§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok V ACa 944/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańs

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 944/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Włodzimierz Gawrylczyk (spr.) Sędziowie: SA Irma Kul SA Katarzyna Przybylska Protokolant: stażysta Aleksandra Ćwiek po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2012 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa A. P. przeciwko (...) i Ł. Z. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w (...) z dnia 29 czerwca 2012 r. sygn. akt I C 1980/11 I. zmienia zaskarżony wyrok: a) w punkcie 1 (pierwszym) w ten sposób, że nakazuje pozwanym, aby zamieścili w gazecie (...) w ciągu miesiąca od dnia wydania tego wyroku oświadczenia podpisanego przez nich następującej treści: „(...)”, a w pozostałej części oddala powództwo, b) w punkcie 2 (drugim) w ten sposób, że zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 960 (dziewięćset sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów procesu; II. oddala apelację w pozostałym zakresie; --- STRONA 2 --- III. zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 870 (osiemset siedemdziesiąt) złotych tytułem kosztów procesu za instancję odwoławczą. Na oryginale właściwe podpisy. Sygn. akt V ACa 944/12 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w (...) wyrokiem z 29 czerwca 2012 r. oddalił powództwo (...) P. przeciwko (...) i Ł. Z. o ochronę dóbr osobi- stych i zasądził od powoda na rzecz pozwanych solidarnie 2.777 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Zasadnicze motywy wyroku są następujące: Powód domagał się nakazania pozwanym, aby zamieścili w wydawanej przez siebie gazecie (...) oznaczone oświadczenie, wnosił też o zasądzenie od pozwanej (...)kwoty 15.000 zł z przeznaczeniem na cel społeczny, tj. na rzecz(...) (...) w (...). Twierdził, że pozwana jest autorką opublikowanych w tej gazecie (...) (...) i (...) (...) Wskazał, że pozwani naruszyli tymi publikacjami dobra osobiste w postaci dobrego imienia i czci oraz podważyli zaufanie potencjalnych klientów do niego, jako przedsiębiorcy. Pozwani wnosili o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, podnieśli też zarzut przedawnienia roszczenia finansowego. Twierdzili, że umowa, na którą powoływał się powód, jest fikcyjna i była sporządzona później, niż wynikałoby to z jej treści, (...) Ich zdaniem ich dzia- łania nie były bezprawne. Celem publikacji artykułów było wyjaśnienie niejasności co do uprawnienia powoda (...) a opinia publiczna miała prawo wiedzieć, czy nale- życie chroniony jest majątek(...)Wskutek tych niejasnych okoliczności (...) Sąd Okręgowy ustalił, że powód prowadzi działalność gospodarczą, zatrudniał wielu pracowników z (...) i okolic, pełnił w (...) funkcję(...) był też (...), więc był znany w (...). Wraz z innym(...) (...) przy ul.(...). M. K. (...). Powód od tego czasu (...). (...). Rozmowy z (...) o nabyciu bez przetargu nie doprowadziły do takiego nabycia terenu. Było kilka przetargów na zbycie nieruchomości. (...) (...)a miała prawo pierwokupu. Powód został w tym przetargu wyłoniony jako nabywca. Okazało się też, że przedmiotem przetargu były części nieruchomości w postaci drogi gminnej i drogi wojewódzkiej, co było niedopuszczalne, więc burmistrz doprowadził do unieważnienia przetargu. Oferował (...) przejęcie za długi wobec miasta nieruchomości w istniejącym stanie, (...) Do komendanta Straży Miejskiej w (...) (...) (...) z prośbą o podjęcie działań w związku z informacją, iż doszło do demontażu (...) (...), choć nikomu nie była wydana na