§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
odszkodowanie

Postanowienie V ACa 490/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katow

odszkodowanie

Teza / krótkie omówienie

odszkodowanie

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 490/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Grzegorz Stojek (spr.) Sędziowie : SA Janusz Kiercz SA Olga Gornowicz-Owczarek Protokolant : st. sekretarz sądowy Marta Zdrodowska po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. przeciwko R. C. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 22 lipca 2010 r., sygn. akt I C 133/10 oddala apelację. Sygn. akt V ACa 490/10 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. przeciwko R. C. o ochronę dóbr osobistych i orzekł o kosztach procesu. Rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach i ocenach prawnych. Pozwany jest wspólnikiem powodowej Spółki i jej byłym pracownikiem. W ciągu ostatnich kilku lat wielokrotnie występował do sądów z różnego rodzaju powództwami skierowanymi przeciwko powódce, które kończyły się wyrokami oddalającymi jego żądania. Przykładem tego są wyroki: Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z 28 maja 2008 r. w sprawie IV P 666/07 o odszkodowanie, Sądu Okręgowego w Gliwicach z 24 listopada 2009 r. w sprawie X GC 159/09 o uchylenie uchwały wspólników, Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z 19 lutego 2009 r. w sprawie IV P 16/08 o odszkodowanie za naruszenie zasad równouprawnienia, Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z 8 kwietnia 2008 r. w sprawie IV P 22/08, zakończonej postanowieniem o odrzuceniu pozwu, Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z 21 grudnia 2007 r. w sprawie IVP 601/07 o zapłatę, Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z 5 września 2008 r. w sprawie IVP 43/08 o ekwiwalent za urlop. Pozwany składał także doniesienia do prokuratury na nieprawidłowości w działaniu Spółki, w wyniku czego członkowie zarządu powódki byli wzywani celem złożenia wyjaśnień lub zeznań. Do tej pory nie zapadło jednak jakiekolwiek orzeczenie, które doprowadziłoby do skierowania postępowania karnego na drogę sądową. Pozwany prowadzi obfitą korespondencję z Zarządem powódki, kierując różnorakie zapytania, zarzuty i żądając udzielenia mu odpowiedzi „w trybie natychmiastowym”. Zarząd powódki dostrzegły również związek pomiędzy datą rozwiązania z pozwanym stosunku pracy a zwiększoną liczbą różnorakich kontroli, jakie przeprowadzono w Spółce. --- STRONA 2 --- Przedstawiciele Spółki zauważyli, że liczba toczących się przeciwko nim postępowań budzi zdziwienie pracowników sądów i urzędu miejskiego. Co prawda działania pozwanego nie spowodowały utraty konkretnych kontraktów, gdyż działania pozwanego „...nie były one przez naszych kontrahentów na tyle poważnie traktowane”, ale według powódki wywoływały zniecierpliwienie tych przedstawicieli kontrahentów, którzy w związku z tymi sprawami byli przesłuchiwani i naruszyły jej dobre imię. Powódka nie wykazała, aby doszło do naruszenia jej dobra osobistego, jakim jest dobre imię. Pozwany istotnie wykazuje ponad przeciętną aktywność, jeśli chodzi o liczbę wytaczanych powódce powództw cywilnych, także kierowanych do niej różnego rodzaju zapytań, jednakże nie jest to tożsame z naruszeniem jej dobrego imienia. O tym, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydują nie subiektywne odczucia osoby w swym mniemaniu pokrzywdzonej, lecz reakcja społeczeństwa na te działania. Powódka nie wykazała, aby pozwany upubliczniał te swoje działania, co mogłoby prowadzić do naruszenia dobrego imienia powódki. Skoro zaś w wyniku kolejnych powództw cywilnych, czy też doniesień o rzekomych czynach karalnych zapadają korzystne dla powódki orzeczenia, również trudno mówić o utracie dobrego imienia w oczach sędziów czy urzędników sądów. Każdy człowiek ma prawo do sądu i nie można tego prawa ograniczyć poprzez orzeczenie wyrokiem, iż korzystając z niego zbyt często narusza dobro osobiste innej osoby. Rodziłoby się pytanie, jaka liczba spraw wytoczonych przez stronę innej osobie może być uznana za normalne działanie w ramach przysługujących praw podmiotowych, a jaka stanowiłaby już ich nadużycie. Sąd Okręgowy podkreślił też, że większość postępowań toczyła się przed sądem pracy, a więc pozwany walczył o swoje, we własnym mniemaniu naruszone prawa, czego nie sposób w państwie prawa zabronić. Działania pozwanego nie były więc bezprawne i nie doprowadziły do naruszenia dobra osobistego powódki. Dotyczy to także sytuacji, w której byli przesłuchiwani przedstawiciele kontrahenta stron, bowiem w tym przypadku doniesienie pozwanego dotyczyło działań związanych z obydwoma podmiotami, a więc powodowej Spółki i współpracującej z nią kopalni (dotyczyły przekazywania sobie – nieuprawnionego według pozwanego – jego zwolnienia chorobowego). Jako podstawę rozstrzygnięcia co do istoty sprawy wskazał przepis art. 24 w związku z art. 43 kc. Orzeczenie o kosztach procesu umotywował treścią art. 98 kpc. W apelacji powódka wniosła o zmianę zaskarżonego przez uwzględnienie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 24 w związku z art. 43 kc. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy i, jako prawidłowe, przyjmuje je za własne. Zdaniem powódki, wnoszenie przez pozwanego pozwów do sądu pracy, gdy ustał stosunek pracy łączący strony, co ma potwierdzać „określone nastawienie pozwanego” względem powódki, co ma mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż „pozwany jest wspólnikiem powodowej Spółki”. Podkreśla też, że pozwany domaga się od powódki udzielenia odpowiedzi w kwestiach, „które nie leżą w kompetencjach wspólnika”. Ponadto wywodzi, że treść pism pozwanego potwierdza jego konfliktowy charakter, a to ma mieć znaczenie dla oceny okoliczności, które, zdaniem powódki, naruszyły jej dobro osobiste. Pozwany miał bowiem nie tyle zmierzać do wyjaśnienia określonych kwestii, co „do zepsucia atmosfery w Spółce i wywołania zamieszania wokół Spółki”. Pozwany bowiem, nie wyczerpując wewnętrznego postępowania, dwukrotnie złożył doniesienia do prokuratury, która odmówiła --- STRONA 3 --- wszczęcia postępowania, co oznacza nieprawdziwość zarzutów. Autor apelacji akcentuje, że pozwany wiedząc już o nieprawdziwości zarzutów zgłoszonych prokuraturze w pozwie z 18 kwietnia 2009 r., skarżąc uchwałę wspólników, powołał się na okoliczności będące treścią doniesienia do prokuratury. Zachowania pozwanego skutkowały zniecierpliwieniem kontrahenta powódki. Ponadto ochroną z art. 24 kc objęte jest naruszenie dóbr osobistych i zagrożenie takich dóbr cudzych działaniem, a ponieważ działania powoda co najmniej stanowią zagrożenie dla dobrego imienia Spółki, zachodziła podstawa do choćby częściowego uwzględnienie powództwa. Zdecydowana większość wspólników wyraża dezaprobatę dla działań pozwanego. Pozew datowany na 18 kwietnia 2009 r., do którego odwołała się powódka zawiera stwierdzenie, że „Sprawy dotyczące swoistego recyklingu oleju transformatorowego, a także kserokopii zaświadczeń lekarskich znalazły finał w Prokuraturze Rejonowej w R.” Powódka pomija jednak, że na dowód tej okoliczności pozwany powołuje w tym piśmie procesowym „Postanowienia Prokuratury” (k. 24). Tym samym wskazuje na wynik postępowań. Trudno doszukać się w tym naruszenia dobra osobistego powódki. Zwrócić też trzeba uwagę na to, że wśród postępowań, jakie z powództwa pozwanego (w niniejszej sprawie) toczyły się przed sądem pracy jest i taki proces, w którym pozwany wykazał, że utracił zatrudnienie w powodowej Spółce z przyczyn niezasadnych, co stało się przesłanką zasądzenia na rzecz pozwanego (w niniejszej sprawie) odpowiedniego odszkodowania (k. 53-65). Przede wszystkim nie sposób uznać, że samo wytaczanie powództw, nawet bezzasadnych, choć mogące być uciążliwe i absorbujące dla Spółki, podobnie jak kierowanie pytań do Spółki, również w sprawach nie leżących w kompetencjach wspólnika, ma być równoznaczne z naruszeniem dobrego imienia Spółki. Wywód Sądu Okręgowego w tym przedmiocie są trafne. Powtarzanie ich jest zbędne. Wystarczające jest więc odwołanie się do nich przez Sąd Apelacyjny. Naprowadzona bowiem już argumentacja powódki, zawarta w apelacji, nie podważa trafności wywodu Sądu Okręgowego, który nie tylko dokonał prawidłowej wykładni art. 24 w związku z art. 43 kc, ale też prawidłowo zastosował prawo materialne. Dodać trzeba, co umknęło autorowi apelacji, że przedmiotem postępowania jest, prócz niemajątkowej, również majątkowa ochrona dóbr osobistych udzielana na podstawie art. 448 kc. Powódka musiałaby więc wykazać dla skuteczności powództwa, a na obecnym etapie postępowania – apelacji, że pozwany naruszył dobra osobiste powódki w sposób choćby w najmniejszym stopniu zawiniony. Tej przesłanki Spółka zaś nie wykazywała, poza zagadnieniami związanymi z pozwem z 18 kwietnia 2009 r. zawierającym cytowane już zdanie o „finale spraw w Prokuraturze Rejonowej”. Jak już wskazano – nieskutecznie, skoro pozwany w istocie od razu wskazał na wynik odpowiednich postępowań karnych. Reasumując, zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Apelacja – jako bezzasadna – podlega oddaleniu (art. 385 kpc).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 490/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katow#art. 43 kc.#art. 98 kpc.#art. 24 kc#art. 43 kc#art. 448 kc.#art. 385 kpc