§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie XIV C 845/19

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- XIV C 845/19 Sr NO ZE 1 DS y Dnia 11 marca 2020 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Marcin Garcia Fernandez Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Krygiołka po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2020 r. w Pile na rozprawie sprawy z powództwa W. K. przeciwko M. K. o nakazanie I. nakazuje pozwanemu M. K. wyrażenie zgody na ekshumację szczątków L. K., zmarłego 8 sierpnia 2007 r. i pochowanego na cmentarzu komunalnym w T. oraz na ponowne ich pochowanie na cmentarzu komunalnym w P.; II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki 1.337 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Marcin Garcia Fernandez UZASADNIENIE Powódka W. K. w pozwie z 24 stycznia 2019 r. wniosła o nakazanie pozwanemu M. K. złożenie oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na dokonanie ekshumacji szczątków L. K., zmarłego 8 sierpnia 2007 r., pochowanego na cmentarzu komunalnym w T. i na ponowne pochowanie go na cmentarzu komunalnym w P.. Ponadto wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. 'W uzasadnieniu powódka wskazała, że 13 września 2018 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w W. wydał na jej wniosek decyzję o zezwoleniu jej na ekshumację szczątków zmarłego 8 --- STRONA 2 --- sierpnia 2007 r. jej męża i ojca pozwanego L. K., pochowanego na cmentarzu komunalnym w T.i na ponowne pochowania go na cmentarzu komunalnym w P.. Wykonanie decyzji wstrzymano na skutek interwencji pozwanego, który sprzeciwił się ekshumacji. Ostatecznie Powiatowy Inspektor Sanitarny odmówił udzielenia zgody na ekshumację, wskazując, że może ona nastąpić na umotywowaną prośbę wszystkich uprawnionych do pochowania zwłok. W tym przypadku są nimi: ona, pozwany i jej córka A. P.. Ta ostatnia wyraziła wymaganą zgodę. Dalej powódka wyjaśniła, że powodem, dla którego chce dokonać ekshumacji, jest to, że w 2017 r. ze względu na wiek i pogarszający się stan zdrowia przeprowadziła się z T. do P.. Nie była w stanie dłużej sama mieszkać w domu w T. i zajmować się nim. Chciała też być bliżej mieszkających w P. dzieci i wnuków. W T. nie został nikt z jej najbliższych - jej matka i rodzeństw zmarli kilka lat wcześniej. Po przeprowadzce nadal opiekowała się grobem męża, jednakże zachorowała na nowotwór, co pozbawiło ją sił. Obecnie jest inwalidą pierwszej grupy. Z powodu uciążliwości dojazdów i podupadającego zdrowia nie jest w stanie odwiedzać grobu męża tak często, jakby chciała. Chce być pochowana w P. i nie wyobraża sobie, aby mogła leżeć z dala od męża. Próbowała uzyskać od pozwanego zgodę na ekshumację, ale się jej to nie udało. Do ekshumacji uprawnia ją także to, ze poniosła wszystkie nakłady związane z pogrzebem i postawieniem nagrobka zmarłemu (k. 27-29). 'W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu podał, że powódka z córką zawsze wszystko robiły za jego plecami. Spór między nimi toczy się już od wielu lat. Jego przyczyną jest to, że w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po L. K. powódka z córką przekonały go do zrzeczenia się swego udziału spadkowego na rzecz powódki. Zapewniły go wówczas, że powódka przepisze mu dom w T. i on im zaufał. Już po fakcie dowiedział się, że dom w T. został sprzedany a powódka kupiła sobie mieszkanie w P.. Odbyło się to za jego plecami i czuł się z tego powodu oszukany, albowiem od dziecka wiązał plany z tym domem. Gdyby wiedział o planach oszustwa ze strony matki i siostry, nigdy by się na to nie zgodził. Powódka miała prawo przeprowadzić do P., ale gdyby o tym wiedział, odkupiłby od niej i siostry ich udziały w domu. Nieprawdziwe są twierdzenia powódki, że nie była w stanie sama utrzymywać domu w T., gdyż on wielokrotnie jeździł do niej w trakcie tygodnia i jej pomagał - odśnieżał, palił w piecu. Zawsze mogła na niego liczyć, a mimo to stale traktowała jego i jego rodzinę jako gorszą. Jemu także przysługuje prawo do kultu zmarłego ojca. Służy ono również jego dzieciom, jego siostrze i jej dzieciom oraz siostrze zmarłego mieszkającej w D. P.. To, że zmarły został pochowany z dala od miejsca zamieszkania powódki nie narusza dóbr osobistych powódki. Zmarły został pochowany w T. zgodnie ze swoja wolą. Nie lubił on P.. W T. spędził większość życia, był tam osobą znaną i rozpoznawalną. Do dzisiaj wielu znajomych odwiedza jego grób. Nieprawdą jest, że tylko powódka opiekuje się grobem. Pomimo 50 km, jakie musi pokonać często wraz z żoną jeździ na grób ojca i rodziny. Powódka podjęła próbę ekshumacji bez jego wiedzy. Dowiedział się o tym w ostatniej chwili. Gdyby doszło do ekshumacji, mogłoby to spowodować u niego ogromną traumę. To, że powódka poniosła wszystkie koszty pogrzebu i nagrobka jest bez znaczenia (k. 69-73). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Wdniu8 sierpnia 2007 r., po krótkiej, bo trwającej tylko kilka miesięcy chorobie nowotworowej, zmarł maż powódki L. K.. Za życia nie wyraził swojej woli, co do miejsca swego pochówku. Został pogrzebany na cmentarzu komunalnym w T., gdzie są pochowani także jego rodzice i siostra. Do śmierci L. K. on i powódka przez ponad 45 lat mieszkali razem w T.. W ostatnich latach zajmowali sami domek jednorodzinny położony na ich nieruchomości wspólnej. Ich dzieci: syn - pozwany M.K. (ur. w 19.. r.) i córka - Anna Pawlukiewicz (ur. w 19.. r.) były już wówczas samodzielne i mieszkały z rodzinami w P.. (twierdzenia powódki przyznane przez pozwanego) Na wniosek powódki Sąd Rejonowy w Trzciance postanowieniem z 9 października 2014 r. w sprawie I Ns (...) stwierdził nabycie spadku po L. K. na rzecz powódki i ich dzieci. Następnie, na zgodny wniosek wszystkich tych spadkobierców Sąd ten dokonał działu spadku w taki sposób, że jego --- STRONA 3 --- całość - w tym udział we wspólnej nieruchomości w T. - przyznał powódce bez obowiązku spłat na rzecz dzieci. Postanowienie to uprawomocniło się bez zaskarżenia. (dowód: dokumenty w aktach I Ns (...) SR w Trzciance, k, 2-3, 53, -55, 56, 60, 61) Po śmierci męża powódka nadal mieszkała w swoim domu w T.. Z czasem miała coraz większe trudności z samodzielnym funkcjonowaniem. Fizycznie nie była w stanie sama zadbać o dom i ogród. Dom miał instalację centralnego ogrzewania, do której woda była nagrzewana piecem opalanym węglem i drewnem. Na sezon konieczne były dwie tony węgla oraz odpowiednia ilość drewna. Instalacja centralnego ogrzewania miała niską wydajność i w okresach niskich temperatur na zewnątrz powódka nie potrafiła zapewnić odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach, zwłaszcza że część okien była nieszczelna. Problemem dla powódki było również utrzymanie ogrodu, noszenie węgla i drewna, odśnieżanie. Pomoc udzielana jej przez dzieci i inne osoby była niewystarczająca. Trudności powódki w samotnym funkcjonowaniu nasilały się zwłaszcza w razie choroby. Ponadto w ciągu kilku lat od śmierci L. K. zmarli też wszyscy najbliżsi krewni powódki, którzy wcześniej mieszkali wraz nią w T. (jej matka, najbliższa jej siostra i brat) i powódka czuła się tam bardzo samotna. W związku z tym zaczęła rozważać sprzedaż domu i przeprowadzenie się do P., gdzie już od dawana mieszkały jej dzieci i wnuki. W rozmowach, jakie przeprowadziła z dziećmi na ten temat, córka poparła ten pomysł, natomiast pozwany był mu przeciwny. 'W 2016 r. powódka sprzedała dom w T. i kupiła mieszkania w P.. Bez sprzedaży domu nie byłoby jej stać na kupno mieszkania. Na skutek decyzji o sprzedaży domu i przeprowadzce do P., jej relacje z synem się pogorszyły. Było to wynikiem rozczarowania pozwanego sprzedażą domu, gdyż liczył, że kiedyś mu on przypadnie. Jednak nie zaproponował żadnego rozwiązania, które pozwoliłoby powódce zachować dom i jednocześnie przeprowadzić się do P.. Powódka i L. K. tworzyli zgodny, kochający się związek. Przeżyli w małżeństwie niemal 50 lat. Pamięć o mężu jest dla powódki bardzo ważna i kultywuje ją. Powódka poniosła wszystkie koszty pogrzebu, własnym kosztem postawiła na grobie męża nagrobek i dbała o niego, przynosiła na grób kwiaty, paliła znicze, zamawiała msze za duszę męża, wymieniała go w wypominkach. Dopóki mieszkała w T. chodziła na jego grób przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu. Po przeprowadzce do P, musiała znacznie ograniczyć liczbę odwiedzin na cmentarzu - do jednej, dwóch w miesiącu. Nie była bowiem w stanie