Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt V ACa 816/07 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2008 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Barbara Kurzeja Sędziowie : SA Zofia Kołaczyk (spr.) SA Urszula Bożałkińska Protokolant : Mirosław Kruk po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2008 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa W. P. i J. P. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 2 października 2007 r., sygn. akt X GC 239/05 oddala apelację i zasądza od pozwanej na rzecz powodów 5400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 2 ---
sygn. akt V ACa 816/07 UZASADNIENIE Powodowie W. P. i J. P. wnieśli o zasądzenie od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 641 500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2004 r. oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu powodowie wskazali, iż prowadzą hurtownię papierosów pod nazwą P.H. (...) w Z. i zawarli z pozwaną dwie umowy ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów - polisa P nr (...) z dnia 30 sierpnia 2003 r., ustalająca sumę ubezpieczenia na 541 000 zł oraz polisa P nr (...) z dnia 1 września 2003r., obejmująca sumę ubezpieczenia na 100 000 zł. Polisy obejmowały okres ubezpieczenia do dnia 1 września 2004 r. Powodowie wskazali, że w nocy z 7 na 8 maja 2004 r. miał miejsce pożar w budynku, w którym mieściła się ich hurtownia papierosów, w następstwie którego budynek został kompletnie zniszczony, w tym znajdujące się w budynku towary powodów. Powodowie podnieśli, że szkodę jaką ponieśli w wyniku zdarzenia zgłosili pozwanej w dniu 10 maja 2004 r., natomiast pozwana w dniu 30 grudnia 2004 r. odmówiła przyjęcia odpowiedzialności za szkodę (ustalając jej wysokość na 903 647,32 zł) i wypłaty odszkodowania. Powodowie oparli roszczenie na podstawie art. 805 § 1 i 2 ust. 1 k.c. w zw. z art. 824 § 1 k.c. Odnośnie do odsetek powodowie wskazali, iż domagają się ich od czterdziestego szóstego dnia od zgłoszenia szkody. Wydany w dniu 7 czerwca 2005r. nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym o sygn. akt X GNc 298/05, pozwana zaskarżyła w całości, domagając się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powodów na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwana podniosła, iż powodowie nie mają legitymacji procesowej czynnej do wystąpienia z powództwem z uwagi na fakt, iż polisy ubezpieczeniowe P nr (...) i P nr (...) objęte były cesją na rzecz (...) Banku (...) oraz że powodowie nie udowodnili wysokości dochodzonego roszczenia. Nadto pozwana wskazała, że w oparciu o przedstawioną przez powodów dokumentację i materiały nie można jednoznacznie ustalić szkody, a powodowie nie współpracowali z pozwaną należycie w toku likwidacji szkody. Wyrokiem z dnia 2 października 2007 roku Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powodów jako wierzycieli solidarnych kwotę 641 500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 30 grudnia 2004 r. i oddalił żądanie odsetek w pozostałej części, zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 23 615 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Równocześnie Sąd I instancji pobrał od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 33 675 zł tytułem wpisu, od uiszczenia którego powodowie byli zwolnieni. Powyższe rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących ustaleniach i wnioskach: Powodowie prowadzą działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowe (...) z siedzibą w Z., której przedmiotem jest m.in. sprzedaż hurtowa i detaliczna wyrobów tytoniowych. Poza siedzibą firma powodów posiada jeszcze filie w Z. przy ul. (...), ul. (...), ul (...) oraz w S. przy ul. (...). Magazyn główny przedsiębiorstwa powodów znajdował się w jego siedzibie przy ul. (...). Zarówno w siedzibie jak i placówkach przedsiębiorstwa powodów funkcjonował program magazynowy (...), opracowany przez - P. D.. System organizacji pracy w przedsiębiorstwie powodów kształtował się następująco:
--- STRONA 3 ---
Towar do magazynu powodów wprowadzany był na postawie dokumentu (...) - przyjęcie zewnętrzne, co było też odnotowywane w programie (...). Natomiast przekazanie towaru do poszczególnych filii odbywało się na podstawie dowodów (...) (obieg wewnętrzny). Oryginały dokumentów (...) znajdowały się w siedzibie głównej przedsiębiorstwa powodów, natomiast kopie przechowywano w filiach, a po zakończeniu miesiąca wracały one do magazynu głównego. Sprzedaż towarów w filiach odbywała się na podstawie faktur i kasy fiskalnej. Faktury po zakończeniu miesiąca przekazywane były do głównej siedziby. W sytuacji, gdy sprzedaż następowała za pośrednictwem przedstawicieli producenta, towar pobierany był do magazynu przedstawicieli bezpośrednio z magazynu głównego w oparciu o dokumenty (...), a faktury wystawiane były w imieniu powodów. Księgowość w przedsiębiorstwie powodów prowadzona była na dwóch komputerach przy pomocy programu F. E. G.. W dniu 30 sierpnia 2003 r. powodowie zawarli z pozwaną umowę ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów mienia jednostek prowadzących działalność gospodarczą objętą Polisą P nr (...). Zgodnie z umową okres ubezpieczenia obowiązywał od dnia 2 września 2003 r. do dnia 1 września 2004 r. a wysokość ubezpieczenia wynosiła 510 000 zł odnośnie do środków obrotowych, maszyn, aparatów i urządzeń (wyposażenie) – 30 000 zł, a nakładów adaptacyjnych – 1 500 zł. W dniu 1 września 2003 r. powodowie zawarli z pozwaną kolejną umowę ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów mienia jednostek prowadzących działalność gospodarczą objętą Polisą P nr (...). Zgodnie z umową okres ubezpieczenia obowiązywał od dnia 2 września 2003 r. do dnia 01 września 2004 r., a wysokość ubezpieczenia wynosiła 100 000 zł odnośnie do środków obrotowych. Ponieważ powodowie zawarli z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w K. umowę kredytu na kwotę 250 000 zł, celem zabezpieczenia wierzytelności przysługującej bankowi z tego tytułu, w dniu 27 lutego 2004 r. przenieśli na bank swoje uprawnienia przysługujące im z tytułu ubezpieczenia majątkowego stwierdzonego m.in. Polisą P nr (...). O przelewie praw z polisy ubezpieczeniowej powiadomiono pozwaną pismem z tego samego dnia. Ostatecznie, w dniu 25 maja 2005 r. powodowie rozwiązali z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w K. umowę przelewu praw z polisy ubezpieczeniowej z dnia 27 lutego 2004 r. W nocy z 7 na 8 maja 2004 r. (sobota) miał miejsce pożar dwóch obiektów przy ul. (...) w Z., stanowiących własność Urzędu Miasta w Z., który objął siedzibę przedsiębiorstwa powodów (biuro i magazyn). W wyniku pożaru spłonęły oraz uległy zniszczeniu na skutek akcji gaśniczej Straży Pożarnej: papierosy, wyroby tytoniowe, bilety komunikacji miejskiej, karty telefoniczne, serwer, sześć sztuk komputerów oraz drukarka fiskalna. Niewielka część towarów, która nie spłonęła do końca, została zalana wodą lub nadpalona, w efekcie czego nie nadawała się już do użytku i nie mogła stanowić przedmiotu sprzedaży. Teren objęty pożarem został zabezpieczony przez Policję do dnia 9 maja 2004 r. i do tego czasu niemożliwe było wyniesienie ze spalonej siedziby powodów jakichkolwiek przedmiotów. W toku śledztwa prowadzonego przez KMP w Z. ustalono, iż przyczyną powstania obydwu pożarów, których sprawców nie wykryto, było umyślne podpalenie przy użyciu płynu palnego. W dniu 10 maja 2004 r. powodowie zgłosili szkodę Inspektoratowi pozwanej w Z., wskazując, że orientacyjna wartość szkody wynosi 700 000 zł. Sporządzony został także protokół szkody. Natomiast w dniu 14 maja 2004 r. powodowie sporządzili protokół towarów zniszczonych w czasie pożaru w dniu 8 maja 2004r.
