Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt:XII C 173/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 kwietnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach XII Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Katarzyna Sznajder Protokolant: Katarzyna Zegartowska po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2015 roku w Gliwicach sprawy z powództwa D. N., E. N., W. N. przeciwko J. B. o ochronę dóbr osobistych, o zapłatę 1. zasądza od pozwanej J. B. na rzecz powodów: - D. N. kwotę 60.000 (sześćdziesiąt tysięcy) złotych, - E. N. kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych, - W. N. kwotę 30.000 (trzydzieści tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 29 stycznia 2014 roku; 2. oddala powództwa w pozostałym zakresie; 3. nakazuje pobrać pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 3000 (trzy tysiące) złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; 4. odstępuje od obciążania powodów kosztami procesu; 5. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach adwokatowi N. D. wynagrodzenie w kwocie 13284 (trzynaście tysięcy dwieście osiemdziesiąt cztery) złotych, w tym należny podatek VAT tytułem pomocy prawnej udzielonej powodom z urzędu. Sygn. akt XII C 173/13 UZASADNIENIE Powodowie D. N. , E. N. i W. N. po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa ( pismo powodów k- 91 ) wnieśli o zasądzenie od poznanej J. B. kwot po 80.000 złotych dla każdego z nich z ustawowymi odsetki od dnia wniesienia
--- STRONA 2 ---
pozwu tytułem zadośćuczynienia za naruszenie ich dóbr osobistych . Wnieśli również o zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów udzielonej każdemu z powodów pomocy prawnej z urzędu. Na uzasadnienie żądania wskazali, że pozwana w sposób bezprawny naruszyła ich dobra osobiste w postaci prawa do spokojnego życia rodzinnego i osobistego oraz godności osobistej bowiem pomówiła powoda D. N. i W. N. o molestowanie seksualne małoletniego F. K. dla którego powodowie stanowili rodzinne zastępczą ,którą obecnie stanowi pozwana. Na skutek jej działań doszło do aresztowania powoda D. N. , a następnie wszczęcia postępowania karnego przeciwko niemu, przesłuchiwana na okoliczności tego czy dochodziło do moletowania z jej strony była również małoletnia powódka W. N.. Powód został uniewinniony od zarzucanych mu czynów , ale na skutek rozgłosu jaki powstał w czasie jego aresztowania , artykułów prasowych , pojawiających się wulgarnych napisów na murze domu powodów cała rodzinna czuła się napiętnowana i naznaczona środowiskowo. Powodowi podnieśli ponadto ,że w trakcie trwania postępowania karnego pozwana zarówno w pismach składanych do Sądu Rejonowego w toczącej się sprawie opiekuńczej jak również w rozmowach z pracownikami placówek wychowawczych podawał informacje ,że wobec F. stosowana była przemoc seksualna , że był gwałcony przez swojego dotychczasowego opiekuna. Powodowi wskazali , że cała rodzina boleśnie oduczyła skutki zawinionych i bezprawnych działań pozwanej , których celem było przejęcie opieki nad F. do czego dążyła od chwili kiedy go poznała to jest w okresie wakacyjnym 2010 roku. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu podnosząc, że składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa działał zgodnie z prawem i postąpiła tak jak postąpić winien każdy obywatel dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu. O popełnieniu przestępstwa na szkodę małoletniego dowiedziała się bezpośrednio od niego. Wskazała ponadto, że nigdy nie przekazywała mediom jakichkolwiek informacji dotyczących zatrzymania D. N. , a powodowie poza stawianiem tego rodzaju zarzutu nie przedstawili żadnych dowodów, z których te okoliczności mogłyby wynikać. Pozwana nie była również autorką obraźliwych uwag na temat powoda jakie pojawiły się na budynku. Opiekę , jako nowa rodzina zastępcza, nad F. K. przejęła na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w T. z dnia 22 listopada 2012 roku za wiedzą i zgodą powodów oraz jego biologicznej matki A. K.. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Małoletni F. K. urodził się we wrześniu 2004 roku . Z uwagi na fakt, ze jego matka A. K., pod opieką której pozostawał, została pozbawiona wolności ,od dnia 18 kwietnia 2007 roku wraz ze swoją siostrą A. został umieszczony w spokrewnionej rodzinnie zastępczej , którą tworzyli D. i E. N. mieszkający ze swoja córką W.. F. miał wówczas 2, 5 roku i od tego czasu powodowie sprawowali nad nim prawną opiekę choć faktyczną opiekę sprawowali wcześniej . Był dzieckiem, które wymagało większej uwagi , cierpiał na niedosłuch co między innymi powodowało nadpobudliwość. W związku z niedosłuchem poddany był procesowi diagnostyczno – terapeutycznemu w (...) Poradni (...) w K. co oznacza, że był pod stała kontrolą psychologiczną. Powodowie regularnie jeździli z nim na spotkania.