Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt VI ACa 567/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA – Krystyna Bilewicz Sędzia SA – Ewa Śniegocka Sędzia SA – Zofia Markowska (spr.) Protokolant – st. sekr. sąd. Agnieszka Prokopiuk po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2006 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa B. K. przeciwko (…) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę sumy pieniężnej na skutek apelacji powoda i pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2005 r. sygn. akt XXV C 794/05 I. oddala apelację; I. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu za instancję odwoławczą. 1%' ,, A1* fźłfišß W I'
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt VI ACa 567/06 U Z A S A D N I E N I E W dniu 15 listopada 2002 r. B. K. skierował przeciwko (…) spółce z o.o. w W. i M. Ł. – redaktorowi naczelnemu (…). W dniu 13 września 2005 r. powód cofnął powództwo wobec M. Ł. ze zrzeczeniem się roszczenia, z uwagi na jego śmierć. Sąd Okręgowy w tym samym dniu zawiesił postępowanie względem tego pozwanego. Ostatecznie powód wniósł o nakazanie spółce (…) opublikowania przeprosin oraz zasądzenie 1000000 zł na rzecz Klubu (…) w P. wraz z ustawowymi odsetkami od daty wytoczenia procesu. Pozwany (…) spółka z o.o. wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 5 grudnia 2005 r. Sąd Okręgowy w Warszawie: nakazał (…) spółce z o.o. w W. zamieszczenie w gazecie (…) przeprosin o treści: Wydawca (…), (…) Sp. z o.o. przeprasza Pana B. K. za opublikowanie w nr (…) z 5 sierpnia 2002 r. w artykule pt. „(…)” nieprawdziwej informacji, iż zainwestował On setki tysięcy dolarów w produkcję amfetaminy i ekstazy, za używanie w stosunku do Pana B. K. w treści artykułu określenia „(…)” oraz słów „pseudonim (…)” sugerujących udział w grupie przestępczej i naruszenia w ten sposób Jego dobrego imienia, a także opublikowania bez zgody Jego wizerunku” – w terminie jednego miesiąca od daty uprawomocnienia się wyroku; zasądził od pozwanego na rzecz Klubu (…) w P. kwotę 50000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 listopada 2002 r. do dnia zapłaty oraz oddalił 2
--- STRONA 3 ---
powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie, a także orzekł o kosztach procesu. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych: W numerze (…) (…) z 5 sierpnia 2002 r. ukazał się artykuł B. K. zatytułowany „(…)” opatrzony nadtytułem: „(…)” . Artykuł został opatrzony wyeksponowanym pogrubioną czcionką wstępem: „(…)” . W artykule stwierdzono ponadto, iż powód oprócz prowadzenia działalności gospodarczej i sportowej, współpracował z najgroźniejszymi przestępcami, finansując produkcję amfetaminy i ekstazy. Powoda określano pseudonimem „(…)” – pseudonimy użyto również wobec innych osób, przestępców opisanych w przedmiotowym artykule. Autor wskazywał jako źródło wiedzy akta „(…)”. Powołał się też na rozmowę z powodem – powód nie chciał mówić o zdarzeniach, dotyczących osób opisanych w artykule i zaprzeczył, iż inwestował w produkcję narkotyków; stwierdził przy tym, iż jedna z tych osób winna jest mu pieniądze „rzędu stu tysięcy dolarów”. Artykuł zilustrowano zdjęciem górnej części sylwetki powoda bez jakiegokolwiek tła. B. K. nie decydował o wyborze i zamieszczeniu zdjęcia powoda, natomiast wybrał tytuł, nadtytuł i śródtytuły – zaakceptowane później przez redakcję. Większość informacji znajdujących się w artykule zaczerpnął z akt procesu karnego, toczącego się przed Sądem Okręgowym w Kielcach – dotyczącego produkcji narkotyków, w którym powód nie występował jako oskarżony. Autor otrzymał zgodę Sądu na pełny wgląd w akta sprawy. W podtytule „(…)” zawarł wszystkie informacje dotyczące inwestycji powoda, wynikające ze „(…)”. Z Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji powziął informację, że w sprawie powoda toczy się postępowanie 3
--- STRONA 4 ---