--- STRONA 4 ---
W piśmie z dnia 1 czerwca 2004 r. powodowie poinformowali pozwaną, iż po dokonaniu skorygowania zebranych dokumentów wynikło, że ogólna wartość towarów znajdujących się w magazynie w dniu szkody wynosiła 903 647,32 zł. Po zgłoszeniu pozwanej szkody powodowie czynili starania celem uzyskania wszelkich dokumentów i danych, na podstawie których mogliby ustalić, jaki był stan magazynów i biura na dzień 7 maja 2006 r. Celem uzyskiwania kopii dokumentów, albowiem oryginały zostały zniszczone, zwracali się do swoich filii, kontrahentów, dostawców, Urzędu Skarbowego w Z., Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Z.. Uzyskiwane dokumenty przekazywane były pozwanej etapami. W piśmie z dnia 10 maja 2004 r. powodowie zwrócili się do pozwanej o przedłużenie terminu do złożenia deklaracji rozliczeniowych VAT 7 za miesiące IV/2004 i V/2004 z uwagi na konieczność odtworzenia tej dokumentacji, albowiem uległa ona spaleniu. Z kolei w piśmie z dnia 12 maja 2004r. pozwana zwróciła się do powodów o przesłanie kserokopii szeregu dokumentów. Twardy dysk z serwera komputera gdzie był zainstalowany program magazynowy został przekazany przez powodów do firmy (...) z G., celem odzyskania danych magazynowych, które się na nim znajdowały, natomiast dane z programu księgowego otrzymano z kopii programu zachowanej przez księgową M. M.. Powodowie w piśmie z dnia 2 lipca 2004r. zwrócili się do pozwanej o wyjaśnienie przyczyn niedochowania 30 dniowego terminu wypłaty odszkodowania, wnosząc o jego niezwłoczną wypłatę. W dniu 15 lipca 2004r. złożyli pisemne oświadczenie, w którym m.in. wyjaśnili pozwanej zasady prowadzenia rozliczeń i ich dokumentowania w firmie, zobowiązali się dostarczyć określone dokumenty oraz złożyli kolejną część uzyskanej dokumentacji. Do pisma z dnia 27 lipca 2004 r., skierowanego do pozwanej, powodowie załączyli kserokopie faktur dostaw towarów za okres od stycznia do maja 2005r. W piśmie z dnia 17 lipca 2004r. pozwana poinformowała powodów, iż nie przedstawiają oni w terminie wszystkich żądanych dokumentów. Na zlecenie pozwanej, doradca podatkowy A. S. z Biura (...) S.C. w B. sporządził w dniu 30 listopada 2004r. opinię, w której wskazał, iż dokumentacja przedłożona przez powodów jest rozbieżna i w oparciu o nią nie jest możliwe rzeczywiste ustalenie szkody. W piśmie z dnia 30 grudnia 2004 r. pozwana poinformowała powodów, iż nie przyjmuje odpowiedzialności za szkodę i nie wypłaci odszkodowania z tytułu Polisy nr (...). Wskazała, iż zgodnie z przedstawionymi przez powodów dokumentami szkoda wyniosła 903 647,32 zł, jednakże w celu jej poprawnego wyliczenia powołany został biegły rzeczoznawca, który stwierdził, że przedstawiona przez powodów dokumentacja jest nierzetelna i nie można na jej podstawie ustalić wysokości szkody. W ocenie pozwanej powodowie nie wywiązali się z obowiązku określonego w § 8 ust. 1 pkt f OWU, zgodnie z którym powinni przedstawić w uzgodnionym terminie i formie, rachunek szkody oraz z § 8 ust. 1 pkt. e, w myśl którego powodowie powinni udzielić pozwanej stosownej pomocy i wyjaśnień w ustalaniu okoliczności powstania szkody, jej przedmiotu i wysokości. Pismem z dnia 11 stycznia 2005r. powodowie odwołali się od decyzji z dnia 30 grudnia 2004 r. do Oddziału Okręgowego pozwanej w K., wnosząc o jej uchylenie, ponowne rozpatrzenie sprawy i wypłacenie odszkodowania.
--- STRONA 5 ---
Na skutek odwołania, pismem z dnia 15 lutego 2005r. pozwana poinformowała powodów, że sprawa zostanie przekazana do Zespołu (…) w Z. celem dalszego rozpatrzenia, po uzyskaniu opinii uzupełniającej rzeczoznawcy zaangażowanego w sprawę. Wskutek nieuzyskania przez powodów odszkodowania, pismem z dnia 25 marca 2005r. wezwali oni pozwaną do dobrowolnej zapłaty kwoty 903 647,32 zł w terminie do 15 kwietnia 2005r. W dniu 12 maja 2005r. A. S. sporządził uwagi do odwołania powodów od decyzji odmawiającej odszkodowania, w których podtrzymał swoją dotychczasową opinię odnośnie braku możliwości ustalenia wysokości odszkodowania na podstawie zgromadzonego, nierzetelnego materiału. Z pisma pozwanej do Centrali z dnia 25 maja 2004r. wynika, iż ubezpieczone mienie powodów uległo zniszczeniu w 100% oraz, że celowym może być powołanie biegłego w celu wyliczenia wartości szkody na podstawie przedłożonej dokumentacji księgowej, zwłaszcza, że prawdopodobnie nie będzie ona pełna ze względu na zniszczenie dokumentacji w trakcie szkody. W pkt 4 pisma pozwana wskazała, iż powodowie dołączyli do akt szkody spis towaru zniszczonego i możliwego do zidentyfikowania na kwotę 66 269,14 zł, wykaz stanu magazynu na dzień szkody na łączną kwotę 865 263,71 zł (wydruk z programu komputerowego) oraz ewidencję środków trwałych i wyposażenia firmy odzyskaną z twardego dysku komputera. Pozwana pismem z dnia 10 czerwca 2005 r. poinformowała powodów, iż po uzyskaniu opinii uzupełniającej, nie znalazła podstaw do wypłacenia odszkodowania. Z przeprowadzonej w toku postępowania opinii biegłego sądowego dr E. C. wynika, iż wartość towarów handlowych znajdujących się w magazynie powodów w Z. przy ul. (...) w dniu pożaru wynosiła 903 611,80 zł. Natomiast wartość brutto spalonych środków trwałych i WNIP na dzień 1 maja 2004 r. wynosiła 54 559,13 zł, a wartość netto (wartość brutto minus dotychczasowe umorzenie) wynosiła 513,17 zł. Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie powodów jest słuszne i w zakresie należności głównej zasługuje na uwzględnienie. Niezasadnym był zarzut pozwanej dotyczący braku legitymacji procesowej po stronie powodów. Wysokość ubezpieczenia objętego Polisą P nr (...) wynosiła 510 000 zł, a powodowie w drodze umowy z dnia 27 lutego 2004 r. przenieśli na bank uprawnienia wynikające z powyższej polisy w celu zabezpieczenia kredytu w wysokości 250 000 zł. Powodowie nie stracili zatem legitymacji procesowej co do kwoty przewyższającej koszty kredytu. Nadto w dniu 25 maja 2005 r. powodowie rozwiązali z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w K. umowę przelewu praw z polisy ubezpieczeniowej z dnia 27 lutego 2004r., nabywając tym samym legitymację procesową czynną do dochodzenia od pozwanej w całości kwoty objętej Polisą P nr (...). Sąd Okręgowy stwierdził, że również zarzuty pozwanej dotyczące prekluzji w przytaczaniu przez powodów dowodów nie były zasadne. W pozwie wskazali oni dowody dotyczące wysokości poniesionej przez nich szkody, powołali się bowiem na akta, a nadto złożyli stosowne pisma, z których wynika, iż zgłaszali pozwanej szkodę w wysokości 903 647,32 zł. Dopiero na zarzuty pozwanej podniesione w sprzeciwie, w których zakwestionowała ona wysokość szkody poniesionej przez powodów, powodowie wykazali, że wystąpiła konieczność powołania kolejnych dowodów, uprzednio nie wskazanych. Z chwilą wniesienia przez pozwaną sprzeciwu, wdała się ona w spór co do istoty sprawy, zatem po stronie
