Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt V ACa 392/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 października 2013r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zofia Kołaczyk Sędziowie: SA Urszula Bożałkińska (spr.) SO del. Tatiana Kania Protokolant: Anna Fic po rozpoznaniu w dniu 24 października 2013r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa R. K. przeciwko K. S. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 29 stycznia 2013r., sygn. akt I C 4/12 oddala apelację i zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt V ACa 392/13 UZASADNIENIE Powódka R. K. domagała się zobowiązania pozwanego K. S. do złożenia pisemnego oświadczenia oraz zamieszczenia w gazecie lekarskiej (...) przeprosin podnosząc, iż w piśmie z dnia 12 października 2009 r. pozwany naruszył jej dobra osobiste zarzucając m.in. fałszowanie dokumentacji medycznej, próbę wyłudzania pieniędzy za nieprzepracowane godziny pracy i brak troski o pacjentów. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych oraz zasądzenie kosztów procesu.
--- STRONA 2 ---
Zarządzeniem z dnia 19 marca 2012 r. zwrócono pozew w zakresie zadośćuczynienia, gdyż powódka nie uiściła należnej opłaty sądowej od tego żądania. Oddalając powództwo Sąd Okręgowy poczynił następujące ustalenia faktyczne: Powódka nie przystąpiła do egzaminu końcowego na specjalizacji II stopnia, którą rozpoczęła w 2001 lub 2002 roku. Stwierdziła, że gdyby zdała ten egzamin, to nie mogłaby być chirurgiem w renomowanych ośrodkach klinicznych, bo nie mogła tam uzyskać zatrudnienia. Zostałaby skierowana do pracy w poradni chirurgicznej, gdzie nie miałaby kontaktu z oddziałem szpitalnym. To spowodowało, że zdecydowała się po raz kolejny otworzyć specjalizację w ramach rezydentury. Rozpoczęła tę specjalizację w 2009 roku w Szpitalu (...). E. w K. na oddziale, którego ordynatorem jest dr F. H., który był wówczas kierownikiem specjalizacji powódki. Na tym oddziale powódka odbywała staż przez 1,5 miesiąca tj. w okresie od maja do czerwca 2009 roku. Jej praca na tym oddziale została oceniona negatywnie. W okresie od 10 lipca 2009 r. do 7 listopada 2009 r. powódka R. K. odbywała w Szpitalu Miejskim w R. na Oddziale (...) pod kierownictwem ordynatora tego oddziału K. S. specjalizację drugiego stopnia z zakresu chirurgii ogólnej. O przyjęcie na staż specjalizacyjny zwrócił się do pozwanego Konsultant Wojewódzki – świadek J. S.. Pozwany zgodził się na przyjęcie powódki na staż, lecz zaznaczył, że po trzech miesiącach podejmie ostateczną decyzję o kontynuowaniu tej specjalizacji. Przy przyjmowaniu powódki na staż pozwany przeprowadził z nią wstępną rozmowę, w trakcie której przekazał jej informacje o zasadach współpracy, w tym o trzymiesięcznym okresie próbnym, po którym miał podjąć ostateczną decyzję w zakresie prowadzenia specjalizacji powódki. Pozwany wskazał powódce, że jest zobowiązana do wykonywania wszystkich obowiązków lekarza rezydenta zatrudnionego na oddziale, w tym uczestniczenia w obchodach, wizytach lekarskich, dyżurach i do prowadzenia dokumentacji medycznej. Czas pracy lekarzy w Szpitalu Miejskim w R. jest ewidencjonowany przez kartę czasu pracy. Lekarz przychodząc do szpitala, jak również opuszczając szpital podpisuje listę obecności, w której podaje się także faktyczną godzinę rozpoczęcia pracy i opuszczenia szpitala. Powódka R. K. notorycznie spóźniała się do pracy, a na skutek tych spóźnień nie uczestniczyła w odprawach lekarskich, opuszczała także szpital przed zakończeniem pracy. Pozwany wydał sekretarce na oddziale polecenie, aby przez cały miesiąc – wrzesień lub sierpień zapisywała godziny przyjścia i wyjścia powódki. Pod koniec tego miesiąca powódka w sekretariacie złożyła kartę pracy, z której wynikało, że stawiała się punktualnie w pracy o 7.25 