wyjaśniające dotyczące jego powiązań ze sprawą (…). Autorowi publikacji powód przekazał telefonicznie informację dotyczącą rozliczeń finansowych między nim a jedną z osób opisanych w spornej publikacji – osoba ta, składając zeznania po aresztowaniu w Austrii, wskazała na powoda jako współdziałającego przy produkcji narkotyków. Kwestie rozliczeń między powodem a innymi osobami wymienionymi w artykule wynikały ze śledztwa w sprawie śmierci byłego ministra sportu J. D. – wiedzę na ten temat autor uzyskał nieformalnie, w formie ustnej, z prokuratury , zanim skierowano do sądu akt oskarżenia. Informacje na ten temat zawarł w podtytule „(…)”. Autor publikacji widział notatki innych dziennikarzy, którzy przeglądali akta w sądzie, ale już po ukazaniu się spornego artykułu. Nie miał przy tym żadnej informacji o jakimkolwiek postępowaniu karnym toczącym się przeciwko powodowi i dotyczącym produkcji amfetaminy. Przeciwko powodowi nie toczyło się jakiekolwiek postępowanie karne. Nigdy nie zajmował się produkcją amfetaminy, nie składał wyjaśnień w Centralnym Biurze Śledczym w kwestii opisanej w spornej publikacji. Nie składał zeznań w „sprawie […]”. Powód nie używał i nie używa pseudonimu „(…)”. Nazwa Klubu (…) w P. pochodzi od nazwy byłej firmy powoda (…) z P., produkującej sztuczne tworzywa i będącej głównym sponsorem Klubu. Człon „(…)” został wzięty imienia powoda, a „(…)” odnosił się do produkowanego asortymentu. Powód założył (…) około dwudziestu lat temu i jest dotychczas jego prezesem z wynagrodzeniem 3500 zł miesięcznie, którego nie pobiera od 2002 r. W klubie (…) trenowano około 450-500 dzieci i młodzieży; po ukazaniu się przedmiotowej publikacji, ich rodzice uznali, że nie będą posyłać dzieci do klubu kierowanego przez powoda. Obecnie do Klubu uczęszcza około 80-100 starszych chłopców; grupy młodszych chłopców 4
--- STRONA 5 ---
uległy rozwiązaniu i zawodnicy przeszli do innych klubów. Towarzystwo Sportowe (…) zarządzane przez Komendę Wojewódzką Policji w P. wypowiedziało Klubowi (…) umowy najmu i użyczenia obiektów sportowych. Towarzystwo złożyło w prasie oświadczenie, iż wobec treści spornej publikacji nie będzie współpracować z powodem. Przedmiotowa publikacja negatywnie odbiła się na życiu rodzinnym i towarzyskim powoda. Powód posiada troje dorosłych dzieci i sześcioro wnucząt. Dzieci nie są zapraszane, unikana jest z nimi współpraca na stopie służbowej i towarzyskiej. Również powód nie jest zapraszany na imprezy towarzyskie organizowane przez (…), tymczasem przed opublikowaniem przedmiotowego artykułu, był zapraszany w pierwszej kolejności. Nie podjęto próby skontaktowania się z powodem w sprawie treści spornego artykułu przed jego publikacją. Nie wyrażał zgody na publikację artykułu, w tym swojego zdjęcia. W świetle tych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, co następuje: Legitymację bierną w sprawie o naruszenie dóbr osobistych poprzez publikację tekstu prasowego ma autor, redaktor lub inna osoba, która spowodowała opublikowanie materiału prasowego oraz wydawca (art. 38 ust. 1 Prawa prasowego w zw. z art. 24 § 1 k.c.). Ochrona dóbr osobistych przysługuje przed działaniem bezprawnym – z uwagi na obowiązujące domniemanie bezprawności, to pozwany miał obowiązek wykazania okoliczności usprawiedliwiających jego działanie (wyłączających bezprawność). Do okoliczności należy zaliczyć: działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Pozwany nie wykazał tych przesłanek egzoneracyjnych. 5
--- STRONA 6 ---