--- STRONA 6 ---
powodów wystąpiła konieczność podjęcia obrony i zgłoszeniu nowych dowodów z opinii biegłego, dokumentów i świadków. Wysokość szkody ustalona przez biegłego była niemal dokładnie tożsama z wysokością szkody zgłoszonej pozwanej przez powodów. Z uwagi na powyższe, Sąd dopuścił dowód z zeznań świadków zawnioskowanych przez powodów oraz korespondencji między stronami na okoliczność pożaru oraz dokumentów księgowych. Dopuszczenie dowodów wskazanych przez powodów uzasadnione było także treścią art. 232 zd. 2 k.p.c., dającym Sądowi możliwość dopuszczenia dowodu z urzędu w sytuacji, kiedy Sąd poweźmie o nich wiadomość z oświadczeń stron, oraz wszelkich dołączonych do sprawy akt. Niezasadnym był także zarzut, iż powodowie przedstawili jako dowody w sprawie jedynie kserokopie dokumentów, gdy zostały one przez nich poświadczone za zgodność z oryginałami dokumentów. Podstawą rozstrzygnięcie w zakresie uwzględniającym powództwo był art. 805 § 1 i 2 pkt 1 k.c. w zw. z art. 824 § 1 k.c. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 481 § 1 k.c. Ponieważ pozwana pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia z chwilą wydania decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania z dnia 30 grudnia 2004 r., od tej daty Sąd Okręgowy zasądził odsetki ustawowe. Jako że dokumenty pozwalające ustalić wysokość szkody były dostarczane pozwanej pewnymi etapami, nie można było przyjąć, że pozostawała ona w opóźnieniu w terminie określonym w art. 817 k.c., co z kolei uzasadniało oddalenie żądania odsetek w pozostałym zakresie (pkt 2 wyroku). O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł na mocy art. 98 § 1-3 k.p.c., obciążając pozwaną jako stronę przegrywającą kosztami procesu w całości, podwyższając wynagrodzenie pełnomocnika powodów do trzykrotności stawki minimalnej, ze względu na niewątpliwie duży nakład pracy i czasu, poświęcony prowadzeniu sprawy. Rozstrzygnięcie w pkt. 4 wyroku uzasadnione było treścią art. 98 k.p.c. w zw. z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967r o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 9 z 2002r, poz. 88 ze zmianami) w związku z art. 149 ustawy z dnia 28 lipca 2005r Dz. U. Nr 167poz 1398 ze zmianami). W apelacji pozwana zaskarżyła powyższy wyrok w całości zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego a to: 1. art. 805 k.c. w związku z § 8 ust. 1 pkt f Ogólnych warunków ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów, mienia jednostek prowadzących działalność gospodarczą zatwierdzonych uchwałą nr (...) Zarządu (...) SA z dnia 18.05.1992r. ze zmianami zatwierdzonymi uchwałą nr (...) Zarządu (...) SA z dnia 4.11.1997r. oraz ze zmianami zatwierdzonymi uchwałą nr (...) Zarządu (...) SA z dnia 29.05.2001 r. poprzez błędną ich interpretację i przyjęcie, że powodowie wywiązali się z obowiązku udzielania wszechstronnej, rzetelnej pomocy i wyjaśnień w celu ustalenia wysokości szkody, jak również, że powodowie w uzgodnionym terminie i formie przedstawili rachunek szkody oparty na rzetelnej i sprawdzalnej dokumentacji księgowej; 2.
--- STRONA 7 ---
art. 805 k.c. w związku z § 8 ust. 1 pkt. e Ogólnych warunków ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów, mienia jednostek prowadzących działalność gospodarczą poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy powodowie nie współpracowali rzetelnie przy czynnościach mających na celu likwidację szkody; 3. art. 481 § 1 w zw. z art. 817 § 1 k.c., poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w wypłacie odszkodowania począwszy od 30 grudnia 2004 r.; II. naruszenie prawa procesowego a to: 1. art. 479 12 k.p.c. poprzez dopuszczenie przez Sąd I instancji dowodu z dokumentów, przesłuchania świadków oraz opinii biegłego ds. księgowości na okoliczność wysokości poniesionej przez powodów szkody pomimo, że powodowie reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika nie zawnioskowali takich dowodów już w pozwie, uczynili to w dalszej części procesu, ale w żaden sposób nie wykazali ażeby w niniejszej sprawie zachodziły okoliczności uzasadniające późniejsze powołanie dowodów; 2. art. 235 k.p.c. i art. 278 k.p.c. poprzez dopuszczenie przez Sąd I instancji jako dowodu w sprawie opinii biegłej sądowej z zakresu księgowości dr E. K., opracowanej w oparciu o materiały zgromadzone w toku postępowania ubezpieczeniowego, nie mogące stanowić dowodów w rozumieniu przepisów k.p.c. jak również w oparciu o dokumenty nie będące częścią akt procesowych; 3. art. 278 §1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego strony pozwanej o powołanie innego biegłego sądowego ds. księgowości na okoliczność stwierdzenia, czy dokumentacja księgowa powodów była rzetelna, sprawdzalna i czy w oparciu o tak prowadzoną dokumentację można było ustalić rzeczywistą wartość odszkodowania za szkody powstałe w wyniku pożaru, pomimo że pozwana kwestionując opinię biegłej dr E. K. postawiła jej konkretne zarzuty, do których biegła nie ustosunkowała się tak w opinii podstawowej, jak i w opinii uzupełniającej; 4. art. 245 k.p.c. oraz art. 79 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie poprzez uznanie, że powodowie byli uprawnieni do potwierdzenia za zgodność kopii dokumentów oraz, że kopie te uzyskały w ten sposób walor dokumentów prywatnych; III.
