§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok V CKN 1421/00

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2002r. V CKN 1421/00 Zadośćuczynienie, o którym mowa w art 448 kc jest roszczeniem samodzielnym, przysługującym niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych. Tym jednak, między innymi, różni się od pozostałych środków tej ochrony, że ma charakter fakultatywny. Ustawowe sformułowanie "sąd może przyznać" oznacza, że w konkretnych okolicznościach sprawy sąd uprawniony jest ocenić, że brak jest dostatecznych podstaw do uwzględnienia także i tego środka ochrony. Niewątpliwie ocena ta nie może być dowolna, nieodzowne jest bowiem uwzględnienie i wnikliwe rozważenie wszystkich istotnych przesłanek, ocenę taką uzasadniających. Lex nr 1103625 1103625 Dz.U.1964.16.93; art 448 Skład orzekający: Przewodniczący: Sędzia SN Iwona Koper Sędziowie SN: Hubert Wrzeszcz, Mirosława Wysocka (spr) Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jacka B przeciwko Bogusławowi B o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 13 czerwca 2002 r. na rozprawie kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 8 października 1999 r. 1. uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację co do roszczenia majątkowego oraz w części orzekającej o kosztach postępowania i w takim zakresie sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. 2. oddala kasację w pozostałej części. Uzasadnienie faktyczne Wyrokiem z dnia 19 maja 1999r Sąd Okręgowy nakazał pozwanemu Bogusławowi B , aby w pismach (...)"P" i "S" zamieścił sformułowany w sentencji tekst przeprosin wobec powoda Jacka B., w związku z naruszającymi jego dobra osobiste stwierdzeniami zawartymi w skierowanym do Rektora Politechniki piśmie z dnia 14 lutego 1997r. Sąd oddalił żądanie w części dotyczącej objęcia oświadczeniem stwierdzenia o odwołaniu zarzutów postawionych powodowi oraz oddalił powództwo w części dotyczącej zasądzenia od pozwanego na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża kwoty 1000 zł. Sąd ustalił, że powód jest nauczycielem akademickim w Politechnice, a pozwany- jej emerytowanym pracownikiem naukowym, działającym w kole emerytów i rencistów. Pozwany, wraz z innymi członkami prezydium tego koła, uznał że należy udzielić poparcia władzom uczelni w "sporze" z powodem i wyraz tego poparcia stanowić miało pismo skierowane do Rektora. W piśmie tym, między innymi, zawarto stwierdzenia, o "nieudanych próbach wyłudzenia pieniędzy z pracowniczego --- STRONA 2 --- funduszu socjalnego" przez powoda oraz o tym, że próba zorganizowania przezeń strajku studenckiego z powodu opłat za wznowienie studiów świadczy o popieraniu lekceważącego stosunku do obowiązków studenckich, w piśmie wyrażono również pogląd, że "jest rzeczą nie do przyjęcia, aby wiele osób musiało się zajmować sprawami wynikającymi z nadmiernych ambicji Pana B., a przy tym szkalowane było dobre imię szkoły". Wreszcie, autorzy pisma wyrazili pogląd, iż ten kto usiłuje naginać prawo do własnych wyobrażeń o sprawiedliwości, usiłując przy tym uzyskać korzyści dla siebie"powinien zostać wykluczony z naszej społeczności". Sąd pierwszej instancji ustalił i ocenił, że pozwany nie udowodnił prawdziwości zarzutów postawionych powodowi, ani nie wykazał okoliczności wyłączających bezprawność działania, którym naruszył dobra osobiste powoda. Uzasadniało to uwzględnienie na podstawie art 24 kc roszczenia o usunięcie skutków naruszenia, przez zobowiązanie do złożenia oświadczenia o treści sprecyzowanej w wyroku. Sąd oddalił natomiast żądanie zasądzenia określonej sumy