Tekst B. K. w zakresie dotyczącym powoda jest nieadekwatny w formie i treści do dowodów przedstawionych przez pozwanego. Dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło (art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.)). Ujawnione dowody nie usprawiedliwiały treści przedmiotowej publikacji. Nie został wykazany interes społeczny, mający usprawiedliwiać publikację. Powiązania między działaczami sportowymi a środowiskiem przestępczym są niewątpliwie niepokojącym zjawiskiem, lecz wskazanie przy omawianiu tego tematu konkretnych osób winno być poprzedzone uzyskaniem pewności co do uzyskanych informacji. Pozwany bardzo ogólnie powołuje się na treść akt sprawy o sygn. III K 203/01 Sądu Okręgowego w Kielcach, mających rzekomo zawierać informacje podane w podtytule przedmiotowego artykułu: „(…)”. Przy tym nie wykazał istnienia tych informacji w niniejszym postępowaniu. Sąd oddalił wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z dokumentów zawartych w aktach sprawy karnej, mając na względzie ogólnikowość wniosku (brak dookreślenia tezy dowodowej oraz konkretnych dokumentów, które miałby udostępnić sąd karny) i brak możliwości uzyskania akt. B. K. nie miał bezpośredniego dostępu do przedmiotowych akt sądowych. Treść akt sprawy karnej w sprawie śmierci J. D. autor publikacji znał jedynie z ustnego przekazu bliżej nieokreślonego prokuratora, nie udostępniono mu bowiem żadnych dokumentów z tej sprawy zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym, a opierał się na notatkach kolegów. Nie zostało uprawdopodobnione, by przeciwko pozwanemu toczyło się jakiekolwiek postępowanie dotyczące działań opisanych w przedmiotowym artykule. Powód nie był przesłuchiwany na tę okoliczność 6
--- STRONA 7 ---
przez Centralne Biuro Śledcze Komendy Głównej Policji, choć na informacje stamtąd pochodzące powoływał się B. K. Od publikacji spornego artykułu upłynęły ponad trzy lata, podczas których nie zdarzyło się cokolwiek, co potwierdzałoby prawdziwość treści spornej publikacji. Powód nie podawał jakiekolwiek informacji autorowi spornego tekstu, natomiast znalazły się w nim fragmenty określane jako cytaty wypowiedzi powoda. W świetle powyższego, za uzasadnione uznać należało roszczenie z art. 24 § 1 zd. 2 k.c. Powód ściśle określił czynności, które strona winna dokonać, aby usunąć skutki naruszenia jego dóbr osobistych. Naruszenie obowiązku rzetelności publikacji uzasadnia odpowiedzialność organu prasowego (art. 12 ust. 1 i art. 38 ust. 1 Prawa prasowego). Pozwana nie obaliła domniemania bezprawności swego działania. Uzasadnione jest co do zasady roszczenie z art. 24 § 1 zd. 3 k.c. Powód wnosił o zasądzenie od pozwanego 1000000 zł na rzecz Klubu (…) w P. z ustawowymi odsetkami od daty wytoczenia procesu. Działanie pozwanego miało cechy bezprawności i zawinienia, niezbędne dla zastosowania art. 448 k.c. Prasa korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej (art. 1 Prawa prasowego). Tymczasem, pozwany nie wykazał, by autor publikacji zachował szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów. Przede wszystkim nie sprawdził prawdziwości informacji dotyczących powoda. Nie wystarczyło ogólnikowe powołanie akt jako źródła informacji, bowiem autor tekstu mógł przywołać materiały najistotniejsze dla wykazania prawdziwości i rzetelności treści opracowanego przez siebie artykułu. Opublikowanie wizerunku powoda było bezprawne w świetle art. 81 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych 7
--- STRONA 8 ---
(Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.). Fotografia pozwalała na identyfikację powoda. Na rozpowszechnienie swojego wizerunku powód nie zezwolił. Prawo podmiotowe chroniące wizerunek ustępuje prawu społeczeństwa do informacji, gdy chodzi o informowanie o publicznej działalności osób powszechnie znanych i przekazywanie obrazów zgromadzeń, publicznych imprez lub krajobrazów, w których jednostka stanowi tylko szczegół całości. Powoda nie można jednak zaliczyć do „osób powszechnie znanych”, ani też jego wizerunek nie stanowi szczegółu jakiejś całości. Naruszenie art. 83 ustawy o prawie autorskim… uzasadnia dochodzenie roszczeń na podstawie art. 78 ust. 1 tej ustawy. Równocześnie, skoro w wyniku rozpowszechniania wizerunku powoda naruszone zostały jego dobra osobiste, to zastosowanie może również znaleźć art. 448 k.c. Powód nie wskazał, na której podstawie prawnej opiera swoje roszczenie – Sąd Okręgowy zastosował przepisy kodeksu cywilnego, stwarzające powodowi szersze uprawnienia. Publikacja naruszyła dobre imię powoda jako człowieka