Teza / krótkie omówienie
dopuszczenia nowych faktów i dowodów dla
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
: =" - /
M ipałŃawz otozenrz
.
Sygn. akt V Ca 266/19
ZS
ZEN
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 września 2019 r.
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim V Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący sędzia Robert Bogusz (spr.)
Sędziowie Grzegorz Gązwa '
del. Kinga Wochna | -
Protokolant st. sekr. sądowy Karolina Balińska
- po rozpoznaniu w dniu 24 września 2019 r. w Gorzowie Wielkopolskim
na rozprawie
sprawy z powództwa J.J.
przeciwko Skarbowi Państwa - Prokuraturze Okręgowej w G.
o ochronę dóbr osobistych
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim
z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt IC 687/17
I oddala apelację;
II zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w
postępowaniu apelacyjnym.
Kinga Wochna Robert Bogusz Grzegorz Gązwa
--- STRONA 2 ---
. ;
Sygn. akt V Ca 266/19
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 8 sierpnia 2017 r. powódka J. J. (1), reprezentowana przez profesjonalnego
pełnomocnika, domagała się zasądzenia od Skarbu Państwa — Prokuratury Okręgowej w G.
kwoty (...) zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdy, jakich doznała w postaci naruszenia jej
dóbr osobistych w następstwie bezzasadnego wniesienia aktu oskarżenia w sprawie II K
1226/11 do Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim.
'W uzasadnieniu powódka wskazała, że Prokurator Okręgowy w G. skierował przeciwko niej
akt oskarżenia oskarżając ją o to, że w dniu 8 czerwca 2010 r. w G. w czasie przeprowadzonej
wspólnie z J. S. (1), w ramach wykonywania obowiązków służbowych, kontroli drogowej,
przekroczyła swoje uprawnienia i poświadczyła nieprawdę poprzez wpisanie do dokumentów
służbowych jako prędkości kontrolowanego pojazdu wartości 80 km/h, podczas gdy
faktycznie wynosiła ona 86 km/h, która to okoliczność miała znaczenie prawne, czym działała
w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez J. S. (1) i G. P. (1), tj. o popełnienie czynu z art.
231 $2 k.k. iart. 271 $ 3 k.k. w zw. z art. 11 $ 2 k.k. Podała, że wyrokiem z dnia 18 czerwca
2014 r. wydanym w sprawie II K 1226/11, Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim
uniewinnił ją od popełnienia zarzucanego jej czynu. Podkreśliła, że wyżej wymieniony wyrok
został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 13
marca 2015 r., wydanym po rozpoznaniu apelacji Prokuratora Prokuratury Okręgowej.
Wskazała, że z uzasadnień obu wyroków wynikało, że oskarżenie jej przez prokuratora było
bezzasadne. Powódka podała, że w następstwie prowadzonego postępowania karnego
prowadzone było przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne, pozbawiona ona była
możliwości awansowania na wyższe stanowisko służbowe, pomimo osiągania bardzo dobrych
wyników w pracy. Powyższe spowodowało nadto ograniczenie zaufania ze strony
współpracowników i przełożonych, a także prowadziło do naruszenia jej czci i jej dobrego
imienia. Na skutek prowadzonego postępowania powódka doznała także krzywdy w postaci
pogorszenia stanu psychicznego, poczucia obniżenia wartości, znacznego obniżenia nastroju,
a także zaburzenia relacji w pracy zawodowej, życiu towarzyskim i rodzinnym. Powódka
wniosła nadto o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na pozew pozwany Skarb Państwa — Prokuratura Okręgowa w G. wniósł o
oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów
procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwany wskazał, że w sprawie prowadzonej przeciwko pozwanej istniał
materiał dowodowy wskazujący na sprawstwo powódki. Zdaniem pozwanego sąd I instancji
uznał, że oskarżona z pewnością dokonała wpisu w notatniku służbowym zaniżonej prędkości
kontrolowanego pojazdu, jednak, zdaniem sądu, niemożliwe było skuteczne opisanie procesu
myślowego towarzyszącego powódce w chwili dokonania przez nią zapisu w notatniku i na
tej podstawie sąd uniewinnił ją od zarzucanego jej czynu. Pozwany podał, że z powyższych
okoliczności jednoznacznie wynika, że w chwili podejinowania czynności przez pozwanego
istniały uzasadnione podstawy do wniesienia aktu oskarżenia przeciwko powódce, zaś
powodem uniewinnienia była odmienna ocena materiału dowodowego przez sąd, na co
pozwany nie miał wpływu. Akt oskarżenia nie został nadto uznany przez sąd za wniesiony z
--- STRONA 3 ---
0
.
oczywistym brakiem faktycznych podstaw oskarżenia. Pozwany podkreślił także, że
przedłożone przez powódkę dokumenty dotyczące nagród oraz wyróżnień, składane w czasie,
gdy toczyło się przeciwko niej postępowanie karne, świadczą o tym, że w trakcie procesu
powódka nie była postrzegana w środowisku negatywnie. Pozwany podał także, że jedyne
dolegliwości, jakie spotkały powódkę miały miejsce, gdy powódka została zawieszona w
czynnościach służbowych na okres od dnia 21 października 2011 r. do dnia 20 stycznia 2012
r. Pozwany wskazał, że okoliczności przedmiotowej sprawy nie pozwalają na uznanie
odpowiedzialności pozwanej, albowiem nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności z
art. 417 k.c.
Sąd rejonowy ustalił, że J. J. (L) od dnia 25 marca 2004 r. została zatrudniona w Komendzie
Miejskiej Policji w G. w Wydziale (...), gdzie pracowała do 2008 r., a następnie została
przeniesiona do Wydziału (...), gdzie pracowała przez kolejne 3 lata. Od 2011 r. do listopada
2014 r. pracowała w Wydziale (...). W listopadzie 2014 r. została delegowana na okres 6
miesięcy do Wydziału (...) w W.. Po upływie tego czasu została tam przyjęta na stałe. Od
dnia 1 października 2017 r. pracuje w Wydziale (...) Komendy Głównej Policji w W.. Z
dniem 24 lipca 2011 r. została mianowana starszym sierżantem policji.
'W dniu 8 czerwca 2010 r. doszło do zatrzymania do kontroli drogowej kierowcy samochodu —
G. P. (1). Powodem zatrzymania było przekroczenie dozwolonej prędkości. Zatrzymania
dokonał J. S. (1), który był na służbie wspólnie z J. J. (1). To J. S. (1) dokonał pomiaru
prędkości z jaką poruszał się kierowca G. P.. Kierowca poruszał się z prędkością 86 km/h. W
trakcie czynności kierowca zaczął dogadywać się z J. S., by nie zapłacić mandatu. Rozmowy
tej nie słyszała J. J.. Gdy zaczęła podchodzić do zatrzymanego samochodu J. S. (1)
powiedział do kierowcy, aby przy powódce nic nie mówić. J. J. (1) wsiadła do radiowozu,
była wówczas na zmianie pasażerem. J. S., jako dowódca patrolu, podał, jej, że kierowca
poruszał się z prędkością 80km/h, co zapisała w notatniku służbowym i wypisała mandat.
'W październiku 2011 r. J. J. prowadziła czynności do zabójstwa. Komendant zadzwonił do
Naczelnika Wydziału (...), z poleceniem, żeby pojechała do Prokuratury Okręgowej w G.,
gdyż, jak podał, prokurator prokuratury okręgowej „coś od niej potrzebuje”. Prokurator
poinformował ją, że postawione zostały jej zarzuty o czyn z art. 231 $ 2 k.k. i art. 271 $ 3 kk.
wzw. zart. 11 $2k.k.
Prokurator poinformował ją, że wezwanie do stawiennictwa zostało jej przesłane na adres
domowy. J. J. pod tym adresem już wówczas nie mieszkała. W przypadku funkcjonariuszy
policji wezwania kierowane nie są na adres zamieszkania, ale do miejsca ich pracy.
J. J. (1) myślała, że nastąpiła pomyłka. W niedługim czasie wynajęła obrońcę, z którym
pojechała zapoznać się z aktami postępowania przygotowawczego. Już wówczas brak było
jakichkolwiek dowodów na jej winę i sprawstwo.
Przesłuchiwana w charakterze podejrzanej w sprawie karnej J. J. (1) nie przyznała się do
popełnienia zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień. J. S. (1) odmówił
składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania w zakresie zdarzenia z udziałem J. J. (1). G. P.
(1) przesłuchiwany wskazał, że J. J. (1) nie brała udziału w rozmowach pomiędzy nim a J. S..
Adnotację do notatnika służbowego, co do prędkości, z którą poruszał się G. P., J. J. wpisała z
polecenia J. S., nie znając faktycznej prędkości, z jaką miał poruszać G. P..
--- STRONA 4 ---
.
Aktem oskarżenia z dnia 30 listopada 2011 r. Prokurator Prokuratury Okręgowej w G.
oskarżył powódkę J. J. (1) o to, że w dniu 8 czerwca 2010 r. w G. w czasie przeprowadzonej
wspólnie z J. S. (1), w ramach wykonywania obowiązków służbowych, kontroli drogowej,
przekroczyła swoje uprawnienia i poświadczyła nieprawdę poprzez wpisanie do dokumentów
służbowych jako prędkości kontrolowanego pojazdu wartości 80 km/h, podczas gdy
. faktycznie wynosiła ona 86 km/h, która to okoliczność miała znaczenie prawne, czym działała
"'w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez J. S. (1) i G. P. (1), tj. o czyn z art. 231 $2 kk.i
art. 271 $3 k.k. wzw. zart. 11 $ 2 k.k.
'W uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazano, że Prokuratura Okręgowa w G. Wydział (...)
prowadziła pod sygnaturą akt V Ds. 16/11 postępowanie karne przeciwko J. S. (1), K. W., H.
W. i innym, o czyn z art. 228 $ 1 i 3 k.k. i inne. Przedmiotowe postępowanie zostało
zainicjowane w wyniku działań operacyjnych Biura Spraw (...) Komendy Głównej Policji, na
podstawie informacji, że funkcjonariusz Wydziału (...) K. w G. J. S. (1), przyjmuje korzyści
majątkowe w zamian za odstąpienie od ukarania za popełnione przez kierowców wykroczenia
drogowe. W celu weryfikacji takiego stanu rzeczy w radiowozie użytkowanym przez niego w
czasie służby zainstalowano kamery rejestrujące jej przebieg. W uzasadnieniu aktu oskarżenia
wskazano, że w oparciu o zapisy dokonane w czasie przeprowadzonej kontroli operacyjnej
ustalono, że w czasie pełnienia służby przez J. S. dochodziło do zdarzeń o charakterze
korupcyjnym, i który miał być głównym inicjatorem zdarzeń o charakterze przestępczym, a
objęte aktem oskarżenia zachowania pozostałych osób miały charakter incydentalny. W
ocenie skarżącego, jak wynika z treści uzasadnienia aktu oskarżenia, należy stwierdzić, że
wskazane w sentencji aktu oskarżenia osoby, w tym również powódka, wyczerpały swoim
zachowaniem znamiona zarzucanych im czynów. Podstawą powyższego twierdzenia, jak
wskazał oskarżyciel - pozwany, stanowi bezsporny materiał dowodowy w postaci nagrań z
kontroli operacyjnej jak i źródeł osobowych. Prokurator napisał, że w zakresie tej kontroli
operacyjnej uzyskano wymagane przepisami prawa tzw. zgody następcze, za wyjątkiem J. J.
(Di G. P. (1), co do których to osób nie wystąpiono o tzw. zgodę następczą, pomimo
zarejestrowania ich zachowania noszącego znamiona czynu zabronionego w czasie
prowadzonej kontroli operacyjnej, co stanowiło zarazem działanie na szkodę interesu
publicznego, tj. o czyn z art. 231 $ 1 k.k. W uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazano, że
niezależnie od powyższego w dalszym ciągu istnieje materiał dowodowy wskazujący na ich
sprawstwo. Wskazano, że zabezpieczono notatnik J. J. (1) zawierający zaniżoną wartość
prędkości, z jaką poruszał się G. P. (1), który podczas przesłuchania w charakterze
podejrzanego potwierdził, że obiecywał korzyść majątkową J. S. (1) w zamian za zaniżenie
kategorii wykroczenia drogowego, które to zaniżenie potwierdziła swoim zapisem J. J. (1).
Zdaniem pozwanego fakt potwierdzania sprawstwa J. S. (1) w zakresie podżegania do
popełnienia przestępstwa przez J. J. (1) wskazuje także na jej sprawstwo.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 czerwca 2014 r. w
sprawie o sygnaturze akt II K 1226/11 J. J. (1) została uniewinniona od zarzucanych jej
czynów.
'W uzasadnieniu powyższego wyroku wskazano, że fakt, że J. J. (1) zawarła w notatniku wpis
zawierający zaniżoną wartość prędkości, z jaką poruszał się G. P. (1) jest bezsporny. Zdaniem
sądu jednak oskarżyciel zapomniał o kwestii winy. Dla jej zakresu niezbędne było ustalenie
zamiaru J. J. (1), jaki przyświecał jej przy dokonaniu wpisu w notatniku służbowym. Sąd
wskazał, że wobec nieuzyskania zgody następczej w stosunku do J. J. (1) niemożliwym było
wykorzystanie materiałów operacyjnych. Powyższe spowodowało, że sąd wziął pod uwagę
jedynie osobowe źródła dowodowe. Sąd wskazał, że J. J. odmówiła składania wyjaśnień,
--- STRONA 5 ---
4
podobnie jak oskarżony w sprawie J. S. w zakresie dotyczącym J. J.. Tym samym jedynie
wyjaśnienia G. P. (1) mogły wskazać, jak doszło do zdarzenia, jednak on jednoznacznie
wskazał, że obiecywał korzyść majątkową J. S. (1) w zamian za zaniżenie kategorii
wykroczenia drogowego, a które to zaniżenie potwierdziła w swoim notatniku J. J. wpisując
wyżej wymienioną wartość na polecenie J. S.. G. P. (1) oświadczył, że nie pamięta udziału J.
J. (1) w tym zdarzeniu, a pamiętał jedynie rozmowę z mężczyzną — J. S. (1). Sąd wskazał, że
zdaniem oskarżyciela - pozwanego w sprawie - fakt potwierdzenia sprawstwa J. S. w zakresie
podżegania do popełnienia przestępstwa przez J. J. (1) również wskazuje na jej sprawstwo,
ale, jak podał sąd, sprawstwo jedynie w zakresie wpisu do notatnika, gdyż brak jest dowodów
na rodzaj i charakter zamiaru po stronie J. J. (1). Sąd wskazał, że nawet gdyby można było
wykorzystać wobec J. J. zapisy z kontroli operacyjnej, to dowiodłyby one, że J. S. (1)
prowadził rozmowę z G. P. (1) pod nieobecność J. J. (1). Nie sposób zatem, zdaniem sądu,
skutecznie dowodzić, że J. J. dokonała przedmiotowego wpisu w celu osiągnięcia korzyści
osobistej przez J. S., jak chce tego właśnie oskarżyciel — pozwany. Na tej podstawie, czyli
żadnej, jak wskazał sąd, można by twierdzić, że J. J. zrobiła to dla osiągnięcia korzyści
własnej — majątkowej lub osobistej. Na powyższe, jak podał sąd, nie wskazują jednak żadne
źródła dowodowe. Sąd stwierdził, że skoro zebrane dowody w sprawie nie pozwoliły na
skuteczne opisanie procesu myślowego towarzyszącego J. J. (1) w chwili dokonywania przez
nią zapisu w notatniku na polecenie J. S. (1), to tym samym nie sposób dowieść rodzaju i
charakteru jej winy.
