§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok XVIII C 1223/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30. czerwca 2020r. Sąd Okręgowy w Pozn

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30. czerwca 2020r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XVIII Cywilny w składzie: Przewodniczący : Sędzia Magda Inerowicz Protokolant: st. prot. sądowy Emilia Staszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 16. czerwca 2020 r., na rozprawie sprawy z powództwa: P. K. przeciwko: E. J. o ochronę dóbr osobistych 1. nakazuje pozwanej E. J., aby w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku opublikowała, na swój koszt, na trzeciej stronie tygodnika „(…)”, w module wyróżnionym ramką, czarną czcionką Times New Roman w rozmiarze nie mniejszym niż 12, na białym tle, oświadczenie zatytułowane „PRZEPROSINY” o następującej treści: „Ja, E. J. przepraszam Pana P. K. za to, że nazwałam go „esbekiem”, fałszywie zarzucając mu w ten sposób, w obecności innych osób, że był w przeszłości funkcjonariuszem służby bezpieczeństwa PRL. Wyrażam ubolewanie, że przez sformułowanie przeze mnie nieprawdziwego zarzutu, bezprawnie naruszyłam dobre imię Pana P. K..” 2. upoważnia powoda do opublikowania oświadczenia, o treści wskazanej w punkcie 1. wyroku, we wskazanym tam miejscu i w określony tam sposób, w przypadku niewykonania przez pozwaną określonego tam nakazu, 3. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.000 zł (słownie: pięć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia, 4. w pozostałym zakresie oddala powództwo; --- STRONA 2 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 5. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.487 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1.637 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, 6. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 917 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. M. Inerowicz UZASADNIENIE Powód P. K., w pozwie z dnia 28 czerwca 2019 r., skierowanym przeciwko E. J. - domagał się: 1. nakazania pozwanej, aby w terminie 14 (czternastu) dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, opublikowała na swój koszt w tygodniku „(…)”, na jego 3. (trzeciej) stronie, w module wyróżnionym ramką, czarną czcionką Times New Roman w rozmiarze nie mniejszym, niż 12, na białym tle, oświadczenie zatytułowane PRZEPROSINY, o następującej treści: „Ja, E.J., przepraszam Pana P.K. za to, że nazwałam go „esbekiem”, fałszywie zarzucając mu w ten sposób w obecności innych osób, że był w przeszłości funkcjonariuszem służby bezpieczeństwa PRL. Wyrażam ubolewanie, że przez sformułowanie przeze mnie tego nieprawdziwego zarzutu, bezprawnie naruszyłam dobre imię pana P. K.” , 2. upoważnienia powoda do opublikowania oświadczenia, o treści podanej w punkcie 1. żądania pozwu, we wskazanym tam miejscu i w określony tam sposób, w przypadku niewykonania przez pozwaną określonego tam nakazu, 3. zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 10.000 zł (słownie: dziesięć tysięcy złotych), 4. zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że pozwana E. J., w dniu 29. czerwca 2016 roku, w obecności co najmniej dziewięciu osób, nazwała nieobecnego tam powoda „esbekiem”, zwracając się do swojego rozmówcy – M. F. jednakże w sposób słyszalny dla obecnych osób, używając słów: „ Powiem, panu, --- STRONA 3 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 dlaczego ta koalicja. Bo trzeba było wywalić starego esbeka, pana K.. Mieszkałam jeszcze w P., kiedy słyszałam – bo mój kolega tutaj działał – że tak są skorumpowane (…), że głowa mała i do dzisiaj są”. Rozmowa została nagrana przez pana J.M. , które zostało opublikowane na portalu społecznościowym Facebook. W ocenie powoda, nie ulega wątpliwości, iż w przytoczonym nagraniu pozwana sformułowała i rozpowszechniła zarzuty wobec powoda, które miały sugerować, iż był funkcjonariuszem aparatu bezpieczeństwa PRL. Zdaniem powoda, pozwana miała świadomość nagrywania rozmowy oraz wyraziła na to zgodę. Wypowiedź pozwanej miała charakter naruszenia dobra osobistego. Z akt poznańskiego oddziału IPN nie wynikają bowiem, jakiekolwiek informacje o udziale powoda w służbie bezpieczeństwa PRL. Natomiast oświadczenia lustracyjne, złożone przez powoda, były analizowane przez Instytut Pamięci Narodowej i nie wynika z nich przedmiotowy zarzut. Powód podnosi, że nie widnieje w katalogu aparatu bezpieczeństwa państwa IPN. Powód przywołał również prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Sz. z dnia 14. czerwca 2018 roku, którym pozwana została uznana za winną popełnienia przestępstwa z art. 212 k.k. Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w P. z dnia . stycznia 2019 roku. W dniu 31. maja 2019 roku opublikowany został list do redakcji autorstwa pozwanej, w którym przedstawiła swoją wersję wydarzeń i zawarła insynuacje wskazujące na rzekomą współpracę powoda ze służbami bezpieczeństwa PRL. Powód, powołując się na przepis art. 24 k.c. oraz art. 448 k.c. podniósł, iż na gruncie niniejszej sprawy doszło do naruszenia dóbr osobistych, w tym czci oraz dobrego imienia powoda, który sprawuje funkcję publiczną, a zarzuty postawione wobec pana P.K., nie zostały w żaden sposób zweryfikowane. Powód wskazał również, że publikacja nagrania wypowiedzi pozwanej pozostawiła po sobie negatywny wydźwięk, a w szczególności negatywnie wpłynęła na ocenę osoby pana P.K., co w konsekwencji wpłynęło negatywnie na sferę życia rodzinnego, społecznego i zawodowego. Pozwana E.J. w odpowiedzi na pozew z dnia 12. sierpnia 2019r., wniosła o oddalenie powództwa, o zawieszenie postępowania ze względu na toczące się postępowanie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w związku z wniesioną przez pozwaną skargą przeciwko Polsce w związku z naruszeniem jej praw do