§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie V ACa 99/21 W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 czerwca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wy

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- ZĄŁAZSNIT CU . Sygn. akt V ACa 99/21 W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 czerwca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Strugała (spr:) Sędziowie: SA Hanna Rucińska SA Elżbieta Milewska- Czaja po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2021 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A. F. < przeciwko Skarbowi Państwa- Zakładowi Karnemu w C. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 3 listopada 2020r., sygn. akt I C 503/18 l. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 (pierwszym) o tyle tylko, że ustawowe odsetki z opóźnienie od kwoty 25.000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych zasądza od dnia 4 listopada 2020r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo co do żądania zasądzenia odsetek ustawowych 7a opóźnienie od dnia 12 września 2014r. do dnia 3 listopada 2020r; IL. odrzuca apelację powoda co do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody powstałe w przyszłości; I. oddala apelację powoda i pozwanego w pozostałym zakresie; Iv. znosi wzajemnie pomiędzy sironami koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym; V. koszty sądowe, od uiszczenia których zwolnione były obie strony przejmuje na Skarb Państwa. SSA Elżbieta Milewska- Czaja SSA Anna Strugała SSA Hanna Rucińska Sygn. akt V ACa 99/21 : --- STRONA 2 --- Powód A. F. wniósł przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w C. pozew o zapłatę kwoty 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz 4.000 zł miesięcznie tytułem renty w związku z zarażeniem go na terenie Zakładu Karnego wirusem HCV. Domagał się również zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu. Pozwany:Skarb Państwa — Zakład Karny w C. wniósł o oddałenie powództwa w całości. Domagał się również zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu. Wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Słupsku oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 7.200 zł tytułem zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Apelację od wyroku wniósł powód zaskarżając jego punkt 1. w części oddalającej powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia do kwoty 100.000 zł, renty do wysokości 1.000 zł miesięcznie, a także w zakresie nieustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość i postanowienia dotyczącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego zawartego w pkt 2 wyroku — w całości. "Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2018 roku w sprawie o sygn. akt V ACa 864/16, Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił zaskarżony wyrok w zakresie żądania zasądzenia kwoty 100.000 (sto tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia i 1.000 złotych miesięcznie tytułem renty i w tej części sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Słupsku, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd I instancji uchybił obowiązkowi rozpoznania istoty sprawy. W jego ocenie zaniechanie | ' przeprowadzenia postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie, który wyznaczają okoliczności faktyczne już ustalone oraz wynik dotychczasowego postępowania niepozwalający na wydanie merytorycznej decyzji co do zasadności powództwa, a także wadliwa ocena dowodów już przeprowadzonych skutkowała nieprawidłowymi ustaleniami faktycznymi, a to z kolei doprowadziło Sąd a quo do nietrafnej subsumcji i przedwczesnej decyzji o oddaleniu żądań pozwu jako nieudowodnionych co do zasady. Sąd orzekający, zgodnie z wnioskami dowodowymi powoda, zgromadził bowiem w sprawie cząstkowy materiał dowodowy, który jednak nie został ani właściwie oceniony, ani poprawnie wykorzystany do dokonania niezbędnych w sprawie ustaleń faktycznych. Nie był to materiał wystarczający dla wydania merytorycznego rozstrzygnięcia. Nie pozwala na pełne, spójne i logiczne ustalenie sekwencji zdarzeń oraz ich skutków. Z przeprowadzonych dowodów w ocenie Sądu Odwoławczego dowodów próżno wywodzić, że są podstawy wystarczająco przekonujące dla przyjęcia tezy, iż źródłem zakażenia powoda był jego udział w dniu 12.12.2012 r. w bójce z więźniem będącym nosicielem wirusa HCV. Sąd wskazał, że powód konsekwentnie zaprzeczał, by brał udział w bójce lub został pobity, co wynika nie tylko z dokumentacji medycznej ale i z pism pozwanego (k. 101, 107, 57, 56, 55) i z jego zeznań. "Wątpliwości tej — jak dalej wskazywał Sąd Odwoławczy - Sąd a quo nawet nie próbował wyjaśnić, nie przesłuchał lekarza, nie ustalił z jakimi współosadzonymi powód przebywał w newralgicznym okresie (k. 103) i czy któryś z nich był faktycznie nosicielem HCV. Nie poddał Sąd a quo ocenie zeznań powoda (k.165 — 166), który wskazywał, że tym nosicielem był A. Ł., gdy tymczasem pozwany nie przedstawił w istocie wystarczających informacji dla przyjęcia za prawdopodobne, że to bójka była źródłem zdarzenia szkodzącego. Wbrew dowodom uznał Sąd a quo, że okoliczność ta jest bezsporna, a nadto wynika z dokumentacji medycznej. W tym zatem zakresie wadliwość gromadzenia i analizy materiału dowodowego doprowadziła Sąd a quo do błędnej oceny o niczasadności żądań powoda. Według Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy, przyjmując błędne założenie co do zaistnienia bójki jako źródła zakażenia w istocie uniemożliwił powodowi wypełnienie jego obowiązku dowodowego, skoro badania sanepidu (w aktach) i opinia biegłego ds. higieny i epidemiologii, w zestawieniu z treścią opinii biegłego G., której pogłębiona analiza także nie została dokonana przez Sąd a quo, zwłaszcza w odniesieniu do źródeł i możliwych sposobów zarażenia oraz ewentualnej metody pozwalającej ocenić czy kontakt z nosicielem mógł być źródłem zakażenia (k. 197, 242), mogły dostarczyć dodatkowych argumentów dla wzmocnienia stanowiska stron co do bardziej prawdopodobnego źródła zakażenia. --- STRONA 3 --- . Istotą więc tego sporu było ustalenie w stopniu wystarczającym, czy do zakażenia doszło na skutek niedozwolonego kontaktu powoda (up. bójka) z innym osadzonym zarażającym, czy też na skutek niedostatków lub błędów higienicznych w czasie sprawowania opieki medycznej nad powodem, które obciążały pozwanego. Sąd Apelacyjny zalecił, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji miał na względzie wskazane przez Sąd zastrzeżenia oraz rozważania w celu uzupełnienia materiału dowodowego i dokonania jego wszechstronnej analizy w zgodzie z art. 233 $ 1 k.p.c. Nadto zalecił poddanie ponownej ocenie już zgromadzonego materiału dowodowego oraz zgłoszonych dotychczas wniosków dowodowych stron zmierzających do wykazania zasadności powództwa tak co do zasady, jak i co do wysokości (k.449; 460-473). Wyrokiem z dnia 3 listopada 2020 r. Sąd Okręgowy w Słupsku: 1. zasądził od pozwanego Skarbu Państwa - Zakładu Karnego w C. na rzecz powoda A. F. kwotę 25.000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na wypadek opóźnienia w płatności od dnia 12 września 2014 roku do dnia zapłaty; 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; 3. zasądził od pozwanego Skarbu Państwa — Zakładu Karnego w C. na rzecz powoda A. F. kwotę 2.400 (dwa tysiące czterysta) złotych tytułem kosztów procesu; 4. zasądził od powoda A. F. na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 4.000 (cztery tysiące) złotych tytułem kosztów procesu. 5. nie obciążył stron pozostałymi kosztami procesu. Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie następujących ustaleń i rozważań: Powód A. F. przebywał w Zakładzie Karnym w C. w okresach: od 15.09.2008 r. do 16.04.2010 r., od 29.05.2012 r. do 31.05.2012 r., od 23.08.2012 r. do 29.01.2013 r., od 15.05.2013 r. do 06.08.2013 r. i od 27.08.2013 r. do chwili obecnej. W maju 2012 r. wykonano u osadzonego badanie na obecność Hbs Ag i HCV i wyniki były ujemne. We wrześniu 2012 r. A. F. trafił do celi, w której przebywał także inny osadzony - A. Ł. - będący nosicielem HCV. O tym fakcie A. F. dowiedział się po dwóch dniach wspólnego pobytu. W zakładzie karnym nie korzystał z usług fryzjerskich ani dermatologicznych. W celi do dyspozycji osadzonych była m.in. wspólna otwarta szafka, w której przechowywano przybory toaletowe. Celę sprzątali osadzeni. - 'W dniu 12 grudnia 2012 r. A. F. zgłosił się do Jekarza, który stwierdził ranę tkanki nasady nosa. Powód oświadczył wówczas, że potknął się i upadł. Udzielono osadzonemu pomocy i zalecono konsultację u chirurga, która odbyła się 13 grudnia 2012 r. Zastosowano pomoc medyczną w tym dezynfekcję i szycie chirurgiczne uszkodzonych mechanicznie tkanek miękkich nosa. Wykonane zdjęcie RTG wykazało złamanie kości nosowej z przemieszczeniem odłamów, stwierdzono również rany tłuczone okolicy grzbietu nosa, a także otarcia i zasinienia skóry okolicy lewego oczodołu. W osobistej ocenie lekarza, obrażenia powoda mogły być skutkiem pobicia, czego jednak powód nie potwierdził. Dnia 20 grudnia 2012 r. A. F. zgłosił się do lekarza przyjmującego z prośbą o wykonanie badania w kierunku zakażenia HCV, ale nie podał powodu dla którego badanie to miałoby być wykonane. W związku z tym, że badanie takie było wykonywane w maju 2012 r., a brak było przesłanek by wykonać je ponowie, badania nie przeprowadzono. Dnia 16 stycznia 2013 r. powód zaczął się uskarżać na bóle brzucha. Po przeprowadzeniu badania zalecono wykonanie gastroskopii, Hbs Ag, HCV ze względu na podejrzenie choroby wrzodowej. 