--- STRONA 8 ---
Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci: 1. przyjęcia przez Sąd I instancji, że to pozwana określiła wartość szkody, powstałej w wyniku pożaru hurtowni papierów stanowiących własność powodów na kwotę 903 647,32 zł; 2. przyjęcia, że powodowie sporządzili rzetelny rachunek szkody w oparciu o dokumentację księgową firmy, podczas gdy w istocie nie mogąc określić jej wysokości określili ją w wysokości sumy ubezpieczenia wynikającej z polis ubezpieczeniowych. Podnosząc wyżej wymienione zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanej kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego. Rozpoznając przedmiotową apelację Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja, jako bezzasadna nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie odnieść należy się do przedstawionych w apelacji zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa procesowego i sprzeczności poczynionych ustaleń, gdy ich konsekwencją są postawione zarzuty naruszenia prawa materialnego. Oceny, czy doszło do naruszenia prawa materialnego dokonuje się bowiem w kontekście konkretnego materiału dowodowego i poczynionych w jego oparciu ustaleń faktycznych. Pozwana stawiając zarzut naruszenia przepisu art. 805 k.c. w związku z § 8 ust. 1 pkt 7 gowu poprzez błędną interpretację nie wskazuje w uzasadnieniu apelacji w czym miałoby się przejawiać błędne rozumienie przez Sąd I instancji przepisu art. 805 k.c. jakie reguły interpretacyjne zostały naruszone gdy jednocześnie zauważyć należy, że kwestia samej wykładni – rozumienia wchodzących w grę w stanie faktycznym przepisów prawa nie stanowiła kwestii spornej. Nie było też kontrowersyjne co do rozumienia, znaczenie przywoływanych przez skarżących postanowień § 8 ust. 1 pkt f, e o.w.u., które nie mają charakteru normatywnego, nie stanowi źródła prawa materialnego stąd ewentualne ich naruszenie nie może być kwalifikowane w kategoriach naruszenia prawa materialnego (por. postan. SN z 24.VI.1998 r. I CKN 774/97, OSNC 1998 nr 2 poz. 29, postan. z 8.II.1998 r. I CKN 891/98 niepubl., wyrok z 31.V.2001r. CKN 247/90 niepubl. Pozwana nie wskazuje w apelacji związku pomiędzy powołanymi postanowieniami ogólnych warunków umów a przepisem art. 805 k.c., odnośnie którego zarzucała m.in. błędną wykładnię, ani też nie wskazuje żadnego innego przepisu prawa materialnego, którego naruszenie mogłoby być uzasadnione wadliwą interpretacją umowy, której składnikiem są te postanowienia. Postawiony zarzut naruszenia prawa materialnego pozwana łączy w istocie z błędnym w jej ocenie przyjęciem przez Sąd I instancji, że powodowie wywiązali się z obowiązku udzielenia wszechstronnej, rzetelnej pomocy i wyjaśnień w celu ustalenia wysokości szkody, jak
--- STRONA 9 ---
również, w uzgodnionym terminie przedstawili rachunek szkody oparty na rzetelnej i sprawdzonej dokumentacji księgowej, gdy w istocie powodowie nie współpracowali rzetelnie przy czynnościach mających na celu likwidacje szkody, nie dopełnili obowiązków wynikających z postanowień § 8 ust. 1 e i f o.w.u. Pozwana tak konstruując zarzut naruszenia prawa materialnego w istocie swą argumentację sprowadza do zarzutów natury procesowej dotyczących błędnej oceny materiału dowodowego sprawy, poczynionych ustaleń faktycznych. Wbrew wywodom skarżącej poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia są prawidłowe, Sąd Apelacyjny je podziela przyjmując za własne, poza ustaleniem, iż to strona pozwana w piśmie z 30.VII. ustaliła że szkoda wynosiła 903 647,32 zł. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena materiału procesowego generalnie odpowiada warunkom ustanowionym przez prawo procesowe, odzwierciedla – przy zastosowaniu wymagań przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c. tok rozumowania Sądu. Błędnym natomiast było poczynione przez Sąd I instancji ustalenie, że to strona pozwana w piśmie z dnia 30 grudnia 2004 roku określiła wartość poniesionej przez powodów szkody na kwotę 903 647,32 zł. Dokonując wnioskowania o faktach w oparciu o treść pisma nie można opierać się tylko na jednym sformułowaniu w oderwaniu od całości treści danego pisma bez uwzględnienia logicznego powiązania poszczególnych fragmentów. Z treści całego pisma w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, wynika, że pozwana nie uznała roszczeń powodów, stwierdzając, że przedłożona dokumentacja nie pozwana na kalkulację strat związanych z pożarem i akcją ratowniczą. W ocenie Sądu Apelacyjnego prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie ma podstaw do stosowania regulacji § 8 ust. 1 pkt e i f uprawniających pozwaną w określonej sytuacji do odmowy wypłaty odszkodowania. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało ponad wszelką wątpliwość, że powodowie wypełnili obowiązki wymienione w § 8 ust. 1 pkt. e i f o.w.u., rzetelnie współdziałając z pozwanym w zakresie ustalenia okoliczności powstania szkody oraz jej wysokości, a podnoszone przez pozwaną argumenty nie podważają trafności orzeczenia. W szczególności nieuzasadniony jest zarzut rozbieżności pomiędzy wysokością szkody zawartą w protokole przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie, tj. 950 000 (k. 121) a zgłoszeniem szkody pozwanej – około 700 000 zł (k.120) gdy w istocie takowa rozbieżność nie istnieje. Wskazać należy, iż w pierwszym z w/w protokołów powód podając kwotę 950 000 zł odnosi się do łącznej sumy strat, dokonując jednocześnie rozbicia wartości towaru z uwzględnieniem miejsca jego składowania tj. ok. 700 000 zł w pomieszczeniach wynajmowanych, oraz ok. 200 000 w pomieszczeniach po drugiej stronie korytarza z których korzystał bez umowy najmu oraz wyposażenia. Ta sama kwota ok. 700 000 zł pojawia się w zgłoszeniu szkody w ubezpieczonym mieniu. Nie ma więc podstaw do twierdzenia, iż powód przedstawił dwie różne wysokości szkody. Strona powodowa wyjaśniła w wiarygodny sposób także rozbieżność pomiędzy dokumentacją fotograficzną wykonana przez Policję, a spisem z natury przeprowadzonym po pożarze, który sporządzony został na pogorzelisku, po uprzednim zawaleniu się części konstrukcji, obfitych opadach deszczu i postępującej degradacji nie spalonego towaru. Wyżej wymienione okoliczności uniemożliwiły natychmiastowe sporządzenie spisu i spowodowały dalsze zniszczenie ocalałych od ognia towarów, czego sporządzone dużo wcześniej fotografie udokumentować nie mogły. Nadto dokumentacja fotograficzna nie pozwalała na stwierdzenie rzeczywistej zawartości niektórych pudeł, ponieważ ich oznaczenie (marka towaru) nie
--- STRONA 10 ---