pieniężnej na wskazany przez powoda cel społeczny, wskazując, że naruszenie dóbr osobistych nie musi prowadzić do uwzględnienia żądania z art 448 kc, jeśli przemawiają przeciwko temu takie okoliczności, jak stopień zawinienia sprawcy i jego motywacja, sytuacja osobista, stosunek do osoby pokrzywdzonej. W ocenie Sądu, "gdy pozwany nie znał osobiście powoda nie odczuwał do niego niechęci, a tylko w poczuciu źle pojętej solidarności chciał wyrazić poparcie władzom uczelni", obciążanie go obowiązkiem zapłaty byłoby nieuzasadnione. Apelację od tego orzeczenia, w części oddalającej powództwo, oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 8 października 1999r. Odnośnie do "uzupełnienia tekstu przeprosin"Sąd Apelacyjny stwierdził, że w tekście sprecyzowanym przez Sąd pierwszej instancji (zgodnie z żądaniem powoda) implicite zawiera się stwierdzenie o nieprawdziwości zarzutów , a opublikowanie tekstu przeprosin jest tożsame z odwołaniem zarzutów. Oceniając jako bezpodstawny zarzut naruszenia art 448 kc Sąd Apelacyjny podzielił pogląd sądu pierwszej instancji, że uwzględnienie żądania opartego na tym przepisie zależy od oceny sądu w okolicznościach każdej konkretnej sprawy. W rozpoznawanej sprawie oddalenie powództwa zostało uzasadnione oceną zachowania pozwanego i kierujących nim pobudek. Sąd Apelacyjny jako prawidłowe ocenił stanowisko, że "stopień winy w tym przypadku nie uzasadniał" uwzględnienia żądania w jakimkolwiek rozmiarze. Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego powód oparł na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art 24 § 1 in fine i art 448 w związku z art 415 kc oraz przez niewłaściwe zastosowanie art 8, 30, 31 ust 2 zd 2, 37, 47 i 178 ust 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także na podstawie mogącego mieć wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania - art 233 § 1, 316 § 1, 326 § 2 i 378 § 1 kpc. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie "o zmianę poprzez udzielenie powodowi ochrony majatkowej, o którą wystąpił w pozwie". wezwany do sprecyzowania zakresu zaskarżenia, powód oświadczył, że wniosek o uchylenie wyroku obejmuje rozstrzygnięcie zarówno o roszczeniu majątkowym, jak i niemajątkowym oraz cofnął alternatywny wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w jej granicach (art 393¹¹ kpc w brzmieniu --- STRONA 3 --- obowiązującym do dnia 1 lipca 2000 r.) wyznaczanych przez wnioski i podstawy kasacji. Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony w całości, jednak podstawami kasacji i ich uzasadnieniem objęto jedynie oddalenie apelacji w zakresie dotyczącym roszczenia majątkowego, opartego na art 448 kc. Tylko zatem w takim zakresie zarzuty kasacji podlegać mogły merytorycznemu rozpoznaniu; brak podstawy kasacji (i jej uzasadnienia) w odniesieniu do roszczenia niemajątkowego prowadzić musiał do oddalenia kasacji w tej części. Uzasadnienie prawne W granicach powołanych prawidłowo podstaw kasacji Sąd Najwyższy zważył, co następuje, Spośród zarzutów podniesionych w ramach podstawy przewidzianej w art 393¹ pkt 2 kpc, za zasadny uznać należało zarzut naruszenia art 378 § 1 kpc, polegającego na nierozpoznaniu zarzutu apelacji dotyczącego błędnej wykładni przez Sąd pierwszej instancji art 448 kc, wyrażającej się w przypisaniu roszczeniu przewidzianemu przez ten przepis charakteru represyjnego, a nie kompensacyjnego. Wyrażona w art 378 § 1 kpc zasada, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji oznacza przede wszystkim, że sąd odwoławczy związany jest granicami środka odwoławczego, a więc rozpoznaniem