rzetelnego (sprawiedliwego procesu) oraz w związku ze sprawą prowadzoną przez Prokuraturę Rejonową w (…) sygn. akt II Kp 334/19 o przestępstwo z art. 233 § 1 kk przeciwko J.M. o krzywoprzysięstwo i składanie --- STRONA 4 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 fałszywych zeznań w postepowaniu karnym prowadzonym pod sygn. akt II K 1989/16, na podstawie których pozwana została skazana. Pozwana E.J. odniosła się do zarzutów powoda wskazując, że została nagrana bez jej wiedzy i zgody. Nie wiedziała, że J.M. jest na spotkaniu w charakterze dziennikarza, a o dokonanym przez niego nagraniu zorientowała się dopiero pod jego koniec, wychodząc z sali. Pozwana podniosła, że to pan J.M. opublikował jej wypowiedź bez jej zgody i wiedzy, mimo jej protestów. Pozwana zarzuciła, że powód nie podjął żadnych kroków prawnych i faktycznych wobec J.M., „który opublikował i do chwili obecnej publikuje na swojej stronie sporne nagranie, będące źródłem odpowiedzialności pozwanej”. Pozwana zasugerowała również, że kroki prawne podjęte przez powoda przeciwko pozwanej prawdopodobnie miały uniemożliwić jej start w wyborach samorządowych w 2016 roku. Zarzucono nadto, że powód, przyczynił się do powstania szkody, a przynajmniej do jej rozmiarów, bowiem zdaniem pozwanej, „ świadkowie od co najmniej 10 lat pracują na zlecenie powoda, piszą artykuły stawiające w niekorzystnym świetle niewygodne osoby. Występują jako dziennikarze, nie przestrzegając przy tym zasad etyki”. Pozwana - społecznik, działaczka na rzecz praw zwierząt i ekologii – rozważała natomiast start w wyborach na stanowisko burmistrza w 2018 roku. Pozwana wyjaśniła, że wiedzę o działalności powoda w okresie PRL zaczerpnęła z artykułów Gazety (…) z 2010 roku oraz z rozmów z mieszkańcami O i Sz. , przez których powód określany był jako osoba „niebezpieczna”. Na koniec pozwana podniosła, że wezwanie do zaprzestania naruszenia dóbr i zapłaty nie zostało jej doręczone przed wniesieniem pozwu, o co wniosła reklamację do Poczty Polskiej. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny. Powód, P.K., do 2014 roku pełnił funkcję publiczną starosty powiatu (…). Następnie, do 2018r. był radnym powiatowym Powiatu (…). Obecnie nie pełni żadnej funkcji publicznej. Powód, jako Starosta (…), w związku z pełnioną funkcją, musiał z mocy ustawy złożyć tzw. oświadczenie lustracyjne. Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Poznaniu prowadziło pod sygn. akt PpI/Po 69/09 czynności sprawdzające zamierzające do zbadania prawdziwości oświadczenia lustracyjnego złożonego przez powoda P.K., w którym podał, że nie pracował, nie pełnił służby, ani też nie współpracował w rozumieniu art. 3s ustawy z 18. października 2006r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944- --- STRONA 5 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 1990 oraz treści tych dokumentów (DZ. U. z 2016r., poz. 1721 j.t.) z organami państwa w rozumieniu art. 2 powołanej ustawy, w okresie od 22. lipca 1944r. do 31. lipca 1990r. W trakcie powyższych czynności sprawdzających badano również znaczenie znajdujących się w zasobach Archiwum IPN informacji dotyczących P.K> - upoważnienia do wykonywania prac tajnych w okresie PRL oraz sygnatury akt paszportowych. W okresie PRL, osoby sprawujące funkcje publiczne określane były jako MOB „militarno-obronny”, który to skrót był stosowany przy rejestrowaniu osób upoważnionych do dostępu do wiadomości stanowiących tajemnicę służbową lub państwową. W wyniku przeprowadzonego postępowania w archiwach IPN nie odnaleziono odnośnie powoda żadnych dokumentów mogących nasuwać podejrzenie, że lustrowany pracował, służył lub współpracował z organami bezpieczeństwa państwa. Wobec braku wątpliwości co do zgodności oświadczenia lustracyjnego powoda z prawdą, nie było podstaw do złożenia przez prokuratora Biura Lustracyjnego albo prokuratora Oddziałowego Biura Lustracyjnego do złożenia do sądu wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego, w oparciu o przepis art. 52e ustawy z 18. grudnia 1998r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2018r., poz. 2032). Około 2010r. w Tygodniku Gazeta (…) ukazały się artykuły, w których – z powołaniem na pewne dokumenty w aktach IPN – wskazywano, że powód był „zabezpieczony przez wydział SB KPMO”, że był lektorem KW PZPR. Opublikowano również zdjęcie, na którym powód stoi obok funkcjonariuszy MO. Przeszłość polityczna powoda była przedmiotem zainteresowania prasy, gdyż jeszcze w latach 80-tych ubiegłego stulecia pełnił funkcję publiczną (była zastępcą Naczelnika Miasta i Gminy (…)). Pozwana E.J. jest emerytką, działaczką społeczną na rzecz praw zwierząt i ekologii, zamieszkałą w P.. W S. K. Gazety (…) organizował spotkania z mieszkańcami, których celem było promowanie kultury polskiej i patriotyzmu. Zapraszano na nie ciekawych ludzi, którzy mieli mówić o przeszłości. Relacje tych spotkań obywały się w internecie. 29. czerwca 2016r. odbyło się kolejne publiczne spotkanie organizacyjne K. Gazety (…) na terenie Parafii Rzymskokatolickiej przy ul. (…) w jednej z sal parafialnych. Pierwsza część spotkania obejmowała rozmowę z K.K., autorem książki o sprawie J.Z., którą prowadził profesor UAM W. R.. Rozmowa ta była rejestrowana przez J.M. cyfrowym aparatem fotograficznym. W sali było kilkadziesiąt osób. --- STRONA 6 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Przed kolejną częścią - o charakterze organizacyjnym - ww. publicznego spotkania, nastąpiła przerwa. W sali pozostało kilka osób, w tym pozwana E.J., M.L., M. F., R.K., P.