Apelację od wyżej wymienionego wyroku w zakresie J, J. wniósł oskarżyciel publiczny.
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 13 marca 2015 r. w sprawie IV
Ka 495/14 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części dotyczącej m.in. J. J. (1), uznając
apelację oskarżyciela publicznego za oczywiście bezzasadną.
'W uzasadnieniu wskazano, że skarżący stanął na stanowisku polegającym na obejściu zakazu
ustawowego wykorzystania materiału z kontroli operacyjnej, którą to policjantka J. J. nie była
objęta ani bezpośrednio ani pośrednio poprzez wyrażenie zgody następczej na wykorzystanie
materiałów z kontroli operacyjnej. Sąd wskazał, że gdyby nie to nagranie z kontroli
operacyjnej to prokurator nie wiedziałby, że J. J. wiedziała, że G. P. jechał z inną prędkością
niż odnotowana przez nią w notatniku służbowym. Nie wskazał bowiem na to, jak podał sąd
okręgowy, G. P., ani też J. S., ani wreszcie J. J.. Sąd uzasadniając wyrok podał, że żaden
przeprowadzony w toku procesu i dopuszczony dowód nie wskazywał, by J. J. (1) wiedziała o
wysokości pomiaru dokonanego przez J. S. (1) oraz o tym, że wartość wpisana przez nią w
dokumentacji służbowej nie jest z nim zgodna. Sąd okręgowy wskazał, że jedyny taki dowód
mógł pochodzić z nagrania operacyjnego. Sąd okręgowy podał także na marginesie, że nie
było uzasadnionych podstaw prawnych do wystąpienia o zgodę zastępczą wobec J. J. (1),
albowiem błędnie zakwalifikowano jej czyn z art. 231 $ 2 k.k. zamiast art. 231 $ 1 k.k.
Zdaniem tego sądu nie ulegało najmniejszej wątpliwości, nawet przy wykorzystaniu materiału
operacyjnego, że J. J. (1) nie wiedziała o działaniu J. S. (1) w celu osiągnięcia korzyści
majątkowej lub osobistej.
Rozkazem personalnym nr (...) z dnia 20 października 2011 r. J. J. (1) została zawieszona w
czynnościach służbowych na okres od dnia 21 października 2011 r. do dnia 20 stycznia 2012
r. z zachowaniem 50% ostatniego należnego uposażenia.
Postanowieniem Nr (...) Komendanta Miejskiego Policji w G. z dnia 28 października 2011 r.
wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko J. J. (1). >
--- STRONA 6 ---
.
Postanowieniem Nr (...) Komendanta Miejskiego Policji w G. z dnia 10 listopada 2011 r.
zawieszono postępowanie dyscyplinarne przeciwko J. J. (1) wobec braku możliwości
rozstrzygnięcia w zakresie winy policjantki odnośnie przedstawionych jej zarzutów, a tym
samym stwierdzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
-„Sąd wskazał, że powódka jest osobą pracowitą i jako taka postrzegana była przez
współpracowników. Cieszyła się zawsze bardzo pozytywna opinią, jako osoba posiadająca
dużą wiedzę.
Po zawieszeniu powódki w czynnościach służbowych część współpracowników odwróciła się
od powódki, była trochę odizolowana. Część kolegów z pracy wspierała ją, wierząc, że jest
niewinna. Były osoby, które nie wierzyły w winę powódki, ale z czasem nawet najbliżsi jej
koledzy zaczęli odsuwać się od J. J. (1). Dziwiło ich to, dlaczego całe to postępowanie tak
długo trwa i zaczęli wątpić w jej niewinność. Powódka słyszała komentarze
współpracowników: „o zobacz, to ta skazana, a mówiła, że jest niewinna, jak niewinna, jak to
tyle trwa”. Widziała spojrzenia ludzi, którzy szeptali na jej temat między sobą, co ją
przygnębiało. Zdarzało się, że powódka była pomijana podczas wysyłania zespołów. Takie
były decyzje jej przełożonych, którzy z uwagi na toczące się przeciwko niej postępowanie
karne, zaczęli „inaczej na nią patrzeć”. J. J. (1) mocno przeżywała sytuację, która ją dotknęła,
miała myśli samobójcze. Powódka popadała w stany depresyjne, była przygnębiona,
brakowało jej motywacji. Bała się, że straci pracę, której była bardzo oddana.
W okresie zawieszenia w czynnościach zawodowych, jak również w okresie toczącego się
postępowania sądowego kończyły się sprawy, które uprzednio prowadziła powódka, stąd, z
uwagi na dobre wyniki, jej przełożeni, mimo zawieszenia dyscyplinarnego oraz
prowadzonego przeciwko niej postępowania karnego, występowali do komendanta o nagrody
dla powódki i to mimo decyzji komendanta wojewódzkiego, mocą której żaden
funkcjonariusz przeciwko któremu prowadzone było postępowanie dyscyplinarne lub sądowe,
nie mógł otrzymać nagród. Naczelnik Wydziału (...) K. w G. wniósł o podwyższenie
powódce dodatku służbowego na okres jednego miesiąca od dnia | listopada 2012 r. do dnia
20 listopada 2012 r. o kwotę (...) zł. Prokurator Rejonowy w G. wnioskiem z dnia 18 stycznia
2013 r. wniósł o udzielenie wyróżnienia powódce za zaangażowanie w wykonywanie
czynności operacyjnych. Zastępca Dyrektora Biura (...) Komendy Głównej Policji złożył
podziękowania dla powódki za doświadczenie zawodowe, profesjonalizm, dyspozycyjność i
kreatywność, które przyczyniły się do osiągnięcia wszystkich zamierzonych celów w
prowadzonych działaniach operacyjnych. Wobec powódki złożono także w dniu 24 września
2012 r. wniosek o wyróżnienie nagroda pieniężną za zaangażowanie w pracę dochodzeniowo-
śledczą.
Powódka pomimo wniosków jej przełożonych nie otrzymywała nagród i premii uznaniowych,
nie otrzymała też awansu. Powódka miała możliwość awansu o 3 grupy uposażenia. W
okresie zawieszenia dotychczasowe czynności powódki powierzono funkcjonariuszce z
młodszym stażem, która w tym czasie awansowała do rangi aspiranta.
Powódka w okresie zawieszenia otrzymywała wynagrodzenie w kwocie (...) które nie
pozwalało na pokrycie wszystkich wydatków. W okresie zawieszenia powódka była matką
samotnie wychowująca córkę. Przed zawieszeniem otrzymywała wynagrodzenie w wysokości
(..) zł i była na Ill grupie uposażenia. W tym czasie musiała opłacić szkołę córki,
miesięcznie (...) zł, spłacać kredyt mieszkaniowy w kwocie (...) zł miesięcznie. Otrzymywała
alimenty na córkę. W okresie zawieszenia koledzy z pracy zbierali dla niej drobne kwoty i
--- STRONA 7 ---
7 1
jedzenie, bo z córką nie miały co jeść. Pożyczała pieniądze od osób trzecich, które później
musiała oddać. Przeciwko niej prowadzone było postępowanie komornicze, gdyż nie płaciła
opłat czynszowych. Nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć córce dlaczego przez 3 miesiące
nie chodzi do pracy, dlaczego pogorszyło się ich życie. Powyższa sytuacja wpłynęła na jej
stan psychofizyczny. Nie miała tyle siły co zawsze, a każda czynność kosztowała ją dużo
więcej energii niż wcześniej. U powódki zaczęły się coraz częstsze kłucia w sercu. Nie mogła
oddychać, coraz mocniej cisnęło ją w klatce piersiowej. Miała stany depresyjne. Zbliżające
się rozprawy sądowe powodowały, że stawał się roztrzęsiona, był to dla niej ogromny stres.
'W dniu 24 sierpnia 2014 r. J. J. (1) zgłosiła się r. na (...) Szpitala Wojewódzkiego w G. z
powodu bólu w klatce i złego samopoczucia. Lekarz podjął decyzję, aby przebadać J. J. pod
kątem podejrzenia zawału serca. Po wykonanych badaniach, bez nieprawidłowości, powódka *
wypisana została do domu. Lekarz powiedział, że jeśli nadal będzie żyć w takim stresie, to
zapewne ponownie trafi do szpitala. Przepisane zostały jej tabletki rozluźniające, zalecono
odpoczynek. Konsultowała się również z psychologiem zatrudnionym w komendzie policji.
Były sytuacje, że powódka płakała w pracy, nasiłało się to przed rozprawami.
Rozkazem personalnym z dnia 17 listopada 2014 r. z uwagi na jej osiągnięcia zawodowe z
dniem 21 listopada 2014 r., na okres 6 miesięcy, powódka została delegowana do czasowego
pełnienia służby w Wydziale (...) Komendy Głównej Policji w W..
Rozkazem personalnym nr (...) z dnia 31 marca 2015 r. powódka została z dniem 2 kwietnia
2015 r. zwolniona z zajmowanego stanowiska i z dniem 3 kwietnia 2015 r. mianowana na
stanowisko służbowe referenta w (...) Komendy Miejskiej Policji w G. bez zmian składników
uposażenia. Rozkazem personalnym z dnia 28 kwietnia 2015 r. powódka z dniem 30 kwietnia
2015 r. została odwołana z delegowania o zwolniona z zajmowanego stanowiska i z dniem 1
maja 2015 r. przeniesiona do dalszego pełnienia służby w Komendzie Głównej Policji oraz
mianowana na stanowisko specjalisty Wydziału (...) w 6 grupie zaszeregowania z
mnożnikiem (...) kwoty bazowej wynoszącej (...) zł, z uposażeniem zasadniczym w
wysokości (...) i dodatkiem służbowym w wysokości (...) zł.
Sąd ustalił też, że powódka żyła od rozprawy do rozprawy.
Po wydaniu przez Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim wyroku uniewinniającego
powódka poczuła ogromną radość. Była przekonana, że Prokurator Prokuratury Okręgowej w
G. nie złoży apelacji w jej sprawie. Gdy apelacja jednak została złożona powódka załamała
się psychicznie. Miała przeświadczenie, że nikt nie przyjmie jej na stałe do pracy w W..
Uleciało jej marzenie o pracy na stałe w Komendzie Głównej Policji w W.. Bała się, że wyrok
zostanie uchylony do ponownego rozpoznania i sprawa znów będzie trwała kolejne kilka lat.
Gdy przyjechała wraz naczelnikiem z komendy głównej na pierwszą rozprawę w sądzie
okręgowym i okazało się, że sprawa zostaje odroczona na kolejny termin, po przyjeździe do
W., ogromny stres jaki jej wówczas towarzyszył, spowodował, że nogi odmówiły jej
posłuszeństwa, nie mogła chodzić, czuła ból, nie mogła oddychać, znowu zaczęły się uciski w
klatce piersiowej. Utrudniony był z nią kontakt. Nadto w tym okresie miała powtarzające się
bóle kręgosłupa, głowy, oczu, była płaczliwa, traciła wiarę w siebie, miała niską samoocenę.
Wobec spadku kondycji psychicznej i fizycznej mimo, że: znajdowała się na delegacji,
powódka została objęta opieką psychologiczną. Powódka zaczęła stopniowo wracać do formy
psychicznej i fizycznej przy pomocy spotkań z psychologiem. Korzystała z pomocy
--- STRONA 8 ---
.
psychologa Wydziału (...) Komendanta Głównego Policji w okresie od dnia 17 grudnia 2014
r. do dnia 3 marca 2015 r. Powodem zgłoszenia do psychologa było pogorszenie stanu
psychicznego na skutek długo trwającego postępowania sądowego w jej sprawie. Pracując w
W., do czasu uprawomocnienia się wyroku, powódka nie otrzymywała nagród, nie
awansowała.
"Po oddaleniu apelacji Prokuratora Prokuratury Okręgowej w G. do pracy powódka uzyskała 6
grupę uposażenia, była nagradzana. Ukończyła kurs specjalistyczny i została skierowana na
kurs oficerski w S.. Szkołę ukończyła w 2017 r. i zdała egzamin.
Prowadzone przeciwko niej postępowanie spowodowało, że z osoby pełnej życia stała się
bardziej wycofana. Ograniczyła krąg osób, z którymi wcześniej pracowała, sama zaczęła
wykonywać pewne czynności, gdyż obawiała się usłyszeć od swoich kolegów odmowy.
Powódka wewnętrznie osłabła i wygasła, miała problemy ze skupieniem, jej organizm
fizycznie zaczął odmawiać jej posłuszeństwa. Czuła, że ograbiono ją z dobrego imienia, na
które musiała bardzo długo pracować. To odczucie towarzyszy jej do dzisiaj. Zostało
naruszonej jej dobre imię, zaufanie przełożonych.
Pełnomocnik powódki pismem z dnia 29 sierpnia 2015 r. wezwał Prokuratora Okręgowego w
G. do dobrowolnego spełnienia świadczenia w postaci dobrowolnej zapłaty na rzecz J. J. (1)
zadośćuczynienia pieniężnego w kwocie (...) zł na krzywdę doznaną przez powódkę na
skutek skierowania przeciwko niej oczywiście niesłusznego aktu oskarżenia w sprawie V Ds.
16/11, a to w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania na rachunek bankowy należący do
powódki.
'W odpowiedzi na wyżej wymienione wezwanie Prokurator Okręgowy w G. w piśmie z dnia
11 września 2015 r. wskazał, że stanowisku zaprezentowanemu w wezwaniu, co do braku
podstaw prawnych do postawienia zarzutów J. J. (1) i skierowania wobec niej aktu oskarżenia
przeczą wprost fakty wynikające z przebiegu śledztwa i zgromadzonego materiału
dowodowego w sprawie. Zdaniem Prokuratora Okręgowego w G., oceniając winę J. S. (1) sąd
I instancji uznał, że nie tylko przyjął on obietnicę przyjęcia korzyści majątkowej, ale również
nakłonił on J. J. (1) do przekroczenia swoich uprawnień i poświadczenia nieprawdy poprzez
wpisanie do dokumentów służbowych mniejszej prędkości pojazdu, a także, że istnieje wpis
w fotatniku, który zawiera owa nieprawdziwą wartość. Zdaniem prokuratora okręgowego
zachodziło uzasadnione podejrzenie popełnienie przestępstwa, a wszczęcie śledztwa lub
dochodzenia było działaniem zgodnym z prawem, zaś obowiązkiem Prokuratury Okręgowej
w G. było sprawdzenie zaistniałych okoliczności i poddanie ocenie sądu karnego zachowania
J.J. (1) w postępowaniu wszczętym na skutek skierowania przeciwko niej aktu oskarżenia.
