Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: XVIII C 2070/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Poznań, dnia 20 października 2020 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu, Wydział XVIII Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Magdalena Ławrynowicz Protokolant: Edyta Budzińska po rozpoznaniu w dniu 18 września 2020 r. w Poznaniu na rozprawie sprawy z powództwa P.Z. przeciwko A.Ł. o ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego 4.337 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 4.320 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. /-/ Magdalena Ławrynowicz
--- STRONA 2 ---
Sygnatura akt XVIII C 2070/19 Uzasadnienie Pozwem z 16 października 2018 r. powód P.Z. wniósł o: 1) zobowiązanie pozwanego do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez opublikowanie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia na stronach internetowych (…), tj.: stronie głównej z w serwisie społecznościowym facebook na stronie ww. Stowarzyszenia, w zakładce „strona główna”, widocznego przez okres co najmniej 6 miesięcy oświadczenia o następującej treści: Ja A.M.Ł. przepraszam pana P.Z. za to, że zamieściłem na stronie internetowej ZPA(…) naruszające jego dobra osobiste informacje dotyczące postępowania w trakcie procesu sądowego dotyczącego lokali wynajmowanych w P. przy ul. (…) przez Grupę Artystyczną (…) i wyrażam ubolewanie, że z powodu powyższej publikacji zostały naruszone dobra osobiste pana P.Z. takie jak dobre imię, cześć, wizerunek i prawo do prywatności., 2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, płatnej w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia, wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, 3) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu. Uzasadniając powyższe powód wskazał, że pozwany, będąc prezesem (…), zamieścił na głównej stronie www.(...).pl informacje dotyczące osoby powoda, ukazującego go w negatywnym świetle. Powód poczuł się urażony przez poinformowanie opinii publicznej o tym, że został pozwany przez stowarzyszenie reprezentowane przez pozwanego, stwierdzeniami że zajmuje bezumownie lokale, że przeciąga rozprawy i stosuje kruczki proceduralne oraz, że wykorzystał śmierć pana Z.F. - członka zarządu (…). Powód argumentował, że o tej publikacji dowiedział się dopiero w 2018 r., mimo że została ona zamieszczona na stronie internetowej w 2011 r. Powód wskazywał, że powyższa publikacja stawiała go w złym świetle i utrudniała prowadzenie działalności społecznej. Nowo poznawane osoby były uprzedzone do powoda z uwagi na jej treść, gdyż powszechnym jest obecnie w ocenie powoda sprawdzanie osób w Internecie. W odpowiedzi na pozew z 10 kwietnia 2019 r. pozwany A.Ł. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pisma podniósł zarzut przedawnienia roszczenia pieniężnego z uwagi na upływ trzyletniego terminu od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Wskazał, że powód mógł z łatwością odszukać osobę odpowiedzialną za
--- STRONA 3 ---
publikację tekstu na stronie internetowej w 2011 r. Ponadto pozwany przedstawił przebieg sprawy o eksmisję powoda z lokalu przy ul. (…), toczącej się przed S.R. (…) w P. pod sygnaturą I C 289/09 wskazując, że w licznych toczących się sporach sądowych powód P. Z. składał wnioski o zawieszenie postępowania, zmieniał pełnomocników, nie stawiał się na terminy rozpraw, co skutkowało przedłużaniem się postępowań. W odniesieniu do zarzutu naruszenia dóbr osobistych pozwany wskazał, że jest autorem tekstu, ale nie publikował go na stronie internetowej. Został on sporządzony na potrzeby biuletynu (…) w celach informacyjnych dla członków związku o stanie organizacji. Działanie to nie było bezprawne skoro powód, będąc fundatorem Fundacji (…) i prowadząc działalność gospodarczą, nie był osobą anonimową i powinien liczyć się z ostrzejszą krytyką ze strony innych osób. Sprawa z udziałem powoda miała charakter medialny, gdyż była w zainteresowaniu środków masowego przekazu. Dalej pozwany argumentował, że pełnił