§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie XII C 197/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwic

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt:XII C 197/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach XII Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Ewa Dawczak-Schaefer Protokolant: Katarzyna Zegartowska po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2015 roku w Gliwicach sprawy z powództwa I. Z. przeciwko G. Z. o zapłatę 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powódki I. Z. na rzecz pozwanej G. Z. kwotę 3617 (trzy tysiące sześćset siedemnaście) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego przez nią poniesionych. XII C 197/14 UZASADNIENIE Powódka I. Z. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej G. Z. kwoty 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Uzasadniając swoje żądanie powódka wskazała, iż 13.08.2004r. w domu pozwanej (teściowej powódki) doszło do pogryzienia w główkę jej 9 dniowego syna przez psa należącego do G. Z.. O uszkodzeniu ciała noworodka powiadomiona została policja i pogotowie ratunkowe. Początkowo wszczęte i toczące się przeciwko pozwanej postępowanie karne zostało umorzone, ale na skutek zażalenia powódki Prokuratura Okręgowa stwierdziła o bezprawności umorzenia, wniosła do sądu akt oskarżenia przeciwko pozwanej. Wyrokiem z dnia 23.04.2013r. sąd skazał pozwaną za popełniony czyn. Pozwana nie zapłaciła powódce kosztów sądowych zasądzonych wyrokiem karnym, mimo że znajduje się w bardzo dobrej sytuacji finansowej, orzeczona kara jest zbyt łagodna i nieadekwatna do popełnionego przez nią czynu, a przyjęta kwalifikacja prawna niezgodna z rzeczywistością, o czym świadczy zgromadzona przez powódkę dokumentacja lekarska. Powódka przekonana jest, że pozwana poszczuła psa na dziecko. I. Z. domaga się zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia na podstawie art.442§1 i 3 kc za starty moralne i psychiczne na jakie naraziła ją pozwana w związku z wypadkiem. Uważa, że pozwana z premedytacją zniszczyła --- STRONA 2 --- jej szczęście rodzinne. Zasądzone zadośćuczynienie ma wynagrodzić powódce ogrom cierpień, bólu, powstały uraz psychiczny, niedogodności życiowe zaburzające radość życia powódki, utratę zdrowie psychicznego i fizycznego, szczęścia rodzinnego, planów na przyszłość, dobrej sytuacji życiowej i majątkowej, możliwości samorealizacji. Na skutek wypadku, któremu uległ jej syn powódka jest samotna, ma problemy, straciła zaufanie do ludzi, lęka się o syna, który 42 razy przebywał w szpitalu. Z powodu obniżonego nastroju musi zażywać leki psychotropowe, korzystała z terapii. Obecnie leczy się z powodu problemów z tarczycą autoagresywną i migreną, przy czym dolegliwości te łączy ze stresem z przeszłości, ciągłymi procesami sądowymi. Przebyła depresję poporodowa. bowiem dopiero po przyjeździe pogotowia, bezpośrednio po wypadku, pozwolono jej wejść do pokoju gdzie przebywał syn, potem dziecko płakało, w szpitalu nie stworzono jej odpowiednich warunków do karmienia, a teściowa nie wyraziła skruchy za wypadek, nie uśpiła psa, nie odwiedzała wnuka w szpitalu, a obecnie pisze obraźliwe anonimy. Już po powrocie ze szpitala do domu mężowi powódki przeszkadzał płacz syna, zmienił się jego stosunek do rodziny, nakazał żonie odwiedzanie teściowej, ostatecznie wyrzucił żonę z symnem z mieszkania, w którym teściowa nie chciała jej zameldować, a małżeństwo powódki zostało rozwiązane z winy męża. Dochodzona kwota ma zrekompensować 9 lat smutku i goryczy i poprawić sytuację psychiczną