to zgoda. Do listopada (...) redaktorem naczelnym tygodnika (...) był (...), a pozwana (...) była dziennikarką zatrudnioną w redakcji. Gdy w (...) pojawili się robotnicy ze sprzętem, którzy (...), zaniepokojona czytelniczka napisała list do redakcji, pro- sząc o wyjaśnienie, co się dzieje. Na ten temat z dziennikarzami rozmawiali też inni miesz- --- STRONA 3 --- kańcy. W tej sytuacji pozwana postanowiła zbadać sprawę. Ustaliła, że(...). Przeprowadziła telefoniczną rozmowę z powodem, który przedstawił się jako właściciel terenu i oświadczył, że ma prawo to czynić. Pozwana dowie- działa się w Urzędzie Miasta, że właścicielem terenu jest (...). W rozmowie z(...) (...) (...) dowiedziała się, (...) niezgodnie z prawem, bo nie ma żadnych dokumentów, z których wynikałoby, że powód uzyskał zgodę (...) oraz że tern został przekazany powodo- wi jedynie pod nadzór. W dniu (...). w tygodniku (...) ukazał się artykuł pozwanej pt. (...), w którym pozwana przedstawiła treść rozmowy z powodem oraz informacje uzyskane od (...). W artykule znalazła się m.in. wypowiedź powoda(...) Wobec tych sprzecznych informacji pozwana, po opublikowaniu tego artykułu, podję- ła próbę wyjaśnienia sprawy. Od(...) Z. N. (2) się, że powód wygrał przetarg na nabycie tej nieruchomości i będzie jego właści- cielem, ale jeszcze nie wpłacił pieniędzy. Pytany o to, na jakiej podstawie powód(...), Z. N. (1) podawał pozwanej nieprecyzyjne informacje, wspomniał m.in. o umowie (...), jednak umowy nie chciał pokazać, nie mówił, że jest to umowa sprzedaży. To wzbudziło u pozwanej większe zaniepokojenie, zwłaszcza że dowie- działa się, iż ustalona kwota 700.000 zł jest ceną przetargową za nieruchomość niezależnie od tego, (...), czy nie. Wobec tego zwróciła się telefonicznie i na piśmie do (...). Zasię- gnęła też informacji w Urzędzie Miasta i u burmistrza. Wówczas dowiedziała się o powyż- szych przetargach, (...) Gmina M. (...)a jest zainteresowana nabyciem tej nieruchomości i że burmistrz nosi się z zamiarem zawiadomienia Prokuratury. W oparciu o tak zgromadzony materiał napisała artykuł (...) który ukazał się (...) W pierwszej części artykułu przypomniała dotychczas poczynione ustalenia, a dalej przedstawiła informacje uzyskane po opublikowaniu pierwszego artykułu. Potem wpłynęła do redakcji odpowiedź (...), w której podano, że (...)wydane zostało polecenie wstrzymania realizacji umowy (...)polecenie skontrolowania procesu sprzedaży nieruchomości, wyrażone było też przekonania, że miasto (...) będzie właścicielem nieruchomości, jeśli wyrazi taką wolę. (...)złożył do Prokuratury Rejonowej (...) za- wiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (...) • • • • 9 (...) (...) przez powoda zostało wstrzymane, a burmistrz zawiadomił Prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Powód, mimo że wiedział o dużym zainteresowaniu dziennikarzy (...), nigdy nie przesłał do redakcji umowy sprzedaży (...) i legal- ności swego działania. Pozwana przeprowadziła z nim trzy rozmowy, z których dwie dalsze nic nie wniosły do sprawy, bo powód uparcie twierdził, że jest właścicielem nieruchomości i może robić z nim co chce. Pozwana usłyszała też od niego niecenzuralne słowa. Dalsze próby kontaktu z nim były nieskuteczne. W tym samym wydaniu tygodnika(...)w --- STRONA 4 --- którym pozwana przypomniała dotychczas opublikowane informacje i podała uzyskane póź- niej. Pozwana zwróciła się w piśmie z (...) do Ministerstwa Infrastruktury o wyjaśnienie m.in. na jakiej podstawie powód zabrał (...) zawarł lub mógł zawrzeć z powodem jakąkolwiek umowę w tej sprawie. Uzyskała m.in. informację, że (...) wystąpił