odzwierciedlała zawartości, a powodowie używali pudeł wielokrotnie w celu łatwiejszego transportowania i magazynowania towaru. Podkreślić również należy, że po pożarze na miejscu zdarzenia był obecny przedstawiciel pozwanej – likwidator sporządzający protokół szkody, który oglądając wówczas stan istniejący na miejscu zdarzenia ocenił, że szkoda ma charakter szkody całkowitej, zaznaczając w protokole szkody (k. 124) z 10 maja 2004 r., że całkowitemu zniszczeniu uległo wyposażenie budynku i mienie w nim znajdujące, wskazując jednocześnie, że w pomieszczeniach które były wynajmowane (IV, V, VI) całkowicie zostały zniszczone środki obrotowe na kwotę ponad 600 000 zł - Analogiczne stanowisko o zniszczeniu mienia w 100 % zostało też wyrażone przez likwidatora i kierownika Zespołu Likwidacji Szkód u pozwanej w piśmie do Centrali pozwanej z 25 maja 2004 r. (189). Pozostałości zostały zatem wtedy ocenione jako nie nadające się do dalszego użytku, stąd aktualne wywody co do ewentualnych ich różnic zmiana stanowiska przez likwidatora na etapie postępowania sądowego pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Rzeczą pozwanej była weryfikacja istniejącego stanu rozmiarów szkody bezpośrednio po zdarzeniu i to jest miarodajne dla oceny. Nie można zgodzić się również z zarzutem o świadomym zatajeniu przez powodów części dokumentacji. Fakt, że przedkładali oni dokumenty stopniowo wynikał bowiem z sukcesywnego ich pozyskiwania, ewentualnie odtwarzania w oparciu o pozyskane dane, jak i stawianych przez pozwaną wymogów, żądanych coraz to nowych dokumentów, czemu powodowie w zakresie możliwym czynili zadość. Dotyczy to zarówno uległej spaleniu dokumentacji papierowej, w celu odtworzenia której powodowie zwracali się do kontrahentów, czy innych jednostek, jak i danych cyfrowych, zawartych na zrekonstruowanym dysku oraz komputerze księgowej. Nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale twierdzenie pozwanego o sześciotygodniowym przemilczeniu przez powodów faktu istnienia kopii zapisów księgowych utrwalonych na komputerze księgowej. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podzielił twierdzenia strony powodowej poparte wiarygodnymi zeznaniami świadka M. M. (k.346) o wcześniejszym poinformowaniu pozwanej o istnieniu tychże kopii zapisów. Okoliczność ta znajduje również potwierdzenie w piśmie z dnia 1 czerwca 2004 r. (k.202), w którym to powodowie informują pozwaną o wydrukach z programu FK za miesiące od stycznia do maja 2004 r. Wbrew ocenie pozwanej, wiarygodności owych wydruków nie podważa fakt ich odtworzenia w odniesieniu do okresu od marca do maja 2004 r., w oparciu o dokumenty pozyskane już po pożarze. Skoro dokumentacja źródłowa (pierwotna) została zniszczona w trakcie pożaru i akcji ratowniczej, logicznym i uzasadnionym było odtworzenie stanów magazynowych, czy innych zbiorczych informacji w posiadanym oprogramowaniu komputerowym na podstawie dokumentów stopniowo uzyskiwanych ze źródeł zewnętrznych (dokumentacja źródłowa wtórna). Nadmienić trzeba, iż potrzeba ich odtworzenia wynikała nie tylko ze względów związanych z postępowaniem likwidacyjnym, ale i z powinności fiskalnych ciążących na powodach. Za istotne uznać należy wnioski płynące z opinii biegłego w zakresie informatyki A. R., który wykluczył możliwość ingerencji w funkcjonowanie programu magazynowego w celu zmiany jego procedur (k.565). Argumentacja ta, jest w ocenie Sądu Apelacyjnego bardziej przekonywująca, niż ustalenia rzeczoznawcy pozwanych - A. S., który mimo braku wiedzy
--- STRONA 11 ---
specjalistycznej, na podstawie analizy daty utworzenia i modyfikacji skrótów do folderów, sugerował możliwość ingerencji systemowej w program magazynowy, co nie znalazło potwierdzenia w specjalistycznej opinii w/w biegłego. Opinii tej pozwana po złożeniu przez biegłego dodatkowych wyjaśnień na rozprawie z uwzględnieniem stawianych wcześniej przez pozwaną zarzutów (k. 646) ostatecznie nie podważyła. Sąd Apelacyjny nie podzielił twierdzeń pozwanej o złej woli powodów przejawiającej się w nieudostępnieniu też jej dysku komputerowego z odzyskanym programem magazynowym. Pozwana nie ustosunkowała się w toku postępowania przed Sądem I instancji do twierdzeń powodów o chęci udostępnienia dysku specjalistycznej firmie działającej na zlecenie pozwanej. Wolę swą powodowie zamanifestowali pismem z dnia 14 grudnia 2004 roku (k.199), które to pozostało bez odzewu, zarówno ze strony owej firmy, jak i pozwanej. Ponadto zwrócić należy uwagę, że pozwana mając świadomość, że dysk twardy został przekazany przez powodów specjalistycznej firmie w celu odzyskania znajdujących się na nim danych (protokół szkody) nie wnosiła ani wówczas ani też w toku dalszego postępowania likwidacyjnego o jego zabezpieczenie. Ostatnim z zarzutów dotyczących nierzetelności dokumentacji podnoszonym przez pozwaną było to, iż rachunkowość prowadzona przez powodów nie odpowiadała standardom wyznaczanym przez przepisy o rachunkowości. Pomijając kwestię poprzedzających zdarzenie z 7 maja 2004 r. kontroli fiskalnych w przedsiębiorstwie powodów (które pośrednio weryfikują procedury rachunkowe i sprawozdawcze), nie ujawniających żadnych nieprawidłowości, stwierdzić należy, że odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów ustawy o rachunkowości i odpowiedzialność cywilna są elementami dwóch odrębnych gałęzi prawa i naruszenie regulacji w jednej z nich nie wywiera bezpośrednich skutków na gruncie drugiej. Nawet więc, gdyby Sąd Okręgowy stwierdził (czego jednak nie uczynił), że powodowie dopuścili się uchybień w kwestiach rachunkowych, nie oznaczałoby to zwolnienia pozwanej z odpowiedzialności kontraktowej, określonej umową ubezpieczenia, gdy ustalenie zakresu i wysokości szkody byłoby możliwe w oparciu o inne dowody. W ocenie Sądu Apelacyjnego wiarygodne i rzetelne konkluzje płynące z opinii biegłej z zakresu rachunkowości i podatków wskazują na możliwość takiego oszacowania wysokości szkody, w oparciu o przedłożone jej dokumenty. Nie mógł stanowić podstawy uwzględnienia apelacji zarzut naruszenia art. 479 12 k.p.c. statuującego w postępowaniu w sprawach gospodarczych zasadę prekluzji dowodowej. Argumentacja pozwanej, sprowadzająca się do kontestowania wniosków dowodowych zgłaszanych przez powodów po wniesieniu pozwu, zasadza się na błędnym przekonaniu, że wydanie decyzji z dnia 30 grudnia 2004 roku odmawiającej wypłaty odszkodowania wyjaśniło powodom w sposób definitywny podstawy prawne i faktyczne rozstrzygnięcia, umożliwiając odniesienie się, już w pozwie do wszystkich aspektów decyzji, ujętych w jej uzasadnieniu. Twierdzenie takie jest o tyle nieuprawnione, że powodowie nie podzielili argumentacji zawartej w przedmiotowej decyzji i jej uzasadnieniu, oraz we wniesionym następnie odwołaniu (z dnia 11 stycznia 2005 r.- k.30) zakwestionowali zasadność stanowiska pozwanej. Nie ustosunkowanie się pozwanej, merytorycznie do powyższego odwołania, niezależnie od tego czy brak odzewu spowodowany był przedwczesnym wytoczeniem powództw, czy też zwłoką samej pozwanej, gdy jednocześnie jego wniesienie miało spowodować dalsze badanie sprawy (k. 41), skutkować musiało uznaniem, iż powodowie nie byli w stanie określić finalnego stanowiska pozwanej. Tym samym powoływanie się przez pozwaną na pełną świadomość powodów co do motywów decyzji odmownej i konieczność wypowiedzenie się w tym zakresie już w samym pozwie nie może odnieść skutku, podobnie
