Teza / krótkie omówienie
dowodów. Otóż, wbrew subiektywnemu przekonaniu apelacyjnemu ciężar udowodnienia prawdziwości zarzutów postawionych w piśmie z dnia 6 czerwca 2010 r. powodom, prawdziwości twierdzeń i ocen co do ich postępowania, z któryc
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt V ACa 348/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 sierpnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Jadwiga Galas (spr.) Sędziowie : SA Grzegorz Stojek SA Janusz Kiercz Protokolant : Mirosław Kruk po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2011 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa Banku Spółdzielczego w B. i J. M. przeciwko Z. G. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 24 marca 2011 r., sygn. akt II C 87/10 prostując niedokładność w punkcie 1 zaskarżonego wyroku polegającą na braku cudzysłowu przed słowami „Przepraszam” i po słowach „u odbiorcy negatywne wrażenie” – oddala apelację i zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 135 (sto trzydzieści pięć) zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt V ACa 348/11 UZASADNIENIE Powód Bank Spółdzielczy w B. wniósł o zakazanie pozwanemu Z. G. naruszenia dóbr osobistych tegoż Banku poprzez przesyłanie pism zniesławiających powoda. Powodowie J. M. i Bank Spółdzielczy w B. wnieśli o zobowiązanie pozwanego Z. G. do złożenia na jego koszt oświadczenia, zamieszczonego w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia w formie płatnego ogłoszenia w ogólnopolskim wydaniu dziennika Gazeta (...), następującej treści: „Ja Z. G. przepraszam Bank Spółdzielczy w B. za to, iż w piśmie z dnia 6 czerwca 2010 r. pt. „Bank z B. wielkie oszustwo” został on pomówiony o cechy i właściwości, które nie odpowiadają prawdzie. Ponadto przepraszam Pana J. P. Banku Spółdzielczego w B. za naruszenie dobra osobistego, jakim jest jego wizerunek i dobre imię wskutek słów zawartych w piśmie z dnia 6 czerwca 2010 r. zawierającym sugestie mogące wywołać u odbiorcy negatywne wrażenie o jego osobie. Sugestie tego typu wobec Banku Spółdzielczego w B. i Pana J. M. są nieprawdziwe. Przepraszam. Z. G.”. Powodowie wnieśli o zobowiązanie pozwanego do przesłania w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia oświadczenia sformułowanego wcześniej do następujących adresatów: Pani E. J. redaktor programu (...) Urzędu Miasta w B., Starostwa Powiatowego w B., a także o zasądzenie od pozwanego na cel społeczny Dom Dziecka w B. kwoty 5 000 zł; przy uwzględnieniu kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania pozwu podali, iż pozwany w przesłanym za pośrednictwem internetu pocztą mailową w dniu 6 czerwca 2010 r. piśmie adresowanym m. in. do pani E. J. redaktor programu (...) Telewizja (...) SA w W., do Banku Spółdzielczego w B. oraz Komisji Nadzoru Finansowego, Urzędu Miasta w B., Starostwa Powiatowego w B., zatytułowanym(...) rozpowszechniał publicznie fałszywe informacje godzące w wizerunek Banku Spółdzielczego w B.. W piśmie tym zakwestionowano rzetelność działania Banku wobec klientów, znalazły się w nim sformułowania, „iż pani J. zastała okradziona przez Bank Spółdzielczy w B.”. Pozwany sugeruje w piśmie „obrzydliwe i bulwersujące kłamstwo”. Podnieśli, iż wbrew tym twierdzeniom to pani J. została skazana za podrobienie podpisu kilku osób i została zobowiązana do naprawienia szkody na rzecz banku. Twierdzenie, że to Bank okradł panią J. jest więc nieprawdziwe. Nieprawdziwe jest też twierdzenie, że prezes Banku o tym wiedział. Sformułowanie, iż „To Bank Spółdzielczy w B. jest winny śmierci tej kobiety i w jej imieniu proszę Panią o ujawnienie prawdy” oraz „niech cała Polska wie, że najstarszy bank w Polsce okrada ludzi a jego prezes nikczemnie i podle kłamie” jest nieprawdziwe i zniesławia Bank. Pozwany Z. G. w odpowiedzi na pozew uznał, że jego sformułowania zawarte w piśmie będącym przedmiotem żądania są prawdziwe, a J. M. przy pomocy sądu chce zatuszować swoje niepowodzenia, albowiem to organizacja pracy i brak kontroli doprowadził do zaistnienia przestępczego procederu w banku, tym bardziej, iż to prezes jest podejrzany o dużo większe oszustwo. Jego zdaniem istnieje związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem prezesa a śmiercią Ł. J..