powódki, planuje, że zabierze syna do ciepłych krajów. Pozwana G. Z., w odpowiedzi na pozew (k.41, 69) wniosła o oddalenia powództwa i zasądzenie kosztów postępowania, uzasadniając, iż przed zdarzeniem z dnia 13.08.20104r. opiekę nad dzieckiem przekazała jego rodzicom. Po wypadku wnuk został zatrzymany w szpitalu na obserwacji, nie stwierdzono u niego zmian neurologicznych, ani rozejścia się szwu wieńcowego. Pozwana oferowała synowej pomoc, która została odrzucona. Żądając zadośćuczynienia powódka obciążą ją bezpodstawnie za wszystkie niepowodzenia w życiu, rozwód, ruinę planów małżeńskich i rodzinnych, w żaden sposób nie wykazując związku przyczynowo skutkowego pomiędzy wypadkiem syna a zniszczeniem jej planów życiowych. G. Z. dodatkowo podniosła zarzut przedawnienia, który następnie (na rozprawie w dniu 19.02.2015r. ) cofnęła. Z ostrożności procesowej pozwana wskazała, ze wysokość dochodzonego zadośćuczynienia nie znajduje uzasadnienia ani w rozmiarze krzywd i cierpień powódki ani w sytuacji majątkowej pozwanej. Postanowieniem z dnia 21.11.2014r. (k.32) powódka została zwolniona od kosztów sądowych w całosci. Sąd ustalił następujący stan faktyczny Bezspornym w sprawie jest, iż w dniu 13.08.2004r. w mieszkaniu pozwanej doszło do pogryzienia małoletniego syna powódki K. przez psa należącego do pozwanej. Wyrokiem z dnia 23.04.2013r. pozwana została uznana winną za to, że nieumyślnie naraziła swojego małoletniego wnuka K. Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, przez to, że pozostawiła bez nadzoru w swoim miejscu zamieszkania psa rasy H. (...) w czasie, gdy przebywało tam 9 dniowy noworodek, co doprowadziło do pogryzienia małoletniego K. przez psa, w wyniku czego doznał on obrażeń ciała w postaci ran kąsanych powłok głowy w okolicy skroniowej lewej, co naruszyło prawidłowe czynności jego organizmu na okres do dni 7 tj przestępstwa z art.160§.1, 3 kk i art.157§.3 kk w zw. z art.157 §2 kk w zw. z art.11§2 kk. Jak zgodnie wskazały strony, wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach w sprawie (...) małżeństwo powódki i A. Z. zostało rozwiązane z winy A. Z.. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej w sprawie (...) zostały zasądzone na rzecz małoletniego K. od dziadków ze strony ojca alimenty – od H. Z. po 700 zl (od 1.08.2007r), od G. Z. alimenty po 200 zł za okres od 1.09.2006 do 31.07.2007. Jednocześnie Sąd oddalił żądanie alimentów na rzecz I. Z.. W toku postępowania, w granicach wniosków dowodowych stron ustalono, że w czasie gdy doszło do wypadku syna powódka przebywała w ogrodzie. Gdy usłyszała płacz dziecka i zobaczyła w jakim jest stanie zaczęła rzucać się po podłodze, nie wpuszczano jej do syna. Gdy pogotowie po zaopatrzeniu dziecka odwoziło je do szpitala, wraz z mężem dojechała tam swoim samochodem. Dopiero w szpitalu mogła przytulic swojego syna. Mąż nie przebywała z nią w szpitalu przez cały czas, ona nie odstępowała dziecka. Powódka nie pamięta, czy gdy mąż odjeżdżał mówił jak długo go nie będzie. Po trzech dniach wypisali małoletniego K. na żądanie rodziców do domu. Przez ten cały --- STRONA 3 --- okres powódka karmiła syna piersią i nie mogła zażywać żadnych środków uspokajających(zeznania powódki zapis protokołu rozprawy z dnia 19.02.2015r. godz. 00.28,03). W szpitalu powódka początkowo spała na krześle, potem mąż przywiózł jej leżankę. Uważa, że mąż przebywał z nią i dzieckiem w szpitalu zbyt krótko. W tym okresie A. Z. jeździł do matki po obiady, które woził żonie do szpitala. Po powrocie do domu syn strasznie krzyczał, powódka z mężem jeździła z nim do