§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zaginięcia dokumentów stanowiących własność A. S.. Ponadto zawiadomienie do Prokuratury o uprowadzeniu przez pozwanych A. S.. Policja przeprowadziła czynności ustalając dobrowolnoś

Wyrok V ACa 345/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowi

zaginięcia dokumentów stanowiących własność A. S.. Ponadto zawiadomienie do Prokuratury o uprowadzeniu przez pozwanych A. S.. Policja przeprowadziła czynności ustalając dobrowolność pobytu A. S. u pozwanych i odmówiła ws

Teza / krótkie omówienie

zaginięcia dokumentów stanowiących własność A. S.. Ponadto zawiadomienie do Prokuratury o uprowadzeniu przez pozwanych A. S.. Policja przeprowadziła czynności ustalając dobrowolność pobytu A. S. u pozwanych i odmówiła ws

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 345/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Tomasz Pidzik Sędziowie : SA Jadwiga Galas (spr.) SO del. Olga Gornowicz - Owczarek Protokolant : Barbara Wójtowicz po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa H. W. przeciwko K. S., M. P. i I. S. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 3 marca 2010 r., sygn. akt I C 470/09 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz każdego z pozwanych po 90 (dziewięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt V ACa 345/10 UZASADNIENIE Powód H. W. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanym K. S., I. S. i M. P. wniósł o usunięcie skutków bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych przez pozwanych poprzez złożenie przez nich wspólnego pisemnego oświadczenia zawierającego przeprosiny i wyrazy ubolewania z powodu bezzasadnego skierowania do Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie pisma z dnia 23 czerwca 2009 r. będącego wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego NSA oraz poprzez doręczenie tego pisemnego oświadczenia: Rzecznikowi Dyscyplinarnemu Naczelnego Sądu --- STRONA 2 --- Administracyjnego w Warszawie, a także powodowi poprzez Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwu podał, że pozwani pismem z dnia 23 czerwca 2009 roku skierowanym do Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnieśli o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec powoda – sędziego NSA – „w związku z jego nagannym zachowaniem, które w sposób bezpośredni uchybia ustawowej przesłance nieskazitelnego charakteru niezbędnej do pełnienia tak zaszczytnego stanowiska urzędniczego jakim jest sprawowanie funkcji Sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego”. Wskazał, że Rzecznik Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie pismem z dnia 25 września 2009 r. poinformował pozwanych o bezzasadności ich żądania powołując się przy tym na obowiązujące przepisy prawa. Podniósł również, że treści zawarte w piśmie skarżących są jednoznaczne w swej wymowie godząc przy tym w sposób „bezprawny w jego cześć, godność osobistą i zawodową. W szczególności za godzące w dobra osobiste powód uznał sformułowania, że składa „donosy” do prokuratury oraz nazwanie go „urzędnikiem” (k: 2-3, 40-50). Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu. Podkreślili, że ich działania nie były bezprawne, działali w ramach porządku prawnego, albowiem sędziowie NSA odpowiadają dyscyplinarnie za przewinienia służbowe i uchybienia godności zawodu, a organem powołanym do wszczęcia ewentualnego postępowania dyscyplinarnego jest Rzecznik Dyscyplinarny Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie do którego zwrócili się z pismem z dnia 23 czerwca 2009 r. uznając, że zachowanie powoda nie licuje z godnością wykonywanego przez niego urzędu. Pozwani ponadto wskazali, że przyjmując kryterium obiektywnej oceny w ogóle nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda zwłaszcza, że okoliczności faktyczne podane przez nich w piśmie były prawdziwe. (k:19-21). Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo (pkt 1) oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanych kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 2). Wyrok ten został wydany w oparciu o następujące ustalenia: Pozwani są dalekimi krewnymi żony powoda, jest to odległy stopień pokrewieństwa bowiem babcia żony powoda i rodzice pozwanych K. S. i M. P. byli rodzeństwem. A. S. obecnie ponad 90 letni, jest bratem babki żony powoda. Strony w latach ubiegłych pozostawały w dobrych stosunkach rodzinnych. Sytuacja zmieniała się od 2008 roku. A. S. ma obywatelstwo --- STRONA 3 --- angielskie i przez wiele lat mieszkał w Anglii. W dniu 10 grudnia 2007 roku udzielił on notarialnego pełnomocnictwa powodowi o bardzo szerokim zakresie, a dotyczącym reprezentowania go i działania w jego imieniu we wszystkich sprawach związanych z legalizacją jego pobytu w Polsce, a także do prowadzenia korespondencji z bankiem angielskim w zakresie prowadzonych rachunków w tym rachunku inwestycyjnego dotyczącego sprzedaży akcji. Szczegółowy zakres umocowania zawierał dokument pełnomocnictwa. (pełnomocnictwo k. 72). A. S. posiadał konto w banku w L., a także konto w banku w Polsce. Na obu kontach jak wynika ze zgodnych zeznań stron miał zgromadzone duże zasoby pieniężne, dysponował również papierami inwestycyjnymi. W czasie pobytu w Polsce A. S. przez jakiś czas mieszkał u teściowej powoda. W okresie od października 2007 roku do lutego 2008 roku A. S. pobierał znaczne ilości gotówki, jaką miał ulokowaną w Banku (...), w przeciągu kilku miesięcy pobrał kwotę