funkcję prezesa (…) do 2014 r., po czym stracił możliwość ingerowania w materiały publikowane na stronie internetowej. Informacje zaś umieszczone w inkryminowanym tekście są zgodne z prawdą. W piśmie z 6 maja 2019 r. powód zmienił żądanie pozwu w ten sposób, że domagał się, aby oświadczenie o naruszenie dóbr osobistych powoda opublikowane zostało w „(…)” na białym tle, czarną czcionką w ramce o powierzchni nie mniejszej niż 6 modułów (8x11 cm) przez okres od poniedziałku do soboty. Odnosząc się zaś do zarzutów pozwanego, powód wskazał, że roszczenie nie uległo przedawnieniu, albowiem o artykule dowiedział się od M. B. we wrześniu 2018 r. Dodatkowo powód wskazał, że w niniejszej sprawie winien mieć zastosowanie 10-letni termin przedawnienia, ponieważ zachowanie pozwanego było również przestępstwem zniesławienia. Na rozprawie w dniu 18 września 2020 r. pozwany podsumowując swoje stanowisko wniósł o oddalenie powództwa podnosząc zarzuty braku legitymacji biernej, przedawnienie roszczenia i bezzasadności powództwa. W zakresie legitymacji pozwany wyjaśnił, że artykuł publikowany w biuletynie związku oraz na jego stronie internetowej był konsultowany z zarządem i stanowił wyraz zdania całego zarządu (…). Same wpisy przedstawiały zaś prawdziwie okoliczności i nie były tym samym bezprawne. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód P. Z. jest osobą znaną w środowisku poznańskich artystów plastyków, fundatorem i członkiem zarządu Fundacji (…) z siedzibą w P., członkiem (…)
--- STRONA 4 ---
, aktywnym działaczem społecznym, udziela się publicznie w akcjach o charakterze twórczym budząc zainteresowanie lokalnych mediów. P. Z. nie był nigdy członkiem (…). okoliczności bezsporne i dowód: wydruk ze strony TVN24 z (…) r. (k. 138-141), wydruk (k. 142) Pozwany A. Ł. jest członkiem ZPAP OP, w latach 1993-1999 i 2006-2014 był prezesem zarządu (…). Do jednej z kompetencji prezesa zarządu Związku należało wydawanie okresowo biuletynu z informacją o działalności (…). Biuletyn był wydawany w formie papierowej dla członków (…). Treści były umieszczane w biuletynie w imieniu (…), po konsultacjach z zarządem Związku. Pozwany nie publikował artykułów w biuletynie bez konsultacji z zarządem bądź w imieniu własnym. Między powodem bądź prowadzoną przez niego fundacją (…) a (…) toczyły się od 2009 r. liczne procesy sądowe dotyczące prawa powoda bądź fundacji do zajmowania lokali użytkowych przy ul. (…) w P. i zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z tych lokali. Spór był przedmiotem zainteresowania lokalnych mediów. Problemy związane z rozliczeniem należności za korzystanie z lokali stawały również na sesjach Rady Miasta P. w lutym 2010 r. Dowód: akta spraw Sądu Rejonowego (…) w P. I C 289/09, X GC 1173/09, X GC 1011/09, X GC 1009/09, X GC 1010/09, X GC 1172/09, X GC 396/12, X GCo 663/13, wydruki publikacji w „(…)” z 23 lipca 2011 r. (k. 132-133), z 19 stycznia 2012 r. (k. 134-135), wydruk ze strony (…) z 9 lutego 2010 r. (k. 136-137), protokół nr (…) sesji Rady Miasta (…) z 2 lutego 2010 r. (k. 143-179), protokół nr (…) sesji Rady Miasta (…) z 23 lutego 2010 r. (k. 180-221), zeznania świadka A.M. (e-protokół rozprawy z 3 marca 2020 r. płyta k. 271 + k. 266-269), zeznania świadka W.I. (e-protokół rozprawy z 25 czerwca 2020 r. płyta k. 318 + k. 310-312), zeznania świadka W.Z. (e-protokół rozprawy z 25 czerwca 2020 r. płyta k. 318 + k. 313-36), zeznania pozwanego (e-protokół rozprawy z 18 września 2020 r. płyta k. 326 + k. 321-324). Na początku 2011 r. został opublikowany kolejny biuletyn (…). Ukazał się on jednocześnie na założonej w tym celu stronie (…) (…). Na stronie głównej (…), http://(...)pl opublikowany został artykuł zawierający m.in. słowa: „ Ciągle nie ma jasności w kwestii lokali wynajmowanych od miasta przez ZPAP, które bezumownie zajmuje P.Z. reprezentujący Grupę Artystyczną (…) Pozwany przez nas P.Z. przeciąga rozprawy stosując kruczki proceduralne. Ostatnio wykorzystał śmierć kol. Z.F. wnosząc o zawieszenie rozprawy apelacyjnej o eksmisję z powodu rzekomego braku osobowego w Zarządzie Okręgu .”. W dalszej części publikacji była mowa o działaniach podejmowanych przez Zarząd (…) w związku z tą sytuacją, przebiegu kontroli Głównej Komisji Rewizyjnej Związku, działalności statutowej Związku, powołaniu w miejsce zmarłego Z.F. nowego członka zarządu. Publikacja została podpisana: „ Z koleżeńskim