'W trakcie konsultacji w dniu 16 i 17 stycznia 2013 r. osadzony nie zgłaszał żadnego pobicia. --- STRONA 4 --- W dniu 21 stycznia 2013 r. u A. E, stwierdzono wirusowe zapalenie wątroby typu C, a dniu 24 stycznia 2013 r. wystąpiło zażółcenie powłok skórnych. Zlecono wykonanie badań laboratoryjnych, USG jamy brzusznej, zalecono leki. Powód podał wówczas, że w grudniu 2012 roku brał udział w bójce z innym osadzonym. Nie podał, czy wówczas doszło do przerwania ciągłości tkanek powoda. Z powodu stwierdzonych bardzo wysokich wartości enzymów w dniu 25 stycznia 2013 r. skierowano A. F. na Oddział Wewnętrzny Zakładu Karnego, a 29 stycznia 2013 r. przetransportowano na Oddział Hepatologiczny w P.. W dniu 4 lutego 2013 roku powód napisał list do R. J., w którym obwiniał inną osobę o zarażenie go wirusem HCV. Powodowi chodziło o współosadzonego z celi. Okres wylęgania choroby oraz pojawienia się objawów klinicznych wskazuje na zakażenie powoda wirusami HCV w czasie obywania prze niego kary pozbawienia wolności, a także w czasie zamieszkiwania w jednej celi z nosicielem wirusa HCV. W wyniku leczenia u A. F. doszło do korzystnej odpowiedzi immunologicznej na antygeny wirusa HCV, co spowodowało eradykację wirusa z jego organizmu, a także uchroniło go przed możliwością przejścia ostrego stanu zapalnego w przewlekły stan zapalny wątroby. Za pozytywną reakcją organizmu przemawiają m.in. : ustąpienie objawów klinicznych zapalenia, niskie wartości poziomu enzymów wątrobowych (w'dolnych granicach normy), brak cech replikacji wirusa, brak powiększenia wątroby oraz jej normoechogeniczność potwierdzona badaniem ultrasonograficznym z 14 marca 2013 r. Przebyte przez A. F. zakażenie wirusem HCV nie spowodowało ani trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Dostępność lekarza pierwszego kontaktu a także lekarza specjalisty w systemie więziennej służby zdrowia jest o wiele większa niż w warunkach wolnościowych. Pobyt A. F. w szpitalu w P. trwał 76 dni i był znacznić dłuższy niż pobyty w szpitalu cywilnym osoby o podobnym przebiegu | | uszkodzenia wątroby. Chory miał codzienny kontakt z lekarzem, na każde wezwanie, zapewniona odpowiednią dietę dla osób z ostrym uszkodzeniem wątroby. Otrzymywał leki. Przebyte ostre zapalenie wątroby typu C nie doprowadziło do przejścia choroby w postać przewlekłą, przynajmniej do dnia 17 stycznia 2015 r. kiedy wykonano ostatnie badania krwi powoda — bez cech uszkodzenia wątroby. Posiłki wg diety oraz leki ochraniające komórki wątrobowe osadzony otrzymywał do końca grudnia 2013 r., co jest wystarczająco długim czasem dla tego rodzaju postępowania. Leczenie zostało zakończone i nie wymaga kontynuacji. A. F. nie będzie odczuwał dolegliwości związanych z przebytym zapaleniem wątroby. Po przebytym zapaleniu nie będzie miał ograniczeń w życiu codziennym ani w aktywności życiowej. Powód nie wymaga również diety „wątrobowej”. Powód został całkowicie wyleczony z zakażenia wirusem HCV - jest osobą w pełni zdrową. Nie jest też zagrożony żadnymi powikłaniami, które występują u większości chorych. Pomimo, że powód przeszedł ostre zapalenie wątroby, to jednak przebieg tego zapalenia był na tyle szczęśliwy, że nie pozostawił w organizmie powoda żadnych następstw. Powód nie jest zobowiązany, nie musi przyjmować żadnych farmaceutyków, w tym takich, które mogłyby mieć jedynie pozytywny wpływ na jego wątrobę, układ pokarmowy, albo inne narządy ciała. Powód nie wymaga również wykonywania kolejnych badań diagnostycznych (np. biopsja wątroby, badania genetyczne, molekularne. Nie musi również przestrzegać żadnych zaleceń, ograniczeń dietetycznych, zawodowych, społecznych, turystycznych, sportowych, wynikających z jego indywidualnych zainteresowań. Powód może pracować w gastronomii i pełnić funkcję kucharza. Mechanizm zakażenia powoda nie jest wiadomy. Proces diagnostyczno — terapeutyczny zastosowany wobec powoda był zgodny z aktualnymi rekomendacjami. W procesie leczenia powoda nie doszło do zaniedbań ze strony personelu. Powód nie doznał trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w związku 7 ostrym zapaleniem wątroby typu C. Proces leczenia został zakończony definitywnie 11 marca 2013 roku. Wątroba po ustąpieniu stanu zapałnego, zregenerowała się do stanu sprzed zakażenia HCV. Do zakażenia powoda doszło w październiku lub I połowie Jistopada 2012 roku. Do zakażenia powoda mogło dojść na skutek kontaktu fizycznego powoda z nosicielem wirusa HCY, jak również drogą pośrednią, w wyniku kontaktu z zainfekowanymi urządzeniami i przedmiotami w czasie, gdy powód przebywał w jednej celi z nosicielem wirusa HCV. Powód w wyniku zakażenia wirusem wirusowego zapalenią wątroby (WZW) nie doznał trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w sensie zdrowia psychicznego. Aktualny stan zdrowia powoda jest stabilny i wyrównany — nie ma odstępstw od prawidłowego stanu zdrowia psychicznego. Po zarażeniu nie diagnozowano u powoda zaburzeń lękowych po zarażeniu. Zarażenie --- STRONA 5 --- . powoda WZW typu C przez pewien czas ograniczały aktywność życiową powoda - co było związane z pobytem w szpitalu. Obecnie jest on w stanie funkcjonować w sposób prawidłowy. Odczucia psychiczne — jako typowo subiektywne mogą nie być powiązane z obiektywną rzeczywistością. Wskutek tego powód może odczuwać pewne obawy o swoje zdrowie, obawiać się, że nie będzie mógł funkcjonować prawidłowo. Rokowania odnośnie stanu psychicznego i emocjonalnego powoda na przyszłość są pozytywne. Powód nie wymaga leczenia psychiatrycznego. Powód'ebawiał się o swoje życie, miał tez myśli samobójcze. Był załamany. Na skutek choroby stracił również pracę w Zakładzie Karnym i początkowo nie mógł uzyskać nowej. W dniu 20 marca 2018 roku doszło do szarpania się powoda na placu spacerowym z innym osadzonym - G. S.. Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo w części zasługiwało na uwzględnienie. Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie Sąd meriti ustalił na podstawie złożonych, a wyżej wymienionych dokumentów, w szczególności dokumentacji medycznej przyjmując dokumenty te za wiarygodne. Powyższe okoliczności były również w części między stronami bezsporne, dodatkowo dowodzone były dokumentami, czy zeznaniami. Co do prawdziwości tychże dokumentów nie były składane żadne zastrzeżenia. Zdaniem Sądu a quo, złożone przez strony dokumenty — w zakresie objętym ustaleniami faktycznymi tworzyły spójną i logiczną całość, wzajemnie się uzupełniając. Nie zawierały informacji sprzecznych bądź wzajemnie się wykluczających. Znajdowały również potwierdzenie w zeznaniach świadków i powoda oraz opinii biegłych. W konsekwencji Sąd uznał je za wiarygodne. , Sąd I instancji oparł się również na zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków oraz powoda, które to Sąd uznał za zeznania wiarygodne w zakresie zgodnym z ustalonym stanem faktycznym. Przesłuchani sprawie świadkowie - lekarze, których zeznania odnosiły się do zapisów dotyczących rzekomej bójki z udziałem powoda nie pozwoliły na ustalenie, czy była to droga zakażenia powoda przez niego wskazana. Pierwszy z zapisów dokonany został z własnej inicjatywy świadka lekarza R. P., bez żadnej sugestii powoda. Podstawą były obrażenia powoda, które świadek ocenił jako mogące być skutkiem „bójki”. Drugi z zapisów dokonany przez świadka A. S. na skutek informacji podanej przez powoda nie został w żaden sposób zweryfikowany przez pozwanego, nie ustalono okoliczności, uczestników zdarzenia. Ograniczał się do informacji o bójce z grudnia 2012 roku. W ocenie Sądu meriti zeznania te były — w powyższym zakresie - jasne, spójne i logiczne, stanowiły istotne uzupełnienie faktów wynikających z przedłożonych przez strony dokumentów. W szczególności zeznania świadków uzupełniały informacje zawarte w dokumentacji medycznej powoda, wyjaśniały kwestie wiążące się z dokonanymi wpisami w dokumentacji medycznej powoda dotyczącymi rzekomej bójki z jego udziałem. Nie zawierały informacji sprzecznych, wzajemnie się wykluczających. Natomiast powód wskazywał na okoliczności w jakich— w jego ocenie doszło do zakażenia oraz przedstawił obraz cierpień doznanych w związku z zakażeniem, leczeniem, rekonwalescencją, bieżącym funkcjonowaniem. Sąd Okręgowy nie doszukał się w tych zeznaniach nieprawdy, nie pojawiły się też powody do takiej podejrzliwości. Wewnętrzne przekonanie z uwzględnieniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, iż zwykłą normą postępowania ludzi, jest wierzyć w to, co dana osoba mówi, chyba że okaże się, iż ktoś na to zaufanie nie zasługuje. Sąd I instancji dokonując analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego uznał, iż zeznania świadków i powoda na przymiot wiarygodności zasługują. Zgodnie z. art. 299 k.p.c. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Dowód z przesłuchania stron jest w zasadzie tzw. dowodem „posiłkowym”, czyli przeprowadzanym tylko wtedy, gdy za pomocą innych środków dowodowych nie móżna uzyskać wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy miał na względzie, iż niewątpliwie w sytuacji dochodzenia zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne, psychiczne, to właśnie osoby, których ból i cierpienie jest przedmiotem badania, mogą w sposób najpełniejszy opisać swoje przeżycia, stan psychiczny, stan zdrowia, jego zmiany. Niewątpliwie za pomocą innych środków dowodowych, tak pełne ustalenie powyższych okoliczności nie jest możliwe. Rolą sądu jest ocena i weryfikacja tych zeznań. W konsekwencji --- STRONA 6 --- Sąd a quo z ostrożnością ocenił zeznania powoda. Strony są wprawdzie osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy, jednakże bezpośrednie zainteresowanie wynikiem postępowania sądowego wpływa na ujawnianie przez strony wiadomości, może spowodować świadome lub nieświadome ich zniekształcenie, a nawet zatajenie. Zdaniem Sądu I instancji w przedmiotowej sprawie niemożliwym było w oparciu o pozostałe przeprowadzone dowody ustalenie w pełni wszystkich doznanych przez powoda cierpień. Zeznania powoda były spontaniczne, logiczne i konsekwentne, Znalazły także oparcie w zasadach doświadczenia życiowego. Zeznania te były szczegółowe, odnosiły się do konkretnych sytuacji leczenia, procesu powrotu do zdrowia, codziennego funkcjonowania. Brak jest podstaw do ich kwestionowania. Znajdowały one pośrednio oparcie w dokumentach, opinii biegłych, które to dowody pozwalały na weryfikację zeznań powoda. Sąd I instancji miał na uwadze, iż zgodnie z treścią art. 278 k.p.c. w sprawach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków strony co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. W niniejszej sprawie taka konieczność zachodziła z uwagi na potrzebę ustalenia mechanizmu zakażenia powoda, jego stanu zdrowia, skali doznanego uszczerbku na zdrowiu. Wobec powyższego, w niniejszej sprawie Sąd a quo dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych z zakresu psychologii A. W., psychiatrii L. K. (k.820-830), chorób zakaźnych, hepatologii i-epidemiologii szpitalnej (zakażeń szpitalnych) A. K. (k.766-768), chorób zakaźnych H, K. (k.292-295, 307), epidemiologii i chorób zakaźnych W. G. (k.197-209, 344, 242-246, 344, 715-728). , Sąd I instancji uznał wskazane opinie, jako co zasady rzeczowe, spójne, logiczne, sporządzone w oparciu o fachową wiedzę i doświadczenie zawodowe biegłych. Zostały one opracowane jasno, przejrzyście i w sposób zrozumiały. Biegli wskazali na podstawie jakich okoliczności ustalenia poczynili, a swoje wnioski logicznie i przekonująco uzasadnili. Ustalenia biegłych były jasne, precyzyjne, a wywody zrozumiałe, przekonujące, a nadto weryfikowalne. Biegli w sposób rzetelny i jasny przedstawili swoje wnioski. Opinie nie zawierały sprzeczności w kwestii stanu zdrowia powoda, prawidłowości jego leczenia. Swoje stanowisko potrafili oni szczegółowo, logicznie i przekonująco uzasadnić, opierając się na własnym doświadczeniu i wiedzy. Sąd Okręgowy miał przy tym na względzie, iż biegłi z zakresu psychologii A. W. oraz psychiatrii L. K. podkreślili, że zarażenie powoda WZW typu C przez pewien czas ograniczało jego aktywność życiową. Było to związane z pobytem w szpitalu. Jednak obecnie jest on w stanie funkcjonować w sposób prawidłowy. Co istotne, podali, że odczucia psychiczne powoda - jako typowo subiektywne mogą nie być powiązane z obiektywną rzeczywistością i powód może odczuwać pewne obawy o swoje zdrowie, obawiać się, że nie będzie mógł funkcjonować prawidłowo. Powód nie wymaga leczenia psychiatrycznego. Podkreślenia, zdaniem Sądu Okręgowego, wymaga szeroka specjalizacja biegłego A. K. obejmująca nie tylko choroby zakaźne, hepatologię ale również i epidemiologię szpitalną (zakażenia szpitalne), co na gruncie niniejszej sprawy było szczególnie przydatne. W ocenie Sądu I instancji opinia ta była bardzo zwięzła i dawała konkretne odpowiedzi na postawione przez Sąd pytania. Jednoznacznie biegły ten wskazał, że mechanizm zakażenia powoda nie jest wiadomy. Nie