Ł., A.K., redaktor (…) – J.M., jak i prof. W. R. oraz K. K.. W czasie tej przerwy, pozwana podeszła do M.F. i J.M. i zaczęła - dość burzliwą - dyskusję, w czasie której powiedziała „ Powiem, panu, dlaczego ta koalicja. Bo trzeba było wywalić starego esbeka, pana K.. Mieszkałam jeszcze w P., kiedy słyszałam – bo mój kolega tutaj działał – że tak są skorumpowane S., że głowa mała i do dzisiaj są”. Wypowiedź pozwanej została nagrana – aparatem fotograficznym z funkcją kamery oraz dyktafonem - przez jednego z rozmówców, J.M.. W trakcie zdarzenia A.K. zwrócił J.M. wyraźnie uwagę, aby przestał nagrywać. Pozwana na to nie zareagowała. Wszyscy obecni przy ww. zdarzeniu, w tym pozwana, zdawali sobie sprawę, że przebieg rozmowy jest nagrywany. Sprzęt elektroniczny, którym J.M. dokonywał nagrania był dla wszystkich widoczny. Pozwana znała J.M. i wiedziała, że jest dziennikarzem Tygodnika (…). Wcześniej prowadziła z nim portal w internecie, obecnie jest z nim skonfliktowana. J.M. przekazał ww. nagranie m.in. koledze z redakcji (…). Nagranie to szybko rozpowszechniło się w internecie - zostało umieszczone i nadal jest dostępne na portalu społecznościowym Facebook pod adresem https://www.facebook.com/(...). Ponadto, w Tygodniku (…), numerze 28 (1009) z 11 listopada 2016r., zamieszczony został artykuł „K. chce pozwać J.”, w treści którego zacytowano wypowiedź pozwanej dotyczącą powoda. Informacje o przeszłości powoda pozwana uzyskała z publikacji artykułów w „G. S.” oraz z rozmów z mieszkańcami miasta. Pozwana przed wypowiedzeniem inkryminowanych słów na temat powoda, nie weryfikowała kwestii rzekomej przynależności powoda do służby bezpieczeństwa PRL. Dowód: artykuł „(…)” pt.: „K. był lektorem KW PZPR” z 2010 roku (k. 107), zdjęcia (k. 108), notatka tajna Urzędu Wojewódzkiego w P. z dnia 2r.03.1982 r. (k.116), publikacje dotyczące pozwanej (k. 125, k. 129 – 134), wyrok z 14.06.2018r. w sprawie II K 1089/16 z uzasadnieniem (k. 14-23), wyrok z 24.01.2019r. w sprawie IV Ka 1025/18 z uzasadnieniem (k. 24-34), dokumenty w aktach II K 1089/16: pismo IPN (k. 195, k. 197), protokoły zeznań świadków i oskarżyciela (k. 97-106), zeznania świadków M.F. (min. 1:14-35:14 e-protokołu z 13.02.2020r.), W.R. (min. 35:15-50:20 e-protokołu z 13.02.2020r.), P.Ł. (min. 50:21-1. godz. 3 min. e-protokołu z 13.02.2020r.), częściowo zeznania świadków J.M. (min. 4:04 – 22:29 e-protokołu z 16.06.2020r.) i A.G. (min. 22:57 – 38:29 e-protokołu z 2.06.2020r.), zeznania powoda (min. 42:11 - 48:30 e-protokołu z 16.06.2020r. w zw. z min. 11:23-22:16 e-protokołu --- STRONA 7 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 z 24.10.2019r.), częściowo zeznania pozwanej (min. 48:32-1. godz. 40 min. e- protokołu z 16.06.2020r. w zw. z min. 22:17- 43:20 e-protokołu rozprawy z dnia 24.10.2019r.). Wypowiedź pozwanej, w której nazwała powoda „esbekiem” odbiła się szerokim echem w lokalnej społeczności, ale głównie wśród osób związanych z życiem publicznym w Powiecie (…). Również w środowisku zawodowym powoda, w rozmowach nawiązywano do tej kwestii. W znacznej mierze przyczyniło się do tego upublicznienie nagrania wypowiedzi pozwanej w internecie, co odbyło się bez udziału i bez zgody pozwanej. Ww. wypowiedź pozwanej, zawierająca niezgodne z prawdą zarzuty, rzuciła negatywne światło na osobę powoda, podejrzenie, że w okresie PRL był funkcjonariuszem SB, co podważyło jego autorytet i dyskwalifikowało w opinii lokalnej społeczności. Swoją wypowiedzią pozwana zaszkodziła wizerunkowi publicznemu P.K.. Wiele osób pytało powoda o ten fakt, zmuszając do przedstawienia wyjaśnień i zaprzeczania prawdziwości tej informacji. Do dzisiaj powód jest pytany o tę kwestię, również w sytuacjach towarzyskich, co powoduje u niego dyskomfort i negatywne przeżycia psychiczne. Członkowie najbliższej rodziny również bardzo ciężko emocjonalnie przeżyli tę sytuację, gdyż poznali rzekomo „drugą przeszłość” ojca i męża. Dowód: zeznania świadków M.F. (min. 1:14-35:14 e-protokołu z 13.02.2020r.), W.R. (min. 35:15-50:20 e-protokołu z 13.02.2020r.), częściowo P.Ł. (min. 50:21-1. godz. 3 min. e-protokołu z 13.02.2020r.), częściowo zeznania świadków J.M. (min. 4:04 – 22:29 e-protokołu z 16.06.2020r.) i P.S. (min. 6:12-22:56 e-protokołu z 2.06.2020r.), zeznania powoda (min. 42:11 - 48:30 e-protokołu z 16.06.2020r. w zw. z min. 11:23- 22:16 e-protokołu z 24.10.2019r.). Powód w wyniku powyższego, złożył prywatny akt oskarżenia, zarzucając pozwanej popełnienie przestępstwa z art. 212 k.k. Wyrokiem z dnia 14. czerwca 2018 roku w sprawie o sygn. akt II K 1989/16, Sąd Rejonowy w Szamotułach uznał E.J. winną popełnienia przestępstwa z art. 212 k.k., tj. tego, że w dniu 29. czerwca 2016r. w Sz. pomówiła P.K. a o postępowanie poniżające pokrzywdzonego w opinii publicznej i narażające na utratę zaufania potrzebnego do zajmowanego stanowiska, rozgłaszając publicznie – przed spotkaniem k. Gazety (…) w Sz. – nieprawdziwy zarzut, że P.K. w przeszłości --- STRONA 8 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 współpracował ze służbą bezpieczeństwa PRL i za to wymierzył jej karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 zł. Nadto, Sąd na podstawie art. 215 k.k. orzekł podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez jego opublikowanie w tygodniku „G. S.” przez okres 1-go miesiąca oraz obciążył E.J. kosztami postępowania. Wyrok ten został utrzymany w mocy, wyrokiem z dnia 24. stycznia 2019 roku, wydanym przez Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie IV Ka 1025/18. Wyrok z 14. czerwca 2014r., został, na koszt pozwanej, opublikowany przez okres 1 miesiąca (4 krotnie) w Gazecie (…). Dowód: wyrok z 14.06.2018r. w sprawie II K 1089/16 z uzasadnieniem (k. 14-23), wyrok z 24.01.2019r. w sprawie IV Ka 1025/18 z uzasadnieniem (k. 24-34), zeznania pozwanej (min. 48:32-1. godz. 40 min. e-protokołu z 16.06.2020r. w zw. z min. 22:17- 43:20 e-protokołu rozprawy z dnia 24.10.2019r.). W dniu 31. maja 2019 roku w Gazecie (…), ukazała się – w formie listu do redakcji - publikacja pozwanej, opatrzona tytułem: „Na ogół, to moi znajomi w czasie stanu wojennego raczej byli