sama dojechać tam tak często, jakby chciała, gdyż nie dysponowała samochodem a dojazd transportem publicznym był dla niej zbyt uciążliwy (konieczność dojścia ok. 2 km). W związku z tym mogła dotrzeć na cmentarz tylko przy pomocy córki lub innych osób. Dlatego zaczęła rozpatrywać decyzję o ekshumacji szczątków męża i pochowaniu ich na cmentarzu w P.. Pozwany kultywuje pamięć o ojcu odwiedzając jego grób w Święto Wszystkich Świętych i jeszcze kilka razy do roku oraz przynosząc tam kwiaty, wieńce i znicze, a także rozmawiając o ojcu z jego znajomymi przy jego grobie. Powódka zwróciła się o zgodę na ekshumację do dzieci. Córka się zgodziła, natomiast pozwany nie. Mimo wielokrotnych próśb ze strony powódki, nie zmienił zdania. Jego odmowa była spowodowana przede wszystkim pretnesją jaką miał do matki z powodu sprzedaży domu w T., ale też przekonaniem, że wolą ojca było leżeć na cmentarzu w T. oraz chęcią zapewnienia możliwości odwiedzania jego grobu przez jego rodzinę (siostrę, szwagra) i znajomych z T.. (dowód: zeznania świadków: T. R., k. 109-110, A. P., k. 96v, zeznania powódki, k. 78, zeznania pozwanego, k. 95v-96, domniemanie faktyczne) Wnioskiem z 12 września 2018 r. powódka zwróciła się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. o wydanie zezwolenia na ekshumację szczątków męża i przewiezienie ich na cmentarz komunalny w P. Oświadczyła w nim, że wniosek został uzgodniony z wszystkimi członkami rodziny, którym przysługuje prawo do pochowania zwłok, mimo tego, że od pozwanego nadal nie uzyskała zgody na ekshumację. Decyzją z 13 września 2018 r. Powiatowy Inspektor Sanitarny uwzględnił wniosek, określając termin wykonania ekshumacji na okres od 16 października 2018 r. do 15 kwietnia 2019 r. Na początku października 2018 r. pozwany od swojej ciotki (siostry ojca) dowiedział się o zamiarze ekshumacji i złożył organowi administracyjnemu oświadczenie, że nie wyraził na nią zgody i sprzeciwia się jej. Spowodowało to wznowienie przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego postępowania administracyjnego i wstrzymanie wykonania decyzji z 13 września 2018 r. Na wezwanie --- STRONA 4 --- tego organu administracji powódka dostarczyła zgodę córki na ckshumację i poinformowała, że kieruje sprawę do sądu powszechnego. (dowód: dokumenty z akt postępowania administracyjnego: wniosek, k. 42, decyzja, k. 45, sprzeciw, k. 49, postanowienia, k. 52 i 54, wezwanie, k. 56, pismo, k. 58, oświadczenie, k. 50, zeznania świadka M. T., k. 137) Spośród najbliższej rodziny zmarłego L. K. w T. nadal mieszka jedynie mąż jego zmarłej siostry. On też obecnie w największym stopniu opiekuje się grobem. (dowód: zeznania świadka M. T., zeznania powódki, k. 144v i pozwanego, k. 95) Powódka chce być pochowana w P., gdzie mieszkają jej dzieci. Chciałaby spoczywać w grobie obok męża. (dowód: zeznania powódki, k. 144v) Powódka ma 76 lat. Mieszka sama w swoim mieszkaniu w P.. Utrzymuje się z emerytury 1.620 zł netto. Od 23 lat choruje na wirusowe zapalenie wątroby typu C, w wyniku czego ma marskość wątroby i mięśniaki układu pokarmowego. Z powodu nowotworu w 2017 r. miała usuniętą pierś a w 2018 r. przeszła radioterapię. Obecnie kontynuuje leczenie farmakologiczne i jest pod kontrolą lekarska. Powódka ma zwyrodnienie kości i stawów. (twierdzenie powódki, k. 78, w większości przyznane, k. 95v, a częściowo nie zaprzeczone przez pozwanego) Podstawą dla powyższych ustaleń była poniższa ocena zgromadzonego materiału. Część ustalonych faktów nie była miedzy stronami sporna, w więc z uwagi na treść art. 229 i art. 230 k.p.c. nie wymagała dowodów. Zgodnie z art. 229 k.p.c., nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Przyznanie przez pozwanego części faktów powołanych przez powódkę nie budziło wątpliwości. Z kolei w myśl art. 230 k.p.c., gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Pozwany nie wypowiedział się wprost o niektórych twierdzeniach powódki dotyczących jej sytuacji, jednak z przebiegu rozprawy wynikało, że nie było jego intencją im zaprzeczać. Dlatego Sąd uznał te fakty za przyznane. 