około 100.000 zł. W marcu 2008 roku A. S. wyprowadził się od teściowej powoda J. T. i zamieszkał z K. S. i I. S.. A. S. poinformował pozwanych, że wśród dokumentów jakie zabrał ze sobą z mieszkania J. T. nie ma papierów inwestycyjnych, którymi dysponować miał powód. Powód złożył zawiadomienie do Prokuratury przeciwko pozwanym o to, że grożą mu wszczęciem postępowania karnego w przedmiocie zaginięcia dokumentów stanowiących własność A. S.. Ponadto zawiadomienie do Prokuratury o uprowadzeniu przez pozwanych A. S.. Policja przeprowadziła czynności ustalając dobrowolność pobytu A. S. u pozwanych i odmówiła wszczęcia postępowania. Po przeprowadzeniu się A. S. do pozwanych powód wysłał pismo informujące A. S., że wypowiada pełnomocnictwo jak również odesłał posiadane przez siebie dokumenty. Na żądanie pozwanych ponadto oddał posiadany przez siebie dokument notarialnego pełnomocnictwa. W dniu 9 kwietnia 2008 roku A. S. złożył przed notariuszem oświadczenie, że odwołuje w całości pełnomocnictwo udzielone H. W.. W dniu 11 kwietnia 2008 roku A. S. udzielił notarialnego pełnomocnictwa M. P. i K. S. do reprezentowania go, a zakres umocowania był taki sam jak miał wcześniej powód. Po dokonaniu tych czynności powód usiłował wszcząć sprawę, gdzie wskazał, że K. S. polecił A. S. wyłudzenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusz publicznego - notariusza i sporządzenie aktu notarialnego odwołującego pełnomocnictwo, które już nie istniało. Odmówiono wszczęcia postępowania karnego w tej sprawie. Ponadto powód wytoczył pozwanym sprawę cywilną o ustalenie, że pełnomocnictwo wygasło na skutek wypowiedzenia go przez powoda. Sprawa została oddalona. W między czasie A. S. w obecności dwóch panów pozwanych zawiadomił Policje o zaginięciu dokumentów, które według jego oświadczenia miały być w posiadaniu H. W.. Po uzyskaniu informacji, że --- STRONA 4 --- dokumenty te mają być zdeponowane w banku w L. pozwani wraz z A. S. usiłowali ustalić czy faktycznie dokumenty te są w banku. Ostatecznie dokumenty zostały odnalezione, w banku gdzie zostały zdeponowane. Kolejną sprawą do jakiej doszło z inicjatywy powoda przeciwko pozwanym była sprawa o znieważenie grobu babki żony powoda, bowiem A. S. w rodzinnym grobowcu w części gdzie pochowani byli jego rodzice pochował urnę z prochami swojej żony. Sprawę umorzono. Powód złożył również zawiadomienie przeciwko pozwanym, że wykorzystując niedołężność A. S. wpłynęli na zmianę przez niego treści testamentu, w którym miał powołać do spadku pozwanych z pominięciem żony powoda. Kolejna sprawa jaką zainicjował powód przeciwko pozwanym to jest sprawa o składanie fałszywych. Powód zainicjował jeszcze sprawę dotyczącą braku działania pozwanych w zakresie obowiązku wymeldowania A. S. po jego wyjeździe do Anglii. W związku z dużą ilością zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw kierowanych przez powoda przeciwko pozwanym, zmuszeni oni byli stawiać się na wezwania policji, sądu a także Proboszcza bowiem powód powiadomił również Proboszcza Parafii pozwanych S. wskazując na niewłaściwe zachowanie pozwanych w sprawach związanych z A. S., i pozwana I. S. wzywana była do Proboszcza celem wyjaśnienia sprawy. Obecnie A. S. na własna prośbę zamieszkuje ponownie w Anglii w domu dla osób starszych. Ustalił również Sąd Okręgowy, że pismem z dnia 23 czerwca 2009 roku pozwani, uznając że zachowanie powoda jest wynikiem jego złośliwości i wynika z niskich pobudek zwrócili się do Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie ze skargą na zachowanie powoda, w której opisali, że powód wszczyna przeciwko nim kolejne sprawy karne i cywilne w sposób bezzasadny pomawiając ich o czyny których nie popełnili. O bezzasadności zawiadomień świadczy według pozwanych fakt, że odmawiano wszczęcia postępowań lub sądy oddalały powództwa. Upubliczniając wielokrotnie swoje poglądy na temat działań pozwanych i bezzasadnie pomawiając ich o popełnianie kolejnych czynów zabronionych powód godzi w dobra osobiste swojej rodziny i celowo naraża ich na nieprzyjemności, zachowanie takie nie jest zdaniem pozwanych godne sędziego, bowiem winien on cechować się nieskazitelnym charakterem, a oni nie czują aby mieli do czynienia z człowiekiem o nieskazitelnym charakterze, bowiem jego działania przesycone są negatywnymi i wrogimi emocjami, i niczym nie uzasadnioną złośliwością. Pozwani wobec takich zachowań powoda, zwrócili się z apelem do Rzecznika „o zdyscyplinowanie podległego mu „urzędnika.” Rzecznik pismem z dnia 25 września 2009 roku poinformował pozwanych, że znamiona opisane w piśmie nie dają podstaw do wszczęcia --- STRONA 5 --- postępowania dyscyplinarnego, bowiem w taki właśnie sposób należy zinterpretować pismo pozwanych zatytułowane „Skarga”. Powyższy stan faktyczny ustalił Sąd Okręgowy w oparciu o dokumenty przedłożone przez strony oraz dowód z przesłuchania stron. Wskazał, którym i dlaczego dowodom dał wiarę oraz w jakim zakresie (k: 90 akt). W tak poczynionych ustaleniach zważył Sąd Okręgowy, że powództwo nie jest uzasadnione. Przytoczył treść przepisu art. 23 k.c. i art. 24 § 1 k.c. i podniósł, że dla przypisania odpowiedzialności koniecznym jest spełnienie przesłanek określonych tym przepisem, a mianowicie musi dojść do naruszenia dóbr osobistych oraz działania naruszające dobra osobiste muszą być bezprawne. Przepis ten w sposób szczególny rozkłada ciężar dowodu. Zgodnie z dyspozycja art. 6 k.c. na powodzie ciąży obowiązek wykazania faktu