--- STRONA 3 ---
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach 1. zobowiązał pozwanego do złożenia pisemnego oświadczenia następującej treści: Przepraszam J. M. Prezesa Banku Spółdzielczego w B. i Bank Spółdzielczy w B. za nieprawdziwe sformułowania użyte w piśmie z dnia 6 marca 2010 roku zatytułowanym (...) naruszające dobra osobiste powodów zawierające sugestie mogące wywołać u odbiorcy negatywne wrażenie i przesłanie go w terminie jednego miesiąca do powodów i następujących adresatów: -. - E. J. redaktor programu (...) Telewizja (...) S.A. w W., - Urząd Miasta w B., - Starostwo Powiatowe w B., 2. zakazał pozwanemu dalszych naruszeń dóbr osobistych Banku Spółdzielczego, 3. zasądził od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę 600 zł oraz solidarnie kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, 4. oddalił powództwo w pozostałej części. Wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia. Pozwany Z. G. pismem z dnia 6 marca 2010 r. zwrócił się do E. J. redaktor programu (...) z informacją odnośnie sprawy objętej jej programem, iż wyjaśnienie nadesłane przez prezesa Banku Spółdzielczego w B. J. M. jakoby pani J. została skazana prawomocnym wyrokiem sądu za podrobienie podpisu za jej córkę i wyłudzenie pieniędzy od banku jest obrzydliwym i bulwersującym kłamstwem, albowiem pani J. zapłaciła swoim życiem, ponieważ to ona została okradziona przez Bank Spółdzielczy w B., o czym doskonale pan M. wie. W dalszej treści tego pisma pozwany stwierdził, że to Bank Spółdzielczy w B. jest winny śmierci tej kobiety i jako najstarszy bank w Polsce okrada ludzi a jego prezes nikczemnie i podle kłamie, a ponadto jest tchórzem.
--- STRONA 4 ---
Pozwany powyższe pismo drogą mailową przesłał do Banku Spółdzielczego w B., Starostwa Powiatowego w B. i Urzędu Miasta w B. . Bank Spółdzielczy w B. oraz prezes tego Banku J. M. słowami zamieszczonymi w treści tegoż pisma poczuli się urażeni i zniesławieni, a informacje tam zamieszczone uznali za nieprawdziwe. Jako dowód powyższego dołączyli prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Brodnicy, z dnia 22 lipca 2005 r., sygn. akt II K 190/04, w którym Ł. J. została uznana za winną tego, że działając wspólnie i w porozumieniu z E. P. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wprowadzenie pracowników Banku Spółdzielczego w błąd posługując się podrobionymi podpisami przez Ł. J. doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem . Na mocy tego wyroku Ł. J. została zobowiązana do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz Banku Spółdzielczego w B. kwoty 27 873,50 zł. Sąd Okręgowy ustalił również, że „powodowie przedstawili postanowienie Prokuratury Rejonowej w Brodnicy z dnia 29 grudnia 2006 r., sygn. Ds. 1069/06 umarzające śledztwo w sprawie kradzieży pieniędzy na szkodę Ł. J. przez pracowników Banku Spółdzielczego w B. z uwagi na brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Ustalił również Sąd, że przeciwko powodowi J. M. nie toczyło się żadne postępowanie karne związane z Ł. J., która nie naprawiła szkody stosownie do zobowiązania wynikającego z wyroku karnego. Wpłaciła jedynie kwotę 100 zł z tego tytułu. W tak poczynionych ustaleniach zważył Sąd Okręgowy, że żądania powodów zmierzające do ochrony dóbr osobistych naruszonych przez pozwanego w piśmie z dnia 6 czerwca 2010 r. są częściowo uzasadnione. Uznał Sąd, że analiza treść pisma pozwanego z dnia 6 czerwca 2010 r., będącego przedmiotem sporu, dała podstawę do uznania, iż zawarte w nim treści stanowią naruszenie dóbr osobistych powodów. W ocenie Sądu Okręgowego analiza treści pisma pozwanego powołującego się na słowa J. M. – prezesa Banku Spółdzielczego w B., w których stwierdza on, że „Pani J. została skazana prawomocnym wyrokiem sądu za podrobienie podpisu za jej córkę i wyłudzenie pieniędzy od banku, stwierdzając, iż jest to „kłamstwo obrzydliwe i bulwersujące albowiem pani J. zapłaciła swoim życiem, ponieważ to ona została okradziona przez Bank Spółdzielczy w B., o czym doskonale Pan Prezes M. wie, jakim podłym i nikczemnym człowiekiem musi on być pisząc takie kłamstwa „ - pozwany używając słów takich jak: podły i nikczemny człowiek piszący kłamstwa, odnoszących się do osoby J. M. oraz używając słów, iż to pani J. została okradziona przez bank, dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powodów takich jak dobre imię i cześć. Wskazał Sąd Okręgowy na czym polega naruszenie dobrego imienia (k: 116) i uznał, że „niewątpliwie J. M. zajmując stanowisko prezesa Banku Spółdzielczego w B. jest osobą znaną w środowisku, a nazwanie go nikczemnym, podłym człowiekiem, kłamcą, stanowi element znieważenia jego osoby. Sformułowania zawarte przez pozwanego w piśmie z dnia 6 marca 2010 r. noszą właśnie taki charakter. Uznać zatem należało, iż pozwany dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powoda J. M. .
