 1 k.k.#art. 17 § 1pkt 1 k.p.k.#art. 227 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#Art. 24 k.c.#art. 98 k.p.c.