miał zastrzeżeń co do proces diagnostyczno — terapeutycznego zastosowanego wobec powoda podkreślając, że w procesie leczenia powoda nie doszło do zaniedbań ze strony personelu. Wskazał, że, że proces leczenia został zakończony definitywnie 11 marca 2013 roku, a wątroba po ustąpieniu stanu zapalnego, zregenerowała się do stanu sprzed zakażenia HCV. Biegły ten jako jedyny dysponował specjalizacją w zakresie epidemiologii szpitalnej (zakażeń szpitalnych), co dodatkowo podkreśla jego stwierdzenie w zakresie braku zaniedbań ze strony personelu. Jednocześnie biegły wykluczył do zakażenia powoda doszło w grudniu 2012 roku — w czasie domniemanej bójki. W jego ocenie — popartej wiedzą i analizą wyników badań powoda, zakażenie powoda miało miejsce w październiku lub I połowie listopada 2012 roku. Nadto, biegły w sposób krytyczny, ale rzeczowy i przekonujący odniósł się do niektórych stwierdzeń terminologicznych i tez zaprezentowanych przez biegłego W. G.. Biegły H. K. również podkreślił prawidłowość postępowania personelu i brak zaniedbań z jego strony wobec powoda. Biegły nie wypowiadał się w zakresie mechanizmu zakażenia powoda, gdyż nie był on objęty tezą dowodową i zleceniem. --- STRONA 7 --- . Sąd Okręgowy, odnosząc się do opinii W. G., wskazał, że o ile jej przewodnie i główne wnioski są zgodne z wnioskami pozostałych biegłych, to jednak biegły w sposób nicuprawniony przyjął, że zapis w dokumentacji medycznej powoda przesądza o pobiciu powoda, czy też udziale w bójce. Tak kategorycznego stwierdzenia dokumentacja medyczna nie zawiera. Biegły poczynił ustalenia co do czasu zakażenia powoda odmienne od ustaleń biegłego A. K.. W tym zakresie w ocenie Sądu meriti opinia A. K. jest bardziej przekonująca, oparta o bieżącą wiedzę i aktualnie poszerzane doświadczenie zawodowe biegłego. Sąd I instancji w pełni podzielił opinię tegoż biegłego, albowiem była nadto staranna i wnikliwa, odpowiadała na postawione pytania. Przytoczona w niej argumentacja jest w pełni przekonująca. Biegły W. G. wiele ze swoich wniosków dotyczących mechanizmu zakażenia wywodzi z ustalonego przez siebie faktu udziału w dniu 12 grudnia 2012 roku w bójce powoda i naruszenia ciągłości tkanek. Tymczasem zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, że właśnie wówczas doszło do bójki — powód kategorycznie temu zaprzecza, a w czasie wizyty lekarskiej w grudniu podawał, że się przewrócił, a zapis o bójce jest subiektywnym zapisem lekarza, Dopiero w czasie wizyty lekarskiej w styczniu 2013 roku wspomina on o bójce w grudniu 2012 roku, jednak brak jest informacji o dacie takiego zdarzenia, uczestnikach. Biegły zakłada, że uczestnik owej bójki był nosicielem wirusa HCV. W ocenie Sądu a quo materiał dowodowy nie pozwala na takie ustalenie. Dodatkowo biegły nie dysponował w momencie wydania pierwszej opinii dokumentacja medyczną A. Ł. — przebywającego w celi. z powodem, a będącego nosicielem wirusa HCV. W ocenie Sądu I instancji biegły czyni zbyt daleko idące założenia co do przebiegu zdarzeń, starając się narzucić sądowi zarówno ustalony przez siebie przebieg zdarzenia, jak również ocenę materiału dowodowego — np. wiarygodność zeznań powoda lub jej brak, oceny działań powoda. Biegły równocześnie wskazywał na możliwość zakażenia powoda w czasie zabiegu jakiemu był |, on w placówce pozwanego poddawany. Sąd meriti uznał za nieprzekonujące stwierdzenie, że skoro w innej sytuacji do jakiegoś zdarzenia (zakażenia) doszło, to wynika z tego, że w niniejszej sprawie również mogło do niego dojść. Bez podania racjonalnych argumentów przemawiających za taką tezą, dla Sądu takie stwierdzenia są wyłącznie spekulacjami, które nie mogą być podstawą ustaleń faktycznych. W zakresie tych rozważań Sąd Okręgowy nie oparł się na opinii tego biegłego. Sąd I instancji miał przy tym na uwadze, iż biegły zbyt osobiście odbierał zarzuty formułowane przez strony i niepotrzebnie wdawał się w zbyt emocjonalną i nierzeczową polemikę z pełnomocnikiem strony powodowej. W zakresie zgodnym z dokonanymi ustaleniami faktycznymi, Sąd a quo nie miał zastrzeżeń do opinii biegłego. Biegły nie wykluczył jednocześnie tego, że do zakażenia powoda mogło dojść nie tylko na skutek bójki, ale również na skutek innego rodzaju kontaktu fizycznego powoda z nosicielem wirusa HCV. Jednocześnie wskazał, że do zakażenia mogło też dojść drogą pośrednią, w wyniku kontaktu z zainfekowanymi urządzeniami i przedmiotami w czasie, gdy powód przebywał w jednej celi z nosicielem wirusa HCV. Sąd I instancji podkreślił, że ustalenia biegłego co do aktualnego stanu zdrowia pówoda, rokowań na przyszłość zostały zaktualizowane w ostatniej opinii, w czasie sporządzania której, biegły dysponował dodatkowym, uzupełnionym materiałem dowodowym. Sąd I instancji miał na względzie, iż podstawę żądania powoda wywodzić należy z art. 415 w zw. z art. 445 w zw. z art. 444 $ 1 k.c. Wynika z niego, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Jeżeli natomiast poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Ocena przesłanek odpowiedzialności za szkodę następuje natomiast na podstawie art. 415 k.e. Stanowi on, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami wynikającymi z powyższych norm, których zaistnienie jest warunkiem odpowiedziałności odszkodowawczej są: wina, szkoda, związek przyczynowy pomiędzy winą a szkodą, bezprawność działania lub zaniechania powodującego szkodę. Sąd Okręgowy miał na uwadze, iż za bezsporny w niniejszej sprawie należało uznać fakt zarażenia powoda wirusem HCV w czasie jego pobytu w Zakładzie Karnym w C.. Wynika to również jednoznacznie z opinii biegłych. Nie ulega także wątpliwości, że doszło do tego pomiędzy majem 2012 r. - wtedy to badania powoda dały wynik ujemny, a styczniem 2013 r. - kiedy stwierdzono u powoda ostre zapalenie wątroby typu C. --- STRONA 8 --- Sąd I instancji, dokonując analizy twierdzeń strony powodowej, uznał, że w istocie powód wiąże zaistniałą szkodę z przebywaniem w jednej celi z osobą będącą nosicielem WZW typu C, brakiem zamykanych szafek na przybory toaletowe (golarka, szczoteczka do zębów), brakiem większej ilości środków dezynfekcyjnych. Zdaniem Sądu meriti zebrany materiał dowodowy wyklucza inną możliwość zakażenia powoda. Brak dowodów wskazujących, że źródłem zakażenia był zabieg szycia chirurgicznego, czy bójka z osobą zakażoną. Sąd I instancji uwzględnił okoliczność, że przebywiinie przez powoda w warunkach przymusowej izolacji — w której znalazł się z własnej winy - odbywanie kary pozbawienia wolności nie może wiązać się z dodatkowymi dolegliwościami prowadzącymi do pogorszenia stanu zdrowia osadzonego, doznania uszczerbku na zdrowiu, czy narażenia osadzonego na śmierć. Obowiązkiem Państwa jest zapewnienie humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, zastosowaniem adekwatnych wymogów w zakresie profilaktyki, bezpieczeństwa. Pozwany nie udowodnił tego, że np. że nie było możliwości innego rozmieszczenia osadzonych, by wykluczyć możliwość ich wzajemnego zarażenia. Niewątpliwie do zakażenia powoda wirusem zapalenia wątroby typu C doszło - co wynikało z opinii biegłych W. G., H. K. oraz A. K.) - w czasie jego pobytu w pozwanym Zakładzie Karnym w C. w okresie od września 2012 r. do stycznia 2013 r. W przedmiotowej sprawie, biegły sądowy W. G. wskazał, że najbardziej prawdopodobnym źródłem owego zakażenia powoda wirusem zapalenia wątroby typu C, było nie samo przebywanie powoda w celi z osobą będącym nosicielem wirusa HCV, ale w równym stopniu prawdopodobieństwa dwa zdarzenia, a mianowicie zabieg szycia chirurgicznego (z 13.12.2012 r.) lub bójka z osobą zakażoną (z 12.12.2012 r.). Jednocześnie biegły A. K. wskazał, że mechanizm zakażenia nie jest znany. H Rolą biegłego jest ocena na podstawie wiedzy fachowej (wiadomości specjalnych). Nie podlega ona zatem weryfikacji jak dowód na stwierdzenie faktów, na podstawie kryterium prawdy i fałszu. Według Sądu zarzuty do opinii zostały przez biegłego w toku jego przesłuchania przed sądem przekonująco odparte. Poszkodowany nie musi w sposób niepodważalny udowodnić drogi zakażenia lecz ma jedynie obowiązek uprawdopodobnienia w stopniu wysokim, gdzie i jak doszło do zarażenia. Powód w niniejszej sprawie udowodnił, że do zakażenia doszło w placówce pozwanego. Powód zeznając w spawie zaprzeczał swemu udziałowi w bójce, wskazując na możliwe zakażenie poprzez kontakt z przedmiotami, z którymi styczność miał współosadzony będący nosicielem. Z opinii biegłych wynika, że taki mechanizm zakażenia jest możliwy, chociaż mało prawdopodobny. Przy czym Sąd I instancji miał na uwadze, że strona pozwana, wskazując na udział w bójce opierała się na zapisach w dokumentacji medycznej powoda. Podkreślenia wymaga, że pierwszy zapis dokonany został przez świadka lekarza R. P. wyłącznie z własnej inicjatywy. Wniosek taki wysnuł z własnej inicjatywy -- powód o takim zdarzeniu nie informował - w oparciu o stwierdzone u powoda obrażenia. Przy dokonanym wpisie z dnia 13.12.2012 r, zawarł adnotację: „Twierdzi, że nie został pobity? Uderzył się”. Zważyć należało, że powód konsekwentnie zaprzeczał, by brał udział w bójce lub został pobity, co wynika nie tylko z dokumentacji medycznej ale i z pism pozwanego (k. 101, 107, 57, 56, 55) i z jego zeznań. Pozwany nie podjął żądnych czynności, by takie ewentualne zdarzenie — bójkę na terenie placówki - wyjaśnić. Dopiero w czasie wizyty u lekarza w dniu 24 stycznia 2013 roku powód wspomina o bójce, która miała mieć miejsce w roku wcześniejszym, jednak nie podaje bliższych danych co do okoliczności a jakich do zdarzenia miało dojść, kto miał w owej bójce uczestniczyć. Nie jest wiadome, czy w jej trakcie doszło do przerwania ciągłości tkanek powoda, co mogłoby uprawdopodobnić mechanizm zakażenia. Wreszcie nie jest wiadomym, czy któryś z uczestników owej bójki był nosicielem WZW. Takich okoliczności pozwany nie udowodnił, a to on wywodził z nich skutek prawny wiążący się z oddaleniem powództwa. Nie sposób bowiem domagać się od powoda przeprowadzenia dowodu negatywnego, a zatem, że bójki nie było. To bowiem pozwany powinien fakt zwalniający go z odpowiedzialności wykazać, skoro obronę opiera na zarzucie, że źródłem szkody była bójka z osadzonym. --- STRONA 9 --- . Kolejnym dowodem, z którego pozwany wywodzi związek zakażenia powoda WZW był list, jaki powód napisał w dniu 4 lutego 2013 roku do R. J., w którym obwiniał inną osobę o zarażenie go wirusem HCV. Pozwany wywodził z tego listu udział powoda w bójce. Tymczasem jego analiza nie pozwala na takie ustalenie. Powód obwiniał w liście inną osobę o zakażenie, jednak nie wspominał w nim o bójce. Pytany natomiast przez Sąd, na kogo kierował podejrzenia zeznał, że chodziło o współosadzonego z celi i zaprzeczał udziałowi w bójce. W ocenie Sądu pozwany nie udowodnił, że do bójki z udziałem powoda doszło, a jeśli doszło, to zaistniały okoliczności, w których powód mógł zostać zarażony WZW typu C. Pozwany udowodnił, że powód nie mógł ulec zakażeniu w czasie pobytu w celi z osobą będącą nosicielem wirusa HCV. Nie budziło wątpliwości Sądu I instancji, że z taką osobą w celi przebywał — przez kilka dni nie wiedząc o tym - i możliwość zakażenia na skutek nawet pośredniego kontaktu poprzez np. szczoteczkę do zębów, przybory do golenia istniała. , W ocenie Sądu a quo powód nie uprawdopodobnił, że źródłem zakażenia był zabieg chirurgiczny z dnia 13.12.2012 r. Zebrany materiał dowodowy, w tym opinie biegłych nie dają podstaw do takich ustaleń. Co więcej, Sąd I instancji uznał, iż niniejsze postępowanie nie wykazało czy źródłem zarażenia powoda wirusem HCV był zabieg medyczny, czy bójka w celi. Wprawdzie oba te zdarzenia według biegłych W. G. i H. K. są bardziej prawdopodobne jako źródło zarażenia niż ogólnie „przebywanie w celi z osobą zarażona”, jednak materiał dowodowy oba bardziej prawdopodobne zdarzenia na gruncie niniejszej sprawy wyklucza. Sąd Okręgowy podkreślił, że opinia biegłego A. K. wyklucza jako moment zakażenia grudzień 2012, sytuując ów moment na październik lub pierwszą połowę listopada 2012 roku, a wszak według informacji podanej przez powoda, a utrwalonej przez świadka bójka miała mieć miejsce w grudniu 2012 roku. Jak wskazano wyżej — nie sposób wymagać od powoda by ściśle udowodni jakie było źródło zakażenia. Wystarczające w takiej | ' sytuacji jest wysokie prawdopodobieństwo określonej sytuacji jako źródła zakażenia. W ocenie Sądu meriti powód, który wystąpił z roszczeniem do sądu zdołał wykazać, uprawdopodobnić, że zdarzenie za które odpowiedzialność ponosi pozwany było źródłem zakażenia. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy przeprowadził czynności dowodowe, na które wskazał Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku uchylającego do ponownego rozpoznania pierwotny wyrok Sądu Okręgowego. Sąd I instancji uznał, iż W niniejszej sprawie nie było podstaw do podejmowania dalszych działań z urzędu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sporu. Z zasady kontradyktoryjności procesu wynika bowiem, iż to strony obarczone zostały odpowiedzialnością za wynik procesu. Przy rozpoznawaniu sprawy rzeczą Sądu nie jest zarządzanie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Rola sądu nie polega bowiem na wykonywaniu przezeń obowiązków procesowych ciążących na stronach. Strona prowadzi więc proces na własne ryzyko dowodowe. . Jednocześnie działanie z urzędu i przeprowadzenie dowodu nie wskazanego przez stronę jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach procesowychi musi wypływać z opartego na zobiektywizowanej ocenie przekonania o konieczności jego przeprowadzenia, np. w wypadku ujawnionej przez stronę bezradności czy w razie istnienia trudnych do przezwyciężenia przez strony przeszkód, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie był wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy. Takie okoliczności w sprawie nie miały miejsca. Obie strony procesu reprezentowane były przez fachowych pełnomocników procesowych. Sąd Okręgowy miał na uwadze, iż z treści art. 445 k.c. wynika, że W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, Niewątpliwie w niniejszej sprawie — jak wynika to z ustalonego stanu faktycznego — doszło do wywołania rozstroju zdrowia powoda na skutek zakażenia go wirusem HCV. Sąd Okręgowy miał również na względzie, iż w praktyce spowodowanie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia jest najczęstszą podstawą żądania zadośćuczynienia za krzywdę. Chodzi tu o'krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości), cierpienia psychiczne - ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. wyłączenia z normalnego życia itp. Z taka sytuacją mamy do czynienie w niniejszej sprawy. --- STRONA 10 --- Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, mowa jest bowiem o „odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”, przyznawaną jednorazowo. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd Okręgowy uwzględnił, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy. Krzywdą w rozumieniu art. 445 k.c. będzie z reguły nie tylko trwałe kalectwo poszkodowanego powodujące cierpienia fizyczne oraz ograniczenie ruchów i wykonywanie czynności życia codziennego. Powód w niniejszej sprawie nie cierpiał fizycznie, ale też psychicznie, obawiał się o swoje życie, zdrowie, przyszłość. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania wyrażająca się w uwzględnieniu wszystkich okoliczności oraz skutków doznanego kalectwa. Sąd I instancji podkreślił, iż zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach. Wysokość zadośćuczynienia przewidziana w art. 445 $ 1 k.c. jest sposobem naprawienia krzywdy, wyrządzonej jako cierpienia fizyczne oraz cierpienia psychiczne związane z uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia. Sumę zasądzoną z tytułu zadośćuczynienia Sąd a quo ocenił stosownie do przeżywanych przez kraj przemian gospodarczych. Wysokość zadośćuczynienia Sąd I instancji ocenił też z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar « doznanej krzywdy, a m.in. również wieku poszkodowanego i czasu trwania jego cierpień tego, że już się one zakończyły, a powód wrócił do zdrowia i nie ma żadnych ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd Okręgowy miał również na uwadze zasadę umiarkowania, wyrażającą się w uwzględnieniu wszystkich okoliczności oraz skutków. Uwzględnił fakt przebywania powoda z. zakładzie karnym, szybkiej reakcji strony pozwanej na chorobę powoda, poddanie go kompleksowemu, skutecznemu leczeniu. 'W niniejszej sytuacji brak jest dowodów na to, iż jakiekolwiek kwota została wypłacona powodowi na koszt osoby obowiązanej do świadczenia w związku z przedmiotowym zdarzeniem. Sąd I instancji podkreślił, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym. Zatem przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra. Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłą na skutek rozstroju zdrowia i związanego z nim trwałego kalectwa, którego wysokość w ostatecznym wyniku zależy od uznania sądu, nie może być.uznane za nadmierne, nawet gdyby przy uwzględnieniu przeciętnego poziomu życia i zamożności społeczeństwa mogło być tak postrzegane, jeżeli jest ono adekwatne do stopnia odniesionych obrażeń i związanych z nimi trwałych następstw dla zdrowia i egzystencji poszkodowanego. W ocenie Sądu Okręgowego za taką kwotę nie może być uznane — w okolicznościach niniejszej sprawy - zadośćuczynienie w wysokości 25.000 zł. W pełni odpowiadałoby ono krzywdzie doznanej przez powoda, cierpieniom jakim był on poddany w związku z zakażeniem wirusem HCV i tego konsekwencjami. Sąd meriti miał na uwadze, iż kwota zadośćuczynienia nie jest i nie może być matematycznym wyliczeniem świadczenia w oparciu o ustalony przez lekarzy procentowy uszczerbek na zdrowiu. Opinie biegłych lekarzy miały na celu określenie jedynie obecnego stanu zdrowia powoda oraz ustalenie, jaki bezpośredni wpływ na obecny i przyszły stan zdrowia miały obrażenia ciała odniesione w wypadku, skali doznanego uszczerbku. Stanowią one jedynie jeden z wielu elementów, które Sąd ustalając wysokość zadośćuczynienia bierze pod uwagę. W niniejszej sprawie powód wrócił do pełni zdrowia, nie doznaje żadnych ograniczeń w życiu codziennym. Ustalając jego wysokość Sąd Okręgowy wziął pod uwagę takie przesłanki jak rodzaj obrażeń, stopień natężenia cierpień fizycznych i psychicznych, nasilenie bólu, długotrwałość leczenia, przebyte zabiegi, trwałe skutki zdarzenia, wiek powoda, ogólny stan fizyczny i psychiczny przed i po wypadku. --- STRONA 11 --- . Brak dowodów, że powód przyczynił się do zdarzenia. Takie zarzuty nie były w sprawie podnoszone i dowodzone. Odnosząc się do żądania powoda zasądzenia renty w oparciu o przepis art. 444 $2 k.c., Sąd I instancji wskazał, że renta ta ma na celu wyrównanie szkody majątkowej, powstałej wskutek utraty przez poszkodowanego zdolności do pracy, wyrażającej się utratą dochodów z pracy. Renta określona w art. 444 $2 k.c. ma na celu całościowe wyrównanie rzeczywistego, adekwatnego do sytuacji danego poszkodowanego, uszczerbku majątkowego i przez to uzupełnia, niejako „domyka” system rekompensaty utraty zdolności do pracy zarobkowej. 'W ocenie Sądu nie występują okoliczności uzasadniające zasądzenie renty. Powód wrócił bowiem do pełnej sprawności, jest osobą zdrową i mogącą funkcjonować w środowisku, pracować. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 445 k.c. zasądził w punkcie 1 wyroku od pozwańego na „rzecz powoda kwotę 25.000 zł. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 k.c, w zw. z art. 476 k.c. i zasądził odsetki ustawowe od dnia 12 września 2014 roku, tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (k.26). Sąd uznał, iż wtedy pozwany wezwany został do zapłaty dochodzonego świadczenia. 'W pozostałym zakresie Sąd na podstawie art. 445 k.c. oraz art. 481 k.c. w zw. z art. 4444 $2 k.c. powództwo oddalił orzekając jak w punkcie 2 wyroku. Przepis art. 108 $ 1 k.p.c. nakazuje Sądowi rozstrzygać o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. | Treść art.98 $ 1 k.p.c. reguluje kwestię kosztów procesu. Wynikają z tego przepisu dwie zasady: zasada odpowiedzialności za wynik procesu oraz zasada kosztów celowych. Strona przegrywająca jest bowiem obowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W przedmiotowej sprawie obie strony były był reprezentowane przez fachowych pełnomocników procesowych. Pełnomocnicy wnieśli o zasądzenie kosztów procesu - w tym kosztów Zastępstwa procesowego. Sąd a quo uznał jednak, iż w niniejszej sprawie zastosowanie ma art. 100 k.p.c. oraz art. 102 k.p.c. Zgodnie z tym pierwszym przepisem w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. W powołanym przepisie wyrażona została zasada kompensaty kosztów procesu, która znajduje zastosowanie w wypadku częściowego uwzględnienia żądań. Stanowi ona elastyczne dostosowanie zasady odpowiedzialności za wynik sprawy do sytuacji, w której obie strony są - w różnym albo w takim samym stopniu - wygrywającym i przegrywającym zarazem. Przepis nie wymaga arytmetycznie dokładnego rozdzielenia kosztów procesu według stosunku części uwzględnionej do oddalonej, ale stawia słuszność jako zasadnicze kryterium rozłożenia kosztów. Sąd Okręgowy uznał, iż powód wygrał proces w około 25%. Na koszty poniesione przez powoda składa się: wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400 zł. ustalone stosownie do $6 punktu 6 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800), 2.700 zł. tytułem wynagrodzenia za postępowanie apelacyjne — które strona powodowa wygrała - stosownie do $10 punkt I ppkt2 4.050 zł oraz 17 zł. z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W konsekwencji Sąd I instancji ustalił należne powodowi otl pozwanego koszty procesu na kwotę 2.400 zł, o czym Sąd orzekł na podstawie 98 $ 1 k.p.c. i art. 100 k.p.c. jak w punkcie 3 wyroku. --- STRONA 12 --- . 4. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 328 $ 2 k.p.c., poprzez niewłaściwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, a mianowicie nie wskazanie z jakich przyczyn Sąd Okręgowy w Słupsku nie ustalił odpowiedzialności pozwanego zakładu karnego na przyszłość, podczas gdy Sąd zobowiązany jest w sposób dokładny i właściwy uzasadniać swoje rozstrzygnięcia oraz wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierował się przy ferowaniu wyroku; 5. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 102 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. przez jego niezastosówanie, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie wystąpiły szczególne okoliczności, które uzasadniały zastosowanie odstąpienia od zasady odpowiedzialności za wyniki procesu w całości, gdyż powód wygrał sprawę co do zasady, w momencie składania pozwu wciąż był zakażony wirusem HCV, przez wiele miesięcy nie było wiadomo czy w istocie doszło do jego wyleczenia a obciążenie go kosztami zastępstwa procesowego w sytuacji gdzie jest pozbawiony wolności i nie osiąga w zasadzie żadnych dochodów jawi się jako niesprawiedliwe; 6. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mający wpływ na treść wyroku, polegający na przyjęciu, że po przebytym zakażeniu powód nie będzie miał ograniczeń w życiu codziennym ani w aktywności życiowej, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy - przede wszystkim w postaci opinii biegłych - nie pozwała na przyjęcie takiej tezy, gdyż A. F. jest do końca życia potencjalnie zagrożony wznową przebytego zakażenia w postaci zapalenia wątroby, a w przypadku takiej wznowy może być zakaźny dla otoczenia, głównie w przypadku nieprzestrzegania zasad higieny osobistej, a także w wyniku bezpośrednich kontaktów fizycznych z innymi osobami. Skarżący wniósł o: 1. zmianę wyróku poprzez: a) zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa - Zakładu Karnego w C. na rzecz powoda A. F. kwoty 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych ) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na wypadek zwłoki w płatności od dnia 12 września 2014 r. do dnia zapłaty; b) ustalenie, że pozwany będzie odpowiadał za szkody powstałe w przyszłości w związku z zakażeniem powoda wirusem HCV; e) nie obciążanie powoda kosztami sądowymi, w tym kosztami zastępstwa prawnego w ramach postępowania przed Sądem I i II instancji - na podstawie art. 102 k.p.c. Nadto, skarżący wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów Zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne wg norm przepisanych. Apelację od powyższego wyroku wywiódł również pozwany, zaskarżając go w części obejmującej rozstrzygnięcie zawarte w pkt 13. Przedmiotowemu wyrokowi zarzucił naruszenie: I. przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. 1. art. 233 $ 1 k.p.e. poprzez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie źródła zakażenia powoda, przy jednoczesnej prawidłowej ocenie mocy i wiarygodności dowodów z opinii biegłych, dokumentacji medycznej powoda, przyznania się powoda w rozmowie z lekarzem, orzeczenia psychołogiczno - penitetncjarnego z dnia 29.09.2014 r. i zeznań świadków R. P. oraz A. S. prowadzą do wniosku, iż powód brał udział w bójce, skutkującej przerwaniem tkanek, a jego zachowanie po ww. zdarzeniu w szczególności domaganie się przeprowadzenia badania na obecność przeciwciał HCV potwierdzają, iż powód łączył obawę zakażenia z ww. zdarzeniem, a w konsekwencji brak uznania, iż szkodą nie była wynikiem działania pozwanego; --- STRONA 13 --- . 2.art.233 $ 1 k.p.c. poprzez nieustalenie powodu urazu powoda w grudniu 2012 r. w szczególności, iż obrażenia powoda wykluczają wypadek z udziałem powoda, a w dniu tym doszło do uszkodzenia ciągłości tkanek mogącego powodować zakażenie powoda wirusem HCV, a w konsekwencji przypisanie odpowiedzialności Skarbowi Państwa pomimo braku ustaleń w ww. zakresie; 3. art. 233 $ 1 k.p.e. poprzez błędną ocenę dowodu z listu powoda z dnia 4 lutego 2013 roku do R. J., podczas gdy treść tego listu wskazuje, iż obarczał on winą za zakażenie współosadzonego, co potwierdza fakt udziału powoda w bójce. Sąd dodatkowo pominął'podczas wnioskowania, iż treść ww. listu wskazuje na obawę powoda przed przeczytaniem listu przez administrację ZK, co biorąc pod uwagę ukrywanie przez powoda udziału w bójce, nasuwa logiczny wniosek o celowym przemilczeniu tego faktu, a w konsekwencji brak uznania, iż szkoda nie była wynikiem działania pozwanego; 4, art. 233$ 1 k.p.c. poprzez pominięcie, iż powód posiadał wiedzę o osadzeniu z osobą zakażoną wirusem HCV już we wrześniu 2012 r., natomiast materiał dowodowy w sprawie wskazuje, iż do zakażenia doszło najwcześniej w październiku 2012 r., a zatem za nielogiczny należy uznać wniosek, iż „Nie budzi wątpliwości, że z taką osobą w celi przebywał - przez kilka dni nie wiedząc o tym - i możliwość zakażenia na skutek”; 5. art.233 $ 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę wiarygodności zeznań powoda w zakresie jego stanu psychicznego, obaw o własne zdrowie i myśli samobójczych, podczas gdy pozostały materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje, iż po zarażeniu nie zdiagnozowano u powoda zaburzeń lękowych po zarażeniu, powód nie zgłaszał potrzeby konsultacji psychologicznej, a w orzeczeniu psychologiczno - penitencjarnym z dnia 29.09.2014 r. wskazano, iż powód negował myśli i zachowania samobójcze, nie zgłaszał też innych lęków, a w konsekwencji przypisanie odpowiedzialności Skarbowi Państwa w ww. zakresie; t 6.art.233 $ 1 k.p.c. poprzez błędne ustalenie, iż pobyt powoda w szpitalu ograniczał aktywność życiową powoda podczas, gdy powód odbywał karę pozbawienia wolności, co wyklucza związek przyczynowy pomiędzy zakażeniem powoda a szkodą w tej postaci, bowiem dokonując testu sine qua non należy mieć na względzie, iż zakażenie nie miało wpływu na ograniczenie aktywności życiowej powoda w większym zakresie jak odbywanie kary pozbawienia wolności, a w konsekwencji przypisanie odpowiedzialności Skarbowi Państwa w ww. zakresie; II. przepisów prawa materialnego, t.: L.art.6k.e. w zw. z art. 417 k.e. $ 1 k.p.c. poprzez uznanie odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa, w sytuacji, gdy powód nie udowodnił, iż do zakażenia doszło wskutek bezprawnego działania pozwanego Skarbu Państwa, a w ocenie Sądu nie można ustalić co było powodem zakażenia, co sprawia, iż niniejsze Dowództwo należy uznać za nieudowodnione i tym samym podlegające oddaleniu. Nie można natomiast wywodzić odpowiedzialności jedynie z okresu, a jakim powód został zakażony wirusem HCV; 2. art. 6 k.c.-w zw. z art. 417 k.c. $ 1 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż na pozwanym dążył obowiązek wykazania, iż „nie było możliwości innego rozmieszczenia osadzonych, by wykluczyć możliwość ich wzajemnego zakażenia”, podczas gdy w przypadku przewlekłych chorób zakaźnych takich jak zapalenie wątroby typu B i C czy regulaminu - porządkowego wykonania kary pozbawienia wolności wskazuje, jakie kryteria powinny być brane pod uwagę podczas umieszczania osoby pozbawionej wolności w celi mieszkalnej tj. wiek, płeć oraz uprzednie odbywanie zasadniczej kary pozbawienia wolności albo kary aresztu wojskowego; 3. art. 417 ko. $ 1 k.p.e. poprzez przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za brak wiedzy powoda (przez 2 dni) o osadzeniu go z osobą zakażoną wirusem HCV i „możliwość zakażenia na skutek nawet pośredniego kontaktu poprzez np. szczoteczkę do zębów, przybory do golenia istniała” podczas, gdy informacja o zakażeniu HCV jest objęta tajemnicą lekarską i informowanie o ww. współosadzonych przez administrację ZK jest niezgodne z przepisami, a dodatkowo powszechnie wiadomo, iż takie przybory jak np. szczoteczka do zębów, czy przybory do golenia są przedmiotami higieny osobistej i nie należy ich używać wspólnie z inną osobą, tym samym nie można przypisać odpowiedzialności za ewentualne takie działania osadzonych. Powód natomiast wiedzę o współosadzeniu z osobą zakażoną posiadał jeszcze przed zakażeniem; 4. art. 444 k.e. w zw. z art. 445 k.c. poprzez uznanie kwoty 25.000 zł za adekwatną w rozumieniu ww. przepisu, w sytuacji gdy powód w wyniku zakażenia wirusem wirusowego zapalenia wątroby nie doznał trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Proces leczenia został zakończony definitywnie 11 marca 2013 roku. Wątroba po ustąpieniu stanu zapalnego, zregenerowała się do stanu sprzed zakażenia HCV. Aktualny stan zdrowia powoda jest stabilny i wyrównany - nie ma odstępstw od prawidłowego --- STRONA 14 --- stanu zdrowia psychicznego. Po zarażeniu nie diagnozowano u powoda zaburzeń lękowych po zarażeniu. Zarażenie powoda WZW typu C przez pewien czas ograniczały aktywność życiową powoda - co było związane z pobytem w szpitalu. Obecnie jest on w stanie funkcjonować w sposób prawidłowy. Odczucia psychiczne jako typowo subiektywne mogą nie być powiązane z obiektywną rzeczywistością, co również winno ograniczać odpowiedzialność Skarbu Państwa w tym zakresie, Skarżący wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w części objętej pkt 1 orzeczenia oraz zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych; 2. zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. 'W odpowiedzi na apelację powoda, Prokuratoria Rzeczypospolitej Polskiej, w imieniu pozwanego, domagała się jej odrzucenia, ewentualnie oddalenia tej apełacji oraz zasądzenia kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Na wstępie należało odnieść się do apelacji powoda, w zakresie w jakim podlegała ona odrzuceniu. Apelacja powoda nie została prawidłowo sformułowana, pomimo, że sporządził ją zawodowy pełnomocnik. Przede wszystkim zakres zaskarżenia wskazany w petitum apelacji wskazuje, że skarżący obejmuje tym środkiem zaskarżenia rozstrzygnięcie, które jest dla niego korzystne, zawarte w punkcie pierwszym, co do którego po stronie powoda niewątpliwie brak jest interesu prawnego w jego zaskarżeniu. Niemniej jednak wskazanie w apelacji, że dotyczy ona części oddalającej powództwo, ponadto zarzuty apelacji, jej wnioski oraz wskazana w apelacji wartość przedmiotu zaskarżenia przesądzają, że przedmiotem apelacji jest dodatkowa kwota 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia, której powód domaga się ponad tę, jaka została na jego rzecz zasądzona w punkcie pierwszy oraz ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia na przyszłość. Zatem zakresem zaskarżenia strona powodowa objęła rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 2 zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny uznał, że pomimo nieprawidłowego sformułowania zakresu zaskarżenia, apelacja powoda w zakresie w jakim dotyczyła żądania zasądzenia dodatkowo 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia była dopuszczalna, mając na względzie wynikającą z przepisów kodeksu postępowania cywilnego zasadę prawa do sądu oraz zasadę dwuinstancyjności postępowania. Odmiennie natomiast należało potraktować apelację powoda i jej wnioski w zakresie w jakim dotyczyły one żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki zdarzenia szkodowego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że rozstrzygnięcie o oddaleniu powództwa w pozostałym zakresie obejmuje żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie powyżej 25.000 zł ordz zasądzenia renty w kwocie po 1000 zł miesięcznie. Z uzasadnienia tego niewątpliwie wynika ponadto, że Sąd I instancji nie objął swoim rozstrzygnięciem żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Powyższe nie jest przy tym wynikiem nierozpoznania sprawy i uchybień przepisom o sporządzaniu uzasadnienia Jecz zakresu w jakim wyrokiem z dnia 22 czerwca 2018r. w sprawie V ACa 864/16 Sąd Apelacyjny uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Z apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego wynikało, że powód zaskarżył wyrok Sądu I instancji co