i jako działacza sportowego. Wywołała negatywną reakcję rodziców dzieci uczęszczających do Klubu, którego prezesem był powód i Towarzystwa użyczającego obiekty sportowe temu Klubowi. Powoda dotknął ostracyzm w środowisku (…), którego był działaczem, zaś jego rodzinę w sferze służbowej i towarzyskiej. Ustalenie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia nastąpiło z uwzględnieniem wszelkich okoliczności dotyczących rodzaju chronionego dobra, rozmiaru doznanego uszczerbku, charakteru następstw naruszenia, stosunków majątkowych zobowiązanego itp. Żądanie zasądzenia kwoty 1000000 zł na cel społeczny działalność Klubu (…) jest zbyt wygórowana. Zgodnie z art. 448 k.p.c. wysokość zadośćuczynienia musi być 8
--- STRONA 9 ---
umiarkowana, z uwagi na możliwość kumulatywnego stosowania innych środków ochrony naruszonego dobra osobistego. Kwota 50000 zł spełnia tymczasem funkcję prewencyjną. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 31 ust. 2 ustawy z 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 9, poz. 88 ze zm.) oraz § 6 pkt 5 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Apelacje od powyższego wyroku złożyły obie strony. Pozwana zaskarżyła wyrok w całości i zarzuciła mu: 1. obrazę przepisów postępowania, a to art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przez bezpodstawne oddalenie wniosku dowodowego strony pozwanej o zażądanie z Sądu Okręgowego w Kielcach akt sprawy III K 203/01, pomimo iż słuchany w charakterze świadka autor spornej publikacji B. K. zeznał, że większość informacji znajdujących się w artykule pochodzi z tego właśnie procesu; 2. obrazę przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c., mającą wpływ na treść wydanego w sprawie wyroku, przez dokonanie całkowicie dowolnej oceny materiału dowodowego prowadzącej do przyjęcia przez Sąd Okręgowy, iż: słowa „pseudonim (…)” sugerują udział powoda w grupie przestępczej i naruszają jego dobre imię; 9
--- STRONA 10 ---
powoda nie można zaliczyć do „osób powszechnie znanych”, o których mowa w art. 81 ust. 2 pkt 1 prawa autorskiego, pomimo iż powód od wielu lat zajmuje się działalnością publiczną, będąc prezesem i sponsorem znanego klubu sportowego i był bohaterem szeregu publikacji prasowych; nie wiadomo, czy wizerunek powoda został wykonany przy okazji pełnienia czynności służbowych, pomimo iż wersja internetowa przedmiotowej publikacji zawiera pełne zdjęcie powoda (to samo, które w wersji tradycyjnej zostało wyrwane z tła) i nie budzi żadnej wątpliwości, że wizerunek został utrwalony w związku z pełnieniem funkcji publicznych (powód przedstawiony jest na terenie boiska sportowego); 3. obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 24 § 1 k.c. przez: nakazanie pozwanej przeproszenia powoda za opublikowanie „nieprawdziwej informacji”, pomimo iż postępowanie dowodowe nie wykazało, że informacje o powodzie były nieprawdziwe, a najwyżej można było przyjąć, iż nie powiodła się próba wykazania ich prawdziwości; nakazanie pozwanej – „Wydawcy (…)” przeproszenie powoda, pomimo iż przeproszenie jest aktem ekspiacji, możliwym do dokonania jedynie przez osoby fizyczne, a nie abstrakcyjne byty prawne, jakim jest spółka; 4. obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 448 k.c. przez zasądzenie odsetek od przyznanej powodowi kwoty zadośćuczynienia, pomimo iż dominujące stanowisko Sądu Najwyższego nie pozostawia wątpliwości, że ustalenie kwoty 10
--- STRONA 11 ---
