Teza / krótkie omówienie
umieszczenia powódki w celi monitorowanej były wnioski o zastosowanie monitoringu formułowane przez wychowawczynie, w rzeczywistości przełożeni sugerowali tym osobom konieczność stosowania takiego monitoringu wobec powód
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygnatura akt XII C 218/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 7 lutego 2020 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu XII Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: Sędzia Ziemowit Barański Protokolant: Paulina Kowalska po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2020 roku we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa A. D. (1) przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu (...) we W. - o zapłatę I. zasądza od pozwanego Skarbu Państwa – Zakładu Karnego (...) we W. na rzecz powódki A. D. (1) kwotę 20 000 (dwadzieścia tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 29 lipca 2019 roku do dnia zapłaty; II. w pozostałej części powództwo oddala; III. koszty procesu znosi wzajemnie. Sygn. akt XII C 218/19 UZASADNIENIE Pozwem z 08.03.2019 r. powódka A. D. (1) domagała się zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa - Zakładu Karnego (...) we W. kwoty 100.000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie licznymi od dnia doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powódka podała, że została zatrzymana w dniu 30.01.2017 roku o godzinie 6:05 w W. w związku z postępowaniem przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę (...) we W. (sygn. akt: (...)). Przez okres prawie dwóch lat była tymczasowo aresztowana na mocy postanowień o zastosowaniu i przedłużaniu stosowania tymczasowego aresztowania. Po skierowaniu do Sądu Okręgowego w Warszawie aktu oskarżenia powódka została zwolniona z aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego w grudniu 2018 roku. Od dnia 01.02.2017 roku do dnia 13.09.2017 roku powódka przebywała w warunkach tymczasowego aresztowania w celi nr (...) Zakładu Karnego (...) we W., czyli w celi przeznaczonej dla osadzonych tzw. szczególnie niebezpiecznych, a zatem w warunkach szczególnie dolegliwych. Powódka podała, że ma 79 lat. Cierpi na wiele przewlekłych schorzeń i dolegliwości zdrowotnych: ortopedycznych, kardiologicznych oraz neurologicznych, a także powikłania związane z przebytą chorobą nowotworową. Warunki w areszcie nie odpowiadały szczególnym potrzebom osoby starszej i schorowanej, w szczególności w zakresie niedostosowania łóżek i miejsc siedzących do ich możliwości ruchowych, sztucznego oświetlenia działającego negatywnie na wzrok, panującego w jednostce hałasu i zapylenia związanych z remontem.
--- STRONA 2 ---
Powódka podniosła, że nigdy nie miała i nie ma statusu „osadzonej szczególnie niebezpiecznej”. Stawiane jej zarzuty dotyczą rzekomych oszustw, jednak nie noszących w żadnym razie znamion okrucieństwa czy użycia przemocy. Szczególną grupę osób karnie izolowanych stanowią skazani oraz tymczasowo aresztowani stwarzający poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie bezpieczeństwa jednostek penitencjarnych; są to osoby wykazujące znaczny stopień demoralizacji, agresywne, niebezpieczne dla społeczeństwa i współosadzonych. W praktyce osoby te stanowią realne zagrożenie prawidłowego funkcjonowania i bezpieczeństwa zakładów karnych. Powódka jako dolegliwości związane z przebywaniem w celi dla osadzonych szczególnie niebezpiecznych wskazała na trwałe związanie elementów wyposażenia celi z podłożem, umiejscowienie celi w budynku ZK, dodatkowe okratowanie okna oraz jego umiejscowienie, całodobowy monitoring celi, uniemożliwienie korzystania z minimum ruchowego przez zaniechanie spacerów w wypadku opadów deszczu bądź śniegu. Cela ta urządzona była w sposób nierespektujący ludzkiej godności, podstawowego zakresu prywatności i nie spełniała wymogów zdrowotnych powódki, a także nie spełniała podstawowego wymogu powierzchni obowiązującego Polskę na podstawie aktów prawa międzynarodowego. Wszystkie opisane elementy stanowiły przez okres prawie siedmiu i pół miesiąca bezprawną i absolutnie niepotrzebną dolegliwość dla powódki - co doprowadziło do poniżającego traktowania, w sposób naruszający dobra osobiste powódki w postaci: godności, zdrowia, intymności, wolności od nieuzasadnionej i rażącej represji. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości z powodu jego bezzasadności. W uzasadnieniu strona pozwana przyznała, iż powódka przebywała w ZK (...) we W. w okresie od dnia 01.02.2017 r. do dnia 01.12.2017 r. oraz od dnia 11.12.2017 r. do dnia 22.11.2018 r. w celach mieszkalnych o numerach (...) (oddział mieszkalny (...), budynek penitencjarny nr (...)) oraz (...) (oddziały mieszkalne pawilonu (...), budynek penitencjarny nr (...)). Pojemność pomieszczeń zakwaterowania, które zajmowała powódka w celi mieszkalnej nr (...) odpowiadała jednemu miejscu zakwaterowania, w celi mieszkalnej nr (...) odpowiadała 2 miejscom zakwaterowania, w celi mieszkalnej nr (...) odpowiadała 2 miejscom zakwaterowania przy uwzględnieniu normy powierzchni mieszkalnej przypadającej na osadzonego, o której mowa w art. 110 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny wykonawczy. Powierzchnie pomieszczeń w budynkach zakwaterowania osadzonych określono we wykazach pomieszczeń, z podziałem na każdy z budynków. Pojemność pomieszczenia mieszkalnego ustalono dzieląc powierzchnię danego pomieszczenia przez minimalną normę powierzchni mieszkalnej (3 m 2 ). Do powierzchni celi mieszkalnej nie wlicza się wnęki okiennej i grzejnikowej, a także powierzchni wydzielonego kącika sanitarnego z miską ustępową. W obowiązującym przepisach brak jest podstaw do tego, by od powierzchni celi mieszkalnej odliczać powierzchnię zajmowaną przez wyposażenie niebędące urządzeniami sanitarnymi. W każdej celi mieszkalnej o oznaczonej minimalnej powierzchni względem ustalonej pojemności pomieszczenia ma się natomiast znajdować odpowiedni sprzęt kwaterunkowy, o którym mowa w art. 110 § 2 k.k.w. i § 34 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2016 r. w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania tymczasowego aresztowania oraz Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 grudnia 2016 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Cela mieszkalna nr (...) jest usytuowana w oddziale mieszkalnym (...) w budynku penitencjarnym nr (...). Pomieszczenie spełnia wymogi do stałego zakwaterowania osadzonych, określone w art. 110 § 2 k.k.w. Powierzchnia w celi mieszkalnej nr (...), przypadająca na osadzonego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 , pomieszczenie jest wyposażone w sprzęt kwaterunkowy zapewniający każdemu osadzonemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Co istotne wyposażenie celi mieszkalnej nr (...) skompletowano zostało na podstawie norm wskazanych w tabeli nr 2 w załączniku nr 3 do Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 grudnia 2016 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Dopuszcza się piętrowanie dwóch łóżek metalowych w przypadku zabezpieczenia górnego łóżka barierką i wyposażenia w drabinkę. Wskazane powyżej rozporządzenie nie przewiduje natomiast, jako wyposażenia cel mieszkalnych wyposażonych w węzeł sanitarny, suszarki do suszenia bielizny i odzieży. Każdy osadzony może suszyć bieliznę w celi mieszkalnej bez przeszkód, pod warunkiem, że do tego celu nie wykorzystuje zabezpieczeń techniczno-ochronnych pomieszczenia, sposób rozwieszenia przedmiotów nie utrudnia prowadzenia przedsięwzięć ochronnych związanych z kontrolą zachowania osadzonych i kontrolą pomieszczenia, w którym osadzony przebywa, nie jest uciążliwy
--- STRONA 3 ---
dla współosadzonych, a pomieszczenie jest wietrzone. Ponadto w budynku penitencjarnym nr (...) zorganizowano pomieszczenie, w którym do dyspozycji osadzonych pozostają urządzenia do prania i suszenia odzieży. Powódka miała zapewnioną możliwość korzystania ze spaceru (co najmniej godzinnego w ciągu dnia) i jak wynika z meldunków z przebiegu służby, powódka regularnie z nich korzystała. Co więcej w dniu 31 sierpnia 2017 r. uzyskała zgodę Dyrekcji ZK (...) we W. na dłuższy spacer codzienny, a w październiku zgodę na dodatkową godzinę spaceru, która była realizowana w każdą niedzielę. Spacer był prawem powódki, a nie obowiązkiem. Powódka mogła z tego uprawnienia zrezygnować, nie informując nikogo o przyczynie decyzji. W celi mieszkalnej nr (...) funkcjonuje wentylacja grawitacyjna, która ma na celu utrzymanie odpowiedniej jakości środowiska wewnętrznego. Stan techniczny przewodów kominowych i wielkość wymiany powietrza są poddawane kontrolom okresowym, zgodnie z treścią art. 62 Ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Czynności kontrolnych dokonują osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim, w razie potrzeby dokonując udrożnienia przewodów i każdorazowo dokumentując protokolarnie fakt przeprowadzenia przeglądu. W celi mieszkalnej nr (...), w otworze okiennym, którego dolna krawędź jest wyprowadzona na wysokości 1,62 m ponad poziomem podłogi pomieszczenia, zamontowana jest stolarka okienna z PCV, dwuskrzydłowa. Wymiar okna: szerokość 110 cm, wysokość 85 cm. Konstrukcja okna umożliwia jego otwarcie. Usytuowanie otworu okiennego ma na celu zapewnienie możliwie największego dopływu światła dziennego przez okno, a ma związek z położeniem pomieszczenia na kondygnacji „(...)” i bezpośrednim sąsiedztwem pasa ochronnego, czyli terenu zakładu karnego ograniczonego przez ogrodzenie ochronne składające się z linii zewnętrznej wykonanej z materiału pełnego oraz linii wewnętrznej. Funkcjonariusze Działu Ochrony reagowali na zgłoszenia powódki i pomagali jej, gdy tylko taka potrzeba zaistniała, w otwarciu okna. Cela mieszkalna nr (...), jako pomieszczenie przeznaczone na pobyt ludzi, ma zapewnione oświetlenie dzienne oraz oświetlenie światłem sztucznym, odpowiadające potrzebom użytkowym na całej powierzchni pomieszczenia, dostarczane z dwóch punktów świetlnych - głównego i pomocniczego, usytuowanego w wydzielonej części pomieszczenia, przeznaczonej do celów sanitarno- higienicznych. Zużyte źródła światła były/są wymieniane na bieżąco po uzyskaniu informacji o potrzebie wymiany. Ponadto na prośbę powódki, żarówki zostały wymienione przez kwatermistrza na mocniejsze, a Dyrektor ZK (...) we W. wyraził zgodę na włączanie dodatkowego oświetlenia w celi oraz na dostarczenie lampki LED. Cela mieszkalna nr (...) jest wyposażona w instalację ogrzewczą. W okresie obniżonych temperatur ciepło jest dostarczane centralnie, z sieci miejskiej, a dopływ czynnika grzewczego dostosowywany do zmian zewnętrznych warunków klimatycznych. Cela mieszkalna nr (...) jest wyposażona w wewnętrzne kraty zainstalowane za drzwiami wejściowymi i przed otworem okiennym, siatkę zamontowaną w otworze okiennym, kratę okienną ze stali oraz podstawowy sprzęt kwaterunkowy trwale mocowany. Do ścian lub podłogi trwale przymocowane są łóżka metalowe (2 szt., spiętrowane), stół więzienny, szafka więzienna, taborety więzienne (2 szt.), półka pod telewizor. Średnica prętów, przekrój przewiązek, osiowy rozstaw prętów i przewiązek w kracie okiennej nie utrudniają w sposób znaczący dostępu do światła naturalnego. Krata jest elementem zabezpieczeń techniczno-ochronnych jednostki penitencjarnej. Osadzonym zakwaterowanym w celi mieszkalnej nr (...) zapewniono sprzęt i urządzenia zgodne z warunkami technicznymi, w tym nie mniej niż 0,15 m 2 powierzchni blatu stołu więziennego. Rozmieszczenie sprzętu kwaterunkowego w celi mieszkalnej nr (...), w tym również półki pod telewizor, jest optymalne pod względem kształtu i wymiarów pomieszczenia w jego części mieszkalnej, usytuowania otworów okiennego i drzwiowego, potrzeby zapewnienia odpowiednich odległości pomiędzy sprzętami i urządzeniami, umożliwiających bezpieczne korzystanie z wyposażenia. Odległość pomiędzy krawędziami dolnego łóżka i najdalej wysuniętych w jego kierunku blatów taboretów więziennych wynosi nie mniej niż 0,95 m. W przypadkach, w których dochodzi do uszkodzeń sprzętu kwaterunkowego przez osadzonych bądź do naturalnej utraty jego właściwości użytkowych, służba kwatermistrzowska dokonuje niezbędnych napraw i uzupełnienia poszczególnych przedmiotów lub wymiany składników wyposażenia niezwłocznie po zgłoszeniu albo stwierdzeniu nieprawidłowości podczas kontroli i wizytacji cel przez funkcjonariuszy oraz pracowników Służby Więziennej. W czasie pobytu powódki w ZK (...) we W. w oddziałach mieszkalnych, w których położone były cele mieszkalne zajmowane przez powódkę, nie prowadzono robót budowlanych mogących powodować uciążliwości związane z nadmiernym hałasem lub pyłem budowlanym. Stan sanitarny pomieszczeń, utrzymywanie czystości przez osoby osadzone, stan i czystość odzieży, bielizny oraz bielizny pościelowej były kontrolowane przez funkcjonariuszy i pracowników służby kwatermistrzowskiej, lekarzy lub innych upoważnionych funkcjonariuszy (pracowników) służby zdrowia zakładu karnego.
--- STRONA 4 ---
Strona pozwana podkreśla, że do 21.08.2017 r. cela nr (...) była jedyną celą mieszkalną w pawilonie kobiecym, wyposażoną w system monitoringu. Natomiast decyzje dotyczące zakwaterowania w niej powódki podejmowane były na podstawie art. 73a § 8 i art. 116 § 5a k.w.w., z uwagi na konieczność zapewnienia w ramach oddziaływań bezpieczeństwa powódce, medialny charakter sprawy, istotne potrzeby zapewnienia prawidłowego toku postępowania oraz wiek osadzonej. W świetle powołanych uregulowań prawnych, postępowanie administracji ZK (...) we W. nie było bezprawne. Sam bowiem wiek powódki można uznać za wystarczającą przesłankę stosowania monitoringu. Podczas stosowania monitoringu obraz z zamontowanych kamer był przekazywany do monitora w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych części ciała osoby osadzonej oraz wykonywanych przez nią intymnych czynności fizjologicznych. Znamiennym jest jednak fakt, że wszystkie decyzje zostały niezwłocznie doręczone powódce wraz z pouczeniem o uprawnieniu ich zaskarżenia do sądu penitencjarnego na podstawie art. 7 § 3 k.k.w., jednakże żadna z nich nie została ani przez powódkę, ani przez jej obrońcę w tym trybie zaskarżona. Co więcej w sierpniu 2017 r. wychowawca poinformował powódkę o możliwości zmiany zakwaterowania z celi nr (...) na inną. Być może warunki bytowe i usytuowanie czy umiejscowienie celi bardziej by odpowiadały powódce. Tymczasem, co należy pokreślić, powódka zdecydowanie odmówiła i pozostała w celi nr (...). Strona pozwana stoi na stanowisku, że osadzonym, w tym powódce w latach 2017 - 2018 zapewniała właściwą opiekę medyczną. Powódka codziennie miała kontakt z pielęgniarką, kilka razy w tygodniu z lekarzem. Każdego dnia mogła zgłosić swoje problemy ze zdrowiem bezpośrednio do pracownika służby zdrowia. W ZK (...) we W. opieka medyczna zapewniona jest w godzinach 6:30 - 180:00. Pielęgniarki pełnią dyżury w dni robocze do godziny 18:00, w weekendy i święta do godziny 13:00. Lekarze zatrudnieni są w różnych godzinach, dzięki temu od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00 - 18:00 w pozwanej jednostce jest obecny lekarz. W godzinach popołudniowych, nocami oraz w dni świąteczne wzywane jest pogotowie ratunkowe. Ponadto w ZK (...) we W. działa kilkanaście specjalistycznych poradni, w których pacjenci czekają na wizytę znacznie krócej niż w publicznej służbie zdrowia. Badania diagnostyczne zlecone przez lekarzy wykonywane są niezwłocznie. Wszystkie zlecenia niemożliwe do zrealizowania w ramach więziennej służby zdrowia przeprowadzane są w publicznej służbie zdrowia. Dodatkowo strona pozwana wskazała, że zgłoszenia bólowe osadzonych nie są lekceważone a niezwłocznie przekazywane służbie zdrowia, która podejmuje decyzję co do dalszego leczenia. Ponadto osadzony wyrażający potrzebę rozmowy z kierownikiem Ambulatorium z Izbą Chorych jest przyjmowany w możliwie najszybszym terminie. Tak też było w czasie pobytu powódki w placówce. Ponadto strona pozwana podnosi, że powódka podczas pobytu w ZK (...) we W. miała dostęp m.in. do wychowawcy penitencjarnego, oddziałowego, psychologa i Dyrektora ZK (...) we W.. Wychowawca i Dyrektor dostępny był codziennie na oddziale mieszkalnym, mogła im zgłosić prośby czy problemy związane z pobytem. Przez cały okres pobytu w pozwanej jednostce powódka pozostawała pod stałą opieką psychologiczną. Negowała potrzebę kontaktu z psychologiem i nie zgłaszała żadnych problemów natury psychologicznej. Wszelkie sprawy czy problemy zgłaszane przez powódkę były na bieżąco przez funkcjonariuszy załatwiane np. udostępniono jej telewizję, wymieniono żarówki na mocniejsze, udzielono zgody na wymianę materaca, miała ona również dostęp do książek i prasy. Wymiany książek dokonywano niekiedy kilka razy częściej niż przewidywał to porządek wewnętrzny. Powódka wizytowana była również codziennie przez wychowawcę do spraw kulturalno-oświatowych. Powódka uzyskała także pomoc w organizacji własnej prenumeraty tygodnika N. oraz miesięcznika V.. Powódka miała również możliwość udziału w zajęciach sportowych prowadzonych w sali gimnastycznej takich jak joga czy medytacja, ale nie zgłaszała chęci udziału w nich. Powódka miała zapewnione, zgodnie z obowiązującymi przepisami, wszelkie warunki wykonywania wobec niej tymczasowego aresztowania w ZK (...) we W.. Strona pozwana nie dopuściła się żadnych naruszeń, co zostało potwierdzone w kontrolach dokonywanych zarówno przez organy nadrzędne, jak i instytucje zewnętrzne np. Ministerstwo Sprawiedliwości czy RPO. Strona pozwana podniosła, że zgodnie z art. 7 i 34 k.k.w. osadzony może zaskarżyć do sędziego penitencjarnego oraz do sądu penitencjarnego decyzje wobec niego wydawane, które uważa za niezgodne z prawem. Sąd penitencjarny stosownie do § 2 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu, zakresu i trybu sprawowania nadzoru penitencjarnego ocenia m.in. warunki bytowe, prawidłowość rozmieszczenia, stan opieki medycznej i stan sanitarny. Wobec tego w tym trybie powinna nastąpić kontrola legalności działań funkcjonariuszy SW. Powódka miała zatem możliwość dochodzenia swych praw na drodze przewidzianej w k.k.w. Dopuszczenie badania kwestii bezprawności przez sąd cywilny skutkowałoby niejako dwutorowością nadzoru nad sposobem wykonywania kary pozbawienia wolności, co jest według strony pozwanej zabiegiem niedopuszczalnym.
--- STRONA 5 ---
Strona pozwana wskazała, że pewnego rodzaju ograniczenia oraz niedogodności związane z pobytem w jednostkach penitencjarnych są immanentną cechą wykonywania kary, w tym również środka w postaci tymczasowego aresztowania. W ocenie strony pozwanej w przypadku powódki nie wykraczały one poza ich konieczny rozmiar. Warunki bytowe w ZK (...) we W. były utrzymane na poziomie, który respektował godność powódki i odpowiadał standardom humanitarnego traktowania. W związku z powyższym, akceptując w pełni pogląd, że kwestia naruszenia dóbr osobistych nie może być oceniana przez pryzmat subiektywnych odczuć potencjalnego pokrzywdzonego, w odniesieniu do kryteriów o charakterze obiektywnym, nie jest zasadne przyznanie powódce jakiejkolwiek ochrony majątkowej, ponieważ mogłoby to być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Przeciwko urodzonej w styczniu 1939 roku powódce, z zawodu adwokatowi, prowadzone jest postępowanie karne między innymi o czyn z art. 231 § 1 k.k. W toku postępowania dnia 30.01.2017 r. w W. zatrzymano powódkę, a następnie postanowieniem Sądu Rejonowego V Wydział Karny dla Wrocławia - Śródmieścia we Wrocławiu z dnia 01.02.2017 r., sygn. akt V Kp 186/17 zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy tj. do dnia 30.04.2017 r. Areszt wobec powódki sukcesywnie przedłużano i była ona tymczasowo aresztowana do momentu skierowania aktu oskarżenia do Sądu – czyli do grudnia 2018 roku. Dowód: - wyciąg z odpisu aktu oskarżenia k. 19-20, 40 Powódka została w 2015 roku uznana za osobę niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym na stałe, między innymi z powodu niesprawności narządu ruchu, a także z racji innych schorzeń. Dowód: - orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z 20.05.2015 r. k. 25-26 Powódkę osadzono i środek zapobiegawczy wykonywano wobec niej w przeważającej mierze w Zakładzie Karnym (...) we W.. Przez cały okres pobytu w ZK (...) przebywała ona w celach monitorowanych. Od 1 do 2 lutego 2017 w celi nr (...) w pawilonie (...) Oddział (...). Od 2 lutego 2017 do 13 września 2017 w celi nr (...) pawilonie (...) (wyłącznie kobiecym) Oddział (...). W tym okresie cela nr (...) była jedyną monitorowaną celą w tym pawilonie. Od 13 września do 1 grudnia 2017 w celi nr (...) w pawilonie (...) – oddział (...). Powódkę przeniesiono do tej celi po zainstalowaniu w niej monitoringu, co nastąpiło 21 sierpnia 2017 roku. Po przewiezieniu powódki na krótki czas do G., w okresie od 11 grudnia 2017 do listopada 2018 ponownie umieszczono ją w celi nr (...). /te wszystkie okoliczności są pomiędzy stronami bezsporne/ Powódka osadzona była w celach monitorowanych w oparciu o decyzje Dyrektora ZK (...) we W.. We wszystkich decyzjach: z 1 lutego, 2 lutego, 18 sierpnia, 13 września, 11 grudnia 2017 roku wyrażono zgodę na umieszczenie powódki we wskazanych w nim celach i jako ich podstawę prawną powołano art. 73a§8 kkw oraz art. 116§5a kkw. Z wyjątkiem pierwszej z nich elementem składowym decyzji jest wniosek – raport wychowawcy. W decyzji z 1 lutego 2017 roku brak podpisu wychowawcy na takim wniosku (choć znajduje się sformułowanie sugerujące taki wniosek z uwagi na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osadzonej oraz brak rozpoznania w jednostce). Składową formularza decyzji z 2 lutego i 18 sierpnia 2017 oraz 13 września 2017 są wnioski – raporty wymienionych tam wychowawców (w dwóch pierwszych przypadkach A. C. (1), w trzecim M. P.). W pierwszej z nich wskazano na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osadzonej w ramach oddziaływań presuicydalnych. Raporty z 18 sierpnia i 13 września 2017 zawierają jednobrzmiące uzasadnienie wniosków: w związku z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa osadzonej (medialny charakter sprawy, istotne potrzeby zapewnienia prawidłowego toku postępowania, wiek osadzonej). Takie samo jest uzasadnienie raportu poprzedzającego decyzję z 11 grudnia 2017, przy czym w tym wypadku tak raport, jak decyzja opatrzona jest tym samym nieczytelnym podpisem (pod decyzją z zaznaczeniem, że jest to „z up. Dyr.”.