i opuszczała szpital o godzinie 14.30 tj. po 7 godzinach i 35 minutach pracy. Sekretarka przyniosła tę kartę do podpisania pozwanemu, który stwierdził, że podpisze powódce kartę, jeżeli będzie ona uzupełniona w taki sposób, jak sekretarka odnotowała jej godziny przyjść i wyjść. Powódka wpisała rzeczywiste godziny przyjścia do pracy, ale przedłużyła czas pracy, mimo że nie przebywała w szpitalu. Pozwany w pierwszym momencie nie zauważył tego i podpisał kartę czasu pracy. Oddział Kadr co miesiąc wyliczał powódce nieprzepracowane godziny. W sierpniu i wrześniu 2009 roku powódka musiała odpracować te nieprzepracowane wcześniej godziny. Powódka jako lekarz rezydent zatrudniony na oddziale miała obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej, czego jednak robić nie chciała. Powódka zaraz na początku pracy powiedziała pozwanemu, że ona się już dość napisała, a przyszła tutaj zgromadzić
--- STRONA 3 ---
odpowiednią ilość asyst i operacji, które są potrzebne do specjalizacji. Pozwany, mając zastrzeżenia co do prowadzenia przez powódkę dokumentacji medycznej przekazał jej swoje spostrzeżenia. Mianowicie wskazał powódce, że powinna prawidłowo i rzetelnie prowadzić historie chorób pacjentów. Ponadto polecił powódce przeprowadzenie badań osób chorych i czynny udział w obchodach na oddziale, gdyż zauważył, że powódka stale spóźnia się do pracy i uczestniczy w nich biernie tj. siedzi przy stoliku, patrzy w okno, nie słucha ani chorych, ani lekarzy prowadzących obchód. Pozwany poinformował powódkę, że będzie uczestniczyć w zabiegach jako operant lub I asysta dopiero wtedy, gdy będzie w sposób należyty wywiązywać się z innych obowiązków służbowych. Miała miejsce taka sytuacja, że powódka chciała, aby lekarz anestezjolog U. D. dokonała zmian w protokole znieczulenia odnośnie tego kto był operatorem i pierwszą asystą. Gdy operacja się skończyła, a lekarz anestezjolog wybudzał pacjentkę, powódka weszła na salę operacyjną i chciała, aby w protokole znieczulenia dokonać zmian. Lekarz anestezjolog odmówił dokonania zmian w protokole, co powódka skomentowała, że „skoro się nie zna, to nie powinna nic pisać” i opuściła salę operacyjną. Świadek U. D. słyszała od innego lekarza (dr K.), że miała miejsce taka sytuacja, iż powódka próbowała dokonywać jakichś zmian na karcie znieczulenia, a nawet coś skreślała. Na inne zdarzenie związane z dokumentacją medyczną wskazała świadek Z. K. zatrudniona w Szpitalu Miejskim w R. na bloku operacyjnym jako instrumentariuszka. Gdy świadek stwierdziła, że w protokole operacyjnym dokonano skreśleń udała się do pozwanego, aby zapytać, czy zmian tych dokonano z jego polecenia, jednakże otrzymała odpowiedź, że nie i należy protokół poprawić zgodnie z faktycznym przebiegiem operacji. Zmiany w tym protokole polegały na zmianie kolejności asystentów uczestniczących w tym zabiegu. Powódka przyznała, że to ona dokonała zmian w protokole operacyjnym. W trakcie zabiegu operacyjnego powódka zrobiła pozwanemu awanturę o to, że świadek Z. K. – pielęgniarka instrumentariuszka wpisała ją jako drugą asystę, gdyż według powódki była ona pierwszą asystą. Pozwany odpowiedział powódce, że to nie pani K. o tym zdecydowała, tylko on i ma tę decyzję uszanować. Powódka z tym się nie zgodziła i zaczęła krzyczeć na sali operacyjnej, co zmusiło pozwanego do przerwania operacji i odwrócenia się w kierunku powódki. Pozwany powiedział wówczas powódce, że jak natychmiast nie opuści sali operacyjnej, to zostanie wyprowadzona. Doszło także do sytuacji, że powódka została wyproszona z bloku operacyjnego przez lekarza A. Z., któremu w trakcie zabiegu laparoskopii zarzuciła brak umiejętności zawodowych i błędne prowadzenie operacji. Powódka nie uczestniczyła w pracy zespołu, lekarze skarżyli się, że gdy powódka asystowała im przy