zadośćuczynienia następuje dopiero w wyroku i dopiero w tym dniu staje się wymagalne; 5. obrazę przepisów postępowania, a to art. 100 k.p.c. przez zasądzenie wyłącznie od pozwanej kosztów procesu na rzecz powoda i zaniechanie zasądzenia na rzecz pozwanej zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, pomimo iż powód przegrał proces w zakresie roszczenia o zapłatę w 95% (powód dochodził 1000000 zł, Sąd zasądził 50000 zł). Podnosząc powyższe zarzuty pozwana wniosła o: zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty przez oddalenie powództwa z zasądzeniem kosztów procesu na rzecz pozwanych za obie instancje, względnie: uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego. Powód zaskarżył powyższy wyrok w zakresie oddalenia powództwa ponad kwotę 50000 zł. Wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego – w szczególności art. 448 k.c. poprzez przyjęcie że kwotę odpowiednią w konkretnej sprawie stanowi kwota 50000 zł; 2. naruszenie prawa procesowego – art. 233 k.p.c., gdyż ocena, że pomówienie o działanie w grupie przestępczej i finansowanie produkcji narkotyków uzasadnia zasądzenie z tego tytułu na podstawie art. 448 k.c. odpowiedniej sumy pieniężnej nie jest swobodną lecz dowolną oceną zebranego materiału dowodowego przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym. Wskazując na powyższe, powód wniósł o: 11
--- STRONA 12 ---
zmianę pkt. 3. zaskarżonego wyroku i zasądzenie dalszej kwoty 50000 zł na rzecz powoda z ustawowymi odsetkami od dnia 15 listopada 2002 r. do dnia zapłaty oraz, zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje obu stron są niezasadne. Odnosząc się w pierwszej kolejności do apelacji pozwanej, jako dalej idącej, należało stwierdzić, że podniesione w niej zarzuty są nietrafne z poniżej omówionych względów: Nie można dać posłuchu zarzutom przeciwko sposobowi prowadzenia przez Sąd I instancji postępowania dowodowego, zwłaszcza gdy chodzi o nie przeprowadzenie dowodu z akt sprawy karnej toczącej się przed Sądem Okręgowym w Kielcach. Na uwadze należy mieć okoliczność, iż w razie dochodzenia roszczeń opartych na naruszeniu dóbr osobistych, powód ma wykazać jedynie zachowanie pozwanego, które zagraża jego dobrom lub je narusza. Rolą pozwanego jest natomiast obalenie domniemania bezprawności ingerencji w dobra osobiste powoda. Spór nie obejmuje kwestii, czy cześć i wizerunek powoda, stając się przedmiotem artykułu prasowego autorstwa B. K., zostały wystawione na szwank. W świetle art. 24 § 1 k.c. a priori za bezprawną uznać należy publikację wskazanego tekstu. Chcąc zniweczyć to założenie, pozwana miała obowiązek dowieść okoliczności wskazujących na legalność swojego zachowania. W aspekcie procesowym, aktywność pozwanej winna była przejawić się we wskazaniu dowodów należycie potwierdzających powyższe fakty, z tych bowiem wywodzi skutek w postaci uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda (art. 232 k.p.c.). 12
--- STRONA 13 ---
Jak się okazało akcja dowodowa pozwanego nie była wystarczająca dla obalenia domniemania wynikającego z art. 24 § 1 k.c. Przede wszystkim za nieprawidłowy uznać należało wniosek dowodowy wyrażający się w żądaniu sprowadzenia akt sprawy karnej toczącej się przed Sądem Okręgowym w Kielcach, na poparcie zeznań autora, wskazującego materiały zawarte w aktach tej sprawy jako źródło wiedzy o faktach przedstawionych w spornej publikacji. Treść należycie sformułowanego wniosku dowodowego określa pośrednio art. 236 k.p.c. wskazując, iż w postanowieniu o przeprowadzeniu dowodu sąd oznaczy fakty podlegające stwierdzeniu i środek dowodowy. Wyraźnie trzeba podkreślić, iż akta innej sprawy (karnej, cywilnej lub administracyjnej), nie stanowią dowodu, natomiast może być wykorzystany materiał dowodowy zebrany w innej sprawie pod warunkiem wskazania, o jakie konkretnie dowody z tej sprawy chodzi. Za takim stanowiskiem przemawia po pierwsze brak wymienienia dowodu z akt w rozdziale o postępowaniu dowodowym wśród rodzaju dowodów. Poza tym, akta sprawy czy postępowania przed organami państwowymi nie mogą stanowić dowodu w swojej całości dlatego, że stanowią jedynie zbiór różnego rodzaju dokumentów (urzędowych lub prywatnych) – możliwe jest więc jedynie przeprowadzenie dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach określonej sprawy przez ich odczytanie i zamieszczenie w protokole posiedzenia istotnych ustaleń wynikających z treści lub formy (vide: wyrok SN z 27 stycznia 1999 r., sygn. II CKN 798/97, LEX nr 50747). Chcąc skorzystać z materiału zgromadzonego w innej sprawie sąd orzekający powinien ujawnić określone dokumenty o istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy cywilnej treści lub przesłuchać świadków, którzy zeznawali na okoliczności istotne a sporne między stronami (vide: wyrok SN z 10 listopada 1966 r., sygn. II PR 269/66, LEX nr 6071). 13