--- STRONA 6 ---
Dowód: - raporty i decyzje Dyrektora (...) o zgodzie na osadzenie w monitorowanej celi k. 21-24 Żadna z decyzji o umieszczeniu w celach monitorowanych, w tym nr (...) lub (...) nie została zaskarżona przez powódkę w trybie art. 7 § 3 k.k.w. Wszystkie zostały jej doręczone. /bezsporne – przyznane przez powódkę/ Rzeczywistą przyczyną, dla której w stosunku do powódki zdecydowano o stosowaniu monitoringu w celi, był szczególny w ocenie funkcjonariuszy Zakładu Karnego (...) we W. – medialny charakter sprawy, w której stosowano wobec powódki środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mimo, iż podstawą wydania decyzji Dyrektora w przedmiocie umieszczenia powódki w celi monitorowanej były wnioski o zastosowanie monitoringu formułowane przez wychowawczynie, w rzeczywistości przełożeni sugerowali tym osobom konieczność stosowania takiego monitoringu wobec powódki oraz konieczność formułowania takich wniosków. Sporządzenie tego rodzaju wniosku nie było własną decyzją wychowawcy, lecz wynikiem sugestii przełożonych – Dyrekcji ZK oraz kierownictwa działu penitencjarnego. W Zakładzie Karnym (...) istnieje praktyka specjalnego traktowania osób osadzonych w związku z „medialnymi sprawami” kwalifikowanymi w taki sposób przez kierownictwo zakładu. Przy okazji przyjęcia powódki do ZK (...) we W. funkcjonariusze uzyskali informację, że doszło do tymczasowych aresztowań osób podejrzanych w „medialnej” sprawie i takie osoby trafią do ZK (...) we W.. Monitoring niekiedy stosuje się też wobec osób nowo przybyłych do ZK. Z reguły trwa to do 14 dni. /dowód: Zeznania świadka A. C. (1) – k. 370 (w szczególności fragment nagrania od 00.53.19 do 00.57.27, a także od 01.05.22 i od 01.22.34 Zeznania świadka T. F. (1) – k 372 (w szczególności fragment nagrania od 01.28.52 Zeznania świadka M. P. – k. 374 (w szczególności fragment nagrania od 01.57.49 do 02.03.22)/ Kwalifikacja osadzonych jako „medialnych” i konieczności szczególnego nad nimi w związku z tym nadzoru odbywa się w ZK (...) z reguły w oparciu o informacje czy też polecenia pochodzące z jednostek nadrzędnych, w szczególności Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej lub Centralnego Zarządu Służby Więziennej. W tym wypadku w przeświadczeniu funkcjonariuszy ZK (...) we W. konieczność stosowania wobec powódki szczególnego nadzoru była następstwem wymogów CZSW. Również w oparciu o dostępne powszechnie informacje z massmediów uważano, iż sprawa, do której aresztowano powódkę ma szczególny charakter, w przeświadczeniu niektórych funkcjonariuszy na tyle szczególny, iż miał się nią osobiście interesować jeden z wiceministrów sprawiedliwości odpowiedzialny za służbę więzienną. /dowód: zeznania świadków T. F. (1) k. 373 (zwł. od 01.44.07) W. D. k. 418, w szczególności od 02.07.29 do 02.15.17 i R. N. k. 419, w szczególności od 02.45.01 do 02.48.59/ W związku ze szczególnym charakterem sprawy wobec powódki obowiązywały również szczególne zalecenia profilaktyczne. Zalecenia analogiczne obowiązywały także w stosunku do innych osób aresztowanych do tego samego postępowania. Były to zalecenia szczególne, rzadko spotykane w stosunku do osób osadzonych w zakładzie karnym. W szczególności nadzwyczajny (niespotykany zazwyczaj) charakter miało zalecenie szczegółowego dokumentowania czynności funkcjonariuszy w stosunku do osadzonej i opis zachowania osadzonej dokonywane przez każdego funkcjonariusza działu ochrony podczas służby, a także na przykład kopiowanie paragonów zakupów dokonywanych przez powódkę w kantynie więziennej i archiwizowanie ich. Kopie te funkcjonariusze ZK (...) przekazywali do Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Meldunki z przebiegu służby funkcjonariusze obowiązani byli składać na specjalnie w tym celu przygotowanym formularzu.
--- STRONA 7 ---
Również funkcjonariusze ochrony wiedzieli o kwalifikacji powódki jako tzw. „medialnej osadzonej” i takim właśnie uzasadnieniu stosowania wobec niej szczególnych środków nadzoru. Wspomniane zalecenia w okresie, gdy powódka przebywała w celi numer (...) dział ochrony kilkakrotnie formułował. Wskazywano w nich między innymi: stale nadzorować osadzoną w trakcie przemieszczania się po terenie jednostki oraz nie pozostawiać bez dozoru funkcjonariusza, osadzoną rozmieszczać w celi monitorowanej; rozmieszczenie każdorazowo uzgadniać z kierującym oddziałem penitencjarnym, kierownikiem działu ochrony oraz kierownikiem działu penitencjarnego (odpowiednio dobierać osoby współosadzone); nie dopuszczać do niedozwolonych kontaktów z innymi osadzonymi w trakcie doprowadzania; o wszelkich podejrzanych zachowaniach niezwłocznie informować przełożonych; całodobowo obserwować zachowanie osadzonej (czas do 1 godziny) i przekazywać dokładne informacje na odprawach oddziału penitencjarnego (od dnia 2 marca 2017 r. zalecano obserwację nie rzadziej niż co dwie godziny w nieregularnych odstępach czasu); prowadzić dokumentację określającą czynności realizowane z osadzoną według dostarczonego druku; spacer realizować jako odrębna grupa spacerowa, wyłącznie ze współosadzonymi z celi mieszkalnej, w której przebywa, zapoznać wszystkich funkcjonariuszy i pracowników wchodzących średni kontakt z osadzoną z kartą zaleceń profilaktycznych; każdorazowo w przypadku przeprowadzania kontroli osadzonej oraz kontroli celi mieszkalnej należy dokonywać szczegółowej kontroli obejmującej posiadane i przenoszone rzeczy w tym przedmioty, które mogą posłużyć do dokonania prób samobójczych, gromadzone leki, przedmioty niedozwolone, ostrza od maszynek do golenia, oraz sprawdzać miejsca ukrywania przedmiotów. Dowód: - zalecenia profilaktyczne k. 387-388, 400-408 - zeznania świadków J. J. (1) – k. 376 (w szczególności na nagraniu od 02.28.05; J. S. – k. 380, w szczególności na nagraniu od 03.27.14) Romy B., k. 415 (w szczególności na nagraniu od 00.57.06), M. D. (k. 417, na nagraniu w szczególności od 01.36.39). - meldunki z przebiegu służby k. 409-412 Cela nr (...) jest wyodrębniona jako cela dla tzw. osadzonych niebezpiecznych. W tej celi sprzęt - łóżko, stolik i dwa taborety są stale przytwierdzony do podłogi. Natomiast drzwi i okna są wzmocnione poprzez dodatkowe okratowania od wewnętrznej strony pomieszczenia. Krata koszowa w drzwiach pomieszczenia została otwarta, ponieważ powódka nie była zakwalifikowana do osadzonych szczególnie niebezpiecznych, podobnie jak przebywająca z nią współlokatorka E. M.. Cela nr (...) jest dwuosobowa. Metraż celi wynosi około 7 metrów kwadratowych – jest ona długa na 360 cm i szeroka na około 190 – 200 cm. Nieprzesuwalne stołki zajmują po około 0,1296 mkw każdy (36x36 cm), a nieprzesuwalny stół około 0,37 mkw. Cela nie była przestronna. Wielkość celi jest dodatkowo zmniejszona przez dodatkowe wewnętrzne kraty w oknie, które są umiejscowione od strony wewnętrznej pomieszczenia, co dodatkowo zmniejszało powierzchnie. Ponadto w otworze okiennym znajduje się siatka. Cela nr (...) znajduje się na poziomie (...) tj. podłoga celi jest się na poziomie gruntu na zewnątrz pawilonu. W otworze okiennym, którego dolna krawędź jest na wysokości 162 cm ponad poziomem podłogi pomieszczenia zamontowane jest okno o wymiarach 110x85 cm. Szerokość parapetu wynosi 46 cm. Cela nr (...) zlokalizowana jest na parterze naprzeciwko muru, co ogranicza dostęp światła słonecznego do tego pomieszczenia. Z tego powodu bez zapalonego światła sztucznego w celi jest ciemno. W praktyce bez zastosowania oświetlenia dodatkowego nie jest możliwe czytanie w celi. Dowód: - plan poglądowy celi nr (...) k. 31 - pismo RPO z 23.03.2018 r. k. 32-35
--- STRONA 8 ---
- pismo PRO z 27.06.2018 r. k. 36-39 - sprawozdanie z kontroli z 20.03.2018 r. k. 133-141 - zeznania świadków: A. Ś. k. 369, - zeznania świadka A. C. k.370 (od 01.01.51), T. F. (od 01.38.19) - zez - zeznania świadka E. M., protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 - przesłuchanie powódki A. D. (1), protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 - przesłuchanie w charakterze strony pozwanej Zastępcy Dyrektora Zakładu Karnego (...) we W. A. P., protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 Pismem z 11.05.2017 r. odpowiedziano na uznaną za bezzasadną skargę powódki dotyczącą sposobu przeprowadzenia kontroli w celi mieszkalnej wiążącej się z rozrzuceniem przedmiotów należących do powódki i współosadzonej. Dowód: - pismo z 11.05.2017 r. k. 438 W piśmie z 7 marca 2017 roku kierowanym przez powódkę do Prokuratury (...) we W. wskazała ona, że wg zarządzenia Prokuratury (w jej ocenie) przebywa ona w celi monitorowanej, tymczasem w tut. ZK jest tylko jedna cela monitorowana, ciasna i źle oświetlona. Powódka wskazuje także w tym piśmie na nadmiernie częste kontrole nocne i wnosi o zezwolenie jej na pobyt w dwuosobowej celi z dużym oknem, siłą rzeczy bez monitoringu wskazując, że nie ma potrzeby tak daleko idącej troski o jej bezpieczeństwo. Pismo to przekazano do rozpoznania Dyrektorowi ZK (...) we W. /pismo powódki z 7.3.17 k.395, pismo PR we W. z 22.3.17 k. 395/ Powódka 31 marca 2017 roku złożyła pisemne oświadczenie „W dniu dzisiejszym rozmawiałam z Inspektorem Ochrony i moje prośby uznaję za załatwione”. /oświadczenie k. 393/ 5 kwietnia 2017 roku sporządzono pismo z/cy dyrektora ZK (...) we W., iż wobec cofnięcia prośby z 7 marca 2017 kierowanej do Prokuratury (...) we W. w oświadczeniu z 31 marca 2017 roku pozostawia on przedmiotowe pismo powódki bez rozpoznania. /pismo z 5.4.17 k 392/ Natomiast na żądanie Prokuratury (...) we W. związane z treścią złożonego przez powódkę zażalenia na postanowienie o przedłużeniu stosowania wobec niej tymczasowego aresztowania Dyrektor ZK (...) we W. wskazał na stosowanie wobec powódki monitoringu celem zapewnienia jej bezpieczeństwa. W piśmie z 24 maja 2017 roku inspektor działu ochrony ZK (...) we W. wskazał, że pobyt powódki nie jest nadzorowany w jakiś szczególny sposób i nie różni się od nadzoru zwykłego nad tymczasowo aresztowanym /pisma z 24 i 25 maja 2017 k. 384-386/ 14 września 2017 roku ujawniono u powódki nadmierną ilość leków. Powódka wyjaśniła, iż było to wynikiem zezwolenia lekarza ZK na dawkowanie leków w miarę potrzeby, w efekcie czego nie zastosowano wobec niej kary dyscyplinarnej, ale zaostrzono zalecenia profilaktyczne. Było to już w celi nr (...). Dowód: - sprawozdanie z kontroli z 20.03.2018 r. k. 133-141
--- STRONA 9 ---
- przesłuchanie powódki A. D. (1), protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 - przesłuchanie w charakterze strony pozwanej Zastępcy Dyrektora Zakładu Karnego (...) we W. A. P., protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 Przebywając w celi nr (...) powódka składała skargi pisemne oraz ustne wychowawcom na niedostateczną ilość światła. Twierdziła, że nie ma warunków do czytania książek w łóżku. O uwagach tych poinformowano kwatermistrza, który wymienił żarówki na mocniejsze. Dyrektor ZK wyraził również zgodę na włączanie dodatkowego oświetlenia w celi oraz na dostarczenie lampki LED, którą powódce przyniosła córka. Dowód: - sprawozdanie z kontroli z 20.03.2018 r. k. 133-141 - zeznania świadka A. S., protokół rozprawy z 25.10.2019 r. k. 413 - zeznania świadka E. M., protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 - przesłuchanie powódki A. D. (1), protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 W sierpniu 2017 roku powstała możliwość zakwaterowania powódki w celi monitorowanej w męskim pawilonie (...), wskazując, w innej celi warunki bytowe, w tym oświetlenie mogą być lepsze. Osadzona zdecydowanie odmówiła nie chcąc przebywać w pawilonie męskim. Powódka miała możliwość korzystania z rozmów z wychowawcami. Na kartce zapisywała taką potrzebę i następnie ta była realizowana. Wielokrotnie jej prośby niezwłocznie. Udostępniono jej telewizję oraz miała dostęp do książek oraz prasy, w tym dodatkowej prenumeraty. Książki wymieniano jej nawet częściej niż raz w tygodniu. Prośby powódki starano się załatwiać względnie szybko, szybciej niż w przypadku innych osadzonych. Dowód: - sprawozdanie z kontroli z 20.03.2018 r. k. 133-141 - informacja o rozmowach z wychowawcą k. 142-173 - pismo z 10.07.2019 r. k. 200 - przesłuchanie powódki A. D. (1), protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 - przesłuchanie w charakterze strony pozwanej Zastępcy Dyrektora Zakładu Karnego (...) we W. A. P., protokół rozprawy z 13.12.2019 r. k. 468 Powódka miała codzienny i regularny kontakt z wychowawcą oraz Dyrektorem jednostki w trakcie wizytacji cel. W systemie Centralna Baza Danych Osób Pozbawionych Wolności Noe.NET odnotowano 27 rozmów osadzonej w wychowawcami oraz łącznie 13 prób kontaktu lub kontaktów psychologa z osadzoną. Podczas rozmów z wychowawcami osadzona była informowana o możliwości rozmowy z psychologiem, ale z własnej inicjatywy nie deklarowała takiej potrzeby. W Zakładzie Karnym (...) we W. powódka znajdowała się profilaktycznie pod opieką jednego psychologa nie zgłosiła mu żadnych problemów natury psychicznej, negowała potrzebę kontaktu z nim. Starsza psycholog działu penitencjarnego M. K. utrzymywała kontakt z A. D. (1) co kilka dni od czasu jej umieszczenia w Zakładzie Karnym (...) we W.. Powódka nie skarżyła się na swój stan psychiczny ani na dolegliwości związane z nastrojem. Nie zgłosiła dolegliwości depresyjnych, dlatego psycholog nie skierowała jej na konsultacje psychiatryczna. Początkowo odmawiała spotkań z psychologiem. Psycholog przychodziła z oddziałową do celi, w której zakwaterowana była osadzona i wówczas przeprowadzała obserwacje jej zachowania. W zachowaniu powódki w opinii wizytującego ją psychologa
--- STRONA 10 ---
nigdy nie odnotowano jakichkolwiek niepokojących elementów mogących świadczyć o zamiarach samobójczych czy też poczuciu rezygnacji. Dowód: - sprawozdanie z kontroli z 20.03.2018 r. k. 133-141 - informacja o rozmowach psychologicznych k. 174-199 - informacja o rozmowach z wychowawcą k. 142-173 A. D. (1) po przyjęciu do Zakładu Karnego (...) we W. 01.02.2017 r. oraz dokonaniu nazajutrz oceny sanitarno–epidemiologicznej została zbadana przez lekarza w ramach badania wstępnego, który ustalił, że w 1945 r. zdiagnozowano u niej (...), a także że stwierdzono u niej (...) ok. 15 lat temu; cierpi na chorobę (...) od ok. 10 lat, w 2008 r. przebyła zabieg (...). Leczy się z powodu (...), w 2010 r. (...). W 2015 r. przeprowadzono (...). Ma problemy z powodu (...). Otrzymała niezbędne lekarstwa. W ZK (...) we W. opieka medyczna zapewniona jest w godzinach 6:30 - 18:00. Pielęgniarki pełnią dyżury w dni robocze do godziny 18:00, w weekendy i święta do godziny 15:00. Lekarze zatrudnieni są w różnych godzinach, dlatego od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00 - 18:00 w pozwanej jednostce jest obecny lekarz. W dniu 2 lutego 2017 r. wykonano u osadzonej badanie RTG (...), a w dniu 7 lutego 2017 r. przeprowadzono badanie stomatologiczne. Dnia 20.02.2017 r. lekarzowi ambulatorium powódka zgłosiła bóle okolicy (...), dlatego została skierowana do (...). W dacie 22.02.2017 r. była poddana konsultacji (...), w trakcie której zgłosiła stan (...) w 2010 r. Z tego powodu została skierowana na badania laboratoryjne (kw. moczowy, CRP, OB, białko B.J. markery nowotworowe) oraz RTG (...). Natomiast 23.02.2017 r. - odbyła się konsultacja ginekologiczna kiedy powódka została skierowana na USG. W dacie 06.03.2017 r. zostało wykonane powódce USG ginekologiczne. Kolejno 06.03.2017 r. powódka zgłosiła (...) i została skierowana do (...), który zalecił jej stosowanie (...). 14.03.2017 r. miała miejsce konsultacja (...) w następstwie której polecano korzystanie z (...). W dniu 22.03.2017 r. powódka zgłosiła bóle kostne przepisano D., a 22.03.2017 r. poddano ją kontroli (...) podczas której przeprowadzono RTG oraz badania laboratoryjne; wskazały na brak istotnych odchyleń. A. D. (2) została skierowana na RTG (...) oraz do (...). W dniu 23.03.2017 r. - odbyła się konsultacja (...) zdiagnozowano (...) zalecono leki: B., G., D., R.. Powódka skorzystała z kontroli (...) 21.04.2017 r., gdzie stwierdzono znaczną poprawę stanu zdrowia. RTG ujawniło zmiany (...) polecono stosowanie leków oraz ćwiczenia w celi. W dacie 26.04.2017 r. A. D. (2) skorzystała z porady lekarskiej. W dniu 08.05.2017 r. powódka zgłosiła dolegliwości bólowe (...), polecono konsultacje (...) i przedłużono leczenie O.. W dniu 17.05.2017 r. - odbyła się konsultacja (...) zalecono leki (S.) oraz skierowano na RTG (...). W dniu 26.05.2017 r. odbyła się konsultacja (...) stwierdzono u powódki mniejsze dolegliwości w zakresie (...), a także (...) przepisano leki na miesiąc (G., R.). Zalecono kontrole za miesiąc. Natomiast 29.05.2017 r. lekarzowi ambulatorium powódka zgłasza (...) wydano (...) tabl K. (...). W dniu 05.06.2017 r. powódka prosiła o badania, na które ją skierowano. W dacie 07.06.2017 r. wykonano badania laboratoryjne, ich wyniki opisano jako niezwierające istotnych odchyleń; Lekarz ambulatorium 26.06.2017 r. powódka zgłasza(...) przepisano leki na 10 dni. W dniu 30.06.2017 r. odbyła się konsultacja (...) stwierdzono, że ustąpiły objawy (...). Wówczas powódka zgłosiła (...) przepisano leki (H. (...) na noc, R. i G.) na miesiąc oraz K. (...) z zaleceniem przyjmowanie przez 10-14 dni. W dniu 12.07.2017 r. odbyła się konsultacja (...) zdiagnozowano (...), w RTG-(...), zalecono D. (...) przez 10 dni, M./S. (...).