--- STRONA 5 ---
pozdrowieniem Prezes A.M.Ł. ”. Tekst został opublikowany po zakończeniu postępowania w sprawie o eksmisję I C 289/09 Sądu Rejonowego (…) wygranego przez (…) , a przed zakończeniem postępowania apelacyjnego. W dalszym czasie strona http://(...).pl była rzadko aktualizowana, ostatnie wpisy były dokonywane w 2013 r., (…) zaczął korzystać z facebooka, Biuletyn z 2011 r. z publikacją dotyczącą powoda był dostępny na stronie do 2018 r. Pismem z 26 września 2018 r. powód wezwał pozwanego do usunięcia powyższej publikacji, zamieszczenia na stronie internetowej (…) przeprosin i zapłaty na jego rzecz 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia w związku z naruszeniem dóbr osobistych. W treści wezwania powód odwoływał się do pełnionej przez pozwanego funkcji prezesa zarządu Związku. Po otrzymaniu wezwania do zapłaty, pozwany zwrócił się do ówczesnego prezesa zarządu (…)P.N. o wyjaśnienie dlaczego strona nadal funkcjonuje i zlikwidowanie strony. P. N. w imieniu związku podjął decyzję o likwidacji strony. Nie była to pierwsza sytuacja, w której powód wzywał pozwanego do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych. W 2009 r. powód wezwał pozwanego jako Prezesa Zarządu (…) do przeprosin i zapłaty zadośćuczynienia w związku z publikacją w „(…)” artykułu „(…)” zawierającym wypowiedzi pozwanego na temat powoda i prowadzonej przez niego fundacji (…) zajmującej lokale przy ul. (…) w P.. W 2010 r. powód wezwał pozwanego jako Prezesa Zarządu (…) do przeprosin i zapłaty zadośćuczynienia w związku z publikacją w „(…)” artykułu „(…)” zawierającym wypowiedzi pozwanego na temat powoda wskazujące, że zalega on z opłatami od 2008 na rzecz (…) na kwotę 200.000 zł za lokale przy ul. S(…) w P. Dowód: wydruk artykułu (k. 21 - 22), wezwanie z 26 września 2018 r. (k. 23-24), wezwanie z 18 listopada 2009 r. (k. 32-34), wezwanie z 22 lutego 2010 r. (k. 35-36), zeznania pisemne M.B. (k. 295), zeznania pozwanego (e-protokół rozprawy z 18 września 2020 r. płyta k. 326 + k. 321-324). W toku postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym (…) w P. o sygnaturze I C 289/09 powód składał pisma procesowe z brakami, w tym bez opłaty i podpisów lub odpisów. Wnosił również kolejne wnioski o zawieszenie postępowania, wskazując na brak legitymacji czynnej (…). Na rozprawie apelacyjnej powód złożył wniosek o zawieszenie postępowania, wskazując na śmierć Z. F. i w konsekwencji na braki osobowe w zarządzie (…) uniemożliwiające prawidłową reprezentację związku. Celem wyjaśnienia tych kwestii rozprawa apelacyjna została odroczona. Dowód: dokumenty z akt sprawy I C 289/09 toczącej się przez Sądem Rejonowym (…) w P. (k. 98, 104, 131-164, 235-238, 249-252, 276-278, 294, 280, 365, 449, 535-536, 541), zeznania świadka A.M. (e-protokół rozprawy z 3 marca 2020 r. płyta k. 271 + k. 266-269), zeznania świadka W.I. (e-protokół
--- STRONA 6 ---
rozprawy z 25 czerwca 2020 r. płyta k. 318 + k. 310-312), zeznania pozwanego (e-protokół rozprawy z 18 września 2020 r. płyta k. 326 + k. 321-324). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, zeznań świadków oraz dowodu z przesłuchania pozwanego. Sąd dał wiarę przedłożonym przez strony oraz uzyskanym przez Sąd dowodom z dokumentów. Żadna ze stron w toku postępowania nie kwestionowała wiarygodności dowodów z dokumentów, Sąd natomiast nie dopatrzył się podstaw do kwestionowania ich wiarygodności z urzędu. Były to dokumenty urzędowe, jak też dokumenty prywatne. Co do tych ostatnich, w myśl art. 245 k.p.c. stanowiły one jedynie dowód tego, że osoby, które się pod pismami podpisały złożyły oświadczenia określonej treści. Za wiarygodne Sąd uznał zeznania świadków A.M., A. G., W. I. i