naruszenia dóbr osobistych przy przyjęciu domniemania bezprawności działania. Mając na uwadze wynikający z przepisów fakt domniemania bezprawności działania ciężar dowodu wykazania bezprawności obciąża pozwanego. Spełnienie obu przesłanek łącznie daje dopiero podstawę do dochodzenia ochrony swych praw. Podkreślił, że „w orzecznictwie przeważa pogląd, iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stan psychiczny, ale to jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Przyjmować należy zatem koncepcje obiektywną naruszenia dobra osobistego ustaloną w płaszczyźnie konkretnego stanu faktycznego, po przeanalizowaniu czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Nie można jednak całkowicie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej, zależy to jednak od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że jej dobra osobiste zostały naruszone. Stanowisko to wielokrotnie pojawiało się w orzecznictwie sądów i prezentuje je również sąd rozpoznający tę sprawę”. Podniósł również Sąd Okręgowy, że „obie postacie naruszenia czci objęte są zakresem ochrony art. 23 i 24 k.c. i to niezależnie od zawodu lub rodzaju wykonywanego zatrudnienia, lecz w granicach przeciętnych ocen obecnie stosowanych w społeczeństwie, a nie w indywidualnym odczuciu osoby, która domaga się ochrony prawnej. Obiektywne kryterium naruszenia dobra osobistego będzie miało tym bardziej zastosowanie jeżeli powód powołuje się na naruszenie dobra osobistego w postaci dobrego imienia, które to naruszenie wywołać ma negatywne odczucia społeczne i narazić go na utratę zaufania. --- STRONA 6 --- Za bezprawne należy uznać każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych, zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; wykonywanie prawa podmiotowego; z reguły również zgodę pokrzywdzonego; a także działanie w obronie uzasadnionego interesu”. W ocenie Sądu Okręgowego w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy brak jest podstaw do zastosowania ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. Rozważając, czy w ogóle doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda – choć w rozpoznawanej sprawie kwestia naruszenia dóbr osobistych nierozerwalnie łączy się z oceną bezprawności działań pozwanych - udzielił Sąd Okręgowy odpowiedzi negatywnej. Powód upatrywał tego naruszenia, jak wynika z treści pozwu i oświadczenia powoda złożonego na rozprawie, w samym fakcie złożenia skargi do Rzecznika Dyscyplinarnego oraz żądaniu wydalenia go ze służby, a także określeniu, że składa donosy (oświadczenie złożone na rozprawie), a także, w użyciu określenia, że „w związku z jego nagannym zachowaniem, które w sposób bezpośredni uchybia przesłance nieskazitelnego charakteru niezbędnej do pełnienia tak zaszczytnego stanowiska urzędniczego” (uzasadnienie pozwu). Zauważyć należy, że w treści złożonej przez pozwanych skardze nie ma bezpośredniego wniosku o wydalenie powoda ze służby. Zauważyć należy ponadto, że w treści skargi brak jest również wniosku (wyrażonego jednoznacznie) o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec powoda. To Rzecznik w swej odpowiedzi określił, że skarga ta stanowić może w istocie taki wniosek, i z pewnością gdyby Rzecznik dopatrzył się podstaw to wszcząłby postępowanie dyscyplinarne, ale to nie pozwani sformułowali taki wniosek, trudno zatem przypisać im odpowiedzialności w tym zakresie. Oceniając ponadto, przy zastosowaniu kryterium obiektywnego, użyte przez pozwanych określenie, że powód „składa kolejne donosy względem K. i I. S. oraz M. P.”, mając na uwadze cały kontekst wypowiedzi zawartych w skardze stwierdzić należy, że również w tym wypadku nie można uznać, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Oczywistym jest bowiem, że pozwani nie nazwali powoda donosicielem w negatywnym tego słowa znaczeniu. Powszechnie w codziennym użyciu zamiennie do określenia „złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa” stosuje się określenie „złożenie doniesienia o popełnieniu przestępstwa” czyli innymi słowy poinformowanie organów ścigania o czyimś niezgodnym z prawem działaniu. W takim też znaczeniu w kontekście całokształtu treści skargi użyte zostało określenie --- STRONA 7 --- „donos”. Nie stanowi także naruszenia dóbr osobistych powoda nazwanie Go „urzędnikiem”, albowiem nawet jeśli powód wykonujący zawód sędziego w swoich subiektywnych odczuciach poczuł się urażony określeniem jego osoby jako urzędnika to przyjmując kryterium obiektywne i biorąc pod uwagę to jaką reakcję wywołuje takie określenie powszechnie, stwierdzić należy jednoznacznie, że nie można przypisać znaczenia negatywnego tego rodzaju określeniom, a tym samym udzielić powodowi ochrony prawnej”. Uznał Sąd Okręgowy natomiast, że „użyte przez pozwanych określenia dotyczące tego, że powód” zachowuje się nagannie co bezpośrednio uchybia przesłance nieskazitelności charakteru „mogło zarówno w sposób subiektywny jak i obiektywny naruszyć dobre imię powoda oraz jego godność osobistą i zawodową. Zwłaszcza, że z uwagi na wykonywany przez powoda zawód, kwestia nieskazitelnego charakteru winna być kwestia priorytetową. Wykonując zawód sędziego powinno się reprezentować postawę moralną i etyczną zarówno w życiu osobistym jak i w pracy na najwyższym poziomie, tak aby zarówno dana osoba jak i społeczeństwo mogło odnieść wrażenie, że jest to osoba o „nieskazitelnym charakterze”. Zatem zarzut braku tej cechy może stanowić i stanowi naruszenie dobrego imienia