Po przeprowadzeniu powyższych ustałeń sąd pierwszej instancji wskazał, że powództwo
zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Sąd wskazał, że stan faktyczny ustalił w oparciu o zebrane w sprawie dokumenty, a także o
dokumenty zgromadzone w sprawie karnej II K 1226/11. Dokumenty te nie budziły
wątpliwości, nie były podważane w żadnej mierze przez strony, a zatem i sąd dał im wiarę,
nie znajdując podstaw do ich kwestionowania.
Sąd wskazał, że powódka dochodziła w niniejszej sprawie zadośćuczynienia za to, że na
skutek skierowania przeciwko niej aktu oskarżenia i wszczęcia przeciwko niej postępowania
karnego, pomimo braku podstaw ku temu, oraz na skutek nieprawidłowości w toku tego
--- STRONA 9 ---
Z |
postępowania, naruszone zostały jej dobra osobiste. Powódka wskazywała, że w następstwie
prowadzonego postępowania karnego prowadzone było przeciwko niej postępowanie
dyscyplinarne, wskutek czego pozbawiona ona była możliwości awansowania na wyższe
stanowisko służbowe pomimo osiągania bardzo dobrych wyników w pracy. Powyższe
spowodowało nadto ograniczenie zaufania ze strony współpracowników i przełożonych, a
także prowadziło do naruszenia czci powódki i jej dobrego imienia. Na skutek prowadzonego
postępowania powódka doznała także krzywdy w postaci pogorszenia stanu psychicznego,
poczucia obniżenia wartości, znacznego obniżenia nastroju, a także zaburzenia relacji w pracy
zawodowej, życiu towarzyskim i rodzinnym. Ze względu na to, powódka domagała się
częściowego zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek tego naruszenia.
Okoliczności sporne, mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, sąd ustalił przede
wszystkim na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w dołączonych aktach
Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim — w sprawie karnej II K 1226/11 oraz w
sprawie niniejszej, jak i na podstawie zeznań świadków oraz zeznań samej powódki.
W ocenie sądu nie było celem postępowania ustalanie szczegółowych okoliczności
dotyczących przebiegu procesu karnego oraz analiza orzeczeń końcowych. W niniejszej
sprawie istotne było bowiem jedynie to, czy faktycznie skierowanie przeciwko powódce
przez Prokuratora Okręgowego w G. aktu oskarżenia było zasadne, a jeśli bezzasadny to jaki
wpływ miało skierowanie przeciwko niej aktu oskarżenia.
Zdaniem sądu powódka w reżimie odpowiedzialności deliktowej dochodziła w niniejszej
sprawie roszczeń majątkowych wynikających z faktu naruszenia jej dóbr osobistych na skutek
skierowania przeciwko niej aktu oskarżenia i wszczęcia postępowania karnego w związku z
zarzucaniem jej o popełnienia czynu z art. 231 $ 2 k.k. i art. 271 $ 3 k.k. w zw. z art. 11 $ 2
k.k., mimo braku ku temu jakichkolwiek podstaw, dowodów wskazujących na jej sprawstwo, i
winę oraz na skutek nieprawidłowości, jakie jej zdaniem, miały miejsce w toku postępowania
przygotowawczego. Żądane zadośćuczynienie miało stanowić środek ochrony dóbr
osobistych powódki — jej dobrego imienia, godności osobistej relacji rodzinnych,
zawodowych, zaufania przełożonych i zdrowia tak psychicznego jak i fizycznego. Podstawę
prawną roszczenia powódki, którego dotyczy żądanie pozwu, stanowił w ocenie sądu przepis
art. 23 k.c. w zw. z art. 24 k.c. w związku z art. 448 k.c., zaś odpowiedzialność Skarbu
Państwa miała wynikać w pierwszej kolejności z art. 417 k.c.
Sąd zważył, że podstawową przesłanką odpowiedzialności Skarbu Państwa za działania jego
funkcjonariuszy, w tym przypadku Prokuratura Prokuratury Okręgowej w G., jest
dopuszczenie się przez jednostkę organizacyjną uprawnioną do wykonywania władzy
publicznej bezprawnego działania lub zaniechania powodującego szkodę (art. 417 k.e.).
Szkodę należy w tym przypadku rozpatrywać szeroko, jako każdy uszczerbek w prawnie
chronionych dobrach danego podmiotu, zarówno o charakterze majątkowym, jak i
niemajątkowym. Z tego względu nie można wykluczyć odpowiedzialności władzy publicznej
z tytułu naruszenia dóbr osobistych obywatela, w tym także podniesienia przez
pokrzywdzonego roszczeń z tytułu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art.
445 k.c. oraz art. 448 k.c.) — por. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4
grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001/8/256.
'W ocenie sądu w sprawie konieczne było. w pierwszej kolejności ustalenie, czy doszło do
dopuszczenia się przez Prokuraturę Okręgową w G., jako jednostkę organizacyjną
uprawnioną do wykonywania władzy publicznej, bezprawnego działania lub zaniechania. W
--- STRONA 10 ---
5
.
dalszej kolejności wymagało ustalenia, czy na skutek tego doszło do naruszenia dóbr
osobistych powódki i czy ewentualne naruszenie dóbr osobistych powódki uzasadnia
przyznanie jej majątkowej ochrony dóbr osobistych.
Mając na uwadze powyższe, zdaniem sądu należy wskazać, że na powódce, jako żądającej
. ochrony dóbr osobistych, spoczywał ciężar dowodu, jedynie co do faktu naruszenia dóbr
"osobistych. Powódka, domagając się majątkowej ochrony dóbr osobistych na postawie art. 24
$ L ke. w związku z art. 448 k.c. i art. 417 $ 1 k.c., nie miała natomiast obowiązku wykazać,
że funkcjonariusze jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa, z której działalnością wiąże się
dochodzone roszczenie, ponoszą winę za wyrządzoną powódce krzywdę w związku z
naruszeniem dóbr osobistych (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18
października 2011 r., sygn. akt III CZP 25/11, nie publ.). W sytuacji, w Której oparte na art.
448 k.c. roszczenie kierowane jest przeciwko Skarbowi Państwa na tej podstawie, że źródłem
naruszenia dóbr osobistych było niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej,
analiza odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną władczym działaniem państwa wymaga
uwzględnienia art. 77 ust. 1 Konstytucji, który konstruuje model odpowiedzialności państwa
za wyrządzenie szkody oraz ma zasadnicze znaczenie dla określenia zakresu cywilnej
odpowiedzialności władzy publicznej. Z kolei art. 417 k.e., realizuje ten model i stanowi
podstawę ogólną odpowiedzialności odszkodowawczej państwa. Artykuł 77 ust. 1 Konstytucji
łączy obowiązek naprawienia szkody z działaniem, które jest „niezgodne z prawem”, przy
czym chodzi o niezgodność o charakterze obiektywnym, ocenianą w odniesieniu do nakazów
i zakazów wynikających z normy prawnej. Unormowanie zawarte w tym przepisie wskazuje
że podstawą odpowiedzialności jest „niezgodność z prawem” i eliminuje znaczenie czynnika
subiektywnego (winy). Co więcej, jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny w powoływanym
wyżej wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r. SK 18/2000 (OTK ZU 2001/8 poz. 256), przepis ten
jest usytuowany w grupie przepisów regulujących konstytucyjne środki ochrony wolności i
praw, a ewentualne uznanie dopuszczalności ustanowienia przez przepisy ustawowe
dodatkowej przesłanki w postaci winy, prowadziłoby do niedopuszczalnego ograniczenia tych
wolności i praw. Znaczenie tego przepisu polega na tym, że ustanawia surowsze przesłanki
odpowiedzialności odszkodowawczej w porównaniu z ogólnymi zasadami opartymi na
przesłance winy. Nie budzi wątpliwości, że także art. 417 k.c. przewiduje odpowiedzialność
opartą na przesłance (obiektywnie) niezgodnego z prawem działania lub zaniechania przy
wykonywaniu władzy publicznej, a wina pozostaje poza przesłankami konstytuującymi
obowiązek odszkodowawczy
W związku z powyższym, w ocenie sądu, to strona pozwana powinna była wykazać, że
wszczęcie przeciwko powódce postępowania karnego i jej oskarżenie nie było bezprawne, a
wskutek legalności jej działań nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki.
Sąd wskazał, że strona pozwana twierdziła, że w chwili podejmowania czynności przez
pozwanego istniały uzasadnione podstawy do wniesienia przeciwko powódce aktu oskarżenia
a dowodem na popełnienie przez powódkę zarzucanego jej czynu, choć nie mogły nim być
zapisy z kontroli operacyjnej, miał być fakt potwierdzenia sprawstwa przez J. S. w zakresie
podżegania J. J. do popełnienia przez nią przestępstwa, zaś jedynie odmienna ocena materiału
dowodowego przez sąd, spowodowały jej uniewinnienie. Sąd miał na uwadze wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 16 stycznia 1978 r., I CR 428/77 (nie publik.). Zgodnie z poglądem
wyrażonym w tym orzeczeniu, bezzasadne wszczęcie postępowania karnego, zakończonego
wyrokiem uniewinniającym, nie wyklucza wprawdzie roszczenia cywilno-prawnego o
odszkodowanie skierowanego przeciwko Skarbowi Państwa, jednakże tylko w wypadku
stwierdzenia czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 417 i nast. k.c. W aktualnym stanie
--- STRONA 11 ---
dh |
prawnym, zdaniem sądu, czyn ten należy jednak rozumieć, jako „niezgodne z prawem
działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władczy publicznej”.
Sąd podkreślił, że zgodnie z zasadami trafnej reakcji karnej (art. 2 $ 1 pkt I k.p.k.), prawdy
materialnej (art. 2 $ 2 k.p.k.), obiektywizmu (art. 4 k.p.k.) i swobodnej oceny dowodów (art. 7
k.p.k.), prokuratura, jako organ postępowania przygotowawczego, podobnie sąd w toku
procesu karnego, jest zobowiązana do poddania drobiazgowej analizie wszelkich okoliczności
sprawy istotnych z punktu widzenia prawidłowego rozstrzygnięcia o przedmiocie procesu
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2011 r., II AKa 369/2011,
Przegląd Orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku (...) poz. 2 str. 133). Podstawowym
zaś celem postępowania przygotowawczego, którego dominus litis jest właśnie prokurator,
jest ustalenie, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo (art. 297
$lpktlk.pk.).
Zdaniem sądu z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że Prokurator Prokuratury
Okręgowej w G. kierując przeciwko powódce akt_oskarżenia nie dysponował żadnymi
dowodami, wskazującymi na jej winę i sprawstwo, a co znalazło swoje odzwierciedlenie w
wyroku Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie II K 1226/11, którym to
powódka została uniewinniona od popełnienia zarzucanego jej czynu, jak również w wyroku
Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim, który to wyrokiem z dnia 13 marca 2015 r. w
sprawie IV Ka 495/14 utrzymał zaskarżony wyrok w części dotyczącej m.in. J. J. (1) w mocy,
uznając apelację oskarżyciela publicznego za oczywiście bezzasadną.
'W ocenie sądu, orzekającym w niniejszym składzie, to nie odmienna ocena zgromadzonego
przez prokuratora materiału dowodowego dokonana przez sąd doprowadziła do uniewinnienia
J. J. (1) od popełnienia zarzucanego jej czynu, ale już na etapie postępowania
przygotowawczego brak jakichkolwiek dowodów na sprawstwo i winę powódki spowodował,
że powódka została uniewinniona od popełnienia zarzucanego jej czynu. Najdobitniej
uwidocznił to Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim wskazując w uzasadnieniu wyroku,
że pozwany stanął na stanowisku polegającym na obejściu zakazu ustawowego wykorzystania
materiału z kontroli operacyjnej, którą to policjantka J. J. nie była objęta ani bezpośrednio ani
pośrednio poprzez wyrażenie zgody następczej na wykorzystanie materiałów z kontroli
operacyjnej. Sąd wskazał, że gdyby nie to nagranie z kontroli operacyjnej, to prokurator nie
wiedziałby, że J. J. wiedziała, że G. P. (1) jechał z inną prędkością niż odnotowana przez nią
w notatniku służbowym, a fakt ten zawarł stawiając zarzut powódce. Prokurator więc kierując
akt oskarżenia przeciwko J. J., nie mogąc wykorzystać zapisów kontroli operacyjnej musiał
więc dysponować innymi dowodami na sprawstwo i winę powódki. Takich dowodów jednak,
wbrew stanowisku strony pozwanej, prokurator, wnosząc akt oskarżenia przeciwko J. J., nie
dysponował. Zdaniem sądu na sprawstwo powódki nie wskazał ani G. P. (1), ani też J. S. (1),
ani wreszcie J. J., która nie przyznała się do winy i odmówiła składnia wyjaśnień. Żaden więc
dowód nie wskazywał, by J. J. (1) wiedziała o wysokości pomiaru dokonanego przez J. S. (1)
oraz o tym, że wartość wpisana przez nią w dokumentacji służbowej nie jest z nim zgodna.
Jedyny taki dowód mógł pochodzić z nagrania operacyjnego, a te, gdyby można je było
wykorzystać, a treść których to nagrań prokurator znał, świadczyć by mogły jedynie na
korzyść powódki. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim podał nadto, że nie było
uzasadnionych podstaw prawnych do wystąpienia o zgodę następczą wobec J. J. (1),
albowiem błędnie zakwalifikowano jej czyn. z art. 231 $ 2 k.k. zamiast art. 231 $ 1 k.k.
Zdaniem tego sądu nie ulegało najmniejszej. wątpliwości, nawet przy wykorzystaniu materiału
operacyjnego, że J. J. (1) nie wiedziała o działaniu J. S. (1) w celu osiągnięcia korzyści
majątkowej lub osobistej.
--- STRONA 12 ---
.
A
.
Zdaniem sądu trudno, mając na uwadze powyższe, uznać, że skierowanie aktu oskarżenia
przeciwko J. J., o czyn jej zarzucany, był zasadny. W ocenie sądu nie ulega najmniejszych
wątpliwości, że powyższe okoliczności jednoznacznie świadczą o bezzasadności kierowanego
przeciwko niej aktu oskarżenia przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w G.