--- STRONA 11 ---
W dniu 19.07.2017 r. powódka była na wizycie u lekarza podstawowej opieki medycznej, który wystawił skierowanie do ginekologa. 25.07.2017 r. - odbyła się konsultacja (...) podano lek S. (...) (...). W dniu 02.08.2017 r. w ramach porady dotyczącej leczenia zgłosiła (...), dlatego skierowano ją do (...), przedłużono leczenie (...) i skierowano do kontroli. Na wizycie 23.08.2017 r. osadzona zwróciła się z prośbą o badanie kontrolne (...). Wówczas przed łono przyjmowanie leków okulistycznych (O.). 29.08.2017 r. odbyła się konsultacja (...) stwierdzono (...) przepisano O.. W dniu 01.09.2017 r. stwierdzono stabilny stan (...) powódki, zalecono R. na 3 miesiące, natomiast na wniosek powódki zalecono stopniowe odstawianie G.. Na wizycie w ambulatorium 13.09.2017 r. stwierdzono (...) przepisano A., nie zauważono poprawy po zastrzyku, wydano K. (...) w ilości 6 tabletek. W dniu 27.09.2017 r. w następstwie (...) zlecono konsultację (...), dietę lekkostrawną, wydano 2 tabletki H. (...). Przed konsultacją (...) 04.10.2017 r. powódka była na poradzie lekarskiej, skierowano ją na badania laboratoryjne. Wyniki pozostawały bez istotnych odchyleń od normy. 10.10.2017 r. na konsultacji (...) stwierdzono brak poprawy po iniekcji dostawowej zlecono planowe leczenie operacyjne, rehabilitacje w ZK Ł., redukcje masy ciała wydano D. na 10 dni (20 tabletek). Powódka zrezygnowała z wizyty lekarskiej 13.10.2017 r. W dniu 16.10.2017 r. skorzystała z wizyta u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej wobec pogorszenia samopoczucia (obniżenia nastroju) zalecono konsultacje (...), która odbyła się 16.10.2017 r., gdzie stwierdzono (...) przepiano leki (N. 1x1 (...), H. (...) na noc). Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 19.10.2017 r. stwierdził brak dolegliwości; 20.10.2017 r. bóle (...), zalecił konsultacje (...); natomiast 25.10.2017 r. osłabienie osadzonej (przepisał C. 10 tabl, P. (...) tabletki), 30.10.2017 r. stwierdzono osłabienie i zalecono C. 3x1, 06.11.2017 r. ponownie stwierdził (...) (D. 2x1/10 dni i O.). W dniu 06.11.2017 r. - odbyła się konsultacja (...) zdiagnozowano (...) polecono leczenie jak dotychczas od (...). W dniu 13.11.2017 r. powódka zgłosiła (...) polecono maść z (...). Dnia w dniu 20.11.2017 r. odbyła się konsultacja (...), gdzie zlecono (...). Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 22.11.2017 r. udzielił powódce porady, 26.11.2017 r. podjął decyzje w sprawie prośby o o., a 29.11.2017 r. w następstwie prośby pacjentki zlecił konsultację (...) i badanie laboratoryjne. Wyniki z 30.11.2017 r. – opisano jako nieposiadające istotnych odchyleń od normy. Dnia 30.11.2017 r. poddano powódkę badaniu przed transportem, a w dacie 13.12.2017 r. badaniu po transporcie. 20.12.2017 r. stwierdzono u powódki (...) z powodu toczącej się sprawy, (...) zalecono leki. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 03.01.2018 r. - udzielił porady dotyczącej leków; a 08.01.2018 r. – omówił wyniki badań. W dniu 09.01.2018 r. odbyła się konsultacja (...) stwierdzono (...) zalecono leki na miesiąc oraz (...). Dnia 18.01.2018 r. odbyła się konsultacja (...) powódki zdiagnozowano (...) podano N. (...). A. D. (3) zwróciła się z prośbą o lek na (...) przepisano R. (...). Na wizycie u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej 31.01.2018 r. osadzona prosiła o konsultację (...), zlecono: konsultację (...). Natomiast 27.01.2018 r. przeprowadzono na prośbę pacjentki pomiar RR. Na konsultacji (...) 06.02.2018 r. stwierdzono (...), zlecono USG (...), zalecono zakup leków. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 14.02.2018 r. udzielił porady dotycząca leczenia; 19.02.2018 r. stwierdził okresowe (...); 05.03.2018 r. przedłużył stosowanie leków od (...) do czasu kontroli. Dnia 06.03.2018 r. odbyła się konsultacja (...) i USG (...) -stwierdzono (...); podano 1 amp S. (...). Powódka 07.03.2018 r. wskazywał na ból (...) podano leki.
--- STRONA 12 ---
W dacie 08.03.2018 r. odbyła się konsultacja (...) podczas której powódka nie zgłosiła typowych (...), w następstwie (...) nie stwierdzono (...), zlecono (...) i leczenie jak dotychczas. W dacie 11.02.2018 r. powódka zgłosiła pielęgniarce, że źle się czuje. Wezwano zespół pogotowia ratunkowego. Powódkę pozostawiona w ZK, leków nie podano. W dniu 12.03.2018 r. powódka odmówiła wzięcia udziału wizyty u lekarza psychiatry. Dnia 15.03.2018 r. na konsultacji (...) powódka została skierowana na USG i badania (...). Tego dnia A. D. (3) wykonano (...). Wyniki (...) z 22.03.2018 r. były prawidłowe. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 22.03.2018 r. odnotował zgłaszane przez powódkę dolegliwości bólowe (...) polecił stosowanie leków (D.(...) 6 szt.) orazwystawił skierowanie na badania laboratoryjne. Ich wyniki z 04.04.2018 r. – wskazywały na brak istotnych odchyleń od normy. W dacie 09.04.2018 r. powódka omawiała wyniki badań z lekarzem. W dniu 11.04.2018 r. podczas rozmowy telefonicznej z ośrodkiem (...) (...) we W. ustalono termin planowej konsultacji A. D. (3) na grudzień 2018 r. Lekarzowi podstawowej opieki zdrowotnej 16.04.2018 r. powódka zgłaszała (...) i prosiła o konsultację (...). Natomiast 23.04.2018 r. stwierdzono (...) – skierowano pacjentkę do (...). Nazajutrz odbyła się konsultacja (...) przepisano S. i zalecono kontrolę po 2 tygodniach. Powódka zwracała się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej 02.05.2018 r. z prośbą o konsultację (...), a 07.05.2018 r. o D.. W dacie 08.03.2018 r. odbyła się konsultacja (...) powódki; zalecono O.,C.. Dniu 08.05.2018 r. podczas konsultacji (...) podano 1 amp. D. w okolicę (...) i stwierdzono brak powikłań. 10.05.2018 r. odbyła się konsultacja (...) podczas której zdiagnozowano (...). Powódka zwróciła się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej z prośbą o informacje w sprawie działania N. (30.05.2018 r.), a 06.06.2018 r. z prośba o leki z zewnątrz, która spotkała się z poparciem. Podczas konsultacji (...) 12.06.2018 r. wskazano na nieznaczną poprawę po ostrzyknięciu, zalecono kontrolę w razie wskazań i wkładka. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 18.06.2018 r. powódka zgłosiła prośbę o włączenie V.; 25.06.2018 r. prosiła o H.; wydano 5 sztuk leku, a 02.07.2018 r. zgłosiła (...) i skierowano ją do (...). Dnia 06.07.2018 r. przeprowadzono kontrolę RR. W dacie 11.07.2018 r. lekarz podstawowej opieki zdrowotnej przeprowadził z powódką rozmowę dotycząca leczenia, skierował ją na badania laboratoryjne przed (...). W dniu 25.07.2018 r. przedłużono leczenia u (...). Natomiast 20.07.2018 r. odbyła się konsultacja (...) zdiagnozowano (...), dlatego zalecono leki i odstąpiono od N.. Wyniki badania laboratoryjnego z 31.07.2018 r. opisano jako nieposiadające istotnych odchyleń od normy. Podczas konsultacji (...) 01.08.2018 r. powódka skarżyła się (...) zalecono (...), L. (...). W okresie 06.08.2018 r.-09.08.2018 r. powódka była hospitalizacja w (...) w Klinice (...) - wykonano skuteczny zabieg (...). W dniu 13.08.2018 r. powódka z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej omówiła dalszy plan leczenia, skierowano ją do (...), a 14.08.2018 r. skorzystała z konsultacja (...), wówczas wyrażono zgodę na (...). Na konsultacji (...) 21.08.2018 r. odstąpiono od leczenia (...) ze względu na niedawne (...). W dniu 22.08.2018 r. powódka otrzymała ciśnieniomierz z zewnątrz. Natomiast podczas konsultacji (...) 30.08.2018 r. zmodyfikowano leczenie i zalecono kontrolę (...) za 6 miesięcy. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 12.09.2018 r. stwierdził objawy (...), a 26.09.2018 r. powódka zgłosiła mu nietolerancje P., lek odstawiono, przedłużono leczenie L. cremem, zgłoszono (...), stąd zalecenie konsultacji (...).
--- STRONA 13 ---
Kolejno poddano powódkę badaniu po wypadku komunikacyjnym. Nie odniosła ona obrażeń ani nie zgłosiła dolegliwości. Powódka z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej 03.10.2018 r. rozmawiał na temat leczenia, skierowano ją do (...) oraz na badania laboratoryjne, a 08.10.2018 r. omówiła wyniki badań. W dniu 09.10.2018 r. odbyła się konsultacja (...) zdiagnozowano (...), (...), a także konsultacja (...), podczas której zwrócono uwagę na (...) Zalecono rehabilitacje w trybie planowy po konsultacji (...). Natomiast po konsultacji (...) 06.11.2018 r. stwierdzono (...), nasilenie dolegliwości polecono stosowanie N. żel, D. przez 10 dni i S. przez miesiące. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej 07.11.2018 r. zalecił przedłużenie leczenie u (...), a 14.11.2018 r. zalecił przedłużenie leczenia u (...). W dacie 21.11.2018 r. poddano powódkę badaniu przed transportem. Dowód: - książka zdrowia osadzonej A. D. (1) k. 226-353 - informacja z 06.08.2019 r. k. 359-361 (wg oświadczenia powódki okoliczności w zakresie wynikającym z powyższej informacji są bezsporne) W toku kontroli Ministerstwa Sprawiedliwości przeprowadzonej w trybie uproszczonym z 20.03.2018 r. stwierdzono, że wykonywanie wobec osadzonej A. D. (1) środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania odbywało się w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami z poszanowaniem jej praw oraz uwzględnieniem wieku i stanu zdrowia. Dowód: - sprawozdanie z kontroli z 20.03.2018 r. k. 133-141 W stanowisku Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podkreślono konieczność poddania pod rozwagę uwagi systemowe dotyczące art. 3 EKPCz i wynikającego z niego obowiązku humanitarnego traktowania osadzonych z uwagi na wiek oraz stan zdrowia. Dowód: - stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z 20.10.2017 r. k. 443-450 Rzecznik Praw Obywatelskich PO w pismach z 23.03.2018 r. i 27.06.2018 nie stwierdził naruszenia praw i wolności w zakresie wykonywania wobec powódki tymczasowego aresztowania. Wskazał między innymi, że w ramach przeprowadzonych czynności stwierdził, że powódka była dobrze traktowana przez personel Zakładu Karnego (...). Miała zapewnioną opiekę medyczną adekwatną do stanu zdrowia. Otrzymała zgodę na dłuższe widzenia z rodziną, dodatkowy spacer, a także odbywanie spacerów indywidualnie (nie w grupie). Pozytywnie rozpatrywane były jej wnioski i prośby (poza prośbą o zmianę celi nr (...)). Miała zagwarantowaną możliwość prenumerowania tygodników, wychowawca ds. kulturalno-oświatowych dostarczał jej również grzecznościowo książki. Kontrole celi mieszkalnej trwały przez ok. (...) miesiące i były wynikiem znalezienia w celi zgromadzonych leków. W następstwie otrzymania ich od lekarza celem codziennego stosowania wbrew powszechnej praktyce codziennego wydawania ich na bieżąco. Z uwagi na ich zażywanie według uznania, nie zaś zgodnie z zaleceniem doszło do nagromadzenia leków wprowadzono wzmożony nadzór polegający m. in. na codziennej kontroli celi mieszkalnej, by uniknąć podjęcia próby samobójczej i zapewnić bezpieczeństwo osobiste osadzonej. Opieka medyczna zapewniana była na bieżąco, personel szybko reagował na wnioski powódki, a skierowania do lekarzy specjalistów i na badania realizowane były niezwłocznie. Podczas pobytu w Zakładzie Karnym (...) powódka skorzystała z ok. 20 wizyt u lekarza
--- STRONA 14 ---
ogólnego, ponadto lekarz przechodzi czasem do celi pytać o jej zdrowie, ponadto uczestniczyła w 20 wizyt u specjalistów ((...)), 2 razy wykonano u niej RTG oraz dwukrotnie skorzystała z USG, przeprowadzono u niej badania kontrolne krwi. Osadzanie powódki w celach monitorowanych odbywało się na podstawie ponawianych decyzji dyrektora Zakładu o umieszczeniu w celi monitorowanej. Żadna z decyzji nie została zaskarżona. Rzecznik wskazał, że sam wiek osadzonej można uznać za wystarczającą przesłanką stosowania monitoringu. Wprawdzie powódka nie mając statusu osadzonej niebezpiecznej nie powinna być zakwaterowana w celi przeznaczonej dla osadzonych niebezpiecznych, lecz uzasadniał to brak możliwości wyboru dla niej innej celi monitorowanej tworząc swoisty stan wyższej konieczności. Dowód: - pismo RPO z 23.03.2018 r. k. 32-35 - pismo RPO z 27.06.2018 r. k. 36-39 Z punktu widzenia powódki dolegliwe były warunki zakwaterowania, szczególnie zaś ciasnota panująca w celi, niemożność przesunięcia któregokolwiek ze znajdujących się tam sprzętów, a także panująca tam ciemność i niemożność codziennego funkcjonowania w celi bez korzystania ze sztucznego oświetlenia. Istotną niedogodność stanowiła również kwestia niemożliwości otwarcia okna. Powódka z racji swego wieku i niesprawności zajmowała dolne łóżko, gdzie docierało jeszcze mniej światła, a jednocześnie mając około 160 cm wzrostu nie była w stanie fizycznie dosięgnąć do okna, by móc je otworzyć. Nie umiała tego także uczynić samodzielnie współosadzona z nią E. M., niekiedy tylko udawało jej się to za pomocą znajdującej się w celi szczotki. Koniecznym było dla otwarcia okna wspięcie się na górne łóżko. Rozmiary celi i jej układ funkcjonalny uniemożliwiały jednoczesne przebywanie na poziomie podłogi obu osadzonych i poruszanie się wówczas. Umiejscowienie stołu i taboretów było niewygodne dla obu osadzonych, dla powódki szczególnie kłopotliwe było też to, że na tak ustawionych sprzętach trudno było jej usiąść opierając się, a nie było możliwe ich przesunięcie. Zdarzały się w przypadku powódki pogardliwe w stosunku do niej reakcje niektórych funkcjonariuszek działu ochrony – oddziałowych, które powódkę kpiąco określały mianem (...). Przykładem odebranego przez powódkę negatywnie zachowania oddziałowej było wydane powódce polecenie odjęcia (...) i okazania jej celem przeszukania (powódka jest (...)), a także polecenie zrobienia przysiadu celem przeszukania (powódka odmówiła jego realizacji). Takie sytuacje były jednak jednostkowe. Niektóre spośród funkcjonariuszek traktowały powódkę znacznie bardziej życzliwie, inne mniej. Część z nich z niechęcią reagowała na częste prośby powódki, oceniając ją jako skrajnie roszczeniową. Dotyczyło to na przykład próśb o otwarcie czy zamknięcie okna w celi. Współosadzona z powódką postrzegała traktowanie powódki przez niektóre oddziałowe jako pogardliwe. Powódka zasadniczo korzystała ze spacerów, lecz rezygnowała z nich w razie złej pogody obawiając się przeziębienia, nie było bowiem możliwe przesunięcie ustalonej pory spaceru z uwagi na niepogodę w czasie wyznaczonym dla powódki. Dodatkowo, próby wysuszenia mokrego ubrania po spacerze w deszczu były nieskuteczne. W takich sytuacjach zazwyczaj współosadzona pozostawała z nią również w celi. Powódka nie kwestionowała decyzji o umieszczeniu jej w celi monitorowanej z uwagi na okoliczność, iż uważała to za z góry skazane na niepowodzenie. Była bowiem przeświadczona, iż polecenie szczególnego traktowania jej, w tym szczegółowego monitorowania jej zachowań pochodzi z Ministerstwa Sprawiedliwości i ma charakter polityczny, powiązany z działaniami komisji weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji nieruchomości (...), której przewodniczył wiceminister sprawiedliwości P. J.. Cały szereg próśb powódki był jednocześnie załatwiany pozytywnie, dotyczyło to na przykład umycia okna (mimo że zasadniczo jest to obowiązek osadzonych), zmiany świetlówki na mocniejszą, zapalenia na stałe dodatkowego światła bocznego w celi (służącego z reguły do kontroli nocnych), wyjścia na zakupy do kantyny w pierwszej kolejności by nie zabrakło oczekiwanych przez powódkę towarów, prenumeraty prasy, wymiany materaców /dowód: zeznania św. E. M. k. 459 – 461, przesłuchanie powódki k. 462 – 464/ Powyższy stan faktyczny w części był bezsporny. Ustaleń dokonano dalej w oparciu o dokumenty, których treść wątpliwości nie budziła. Istotne spośród nich znaczenie ma w szczególności raport z kontroli przeprowadzonej w ZK (...) przez Ministerstwo
--- STRONA 15 ---
Sprawiedliwości w marcu 2018 roku, ponieważ ten właśnie dokument pozwala na weryfikację prawdziwości zeznań niektórych spośród świadków zeznających w sprawie, wnioskowanych przez stronę pozwaną. Sąd zakłada mianowicie, że z całą pewnością w części, w jakiej informacje umieszczone w raporcie pochodzą od administracji Zakładu Karnego (...) we W., musiały one odpowiadać prawdzie, a z pewnością stan rzeczy nie przedstawiał się korzystniej dla powódki. Gdyby bowiem odpierając skargi powódki i analizując położenie powódki w toku tymczasowego aresztowania funkcjonariusze pozwanego zakładu karnego w istocie mieli podstawy, aby powołać się na korzystniejsze dla niej niż w rzeczywistości warunki wykonywania środka zapobiegawczego, to niewątpliwie okoliczności owe ujawniono by w pierwszej kolejności kontrolującym. Część zatem okoliczności, zbieżnych z zeznaniami świadków słuchanych w sprawie, wydaje się być niewątpliwa także w oparciu o ten raport. Część natomiast tych okoliczności, które pojawiły się nawet nie w twierdzeniach strony pozwanej, lecz dopiero w zeznaniach świadków słuchanych na nieco późniejszym etapie rozprawy, jawi się jako całkowicie niewiarygodna. Przechodząc do oceny dowodów osobowych należy zwrócić uwagę na charakterystyczną prawidłowość, niestety negatywnie rzutującą na ocenę wiarygodności niektórych spośród nich. Otóż analiza sposobu składania zeznań przez pryzmat otwartości świadków i spontaniczności ich zeznań wyraźnie wskazuje, że zupełnie inaczej przedstawiały się zeznania świadków przesłuchanych jako pierwsze osoby w sprawie. Dotyczy to zwłaszcza zeznań wychowawczyń pracujących z powódką, w tym A. C. (1) i M. P., a także świadka T. F. (1), które to osoby obszernie przedstawiały zagadnienia o które były pytane, przedstawiając w szczególności mechanizmy kwalifikacji powódki do objęcia monitoringiem oraz umieszczenia jej w specyficznej celi, a także ogólnie – swoisty szczególny status powódki w zakładzie karnym. Charakterystyczne, że to samo dotyczyło w wysokim stopniu spontanicznych zeznań świadka J. J. (1) (funkcjonariuszki działu ochrony – oddziałowej). Za wiarygodne można uznawać także zeznania świadka A. Ś. (2) (szefa działu kwatermistrzowskiego). Wszystkie te zeznania składano na pierwszej z rozpraw 22 października 2019 roku do momentu zarządzenia przerwy w rozprawie. W żadnych spośród tych zeznań nie pojawia się motyw demontażu albo otwarcia kraty ograniczającej dostęp do okna czy tym bardziej rzekomego odkręcenia na polecenie dyrektora ZK od podłoża niektórych sprzętów kwaterunkowych. Takie informacje – motywy tego rodzaju zasadniczo nie pojawiają się także w zeznaniach świadków słuchanych tego samego dnia po przerwie, choć słuchane wówczas jako świadkowie – J. K. i J. S. ewidentnie już demonstrowały otwartą niechęć do powódki, określając ją mianem roszczeniowej osadzonej, której nic się nie podobało. W zeznaniach tych świadków pojawia się kwestia jakiegoś rozwiązania sposobu otwierania okna, przy czym są one w tej materii sprzeczne, bowiem nie ma zgodności co do tego, czy doszło wyłącznie do umożliwienia otwierania okna, które wcześniej było na stałe zamknięte, czy też doszło do odkręcenia kraty przy oknie. Zupełnie inaczej rzecz przedstawia się natomiast w przypadku tych świadków, którzy zeznawali na rozprawie 25 października 2019 roku. Najpierw na tej rozprawie słuchany był świadek A. S. – kwatermistrz, który stawił się jednocześnie z dwoma innymi świadkami M. D. i R. B. – oddziałowymi. W zeznaniach tego świadka pojawia się zupełnie uprzednio nieznana, niepodnoszona przez nikogo okoliczność, nieznana również jego przełożonemu – świadkowi Ś., nieujawniona we wspomnianym protokole kontroli – jakoby rzekomo przez cały okres pobytu powódki w celi nr (...) miało w wyniku jej żądania dojść do odkręcenia od podłogi sprzętów kwaterunkowych – w tych zeznaniach chodziło o stołki, a także montażu suszarki oraz rozkręcenia kraty koszowej zabezpieczającej dostęp do okna. Z zeznań osób zeznających na poprzedniej rozprawie jednak wynikało, iż żadnej suszarki w celi być nie mogło, sprzęty kwaterunkowe były przytwierdzone na stałe do podłogi i nikt ich nigdy nie odkręcał. W tej materii zatem w ocenie Sądu świadek S. nie zeznał zgodnie z prawdą (być może, że inaczej zapamiętał okoliczności faktyczne). Gdyby w sytuacji, gdy powódka odbierana była przez prawie wszystkich funkcjonariuszy, jako osoba roszczeniowa, jednocześnie będąca pod szczególnym nadzorem (przynajmniej w potocznym rozumieniu), to niewątpliwie kwestie czynienia powódce udogodnień, związanych ze szczególnie kwestionowaną przez nią uciążliwością pobytu w określonej celi, zmierzających do usunięcia tej uciążliwości, zostałyby w jakiś sposób udokumentowane, a już na pewno, bez wątpienia powiedziano by o tym podczas kontroli Ministerstwa Sprawiedliwości prowadzonej w marcu 2018 roku i poinformowano by wówczas RPO interweniującego w sprawie powódki. Można zakładać, że wiedziałby o tym także w pierwszej kolejności kierownik działu kwatermistrzowskiego, nawet w sytuacji, w której z pominięciem tej osoby polecenie kwatermistrzowi wydałby w tej materii osobiście dyrektor zakładu. Chodzi tu w istocie o dość poboczne kwestie, ale przykład ów obrazuje, iż niestety ewolucja kierunku zeznań słuchanych w sprawie świadków z kolejnymi przesłuchaniami jest tego rodzaju, iż osoby te były coraz ściślej nastawione na przedstawianie okoliczności sprawy w sposób korzystny dla strony pozwanej. Zeznania te jednak są również wewnętrznie sprzeczne. Świadek R. B. wskazywała jednocześnie, że w okresie od września 2017 roku do grudnia 2017 roku była nieobecna oraz że nie było jej w pierwszym okresie izolacji powódki w celi numer (...). Wyklucza to