--- STRONA 5 ---
Oceniając treść powyższego pisma i zawartych w nim słów odnośnie Banku Spółdzielczego w B. tj. sformułowania, iż bank ten okradł Panią J. uznać należało, iż słowa te naruszają również dobre imię i wizerunek samego banku, bowiem zgodnie z art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osoby fizycznej stosuje się odpowiednio do osób prawnych”. Uznał Sąd, że odpowiednie zastosowanie mają przepisy art. 23 i 24 k.c., albowiem dobra osobiste osób prawych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba pozwana może funkcjonować zgodnie z zakresem swoich działań. Dobre imię osoby pozwanej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając narażają osobę prawną na utratę zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swoich zadań. Wskazał Sąd, że zgodnie z art. 24 § 1 k.c. w polskim ustawodawstwie obowiązuje domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, co oznacza, iż to na pozwanym spoczywa ciężar wykazania, że jego działanie nie było bezprawne tj. wykazania okoliczności, które usprawiedliwiają naruszenie dobra osobistego. Wskazał Sąd okoliczności wyłączające bezprawności, które winien wykazać pozwany i skonkludował, że ten nie wykazał: iż działał w ramach porządku prawnego, wykonywał prawo podmiotowe, zezwolenia uprawnionego, sprzeczności żądania ochrony z zasadami współżycia społecznego. Uznał Sąd Okręgowy, że bezspornym jest iż, „to Ł. J. została prawomocnie skazana za przestępstwo sfałszowania podpisów i wyłudzenia kredytów, nałożono też na nią obowiązek naprawienia szkody na rzecz Banku Spółdzielczego w B., a prowadzone postępowanie karne w sprawie kradzieży na jej rzecz pieniędzy zostało umorzone przez Prokuraturę Rejonową w Brodnicy z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa. Stąd twierdzenie pozwanego zawarte w piśmie z dnia 6 marca 2010 r., iż to Ł. J. została okradziona przez Bank nie polega na prawdzie”. Podkreślił Sąd, „że w sprawie o naruszenie dóbr osobistych bezprawność wypowiedzi naruszających dobre imię powoda nie zostaje uchylona przez powoływanie się pozwanego na hipotezy i działanie w zamiarze ochrony interesu publicznego, lecz jedynie przez dowód, że głoszone przezeń twierdzenia są prawdziwe i nie naruszają dobrego imienia powodów. Dlatego twierdzenie pozwanego, że działał w interesie pokrzywdzonej i ogółu nie mogły stanowić przesłanki wyłączenia bezprawności jego działania. Pozwany poza kwestionowaniem orzeczeń sądu i prokuratury nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie prawdziwości swoich wypowiedzi, zaś sąd w toku niniejszego postępowania nie jest władny przeprowadzać postępowania w zakresie kontroli działalności banku i prokuratury”. Uznał również Sąd Okręgowy, że zgodnie z art. 24 § 1 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego, ten czyje dobro osobiste zostało naruszone, może żądać od osoby, która się dopuściła naruszenia, by dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności by złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedni sposób, a poszkodowany może żądać również zaniechania dalszych naruszeń. Za dopuszczalne uznał Sąd, zawarcie w pozwie obu żądań. Skoro pismo pozwanego z dnia 6 marca 2010 r. przesłane zostało do E. J. redaktor programu (...)Urzędu Miejskiego w B., Starostwa Powiatowego w B. i Banku Spółdzielczego w B., Sąd Okręgowy uznał za zasadne skierowanie przeproszenia do tych właśnie osób oraz instytucji w formie pisemnej . Nie uznał Sąd Okręgowy za zasadne żądanie powodów opublikowania treści przeproszenia w dzienniku Gazeta (...), bowiem powodowie nie wykazali
--- STRONA 6 ---