lekarzy, nikogo nie chciała dopuszczać w tym czasie do dziecka (zeznania św. A. Z. zapis protokołu rozprawy z dnia 19.02.2015r. godz. 00.08,56) Po jakimś czasie A. Z. zaczął sypiać w innym pokoju. Po 2 tygodniach urlopu po urodzeniu syna wrócił do pracy. Pracował w piekarni u swojego ojca, rozwoził pieczywo od 2 do 5 rano, a co drugi dzień jeździł po towar do swojego sklepu, wyjeżdżając około godz. 24.00. (zeznania pozwanej zapis protokołu rozprawy z dnia 19.02.2015r. godz. 00.49,46). Powódka uważała, że mąż nie interesował się synem. U dziecka wystąpiło wybrzuszenie na głowie, konsultował go neurolog, pediatra, do 6 miesiąca życia małoletni K. miał częste stany zapalne, infekcje całego organizmu, a w szczególności nerek i ucha, często się przeziębiał, miał ropomocz. Pozwana gdy widziała wnuka zauważała, ze jest pogodnym dzieckiem, bawi się z innymi. Zależało jej na kontaktach z K., bo to był jej jedyny wnuk. G. Z. odwiedził wnuka 2 razy po wypadku, pierwszy raz około pół roku od zdarzenia, powódka wtedy wyrzuciła maskotkę, którą przyniosła wnukowi. Mąż powódki mówił pozwanej, żeby nie przyjeżdżała do nich, bo synowa nie chce jej widzieć, żeby jej nie drażnić (zeznania pozwanej zapis protokołu rozprawy z dnia 19.02.2015r. godz. 00.49,46i św. A. Z. j/w). Ta sytuacja zmieniła zupełnie życie powódki . Ostatecznie rozwiodła się z mężem, który w jej ocenie szalał, w mieszkaniu, z którego ostatecznie została wyrzucona z dzieckiem interweniowała na jej żądanie policja, wystąpiła przeciwko teściom o alimenty, mąż został skazany za niealimentację. Toczyło się także postępowanie egzekucyjne przeciwko pozwanej i 2 sprawy o zniesienie alimentów, a także postępowania sądowe o uregulowanie kontaktów dziadków ojczystych z wnukiem. Sprawy sądowe, a szczególnie rozwodowa, obciążały powódkę psychicznie („dobijały”), korzystała z pomocy psychologa. Po zakończeniu karmienia piersią (po 2 latach) sięgnęła po środki psychotropowe. Obecnie nie jest już pod kontrolą lekarzy. Powódka domaga się od niej zadośćuczynienia uważając, ze teściowa celowo nasłała psa na jej małoletniego K., bo była na nią obrażona, gdyż była przeciwna weselu syna z powódką, która nie miała posagu(zeznawania powódki j/w). Zaprzeczyła temu pozwana, wskazując że zrobiła synowi i jego żonie wesele, odstąpiła im mieszkanie. Po wypadku nie pozbyła się psa, który miał 5 lat i zawsze biegał luźno po mieszkaniu, a znajdujące się w aparacie syna, a męża powódki, zdjęcia psa, ona tam nie zamieściła (zeznania pozwanej zapis j/w). Powoda uważa, że zasądzona kwota zrekompensuje jej utratę męża, a synowi utratę ojca, będzie konsekwencją tego co pozwana robi ludziom, że nie dążyła do zgody i za to jak się zachowywała po wypadku, że nie było jej przykro, wysyłała do powódki swojego brata i „robiła cyrki”. Powyższe ustalono w oparciu o wskazane wyżej dowody, w szczególności zeznania stron, oraz świadka A. Z., które uzupełniają zeznania stron, a także o zgromadzone w sprawie dokumenty, potwierdzające stan zdrowia małoletniego K. oraz stan zdrowia psychicznego powódki , zażywane przez nią leki. Sąd zważył co następuje: W pierwszej kolejności należy wskazać, ze sąd cywilny jest związany ustaleniami zawartymi w sentencji wyroku karnego wydanego w sprawie IIK 182/09 i kwalifikacją przestępstwa uwzględniającą jego znamiona, za popełnienie którego pozwana została prawomocnie skazana – zasada ta wynika z art.11 kpc. Sąd cywilny może natomiast samodzielnie ustalić skutki czynu stanowiącego przestępstwo w sferze majątkowej poszkodowanych. Sąd w sprawie cywilnej bada więc, czy