apelacji nie może objąć niezaskarżonej części orzeczenia. Z przepisu tego wynika jednak nie tylko wskazany zakaz, ale jednocześnie również powinność rozważenia wszystkich podniesionych zarzutów (por wyrok sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1993 r. II CRN 3/93 niepublikowany). Naruszenie tego przepisu może stanowić skuteczna podstawę kasacji w wypadku wykazania, że uchybienie to mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik sprawy. Ma rację skarżący, gdy zarzuca, że podniesiony przezeń w apelacji zarzut dotyczący wadliwego stanowiska Sądu pierwszej instancji odnośnie do represyjnego charakteru roszczenia opartego na art 448 kc nie został rozpoznany przez Sąd Apelacyjny. Uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem ocena charakteru roszczenia z art 448 kc - jako represyjnego lub kompensacyjnego- nie pozostaje obojętna z punktu widzenia właściwego zastosowania tego przepisu, w tym w szczególności- oceny przesłanek przyznania dochodzonej kwoty przez Sąd lub odmowy jej przyznania. Zarzut apelacji w omawianej kwestii był w pełni uzasadniony. W piśmiennictwie i orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie obecnie przyjmuje się, że środki przewidziane w art 448 kc mają charakter czysto kompensacyjny. Nie rozpoznawszy tego zarzutu apelacji Sąd drugiej instancji nie tylko zatem pozostawił tę kwestie poza ocena prawną, ale także nie miał jej na względzie oceniając pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art 448 kc Z tych przyczyn, kasacyjny zarzut naruszenia art 378 § 1 kpc uznano za uzasadniony. Nieuzasadnione natomiast są pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Zarzut naruszenia art 233 § 1 kpc odnoszony jest przez skarżącego w istocie nie do oceny mocy i wiarygodności dowodów, ale do nieuwzględnienia wszystkich ustalonych okoliczności i dowodów przy dokonywaniu kwalifikacji prawnej roszczenia i oceny przesłanek jego przyznania. Zarzut powoda nie dotyczy więc materii będącej przedmiotem regulacji zawartej w art 233 § 1 kpc; zauważyć przy tym warto, że w istocie fakty pozostawały w tej sprawie zasadniczo niesporne. Spór toczył się o kwalifikację prawną określonego stanu --- STRONA 4 --- faktycznego. Zagadnienie prawidłowości tej kwalifikacji, w tym kwestia, czy dokonano jej przy uwzględnieniu w pełnym zakresie ustalonej podstawy faktycznej, nie należy do materii objętej dyspozycją art 233 § 1 kpc. Podobnie, wadliwie ujęta i powołana jest podstawa naruszenia art 316 § 1 kpc, który nakazuje przyjmować za podstawę wyroku stan rzeczy istniejący w dacie zamknięcia rozprawy; dotyczy to zarówno stanu faktycznego jak i prawnego. W odniesieniu do stanu prawnego, jest to nakaz oparcia wyroku na przepisach prawa materialnego, obowiązujących w dacie wyrokowania. Całość uzasadnienia przez skarżącego zarzutu naruszenia art 316 § 1 kpc wyczerpuje sie w stwierdzeniu, że polegało ono na nieuwzględnieniu "kontekstu i dyrektyw Konstytucji". Oczywista bezpodstawność tak uzasadnionego zarzutu naruszenia art 316 § 1 kpc czyni zbędnym dalsze rozważania w tej kwestii. Nie mógł odnieść skutku zarzut naruszenia art 328 § 2 kpc, skoro skarżący w istocie ograniczył się do wymienienia tego przepisu, nie konkretyzując tego zarzutu przez powołanie stosownych argumentów faktycznych i jurydycznych, ani nie wykazując wpływu ewentualnego naruszenia na wynik sprawy. Nie może być zaakceptowany i uznany za skuteczny sposób powołania i uzasadnienia podstawy naruszenia prawa materialnego, o ile odnosi się ona do wymienienia wybranych przepisów Konstytucji, których naruszenia miałoby