i godności zawodowej. Nie można jednak przypisać pozwanym drugiej obligatoryjnej przesłanki koniecznej do udzielania ochrony prawnej. Działanie ich bowiem nie było bezprawne. Zachowania pozwanych nie można oceniać w oderwaniu od całego kontekstu sytuacyjnego. Pomiędzy stronami istnieje bowiem duży konflikt na tle stosunków rodzinno - majątkowych, gdzie strony reprezentują odmienne stanowiska, co powoduje niepotrzebne emocje, które jedynie zaostrzają negatywne reakcje i nie prowadzą do porozumienia, a jedynie do dalszej niezgody i wzajemnego utrudniania sobie życia. Pozwani faktycznie z uwagi na liczne zawiadomienia o popełnieniu kolejnych przestępstw zmuszeni są do ciągłego stawiennictwa w sądzie, prokuraturze i na policji. Mając na uwadze wiek pozwanych i stan ich zdrowia może to być dla nich uciążliwe i wielce stresujące. Sąd w niniejszej sprawie nie wnika, która ze stron ma rację w kwestiach finansowych, bowiem nie to jest istotne w tej sprawie, istotne jest natomiast to, że każda ze stron jest przekonana o swoich racjach i zgodnych z prawem zachowaniach. W przypadku pozwanych umorzenie lub odmowa wszczęcia postępowań wywołanych kolejnymi zgłoszeniami powoda jest sygnałem i potwierdzeniem tego, że ich działania są zgodne z prawem, natomiast działania powoda nie odnoszą żadnego skutku poza utrudnianiem im życia. Wobec kolejnych zawiadomień w poczuciu krzywdy, oceniając zachowanie powoda jako złośliwość zwrócili się do Rzecznika Dyscyplinarnego ze skargą na zachowanie sędziego jakie, co prawda ma miejsce w życiu prywatnym, ale ich zdaniem rzutuje na ocenę powoda również jako sędziego w aspekcie przesłanki „nieskazitelności --- STRONA 8 --- charakteru”, bowiem z punktu widzenia pozwanych, osoba, która kierując się złośliwością w sposób bezzasadny wszczyna kolejne posterowania narażając ich na nieprzyjemności, nie cechuje się nieskazitelnym charakterem. Należy zauważyć, że Rzecznik Dyscyplinarny jest instytucją powołaną do oceny różnego rodzaju zachowań i zdarzeń związanych z pracą sędziego, w tym również dotyczących pewnych sfer życia prywatnego, a zatem pozwani zwrócili się do odpowiedniego organu. Bez znaczenia jest dla oceny czy zachowanie pozwanych było zgodne z prawem fakt odmowy jakiejkolwiek interwencji Rzecznika. Analogiczna sytuacja, ugruntowana zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie, jest w chwili kiedy ktoś przekonany o czyimś bezprawnym działaniu, zgłasza tę informacje organom ścigania, co w konsekwencji prowadzi do wszczęcia postępowania przeciwko danej osobie, wówczas, nawet gdyby doszło do uniewinnienia nie można uznać, że działania zgłaszającego były bezprawne. Takie zachowanie pozwanych wyłącza przesłankę bezprawności działania, a tym samym powoduje, że również w tym zakresie żądanie powoda nie może zostać uwzględnione”. Z tych też przyczyn, uznając że w rozpoznawanej sprawie brak było ustawowych przesłanek z art. 24 k.c. umożliwiających udzielenia powodowi ochrony pozwanej, Sąd Okręgowy oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu mocy art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Wyrok zaskarżył powód apelacją w całości, w której oraz w pismach ją uzupełniających z dnia 7 maja 2010 r., 8 września 2010 r., 13 września 2010 r. (k: 110-137, 159-176, 192) zarzucił mu: 1) pozbawienie powoda możności ochrony swych praw, 2) nierozpoznanie istoty sprawy z powodu nie przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości oraz z powodu przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie wykraczającym poza granice sprawy cywilnej wytyczonej pozwem, 3) naruszenie przepisów prawa procesowego, a to: 3 k.p.c., 6 k.p.c., 208 § 1 k.p.c. i art. 216 k.p.c., art. 272 k.p.c., art. 316 k.p.c., art. 233 k.p.c., art. 6 k.c. i art. 231 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c., 4) naruszenie art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, --- STRONA 9 --- 5) naruszenie art. 24 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda „poprzez nazwanie go donosicielem” oraz poprzez błędne przyjęcie, że działania pozwanych nie były bezprawne, 6) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym ustaleniu, iż we wniosku adwokata i pozwanych skierowanym do rzecznika dyscyplinarnego nie zostało zawarte żądanie zastosowania najsurowszej sankcji dyscyplinarnej z art. 109 § 1 pkt 5 usp – złożenie sędziego z urzędu, a także, że powód nie został nazwany donosicielem – Sąd Okręgowy dowolnie ustalił, jedynie na podstawie przesłuchania K. S., bez przesłuchania na tę okoliczność I. S., M. P. oraz A. K., że słowo donos zostało użyte w przedstawionym przez Sąd kontekście, a także dokonanie ustaleń faktycznych przez Sąd w oparciu o zeznania pozwanych, które obarczone są wadą (kłamstwem procesowym). Powód powołał się na nowe fakty i dowody, których nie mógł powołać przed sądem pierwszej instancji, ponieważ potrzeba powołania się na nie wynikła później, w związku z wykroczeniem przez sąd poza granice sprawy. W piśmie procesowym z dnia 7 maja 2010 r. powód wniósł o to, by sąd działając z urzędu, w związku z naruszeniem zasady kontradyktoryjności przeprowadził dowody, których przeprowadzenie umożliwi ustalenie prawdziwych okoliczności mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy: 1) z dokumentu urzędowego uzyskanego od Komendanta Komisariatu (...) Policji w R., który w końcowej części swojego pisma z 26 marca br. deklaruje, że udzieli takiej informacji sądowi; 2) z dokumentu urzędowego