--- STRONA 16 ---
w istocie możliwość ustaleń dokładniejszych z zeznań tego świadka, bowiem powódka w tej celi była właśnie do września 2017 roku, zatem okoliczności dotyczących samej tej celi najwyraźniej świadek nie pamięta. Z jej zeznań jednocześnie wynika, że wie iż odkręcono kratę przy oknie udostępniając w ten sposób dostęp do niego i że było to w okresie gdy była nieobecna. Okres ten jednak przypadł wtedy, gdy powódki już w celi nr (...) nie było. Jednocześnie świadek kategorycznie wskazała, że nie odkręcano żadnych sprzętów kwaterunkowych w celi, w szczególności stołków, oraz że dokonując kontroli w celi na pewno by to dostrzegła (co wydaje się oczywiste). Świadek M. D. – także wezwana na rozprawę w tym samym czasie – zeznała z kolei, iż odkręcano taborety, choć nie pamięta kiedy to było, a jednocześnie, że nie odkręcano stołu oraz, że odkręcono kratę na oknie (czyli zbieżnie ze świadkiem S., z którym miała możliwość kontaktu bezpośrednio przed rozprawą). Obie wskazane funkcjonariuszki także w ocenie Sądu demonstrowały swój niechętny stosunek do powódki. Trudno w ocenie Sądu uznawać zeznania wymienionych świadków w kwestii warunków bytowych w celi za wiarygodne. Podobnie kwestia ta pojawia się jeszcze w zeznaniach świadka N., który słuchany był tego samego dnia później, ale już nie bezpośrednio po świadku S.. O ile zeznania świadków D. i N. były całkowicie zbieżne w zakresie sposobu kwalifikowania osadzonych jako „medialnych” i poddanych specjalnemu nadzorowi, tak wzajemnie jak i z zeznaniami wszystkich pozostałych świadków, tak z kolei świadek N. w jeszcze inny sposób przedstawił informację, której wcześniej w ogóle nie było, a która padła po raz pierwszy tego samego dnia na początku rozprawy z ust świadka S. – w sposób ewidentnie sugerujący, iż jest to niedokładne powtórzenie pobieżnie zasłyszanej informacji. Mianowicie świadek N. wskazał, że krata przy oknie została w ogóle zdemontowana (na stałe wyjęta z ramy, nie otwarta), a jednocześnie, że zdemontowano – odkręcono taborety oraz łóżka ( o łóżkach zaś w ogóle nikt nie wspominał wcześniej i ciężko zrozumieć, jaki cel mogłoby mieć ich odkręcenie). Jednocześnie nikt ze świadków słuchanych w sprawie nie umiał powiedzieć kiedy i w jakich okolicznościach oraz czy w ogóle przykręcono z powrotem te przedmioty umieszczone w celi nr (...), a słuchany jako strona zastępca dyrektora zakładu karnego wskazał, że przykręcono je po opuszczeniu celi przez powódkę. W tych zatem aspektach zeznania świadków, jak również reprezentanta strony powodowej nie mogą zostać uznane za wiarygodne. W tym kontekście zwraca także uwagę ewolucja sposobu przedstawienia celi nr (...) przez kolejnych świadków i przez stronę pozwaną. W toku działań kontrolnych MS, interwencji RPO żadnych wątpliwości dla nikogo nie budziło, że ta konkretna cela jest wyposażona w określony sposób i pobyt w niej rodzi konkretne niedogodności właśnie dlatego, iż jest to cela specjalnie przystosowana dla osadzonych niebezpiecznych. Podobnie zeznawali świadkowie słuchani w sprawie na początku wprost określając ją jako celę „dla niebezpiecznych”. W zeznaniach świadków słuchanych później określenie to starano się natomiast „wygładzić” wskazując, iż jest to zwyczajna cela, mająca jednak szczególne przystosowania na wypadek pobytu w niej więźniów niebezpiecznych, jednak do tego niewykorzystywana, względnie, że jest to tylko cela izolacyjna. Dowodzi to w ocenie Sądu, iż świadkowie zamierzali przedstawić rzeczywistość w korzystnym dla strony pozwanej świetle. Co do zasady za wiarygodne zostały przez Sąd uznane zeznania świadek E. M., oczywiście w sferze przedstawianych przez nią faktów, nie oznacza to zaś podzielenia przedstawianych przez świadek ocen. Dostrzega Sąd, że świadek składała zeznania przejaskrawiając część niedogodności, jakie dotykały powódkę, i to istotnie – patrząc przez pryzmat własnych niedogodności i częściowo także nie odróżniając tych niedogodności, które immanentnie są związane z izolacją w warunkach tymczasowego aresztowania od takich, które były cechą pobytu w konkretnej przedstawianej przez świadka celi. Podobnie ma się rzecz z oceną zeznań powódki. O ile powódka przedstawiała, w oddzieleniu od niewątpliwych towarzyszących jej zeznaniom emocji, suche fakty, o tyle w ocenie Sądu jej zeznania są zasadniczo wiarygodne. Zupełnie inną kwestią są dywagacje powódki w sferze ocen, zmierzające do nadania sprawie określonego tła, obudowania faktów podnoszoną przez powódkę w istocie między wierszami aurą politycznie motywowanej wobec powódki represji (bo do stworzenia takiego wrażenia w niniejszej sprawie powódka niewątpliwie dążyła). To zaś jest jednak już sfera ocen. Nie uwzględniono części wniosków dowodowych stron. Oddalono wniosek o przeprowadzenie konfrontacji świadków w osobach funkcjonariuszy zakładu karnego ze świadek E. M.. Przeprowadzenie owej konfrontacji było w ocenie Sądu niecelowe w świetle art. 272 kpc, a wniosek ów zmierzał tylko do przedłużenia procesu w myśl art. 235 (2) §1 pkt 5 kpc. Konfrontacja taka nie byłaby przydatna do jednoznacznego przesądzenia faktów, które przedstawiały się sprzecznie w ocenie autorki wniosku o jej przeprowadzenie. Jeśli już, to Sąd zastanawiał się nad przeprowadzeniem konfrontacji świadków – funkcjonariuszy zakładu karnego,
--- STRONA 17 ---
np. świadków J., P., C., F. i Ś. z pozostałymi słuchanymi świadkami. Ocenił jednak Sąd, że materiał w sprawie jest wystarczający, by bez potrzeby konfrontacji dokonać swobodnej, lecz umotywowanej oceny dowodów z zeznań świadków w myśl art. 233 §1 kpc. W tym stanie rzeczy Sąd zważył, co następuje: Powództwo jest usprawiedliwione co do samej zasady, lecz wysokość żądania powódki jest wygórowana. W ocenie Sądu strona pozwana – Skarb Państwa działający przez funkcjonariuszy Zakładu Karnego (...) we W. naruszyła dobra osobiste powódki w ten sposób, że realizując postanowienie Sądu w przedmiocie tymczasowego aresztowania powódki umieszczono ją w celi, w której nigdy nie powinna się znaleźć osoba w wieku i stanie zdrowia powódki, z jakiegokolwiek bądź powodu nie mogąca być kwalifikowaną jako szczególnie niebezpieczna osadzona i w stosunku do której nie występowały powody do stosowania szczególnych środków w toku realizacji środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. W konsekwencji zaś w ocenie Sądu w pierwszym rzędzie naruszono dobro osobiste w postaci godności powódki. Zgodzić się należy także z poglądem, iż doszło do naruszenia prawa powódki do prywatności – intymności poprzez stosowanie bez uzasadnionych powodów monitoringu w celi, w której była izolowana, a całokształt stosowanych wobec powódki środków przybrał formę nadmiernej i nieuzasadnionej represji. Jest natomiast w ocenie Sądu zasadniczą przesadą twierdzenie, że doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci zdrowia powódki. Tego w procesie nie wykazano, choć niewątpliwie niektóre elementy stanu faktycznego prowadzą do wniosku o narażeniu powyższego dobra na uszczerbek – brak jednak podstaw do tego, by uznać iż do takiego uszczerbku w rzeczywistości doszło. Wstępnie wskazać należy, iż nie budzi żadnych wątpliwości, że stosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego ze swej natury prowadzi do istotnych niedogodności o charakterze obiektywnym, które mogą być przez różne osoby w różny sposób odczuwane. Nie ulega także kwestii, że w przypadku powódki, osoby w zaawansowanym wieku, dotąd pozbawionej tego rodzaju doświadczeń wykształconej osoby o wysokim statusie majątkowym na pewno dostrzegalne jest, że cały szereg niedogodności o charakterze zupełnie oczywistych, wiążących się ze stosowaniem aresztu tymczasowego i immanentnie związanych z izolacją, powódka niesłusznie postrzega jako nadmierne udręczenie swej osoby, w istocie wiążąc swe żądanie odszkodowania w znacznej mierze z tym, że w ogóle została wolności pozbawiona (czemu dała wyraz w końcowej fazie rozprawy uzasadniając wysokość żądanego zadośćuczynienia). Niewątpliwy wpływ na poczucie krzywdy u powódki mające w znacznej mierze charakter subiektywny ma także jej głębokie przeświadczenie, któremu dawała wyraz w swych zeznaniach i oświadczeniach, iż stosowano w stosunku do powódki zorganizowaną formę represji w jakiś sposób motywowanej politycznie, w powiązaniu z interesami wysokich funkcjonariuszy władzy wykonawczej będących czynnymi politykami. Postępowanie dowodowe pozwala jednak na postawienie tezy, że jest w istotnej mierze przeświadczenie czysto subiektywne. Część jednak aspektów ustalonego w sprawie stanu faktycznego prowadzi do wniosków, że do opisanego we wstępie niniejszych rozważań naruszenia dóbr osobistych powódki doszło i że doznała ona krzywdy. Warunki bowiem, w jakich powódka była przetrzymywana konkretnie w okresie od 2 lutego do 13 września 2017 roku w ocenie Sądu zdecydowanie wykraczają poza granice pojęcia humanitarnego wykonywania środka zapobiegawczego. Podstawą odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej jest przepis art. 417 k.c. Przesłanką tej odpowiedzialności jest przede wszystkim bezprawność, którą należy rozumieć jako niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie. Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 417 k.c. jest szkoda w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., ale w przypadkach uregulowanych w art. 445 i 448 k.c. Sąd może też przyznać zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę. Dla przyjęcia odpowiedzialności Skarbu Państwa, ważne jest, aby zachowanie osób działających w jego imieniu, w ramach wykonywania władzy publicznej było bezprawne. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Art. 24 k.c. określa z kolei środki ochrony dóbr osobistych, wskazując że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać,
--- STRONA 18 ---
ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, a na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W zakresie żądania zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych cytowany art. 24 k.c. odsyła więc do przepisów o czynach niedozwolonych, w szczególności do art. 448 k.c., w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, m.in. odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W sprawie konieczne było ustalenie, czy w rozważanym okresie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i czy działanie pozwanego było bezprawne. Na powodzie spoczywał przy tym ciężar udowodnienia, że poniósł on szkodę i krzywdę, a pozwany rzeczywiście naruszył jego dobra osobiste, natomiast na pozwanym ciążył obowiązek wykazania zgodności z prawem ewentualnych naruszeń. Wymóg zapewnienia przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych wymogów nowożytnego państwa prawa, znajdującym wyraz w normach prawa międzynarodowego. Stanowi o tym wprost art. 10 ust. 1 ratyfikowanego przez Polskę Międzynarodowego Paktu Praw Osobistych i Publicznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167 i 169) głoszący, że każda osoba pozbawiona wolności będzie traktowana w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Także art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia (...) grudnia 1950 r., ratyfikowanej przez Polskę w 1993 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) wprowadza obowiązek władzy publicznej zapewnienia osobom osadzonym w zakładach karnych godziwych i humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, nie naruszających godności ludzkiej. Odpowiednikami powyższych norm prawa międzynarodowego są art. 40, 41 ust. (...) i 47 Konstytucji RP wprowadzające wyżej wskazane zasady na grunt prawa polskiego. Odpowiednia norma prawna zawarta jest też w Kodeksie Karnym Wykonawczym – w art. (...) ustawodawca stanowi, że kary, środki karne, zabezpieczające i zapobiegawcze wykonuje się w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego. Zakazuje się stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego. Przez skazanego w rozumieniu tej normy ogólnej rozumie się oczywiście też osobę tymczasowo aresztowaną, przy czym od razu dodać należy, że w świetle art. 209 kkw do wykonywania tymczasowego aresztowania stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące wykonania kary pozbawienia wolności, przy czym w myśl art. 207 kkw wykonanie tymczasowego aresztowania służy realizacji celów, dla których ten środek zastosowano, a w szczególności zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania karnego. W ocenie Sądu naruszenie dóbr osobistych powódki ogniskuje się w trzech łączących się ze sobą zasadniczych aspektach. Otóż po pierwsze, powódka bez uzasadnienia bądź też z uzasadnieniem czysto pozornym została umieszczona w celi mieszkalnej objętej całodobowym monitoringiem. Dotyczy to co najmniej okresu po upływie najwyżej dwóch tygodni po przyjęciu powódki do zakładu karnego, gdy już z całą pewnością możliwym było należyte rozpoznanie, iż powódka nie stanowi zagrożenia dla kogokolwiek i czegokolwiek a w szczególności, że zagrożenia takiego nie ma dla jej bezpieczeństwa. Było to w ocenie Sądu bezprawne i nie zmienia tego okoliczność, iż powódka nie złożyła formalnego odwołania od decyzji Dyrektora Zakładu Karnego w przedmiocie umieszczenia jej w monitorowanej celi. Samo w sobie powyższe już stanowi naruszenie prawa powódki do prywatności i intymności, które również w warunkach tymczasowego aresztowania powinno być respektowane. Po wtóre, powódka oczywiście wbrew obowiązującej regulacji prawnej kodeksu karnego wykonawczego była przetrzymywana w celi przeznaczonej dla skazanych/tymczasowo aresztowanych szczególnie niebezpiecznych mimo, iż nie doszło do takiej kwalifikacji jej osoby i nie może tutaj żadną miarą być mowy o istnieniu w tym zakresie stanu wyższej konieczności czy też jakiegokolwiek usprawiedliwienia działania tego rodzaju jakąkolwiek podstawą prawną. Jeśli bowiem nawet oddział aresztu tymczasowego w pawilonie kobiecym ZK (...) we W. jest albo był swego czasu tak zorganizowany, że jedyna cela monitorowana jest to jednocześnie cela dla skazanych lub tymczasowo aresztowanych szczególnie niebezpiecznych, to jest to organizacja wadliwa, która żadną miarą nie uzasadnia umieszczenia w tego rodzaju celi osoby nie zakwalifikowanej do tej kategorii. Już sama w sobie ta okoliczność stanowi istotne naruszenie dóbr osobistych w postaci godności osoby tymczasowo aresztowanej i to naruszenie bezprawne, zaś w konsekwencji uzasadnia odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego. Po trzecie, z faktu umieszczenia powódki w tego rodzaju celi – tej konkretnej celi – wypływa zupełnie oczywista konkluzja, iż w przypadku powódki w sposób ewidentny przekroczono reguły proporcjonalnej represji i zasady proporcjonalnego stosowania środków zapobiegawczych, narażając powódkę na szczególne dolegliwości w kontekście jej indywidualnego stanu zdrowia, jej cech
--- STRONA 19 ---
osobistych, jej wieku, które przynajmniej w minimalnym stopniu, na tyle na ile jest to możliwe, powinny być uwzględniane przy wykonywaniu środka zapobiegawczego. Powyższe zostanie rozwinięte w dalszej części. Dopowiedzieć jednak należy już teraz, że Sąd podziela pogląd o konieczności kompleksowej analizy sposobu wykonywania wobec powódki tymczasowego aresztowania (podobnie jak we wszystkich podobnych sprawach dotyczących warunków realizacji środków izolacyjnych), stąd też względnie umiarkowana ocena w zakresie stopnia doznanej przez powódkę krzywdy w wyniku naruszenia jej godności i pozostałych wymienionych dóbr osobistych. Pewnego rodzaju elementy świadczące o staraniach funkcjonariuszy ZK (...) we W., by pobyt powódki w tej jednostce penitencjarnej był w miarę możliwości jak najmniej dolegliwy, niewątpliwie ocenę w zakresie naruszenia godności powódki łagodzą, lecz nie mogą jej w ocenie Sądu znieść całkowicie. Rzutuje to wszakże na stopień winy, którą przypisać można pozwanemu i na rozmiar krzywdy powódki, a co za tym idzie, na rozmiar zadośćuczynienia. W kwestii monitoringu wymienionej jako pierwszy aspekt naruszenia dóbr osobistych. Najpierw wypada wskazać, iż Sąd nie podziela wyrażonej przez pozwanego oceny o bezwzględnej konieczności uzyskania przez powódkę prejudykatu w postaci orzeczenia wydanego na skutek zaskarżenia przez nią decyzji dyrektora Zakładu Karnego w przedmiocie stosowania wobec niej monitoringu, która w ocenie strony pozwanej wobec jej niezaskarżenia przesądzać ma o niepoddającej się dalszej kontroli legalności jej działań. Dla poglądu tego brak jest wystarczającego normatywnego oparcia, w szczególności zaś na sytuację powódki nie mogą być transponowane poglądy wyrażone w orzeczeniach Sądu Najwyższego IV CSK 276/11 i IV CSK 473/11, wydano je bowiem w odniesieniu do spraw o odmiennym stanie faktycznym. Dotyczyły one bowiem pozbawienia skazanego przebywającego w zakładzie karnym określonych uprawnień (nie zaś stosowania szczególnego nadzoru nad osobą pozbawioną wolności, wkraczającego bezpośrednio w sferę dóbr osobistych chronionych prawem) względnie nałożenia kary dyscyplinarnej. W obu wypadkach przy tym Sąd Najwyższy wskazał, iż należy przyjąć legalność decyzji stanowiącej podstawę pozbawienia uprawnień lub stosowania kary dyscyplinarnej, chyba, że „nie wniesienie odwołania przez skazanego wynikało z uzasadnionej obawy przed represjami”. Stanowisko takie, zakładając że chodzi o bezwzględną legalność decyzji, nie jest w pełni konsekwentne ważąc, iż pozostawia szeroką niedookreśloną przestrzeń, w ramach której mieścić mogłoby się jednak pole do kontroli decyzji niezaskarżonej i trudno uargumentować w sposób niebudzący wątpliwości, czemu za nielegalną mogłaby być uznana decyzja wprawdzie niezaskarżona, lecz niezaskarżona z określonych przyczyn. Trudno także uznać za słuszny pogląd, iż niewniesienie odwołania od rzeczonej decyzji miałoby być usprawiedliwione jedynie w wypadku, gdy powodowane było obawą przed represjami. Można bowiem wyobrazić sobie innego rodzaju równie istotne przyczyny. Dla przykładu mogłaby to być nieporadność skazanego (co ewidentnie w przypadku powódki w rachubę nie wchodzi z racji jej wykształcenia i wykonywanego zawodu, lecz pokazuje, iż trudno mówić wyłącznie o obawie przed represjami) albo usprawiedliwione okolicznościami przekonanie, iż odwołanie będzie nieskuteczne. Katalog tych okoliczności w ocenie Sądu można byłoby rozszerzać. Trudno także uważać za słuszny pogląd, iż z uwagi na zasadę braku konkurencyjności dróg ochrony prawnej decyzja dyrektora zakładu karnego nie mogłaby być kwestionowana w postępowaniu cywilnym, jeśli zważy się, iż sam ustawodawca w przepisach kkw przewidział konkurencyjność dróg kontroli decyzji tego organu – tryb skargowy w oparciu o art. 7 kkw i niezależny od tego tryb art. 34 kkw mający zastosowanie oczywiście również do decyzji niezaskarżonych. Należy zatem przyjąć, iż rozumienie regulacji kodeksu karnego wykonawczego w tym zakresie winno być tego rodzaju, iż wydana przez organ, w tym dyrektora ZK, decyzji niezaskarżonej przez osobę skazaną lub tymczasowo aresztowana, korzysta z domniemania legalności, nie jest to jednak domniemanie niewzruszalne. Zmienia to jedynie w tym zakresie rozkład ciężaru dowodu i obciąża wykazaniem podstaw sprzeczności z prawem decyzji prowadzącej do naruszenia dóbr osobistych powódkę wywodzącą z powyższej sprzeczności z prawem skutki prawne (podczas gdy w normalnych okolicznościach w świetle art. 24§1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. dowiedzenie braku bezprawności spoczywa na naruszycielu dobra osobistego. Z całą pewnością – co nie leży w sprzeczności z przedstawionymi wyżej krytycznie analizowanymi orzeczeniami Sądu Najwyższego - decyzje takie mogą być badane w procesie o ochronę dóbr osobistych w tych sytuacjach, w których szeroko rzecz ujmując, obiektywnie usprawiedliwione okolicznościami (w tym w szczególności, a nie wyłącznie obawą przed represjami) jest zaniechanie złożenia skargi na taką decyzję przez osadzonego. Powyższa ocena wstępna prowadzi do wniosku, iż same decyzje w przedmiocie stosowania wobec powódki monitoringu, z czego powódka także (odnosząc to wszakże wyłącznie do okresu przebywania w celi nr (...)) wywodziła naruszenie dóbr osobistych, mogą i powinny być w niniejszym procesie poddane analizie z punktu widzenia ich legalności i istnienia faktycznych i prawnych przesłanek do ich wydania.