--- STRONA 12 ---
jak i wskazywanie, że nie próbowali obalić argumentacji prywatnego rzeczoznawcy, gdy to nastąpiło poprzez przywołane w pozwie jako dowód odwołanie odnoszące się w sposób szczegółowy do wszystkich wysuwanych przez rzeczoznawcę zastrzeżeń. Naprowadzone wyżej okoliczności świadczą o tym, że pozwana ustosunkowała się w sposób konkretny do ich odwołania dopiero w sprzeciwie od nakazu zapłaty i do tej chwili nie może być mowy o prekluzji z art. 479 12 k.p.c. Stosowanie rygorów związanych z prekluzją dowodową, nawet w postępowaniu tak sformalizowanym jakim jest postępowanie w sprawach gospodarczych, nie oznacza braku uprawnienia Sądu do dopuszczenia dowodów niepowołanych w pozwie, czy odpowiedzi na pozew zwłaszcza, gdy ustawodawca wielokrotnie surowe konsekwencje działania systemu prekluzji, uzupełnia elementami dyskrecjonalnej władzy sędziego, co pozwala na przyjęcie i rozpoznanie spóźnionych twierdzeń o faktach, a także wniosków dowodowych, jeżeli strona nie mogła przedstawić ich wcześniej albo potrzeba ich przedstawienia powstała później. W kwestii tej wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, a jedno z ostatnich jego orzeczeń potwierdziło aktualność stanowiska zaprezentowanego przez Sąd I instancji, a podzielonego przez Sąd Apelacyjny. Zgodnie z nim współczesne postępowanie cywilne realizując model postępowania kontradyktoryjnego nie eliminuje całkowicie udziału sądu w dochodzeniu do prawdy. Niekiedy powstanie sytuacja procesowa, w której nieprzeprowadzenie przez sąd z urzędu dowodu stanowiącego element "zebranego materiału", stanowiłoby pogwałcenie elementarnych zasad, którymi kieruje się sąd przy wymierzaniu sprawiedliwości. Zaniechanie sądu mogłoby sprawić, że najwyższe prawo byłoby najwyższą krzywdą ( summum ius summa iniuria ) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2007, V CSK 377/2006, LEX nr 277303). Na znaczenie art. 232 zdanie drugie k.p.c. w kontekście zasady prekluzji dowodowej zwrócił uwagę Sąd Najwyższy także w wyroku z dnia 22 lutego 2006 r., III CK 341/05 (OSNC 2006, nr 10, poz. 174), wskazując, że nie jest wyłączone dopuszczenie przez sąd z urzędu - na podstawie art. 232 zdanie drugie k.p.c. - dowodu, który nie może być powołany przez stronę na podstawie art. 479 12 § 1 k.p.c. Innymi słowy, adresatem reguł prekluzji dowodowej są strony, nie jest nim zaś sąd rozpoznający sprawę. W niniejszej sprawie podstawę faktyczną zarzutu prekluzji stanowi twierdzenie pozwanej, że powodowie powołali jako dowód w sprawie akta szkodowe (k.4), jednakże nie zażądali dołączenia ich do akt sprawy. Abstrahując więc od sytuacji z niniejszej sprawy gdzie, z uwagi na wskazane wyżej przyczyny uzasadniające moment w którym powstała potrzeba rozszerzenia materiału dowodowego nie może być mowy o prekluzji dowodowej, stwierdzić można, że dopuszczalnym, a nawet wskazanym byłoby dopuszczenie przez Sąd I instancji z urzędu dowodu z przedmiotowych akt szkodowych, przywołanych w nich dokumentów, wskazywanych w pozwie, co podkreślał Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a których weryfikacja z uwagi na zakres, obszerność wymagała weryfikacji biegłego. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się również naruszenia art. 235 oraz 278 § 1 k.p.c. Opinia biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i podatków dr E. K. w sposób rzetelny i kompletny odniosła się do pytań postawionych przez Sąd I instancji, a podstawę opinii stanowił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i dokumentacja z postępowania likwidacyjnego. Biegła, wbrew stanowisku pozwanej nie przekroczyła swoich uprawnień poprzez „uzupełnienie materiału dowodowego”. Po pierwsze dokumenty, których moc procesową pozwana kwestionuje wykorzystane zostały w opinii uzupełniającej tylko w celu przeprowadzenia obliczeń metodą alternatywną i potwierdzenia wniosków co do wysokości szkody obliczonej metodą pierwotną w oparciu o materiał dowodowy sprawy, a ponadto Sąd uwzględnił je w ramach materiału procesowego sprawy
--- STRONA 13 ---
w wydanym postanowieniu dowodowym. Tym samym ich znaczenie sprowadza się tylko do weryfikacji kalkulacji wysokości szkody wyliczonej w podstawowej opinii i kwestionowanej przez pozwaną w zarzutach do tej opinii. Niezależnie od powyższego, odnosząc się do zarzutów gromadzenia dokumentacji, wyjaśnień drogą pozaprocesową stwierdzić należy, że przedmiotowej opinii nie czyni jednocześnie nierzetelną i nie podważa jej wartości dowodowej fakt, że biegły na podstawie wiadomości specjalnych i doświadczenia zawodowego uzyskuje od strony lub osoby, którą ona posługuje się przy czynnościach określonego rodzaju, (tak jak w tym przypadku akcentowany przez skarżącą fakt uzyskania informacji od głównego księgowego powodów), informacje następnie pozwalające mu ocenić właściwy, celowy sposób wyrażenia stanowiska w sprawie itp., gdy równocześnie informacje te, tak jak w niniejszej sprawie nie kreują stanu faktycznego. Podkreślić należy, iż przepisy postępowania cywilnego nie wyłączają możliwości pozyskiwania przez biegłego pewnych informacji i wyjaśnień od uczestników postępowania, a obowiązku obecności stron przy czynnościach biegłego nie traktują jako absolutnego. Obecność stron może być uzasadniona tylko wówczas, gdy udział ich może przyczynić się np. do prawidłowego sprecyzowania przedmiotu opinii, udzielenia informacji czy wyjaśnień, przedstawienia dokumentów itp. Nie ma natomiast znaczenia w takich sytuacjach, gdy poczynienie ustaleń lub przeprowadzenie badania wymaga wiadomości specjalnych i stanowi jedynie przesłankę przygotowania opinii biegłego, na którą nie mogą mieć wpływu wskazania czy twierdzenia faktyczne samych stron, a nawet jeśli dojdzie do określonych uchybień przy przeprowadzaniu dowodu, nie oznacza to automatycznie, braku znaczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1984 r., II CR 197/1984, OSNC 1985/2-3/37, uzasadn. orzecz. z 17 listopada 1967 r., I PR 355/67, OSNC 1968 nr 6 poz. 109, z 6 lutego 2003 r., IV CKN 1763/00 niepubl.). Co do mocy dowodowej przedkładanych przez powodów dokumentów Sąd Apelacyjny w pełni podzielił stanowisko Sąd Okręgowego, uznając, że przedłożone kopie faktur, potwierdzone za zgodność z oryginałem przez samych powodów mogły zostać zaliczone w poczet materiału dowodowego. W