do niego o zgodę na sprzedaż tej nieruchomości gruntowej i został wezwany do uzupełnienia wniosku i złożenia wyjaśnień w sprawie zagospodarowania i głosów o nieprawidłowościach, (...) wszczął postępowanie kontrolne i wystąpił do Ministerstwa o umo- rzenie postępowania. O kolejnych ustaleniach pozwana opublikowała artykuł (...) W toku postępowania prokuratorskiego powód przedstawił umowę nr (...) (...) zawartą z (...) o sprzedaży (...) o pow. ok. 1.000 m 2 pochodzące- go z rozbiórki (...) w (...) przy ul. (...), upoważniającej powoda do(...) Z. była kwota 70.000 wpłacona jako wadium w postępowaniu przetargowym. Wobec istnienia tej umowy Prokuratura umorzyła postępowanie. Pozwana poinformowała o tym opi- nię publiczną w artykule(...) (...) Ten stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodu z dokumentów, zeznań (...) przesłuchania pozwanej i częściowo na podstawie przesłuchania powoda. Zeznania świadka i pozwanej uznał za wiarygodne. Za wiarygodne uznał też więk- szość dokumentów. Wątpliwości Sądu budziła umowa sprzedaży datowana(...). i faktura z(...). Sąd uznał, że umowa została sporządzona później niż wskazuje na to jej data, bo po opublikowaniu pierwszego artykułu z(...)ani powód nie po- woływał się na nią, ani (...)nic o niej nie wiedział, zaś faktura została wystawiona ponad rok po wskazanej dacie zawarcia tej umowy, podczas gdy z treści umowy wynika, że prace (...) nad- to powód zeznał, że umowę podpisywał, gdy już wybuchła afera (...) powoda Sąd uznał za wiarygodne w części niesprzecznej z ustalonym stanem fak- tycznym. Nie dał wiary, że pozwana nie kontaktowała się z nim przed opublikowaniem pierwszego artykułu, lecz próbowała kontaktować się potem, ale on nie chciał. Sąd Okręgowy stwierdził, że opublikowane informacje były prawdziwe, takie infor- macje nie mogą naruszać dóbr osobistych osoby wskazanej w artykule prasowym oraz że ze- brany materiał dowodowy nie wskazuje, aby pozwani, publikując artykuły prasowe, nie do- chowali należytej staranności i rzetelności w ich przygotowaniu. Pierwszy artykuł pozwana napisała na podstawie rozmowy przeprowadzonej z powodem i z(...), drugi artykuł napisała na podstawie później uzyska- nych informacji, o czym powód nie chciał z nią rozmawiać. Trzeci artykuł autorstwa pozwa- nego jest tylko przypomnieniem sprawy i zawiera informacje, że burmistrz zamierza zgłosić sprawę do Prokuratury. Informacje te były zgodne z prawdą. (...). Działania pozwanych były podjęte w interesie społecznym, a sposób przygotowania artykułów, ich treść oraz czas publikacji wskazują, że działania te nie były bezprawne. Dlatego Sąd oddalił powództwo na podstawie art. 24 k.c. i zasądził od powoda na rzecz pozwanych koszty procesu na podstawie art. 98 k.c. Powód złożył apelację. Zaskarżył wyrok w całości. Domagał się jego zmiany przez uwzględnienie powództwa, ewentualnie uchylenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zarzucił: --- STRONA 5 --- 1/ naruszenie art. 24 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 37 ustawy - Prawo prasowe przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zebrane dowody wskazują, iż pozwani nie zachowali należy- tej staranności i rzetelności przy opracowaniu opublikowanych materiałów prasowych; 2/ naruszenie art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo prasowe przez jego niezastosowanie, mimo że pozwani naruszyli jego dobra osobiste przypisując mu popełnienie przestępstwa, którego on nie popełnił; 3/ naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. oraz art. 12, 41, 37 i 38 ustawy - Prawo prasowe przez niewskazanie w uzasadnieniu jakiejkolwiek