„W ocenie sądu trudno przy tym uznać, jak chce tego strona pozwana, że fakt potwierdzania
"sprawstwa J. S. (1) w zakresie podżegania do popełnienia przestępstwa przez J. J. (1)
wskazuje także na jej sprawstwo. Prokurator Okręgowy w G. w piśmie z dnia 11
września2015 r. wskazał ponadto, że oceniając winę J. S. (1) sąd I instancji uznał, że nie tylko
przyjął on obietnicę przyjęcia korzyści majątkowej, ale również nakłonił on J. J. (1) do
przekroczenia swoich uprawnień i poświadczenia nieprawdy poprzez wpisanie do
dokumentów służbowych mniejszej prędkości pojazdu, a także, że istnieje wpis w notatniku,
który zawiera owa nieprawdziwą wartość. Zdaniem prokuratora okręgowego zachodziło więc
uzasadnione podejrzenie popełnienie przestępstwa, a wszczęcie śledztwa lub dochodzenia jest
działaniem zgodnym z prawem, zaś obowiązkiem Prokuratury Okręgowej w G. było
sprawdzenie zaistniałych okoliczności i poddanie ocenie sądu karnego zachowania J. J. (1) w
postępowaniu wszczętym na skutek skierowania przeciwko niej aktu oskarżenia.
Zdaniem sądu, mając na uwadze wskazywaną wyżej podstawę uniewinnienia powódki, jako
oskarżonej w powyższej sprawie, od zarzucanego jej czynu, należało stwierdzić, że wszczęcie
przeciwko powódce postępowania karnego, postawienie jej zarzutów o czyn z art. 231 $ 2
k.k. i art. 271 $ 3 k.k. w zw. z art. 11 $ 2 k.k. a następnie wniesienie i popieranie aktu
oskarżenia, stanowiło niezgodne z prawem działanie Prokuratury Okręgowej w G.. W ocenie
sądu nie sposób nie zauważyć, że postępowanie przygotowawcze obejmowało oczywiście
niesłuszny zarzut i oskarżenie. Sąd miał przy tym na uwadze, posiłkując się poglądami
wyrażonymi w orzecznictwie sądowym, że niewątpliwie niesłuszne jest takie postępowanie
przygotowawcze, które było wszczęte i prowadzone z obrazą przepisów Kodeksu
postępowania karnego, oraz postępowanie powodujące dolegliwość, której podejrzany
(oskarżony) nie powinien doznać w świetle całokształtu okoliczności ustalonych w sprawie
(por. uchwała Sądu Najwyższego z 15 września 1999 r., I KZP 27/99, OSNKW 1999, nr 11-
12, poz. 72). W tym kontekście, należało mieć na uwadze to, że podstawą wszczęcia
postępowania przygotowawczego, zgodnie z art. 303 k.p.k. jest „uzasadnione podejrzenie
przestępstwa”, zaś wydanie postanowienie o przedstawieniu zarzutów, może nastąpić, jeśli
„dane istniejące w chwili wszczęcia dochodzenia lub zebrane w jego toku, uzasadniają
podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba (art. 313 $ 1 k.p.k.). Ze względu na powyższe
okoliczności, wszczęcie śledztwa i postawienie powódce zarzutów o czyn z art. 231 $ 2 k.k. i
art. 271 $ 3 k.k. w zw. z art. 11 $ 2 k.k. było oczywiście niesłuszne, skoro już na
początkowym etapie postępowania przygotowawczego wiadomym było, że J. S. (1) przyjął
pod nieobecność J. J. (1) w radiowozie od G. P. (1) obietnicę przyjęcia korzyści majątkowej.
Zdaniem sądu na tym etapie prokurator świadomy był, że żaden zebrany przez niego dowód
nie wskazywał, by powódka wiedziała o wysokości pomiaru dokonanego przez J. S. (1) oraz
o tym, że wartość wpisana przez nią w dokumentacji służbowej nie jest z nim zgodna. Jedyny
taki dowód mógł pochodzić, jak wcześniej już wskazano, z nagrania operacyjnego. Na
marginesie sąd wskazał, a co podkreślił Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim w
uzasadnieniu wyroku, że nie było uzasadnionych podstaw prawnych do wystąpienia o zgodę
następczą wobec powódki, z uwagi na błędne zakwalifikowanie jej czynu z art. 231 $ 2 k.k.,
zamiast 231 $ 1 k.k. Wobec zaś faktu, że w zakresie sprawstwa J. J. (1) można było oprzeć sie
wyłącznie na osobowych źródłach dowodowych, przy czym powódka nie przyznała się do
winy i odmówiła składania wyjaśnień, J. S. również odmówił składania wyjaśnień w zakresie
czynu zarzucanego J. J., a co za tym idzie, do oceny czynu kluczowe znaczenie miały
--- STRONA 13 ---
7 |
zeznania G. P. (1), który wskazał, że nie pamięta udziału J. J. (1) w tym zdarzeniu, uznać
zdaniem sądu należało, że już na etapie postępowania przygotowawczego brak było
jednoznacznych i wystarczających dowodów, do skierowania przeciwko powódce aktu
oskarżenia. Zdaniem sądu w stosunku do powódki prokurator nie mógł mieć uzasadnionych
podejrzeń popełnienia przez nią przestępstwa w postaci świadomego potwierdzenia
nieprawdy w dokumentacji służbowej. Zdaniem sądu postępowanie wszczęto i prowadzono
przy oczywistym braku dowodów winy powódki.
Sąd zważył, że z punktu widzenia ewentualnego naruszenia dóbr osobistych powódki, ocena,
czy doszło do naruszenia, musi mieć charakter obiektywny. Powinno się mianowicie brać pod
uwagę przeciętne reakcje ludzkie na podobne zachowania, abstrahując od indywidualnej
wrażliwości pokrzywdzonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., III
CKN 33/97, OSNC 1997, Nr 6-7, poz. 93; A. Cisek, w: Kodeks cywilny. Komentarz, red. E.
Gniewek, Warszawa 2006, s. 59). Stosując wskazane kryteria, należało, zdaniem sądu, dojść
do wniosku, że na skutek prowadzonego przeciwko powódce oczywiście niesłusznego
postępowania przygotowawczego, wniesienia i popierania aktu oskarżenia doszło do
naruszenia jej dóbr osobistych.
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może
przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem
zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią
sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków
potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Zdaniem sądu, stwierdzenie naruszenia dóbr osobistych samo przez się nie oznacza
zasadności żądania zapłaty odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia. Fakultatywny
charakter zasądzenia odpowiedniej kwoty z tego tytułu (verba legis: „sąd może zasądzić”)
stanowi jednak istotną wskazówkę, że w konkretnych okolicznościach sprawy sąd
uprawniony jest ocenić istnienie podstaw do uwzględnienia tego środka ochrony, czy też
powodowi należy się ochrona majątkowa ale w mniejszym zakresie (uzasadnienie wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 20083, Nr 4, poz. 56).
'W ocenie sądu w okolicznościach konkretnej sprawy należy brać pod uwagę zwłaszcza rodzaj
naruszonego dobra, intensywność naruszenia oraz trwanie przez naruszyciela przy
nieusprawiedliwionym przekonaniu o prawidłowości swego postępowania. Istotnym
kryterium jest rozmiar krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu zrekompensowanie
pokrzywdzonemu wszelkich ujemnych doznań psychicznych lub fizycznych będących
następstwem działania lub zaniechania sprawcy.
Zdaniem sądu wniesienie i popieranie aktu oskarżenia przeciwko powódce, trwające niemal 4
lata postępowanie karne spowodowało, że powódka pozbawiona była możliwości
awansowania na wyższe stanowisko służbowe, pomimo osiągania bardzo dobrych wyników
w pracy. Powyższe spowodowało nadto ograniczenie zaufania ze strony współpracowników i
przełożonych, a także prowadziło do naruszenia czci powódki i jej dobrego imienia. Na
skutek prowadzonego postępowania powódka doznała także krzywdy w postaci pogorszenia
stanu psychicznego, poczucia obniżenia wartości, znacznego obniżenia nastroju, a także
zaburzenia relacji w pracy zawodowej, życiu towarzyskim i rodzinnym. J. J. (1) mocno
przeżywała sytuację, która ją dotknęła, miała myśli samobójcze. Popadała w stany depresyjne,
była przygnębiona, brakowało jej motywacji. Co istotne powódka bała się, że straci pracę,
której była bardzo oddana. W okresie zawieszenia w czynnościach zawodowych powódka nie
--- STRONA 14 ---
.
otrzymywała nagród i premii uznaniowych, wyróżnień, pomimo osiągania bardzo dobrych
wyników w pracy. Wnioski jej przełożonych tym zakresie rozpatrywane były negatywnie.
Powódka w okresie zawieszenia otrzymywała połowę wynagrodzenia, które nie pozwalało na
pokrycie wszystkich wydatków, tym bardziej, że samotnie wychowywała córkę. W okresie
zawieszenia koledzy z pracy zbierali dla niej drobne kwoty i jedzenie, bo z córką nie miały co
jeść. Pożyczała pieniądze od osób trzecich, które później musiała oddać. Przeciwko niej
"prowadzone było postępowanie komornicze, gdyż nie płaciła opłat czynszowych. Ta sytuacja
ją przygnębiała i było to dla niej upokarzające. Nadto nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć
córce dlaczego przez 3 miesiące nie chodzi do pracy, dlaczego pogorszyło się ich życie.
Powyższa sytuacja wpłynęła na jej stan psychofizyczny. Nie miała tyle siły co zawsze, a
każda czynność kosztowała ją dużo więcej energii niż wcześniej. Zaczęły się coraz częstsze
kłucia w sercu. Nie mogła oddychać, coraz mocniej cisnęło ją w klatce piersiowej. Sąd
odwołał się w tym zakresie również do pozostałych swych ustaleń.
W ocenie sądu powyższe okoliczności znalazły potwierdzenie nie tylko w zeznaniach
powódki ale również w zeznaniach świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie.
Zdaniem sądu mając powyższe na uwadze nie ulega wątpliwości, że każdy człowiek,
przeciwko któremu stawiane są oczywiście niesłuszne zarzuty, zareagowałby w obliczu tej
sytuacji w podobny sposób jak powódka. Czynności podejmowane w stosunku do powódki w
postępowaniu karnym spowodowały naruszenie jej dobrego imienia. Ponadto oczywiście
niesłuszne zarzuty miały znaczenie dla przebiegu kariery zawodowej powódki. Powódka
wykazała także, na ile stres, wywołany wniesieniem przeciwko niej niesłusznego aktu
oskarżenia i popieranie go przez prokuratora, spowodował uszczerbek na jej zdrowiu
psychicznym i fizycznym. Zmuszona była konsultować się z psychologiem. Zdaniem sądu,
bez potrzeby odwoływania się do wiedzy specjalnej (dlatego też wniosek dowodowy
pełnomocnika powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa został
oddalony) jest oczywiste, że powódka przeżywała to szczególnie intensywnie, szczególnie, że
pracowała w środowisku, gdzie współpracownicy w różny sposób zapatrywali się na kwestię
jej winy i sprawstwa.
Zdaniem sądu w sprawie o zadośćuczynienie przeciwko Skarbowi Państwa istotne jest to, że
powódka utraciła zaufanie do działania organów władzy. Prokuratura jest zaś organem
powołanym do stania na straży praworządności. Krzywda powódki związana z faktem
naruszenia dóbr osobistych przez Prokuraturę Okręgową w G., jest zatem szczególnie
dotkliwa.
Sąd miał na uwadze to, że naruszenie dóbr osobistych powódki wpłynęło na jej relacje
prywatne, zawodowe i rodzinne.
Mając te wszystkie okoliczności na uwadze, jak również to, że postępowanie dowodowe
potwierdziło zarzuty stawiane przez powódkę pod adresem Prokuratury Okręgowej w G., sąd
doszedł do przekonania, że odpowiednią sumą z tytułu częściowego zadośćuczynienia za
naruszenie jej dóbr osobistych stanowić będzie kwota (...) zł.
Z tego względu, na podstawie podanych wyżej przepisów sąd zasądził od strony pozwanej na
rzecz powódki kwotę (...) zł. '
O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
--- STRONA 15 ---
7
Powyższy wyrok w całości został zaskarżony przez pozwanego, który zarzucił mu naruszenie
przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 $ 1 k.p.c.
poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i dokonanie ustaleń faktycznych
niezgodnych ze zgromadzonym materiałem dowodowym polegających na:
- ustaleniu, że prokurator Prokuratury Okręgowej w G. kierując przeciwko powódce akt
oskarżenia nie dysponował żadnymi dowodami wskazującymi jej winę i sprawstwo oraz że
okoliczność tę mógł stwierdzić już na etapie postępowania przygotowawczego, zaś wniesienie
i popieranie aktu oskarżenia stanowiło niezgodne z prawem działanie Prokuratury Okręgowej
wG.;
- ustaleniu, że prokurator był świadomy, że żaden zebrany przez niego dowód nie wskazywał,
by powódka wiedziała o wysokości pomiaru prędkości dokonanego przez J. S. oraz o tym, że
wartość wpisana przez nią w dokumentacji służbowej nie jest z nim zgodna, zaś prokurator
nie mógł mieć uzasadnionych podejrzeń popełnienia przez powódkę przestępstwa;
- ustaleniu, że w przypadku funkcjonariuszy policji wezwania kierowane nie są na adres
zamieszkania, ale do miejsca pracy, w sytuacji gdy nie dotyczy to wezwań w toku
postępowania toczącego się w sprawie, w której funkcjonariusz występuje w charakterze
osoby podejrzanej/podejrzanego;
- ustaleniu, że już po postawieniu powódce zarzutów brak było jakichkolwiek dowodów na jej
winę i sprawstwo i oparcie tych twierdzeń wyłącznie na zeznaniach powódki;
- ustaleniu, że adnotację do notatnika służbowego, co do prędkości z którą poruszał się G. P.
powódka wpisała z polecenia J. S., nie znając faktycznej prędkości, z jaką miał poruszać się
G. P., w sytuacji gdy okoliczność ta właśnie była przedmiotem postępowania karnego
toczącego się w sprawie, zaś ostatecznie sąd orzekający w sprawie uznał (wbrew stanowisku
prokuratury), że wobec niemożności ustalenia procesu myślowego powódki oskarżoną
należało uniewinnić, co jednak nie oznacza, że taki był rzeczywisty przebieg wydarzeń, a
okoliczność tą w niniejszej sprawie sąd ustalił wyłącznie na podstawie zeznań powódki
tymczasem z uwagi na fakt, że była to okoliczność, którą prokurator poddał pod ocenę sądowi
orzekającemu nie można zatem uznać tego działania za bezprawne, implikujące
odpowiedzialność władzy publicznej;
- pominięcie okoliczności, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko J. J. zostało wszczęte w
dniu 28 października 2011 r. i zawieszone w dniu 10 listopada 2011 r., a zatem zaledwie po
14 dniach, a powódka była zawieszona w czynnościach służbowych tylko 3 miesiące i tylko
przez ten okres miała otrzymywać 50 % ostatniego należnego jej uposażenia, przez cały
pozostały czas trwania postępowania karnego uposażenie otrzymywała już w pełnej
wysokości,
- ustalenie, że po zawieszeniu powódki w czynnościach służbowych część współpracowników
odwróciła się od powódki, a z czasem nawet najbliżsi koledzy zaczęli się odsuwać od
powódki i zaczęli wątpić w jej niewinność, w sytuacji gdy twierdzenia te wynikają wyłącznie
z zeznań powódki, a pozostawały w sprzeczności z zeznaniami wszystkich świadków w
sprawie; '
--- STRONA 16 ---
Bao
s
:
.