w żaden sposób, by treść powyższego pisma została opublikowana w prasie czy też w programie telewizyjnym, a „zasadą jest, że jeżeli do naruszenia dóbr osobistych doszło na łamach prasy, czy w programie telewizyjnym to oświadczenie winno być również w taki sposób opublikowane”. Oddalił Sąd żądanie powodów zmierzające do zasądzenia od pozwanego na cel społeczny kwoty 5000 zł. Uznał, że co prawda przepis art. 24 § 1 k.c. daje możliwość m. in. zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny, jednak „oceniając rodzaj i sposób naruszenia dóbr osobistych przez pozwanego oraz jego sytuację materialną, a także funkcję represyjną, którą spełnia żądanie zapłaty, uznać należało, że w niniejszej sprawie zasadnym jest poprzestanie na usunięciu skutków naruszenia dóbr osobistych powodów poprzez przeproszenie. Podkreślić również należy, iż powodowie nie wykazali by poprzez naruszenie dóbr osobistych doszło do powstania jeszcze dodatkowo szkody materialnej, co również ma wpływ na ocenę żądania majątkowego skierowanego do pozwanego”. Orzeczenie o kosztach procesu oparto o przepis art. 100 k.p.c. „obciążając pozwanego obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powodów w części w jakiej uwzględniono ich żądania”. Wyrok zaskarżył – apelacją pozwany w części uwzględniającej powództwo (w pkt 1 i 2) oraz orzekającej o kosztach procesu (pkt 3) i zarzucając mu: 1) naruszenie art. 328 § 2 kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U.64.43.296 z późniejszymi zmianami) w związku z art. 6 kodeksu cywilnego poprzez oparcie wyroku na postanowieniu Prokuratury Rejonowej w Brodnicy z dnia 29.12.2006 roku, które Prokuratura Okręgowa w Toruniu sygn. akt I Dsn 331/06/Br w dniu 01.03.2007 roku uchyliła, 2) naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. poprzez pominięcie faktu, że nieprawomocne i wyeliminowane z obiegu prawnego postanowienie dotyczy tylko i wyłącznie 2/3 kwot ze sfałszowanych dowodów wypłat, 3) naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie wniosków dowodowych pozwanego składanych w trakcie postępowania sądowego bez podania przyczyn z powodu, których odmówił im Sąd wiarygodności i mocy dowodowej, co narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, 4) naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie podważenie stanowiska pozwanego, w którym podkreślił, iż fakt kradzieży pieniędzy ustalił na podstawie dokumentacji bankowej i pomimo tego odmówiono mu dopuszczenia tego dowodu w sprawie bez jakiegokolwiek wyjaśnienia, wniósł o: uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k: 122-124). W odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego (k: 139-140). W piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2011 r. pozwany podtrzymał apelację. Podniósł, że „w apelacji nie podnosił zarzutu nieprawomocności postanowienia Prokuratury Rejonowej w Brodnicy z dnia 29.12.2006 r., lecz fakt wyeliminowania go z obiegu prawnego, a (...) taki dokument nie może stanowić dowodu w sprawie. Ponadto zdaje się, pełnomocnik powodów zapomniał, że Bank Spółdzielczy w B. nie może należeć do
--- STRONA 7 ---
jednostek cieszących się zaufaniem społecznym z uwagi na fakt fałszowania dokumentacji bankowej, który wielokrotnie zaistniał w tej placówce” (k: 145 akt). Na rozprawie apelacyjnej pozwany podtrzymał stanowisko zawarte w apelacji i piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2011 r. W przypadku uwzględnienia apelacji wniósł o zwrot kosztów postępowania apelującego. Rozpoznając apelację pozwanego Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: apelacja podlega oddaleniu jako nieuzasadniona, albowiem podniesione w niej zarzuty na podzielenie nie zasługiwały. Z uwagi na charakter sprawy – o ochronę dóbr osobistych – Sąd czyni uwagi natury ogólnej, poprzedzające oceną zarzutów apelacyjnych. Po pierwsze, zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważności postępowania. Ponadto, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, (por. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 31.01.2008 r., III CZP 47/07, OSNC 2008/6/55). Zatem rozpoznaniu podlegają tylko te zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, które pozwany wskazał w apelacji. Po drugie, stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. w sprawie o ochronę dóbr osobistych sąd orzekający w pierwszym rzędzie ustala, czy do ich naruszenia doszło. Dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, ocenia, czy działanie pozwanego naruszyciela było bezprawne, mając przy tym na uwadze, że powołany przepis posługuje się konstrukcją domniemania bezprawności naruszenia bądź zagrożenia dobra osobistego, a zatem ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym. Judykatura opowiedziała się za bezprawnością jako kategorią obiektywną kwalifikacji strony przedmiotowej czynu, co przekłada się na stwierdzenie, że działanie może być bezprawne, rodzące tym samym odpowiedzialność z przepisu art. 24 k.c., chociaż nie jest zawinione. Podnieść należy, że problematyka okoliczności wyłączających bezprawność w orzecznictwie Sądu Najwyższego, została przełożona, na próby wskazania tych okoliczności oraz przyjęcie założenia, że lista tych okoliczności nie jest zamknięta i podlega rewizji w zależności od zmian w materiale normatywnym. Wskazać należy odwołując się do utrwalonego orzecznictwa w tej materii, iż przyjmuje się, że okolicznościami wyłączającymi bezprawność – ocena której dokonywana jest według kryterium obiektywnego – są następujące okoliczności: 1) działanie w ramach porządku prawnego, a w tym, wykonywanie prawa podmiotowego, 2)
--- STRONA 8 ---
obrona interesu zasługującego na ochronę, 3) zgoda pokrzywdzonego. Zatem, wskazane w przepisie art. 24 § 1 k.c. domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego lub jego zagrożenia, może być obalone przez sprawcę naruszenia wykazaniem szczególnych okoliczności usprawiedliwiających określone działania, czy też uprawniających do ich podejmowania. Bezprawne zachowanie, to zachowanie sprzeczne z przepisem prawa lub zasadami współżycia społecznego. Oczywiście stwierdzenie, czy miały miejsce okoliczności wyłączające bezprawność zachowania naruszającego dobro osobiste należy dokonać, przy uwzględnieniu okoliczności konkretnego przypadku. Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy, istotnym zagadnieniem, było udzielenie odpowiedzi na pytanie czy pozwany używając w piśmie z dnia 6 czerwca 2010 r. przesłanym w mailem do wskazanych w nim adresatów (k: 8) używając sformułowań (w tekście) wskazanych przez powodów jako naruszających ich dobra osobiste (powodowego Banku - dobrego imienia (renomy) i powoda - czci (w aspekcie zewnętrznym rozumianej jako dobrego imienia): „kłamstwem obrzydliwym i bulwersującym (...) to Pani J. została okradziona przez Bank Spółdzielczy w B., o czym Pan M. wie. Jak podłym i nikczemnym człowiekiem musi on być pisząc takie kłamstwa (odniesienie się do informacji Banku co do prawomocnego wyroku skazującego Panią J.), „Niech Polska wie, że najstarszy bank w Polsce okrada ludzi a jego Prezes nikczemnie i podle kłamie, a ponadto jest tchórzem” (k: 8), jak twierdzi działał – „w obronie nieżyjącej kobiety, rolników, którzy nie otrzymali pieniędzy i dlatego uznał, że Bank ich okradł, bo tych pieniędzy nie ma na koncie – w interesie publicznym mógł naruszyć prawa powodów do ochrony ich dobrego imienia z powołaniem się na wyłączenie bezprawności. Na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej z przyczyn niżej wskazanych. Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ponieważ ustalenie te znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zważyć należy, iż Sąd pierwszej instancji co do każdego ustalenia składającego się na podstawę faktyczną rozstrzygnięcia przytoczył dowody, na których się oparł. Wskazany zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. na podzielenie nie zasługuje. Zaskarżone orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej – wskazał Sąd Okręgowy fakty, które uznał za udowodnione. Wskazał również dokonując oceny „twierdzeń pozwanego, iż działał w interesie pokrzywdzonej i ogółu, iż ten nie wskazał poza kwestionowaniem orzeczeń sądu i prokuratury żadnych dowodów na poparcie prawdziwości swoich wypowiedzi, zaś sąd w toku niniejszego postępowania nie jest władny przeprowadzać postępowania w zakresie kontroli działalności banku i prokuratury” (k: 117). Sąd wyjaśnił podstawę prawną wyroku z przytoczeniem zastosowanych przepisów prawa.
