§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
odmowy wszczęcia

Postanowienie XII C 14/19

odmowy wszczęcia

Teza / krótkie omówienie

odmowy wszczęcia

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygnatura akt XII C 14/19 : Sz ZADAN SASS WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Poznań, 30 października 2020 roku . Sąd Okręgowy w Poznaniu XII Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: Anna Łosik ' Protokolant: Protokolant sądowy Anna Maj po rozpoznaniu 21 października 2020 roku w Poznaniu na rozprawie sprawy z powództwa P.M. przeciwko D.K. o ochronę dóbr osobistych 1. Powództwo oddala. 2. Zasądza od powoda na rzecz pozwanej 4337zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. Nakazuje ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa — Sądu Okręgowego w Poznaniu 162,15zł tytułem nieuiszczonych wydatków. ; sędzia Anna Łosik --- STRONA 2 --- Sygn. akt XII C 14/19 , UZASADNIENIE P.M., reprezentowany przez radcę prawnego, pozwem z 2 stycznia 2019 r., wniósł o: 1, nakazanie D.K. przeproszenia powoda, w ten sposób, że pozwana złoży przeprosiny w następującej formie i treści: a) oświadczenie pozwanej powinno zostać złożone na piśmie, na białej karcie formatu A4 i być sporządzone aż do podpisu pozwanej czcionką Times New Roman o wielkości 14 pkt oraz zawierać odstępy między wierszami wielkości 2,5 pkt, b) pismo powinno wskazywać w lewym górnym rogu imię i nazwisko pozwanej, a trzy wiersze poniżej na środku karty — powinno zawierać zwrot „Przeprosiny”, następnie w wierszu poniżej tegoż zwrotu treść przeprosin: „Ja, D.K., przepraszam Pana P.M. za to, że naruszyłam jego dobrą osobiste w postaci dobrego imienia w ten sposób, że podałam (...) sp. z 0.0. z siedzibą w Poznaniu nieprawdziwe informacje co do zachowania Pana P.M. wobec mnie z 26 stycznia 2018 r., polegającego na tym, iż tego dnia stosował on wobec mnie przemoc na terenie zakładu ) pracy w godzinach pracy w ten sposób, iż uderzył mnie w prawą rękę (palec prawej ręki), wskutek czego doszło do jej uszkodzenia. Pan P.M. nie stosował wobec mnie przemocy. Tego rodzaju okoliczności (informacje) podałam pracodawcy (...) sp. z 0.0. z siedzibą w P. celowo niezgodnie z rzeczywistością.", a następnie w wierszu poniżej ww. oświadczenia — własnoręczny podpis pozwanej, ©) pismo powinno być złożone w terminie tygodnia od uprawomocnienia się wyroku — W.W., Prezesowi (...) sp. z 0.0.1 M.W. , Marszalkowi Województwa (...). 2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda 20.000zł jako zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty, 3. zasądzenie na jego rzecz od pozwanej kosztów procesu wedle norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pełnomocnik powoda wskazał, że strony postępowania były w tym samym czasie zatrudnione w spółce (...) sp. z 0.0. z siedzibą w P. Powód zajmował stanowisko ' kierownicze, był Naczelnikiem Wydziału w Wydziale (...) (...), na podstawie umowy o pracę | * zawartej na czas nieokreślony. Pozwana pracowała natomiast w Sekcji P. zajmowała się postępowaniami wyjaśniającymi. Powód wykonując polecenie osób przełożonych w przedmiocie wyjaśnienia niestosownego zachowania jednego z pracowników, zwrócił się do pozwanej o podanie jakie czynności zostały podjęte w tej sprawie. Jej reakcja była impulsywna, 1 --- STRONA 3 --- okazywała niezadowolenie ze skierowanej do niej uwagi, przez co nie udzieliła wyjaśniającej | sytuację odpowiedzi na pytanie zadane przez powoda. W ocenie powoda uznała ona, że powód miał na myśli popełnienie błędu ortograficznego przez pracownika, w sytuacji gdy sprawa dotyczyła wulgarnego wpisu. Następnie w ślad za powodem udała się do jego pokoju. Pomiędzy stronami doszło do awantury rozpoczętej przez pozwaną, która zaczęła histerycznie krzyczeć i wymachiwać rękoma, na co powód odsunął się i odpowiedział: „Pani D., ja tylko zadałem Pani pytanie”, po czym pozwana wyszła z biura powoda trzaskając z potężną siłą drzwiami. Następnie pozwana zaczęła przekazywać pozostałym pracownikom, w tym przełożonym, że została uderzona przez powoda, W następnych dniach pozwana pojawiała się w pracy, lecz nic nie wskazywało, aby występował po jej stronie jakikolwiek uszczerbek na zdrowiu, w tym aby doznała urazu palca. Jej postawa wskazywała, że jest w pełni zdrowa, o czym świadczy również fakt, że próbowała nakłonić koleżankę do wyjścia na łyżwy. Do H powoda doszły informacje, że pozwana starała się nakłonić innych pracowników do składania zeznań obciążających powoda za zaistniałą sytuację. W piśmie z 8 lutego 2018 r., doręczonym : 26 lutego 2018 r., powód otrzymał oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Wskazano w nim m.in. (1) nieprzestrzeganie obowiązującego w zakładzie pracy regulaminu pracy i ustalonego porządku, spokoju oraz dyscypliny pracy, (2) nieprzestrzeganie zasad współżycia społecznego polegające na tym, że 26 stycznia 2018 r., zajmując kierownicze stanowisko pracy, stosował przemoc fizyczną wobec podwładnej pracownicy na terenie zakładu pracy i w godzinach pracy, a w wyniku postępowania powoda, tj. uderzenia w rękę prawą, doszło do uszkodzenia ciała podwładnej i naruszenia jej nietykalności cielesnej. Ponadto wskazano, że w stosunku do tejże podwładnej powód naruszył obowiązek poszanowania jej godności i dóbr osobistych poprzez ubliżanie i poniżanie, odnosząc się do niej w sposób wysoce niekulturalny i niegodny piastowanego stanowiska, na co nie było i nie może być przyzwolenia pracodawcy. Postępowanie sądowe w ” przedmiocie odwołania od powyższej decyzji nie zostało dotychczas prawomocnie zakończone. W ocenie powoda pracodawca nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego ' przed wydaniem ww. decyzji. Powód zaprzecza, aby miało miejsce opisane powyżej zdarzenie dotyczące stosowania przez niego przemocy fizycznej wobec innego pracownika. Według informacji posiadanych przez powoda, pozwana w przeszłości leczyła się psychiatrycznie. Ponadto zdarzały się jej impulsywne zachowania w miejscu pracy. O zaistniałym zdarzeniu dowiedzieli się pracownicy Spółki (...), a także Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...). Obecnie powód, ze względu na powyższą sytuację, nie może znaleźć nowego zatrudnienia. Został objęty leczeniem z uwagi na załamanie nerwowe. W ocenie powoda, zachowanie 2 --- STRONA 4 --- pozwanej nosi cechy bezprawności i prowadziło do naruszenia dóbr osobistych powoda obejmujących m.in. cześć powoda (wewnętrzną i zewnętrzną) (k.1-4). D.K., reprezentowana przez adwokata, wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pełnomocnik pozwanej podał, że pozwana zatrudniona jest w spółce (...) sp. z 0,0, na stanowisku starszego specjalisty ds. postępowań wyjaśniających. Powód nie jest natomiast jej zwierzchnikiem i nie wiedziała w jakiej sprawie się do niej zwraca w dniu opisanego zdarzenia. Została poproszona przez powoda do jego | gabinetu, w którym obecny był także M.J. - przełożony pozwanej. Powód miał pretensje do $ pozwanej, iż jej pytania mają na celu dokuczenie powodowi. Zarzucał pozwanej sprawianie problemów, posługiwał się zwrotami „bo Pani zawsze”, „bo Pani ciągle". Rozmowa zaczęła przybierać coraz bardziej nerwową formę, Zarówno powód, jak i pozwana zaczęli na siebie krzyczeć. Powód wygrażał palcem, trzymając rękę tuż przed twarzą pozwanej. Pozwana zwróciła powodowi uwagę, Że nie życzy sobie takiego zachowania. Wobec braku reakcji powoda, pozwana zaczęła naśladować powoda i również zaczęła grozić mu palcem. Wtedy powód uderzył pozwaną w wystawiony drugi palec prawej ręki. Po tym, jak odwróciła się w stronę drzwi, powód lekko popchnął pozwaną, Pozwana pospiesznie opuściła pomieszczenie. Na skutek zgłoszenia przez pozwaną zdarzenia wszczęte zostało postępowanie wyjaśniające. U pozwanej stwierdzono stan po urazie palca i niewielki krwiak podskórny. Przebywała na zwolnieniu lekarskim do 20 marca 2018 r., a następnie została skierowana przez ZUS w ramach prewencji rentowej do „(...)* w W.Z., bowiem opisane zdarzenie miało negatywny wpływ na ' jej zdrowie. W okresie poprzedzającym, powód nadużywał swojej pozycji w pracy, zarówno , wobec pozwanej, jak i innych osób, Powód zwracał się do pracowników w sposób obraźliwy, pogardliwy i wulgarny, większość pracowników obawiała się powoda. Pozwana nie przekazywała informacji o zdarzeniu osobom trzecim. Pozwana jest przekonana, że to jej dobra osobiste zostały naruszone przez powoda, jednakże zaniechała inicjowania sprawy karnej i cywilnej przeciwko powodowi ze względu na to, iż prowadzenie takich postępowań jest dla pozwanej zbyt dużym obciążeniem psychicznym (k.31-33v). Do momentu zamknięcia rozprawy strony nie zmieniły zajętych stanowisk procesowych. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: 3 --- STRONA 5 --- P.M. był pracownikiem, a pozwana D.K, jest nadal zatrudniona w Spółce (...) sp. z 0.0. z siedzibą w P. Okoliczność bezsporna. Powód został zatrudniony w spółce (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. na stanowisku : Naczelnika Wydziału w (...) na podstawie umowy z 1 lipca 2014 r, Umowa została zawarta na_— + czas nieokreślony poczynając od 1 lipca 2014 r, w pełnym wymiarze czasu pracy. Do zadań powoda należały następujące obowiązki: nadzór nad organizowaniem i monitorowaniem procesu przewozowego w zakresie kolejowych przewozów pasażerskich, nadzór nad przedsięwzięciami mającymi na celu zapewnienie właściwej organizacji pracy drużyn, koordynowanie działań w przypadku wystąpienia odchyleń w realizacji rozkładu, nadzór nad określeniem kierunków i przedsięwzięć mających na celu zapewnienie właściwej organizacji pracy drużyn konduktorskich i trakcyjnych, nadzór nad zabezpieczeniem wpływu należności za przewóz osób i rzeczy oraz zapewnieniem właściwego poziomu pasażerskich usług przewozowych przez zespoły drużyn konduktorskich. Dowód: umowa o pracę z 1.07.2014 r. (k.6), porozumienie zmieniające warunki umowy o pracę z 30.01.2015 r. (k.7), porozumienie zmieniające warunki umowy o pracę z 29.06.2017 r. (k.8), karta charakterystyki stanowiska pracy z 28.08.2015 r. (k.9-9). D.K. w spółce (...) zajmuje stanowisko starszego specjalisty ds. postępowań wyjaśniających. Należy do jednostki organizacyjnej (...). Celem zajmowanego przez nią stanowiska jest wyjaśnianie zaistniałych nieprawidłowości w pracy pracowników Sekcji 1. Do jej zadań zawodowych należy natomiast: sprawdzanie zaistniałych nieprawidłowości w pracy pracowników Sekcji I (na polecenie naczelnika), dokonywanie wywiadów i przesłuchań, analizowanie spływających z (...) skarg i reklamacji podróżnych oraz uwag i nieprawidłowości z innych wydziałów dotyczących pracowników Sekcji I (np. nieprawidłowe oznakowanie pojazdu, usterek taboru, wykonywania obowiązków pracowniczych), ewidencjonowanie i archiwizacja raportów służbowych pracowników Sekcji I oraz przekazywanie informacji do innych wydziałów merytorycznych, przygotowywanie materiałów (dokumentów) do postępowań wyjaśniających oraz sporządzanie stosownego sprawozdania z przedmiotowych postępowań na podstawie zgromadzonego materiału, : zawiadamianie komórki BHP o zaistniałych wypadkach pracowników Sekcji I, . 4 --- STRONA 6 --- przygotowywanie prezentacji dotyczącej wyników sprzedażowych oraz czasu pracy drużyn konduktorskich, , Bezpośrednim przełożonym pozwanej był M.J.. Pozwana nie podlegała służbowo powodowi, ' Dowód: karta opisu stanowiska pracy z 1.12.2017 r. (k.61-64), 26 stycznia 2018 r. przełożony pozwanej D,K. M.J. skierował do niej wiadomość e- mail o następującej treści: „D, potrzebuję pilnie wdrożyć postępowanie wyjaśniające w sprawie wpisu w książce (w załączniku). Dotyczy maszynisty O.". Dowód: korespondencja e-mail z 26.01.2018 r. (k.227). 26 stycznia 2018 r. pozwana pojawiła się w pracy z opóźnieniem w związku z przeprowadzanymi badaniami lekarskimi. Zaraz po jej przybyciu do biura powód zwrócił się do niej z pytaniem, czy podjęła czynności w sprawie zachowania maszynisty O., który . zamieścił w dokumentacji służbowej niestosowne wpisy. Pomiędzy stronami doszło do nerwowej wymiany zdań co do realizacji tego obowiązku przez pozwaną. Pozwana ' wskazywała, że powód nie jest jej przełożonym i nie może wydawać jej poleceń. Powód zaznaczał, że on tylko zadał pytanie. Następnie powód i pozwana przenieśli się do gabinetu naczelnika. Atmosfera była coraz bardziej napięta. Każda ze stron konfliktu oceniała, że zarzuty drugiej strony mają na celu jedynie wyprowadzenie z równowagi. Powód zarzucał pozwanej sprawianie problemów, pozwana reagowała nerwowo, W pokoju byli wówczas obecni pracownicy Ję "iS 7 lecz ten drugi opuścił pomieszczenie, gdyż nie chciał być świadkiem wydarzeń, Mi BUU był natomiast bezpośrednim przełożonym pozwanej, zapytał się wówczas jedynie obu stron „o co chodzi? ", Podczas wypowiedzi i wzajemnych oskarżeń powód zaczął intensywnie gestykulować, pozwana mu wtórowała. Machając rękoma powód uderzył pozwaną w prawa dłoń. Niewykluczone, że nie zrobił tego celowo. Pozwana była bardzo jednak zszokowana. Pod wypływem silnego wzburzenia z dużą siłą zamknęła drzwi od pomieszczenia. Jest przekonana, że przed opuszczeniem pomieszczenia została : pchnięta przez powoda. : Dowód: zeznania powoda P.M. (k.315-315v w zw. z k. 92), zeznania pozwanej D. K.(k. 315v-316 w zw. z k,92-92y). 5 --- STRONA 7 --- D.K. po wyjściu z pokoju powoda zaczęła płakać, była bardzo wzburzona. Pierwszą osobą, z którą rozmawiała była K.K.. Pozwana opowiedziała jej o przebiegu zdarzeń, powtarzając „on mnie pobił”. Koleżanka nie dowierzała, że powód mógł dopuścić się przemocy. Gdy świadek opuściła pokój i wyszła na korytarz spotkała maszynistów, którym zrelacjonowała, że pozwana wykrzykuje oszczerstwa o naczelniku. Następnie udała się do powoda opowiedzieć co się dzieje. Pozwana w tym czasie skierowała się do tzw. dyspozytury, w której pracowała D.S.— D.. Pozwana nie utrzymywała z nią żadnych relacji towarzyskich. Na początku pozwana płakała, nie była w stanie rozmawiać, Gdy się uspokoiła opowiedziała, że pomiędzy stronami odbyła się nerwowa wymiana zdań, podczas której powód, gestykulując, uderzył ją w rękę. Pozwana skarżyła się na ból ręki. D.S.-D. zdeklarowała pomoc. Razem udały się do B. S. która była członkiem komisji mobbingowej. Ta ostatnia zadecydowała, że ze sprawą należy iść do A Prezesa Spółki. Kobiety udały się tam. Pracodawca poprosił pozwaną o sporządzenie pisma opisującego incydent, co pozwana uczyniła. | Pozwana tego dnia nie była już w stanie pracować i została odwieziona do domu ówczesnego męża M.K., również pracownika spółki. Po południu pozwana próbowała skontaktować się z M.J., który była naocznym świadkiem zdarzenia. Ten przed podjęciem z pozwaną rozmowy najpierw zadzwonił do powoda przekazując informację, że pozwana próbuje się z nim skontaktować. Pozwana domagała się od świadka, żeby przekazywał informacje na temat zdarzenia zgodnie z prawdą. W trakcie wymiany zdań nawiązała do łączącej ich wcześniej relacji wykraczającej poza ramy koleżeńskie, co świadek odebrał jako próbę wywierania na niego nacisku. 'W dniu zdarzenia pozwana rozmawiała także przez komunikator z M,W,. Koleżance trudno było uwierzyć, że powód uderzył pozwana, bo uważała go za spokojna osobę. Dowód: zeznania powoda P.M. (k.315-315v w zw. z k.92), zeznania pozwanej D.K.(k. . 315v-316 w zw. z k.92-92y), zeznania świadka I.J. (k.144-144v), zeznania świadka M. J. (k.144v-146), zeznania świadka J.M. (k.146-146v), zeznania świadka K.K. (k.146v-147), | zeznania świadka M.W. (k.147), zeznania świadka D.S.-D. (k.147-147y), zeznania świadka M.K. (k.147v-148), zeznania świadka A.A. (k.271v-272), zeznania świadka M.N. (k.272-272v), zeznania świadka R.T. (k.272v-273), zeznania świadka M.B. (k.273-273v), protokół rozprawy z 23.07.2019 r. sygn. akt V P 909/18 Sądu Rejonowego (...) — (...) (k.123-125a,200a), 6 --- STRONA 8 --- Podczas konsultacji lekarskiej w dniu 29 stycznia 2018 r. stwierdzono u pozwanej stan po urazie palca II dłoni P przed 4 dniami. U pozwanej występował wówczas niewielki krwiak podskórny ww. palca. Dowód: dokumentacja medyczna (k.49-50,313), dokumentacja fotograficzna (k.51- 52,223-224), zdjęcie rig (k.53), wniosek z 13.06.2018 r. (k.220). Pozwana przebywała na zwolnieniu lekarskim w okresie od 27 stycznia do 20 marca 2018 r. Dowód: zaświadczenie lekarskie (k.54-57). Była także niezdolna do pracy od 2 do 25 stycznia 2019 r., udzielano jej świadczeń zdrowotnych w Uzdrowisku (...) Sp. z 0.0. w W.-Z.. Świadczeń z NFZ udzielono pozwanej w formie rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS. Dowód: zaświadczenie lekarskie (k.58), zaświadczenie z 17.01.2019 r. (k.59). Pozwana konsultowała się z psychiatrą w Poradni Zdrowia Psychicznego poczynając od października 2013 r. Rozpoznano u niej zaburzenia lękowo - depresyjne mieszane oraz zaburzenia adaptacyjne. Zgłaszała m.in. zmęczenie, brak energii oraz lęki. Od początku konsultacji zgłaszała nieprawidłowe relacje w miejscu pracy. Przyznała, że w okresie szkoły średniej przyjmowała leki na depresję. Zdarzenie z udziałem powoda z 26 stycznia 2018 r, omawiała z psychiatrą podczas wizyty dnia 4 kwietnia 2018 r. W międzyczasie wizyty odbywały się z innym lekarzem, jednak ' 8 lutego 2018 r., podczas pierwszej wizyty po zdarzeniu, zgłosiła znaczne nasilenie objawów. . Pozwana zaczęła dodatkowo uczęszczać na psychoterapię oraz prywatne wizyty z psychiatrą. Dowód: dokumentacja medyczna (k.210-222y). W związku z zaistniałym zdarzeniem zostało przeprowadzone u pracodawcy stron postępowanie wyjaśniające. 