--- STRONA 20 ---
Okoliczność, że całodobowy monitoring narusza dobra osobiste w postaci prawa do prywatności i intymności nie powinna w ogóle ulegać kwestii. Jest to ingerencja w owe dobra szczególnie daleko idąca. Kluczowa zatem jest odpowiedź na pytanie, czy decyzje w przedmiocie jego stosowania względem powódki były legalne – miały uzasadnienie w obowiązującej regulacji prawnej i w stanie faktycznym. W ocenie Sądu odpowiedź na to pytanie jest negatywna. Stosowanie względem powódki stałego monitoringu, w szczególności w okresie objętym żądaniem pozwu, nie miało podstaw prawnych. Generalną podstawę prawną stosowania monitoringu w zakładzie karnym stanowi art. 73a§8 kkw, przy czym wydając decyzję w tej materii dyrektor powinien kierować się względami bezpieczeństwa i zapewnienia porządku w zakładzie karnym. Przesłanki obligatoryjnego monitoringu w stosunku do osób skazanych określa art. 88c§1 kkw, przy czym odpowiednikiem tego przepisu w stosunku do osób tymczasowo aresztowanych jest art. 212b§2 kkw. W stosunku do powódki nie zastosowano tego przepisu jako podstawy prawnej wydanej w stosunku do niej decyzji mimo, iż – co wymaga podkreślenia – wobec powódki stosowano także szereg innych środków wymienionych w art. 212b§1 kkw, adekwatnych dla wykonywania tymczasowego aresztowania wobec osób, o których mowa w art. 212a kkw. Wobec powódki powołano jako podstawę prawną stosowania monitoringu celi mieszkalnej art. 116§5a kodeksu karnego wykonawczego, stanowiącego iż w wypadkach uzasadnionych względami medycznymi albo potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa skazanego jego zachowanie może podlegać monitorowaniu. Monitorowany obraz lub dźwięk podlega utrwalaniu. Zważywszy wyjątkowość powyższej regulacji oczywistym jawi się wniosek, iż w odniesieniu do każdej osoby skazanej ( i tymczasowo aresztowanej na zasadzie odesłania z art. 209 kkw), wobec której stosuje się monitoring winny istnieć szczególne, indywidualne przesłanki do jego stosowania. Zasadą jest bowiem umieszczenie tak skazanego, jak tymczasowo aresztowanego w celi niewyposażonej w monitoring. Jak się wydaje, przez szereg lat kwestia wyjątkowości stosowania wobec skazanych i tymczasowo aresztowanych monitoringu nie mogła budzić najmniejszych wątpliwości również administracji Zakładu Karnego (...) we W., skoro zakład ów zorganizowano w sposób ograniczający do minimum techniczne możliwości stosowania monitoringu cel mieszkalnych – w oddziałach kobiecych do momentu przybycia powódki na kilkadziesiąt jednocześnie osadzonych kobiet można było monitorować zachowanie osadzonych tylko w dwóch przypadkach, czyli w przypadku dwóch osadzonych tej konkretnej celi nr (...) – będącej jednocześnie celą przeznaczoną dla osadzonych szczególnie niebezpiecznych. Zatem bez wątpienia wyjątkową. A zatem względy medyczne i względy bezpieczeństwa, o których mowa w art. 116§5 a muszą dotyczyć konkretnego tymczasowo aresztowanego, a zresztą na względy medyczne w ogóle w przypadku powódki się nie powoływano. Oznacza powyższe dalej, że o ile uzasadniać potrzebę stosowania monitoringu ma potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa osoby skazanej, to w przepisie powołanym wyżej mowa jest oczywiście także o szczególnych względach bezpieczeństwa, względach wyjątkowych. Znaczy to inaczej mówiąc, że w odniesieniu do zindywidualizowanego osadzonego muszą występować jakieś szczególne, indywidualne przesłanki wyraźnie świadczące o istniejącym potencjalnym zagrożeniu dla jego bezpieczeństwa, czyli zagrożeniu dla zdrowia albo życia takiej osoby. Wyraźnie podkreślić należy, że przecież reguła ogólna z art. 108§1 kkw odnosi się bez wyjątku, w takim samym stopniu do wszystkich skazanych i do wszystkich tymczasowo aresztowanych. Nie ma w rozumieniu ustawy istnień ludzkich (o ile mówimy o zagrożeniu życia i zdrowia) mniej lub bardziej cennych, każdemu skazanemu lub tymczasowo aresztowanemu trzeba więc zapewnić bezpieczeństwo na tym samym poziomie. Przesłanka więc zapewnienia bezpieczeństwa osobie tymczasowo aresztowanej uzasadnia stosowanie monitoringu mające charakter wyjątkowy tylko wówczas, gdy istnieją wyjątkowe okoliczności rodzące dla takiej osoby potencjalne (ale realne, nie wyobrażone zagrożenie). Nie może mieć natomiast dla stosowania tego rodzaju środków bezpieczeństwa z punktu widzenia zapewnienia bezpieczeństwa osoby tymczasowo aresztowanej żadnego znaczenia charakter postępowania karnego, w ramach którego osoba ta została tymczasowo aresztowana, jego społeczna doniosłość czy też stopień zainteresowania postępowaniem środków masowego przekazu. Wydaje się to zupełnie oczywiste – rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa każdej bez wyjątku osobie pozbawionej wolności, a przesłanka zwiększonych środków bezpieczeństwa wynikać może wyłącznie z uzasadnionych przesłanek do przyjęcia, że jest on w większym niż przeciętny stopniu zagrożone. Wyraźnie należy podkreślić, że o ile oczywiście wykonywanie tymczasowego aresztowania ma prowadzić do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, o tyle oczywiście wypaczonym rozumieniem regulacji art. 209 w zw. z art. 207, 214§1 kkw w zw. z art. 116§5a
--- STRONA 21 ---
kkw byłoby takie rozumienie, iż w stosunku do osoby tymczasowo aresztowanej sama w sobie potrzeba zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego mogłaby uzasadniać stosowanie wobec tymczasowo aresztowanej osoby monitoringu jako przesłanka niezależna. Potrzeba bowiem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania znów odnosi się do wszystkich osób tymczasowo aresztowanych i wszystkich postępowań. Jest to zresztą w ogóle, nie tylko w świetle regulacji kkw, lecz przede wszystkim w świetle art. 249§1 kpk procesowy cel stosowania środków zapobiegawczych wszelkiego typu. Mimo to ustawodawca oczywiście nie uczynił zasady z monitorowania cel mieszkalnych w przypadku osób tymczasowo aresztowanych, nie dokonując odrębnej w tym zakresie regulacji monitoringu fakultatywnego, a jedynie nieco inaczej regulując monitoring obligatoryjny na podstawie art. 212 a i 212b kkw. Przesłanki z tego przepisu obejmują poważne zagrożenie społeczeństwa ze strony tymczasowo aresztowanego oraz poważne zagrożenie bezpieczeństwa w areszcie śledczym i również nie odnoszą się do skonkretyzowanych kategorii postępowań przygotowawczych. Ustawodawca w żaden sposób nie waży społecznej doniosłości postępowań i nie sposób w żadnym przepisie odnaleźć podstawy prawnej, dla której przesłanką dla stosowania monitoringu cel mieszkalnych miałby być charakter postępowania, w którym stosowany jest areszt tymczasowy. Charakter owego postępowania może mieć o tyle znaczenie, o ile po pierwsze, zarzucany tymczasowo aresztowanemu czyn jest tego rodzaju, iż osoba taka stwarza poważne zagrożenie społeczne albo zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa na terenie aresztu. To jednak warunkuje zastosowanie wobec takiej osoby art. 212a kkw, czego w przypadku powódki nie stosowano. Charakter postępowania mógłby mieć również znaczenie w sytuacji, w której określone okoliczności występujące w postępowaniu przygotowawczym prowadzą do wniosku, że bezpieczeństwo osoby tymczasowo aresztowanej jest z powodu istnienia tego rodzaju okoliczności zagrożone w stopniu szczególnym, wyższym niż zazwyczaj istniejący w przypadku osoby stojącej pod zarzutem popełnienia przestępstwa. Wówczas mógłby on uzasadniać stosowanie wobec tymczasowo aresztowanej monitoringu na podstawie art. 116§5a w zw. z art. 209 kkw. Muszą to być jednak skonkretyzowane okoliczności znane organowi wydającemu tego rodzaju decyzję wynikające z charakteru skonkretyzowanego postępowania. Z całą pewnością nie jest natomiast tego rodzaju przesłanką wskazywany we wnioskach o zastosowanie wobec powódki monitoringu kolejno zgłaszanych Dyrektorowi ZK (...) we W. medialny charakter sprawy. Uzupełnić należy także, że w przypadku szczególnego zagrożenia dla osoby tymczasowo aresztowanej w ściśle sprecyzowanych sytuacjach i przy zastosowaniu określonego trybu środki analogiczne jak wobec osoby, o której mowa w art. 212a kkw, przewidziane w art. 212b kkw, podjąć można też w trybie art. 212ba kkw. Ten przepis wydaje się adekwatną podstawą do stosowania szczególnych środków ochronnych, w tym i monitoringu w sytuacji, gdy uzasadnione jest to charakterem postępowania karnego – w szczególności tego, w którym dany osadzony jest podejrzanym albo oskarżonym, choć można sobie wyobrazić także jakieś stany pośrednie, w której zastosowanie monitoringu jest wobec danej osoby wystarczające bez stosowania innych działań ochronnych przewidzianych na gruncie art. 212ba kkw. Nie budzi także wątpliwości, iż uzasadnienie decyzji o stosowaniu monitoringu powinno być skonkretyzowane, a w przypadku decyzji polegającej na aprobacie wniosku wychowawcy w tym zakresie powinno ono odpowiadać rzeczywistemu stanowi rzeczy i rzeczywistej przyczynie. W tym kontekście negatywnie z punktu widzenia legalności należy ocenić decyzje, które przedstawiono w niniejszej sprawie jako podstawę stosowania wobec powódki monitoringu w celi mieszkalnej. Przede wszystkim, jak wynika w sposób niewątpliwy z przeprowadzonych w sprawie dowodów, w szczególności dowodów osobowych, to właśnie ów bliżej niesprecyzowany medialny charakter sprawy stał się przyczyną stosowania szeregu środków w stosunku do powódki, w tym w pierwszej kolejności był on przyczyną wszelkich decyzji o stosowaniu względem niej całodobowego monitoringu wizyjnego w celi mieszkalnej, w której była osadzona. Niezależnie od wskazanego kolejno (może poza pierwszą decyzją, co do której, zważywszy iż powódka swe żądanie wywodzi z faktu osadzenia w celi nr (...), a ta nie dotyczy tejże) uzasadnienia poszczególnych wniosków o zastosowanie owego monitoringu, taka była właśnie przyczyna składania owych wniosków. To wnioskowani przez stronę pozwaną świadkowie wyraźnie wskazywali, iż decyzja o stosowaniu wobec powódki monitoringu była wynikiem z góry przyjętego założenia o konieczności jego stosowania z uwagi na szczególny w przeświadczeniu funkcjonariuszy ZK (...) we W. status powódki. Z zeznań świadków będących wychowawczyniami jednoznacznie i zgodnie wynika, iż kwestia
--- STRONA 22 ---
sformułowania wniosków o stosowanie względem powódki takiego monitoringu nie podlegała dyskusji, była wynikiem poleceń przełożonych lub też co najmniej jednoznacznych sugestii że wniosek – niezbędny w ramach procedury podejmowania decyzji w tym zakresie – należy złożyć. W istocie również w przypadku pierwszego wniosku uzasadnienie go koniecznością zapewnienie bezpieczeństwa powódki w ramach oddziaływań presuicydalnych pierwszego rzędu (a zatem teoretycznie nie powiązanych w żaden sposób z charakterem sprawy) ma charakter pozorny. O ile odwołać się do pojęcia oddziaływań presuicydalnych pierwszego rzędu (pojęcie to zaczerpnięto z widniejącej na stronach internetowych BIP.sw.gov.pl instrukcji Dyrektora Generalnego Służby Więziennej nr 2/16 z 29 sierpnia 2016 w sprawie zapobiegania samobójstwom osób pozbawionych wolności wydanej na podstawie art. 11 ust. 1 pkt 11 ustawy o służbie więziennej), chodzi tu o profilaktykę stosowaną wobec ogółu skazanych, wyraźnie w świetle tejże instrukcji nieobejmującą monitoringu celi mieszkalnej. Ten bowiem stosowany miał być na podstawie §4 ust. 1 pkt 7 tej instrukcji w ramach oddziaływań presuicydalnych drugiego rzędu, czyli takich, które na podstawie jej §2ust. 2 obejmuje się osadzonych wymagających nasilonych oddziaływań z uwagi na wzmożone ryzyko samobójcze. Materiał dowodowy w sprawie wprost pozwala przyjmować, iż nikt nigdy z jakiegokolwiek powodu tego rodzaju ryzyka samobójczego względem powódki nie stwierdził. Z przeprowadzonych z powódką rozmów z psychologiem udokumentowanych przez notatki przedłożone do akt oraz rozmów z wychowawczyniami w żaden sposób nie wynika choćby cień podejrzenia, by w przypadku powódki istniało wzmożone ryzyko samobójcze. Ponad wszelką zaś wątpliwość, gdyby takie występowało, w szczególności zostałoby to udokumentowane. Jedynie w pierwszej notatce z rozmowy z psychologiem znajduje się zalecenie potrzeby obserwacji adaptacji do warunków izolacji w początkowej fazie pobytu i umieszczenia w celi monitorowanej. Żadna z późniejszych notatek (jak się wydaje, powielanych kolejno, bardzo podobnej treści, oczywiście nie potwierdza jakichkolwiek problemów rodzących wątpliwości psychologa co do stanu psychicznego osadzonej). Jeśli zatem nawet przyjąć (co ryzykowne, zważywszy że w przypadku każdej po raz pierwszy przyjmowanej osoby może zachodzić potrzeba analizy adaptacji takiej osoby do warunków izolacji, ustawodawca zaś absolutnie nie zakłada obligatoryjnego monitoringu celi mieszkalnej takiej osoby przez jakikolwiek okres wstępny), że samo w sobie przyjęcie nowej tymczasowo aresztowanej może czynić zasadnym stosowanie monitoringu w początkowej fazie pobytu – zdaniem Sądu jest to pogląd błędny, musi to wynikać z konkretnych okoliczności dotyczących danej osoby, to już zaniechanie korekty tej decyzji po tym, jak w kolejnych dniach nigdy tymczasowo aresztowana powódka nie zdradzała wątpliwości co do ewentualnego ryzyka samobójczego, prowadzi do wniosku o bezprawnym utrzymywaniu względem powódki monitoringu celi mieszkalnej. Jeśli zalecenia psychologiczne obejmowały monitoring celi mieszkalnej w początkowej fazie pobytu powódki tymczasowo aresztowanej w oparciu o postanowienie Sądu na trzy miesiące, to jest oczywistym, że owa wstępna faza pobytu i stosowanie wobec powódki oddziaływań presuicydalnych tak dalece zaawansowanych nie mogło trwać do 18 sierpnia 2017 roku, kiedy to z jakichś bliżej nieokreślonych powodów postanowiono dokonać korekty decyzji poprzez wskazanie innych przesłanek monitorowania celi mieszkalnej. Z zeznań świadków nie sposób odtworzyć, dlaczego akurat wówczas dyrektora ZK (...) zaabsorbowała kwestia umieszczenia powódki w monitorowanej celi mieszkalnej i z jakiego powodu wtedy wychowawczyni A. C. (1) złożyła drugi wniosek o umieszczenie powódki w tej samej monitorowanej celi. Nie da się tego uczynić w szczególności dlatego, że świadek która formułowała wniosek wyraźnie zeznała, iż rzeczywistym powodem monitoringu celi powódki był charakter sprawy, która była medialna, a złożenie wniosków było następstwem sugestii przełożonych czy tez ich poleceń. Analogicznej treści były zeznania innego świadka M. P., która taki sam wniosek formułowała. Na pozorność wskazanej w pierwszym swoim wniosku przyczyny (vide 00.53.19 i dalej k. 370) wprost wskazuje świadek C. mówiąc o tym, że „na początku można się powołać na możliwość autoagresji albo prób samobójczych”. Czyli, że można tej przesłanki użyć jako swoistej „zasłony dymnej” dla prawdziwych przyczyn zwiększonych starań o bezpieczeństwo danego osadzonego. Co więcej, z zeznań np. świadka F., świadka D. czy też świadek B. wynika wprost znaczenie owego medialnego charakteru sprawy i sposób powiązania go ze stosowaniem wobec powódki monitoringu. Na to samo wskazuje świadek C.. Mianowicie w istocie chodziło o szczególny związany z bezpieczeństwem powódki nadzór nad nią, lecz motywowany nie szczególnymi o to bezpieczeństwo obawami wywołanymi okolicznościami wynikającymi ze znanych z tego postępowania okoliczności mogących czynić przekonanie o zagrożeniu bezpieczeństwa powódki zasadnym, lecz bliżej niesprecyzowaną doniosłością postępowania karnego, koniecznością zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Jest to jednak interpretacja przesłanek do stosowania względem osoby tymczasowo aresztowanej w ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę całkowicie błędna, contra legem.