--- STRONA 9 ---
Nie można uznać, że treść zaskarżonego wyroku uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania kwestionowanego orzeczenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku czyni zadość regulacji art. 328 § 2 k.p.c. Zostało sporządzone po wydaniu wyroku, a zatem treść wyroku nie zależy od tego jak zostało ono napisane i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy wskazane w art. 328 § 2 k.p.c. Uregulowanie art. 6 k.c. stanowi o ciężarze dowodu w sensie materialnoprawnym i wskazuje tego, kogo obciążają skutki nieudowodnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Należy to do sfery przepisów postępowania adresowych do strony. I tak zgodnie z przepisem art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Wniosek dowodowy powinien zawierać wskazanie dowodu i tezę. Wskazany przepis uprawniał Sąd Okręgowy do selekcji zgłoszonych dowodów jako skutku przeprowadzonej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te miały służyć. Postanowienia dowodowe nie podlegają zaskarżeniu zażalenia, albowiem zgodnie z art. 240 § 1 k.p.c. sąd, nie jest związany swym postanowieniem dowodowym i może je stosownie do okoliczności uchylić lub zmienić nawet na posiedzeniu niejawnym. Stąd brak w protokole uzasadnienia, co do oddalonych wniosków dowodowych nie stanowi uchybienia procesowego, mogącego mieć wpływ na treść orzeczenia. Faktem jest, iż pozwany na rozprawie poprzedzającej wydanie zaskarżonego wyroku zgłosił wnioski dowodowe. I tak wniósł o: „dopuszczenie dowodu z dokumentacji bankowej na okoliczność, iż bank okradł panią J.” (k: 103/2). Sąd oddalił ten wniosek dowodowy. Po czym pozwany złożył oświadczenie, iż „prezes banku i pan Z. W. – pełnomocnik powodów – okradli panią J.” i wniósł o dopuszczenie dowodu z zeznań pani H. M. (1) (córki w/w) na okoliczność ustalenia, że jego zarzuty są prawdziwe przez ustalenie czy pieniądze wpłynęły na jej konto oraz czy inne osoby przez działalność banku zostały pokrzywdzone” (k: 103/2) Sąd Okręgowy ten wniosek dowodowy pozwanego oddalił. Oddalenie wyżej wymienionych wniosków dowodowych pozwany uczynił przedmiotem zarzutów apelacyjnych (pkt 3 i 4), odniósł się do powyższego w uzasadnieniu apelacji, dlatego też Sąd Apelacyjny odnosi się w oparciu o przepis art. 380 k.p.c. do w/w postanowień dowodowych. Dokonując oceny trafności tychże postanowień, Sąd uwzględnia wyżej poczynione uwagi w przedmiocie dowodów. Otóż, wbrew subiektywnemu przekonaniu apelacyjnemu ciężar udowodnienia prawdziwości zarzutów postawionych w piśmie z dnia 6 czerwca 2010 r. powodom, prawdziwości twierdzeń i ocen co do ich postępowania, z których wywodzone są roszczenia, spoczywał na pozwanym.