podstawy faktycznej i prawnej dla swego ustalenia, że opublikowane artykuły nie naruszyły dóbr osobistych powo- da; 4/ naruszenie art. 233 k.p.c. (bez wskazania §) wskutek przekroczenia granic swobod- nej oceny dowodów; 5/ błędne ustalenie, że opublikowanie wskazanych w pozwie trzech artykułów praso- wych nie stanowiło naruszenia dóbr osobistych powoda; 6/ błędne ustalenie, że uchylona jest bezprawność działania pozwanych przypisują- cych mu kradzież mienia państwowej osoby prawnej Już przez to, że pozwani działali rzetel- nie i sumiennie, mimo iż nie przeprowadzili koniecznego dowodu prawdy”; 7/ sprzeczne z zebranymi dowodami ustalenia, że pozwani nie działali bezprawnie w sytuacji, gdy przede wszystkim (...) (...); 8/ sprzeczność z zebranymi dowodami ustalenia,(...) była spo- rządzona po tej dacie, podczas gdy pozwani nie udowodnili, że została sfałszowana. Powód twierdził, że skoro odpowiedział pozwanej przed opublikowaniem pierwsze- go artykułu, że wszystkie jego działania mają umocowanie prawne i należy o to pytać(...) N., to jej obowiązkiem było przeprowadzenie rozmowy (...), a skoro pozwana tego nie uczyniła, to nie można mówić, iż starannie i rzetelnie przygotowała materiał prasowy. W jego ocenie nawet przedstawienie w artykule prawdziwej informacji narusza do- bra osobiste osoby opisanej w artykule. Pozwani nie ustosunkowali się do apelacji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest częściowo zasadna. Trafne są w szczególności zarzuty, że Sąd Okręgowy błędnie uznał, iż pozwani nie naruszyli jego dóbr osobistych, publikując wskazane w pozwie artykuły i że nie działali bezprawnie. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym tę sprawę nie podziela poglądu wyrażone- go w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bez jakichkolwiek zastrzeżeń, że opublikowanie prawdziwych informacji nie narusza dóbr osobistych osoby, do której odnoszą się takie in- formacje. W ocenie Sądu Apelacyjnego opublikowanie prawdziwych informacji może naru- szać dobra osobiste, może jednak w niektórych przypadkach wyłączać bezprawność podania informacji. Sąd Apelacyjny nie zgadza się też z tezą Sądu pierwszej instancji, że wszystkie informacje podane w artykułach są prawdziwe. --- STRONA 6 --- Informacją jest wszystko, co zawiera przekaz o osobach, zdarzeniach czy innych twierdzonych stanach rzeczy. Oceniając informacje prasowe, należy mieć na uwadze zarówno całą treść artykułu, jak i poszczególne jego słowa, w tym także tytuł, gdyż każdy fragment tekstu, jak i wymowa całego tekstu może zawierać sformułowania naruszające dobra osobiste. Ocena artykułu powinna odnosić się zarówno do problemu prawdziwości informacji, jak i do problemu bezprawności lub jej braku, przy czym ta ostatnia okoliczność może nie wynikać z treści artykułu. Ocena artykułu prasowego powinna być dokonana według kryteriów obiek- tywnych, tj. przy uwzględnieniu opinii występującej w społeczeństwie, a nie reakcji społe- czeństwa na konkretne zachowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2010 r., V CSK 19/10, OSNC 2011, nr 2, poz. 37). Powód wskazywał, że pozwani w publikacjach prasowych naruszyli jego dobre imię, cześć i podważyli zaufanie potencjalnych klientów do niego, jako do przedsiębiorcy. Ocenia- jąc treść wskazanych w pozwie artykułów prasowych Sąd Apelacyjny stwierdza, że tytuł pierwszego z nich (...)jednoznacznie wskazuje, że powód (...) (...) (...) S.A. Już sam tytuł stanowi naruszenie czci i dobrego imienia powoda, niezależnie od tego, czy inne informacje zawarte w tym artykule były prawdziwe, gdyż kradzież czy przywłaszczenie cudzego mienia