'W ocenie Sądu w pełni wiarygodne były dokumenty urzędowe z akt sprawy I Ns (...) oraz z akt postępowania administracyjnego przed Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w W.. Dokumenty z akt sądowych były dostępne w oryginałach. Dokumenty z postępowania administracyjnego zostały nadesłane przez organ, który je wytworzył, w odpisach poświadczonych przez uprawnioną osobę za zgodność z oryginałem. W związku z tym wierność odpisów oryginałom nie budziła żadnych wątpliwości. Dokumenty urzędowe zostały sporządzone przez powołane do tego organy, w przepisanej formie i stanowiły dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone (art. 244 $ 1 k.p.c.). Dokumenty prywatne, na podstawie których dokonano ustaleń, nie wywoływały wątpliwości co do swojej prawdziwości i zgodności treści z prawdą. Nie były pod żadnym względem przez strony podważane. Dlatego także je Sąd uznał za wiarygodny materiał dowodowy. Zeznania świadków T. R. i A. P. Sąd uznał za godne zaufania. Były to osoby, które w sporze między stronami opowiadały się po stronie powódki, ale w ocenie Sądu nie miało to wpływu na szczerość i prawdziwość ich zeznań. Świadkowie zeznawali w sposób rzeczowy i prostolinijny. Ich zeznania były jasne, spójne i logiczne a przez to przekonujące. Ponadto wzajemnie się wspierały i uzupełniały oraz znajdowały potwierdzenie w zasadach doświadczenia życiowego (np. w kwestii trudności powódki w samotnym funkcjonowaniu w domu w T.). Zeznania świadków nie wykazywały także cech tendencyjności czy kłamliwości. Przy żądnych pytaniach nie irytowali się, nie kluczyli, nie zasłaniali się niepamięcią, nie dawali wymijających odpowiedzi. Ograniczali się do faktów i nie formułowali nieprzychylnych ocen na temat pozwanego. Jeśli w jakiejś kwestii nie mieli wiedzy, szczerze to przyznawali i nie próbowali swoje niewiedzy zastąpić niekorzystnymi dla pozwanego domysłami. Drobne rozbieżności w ich zeznaniach tylko potwierdzały ich szczerość, gdyż są one typową cechą zeznań świadków, wynikającą z niedoskonałości i zawodności ludzkiej pamięci. --- STRONA 5 --- Zeznania świadka M. T. dotyczyły w większości kwestii bezspornych. W pozostałych kwestiach nie budziły żadnych wątpliwości co do swojej szczerości, czy zgodności z prawdą. Nie były kwestionowane przez strony, nie pozostawały też w sprzeczności z żadnymi innymi dowodami. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania. Strony są osobami najbardziej zainteresowanymi wynikiem sprawy, skutkiem czego dowód z ich zeznań jako źródło poznania prawdy jest najbardziej niepewny. Dlatego wymagają one szczególnie dokładnej weryfikacji przez analizę ich treści i sposobu składania oraz przez konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. Po takiej ich weryfikacji - w zakresie spornych faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy - Sąd uznał zeznania powódki za w większości godne zaufania, natomiast zeznania pozwanego za niewiarygodne. Zeznania powódki były w prostolinijne, rzeczowe, konkretne i wewnętrznie spójne. Były składane spokojnie i nie wykazywały cech kłamliwości, jak kluczenie, unikanie odpowiedzi, nieprzekonujące powoływanie się na to, że się nie pamięta, przez co sprawiały wrażenie szczerych. Przede wszystkim jednak, poza jednym fragmentem, o którym niżej, znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym (zwłaszcza w wiarygodnych zeznaniach świadków T. R. i A. P.) oraz w zasadach doświadczenia życiowego. Sąd uznał zeznania powódki za nieprawdziwe jedynie co do twierdzenia, że w Sanepidzie powiedziano jej, że może bez zgody dzieci uzyskać zezwolenie na ekshumację. W tej części pozostawały w sprzeczności z zasadami doświadczenia, gdyż nie ma żadnego powodu, dla którego miano by jej w Sanepidzie udzielić oczywiście błędnej informacji. Zwłaszcza, że z samej treści wniosku, który wypełniła, wynikało, że zgoda dzieci jest konieczna (k. 42v). Zdaniem Sądu, powódka przez takiej treści nieprawdziwe zeznania starała się usprawiedliwić swoje niewłaściwe postępowanie. Nie pozbawiało to jednak pozostałych jej zeznań wiarygodności, a to z uwagi na ich wyżej wskazane, pozytywne cechy oraz zgodność z innym wiarygodnym materiałem dowodowym i zasadami doświadczenia. Zeznania pozwanego Sąd uznał za pełni wiarygodne tylko w takim zakresie, w jakim pozostawały w zgodzie z zeznaniami świadków i powódki albo zasadami doświadczenia życiowego. W pozostałej części były niegodne zaufania z uwagi na treść, w tym sprzeczność z uzasadnieniem pozwu, sposób składania oraz gołosłowność. 