Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt VI ACa 255/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 września 2006 Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA - Marek Podogrodzki Sędzia SA - Zofia Markowska Sędzia SO del - Małgorzata Kuracka Protokolant - Monika Trzaskoma po rozpoznaniu w dniu 21 września 2006 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa W Zi przeciwko „ " SA W o zapłatę i ustalenie odpowiedzialności na przyszłość na skutek apelacji powoda i pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 września 2005 r. sygn. akt XXV C 2925/05 I oddala obie apelacje II znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt VI ACa 255/06 UZASADNIENIE Powód W Z " w pozwie wnosił o zasądzenie solidarnie od pozwanych . .Spółka Akcyjna z siedzibą w W- i Ai . P J na swoją rzecz kwoty 150 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 1999r. do dnia zapłaty. Pismem procesowym z dnia 10 stycznia 2002r. (k. 43) powód sprecyzował powództwo i wnosił o zasądzenie solidarnie od pozwanych na jego rzecz kwoty 110 000 zł tytułem zadośćuczynienia, łącznej kwoty 22 700 zł tytułem odszkodowania oraz renty w wysokości 1167 zł miesięcznie płatnej od 1 maja 200lr., ponadto powód wnosił o zasądzenie kwoty 3300 zł tytułem skapitalizowanych odsetek od wypłaconego w kwocie 30 000 zł zadośćuczynienia, która to należność została wypłacona z opóźnieniem. Postanowieniem z dnia 16 stycznia 2002r. umorzono postępowanie wobec pozwanego A P w związku z cofnięciem pozwu w tym zakresie. Powód ostatecznie wnosił o zasądzenie od pozwanego Spółka Akcyjna z siedzibą w W na jego rzecz: - kwoty 110 000 zł tytułem zadośćuczynienia; - kwoty 16 188 zł tytułem odszkodowania (14 700 zł z tytułu zakupionych leków, środków opatrunkowych, dożywiania w szpitalu i w domu, opieki i kosztów dojazdu do szpitala powoda i jego najbliższych oraz 1488 zł tytułem utraconych zarobków za okres od września 1999r. do czerwca 200lr.); - renty wyrównawczej w kwocie 374,92 zł płatnej od lipca 200lr.; I
--- STRONA 3 ---
- kwoty 3300 zł tytułem skapitalizowanych na dzień 14 sierpnia 2000r. odsetek od zadośćuczynienia w kwocie 30 000 zł wypłaconego przez pozwanego z opóźnieniem; - ponadto powód wnosił o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku mogące powstać w przyszłości; - powód wnosił również o zasądzenie kosztów procesu. Pozwany wnosił o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 7 września 2005r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 30 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 lutego 2002r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, kwotę 6 818 z odsetkami ustawowymi od dnia 1 lutego 2002r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania. Ponadto Sąd Okręgowy zasądził kwotę 374,92 zł miesięcznie tytułem renty płatnej od dnia 1 lipca 200 lr., ponadto ustalił, że pozwany będzie ponosił odpowiedzialność za skutki wypadku powoda z dnia 8 września 1999r. mogące się ujawnić w przyszłości. Sąd umorzył postępowanie co do kwoty 7 512 zł, zaś w pozostałej części powództwo oddalił, obciążył pozwanego wpisem od zasądzonego roszczenia, zaś koszty zastępstwa procesowego między stronami wzajemnie zniósł. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego zapadło na podstawie następujących ustaleń i rozważań: W dniu 8 września 1999r. doszło do wypadku komunikacyjnego. Na przejściu dla pieszych powód został potrącony przez kierującego motocyklem A - P >. Wina sprawcy została przesądzona nakazem karnym Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z dnia 15 marca 2000r. Sprawca II
--- STRONA 4 ---
wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w . S.A. W wyniku wypadku powód w dniu 8 października 1999r. znalazł się w szpitalu, gdzie przebywał do 8 listopada 1999r. Na skutek wypadku powód miał złamaną prawą kość udową, otwarte złamanie prawej goleni oraz złamanie lewej goleni. Zrost prawej goleni przebiegał wolno, wskutek czego powód jeszcze dwukrotnie trafiał do szpitala ( w dniach 1 0 - 2 4 stycznia 2000r. i od 25 września do 3 października 2000r., w czasie obu tych pobytów powód był operowany). W maju 200lr. z prawej kości udowej powoda i prawej goleni usunięto gwoździe śródszpikowe. Konsekwencją wypadku były łącznie cztery pobyty powoda w szpitalu. Pierwszy pobyt trwał około 1 miesiąca, w tym czasie do szpitala codziennie przyjeżdżała żona powoda - A Z . Dojeżdżała komunikacją miejską, czasem taksówką, na co przeznaczała każdorazowo średnio około 10 zł. Zona przywoziła powodowi codziennie żywność (bułki, wędlinę, słodycze itp. oraz obiady), na którą wydawała około 20 zł dziennie. Również w trakcie kolejnych pobytów powoda w szpitalu żona odwiedzała go codziennie i przywoziła mu jedzenie. Ponadto od 8 października 1999r. do 10 stycznia 2000r. (tj. w okresie miedzy operacjami) A Z . kupowała dla męża zastrzyki, bandaże, witaminy itp., na które wydawała miesięcznie około 350 zł. Dodatkowo po operacjach była wynajmowana pielęgniarka do opieki nocnej nad powodem, której żona powoda płaciła 100 zł za noc. Po zakończeniu leczenia szpitalnego powód był zmuszony jeździć taksówką do szpitala na zmianę opatrunków. Miesięczny koszt przejazdów wynosił 240 zł, ponadto jeździł na wizyty kontrolne raz w miesiącu, przez 17 miesięcy, za co płacił po 60 zł miesięcznie. Powód nie mógł dojeżdżać środkami komunikacji miejskiej z uwagi na to, iż poruszał się na wózku inwalidzkim i wciąż cierpiał na różne dolegliwości. Wszystkie w/w wydatki spowodowały ( z III
--- STRONA 5 ---
uwagi na niskie dochody) konieczność zaciągnięcia przez rodzinę powoda pożyczki. Przez pierwsze 6 miesięcy po wypadku powód leżał, przebywał w domu, później zaczął chodzić. Musiał się tej czynności uczyć na nowo, korzystał w tym czasie z wózka inwalidzkiego i kul inwalidzkich. W chwili obecnej powód ma upośledzoną sprawność i wydolność ruchową, chodzi niezgrabnie, utyka na prawą nogę i nie jest w stanie ciężko pracować fizycznie. Następstwa wypadku objawiały się również w ogromnych bólach, skurczach mięśni. Z tego powodu powód zmuszony jest do zażywania (do dnia dzisiejszego) leków przeciwbólowych. Ponadto stanął on przed koniecznością rehabilitacji kręgosłupa i nóg, która również trwa do chwili obecnej. Dodatkowo, w następstwie wypadku, powód cierpi na nerwice, których symptomem są lęki oraz poczucie nieprzydatności i bezradności. Sąd Okręgowy ustalił, iż uszczerbek powoda na zdrowiu wynosi łącznie 45 % (35% z tytułu dolegliwości ortopedycznych i 10 % - z tytułu dolegliwości neurologicznych). W dniu wypadku powód miał 27 lat, był zatrudniony w firmie spółka z ograniczona odpowiedzialnością na stanowisku magazyniera i zarabiał średnio netto 1425,31 zł. W okresie od października 1999r. do czerwca 200 lr. powód utracił 1488,01 zł (różnica między otrzymywanym zasiłkiem chorobowym i świadczeniami rentowymi a uzyskiwanymi ewentualnie zarobkami). Obecnie powód ma 33 lata, posiada wykształcenie zawodowe i wyuczony zawód montera instalacji sanitarnych. Dotychczas zawsze pracował fizycznie. Powód ma na utrzymaniu 6-letnią córkę, żona powoda osiąga dochód w kwocie 1100 zł miesięcznie. Pozwany w dniu 14 sierpnia 2000r. wypłacił powodowi kwotę 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia w toku likwidacji szkody, ponadto powodowi została IV
--- STRONA 6 ---