- ustalenie, że powódka była pomijana podczas wysyłania zespołów, w sytuacji gdy
przełożeni powódki oraz współpracownicy zeznając w sprawie zaprzeczali, by takie sytuacje
miały miejsce;
- ustaleniu, że mimo dobrych wyników w pracy powódka nie otrzymywała nagród, w
. sytuacji, gdy po pierwsze nie zostało to wykazane żadnymi dowodami, poza twierdzeniami
"powódki, po drugie zaś nagrody mają charakter uznaniowy, a zatem nie ma określonych
przesłanek, których spełnienie gwarantowałoby ich przyznanie, co więcej w tym zakresie sąd
powołał się wyłącznie na dowody z dokumentów, z których wynika, że powódka otrzymała:
dodatek służbowy, nagrodę pieniężną oraz wyróżnienie, nadto pominął okoliczność, że
rozkazem personalnym z dnia 17 listopada 2014 r. z uwagi na osiągnięcia zawodowe została
delegowana do czasowego pełnienia służby w KGP w W.;
- ustaleniu, że powódka przed okresem zawieszenia otrzymywała wynagrodzenie w kwocie
(...) zł a w okresie zawieszenia (trwającego jedynie 3 miesiące) 50% wynagrodzenia, tj. (...)
zł, co w ocenie skarżącego wskazuje na brak logiki ustaleniach i oparcie ich wyłącznie na
zeznaniach powódki;
- ustaleniu, że pozwany dopuścił się swym bezprawnym działaniem naruszenia dobrego
imienia i czci powódki.
Nadto pozwany zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 417 $ 1 k.e. w zw. z art. 6 k.c. poprzez jego nieprawidłową wykładnię, a w
konsekwencji niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że to na pozwanym ciąży ciężar
wykazania, że wszczęcie przeciwko powódce postępowania karnego i oskarżenie jej nie było
bezprawne, w sytuacji gdy art. 417 $ 1 k.c. nie statuuje domniemania bezprawności;
- art. 417 $ 1 k.c. poprzez jego nieprawidłową wykładnię i uznanie, że niezgodnym z prawem
działaniem władzy publicznej jest wytoczenie przez prokuraturę okręgową bezzasadnego aktu
oskarżenia, w sytuacji gdy za działanie bezprawne w rozumieniu tego przepisu uważa się
jedynie skierowanie tzw. „oczywiście bezzasadnego” aktu oskarżenia, tj. nie opartego na
jakichkolwiek przesłankach przemawiających za winą oskarżonego, nie jest zaś takim akt
oskarżenia, który dopiero wskutek przeprowadzonego postępowania procesowego
(wieloletniego, ze znacznie zakrojonym postępowaniem dowodowym) doprowadził sąd do
przekonania, że oskarżonego należało uniewinnić od zarzucanych mu czynów.
Powołując się na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie
powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów
procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych, za postępowanie
przed sądem I instancji oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej zwrotu kosztów
procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, za postępowanie
apelacyjne.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że orzekając w niniejszej sprawie sąd dokonał błędnych
ustaleń faktycznych oraz naruszył przepisy prawa materialnego.
W ocenie skarżącego sąd I instancji dokonał zupełnie błędnej wykładni przepisu prawa
materialnego, tj. art. 417 $ 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c., wskazując, że to na pozwanym ciążył
ciężar wykazania, że wniesienie aktu oskarżenia przedmiotowej treści nie było działaniem
--- STRONA 17 ---
*
bezprawnym. Skarżący wskazał, że kwestia bezprawności oraz ciężaru dowodu w sprawach
dotyczących roszczeń z tytułu bezprawnego działania władzy publicznej jest przedmiotem
wielu orzeczeń oraz rozważań doktryny i została bardzo szeroko omówiona. Stosownie do art.
417 $ 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działania lub zaniechanie przy
wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa, zaś przesłanką
konieczną do zaistnienia odpowiedzialności deliktowej na gruncie tego przepisu jest
"bezprawność zachowania organu wykonującego władzę publiczną, która to przesłanka winna
być udowodniona przez powoda zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu (art.
6k.c.). Jak wskazał bowiem Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 3 listopada 2016
r. w sprawie I ACa 1767/15 - „art. 417 $ 1 ke. nie statuuje bowiem domniemania
bezprawności”. .
W tej sytuacji zdaniem skarżącego, to powódka winna była wykazać, że postępowanie
wszczęto lub prowadzono przy oczywistym braku dowodów winy, ze świadomością
sfabrykowania takich dowodów, bez zachowania podstawowych przepisów procedury karnej,
nie jest bowiem wystarczającą podstawą poszukiwania odpowiedzialności Skarbu Państwa
sama tylko okoliczność, że oskarżony został uniewinniony od zarzutu popełnienia
zarzuconego mu przestępstwa. Skarżący wskazał też na wyrok Sądu Apelacyjnego w
Gdańsku z dnia 5 marca 2015 r. (I ACa 747/14), z którego wynika, że o legalności działania
prokuratury nie może przesądzać jedynie końcowy wynik sprawy karnej, lecz brać należy pod
uwagę okoliczności i dowody znane w chwili prowadzenia postępowania karnego przez
organy ścigania.
Nadto skarżący powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2014 r.
wydany w sprawie I ACa 910/13, z którego wynika, że wywodzenie roszczenia z art. 417 k.c.
wymagało od powódek w świetle treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia
2001 r., wykazania norm prawnych, których przekroczenie zachowaniem funkcjonariuszy
decydowałoby o bezprawności ich działań. Przy czym naruszenie to musiałoby dotyczyć
konkretnego przepisu procedury karnej, nie zaś ogólnych (przywołanych w wyroku przez sąd
I instancji) zasad i gwarancji procesu karnego. Jak wskazał bowiem Sąd Apelacyjny w
Białymstoku w wyroku z dnia 13 stycznia 2010 r. w sprawie I ACa 596/09 bezprawność, o
której mowa w art. 417 $ 2 k.c. nie może być utożsamiana z bezprawnością w stosunkach
cywilnoprawnych, z tego też powodu: „przedmiotem deliktu organu władzy publicznej może
być "jedynie naruszenie konkretnej normy nakazującej (lub zakazującej) dokonywania
określonych czynności w określonej sytuacji procesowej, nie zaś ogólne cele postępowania
karnego, dyrektywy i postulaty” (przedmiotem wskazanego postępowania było dochodzenie
zadośćuczynienia przez funkcjonariusza celnego, uniewinnionego od zarzutów łapownictwa
biernego).
W ocenie skarżącego nie sposób nie dostrzec, że powódka nie wskazała konkretnej normy
prawnej, której zastosowanie, bądź zaniechanie zastosowania, przez prokuratora uchybiałoby
jego ustawowym obowiązkom wynikającym z przepisów Kodeksu postępowania karnego,
ewentualnie Regulaminu wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek
organizacyjnych prokuratury. Norm takich nie wskazał również sąd orzekający w I instancji.
Natomiast, zgodnie z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 lipca 2006 r. SK 21/04
oraz z dnia 11 stycznia 2005 r. SK 60/03 - „błąd czy odmienność oceny dowodów i
kwalifikacji prawnej działań obywatela przez organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości nie
przesądza per se o nielegalności ich poczynań. Trudno wymagać od organów śledczych
antycypacji rozstrzygnięcia sądu i niekierowania aktów oskarżenia w każdym przypadku
istnienia jakichkolwiek wątpliwości, co do sprawstwa i winy oskarżonych. Akty stosowania
--- STRONA 18 ---
.
prawa powinny być postrzegane przede wszystkim w kategoriach racji i odmienności ocen, a
wykorzystanie toku instancji powinno zapewniać niewadliwe ustalenie stanu faktycznego
rozpatrywanej sprawy i jego prawidłową ocenę jurydyczną.
Skarżący wskazał, że powódka zarzuca pozwanej, a wraz za jej twierdzeniami, podnosi tak
również sąd I instancji, że poza materiałem z kontroli operacyjnej, brak było w sprawie
"jakichkolwiek innych dowodów przemawiających na niekorzyść oskarżonej. Tymczasem w
przekonaniu prokuratury, wystarczającym materiałem dowodowym w tym zakresie był
notatnik służbowy powódki zawierający wpis zaniżonej wartości prędkości z jaką miał
poruszać się G. P. (1), a to powódka dokonała takiego zapisu w należącym do siebie
notatniku. Nadto, w ocenie prokuratora fakt potwierdzenia sprawstwa J. S. (1) w zakresie
podżegania do popełnienia przestępstwa przez J. J. (1) również miał wskazywać na
sprawstwo oskarżonej. W istocie, zgromadzony materiał dowodowy w konfrontacji z
materiałem osobowym oraz faktem, że zarówno powódka, jak i J. S. w zakresie zarzucanego
jej czynu odmówili składania wyjaśnień, został odmiennie oceniony przez sądy orzekające w
sprawie. Jednak, zgodnie z orzecznictwem sądowym, jak to, np. wskazuje Sąd Apelacyjny w
Poznaniu w wyroku z dnia 19 maja 2005 r. w sprawie I ACa 1848/04 o oczywistej
bezzasadności aktu oskarżenia może być mowa w sytuacji, gdy w sprawie występuje
oczywisty brak dowodów winy, zarzuty opierają się na sfabrykowanych dowodowych lub w
toku postępowania nie zachowano podstawowych przepisów procedury karnej.
Sytuacja taka, jak wskazano wyżej, zdaniem pozwanego, w niniejszej sprawie z pewnością
nie miała miejsca. O oczywistym braku dowodów winy może być mowa jedynie wtedy, gdy
dla przeciętnego, normalnego obserwatora brak ten jest z łatwością, bez jakichkolwiek
wątpliwości, dostrzegalny na pierwszy rzut oka. Tymczasem prokurator przeprowadził
postępowanie dowodowe i na podstawie jego przebiegu doszedł do przekonania
uzasadniającego w jego ocenie skierowanie aktu oskarżenia do sądu, jednak dokonana przez
prokuratora ocena materiału dowodowego różniła się od tej dokonanej przez sąd i skutkowała
uniewinnieniem oskarżonej. W takiej sytuacji w ocenie skarżącego nie sposób uznać
bezprawności działania prokuratury.
Skarżący wskazał też, że zarówno treść pozwu, jak i zeznania świadków oraz twierdzenia
samej powódki w zakresie treści aktu oskarżenia, przedmiotu postępowania karnego oraz jego
reperkusji w środowisku pracy powódki opierają się na twierdzeniu, że przedstawione
powódce zarzuty miały dotyczyć przestępstwa łapownictwa. Tymczasem powódce zarzucono
naruszenie art. 231 k.k., którego przedmiotem jest czyn zabroniony polegający na nadużyciu
funkcji przez funkcjonariusza publicznego, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie
dopełniając obowiązków służbowych, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego
oraz naruszenie art. 271 k.k., tj. poświadczenie nieprawdy w dokumencie przez
funkcjonariusza publicznego. Zarzuty te sprowadzały się zatem do stwierdzenia, że powódka
miała podczas kontroli drogowej w ramach wykonywania obowiązków służbowych
przekroczyć swoje uprawnienia i poświadczyć nieprawdę poprzez wpisanie do dokumentów
służbowych, jako prędkości kontrolowanego pojazdu wartości 80 km/h, podczas gdy
faktycznie wynosiła ona 86 km/h, a która to okoliczność w ocenie prokuratora miała
znaczenie prawne. W ocenie skarżącego treść notatnika służbowego powódki potwierdzała
zaś, że taka prędkość została przez nią do dokumentacji służbowej wpisana, na tym między
innymi został oparty akt oskarżenia, co więcej zaś J. S. został skazany za nakłonienie
powódki do poświadczenia nieprawdy w dokumentach służbowych.
--- STRONA 19 ---
.
'W zakresie ustaleń odnoszących do tego, że pozwany dopuścił się swym bezprawnym
działaniem naruszenia dobrego imienia i czci powódki, skarżący wskazał, że w tym zakresie
sąd oparł się wyłącznie na zeznaniach powódki, całkowicie pomijając zeznania
zawnioskowanych przez powódkę świadków oraz fakt, że powódki nie zostały poparte
żadnymi dokumentami, bowiem z tych przedłożonych przez powódkę wynika jedynie, że
otrzymywała ona nagrody pieniężne i wyróżnienia, a także dodatki służbowe. Tymczasem z
zeznań świadków, poza zeznaniami świadka P. W., który nigdy nie pracował w żadnej z
jednostek w G., w których zatrudniona była powódka, a w konsekwencji jego zeznania w
znacznej mierze opierają się na odczuciach przekazywanych mu przez samą powódkę,
wynika, że powódka nie spotkała się nigdy z negatywnymi reperkusjami toczącego się
postępowania w swoim środowisku pracy.
Skarżący wskazał, że świadek N. D. (1) zeznała, że współpracownicy powódki wiedzieli, że
jest ona niewinna, zaś to o drugim z policjantów, który został skazany w postępowaniu,
„wszyscy wiedzieli, że to łapówkarz”. Nadto, świadek N. D. zeznała, że powódka miała mieć
nieprzyjemności w pracy, jednak zapytana o szczegóły podawała, że nie jest w stanie wskazać
osób. które miałyby mieć negatywne opinie na temat powódki czy negatywnie się do niej
zwracać lub odmawiać współpracy z nią. Wręcz przeciwnie, świadek wskazywała, że
współpracownicy jeździli z powódką na rozprawy, a w okresie świąt Bożego Narodzenia w
2010 r., gdy powódka była zawieszona w czynnościach, zbierali dla niej pieniądze. Świadek
zeznała, że przeżycia powódki miały związek przede wszystkim z tym, że musiała się ciągle
stawiać w sądzie, a sprawa nie kończyła się.
Skarżący podkreślił, że na długotrwałość procesów sądowych nie ma wpływu.
Nadto skarżący wskazał, że świadek A. M. zeznał, że w jego referacie współpracownicy
współczuli powódce. Podał, że nie zna osób, dla których zawieszenie powódki w
czynnościach wpłynęłoby negatywnie na ich opinię o powódce, wskazał, że wraz ze
współpracownikami nie wierzył, by powódka „wzięła łapówkę”, podał, że nie zetknął się z
żadnymi negatywnymi opiniami o powódce, sam wnioskował o nagrody dla powódki, nie
pamiętał rozmów z powódką o negatywnym wpływie postępowania na jej życie.