'W oświadczeniach z 26 stycznia 2018 r. zarówno powód P.M. jak i M.J. zaprzeczyli jakoby powód zastosował wobec pozwanej D.K. przemoc fizyczną w trakcie zaistniałej pomiędzy nimi kłótni, która miała się zakończyć jedynie impulsywnym zachowaniem pozwanej, która wyszła z gabinetu powoda trzaskając drzwiami. Wskazali dodatkowo, że podobne zachowania pozwanej zdarzały się już wcześniej. 7 --- STRONA 9 --- M.J. sporządził kolejne oświadczenie 29 stycznia 2018 r. w którym poinformował, że pozwana w godzinach wieczornych w dniu zdarzenia kontaktowała się z nim telefonicznie celem wywarcia wpływu na treść składanych przez niego wyjaśnień. Wskazał, że był przez pozwaną szantażowany zgłoszeniem polegającym na tym, że miał się wobec niej dopuścić molestowania, przemocy seksualnej oraz mobbingu. Podał, że pozwana kierowała wiadomości na jego skrzynkę mailową, a także pisała do jego żony. : P.M. 29 stycznia 2018 r. skierował do Prezesa Spółki prośbę o przeprowadzenie | * postępowania wyjaśniającego. Ponownie zaprzeczył w nim, aby miał zastosować przemoc fizyczną wobec pozwanej czy też znieważyć ją słownie, 31 stycznia 2018 r, D.K. dokonała zgłoszenia o wypadku przy pracy. Podała, że została uderzona przez naczelnika w obecności M.J. Oświadczeniem z tego samego dnia MJ. poinformował, że nie był świadkiem zgłoszonego wypadku. Dowód: notatka w sprawie postępowania (zachowania) pracownicy (. e.) (k10v), oświadczenie (k.11,11v), prośba o przeprowadzenie Postępowania wyjaśniającego (k.12), oświadczenie uzupełniające z 31.01.2018 r. (k.40-42), protokół z 13.02.2018 r. wyjaśnienia poszkodowanego w wypadku przy pracy (k.43-46), informacje uzyskane od świadka w związku z wypadkiem przy pracy z 5.02.2018 r. (k.47-48), wniosek z 30.01.2018 r. (k.60), zgłoszenie o wypadku przy pracy z 31.01.2018 r. (k.137), oświadczenie z 31.01.2018 r. (k.138). Informacja o zdarzeniu pojawiła się w gazecie G. | W'* 77 R, w którym powód . opisał przebieg zdarzenia z 26 stycznia 2018 r. Z treści artykułu wynikało, że został niesłusznie zwolniony. Podał, że w sprawie nie zostało przeprowadzone postępowanie wyjaśniające, a podstawę zwolnienia stanowiły informacje podane przez pozwaną. W artykule pojawiły się również informacje o sprawie prowadzonej w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Dowód: artykuł z GŁ (W. 7 k307-312). 5 Informacja o zaistniałym zdarzeniu została rozpowszechniona na profilu Związków Zawodowych Pracowników Spółki Koleje Wi i na portalu społecznościowym Facebook poczynając od 31 stycznia 2018 r. Tego dnia wpis broniący powoda zamieścił R S« 7. Następnie na profilu pojawiały się informacje z przebiegu rozpraw prowadzonych w Sądzie Okręgowym oraz Sądzie Rejonowym Pa > Gr I Wydział Pracy i ' Ubezpieczeń Społecznych. % Dowód: wydruk z portalu Facebook (k.65-77). 8 --- STRONA 10 --- W protokole z 13 lutego 2018 r, nr 001/2018 ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku H przy pracy dotyczącego zdarzenia z 26 stycznia 2018 r. z udziałem stron wskazano, że „poszkodowana pracuje w sekcji (...), biura sekcji zlokalizowane są przy ul. (...) SF w P. W : dniu zdarzenia pracę rozpoczęła dopiero ok, godz. 11.00, gdyż od rana była w przychodni medycyny pracy na badaniach okresowych. Po ok, 20 minutach do pokoju, w którym pracuje poszkodowana, wszedł pan naczelnik P.M. z pytaniem o stan jednej ze spraw, którą poszkodowana miała się zająć (poszkodowana odpowiada za prowadzenie spraw związanych z postępowaniami służbowymi - kary, upomnienia). Odpowiedziała, że jeszcze nie zapoznała się ze sprawą. Po wyjściu naczelnika poszkodowana przeczytała korespondencję mailową związaną z tematem, który poruszył naczelnik, Po kilku chwilach p. M przyszedł ponownie do pokoju, wtedy poszkodowana poprosiła naczelnika o wytyczne dotyczące omawianej sprawy. Odpowiedź naczelnika nie była precyzyjna, zachowywał się tak jakby uważał pytania poszkodowanej za niestosowne, Naczelnik wyszedł z pokoju, a poszkodowana po kilku minutach również opuściła swój pokój z zamiarem udania się do toalety. Na korytarzu spotkała ponownie p. naczelnika Morawskiego, który zaprosił poszkodowaną do swojego biura. Rozmowa w biurze naczelnika była bardzo nieprzyjemna, doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy poszkodowaną ' a naczelnikiem M. Zaczęło się od wspomnianej merytorycznej sprawy, a potem naczelnik przeszedł na tematy osobiste, dotyczące osoby poszkodowanej. Poszkodowana była bardzo zdenerwowana rozwojem sytuacji, W pewnym momencie, naczelnik M. stojąc w bliskiej odległości od poszkodowanej zaczął wygrażać palcem. Pod upływem emocji poszkodowana zaczęła również gestykulować, naśladując ruchy palcem naczelnika, rozmówcy zaczęli na siebie krzyczeć. W pewnym momencie naczelnik M. zamachnął się ręką, chcąc uniemożliwić poszkodowanej gestykulację. W wyniku tego zamachnięcia, uderzył poszkodowaną we wskazujący palec prawej ręki, popchnięta ręka dodatkowo uderzyła poszkodowaną w ramię. W pokoju podczas tej nerwowej rozmowy obecny był drugi naczelnik, p. M.J. - w momencie uderzenia poszkodowanej przez naczelnika M. krzyknął: „Przestańcie!”. Poszkodowana w tym momencie odwróciła się i chciała opuścić biuro naczelników, pan M. popchnął poszkodowaną . lekko w plecy, co zostało przez poszkodowaną odebrane jako kolejne upokarzające zachowanie ze strony naczelnika. Poszkodowana zapłakana wróciła do swojego pokoju. Po kilku minutach — ' udała się do Dyspozytury KW. Opowiedziała o zaistniałym zdarzeniu pani D.S,_D-, następnie obie udały się do WWP i Prezesa, gdzie zgłosiły zdarzenie i opowiedziały o jego przebiegu. Po rozmowie z panem Prezesem poszkodowana udała się do domu, po południu zgłosiła się do lekarza rodzinnego. Otrzymała zwolnienie na okres 27,01 - 01.02.2018 r. Ponieważ obity palec 9 --- STRONA 11 --- napuchł i zsiniał, poszkodowana w dniu 29.01.2018 r. zgłosiła się do chirurga. Zdjęcie rig nie wykazało złamania, Poszkodowana w dalszej kolejności otrzymała od lekarza rodzinnego przedłużenie zwolnienia do 8 lutego, a potem, z powodu pogarszającego się samopoczucia psychicznego, otrzymała zwolnienie do 5 marca 2018 r." Ustalono następujące przyczyny wypadku: Uderzenie w rękę poszkodowanej przez współpracownika (naczelnik). Zespół powypadkowy nie stwierdził nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów prawa pracy, Pracownik posiadał ważne badania lekarskie niezbędne do wykonywania obowiązków służbowych, ważne szkolenia bhp. Zespół nie stwierdził, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia - umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. . Zespół powypadkowy nie stwierdził, że w momencie zdarzenia poszkodowana była w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających lub psychotropowych. Stwierdzenie oparto na zeznaniu świadka, który określał zachowanie poszkodowanej: silne emocje po zdarzeniu, ale nie związane z przebywaniem pod wpływem jakichkolwiek środków, Ponadto poszkodowana w dniu zdarzenia od rana przebywała w przychodni medycyny pracy, jakiekolwiek odchylenie od normy byłoby przez lekarza wychwycone. Jako skutek wypadku wskazano stłuczenie palca wskazującego prawej ręki. Stwierdzono, że wypadek miał miejsce przy wykonywaniu pracy. Zdarzenie spełnia kryteria zawarte w definicji wypadku przy pracy. Poszkodowana wykonywała swoje obowiązki służbowe. Podczas pracy doszło do zdarzenia nagłego. Wystąpiła przyczyna zewnętrzna (akt agresji) oraz wystąpił potwierdzony przez lekarza uraz. Potem nastąpił okres niezdolności do pracy (na moment sporządzenia protokołu 38 dni). Poszkodowana w chwili zdarzenia posiadała ważne badania lekarskie, niezbędne do ' wykonywania czynności służbowych na zajmowanym stanowisku oraz ważne szkolenia z , zakresu bhp i ppoż. Dowód: protokół z dnia 13.02.2018 r. nr 001/2018 dot. ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy dotyczącego zdarzenia z 26.01.2018 r. (k.36-39). Oświadczeniem z 8 lutego 2018 r. o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 30 $ 1 pkt 3 w związku z art. 52 $ 1 pkt 1 Kodeksu pracy, z dniem doręczenia niniejszego pisma, rozwiązano z powodem, bez zachowania okresu wypowiedzenia, umowę o pracę zawartą w dniu 1 lipca 2014 r. na czas nieokreślony. 