'W ocenie Sądu zeznania pozwanego były nieszczere. Świadczyło o tym częste zasłanianie się niepamięcią przy niewygodnych dla niego pytaniach, np. co do tego, jak często po śmierci ojca odwiedzał matkę w T., jak często po śmierci ojca pomagał jej przygotować opał (drewno i węgiel) na zimę, czy informowała go ona o chęci przeprowadzenia ekshumacji męża i nakłaniała do wyrażenia na nią zgody. Odnośnie kwestii rozmów z powódką na temat ekshumacji pozwany popadł też w sprzeczność najpierw upierając się, że nie pamięta, czy były takie rozmowy, ale dopuszczając taka możliwość, a następnie zaprzeczając temu, że w ogóle miały one miejsce (k. 96). O nieszczerości zeznań pozwanego świadczyła także jego widoczna nerwowość przy ich składaniu i popadanie w irytację (por. nagranie, k. 98). Zeznania pozwanego były fragmentami nieprzekonujące z powodu sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Pozwany twierdził, że nie chciał matce pomagać w wyborze mieszkania, bo wiedział, że bardziej się liczy ze zdaniem siostry niż jego. Nawet jeśli pozwany miał takie przekonanie (zresztą fałszywe w świetle tego, co zeznali świadkowie T. R. i A. P|.), sam w sobie nie był to sensowny powód, aby nie doradzić matce na jej prośbę. Potwierdza to zresztą treść uzasadnienia odpowiedzi na pozew, gdzie pozwany twierdzi, że gdyby wiedział, że matka planuje zakup mieszkania w P., to by jej w tym pomógł. W okolicznościach sprawy bardziej prawdopodobne jest, że pozwany nie chciał uczestniczyć w wyborze mieszkania w P., gdyż miał matce za złe decyzję o sprzedaży domu w T. i w ten sposób kontestował ją. Tego jednak w swoich zeznaniach nie chciał przyznać. Zeznania pozwanego były częściowo sprzeczne z jego twierdzeniami zawartymi w odpowiedzi na pozew. W uzasadnieniu pozwu zupełnie inaczej przedstawił przyczynę konfliktu z powódką, akcentując niedotrzymanie przez nią obietnicy przepisania na niego domu. Niezgodnie z prawdą twierdził, że o sprzedaży domu i zakupie mieszkania w P. dowiedział się po fakcie. Zarzucał też matce i siostrze oszustwo, z czego w zeznaniach się wycofał. W piśmie utrzymywał, że był gotowy odkupić dom w T., podczas gdy zeznał, że nie wyobraża sobie takiej opcji. W konsekwencji stanowisko pozwanego co do faktów w przebiegu całego procesu jawiło się jako wyraźnie niekonsekwentne i dotknięte licznymi sprzecznościami. --- STRONA 6 --- Zeznania pozwanego, że gorsze relacje z matką były skutkiem nieakceptowania przez nią jego żony, były całkowicie gołosłowne. Nie potwierdzały ich żadne dowody, a przeczyły im zeznania świadków T. R. i A. P. oraz powódki, którzy zgodnie wskazywali sprzedaż domu w T., jako początek konfliktu między powódką i pozwanym. Podobnie niczym nie potwierdzone i sprzeczne z pozostałym materiałem były jego twierdzenia, że powódka zapewniała go, że po jej śmierci otrzyma dom w T.. Także zeznania, że L. K. za życia wyraził wolę bycia pochowanym w T. nie miały żadnego oparcia w materiale sprawy, w tym także w zeznaniach powołanego przez pozwanego świadka. M. T. wyraziła jedynie swoje przekonanie, że taka „na pewno” była jego wola, ale jednocześnie przyznała, że nie było czasu na rozmowy na ten temat (k. 137v). Było to w pełni zgodne z zeznaniami powódki (k. 78). Sąd ustalił, że głównym motywem, jakim kierował się pozwany przy odmowie zgody na ekshumację ojca, była niechęć wobec powódki z powodu sprzedaży domu w T. na podstawie domniemania faktycznego (art. 231 k.p.c.). Podstawą dla tego domniemania była treść odpowiedzi na pozew, z której jednoznacznie wynika, że pozwany ma pretensje o to, że dom w T. nie trafił do niego, choć na to liczył. W tym piśmie zarzut, że w związku z decyzją o sprzedaży domu został oszukany, został świadomie i celowo wysunięty na plan pierwszy, a także jest najbardziej emocjonalny, co świadczy o tym, że pozwany przywiązywał do niego największą wagę. Fakt, że się potem w swoich zeznaniach z takiego przedstawiania sprawy wycofał, niczego w tym zakresie nie zmienia. Sąd zważył, co następuje: Powódka swoje roszczenie oparła na normach regulujących ochronę dóbr osobistych. 