W. Z. Świadkowie zeznawali w sposób spontaniczny i szczery, jednoznacznie odpowiadając na kierowane do nich pytania. Przy tym zeznania świadków korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym przede wszystkim w postaci dokumentów, którym Sąd dał wiarę w pełni. Zeznania świadka M. B. były w ocenie Sądu wiarygodne, jednak z uwagi na pisemną formę zeznań, należało przyznać im mniejszą moc dowodową. Równocześnie, sam fakt dostrzeżenia przez świadka artykułu na temat powoda i poinformowania P. Z. o jego treści nie wpływał na ocenę faktu, że powód mógł znać treść artykułu już wcześniej niż we wrześniu 2018 r. Sąd na rozprawie 18 września 2020 r. pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 k.p.c. w związku z art. 233 § 2 k.p.c. dowód z przesłuchania powoda, wobec niestawiennictwa powoda, co do którego (z inicjatywy sądu) uzyskano informację od jego pełnomocnika, że nie stawi się, skoro nie stawi się jego pełnomocnik. Niestawiennictwo powoda, wobec braku wniosku o odroczenie rozprawy, uznano zatem za nieusprawiedliwione. Co istotne, po przesłuchaniu na rozprawie 18 września 2020 r. wyłącznie pozwanego i odroczeniu ogłoszenia wyroku do 22 października 2020 r. ani powód ani jego profesjonalny pełnomocnik, nie złożyli żadnych pism procesowych, w których usprawiedliwiliby nieobecność na rozprawie 18 września 2020 r. i wnosili o zmianę postanowienia o pominięciu dowodu z przesłuchania powoda. Sąd nie znalazł podstaw by odmówić wiarygodności dowodowi z przesłuchania pozwanego A. Ł.. W ocenie Sądu jego zeznania były spontaniczne i szczere i korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.
--- STRONA 7 ---
Sąd Okręgowy zważył co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, przede wszystkim z uwagi na brak legitymacji pozwanego. Okoliczność tę w toku procesu konsekwentnie kwestionował pozwany podnosząc, że tekstu nie opublikował na stronie internetowej, ani w biuletynie (…) nr (…)jako osoba fizyczna, lecz jako osoba prawna, pełniąc funkcję prezesa zarządu związku i reprezentując go na zewnątrz. Pozwany argumentował, że analizowany tekst konsultowany przez cały zarząd i miał na celu poinformowanie członków Związku o bieżącej sytuacji i działaniach Związku i to przez członków zarządu kolegialnie podejmowane były decyzje co do zamieszczanych w biuletynie wpisów i ich treści, a sama strona internetowa nie została stworzona ani nie była administrowana przez pozwanego ani nie stanowiła jego własności. Istotnie, zgromadzony materiał dowodowy w sprawie pozwolił na ustalenie, że informacje zawarte w biuletynie stanowiły wspólne stanowisko zarządu związku, kierowane do członków (…), a pozwany działał jako organ osoby prawnej publikując artykuł na stronie związku, w ramach kompetencji prezesa zarządu, nie zaś jako osoba fizyczna wyrażająca własne stanowisko. Już treść pozwu wskazuje, że sam powód świadom był tej okoliczności, skoro w pozwie wskazywał, że pozwany wykorzystał przy publikacji artykułu swoją funkcję i autorytet prezesa związku. Jak wskazuje się w piśmiennictwie, „ Naruszenie dobra osobistego jest czynnością faktyczną, a nie prawną, dlatego nie jest uzależnione od posiadania zdolności do czynności prawnych. Osoba prawna nie może nigdy "osobiście" naruszyć dóbr osobistych innych podmiotów, a jedynie przypisane mogą być jej skutki zachowania członków jej organów. Rozstrzygnięcie, kiedy członek organu osoby prawnej, naruszający dobra osobiste innego podmiotu, ponosi samodzielnie odpowiedzialność za naruszenie, a kiedy skutki jego zachowania mogą być przypisane osobie prawnej, nie jest zadaniem łatwym. Artykuł 416 KC, ze względu na lokalizację, nie może stanowić podstawy odpowiedzialności niemajątkowej osób prawnych za naruszenie dóbr osobistych. W przypadku naruszenia dobra osobistego przez osobę fizyczną będącą członkiem organu osoby prawnej odpowiedzialność ponosić może wyłącznie osoba fizyczna, wyłącznie osoba prawna lub zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna .” Osajda 2020, wyd. 27/P. Sobolewski, Komentarz Legalis. W sprawie zostało ustalone, że pozwany A. Ł. podpisując się pod wpisem w biuletynie nr (…) działał jako prezes zarządu, uprawniony do reprezentacji osoby prawnej, wykonując kompetencje prezesa zarządu do publikacji biuletynu, w biuletynie wydawanym przez osobę prawną, na stronie i internetowej tej osoby prawnej, pod tekstem dotyczącym wyłącznie działalności osoby prawnej i tak ten tekst był odbierany przez osoby, które się z nim zapoznały, to przyjąć należy, że działał jako organ