--- STRONA 10 ---
To pozwanego zgodnie z regulacją art. 24 § 1 k.c. – o czym wyżej już była mowa – obciążał ciężar obalenia bezprawności działania, innymi słowy wykazania prawdziwości postawionych powodom zarzutów. Dlatego też niezrozumiałe jest twierdzenie apelującego, „iż niedopuszczalnym jest zarzucanie pozwanemu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji bez podważania jego stanowiska w sposób jasny i czytelny”. W sprawie o ochronę dóbr osobistych, o czym wyżej już była mowa, powodów obciążał li tylko ciężar wykazania, iż doszło do naruszenia ich dóbr osobistych. Temu obowiązkowi podołali. Wskazać w tym miejscu należy, iż dobra osobiste są niemajątkowymi indywidualnymi wartościami sfery przeżyć psychicznych wiążącymi się z osobowością człowieka, określającymi jego integralność i pozycję w społeczeństwie, w ramach uznawanych przez system prawny (por. wyrok SN z 21.03.2007 r. I CSK 292/06, Lex nr 308851). Jako takie mają charakter przyrodzony, nieprzenoszalny i niezbywalny (art. 23 k.c., w stosunku do osoby prawnej art. 43 k.c. Naruszenie części (jako dobrego imienia, sławy, renomy) polega na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub złośliwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Powód J. M. pełni funkcję prezesa powodowego Banku, zaś drugi powód to bank. Pozwanego obciążał ciężar wykazania bezprawności działania. Temu obowiązkowi, co stwierdził prawidłowo Sąd Okręgowy, nie podołał. Stanowisko apelującego, że „ja twierdziłem, iż moje zarzuty postawiłem na podstawie dokumentacji bankowej” nie obala bezprawności działania, podobnie jak i dalsze stwierdzenia, że „powodowie ukryli istotne fakty, a co najważniejsze wiedzą, iż doszło do kradzieży, albowiem rolnicy nie otrzymali pieniędzy” (k: 123/2). Działanie w imieniu osoby pokrzywdzonej – jak to stwierdził pozwany, czy też w imieniu rolników (bliżej nieokreślonych), ogółu, rozumianego jako w imię uzasadnionego interesu społecznego nie może odbywać się kosztem rozpowszechniania jako prawdziwych faktów, które obiektywnie powinny budzić wątpliwości. Posłużenie się przez pozwanego ogólnym pojęciem dowodu z ,,dokumentacji bankowej na okoliczność, że bank (powodowy) okradł panią J.” oraz wskazanie zeznań świadka H. M. „dla ustalenia, że zarzuty pozwanego są prawdziwe przez ustalenie czy pieniądze wpłynęły na jej konto oraz czy inne osoby przez działalność banku zostały pokrzywdzone” są na tyle ogólnikowe, iż uzasadnione były postanowienia Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosków dowodowych pozwanego, albowiem nie umożliwiały one wykazaniu istotnych okoliczności faktycznych do stwierdzenia prawdziwości zarzutów apelującego, a równocześnie uzasadniających użycie określeń w stosunku do powodów, iż „powodowy Bank okradł panią J.”, „powodowy Bank jest winny śmierci tej kobiety”, że Prezes Banku powodowego „nikczemnie i podle kłamie” i „jest tchórzem”. Innymi słowy, okoliczności wskazane przez apelującego w wykazaniu, których miały służyć wnioskowane, a oddalone przez Sąd Okręgowy dowody, nie były istotne do wykazania prawdziwości i zasadności co do sposobu sformułowania zarzutów przedstawionych powodom, z których wywodzone były roszczenia, co ostatecznie tak zgłoszone dowody czyniły nieprzydatnymi, bezprzedmiotowymi w tym postępowaniu i jako takie podlegały one oddaleniu w oparciu o art. 217 § 2 k.p.c. jako zmierzające do zwłoki w postępowaniu.
--- STRONA 11 ---
W ocenie Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy, odmowa przeprowadzenia wyżej wskazanych dowodów zgłoszonych przez pozwanego, w żadnym razie nie może być rozważana na gruncie art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 zdanie 1 in fine k.p.c., albowiem pozbawienie strony możności obrony swych praw zachodzi wtedy, gdy strona nie miała możliwości obrony swych praw wskutek pozbawienia jej tej możności a nie wówczas, gdy podjęta przez stronę obrona nie odniosła zamierzonego przez nią skutku z powodu pominięcia przez sąd zgłoszonych w tej obronie środków dowodowych (por. postanowienie SN z 3.08.2008 r., UK 91/08, Lex nr 785540). Zdaniem Sądu Apelacyjnego oddalenie przez Sąd Okręgowy wniosków dowodowych zgłoszonych przez pozwanego z uwagi na treść tez, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie stanowią również uchybienia procesowego mogącego mieć wpływ na wynik postępowania. Zgłaszając dowód z dokumentu należy go zindywidualizować tak, by nie budziło wątpliwości o jaki konkretnie dokument chodzi. Skoro apelujący, jak twierdzi w apelacji, a co również podniósł w toku przesłuchania w charakterze strony, że fakt kradzieży pieniędzy ustalił na podstawie dokumentacji bankowej (por. k: 122/2-103) można przyjąć, iż pozwany odnosił się do konkretnej dokumentacji bankowej, konkretnych dokumentów, a nie w ogóle do bliżej nieokreślonej