) wypłacona kwota 5000 zł przez sprawcę wypadku na mocy w/w nakazu karnego. Powyższych ustaleń Sąd dokonał na podstawie przeprowadzonych opinii biegłych, zeznań świadka A Z , zeznań powoda oraz dokumentacji zgromadzonej w sprawie. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że żądanie powoda jest częściowo zasadne. Jeśli chodzi o żądanie zadośćuczynienia, to w ocenie Sądu Okręgowego kwota 110 000 zł, której domagał się powód jest kwotą nadmierną. Z drugiej strony również kwota 35 000 zł dotychczas wypłacona powodowi (przez pozwanego i sprawcę wypadku) nie jest sumą odpowiednią. Biorąc pod uwagę uszczerbek na zdrowiu, rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych związanych z bólem, czasu ich trwania, długotrwałości leczenia, rokowań na przyszłość, skutków wypadku (w tym wyłączenia z funkcjonowania w życiu zawodowym i rodzinnym) oraz ilości zabiegów operacyjnych kwota 65 000 zł będzie kwotą uwzględniającą z jednej strony rozmiar doznanej szkody niematerialnej, a z drugiej przeciętny poziom życia społeczeństwa. Skoro pozwany wypłacił powodowi kwotę 30 000 zł, a sprawca wypadku kwotę 5 000 zł, to żądanie powoda zasadne jest jedynie, co do kwoty 30 000 zł. Taką też kwotę z tytułu zadośćuczynienia Sąd zasądził wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wezwania do zapłaty. W pozostałej części Sąd powództwo oddalił, uznając, iż byłaby to kwota wygórowana w odniesieniu do doznanych krzywd. W części dotyczącej odszkodowania, Sąd uznał, iż roszczenie to w części dotyczącej kwoty 6 818 zł jest w pełni zasadne. Na kwotę tę składa się odszkodowanie z tytułu kosztów pobytu w szpitalu (dojazd żony i dodatkowe wyżywienie powoda - 30 zł dziennie, 30 zł x 59 dni = 1770 zł), które zostały ustalone w oparciu o zeznania świadka i które nie są wygórowane. Ponadto na V
--- STRONA 7 ---
kwotę 6 818 zł składały się: zwrot wydatków poniesionych na podawanie powodowi potraw bardziej wyszukanych, kosztów zakupu leków w kwocie 350 zł miesięcznie, koszt opieki pielęgniarskiej oraz dojazdu powoda do szpitala (w sumie 5330 zł), które, w ocenie Sądu, z punktu widzenia lekarskiego, były jak najbardziej uzasadnione, celowe i wymierne, zaś ich udowodnienie nie wymagało przedstawienia wszystkich codziennych rachunków za każdy produkt żywnościowy czy bilet, zaś przedstawione są w pełni wiarygodne. Zdaniem Sądu Okręgowego nie wykazano jednakże w żaden sposób kosztów prywatnych wizyt lekarskich ponoszonych przez powoda i w tej części powództwo oddalono. Ponadto na kwotę 6 818 zł składa się również jednorazowa suma 1488 zł, którą uwzględniono, albowiem stanowi ona różnicę pomiędzy uzyskiwanym dochodem, a tym, które by powód uzyskiwał, gdyby do wypadku nie doszło. W ustaleniu wysokości tej pozycji Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu księgowości. Opinia ta była spójna, logiczna i wiarygodna. Sąd I instancji uznał również za zasadne zasądzenie renty wyrównawczej w wysokości 374,92 zł. Kwota ta jest różnicą pomiędzy dochodem jaki powód otrzymuje (renta inwalidzka II grupy), a wynagrodzeniem jakie uzyskiwałby, gdyby był nadal zatrudniony w spółce ~ ,. Również tę pozycję ustalono w oparciu o w/w opinię biegłego z zakresu księgowości. Sąd Okręgowy ustalił ponadto odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku mogące się ujawnić w przyszłości, mając na uwadze przede wszystkim opinię biegłego neurologa, z której wynika, iż rokowania co do stanu zdrowia powoda są ostrożne i nie wykluczono możliwości wystąpienia w przyszłości u powoda padaczki pourazowej. Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony. Apelacja powoda dotyczyła rozstrzygnięcia Sądu w zakresie oddalenia części roszczenia odnośnie zadośćuczynienia zarzucając wyrokowi obrazę przepisu prawa materialnego art. 445 § 1 k.c. Powód zarzucił, iż kwota zadośćuczynienia jest zbyt niska, zaś VI