( zeznania M. L. k- 202 01:30:16, B. S. 01:47:18 k- 202 ) .Powodowie traktowali wszystkie pozostające pod ich opieką dzieci jednakowo choć z uwagi na fakt ,że F. sprawiał większe problemy wychowawcze był częściej i surowiej od innych karcony. W sierpniu 2010 roku F. wraz z W. N. wyjechali na kolonie , których kierownikiem była pozwana J. B.. Pozwana jest nauczycielką mieszkającą wówczas samotnie. F. był dzieckiem najmłodszym na kolonii ,wymagającym większej uwagi którą postanowiła mu poświęcić pozwana. Jako kierownik nie miała własnej grupy dlatego większość wolnego czasu spędzała z F.. ( zeznania pozwanej k- 323, 02: 59:22, wniosek o zmianę rodziny zastępczej k- 2 Akt (...). Pozwana polubiła F. do tego stopnia ,że po powrocie z kolonii – za zgodą powodów – zaczęła chłopca odwiedzać przynosząc prezenty, zabierając na spacer, basen. Znajomość pozwanej z powodami zaczęła mieć charakter towarzyski, zaczęli mówić do siebie po imieniu, zaczęła udzielać darmowych korepetycji małoletniej powódce W. co powodowało ,że jej wizyty w domu powodów były coraz częstsze. Pozwana zaczęła czynić przygotowania do przejęcia opieki nad F. .We wrześniu 2010 roku pozwana w tym celu rozpoczęła kurs dla rodzin zastępczych. ( wywiad kuratora k- 24, zaświadczenie k- 12 Akt (...) Od października 2010 roku za zgodą powodów zaczyna zabierać F. do siebie do domu na weekendy. Na jeden z weekendów na prośbę powodów , którzy w tym czasie chcieli wyjechać na zorganizowaną uroczystość , zabiera całą trójkę dzieci. Okazało się ,że pozwana miała już wówczas w sowim mieszkaniu przygotowane ubrania dla F. oraz zakupiła specjalnie dla niego drogie klocki lego .( zeznania J. K. (1) k- 202 00:42 i dalej)
--- STRONA 3 ---
Ponownie zabrała go na kilka dni w listopadzie i grudniu i najprawdopodobniej w tym czasie zapisała go równolegle do przedszkola w T. wykorzystując znajomość z dyrekcją przedszkola, bowiem nie dysponowała żadnym dokumentem uzasadniającym jej opiekę nad dzieckiem , nie był również zameldowany w T. co oznacza ,że pozwana sama płaciła za jego pobyt w przedszkolu. ( zeznania pozwanej ) O tym ,że jest zapisany do przedszkola nie powiadomiła powodów, nie powiedział o tym również chłopiec. ( zeza niani powodów , świadka J. K. (1) ) .Fakt ten wyszedł na jaw dopiero w maju 2011 roku . W grudniu 2010 roku pozwana z własnej inicjatywy pojechała wraz z powódką i F. odwiedzić matkę chłopca w więzieniu, pojechała tam również na wigilię więzienną. ( zeznania powodów i pozwanej ).Następnie chłopiec przebywał u pozwanej w okresie częściowo świąt Bożego Narodzenia aż do stycznia . Później te okresy są coraz częstsze i dłuższe. W styczniu pozytywnie ukończyła kurs dla rodzin zastępczych . Chłopak był coraz bardziej związany emocjonalnie z pozwaną , chętnie u niej przebywał, ale niewiele opowiadał o tym co się dzieje w domu u pozwanej w domu opiekunów. W tym czasie rozpoczęły się rozmowy z powodami zmierzające do wyrażenia przez nich zgody na zmianę rodzinny zastępczej dla chłopca. W lutym 2011 roku przy okazji kolejnej wizyty w więzieniu uzyskała pisemną zgodę matki chłopca na zmianę rodzinny zastępczej , zgodę taką podpisali również powodowie. ( zgody k- 6 i k-20 Akt (...) W marcu 2011 roku matka F. opuściła zakład karny i próbowała odnowić relacje z synem. Odwiedza powodów ale podczas jednej z wizyt jest nietrzeźwa i wywołuje awanturę , świadkiem tego jest F.. W kwietniu 2011 roku pozwana wystąpiła do Sądu z wnioskiem o zmianę rodziny zastępczej i już wówczas uzasadniając ten wniosek negatywnie oceniała powodów i sprawowaną przez nich opiekę pisząc ,że F. jest dzieckiem zaniedbanym , w wywiadzie kuratora również podawała negatywne informacje na ich temat.( wywiad , wniosek Akt (...)).Dla powodów ogromnym zaskoczeniem była treść wniosku oraz podana w nim motywacja bowiem dotychczas żyli w przekonaniu ,że łączą ich z pozwaną przyjacielskie relacje , zgadzając się na zmianę rodzinny zastępczej mieli na uwadze dobro chłopca to , że dobrze się czuje u pozwanej , ma do dyspozycji swój pokój swoje zabawki , komputer, liczyli również na stały kontakt z F.. Pozwana nigdy nie dała odczuć powodom ,że aż tak negatywnie ocenia ich rodzinę jak wynikało to z jej stanowiska w sprawie o zmianę rodziny zastępczej. Od tego czasu chłopiec większość czasu spędzał z pozwaną, praktycznie przebywał u niej na stałe. Relacje z powodami zarówno pozwanej jak i F. słabną. W dniu 29 lipca 2011 roku sąd wydaje postanowienie zabezpieczające mocą którego pozwanej przekazuje piecze nad dzieckiem. ( postanowienie sądu k- 30 Akt (...)).W sierpniu pozwana informuje o tym powodów , dochodzi wówczas miedzy nimi do rozmowy w trakcie której zamierzają wycofać się ze wcześniejszej decyzji , przy rozmowie obecny jest ojciec powoda , informują pozwaną, że chcą aby F. po koloni wrócił do nich do domu ojciec powoda informuje ją , „że synowa nie da (...)”