--- STRONA 14 ---
Uproszczeniem jest stwierdzenie, iż B. K. opracował sporną publikację w oparciu o akta „sprawy […]”. Widzieć tu należy analogię pomiędzy procesem myślowym dziennikarza przygotowującego artykuł prasowy i procesem dokonywanym przez organ rozstrzygający określoną sprawę (cywilną, karną bądź administracyjną) – orzeczenie oparte jest bowiem zasadniczo na całokształcie materiału dowodowego, lecz aby możliwa była ocena poprawności rozstrzygnięcia, konieczne jest wskazanie poszczególnych dowodów, którym organ procesowy dał, bądź odmówił wiary. Przenosząc tę metodę na warsztat pracy dziennikarza wyprowadzić należy konkluzję, iż ocena rzetelności i zgodności z prawdą treści publikacji prasowej możliwa jest jedynie w drodze oceny wiarygodności poszczególnych źródeł informacji, które dziennikarz brał pod uwagę. Źródła te należało wskazać we wniosku dowodowym, bowiem jedynie wtedy możliwe było wydanie prawidłowego postanowienia dowodowego. W tym miejscu należy rozprawić się z zarzutem dotyczącym skierowania przez Sąd I instancji wobec pozwanej żądania sprecyzowania wniosku dowodowego, mimo wcześniejszego dopuszczenia dowodu z akta sprawy karnej. Przypomnieć wypada, iż zgodnie z art. 240 § 1 k.p.c. sąd nie jest związany swym postanowieniem dowodowym i może je stosownie do okoliczności uchylić lub zmienić nawet na posiedzeniu niejawnym. Rezygnacja z przeprowadzenia „dowodu z akt” była słuszna, skoro, jak to zostało wyżej wykazane, procedurze cywilnej dowód tego rodzaju nie jest znany. W ocenie Sądu Apelacyjnego niedopuszczalna jest praktyka, której zastosowanie postuluje pozwana, aby na żądanie strony sąd sprowadzał akta sprawy toczącej się przed innym organem lub sądem w celu zapoznania się z tymi aktami przez stronę i wskazania konkretnych dowodów, które miałyby być ujawnione w procesie cywilnym. Strona ma bowiem wskazać we 14
--- STRONA 15 ---
wniosku dowodowym konkretne środki dowodowe. Nie tłumaczy pozwanej nie sporządzenie przez B. K. indeksu dowodów zawartych w aktach „sprawy […]”, z użyciem którego w niniejszym postępowaniu pozwana mogłaby sformułować poprawny wniosek dowodowy. Przygotowując publikację demaskującą rzekome przestępcze działania powoda, nie będącego podmiotem jakiegokolwiek postępowania karnego, autor artykułu i osoby odpowiedzialne za jego publikację mogły się spodziewać wytoczenia przeciw nim powództwa o ochronę dóbr osobistych. O ile bowiem w treści spornego artykułu źródła informacji mogły być wskazane w sposób ogólny, szczególnie z uwagi na prawo informatora do nieujawniania swoich danych osobowych, to w ramach procesu cywilnego pojawia się konieczność ścisłego wykazania rzetelności przy zbieraniu materiału prasowego i wiarygodności dowodów, w oparciu o które dziennikarz postawił określoną tezę. Dodać należy, iż w świetle art. 5 k.p.c. sąd nie jest zobligowany do udzielania stronom i uczestnikom postępowania pouczeń co do czynności procesowych, a tym bardziej gdy korzystają z profesjonalnej pomocy adwokata lub radcy prawnego. Wobec tego Sąd Okręgowy nie miał obowiązku pouczania pozwanej w zakresie należytego sformułowania wniosku dowodowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego przytoczenie przez pozwaną słownikowego znaczenia słowa „pseudonim” służyło odciągnięciu uwagi od rzeczywistego wydźwięku posługiwania się przez autora spornego artykułu pseudonimem „(…)” w odniesieniu do powoda. Istotne znaczenie ma okoliczność, iż określenie B. K. mianem „(…)” pojawia się obok analogicznego tytułowania innych osób występujących w spornym artykule, oskarżonych o produkcję narkotyków bądź udział w zorganizowanej grupie przestępczej (np. „(…)”, „(…)”, „(…)”, „(…)”). Użycia takiego zabiegu językowego nie można uznać za przypadkowe, bowiem w szeregu publikacji 15