popełnione przestępstwo wpłynęło, a jeśli tak, to w jakim zakresie, na szkodę, której naprawienia domaga się strona powodowa. Tak więc przedmiotem tego postępowania nie mogą być ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia jakie miało miejsce 13.06.2004r., ani okoliczności składające się na stan faktyczny, tym --- STRONA 4 --- czynem przypisanym skazanej/pozwanej, w tym wina nieumyślna skutek w postaci naruszenia czynności narządów ciała małoletniego K. i rozstrój jego zdrowia na okres do 7 dni. Powódka domagała się zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych szczegółowo przez nią wymienionych, wskazując jako podstawę prawną swojego roszczenia art. art.442§1 i 3 kc. I. Z. nie była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika i to do obowiązków Sądu należało wskazanie podstawy prawnej dochodzonego przez nią i szczegółowo opisanego roszczenia. Z pewnością podstawą roszczenia nie może być nieobowiązujący art.442 kc, który odnosił się jedynie do terminu przedawnienia roszczenia. Sąd rozpoznał więc żądanie powódki w oparciu o art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art.448 kc, Rozpoznając żądanie o naruszenie dóbr osobistych w pierwszej kolejności należy ocenić, czy naruszenie dobra osobistego rzeczywiście miało miejsce. Czyni się to badając okoliczności faktyczne, na które powołuje się powód, a więc konkretne zachowanie pozwanego, konfrontując je z twierdzeniami powoda o tym, w jaki sposób, jakie konkretne jego dobro osobiste doznało przez to naruszenia. Sąd bada również, czy pomiędzy tymi elementami zachodzi adekwatny związek przyczynowy, albowiem nie ma podstaw do uznania zasadności powództwa w sytuacji, gdy zachowanie pozwanego nie wywołała godzącego w dobro osobiste powoda skutku (miarodajna jest przy tym obiektywna ocena Sądu, a nie subiektywne przekonanie powoda). Odnosząc powyższe do sprawy należy stwierdzić, że niewątpliwie doszło do zdarzenia, z którego powódka wywodzi swoje roszczenie w postaci nieumyślnego narażenia małoletniego K. Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez zachowanie pozwanej polegające na pozostawieniu psy rasy H. (...) bez nadzoru w czasie gdy przebywał tam 9 – dniowy noworodek, co doprowadziło do pogryzienia małoletniego K. przez psa w wyniku czego doznał on obrażeń ciała o którym mowa w opisie w punkcie 1 wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu, którym to opisem Sąd jak wskazano powyżej, jest związany. Obowiązkiem powoda jest przytoczenie okoliczności faktycznych, z których wywodzi roszczenie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.) i wskazanie na dowody, których przeprowadzenie potwierdzi zasadność jego twierdzeń o faktach (art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c.). Na gruncie art. 24 k.c. istnieje specyficzny rozkład ciężaru dowodu. W przepisie tym ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego (art. 23 k.c.). Jednak, kto twierdzi, że naruszono jego dobro osobiste, musi wykazać, że do naruszenia (zagrożenia) dobra osobistego faktycznie doszło. Ciężar przytoczenia faktów w tym zakresie spoczywa więc na powodzie, który powinien wywiązać się z niego w zakresie umożliwiającym sądowi sprawdzenie zasadności żądania. Powód musi więc dowieść naruszenia jego dobra osobistego. W ocenie Sądu, strona powoda opisując swój obecny stan i cierpienia jakie przeszła, nie wykazała, by jej roszczenie miało bezpośredni związek z zaistniałym dnia 13 sierpnia 2004 roku zachowaniem pozwanej. Powódka wskazuje, że na skutek zachowania pozwanej doszło do pogryzienia małoletniego co