. ( zeznania D. K. k- 230 01:06:06 i dalej ). Powódka otrzymała dokument o dojrzałości szkolnej chłopca i nie przekazał go pozwanej , bo był zapisany do szkoły w P. ,pozwana nie otrzymała również innych dokumentów dotyczących chłopca tak aby mogła go skierować do szkoły w klasie dla dzieci z wadą słuchu , nie ma zatem między nimi ustaleń ostatecznych z których wynikałoby że zmiana miejsca zamieszkania chłopca byłaby pewna.( zeznania powódki , zeznania D. K.) .Powodowie cofnięcie zgody na zmianę rodziny zastępczej składają dopiero po aresztowaniu powoda. W sierpniu matka chłopca składa wniosek do Sądu o przywrócenie jej opieki i pełni praw wykonywania władzy rodzicielskiej w stosunku do dzieci. ( wniosek k- 1 akt (...))W dniu 31 sierpnia 2011 roku A. K. usiłuje zobaczyć się z synem, ale nie zostaje przez pozwaną wpuszczona do mieszkania. Następnego dnia pozwana składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na szkodę F. K.. Informuje Policje ,że w dniu wczorajszym chłopiec powiedział jej ,że w czasie kiedy mieszkał z poprzednią rodziną zastępczą D. N. kilkukrotnie go zgwałcił , a dwunastoletnia wówczas W. N. kazała mu się lizać tam gdzie się sika , brała do buzi jego siusiak a jak nie chciał straszyła go ,że powie ojcu i ten każe mu to robić. Następnie składa zeznania w charakterze świadka . ( zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa , zeznania J. B. – koperta zawierająca ksero za akt karnych na okładce) Okoliczności te tak co do czynów powoda jak i małoletniej powódki nie miały faktycznie miejsca.( zeznania świadka J. K. (1) k- 202, 00:46:53, 01:01:04, 01: : 06:12 i dalej 01:07:05 i dalej, zeznania E. G. k- 230 00:25:48 i dalej) ) Policja wszczyna postępowanie . W zakresie zarzutów stawianych W. nie są podejmowane żadne dalsze czynności poza przesłuchaniem dzieci. Na żądanie Policji pozwana udaje się z dzieckiem do lekarza , który nie stwierdza żądnych śladów gwałtu u chłopca. ( zaświadczenie lekarskie opinia lekarska ksero z akt karnych okładka ) .Powód zostaje aresztowany na okres trzech miesięcy. W czasie aresztowania pojawia się prasa robi zdjęcia powodowi , pojawiają się artykułu w gazetach opisujące dość szczegółowo sytuacja rodzinną chłopca . Nie wiadomo kto powiadomił dziennikarzy , na budynku w miejscu zamieszkania powodów pojawia się wulgarny napis „ Je..ć pedofila”. ( dokumentacja dołączona do pozwu k-18-22) Sąsiedzi , oraz inni mieszkańcy P. wiedzą co się wydarzyło. Sytuacja jest znana również w szkole do której chodzi W. , wiedzą o tym zarówno nauczyciele jak i uczniowie i ich rodzice.( zeznania
--- STRONA 4 ---
świadków B. F. , k-202 , 00:08:58, A. G. k-202 00:21:22,J. P. k- 202 01:36:11, B. B. k- 230 00:01:54,I. J. k- 230 00:51: 29 ). W trakcie postępowania karnego przesłuchany jest dwukrotnie chłopiec , który potwierdza informacje przekazane przez pozwaną, przy czym zeznania jego ocenione są jako niewiarygodne.( J. K. (1) 00:43:34- 01:07:05, E. G. k- 230 00:25:48, 00:28:04,00:30:24- 00:35:00). Po przeprowadzeniu całości postępowania dowodowego sąd wyrokiem z dnia 7 lutego 2014 uniewinnia powoda od zarzucanych mu czynów , wyrok ten zostaje utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 14 października 2014 roku. Sąd uznał ,że do opisywanych zdarzeń nie mogło dojść, szczegółowo odnosząc się do tego z pisemnych uzasadnieniu wyroku między innymi uznał że zeznania małoletniego są niewiarygodne i dziecko w zakresie tego co i jak zeznawało poddane było manipulacji pozwanej. Sąd opierał się na przeprowadzonym w czasie tamtego postępowania materiale dowodowym oceniając wiarygodność i rzetelność wykonanych między innymi opinii biegłych. Wyroki sądu z uzasadnieniem ) Sąd orzekający w niniejszej sprawie ustalił, ponadto że w październiku 2011 roku pozwana udała się z małoletnim F. do (...) Poradni (...)w K. do pracowników zajmujących się molestowaniem seksualnym dzieci .Osobami przeprowadzającymi badania były świadkowie J. K. (1) i E. G. wydające również opinie na użytek postępowania karnego. Odbyło się kilka spotkań( mniej niż było zaplanowane) . W trakcie tych kontaktów zachowanie pozwanej wzbudziło zaniepokojenie u przesłuchiwanych świadków bowiem