--- STRONA 23 ---
Oczywiście, że celem tymczasowego aresztowania – jak każdego środka zapobiegawczego – jest zapewnienie prawidłowego toku postępowania karnego. Jest tak w przypadku każdej osoby tymczasowo aresztowanej i każdego postępowania karnego. Ustawodawca oczywiście przecież nie różnicuje obowiązków administracji zakładu karnego w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa osobom tymczasowo aresztowanym w uzależnieniu od rodzaju postępowania karnego, w którym zastosowano taki środek zapobiegawczy, charakteru czynów, za jakie dana osoba została tymczasowo aresztowana, społecznej doniosłości tego rodzaju postępowania. Tego rodzaju przesłanek intensyfikacji nadzoru nad tymczasowo aresztowanym rozumianego jako konieczność zapewnienia mu bezpieczeństwa w żadnym obowiązującym w Polsce akcie prawnym odnaleźć nie sposób. Ustawodawca nie mógłby się zdecydować na ich wprowadzenie, byłoby to bowiem jawnie sprzeczne z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP zapewniającym konstytucyjną zasadę równości wobec prawa oraz z art. 38 Konstytucji RP zapewniającym wszystkim poddanym regulacji konstytucyjnej prawo do ochrony życia. Dokonywana w świetle powyższych przepisów Konstytucji RP interpretacja przepisów kodeksu karnego wykonawczego obecnie tu analizowanych musi prowadzić do wniosku, że brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, by z uwagi na charakter skonkretyzowanego postępowania karnego dopuszczalne było tylko dla zabezpieczenia jego prawidłowego toku stosowanie bez innych do tego przesłanek bardziej intensywnych zabiegów o bezpieczeństwo osoby tymczasowo aresztowanej, niż w stosunku do innych osób. Najprościej rzecz ujmując, życie i zdrowie każdej osoby pozbawionej wolności, w tym tymczasowo aresztowanej, jest tak samo cenne i nie można w ogóle ważyć tych dóbr w uzależnieniu od charakteru sprawy karnej, której podmiotem jest dana osoba. Interpretacja odmienna, zakładająca, że obowiązek administracji zakładu karnego zapewnienia bezpieczeństwa osobie tymczasowo aresztowanej kształtuje się na różnym poziomie w zależności od znaczenia sprawy, w której ta osoba ma odpowiadać karnie za zarzucane jej czyny (pomijając, jak, z użyciem jakich kryteriów ważyć to znaczenie), prowadziłaby nie tylko do naruszenia art. 32 ust. 1 i art. 38 Konstytucji RP, ale również do zaprzeczenia fundamentalnej zasady nienaruszalności i poszanowania godności człowieka. Oznaczałoby to bowiem, że istnieją obywatele mniej i bardziej cenni z punktu widzenia realizacji celów Państwa Polskiego, tacy, o których bezpieczeństwo należy zabiegać wyłącznie w stopniu przeciętnym oraz tacy, którzy wyłącznie dla osiągnięcia celów postępowania karnego w oparciu o pozaustawowe kryteria uważani są za bardziej cennych i w konsekwencji Państwo Polskie zabiega w ponadprzeciętnym stopniu o ich bezpieczeństwo (jednak nie dla realizacji ochrony praw tych obywateli, a wyłącznie w celu realizacji takich czy innych celów ze sfery wykonywania władzy publicznej). Zatem, że Państwo Polskie ma prawo i obowiązek zarazem chronić w większym stopniu życie tych obywateli, którzy mogą wystąpić de facto w roli narzędzia do realizacji określonych celów państwowych i z tego punktu widzenia różnicować starania o bezpieczeństwo obywateli. Tymczasem obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa osadzonemu w zakładzie karnym, tymczasowo aresztowanego, jest bezpośrednim korelatem jego praw podmiotowych, a nie środkiem do realizacji celów państwa. Z zaskoczeniem zatem Sąd przyjmuje wprost płynącą z zeznań świadków konstatację, że w stosunku do powódki wyraźnie prowadzono działania ochronne w znacznie większym, niż przeciętnie stosowane wobec innych osadzonych zakresie wyłącznie z uwagi na niesprecyzowaną bliżej przesłankę medialnego charakteru sprawy. Żadne stwierdzenie świadków nie opisuje powyższego lepiej niż takie jak „staramy się bardzo w takich sytuacjach, żeby nie stała się żadna krzywda” (św. K., k. 378, 02.59.52) czy też „aby tym osobom się u nas nic złego nie stało z uwagi na charakter sprawy” (św. B. k. 416 01.14.27). Z tych i szeregu innych fragmentów zeznań świadków, których cytowanie w postaci wyrwanej z kontekstu jest bezcelowe, bo dają one spójny obraz sytuacji, wynika bowiem, że z uwagi na szczególny charakter tej czy innej sprawy może być tak, iż funkcjonariusze zakładu karnego zdecydowanie większych starań dokładają do zapewnienia bezpieczeństwa niektórym osobom tymczasowo aresztowanym, niż przeciętnie. I nie chodzi tu o przesłanki związane z możliwymi dla tych osób zagrożeniami. Wprost przeciwnie – nazywając rzecz po imieniu, chodzić tu musiało po prostu o możliwe negatywne konsekwencje z punktu widzenia wizerunku jednostki penitencjarnej związane z większym niż przeciętnie prawdopodobieństwem potencjalnego nagłośnienia ewentualnych wydarzeń związanych z naruszeniem czy też zagrożeniem bezpieczeństwa danej osoby tymczasowo aresztowanej w sytuacji, gdy postępowanie karne w którym stoi ona pod zarzutem popełnienia przestępstwa jest przedmiotem zainteresowania massmediów. Aprobować tej praktyki, zupełnie oderwanej od regulacji prawnej w tym zakresie, na pewno nie sposób. Wszak nie może ulegać najmniejszej wątpliwości, iż obowiązkiem wynikającym z art. 108 kkw w stosunku do wszystkich skazanych oraz tymczasowo aresztowanych przebywających w danym zakładzie karnym jest dołożenie wszelkich możliwych starań aby, jak to określiła jedna ze świadków „nie stała im się w zakładzie karnym żadna krzywda”. Zakres tych działań oczywiście nie może
--- STRONA 24 ---
być warunkowany poprzez przydatność osoby z punktu widzenia realizacji celów państwa ani poprzez stopień prawdopodobieństwa powstania społecznego zainteresowania ewentualnym zagrożeniem bezpieczeństwa czy też jakimkolwiek nieszczęśliwym zdarzeniem prowadzącym do naruszenia zdrowia osoby pozbawionej wolności, a w skrajnym wypadku utraty życia przez taką osobę, w szczególności w wyniku nagłośnienia tej kwestii. Z punktu widzenia sposobu wykonywania tymczasowego aresztowania w sferze zapewnienia bezpieczeństwa tymczasowo aresztowanemu, ściśle regulowanego przepisami ustawy wszystkie postępowania karne, do których pozbawia się wolności w ramach tego środka zapobiegawczego, są po prostu takie same. Zapewnieniu prawidłowego toku postępowania karnego może służyć cały szereg innych elementów wykonywania tymczasowego aresztowania, w szczególności na przykład odpowiednie rozmieszczanie osoby tymczasowo aresztowanej uniemożliwiające jej kontakty z innymi osobami ułatwiające wpływanie na tok postępowania karnego, ale nie zwiększone starania o bezpieczeństwo danej osoby. Krytyka zatem takiego szczególnego podejścia w stosunku do osoby powódki musi dotyczyć nieuzasadnionego, wymuszonego z góry przyjętym założeniem tak naprawdę poszukiwania podstaw do objęcia jej osoby szczególnym nadzorem i w szczególności, do prowadzenia w stosunku do jej osoby całodobowego monitoringu celi mieszkalnej. Oczywiście niezwłocznie należy zauważyć, że krytyka taka musi również dotyczyć jednoznacznie dostrzegalnego i płynącego wprost z zeznań świadków słuchanych w sprawie szczególnego traktowania powódki także i w innych aspektach. Podobnie bowiem jak w imię szczególnych starań o bezpieczeństwo „medialnych osadzonych” nie sposób dopuścić możliwości rozszerzającej interpretacji przesłanek do stosowania monitoringu w stosunku do tych osób, tak też nie sposób – z odwołaniem do tych samych przesłanek – dopuszczać możliwości szczególnego traktowania takich osób w swoiście pozytywnym aspekcie. Trudno w ogóle zrozumieć, że w stosunku do pewnej wyodrębnionej kategorii osób osadzonych w zakładzie karnym, obojętnie czy skazanych, czy tymczasowo aresztowanych, „medialnych” stosuje się np. praktykę priorytetowego załatwiania ich próśb czy też stosowania dla nich pewnych dodatkowych przywilejów. Taka zaś praktyka w przypadku powódki, na co też trzeba wyraźnie wskazać, była stosowana. Być może, że miało to na celu rekompensowanie jej niedogodności związanych z pobytem w zakładzie karnym w warunkach stałego monitoringu, co do którego nie było w istocie rzeczy podstaw prawnych. Sądzić jednak należy, że również i w tym przypadku medialny charakter sprawy przede wszystkim oznacza tyle, iż funkcjonariusze zakładu karnego w przypadku powódki czynili większe starania nie tylko o jej bezpieczeństwo, ale także o zaspokajanie jej oczekiwań różnego rodzaju, np. tempo rozpatrywania próśb było zwiększone – z racji potencjalnie wysokiego prawdopodobieństwa nagłośnienia jakichkolwiek uchybień w tym zakresie w stosunku do powódki , wyższego niż w przypadku osadzonych „niemedialnych”. Taki obraz zaś wprost wyłania się z zeznań wszystkich niemal bez wyjątku funkcjonariuszy przesłuchiwanych w charakterze świadków, niezależnie od czynionych również niemal bez wyjątku zapewnień, że powódka nie miała w istocie przywilejów, była traktowana tak jak wszyscy osadzeni (ale jednocześnie w istocie po prostu w stosunku do niej dokładano większych starań, szybciej załatwiano prośby, więcej próśb uwzględniano). Obraz ten jest spójny także z dalszymi elementami stanu faktycznego, tymi z kolei wynikającymi z zeznań powódki i św. M.. Otóż w istocie rzeczy potwierdzają one taki stan rzeczy, jednocześnie jednak wskazując, że co najmniej niektóre osoby spośród funkcjonariuszy w swoisty sposób rekompensowały sobie wynikającą w ich przeświadczeniu z oczekiwań przełożonych konieczność „szczególnego” traktowania powódki – za pomocą drobnych uszczypliwości czy też nieszczególnie wyrafinowanych, a niewątpliwie dotkliwych uwag w rodzaju określania powódki mianem (...) czy przypominania powódce, że „tu nie hotel”. Rzecz jasna, że „tu nie hotel” i z całą pewnością trzeba o tym często osadzonym przypominać. Tyle, że to też czynić należy z poszanowaniem godności osadzonych, w cywilizowanej formie. Ten element zachowań niektórych funkcjonariuszy ZK (...) także rzutuje na ocenę, czy w toku wykonywania środka zapobiegawczego dochodziło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Kierowanie w stosunku do powódki upokarzających, ośmieszających uwag przez funkcjonariuszy należy niewątpliwie uznać za naruszenie jej dobra osobistego w postaci godności. Powracając jednak do zagadnienia stosowania wobec powódki monitoringu, skonstatować należy, iż stosowanie tego monitoringu w okresie, którego dotyczy żądanie powódki, a zatem w okresie pobytu powódki w celi nr (...), nie było uprawnione i w ocenie Sądu mimo wydanej w tej materii decyzji, której powódka nie zaskarżyła, było bezprawne, co powódka zdołała wykazać. Dowodzą tego zresztą przeanalizowane wyżej dowody – przede wszystkim zgłoszone przez stronę pozwaną. Wskazana w pierwszej decyzji z 2 lutego 2017 roku podstawa stosowania tego monitoringu nie była podstawą rzeczywistą, lecz pozorną (wskazano ją zresztą, co wyżej zostało opisane, w sprzeczności z regulacjami wewnętrznymi Służby Więziennej). Rzeczywistą podstawą było przeświadczenie
--- STRONA 25 ---
funkcjonariuszy ZK (...) we W. o konieczności stosowania względem powódki szczególnych środków bezpieczeństwa związanych nie z rzeczywiście występującymi obawami o jej bezpieczeństwo, lecz wynikające ze szczególnego w ich ocenie charakteru sprawy, w ramach której stosowano środek zapobiegawczy, wynikającego z możliwego medialnego zainteresowania tą sprawą, a także – w przekonaniu niektórych – szczególnego zainteresowania przedmiotowym postępowaniem organów przełożonych, z Ministerstwem Sprawiedliwości włącznie. Te same okoliczności dotyczą kolejnej decyzji o stosowaniu względem powódki monitoringu, co do której nie jest jasne, z jakiej przyczyny akurat w dniu 18 sierpnia 2017 roku doszło do jej wydania. W ocenie Sądu negatywna ocena decyzji z 2 lutego 2017 roku prowadzi do wniosku, iż stosowanie monitoringu w całym okresie od daty umieszczenia powódki w celi nr (...) było w istocie nieuzasadnione. Nie sposób w oparciu o istniejący materiał dowodowy przyjąć, aby była jakakolwiek podstawa do zastosowania wobec powódki oddziaływań presuicydalnych dalej idących, niż w przypadku innych osób osadzonych w ZK (...) we W.. Ta przyczyna określona w uzasadnieniu decyzji miała charakter pozorny. Niemniej jednak, nawet zakładając, iż uzasadnienia takiej decyzji można byłoby upatrywać we wstępnej ocenie psychologa (co zdecydowanie zbyt daleko idące, bowiem każdy po raz pierwszy tymczasowo aresztowany wymaga niewątpliwie obserwacji z punktu widzenia przebiegu procesu adaptacji do sytuacji pozbawienia wolności, zaś ustawodawca nie dozwala na stosowanie monitoringu w sposób automatyczny wobec wszystkich takich osób w początkowym okresie osadzenia), to z całą pewnością w sytuacji istnienia tego rodzaju rzeczywistego uzasadnienia, w owym okresie początkowym należałoby po pierwsze, prowadzić tego rodzaju obserwację w jakikolwiek sposób ją dokumentując, po wtóre zaś, kwestię stosowania monitoringu poddać powtórnej analizie. Tymczasem zgromadzone w sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, że kolejna sytuacja, w której osoba powódki wzbudziła zainteresowanie psychologa ZK (...), miała miejsce trzy tygodnie później. W międzyczasie dokumentacja przedstawiona przez pozwanego obejmuje tylko rozmowę z wychowawcą w dniu 6 lutego 2017. Nie wynika z niej jakakolwiek przesłanka w najmniejszym stopniu czyniąca zasadnym przypuszczenie o zagrożeniu samobójstwem. 23 lutego 2017 roku zaś powódka odmówiła rozmowy z psychologiem i odnotowano, że nie skarży się na jakiekolwiek dolegliwości natury psychicznej. Podobna sytuacja miała miejsce 10 marca 2017, a kolejną konsultację psychologiczną przeprowadzono 31 sierpnia 2017 roku. Konsultacje psychiatryczne wobec powódki przeprowadzono dopiero w październiku 2017 roku i kilka razy później. Na czym zatem mogłaby polegać zalecana przez psycholog ZK (...) obserwacja adaptacji do warunków więziennych w pierwszej fazie pobytu i kiedy ona się zakończyła, tego nie sposób dociec, co dodatkowo jeszcze utwierdza w przekonaniu o całkowitej pozorności przyczyny monitoringu określonej jako oddziaływania presuicydalne. Tym bardziej, że kolejna decyzja dotycząca stosowania monitoringu wobec powódki bynajmniej nie została poprzedzona analizą psychologiczną (kolejna udokumentowana rozmowa z psychologiem pochodzi już z okresu po dacie jej wydania), tymczasem racjonalnie rzecz ujmując, wobec wskazania w niej odmiennych przyczyn stosowania monitoringu (tym razem w postaci zapewnienia bezpieczeństwa z uwagi na: medialny charakter sprawy, istotne potrzeby zapewnienia prawidłowego biegu postępowania oraz wiek osadzonej), powinna zostać poprzedzona ponowną analizą występowania dotychczasowych względnie nowych przesłanek. Dostrzec należy, iż zasadniczo w tym przypadku wskazano już rzeczywiste przesłanki do stosowania wobec powódki monitoringu, tyle że z szeroko wyjaśnionych wyżej przyczyn ani medialny charakter sprawy, ani potrzeba zapewnienia prawidłowego biegu postępowania nie mieszczą się w granicach art. 116§5 a kkw. Medialny charakter sprawy nijak nie przesądza o istnieniu szczególnych zagrożeń dla bezpieczeństwa osoby tymczasowo aresztowanej. Z punktu widzenia zaś potrzeby zapewnienia prawidłowego biegu postępowania potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa osoby tymczasowo aresztowanej występuje zawsze i w równym stopniu. Pozostaje zatem analiza przesłanki wieku osadzonej, jest jednak oczywiste, że gdyby zamiarem racjonalnego ustawodawcy było dozwolenie na stosowanie wobec osób tymczasowo aresztowanych w pewnym wieku monitoringu w sposób automatyczny, to taka właśnie norma zostałaby w ustawie umieszczona, lecz tak się nie stało. Powódka liczyła 78 lat przy przyjęciu do zakładu karnego i po upływie nieco ponad pół roku uznano, że wiek ten uzasadnia monitorowanie jej celi mieszkalnej. Nie wydaje się to racjonalne. Ustawodawca ani obligatoryjnie, ani fakultatywnie nie przewiduje monitoringu cel, w których osadzone są osoby powyżej określonego wieku. Argumentacja, którą obecnie strona pozwana powiela w tym zakresie w toku procesu związana z wiekiem powódki jest w całości błędna. Zatem w ocenie Sądu już z powodu tego stanu rzeczy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki polegającego na bezprawnym, nadmiernym i nieproporcjonalnym wkroczeniu w sferę intymności i prywatności powódki, w żaden sposób nieuzasadnionym regulowanymi w ustawie przesłankami dozwalającymi na naruszenie tych dóbr.
--- STRONA 26 ---
Dodać należy, iż zdaniem Sądu oceny tej nie może zmieniać powoływane przez pozwanego oświadczenie pisemne powódki z 31 marca 2017 roku. Z oświadczenia tego bowiem żadną miarą nie wynika skonkretyzowane określenie do kwestii umieszczenia powódki w celi nr (...) ani do jej pisma z 7 marca 2017 roku. Nie wiadomo, na jakiej podstawie Dyrektor ZK (...) ocenił powyższe w ten sposób. Wszak trudno uważać, że w kwestii umieszczenia powódki w celi nr (...) i poddawania jej stałemu monitoringowi prośba zawarta w piśmie z 7 marca została załatwiona, skoro załatwiona niewątpliwie nie została i stan rzeczy nie uległ żadnej zmianie, powódka nadal w celi nr (...) przeznaczonej dla niebezpiecznych osadzonych przebywała. Dodatkowo, przedstawiona decyzja z 5 kwietnia 2017 roku nie zawiera potwierdzenia doręczenia powódce. Miało to jednak jeszcze dalej idące konsekwencje. Otóż rzekoma konieczność stosowania względem powódki monitoringu spowodowała, że wobec warunków panujących w Zakładzie Karnym (...) we W., w szczególności zaś istnienia na oddziale kobiecym wyłącznie jednej celi monitorowanej dostosowanej do osadzenia skazanych względnie tymczasowo aresztowanych szczególnie niebezpiecznych, powódka została umieszczona w takiej właśnie celi. Strona pozwana nie przeczyła, iż cela nr (...) jest taką właśnie celą. Próby osłabienia wymowy powyższego podejmowali niektórzy świadkowie, a także reprezentant strony pozwanej – zastępca Dyrektora Zakładu Karnego w swoich zeznaniach, inni zaś wprost wskazywali, iż jest to cela dostosowana do zakwaterowania takich właśnie osadzonych. Taki charakter wspomnianej celi nie może budzić najmniejszych wątpliwości, podobnie jak nie może budzić również najmniejszych wątpliwości bezprawność stosowania względem powódki środków właściwych wykonywaniu tymczasowego aresztowania względem tymczasowo aresztowanych, o których mowa w art. 212 a §1 kkw. W oparciu o ten przepis niektóre kategorie osób tymczasowo aresztowanych kwalifikuje się jako stwarzające poważne zagrożenie społeczne względnie poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa aresztu. Wymaga to jednak decyzji komisji penitencjarnej, o której zawiadamia się organ dysponujący oraz sędziego penitencjarnego, przy czym decyzja taka winna być weryfikowana przez co najmniej trzy miesiące. Właśnie tej kategorii osadzonych osadza się w wyznaczonej celi albo oddziale aresztu śledczego zapewniającej wzmożoną ochronę społeczeństwa i bezpieczeństwo aresztu śledczego, zawiadamiając o tym sędziego penitencjarnego. Dalej, w stosunku do tej kategorii osadzonych stosuje się szczególne środki określone w art. 212b§1 pkt 1- 9 kkw oraz obligatoryjnie monitoruje się ich zachowanie, w tym w celach mieszkalnych, na zasadzie art. 212b§2 kkw. Analiza sposobu wykonywania w objętym żądaniem pozwu okresie środka zapobiegawczego względem powódki prowadzi do oczywistego wniosku, iż sposób jego wykonywania był znacząco zbliżony do wprowadzonych przez ustawodawcę reguł wykonywania aresztu tymczasowego względem osób stwarzających szczególne zagrożenie, o których mowa w art. 212a kkw. W szczególności względem powódki co najmniej stosowano: - umieszczenie jej w celi wyposażonej w szczególne zabezpieczenia techniczno – ochronne, przy czym zrezygnowano jedynie z wykorzystania jednego z nich w postaci dodatkowej kraty zabezpieczającej wejście do celi, utrzymując pozostałe (art. 212b§1 pkt1), - w celi mieszkalnej nr (...) przeprowadzano codzienne kontrole (choć tylko w pewnym zakresie wynikało to z wydanych wobec powódki zaleceń profilaktycznych) – por. art. 212b§1 pkt2 kkw; - wprawdzie nie zastosowano wprost względem powódki art. 212b§1 pkt 3 i 6 kkw, lecz w praktyce powódka odbywała spacery wyłącznie w ramach grupy spacerowej ze współosadzoną i o ile mogła korzystać z jakichkolwiek aktywności, to wyłącznie w ramach oddziału na którym przebywała; - w stosunku do powódki przeprowadzano także stałe kontrole osobiste (por. art. 212b§1 pkt 5 kkw) - prowadzono wobec niej stały monitoring jej zachowań (por. art. 212b§2 kkw). W istocie rzeczy mimo, że nigdy w stosunku do powódki nie wydano decyzji o której mowa w art. 212a kkw, sposób wykonywania względem niej tymczasowego aresztowania był znacząco zbliżony do takiego, o jakim mowa właśnie w stosunku do stwarzających szczególne zagrożenie tymczasowo aresztowanych – potencjalnie niebezpiecznych przestępców. Prowadzi to do oczywistego, jednoznacznego wniosku, iż sposób wykonywania tego środka zapobiegawczego wykraczał poza granice jego humanitarnej realizacji, o jakiej mowa w art. 4§1 kkw, prowadzący do naruszenia godności powódki. Zakres stosowanych względem powódki środków bezpieczeństwa razi wręcz absurdalnością i jest całkowicie niezrozumiały. W toku niniejszego postępowania dowodowego nie