doprowadziło do : rozpadu jej związku małżeńskiego, utraciła możliwość posiadania większej ilości dzieci, utraciła szczęście rodzinne jakie daje pełna rodzina, wsparcie mężczyzny, realizacji siebie jako żony. Straciła także środki utrzymania, stała się samotna, zamknięta w sobie, nie zrealizowały się jej plany na przyszłość związane z zamierzonym otwarciem sklepu, zakupem samochodu. Również sytuacja mieszkaniowa powódki uległa pogorszeniu - zmuszona została do wyprowadzenia się z komfortowego mieszkania do 100 letniego domu babci. Zachowanie pozwanej doprowadziło do tego, że życie straciło dla powódki sens, a tylko opieka nad synem i chęć wykształcenia go oraz przywrócenia mu zdrowia i sprawianie radości życiowych jest dla niej jedyną pociechą i celem życiowym. Niewątpliwie widok krwawiącej główki 9 dniowego syna, pobyt w szpitalu był dla powódki traumą, jednakże w ocenie Sądu samo zachowanie pozwanej nie mogło i nie stanowiło przyczyny dalszych losów powódki i jej sytuacji zarówno osobistej jak i materialnej. Powódka upatruje przyczyny wszelkich niepowodzeń jakie ją dotknęły w jednym zdarzeniu z 2004 i z tego powodu dochodzi zadośćuczynienia, a krzywda powinna być normalnym następstwem czynu sprawcy (por. m.in. wyrok SN z dnia 7 lutego 2006 roku, I PK 272/05). Nie ulega zatem wątpliwości, że pomiędzy czynem pozwanej, a skutkami w dobrach osobistych winien zaistnieć adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. i niezbędne było wykazanie tego związku w tej konkretnej sprawie. Przesłanka adekwatnego związku przyczynowego nie była w tej sprawie instrumentem, za pomocą którego nastąpiło a priori wyłączenie odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej za --- STRONA 5 --- naruszenia dóbr powódki. W ocenie Sądu, w ustalonym stanie faktycznym, w granicach wniosków dowodowych stron trudno upatrywać adekwatnego związku pomiędzy zachowaniem pozwanej w postaci pozostawienia bez nadzoru psa, a skutkiem w postaci między innymi naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do życia w małżeństwie, dobrobycie, możliwości samorealizacji, czy wreszcie problemów z tarczycą autoagresywną i migreną. Biorąc powyższe pod uwagę, na mocy wskazanych wyżej przepisów, Sąd oddalił żądanie powódki. Orzeczenie o kosztach oparte zostało o treść art. 98 i 108 kpc, Sąd uwzględnił sytuację majątkową powódki, która uzasadniła zwolnienie jej od kosztów postanowieniem z dnia 21.11.2014r, w która w toku procesu nie uległa zmianie. Zwolnienie od kosztów sądowych Nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (art.108 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych) . Strony są skłócone, toczy się między nimi szereg procesów wszczynanych przez same strony lub ich bliskich, mąż pozwanej partycypuje w kosztach utrzymania syna powódki, kolejne procesy generują dalsze koszty, w tym zastępstwa procesowego i występując z następnymi roszczeniami wobec siebie strony winny liczyć się także z ich konsekwencjami finansowymi. Z tych przyczyn Sąd zasądził na mocy §6 pkt 6 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3617zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – zgodnie z wnioskiem pełnomocnika pozwanej. SSO E.Dawczak-Schaefer

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Gliwicach#XII C 197/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwic#art.157 §2 kk#art.11§2 kk.#art.11 kpc.#art.442 kc#art. 23 k.c.#art.448 kc#art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.#art. 232 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 24 k.c.#art. 361 § 1 k.c.#art.108 ustawy