do zadośćuczynienia w kwocie 100.000 zł, renty w wysokości 1.000 zł miesięcznie, a także co do nićustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki zdarzenia szkodowego. Natomiast z sentencji wyroku Sąd Apelacyjnego z dnia 22 czerwca 2018r. wynika, że rozstrzygnięcie Sądu I instancji zostało uchylone i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania temu Sądowi jedynie co do żądania zasądzenia kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 1000 zł miesięcznie tytułem renty. Powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika nie domagał się uzupełnienia wyroku Sądu Apelacyjnego. W konsekwencji trzeba uznać, że co do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość spawa nie została przekazana Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Obecnie skarżący nie może zatem domagać się zmiany wyroku poprzez uwzględnienie roszczenia, co do którego ten Sąd nie był władny rozstrzygać. W konsekwencji co do tego roszczenia brak jest pozytywnego bądź negatywnego rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Z tych też względów apelacja powoda w zakresie w jakim dotyczyła żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość na mocy art. 373 k.p.e. podlegała odrzuceniu jako niedopuszczalna. --- STRONA 15 --- . W następnej kolejności należało ocenić zasadność apelacji pozwanego, bowiem pozwany kwestionował nią samą zasadę odpowiedzialności za zakażenie powoda wirusowym zapaleniem wątroby. Przy czym w pierwszej kolejności wymagają rozważenia zarzuty dotyczące przepisów postępowania, z których naruszeniem może łączyć się stwierdzenie wadliwości podstawy faktycznej wyrokowania. Skuteczne zgłoszenie zarzutu odwołującego się do naruszenia prawa materialnego jest możliwe wtedy, gdy stan faktyczny, do którego powinny być zastosowane określone normy prawa materialnego, został ustalony prawidłowo i nie budzi zastrzeżeń (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, Nr 9, poz. 128 oraz z dnia 13 czerwca 2012 r., II UK 319/11, niepubl.). Zarzut naruszenia prawa materialnego winien być bowiem odnoszony do określonego stanu faktycznego - który skarżący akceptuje - a do którego to stanu faktycznego wadliwie zastosowano prawo materialne. Zarzuty apelacji pozwanego dotyczące naruszenia przepisu art. 233 $ 1 k.pc. nie były skuteczne. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Ocena ta jest logiczna, zgodna z doświadczeniem życiowym a ponadto obejmuje całokształt zgromadzonych dowodów. Trzeba przy tym podkreślić, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie miały opinie biegłych. Sąd Okręgowy szczegółowo ocenił wszystkie opinie, które na potrzeby przedmiotowej sprawy zostały sporządzone. Zarzuty apelacji strony pozwanej koncentrują się wokół kwestii związanej ze zdarzeniem, które miało stanowić źródło zakażenia powoda, forsując tezę, że była nią bójka z innym osadzonym, będącym nosicielem HCV. Sąd Apelacyjny podziela wnioski Sądu Okręgowego wyciągnięte z zebranego w sprawie materiału dowodowego co do tego, że brak jest dostatecznego oparcia w materiale dowodowym dla tego rodzaju wniosków. Przede wszystkim wbrew zarzutom apelacji pozwanego, Sąd a quo prawidłowo zinterpretował list napisany przez powoda do innego osadzonego. Z listu tego wynika, że powód obwinia innego osadzonego za. , zakażenie, ale nie wynika z niego w żadnym fragmencie tego listu, że nastąpiło to w wyniku bójki. W toku postępowania powód konsekwentnie zaprzeczał, aby doszło pomiędzy nim a innym osadzonym do bójki. Wprawdzie z zeznań świadka A. S, wynika, że powód w trakcie rozmowy z nim podał mu, że podejrzewa, iż zakaził się w trakcie bójki z innym osadzonym. Trzeba jednakże podkreślić, że wykazanie tych okoliczności obciążało pozwanego, skoro chciał z nich wyprowadzić pozytywne dla siebie skutki procesowe. Pozwany nie zdołał natomiast wykazać kiedy faktycznie do tej bójki doszło oraz co równie istotne, z kim powód się pobił, czy była to osoba będąca nosicielem HCV. Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że z zapisów dokumentacji lekarskiej powoda sporządzanej w pozwanym Zakładzie Karnym wynika, iż do bójki miało dojść w grudniu 2012r. w dniu 13 grudnia 2012r. powodowi zostały założone szwy na nos. Natomiast biegły A. K. w opinii wykluczył możliwość zakażenia się powoda w grudniu 2012r. w sposób bardzo logiczny wyjaśniając, że do zakażenia mogło dojść w październiku lub w pierwszej połowie listopada 2012r. Zatem nawet, gdyby przyjąć za pozwanym, że powód w grudniu 2012r. pobił się z innym osadzonym, to zdarzenie to nie było źródłem zakażenia. Wbrew ponadto zarzutom apelacji pozwanego nie było rzeczą Sądu I instancji z urzędu prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku wyjaśnienia okoliczności związanych z urazem jakiego powód doznał w grudniu 2012r. Dopuszczalność podejmowania przez Sąd meriti inicjatywy dowodowej ex officio wynikająca z art. 232 zd. 2 k.p.c. nałeży ograniczyć do sytuacji wyjątkowych, zarezerwowane jedynie dla takich przypadków jak podejrzenie prowadzenia procesu fikcyjnego, zamiar stron obejścia prawa albo rażąca nieporadność jednej ze stron. Niewątpliwie w rozpatrywanej sprawie tego rodzaju sytuacja nie wystąpiła. Sąd Apelacyjny wskazał już, że wykazanie tych okoliczności obciążało pozwanego. W sprawie zostało wykazane, że powód zakaził się wirusowym zapaleniem wątroby w pozwanym Zakładzie Karnym, powyższe wynikało z wszystkich opinii biegłych sporządzonych w niniejszej sprawie. Jeżeli natomiast pozwany twierdził, że do zakażenia doszło na skutek niezgodnego z prawem zachowania powoda, który pobił się z innym osadzonym, to wobec kwestionowania tych okoliczności przez powoda, jego obciążał dowód w tym zakresie. W konsekwencji nie był trafny zarzut apelacji naruszenia przepisu art. k.c. Wprawdzie Sąd Okręgowy do ustalonego w sprawie stanu faktycznego zastosował błędny przepis art. 415 k.c., przez co błędnie ocenił przesłanki, od których zależało przypisanie pozwanemu odpowiedzialności, jednakże rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w zasadniczej części odpowiadało prawu. Sąd Apelacyjny zgadza się z zarzutami pozwanego co do' oceny wiarygodności zeznań powoda w zakresie odnoszącym się do występujących u niego myśli samobójczych, bowiem jego zeznania w tym zakresie nie korespondują ani z opinią biegłych psychologa i psychiatry jak również z treścią zaliczonego w poczet materiału dowodowego listu. Niemniej jednak jest to okoliczność uboczna, która nie może w znaczący sposób wpłynąć na ocenę wysokości zadośćuczynienia przyznanego przez Sąd I instancji. --- STRONA 16 --- W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni podziela poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne i czyni je podstawą również własnego rozstrzygnięcia, uznając za zbędne ponowne ich przytaczanie. Zarzuty apelacji strony pozwanego dotyczące naruszenia przepisu at. 417 k.c. były zasadne, ale nie w ujęciu wskazywanym przez pozwanego. Pozwany w ramach tych zarzutów zmierza do wykazania niezasadności przyjętej przez Sąd I instancji odpowiedzialności pozwanego Zakładu Karnego za zakażenie powoda wirusem HCV. Z tym stanowiskiem nie sposób się zgodzić, niemniej jednak Sąd Okręgowy do prawidłowo zrekonstruowanego w zasadniczej części stanu faktycznego zastosował wadliwą normę prawną tj. przepis art. 415 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego podstawą odpowiedzialności pozwanego w świetle ujawnionych okoliczności faktycznych stanowić powinien przepis art. 417 k.c. Przepis art. 417 k.c. przewiduje odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, zdefiniowanym jako „niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej”. Stanowi więc on ogólną podstawę odpowiedzialności władz publicznych za ich władcze działania, która nie znajduje zastosowania lub znajduje ograniczone zastosowanie tylko wówczas, gdy ustawodawca odrębnym unormowaniem określa konsekwencje niektórych działań organów władz publicznych. Dla określenia odpowiedzialności odszkodowawczej władz publicznych, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest ustalenie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, a więc szkody i związku przyczynowego. Przepis art, 417 k.c. nie zawiera w tej kwestii żadnej regulacji, a tym samym znajdą zastosowanie ogólne reguły dotyczące kompensaty szkody w mieniu (majątkowej) i na osobie (majątkowej i niemajątkowej) oraz koncepcji związku przyczynowego - w szczególności ujęte w przepisach art. 361 k.c., art. 444-448 k.c; (por. wyrok TK z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001, nr 8, poz. 256; wyrok TK z dnia 23 września 2003 r., K 20/02, OTK-A 2003, nr 7, poz. 76, oraz wyrok SN z dnia 7 listopada 2013 r., V CSK 519/12, LEX nr 1391709). Przy określeniu zasady odpowiedzialności podstawowe znaczenie; ma treść art. 77 ust] Konstytucji RP, zgodnie z którą odpowiedzialność za niezgodne z prawem działania organów władzy publicznej nie wymaga zawinienia sprawcy szkody. Tę regułę przejął przepis art. 417 k.c., który również uniezależnia od winy władz publicznych przypisanie im obowiązku naprawienia szkody. W piśmiennictwie przypisanie odpowiedzialności za sam skutek bezprawnego zachowania, a więc niezależnie od oceny strony podmiotowej, określane jest mianem odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Słusznie więc w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r. ( IL CZP 25/11, OSNC 2012, nr 2, poz. 15) stwierdzono, że chociaż wina stanowi przesłankę zastosowania przepisu art. 448 k.c., to jednak nie dotyczy sytuacji, w której oparte na nim roszczenie kierowane jest przeciwko Skarbowi Państwa na tej podstawie, że źródłem naruszenia dóbr osobistych było niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Jeżeli więc źródłem odpowiedzialności jest szkoda pozostająca w normalnym związku przyczynowym z wykonywaniem władzy publicznej, to jest ona oparta na przesłance bezprawności. Utrzymanie jako przesłanki tej odpowiedzialności także czynnika subiektywnego (winy) naruszałoby konstytucyjnie ukształtowaną zasadę odpowiedzialności państwa za działania w sferze imperium. Sąd Okręgowy uznając odpowiedzialność pozwanego, nie ocenił na czym polegało jego niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie. W sposób bardzo lakoniczny uznał, że pozwany nie udowodnił tego, iż nie było możliwości rozmieszczenia osadzonych, by wykluczyć możliwość ich wzajemnego zarażenia. Sąd Apelacyjny jako instancja merytoryczna zobligowany był zatem do prawidłowej oceny zrekonstruowanego stanu faktycznego w płaszczyźnie materialnoprawnej. Na wstępie tych rozważań ponownie przypomnieć należy, że opinie wszystkich biegłych były jednoznaczne co do tego, iż do zakażenia przez powoda wirusem HCV doszło na terenie Zakładu Karnego w C.. Z opinii biegłego A. K. wynika, że mechanizm zakażenia nie jest wiadomy. Niemniej jednak W. G. w swojej opinii wskazał, że z danych epidemiologicznych wynika, iż środowisko więzienne jest środowiskiem wzmożonego ryzyka na zakażenie wirusami hepatotropowymi, co jest związane z korzystaniem z tych samych urządzeń i dotykaniem tych samych elementów wyposażenia, które mogą być zainfekowane śladowymi ilościami krwi lub nasienia. Zdaniem tego biegłego źródłem zakażenia może się stać omyłkowe skorzystanie przez osadzonego nosiciela wirusa HCV ze szczoteczki do zębów innego zdrowego więźnia. Biegły tej drogi zakażenia nie wykluczył. Biegły ponadto podkreślił, że ze względu na specyfikę zakładów zamkniętych konieczne jest szczególnie skrupulatne przestrzeganie przepisów sanitarno- higienicznych, z utrzymaniem na możliwie wysokim poziomie bieżącego reżimu sanitarnego we wszystkich dziedzinach życia --- STRONA 17 --- . więziennego. Trzeba ponadto podkreślić, że twierdzenia biegłego dotyczące danych epidemiologicznych potwierdza informacja pozyskana od Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. (1), znajdująca się w aktach sprawy. 