zabiegach, komentowała jak wykonują zabieg, co na pewno nie sprzyjało integrowaniu się z zespołem. Średni personel medyczny, który uczestniczył w zabiegach operacyjnych, takich zachowań jeszcze nie widział. Mając na względzie perturbacje powódki w pracy na innych oddziałach, lekarze z Oddziału (...) Szpitala Miejskiego w R. postanowili napisać pismo do dyrekcji o tym, że ich współpraca z powódką nie układa się dobrze. Pismem z dnia 12 października 2009 r. pozwany K. S. jako Ordynator Oddziału (...) Szpitala Miejskiego w R. zwrócił się do Konsultanta Wojewódzkiego z zakresu chirurgii ogólnej w sprawie dalszej specjalizacji powódki R. K.. W piśmie tym podał, że nie podejmuje się dalszego prowadzenia powódki do specjalizacji z zakresu chirurgii ogólnej, gdyż powódka mimo licznych rozmów nie podporządkowała się do zaleceń co do charakteru pracy i statusu
--- STRONA 4 ---
w ramach oddziału. Powódka sama sobie ustalała harmonogram pracy i jedynym celem, któremu bezwzględnie podporządkowała wszystko była chęć zgromadzenia jak największej ilości operacji i asyst. Skutkowało to wymuszanie, a w skrajnych przypadkach fałszowaniem dokumentacji medycznej. Jej asertywność przechodząca w tupet i bezczelność doprowadzała wielokrotnie do sytuacji, gdzie operator musiał przerwać zabieg operacyjny i wyprosić ją z sali operacyjnej. Powódka afiszowała się wieloletnim stażem nie znając elementarnych zasad zachowania i pracy na bloku operacyjnym. Jej zachowanie wielokrotnie skutkowało wyprowadzeniem z równowagi zespołu operacyjnego i anestezjologicznego. Próbowała publicznie dyskredytować pozwanego oraz jego asystentów. Zachowanie powódki na oddziale również pozostawiło wiele do życzenia, gdyż powódka spóźniała się do pracy, a następnie próbowała wymusić zapłatę za nieprzepracowane godziny, w czasie wizyt lekarskich nie interesowała się pacjentami. Ocenę podzielili asystenci pozwanego. Umowa o pracę zawarta z powódką w dniu 10 lipca 2009 r. została rozwiązana przez Szpital Miejski w R. za wypowiedzeniem z zachowaniem 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 7 listopada 2009 r. Pismo z dnia 19 października 2009 r. o rozwiązaniu umowy o pracę zostało doręczone powódce R. K. w dniu 20 października 2009 r. Jako podstawę wypowiedzenia umowy o pracę wskazano art. 33 k.p. Przed Sądem Rejonowym w Rudzie Śląskiej, pod sygnaturą akt IV P 203/09, toczyła się sprawa z powództwa R. K. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w R. o przywrócenie do pracy. Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej wyrokiem z dnia 11 grudnia 2009 r. oddalił powództwo R. K. i orzekł o kosztach postępowania. Powódka R. K. wniosła apelację od powyższego wyroku, zaś w trakcie rozprawy apelacyjnej sprecyzowała żądanie w ten sposób, że domagała się zapłaty odszkodowania w kwocie 10.793,70 zł za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę. Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 18 marca 2010 r., wydanym w sprawie VIII Pa 18/10, zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej w ten sposób, że zasądził od pozwanego SPZOZ Szpitala Miejskiego w R. na rzecz powódki R. K. kwotę 10.793,71 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę oraz orzekł o kosztach postępowania. Minister Zdrowia decyzją z dnia 18 sierpnia 2010 r. znak (...)842- (...)