uzyskanego od Prokuratora Rejonowego w R., który w uzasadnieniu swojej decyzji z 23 marca br. (str. 3) deklaruje, że udzieli takiej informacji sądowi; 3) z dokumentu urzędowego uzyskanego z Zespołu Terenowego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w K., na okoliczność tego, czy pracownik tego biura udzielił I. S. porady, aby napisała do moich przełożonych, albo do prezesa sądu lub rzecznika dyscyplinarnego, jeśli tak to o wskazanie, w jakim trybie prawnym udzielono takiej porady; --- STRONA 10 --- 4) z akt sprawy 2 Ds. 1121/09 Prokuratury Rejonowej G. – Wschód na okoliczność doprowadzenia A. S. przez osoby trzecie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem; 5) z akt sprawy Ds. 357/09 Prokuratury Rejonowej w Ż. na okoliczność doprowadzenia A. S. przez osoby trzecie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Przeprowadzenie tych dwóch ostatnich dowodów wykażę, że na rozprawie 3 marca br. K. S. dopuścił się kłamstwa procesowego, będącego również pomówieniem J. T. o niedopełnione przestępstwo (historia rachunku w banku (...)). Do pisma z dnia 7.05.2010 r. powód dołączył pisma między innymi adresowane przez niego do określonych podmiotów oraz będące odpowiedzią skierowaną do powoda po wydaniu zaskarżonego wyroku (por. k: 159-176). Powód wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa ewentualnie o jego uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Rozpoznając apelację powoda Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: apelacja nie jest uzasadniona. Jako pierwszy, najdalej idący należało rozpoznać zarzut nieważności postępowania, sformułowany przez powoda jako pozbawienie go możności obrony swych praw. Zważyć trzeba, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Błąd postępowania stanowiący przyczynę nieważności wyliczoną w art. 379 pkt 5 k.p.c. polegający na pozbawieniu strony możności obrony praw w odniesieniu do powoda na gruncie rozpoznawanej sprawy nie miał miejsca. Podkreślić należy, iż z powodu bezwzględnego charakteru przyczyn nieważności bez znaczenia jest okoliczność, czy strona wiedziała o błędach sądu i czy mogła je wytknąć w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji, gdyż sąd apelacyjny błędy te powinien wziąć pod uwagę z urzędu. Sąd Apelacyjny uchybienia stanowiące nieważność postępowania uwzględnia z urzędu bez badania związku przyczynowego pomiędzy uchybieniami procesowymi powodującymi nieważność postępowania a wynikiem sprawy. Ocena, czy w postępowaniu przed Sądem Okręgowym powód został pozbawiony możności obrony swych praw musi być dokonana z uwzględnieniem konkretnych okoliczności rozstrzyganej sprawy, obejmujących również zbadanie, czy strona została pozbawiona --- STRONA 11 --- uprawnień procesowych wyłącznie wskutek wadliwego postępowania sądu, czy też nie skorzystała z nich w następstwie własnego zaniedbania (por. wyrok SN z 1.06.2000 r., I CKN 64/00, OSNC 2000/12/227, postępowanie SN z 10.09.1998, III CZ 114/98, OSNC 1999/2/42). O zaistnieniu wskazanej przez powoda przyczyny nieważności (art. 379 pkt 5 k.p.c.) „strona została pozbawiona możności obrony swych praw” przesądza kumulatywne wystąpienie trzech okoliczności: 1) naruszenie przez sąd przepisów procesowych będących źródłem procesowych uprawnień strony, 2) wpływu wspomnianego uchybienia na wyłączenie możliwości działania strony w postępowaniu, 3) niemożność obrony swych praw w postępowaniu w następstwie wystąpienia obu uprzednio wymienionych okoliczności (por. wyrok SN z 28.03.2008 r., V CSK 488/07). W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy nie wystąpiła żadna z trzech wymienionych okoliczności. Wyznaczając rozprawę na dzień 2 grudnia 2009 r. zarządzono doręczenie pozwanym odpisu pozwu i zobowiązano ich do oświadczenia co do jego treści w terminie 7 dni. Odpowiedź pozwanych na pozew doręczono powodowi na rozprawie. Powód podtrzymał swoje żądanie, złożył oświadczenie, że „nie składa dalszych wniosków dowodowych, z pismem procesowym, które zostało doręczone w dniu dzisiejszym zapozna się w domu” (por. protokół rozprawy k: 38). Sąd na rozprawie w dniu 2 grudnia 2009 r. dopuścił dowody wskazane przez powoda w pozwie, z dokumentów zawnioskowanych jako dowód w odpowiedzi na pozew, oraz dopuścił dowód z przesłuchania stron na okoliczność jak w punkcie trzecim postanowienia dowodowego zobowiązując strony do osobistego stawiennictwa pod rygorem pominięcia dowodu (k: 39) wyznaczając termin rozprawy na 20.01.2010 r. Powód w dacie rozprawy wyznaczonej na 20.01.2010 r. złożył pismo procesowe z daty 20 stycznia 2010 r., w którym ustosunkował się do odpowiedzi na pozew. W piśmie tym apelujący wniósł o to, aby „Sąd podczas przesłuchiwania pozwanych w tym dniu zezwolił mu na opuszczenie sali rozpraw, na ten czas” (k: 40). Jednocześnie na rozprawie – co wynika z protokołu rozprawy oświadczył, że nie składa żadnych wniosków dowodowych, --- STRONA 12 --- ponadto dodaje, że gdyby Sąd w dniu dzisiejszym przeprowadził dowodów z przesłuchania stron, nie chciałby brać udziału w przesłuchaniu pozwanych” (por. k: 51). Faktem jest, iż na rozprawie w dniu 20.01.2010 r. Sąd przeprowadził dowodów z przesłuchania powoda, odroczył rozprawę wyznaczając jej termin na 3 marca 2010 r. celem przesłuchania pozwanych zobowiązując ich do osobistego stawiennictwa, pod rygorem pominięcia dowodu (k: 54). Powód nie stawił się na rozprawie wyznaczonej na dzień 3 marca 2010 r. będąc o terminie jej prawidłowo zawiadomiony. Stawili się