polegać na ich "niewłaściwym zastosowaniu". W uzasadnieniu kasacji sprowadza się ten zarzut do twierdzenia, że nieuwzględnienie zasad i gwarancji wynikających z wymienionych przepisów konstytucyjnych doprowadziło do błędnej wykładni konkretnych norm prawa materialnego (art 24 § 1 i 448 kc) i odmówienia powodowi ochrony dóbr osobistych. Tak sformułowany zarzut nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach sprawy. Sąd udzielił powodowi ochrony w zakresie jego naruszonych dóbr osobistych, stosując stanowiące podstawę tej ochrony normy prawa materialnego zawarte w kodeksie cywilnym, co do których powód nie twierdził, by pozostawały w sprzeczności z Konstytucją. Inną jest rzeczą zakres udzielonej ochrony, który nie satysfakcjonuje powoda. Tak, jak w każdej rozpoznawanej przez Sąd sprawie, również w sprawie powoda, o zasadności roszczenia decydują indywidualne ustalone i zanalizowane przesłanki faktyczne i prawne. Rozpoznający konkretną sprawę sąd, uwzględniając okoliczności sprawy, wykłada i stosuje właściwe normy prawa materialnego. Proces ten nie wymaga każdorazowo odwoływania się do zasad Konstytucyjnych. W zawartych w kasacji ogólnych wywodów dotyczących wymienionych w niej przepisów Konstytucji nie wynika- wbrew intencjom skarżącego - wniosek, by którykolwiek z tych przepisów doznał naruszenia przez jego "niezastosowanie". Dlatego rzeczywistej, właściwej podstawy kasacji poszukać ostatecznie można jedynie w zarzutach odnoszących się do błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art 448 kc, stanowiącej prawną podstawę kwestionowanego rozstrzygnięcia.. Zarzutom tym nie można odmówić słuszności, choć nie wszystkie argumenty skarżącego są trafne. Zadośćuczynienie, o którym mowa w art 448 kc jest roszczeniem samodzielnym, przysługującym niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych. Tym jednak między innymi, różni się od pozostałych środków tej ochrony, że ma charakter fakultatywny. Ustawowe sformułowanie "śąd może przyznać" oznacza, że w konkretnych okolicznościach sprawy sąd uprawniony jest ocenić, że brak jest dostatecznych podstaw do uwzględnienia także i tego środka ochrony. Niewątpliwie ocena ta nie może być dowolna, nieodzowne jest bowiem uwzględnienie i wnikliwe --- STRONA 5 --- rozważenie wszystkich istotnych przesłanek, ocenę taką uzasadniających. Bezpodstawnie zarzuca skarżący Sądowi "ukształtowanie" pozaustawowych przesłanek stanowiących podstawę odmowy lub przyznania zadośćuczynienia. W wypadku zastosowania takiej formuły, jaka przyjęto w przepisie art 448 kc gdy przesłanki określonego rozstrzygnięcia nie są wymienione w ustawie, oczywiste jest, że określenie tych przesłanek należało do sądu orzekającego. Ujęcie przepisu jest w tym przypadku analogiczne, do rozwiązania przyjętego w art 445 § 1 kc, na gruncie którego właśnie w orzecznictwie, przy uwzględnieniu także dorobku nauki prawa, wypracowano ogólnie sformułowane przesłanki decydujące o przyznaniu zadośćuczynienia oraz jego wysokości. Wiele z tych przesłanek zachowuje walor także przy wykładni i stosowaniu art 448 kc. Nie tworząc oczywiście katalogu zamkniętego, do zasadniczych przesłanek zaliczyć należy rodzaj naruszonego dobra, intensywność tego naruszenia oraz jego skutków dla pokrzywdzonego, a także zachowanie się naruszyciela, nie bez znaczenia okazać się może całkowite usunięcie skutków naruszenia przy pomocy innych orzeczonych środków. W każdym razie, nieodzowne dla dokonania prawidłowej oceny jest z całą pewnością uwzględnienie całokształtu okoliczności sprawy i wszystkich wymienionych, oraz ewentualnie dalszych