--- STRONA 8 ---
osoby prawnej, a nie w imieniu własnym. Tym samym nie ma legitymacji biernej w niniejszej sprawie. Niezależnie od powyższego Sąd ocenił także pozostałe zarzuty pozwanego. Trafnie pozwany powołał się na przedawnienie roszczenia pieniężnego. Zgodnie z art. 442 1 § 1 k.c. w przypadku roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega ono przedawnieniu po upływie trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Powód nie wykazał twierdzeń jakoby dowiedział się o istnieniu inkryminowanej publikacji w internecie dopiero we wrześniu 2018 r. od swojej koleżanki M.B.. Skoro P.Z. był w licznych sporach sądowych ze (…), niewiarygodne jest, by nie śledził informacji na bieżąco przez związek publikowanych, a co najmniej by nie miał możliwości wyszukiwania takich informacji. Zwłaszcza, że pozostawał w kontakcie z członkiem (…) W.Z., który jako były prezes zarządu Związku miał wiedzę na temat sporu, interesował się nim i nawet podejmował próby mediacji między powodem a (…), a o inkryminowanej publikacji miał wiedzę już w 2012 lub 2013 r. Powszechnie znany jest fakt dostępności wszelkich informacji umieszczanych w internecie. Skoro znajoma powoda (M. B.) z taką łatwością dotarła do informacji umieszczonej na stronie w 2011 r., w 2018 r., to również powód przy zachowaniu należytej staranności mógł się o niej dowiedzieć. Skoro powód przeglądał publikowane w internecie informacje na własny temat i – jak twierdził w pozwie, przez 7 lat (do 2018 r.) docierały do niego informacje, że ktoś gdzieś przeczytał, że jest nieuczciwy - to wątpliwe, żeby nie natrafił na artykuł będący przedmiotem analizy w niniejszej sprawie. Argumentacja powoda powołana w odparciu na zarzut przedawnienia jawi się jako zbudowana na potrzeby procesu. Również argumentacja powoda, co do możliwość kwalifikacji zachowania pozwanego jako przestępstwa zniesławienia jest chybiona. Zgodnie z art. 212 § 1 k.k. - kto pomawia inną osobę o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Dla przypisania sprawstwa czynu zabronionego niezbędnym jest ustalenie, że wszystkie przesłanki danego typu czynu zabronionego zostały zrealizowane. W przypadku wskazywanego przestępstwa zniesławienia, jedną z nich jest zamiar poniżenia, czyli taki stosunek intelektualno- wolicjonalny sprawcy, w którym w sposób szczególny nie tylko wie, że swoimi działaniem upokorzy w opinii publicznej pokrzywdzonego, ale też chce ten cel osiągnąć. Z materiału
--- STRONA 9 ---
dowodowego zebranego w sprawie nie sposób ustalić takich okoliczności po stronie pozwanego, czy to działającego osobiście czy jako organ osoby prawnej. Roszczenie majątkowe powoda Sąd uznał w konsekwencji za przedawnione. Odnosząc się do samej treści wpisów, należy zauważyć, że zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Cześć człowieka ma wymiar wewnętrzny – godność osobistą i zewnętrzny – dobre imię (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2002 r., sygn. akt I CKN 1491/99, Lex nr 1172460). Inaczej ujmując przez godność osobistą rozumie się wyobrażenie jednostki o własnej wartości, a przez dobre imię (dobrą sławę, reputację), opinię jaką inni ludzie mają o wartości danego człowieka, a więc jego obraz w oczach osób trzecich (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II PK 207/14, Lex nr 1794313). Uwzględniając wskazaną różnicę trzeba zaznaczyć, że o naruszeniu dobrego imienia, które jest oceną jednostki w oczach innych, można mówić dopiero wówczas, gdy dyskredytująca jednostkę wypowiedź dotrze do osób trzecich, zostanie upubliczniona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2005 r., sygn. akt IV CK 213/05, Lex nr 604054). Wymaga podkreślenia, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi swoim zakresem wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, które narusza dobre imię danej osoby i może narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71, Lex nr 1344; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2002 r., sygn. akt IV CKN 1402/0, Lex nr 78364; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt II CSK 398/10, Lex nr 787078). Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, żeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
--- STRONA 10 ---
Z treści powołanego przepisu wynika, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra i bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Przy czym pierwsze dwie przesłanki musi udowodnić powód, natomiast pozwany może bronić się tym, że nie działał bezprawnie. Pojęcie bezprawności, o której mowa w powołanym przepisie rozumiane jest szeroko jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć zarówno ustawodawstwo jak i zasady współżycia społecznego. W orzecznictwie przyjmuje się, że bezprawne jest działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności, usprawiedliwiających takie działanie. Przy czym do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) 4) działania w ochronie uzasadnionego interesu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2015 r., sygn. akt II CSK 317/14, Lex nr 1667716). Nieodzownym elementem wyłączenia bezprawności jest prawdziwość twierdzeń co do faktów, ale już nie sądów wartościujących (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2000 r., sygn. akt II CKN 670/98, Lex nr 51058). Należy również podkreślić, że ocena, czy w konkretnej sytuacji doszło do naruszenia takich dóbr jak cześć człowieka, jego godność osobista i dobre imię, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego. Miarodajne są zaś przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt V CSK 123/12, Lex nr 1299212). Na powodzie ciąży obowiązek udowodnienia naruszenia jego dobra osobistego oraz określenie tego dobra i formy naprawienia bezprawnego działania. Obrona pozwanego polegać zaś może na kwestionowaniu naruszenia dóbr lub braku bezprawności naruszenia. Przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie, a nie subiektywne odczucie danej osoby, która domaga się ochrony prawnej. Należy więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. W ocenie Sądu w sprawie doszło do wykazania przez powoda naruszenia dobra osobistego w postaci dobrego imienia. Artykuł został opublikowany na stronie internetowej www.(...).pl , do której dostęp miała nieograniczona liczba osób, sam zaś tekst, dostępny na pierwszej stronie, już w pierwszym akapicie zawierał sformułowania wskazujące na
--- STRONA 11 ---
bezprawne korzystanie z lokali użytkowych i cyniczne działanie powoda w procesie sądowym, w tym wykorzystanie do własnych celów śmierć innej osoby. Naruszeniem dóbr osobistych nie było natomiast użycie wobec powoda sformułowania, że jest pozwanym przez (…), skoro faktycznie sytuacja taka miała miejsce, a samo użycie słowa „pozwany” nie niesie za sobą treści wskazujących na słuszność roszczeń pozywającego. Ponadto fakt ten znany był opinii publicznej z racji chociażby obecności na sali rozpraw w sprawie o eksmisję dwukrotnie pracowników Radia (…). Pozostałe jednak wypowiedzi sformułowane w analizowanym tekście u przeciętnego obywatela mogłyby wywołać wątpliwości co do uczciwości powoda, a co najmniej uczucie niesmaku w szczególności co do zarzutu wykorzystania śmierci drugiego człowieka. Niewątpliwie w społecznym odbiorze zarzucanie komuś wykorzystania cudzej śmierci dla partykularnych celów, skierowane jest przeciwko dobremu imieniu, której dobra osobiste zostały naruszone. Z uwagi na domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania okoliczności uzasadniających obalenie tego domniemania. W ocenie sądu pozwany ciężarowi temu sprostał. Co do wskazania w tekście, że