pozwani, Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z ich przesłuchania oraz z dowodów z dokumentów na które powoływali się w toku przesłuchania, po czym zamknął rozprawę i wydał zaskarżony wyrok. Uwzględniając chronologię czynności procesowych stron i Sądu podjętych na rozprawach w dniach 2.12.2009 r., 20.01.2010, 3.03.2010 r. oraz pomiędzy rozprawami nie można skutecznie postawić Sądowi Okręgowemu zarzutu zaistnienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy podniesionej przez powoda przyczyny nieważności. Powód o rozprawie poprzedzającej wydanie zaskarżonego wyroku był prawidłowo zawiadomiony, jego nieobecność, a także fakt zgłoszenia dowodów przez pozwanych na tej rozprawie nie stanowiły przyczyny do odroczenia rozprawy na gruncie regulacji art. 214 § 1 k.p.c. Powód wskutek własnego zaniechania nie stawił się na rozprawie poprzedzającej wydanie zaskarżonego wyroku. Mając powyższe uwagi na względzie należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi przyczyna nieważności postępowania. Co do dalszych zarzutów podniesionych przez apelującego, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie uzasadniają one uwzględnienia apelacji. Po pierwsze podnieść należy, iż na roszczenie procesowe składa się dokładnie określone żądanie i uzasadniające je okoliczności faktyczne. Obydwa elementy są równie istotne, pozostają także w związku – podstawa faktyczna (okoliczności wypełniające hipotekę określonej normy prawnej, zawierającej dyspozycję, której zastosowania domaga się powód) precyzuje żądanie i wspólnie z nim wyznacza granice procesu. Oczywiście pojęcie żądania określa przepis art. 187 § 1 k.p.c. stanowiąc, że pozew powinien m.in. zawierać dokładnie określone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych, uzasadniających to żądanie. Żądanie powództwa określa nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. Wskazać należy, że warunek przytoczenia okoliczności faktycznych i dowodów pozwalających na stwierdzenie ich istnienia umożliwia określenie granic uprawnień i zasadności żądań powoda, pozwala na ich indywidualizację. --- STRONA 13 --- Powód w pozwie, jego uzasadnieniu wskazał okoliczności faktyczne uzasadniające dochodzone żądanie: ochronę naruszonych dóbr osobistych: czci, godności osobistej i zawodowej. Wskazał dowody z dokumentów na wykazanie, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. W piśmie procesowym z 20 stycznia 2010 r., znając z odpowiedzi na pozew stanowisko procesowe pozwanych, podtrzymał dochodzone żądanie i odniósł się do stanowiska procesowego pozwanych, w tym do użytego w skardze pozwanych sformułowania „donosy” (k: 43), zarzucając w toku przesłuchania, że pozwani zawnioskowali – w skardze – o usunięcie go ze służby podając w oparciu o co tak wnioskuje, jednocześnie odmówił udzielenia odpowiedzi na pytanie czy spotykał się jakimiś szykanami bądź nieprzyjemnymi komentarzami w środowisku (k: 53). Pozwani w odpowiedzi na pozew oraz w toku przesłuchania odnieśli się do żądania pozwu wskazując dowody na wykazanie bezzasadności powództwa, motywy i okoliczności skierowania pisma zatytułowanego „Skarga” z daty 23 czerwca 2009r. do Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnego Sądu Dyscyplinarnego w Warszawie. Na podstawie poglądów dominujących w doktrynie i orzecznictwie przyjąć należy, że nierozpoznanie istoty sprawy odnosi się do roszczenia będącego podstawą powództwa i zachodzi, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego. Przyjmuje się, że do nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji dojdzie w szczególności w razie oddalenia powództwa w uwagi na przyjęcie przedawniania roszczenia, prekluzji lub braku legitymacji procesowej strony, której oceny sąd drugiej instancji nie podziela (wyrok SN z 23.09.1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22; wyrok SN z 14.05.2002 r., V CKN 357/00, wyrok SN z 13.01.2010 r. II CSK 239/09). Sąd Najwyższy przyjął, że oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania wyjaśniającego. Niewyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy nie jest równoznaczne z nierozpoznaniem istoty sprawy (tak SN w wyroku z 22.04.1999 r., II CKN 589/98, OSNP 2000/12/483). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można zarzucić Sądowi Okręgowemu, iż zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo, iż pominął merytoryczne zarzuty pozwanych, co oznaczałoby nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. --- STRONA 14 --- Zatem zarzut nierozpoznania istoty sprawy należało uznać za chybiony. Co do zakresu postępowania dowodowego wskazać należy, iż Sąd Okręgowy przeprowadził je w granicach aktywności procesowej stron. Zgodnie z przepisem art. 3 k.p.c. strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody, a przepis art. 232 k.p.c. stanowi, iż strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zdanie drugiej tej regulacji przewiduje prawo sądu do dopuszczenia z urzędu dowodu nie wskazanego przez stronę. Na gruncie rozpoznawanej sprawy Sąd Okręgowy przeprowadził dowody wskazane przez powoda, zawnioskowane przez pozwanych w odpowiedzi na pozew oraz w toku przesłuchania pozwanych. Wbrew stanowisku apelującego należy podnieść, iż w odpowiedzi na pozew pozwani wskazali dowód „zeznania pozwanych w charakterze strony” (por. k: 21). Sąd Okręgowy w oparciu o przepis art. 232 zdanie 2 k.p.c. był uprawniony z urzędu dopuścić dowód z przesłuchania powoda. Obie strony procesu miały zatem