pozwana nie dostarczała dokumentów o które prosiły , zatajała istotne informacje między innymi dotyczące wcześniejszych przesłuchań , badań wykonanych we wcześniejszym okresie w innej poradni, nalegała aby przyspieszyć „ wydobycie z dziecka informacji „ lub poprzestać jedynie na jej zeznaniach , dopytywała się w sposób nieadekwatny o niepokojące zachowania chłopca. Na ostatnim spotkaniu przyjechała o kilka godzin za wcześnie , po uzyskaniu informacji ,że nie może być przyjęta wcześniej powiedziała ,że poczeka, poszła z chłopcem do Mc Donalda , a na początku badania poinformowała biegłe jak mają rozmawiać z chłopcem żeby im wszystko powiedział dodając ,że rozmawiali o tym przed badaniem, mówi że F. będzie rysował i wszystko powie bo tak ustalili i faktycznie chłopak domaga się kartki aby mógł rysować a potem każe się pytać. Następnie opowiada o tym jak był dotykany przez wujka . Pozwana kiedy dowiaduje się ,że chłopiec powiedział „o tym”, w oczach biegłych, doznaje ulgi i radości .(J. K. (1) 00:56:42, E. G. ).W czasie rozmów z F. biegłe orientują się ,że chłopiec ma pewne informacje przekazywane od pozwanej w taki sposób ,że zacierany jest obraz ich wzajemnych relacji jak również sytuacji w której się znajdują . Wskazywały na to sformułowania „ Pani J. kazał mi mówić prawdę” „ to co tu powiem pójdzie do Sądu tak mówi Pani J.” „Ona umie rozmawiać z psami i gwiazdkami” „ każda mam pomaga robić lekcje swojemu dziecku tak mówi Pani J.” „ wujek wyszedł z więzienia ale do niego wróci bo tak powiedział Pani J. „ „ my się kochamy i już na zawsze chcemy być razem”. Wiedzą wówczas już o tym ,że pozwana nie przekazywała im istotnych faktów i dokumentów na co zwracają jej uwagę informują ja również ,że ma obowiązek przygotowywać dziecko do kontaktów z rodziną biologiczną co powoduje u niej ogromne zdenerwowanie , zaczynają trząść się jej ręce, drży głos. Pozwana pomimo ,że konieczne było kontynuowanie spotkań więcej już nie przyszła. ( zeznania J. K. (1) k- 20200:42:42 i dalej , E. G. k- 230 oo:25:48 i dalej ). Zeznania chłopca składane w toku postępowania karnego świadkowie określili jako niewiarygodne opisywane przez niego zdarzenia nie mogły mieć miejsca i nie były jego słowami ale słowami pozwanej albowiem był manipulowany przez pozwaną. Przed sądem wyjaśniły również ,że same stawały się przedmiotem manipulacji pozwanej. ( zeznania J. K. (1) i E. G. ) Sąd ustalił ponadto ,że pozwana zarówno w szkole do której uczęszczał F., a w której miał problemy z zachowaniem jak również kuratorowi wykonującemu wywiad k- 12, oraz w centrum neurorehabilitacji podawał ,że jest on ofiarą przemocy seksualnej, której doświadczył ze strony poprzedniego opiekuna ( akta (...) ). Pozwana mocą postanowienia sądu stała się rodzinna zastępczą dla F. K., sąd oddalił jednocześnie wniosek matki chłopca o przywrócenie jej praw opiekuńczych . Sąd ustalił ,że podczas kiedy małoletni był pod opieką powodów nikt ze znajomych , nauczycieli przedszkolnych, psychologów i pedagogów nie zauważył niepokojących zachowań chłopca mogących świadczyć o tym ,że jest ofiarą przemocy seksualnej. Nie zauważyła tego również sama pozwana z wykształcenia pedagog, nauczyciel mającą przez ostatni rok przed aresztowaniem nieustający kontakt z chłopcem , a ostatnie prawie pól roku będąca jego faktycznym opiekunem. Nikt nigdy , w tym pozwana, nie zauważył aby chłopiec miał fizyczne obrażenia świadczące o kilkukrotnym gwałcie dokonanym przez dorosłego mężczyznę o czym szczegółowo zeznawały J. K. (1) i E. G.. ( zeznania J. K. (1) i E. G. , B. F. k- 200 , A. G. k- 200, M. L. , J. P., B. S., k-200,E. G. k- 227 00:25;48, B. B. k-227,I. J. , D. K., J. K. (2) , B. M., B. P.,)
--- STRONA 5 ---
Pomimo ,że powód został oczyszczony z zarzutów , a w stosunku do W. nie wszczęto żadnego postępowania o demoralizacje poprzestając jedynie na jej przesłuchaniu relacje w rodzinie nie wróciły do tych jakie panowały przed wydarzeniami z września 2011 roku. W środowisku sąsiedzkim czują się nadal niekomfortowo, ich relacje z otoczeniem zmieniły się unikają kontaktów z ludźmi , maja zamiar zmienić miejsce zamieszkania.