'W myśl art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Przepis ten formułuje otwarty katalog dóbr osobistych. W świetle orzecznictwa sądowego nie budzi wątpliwości, że takim dobrem jest również sfera uczuć związanych z kultem pamięci zmarłego członka najbliższej rodziny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1968 r., I CR 252/68, OSNC 1970/1/18, z dnia 13 lipca 1977 r., I CR 234/77, nie publ., z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 42/05, nie publ., z dnia 6 lutego 2008 r., III CSK 474/07, nie publ. i z dnia 23 września 2009 r., I CSK 346/08, OSNC 2010/3/48). Na gruncie prawa cywilnego ochronę dóbr osobistych zapewniają przede wszystkim roszczenia wskazane w art. 24 $ 1 k.c. Stanowi on, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Nie ulega wątpliwości, że dobro osobiste w postaci kultywowania pamięci o zmarłym może podlegać ochronie jedynie wtedy, gdy w danym przypadku faktycznie istnieje i jest realizowane (ma jakieś przejawy). Powódka od chwili śmierci męża pielęgnowała pamięć o nim, co przejawiało się w wystawieniu mu własnym kosztem nagrobka, regularnym odwiedzaniu jego grobu - w miarę aktualnie posiadanych możliwości, staraniach o należyte utrzymanie nagrobka i jego otoczenia, przynoszeniu kwiatów i zniczy, zamawianiu mszy za duszę zmarłego, szczególnej pamięci o nim w modlitwach tradycyjnie odprawianych w listopadzie każdego roku (wypominki). Zatem w wypadku powódki niewątpliwie wchodziło w grę istniejące i kultywowane dobro, a więc zasługujące na ochronę. Kult pamięci jednej osoby zmarłej może stanowić dobro osobiste więcej niż jednego człowieka. Każda z tych osób może samodzielnie i niezależnie od pozostałych zaspokajać swoje potrzeby uczuciowe związane z kultem pamięci zmarłego i w tym celu wykonywać przysługujące jej uprawnienia. Z dokonanych ustaleń wynika, że pozwany także kultywował pamięć zmarłego L. K.. W związku z tym, jemu również przysługiwała w tym zakresie ochrona dóbr osobistych. Na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych zgoda pozwanego była konieczna do dokonania przez powódkę ekshumacji zwłok L. K.. Pozwany tej zgody odmówił. Odmowa wyrażenia zgody na ekshumację zwłok --- STRONA 7 --- przez osobę, której zgoda jest do tego konieczna, może być przejawem realizacji własnego prawa podmiotowego do sprawowania kultu zmarłego. Dlatego taka odmowa może być potraktowana jako zachowanie naruszające cudze dobra osobiste tylko wtedy, gdy jest bezprawna. Na gruncie obowiązującego prawa bezprawne jest czynienie ze swego prawa użytku w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie bowiem z art. 5 k.c., nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W ocenie Sądu, odmówienie przez pozwanego zgody na ekshumację stanowiło z jego strony nadużycie prawa z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Ocenę taką Sąd oparł na następujących przesłankach. Ze strony pozwanego odmowa zgody była podyktowana przede wszystkim osobistą urazą, jaką żywił wobec matki, z powodu sprzedania przez nią domu w T, wbrew jego woli. Podkreślenia wymaga, że pozwany nie miał żadnych racjonalnych lub choćby tylko zasługujących na zrozumienie podstaw do tego, aby mieć z tego powodu jakiekolwiek pretensje i z jego strony były one przejawem czystego egoizmu. Pozwany nie zaoferował powódce żadnego rozwiązania, które pozwoliłoby jej pogodzić decyzję zakupu mieszkania w P. i przeprowadzenia się do niego, z jego planami pozyskania domu w T. dla siebie. Przy czym decyzja powódki nie wynikała z jej widzimisię, tylko była podyktowana koniecznością życiową. Powódka była już wówczas starszą, schorowaną kobietą i nie była w stanie dłużej sama funkcjonować w domu w T.. Zwłaszcza, że dzieci nie miały możliwości udzielania jej tam na co dzień wystarczającego wsparcia. Wynika to nawet z zeznań pozwanego. Wyłania się z nich obraz żałośnie niewystarczającej pomocy, której udzielał matce, w stosunku do jej potrzeb. Jednak pozwany uważał, że powódka mogłaby nadal mieszkać sama w domu (znalazło to także odbicie w treści odpowiedzi na pozew, k. 71) i sprzeciwiał się jego sprzedaży, gdyż chciał w przyszłości mieć go dla siebie. Zauważyć też trzeba, że oczekiwania