internowani, niż zabezpieczani przez SB KPMO” . W publikacji tej pozwana wezwała powoda do złożenia w swoim imieniu wniosku do Instytutu Pamięci Narodowej, aby przeprowadzono kwerendę w zasobach akt, bo „tak będzie bardziej honorowo” oraz sugeruje naganne zachowania powoda w czasie PRL, w czasie stanu wojennego, między innymi udział powoda - z ramienia ZOMO - w „tłumieniu zrywów niepodległościowych”. Dowód: list do redakcji pt.: „Na ogół, to moi znajomi w czasie stanu wojennego raczej byli internowani, niż zabezpieczani przez SB KPMO” opublikowany w G. S. w dniu 31.05.2019 r. nr 11(323), (k. 36). Pozwana nigdy nie przeprosiła powoda za publiczne nazwanie go „esbekiem”. Bezsporne, a nadto zeznania świadków M.F. (min. 1:14-35:14 e-protokołu z 13.02.2020r.) i W.R. (min. 35:15-50:20 e-protokołu z 13.02.2020r.), zeznania powoda (min. 42:11 - 48:30 e-protokołu z 16.06.2020r. w zw. z min. 11:23-22:16 e-protokołu z 24.10.2019r.), częściowo zeznania pozwanej (min. 48:32-1. godz. 40 min. e- protokołu z 16.06.2020r. w zw. z min. 22:17- 43:20 e-protokołu rozprawy z dnia 24.10.2019r.). --- STRONA 9 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Powyższy stan faktyczny był częściowo bezsporny między stronami, a jego rekonstrukcji Sąd dokonał na podstawie wyżej opisanych dokumentów, zeznań ww. świadków oraz częściowo zeznań powoda i częściowo zeznań pozwanej. Nie budziła wątpliwości Sądu autentyczność i moc dowodowa dokumentów zgromadzonych w sprawie. Nie były one kwestionowane przez żadną ze stron. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jednakże osoba, która nie była oskarżona, może powoływać się w postępowaniu cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną. Zasada prejudykatu wynikającego ze zdania pierwszego art. 11 k.p.c. ma charakter bezwzględnie obowiązujący w stosunku do sprawcy przestępstwa skazanego w procesie karnym. Sprawca przestępstwa jako pozwany w sprawie cywilnej nie może podważać ustaleń wyroku skazującego jego za popełnienie przestępstwa. Może natomiast powoływać się na wszelkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na zmniejszenie jego odpowiedzialności cywilnej, w tym na przyczynienie się poszkodowanego do szkody lub wyłączenie obowiązku jej naprawienia np. z powodu jej pokrycia, przedawnienia, potrącenia. Przepis art. 11 k.p.c. jako przepis procesowy nie reguluje i nie przesądza kwestii odpowiedzialności cywilnej. O skutkach cywilnoprawnych wynikających z czynu objętego prawomocnym wyrokiem skazującym decyduje cywilne prawo materialne. Istota związania sądu cywilnego skazującym wyrokiem karnym wyraża się w tym, że w skład podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sądu cywilnego wchodzi czyn opisany w sentencji karnego wyroku skazującego, a sąd ten pozbawiony jest możliwości dokonywania ustaleń w tym zakresie, w tym w szczególności ustaleń odmiennych niż przeniesione na podstawie tego wyroku z procesu karnego. Wyłączona jest tym samym możliwość dowodzenia w postępowaniu cywilnym, że prawomocny skazujący wyrok karny z jakichkolwiek przyczyn jest wadliwy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2013 r. I CSK 373/12, OSNC 2013/11/126). Wynikające z art. 11 k.p.c. związanie sądu w postępowaniu cywilnym dotyczy znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia, dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy itp. ale, co wymaga podkreślenia, ustalonych w sentencji wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2014 r. II CSK 405/13, LEX nr 1480316). W realiach tej sprawy istotnym jest to, że związanie sądu cywilnego wyrokiem karnym z 14. czerwca 2018r. obejmuje nie tylko fakt publicznego sformułowania --- STRONA 10 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 („rozgłoszenia”) przez pozwaną wobec powoda nieprawdziwego zarzutu (pomówienia), że w przeszłości współpracował ze służbą PRL (rzekomo był „esbekiem”), ale również okoliczność, że tym samym zarzuciła mu postępowanie poniżające go w opinii publicznej i narażające na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego stanowiska. Ten ostatni element należy bowiem do znamion przestępstwa z art. 212 k.k. Jeśli chodzi o zeznania świadków, to istotne zostały złożone przez M.F., W.R. oraz P.Ł.. Przede wszystkim byli oni obecni przy spornym zdarzeniu, którego przebieg spójnie zrelacjonowali w sprawie karnej i cywilnej. Z zeznań ww. osób, jak i z wiążących ustaleń w sprawie karnej wynika, że niewątpliwie wypowiedź pozwanej miała charakter publicznym. Bezspornym było, że przebieg zdarzenia został nagrany przez J.M.. Spornym jednak było czy pozwana wiedziała o tym, że takie nagranie jest dokonywane, jak i czy wyraziła zgodę na nagrywanie. Z jednoznacznych zeznań świadków M.F., W.R., P.Ł. i J.M. wynika, że pozwana miała wiedzę, o tym, że omawiana część spotkania jest nagrywana. Świadek W.R. wskazał, że J.M. nagrywał również uprzednią rozmowę świadka z K. K.. Sprzęt, którym J.M. nagrywał – aparat fotograficznym z funkcją kamery – był widoczny dla osób postronnych, jak i sam fakt nagrywania był ewidentny (tak: świadek M.F.). Wprawdzie świadek P. Ł. dodatkowo wskazał, że jedna z osób – był to A. K., pełnomocnik PIS-u, zwrócił wyraźnie uwagę J.M. uwagę dotyczącą nagrywania. Pozwana jednak na to nie zareagowała. W świetle ww. dowodów, jak i ustaleń faktycznych w sprawie karnej, Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej, że nie wiedziała o tym, że ta część spotkania, w tym jej wypowiedź, jest nagrywana. Pozwana zresztą jest niekonsekwentna, bo w odpowiedzi na pozew wskazała, że o nagrywaniu dowiedziała się pod koniec spotkania. W ocenie Sądu, z ww. dowodów nie wynika jednak, aby pozwana w sposób uprzedni i wyraźny wyraziła zgodę na nagrywanie. Można co najwyżej uznać, że wiedząc o tym, nie sprzeciwiła się, a zatem wyraziła zgodę dorozumianą. Okoliczność jednak