'W sprawie bezspornym był fakt, że w okresie w którym mogło dojść do zakażenia powoda, przebywał on w jednej celi z innym osadzonym, który był nosicielem wirusa HCV. Powód zeznał, że szczoteczkę do zębów i maszynkę do golenia trzymał w miejscu, w którym inni osadzeni mieli do tych rzeczy dostęp. Nie wyrażał on zgody na korzystanie z tych przyborów przez innych współosadzonych. Nie było również kwestionowane, że więźniowie nie dysponowali własnymi szafkami, które były zamykane na klucz. Nie sposób zatem przyjąć, że powód miał możliwość kontrolowania aby jego przybory nie zostały wykorzystane przez innych osadzonych. Powód opuszczał bowiem celę, administracja pozwanego nie stworzyła przy tym warunków do tego, aby te przybory można było umieścić w miejscu, do którego inni współosadzeni nie będą mieli dostępu. Umieszczenie ich w torbie nie dawało tego rodzaju ochrony, skoro do tej torby inni więźniowie z celi również mieli dostęp, a powód opuszczając celę tracił kontrolę nad tą torbą. Ponadto powód zeznał, że administracja dawała znikome środki dezynfekujące, a cele sprzątali współosadzeni według ustalonego grafiku. Z przepisu art. 82 kodeksu karnego wykonawczego wynikają zasady klasyfikacji osób skazanych w zakładach karnych. Z $ 1 tego przepisu wynika, że w celu stwarzania warunków sprzyjających indywidualnemu postępowaniu ze skazanymi, zapobieganiu szkodliwym wpływom skazanych zdemoralizowanych oraz zapewnieniu skazanym bezpieczeństwa osobistego, wyboru właściwego systemu wykonywania kary, rodzaju i typu zakładu karnego oraz rozmieszczenia skazanych wewnątrz zakładu karnego - dokonuje się ich klasyfikacji. W $ 2 pkt 6 tego przepisu ustawodawca wskazuje, że klasyfikacji skazanych dokonuje się mając na względzie między innymi W literaturze różnie ujmuje się cele, jakie ma spełnić klasyfikacja skazanych. Zdaniem L. Boguni pierwszy cel polega na zapobieżeniu wzajemnej demoralizacji skazanych, drugi ma za zadanie stworzenie warunków sprzyjających stosowaniu zindywidualizowanych metod i środków oddziaływania penitencjarnego, natomiast trzeci polega na zapewnieniu bezpieczeństwa osobistego skazanemu w czasie odbywania kary (L. Bogunia, Kodeksowe regulacje..., s. 71). Podobnie utrzymuje P. Wierzbicki, odwołijąc się do postanowień XII Międzynarodowego Kongresu Penitencjarnego w Hadze z 1950 r. (P. Wierzbicki, Indywidualizacja penitencjarna..., s. 76). Zdaniem T: Szymanowskiego w art. 88 $ 3 k-k.w. został ujęty jeszcze czwarty cel w postaci ochrony społeczeństwa i bezpieczeństwa zakładu karnego przed skazanymi stwarzającymi poważne zagrożenie (T. Szymanowski, Z. Świda, Komentarz... 1998, s. 177). Z kolei M. Kuć i M. Gałązka dodają kolejny, piąty cel w postaci prawidłowego rozmieszczenia skazanych wewnątrz zakładu karnego (M. Kuć, M. Gałązka, Prawo karne..., s. 130; zob. też Z. Hołda [w:] Z. Hołda, K. Postulski, Komentarz..., 1998, s, 240). Stan zdrowia fizycznego i psychicznego ustala się na podstawie stosownej dokumentacji medycznej. Jest to więc kryterium w znacznym stopniu opisowe, zobiektywizowane. Z przepisu ati. 102 pkt k.k.w. wynika, że skazany ma prawo do odpowiedniego ze względu na zachowanie zdrowia wyżywienia, odzieży, warunków bytowych, pomieszczeń oraz świadczeń zdrowotnych i odpowiednich warunków higieny. Natomiast z art. 108 1 k.k.w. wynika, że administracja zakładu karnego ma obowiązek podejmowania odpowiednich działań celem zapewnienia skazanym bezpieczeństwa osobistego w czasie odbywania kary. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe obowiązki nie zostały przez administrację pozwanego Zakładu Karnego wypełnione, Pozwany przy umieszczeniu powoda, który co nie było kwestionowane był osobą zdrową, w celi z osobą będącą nosicielem wirusa HCV nie wypełnił przesłanki uwzględniającej stan zdrowia. Niewątpliwie nie zągwarantowano powodowi bezpiecznych warunków, które stanowić mają wypełnienie przysługującego powodowi prawa do zachowania zdrowia, skoro umieszczono go w jednej celi z innym skazanym, który był nosicielem wirusa HCV, przy czym w celi brak było realnych możliwości zabezpieczenia przyborów do mycia i golenia w taki sposób aby inny osadzony nie miał do nich dostępu na przykład podczas nicobecności powoda w celi. Nie jest trafne stanowisko pozwanego, że przesłanka zdrowia fizycznego nie stanowiła podstawy selekcji skazanych skoro wynika ona wprost z art. 82 $ 2 pkt 6 k.k.w. Pozwany nie wykazał przy tym, aby nie było możliwości umieszczenia powoda ze skazanymi, którzy byli zdrowi. . Dodatkowo jedynie wskazać należy, że w orzecznictwie ETPC jest utrwalone stanowisko, że państwo jest odpowiedzialne moralnie za każdą osobę pozbawioną wolności w okresie zatrzymania, gdyż pozostaje ona całkowicie w rękach odpowiednich organów władzy państwowej (por. A. Rzepliński, Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z 4.12.1995 r., sygn. --- STRONA 18 --- 42/1994/289/591: sprawa Ribitsch przeciwko Austrii (cz. 1), Prok. i Pr. 1996/12, s. 135; (cz. 2), Prok. i Pr. 1997/1, s. 143). Podkreślano, że osoby pozbawione wolności są na słabszej pozycji i władze mają obowiązek je chronić (sprawa z 3.04.2001 r., nr 27229/95, Keenan v. Wielka Brytania, LEX nr 76211; sprawa z 6.11.2008 r., nr 75522/01, Mikhaniv v. Ukraina, LEX nr 465227). Odpowiedzialność za bezpieczeństwo osób skazanych aktualizuje się na gruncie konkretnych norm prawnych wskazanych w kodeksie karnym wykonawczym adresowanych do administracji zakładów karnych. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że pozwany Zakład Karny dopuścił się działania niezgodnego z prawem umieszczając powoda w celi z osobą będącą nosicielem wirusa HCV, przy braku wykazania, że podejmował właściwe kroki, dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego powoda, aby pomimo umieszczenia go na niewielkiej powierzchni z osobą stanowiącą potencjalne źródło zakażenia zapewnił powodowi na tyle higieniczne warunki, aby do zakażenia po stronie powoda nie doszło. Przesądziwszy odpowiedzialność strony pozwanej co do zasady, w dalszej kolejności ocenie należało poddać zarzuty obu apelacji w zakresie w jakim odnosiły się one do wysokości zasądzonego zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne co do zakresu doznanych przez powoda krzywd i cierpień. Sąd Apelacyjny wskazał już, że jedynie ustalenie co do występujących u powoda myśli samobójczych nie było prawidłowe. Wbrew zarzutom apelacji powoda ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie była ani wybiórcza ani dowolna. Trzeba przy tym zaznaczyć, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest | , logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. To, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego, nie oznacza naruszenia art. 233 $ I k.p.c. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzkkającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 $ I k.p. Ponadto skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 $ 1 k.p. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak SN w orz. z 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, LexPolonica nr 1934200, niepubl., por. również orz. SN: z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, LexPolonica nr 345713 (OSNC 2000, nr 10, poz. 189, oraz z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, LexPolonica nr 346462, OSNAPiUS 2000, nr 19, poz. 732). Wbrew zarzutom apelacji powoda w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w zasadniczej części poczynił prawidłowe dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne poprzedzone prawidłową oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad logicznego wiązania wniosków, zasad doświadczenia życiowego. Sąd Okręgowy swoją oceną objął całokształt zgromadzonych dowodów, wypełniając tym przesłankę wszechstronnego rozważenia wyników postępowania dowodowego. Nie jest zatem skuteczny zarzut naruszenia przepisu art. 233 $ 1 k.p.c. Skarżący nawet nie wskazuje w jakim zakresie wnioskowaniu Sądu I instancji zabrakło logiki czy też oparcia w zgromadzonych dowodach. Sąd Okręgowy w oparciu o zebrane dowody ustalił jakiego rodzaju cierpień doznał powód w związku z zakażeniem go wirusem HCV, jakie skutki to zakażenie wywołało u powoda, jaki był okres trwania choroby i jej przebieg oraz jakie są rokowania na przyszłość. Trzeba przy tym stwierdzić, że kwestia oceny odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia, lokuje się w płaszczyźnie naruszenia prawa materialnego tj. art. 445 $ 1 k.c. do ustalonego stanu faktycznego. Powód w apelacji zarzuca najcięższą postać uchybienia przepisom prawnym tj. obrazę art. 445 $ 1 k.c. Zarzut ten jest całkowicie chybiony. Wszystkie bowiem okoliczności wskazane w rozwinięciu tego zarzutu, które zdaniem skarżącego miałyby przesądzać o dopuszczeniu się przez Sąd a quo obrazy powyższej normy prawnej zostały wzięte pod uwagę przez ten Sąd. . Odnosząc się do oceny odpowiedniej kwoty tytułem zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia wskazać należy, że ma ono na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień o jakich mowa w przepisie art. 444 k.c. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne (por. G. Bieniek [w:], G. Bieniek, H. Ciepła, K. Kołakowski, M. Sychowicz, T. Wiśniewski, C, Żuławska, Komentarz do --- STRONA 19 --- . Kodeksu cywilnego. Księga Trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 1996, s. 367-368; wyrok SN z dnia 4 lipca 1969 r. w sprawie o sygn. akt I PR 178/69, OSNCP 1970/4/71). Co istotne zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma charakter całościowy, przyznawany jednorazowo, ponadto ma charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach. Przepisy.