pozwanego, że dom kiedyś będzie należał tylko do niego, mogły się realnie opierać jedynie na tym, że odziedziczy swój udział po matce i spłaci siostrę. Nie miał bowiem od powódki żadnej wiążącej obietnicy, że mu daruje dom, a jak zeznał, odkupienia sobie nie wyobrażał (k. 95v). W tym kontekście trudno ocenić postawę pozwanego inaczej niż jako bezwzględne dążenie do realizacji własnych, egoistycznych i nie do końca usprawiedliwionych oczekiwań, bez oglądania się na poważne problemy, jakie wiązałyby się dla powódki z dostosowaniem się do nich. Zawód zaś, którego doznał w wyniku sprzedaży domu, zamiast stać się przyczynkiem do refleksji nad własną postawą, stał się źródłem negatywnych uczuć względem powódki, które znalazły ujście w odmowie zgody na ekshumację. Powyżej przedstawione motywy nieudzielenia przez pozwanego zgody na ekshumację niewątpliwie zasługują na potępienie. Jednocześnie w najmniejszym nawet stopniu nie stanowiły przejawu realizacji jego prawa osobistego do sprawowania kultu zmarłego ojca L. K.. Uzasadnione jest nawet przekonanie, że spotkałyby się z potępieniem z jego strony. Pozwany utrzymywał, że przy odmowie zgody na ekshumację kierował się wolą ojca, który chciał być pochowany w T.. Jednak w toku postępowania dowodowego nie udało mu się wykazać, że L. K. kiedykolwiek wyraził taką wolę. Z okoliczności sprawy wynikało, że pochowanie go w T. było nie tyle realizacją jego wyrażonej woli, co naturalną konsekwencją faktu, że mieszkał tam przed śmiercią a powódka miała zamiar nadal tam zamieszkiwać. W związku z tym nie było podstaw do przyjęcia, że sprzeciwiając się ekshumacji pozwany realizuje wyraźną wolę zmarłego. Poza tym należy także zauważyć, że wola zmarłego, nawet gdyby była wyrażona, dotyczyłaby tylko konkretnych okoliczności aktualnych najpóźniej na dzień śmierci. W takich okolicznościach ta wola została zresztą zrealizowana. Natomiast nie ma podstaw do wniosku, że wola zmarłego nie byłaby inna w zmienionych okolicznościach, gdzie z jednaj strony w T. pozostał tylko jeden członek jego rodziny i to powinowaty (szwagier) a najbliżsi krewni - żona, dzieci, wnukowie mieszkają w P. i tam jest im najłatwiej opiekować się grobem i odwiedzać go. Pozwany odmowę ekshumacji motywował też chęcią zapewnienia lepszej możliwości odwiedzania jego grobu przez jego rodzinę (siostrę i szwagra), a także przez znajomych z T.. W tym kontekście podkreślenia wymaga, że pozwany za istotniejsze dla własnej sfery dóbr osobistych związanych z osobą zmarłego ojca uznał wygodę w odwiedzaniu grobu przez dalszą rodzinę (siostrę i szwagra) oraz przez znajomych, niż wygodę własnej matki i żony zmarłego, a więc osoby im (pozwanemu i zmarłemu) najbliższej. Pomijając nawet to, czy chęć zapewnienia wygodnego dostępu do --- STRONA 8 --- grobu osobom trzecim (w tym spoza rodziny) można uznać za mieszczącą się wśród objętych ochroną form pielęgnowania pamięci o zmarłym, rażące zachwianie priorytetów wydaje się tu oczywiste. Nie sposób uznać, że takie ich uszeregowanie zasługuje na ochronę. Istotnym aspektem postawy pozwanego jest także to, że jest on synem powódki i że ma ona 76 lat. Jedną z powszechnie uznawanych w społeczeństwie norm moralnych jest nakaz szacunku i wdzięczności dzieci wobec rodziców. Jest on szczególnie ważny u schyłku życia rodziców. Odmówienie przez pozwanego zgody na ekshumację z powodu głęboko egoistycznych i kompletnie nieuzasadnionych pretensji wobec powódki, a także z powołaniem się na argumenty, które sprawiały wrażenie bardziej pretekstów do odmowy zgody na ekshumację niż rzeczywistych powodów, było z tym nakazem moralnym ewidentnie sprzeczne. Z tych przyczyn odmowa pozwanego udzielenia zgody na ekshumację stanowiła z jego strony nadużycie prawa z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji była sprzeczna z prawem, co powodowało, że stanowiła zachowanie bezprawnie naruszające dobro osobiste powódki w postaci sfery uczuciowej związanej z pielęgnowaniem pamięci zmarłego męża L. K.. W tym miejscu zauważyć jeszcze trzeba, że w orzecznictwie i doktrynie podkreśla się, że szacunek dla zwłok lub szczątków ludzkich oraz chęć zapewnienia im spokojnego spoczynku z reguły jest ważnym elementem sfery uczuciowej związanej