czy nagranie było wykonane za zgodą czy bez zgody pozwanej nie miała kluczowego znaczenia dla sprawy, przede wszystkim z tego powodu, że – niezależnie od faktu dokonania nagrania - inkryminowana wypowiedź miała charakter publiczny. Niewątpliwie jednak fakt nagrania, a następnie udostępnienia go w internecie, znacznie przyczynił się do rozpowszechnienia zarzutu sformułowanego przez pozwaną. --- STRONA 11 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Bezspornym w sprawie było (powód nie przeczył tej okoliczności faktycznej), że pozwana nie wyraziła zgody na publikację nagrania w internecie. Sporną okolicznością było również to czy publiczne rozgłoszenie przez pozwaną nieprawdziwej informacji o powodzie odbiło się echem w lokalnej społeczności. Potwierdzili tę okoliczność w swoich zeznaniach świadkowie M.F. (wskazał, że głównie dotyczyło to środowiska S. oraz osób związanych z życiem politycznym), W. R., P.S. (zeznał, że sprawa była bardzo głośna), J.M. oraz powód P.K.. W tej sytuacji, Sąd nie dał wiary przeciwnym zeznaniom pozwanej oraz świadka A. G. (były odosobnione). Świadek P. Ł. wprawdzie nie potrafił określić jak szerokim echem to się odbiło, ale przyznał, że była to sprawa publicznie omawiana. Jak wynika ze spójnych i przekonujących zeznań świadków M.F., W. R. oraz P. Ł. (zeznał, że w czasie dyskusji pozwana wszystko aktywnie krytykowała) wypowiedź pozwanej była niewątpliwie intencjonalnie dyskredytująca powoda i negatywnie wpływająca na jego publiczny wizerunek. Tę ostatnią okoliczność potwierdził również powód w swoich zeznaniach. Jak już wyżej zaś wskazano, fakt, że pozwana inkryminowana wypowiedzią zarzuciła P.K. postępowanie poniżające go w opinii publicznej i narażające na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego stanowiska, potwierdzone zostało również prawomocnym wyrokiem karnym. Ten ostatni element należy bowiem do znamion przestępstwa z art. 212 k.k., za popełnienie którego pozwana została prawomocnie skazana. Powód twierdził, że sporna wypowiedź pozwanej, jak i jej upublicznienie, miało negatywny wpływ na jego życie prywatne i zawodowe. Sąd dał wiarę powodowi, że sporne zdarzenie było dla niego źródłem cierpienia psychicznego, znacznego dyskomfortu, że objęło również jego sferę prywatną, gdyż członkowie najbliższej rodziny również bardzo ciężko emocjonalnie przeżyli tę sytuację, gdyż poznali rzekomo „drugą przeszłość” ojca i męża. Zeznania świadków, którzy nie mieli wiedzy na ten temat nie są przesądzające, gdyż oczywistym jest, że powód mógł nie dzielić się z nikim tak osobistymi przeżyciami. Jeśli zaś chodzi o wpływ zdarzenia na sferę zawodową, to świadkowie M.F. i W. R. zeznali, że nie mają takiej wiedzy. M.F. nie wiedział jaka była przyczyna niekandydowania powoda w wyborach samorządowych w 2018r. Również świadkowie A. G., P. N. i C. N. nie posiadali takiej wiedzy. Świadek P. T. zeznał, że sprawa ta nie miała wpływu na karierę zawodową powoda, bo niewybranie go na starostę wynikało ze zwykłej walki politycznej. Te zeznania nie były jednak istotne, bo powód był Starostą (…) do 2014, a sporne zdarzenie miało miejsce później. --- STRONA 12 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Sąd, ocenił zatem jako niewykazane twierdzenia powoda jakoby rozgłoszenie przez pozwaną nieprawdziwej informacji o powodzie miało negatywne konsekwencje w życiu zawodowym powoda. Powód, zresztą przyznał w swoich zeznania, że sporne zdarzenie miało jedynie pośredni wpływ na jego decyzje o dalszym niekandydowaniu w wyborach samorządowych, tj. wyborach z 2018r. . W sprawie zeznania złożył również świadek P. S.. Zeznania te – poza wyżej wskazaną okolicznością, że sporna sprawa była bardzo głośna, jak i że pozwana jest działaczką na rzecz praw zwierząt i ekologii – Sąd ocenił jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia, mające niewielką moc dowodową. Świadek głównie skoncentrował się bowiem na wyrażeniu krytyki co do obowiązywania w polskim systemie prawnym art. 212 k.k., jak i czynił liczne dygresje, nie mające żadnego znaczenia dla sprawy (np. dotyczące kwestii przekształcenia – na mocy decyzji powoda jako starosty – wysypiska złomu na wysypisku śmieci). Nadto – co zupełnie niewiarygodne - próbował przestawić pozwana jako „ofiarę” spornego zdarzenia. Szerszego uzasadnienia nie wymaga stwierdzenie przez Sąd, że nieprawdziwe były zeznania ww. świadka wskazujące, że „tej wypowiedzi de facto nie było”. Zeznania świadka A.G. nie miały istotnej mocy dowodowej. W ocenie Sądu, miały charakter unikowy. Świadek przede wszystkim zeznał, że nie wie o co chodzi w sprawie. Przyznał, że widział filmik kilka lat temu, ale „chyba” żadnym echem się sporna sytuacji nie odbiła, bo „każdy ma wyrobione zdanie na temat powoda”. W ocenie Sądu, są to zeznania tendencyjne i sprzeczne z treścią prawomocnego wyroku karnego. Świadek przyznał jednak, że jeszcze przed spornym zdarzeniem, powodowi zarzucano udział w nomenklaturze PRL (np. w publikacjach prasowych), co było jednak niesporne. Zeznania świadka P. N. nie wniosły istotnych okoliczność do sprawy i w zasadzie pozbawione były mocy dowodowej. Świadek zeznał jedynie, że z relacji prasowych wie o konflikcie między stronami, nie wiedział dlaczego powód nie startował w wyborach samorządowych w 2018r. Podobnie ocenić należy relację świadka C.N.. Zeznał on, że oglądał film w internecie, kilka osób opowiadało mu o zdarzeniu, ale nie był jego uczestnikiem. Świadek nie miał wiedzy na temat sprawy. W ocenie Sądu zeznania ww. świadka były ogólne, powściągliwe i umniejszające znaczenie spornego zdarzenia, co mogło wynikać jednak z tego, że nie jest on członkiem społeczności (…). Jeśli chodzi o świadka J.M., to Sąd dał im wiarę częściowo. Świadek ten zbieżnie ze świadkami M.F., W. R. oraz powodem, wskazał, że sporne zdarzenie odbiło się echem w społeczności lokalnej, że sprawa była komentowana również w sieci. --- STRONA 13 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Świadek potwierdził również, że pozwana wiedziała, że jest on dziennikarzem, gdzie pracuje i w jakim charakterze uczestniczył w spotkaniu w dniu 29. czerwca 2016r. Sąd jako niewiarygodne ocenił jednak zeznania, że pozwana w sposób wyraźny i uprzedni wyraziła zgodę na nagrywanie. Jest to przede wszystkim sprzeczne z zeznaniami świadków M.F. i P.