( zeznania powodów E. N. i D., D. K., B. F., B. B. ) Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego zakreślonego wnioskami dowodowymi stron postępowania. W zakresie dowodów z dokumentów sąd w pełni dał wiarę albowiem ich wiarygodność nie była kwestionowana przez strony postępowania. Sąd nie oparł się na opiniach biegłych wykonywanych w toku postępowania karnego a wnioskowanych w niniejszej sprawie albowiem opinie te nie były przeprowadzane w niniejszym postępowaniu a zatem godziłoby to w jedną z naczelnych zasad postępowania cywilnego jaką jest zasada bezpośredniości dowodów. Sąd natomiast dał wiarę przesłuchiwanym na wniosek strony powodowej świadkom albowiem ich zeznania była spójne , wzajemnie się uzupełniały tworząc logiczny ciąg zdarzeń. Korespondowały z dowodami z dokumentów opisanymi powyżej. Kluczowe dla ustalenia stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy były zeznania świadków J. K. (1) i E. G.. Zeznania ich były rzeczowe , logiczne , spójne i choć obie Panie nie występowały w sprawie w charakterze biegłych sądowych nie sposób nie zauważyć ,że z racji wykształcenia i wykonywanego zawodu dokonane przez nich obserwacje w czasie kontaktów z pozwaną i chłopcem mają dodatkową wartość merytoryczną. W szczególności jednoznacznie wykluczyły ,że mogło dojść do zdarzeń opisanych przez pozwaną tak z udziałem powoda D. N. jak i W. N. oraz precyzyjnie wskazały na manipulacje jakich dopuszczała się pozwana w zakresie tego co mówił F. oraz wskazały dlaczego zeznanie chłopca nie jest zeznaniem tego co faktycznie przeżył ale tym co zostało mu wdrukowane przez pozwaną. Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej uznając ,że są nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Pozwana zaprzeczała ,że bezpośrednio po kolonii na której poznała F. rozpoczęła starania o przejęcie opieki nad nim , gdy tymczasem okoliczności faktyczne temu przeczą. Bowiem już we wrześniu rozpoczęła kurs dla rodzin zastępczych -sugerowany przez pozwaną zbieg okoliczności – jest nieprawdopodobny mając na uwadze dalsze wydarzenia. Od powrotu z kolonii starała się utrzymywać kontakt z chłopcem i nawiązać bliskie relacje z jego opiekunami w tym również matką biologiczną. Tłumaczenia pozwanej w jakim celu pojechała do więzienia odwiedzić A. K. są niewiarygodne. Pozwana tłumaczyła ,że matka chłopca chciała się zacząć uczyć i ona miał powiedzieć wychowawcy z jakich książek ma to robić podczas gdy okazało się ,że pojechała tam na wigilie organizowaną dla rodzin osadzonych. Równie nielogiczne jest tłumaczenie dotyczące posiadania już w październiku czy listopadzie ubrań dla F. czy kupowania specjalnie dla niego drogich zabawek. Pozwana twierdzi ,że ma dużo znajomych z małymi dziećmi i na wszelki wypadek gdyby istniała konieczność zmiany ubrań ma w domu zapasowe ubranka ,nie zrozumiałym dla sądu jest zatem dlaczego skoro jest taka przewidująca nie ma w domu zabawek aby te dzieci miały się czym bawić. Zupełnie niewiarygodne dla sądu jest również tłumaczenie pozwanej ,że dopiero w styczniu zdecydowała się zostać rodziną zastępczą bezpośrednio po tym jak zaproponowały jej to dzieci. Decyzja o wzięciu na siebie odpowiedzialności za wychowanie i opiekę nad obcym dzieckiem jest zdaniem sądu na tyle poważną decyzją ,że nie podejmuje jej się pod wpływem chwili czy nagłej sugestii innych zwłaszcza dzieci , szczególnie dla osoby która dotychczas nie wychowywała własnego dziecka. Niezrozumiałe dla sądu jest również tłumaczenie pozwanej odnoszące się do faktu zapisania chłopca do przedszkola za które musiała sama płacić. Gdyby pozwana już wówczas nie nosiła się z zamiarem przejęcia opieki z pewnością nie robiłaby tego. Wszystkie te okoliczności w zestawieniu dalszego zachowania pozwanej opisanego przez świadków J. K. (1) i J. G. czynią jej zeznania niewiarygodne. Niewiarygodne dla sądu jest również zeznanie pozwanej odnoszące się do tego w jaki sposób F. miał opowiedzieć o zdarzeniach i braku z jej strony jakichkolwiek wątpliwości. Pozwana twierdziła ,że F. nie był w stanie powiedzieć kiedy to miało miejsce usprawiedliwiając to tym ,że nie potrafi operować pojęciem czasu podczas gdy z zeznań świadków wynika ,że jest chłopcem bardzo inteligentnym 129 IQ a w skali słownej 131, jako siedmiolatek miał już myślenie abstrakcyjne, arytmetyczne, operacyjne i pojęciowe i potrafił operować pojęciem czasu. Chodził do przedszkola , wyjeżdżał na kolonie rozumiał pory roku , niektóre dzieci w tym wieku potrafią już odczytywać wskazania zegara. Zdaniem sądu pozwana tak jak twierdziła podczas wykonywanego przez kuratora na użytek sprawy o ustanowieni jej rodzina zastępczą , z zamiarem przejęcia opieki nad F. nosiła się od czasu poznania go na koloniach 2010 roku i wszystkie dalsze czynności zmierzały do tego. Powodowie natomiast
--- STRONA 6 ---