przesłanek. Tylko ocena spełniająca to wymaganie, a także uwzględniająca kompensacyjny charakter roszczenia, daje gwarancję prawidłowej wykładni oraz właściwego zastosowania w danej sprawie art 448 kc. Rację ma skarżący, gdy zarzuca, że tak określonemu wymaganiu Sąd nie uczynił zadość. W istocie bowiem ograniczył się do jednej, wybranej przesłanki, którą określił mianem "stopnia winy" pozwanego, akceptując stanowisko Sądu pierwszej instancji, który jako podstawę oddalenia roszczenia majątkowego powoda przyjął to, że "pozwany nie znał osobiście powoda, nie odczuwał w stosunku do niego niechęci, tylko w poczuciu źle pojętej solidarności chciał wyrazić poparcie władzom uczelni." Wnosić z tego można, że sąd uwzględnił intencje pozwanego, które ocenił jako dające się usprawiedliwić. Nawet jednak, pozostając w obrębie tej jednej przesłanki, dotyczącej subiektywnej strony działania sprawcy naruszenia, nie sposób odmówić racji skarżącemu, gdy zarzuca, że ocena sądu nie uwzględnia innych, istotnych okoliczności. Gdy bowiem ocenia się postawę naruszyciela, brać należy także pod uwagę jego stosunek do własnego czynu, w tym na przykład gotowość do przeprosin i udzielenia satysfakcji pokrzywdzonemu; w sprawie niniejszej nie przemawia na korzyść pozwanego trwanie w nieusprawiedliwionym przekonaniu o prawidłowości swego postępowania, i to w sytuacji niewątpliwego ustalenia, że powyższe zarzuty postawił on powodowi bez żadnego sprawdzenia. Trudno również uznać, pozostając przy aspekcie subiektywnym dotyczącym osoby sprawcy naruszenia, by- jako emerytowany profesor wyższej uczelni- działał bez dostatecznego rozeznania co do znaczenia i skutków tego rodzaju oficjalnego wystąpienia. Z tego, co powiedziano wynika, że nawet ocena tej konkretnej, wybranej przez sąd przesłanki, została dokonana w sposób dalece niepełny. Zasadniczą jednak kwestią, trafnie eksponowana w kasacji, jest to, że sąd w ogóle nie wziął pod uwagę pozostałych przesłanek, a więc nie przeprowadził nieodzownej "operacji" rozważenia wszystkich okoliczności, bez czego ocena, czy zachodzą przesłanki do przyznania (odmowy) świadczenia nie mogła być prawidłowo podjęta. Nie wyręczając sądu meriti, można stwierdzić tyle, że - przynajmniej niektóre okoliczności- nie tylko nie przemawiały na rzecz nieuwzględnienia roszczenia majątkowego powoda, lecz przeciwnie, wskazywały na istnienie podstaw do zastosowania także i tego sposobu usunięcia skutków naruszenia. Okolicznością tą był niewątpliwie rodzaj naruszonego dobra (cześć, dobre imię), które należą --- STRONA 6 --- do najsilniej chronionych. Była nią także intensywność naruszenia wynikająca z ostrej formy wypowiedzi oraz z ciężaru sformułowanych zarzutów i przypisania powodowi niegodziwych intencji działania. Brak ustaleń sądu odnośnie do obiektywnych skutków naruszenia nie pozwala obecnie na jakąkolwiek ocenę w tej mierze, aczkolwiek bez wątpienia trafnie podniósł powód, że wystąpienie tego rodzaju i takiej treści jest szczególnie dotkliwe, gdy dotyczy osoby pracującej i działającej na uczelni wyższej. Z przytoczonych przyczyn zarzut naruszenia przez sąd art 448 kc należało uznać za uzasadniony. Wobec oddalenia powództwa (i apelacji) przedmiotem ustaleń i oceny Sądu nie była dotychczas kwestia wysokości kwoty, której zasądzenia na cel społeczny domagał się powód, kwestia ta pozostaje zatem otwarta. Omówione względy uzasadniały uwzględnienie kasacji i orzeczenie stosownie do art 393¹³ § 1 zd 1 kpc

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jacka B przeciwko Bogusławowi B o ochronę dóbr osobistych#V CKN 1421/00