z kultem zmarłego. Dlatego może być istotnym czynnikiem sprzeciwiającym się ekshumacji. W niniejszej sprawie Sąd go jednak nie rozważał i nie brał pod uwagę, gdyż pozwany się na niego w ogóle nie powoływał. Nakazywało to przyjąć, że nie ma on dla niego istotnego znaczenia. Podkreślenia wymaga, że Sąd nie przyjmuje, że to nie przywiązywanie przez pozwanego znaczenia do tego elementu jest czymś nagannym. Ukształtowanie sfery uczuciowej związanej z pielęgnowaniem pamięci o zmarłym jest rzeczą bardzo indywidualną. Dla każdego istotne mogą być inne jej formy i jest to całkowicie naturalne. Sąd jedynie zauważa, że skoro z uwagi na takie a nie inne ukształtowanie tego dobra osobistego u pozwanego, zagadnienie ewentualnej niezasadności ekshumacji z powodu szacunku dla zwłok L. K. oraz zapewnienia im spokojnego spoczynku nie było dla niego na tyle ważne, aby je podnosić, nie wymagało ono rozważenia. Zaznaczyć trzeba, że Sąd opowiada się za dominującą, obiektywną koncepcją oceny naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy, która jest najszerzej reprezentowana w piśmiennictwie i orzecznictwie sąłowym. Tym samym Sąd uznaje, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie danej osoby, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w racjonalnym i bezstronnym zewnętrznym (społecznym) odbiorze. Kryteria subiektywne mogą odgrywać pewną rolę jedynie przy ocenie stopnia naruszenia określonego dobra osobistego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01, publ. w zbiorze Lex). Na skutek sprzeciwienia się przez pozwanego ekshumacji powódka ma obecnie bardzo ograniczoną możliwość odwiedzania grobu męża, dbania o niego, przynoszenia kwiatów i zniczy, które to czynności przez wiele lat były dla niej podstawowymi formami kultywowania jego pamięci. Przy czym ograniczenie to ma dwojaką postać. Z jednej strony przejawia się znacznym zmniejszeniu częstotliwości wykonywania tych form kultu (z przynajmniej jednej w tygodniu do maksymalnie dwóch w miesiącu), a z drugiej polega na uzależnieniu możliwości ich wykonywania od dobrej woli i możliwości osób trzecich, których pomocy powódka obecnie potrzebuje, aby dotrzeć na cmentarz w Tucznie. W obiektywnej, społecznej ocenie, tak znaczne ograniczenie możliwości pielęgnowania pamięci osoby zmarłej w tak podstawowych jej formach z pewnością stanowi naruszenie tego dobra osobistego. Ponadto powódka została pozbawiona perspektyw na bycie pochowaną w P. obok męża, W obiektywnym, społecznym odbiorze bark możliwości bycia pochowanym obok małżonka, z którym przeżyło się prawie 50 lat i w miejscu, gdzie grobem będą mogły się opiekować osoby najbliższe, także Jest naruszeniem dobra osobistego. Pozwany powoływał się na to, że powódka chciała dokonać ekshumacji bezprawnie - bez jego zgody, co gdyby się powiodło spowodowałoby dotkliwe naruszenie jego dóbr osobistych. Istotnie powódka uzyskała zgodę organu administracji na ekshumację, mimo sprzeciwu pozwanego i wprowadzając ten organ w błąd. Było to zachowanie niewłaściwe i nielojalne względem pozwanego. Jednak pozwany swoją niewłaściwą i nieprzejednaną postawą w dużym stopniu sprowokował takie zachowanie powódki. W związku z tym jego postawa zasługuje na daleko bardziej krytyczna ocenę. --- STRONA 9 --- Zachowanie powódki w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwiało i nie uchylało bezprawności jego zachowania, o której była wyżej mowa. Nie bez znaczenia jest też to, że zachowanie pozwanego prowadziło do naruszenia dóbr osobistych powódki, natomiast do naruszenia jego dóbr osobistych nie doszło. Z tych przyczyn Sąd orzekł, jak w punkcie I wyroku. Pozwany przegrał proces, co oznaczało, że na mocy art. 98 $ 1 k.p.c. jest zobowiązany zwrócić powódce poniesione przez nią jego koszty w wymiarze wyznaczonym w art. 98 $ 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. Na koszty te składały się: opłata od pozwu: 600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika 720 zł. SSO Marcin Garcia Fernandez

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile#XIV C 845/19#art. 230 k.p.c.#art. 229 k.p.c.#art. 231 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 15 ust. 1 pkt#art. 10 ust. 1 ustawy#art. 5 k.c.#art. 99 k.p.c.