Skarżący wskazał równie, że świadek T. R. zeznał, że nie było takich sytuacji, by policjanci
przychodzili do niego i mówili, że nie chcą pracować z powódką. Świadek ten nie zauważył
żadnego negatywnego stosunku współpracowników do powódki po wszczęciu postępowania,
powódka również takich sytuacji świadkowi nie zgłaszała. Świadek podkreślił, że nie zna
osoby, która pod wpływem postępowania zmieniałby opinię o powódce na negatywną.
Skarżący wskazał, że zeznania tego świadka co do nieprzyznawania powódce nagród z uwagi
na toczące się postępowanie karne, nie polegały na prawdzie, bowiem sama powódka
załączyła do pozwu decyzje o przyznaniu jej nagród, wyróżnień i podobnych w okresie
toczącego się postępowania karnego.
Odnosząc się do zeznań świadka P. W., to dodatkowo skarżący wskazał, że wynika z nich, że
nawet Biuro Spraw Wewnętrznych w G. miało pozytywną opinię o powódce, również w
trakcie toczącego się postępowania karnego. Gdy świadek zabiegał o zatrudnienie powódki w
Komendzie Głównej Policji w W., Biuro Spraw Wewnętrznych w G. wyraziło pozytywną
opinię o powódce, wskazując, że jest ona sumiennym pracownikiem, a toczące się
postępowanie karne i dyscyplinarne powinno się dla niej dobrze skończyć. Co więcej,
powódka w trakcie procesu karnego otrzymała ostatecznie delegację do Komendzie Głównej
Policji w W., jak sam ustalił sąd I instancji - z uwagi na osiągnięcia zawodowe.
--- STRONA 20 ---
.
B
Powódka w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów
postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim zważył, co następuje:
, Apelację pozwanego należało oddalić.
Zaznaczyć należy, że w obecnym modelu procedury cywilnej sąd odwoławczy nie ogranicza
się wyłącznie do kontroli orzeczenia sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą
sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu
merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy
lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na
podstawie materiału zebranego w sprawie. Dokonanie ustaleń faktycznych umożliwia
bowiem sądowi drugiej instancji ustalenie podstawy prawnej wyroku, a więc dobór
właściwego przepisu prawa materialnego, jego wykładnię oraz dokonanie aktu subsumcji.
Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter merytoryczny (por.
uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP
49/07, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55 i powołane tam orzecznictwo oraz wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 9 maja 2013 roku, II CNP 72/12). Dlatego też sąd odwoławczy jest
uprawniony do podjęcia decyzji w przedmiocie dopuszczenia nowych faktów i dowodów dla
wszechstronnego sprawdzenia zasadności oraz legalności zaskarżonego orzeczenia oraz
wyeliminowania, czy też naprawy ewentualnych błędów, popełnionych przez sąd I instancji.
Sąd odwoławczy wskazuje, że niewątpliwie ustalenia sądu I instancji odnoszące się do zasady
odpowiedzialności pozwanego są prawidłowe. W tym zakresie sąd podziela generalne
ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, przyjmując je za własne, czyniąc integralną
częścią poniższych rozważań. W pozostałym zakresie sąd odwoławczy podzielił ustalenia
sądu meriti, aczkolwiek z korektą, o której będzie poniżej.
'W apelacji podniesiono zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa procesowego, jak i
materialnego. Zauważyć trzeba, że prawidłowość zastosowania lub wykładnia prawa
materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Konsekwencją tego jest to, że można stwierdzić
naruszenie prawa materialnego tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd pierwszej instancji stan
faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997/9/128). W zakresie
zarzutów dotyczących prawa procesowego pozwany podniósł zarzut naruszenia art. 233 $ I
k.p.c. poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i dokonanie ustaleń
faktycznych niezgodnych ze zgromadzonym materiałem dowodowym.
'W myśl przepisu art. 233 $ 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według
własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
Przepis ten wyraża jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego, czyli zasadę swobodnej
oceny dowodów. Stosując tę regułę sąd orzekający ocenia wiarygodność dowodów, czyli
decyduje o tym, czy określony środek dowodowy ze względu na jego indywidualne cechy i
obiektywne okoliczności zasługuje na wiarę, czy też nie. W ramach tej reguły sąd ocenia też
moc dowodową, czyli siłę przekonania, jaką uzyskał sąd wskutek przeprowadzenia
określonych dowodów o istnieniu lub nieistnieniu faktu, którego on dotyczy. Pogląd taki
wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 września 2005 r., II CK 59/2005. Sąd ten uznał
także, że granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają: obowiązek wyprowadzenia przez
--- STRONA 21 ---
=
.
sąd z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych, ramy
proceduralne, poziom świadomości prawnej sędziego oraz dominujące poglądy na sądowe
stosowanie prawa. Swobodna ocena dowodów dokonywana jest przez pryzmat własnych
przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego zasobu doświadczeń życiowych. Uwzględnia
wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w
sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość,
| "dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność -
odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14
| grudnia 2006 r., I UK 161/2006). W niniejszej sprawie powyższe wymogi generalnie zostały
| spełnione przez sąd I instancji. Sąd rejonowy rozważył zebrany materiał dowodowy, dokonał
jego analizy i oceny. Należy z całą mocą stwierdzić, że ustalenia sądu I instancji w zakresie
zasady odpowiedzialności nie wykazują błędów faktycznych, tzn. nie są sprzeczne z treścią
dowodów, jak również nie zawierają błędów logicznych, dotyczących rozumowania i
wnioskowania. W pozostałym zakresie ustalenia te należało zaakceptować z zastrzeżeniami,
które będę wskazane niżej.
Szczegółowe ustosunkowanie się do powyższego zarzutu należy zacząć od tego, że w sprawie
brak było podstaw do generalnego dyskredytowania dowodu z zeznań powódki.
Strony procesowe są naturalnie osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie
faktycznym sprawy. Stąd mogą odgrywać w pewnych przypadkach rolę źródła dowodu (por.
wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2015 r., III AUa 1283/15). Należy
mieć jednak na uwadze to, że strony są podmiotami bezpośrednio zainteresowanymi
korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem, przez co emocjonalnie podchodzą do sprawy. To zaś
utrudnia dokonanie obiektywnej oceny i analizy postrzeganych zdarzeń. Istnieje też
zwiększone ryzyko świadomego lub nawet nieświadomego zniekształcania faktów (por.
wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 16 czerwca 2015 r., I ACa 126/15).
Dowód z przesłuchania stron jest dowodem posiłkowym, a kwestia konieczności jego
prowadzenia leży w zakresie swobodnej decyzji sądu, opartej na analizie materiału
dowodowego w zakresie jego spójności i zupełności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku z dnia 2 lipca 2018 r., I AGa (...)). Dowód z przesłuchania stron nie może przy
tym służyć powoływaniu nowych, niewskazanych wcześniej faktów, a jedynie zmierzać do
ich weryfikacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 5 lipca 2017 r., I ACa
152/17). Wypowiedź strony w ramach przesłuchania stron ma dotyczyć jedynie elementów
niewyjaśnionych, fragmentów stanu faktycznego, a nie jego całości. Nie może też służyć
podsumowaniu i sprawdzeniu wyników dotychczasowego postępowania dowodowego,
obaleniu lub wzmocnieniu siły przekonywania innych dowodów (por. wyrok Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 stycznia 2017 r., V ACa 354/16). Poglądy wyrażone w
uzasadnieniach powyższych orzeczeń sąd odwoławczy podziela.
Niewątpliwie prawidłowe było odwołanie się sądu pierwszej instancji do dowodu w postaci
przesłuchania powódki celem uzyskania ustalenia faktów związanych z samopoczuciem
powódki w czasie trwania postępowania karnego oraz jej problemów osobistych i
zawodowych, które postępowanie to wywołało.
Należy podkreślić, że ustalenie braku podstaw do postawienia zarzutów czy wniesienia aktu
oskarżenia przeciwko powódce nie wynika wyłącznie z jej zeznań złożonych w toku
niniejszego postępowania.
--- STRONA 22 ---
SEREK
.
Analizując stanowisko pozwanego można z niego wnioskować, że wystarczającym dowodem
na postawienie zarzutów czy wniesienie aktu oskarżenia mógł być notatnik służbowy
zawierający zapis zaniżonej prędkości, który dokonała osobiście powódka.
Zwrócić należy uwagę, że w tym zakresie pozwany pomija zupełnie kwestię związaną z
, wiedzą powódki w momencie dokonywania powyższego wpisu a dotyczącą rzeczywistej
"prędkości, z którą poruszał się kontrolowany kierowca.
Poza sporem jest, że powódka nie dokonywała pomiaru prędkości a jej wynik uzyskała od
policjanta dokonującego tego pomiaru, to jest J. S. (1). Pozwany w toku niniejszego
postępowania nie wskazał na jakiejkolwiek okoliczności, która mogłaby potwierdzić istnienie
chociażby wątpliwości po stronie powódki, że podana jej prędkość jest zaniżona, czy też, że
mogła ona ocenić, że partner z patrolu, J. S. (1) podejmuje działania mające na celu
popełnienie przestępstwa.
Zwrócić należy uwagę, że za oskarżeniem powódki nie przemawiały materiały operacyjne,
które, co mocno należy podkreślić, nie mogły być przeciwko niej w sprawie wykorzystane.
Nadto za oskarżeniem powódki nie przemawiały osobowe źródła dowodowe, gdyż powódka i
J. S. (I) odmówili składania wyjaśnień, zaś G. P. (1) (kierowca kontrolowanego samochodu)
w swych wyjaśnieniach nie potwierdzał jakiejkolwiek okoliczności, która uzasadniałaby
stanowisko, że powódka dokonując wpisu w notatniku służbowym zdawała sobie sprawę, że
podana jej prędkość była zaniżona.
Wskazać też należy na ocenę przedstawionego materiału dowodowego dokonaną przez sąd w
toku całego postępowania po wniesieniu aktu oskarżenia.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że podstawą odpowiedzialności powódki wedle oskarżyciela
miał być bezsporny materiał dowodowy w postaci nagrań z kontroli operacyjnej jak i źródeł
osobowych. Prokurator napisał, że w zakresie tej kontroli operacyjnej uzyskano wymagane
przepisami prawa tzw. zgody następcze, za wyjątkiem J. J. (1) i G. P. (1), co do których to
osób nie wystąpiono o tzw. zgodę następczą, pomimo zarejestrowania ich zachowania
noszącego znamiona czynu zabronionego w czasie prowadzonej kontroli operacyjnej, co
stanowiło zarazem działanie na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 $ 1 kk. W
uzdsadnieniu aktu oskarżenia wskazano, że niezależnie od powyższego w dalszym ciągu
istnieje materiał dowodowy wskazujący na ich sprawstwo. Wskazano, że zabezpieczono
notatnik J. J. (1) zawierający zaniżoną wartość prędkości, z jaką poruszał się G. P. (1), który
podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego potwierdził, że obiecywał korzyść
majątkową J. S. (1) w zamian za zaniżenie kategorii wykroczenia drogowego, które to
zaniżenie potwierdziła swoim zapisem J. J. (1).
Sąd karny pierwszej instancji wskazał, że fakt, że J. J. (1) zawarła w notatniku wpis
zawierający zaniżoną wartość prędkości, z jaką poruszał się G. P. (1) jest bezsporny. Zdaniem
sądu oskarżyciel zapomniał jednak o kwestii winy. Dla jej zakresu niezbędne było ustalenie
zamiaru J. J. (1), jaki przyświecał jej przy dokonaniu wpisu w notatniku służbowym. Sąd
wskazał, że wobec nieuzyskania zgody następczej w stosunku do J. J. (1) niemożliwym było
wykorzystanie materiałów operacyjnych. Powyższe spowodowało, że sąd wziął pod uwagę
jedynie osobowe źródła dowodowe. Sąd wskazał, że J. J. odmówiła składania wyjaśnień,
podobnie jak oskarżony w sprawie J. S: w zakresie dotyczącym J. J.. Tym samym jedynie
wyjaśnienia G. P. (1) mogły wskazać, jak doszło do zdarzenia, jednak on jednoznacznie
wskazał, że obiecywał korzyść majątkową J. S. (1) w zamian za zaniżenie kategorii
--- STRONA 23 ---
dh
wykroczenia drogowego, a które to zaniżenie potwierdziła w swoim notatniku J. J. wpisując
wyżej wymienioną wartość na polecenie J. S.. G. P. (1) oświadczył, że nie pamięta udziału J.
J. (1) w tym zdarzeniu, a pamiętał jedynie rozmowę z mężczyzną — J. S. (1). Sąd wskazał, że
zdaniem oskarżyciela - pozwanego w sprawie - fakt potwierdzenia sprawstwa J. S. w zakresie
podżegania do popełnienia przestępstwa przez J. J. (1) również wskazuje na jej sprawstwo,
ale, jak podał sąd, sprawstwo jedynie w zakresie wpisu do notatnika, gdyż brak jest dowodów
na rodzaj i charakter zamiaru po stronie J. J. (1). Sąd wskazał, że nawet gdyby można było
wykorzystać wobec J. J. zapisy z kontroli operacyjnej, to dowiodłyby one, że J. S. (1)
prowadził rozmowę z G. P. (1) pod nieobecność J. J. (1). Nie sposób zatem, zdaniem sądu,
skutecznie dowodzić, że J. J. dokonała przedmiotowego wpisu w celu osiągnięcia korzyści
osobistej przez J. S., jak chce tego właśnie oskarżyciel — pozwany. Dalej sąd karny pierwszej
instancji wskazał na brak jakiejkolwiek podstawy do oskarżenia powódki. )
Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że pozwany po analizie uzasadnienia sądu pierwszej
instancji powinien dojść do tej samej konstatacji, mianowicie, że w sprawie brak było
dowodów na oskarżenie powódki. Mimo to, zdecydował się on na wniesienie apelacji
kwestionującej uniewinnienie powódki, tym samym przedłużając czas jego trwania.
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 13 marca 2015 r. w sprawie IV
Ka 495/14 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części dotyczącej powódki, uznając
apelację oskarżyciela publicznego, co należy podkreślić, za oczywiście bezzasadną.
W uzasadnieniu sąd karny odwoławczy wskazał, że skarżący stanął na stanowisku
polegającym na obejściu zakazu ustawowego wykorzystania materiału z kontroli operacyjnej,
którą to powódka nie była objęta ani bezpośrednio ani pośrednio poprzez wyrażenie zgody
następczej na wykorzystanie materiałów z kontroli operacyjnej. Sąd wskazał, że gdyby nie to
nagranie z kontroli operacyjnej to prokurator nie wiedziałby, że powódka wiedziała, że G. P.
jechał z inną prędkością niż odnotowana przez nią w notatniku służbowym. Nie wskazał
bowiem na to, jak podał sąd okręgowy, G. P., ani też J. S., ani wreszcie sama powódka. Sąd
uzasadniając wyrok podał, że żaden przeprowadzony w toku procesu i dopuszczony dowód
nie wskazywał, by powódka wiedziała o wysokości pomiaru dokonanego przez J. S. (1) oraz
o tym, że wartość wpisana przez nią w dokumentacji służbowej nie jest z nim zgodna. Sąd
okręgowy wskazał, że jedyny taki dowód mógł pochodzić z nagrania operacyjnego.