wbrew ich twierdzeniom ,od pewnego momentu mieli tego świadomość i godzili się na to, również do pewnego momentu. Wprawdzie świadek J. K. (1) stwierdziła , że powstałe zależności psychiczne i cała sytuacja mogła się zdarzyć jedynie w takim układzie osobowościowym jaki zaistniał pomiędzy powódką E. N. a pozwaną jednak sąd uwzględniając fakt podpisania zgody na zmianę rodzinny zastępczej uważa ,że decyzja ich była dobrowolna. Sąd nie dał wiary zeznaniom powodów odnoszących się do braku problemów wychowawczych z chłopcem jeszcze kiedy był pod ich opieką. Powodowie twierdzili ,że jakiekolwiek problemy zaczęły się kiedy częściej zaczął przebywać z pozwaną, podczas gdy z dokumentów i zeznań świadków wynika ,że F. był zawsze dzieckiem wymagającym większej uwagi, nadpobudliwym i nie zawsze dostosowującym się do norm grupowych. Z wiekiem cechy te się nasilały o czym świadczą dalsze problemy związane z zachowaniem w szkole i koniecznością interwencji terapeutów a nawet wszczęciem postępowania sądowego o demoralizacje, niewątpliwe miały one również związek z tym ,że F. nie został posłany przez pozwaną do klasy dla dzieci z niedosłuchem , nie został od początku objęty odpowiednią w tym zakresie opieką wbrew zaleceniom poradni pod opieką której pozostawał od 2 roku życia. Zauważyć należy , jak wynika z dokumentacji pomimo ,że na tamtym etapie- brak prawomocnego skazania lub wręcz wydanie przez sąd wyroku uniewinniającego- pozwana nadal podawała ,że F. jest dzieckiem wobec którego stosowano przemoc seksualną i pod takim kątem diagnozowane były jego zachowania co również stanowi pewien element manipulacji i zacierania obrazu . W pozostałym zakresie sąd dał wiarę powodom. Wydając wyrok sąd zważył co następuje: Powodowie domagali się ochrony swoich praw w oparciu o przepisy art. 23 k.c. i art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. wywodząc ,że na skutek bezprawnego zachowania pozwanej doszło do naruszenia ich dóbr osobistych. W art. 23 k.c. zawarta jest ogólna zasada, że dobra osobiste, przykładowo w nim wymienione, pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Kodeks cywilny nie definiuje dóbr osobistych , nie określa konkretnych dóbr osobistych i odpowiadających mu praw osobistych . Katalog ten jest zmienny i wynika ze zmiany stosunków społecznych. Dobro osobiste to pewna wartość niematerialna łącząca się ściśle z jednostką ludzką ( także osobą prawną) . Bez wątpienia każda z osób fizycznych ma swoje własne dobra osobiste ,sposób i zakres ich naruszenia jest czysto indywidualny co przesądza o indywidualnym podejściu do ich ochrony. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy ,że każdy z powodów domagać się mógł naruszenia swoich dóbr osobistych we własnych imieniu i tylko w tym zakresie w jakim doszło do naruszenia jego dorób osobistych. Stąd też, wezwanie na wstępie procesu, do określenia indywidualnych roszczeń i indywidualne ich rozpatrzenie. Art. 24 k.c. zapewnia osobie , której dobro zostało naruszone lub zagrożone roszczenia o charakterze niemajątkowym i majątkowym wybór sposobu ochrony należy do poszkodowanego. O tym czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia dobra osobistego nie decyduje subiektywne odczucie osoby poszukującej ochrony prawnej lecz decydujące znaczenia ma to jaką reakcję naruszenie to wywołało w społeczeństwie. W myśl art. 24 k.c. osoba poszukująca ochrony ma zatem wykazać przed sądem, że doszło do naruszenia dóbr osobistych podlegających ochronie na skutek działań określonej osoby tu pozwanej. Powodowie naruszenia dóbr osobistych upatrywali w wielu czynnościach pozwanej to jest : złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, zawiadomieniu prasy i udzielaniu wywiadu do prasy, wykonaniu wulgarnych napisów na murach oraz wreszcie w podawaniu tych informacji jako pewne w różnych instytucjach pomimo braku prawomocnego rozstrzygnięcia sądu. Ich obowiązkiem było wykazać ,że pozwana podejmowała takie działania. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd uznała ,że powodowie wykazali przed sądem ,że jedyne działanie jakim pozwana naruszyła ich dobra osobiste było złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i potwierdzanie tego w czasie składania zeznań, a także podawanie tych informacji w innych instytucjach niż te związane z prowadzeniem sprawy karnej typu poradnie , szkoła . Nie wykazali natomiast aby to ona zawiadomiła prasę , udzielała wywiadu czy wykonywała lub zlecała wykonanie obraźliwych napisów na murze. Dlatego ich roszczenia nie będą rozpatrywane w tych aspektach albowiem nie została spełniona pierwsza konieczna przesłanka wynikająca z powołanego przepisu. W niniejszej sprawie powód został oskarżony o to ,że dopuścił się molestowania seksualnego i gwałtu na małoletnim dla którego był opiekunem prawnym, został aresztowany , tymczasowo aresztowany . Zarzut stawiany powodowi jest jednym z najcięższych zarzutów , moralnie nagannym i w taki też sposób postrzegany w społeczeństwie .