-kodeksu cywilnego nie wskazują kryteriów, które powinny stanowić podstawę ustalenia wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Przepis art. 445 k.c. stanowi jedynie o odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Należy zaznaczyć, że sformułowanie „odpowiednia suma” ma charakter niedookreślony a kryteria pozwalające ustalić rozmiar należnego poszkodowanemu świadczenia wypracowane zostały jedynie przez judykaturę i doktrynę. Wśród nich należy wskazać zarówno kryteria obiektywne, jak stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność powstałych skutków, rokowania na przyszłość, wiek poszkodowanego, jak również kryteria subiektywne, takie jak: konieczność korzystania z pomocy innych i bezradność w sytuacjach życia codziennego czy poczucie nieprzydatności społecznej. Odpowiednia suma w rozumieniu art. 445 $ 1 k.c, nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. Należy również podkreślić, iż wysokość zadośćuczynienia jest wyrazem swobodnego uznania sędziowskiego, które oczywiście nie powinno być dowolne, Trzeba podkreślić, że w postępowaniu odwoławczym zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny tylko wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalania tego zadośćuczynienia | (por. postanowienie SN z dnia 12 sierpnia 2008 r. w sprawie o sygn. akt V KK 45/08, LEX nr 438427). W ramach kontroli instancyjnej nie jest bowiem możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. O rażącym naruszeniu zasad ustalania „odpowiedniego” zadośćuczynienia mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą. W ocenie Sądu Apelacyjnego żadna z tych przesłanek nie zaistniała w przedmiotowej sprawie. Sąd Okręgowy w oparciu o poczynione ustalenia faktyczne dokonał prawidłowej oceny wysokości kwoty, która będzie stanowiła rekompensatę dla doznanych przez powoda krzywd. Trzeba pamiętać, że posłużenie się przez ustawodawcę w treści art. 445 $ 1 k.c. klauzulą generalną w brzmieniu „odpowiednia suma” zwalnia przy tym Sąd z dokonywania drobiazgowych ustaleń wysokości szkody i uprawnia do oparcia się na tzw. dyskrecjonalnej władzy sądu. Prawidłowa wykładnia pojęcia „odpowiednia suma” powinna uwzględniać nie tylko okoliczności konkretnej sprawy, ale także realną wartość ekonomiczną. Musi ona wyrażać się sumą wymierną, stanowiącą adekwatne przysporzenie dla uprawnionego, a zarazem uwzględniającą ocenę większości rozsądnie myślących ludzi ( wyrok SN z dnia 16.04.2008r. V CSK 544/07 LEX Nr 424335). Należy ponadto wskazać, że ustalenie krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę. Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie rodzaju naruszonego dobra, zakresu (natężenie i czas trwania) naruszenia, trwałości skutków naruszenia i stopnia ich uciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia (por. wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2006 r. w sprawie o sygn. akt IV CSK 99/05, LEX nr 198509; wyrok SN z dnia 1 kwietnia 2004 r. w sprawie o sygn. akt II CK 131/03, LEX nr 327923; wyrok SN z dnia 19 sierpnia 1980 r. w sprawie o sygn. akt IV CR 283/80, OSN z 1981 r., nr 5, poz. 81; wyrok SN z dnia 9 stycznia 1978 r. w sprawie o sygn. akt IV CR 510/77, OSN z 1978 r., nr 11, poz. 210). Ta natomiast została przez Sąd Okręgowy w zasadniczej części prawidłowo ustalona. Z tych też względów brak było podstawy do podwyższenia zasądzonego przez Sąd I instancji na rzecz powoda zadośćuczynienia o dalszą kwotę 25.000 zł. Trzeba bowiem pamiętać, że powód wprawdzie spędził w szpitalu 76 dni, a przebyte zapalenie wątroby miało charakter ostry. Jednakże nie doprowadziło ono do uszczerbku na zdrowiu powoda, jest on osobą w pełni zdrową, choroba nie przybrała postaci przewlekłej i nie pozostawiła w organizmie powoda żadnych następstw, co wynika w sposób niebudzący wątpliwości ze wszystkich opinii biegłych, popartych analizą dokumentacji lekarskiej powoda i oceną jego obecnego stanu zdrowia. --- STRONA 20 --- Z drugiej strony nie jest zasadne również stanowisko pozwanego, że zasądzona tytułem zadośćuczynienia kwota 25.000 zł powinna podlegać obniżeniu. W ostatnich latach Sąd Najwyższy, w dążeniu do przełamania tendencji do zasądzania skromnych sum tytułem zadośćuczynienia wielokrotnie podkreślał, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokości musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zwracał przy tym uwagę, że zdrowie ludzkie jest dobrem 6 szczególnie wysokiej wartości, w związku z czym zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu powinno być odpowiednio wysokie oraz, że powołanie się na potrzebę utrzymania jego wysokości w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008/4/95 oraz powołane w jego uzasadnieniu dalsze orzeczenia SN a także wyrok SN z 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10, OSNP 2012/5-6/66, wyrok SN z 19 stycznia 2012 r., IV CSK 221/11 LEX nr. 1119550). ) Skoro zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, to jego wysokość powinna przedstawiać odczuwalną ekonomicznie wartość, a nie może stanowić zapłaty symbolicznej. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być — przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego — utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasądzona przez Sąd Okręgowy kwoia zadośćuczynienia w analizowanym stanie faktycznym spełnia powyższe przesłanki. W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego w zakresie w jakim zarzucała naruszenie art. 481 $ 1 k.c. w zw. z art. 445 | / k.c. okazała się zasadna. Nie ulega wątpliwości, że roszczenie odszkodowawcze, do którego należy również zadośćuczynienie ma charakter wierzytelności bezterminowe, która staje się wymągalna dopiero z momentem wezwania do zapłaty. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zdecydowanie przyjmuje się pogląd, zgodnie z którym odszkodowanie, w rozmiarze, w jakim należy się ono wierzycielowi w dniu, w którym dłużnik ma je zapłacić (art. 455 k.c.), powinno być oprocentowane z tytułu opóźnienia (art. 481 $ 1 k.c.) od tego dnia, a nie dopiero od daty zasądzenia odszkodowania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 158; z dnia 8 sierpnia 2001 r., I CKN 18/99, OSNC 2002 nr 5, poz. 64; z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005 nr 2, poz. 40 i z dnia 16 lipca 200 r., I CK 83/04, Monitor Prawniczy 2004 nr 16, s. 726)” Powód przed wytoczeniem powództwa nie wzywał strony pozwanej do zapłaty z tego tytułu. W judykaturze prezentowany jest słuszny pogląd, że pozew o zapłatę może zastąpić wczwanie dłużnika do zapłaty w trybie art. 455 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego w pełni należy podzielić pogląd zaprezentowany w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2013 r. (UL CSK 192/12, LEX nr 1331306), w którym wskazano, że w każdym przypadku okoliczności konkretnej sprawy będącej przedmiotem rozpoznania powinny decydować o tym, od jakiej daty należy uznać, że dłużnik opóźnia się w zapłacie i w konsekwencji — od jakiej daty należy naliczać odsetki ustawowe z tytułu opóźnienia. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 8 marca 2013 r. (III CSK 192/12, LEX nr 1331306) specyfika świadczenia zadośćuczynienia pieniężnego jest jednak tego rodzaju, że jego wysokość nie jest ściśle określona przez przepisy prawa, ma charakter oceny. Z tej przyczyny, dłużnik, który zna wyłącznie wysokość żądania uprawnionego, nie ma pewności, czy żądana kwota zadośćuczynienia jest słuszna nie tylko, do co zasady, ale również, co do wysokości. Specyfika tego świadczenia powinna mieć również wpływ na określenie daty, od której powstał stan opóźnienia w spełnieniu tego świadczenia. Z tej perspektywy istotne jest nie tylko to, czy dłużnik znał wysokość żądania uprawnionego, ale także to, czy znał lub powinien znać okoliczności decydujące o rozmiarze należnego od niego zadośćuczynienia. Uwzględniając powyższe o terminie, od którego należy naliczać odsetki decyduje także kryterium oczywistości żądania zadośćuczynienia. Jeżeli bowiem w danym przypadku występowanie krzywdy oraz jej rozmiar są ewidentne i nie budzą większych wątpliwości, trzeba przyjąć, że odsetki powinny być naliczane od dnia wezwania do zapłaty od kwoty, która była wówczas usprawiedliwiona. Nie można bowiem usprawiedliwiać opóźnienia w zapłacie pieniężnego zadośćuczynienia przez podmiot do tego zobowiązany w sytuacji, gdy wysokość pieniężnego zadośćuczynienia - ze względu na występujące typowe okoliczności - nie budzi większych wątpliwości w świetle ukształtowanej praktyki orzeczniczej w podobnych sprawach. W realiach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że roszczenie powoda było oczywiste w szczególności co do zasady. W toku wieloletniego procesu biegli starali się ustalić jakie było źródło zakażenia powoda wirusem HCV. Żądanie powoda z tego punktu --- STRONA 21 --- . widzenia nie było oczywiste na etapie doręczenia Prokuratorii Generalnej odpisu pozwu. Błędnie zatem Sąd Okręgowy uznał, że po pierwsze już w dacie doręczenia tego pozwu pozwany popadł w opóźnienie ze spłatą zadośćuczynienia, skoro na gruncie art. 455 k.c. dłużnik powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po jego wezwaniu co nie należy utożsamiać z natychmiastowym spełnieniem świadczenia. Ponadto dopiero w toku procesu biegli ustalili, że do zakażenia powoda doszło na terenie pozwanego Zakładu Karnego, przy czym sam mechanizm zakażenia nadal budził wątpliwości biegłych. Okoliczności te w ocenie Sądu Apelacyjnego prowadzą do wniosku, że zadośćuczynienie powinno zostać zasądzone od pozwanego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie dopiero od dnia następnego po dniu wydania wyroku przez Sąd Okręgowy. Z tych też względów Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 $ 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym o tyle tylko, że ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty 25.000 zasądził od dnia 4 listopada 2020r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej na mocy art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu. Powracając do oceny zarzutów apelacji powoda na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. Wygranie sprawy co do zasady, przy nieuwzględnieniu żądania w przeważającej części co do wysokości nie może stanowić podstawy do zastosowania rozstrzygnięcia o charakterze wyjątkowym, przewidującego wystąpienie okoliczności szczególnie uzasadnionych. Powód występując z żądaniem zapłaty znał przecież stan swojego zdrowia i skutki jakie dla jego organizmu wywołało zakażenie wirusem HCV. Jego żądanie zapłaty w okolicznościach przedmiotowej sprawy uznać należy za rażąco wygórowane, co generowało potrzebę przeprowadzenia długiego postępowania w tym również dopuszczenia licznych opinii biegłych. Okoliczności te prowadzą do wniosku, że rozstrzygnięcie o kosztach postępowania nie narusza zarzucanych apelacją przepisów prawa. Reasumując dotychczasowe rozważania, Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja powoda, w zakresie w jakim nie podlegała odrzuceniu, na mocy art. 385 k.p.c. jako niezasadna podlegała oddaleniu. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 100 k.p.c., uznając, że obie strony w równym zakresie uległy swoim żądaniom w tym postępowaniu. Wprawdzie apelacja pozwanego doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku w punkcie 1, jednakże zmiana ta dotyczyła jedynie żądania ubocznego co do odsetek, które nie wpływały na wartość przedmiotu zaskarżenia. Natomiast obie apelacje w zasadniczej części podlegały oddaleniu. SSA Elżbieta Milewska- Czaja SSA Anna Strugała SSA Hanna Rucińska

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Gdańsku#V ACa 99/21 W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 czerwca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wy#art. 299 k.p.c.#art. 278 k.p.c.#art. 415 k.e.#art. 445 k.c.#art. 481 k.c#art. 476 k.c.#art. 481 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 102 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 417 k.e.#art. 6 k.c.#art. 417 k.c.#art. 417 ko.#art. 444 k.e.#art. 373 k.p.e.#art. 232 zd. 2 k.p.c.#art. 415 k.c.#art. 361 k.c.#art. 77 ust#art. 448 k.c.#art. 82 kodeksu#art. 444 k.c.#art. 455 k.c.#art. 385 k.p.c.