Sąd karny odwoławczy podał także na marginesie, że nie było uzasadnionych podstaw
prawnych do wystąpienia o zgodę zastępczą wobec J. J. (1), albowiem błędnie
zakwalifikowano jej czyn z art. 231 $ 2 k.k. zamiast art. 231 $ 1 k.k. Zdaniem tego sądu nie
ulegało najmniejszej wątpliwości, nawet przy wykorzystaniu materiału operacyjnego, że
powódka nie wiedziała o działaniu J. S. (1) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub
osobistej.
Decyzja o oskarżeniu powódki winna była być uwarunkowana istnieniem „podstawy do
wniesienia aktu oskarżenia” (argument z art. 322 $ ! k.p.k.). Chodzi w tym przypadku o
własną prognozę prokuratora, opartą o tymczasową ocenę faktyczną i prawną sprawy,
prowadzącą do wniosku, że po przeprowadzonej rozprawie prawdopodobnie złoży wniosek o
skazanie oskarżonego, który zostanie przez sąd uwzględniony.
Zdaniem sądu z ustalonego w sprawie stańu faktycznego wynika, że prokurator Prokuratury
Okręgowej w G. kierując przeciwko powódce akt oskarżenia nie dysponował jakimikolwiek
dowodami, wskazującymi na jej winę i sprawstwo, co znalazło swoje ostateczne
--- STRONA 24 ---
. |
odzwierciedlenie w wyroku Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie II K
1226/11, którym to powódka została uniewinniona od popełnienia zarzucanego jej czynu, jak
również w wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim, który to wyrokiem z dnia
13 marca 2015 r. w sprawie IV Ka 495/14 utrzymał zaskarżony wyrok w części dotyczącej
powódki w mocy, uznając apelację oskarżycieła publicznego za oczywiście bezzasadną.
"W sprawie nie było podstaw do podnoszenia argumentu odmiennej oceny zgromadzonego
materiału dowodowego przez prokuratora, bo nie było jakiegokolwiek dowodu świadczącego
przeciwko powódce. Z pewnością takim dowodem nie był zapis poczyniony przez powódkę
w notatniku służbowym w sytuacji, gdy nie wykazano innymi dowodami, że dokonując go,
powódka wiedziała albo chociażby mogłaby przypuszczać, że wpisana prędkość odbiegała od
rzeczywiście zmierzonej.
'W ocenie sądu odwoławczego nie można też uznać, że fakt potwierdzania sprawstwa J. S. (1)
w zakresie podżegania do popełnienia przestępstwa przez powódkę wskazuje także na jej
sprawstwo. W tym zakresie pozwany nawiązuje do użytych w opisie zarzutu wobec J. S. (1)
słów, że „nakłonił innego funkcjonariusza Policji w osobie J. J. (1) do przekroczenia swoich
uprawnień i poświadczenia nieprawdy poprzez wpisanie do dokumentów służbowych jako
prędkości kontrolowanego pojazdu wartości 80 km/h podczas gdy faktycznie wynosiła ona 86
km/h”. Powołane w tym zarzucie „nakłonienie” wobec uniewinnienia powódki nie zostało
ostatecznie potwierdzone, tym bardziej jakimkolwiek dowodem, zaś sam sposób
sformułowania zarzutu nie może świadczyć o istnieniu podstaw do oskarżenia czy skazania.
W ocenie sądu odwoławczego przy istniejących dowodach brak było podstaw do wniesienia
aktu oskarżenia przeciwko powódce.
Co do argumentu wskazanego przez pozwanego w załączniku do protokołu rozprawy z dnia
28 czerwca 2019 r. (k. 214-215) a dotyczącego tego, że gdyby powódka odnotowała przebieg
swojej służby we własnym notatniku służbowym zgodnie z obowiązującymi wówczas
wytycznymi Komendanta Głównego Policji, to nie naraziłaby się na postępowanie karne
stwierdzić należy, że jest on niezasadny.
Na podkreślenie zasługuje to, że w trakcie postępowania karnego nie zarzucano powódce, że
podczas spornego zdarzenia zachowała się niezgodnie z treścią zarządzenia Komendanta
Głównego Policji w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów z dnia 25
czerwca 2007 r. (Dz. Urz. KGP Nr 13, poz. 100) oraz Wytycznymi nr 2 Komendanta
Głównego Policji w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełnienia oraz przechowywania
notatników służbowych z dnia 26 czerwca 2007 r. (Dz. Urz. KGP Nr 13, poz. 104). Nadto z
treści wyżej powołanych Wytycznych nie wynika zakaz uzyskiwania informacji
wprowadzanych do notatnika służbowego od drugiego z policjantów uczestniczących w
| patrolu czy konieczność ustalania danych prędkości bezpośrednio z urządzenia pomiarowego.
Paragraf 4 ustęp 2 punkt 2 podpunkt e, g, hi k Wytycznych nakazuje dokonywać w notatniku
służbowym zapisu informacji związanych z wykonywaniem czynności służbowych, w tym
czynności związanych z ujawnionym wykroczeniem, kontrolą drogową, zatrzymania osób,
dokumentów, pojazdów, rzeczy w toku wykonywanych czynności służbowych, czynności na
| miejscu zdarzeń. Za uznaniem zasadności oskarżenia powódki nie przemawia okoliczność, że
zgodnie z $ 4 ustęp 6 Wytycznych zapisy poczynione przez policjanta nie wykonującego
| danej czynności winny być dokonane w sposób skrócony, gdyż powołane Wytyczne
nakładają co prawda na funkcjonariuszy policji konkretne obowiązki i ustalają sposoby
zachowania się w razie zaistnienia konkretnych sytuacji, ale brak jest podstaw do uznania, że
--- STRONA 25 ---
.
nie zachowanie się zgodnie z ich treścią stanowiło w sytuacji powódki podstawę do
odpowiedzialności karnej jako funkcjonariusza.
W tym kontekście za zbędny należało uznać wniosek dowodowy powódki zawarty w piśmie z
dnia 27 sierpnia 2019 r. (k. 228-229) a dotyczący przesłuchania świadka W. W. i powódki w
„charakterze strony na okoliczność praktycznego sposobu stosowania Wytycznych nr 2, a w
szczególności dopuszczalności dokonywania. przez policjantów nie dokonujących czynności
wpisów o treści szerszej i bardziej szczegółowej aniżeli określona w przepisie $ 4 ustęp 6
Wytycznych nr 2.
Zgodnie z art. 381 k.p.c. sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli
strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba
powołania się na nie wynikła później. W orzecznictwie przyjmuje się, że uregulowanie
zawarte w art. 381 k.p.c. nie służy wykrywaniu i zbieraniu nowych okoliczności faktycznych i
środków dowodowych. Prawo do nowości, o którym traktuje powołany przepis rozumieć
należy jako otwarcie się możliwości dowodzenia okoliczności faktycznych wcześniej
niemożliwych do wykazania z przyczyn obiektywnych (zob. wyrok Sąd Apelacyjnego w
Gdańsku z dnia 5 lutego 2013 r., III AUa 1324/12). Przewidziane w art. 381 k.p.c.
ograniczenie możliwości wprowadzenia do materiału procesowego „nowych faktów i
dowodów” zostało ustanowione nie po to, aby ograniczyć apelację i zawęzić ramy
odwoławcze, lecz głównie w celu dyscyplinowania stron przez skłanianie ich do
przedstawiania całego znanego im materiału faktycznego i dowodowego już w postępowaniu
przed sądem pierwszej instancji. Tym sposobem ustawodawca zapobiega także przewlekłości
postępowania (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07,
OSNC 2008 nr 6, poz. 55; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2011 r., II PK 23/11). Z
tego względu poszerzenie materiału dowodowego staje się obowiązkiem sądu odwoławczego,
kiedy jest to konieczne do rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1
września 2010 r., II UK 77/10).
W niniejszym postępowaniu powódka mogła powołać powyższe wnioski dowodowe w toku
postępowania przed sądem pierwszej instancji. Nadto, biorąc pod uwagę podaną wyżej
argumentację nie ma znaczenia dla sprawy, czy w trakcie krytycznego, patrolu powódka
zachowała się ściśle zgodnie z treścią zarządzenia Komendanta Głównego Policji w sprawie
sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów z dnia 25 czerwca 2007 r. (Dz. Urz.
KGP Nr 13, poz. 100) oraz Wytycznymi nr 2 Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad
ewidencjonowania, wypełnienia oraz przechowywania notatników służbowych z dnia 26
czerwca 2007 r. (Dz. Urz. KGP Nr 13, poz. 104), gdyż tego typu zachowanie nie było
przedmiotem zarzutów czy aktu oskarżenia.
Nie jest zrozumiały zarzut pozwanego dotyczący ustalenia, że w przypadku funkcjonariuszy
policji wezwania nie są kierowane na adres zamieszkania, ale do miejsca pracy. W ocenie
skarżącego dotyczy to wezwań w toku postępowania toczącego się w sprawie, w której
funkcjonariusz występuje w charakterze osoby podejrzanej. Podnosząc powyższy zarzut
skarżący nie wskazał w jakim zakresie jego uwzględnienie ma wpływ na treść zaskarżonego
wyroku. Sposób doręczenia pism w toku postępowania karnego funkcjonariuszy Policji
między innymi wskazuje art. 134 $ 1 k.p.k. Kwestionowanie ustalenie sądu należy odczytać w
kontekście niezasadnego oskarżenia i' świadomości osób zajmujących się obiegiem
korespondencji w miejscu pracy powódki" o toczącym się wobec niej postępowaniu karnym,
co niewątpliwie było dla niej obciążające psychicznie.
--- STRONA 26 ---
.
Sąd pierwszej instancji nie pominął w ustaleniach okoliczności, że postępowanie
dyscyplinarne przeciwko powódce zostało wszczęte w dniu 28 października 2011 r. i że
zostało zawieszone w dniu 10 listopada 2011 r. Sąd ten ustalił także, że rozkazem
personalnym z dnia 20 października 2011 r. powódka została zawieszona w czynnościach na
okres od dnia 21 października 2011 r. do dnia 20 stycznia 2012 r., co wprost wynika z części
. uzasadnienia znajdującego się na karcie 171 verte. W żadnym ze swych ustaleń sąd nie
"stwierdził, że 50 % uposażenia powódka otrzymywała przez czas dłuższy niż wynikający z
okresu zawieszenia.
Niewątpliwie natomiast błędem sądu pierwszej instancji było ustalenie, że przez czas
zawieszenia powódka otrzymywała uposażenie w kwocie (...) zł miesięcznie. Przy ustaleniu,
że powódka przed okresem zawieszenia otrzymywała je w kwocie (...) zł, to w okresie
zawieszenia winno ono wynosić (...) zł.
W sprawie były podstawy do ustalenia, że po zawieszeniu w czynnościach służbowych część
policjantów z tej samej jednostki odwróciła się od powódki. Wyraźnie zeznaje o tym świadek
N. D. (1) (k. 133), której wiarygodności pozwany nie podważał także w postępowaniu
apelacyjnym. Dodatkowo świadek T. R. zeznał, że zawieszenie w czynnościach jest odbierane
negatywnie w środowisku policjantów (k. 116).
W sprawie brak było natomiast podstaw do ustalenia, że powódkę pomijano podczas
wysyłania zespołów a także, że mimo dobrych wyników w pracy nie otrzymywała nagród.
Niewątpliwie w toku postępowania sądowego nie ustalono, by w wyniku decyzji
przełożonych, powódka była pomijania podczas wysyłania zespołów. Zwrócić należy uwagę,
że w trakcie służby powódka nie podnosiła problemów tego rodzaju. W sytuacji przyjęcia
przez część pracowników tej samej jednostki dystansu do powódki w związku z
prowadzonymi w stosunku do niej czynnościami mogli oni mieć również niechęć do pracy z
nią w tym samym zespole. Nie ustalono jednak w niniejszym postępowaniu, że taka sytuacja
rzeczywiście miała miejsce.
W trakcie trwania postępowania karnego powódka nie mogła uzyskać awansu zarówno w
zakresie stopnia, jak i grupy uposażenia. Natomiast brak jest w sprawie podstaw do ustalenia,
żć w tym okresie powódka nie uzyskiwała nagród. Zaprzeczył temu w swych zeznaniach
świadek T. R., który był przełożonym powódki (k. 116). Nadto do takiego ustalenia podstaw
nie dają akta personalne powódki. Wynika z nich, że rozkazami z maja 2012 r., września 2012
r., października 2012 r., grudnia 2012 r. powódka uzyskiwała nagrody pieniężne i podwyżki
dodatku służbowego. Nadto w styczniu 2013 r. Komendant Miejskiej Policji w G. udzielił jej
wyróżnienia, zaś w październiku 2013 r. pochwały.
W sprawie nie było podstaw do ustalenia, że brak przyznania nagród pieniężnych w 2013 i
2014 r. był związany z postępowaniem prowadzonym przeciwko powódce. Zwrócić należy
uwagę, że nagrody mają charakter uznaniowy, a zatem nie ma określonych przesłanek,
których spełnienie gwarantowałoby ich przyznanie.
| Nadto niepomijalne dla sprawy jest to, że rozkazem personalnym z dnia 17 listopada 2014 r.,
którego wydanie poprzedziło poparcie stosownego wniosku przez Zastępcę Komendanta (...)
| i pozytywna opinia Komendanta Miejskiej Policji w G., powódka została delegowana do
| czasowego pełnienia służby w KGP w W..
|
--- STRONA 27 ---
s
s
.
'W świetle powyższego stwierdzić należy, że zarzut naruszenia art. 233 $ 1 k.p.c. w części był
trafny, jednakże nie w taki sposób, że mogło to wpłynąć na treść zaskarżonego wyroku.
Przede wszystkim podnoszone zarzuty nie doprowadziły do zmiany bardzo istotnego
ustalenia sądu pierwszej instancji, a mianowicie, że w trakcie postępowania
„przygotowawczego i postępowania prowadzonego przed sądem karnym brak było dowodów,
Które chociażby uprawdopodobniały zasadność zarzutów postawionych powódce. Decyzja o
oskarżeniu uwarunkowana jest, co napisano już wyżej, istnieniem „podstawy do wniesienia
aktu oskarżenia” (argument z art. 322 $ 1 k.p.k.), które należy tłumaczyć jako istnienie co
najmniej dużego prawdopodobieństwa, że konkretna osoba popełniła przestępstwo. Zwrócić
należy uwagę, że również w ramach postępowania w niniejszej sprawie pozwany nie wykazał
na istnienie takiego, czy jakiegokolwiek prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa przez
powódkę.