kodeksie postępowania cywilnego brak przepisów normujących wymagania formalne, jakim powinny odpowiadać techniki reprograficzne i uzyskane w ich wyniku "odpisy", tak aby mogły posłużyć one za dowód w postępowaniu cywilnym. Brak także przepisów określających dopuszczalne granice posługiwania się tego rodzaju "odpisami" w miejsce dokumentów oryginalnych. Przepisy k.p.c. nie uwzględniają w ogóle faktu, że tradycyjne odpisy dokumentów w znaczeniu ręcznego czy mechanicznego przepisania treści oryginału nie występują już praktycznie wcale - gdy chodzi o dokumenty prywatne, a tylko w ograniczonym zakresie, gdy chodzi o dokumenty urzędowe. Należy w tym miejscu wyraźnie stwierdzić, że sama odbitka ksero lub inna kopia reprograficzna nie jest dokumentem w rozumieniu przepisów k.p.c. i nie może dokumentu zastąpić. Odbitka ksero nie zawiera bowiem oryginalnego podpisu wystawcy, który stanowi conditio sine qua non istnienia dokumentu. Co prawda na odbitce ksero najczęściej będzie figurował podpis wystawcy, lecz nie będzie to podpis oryginalny, złożony przez podpisującego bezpośrednio na danym egzemplarzu, lecz podpis "odbity", odwzorowany kserograficznie. Jeżeli zatem odbitka ksero (kserokopia) nie jest odpowiednio poświadczona, to nie stanowi ona dokumentu, a sądowi nie wolno przeprowadzać w tej sytuacji dowodu z dokumentu. Niepoświadczona odbitka ksero jest tylko środkiem uprawdopodobnienia za pomocą pisma, pozwalającym na dopuszczenie dowodu z zeznań świadków i dowodu z przesłuchania stron - art. 74 § 2 k.c. Zwykła odbitka ksero (tj. odbitka nie poświadczona, nie stanowiąca dokumentu) nie zastąpi nigdy dokumentu na bazie którego powstała. Wskazuje na
--- STRONA 14 ---
to m.in. art. 129 w związku z art. 128 k.p.c. Przepis art. 128 pozwala na dołączenie do pisma procesowego odpisów załączników (np. ich kserokopii) zamiast załączników w oryginale. Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego sprawy, stwierdzić należy, że przedłożone kopie faktur, zawierają element istotny z dowodowego punktu widzenia, a mianowicie własnoręczne poświadczenie (podpis) powodów autoryzujące treść zapisów w nich zawartych. Owo poświadczenie pełni funkcję analogiczną do podpisu, przesądzając o miarodajności dowodowej przedmiotowych faktur. Nie może tu być również mowy o naruszeniu art. 79 pkt 2 Prawa o notariacie, gdy ani Sąd I instancji, ani też powodowie nie twierdzili, że poświadczone przez nich dokumenty posiadają moc dowodową zrównaną z poświadczeniami notarialnymi, które zgodnie z art. 2 ust. 2 Prawa o notariacie mają charakter dokumentów urzędowych, ani też taka forma poświadczenia nie miała w tym przypadku charakteru bezwzględnego. Nadmienić przy tym należy, że całość dokumentacji która stanowiła podstawę wydania opinii to ta, która została zgromadzona w toku postępowania likwidacyjnego i której mocy formalnej pozwana wówczas nie kwestionowała, ta dokumentacja stanowiła podstawę dokonywanej weryfikacji co do wysokości szkód. Pozwana przywołuje pojedyncze dokumenty jako wadliwe formalnie, bądź w ogóle ich nie konkretyzuje, pomijając, przy tym, iż część z nich, co podkreśliła biegła w opinii, jak i wielokrotnie podnosiła to strona powodowa, jak również wskazywała to analiza zgromadzonych dokumentów, miała charakter oryginału, wydruków komputerów zawierających oryginały podpisów osoby je sporządzającej, jak również w odniesieniu do faktur zakupu wystawionych duplikatów biegła porównała znajdujące się w aktach kserokopie z ich oryginałami nie stwierdzając rozbieżności. Nie może odnieść rezultatu zarzut dotyczący naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. łączony z oddaleniem wniosku o dopuszczenie dowodu z innego biegłego, wobec nieustosunkowania się biegłej do zarzutów pozwanej. Kwestię zażądania dodatkowej opinii innego biegłego reguluje nie przepis art. 278 § 1 k.p.c., a 286 k.p.c., zgodnie z treścią którego należy to do uprawnień sądu, który nie jest związany wnioskami stron w tym przedmiocie. To sąd każdorazowo decyduje, czy istnieje potrzeba wykorzystania wiadomości specjalnych, jak i ocenia przydatność oraz zupełność wydanej w sprawie opinii. W orzeczeniu z dnia 15 lutego 1974 r. II CR 817/73 (nie publ.) Sąd Najwyższy wskazał, że do dowodu z opinii biegłego nie mogą mieć zastosowania wszystkie zasady prowadzenia dowodów, a w szczególności art. 217 § 1 k.p.c. Sąd nie ma zatem obowiązku dopuszczenia dowodu kolejnego biegłego, gdy opinia ta jest niekorzystna dla strony wnoszącej o to, nie zgadza się ona z wnioskami opinii, jak i nie uznaje, tak jak czyni to pozwana, argumentacji biegłej co do podnoszonych przez stronę zarzutów, a która to została w pełni podzielona przez Sąd I instancji. Nie jest zaś uzasadniony wniosek strony o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, jeżeli w przekonaniu Sądu opinia wyznaczonego biegłego jest na tyle kategoryczna i przekonywująca, że wystarczająco wyjaśnia zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych, a z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie (por. orzecz. SN z 21 listopada 1974 r. II CR 638/74, OSPiKA 1975 nr 5 poz. 108 wyrok SN z 10 stycznia 2002 r., II CKN 639/99 – Lex 53135, 18 października 2001 r. IV CKN 478/00 Lex 52795 z 17 grudnia 1999 r. II CKN 273/99 – OSNP 2001/8/284), 12 lutego 2003 r. V CKN 1622/00 – Lex 141384). Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, iż w stanie rozpoznawanej sprawy nie ma potrzeby prowadzenia dowodu z innego biegłego, gdy wydana opinia spełnia stawiane jej wymogi,
--- STRONA 15 ---
odzwierciedla staranność i wnikliwość biegłej w badaniu zleconego zagadnienia, odpowiada w sposób wyczerpujący, stanowczy i zrozumiały na postawione pytania w zakresie posiadanej wiedzy specjalistycznej, a przytoczona na jej uzasadnienie, jak i odpierająca zarzuty pozwanej argumentacja, jest w pełni przekonywująca. Ocena tej opinii nie narusza kryteriów oceny charakterystycznych dla dowodu z opinii biegłego zważywszy na jego specyfikę, (por. uzasadn. wyroku z 13 lutego 2004 r. IV CKN 24/03, OSNC 2005 nr 3 poz. 48, 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00 – Lex 77046, postan. z 7 listopada 2000 r. I CKN 1170/98, OSNC 2001 r. nr 4 poz. 64), którą wyznaczają zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii oraz sposób motywowania, a także stopień stanowczości wyrażonych w opinii ocen. Apelacja powtarza zarzuty stawiane opinii, które wbrew stanowisku pozwanej zostały wyjaśnione w sposób dostateczny w pisemnej opinii uzupełniającej, jak i w toku postępowania, takie jak przykładowo podnoszona szerzej kwestia księgowania zdarzeń gospodarczych po szkodzie za okres marzec – maj, gdy to, jak już wcześniej zauważono, następowało w oparciu o dokumentacje źródłową uzyskaną od kontrahenta, organów