--- STRONA 8 ---
ustalając ją Sąd powinien mieć na względzie w szczególności: rozmiar cierpień powoda związanych z samym wypadkiem, rozmiar i skutki doznanych obrażeń, zagrożenie życia jakiego doznał powód na skutek wypadku, dolegliwości bólowe związane z obrażeniami, długotrwałe leczenie, zabiegi operacyjne i związany z nimi stres, świadomość nieodwracalnych skutków wypadku, następstwa w sferze psychicznej, pozbawienie powoda możności wykonywania pracy, zarobkowania, konieczność rezygnacji z planów życiowych. Zasądzone zadośćuczynienie, zdaniem powoda, nie jest adekwatne do wyżej wskazanych okoliczności, a dodatkowo zarzucono, iż Sąd nie wziął pod uwagę spadku siły nabywczej pieniądza. W konsekwencji powód wnosił o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w części dotyczącej wysokości zadośćuczynienia i uwzględnienie powództwa w tym zakresie do kwoty 110 000 zł, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Pozwany w apelacji zaskarżył wyrok w części dotyczącej zasądzenia kwoty 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia, orzeczenia dotyczącego ustalenia odpowiedzialności pozwanego za przyszłe skutki wypadku, a nadto renty wyrównawczej za okres od 1 czerwca 2006r. Zarzucał przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, co ujawniło się wyciągnięciem wniosków nieznajdujących uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym, w tym, co do ustalenia perspektyw dotyczących rozwoju stanu zdrowia powoda. Wpłynęło to, zdaniem pozwanego, zarówno na ustalenie odpowiedzialności pozwanego, jak i ustalenie okresu pobierania renty wyrównawczej. Podnosi ponadto błędną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynikającą z błędnie wyciągniętych wniosków z przedstawionych dowodów dotyczących oceny stanu zdrowia powoda, co miało wpływ na treść wydanego w sprawie wyroku i zasądzenie określonej w sentencji wyroku kwoty zadośćuczynienia oraz ustalenie odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela na przyszłość. W szczególności apelacja pozwanego zarzucała, iż zasądzona VII
--- STRONA 9 ---
kwota zadośćuczynienia jest zbyt wygórowana w stosunku do krzywdy doznanej przez powoda, ale przede wszystkim, że jest zbyt wygórowana w odniesieniu do aktualnych warunków ekonomicznych i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa. Ponadto pozwany podniósł, iż z opinii biegłego dr n. med. J D nie wynika, iż choroba powoda będzie się rozwijać, co mogłoby rodzić dla niego złe skutki na przyszłość i powodować, że ponosiłby on dodatkowe koszty bezpośrednio związane z wypadkiem, za które pozwany winien ponosić odpowiedzialność. Pozwany zarzucił dodatkowo w zakresie roszczenia dotyczącego renty wyrównawczej, iż powód pobiera jedynie okresowe świadczenie rentowe, wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (zatem stwierdzono u niego tylko czasową niezdolność do pracy), dlatego też Sąd winien ograniczyć okres wypłacania przez pozwanego renty wyrównawczej do dnia 31 maja 2006r., tj. do końca okresu wypłacania renty powodowi przez ZUS. Wskazując na powyższe zarzuty, strona pozwana wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części co do zadośćuczynienia oraz roszczenia dotyczącego ustalenia odpowiedzialności pozwanego za przyszłe następstwa wypadku i oddalenie powództwa, oraz zmianę zaskarżonego wyroku odnośnie orzeczenia zasądzającego rentę wyrównawczą poprzez ograniczenie okresu, na który została zasądzona do dnia 31 maja 2006r. Ewentualnie powód wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje: Apelacja powoda jest bezzasadna i jest pozbawiona uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych. Sąd Okręgowy dokonał wyczerpujących i szczegółowych ustaleń na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz prawidłowo ocenił tak ustalony stan faktyczny sprawy. Sąd VIII