możliwość przed Sądem pierwszej instancji przedstawić swoje stanowisko procesowe co do zasadności albo niezasadności dochodzonego roszczenia. Przeprowadzając z urzędu, skoro ten dowód - z przesłuchania powoda strony nie zawnioskowały – na gruncie rozpoznawanej sprawy nie stanowi o naruszeniu zasady kontradyktoryjności, czy też równości procesowej stron. Wręcz przeciwnie przeprowadzając dowód z przesłuchania powoda Sąd Okręgowy dążył do ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy – czy doszło do naruszenia dóbr osobistych oraz tego, czy działania pozwanych były bezprawne (por. pkt 3 postępowania dowodowego k: 39). Obie strony miały stworzone możliwości zgłoszenia wniosków dowodowych, wskazane dowody oraz z przesłuchania powoda – z urzędu przeprowadził Sąd Okręgowy. Zgodnie z przepisem art. 316 § 1 k.p.c. sąd wydaje wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Dlatego też zarzut nierozpoznania sprawy z powodu nie przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, jak również z powodu przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie wykraczającym poza granice sprawy cywilnej wytoczonej pozwem, na podzielenie nie zasługuje. Nie podziela zatem Sąd stanowiska apelującego, że rozprawa 3 marca 2010 r. została przedwcześnie zamknięta z tego powodu, „że sąd uzyskał nieznaną dotychczas powodowi wiedzę, co do okoliczności sporządzenia pisma do rzecznika dyscyplinarnego” (por. k: 112). --- STRONA 15 --- Powód już na pierwszej rozprawie w sposób jasny i wyraźny złożył oświadczenie „iż nie chciałby brać udziału w przesłuchaniu pozwanych” (k. 51), wskazał na powyższe już w piśmie z 20.01.2010 r. (k: 40). Niestawiennictwo powoda na rozprawie w dniu 3.03.2010 r. o której był prawidłowo zawiadomiony, zatem i nieobecność w toku przesłuchania pozwanych i zgłoszenia dowodów z dokumentów sygnalizowanych w odpowiedzi na pozew nie może być w żadnym razie rozpatrywane jako naruszenie art. 316 k.p.c. Wskazać należy, iż to powód wskazał pozwanych, czyli osoby przeciwko którym skierował pozew. Stroną w rozpoznawanej sprawie nie jest (nie był) pełnomocnik pozwanych A. K.. Skargę do rzecznika podpisali pozwani. Skarga ta zgodnie z art. 245 k.p.c. stanowi dowód tego, że osoba która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Zarzut, iż Sąd nie dążył do ustalenia szczegółowych okoliczności dotyczących treści, formy, sposobu redagowania, podpisania przez pozwanych i nie podpisania spornego pisma przez A. K. – osobę nie będącą stroną w sprawie jest niezrozumiały i chybiony. Reasumując, chybiony jest zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., zaś zarzut naruszenia art. 316 § 2 k.p.c. nie został wywiedziony co zwalnia Sąd Apelacyjny od dalszych rozważań. Po drugie, zarzut naruszenia art. 208 k.p.c. nie jest uzasadniony. W celu przygotowania pierwszej i kolejnych rozpraw przewodniczący w Sądzie Okręgowym w Gliwicach wydał odpowiednie zarządzenia o czym świadczy zarządzenie na karcie 9 (k: 10-16). Było ono wyrazem procesowej realizacji zasady koncentracji materiału dowodowego. Przepis art. 208 k.p.c. nie zawiera taksatywnego wyliczenia zarządzeń przewodniczącego. Wyliczenie to jest przykładowe i dotyczy kwestii najbardziej typowych. Nie może budzić wątpliwości, że rodzaj i liczba wydawanych dyspozycji zależy zawsze od stanu konkretnej sprawy. Na rozprawie w dniu 2 grudnia 2009 r. strony przedstawiły swoje stanowiska procesowe, Przewodniczący nakłaniał strony do zawarcia ugody, do której nie doszło, a skoro strony prezentowały odmienne stanowiska procesowe, pozwani złożyli odpowiedzi na pozew, z treścią której powód jak oświadczył „zapozna się w domu” (k: 38), dopuszczenie dowodów w kierunku prowadzenia postępowania dowodowego na kolejnej rozprawie nie naruszało art. 208 § 1 k.p.c. i art. 216 k.p.c. Nie doszło – poprzez nie wydanie orzeczenia satysfakcjonującego powoda na pierwszej rozprawie – do naruszenia również art. 6 k.p.c. --- STRONA 16 --- zawierającego postulat szybkości postępowania zgodnie z którym „sąd powinien przeciwdziałać przewlekłości postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy”. Wskazana regulacja wprowadza przecież zastrzeżenie, że szybkość działania nie może wpływać niekorzystnie na wyjaśnienie sprawy. Nie można zatem preferować szybkości działania kosztem właściwego rozpatrywania sprawy. Zarzut naruszenia art. 272 k.p.c. nie jest uzasadniony. W sprawie nie byli przesłuchiwani świadkowie, zeznania których przeczyły sobie wzajemnie, stąd zarzut nie przeprowadzenia konfrontacji jest chybiony. Powód zaniechał stawiennictwa na rozprawę w dniu 3 marca 2010 r. Przed tą rozprawą składał oświadczenie, iż dalszych wniosków dowodnych nie zgłasza (poza wskazanymi w pozwie - protokół rozprawy 2.12.09 r. k: 38, pismo procesowe z 20.01.2010 r. k: 40-50, protokół rozprawy z 20.01.2010 r. k: 51) stąd zarzut, że pozbawiono go obiektywnej możliwości zrealizowania ustawowego obowiązku wynikającego z art. 6 k.c. poprzez wykazanie zeznaniami świadków i innymi dowodami, że każdy z pozwanych w dniu 3 marca 2010 r. dopuścił się kłamstwa procesowego, zaś powód został pozbawiony możliwości złożenia wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadka A. K., która była rzeczywistym autorem pisma do rzecznika dyscyplinarnego na podzielenie nie zasługuje. Art. 6 k.c. jest adresowany do stron procesu. Nie można skutecznie w okolicznościach rozpatrywanej sprawy postawić Sądowi Okręgowemu zarzutu naruszenia art. 6 k.c. i