skarbowych, czy też pozostałych w filiach. Wyjaśniono też kwestie braku możliwości sporządzenia wydruku stanu wyznaczonego na konkretny dzień (7,8 maja 2004 r.) wobec braku takiej operacji w programie komputerowym. Nie jest zaś rzeczą biegłego ocena materiału dowodowego, wyjaśnień stron składanych w toku postępowania. Fakt braku możliwości uzyskania wydruku na dany dzień nie dyskwalifikuje opinii biegłego, gdy udostępniony materiał, w tym dokumentacja postępowania likwidacyjnego dawała pełne podstawy do ustalenia wysokości szkody. Na marginesie, w uzupełnieniu dodać należy, co skarżąca w całości pomija, że stan magazynu, w którym doszło do pożaru znajdował również potwierdzenie w zeznaniach świadków bezpośrednio prowadzących jego obsługę, a to U. S., J. C., M. G., P. Ż. (k.377- 380), których wiarygodność nie została podważona, jak i dokumentacji (...) Banku (...) SA sporządzonej i poświadczonej przez Bank na podstawie znajdujących się w posiadaniu Banku oryginalnych wydruków stanów zapasów towarów magazynowanych w Z. przy ul. (...) wskazujących, że stan magazynu w okresie od stycznia do kwietnia 2004 r. miał tendencję wzrostową i przekraczał znacznie wartość sumy ubezpieczenia (k. 250-264). W takiej sytuacji stanowisko pozwanej co do nieudowodnienia wysokości szkody i związany z tym wniosek o oddalenie powództwa nie mógł odnieść rezultatu. Reasumując, Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji (z wyjątkiem wyżej omówionego), który dokonując przedmiotowych ustaleń i wyciągając na ich podstawie wnioski nie naruszył przepisów postępowania cywilnego, w szczególności art. 232, 233 § 1, 235, 245, 278 oraz 479 12 k.p.c. Powodowie w sposób uzasadniający uwzględnienie roszczenia i zasądzenie odsetek ustawowych od dnia 30 grudnia 2004 roku, udowodnili podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej za skutki zdarzenie z dnia 7 maja 2004 roku, do wysokości objętej ubezpieczeniem. Wbrew ocenie pozwanej powodowie nie naruszyli postanowień Ogólnych warunków ubezpieczenia a ich zachowania w trakcie postępowania likwidacyjnego nie cechował brak rzetelności we współpracy z pozwaną, gdy jednocześnie powodowie uczynili wszystko, na co pozwalały warunki, w których działali, aby wyjaśnić okoliczności pożaru i wysokość poniesionej przez nich szkody. Było to o tyle trudne, że utracili oni znaczną część dokumentacji związanej z prowadzona działalnością, którą należało odtworzyć nie tylko ze względu na toczące się postępowanie likwidacyjne.
--- STRONA 16 ---
Jednocześnie podkreślenia wymaga niedołożenie przez pozwaną należytej staranności do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania likwidacyjnego, czego skutkiem były późniejsze komplikacje natury dowodowej. Pozwana, a właściwie jej pracownicy dokonali pobieżnej oceny sytuacji (strat, pozostałego towaru) bezpośrednio po pożarze, pozostawiając te czynności samym powodom. Następnie nie dokonali weryfikacji spisu dokonanego przez powodów. To właśnie owa opieszałość pozwanej w połączeniu z przerzuceniem ciężaru oceny i weryfikacji wysokości szkody na powodów spowodowało powstanie kwestii spornych, będących przedmiotem niniejszego postępowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego „rzetelna współpraca przy czynnościach mających na celu likwidację szkody”, o której mowa w § 8 ust. 1 lit. e o.w.u. nakładała również, a może i przede wszystkim na stronę pozwana obowiązek partnerskiej kooperacji, a nie stawiania co raz to nowszych wymagań, przy jednoczesnej bierności. Zachowanie pozwanej na etapie postępowania likwidacyjnego nie czyniło zadość warunkom stawianym drugiej stronie, charakteryzując się dużym stopniem dyskrecjonalności, a nie równouprawnienia. Pozwana kwestionowała zapadłe orzeczenie również w zakresie odsetek zasądzonych od roszczenia głównego (art. 481 § 1 w zw. z art. 817 § 1 k.c.). Argumentacji pozwanej nie sposób podzielić, gdy ustalenie przez Sad Okręgowy daty w której pozwana była obowiązana wypłacić odszkodowanie, tj. dnia 30 grudnia 2004 r., jest prawidłowe. Prawidłowość tak ustalonej daty wynika bowiem z faktu, iż w tym dniu pozwana odmówiła przyjęcia odpowiedzialności ubezpieczeniowej, pomimo iż nie było obiektywnych podstaw do takiej odmowy. Wbrew stanowisku pozwanej, trudno za miarodajny do ustalenia początku stanu opóźnienia uznać okres po upływie 14 dni od ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, skoro pozwana z uwagi na rzekomy brak dokumentacji w ogóle odstąpiła od ustalania wysokości szkody. Tym samym chwilę wydania decyzji odmownej, która jak wynika z przeprowadzonego postępowania sądowego była błędna, uznać należało za dzień początkowy naliczania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. W dacie tej winno było dojść min. do wypłaty odszkodowania, gdy pozwana już znacznie wcześniej miała sprecyzowane roszczenie i dysponowała pełną dokumentacją pozwalającą ustalić wysokość szkody. Rzeczą pozwanej było zintensyfikowanie działań w tym kierunku, właściwe określenie niezbędnych dokumentów. Tymczasem w okresie od 12 maja 2004 r. do 22 września 2004 r. pozwana żądała coraz to nowych dokumentów, zaś powołany przez pozwaną rzeczoznawca zwlekał z wydaniem opinii do grudnia 2004 roku. Mimo ponagleń z 10 września 2004 r., oraz monitów powodów z 19 października i 10 listopada 2004 r., weryfikacja dokumentacji przeprowadzona została dopiero 18 listopada 2004 r.. Tego rodzaju działanie, akceptowanie bezczynności rzeczoznawcy przez kilka miesięcy, nieskorzystanie z innego w celu weryfikacji posiadanej dokumentacji nie może w skutkach obarczać powodów, gdy ci we właściwym czasie przedłożyli wszelką niezbędną, żądaną przez pozwaną dokumentację, pozwalającą jak potwierdziło niniejsze postępowanie, na ustalenie wysokości odszkodowania i jego wypłaty, najpóźniej w dacie wydania błędnej decyzji Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny uznał rozstrzygnięcie Sądu I instancji za trafne i na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 6 pkt 7 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz.1348 ze zm.).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 816/07 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2008 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 824 § 1 k.c.#art. 232 zd. 2 k.p.c.#art. 481 § 1 k.c.#art. 817 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 11 ust. 1 ustawy#art. 149 ustawy#art. 805 k.c.#art. 817 § 1 k.c.#art. 235 k.p.c.#art. 278 k.p.c.#art. 278 §1 k.p.c.#art. 245 k.p.c.#art. 79 pkt 2 ustawy#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 232 zdanie#art. 235 oraz#art. 74 § 2 k.c.#art. 128 k.p.c.#art. 128 pozwala#art. 79 pkt 2 Prawa#art. 2 ust. 2 Prawa#art. 278 § 1 k.p.c.#art. 217 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.