--- STRONA 16 ---
prasowych, radiowych i telewizyjnych, dotyczących działań przestępczych i zwalczania ich przez organy ścigania, używane są pseudonimy w celu określenia członków grup przestępczych. W ocenie Sądu Apelacyjnego, odmiennej od poglądu pozwanej, doświadczenie życiowe pozwala zasadniczo na przyjęcie, że użycie określenia „pseudonim taki a taki” w okolicznościach sprawy niniejszej sugeruje naganne zachowanie tej osoby i narusza jej dobra osobiste. Chybiony jest argument, wskazujący na usprawiedliwiającą publikację wizerunku B. K. okoliczność, iż jest on osobą znaną, o czym świadczyć ma choćby szereg internetowych publikacji na temat powoda. Nie można tracić z pola widzenia związku przyczynowego pomiędzy publikacją spornego artykułu w „(…)”, niewątpliwie dzienniku o charakterze opiniotwórczym, a rozprzestrzenianiem się informacji o rzekomym zaangażowaniu powoda w działalność grup przestępczych. Powszechną bowiem praktyką jest wtórne publikowanie informacji, które ukazały się w środkach masowego przekazu – metoda ta jest charakterystyczna zwłaszcza dla portali internetowych, które odwołują się do publikacji gazetowych lub w formie tzw. „newsów” publikują fragmenty takich publikacji (vide: artykuł „[ …] ” na stronie www. [...] (k. 22)). Informacje ujawnione w spornej publikacji zostały powielone również w tradycyjnej prasie (vide: artykuł „( …) ” opublikowany w (…) (k. 16), przedruk w (…) nr (…) z 18 sierpnia 2002 r. (k. 25)) oraz w formie programów telewizyjnych (wydanie „(…)” w dniu 5 sierpnia 2002 r.). Dla oceny naruszenia przysługującego powodowi prawa do wizerunku kluczowe znaczenie ma zaliczenie go do grona osób publicznych w momencie publikacji spornego artykułu B. K., nie zaś występowanie późniejszego rozgłosu, wywołanego tą publikacją. W ocenie Sądu Apelacyjnego wykładnia pojęcia „osoba publiczna” nie może zmierzać do objęcia jego zakresem każdej osoby, której aktywność życiowa wykracza ponad 16
--- STRONA 17 ---
przeciętny poziom, choćby nazwisko tej osoby zostało ujawnione wcześniej w środkach masowego przekazu (vide: artykuł „( …) ” w Gazecie (…) z 17 marca 2001 r. (k. 253)). Do grona osób powszechnie znanych zaliczyć należy natomiast te, które niejako wprost godzą się na upublicznienie wiedzy o swoim życiu rodzinnym lub zawodowym (aktorzy, piosenkarze itp.) oraz te, których zachowanie wyraża konkludentną zgodę na rozgłos (np. politycy). Pozwany tymczasem nie wykazał, aby B. K. prowadząc działalność sportową wyrażał, choćby domniemaną zgodę na rozgłoszenie wiedzy o jego osobie. Sąd Apelacyjny nie podziela obiekcji pozwanej co do użycia przez Sąd Okręgowy w treści zaskarżonego orzeczenia słowa „przebaczenie” dla określenia nałożonego na pozwaną obowiązku, który ma polegać na publikacji określonego oświadczenia. Funkcją tego zobowiązania nie ma być wywołanie poczucia winy w abstrakcyjnym sumieniu osoby prawnej, lecz danie satysfakcji powodowi i próba usunięcia społecznych i towarzyskich reperkusji, jakie spotkały powoda w związku z opublikowaniem spornego artykułu, zawierającego niezgodne z prawdą informacje o jego przestępczej działalności. Przeprosiny, do których zobowiązuje punkt I zaskarżonego wyroku to nic innego, jak oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, o którym mowa w art. 24 § 1 k.c. Niezasadny jest też zarzut pozwanej co do ustalenia przez Sąd I instancji daty początkowej odsetek na moment wniesienia pozwu. W orzecznictwie ustabilizował się ostatnio pogląd, iż odsetki od roszczenia o zadośćuczynienie należą się w zasadzie od daty złożenia naruszycielowi żądania zapłaty tego świadczenia. Podkreślić należy, że dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia w terminie. W myśl art. 455 k.c., termin spełnienia świadczenia wyznacza przede wszystkim treść zobowiązania. Termin ten może też wynikać z właściwości zobowiązania. 17
--- STRONA 18 ---