10 --- STRONA 12 --- Jako przyczynę rozwiązania umowy o pracę wskazano ciężkie naruszenie przez powoda podstawowych obowiązków pracowniczych, m.in. art. 100 $ 2 pkt2i6 Kodeksu Pracy poprzez: - nieprzestrzeganie obowiązującego w zakładzie pracy regulaminu pracy i ustalonego porządku, spokoju oraz dyscypliny pracy; - nieprzestrzeganie zasad współżycia społecznego polegające na tym, że w dniu 26 stycznia 2018 r., zajmując kierownicze stanowisko pracy stosował przemoc fizyczną wobec podwładnej pracownicy na terenie zakładu pracy i w godzinach pracy. W wyniku tego postępowania y. uderzenia w rękę prawą, doszło do uszkodzenia ciała podwładnej i naruszenia jej nietykalności cielesnej. Ponadto wskazano, że w stosunku do tejże podwładnej naruszał on obowiązek ' poszanowania jej godności i dóbr osobistych poprzez ubliżanie i poniżanie odnosząc się do niej - w sposób wysoce niekulturalny i niegodny piastowanemu stanowisku, na co nie było i nie może być przyzwolenia pracodawcy, Oświadczenie zostało doręczone powodowi 26 lutego 2018 r, Dowód: oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika z 8.02.2018 r. (k.10). Informacja o zaistniałym zdarzeniu w siedzibie Spółki (...) oraz o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika została przekazana do Marszałka Województwa W. oraz Przewodniczącej Sejmiku Województwa W, Pismem datowanym na 2 maja 2018 r. powód, reprezentowany przez pełnomocnika, przedstawił swoje stanowisko w związku z zaistniałym zdarzeniem Marszałkowi Województwa W. Zwrócił się do Marszałka o podjęcie działań w sprawie mających na celu * przywrócenie powoda do pracy. . Dowód: informacja Wicemarszałka Województwa W. (k.13), pismo prywatne z 2.05.2018 r. (k.17-17v). Powód, reprezentowany przez pełnomocnika, ostatecznym przedsądowym wezwaniem do przeprosin i zapłaty datowanym na 2 maja 2018 r. domagał się od pozwanej złożenia oświadczenia o określonej treści oraz zapłaty 13.794zł tytułem odszkodowania w równowartości utraconego wynagrodzenia za marzec i kwiecień 2018 r. po 6.897zł oraz 50.000zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych wskutek zachowań pozwanej. Wskazał, że żądanie wynika z naruszenia dóbr osobistych powoda. 'W odpowiedzi pozwana, reprezentowana przez pełnomocnika podała, że nie uznaje roszczenia. Wskazała, że podtrzymuje przedstawioną dotychczas wersje przebiegu wydarzeń. 11 --- STRONA 13 --- Dowód: ostateczne przedsądowe wezwanie do przeprosin i zapłaty z 2.05.2018 r. (k.14- 15), potwierdzenie nadania (k.15), odpowiedź na wezwanie z 18.05.2018 r. (k.16-16y). Aktualnie przed Sąd Rejonowym (...), pod sygnaturą V P 909/18 toczy się sprawa z powództwa P.M> przeciwko (...) sp. z0.0 o przywrócenie do pracy. . Okoliczność bezsporna oraz protokoły z rozpraw z tego postepowania znajdujące się w aktach niniejszej sprawy. i ' Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2019 r, zatwierdzonym przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej Pe >-Wf_ w P :w dniu 31 grudnia 2019 r., odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie fałszywego oskarżenia D.K. o popełnienie przez P.M przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej D.K. w dniu 26 stycznia 2018 r. w P. w siedzibie Spółki (....), tj. o czyn z art. 234 k.k., wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego (art. 17 $ 1 pkt 2 k.p.k.). Postanowieniem z 1 lipca 2020 r. Sąd Rejonowy (...) w Pr zw sprawie o sygn. akt (... )uchylił postanowienie z dnia 29 grudnia 2019 r. w przedmiocie odmowy wszczęcia śledztwa w sprawie o czyn z art. 234 k.k, sygn. akt (...) Sprawę przekazano Prokuratorowi do dalszego prowadzenia. . Dowód: dokumenty z akt Sądu Rejonowego (...) sygn. akt VI Kp 273/20. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie powołanych dowodów. Ustalając stan faktyczny sąd oparł się na dowodach z dokumentów w zakresie wynikającym z treści art. 244 $ 1 k.p.c. i art. 245 k.p.c. Część dokumentów została przedstawiona w postaci kserokopii, które nie zostały w toku procesu skutecznie zakwestionowane przez strony, a więc sąd przyjął je w poczet materiału dowodowego sprawy, uznając, że stanowią one wiarygodny dowód pośredni na istnienie i treść dowodów właściwych, dokonując w oparciu o nie ustaleń stanu faktycznego sprawy. Okoliczność, że tego typu dowody mogą być modyfikowane, nie pozbawia ich zarazem mocy dowodowej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 stycznia 2017 r. w sprawie o sygn. akt I ACa 2111/15, Legalis nr 1576864). Co się tyczy wszelkich dokumentów sporządzanych na potrzeby postępowania wyjaśniającego pracodawcy stron, to stanowiły one dokumenty o charakterze prywatnym i : jako takie dowodziły złożenia oświadczeń określonej treści przez osoby je podpisujące. Należy zważyć jednak, że zdarzenie będące przedmiotem sporu w postępowaniu niniejszym zostało 12 --- STRONA 14 --- uznane za wypadek przy pracy ze wszystkimi tego konsekwencjami, czego powód w przedmiotowym procesie nie podważył żadnym dowodem. . Dokumentacja medyczna przedłożona przez pozwana, a potwierdzająca uraz palca została uznana przez sąd za całkowicie wiarygodną. Sam powód nie kwestionował, że lekarz potwierdził u pozwanej obrażenia podnosił jednak, iż nie powstały one w okolicznościach podawanych przez pozwaną. Kontrowersyjne w niniejszym postepowaniu było przedłożenie przez powoda dokumentacji z leczenia psychiatrycznego pozwanej, która znalazła się w jego posiadaniu w związku z postępowaniem przed sądem pracy. Sąd przeprowadził ten dowód tylko dlatego, że pozwana nie zgłosiła sprzeciwu. Wskazać należy, iż sąd absolutnie nie podziela poglądów strony powodowej co do interpretacji zapisów w tej dokumentacji. Nie sposób bowiem w sferze tak delikatnej jak leczenie przez lekarza psychiatrę przeprowadzać wiwisekcji zapisów w takiej dokumentacji bez ustalenia okoliczności ich sporządzenia, stanu pacjentki w momencie wizyty, przyczyn z powodu których stawiła się u lekarza. Oczywistym jest też, że zapiski wizyty nie są stenogramem z niej, a zatem trudno jest wyprowadzać jakiekolwiek wnioski z braku w tej « dokumentacji informacji na temat zdarzenia na wizycie następującej bezpośrednio po nim. Sąd nie zakwestionował wiarygodności korespondencji sms (k.126-136,139-143,170- | 173,230-270). Zaznaczyć jednak należy, że w przeważającej większości dotyczyła ona rozmów prywatnych pozwanej z innymi osobami. Co istotne, wymiana sms z samej swej istoty zawiera jedynie krótkie informacje, W istocie nawet prowadzące korespondencje osoby, niejednokrotnie nie są w stanie odczytać intencji adwersarza. Świadczą o tum choćby zeznania świadka A.A., z których jednoznacznie wynika, że wymieniając wiadomości z pozwaną nie była szczera, podczas gdy treść tych wiadomości przeciętny odbiorca odczytałby jako wyraz przychylnego stosunku świadka do pozwanej. Co się tyczy wymiany wiadomości pomiędzy pozwana a świadkiem Jagielskim to niewątpliwie część z nich jest niejednoznaczna, co pozwala na ich interpretację jedynie w kontekście relacji miedzy stronami i przez pryzmat ich zeznań. 'W konkluzji stwierdzić jednak trzeba, że wydruki rozmów za pośrednictwem komunikatorów mogły mieć w sprawie znaczenie drugorzędne. . E-mail k.229-229v nie miał żadnego znaczenia w niniejszym postępowaniu, albowiem dotyczył zdarzenia będącego jego przedmiotem. Pismo pozwanej z 14 września 2020r. (k.337- 338) skierowane do Sądu Pracy stanowiło uzupełnienie zeznań do ww. sprawy. Ponieważ w piśmie pozwana opisywała zachowania powoda w sprawie niniejszej podczas zeznań świadka T. to dla przedmiotowej sprawy mają one znaczenie jedynie o tyle, że wskazują, że pozwana jest osobą nadwrażliwą. Wskazać trzeba, że w istocie podczas zeznań T. powód mówił 13 --- STRONA 15 --- stanowczym głosem, ale niewątpliwie nie było to zachowanie agresywne, bo jako takie spotkałoby się z reakcja sądu. Ponadto wydruk z portalu Znanylekarz.pl (k.341-342), zawierał ogólne informacje, nieodnoszące się do danej osoby. Zeznania powoda P.M. zostały uznane za wiarygodne w części. Powód w całości podtrzymał twierdzenia podane podczas wysłuchania informacyjnego (k.315-315v w zw. z k.92), co dla rozstrzygnięcia sprawy było niezwykle istotne albowiem sam powód twierdził wówczas, że pozwana została wykorzystana przez osoby, które chciały pozbyć się powoda z pracy, a nadto, że całe zdarzenie ma wpływ na jego życie zawodowe, Powód potwierdził, że to on zainicjował w dniu zdarzenia rozmowę z pozwaną celem zwrócenia jej uwagi na nierozpoznanie sprawy. Nie potrafił jednak w sposób szczegółowy wyjaśnić przebiegu konfrontacji w jego pokoju. W sposób mało zdecydowany, ale jednak przyznał, że w czasie | rozmowy gestykulował, co sugeruje, że w sytuacji podobnego zachowania pozwanej mogło |, dojść do styczności pomiędzy stronami, a w konsekwencji uderzenia pozwanej. Odnosząc się jednak do samego uderzenia powód podał, że w żadnym wypadku nie miało to miejsca. Takie kategoryczne stwierdzenie nie da się obronić w kontekście materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie tj. zeznań świadka S.