Ł. oraz zeznaniami pozwanej. Istotnym również jest, że świadek J.M. nie zeznał o takiej zgodzie, gdy był przesłuchiwany w sprawie karnej. Z protokołu jego przesłuchania nie wynika jednak czy był on o tę okoliczność wprost zapytany. Sąd nie dał również wiary, że świadek J.M. nie wie w jaki sposób nagranie wypowiedzi pozwanej dostało się do internetu. Jako autor nagrania świadek musiał przynajmniej wiedzieć komu je przekazał. Ostatecznie świadek przyznał, że udostępnił link do nagrania koledze redakcyjnemu. Zeznania ww. świadka odnośnie zaś tego kto jest administratorem strony „(…)” Sąd ocenił jako unikowe. Częściowo zeznania świadka J.M. okazały się nieprzydatne dla sprawy, gdyż dotyczyły osobistego konfliktu świadka z pozwaną. Zeznania świadka P.T. nie przyczyniły się do dokonania istotnych ustaleń w sprawie, gdyż były ogólnikowe. Świadek wskazał, że nie zna pozwanej, nie wie czy ta sprawa odbiła się echem, ocenił, że jednak, że nie miała wpływu na życie zawodowe powoda. W sprawie zeznania złożył również świadek M.K., który wskazał, że wie o konflikcie stron, widział film. Przyznał szczerze, że reakcje osób (co oczywiste – z uwagi na polityczny charakter wypowiedzi pozwanej) mogą być stronnicze. Choć świadek zastrzegł, że jest to jego subiektywna ocena, to Sąd nie dał jednak wiary jego zeznaniom, że publiczne rozgłoszenie nieprawdziwego zarzutu o powodzie nie wywołało negatywnych relacji w środowisku, nie miało wpływu na wizerunek powoda. Jest to bowiem sprzeczne z przeciwnymi, a przekonującymi zeznaniami świadków M.F., W.R., P.Ł. , jak i powoda. Poza tym świadek z drugiej strony (a więc sprzecznie) przyznał, że fakt bycia funkcjonariuszem SB odbierany jest negatywnie w społeczeństwie. Jeśli chodzi o zeznania stron, to co do istotnych okoliczności zostały już one omówione wyżej, w szczególności Sąd wskazał z jakich względów częściowo negatywnie ocenił zeznania powoda oraz pozwanej. Sąd w nieznacznej części ocenił jako nieprzekonujące zeznania powoda (co do bezpośredniego wpływu spornego zdarzenia na jego decyzje zawodowe, w tym rezygnacji z funkcji biegłego sądowego). W pozostałej części były one szczere, --- STRONA 14 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 wyważone i rzeczowe. Z tego względu brak było podstaw, aby kwestionować ich moc dowodową. Jeśli zaś chodzi o zeznania pozwanej, poza już omówioną wyżej częścią, to wskazać należy, że w dużej mierze obejmowały one okoliczności nie mające istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Fakt, że pozwana jest działaczką na rzecz praw zwierząt i ekologii nie była kwestionowana. Zwrócić należy uwagę, że pozwana w swojej relacji głównie usiłowała zrzucić odpowiedzialność ze sporne zdarzenie na J.M., który dokonał nagrania i przyczynił się do jego upublicznienia w sieci. Pozwana pomija przy tym, że już sama jej wypowiedź miała charakter publiczny. Pozwana starała się również wykazać, że przyczyną upublicznienia sprawy była chęć odegrania się na pozwanej przez J.M., z którym jest w konflikcie, co w ocenie Sądu, nie miało istotnego znaczenia w sprawie. Pozwana wskazywała też na czynności, jakie podjęła, aby zweryfikować kwestię rzekomego udziału powoda w strukturach SB, niemniej to również nie miało istotnego znaczenia dla sprawy, gdyż bezspornie działania te były następcze w stosunku do inkryminowanej wypowiedzi. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powód domagał się ochrony swojego dobra osobistego w postaci czci oraz dobrego imienia, które - w jego ocenie - zostało naruszone publiczną wypowiedzią pozwanej, zarzucającą mu, że był funkcjonariuszem służby bezpieczeństwa w czasach PRL. Wypowiedź ta została nagrana i opublikowana przez osobę trzecią w internecie. Wypowiedź pozwanej negatywnie wpłynęła na społeczną ocenę pracy powoda, pełniącego funkcje publiczne – jako starosty Powiatu (…), jak i radnego powiatowego. W związku z powyższym powód domagał się nakazania pozwanej opublikowania oświadczeń o treści wskazanej w pozwie, mających na celu usunięcie skutków naruszenia oraz zapłaty kwoty pieniężnej. Powództwo w przeważającej mierze okazało się uzasadnione. Podstawę prawną roszczeń powoda stanowiły przepisy art. 23 k.c., art. 24 k.c. oraz 448 k.c. Zgodnie z art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. --- STRONA 15 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Dobra osobiste są niemajątkowymi, indywidualnymi wartościami sfery przeżyć psychicznych wiążącymi się z osobowością człowieka, określającymi jego integralność i pozycję w społeczeństwie w ramach uznawanych przez system prawny. Cześć człowieka, stanowiąca jedno z najważniejszych dóbr osobistych, obejmuje dwa aspekty: godność (cześć wewnętrzną) i dobre imię (cześć zewnętrzną). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka (art. 30 Konstytucji RP). Godność jest tym elementem psychiki człowieka, który konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości, przekonaniu o swoim moralnym i etycznym nieposzlakowaniu oraz w oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi i pozytywnego ustosunkowania się do wartości osobistej i społecznej określonej jednostki. Naruszenie godności (zniewaga) polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Z kolei naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, bądź zarzuceniu niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszającym dobre imię danej osoby i mogącym narazić ją na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowania danego stanowiska, do wykonywania zawodu lub innej działalności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2002 r., IV CKN 1402/00, LEX nr 78364 oraz z dnia 8 października 1987 r., II CR 269/87, OSNC 1989, nr 4, poz. 66). Niejednokrotnie naruszenie czci będzie się przejawiać w obu tych aspektach. W orzecznictwie zdecydowanie dominuje koncepcja obiektywna oceny naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma zatem nie subiektywne odczucie danej osoby, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w racjonalnym i bezstronnym zewnętrznym odbiorze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01, Lex nr 53107). Art. 24 k.c. stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Zatem zasadniczą przesłanką odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych jest bezprawność naruszenia. Zgodnie z art. 24 k.c., ochrona przysługuje bowiem jedynie przed bezprawnym zagrożeniem lub naruszeniem dobra osobistego. Przepis ten nie wymaga by naruszenie było zawinione. Z tego stwierdzenia wynika, że nie każde zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego uzasadnia jego ochronę. O bezprawności decyduje wyłącznie kryterium obiektywne. Naruszenie dobra osobistego będzie bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym, a więc z normami prawnymi lub regułami postępowania wynikającymi z zasad współżycia społecznego. --- STRONA 16 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Bezprawne (a tym samym uzasadniające ochronę na podstawie art. 24 k.c.) jest przy tym każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności je usprawiedliwiających. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych (tzw. kontratypów) na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Art. 24 § 1 k.c. wprowadza przy tym domniemanie bezprawności. Pozwana miała obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających jej działanie, a więc wyłączających bezprawność. Pozwana powoływała się na fakt, iż co prawda określiła powoda „esbekiem” w rozmowie z dwoma osobami, ale to nie ona doprowadziła do rozpowszechnienia tej wypowiedzi i nigdy nie było to jej zamiarem. Stanowczo stwierdzić należy, że sformułowanie przez pozwaną nieprawdziwego zarzutu odnośnie rzekomej współpracy powoda ze służbą bezpieczeństwa w PRL czy też bycia funkcjonariuszem SB w czasach PRL, było bezprawne. Pozwana nie wykazała, aby w sprawie zaszła jakakolwiek okoliczność wyłączająca tę bezprawność. Przede wszystkim wypowiedź ta była nieprawdziwa. Kwestia ta została przesądzona prawomocnym wyrokiem karnym w sprawie II K 1089/16. Pozwana nie działała zatem w ramach porządku prawnego. Pozwana nie działała również w ochronie uzasadnionego interesu. Nie jest bowiem w społecznie uzasadnionym interesie, aby rozpowszechniać i to publicznie nieprawdziwe zarzuty dotyczące rzekomego udziału powoda w strukturach SB. Nie miało przy tym znaczenia, że pozwana jest działaczką na rzecz praw zwierząt i ekologii (co pozwana dowodziła). Nie miało również znaczenia to, że pozwana podjęła czynności (kwerendę w IPN), aby zweryfikować kwestię rzekomego udziału powoda w strukturach SB, gdyż bezspornie działania te były następcze w stosunku do inkryminowanej wypowiedzi. Pozwana usiłowała zrzucić odpowiedzialność ze sporne zdarzenie na J.M., który dokonał nagrania i przyczynił się do jego rozpowszechnienia w sieci, a tym samym do upublicznienia w internecie wypowiedzi pozwanej. Nie miało to znaczenia dla oceny odpowiedzialności pozwanej co do zasady. Pozwana pomija bowiem przy tym, że już sama jej wypowiedź miała charakter publiczny. Pozwana starała się również wykazać, że przyczyną upublicznienia sprawy była chęć odegrania się na pozwanej przez J.M., z którym jest w konflikcie, co w ocenie Sądu, nie miało istotnego znaczenia w sprawie. --- STRONA 17 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Działanie pozwanej było również zawinione. Jak wynika z ustaleń Sądu, inkryminowana wypowiedź pozwanej, niewątpliwie intencjonalnie dyskredytowała powoda i negatywnie wpłynęła na jego publiczny wizerunek. Fakt, że pozwana sporną wypowiedzią zarzuciła P.K. postępowanie poniżające go w opinii publicznej i narażające na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego stanowiska, potwierdzone zostało również prawomocnym wyrokiem karnym. Ten ostatni element należy bowiem do znamion przestępstwa z art. 212 k.k., za popełnienie którego pozwana została prawomocnie skazana. Wypowiedź pozwanej, w której nazwała powoda „esbekiem” odbiła się szerokim echem w lokalnej społeczności, głównie wśród osób związanych z życiem publicznym w Powiecie S.. Również w środowisku zawodowym powoda, w rozmowach nawiązywano do tej kwestii. Ww. wypowiedź pozwanej, zawierająca niezgodne z prawdą zarzuty, rzuciła negatywne światło na osobę powoda, podejrzenie, że w okresie PRL był funkcjonariuszem SB, co podważyło jego autorytet i dyskwalifikowało w opinii lokalnej społeczności. Swoją wypowiedzią pozwana zaszkodziła wizerunkowi publicznemu P.K.. Tym samym, należy uznać, że pozwana naruszyła dobro osobiste powoda w postaci dobrego imienia (cześć zewnętrzną). Nie budzi wątpliwości Sądu, że pozwana naruszyła również dobro osobiste powoda w postaci godności (czci wewnętrznej) – poczucie własnej wartości. Jest to źródłem krzywdy powoda. Jak wynika z ustaleń Sądu, wiele osób pytało pyta powoda o ten fakt, zmuszając do przedstawienia wyjaśnień i zaprzeczania prawdziwości tej informacji. Do dzisiaj powód jest pytany o tę kwestię, również w sytuacjach towarzyskich, co powoduje u niego dyskomfort i negatywne przeżycia psychiczne. Członkowie najbliższej rodziny również bardzo ciężko emocjonalnie przeżyli tę sytuację, gdyż poznali rzekomo „drugą przeszłość” ojca i