-1/MF/10 utrzymał w mocy decyzję z dnia 27 stycznia 2010 r. Dyrektora Wydziału Nadzoru nad Systemem (...) Urzędu Wojewódzkiego w K. w sprawie skreślenia lek. med. R. K. z rejestru lekarzy specjalizujących się na terenie Województwa (...) w dziedzinie chirurgii ogólnej. Od powyższej decyzji powódka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 19 stycznia 2011 r. wydanym w sprawie VII S.A./Wa/2078/10 stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji oraz orzekł, że nie podlega ona wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Czyniąc powyższe ustalenia Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W ustalonym stanie faktycznym powództwo nie zasługuje uwzględnienie. Prawidłowe rozpoznanie roszczenia o ochronę dóbr osobistych wymaga przede wszystkim ustalenia i dokonania oceny, czy i jakie dobro osobiste żądającego ochrony zostało naruszone, a w dalszej kolejności stwierdzenia bezprawności działania sprawcy, bądź też wystąpienia okoliczności bezprawność tę wyłączających. Należy mieć przy tym na względzie, iż przepis art. 24 § 1 k.c. posługuje się konstrukcją domniemania bezprawności, co oznacza, iż ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym. Na dochodzącym ochrony
--- STRONA 5 ---
ciąży jedynie obowiązek wykazania faktu naruszenia lub zagrożenia jego dobra osobistego. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, działanie w obronie uzasadnionego interesu, czy zgodę pokrzywdzonego. Zgodnie z art. 11 1 k.p., pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika. Przepis art. 23 k.c. nie zawiera definicji dóbr osobistych, a ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Katalog dóbr osobistych wymienionych w powyższym przepisie jest otwarty. Cześć i dobre imię człowieka należą do dóbr najsilniej chronionych. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie ma nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Dokonując jednak oceny, czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, a nie np. tylko pewien zwrot wyrwany z całej wypowiedzi. Cześć i godność, jako wartości właściwe każdemu człowiekowi, są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, a zatem ich naruszenie lub zagrożenie może nastąpić przez zarzucenie niewłaściwego postępowania (pomówienie) w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Z tego względu ochrona wskazanych dóbr osobistych rozciąga się na sferę prawa pracy. Opinia oceniająca negatywnie poziom profesjonalnych kwalifikacji na określonym stanowisku powinna zawierać rzeczową ocenę i nie może mieć na celu wyłącznie, czy też w przeważającym stopniu dyskryminacji i szykany. Opinia pochodząca od osoby kompetentnej w określonej hierarchii zawodowej nie ma charakteru bezprawnego, chyba że zawiera sformułowania wykraczające poza rzeczywistą potrzebę oceny dla określonych celów zawodowych (np. przekraczające niezbędną miarę, nadawanie rozgłosu wydarzeniu, które następnie nie znalazło potwierdzenia, czy też powoływanie się na okoliczności niemające związku ze stosunkiem pracy, które nie mogą być brane pod uwagę w ramach dokonywanej przez przełożonych oceny kwalifikacji pracownika). Ocena, że pracownik ma charakter konfliktowy, choćby nawet była oceną błędną, nie uwłacza czci pracownika i w związku z tym nie uzasadnia przyjęcia naruszenia przez pracodawcę art. 23 i 24 k.c. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i dentysty (tekst jednolity Dz. U. 2011 r., Nr 277, poz. 1634 z późn. zm.) lekarz odbywa szkolenie specjalizacyjne pod kierunkiem lekarza zatrudnionego na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, albo wykonującego zawód na podstawie stosunku służby w podmiocie prowadzącym szkolenie specjalizacyjne, wyznaczonego przez kierownika tego podmiotu w porozumieniu z właściwym konsultantem wojewódzkim w danej dziedzinie medycyny, który wyraził zgodę na pełnienie tej funkcji, zwanego dalej „kierownikiem specjalizacji”. Z kolei art. 16 m. ust. 7 powołanej wyżej ustawy stanowi, że kierownik specjalizacji sprawuje nadzór nad realizacją programu specjalizacji przez lekarza odbywającego szkolenie specjalizacyjne. W ramach sprawowanego nadzoru kierownik specjalizacji, a w odniesieniu do punktów 2 – 4 lekarz kierujący stażem kierunkowym uprawniony i obowiązany jest do określonych działań.