-D., która potwierdziła, że pozwana, która odwiedziła ją bezpośrednio po zdarzeniu, skarżyła się na ból ręki; dokumentacji medycznej dostarczonej przez pozwaną, z której jednoznacznie wynika, ze pozwana po zdarzeniu miała uszkodzony palec; z zeznań pozwanej, która konsekwentnie podtrzymywała swa wersję, a nawet zeznań świadka strony powodowej K.K, która jednoznacznie przyznała, że pozwana po opuszczeniu gabinetu powoda, zapłakana powtarzała „on mnie pobił”, choć świadek, nie dała wiary pozwanej. Podkreślić jednak w tym miejscu trzeba, że nawet z opisu zdarzenia pochodzącego od pozwanej nie sposób jeszcze wnioskować, że zachowanie powoda było celowe i nakierowane na wyrządzenie pozwanej fizycznej krzywdy. Powód nie był także w . stanie wyjaśnić okoliczności rozmowy telefonicznej w godzinach wieczornych ze świadkiem M.J., który był obecny w pokoju podczas gdy doszło do konfrontacji pomiędzy stronami. Niektórzy świadkowie zeznający w sprawie zaprzeczyli także zeznaniom składanym przez powoda o tym, aby w każdej sytuacji zachowywał on spokój i jego relacje z pozostałymi pracownikami nie mogły stanowić podstawy jakichkolwiek zarzutów. Zeznania pozwanej D.K. zostały uznane za wiarygodne w zdecydowanej części z tą jednak uwagą, że całe niniejsze postępowanie, obserwacja zachowań pozwanej prowadzi do jednoznacznego wniosku, o czym już wyżej wspomniano, że pozwana jest osobą co najmniej nadwrażliwą, co może skutkować nadmiernym skupieniem na własnych odczuciach i 14 --- STRONA 16 --- krzywdzie. Podczas składania zeznań podtrzymała ona w całości wysłuchanie informacyjne (k. 315v-316 w zw. z k.92-92v). W ocenie sądu przebieg wydarzeń z dnia 26 stycznia 2018 r. opisany przez pozwaną układał się jednak w logiczną całość i był najbardziej prawdopodobny, choć reakcja pozwanej mogła być nadmierna do bodźca. Pozwana potwierdziła, że powód dwukrotnie inicjował z nią rozmowy, zanim wezwał ją do swojego pokoju. Pozwana jednocześnie nie zaprzeczyła, że straciła wówczas kontrolę nad swoimi emocjami, jednak miało to wynikać z postawy powoda, który co prawda w sposób spokojny zwracał jej uwagę, lecz nie udzielił oczekiwanych wyjaśnień. Pozwana oceniła, że powód chciał ją prowokować. W przeciwieństwie do powoda, nie zaprzeczała, że sama dopuściła się niestosownego zachowania : wobec powoda poprzez używanie gestykulacji podczas rozmowy z nim, czym miała naśladować powoda. Przyznała także, że wychodząc z pokoju trzasnęła drzwiami. Wyjaśniła także na czym polegała jej relacja z M.J., który był bezpośrednim świadkiem zdarzenia i który nie potwierdzał jednoznacznie je wersji. Za logiczne należy uznać twierdzenie pozwanej, że telefon do M.J. w godzinach wieczornych w dniu zdarzenia wykonała w celu wyjaśnienia jego bierności wobec zachowania powoda, Twierdzenia strony powodowej, że pozwana próbowała wywrzeć nacisk na świadka wykorzystując ich dawną zbyt bliska relację, nie dają się uzasadnić w świetle materiału dowodowego zaoferowanego w sprawie, Pozwana przyznała się do tego, że nie lubiła powoda za jego uwagi kierowane do innych pracowników, Bywał wówczas spokojny, jednak jego uwagi mogły nie być przyjemne dla odbiorcy. Pozwana nie zaprzeczyła i wyjaśniła dlaczego chciała umówić z koleżanką wyjście na łyżwy, pomimo uszkodzenia ręki, co z kolei strona powodowa starała się wskazać jako argument przemawiający za wersją, że powód nie uszkodził palca pozwanej. W ocenie sądu uszkodzenie palca nie wyklucza : możliwości wyjścia na łyżwy, a pozwana wyjaśniła, że chciała zapomnieć o zdarzeniu. * Pozwana również logicznie ustosunkowała się do zarzutu powoda, że w rozmowie ze świadkiem A.A. użyła sformułowania „i co je teraz powiem w sądzie, ze to wszystko było ukartowane”. W ocenie sądu zaś nie można budować koncepcji o niewiarygodności wersji pozwanej, o uknutej przez bliżej nieokreślone osoby intrydze, na podstawie wyrwanych z kontekstu zdań. Zeznania świadka I.J. (k.144-144v) zostały ocenione jako zasadniczo wiarygodne, ale mało przydatne dla ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy. Z ustaleń w sprawie wynika, że świadek w przeszłości także został nieprawidłowo potraktowany przez powoda, o czym informował pozostałych pracowników, W trakcie składania zeznań świadek podał jednak, że powód jest osobą spokojną, przedstawił jego pozytywny obraz. Świadek nie był Ę 15 --- STRONA 17 --- obecny przy zdarzeniu. Przyznał jednak, że pozwana oczekiwała od niego, aby poparł ją w sporze z powodem. Zeznania świadka M.J. (k.144v-146) zostały uznane za wiarygodne jedynie w części, Sąd ocenił, że świadek nie podał szczegółowo rzeczywistego przebiegu zdarzeń, zeznawał na korzyść powoda, starając się przedstawić go w jak najkorzystniejszym świetle. Podkreślić ; należy, że powód i świadek pozostają w zażyłych relacjach. Co bardzo istotne z zeznań świadka wynika, iż pozostaje on w przekonaniu, że w związku zdarzeniem zdegradowano go, co niewątpliwie może mieć wpływ na jego ocenę sytuacji. Świadek nie zaprzeczył, że strony gestykulowały wskazując jednocześnie jedynie na nadmiernie pobudliwe zachowanie pozwanej. Podał, że nie było kontaktu fizycznego pomiędzy stronami, ale stwierdził, że powód w takich sytuacjach rozkłada ręce, Świadek podczas zdarzenia był bierny, zapytał się jedynie w sposób ogólny „o co chodzi?”. Zeznał, że po zakończeniu rozmowy pozwana przed wyjściem odwróciła się i podała „ja tego tak nie zostawię” i trzasnęła drzwiami. Takiego stwierdzenia pozwanej nie można wykluczyć, jednak najważniejsze były zachowania stron poprzedzające ten moment, a w tym zakresie świadek nie był już tak szczegółowy. Uwagę należy również zwrócić na fakt, że świadek w godzinach wieczornych dnia 26 stycznia 2018 r. początkowo nie odebrał telefonu od pozwanej, aby wcześniej skontaktować się z powodem, co sugeruje, że mężczyźni współdziałali ze sobą. . J.M. (k.146-146v) pomimo, że nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia, to aktywnie brał udział w dyskusjach na ten temat, Oceniał, że pozwana zaplanowała tę sytuację, celem | pozbycia się powoda z miejsca pracy. Twierdził, że pozwana w pierwszy poniedziałek po zdarzeniu miała opatrunek na palcu, lecz następnego dnia już go nie posiadała sugerując tym samym, że pozwana symulowała, czemu przeczy choćby dokumentacja medyczna pozwanej. W ocenie sądu świadek był negatywnie nastawiony do pozwanej, a w konfliktowej sytuacji stanął po stronie powoda, swą wiedzę o zdarzeniu czerpał przede wszystkim z plotek, które narosły wśród pracowników o przebiegu zdarzenia. W tym kontekście jego zeznania niewiele mogły wnieść do sprawy, Zeznania świadka K.K. (k.146v-147) zostały ocenione jako wiarygodne w części. Świadek nie brała udziału w zdarzeniu, Była jednak pierwszą osobą z którą rozmawiała pozwana po wyjściu z pokoju powoda. K./K. potwierdziła, że pozwana po zdarzeniu płakała i jednocześnie mówiła, że powód ją uderzył. Pomimo tego świadek kategorycznie stwierdziła, . że powód nic pozwanej nie zrobił i zażądała, aby pozwana się uspokoiła. W ocenie sądu świadek od samego początku miała wyrobione nastawienie do sprawy i nie dawała wiary — ' twierdzeniom pozwanej, co wynika po prostu z negatywnego nastawienia świadka do pozwanej 16 --- STRONA 18 --- i przychylnego do powoda. Co istotne w rozmowach z innymi pracownikami, które miały miejsce bezpośrednio po zdarzeniu świadek powtarzała, że powód nie mógł się zachować w sposób opisany przez pozwaną. Oznacza to, ze świadek była wprost i aktywnie zaangażowana | | w wykreowanie u innych pracowników poglądu na sprawę, choć K.K. w istocie nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Świadek potwierdziła, że pozwana w poniedziałek po zdarzeniu miała opatrunek na palcu, lecz już we wtorek miejsce urazu nie było w żaden sposób zabezpieczone. Sposób wypowiedzi świadka, bagatelizujący stan pozwanej, wskazywał jednoznacznie, że świadek jest emocjonalnie