--- STRONA 27 ---
ujawniono jakiejkolwiek okoliczności, która uzasadniałaby w pierwszej kolejności – stosowane wobec powódki umieszczenie jej w celi przeznaczonej do izolacji szczególnie niebezpiecznych skazanych czy też tymczasowo aresztowanych. Dodać również należy, że w stosunku do powódki nigdy nie wydawano decyzji ani nikt nie składał wniosku w przedmiocie stosowania wobec niej szczególnej ochrony, o jakiej mowa w art. 212ba kkw, w ramach której można byłoby stosować względem niej między innymi zasady wykonania aresztu tymczasowego o których mowa w art. 212b kkw. Tryb z art. 212 ba właściwy jest właśnie dla zapewnienia bezpieczeństwa tym osobom tymczasowo aresztowanym, co do których występują przesłanki do przyjęcia poważnego zagrożenia ich bezpieczeństwa, zdrowia i życia albo obawy o powstanie takiego zagrożenia właśnie powiązane z toczącym się lub zakończonym postępowaniem karnym, w którym tymczasowo aresztowany uczestniczy lub uczestniczył w charakterze podejrzanego, oskarżonego, świadka lub pokrzywdzonego, W istocie rzeczy w toku procesu nie dowodzono i nie jest przedmiotem ustaleń Sądu, co konkretnie było przedmiotem zarzutów stawianych powódce i w jakim dokładnie postępowaniu karnym zastosowano względem niej areszt tymczasowy. Przedłożono jedynie fragment aktu oskarżenia z którego wynika, iż przedmiotem jednego z nich było żądanie i przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za wydanie oczekiwanej przez osoby wręczające decyzji administracyjnej związanej z reprywatyzacją nieruchomości w W.. Powódka powoływała się nadto na postawione jej zarzuty oszustw. O ile żadna ze stron nie powoływała się na skonkretyzowane okoliczności wynikające ściśle z tego postępowania, kwestia ta nie ma zupełnie żadnego znaczenia. Trudno więc oceniać środki bezpieczeństwa stosowane względem powódki przez pryzmat stawianych jej zarzutów. Jedynie z wyżej opisanego fragmentu a/o oraz niektórych twierdzeń i zeznań powódki wynika, iż postępowanie karne prowadzone względem niej jest w jakiś sposób powiązane z kwestią reprywatyzacji nieruchomości (...); powódka upatruje w tym właśnie, w jej przeświadczeniu politycznie uwarunkowanym charakterze postępowania będącym przedmiotem zainteresowania wysokich funkcjonariuszy władzy wykonawczej, w tym sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, stosowanych względem powódki szczególnych środków nadzoru i bezpieczeństwa. Z powyższego nie sposób z pewnością jednak wywieść istnienia przesłanek do stosowania wobec powódki środków bezpieczeństwa takich, jak w przypadku szczególnie niebezpiecznego osadzonego i z pominięciem w tym zakresie przewidzianych procedur, w szczególności takich, jakie ustawodawca wprowadził w art. 212a lub 212 ba kkw. W ocenie Sądu uprawniona jest teza, że niezależnie od warunków panujących w celi mieszkalnej nr (...) sam fakt umieszczenia powódki w celi dla osadzonych szczególnie niebezpiecznych, w tym w szczególności przeznaczonej do osadzenia tam tymczasowo aresztowanych kategorii przewidzianej w art. 212a kkw, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej funkcjonalności znacznej części zabezpieczeń techniczno ochronnych – naruszał jej dobra osobiste, w szczególności zaś prowadził do wykonania środka zapobiegawczego w sposób niehumanitarny, związany z nadmierną dolegliwością i naruszeniem godności powódki w szczególności. Dodać oczywiście należy, że również niezależnie od przyczyn takiego bezprawnego naruszenia, o czym jeszcze niżej. Skonstatować mianowicie trzeba, że niezależnie od tego, czy funkcjonariuszom ZK (...) realizującym wykonanie środka zapobiegawczego względem powódki a) wyłącznie wydawało się, iż właśnie tego rodzaju szczególnego nadzoru nad bezpieczeństwem powódki, umieszczenia jej w celi dla szczególnie niebezpiecznych osadzonych, wdrożenia względem niej monitoringu wizyjnego, a także innych szczególnych środków (w rodzaju codziennego szczegółowego opisu realizowanych z powódką czynności i jej zachowania i raportowania do przełożonych organów Służby Więziennej, czy też nawet kopiowania paragonów z kantyny więziennej i ich przesyłania tamże – co wynika tak z zeznań powódki i św. M., jak świadków – funkcjonariuszy) oczekują od nich bliżej nieokreśleni przełożeni, organy nadrzędne, (...) czy też b) tego rodzaju oczekiwania w istocie względem nich ktokolwiek wyrażał w sposób formalny względnie nieformalny, czy wreszcie c)
--- STRONA 28 ---
przedstawiane przez kolejno słuchanych w sprawie świadków okoliczności związane z ewentualnymi poleceniami od przełożonych są w istocie jedynie próbą usprawiedliwienia własnej nadgorliwości w sprawowaniu nad powódką nadzoru powodowanej dowolnymi przyczynami. w każdym wypadku ocenić to należy jako działanie bezprawne. Poza mgliście zarysowanymi informacjami, iż istnieje określona kategoria „osadzonych medialnych” skategoryzowanych tak w oparciu o niejasne kryteria, w każdym jednak przypadku informacja w tej materii pochodzi „z góry” oraz enuncjacjami jednego ze świadków, iż sprawa była na tyle doniosła, że interesował się nią odpowiedzialny za więziennictwo sekretarz stanu w MS, w sprawie brak jest jakiegokolwiek skonkretyzowanego dowodu pozwalającego ustalić, na jakiej podstawie uznano, iż powódka jest osadzoną z kategorii „medialnej”, co ewentualnie konkretnie w odniesieniu do powódki polecono funkcjonariuszom ZK (...) we W. wykonywać, jakie konkretnie wiadomości miały uzasadniać osadzenie powódki w monitorowanej celi dla szczególnie niebezpiecznych osadzonych i szereg środków bezpieczeństwa stosowanych względem niej. Jedynym elementem pozwalającym sądzić, iż takie oczekiwania mogło faktycznie występować, jest ustalenie dotyczące szczególnego trybu raportowania nadzoru nad osadzoną i jej zachowań, sporządzanie meldunków na formularzach oraz kopiowania i przekazywania przełożonym paragonów z zakupów powódki. Trudno dociec, czemu miałoby to służyć, wszak zapewne akurat w kantynie zakładu karnego nie sposób nabyć przedmiotów, za pomocą których można byłoby zagrozić prawidłowemu tokowi postępowania karnego czy własnemu bezpieczeństwu. Sądzić należy, że gdyby istniały jakiekolwiek dokumenty wydane w oparciu o jakąkolwiek podstawę prawną, mające powyższe działania dodatkowo uzasadniać, to pozwany przedstawiłby je w poczet dowodów w toku niniejszego procesu, co pozwoliłoby Sądowi na analizę ich charakteru i zgodności z prawem. Niczego takiego jednak w sprawie nie przedstawiono, a konsekwencją powyższego jest konieczność przyjęcia, że takich nie było. Przy czym z punktu widzenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za funkcjonariuszy mogłoby to zmieniać tylko tyle, iż możliwa byłaby kwalifikacja roszczeń powódki jako związanych z działaniem innych jeszcze statio fisci. Brak jest jednak do tego podstaw, skoro kwestia owych „poleceń z góry” pozostaje w sferze niesprecyzowanych i ogólnych informacji świadków. O ile natomiast chodzić miałoby tutaj o jakieś naciski nieformalne, to rzecz jest zupełnie jasna: żaden z funkcjonariuszy oczywiście nie miał prawa w wykonaniu tych nacisków jakichkolwiek działań realizować, o ile prowadzić one miały do czynności wykraczających poza obowiązujący porządek prawnym, w tym naruszone – z przyczyn opisanych wyżej – regulacje prawne dotyczące wykonywania tymczasowego aresztowania. Także i w tym wypadku kolejno podejmowane wobec powódki działania związane z umieszczeniem jej w monitorowanej celi przeznaczonej dla niebezpiecznych osadzonych uznawać należy za bezprawne. To samo rzecz jasna odnosi się do sytuacji w której okazać miałoby się, iż funkcjonariusze jednostki pozwanego podejmowali z własnej inicjatywy określone działania w oparciu o własne przeświadczenie, że tego właśnie oczekiwać będą od nich przełożeni i przełożeni przełożonych, czyli krótko mówiąc – w ramach chęci wyprzedzającego zaspokojenia możliwych nieformalnych oczekiwań takich osób, względnie w celu zapobieżenia sytuacji, w której ewentualny uszczerbek na zdrowiu powódki powstały w jednostce penitencjarnej doprowadziłby do zainteresowania mediów związanego z generalnym ich zainteresowaniem postępowaniem. Przyczyna tego rodzaju postępowania funkcjonariuszy jest dla oceny, iż było ono bezprawne, obojętna. W związku z powyższym bezprzedmiotowe było jej badanie. Trudno jednak uznać, by stosowanie owych szczególnych środków bezpieczeństwa wobec powódki miało być efektem formalnie wyrażanych oczekiwań organów przełożonych albo organu dysponującego, skoro to Prokuratura (...) we W. pytała w maju 2017 roku Zakład Karny (...) we W., czy pobyt powódki jest w jakiś sposób szczególny nadzorowany i w efekcie powyższego funkcjonariusze ZK (...) – w sposób sprzeczny ze stanem rzeczywistym wskazali (vide notatka służbowa Działu Ochrony), że nie jest. Najwyraźniej zatem Prokuratura wiedzy w tej kwestii nie miała. Skądinąd odpowiedź zakładu nijak się ma do tego, co obecnie wynika z jednobrzmiących zeznań świadków – funkcjonariuszy ZK. Wobec innych tymczasowo aresztowanych, wyłączywszy innych aresztowanych w tym samym postępowaniu przygotowawczym, nie sporządzano, jak wynika z tych zeznań, szczegółowych meldunków z całodobowego nadzoru nad nimi czy też nie kopiowano paragonów zakupów w więziennej kantynie.
--- STRONA 29 ---
Słusznie dostrzega powódka, że także żadna z przesłanek określonych w art. 110§4 kkw nie przemawiała za umieszczeniem jej w celi w celi przeznaczonej dla osadzonych szczególnie niebezpiecznych; nie znajdowało to żadnego uzasadnienia w jakichkolwiek obowiązujących przepisach prawa i pozostawało w sprzeczności z wyrażoną w art. 4 kkw zasadą humanitarnego wykonywania środka zapobiegawczego, w konsekwencji prowadząc samo w sobie do naruszenia godności powódki. W kontekście stosowania względem powódki w istocie rzeczy w znacznej mierze zaostrzonego reżimu tymczasowego aresztowania wypada przywołać wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 4 października 2016 w sprawie 2235/02 w sprawie K. przeciwko Polsce. W obszernym stanie faktycznym tej sprawy godnym uwagi jest element zastosowania w stosunku do skarżącego (wg uzasadnienia tego orzeczenia skazanego między innymi za najcięższe przestępstwa zabójstwa i usiłowania zabójstwa, groźby karalne i podżeganie do zabójstwa sędziego, zaś w zakładzie karnym będącego liderem podziemia więziennego i podżegaczem do buntu) monitoringu przy jednoczesnym nasilonym stosowaniu w stosunku do niego, kilka razy dziennie kontroli osobistych, trwającego odpowiednio dziesięć i trzy miesiące. W analogicznych okolicznościach wobec skazanego wykazującego wszelkie cechy kwalifikujące go do uznania za poważnie zagrażającego społeczeństwu i bezpieczeństwu zakładu karnego, co samo w sobie Trybunał w pełni zaaprobował, wyrażono jednocześnie ocenę, że kumulatywne stosowanie monitoringu wizyjnego w takim okresie powiązane z permanentnie prowadzonymi kontrolami osobistymi stanowiło naruszenie art. 3 EKPCz. Rzecz jasna, że w stosunku do skarżącego w tejże sprawie stosowane były jeszcze znacznie dalej idące środki. Był to jednak, co oczywiste, osadzony zaliczony do kategorii szczególnie niebezpiecznych i już skazany prawomocnie za najcięższe zbrodnie. W przypadku powódki natomiast nie doszło do uznania jej za osobę mającą status szczególnie niebezpiecznej. W stopniu oczywistym nie było żadnych podstaw do takiej kwalifikacji. Mimo to w okresie przeszło siedmiu miesięcy osadzona była w celi przeznaczonej dla takich osadzonych przy stałym monitoringu wizyjnym, co nie przeszkadzało w prowadzeniu zintensyfikowanych kontroli celi mieszkalnych, w ocenie Sądu pozbawionych sensu i stanowiących co najmniej wyraz do granic absurdu wręcz posuniętej ostrożności, zważywszy na możliwość stałej kontroli zachowania powódki i jej współosadzonej za pomocą wspomnianego monitoringu. W okresie przebywania powódki w celi nr (...) nigdy przecież nie ujawniono w tej celi niczego, co rodziłoby choćby cień podejrzenia o łamanie przez powódkę reguł osadzenia czy też powodować mogło przypuszczenie o zagrożeniu tworzonym przez powódkę dla własnego bezpieczeństwa (sytuacja powiązana z odnalezieniem u powódki leków miała miejsce w okresie późniejszym, a ponadto były to leki zaordynowane jej przez lekarza ZK). Jedyną rzeczą odebraną powódce i jej współlokatorce w wyniku takich kontroli, jak wynika z zeznań jednej z funkcjonariuszek były zużyte foliowe torebki. Zatem nie można innego jak powyżej użyte określenia przypisać kontrolowaniu powódki w takim stopniu przyjmując założenie, że nie chodziło tu o celowe jej udręczenie. Do takiego zaś – zbyt daleko idącego założenia – podstaw materiał sprawy wbrew ocenom powódki nie daje. Większe już wątpliwości można mieć co do innej, lecz jednostkowej sytuacji, która była udziałem powódki i jednej konkretnej funkcjonariuszki, polegającej na kontroli osobistej rozebranej do naga powódki połączonej z próbą zmuszenia jej do zrobienia przysiadu. Wydaje się, że w tym przypadku można mówić niestety nie tyle o przesadnej zapobiegliwości, co o celowym działaniu w celu upokorzenia kłopotliwej i roszczeniowej w pojęciu funkcjonariuszki osadzonej. Zważywszy na wiek powódki i jej ruchową niepełnosprawność było to działanie sprzeczne z zasadą humanitarnego traktowania osoby pozbawionej wolności nawet, jeśli formalnie zgodne (gdy nie brać pod uwagę cech indywidualnych osoby przeszukiwanej) z regułami prowadzenia przeszukania. To samo odnosi się do żądania okazania protezy piersi celem przeszukania zgłoszonego względem powódki będącej osobą po przebytej mastektomii z przyczyn onkologicznych. Niezwłocznie jednak dostrzec należy, że mowa o sytuacji jednostkowej, choć niczym nieusprawiedliwionej. Wyraźnego podkreślenia wymaga okoliczność, że nawet przy założeniu całkowitej niepoprawności dotychczasowego wywodu związanego z bezprawnością stosowania monitoringu w celi nr (...) wobec powódki i przyjęciu, że sam w sobie monitoring celi mieszkalnej był zgodny z prawem, całkowicie błędna jest ocena, iż w związku z brakiem innej celi mieszkalnej monitorowanej powódka mogła zostać umieszczona z celi dla osadzonych szczególnie niebezpiecznych. Otóż wina funkcjonariuszy jednostki Skarbu Państwa prowadząca do odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej na podstawie art. 417 k.c. może przejawiać się także w niewłaściwym systemowo zorganizowaniu działania tej jednostki. Mamy do czynienia z sytuacją, w której w Zakładzie Karnym (...) we W. prowadzony jest oddział, na którym wykonywane jest tymczasowe aresztowanie w stosunku do kobiet, przy czym są w tym oddziale umieszczane osadzone wymagające stosowania
--- STRONA 30 ---
w stosunku do nich monitoringu wizyjnego, nie będące jednocześnie osobami z kategorii określonych w art. 212 a względnie 212 ba kkw. Oddział ów zatem powinien być w taki sposób zorganizowany, aby możliwe było wykonywanie tego środka zapobiegawczego w humanitarnych warunkach w stosunku do takich osób bez wykorzystania cel wyposażonych w zabezpieczenia techniczno – ochronne właściwe dla realizacji tymczasowego aresztowania albo kary pozbawienia wolności w stosunku do osadzonych szczególnie niebezpiecznych, z czym z natury rzeczy wiążą się niepotrzebne i nieproporcjonalne niedogodności, w żaden sposób nieuzasadnione w szczególności celem tymczasowego aresztowania. Konieczność tę, jak pokazują realia niniejszej sprawy, dostrzeżono w jednostce, której działania dotyczy niniejszy proces, wszakże zdecydowanie zbyt późno. Skądinąd zaskakujące z jednej strony, a z drugiej strony dowodzące bardzo specyficznego traktowania powódki w szczególności (a jak wynika z zeznań świadków funkcjonariuszy, również innych osób tymczasowo aresztowanych w tym samym postępowaniu) właśnie w związku z charakterem prowadzonego wobec niej postepowania, że działania zmierzające do wyposażenia większej liczby cel mieszkalnych w tym samym oddziale w monitoring podjęte zostały właśnie konkretnie w czasie osadzenia powódki. Wynikałoby bowiem z tego, że nigdy wcześniej nie było takiej sytuacji, by potrzeba stosowania monitoringu występowała jednocześnie w stosunku do więcej niż dwóch kobiet przebywających w jednostce i takich, które nie miały statusu niebezpiecznych, była więc zupełnie wyjątkowa. Niezależnie jednak od oceny przyczyn, które miały do powyższego doprowadzić skonstatować należy, iż nie mogło to wymagać nadmiernego nakładu sił i środków, zważywszy, iż z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika, iż instalacja monitoringu w innej celi trwała około tygodnia. Jeśli zatem doszło do sytuacji, w której administracja zakładu karnego doszła do przekonania, iż konieczne jest wydanie decyzji w przedmiocie stosowania monitoringu wobec powódki i umieszczenia jej w celi monitorowanej w warunkach, w których powódka nie miała statusu osadzonej niebezpiecznej i nie było żadnych podstaw do takiego jej kwalifikowania, to należało podjąć niezwłoczne (a nie po pół roku) działania zmierzające do tego, by odpowiednią dla celów osadzenia blisko osiemdziesięcioletniej osoby cierpiącej na niepełnosprawność między innymi ruchową celę w monitoring taki wyposażyć. Tego jednak w porę nie uczyniono. Świadczy to o niewłaściwej organizacji funkcjonowania zakładu. Pozwany nie wyjaśniał w żaden sposób przyczyn takiej opieszałości. Odnosząc się zatem do argumentacji, iż inna cela w monitoring wizyjny nie była i powódka musiała być osadzona w celi numer (...) w ramach swoistego stanu wyższej konieczności (tak skądinąd potraktował tę sytuację nie znajdując podstaw do jej kwestionowania również Rzecznik Praw Obywatelskich, której to oceny Sąd nie podziela) stwierdzić należy, iż nie mowy o eskulpacji strony pozwanej na tego rodzaju podstawie. Nie zaistniały żadne wyjątkowe okoliczności uzasadniające stosowanie monitoringu względem powódki, a w szczególności żadna z okoliczności je uzasadniających wg funkcjonariuszy strony pozwanej nawet, jeżeli faktycznie by to uzasadniały, nie należała do kategorii niemożliwych do przewidzenia w ramach organizacji zakładu karnego. Argumentacji w postaci – nie ma innej odpowiedniej celi, w związku z tym stosowanie monitoringu może się odbywać tylko w celi dla osadzonych niebezpiecznych siłą rzeczy powodującej formę nieuzasadnionej represji wobec powódki, aprobować nie można. Prowadziłoby to do wniosku o możliwości osadzenia każdego dowolnego tymczasowo aresztowanego w dowolnej celi w sposób sprzeczny z prawem, również nieodpowiadającej podstawowym wymogom minimalnym przewidzianym w przepisach prawa – bo nie ma innej celi, a gdzieś należy tę osobę umieścić. Jeśli Państwo Polskie decyduje się na zastosowanie aresztu tymczasowego w stosunku do osoby w wieku powódki, dotkniętej jej dolegliwościami zdrowotnymi i jednocześnie z jakichś powodów wymagającej stałego monitorowania, to ma obowiązek zapewnić jej warunki wykonywania tego środka zapobiegawczego dostosowane do jej wieku, stanu zdrowia przy jednoczesnym monitoringu. Gdyby zaś nawet z powodu – zupełnie nieznanych i nieujawnionych w sprawie – niemożliwa do przewidzenia była ewentualność umieszczenia nie będącej niebezpieczną tymczasowo aresztowaną w monitorowanej celi i przed datą osadzenia powódki nie było możliwe wyposażenie innych cel, na przykład przystosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi, w taki monitoring – to zupełnie niezrozumiałym jest, czemu przystosowanie innych cel mieszkalnych do prowadzenia tego rodzaju monitoringu nastąpiło dopiero po blisko siedmiu miesiącach od osadzenia powódki, a przeniesienie powódki do wyposażonej w taki monitoring celi jeszcze później.