--- STRONA 7 ---
Osoba taka jest piętnowana i naznaczona na całe życie. Bez wątpienia zatem zostały naruszone dobra osobiste powoda w postaci jego czci , dobrego imienia oraz prawa do spokoju w rodzinie. W podobnej sytuacji choć w zdecydowanie mniejszym zakresie i skali znalazła się małoletnia powódka W. N. , bo w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa zarzucono jej ,że molestowała seksualnie F., zmuszając go do dokonywania czynności seksualnych innego rodzaju. Zdaniem sądu naruszone zostały również dobra osobiste powódki E. N. . Zarzuty postawione powodowi są tego rodzaju ,że niewątpliwie wpłynęły negatywnie na relacje panujące w rodzinie . Każdy człowiek ma prawo do spokojnego ,intymnego rodzinnego życia . W tym zakresie prawo powódki zostało naruszone i podlega również ochronie. Powodowie zatem wykazali przed sądem zgodnie z art. 6 k.c., że doszło do naruszenia ich drób osobistych chronionych prawem. Ochrona dóbr osobistych nie jest jednak bezwzględna , dobra osobiste podlegają ochronie jeżeli ich naruszenie jest bezprawne. Rzeczą poszkodowanego , jak była mowa powyżej jest wykazanie takich przesłanek odpowiedzialności jak istnienie dobra i jego naruszenie , nie musi natomiast wykazywać, że działanie sprawcy było bezprawne. W polskiej doktrynie cywilistycznej panuje obiektywne pojecie bezprawności , według którego bezprawne jest zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę a nawet świadomość sprawcy. Osoba poszukująca ochrony nie musi wykazywać winy sprawy naruszenia dobra osobistego. Ciężar dowodu w zakresie braku bezprawności działania spoczywa na osobie , której zarzucono naruszenia dobra osobistego. Musi ona wykazać, że była do tego uprawniona. Przepis art. 24 k.c. statuuje bowiem domniemanie bezprawności działania sprawcy. Każde zatem naruszenie dobra wstępnie kwalifikować należy jako bezprawne. Domniemanie to może sprawca obalić , jeżeli wykaże ,że zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność. Pozwana próbowała obalić to domniemania oświadczając ,że działała w ramach obowiązującego porządku prawnego , a inicjatywę dowodową ograniczyła jedynie do zgłoszenia wniosków dowodowych w zakresie zeznań pozwanej i części dokumentów ze sprawy karnej. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą , którą podziela sąd orzekający „działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego , by wyłączyć bezprawność , musi być dokonane w granicach określonych tym porządkiem prawnym to jest pozostawiać w zgodzie z obowiązującymi przepisami , powinno być rzeczowe, obiektywne, podjęte z należytą ostrożnością i przez osobę uprawnioną „. Egzoneracja oparta na braku bezprawności z powodu działania w ramach porządku prawnego nie wchodzi w rachubę gdy wykracza poza ten porządek. Nie mieści się w ramach porządku prawnego niezgodne z prawdą oskarżenie innej osoby przed organami powołanymi do ścigania o popełnienie przestępstwa , a także popieranie tego oskarżenia przed sądem. Oskarżenie niezgodne z prawdą to oskarżenie fałszywe ,ścigane w trybie postępowania karnego, a zatem bezprawne w przypadku postępowania cywilnego wina sprawcy nie ma znaczenia. Ciężar wykazania, jak już była o tym mowa , że naruszające dobro innej osoby , działanie nie ma cech bezprawności obciąża osobę pozwaną. Rzeczą pozwanej zatem było wykazanie ,że działała w ramach porządku prawnego a zatem ,że jej doniesienie jak również zeznania były prawdziwe lub co najmniej miała obiektywne i dokonane z należytą starannością przekonanie ich prawdziwości zwłaszcza ,że wyrok który zapadł w sprawie karnej był wyrokiem uniewinniającym. Pozwana inicjatywę dowodową ograniczyła do złożenia zeznań w charakterze strony ocenionych przez sąd jako niewiarygodne. Z pozostałego materiału dowodowego wynika natomiast ,że małoletni F. był w zakresie składanych przez siebie oświadczeń manipulowany przez pozwaną i przekazywał informacje uzyskane od pozwanej . Pozwala to na przyjęcie ,że dokonane zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa jak również złożone zeznania były działaniami bezprawnymi albowiem składając zawiadomienie i zeznania w sprawie pozwana wiedział ,że jest ono nieprawdziwe. Również jako bezprawne należy określić działania pozwanej polegające na podawaniu informacji o stosowanej wobec dziecka przemocy seksualnej ze strony dotychczasowego opiekuna w instytucjach takiej jak szkoła , poradnie terapeutyczne , kuratorzy brak bowiem było jakichkolwiek dowodów ,że zdarzenia te faktycznie miały miejsce, a wydanie wyroku uniewinniającego wręcz je niweczy. Powodowie domagali się zasadzenia zadośćuczynienia pieniężnego co ma oparcie w treści przepisu art. 24 k.c. w zw. z art .448 k.c. zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu czyje dobro zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia. Z brzmienia przepisu wynika jest możliwość zasądzenia zadośćuczynienia jak i jego wysokości pozostawiona został do uznania sędziowskiego . Nie jest obligatoryjne , uzależnione jest od ustalenia rodzaju naruszonego dobra , intensywności naruszenia oraz od jego skutków. Sąd mając na uwadze powyższe uznał ,żądanie zasądzenia zadośćuczynienia za zasadne i usprawiedliwione zarówno rodzajem naruszonych dóbr a także skutkami jakie wywołuje w społeczeństwie. Wprowadzenie do brzmienia przepisu