zaangażowana w spór. Świadek M.W. (k.147) utrzymuje relacje z pozwaną, a jednocześnie pozytywnie wypowiadała się o powodzie. Opisała jednak, że pozwanej zdarzały się w przeszłości impulsywne zachowania, w tym energiczne zamykanie drzwi. Potwierdziła, że pozwana pojawiła się w pracy w poniedziałek po zdarzeniu z udziałem powoda i miała wówczas opatrunek, Przyznała, że rozmawiała z pozwaną o wyjściu na łyżwy, lecz nie doszedł on do skutku w pierwszy weekend po zdarzeniu z udziałem stron. Świadek jednocześnie złożyła pismo uzupełniające swoje zeznania (k.168-169), Odnosząc się do tej ostatniej okoliczności : stwierdzić trzeba, że żadna ze stron nie wnosiła o uzupełniające przesłuchanie świadka. Kpc | | nie przewiduje instytucji uzupełniania zeznań przez świadka bez polecenia sądu. A zatem te pisemne wyjaśnienia nie mogły mieć znaczenia dla sprawy. Skądinąd sama treść pisma nie wpływa na ocenę zeznań świadka jako mających znaczenie drugorzędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zeznania świadka D.S-D (k.147-147v) uznane zostały jako wiarygodne w całości, Świadek rozmawiała z pozwaną bezpośrednio po zdarzeniu. Do jej obowiązków należy rozstrzyganie sporów W miejscu pracy, Świadek potwierdziła, że pozwana przekazała wówczas informację, że została uderzona przez powoda. Mówiła także o bólu ręki. Następnie podczas odbioru zwolnienia lekarskiego od pozwanej widziała jej siną rękę, co miało miejsce 30 stycznia 2018 r. Brak jest podstaw dla przyjęcia wniosku, z świadek zeznawała nieprawdę zwłaszcza w kontekście pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Świadek przyznała jednocześnie, że nie miała prawidłowych relacji z powodem przywołując 5 na poparcie tych okoliczności konkretne zdarzenia, w których zachowania powoda, stosunek do innych pracowników oceniała krytycznie. : Zeznania świadka M.K. (k.147v-148) zostały ocenione jako wiarygodne, Choć świadek był mężem pozwanej, to zachował dystans do sprawy, zeznawał logicznie i w sposób korespondujący z pozostałym materiałem dowodowym. Świadek nie urywał, że miał osobisty uraz do powoda, wyjaśnił przyczyny tego stanu rzeczy. Świadek zeznał, że w dniu zdarzenie, 17 --- STRONA 19 --- gdy przybył po żonę do pracy, ale w pierwszej kolejności rozmawiał z powodem, który zapytał się go, czy się strony dogadają w tej sprawie, Według relacji świadka, powód miał także zadawać pytania odnośnie zdrowia psychicznego pozwanej. Świadek przyznał, że opisując przebieg zdarzenia pozwana wyjaśniła mężowi, że z powodem wzajemnie krzyczeli na siebie. Co istotne, świadek potwierdził wystąpienie obrażeń u pozwanej bezpośrednio po zdarzeniu. Wyjaśnił, że to on namawiał żonę do konsultacji z lekarzem. Świadek potwierdził również, że miał zastrzeżenia do zachowań M.J. wobec jego żony. Zeznania świadka A.A/ (k.271v-272) zostały ocenione jako wiarygodne jedynie częściowo, ale przede wszystkim mające nikłe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadek broniła powoda, przekazała B.S. i Prezesowi spółki, że powód nie mógł dopuścić się takiego zachowania i należy obawiać się pozwanej. Także podczas składania zeznań świadek odnosiła się z niedowierzeniem do sprawy posługując się słowami „w cudzysłowie zdarzenie”, ' Wskazała, że relacje w miejscu pracy były nieprawidłowe, Oceniła, że była szykowana nowa - osoba na stanowisko powoda, a zdarzenie z udziałem pozwanej stanowiło podstawę do takiej zmiany. Świadek przyznała, że rozpowiadała, aby lepiej nie wychodzić z pokojów w pracy w obawie przed pomówieniem przez pozwaną. A.A. miała zapamiętać, że pozwana podała jej najpierw, że została uderzona w twarz przez powoda, czego jednak sama pozwana, ani wobec innych pracowników, ani w piśmie do pracodawcy, ani w niniejszym postępowaniu, nigdy nie twierdziła. Świadek oceniła, że wpływ na zdarzenie mogły mieć relacje pozwanej z M.J.. Również w kategoriach jedynie oceny potraktować należy zeznania świadka, że pozwana zachowywała się bezczelnie i lekceważąco wobec powoda, Ostatecznie świadek przyznała, że miała nieprawidłowe relacje z pozwaną, a przede wszystkim przyznała się do nieszczerości wobec pozwanej, w korespondencji między nimi. Sąd ocenił zatem, że świadek była osobiście zaangażowana w spór, opowiadając się wprost i jednoznacznie po stronie powoda, dążyła do zdyskredytowania pozwanej, oceniając, że sporne wydarzenie były elementem większej intrygi % osób zamierzających pozbyć się powoda ze stanowiska. , Świadek M.N. (k.272-272v) nie była świadkiem zdarzenia z udziałem stron. O jego przebiegu dowiedziała się od innych osób. Broniła jednak powoda, oceniając go jako osobę spokojną. Negatywnie odniosła się natomiast do pozwanej, zarzuciła jej, że była nerwowa. I w tym wypadku oceny świadka nie mogły w żaden sposób przyczynić się do rozstrzygnięcia sprawy. Świadek R.T. (k.272v-273) podał, że w miejscu pracy miał kontakt z obiema stronami, także po zdarzeniu rozmawiał z nimi, a każde z nich oczekiwało, ze będzie zeznawał na jego korzyść. Podkreślić należy, że świadek znał sprawę jedynie z relacji obu stron, które, tak jak w 18 --- STRONA 20 --- sprawie niniejszej, przedstawiły dwie różniące się od siebie relacje, Świadek wskazywał jednak na konflikty pomiędzy stronami poprzedzające sporne zdarzenie, utarczki słowne F uszczypliwości, Zeznania świadka M' :B TB (k.273-273v) zostały ocenione jako wiarygodne w części. Świadek w dniu zdarzenia był obecny w siedzibie pracodawcy, Widział jak pozwana energicznie zamyka drzwi od pokoju powoda. Jednocześnie zeznał, że w poniedziałek po zdarzeniu pozwana miała rękę w szynie z opatrunkiem, a następnie we wtorek jedynie opatrunek, co jednak nie zostało potwierdzone pozostałym materiałem dowodowym, a ostatecznie sam świadek miał w tym zakresie wątpliwości. Świadek błędnie także wskazał, że obrażenie dotyczyło lewej ręki. Podał, że w siedzibie pracodawcy pracownicy rozpowszechniali informacje, że pozwana została uderzona przez powoda w twarz, a kolejna ' wersja polegała na tym, że kopnął na schodach, Zdaniem świadka zdarzenie z udziałem stron_ . miało prowadzić do zwolnienia powoda celem zajęcia jego stanowiska przez inne osoby. W konsekwencji sąd doszedł do przekonania, że zeznania tego świadka także mają jedynie drugorzędne znaczenie, Ich treść zaś jest podyktowana w dużej mierze rozpowszechnianiem przez współpracowników stron plotek na temat przebiegu zdarzenia, Dokonując oceny wiarygodności zeznań świadków, jak i samych stron, sąd kierował się ostrożnością, albowiem miał na uwadze okoliczności, że wśród pracowników istniał rozłam i należy ich podzielić na dwie grupy wspierające daną stronę konfliktu, W tej sytuacji zeznania świadków z konkretnej grupy stanowiły odzwierciedlenie stanowiska wyrażanego przez daną stronę konfliktu. Zeznania poszczególnych świadków zostały jednocześnie skonfrontowane z zeznaniami, które złożyły one w sprawie ze stosunku pracy (k.123,201). W tym miejscu wyraźnego zaznaczenia wymaga, że rozpoznając przedmiotową sprawę sąd pominął te wszystkie powoływane przez strony okoliczności, które dotyczyły wątków ' pobocznych, niezwiązanych z meritum sprawy i niemających znaczenia z punktu widzenia ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Istota sporu sprowadziła się bowiem do rozważenia, czy podanie pracodawcy informacji o naruszeniu nietykalności osobistej pozwanej spowodowało naruszenie dóbr osobistych powoda, a następnie, czy takie zachowanie pozwanej cechowało się bezprawnością w rozumieniu art. 23 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Pominięto wniosek dowodowy o zwrócenie się do operatora telekomunikacyjnego o udostępnienie bilingów połączeń z uwagi na tajemnicę telekomunikacyjną. Pominięte zostały także wnioski dowodowe o przesłuchanie świadków W 7 Wi « MOT N „oraz M' 7 8Pź| Tb, bowiem wskazane osoby nie były świadkami zdarzenia Z 26 stycznia 2018 r. z udziałem stron, w momencie złożenia tego wniosku wszystkie istotne 19 --- STRONA 21 --- okoliczności sprawy zostały wyjaśnione, a uwzględnienie tych wniosków spowodowałoby zbędną zwłokę w postępowaniu. Ponadto mogli oni zeznawać na okoliczności związane z rozwiązaniem umowy o pracę, a nie w zakresie objętym przedmiotowym postępowaniem, Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. . 