jest czynem zniesławia- jącym sprawcę w opinii społecznej. Wymowa treści tego artykułu jest podobna, choć zawiera prawdziwe (niezakwestionowane przez powoda) informacje, że autorka artykułu (...) rozmawiała na ten temat z powodem i(...) uzyskała od niego informację, że nie wie o prawie powoda do (...) (...). Prawdziwość tej części informacji nie uzasadnia tego tytułu artykułu prasowego, zwłaszcza że powód powiedział jej w rozmowie przeprowadzonej przed opublikowaniem artykułu, że jego działania mają umocowanie prawne, o co najlepiej pytać (...) Jeśli pozwana nie mogła się skontak- tować w krótkim czasie z (...), to nie powinna była nadać swemu artyku- łowi powyższego tytułu, a (...)nie powinien był dopuścić do druku tak zatytułowanego artykułu, którego wymowa ewidentnie wskazuje, że powód bez- prawnie (...) Podobnie Sąd Apelacyjny ocenia wymowę tytułu drugiego artykułu p.t.(...) Wymowa tytułu i treści artykułu jest taka, że pieniądze uciekają, bo powód bezprawnie (...) (bo gdyby ją kupił, to(...) otrzymałby ekwiwalentne świadczenie pieniężne), a bezprawność jest szczególna, bo powód „(...) (...) w (...) (...)”, czyli w istocie przywłaszcza ją. Wymowy tej nie niweczy fragment tekstu, iż (...)po- twierdził, iż powód (...) na podstawie umowy. Krótki artykuł autorstwa pozwanego (...)nawiązuje do powyższych artykułów prasowych, wpisuje się w ich konwencję, zawiera niejako potwierdzenie wcześniejszych informacji o bezprawnym zabieraniu przez powoda(...) więc jego treść także stanowi naru- szenie dóbr osobistych powoda, skoro jest w nim mowa o aferze. W ocenie Prokuratury Rejonowej (...) powód wykazał, że zabierał z(...) na podstawie zawartej z (...)W świetle tego informacja przekazana przez niego pozwanej (...) o umownej podstawie (...)placu (...) była prawdziwa. Pozwana powołała się w pierwszym artykule na niemożność skontaktowania się z(...), ale nie wskazała, ani tym bardziej nie wykazała w tym postępowaniu, kiedy, w jaki sposób i jak często próbowała się z nim kontaktować przed opublikowaniem tego artykułu, choć powinna była się z nim skontaktować, skoro po- wód w rozmowie z nią odsyłał ją do niego, powołując się na umowę. --- STRONA 7 --- Wprawdzie - według treści artykułu (...)oświadczył pozwanej, że nic nie wie o (...) a pozwani nie wskazali, kiedy pozwana z nim rozmawiała. Jeśli rozmowa odbyła się przed tą datą, to pochodząca z niej informacja była nieaktualna i powinna była zostać zwery- fikowana w ponownej z nim rozmowie lub w rozmowie z (...), jednak po- zwana takiej rozmowy wówczas nie przeprowadziła. Z tej przyczyny staranność i rzetelność przygotowania tej informacji prasowej budzi zastrzeżenia. Okoliczność, że powód w czasie składania sprzeciwu, o którym wzmiankował Sąd Okręgowy, nie przedłożył pozwanej umowy (...) nie uzasadniała domniemania, że (...), a przede wszystkim nie uzasadniała publi- kowania artykułów tej treści, w szczególności zaś tytułów dwóch pierwszych artykułów przed przeprowadzeniem przez pozwaną rozmowy z(...) na którego powód się powoływał. Wątpliwości Sądu Okręgowego dotyczącej rzeczywistej daty sporządzenia i podpisa- nia umowy(...)nie są wystarczające do uznania, że pozwani - przygo- towując artykuł do druku i publikując go - działali starannie i rzetelnie. Podkreślenia wymaga zwłaszcza fakt, że umowę podpisał(...)a pozwani nie wykazali, że (...) rozmawiała z nim po dniu(...)tj. dniu wskazanym w umowie, jak dzień jej zawarcia. Także inne argumenty Sądu Okręgowego, na podstawie których Sąd pod- dał w wątpliwość istnienie umowy (...) nie są wystarczające do domniema- nia jej antydatowania, choć mogą świadczyć o