--- STRONA 6 ---
Obowiązki kierownika specjalizacji określa także § 26 ust. 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 października 2005 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i dentystów (Dz. U. Nr 213, poz. 1779). Zatem zgodnie z art. 16m ust. 7 pkt 5 ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty oraz § 26 ust. 3 pkt 12 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów kierownik specjalizacji sprawuje nadzór nad realizacją programu specjalizacji przez lekarza odbywającego szkolenie specjalizacyjne, w tym wystawia opinię zawodową dotyczącą uzdolnień i predyspozycji zawodowych, umiejętności manualnych, stosunku do pacjentów i współpracowników, zdolności organizacyjnych i umiejętności pracy w zespole. Powódka R. K. odbywała specjalizację drugiego stopnia z zakresu chirurgii ogólnej pod kierownictwem pozwanego K. S. w okresie od 10 lipca 2009 r. do 7 listopada 2009 r., zatem pozwany, jako kierownik specjalizacji, był uprawniony do wystawienia opinii dotyczącej jej przebiegu pracy na oddziale, którego jest ordynatorem oraz zawierającej ocenę jej uzdolnień i predyspozycji zawodowych, umiejętności manualnych, stosunku do pacjentów i współpracowników, zdolności organizacyjnych i umiejętności pracy w zespole. Powódka w treści pozwu stwierdziła, że wszelkie użyte w piśmie z dnia 12 października 2009 r. sformułowania nie są prawdziwe i tym samym naruszyły jej dobra osobiste. W ocenie Sądu Okręgowego stwierdzić należy, że pozwany K. S. jako kierownik specjalizacji powódki R. K. miał prawo sformułować krytyczne uwagi co do jej kwalifikacji zawodowych. Jego opinia nie zawiera sformułowań wykraczających poza rzeczywistą potrzebę oceny dla określonych celów zawodowych. W konsekwencji działanie pozwanego w granicach przysługującego mu prawa, uzasadnione rzeczową potrzebą i niewykraczające poza nią, a w dodatku nienaruszające godności powódki nie może być uznane za bezprawne działanie uzasadniające dochodzenie roszczeń z art. 24 k.c. Oceny tej nie zmieniają również orzeczenia wydane w sprawie roszczeń powódki z tytułu rozwiązania z nią stosunku pracy oraz skreślenia z listy lekarzy. Wyrok wydany w sprawie z zakresu prawa pracy opierał się na kwestii procedury złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę tj. braku podstawy powyższego oświadczenia. Natomiast wyrok stwierdzający nieważność decyzji o skreśleniu z listy lekarzy również dotyczył kwestii proceduralnych związanych z wydaniem tej decyzji. Mając powyższe ustalenia i rozważania na względzie, wobec braku przesłanek z art. 24 k.c. orzeczono jak w sentencji. Od powyższego wyroku wniosła apelację powódka, zaskarżając go w całości i zarzucając: 1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez brak wszechstronnego rozważenia i oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, będący konsekwencją oparcia rozstrzygnięcia wyłącznie na zeznaniach świadków, stanowiących de facto subiektywną opinię skonfliktowanych z powódką lekarzy, którzy przejawiali negatywny, osobisty stosunek do powódki, przy całkowitym pominięciu faktów oraz wniosków wynikających z przedłożonych przez powódkę dokumentów, potwierdzających przebieg jej szkolenia specjalizacyjnego i brak jakichkolwiek formalnych zarzutów co do jego toku, a także odmowie wiarygodności jej zeznaniom;
--- STRONA 7 ---
2. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, wynikającą z niesłusznego przyjęcia, iż: a) negatywna opinia pozwanego na temat powódki uzasadniona była nienależytym wykonywaniem przez nią obowiązków służbowych oraz nieprawidłowościami w odbywaniu specjalizacji, mimo stwierdzenia, iż w dokumentacji dotyczącej specjalizacji powódki brak jest jakichkolwiek formalnych zastrzeżeń do sposobu wykonywania przez nią szkolenia specjalizacyjnego, a w szczególności brak jest zastrzeżeń, co do prawidłowości wykonywanych przez nią zabiegów operacyjnych lub adnotacji, że swoim działaniem lub zaniechaniem stwarza zagrożenie dla pacjentów; b) negatywna opinia pozwanego na temat powódki uzasadniona była nienależytym wykonywaniem przez nią obowiązków służbowych, mimo braku zainicjowania przez pracodawcę postępowania dyscyplinarnego wobec powódki, bądź też udzielenia jej kary porządkowej przy jednoczesnym ustaleniu, iż wypowiedzenie powódce umowy o pracę było niezgodne z prawem. Podnosząc powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w kierunku uwzględnienia powództwa w całości. Rozpoznając przedmiotową apelację Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie zasługuje na uwzględnienie, gdy za niezasadny uznać należy zarzut sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału. Sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału zachodzi wtedy, gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do jakiej dochodzi sąd na podstawie tego materiału. Nie będzie bowiem tak rozumianej sprzeczności, jeżeli ustalenia faktyczne są identyczne tylko z częścią zebranego materiału, a sąd w sposób prawidłowy wyjaśnił, dlaczego ustalenia swe oparł tylko na tej części materiału dowodowego. Jeżeli zatem w sprawie istnieją dwie grupy przeciwstawnych dowodów, ustalenia faktyczne z konieczności muszą pozostawać w sprzeczności z jedną z nich. Nie o taką jednak sprzeczność chodzi w omawianym zarzucie. W granicach swobodnej oceny dowodów sąd ma prawo eliminować pewne dowody, tzn. albo nie dawać im wiary, albo uznać je za nieistotne. Jeżeli stanowisko swoje uzasadni w sposób zgodny z intencją art. 233 § 1 k.p.c. to nie dopuszcza się uchybienia i nie doprowadza do owej sprzeczności, gdy w stanie faktycznym sprawy apelująca powódka kwestionuje w istocie ocenę dowodów będącą udziałem Sądu pierwszej instancji. W związku z powyższym należało mieć na względzie, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn, dla których ocena dowodów nie spełnia
--- STRONA 8 ---
kryteriów określonych w ustawie. Skarżący powinien więc określić jakie dowody i z naruszeniem jakich kryteriów, sąd błędnie uznał za wiarygodne i mające moc dowodową lub pozbawione takiej mocy i niewiarygodne. Wymogów tych nie spełnia apelacja, w której poprzestano na stwierdzeniu wadliwości ustaleń faktycznych i przeciwstawienie im ustaleń, które w ocenie skarżącego odpowiadają rzeczywistości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 lipca 2003 r., IV CKN 305/03, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 130). Podobnie będzie w przypadku, gdy apelująca kwestionując ocenę dowodów zarzuca świadkom, których zeznania uznano za wiarygodne, że prezentowali subiektywną opinię skonfliktowanych z powódką lekarzy, którzy przejawiali negatywny, osobisty stosunek do powódki przy całkowitym pominięciu faktów oraz wniosków wynikających z przedłożonych przez powódkę dokumentów potwierdzających przebieg jej szkolenia specjalistycznego i brak jakichkolwiek formalnych zarzutów co do jego toku, a także odnośnie wiarygodności jej zeznań. Nie są to bowiem argumenty jurydyczne, którymi można zwalczać ocenę dowodów będącą udziałem sądu meriti w sytuacji, gdy przedstawiane przez powódkę dokumenty potwierdzające przebieg jej szkolenia specjalistycznego nie dotyczą szkolenia, którego dotyczy żądanie pozwu. Kwestionując prawo pozwanego do negatywnej opinii mimo braku formalnych zastrzeżeń do jej pracy i braku zainicjowania przez pracodawcę postępowania dyscyplinarnego wobec powódki, bądź też udzielenia jaj kary porządkowej przy