--- STRONA 10 ---
Apelacyjny ustalenia te i ocenę prawną, jako prawidłowe, w pełni podziela i przyjmuje za własne. Stosowanie do treści art. 445 § 1 k.c., na naruszenie którego powołuje się powód, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustawodawca nie określił dokładnych kryteriów, jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Kryteria te zostały jednakże określone w judykaturze, a także w doktrynie, gdzie wielokrotnie podkreślano, że nie ma żadnych podstaw, aby ją traktować jako świadczenia mającego charakter penalizujący. Zadośćuczynienie nie jest karą, lecz sposobem naprawienia krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia ma przede wszystkim rekompensować doznaną na skutek czynu niedozwolonego krzywdę. Zadośćuczynienie mające charakter kompensacyjny, nie może być jednak nadmierne do doznanej krzywdy. Ponadto należy zauważyć, iż pojęcie odpowiedniości nawiązuje do utrzymania kwoty zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, tj. takich, które odpowiadają przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Jednocześnie zadośćuczynienie, stanowiąc realną wartość, nie może być (wobec tego, że stanowi ono świadczenie pieniężne za doznaną szkodę niemajątkową, a zatem niewymierną), ekwiwalentem doznanej szkody, a w szczególności źródłem wzbogacenia. Z drugiej strony wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę winna mieć charakter kompleksowy i obejmować wszelkie cierpienia, zarówno fizyczne jak i psychiczne, zarówno doznane, jak i prognozowane na przyszłość, wobec czego nie może mieć charakteru symbolicznego. Doznana przez powoda krzywda, na którą składają się m.in. rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych związanych z samym wypadkiem, rozmiar i skutki doznanych obrażeń, dolegliwości bólowe związane z obrażeniami, długotrwałe leczenie, związany z nimi stres, pozbawienie powoda możności wykonywania pracy i zarobkowania została należycie przez Sąd Okręgowy IX
--- STRONA 11 ---
rozważona i oceniona. Ocenę tę Sąd Apelacyjny w pełni podziela. Należy więc uznać, iż kwota zadośćuczynienia w przyznanie wysokości 65 000 zł. jest prawidłowa, stanowi „odpowiednią sumę" w rozumieniu art. 455 § 1 k.c. i jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Z uwagi na to, iż powód uprzednio otrzymał 35 000 zł, należało zasądzić kwotę 30 000 zł. Z powyższych względów apelacja powoda, jako bezzasadna podlega oddaleniu z mocy art. 385 k.p.c. Również apelacja pozwanego nie jest zasadna. Zarzut błędnej oceny materiału dowodowego nie może znaleźć uzasadnienia. Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i jego wyniki właściwie ocenił. Wyciągnięte wnioski stanowią logiczne następstwo faktów wynikających z zebranego materiału dowodowego. Rozumowanie Sądu nie przekracza zasady swobodnej oceny dowodów zwartej w artykule 233 § 1 k.p.c. Twierdzenia pozwanego stanowią niedopuszczalną polemikę z oceną dowodów przeprowadzoną przez sąd pierwszej instancji i jako takie nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, kwota zadośćuczynienia orzeczona przez Sąd Okręgowy w żaden sposób nie jest wygórowana z przyczyn wskazanych powyżej. Sąd Okręgowy wszechstronnie rozważył rozmiar krzywdy, jakiej doznał powód w związku z wypadkiem, jego wiek, trwałość uszczerbku na zdrowiu, czas leczenia oraz rehabilitacji, rokowania na przyszłość, jak również skutki, rozmiar cierpień tak fizycznych, jak i psychicznych. Rozważył, zatem zakres oraz rozmiar krzywdy i na tle tych rozważań doszedł do wniosku, że odpowiednią sumą zadośćuczynienia będzie kwota 65 000 zł, co skutkowało zasądzeniem kwoty 30 000 zł. W żaden sposób nie można również podzielić zarzutu pozwanego dotyczącego ustalenia jego odpowiedzialności za przyszłe następstwa wypadku. Podkreślić należy, iż ustalenie odpowiedzialności za przyszłe następstwa wypadku jest oparte na art. 189 k.p.c., a zatem jego podstawą winno być X