pewnych nieprawidłowościach w funkcjono- waniu (...), nie mających wpływu na rozstrzygnięcie tego sporu. W ocenie Sądu Apelacyjnego opublikowanie artykułów wskazanych w pozwie stano- wi naruszenie dóbr osobistych powoda. Pozwani nie wykazali, że ich działania były bezpraw- ne z uwagi na kierowanie się interesem publicznym, zwłaszcza że nie zachowali należytej staranności i rzetelności w przygotowaniu i opublikowaniu tych materiałów prasowych. Dzia- łanie w interesie publicznym, jako przesłanka wyłączająca bezprawność autora artykułu pra- sowego i redaktora naczelnego gazety, jest w doktrynie kontrowersyjna. Nawet uznając do- puszczalność jej stosowania, trzeba uznać jej wyjątkowy charakter, obligujący takie osoby do szczególnej staranności i rzetelności w przygotowaniu materiału prasowego do publikacji. Takiej staranności i rzetelności nie można pozwanym przypisać. Tak więc trafne okazały się zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez częściowo błędną ocenę zebranych dowodów, skutkiem czego była błędna ocena, że pozwani działali starannie i rzetelnie, nie działali bezprawnie i nie naruszyli dóbr osobistych powoda. Skut- kiem tego było też naruszenie art. 12 ust. 1 i art. 38 ustawy - Prawo prasowe oraz art. 24 § 1 k.c. przez błędne zastosowanie (a nie przez niezastosowanie, jako podał skarżący w apelacji). Stwierdzenie Sądu Okręgowego, że pozwani, publikując wskazane w pozwie artykuły praso- we, nie naruszyli dóbr osobistych powoda, nie należy - wbrew zarzutowi powoda - do sfery ustaleń faktycznych, tylko do sfery prawnej oceny zebranego materiału dowodowego. Nie- trafny jest zarzut naruszenia art. 41 ustawy - Prawo prasowe, gdyż przepis ten nie ma w tej sprawie zastosowania. Mając powyższe argumenty na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. uwzględnił zasadnicze roszczenie powoda, jakim jest żądanie opublikowania przez pozwanych oświadczenia informującego o naruszeniu przez pozwanych dóbr osobistych powoda. Sąd zaaprobował treść żądanego oświadczenia, z niewielką modyfi- kacją, polegającą w szczególności na pominięciu ostatniego zdania żądanego oświadczenia, --- STRONA 8 --- które odnosi się do przeproszenia opinii publicznej, gdyż powód nie jest uprawniony do wy- stępowania w imieniu bliżej nieokreślonej „opinii publicznej”. W pozostałym zakresie Sąd oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. U podstaw tego orzeczenia leży okoliczność, że zasadnicze roszczenie powoda zostało uwzględnione i ono powinno w pełni stanowić zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, a ponadto okoliczność, że pozwani po wyjaśnieniu sprawy opublikowali dalsze informacje prasowe o wyniku postępowania prokuratorskiego, co także stanowi w pewnym stopniu satysfakcję dla powoda, bowiem wynika z nich, że działania powoda w oce- nie Prokuratury nie były bezprawne. Wobec tego Sąd zasądził od pozwanych na rzecz powoda solidarnie koszty procesu za pierwszą instancję i za drugą instancję, odnoszące się do uwzględnionej części powództwa i uwzględnionej części apelacji, obejmujące opłaty sądowe i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (art. 98 § 1 i 3 k.p.c.). Nie było podstaw do stosunkowego rozdzielenia tych kosztów, bo pozwani przegrali proces w zasadniczej części.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział#V ACa 944/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańs#art. 24 k.c.#art. 98 k.c.#art. 37 ustawy#art. 12 ust. 1 pkt#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 12 ust.#art. 38 ustawy#art. 24 § 1 k.c.#art. 41 ustawy#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 448 k.c.