'W sprawie niesporny jest fakt wypowiedzenia powodowi umowy o pracę w trybie art, 52 k.p., podstawy tego wypowiedzenia. Niesporny jest także fakt, że powód swoje roszczenia | ' skierował wobec byłego pracodawcy, Dla rozstrzygnięcia sprawy decydująca pozostaje jednak ocena, czy naruszyła dobra osobiste powoda, jeśli tak to jakie i czy forma ochrony żądana przez powoda w pozwie jest adekwatna do sposobu i skutków naruszenia, przede wszystkim zaś czy działanie pozwanej można zakwalifikować jako bezprawne, Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Przywołany powyżej przepis art. 23 k.c. ma charakter szczególny. Jest w nim zawarta bowiem jedynie ogólna zasada, że dobra osobiste wymienione w nim przykładowo pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Nie wskazuje on natomiast środków ochrony, a więc sankcji : przewidzianych za ich naruszenie. Te zostały wymienione w art. 24 k.c. Oba przepisy pozostają — * zatem w ścisłym związku, Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: 1) istnienie dobra osobistego, 2) zagrożenie lub naruszenie tego dobra, 3) bezprawność zagrożenia lub naruszenia. W świetle art. 23 k.c, pojęcie dóbr osobistych ma charakter normatywny, co oznacza, że za dobra osobiste mogą być uznane wyłącznie te wartości, które podlegają ochronie prawnej. Dlatego to nie sąd ma poszukiwać tych dóbr, aby udzielić powodowi ochrony prawnej, lecz poszczególne prawa osobiste, odpowiadające prawnie chronionym dobrom osobistym, wymagają w każdym indywidualnym wypadku konkretnego określenia przez powoda czyli wskazania jakie dobro osobiste zostało naruszone przez stronę pozwaną i na czym dokładnie to naruszenie polegało. Ma to znaczenie nie tylko ze względu na wyznaczenie zakresu ochrony 20 ) --- STRONA 22 --- ale i dla obrony pozwanego w takim procesie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 listopada 2013 r. I ACa 327/13). Różnorodność występowania w życiu społecznym dóbr osobistych podlegających ochronie cywilnoprawnej, przesądza o niemożliwości systematycznego ujęcia przesłanek . ogólnych, których występowanie mogłoby przesądzić o tym czy konkretne zdarzenie lub , wypowiedź stanowią naruszenie któregoś z nich. Ocena musi być, i jest w praktyce orzeczniczej, dokonywana na tle konkretnego stanu faktycznego. To sąd w świetle konkretnego stanu faktycznego winien ocenić — stosując kryteria obiektywne — czy doszło do naruszenia dobra osobistego i czy zachodzą przesłanki do zastosowania któregoś ze środków ochrony przewidzianych w art. 24 k.c. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1987 r. 269/87, OSNCP 4/89, poz.66). Przepis art. 23 k.c, zawiera katalog otwarty dóbr osobistych z których jednym z tych dóbr jest cześć. W literaturze przedmiotu podnosi się, że „przez cześć człowieka zwykło się rozumieć dwa jej aspekty: tzw, cześć zewnętrzną w znaczeniu dobrej sławy, dobrego imienia, opinii innych ludzi i szacunku którym obdarza daną osobę otoczenie, oraz tzw. cześć wewnętrzną w znaczeniu godności osobistej, wyobrażenia o własnej wartości oraz. oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, Obie postacie naruszenia czci objęte są zakresem ochrony art. . 23 i 24 k.c. w granicach przeciętnych ocen obecnie stosowanych w społeczeństwie, a nie w indywidualnym odczuciu osoby, która domaga się ochrony prawnej (por. uchwała SN (7) z 28 ) maja 1971 r., OSN 1971 poz. 188)” — por. Z. R. „Prawo cywilne — część ogólna”, W. 2007 str, 163. Bezprawne zachowanie na gruncie uregulowania art. 23 k.c, to zachowanie sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Ocena bezprawności dokonywana jest według kryterium obiektywnego. We wskazanym przepisie zostało ustanowione domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, które może być obalone przez sprawcę naruszenia wykazaniem szczególnych okoliczności usprawiedliwiających określone działania, czy też uprawniających do ich podejmowania. Stosownie do przeważającej w doktrynie i judykaturze „klasycznej” koncepcji bezprawności każda ingerencja w sferę chronionych przez prawo wartości związanych z osobowością człowieka jest obarczona cechą bezprawności, chyba że zachodzi jedna z okoliczności ją wyłączających. Kontratypy te to: zgoda pokrzywdzonego; A działanie w ramach porządku prawnego; wykonywanie prawa podmiotowego; działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Nie każdy przypadek dyskomfortu psychicznego | spowodowany zachowaniem innej osoby, jest wystarczającą podstawą do poszukiwania 21 --- STRONA 23 --- sądowej ochrony dóbr osobistych. W istocie, indywidualne odczucie osoby pokrzywdzonej nie ' może stanowić miary naruszenia jej dóbr osobistych. i Cytowany przepis rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na stronę powodową nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste, Pozwany natomiast powinien wykazać, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne, a więc miało oparcie w przepisach prawa, było zgodne z zasadami współżycia społecznego, było działaniem za zgodą pokrzywdzonego, służyło wykonywaniu prawa podmiotowego w warunkach nie wskazujących na jego nadużycie bądź zmierzało do ochrony uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego (tak Sąd Najwyższy m. in. w wyroku z dnia 4 czerwca 2003r., I CKN 480/01, Lex nr 137619 i w wyroku z dnia 25 października 1982 r., I CR 239/82, Lex nr 766611). Zgodnie z art. 448 k.c, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na ' wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia |, skutków naruszenia. W niniejszej sprawie należało zatem ustalić, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a następnie dokonać analizy, czy w konkretnym stanie faktycznym wystąpiły okoliczności uchylające bezprawność. W dalszej zaś kolejności, czy żądanie sformułowane przez stronę powodową jest adekwatne z punktu widzenia dyspozycji z art. 24 $ 1 k.c. do rodzaju i zakresu naruszenia dobra osobistego. Obowiązek wykazania, że doszło do naruszenia konkretnych dóbr osobistych spoczywał na powodzie, zaś na pozwanej spoczywał obowiązek obalenia domniemania bezprawności naruszenia. Powód upatrywał naruszenia swych dóbr osobistych w postaci czci, zarówno wewnętrznej jak i zewnętrznej. Miało ono polegać na rozpowszechnianiu przez pozwaną informacji, że dopuścił się on wobec niej naruszenia nietykalności osobistej, co ostatecznie skutkowało zwolnieniem go z pracy. , Naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska lub rodzaju działalności. Z kolei godność osobista konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości jednostki i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, zaś jej naruszenie określane jest powszechnie jako zniewaga (por. m.in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 28 maja 1971 r., III PZP 33/70, OSNC 1971, z. 11, poz. 188; 22 --- STRONA 24 --- wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNC 1972, z. 4, poz. 77; wyrok SN z 10 września 1999 r., III CKN 939/98, OSNC 2000, z. 3, poz. 56; wyrok Sądu Najwyższego z 9 października 2002 r., IV CKN 1402/00, zb. orz. LEX nr 78364). Czynnikiem o szczególnym znaczeniu przy ocenie, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, jest rozróżnienie pomiędzy stwierdzeniem faktów a ocenami (opiniami), czyli sądami wartościującymi. Dla oceny, czy wypowiedź krytyczna mieści się w granicach chronionych zasadą wolności wypowiedzi jest konieczne jej zakwalifikowanie jako wypowiedzi o faktach lub wypowiedzi ocennej (opinii), chociaż w praktyce rzadko dana wypowiedź przybiera taką jednoznaczną, "czystą" postać. Najczęściej występują w niej - w różnym natężeniu - elementy faktyczne i ocenne, a stopień ich natężenia oraz proporcje, w jakich występują, stanowią podstawę przyjęcia określonego charakteru wypowiedzi. W takich ' wypadkach należy zbadać, czy w wypowiedzi można wyodrębnić elementy poddające się — * testowi według kryterium prawda/fałsz, po czym - konsekwentnie - test taki przeprowadzić. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydującego znaczenia nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne poczucie wartości i jej stan psychiczny, ale to, jaką reakcję wywołuje konkretne naruszenie w społeczeństwie. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie poszkodowanego. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2005 r., I ACa 353/05, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1967r., II CR 318/67 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., II CKN 33/97). Z powyższych względów przyjmuje się, ' że nie każde niewłaściwe sformułowanie jest równoznaczne z obrazą czci, gdyż przy ocenie —- naruszenia czci (zewnętrznej i wewnętrznej) należy mieć na uwadze obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy takiej ocenie ograniczyć się do analizy pewnego zwrotu w abstrakcji, ale wykładać go na tle całej wypowiedzi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75, OSNC 1976/11/251). Wskazać przy tym należy, że w przypadku naruszenia dóbr osobistych może dojść do kolizji różnych interesów podlegających ochronie prawa, a nie istnieje żadna hierarchia interesów, która pozwoliłaby stwierdzić przewagę jednego z nich nad drugim. Istnieje bowiem wiele sytuacji wymagających dokonania zestawienia dwóch interesów, a mianowicie interesu jednostki w sferze dóbr osobistych i interesu ogólnego lub prywatnego. Wobec powyższego w 23 --- STRONA 25 --- każdym określonym stanie faktycznym sprawy istnieje konieczność właściwego wyważenia określonych interesów stron danego konfliktu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2013 r., V CSK 123/12, Lex nr 1299212; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 marca 2014 r, L ACa 1210/13, Lex nr 1458924). Poza tym należy mieć na względzie ciążący na każdym pracowniku obowiązek zawiadamiania pracodawcy o występujących w zakładzie pracy zachowaniach mogących mieć znamiona przemocy lub mobbingu, skoro to pracodawca ponosi odpowiedzialność za , podejmowanie kroków przeciwdziałających takim zjawiskom. Z drugiej strony każdy pracownik ma prawo oczekiwać od pracodawcy, że umożliwione mu zostanie składanie | ' różnego rodzaju skarg na nieprawidłowe, jego zdaniem, traktowanie przez współpracowników. W rezultacie każdy pracownik ma zarówno prawo, jak i obowiązek, krytycznej oceny działalności przełożonego i innych pracowników w sytuacji powzięcia wiadomości o jakichkolwiek nieprawidłowościach. Jednocześnie nie można oczekiwać od pracownika, że jeszcze przed złożeniem takiego zawiadomienia dokona on rzetelnego i pełnego rozważenia, czy konkretne zachowania innego pracownika (przełożonego) odpowiadają ustawowej definicji przemocy lub mobbingu. Złożone przez niego zawiadomienie do pracodawcy ma stanowić jedynie zasygnalizowanie istnienia pewnego rodzaju problemu, wymagającego podjęcia przez kierownictwo zakładu pracy konkretnych czynności sprawdzających np. w drodze powołania odpowiedniej komisji. Z tej przyczyny krytyka podjęta przez pracownika, gdyby się nawet okazała obiektywnie niesłuszna, , jest wykonywaniem prawa jemu przysługującego i tym samym nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych. Oznacza to, że korzystanie z uprawnienia, które zostało ' zastrzeżone dla pracowników, nie może być traktowane jako działanie noszące znamiona bezprawności, Innymi słowy, nie można zarzucać bezprawnego zachowania osobie, która realizuje przysługujące jej uprawnienia, wyrażając w granicach zdrowego rozsądku dezaprobatę dla poczynań np. swojego przełożonego. Jeśli więc prawo do krytyki przełożonego nie jest przez pracownika nadużywane, a krytyka została wyrażona w odpowiedniej formie, bez używania jakichkolwiek sformułowań obraźliwych czy wulgarnych, nie stanowiła formy szykany oraz celowego czy złośliwego działania wymierzonego w konkretną osobę, to trudno jest mówić o bezprawności działania takiej osoby, która de facto zmierza do obrony własnego ważnego interesu. Krytyka zmierzająca do poprawy rzeczywistości nie jest działaniem bezprawnym nawet mimo nadmiernej ekspresyjności opisu i ujemnej oceny, a także zbytniej ostrości i sformułowań i argumentów, jeśli jest to uzasadnione znaczeniem poruszonych problemów 24 : --- STRONA 26 --- (zob, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1990 r., sygn. akt I CR 436/90, LexPolonica nr 318924), W niniejszej sprawie pozwana, wzburzona po wydarzeniach w gabinecie pozwanego, udała się do osób, które w zakładzie pracy były powołane do rozstrzygania tego rodzaju * konfliktowych sytuacji. Wszczęte zostały odpowiednie procedury, których efektem było ; dyscyplinarne zwolnienie powoda. Nie jest zadaniem sadu w sprawie niniejszej sprawdzanie i ocenianie prawidłowości wdrożonej procedury zwolnienia powoda z pracy. Temu celowi służy postępowanie prowadzone aktualnie przed sądem pracy, Nawet jeśli założyć, że reakcja pozwanej na wydarzenia z 26 styczna 2018 r. była nieadekwatna, wynikała z jej stanu psychicznego, czy nadwrażliwości, to okoliczności te nie powodują, że działania pozwanej winny być zakwalifikowane jako bezprawne. Wyrażona przez nią ocena zdarzeń została zakomunikowana pracodawcy, a ten miał obowiązek podjęcia rozstrzygnięcia, Okoliczność, iż pracodawca podjął decyzję niekorzystną dla powoda nie może obciążać pozwanej. Podkreślić jednak trzeba, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, czyni wersję pozwanej najbardziej prawdopodobną, a koncepcja powoda o ukartowaniu zdarzenia, intrydze w celu pozbycia się go z pracy, są nie do obrony. W swych zeznania powód wyraźnie zasugerował, że zaistniałe zdarzenie, psychiczna słabość powódki, mogły zostać . instrumentalnie wykorzystane przez inne osoby. Należy jednak podkreślić, że są to zarzuty ; wobec osób decydujących w imieniu pracodawcy i jako takie winny być rozpoznane w Sądzie Pracy, a nie w niniejszym postępowaniu. 'W toku postępowania dowodowego niezbicie potwierdzono, że w gabinecie powoda doszło do wymiany zdań pomiędzy stronami, Bezsporne jest także to, że była pomiędzy nimi fizyczna interakcja, każde z nich mówi o tym, że gestykulowało, co z ostrożnością potwierdza nawet świadek Jagielski mówiąc, że powód rozkładał ręce. Nie ulega wątpliwości, że pozwana opuściła pokój w dużym wzburzeniu, była roztrzęsiona, płakała, co potwierdza nawet świadek K.K., która w żaden sposób nie starała się ukryć swego negatywnego stosunku do pozwanej, odmawiając jej wiarygodności dla samej zasady, W końcu bezpośrednio po zdarzeniu pozwana udała się do D.S-D., która potwierdziła, że pozwana narzekała na ból ręki. Nadto obrażenia u pozwanej zostały potwierdzone dokumentacją medyczną. W ocenie sądu strona powodowa skutecznie nie zakwestionowała wartości wskazanych dowodów. W tych okolicznościach nie ; sposób odmówić pozwanej prawa do zwrócenia się do pracodawcy o ochronę, co nie jest zachowaniem bezprawnym. | Należy tez podkreślić, że informacja o zdarzeniu została rozpowszechniona przez obie strony konfliktu, które szukały sprzymierzeńców wśród współpracowników. Przy czym analiza 25 --- STRONA 27 --- materiału dowodowego nie prowadzi do wniosku, aby informacja została rozpowszechniona ' poza zakład pracy przez pozwaną, Wręcz przeciwnie to powód szukał wsparcia w prasie, pisał |. do Marszałka Województwa W, Należy przy tym zwrócić uwagę, że powód domagał się ochrony w niniejszym postępowaniu, aby oczyścić swe dobre imię jako pracownika. W ocenie sądu powód domaga się ochrony w niniejszym postępowaniu tylko dlatego, że skutkiem zdarzenia stracił pracę. Znamienne jest, że pismo zawierające przeprosiny powoda miało być skierowane nie do samego powoda, ale do jego pracodawcy oraz Marszalka Województwa W, W przedmiotowej sprawie Sąd nie oceniał zasadności wypowiedzenia powodowi umowy o pracę. Nie można zatem wykluczyć, że pracodawca dopuścił się uchybień w procedurze rozwiązania stosunku pracy, nie przeprowadził należycie zdarzeń będących podstawą jego decyzji. Ocena tych okoliczności leży w wyłącznej gestii Sądu Pracy. Wobec ustalenia natomiast w sprawie niniejszej, że działania pozwanej nie były bezprawne powód nie mógł znaleźć ochrony prawnej w trybie postępowania przed sądem cywilnym w sporze o ' ochronę dóbr osobistych. : Wobec powyższego, na podstawie przepisów powołanych na wstępie, oddalono powództwo, O kosztach postępowania sąd rozstrzygnął na podstawie art.98kpc, zasądzając od powoda na rzecz pozwanej 4.337zł, na która składa się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone w oparciu o $2pkt 5 (3.600 zł) oraz $8 ust.1 pkt 2 (720zł) rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności radców prawnych, wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (17zł). W pkt 3 nakazano ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa — Sądu Okręgowego wP 9162,15 zł tytułem nieuiszczonych wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa, a to w oparciu o art.113 ust.1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Postanowieniem z 14 października 2019 r. przyznano świadkowi Je M = kwotę 162,15 zł tytułem zwrotu kosztów podróży w związku ze stawiennictwem na rozprawie w dniu 11 września 2019 r. (k.162). sędzia Anna Łosik 26

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Poznaniu#XII C 14/19#art. 234 k.k.#art. 234 k.k#art. 245 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 23 k.c#art. 448 k.c#art.113 ust.1 ustawy