jednoczesnym ustaleniu, iż wypowiedzenie powódce umowy o pracę było niezgodne z prawem powódka zdaje się nie zauważać realiów prawnych w jakich działał pozwany. Powódka odbywała bowiem specjalizację na podstawie umowy o pracę przy realizacji programu specjalizacji zwanej „rezydenturą” (§ 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 października 2005 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów w trybie rezydentury – Dz. U. 2005 r., Nr 213, poz. 1779 ze zm.). Pozwany był kierownikiem specjalizacji, pod kierunkiem którego odbywała powódka staż kierunkowy (§ 2 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia), gdy zakres jego obowiązków określał § 26 rozporządzenia. W punkcie 14 przewidywało ono wystawienie opinii zawodowej, w tym dotyczącej uzdolnień i predyspozycji zawodowych, umiejętności manualnych, stosunku do pacjentów i współpracowników, zdolności organizacyjnych i umiejętności pracy w zespole, a w punkcie 15 wnioskowanie do (...) o przerwanie kontynuowania specjalizacji przez lekarza, który nie realizuje lub nie może realizować programu specjalizacji. § 28 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia stanowi zaś, że lekarz nie może realizować szkolenia specjalistycznego w razie przerwania szkolenia specjalistycznego na wniosek kierownika specjalizacji po uzyskaniu opinii konsultanta wojewódzkiego. Z tego względu pismo pozwanego z 12.10.2009 r. (k. 8) kierowane było do Konsultanta Wojewódzkiego i zawierało w opinii wszystkie dane niezbędne do uzyskania opinii konsultanta, gdy załączniki do tego pisma miały potwierdzać prawdziwość danych (o faktach
--- STRONA 9 ---
i zasadności ocen). Nie były zatem do jego sporządzenia zaszłości, na które jako konieczne powoływała się powódka w apelacji. Pismo było też weryfikowanie przez Konsultanta Wojewódzkiego, co potwierdził słuchany w charakterze świadka prof. dr hab. J. S. (k. 319), stanowiąc między innymi podstawę do wystąpienia w piśmie z 3.11.2009 r. do Dyrektora (...) Urzędu Wojewódzkiego w sprawie przerwania szkolenia specjalistycznego w dziedzinie chirurgii ogólnej lekarza R. K. (vide: k. 277), gdy opinię pozwanego wspierała opinia innego lekarza – Kierownika specjalizacji dr F. H. (k. 267). Gdy wszystkie oceny zawarte w piśmie pozwanego były weryfikowane pod kątem ich zasadności, a wszystkie podawane tam fakty pod kątem ich prawdziwości, apelacja powódki nie mogła odnieść zamierzonego rezultatu i podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Orzekając jak w sentencji Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i podzielił wyciągnięte z nich wnioski prawne. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono równocześnie na podstawie art. 108 § 1, 98 i 99 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie znalazł bowiem podstaw do zastosowania w przypadku powódki regulacji szczególnej z art. 102 k.p.c. z uwagi wyłącznie na brak dochodów z pracy zarobkowej. Pomijając fakt, że apelująca powódka nie wykazała braku innych źródeł dochodu, czy też majątku, zauważyć należy, że sytuacja majątkowa strony nie może, per se, stanowić podstawy do zwolnienia jej od obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi zwłaszcza w sytuacji, gdy uzasadnienie wyroku w sposób szczegółowy i poprawny prawniczo odnosi się do żądania pozwu i przedstawia przekonującą argumentację prawną co do stanowiska zajętego w wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 392/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 października 2013r. Sąd Apelacyjny w K#art. 33 k.p.#art. 24 § 1 k.c.#art. 23 k.c.#art. 16 ust. 1 ustawy#art. 16 m.#art. 16m ust. 7 pkt#art. 24 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 102 k.p.c.