--- STRONA 8 ---
przesłanki "odpowiedniej sumy" pozostawia składowi orzekającemu swobodę oceny co do wysokości zasądzanej kwoty. Swoboda ta nie oznacza jednak dowolności, wszak przyznanie odpowiedniej sumy tytułem kompensacji krzywdy, jak i jej odmowa, muszą być osadzone w stanie faktycznym sprawy. Pomimo niemożności precyzyjnego ustalenia rozmiarów uszczerbku o niemajątkowym charakterze rozstrzygnięcie w tym zakresie należy opierać na kryteriach zobiektywizowanych, a nie mieć na względzie wyłącznie subiektywne odczucia poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2010 r., sygn. akt III CSK 279/10, LEX nr 898254). Przyjmuje się, że określenie "sumy odpowiedniej" powinno być dokonane przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. Należy nadto podkreślić, że zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa Sąd może również przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia odnosić się do kryterium stopy życiowej społeczeństwa, które w sposób pośredni może rzutować na jego wysokość, bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Zaakcentować jednak należy, że przesłanka ta ma jedynie charakter uzupełniający i ogranicza wielkość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do nieuzasadnionego wzbogacenia osoby uprawnionej, aczkolwiek nie może ona pozbawić zadośćuczynienia jego zasadniczej roli jaką jest funkcja kompensacyjna i zmierzać do wyeliminowania innych czynników kształtujących jego wymiar (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1266/00, LEX nr 80272). Zadośćuczynienie powinno mieć bowiem charakter całościowy i obejmować swoim zakresem zarówno cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane, jak i te które mogą dopiero powstać w przyszłości. Ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia sąd miał na uwadze z jednej strony jego kompensacyjny charakter z drugiej rodzaj i zakres naruszonych dóbr osobistych , który dla każdo z powodów był inny. Niewątpliwie w największym zakresie i najbardziej odczuwalnie naruszone zostały dobra osobiste powoda D. N. dlatego też sąd uwzględniając ten fakt zasądził kwotę 60.000 zł uznając ,że jest ona adekwatna do rodzaju i zakresu naruszeń , a jednocześnie spełnia swój charakter kompensacyjny . Powodowi postawiono zrzut dokonania jednego z budzących największe oburzenie i postąpienie społeczne czynów. Naruszona została jego część , dobre imię a także prawo do spokojnego rodzinnego życia albowiem tego rodzaju zarzut nie mógł nie zakłócić tego spokoju. Przyznana powodowi wysokość zadośćuczynienia stała się dla sądu wyznacznikiem określenia kwot dla pozostałych powódek. Zdaniem sądu w mniejszym niż w przypadku powoda tak z uwagi na zakres i skutki naruszone zostały dobra osobiste powódki W. N.. Natomiast w zakresie żądania zgłoszonego przez powódkę E. N. zakres naruszenia jej dóbr osobistych był stosunkowo najmniejszy. Z pewnością naruszone zostało dobro osobiste jakim jest prawo do spokojnego rodzinnego życia , natomiast nie można uznać ,że naruszona został jej część czy godność osobista albowiem zarzuty nie dotyczyły jej bezpośrednio. Zasądzone kwoty przy uwzględnieniu jako kryterium pomocniczego kryterium stopy życiowej społeczeństwa, bez względu na statusu społecznego i materialnego pokrzywdzonych, jest zadaniem adekwatna do zakresu i stopnia krzywdy przez nich doznanej i jednocześnie spełnia swój charakter kompensacyjny. W pozostałym zakresie sąd oddalił żądanie jako wygórowane. O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 481 k.c. przy przyjęciu, że należą się od chwili doręczenia pozwanej pozwu albowiem dopiero wówczas dowiedziała się o zgłoszonych żądaniach , brak było bowiem wcześniejszego wezwania do zapłaty usprawiedliwiającego zasądzenia odsetek zgodnie z żądaniem od dnia wniesienia pozwu . W zakresie nie uwzględnionych odsetek sąd również oddalił żądanie . O kosztach pomocy prawnej udzielonej powodom z urzędu sąd orzekła na podstawie § 6 z zw. z §15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu . O kosztach postępowania sąd orzekła na mocy art. 102 k.p.c. i art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych nie obciążając powodów kosztami tak sadowymi jak i kosztami zastępstwa procesowego w zakresie w jakim ulegli w swoich roszczeniach. Sąd kierował się sytuacja majątkową stron postępowania uzasadniająca zwolnieni ich od kosztów sądowych już na wstępie procesu a także charakter i rodzajem sprawy , zwłaszcza ,że zawsze w sprawach o
--- STRONA 9 ---
zadośćuczynienie to sąd dokonuje oceny czy i w jakiej wysokości jest ono należne i brak w tym zakresie ścisłych reguł umożliwiających stronom precyzyjne określenie żądań. Katarzyna Sznajder
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Gliwicach#XII C 173/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 kwietnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwi#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#Art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 481 k.c.#art. 102 k.p.c.#art. 113 ust. 4 ustawy