P.Z. bezumownie zajmuje lokale, była to wypowiedź uprawniona w okolicznościach faktycznych sprawy, chociażby już stwierdzona w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w sprawie X Ga 232/10 do wyroku z 25 czerwca 2010 r. (k. 281-293 akt sprawy X Ga 232/10). Wynikała ona również z nieprawomocnego wyroku Sądu Rejonowego (…) w P. w sprawie I C 289/09. Sprawa ta nie była jeszcze zakończona w momencie publikacji artykułu, ale przedstawiała jedną z możliwych kwalifikacji stanu faktycznego w sprawie, która była równocześnie interpretacją zgodną ze stanem faktycznym, co wynika ze sposobu zakończenia postępowania w sprawie przed Sądem Okręgowym w P. o sygn. II Ca 535/11. Ze zgromadzonego materiału w sprawie wynika, że pozew o eksmisję opierał się właśnie na zarzucie bezumownego korzystania z lokalu przez powoda P. Z.. W odniesieniu do zwrotu „przeciąga sprawy i stosuje kruczki proceduralne”, to wskazane określenie, jakkolwiek mogło być nieprzyjemne dla powoda, to również nie miało znamion bezprawności, albowiem w postępowaniu przed Sądem Rejonowym (…) w P. w sprawie o sygnaturze I C 289/09 P. Z., korzystał ze swoich uprawnień procesowych, aczkolwiek w sposób jednoznacznie nielojalny, albowiem wielokrotnie składał pisma z brakami formalnymi, m. in. bez podpisu, bez odpisów dla drugiej strony, nieopłacone, składał wnioski o zwolnienie od kosztów, gdzie również koniecznym było wzywanie powoda o uzupełnienia braków formalnych. Szczególnym przykładem takiego zachowania był wniosek o zawieszenie postępowania przed Sądem Okręgowym w P. w sprawie o sygn. II Ca 535/11, z uwagi na rzekome braki w składzie
--- STRONA 12 ---
zarządu (…). Powód powołał się wtedy na fakt śmierci Z. F., będącego jednym z członków zarządu, sugerując, że pozbawia on Zarząd Związku możliwości prawidłowej reprezentacji, kiedy okoliczność zgoła przeciwna w sposób jednoznaczny wynikała już z ówczesnej informacji o Związku w Krajowym Rejestrze Sądowym. Językowe ujęcie przez pozwanego, jakoby powód „wykorzystał śmierć kol. Z. F.” było nieprawidłowe, stanowiło pewną subiektywną opinię o zachowaniu powoda, lecz w istocie w pejoratywny sposób opisywało faktyczne postępowanie powoda. Nie ma przy tym znaczenia czy powód w procesie działał osobiście czy przez profesjonalnego pełnomocnika, skoro czynności pełnomocnika są niejako czynnościami samej strony. Wszystkie ta działania powoda, jakkolwiek mieszczące się w ramach uprawnień strony na gruncie procedury cywilnej, należy ocenić jako nadużywanie prawa procesowego, potocznie określanego jako stosowanie kruczków prawnych. Działanie pozwanego nie mogą być uznane za bezprawne wziąwszy pod uwagę okoliczność wyłączającą bezprawność naruszenia dóbr osobistych w postaci działania w ochronie uzasadnionego interesu. Powód jest osobą publiczną, znaną w kręgu artystów plastyków – potencjalnych odbiorców treści zamieszczonych w biuletynie. Niektóre aspekty swojej działalności sam nagłaśnia publicznie. Postępowaniem w sprawie o eksmisję interesowały się media – dwukrotnie obecni byli na sali rozpraw przedstawiciele radia Merkury (k. 211, 276-278 akt sprawy I C 289/09 Sądu Rejonowego (…)). Powód jest założycielem Fundacji (…), a także jako prezes Grupy Artystycznej (…) prowadził działalność gospodarczą przy ul. (…) w P.. W sprawie najmu lokalu zwracał się również do Urzędu Miasta P. oraz występował na sesjach Rady Miasta P.. Powód jako osoba publiczna winien w większym stopniu być przygotowanym na krytykę wymierzoną w jego postępowanie. Wolność wypowiedzi, pozwalająca na szerszą krytykę osób pełniących funkcję publiczne, podlega ochronie gdy opiera się na faktach i nie zawiera treści znieważających. Każdy ma bowiem prawo korzystać ze swojej wolności, lecz jedynie tak dalece, by nie naruszać praw i wolności innych osób. Zaś przed bezprawnym zamachem na dobra osobiste powinny bronić się zwłaszcza osoby publiczne, które z racji swego zawodu lub wykonywanej funkcji muszą cieszyć się dobrą sławą, bowiem szacunek, zaufanie i ich dobre imię stanowią niezbędne atrybuty prawidłowego wykonywania funkcji społecznych. Naruszenie czci, dobrego imienia i godności człowieka może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne, naganne postępowania czy postawę zarówno w życiu rodzinnym, zawodowym czy społecznym, co może narazić pokrzywdzonego na utratę zaufania społecznego potrzebnego do wykonywania określonej działalności. Chociaż osoby publiczne muszą być bardziej odporne i liczyć się z krytyką ich działalności, to jednak zawsze granice dozwolonej krytyki będą wyznaczały fakty