Jeżeli nie można go oznaczyć według pierwszego lub drugiego kryterium, to wówczas zobowiązanie ma charakter bezterminowy. O przekształceniu takiego zobowiązania w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Zobowiązanie dotyczące zapłaty zadośćuczynienia ma charakter bezterminowy, dlatego też dopiero wezwanie naruszyciela do zapłaty wyznacza termin płatności tego świadczenia (niezwłocznie) (vide: wyrok SN z 28 czerwca 2005 r., sygn. I CK 7/05, LEX nr 153254). Z uwagi na to, iż powód złożył pozwanemu żądanie zapłaty zadośćuczynienia w dniu 14 sierpnia 2002 r., wyznaczając termin płatności na 7 dni od dnia wystosowania oświadczenia, uzasadnione było zasądzenie odsetek od daty późniejszej, tj. daty wytoczenia powództwa. Odnosząc się do zarzutów dotyczących rozstrzygnięcia o kosztach procesu wskazać trzeba na pominiętą część normy wyrażonej art. 100 k.p.c., a mianowicie, iż sąd może, odstępując od zasady wzajemnego zniesienia lub stosunkowego rozdzielenia kosztów, włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Należy mieć na uwadze, iż roszczenie o zadośćuczynienie zostało uwzględnione co do zasady, a ponadto iż ustalenie wysokości zadośćuczynienia nie stanowi wyniku zastosowania ścisłych ustawowych kryteriów, lecz pozostawiono tą kwestię do uznania sądu (vide: wyrok SN z dnia 9 sierpnia 1965 r., sygn. II PR 267/65, LEX nr 13887, postanowienie SN z dnia 10 marca 1972 r., sygn. II CZ 6/72, LEX nr 7072). Wobec powyższego mimo niewskazania przez Sąd I instancji jako podstawy prawnej rozstrzygnięcia o kosztach procesu art. 100 k.p.c., zaskarżone orzeczenie należało w tym zakresie uznać za merytorycznie uzasadnione. 18
--- STRONA 19 ---
Przechodząc do apelacji powoda należało uznać, iż bezzasadne jest żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie przekraczającej 50000 zł. Świadczenie tego rodzaju ma rekompensować krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych. Wysokość zadośćuczynienia ma być „odpowiednia”, przy czym nie istnieją ustawowe kryteria ustalania należnej kwoty. Z pewnością brać należy pod uwagę rodzaj naruszonych dóbr osobistych, formę naruszenia, intensywność negatywnych przeżyć psychicznych pokrzywdzonego i wpływu naruszenia na społeczną pozycję pokrzywdzonego, potrzebę udzielenia pokrzywdzonemu satysfakcji adekwatnej do jego statusu majątkowego i możliwości finansowych sprawcy naruszenia, a także rodzaj i stopień winy sprawcy szkody (vide: wyrok SN z 10 października 1967 r., sygn. I CR 224/67, OSNC 1968/6/107 i postanowienie SN z 27 lipca 2005 r., sygn. II KK 54/05, LEX nr 152495). W niniejszej sprawie za określeniem zadośćuczynienia na wysokim poziomie przemawia rodzaj naruszonych dóbr osobistych – zwłaszcza zaś dobrego imienia powoda, ogólnopolski zasięg niepotwierdzonej informacji prasowej, a więc i deprecjacja pozycji społecznej powoda w oczach szerokiej opinii publicznej. Uwzględniając powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu I instancji, iż kwota 50000 zł. w wystarczającym stopniu rekompensuje naruszenie dóbr osobistych powoda. Równocześnie stwierdzić trzeba, iż powód nie wykazał okoliczności uzasadniających tezę, iż dwukrotnie wyższa kwota zadośćuczynienia byłaby bardziej adekwatna do rozmiarów jego krzywdy. Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. 19
--- STRONA 20 ---
20
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie Wydział Cywilny#VI ACa 567/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w#art. 38 ust. 1 Prawa#art. 24 § 1 k.c.#art. 12 ust. 1 pkt#art. 24 § 1 zd. 2 k.c.#art. 12 ust.#art. 24 § 1 zd. 3 k.c.#art. 448 k.c.#art. 1 Prawa#art. 81 ust. 1 ustawy#art. 83 ustawy#art. 78 ust. 1 tej#art. 448 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.#art. 31 ust. 2 ustawy#art. 217 § 1 k.p.c.#art. 232 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 81 ust. 2 pkt#art. 100 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 236 k.p.c.#art. 240 § 1 k.p.c.#art. 5 k.p.c.#art. 455 k.c.#art. 385 k.p.c.