--- STRONA 31 ---
Podkreślić należy, że w przypadku powódki nie tylko (jak byłoby w przypadku każdej innej osoby nie mającej statusu niebezpiecznej, o którym mowa w art. 212a kkw) sam fakt osadzenia w celi przeznaczonej dla takich osób czynił wykonywanie tymczasowego aresztowania nadmiernie dolegliwym, lecz również indywidualne cechy tego konkretnego pomieszczenia, jaskrawie wręcz niedostosowanego do potrzeb osoby w wieku powódki, jej stanie zdrowia, jej niepełnosprawności. Oczywiście przepisy dotyczące wykonania kary pozbawienia wolności, odpowiednio stosowane także do osób tymczasowo aresztowanych określają pewien absolutnie minimalny standard wyposażenia celi mieszkalnej, powierzchni takiej celi. Nie oznacza to jednak, iż rozmieszczenie tymczasowo aresztowanych w celach mieszkalnych nie powinno, przy uwzględnieniu zasady humanitaryzmu, uwzględniać indywidualnych cech tych osób i konieczności dostosowania warunków realizacji środka zapobiegawczego do właściwości osobistych tymczasowo aresztowanego. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, niepełnosprawnych, chorych. Poza ustawodawstwo krajowe i regulację konstytucyjną odwołać wypada się do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, w tym wyrażonego w art. 3 tejże zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania W tej materii można odwołać się w szczególności do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, przywołując spośród jego bogatego dorobku np. wyrok z 10 lipca 2001 roku w sprawie P. vs Zjednoczone Królestwo (33394/96), z 7 czerwca 2001 r. w sprawie P. przeciwko Francji, 64666/00). Tymczasem w przypadku powódki, osoby blisko osiemdziesięcioletniej, niepełnosprawnej również z przyczyn ruchowych, z problemami z poruszaniem się umieszczono ją w celi, w której całkowicie niemożliwe było samodzielne otwarcie przez nią okna i nie miała ona do niego żadnego dostępu, mając na względzie, iż dolna krawędź okna i usytuowanie głębokiego parapetu okiennego była na wysokości w przybliżeniu równym wzrostowi powódki (około 160 cm), sprawność której przecież nie może być porównywana z osobami młodszymi, nie dotkniętymi tego rodzaju dolegliwościami; dodatkowa krata wewnętrzna zabezpieczająca otwór okienny powoduje, że odległość do okna jest jeszcze większa. W praktyce zatem powódka nie miała żadnego dostępu do tego okna ani jego otwarcia, wymagałoby to bowiem wspięcia się na górną pryczę piętrowego łóżka i swoistej ekwilibrystyki, która z trudnościami niekiedy udawała się jej współlokatorce. W następstwie powyższego powódka każdorazowo próbując doprowadzić do przewietrzenia celi zmuszona była do wzywania funkcjonariuszek ochrony, przy czym ich nastawienie w tej kwestii było zróżnicowane, a niektóre z nich wprost wskazywały na swój skrajnie niechętny stosunek do próśb czy też roszczeń, jak to określały, zgłaszanych przez powódkę i wskazywały brak zrozumienia dla fizycznej niemożności wykonania tej czynności przez powódkę, pouczając ją, iż powinna zwrócić się o pomoc do współosadzonej. Nie dotyczyło to wszystkich funkcjonariuszek, jednak generalne nastawienie musiało być tego rodzaju, skoro w zeznaniach jednego z funkcjonariuszy – inspektora działu ochrony (świadek N.) pojawia się nawet zdumiewająca teza o „nadużywaniu instalacji służącej komunikacji z dyżurką oddziałowych”. Tego rodzaju sytuacja nie ma nic wspólnego z poszanowaniem godności osoby tymczasowo aresztowanej. Trudno także uznać za racjonalną argumentację, że nie było to dla powódki dolegliwe, a wprost przeciwnie, skoro jednocześnie występowała o zgodę na możliwość snu w porze dziennej pod przykryciem (i taką otrzymała), bo przeszkadzał jej przeciąg. Docenić należy powoływaną przez stronę pozwaną i świadków kwestię polecenia na prośbę powódki umycia rzeczonego okna, mimo iż teoretycznie utrzymywanie porządku w celi należy do zamieszkujących ją osadzonych. Rzecz wydaje się jednak zupełnie oczywista zważywszy, że skoro okno było tak usytuowane, to bez działania polegającego na otwarciu w tym celu dodatkowej kraty umyć się go nie dało i z pewnością uczynić tego nie mogła powódka, a po wtóre, okno najwyraźniej nie było myte od wielu miesięcy, co oznacza, że kwestii jego umycia od innych osadzonych, które tam wcześniej przebywały, najwyraźniej nikt nie egzekwował. Za nadmierną i niczym w przypadku powódki nieuzasadnioną uciążliwość należy uznać także fakt właściwego wyłącznie celom mieszkalnym dla osadzonych niebezpiecznych przytwierdzenia taboretów oraz stołu do podłogi. Pomijając już kwestię, że może łatwiej byłoby współlokatorce powódki otworzyć okno (trudno oczekiwać od powódki, by wspinała się choćby na taboret), gdyby istniała możliwość jego przysunięcia do okna, to sytuacja tego rodzaju de facto znacząco ogranicza możliwość poruszania się w celi mieszkalnej która nawet, jeżeli spełniała formalnie normę powierzchni przypadającej na jednego osadzonego wynoszącej 3 metry kwadratowe nieznacznie ją przewyższając (cela ma niespełna 7 metrów kwadratowych, co jest wartością minimalną, choć mieszcząca się w granicach norm krajowych), możliwość wszakże wykorzystania owej powierzchni jest jeszcze dodatkowo ograniczona, gdy nie istnieje możliwość przesunięcia któregokolwiek ze sprzętów nawet nieznacznie, choćby wsunięcia taboretów pod stół. Z przyczyn szeroko opisanych wcześniej za całkowicie niewiarygodne uznaje Sąd powstałe w toku procesu i na jego użytek tezy, iż na żądanie powódki powyższe sprzęty odkręcono. Bez wątpienia gdyby tak było, to pozwany powołałby to w odpowiedzi na pozew oraz
--- STRONA 32 ---
broniąc się przed skargami powódki administracja ZK (...) we W. wskazałaby na powyższe okoliczności kontrolerom z Ministerstwa Sprawiedliwości czy Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Tymczasem przytwierdzenie na stałe wspomnianych sprzętów rodziło również i takie konsekwencje, że możliwość zmiany pozycji czy zajęcia wygodnej pozycji przy stole, choćby w toku spożywania posiłku, była dla powódki znacząco ograniczona. Znaczącym elementem nadmiernej sprzecznej z zasadami humanitarnego wykonywania tymczasowego aresztowania dolegliwości było także niewystarczające oświetlenie celi. Wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody są w tym zakresie w gruncie rzeczy jednoznaczne. Również funkcjonariusze pozwanego przyznają bowiem iż w celi jest na tyle ciemno z uwagi na jej usytuowanie (...), tuż przy pięciometrowym murze i rozmiar okna oraz wysokość na jakiej jest umieszczone, że w celi tej jest ciemno i w praktyce konieczne jest stałe sztuczne jej oświetlenie. W ocenie Sądu sytuacja taka jest wprost sprzeczna z art. 110 §2 kkw w zw. z art.4 kkw. Oświetlenie celi mieszkalnej powinno być odpowiednie dla potrzeb skonkretyzowanego osadzonego. W przypadku wykształconej osoby w wieku blisko osiemdziesięciu lat, której podstawowym zajęciem w warunkach izolacji jest czytanie, na dodatek nie mogącej żadną miarą zająć górnej pryczy na piętrowym łóżku, gdzie dociera relatywnie więcej światła, umieszczenie jej w celi, w której, co potwierdzają świadkowie, nie sposób funkcjonować bez stałego sztucznego oświetlenia, jest nadmiernym udręczeniem. Trzeba jednak dodać, że sytuacja ta utrzymywała się przez stosunkowo krótki okres, następnie bowiem na wniosek powódki dostarczono jej za pośrednictwem rodziny lampkę LED. Nie zmienia to wszakże oceny, iż kwestia właściwego oświetlenia celi zwłaszcza w przypadku osoby starszej, winna być we właściwy sposób rozwiązana od razu. Wskazane wyżej elementy stanu faktycznego prowadzą do wniosku, iż w stosunku do powódki doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych w postaci zarówno prawa do prywatności i intymności, jak też przyrodzonej godności osobistej. Ocena ta odnosi się do całego okresu przebywania w oddziale kobiecym w celi nr (...). Dodać należy, że nie ma znaczenia argumentacja, iż po pół roku pobytu w tej celi powódce zaproponowano przeniesienie do innej, stale monitorowanej celi mieszkalnej, umiejscowionej wszakże w pawilonie i na oddziale męskim. Przyczyny, dla których powódka odmówiła takiego przeniesienia wskazywane przez nią, związane z niewątpliwym dyskomfortem osadzenia kobiety (już niezależnie od wieku i stanu zdrowia) w męskim oddziale aresztu śledczego, są tak oczywiste, że nie wymagają dalszego komentarza. Propozycja ta dowodzi oczywiście dobrych intencji administracji zakładu, prowadzących jednakże wyłącznie do nieudolnej próby rozwiązania problemu osadzenia powódki w celi, w której izolacja stanowiła dla niej nadmierną niedogodność i zamiany jednej niedopuszczalnej sytuacji na inną. Oczywiście wskazać należy dalej, że przyznanie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. uprawnione jest tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z obiektywnym naruszeniem dóbr osobistych, nie zaś subiektywnym przeświadczeniem o istnieniu takiego bezprawnego naruszenia. Szereg przedstawianych przez powódkę aspektów izolacji w ZK (...) we W. w jej przeświadczeniu stanowiących naruszenie jej dóbr osobistych w rzeczywistości do wniosku o takim naruszeniu, a w każdym razie naruszeniu bezprawnym, nie prowadzi. W szczególności w ocenie Sądu nie ma żadnych podstaw do przyjęcia za zasadną tezy, iż powódki nie otoczono należytą opieką lekarską. Przedstawiona przez pozwanego bardzo obszerna dokumentacja lekarska pozwala kategorycznie na stwierdzenie, iż powódka była poddana opiece medycznej na tyle intensywnej, że przekracza to zdecydowanie przeciętne standardy opieki medycznej w warunkach wolnościowych. Na przestrzeni niespełna dwóch lat pobytu powódka odbyła kilkadziesiąt konsultacji specjalistycznych z szeregu dziedzin medycyny powiązanych z jej dolegliwościami zdrowotnymi i wizyty u lekarza POZ w podobnej liczbie, czas zaś oczekiwania na konsultacje specjalistyczne, bez szczegółowej analizy tego, z reguły nie przekraczał dwóch – trzech tygodni. Jest to standard pożądany, lecz trudny do osiągnięcia w publicznym systemie opieki zdrowotnej w warunkach wolnościowych. W sytuacji konieczności przeprowadzenia takiego zabiegu powódka została również w warunkach wolnościowych poddana (...). Nie ma zatem żadnych przesłanek, by kwestionować dostępność opieki zdrowotnej dla powódki czy też prawidłowość zapewnianych powódce procedur diagnostyczno – leczniczych ani jakiegokolwiek dowodu pozwalającego przyjąć, że wobec zaniedbań funkcjonariuszy pozwanego Skarbu Państwa w związku z izolacją w ZK (...) we W. naruszono dobro osobiste powódki w postaci zdrowia. Nie potwierdzają się także zarzuty powódki związane z ograniczeniem możliwości dostępu do spacerów, w tym również związane z kwestią suszarki w celi. Pozwany nie ma obowiązku jako wyposażenia celi zapewniać suszarki do ubrań ani – co jest truizmem
--- STRONA 33 ---
– nie mając wpływu na pogodę nie może jednocześnie tak dalece dostosowywać organizacji funkcjonowania zakładu do potrzeb poszczególnych osadzonych, aby dezorganizować planowe spacery wówczas, gdy pada deszcz lub śnieg wybierając ad hoc osadzonych, którzy lepiej mogą znieść złe warunki atmosferyczne. Powódka ze spacerów rezygnowała sama, mając informację od oddziałowych jaka jest pogoda. Podobnie przesadą są zarzuty powódki dotyczące niewystarczającego zaopatrzenia więziennej kantyny czy też stosowanych w niej cen. Ograniczenie w możliwości nabywania określonych produktów jest to ewidentnie kwestia dolegliwości związanej z pozbawieniem wolności jako takim i nie stanowi wyrazu niehumanitarnego traktowania powódki. Nie potwierdzają się w ocenie Sądu także zarzuty związane z prowadzeniem prac remontowych czy też budowlanych w pobliżu przedmiotowej celi, poza ewentualną instalacją monitoringu w innych celach oraz kwestią remontu łaźni. Tego rodzaju sytuacje niedogodności związanych z prowadzonymi w sąsiedztwie miejsca pobytu remontami jednak nie tyle stanowią immanentny składnik pozbawienia wolności, co składnik życia codziennego w każdych warunkach w szczególności dla osób zamieszkujących w realiach miejskich (tak jak zresztą powódka) ; siłą rzeczy są bardziej dolegliwe wtedy, gdy nie ma możliwości zmiany miejsca pobytu, lecz nie wykracza to poza sytuację normalną. W tym zakresie już nie ma więc znaczenia ustalenie, czy w celi tuż obok celi nr (...) wykonywano czy nie wykonywano instalację monitoringu, choć odnotować trzeba, że szeroko omawiane wcześniej sprzeczności w zeznaniach świadków – funkcjonariuszy ZK występują nawet i w tej kwestii, a liczba wymienianych przez nich cel nowo wyposażonych w monitoring waha się od jednej do trzech. Niemniej skoro prace z tym związane trwać mogły rzędu tygodnia, to nie była to dolegliwość nadmierna i wykraczająca poza możliwe dolegliwości, na jakie mogłaby powódka natrafić przebywając na wolności. Jak należy ocenić, także niektóre inne elementy związane z tymczasowym aresztowaniem uważa powódka za dolegliwości niesłusznie. W kwestii prowadzonych przez funkcjonariuszki ochrony nocnych kontroli nie dowiedziono, by były one w sposób celowy prowadzone ze znaczącą intensywnością inną, niż w przypadku innych osadzonych. Wprawdzie stały monitoring celi mieszkalnej oczywiście znacząco ogranicza konieczność innych działań nadzorczych, lecz z drugiej strony w porze nocnej jest on mniej skuteczny, skoro światło w celi mieszkalnej jest zgaszone. Trudno też nie uznać za przesadę zarzutów związanych z odgłosami kroków funkcjonariuszek na metalowych elementach podłogi czy też ze stukaniem przy odsłanianiu wizjera. To są w ocenie Sądu elementy normalne dotykające wszystkich osadzonych i mieszczące się w granicach dolegliwości związanych z pozbawieniem wolności. Trzeba także jeszcze dodać, że powódka w ocenie Sądu w szeregu aspektów, co w gruncie rzeczy sama przyznaje, była traktowana w sposób humanitarny i wyrozumiały, być może lepiej niż inni osadzeni. Powódka wszak wskazuje, iż domagała się w jej pojęciu ludzkiego traktowania i w tym rozumieniu była roszczeniowa – jednocześnie dalej przedstawiając fakty świadczące o tym, że jej prośby i oczekiwania w większości realizowano. Zrealizowano więc prośby dotyczące wymiany materaców w celi, umożliwiono powódce prenumeratę czasopism, nie ograniczano jej, a wprost przeciwnie – dostępu do biblioteki i książek. Z tej ostatniej kwestii trudno wyciągać daleko idące pozytywne wnioski dla oceny warunków, w jakich powódka przebywała, jeśli się zważy na utrudnienia związane z kwestią oświetlenia w celi, ostatecznie jednak sprawę tę w ocenie Sądu rozwiązano umożliwiając powódce korzystanie z dodatkowego oświetlenia. Kwestię sprawnego załatwiania próśb powódki generalnie oceniać należy pozytywnie i uważać ją za wyraz humanitarnego jej traktowania, choć oczywiście trzeba to opatrzyć zastrzeżeniem, że trudno dostrzec powód do załatwiania generalnie możliwych do realizacji próśb osadzonych inaczej niż w sposób możliwie najbardziej sprawny, niezależnie od teoretycznych terminów wynikających z przepisów prawa, czy też faworyzowania niektórych – medialnych osadzonych w tej sferze. Z kolei niektóre wskazywane przez stronę pozwaną aspekty nie świadczą pozytywnie o zrozumieniu problemu związanego z osadzeniem starszej niepełnosprawnej osoby i nie wskazują na próbę indywidualizacji warunków osadzenia w odniesieniu do cech powódki i jej potrzeb. Bez specjalnego wnikania w tę kwestię wypada powiedzieć, że uczestnictwo w zajęciach jogi, choćby połączonej z medytacją (vide odpowiedź na pozew k.121), to nie był element, który mógłby realnie dotyczyć powódki w jej wieku i przy jej ruchowej niesprawności, teoretyczna zatem taka możliwość jest bez znaczenia w sprawie. Oceniając całość ustalonych w sprawie okoliczności Sąd uważa, że w okresie w którym powódka przebywała w ZK (...) we W. w przeznaczonej dla osadzonych niebezpiecznych celi nr (...), monitorowanej bez rzeczywistej podstawy faktycznej i prawnej, w reżimie zbliżonym dla aresztantów, o których mowa w art. 212a kkw przy zastosowaniu szeregu wzmożonych środków ochrony bez uzasadnienia, przy jednoczesnych warunkach w celi z przyczyn wyżej przedstawionych całkowicie nieadekwatnych do stanu zdrowia powódki, jej wieku i niepełnosprawności – doszło do naruszenia jej dóbr osobistych w postaci godności, prywatności i intymności. Do tego dochodzą także opisane wyżej pojawiające się zdecydowanie negatywnie oceniane, choć nieczęste upokarzające zachowania niektórych funkcjonariuszek ZK. Całokształt powyższej oceny łagodzonej oczywiście opisanymi powyżej aspektami zasługującymi na aprobatę uzasadnia jednak przyznanie powódce zadośćuczynienia.
--- STRONA 34 ---
Z tym jednak, że żądana kwota 100 000 złotych jest istotnie zawyżona. Powódka zresztą na ostatniej rozprawie mówiąc o uzasadnieniu żądanej kwoty w istocie wskazała, że podstaw do zasądzenia tak wysokiej sumy upatruje w fakcie długoterminowego pozbawienia wolności u schyłku życia. W ocenie Sądu jest to kwota wygórowana. Mowa tu o sumie odpowiadającej raczej kwotom właśnie przyznawanym w przypadkach zadośćuczynień za wielomiesięczne bezprawne pozbawienie wolności jako takie, stanowiące ingerencję w dobra osobiste dalece większą, niż tylko nieodpowiednie warunki wykonywania aresztu tymczasowego przy samej zgodności z prawem jego stosowania. Określając wysokość przyznanego zadośćuczynienia Sąd miał też na uwadze, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki w zakresie zdrowia, zaś powódka była otoczona stałą i intensywną opieką medyczną odpowiadającą co najmniej, a raczej przewyższającą standard wolnościowy. Brał także Sąd pod uwagę i to, że w ocenie Sądu przesadnym jest będące wyrazem subiektywnych odczuć twierdzenie powódki (z którego w istocie w znacznej mierze powódka wywodziła swoją krzywdę), że wykonywanie względem niej aresztu tymczasowego w takich, a nie innych warunkach miałoby oznaczać, że powódka stała się „ofiarą władzy, która ponad procedury i prawa człowieka pragnęła populistycznego poklasku” /k.436/. Otóż w ocenie Sądu trzeźwa ocena sytuacji prowadzi raczej do wniosku, że naruszenia dóbr osobistych powódki wynikają przede wszystkim z jednej strony z pewnego rodzaju niewydolności systemu, powodującej, iż ZK (...) nie jest po prostu przygotowany na przyjęcie osadzonej w zaawansowanym wieku, dotkniętej niepełnosprawnością – z punktu widzenia standardu warunków bytowych, a jednocześnie system ten jest na tyle bezwładny, że nie pozwala na sprawne dostosowanie tych warunków dla potrzeb skonkretyzowanego osadzonego. Chodzi tu też na pewno o swoistą nadgorliwość funkcjonariuszy przeświadczonych o konieczności stosowania nadzwyczajnych środków wobec osób, co do których informacje w kwestii prowadzonych wobec nich postępowań pojawiają się w mediach, motywowaną chęcią dobrego imienia placówki w której powódka była osadzona, zapobieżenia negatywnemu postrzeganiu tej jednostki w odczuciu społecznym, być może także chęcią wykazania się skutecznym działaniem przed przełożonymi w celu zaspokojenia ich rzeczywistych bądź domniemanych oczekiwań. To wszystko nie powinno mieć miejsca, ponieważ stosowanie określonych działań względem tymczasowo aresztowanego mających zapewniać jego bezpieczeństwo winno mieć na względzie właśnie ochronę praw podmiotowych takiej osoby i w ten sposób być motywowane. Od przedstawianej przez powódkę konstrukcji politycznej represji wydaje się to jednak być dość odległe nawet, jeśli w zeznaniach funkcjonariuszy ZK pojawia się nazwisko zainteresowanego postępowaniem wysokiego urzędnika państwowego będących jednocześnie politykami partii rządzącej – ale tylko w kontekście przypuszczeń tych funkcjonariuszy. Sąd miał na względzie określając wysokość zadośćuczynienia okoliczność, że powódka jest osobą w zaawansowanym wieku i z pewnością nie powinna doznawać tego rodzaju naruszeń dóbr osobistych. Poszanowanie praw osób starszych, niepełnosprawnych, szczególny dla nich respekt wydaje się być jedną z zasadniczych norm w każdym społeczeństwie. Wpływa to zatem na zwiększenie rozmiaru zadośćuczynienia. Jednocześnie jednak trzeba mieć na względzie, że w granicach, na jakie pozwalała owa wspomniana wcześniej systemowa niewydolność, znaczna część funkcjonariuszy pozwanego starała się szereg dolegliwości jakich powódka doznawała, złagodzić. Sama powódka mówiła o zróżnicowanym nastawieniu funkcjonariuszy ZK do niej. Opisane powyżej sytuacje złośliwych, upokarzających, niegodnych zachowań funkcjonariuszek względem powódki nie były jednak regułą. Zatem ważąc wszystkie powyższe kwestie i bacząc, by przyznana powódce kwota zadośćuczynienia była rzeczywiście odpowiednia w rozumieniu art. 448 k.c., to znaczy pozwalała na tyle, na ile to możliwe na zrekompensowanie doznanej krzywdy nie prowadząc zarazem do nadmiernego wzbogacenia po stronie powódki, ocenia Sąd, iż taką kwotą będzie 20 000 złotych. Jest to w polskich realiach społecznych znaczna kwota adekwatna jednak do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy i nie prowadząca do osiągnięcia przez powódkę korzyści z naruszenia jej dóbr osobistych, a spełniająca funkcję kompensacyjną. Mając powyżej opisane okoliczności orzeczono jak w punkcie I przy zastosowaniu powołanych przepisów o obowiązku uiszczenia przez pozwany Skarb Państwa należności głównej, powództwo dalej idące oddalając w pkt II. W kwestii odsetek Sąd uznał, że pozwany pozostaje w opóźnieniu w okresie od 31 dnia po doręczeniu pozwu, uznając iż w realiach sprawy pozew może być traktowany jak wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c, termin zaś niezwłoczny w tym zakresie odpowiadać będzie dniom trzydziestu. Od 31 dnia po doręczeniu pozwu pozostający w opóźnieniu pozwany winien zapłacić odsetki ustawowe za opóźnienie na zasadzie art. 481 §1 – 2 k.c. Koszty zniesiono wzajemnie na zasadzie art. 100 kpc, gdyż wprawdzie powódka wygrała tylko w 1/5, ale: - w tego rodzaju sprawie kwestia określenia rozmiaru zadośćuczynienia jest uprawnieniem Sądu, a trzeba mieć na względzie, że nie jest to zupełnie typowa sprawa o zadośćuczynienie, np. za typowe uszkodzenia ciała, w której jego poziom można z dużym
--- STRONA 35 ---
prawdopodobieństwem szacować w oparciu o bardzo bogaty dorobek judykatury; spór tymczasem dotyczył przede wszystkim samej zasady odpowiedzialności pozwanego, co do której powódka wygrała; prowadzi to do wniosku, że szczegółowe rozliczenie kosztów nie musi być uzasadnione. - powódka poniosła znacząco wyższe koszty procesu obejmujące poza wynagrodzeniem pełnomocnika (analogiczny koszt jak w przypadku pozwanego) także opłatę sądową od pozwu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy we Wrocławiu#XII C 218/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 7 lutego 2020 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu X#art. 110 § 2 ustawy#art. 110 § 2 k.k.w.#art. 62 Ustawy#art. 116 § 5a k.w.w.#art. 7 § 3 k.k.w.#art. 231 § 1 k.k.#art. 73a§8 kkw#art. 116§5a kkw.#art. 3 EKPCz#art. 272 kpc#art. 233 §1 kpc.#art. 417 k.c.#art. 361 § 2 k.c.#art. 23 k.c.#Art. 24 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 10 ust. 1 ratyfikowane#art. 3 Europejskiej#art. 209 kkw#art. 207 kkw#art. 7 kkw#art. 34 kkw#art. 24§1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 88c§1 kkw