--- STRONA 12 ---
istnienie interesu prawnego po stronie osoby żądającej ustalenia. Wskazać trzeba, że przesłankami świadczącymi o istnieniu interesu prawnego jest potrzeba stworzenia stanu powagi rzeczy osądzonej, co do zasady odpowiedzialności i jej zakresu oraz ułatwienia przyszłego postępowania dowodowego. Nie ulega wątpliwości, że w obecnej sprawie wszystkie te przesłanki zostały spełnione. Rozważenia wymaga jedynie, czy w przyszłości mogą wystąpić szkody powoda, związane z przedmiotowym wypadkiem. Sąd Okręgowy należycie ocenił wydane przez biegłych opinie w sprawie, które w sposób jednoznaczny wskazują, iż brak jest na obecnym etapie leczenia i rehabilitacji powoda, podstaw do stwierdzenia, iż stan jego zdrowia jest stabilny, a zatem, że nie wystąpią u niego w przyszłości żadne nowe następstwa związane z doznanym urazem. Przeciwnie, biegły z zakresu neurochirurgii stwierdził, iż dopuszcza możliwość wystąpienia u powoda padaczki pourazowej, zatem ustalenie poczynione przez Sąd I instancji jest w pełni uzasadnione, w związku z tym twierdzenia pozwanego, należy uznać za pozbawiony uzasadnionych podstaw. Podobnie należy ocenić zarzut pozwanego dotyczący ograniczenia wypłacania renty wyrównawczej do dnia 31 maja 2006r. Postawienie cezury czasowej dla wypłacania renty wyrównawczej przez pozwanego nie znajduje uzasadnienia z następujących przyczyn. Po pierwsze, decyzja lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o niezdolności powoda do pracy do dnia 31 maja 2006r. nie oznacza, iż do tej pory powód wyzdrowieje i odzyska możliwości zarobkowania, takie, jakie miał przed wypadkiem. Zgodnie z § 9 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w sprawie orzekania o niezdolności do pracy do celów rentowych (Dz. U. 1997r., nr 99, poz. 612) lekarz orzecznik może orzec całkowitą niezdolność do pracy tylko w wypadku, gdy według dostępnej wiedzy medycznej nie ma jakichkolwiek rokowań do odzyskania zdolności pracy. Zatem decyzja lekarza orzecznika o orzeczeniu czasowej XI
--- STRONA 13 ---
niezdolności do pracy nie jest w żaden sposób prognostykiem osiągnięcia pełnej aktywności zawodowej powoda. Po drugie, należy wskazać, iż stosowanie do treści art. 907 § 2 k.c. jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie. Uznać, zatem trzeba, iż pojawienie się w przyszłości sytuacji, w której możliwości zarobkowe powoda wrócą do stanu sprzed wypadku, będzie z pewnością wyczerpywało zakres pojęcia „zmiana stosunków", o którym mowa w wyżej przytoczonym przepisie i będzie upoważniało stronę pozwaną do wystąpienia na drogę sądową z oddzielnym roszczeniem. W chwili obecnej brak jest jakichkolwiek przesłanek do ustalania zakresu czasowego wypłacania powodowi renty, z uwagi na jego aktualny stan zdrowia oraz zważywszy na rokowania na przyszłość. W związku z powyższym apelacja pozwanego również jako bezzasadna podlega oddaleniu, co z mocy art. 385 k.p.c., implikuje orzeczenie jak na wstępie. Orzeczenie o kosztach uzasadnia treść art. 100 k.p.c. Na oryginale właściwe podpś,
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie#VI ACa 255/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 września 2006 Sąd Apelacyjny w Wa#art. 445 § 1 k.c.#art. 455 § 1 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 189 k.p.c.#art. 907 § 2 k.c.#art. 100 k.p.c.