--- STRONA 13 ---
prawdziwe, argumenty rzeczowe i język znośny oraz obowiązek poszanowania godności i praw innego człowieka. (por. wyrok SA w Gdańsku z 5.07.2018 r., I ACa 981/17, LEX nr 2694630.) W orzecznictwie dominuje pogląd, zgodnie z którym osoba publiczna, podejmując działalność publiczną świadomie i dobrowolnie wystawia się na osąd opinii publicznej. Dlatego też musi się liczyć z dalej idącą krytyką swoich poczynań niż przeciętny człowiek. W przypadku osoby publicznej przy ocenie, czy doszło do naruszenia czci, należy stosować inne kryteria niż przy dokonywaniu takiej oceny w odniesieniu do innych osób (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 18 maja 2016 r. VI ACa 612/15, LEX nr 2076725). Osoba pełniąca funkcję publiczną powinna tolerować szerszą krytykę, zwłaszcza gdy nie odnosi się ona do sfery prywatnej (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 2 marca 2017r. I ACa 1006/16, Legalis). Do kategorii osób publicznych należą zarówno osoby sprawujące funkcje publiczne, jak i osoby, które nie pełniąc ich, odgrywają rolę w różnych dziedzinach życia publicznego, takich jak polityka, życie społeczne, kultura i sztuka, artyści i gwiazdy rozrywki (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 12 marca 2010 r., I ACa 13/10, LEX nr 1120067, wyrok SN z dnia 24 stycznia 2008 r., I CSK 341/07, LEX nr 394755). Sąd miał na uwadze jak istotną rolę dla prowadzonej przez powoda działalności społecznej i gospodarczej ma jego dobra reputacja, jednakże, konieczność jej ochrony nie może prowadzić do ograniczania wolności wypowiedzi, w szczególności tej która opiera się na faktach i nie ma przymiotu znieważającej. Niewątpliwie takiego przymiotu nie mają sformułowania „pozwany”, „bezumownie korzysta z lokali”. Określenie, że powód „stosuje kruczki proceduralne” i „wykorzystał śmierci kol. Z. F.” miało niewątpliwie pejoratywny i nieprzyjemny ton i mogło rzucać cień na reputację powoda w oczach osób, które przeczytały artykuł, jednak w istocie wypowiedź pozwanego stanowiła opis stanu faktycznego – zachowania powoda w toku rozprawy apelacyjnej przed Sądem Okręgowym w P. w sprawie o sygn. II Ca 535/11 - w sposób zdecydowany, co jednak w obliczu publicznego charakteru działalności powoda oraz licznych sporów między stronami, nie może być uznane za nieprawdziwe, a tym samym bezprawne. Z określonych wyżej względów działaniu strony pozwanej nie można zarzucić bezprawności w rozumieniu art. 24 k.c. Mając wszystko powyższe na względzie Sąd w pkt 1 wyroku oddalił powództwo w całości – roszczenia niemajątkowe z uwagi na brak legitymacji pozwanego i brak bezprawności, a roszczenia majątkowe z uwagi na brak legitymacji pozwanego, przedawnienie i brak bezprawności. O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt 2 wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., co
--- STRONA 14 ---
skutkowało obciążeniem powoda kosztami procesu w całości i zasądzeniem od niego na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu w kwocie 4.337 zł, w tym 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i 4.320 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego , ustalonych w oparciu o § 2 pkt 5 w zw. z § 8 ust. 2 oraz § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. SSO Magdalena Ławrynowicz
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Poznaniu#XVIII C 2070/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Poznań#art. 245 k.p.c.#art. 233 § 2 k.p.c.#art. 212 § 1 k.k.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 98 § 1 k.p.c.