dokumentacji objętej zbiorczym pojęciem jako dokumentacja bankowa. Pozwany ani w odpowiedzi na pozew, ani w toku przesłuchania, ani też w apelacji nie odnosi się do konkretnego dokumentu bankowego. Skoro nie dopuszczono dowodu z bliżej określonej (zindywidualizowanych dokumentów bankowych, bo taka de facto nie była wnioskowana) to nie można postawić Sądowi Okręgowemu zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. „poprzez pominięcie wniosków dowodowych bez podania przyczyny z powodu, których odmówił im wiarygodności i mocy dowodowej, co narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji RP”. Wskazany przepis wyraża zgodę określoną mianem dostępu do sądu i w żadnym zakazie nie można podzielić stanowiska pozwanego, iż doszło do jego naruszenia. Skoro zostały oddalone wnioski dowodowe to tym samym niedopuszczony dowód nie jest objęty dyspozycją w/w przepisu i jako niezaliczony w poczet materiału dowodowego nie podlegał w ogóle ocenie w trybie art. 233 § 1 k.p.c. Zatem Sąd pierwszej instancji nie był zobowiązany do wskazania co do takiego „dowodu” dlaczego odmówił mu wiarygodności i mocy dowodowej. Tym samym zarzut naruszenia art. 45 Konstytucji jest chybiony. Co do zarzutu (opisanego w punktach 1 i 2 apelacji, który na podzielenie również nie zasługuje), zauważyć należy, iż w dacie zamknięcia rozprawy pozwany nie przedłożył do akt odpisu postanowienia Prokuratury Okręgowej w Toruniu z dnia 1.03.2007 r. Również taki dokument nie został dołączony do apelacji. Faktem jest, iż postanowienie Prokuratury Rejonowej w Brodnicy z dnia 29 grudnia 2006 r. sygn. Ds. 1069/06 (k: 9) zostało dołączone do pozwu i wnioskowane jako dowód zaliczone w poczet materiału dowodowego (k: 70/2). Apelujący w toku przesłuchania w ogóle nie zasygnalizował, iż w/w postanowienie zostało uchylone przez Prokuraturę Okręgową w Toruniu w dniu 1.03.2007 r., nie zawnioskował tegoż postanowienia jako dowodu w sprawie.
--- STRONA 12 ---
Czyniąc ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy ustalił, że „powodowie przedstawili postanowienie Prokuratury Rejonowej w Brodnicy z dnia 29 grudnia 2006 r.” (por. k: 115), zatem stwierdził fakt przedłożenia do akt postanowienia o określonej treści. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie stwierdzono, że jest to orzeczenie prawomocne. Wskazać jednak należy, iż sąd cywilny zgodnie z art. 11 k.p.c. wiążą jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa. Zatem, nie można postawić Sądowi Okręgowemu zarzutu poczynienia ustalenia co do faktu istnienia postanowienia z dnia 29 grudnia 2006 r., skoro czynił ustalenia w oparciu o określony materiał dowodowy zgromadzony w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.). Nie ma przełożenia również na ocenę zasadności apelacji fakt wystąpienia przez pozwanego do Prokuratury Rejonowej w Brodnicy z zawiadomieniem o złożeniu fałszywych zeznań w tej sprawie przez powoda J. M., a to w związku z regulacją wyżej wskazanego art. 11 k.p.c. Z przytoczonych względów apelacja pozwanego – jako nieuzasadniona – podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c). Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto o przepis art. 99 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. przy uwzględnieniu § 2.1.2, § 10.1.2) w zw. z § 12.1.2.) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349; z późn. zm.). Pozwany przegrał spór. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu obciążają go koszty postępowania apelacyjnego, które ograniczają się do kosztów zastępstwa procesowego przed sądem apelacyjnym i wynoszą 270 zł. Po stronie powodów występuje współuczestnictwo formalne, byli reprezentowani przez tego samego pełnomocnika. Dlatego też obciążono pozwanego kosztami wynagrodzenia jednego pełnomocnika w wysokości minimalnej stawki, zasądzając na rzecz każdego z powodów po ½ z kwoty 270 zł tj. po 135 zł. Postanowienie o sprostowaniu niedokładności polegającej na braku cudzysłowu w punkcie 1 zaskarżonego wyroku oparto o przepis art. 350 § 1 i § 3 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 348/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 sierpnia 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katow#art. 43 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 328 § 2 kodeksu#art. 6 kodeksu#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 45 ust. 1 Konstytucji#art. 378 § 1 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 227 k.p.c.#art. 240 § 1 k.p.c.#art. 380 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 217 § 2 k.p.c.#art. 379 pkt 5 k.p.c.#art. 378 § 1 zdanie#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 45 Konstytucji#art. 11 k.p.c.#art. 316 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c#art. 99 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.