Co do zarzutów o charakterze materialnym, to wskazać należy, że apelację można oprzeć na
zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe jego
zastosowanie. Naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię polega na
wadliwym określeniu treści norm prawnych wynikających z przepisów prawa materialnego,
natomiast naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie może mieć
postać błędnej subsumcji. Wadliwa subsumcja wyraża się w niezgodności między ustalonym
stanem faktycznym a hipotezą zastosowanej normy prawnej, na błędnym przyjęciu czy
żaprzeczeniu związku zachodzącego między faktem ustalonym w procesie a normą prawną
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2002 r., IV/ CKN 1304/00, LEX nr
78365; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 160/01, LEX nr 78813).
'W doktrynie na ogół przyjmuje się, że naruszenie prawa przez jego niewłaściwe zastosowanie
może być również efektem oparcia się na normie prawnej nieistniejącej lub przyjęcia, że nie
istnieje norma obowiązująca (tzw. pogwałcenie prawa w ścisłym znaczeniu). Można jednak
spotkać pogląd traktujący tę ostatnią wadliwość jako naruszenie prawa przez jego błędną
wykładnię. Oceniając zasadność podstawy apelacyjnej naruszenia prawa materialnego, należy
opierać się jedynie na stanie faktycznym, który stał się podstawą zaskarżonego wyroku (zob.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2002 r., I CKN 1315/00, LEX nr 75349). W
szczególności nie można skutecznie dowodzić błędu w subsumcji przez kwestionowanie
prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia'20 grudnia 2001 r., V CKN 510/00, LEX nr 53098).
'W świetle powyższego uznać należy, że zasadny był zarzut naruszenia art. 417 $ 1 k.c. w zw.
z art. 6 k.c. poprzez jego nieprawidłową wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe
zastosowanie, i uznanie, że to na pozwanym ciąży ciężar wykazania, że wszczęcie przeciwko
powódce postępowania karnego i oskarżenie jej nie było bezprawne, w sytuacji gdy art. 417 $
1 k.c. nie statuuje domniemania bezprawności, aczkolwiek naruszenie to nie miało wpływu na
treść zaskarżonego wyroku.
'W postępowaniu dotyczącym zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w sposób
wskazany w pozwie, w którym po stronie pozwanej występuje Skarb Państwa niezbędne jest
wykazanie przesłanek jego odpowiedzialności statuowanych przepisami art. 24 $ 1 k.c. w zw.
z art. 448 k.c. w zw. z art. 417 $ 1 k.e., przy czym w pierwszej kolejności powódka powinna
wykazać okoliczność naruszenia konkretnego dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c.
Dopiero w razie pozytywnego przesądzenia tej kwestii sąd orzekający dokonuje oceny
bezprawności działania bądź zaniechania prowadzącego do naruszenia dóbr osobistych
powódki, a także oceny w zakresie wystąpienia szkody i związku przyczynowego między
--- STRONA 28 ---
PSP
|
.
inkryminowanym zachowaniem pozwanego a ową szkodą. Według utrwalonego stanowiska
judykatury ocena, czy działanie naruszyło dobro osobiste, dokonywana jest na podstawie
obiektywnego kryterium, a sąd powinien rozważyć, czy typowa, przeciętna osoba na miejscu
pokrzywdzonego uznałaby określone działanie za naruszenie dobra osobistego oraz czy w
odczuciu społecznym określone zachowanie zakwalifikowane może być jako naruszające
- dobra osobiste (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89, OSP
/1990, Nr 9, poz. 330; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 33/97, OSN
1997, Nr 6 - 7, poz. 93; uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001
r., V CKN 195/01, L.; uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2002 r., IV
CKN 1076/00, OSN 2003, Nr 9, poz. 121; wyrok SN z 5 kwietnia 2002 r., II CKN 953/00, L.;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2014 r., III CSK 123/13, Biul. SN 2014, Nr 6).
Skoro ocena faktu naruszenia dóbr osobistych ma charakter obiektywny, szczególne cechy
pokrzywdzonej nie są brane pod uwagę w ocenie naruszenia. Nie oznacza to jednak, że
odczucia pokrzywdzonej mogą zostać całkowicie pominięte, ale z całą pewnością nie można
im przypisać rozstrzygającego znaczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2003 r.,
V CSK 308/02, OSNC 2004, Nr 5, poz. 82).
Artykuł 23 k.c. nie zawiera zamkniętego katalogu dóbr osobistych, możliwe jest zatem
konstruowanie innych dóbr osobistych oprócz tych wymienionych w przywołanym przepisie.
Dobra osobiste, ściśle związane z daną osobą mają charakter bezwzględny, a zatem są
niezależne od sytuacji, w jakiej dana osoba się znalazła. Stąd też podkreśla się, że o tym czy
w rzeczywistości do naruszenia danego dobra doszło decyduje obiektywna ocena
potencjalnego naruszenia, nie zaś subiektywne odczucia pokrzywdzonego.
W sprawie zostało wykazane, że w wyniku zachowania pozwanego doszło do naruszenia dóbr
osobistych powódki w postaci dobrego imienia, poczucia bezpieczeństwa, życia rodzinnego i
relacji towarzyskich.
Niewątpliwym jest, że pozwany ma obowiązek powstrzymywania się od działań
naruszających czyjeś dobra osobiste. W sprawie nie chodzi o brak możliwości podejmowania
jakichkolwiek działań wobec powódki, ale o działań o charakterze bezprawnym.
W niniejszej sprawie niewątpliwe było spełnienie przesłanki bezprawności wskazanej w art.
417 $ 1 k.c. Obowiązek dowodzenia w tym zakresie stosownie do treści art. 6 k.c., obciążało
powódkę, która temu obowiązkowi podołała. Przypomnieć zaś należy, że funkcją wyrażonej
w art. 6 k.c. reguły ciężaru dowodu, jest umożliwienie (i nakazanie) sądowi merytoryczne
rozstrzygnięcie sprawy w sytuacji, gdy nie udało się ustalić leżących u podstaw sporu faktów.
'W każdym bowiem wypadku spełnienia przesłanek procesowych, sąd cywilny obowiązany
jest wydać merytoryczne rozstrzygnięcie, niezależnie od tego, czy postępowanie dowodowe
przyniosło jakikolwiek efekt (sąd nie może odmówić rozstrzygnięcia ze względu na
niemożliwość ustalenia stanu faktycznego). Przepis art. 6 k.c. nakazuje rozstrzygnąć sprawę
na niekorzyść osoby opierającej swoje powództwo lub obronę na twierdzeniu o istnieniu
jakiegoś faktu, jeżeli fakt ten nie został udowodniony.
Dlatego też w sytuacji, gdy w sprawie zostało wykazane, że pozwany nie miał jakichkolwiek
podstaw do przedstawienia powódce zarzutów i jej oskarżenia oraz. wykazano istnienie
związku przyczynowego pomiędzy tymi zdarzeniami a naruszeniem dóbr osobistych
powódki, to na pozwanym spoczywało wykazanie przesłanek wyłączających jego
odpowiedzialność. Wprawdzie „ciężar” udowodnienia faktu nie stanowi obowiązku
prawnego, ale konsekwencją niewykazania przez stronę prawdziwości jej twierdzeń o
--- STRONA 29 ---
istotnych faktach jest to, że fakty te nie będą stanowiły podstawy rozstrzygnięcia sądowego,
przez co strona nie osiągnie korzystnego dla siebie orzeczenia. Z taką sytuację mamy zaś
miejsce w niniejszej sprawie, gdzie pozwanemu ostatecznie nie udało się wykazać, że do
naruszenia dóbr osobistych powódki nie doszło na skutek bezprawnego jego działania.
Brak było podstaw w sprawie do uznania, że sąd naruszył przepis art. 417 $ 1 k.c. poprzez
jego nieprawidłową wykładnię i uznanie, że niezgodnym z prawem działaniem władzy
publicznej jest wytoczenie przez prokuraturę okręgową bezzasadnego aktu oskarżenia, w
sytuacji gdy za działanie bezprawne w rozumieniu tego przepisu uważa się jedynie
skierowanie tzw. „oczywiście bezzasadnego” aktu oskarżenia, tj. nie opartego na
jakichkolwiek przesłankach przemawiających za winą oskarżonego, nie jest zaś takim akt
oskarżenia, który dopiero wskutek przeprowadzonego postępowania procesowego
(wieloletniego, ze znacznie zakrojonym postępowaniem dowodowym) doprowadził sąd do
przekonania, że oskarżonego należało uniewinnić od zarzucanych mu czynów.
Pojęcie bezprawności na gruncie art. 417 $ 1 k.c. wielokrotnie było przedmiotem wypowiedzi
Sądu Najwyższego, który wyjaśnił, że nieprawidłowość w działaniu władzy publicznej może
przybrać postać naruszeń konstytucyjnych praw i wolności, konstytucyjnych zasad
funkcjonowania władzy publicznej, uchybień wymaganiom określonym w ustawach
zwykłych, aktach wykonawczych (uchybienia w sferze prawa materialnego i procesowego)
jak i uchybień normom pozaprawnym w różny sposób powiązanym z normami prawnymi, W
podobny sposób na temat bezprawności, w kontekście odpowiedzialności Skarbu Państwa,
wypowiada się Trybunał Konstytucyjny, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 grudnia 2001
r., SK 18/00 (OTK. 2001/8/256) wskazał, że pojęcie „działanie niezgodne z prawem” ma
ugruntowane znaczenie oraz, że w kontekście regulacji konstytucyjnej należy je rozumieć
jako zaprzeczenie zachowania uwzględniającego nakazy i zakazy wynikające z normy
prawnej. „Niezgodność z prawem” w świetle art. 77 ust. 1 Konstytucji musi być rozumiana
ściśle, zgodnie z konstytucyjnym ujęciem źródeł prawa (art. 87-94 Konstytucji). Pojęcie to
jest więc węższe niż tradycyjne ujęcie bezprawności na gruncie prawa cywilnego, które
obejmuje obok naruszenia przepisów prawa również naruszenie norm moralnych i
obyczajowych, określanych terminem „zasad współżycia społecznego” lub „dobrych
obyczajów”. Należy również podzielić stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 17 lutego 2011 r., IV CSK 290/10, że przesłanka bezprawności ujęta w art. 417 $ 1 k.c.
oznacza niezgodność działania lub zaniechanie z konstytucyjnie rozumianymi źródłami
prawa. Zgodne z prawem czynności organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości związane z
wypełnianiem ich ustawowych obowiązków nie nabierają charakteru działań nielegalnych
przez to, że postępowanie karne zostaje zakończone uniewinnieniem. Odmienna ocena
dowodów nie przesądza o nielegalności tych czynności.
W ocenie sądu odwoławczego art. 2 $ 1 pkt 1 k.p.k. zawiera postulat, aby nikt niewinny nie
poniósł odpowiedzialności, ale i aby nikt winny tej odpowiedzialności nie uniknął. Ten
ostatni postulat wyraża skodyfikowana w art. 10 $ 1 k.p.k. zasada legalizmu zobowiązująca
wszystkie organy procesowe do takiego postępowania, by spełniony został postulat zawarty w
$ 2, że nikt - z wyjątkiem wypadków określonych w ustawie lub w prawie międzynarodowym
- nie może być zwolniony od odpowiedzialności za popełnione przestępstwo. Przepis art. 2
k.p.k. ma charakter ogólny, nie reguluje toku postępowania w sprawach karnych, lecz określa
jedynie cel do osiągnięcia którego służą Konkretne przepisy kodeksu mające to postępowanie
ukształtować. Podobne uwagi odnoszą się do art. 4 k.p.k. formułującego zasadę
obiektywizmu. Artykuł 4 k.p.k. jest przepisem zawierającym tzw. ogólną dyrektywę
--- STRONA 30 ---
m <<
.
postępowania. Określa on sposób w jaki powinny procedować organy prowadzące
postępowanie.
Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt rozstrzyganej sprawy stwierdzić należy, że
powódka bezprawność w zachowaniu pozwanego utożsamia z wniesieniem aktu oskarżenia,
„w sytuacji gdy nie było do tego podstaw (art. 322 $ 1 k.p.k.). Ustalony w sprawie stan
faktyczny pozwala na niebudzące żadnej wątpliwości, jednoznaczne stwierdzenie, że
oskarżyciel publiczny nie podjął decyzji o jego wniesieniu na podstawie i w granicach prawa,
gdyż w chwili jego wniesienia, ale także w toku całego postępowania przygotowawczego nie
uzyskano dowodów na sprawstwo powódki. Szczegółowy przebieg postępowania karnego
został wyczerpująco omówiony przez sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu do zaskarżonego
wyroku. Skarżący w toku postępowania cywilnego nie przedstawił żadnych argumentów
przemawiających za przyjęciem, że oskarżyciel publiczny decyzją o wniesieniu aktu
oskarżenia nie naruszył art. 322 $ 1 k.p.k.
Na podkreślenie zasługuje w tym miejscu to, że nie chodzi w sprawie o to, że w chwili
wniesienia aktu oskarżenia brak było jedynie całkowitej pewności, że powódka popełniła
zarzucany jej czyn zabroniony i że stanowi on przestępstwo, co stwierdzić może jedynie sąd
w wyroku skazującym. Zebrane w sprawie dowody wskazują na to, że w momencie
wniesienia aktu oskarżenia nie było jakiegokolwiek prawdopodobieństwa popełnienia
zarzucanego czynu przez powódkę.
Okoliczność, że w wyniku poddania kontroli instancyjnej wyroku uniewinniającego powódki
został utrzymany w mocy, zaś Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim stwierdził, że
apelacja prokuratora była oczywiście bezzasadna stanowi dodatkową okoliczność
przemawiającą za przyjęciem bezprawności działania pozwanego i w konsekwencji uznania,
że powódka wykazała przesłankę niezbędną do ustalenia odpowiedzialności pozwanego.
Wydanie wyroku uniewinniającego powódkę w sytuacji braku dowodów do jej oskarżenia a
nawet braku prawdopodobieństwa popełnienia przez nią zarzucanego jej czynu należy ocenić
jako sprzeczność z prawem czynności procesowych podejmowanych przez oskarżyciela
publicznego i winno to skutkować przyjęciem bezprawności w rozumieniu art.'417 $ 1 k.c.
W konsekwencji zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 417 $ 1 k.c. należy
ocenić jako chybiony.
W sprawie nie dostrzeżono również naruszenia innych przepisów prawa materialnego.
Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim oddalił apelację
pozwanego.
O kosztach postępowania odwoławczego sąd odwoławczy orzekł na podstawie art. 98 $ 1
k.p.c. związku z art. 108 $ 1 k.p.c. oraz $ 2 pkt 1 i $ 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie
(Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.) obciążając nimi pozwanego.
Kinga Wochna Robert Bogusz Grzegorz Gązwa
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 3 listopada 2016#V Ca 266/19 ZS ZEN WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 września 2019 r. Sąd Okręgowy w#art. 417 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 417 k.e.#art. 445 k.c.#art. 77 ust. 1 Konstytucji#art. 4 k.p.k.#art. 7 k.p.k.#art. 303 k.p.k.#art. 98 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 231 k.k.#art. 271 k.k.#art. 381 k.p.c.#art. 2 k.p.k.