męża. Jest to również źródłem cierpień psychicznych powoda. W tej sytuacji, niewątpliwie, należało powodowi udzielić ochrony prawnej, również w postępowaniu cywilnym. Wprawdzie powód częściowo uzyskał już ochronę w sprawie karnej: pozwana została prawomocnie skazana za popełnienie przestępstwa z art. 212 k.k., nadto na mocy tego wyroku, na koszt pozwanej, jego treść przez okres jednego miesiąca (a więc czterokrotnie) została opublikowana w tygodniku Gazeta S. Z pewnością, w ten sposób informacje o nieprawdziwości inkryminowanej wypowiedzi, dotarły już do lokalnej społeczności. Niemniej – w przekonaniu Sądu – nie jest to wystarczające. --- STRONA 18 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 Bezspornym w sprawie bowiem jest, że pozwana nigdy nie przeprosiła powoda. Co więcej w dniu 31. maja 2019 roku, a więc już po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z 24. stycznia 2019r. w sprawie IV Ka 1025/18, pozwana w Gazecie Powiatowej, opublikowała – w formie listu do redakcji – artykuł, w którym wezwała powoda do złożenia w swoim imieniu wniosku do Instytutu Pamięci Narodowej, aby przeprowadzono kwerendę w zasobach akt, bo „tak będzie bardziej honorowo” oraz zasugerowała naganne zachowania powoda w czasie PRL, w czasie stanu wojennego, między innymi udział powoda - z ramienia ZOMO - w „tłumieniu zrywów niepodległościowych”. Pozwana zatem w istocie, pomimo prawomocnego wyroku skazującego, nie uznawała swojej winy, jak i nadal publikowała treści, które rzucają negatywne światło na powoda. Z tego względu Sąd, na podstawie art. 23 k.c. w zw. z art. 24 k.c., w celu usunięcia negatywnych skutków wyżej opisanych naruszeń dóbr osobistych powoda, Sąd nakazał pozwanej opublikowanie oświadczenia zatytułowanego „PRZEPROSINY” o treści i w sposób, jak wynika to z punktu 1. wyroku. W ocenie Sądu, brak było podstaw do ingerencji w treść żądania, jak i sposób publikacji, gdyż są one adekwatne do okoliczności sprawy. Na wypadek, gdyby pozwana nie wykonała powyższego obowiązku, Sąd na podstawie art. 480 § 1 k.c., upoważnił powoda do wykonania czynności z pkt. 1. wyroku tj. opublikowania oświadczenia w zastępstwie pozwanej. Powód domagał się również zasądzenia od pozwanej zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek naruszenia jego dóbr osobistych. Zważyć trzeba, że gdy bezprawne działanie polega na wypowiadaniu zniesławiających, nieprawdziwych zarzutów (co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie), to u poszkodowanego pojawia się krzywda w sferze psychicznej (por. wyrok SA w Gdańsku z 18.02.2020r. I ACa 671/19). Nie ulega wątpliwości Sądu, że powód na skutek bezprawnego działania pozwanej doznał krzywdy w sferze psychicznej. Rodzaj naruszonych dóbr był istotny, gdyż obejmował zarówno godność, jak i dobre imię powoda. Pozwana nigdy nie przeprosiła powoda, tym bardziej jego krzywda winna być zrekompensowana również finansowo. Należy mieć na względzie, że przesłanką roszczenia z art. 448 k.c. jest, oprócz bezprawnego naruszenia dobra osobistego pokrzywdzonego, także wina po stronie pozwanego, przy czym wina może przyjąć postać winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. --- STRONA 19 --- Sygn. akt: XVIII C 1223/19 W rozpoznawanej sprawie, w przekonaniu Sądu, szacując wysokość zadośćuczynienia, należało wziąć pod uwagę rodzaj, jak i stopień winy pozwanej w wywołaniu krzywdy powoda. Jak wskazano wcześniej, działanie pozwanej było intencjonalnie, a więc jej wina jest umyślna. Poważny i jednoznacznie negatywny zarzut został poczyniony publicznie. Niemniej, jak wynika z ustaleń Sądu, niewątpliwie do rozpowszechnienia tego zarzutu w lokalnej społeczności, w znacznej mierze przyczyniło się upublicznienie nagrania wypowiedzi pozwanej w internecie, co odbyło się bez udziału i bez zgody pozwanej. Wprawdzie pozwana miała świadomość, że zdarzenie było nagrywane, ale umieszczenie oraz dalsza publikacja nagrania w internecie odbyło się poza wolą pozwanej. Z tych względów, Sąd ocenił, że żądanie przez powoda zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł będzie nadmierne, nieuwzględniające stopnia winy pozwanej w rozpowszechnieniu zarzutu. Poza tym powód nie wykazał, aby inkryminowana wypowiedź, była bezpośrednią przyczyną rezygnacji przez niego z kandydowania w wyborach samorządowych w 2018r. czy też determinowała jego jakiekolwiek decyzje zawodowe. W konsekwencji Sąd uznał, że zadośćuczynienie w kwocie 5.000 zł będzie kwotą adekwatną w okolicznościach sprawy i będzie właściwą rekompensatą doznanej przez powoda krzywdy. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 8 ust. 1 pkt 2 i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2016 r., poz. 1668), zasądzając od pozwanej na rzecz powoda 2.487 zł, na którą składały się: opłata od żądania niemajątkowego: 600 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 720 zł od roszczenia niemajątkowego, 17 zł odpłata od pełnomocnictwa procesowego, koszty uwzględnionego w 50 % żądania majątkowego: 250 zł tytuły części opłaty sądowej od pozwu oraz 900 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika. Z kolei na rzecz pozwanej należało zasądzić kwotę 917 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, w części od wygranego żądania majątkowego (1.800 zł x 50%), a to na podstawie § 2 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 265), SSO Magda Inerowicz

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XVIII Cywilny#XVIII C 1223/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30. czerwca 2020r. Sąd Okręgowy w Pozn#art. 212 k.k.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 233 § 1 kk#art. 3s ustawy#art. 2 powo#art. 52e ustawy#art. 215 k.k.#art. 11 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 30 Konstytucji#Art. 24 k.c.#Art. 24 § 1 k.c.#art. 480 § 1 k.c.#art. 100 zd.#art. 108 § 1 k.p.c.