art. 231 k.p.c. przez to, iż Sąd „w swoim rozumowaniu pominął materię domniemań, zasad i metod uznawanych w postępowaniu sądowym na podstawie już udowodnionych faktów, występowania innych bezpośrednio nieudowodnionych faktów, stanowiących wniosek takiego domniemania (k: 144 akt). Po trzecie, nie podziela Sąd Apelacyjny zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Na karcie 90 akt wskazał Sąd Okręgowy dowody, w oparciu o które poczynił ustalenia faktyczne. Czyniąc je wskazywał konkretne dowody. Wskazał dlaczego i którym dowodom dał wiarę, nie zachodzi potrzeba powtarzania tego stanowiska, stąd odesłanie na kartę 90 akt. Należy mieć na uwadze, że kontrola ustaleń faktycznych pod kątem respektowania prawnych ograniczeń swobody oceny materiału dowodowego wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. odbywa się w granicach i na podstawie wskazań skarżącego co do błędów popełnionych w tym zakresie przez sąd pierwszej instancji. Dla skuteczności zarzutu naruszenia w/w przepisu --- STRONA 17 --- konieczne jest wskazanie przyczyn w postaci argumentów jurydycznych, dla których ocena dowodów nie spełnia kryteriów określonych w ustawie (por. orzeczenie SN z 9.07.2003 r., III CKN 301/01, OSNC 2004/7-8/130). Wbrew stanowisku apelującego Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ponieważ ustalenia te znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, które to dowody Sąd ten ocenił w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c., zaś zarzuty apelacji o tym, iż ustalenia te są dotknięte jakimkolwiek błędem nie może być w żadnym razie podzielony. W istocie rzeczy na kartach 4 oraz 5 do 6 i 16 do 28 apelacja opiera się na zarzucie sprzeczności istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiale dowodowym. Tego rodzaju sprzeczność, która mogłaby mieć wpływ na wynik sprawy, zachodzi wtedy gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie, a konkluzją do jakiej dochodzi sąd na podstawie tego materiału. W istocie rzeczy chodzi o sytuację, gdy sąd zebrał materiał dowodowy, ale źle go ocenił. Dlatego też owa sprzeczność polega na przeinaczeniu treści dowodu, a nadto obejmuje wszelkie wypadki wadliwości wynikające z naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., a więc błędy popełnione przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zatem sprzeczność ta występuje w przypadku, oprócz oczywiście przeinaczenia dowodu, gdy sąd pominie pewne zebrane w sprawie dowody wbrew obowiązkowi oceny całokształtu okoliczności sprawy; gdy sąd przyjmie pewne fakty za udowodnione, chociaż nie zostały one w ogóle lub nawet dostatecznie potwierdzone, a wreszcie wtedy gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania, co oznacza, iż sąd wyprowadził błędny logicznie wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności. Nie może budzić wątpliwości, że tak rozumianych uchybień Sądowi Okręgowemu postawić nie można. Jeszcze raz należy podnieść, iż pozwaną w sprawie nie jest A. K., dlatego też bezprzedmiotowe jest odnoszenie się do informacji powoda zawartych na kartach 11- 15 apelacji, kto może być wpisany na listę adwokatów, odnoszących się do stwierdzenia iż wniosek do rzecznika sporządził adwokat wskazując jako delikt dyscyplinarny nadużycie korzystania z obywatelskiej ochrony prawnej, co do treści art. 30 – 32 i art. 45, 47 i 49 Konstytucji RP, wyjaśnień na gruncie kodeksu postępowania karnego kogo uważa się za podejrzanego, a prowadzące do konkluzji, iż wniosek o wszczęcie postępowania --- STRONA 18 --- dyscyplinarnego sporządzony przez adwokata pomija wskazane przez apelującego regulacje prawne zawierając przy tym zasadnicze żądanie o zdyscyplinowanie podległego urzędnika. Wbrew stanowisku apelującego ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie treści pełnomocnictwa udzielonego powodowi wynikają z treści dokumentu pełnomocnictwa sporządzonego w formie aktu notarialnego z 10.12.2007 (k. 72-73) (pr. stanowisko powoda k: 17 apelacji); ustalenia dotyczące pobytu A. S. są dokonane w oparciu o dowody osobowe, skoro strony nie zeznawały co do określonych okoliczności wypunktowanych przez powoda na karcie 18 apelacji, to nie można Sądowi Okręgowemu czynić zarzutu, że dalszych ustaleń z życia A. S. nie będącego stroną procesu, nie poczynił, skoro takich wiadomości od stron procesu nie powziął, a były to okoliczności nieistotne (art. 227 k.p.c.) dla oceny żądania pozwu. Apelacja na kartach 18-21 w istocie sprowadza się do przedstawienia przez apelującego swojego punktu widzenia co do oceny przebiegu zdarzeń przedstawionych, czy sygnalizowanych przez pozwanych w toku przesłuchania, zakończonych stwierdzeniem, iż pozwani dopuścili się kłamstwa procesowego. Naprowadzone przez powoda w piśmie procesowym będącym uzupełnieniem apelacji wnioski dowodowe, w tym z załączonych do tegoż pisma pism skierowanych do Prokuratury Rejonowej w R. (k:167-170), Komendanta Komisariatu Policji w R. (k: 164-166), Prezesa Sądu Rejonowego w R. (k: 172), pisma powoda do Sądu Grodzkiego w Rudzie Śląskiej z dnia 9 marca 2010 roku (k: 173), Rzecznika Praw Obywatelskich z daty Katowice 23.04.2010 r. (k:175), pisma powoda z daty 9.03.2010 r. (k: 176) stanowią w istocie za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego próbę zebrania materiału dowodowego obejmującego informację czy pozwani w lipcu 2009 roku lub wcześniej w czasie wizyty w Prokuraturze Rejonowej w R. uzyskali od prokuratora poradę aby uruchomić postępowanie sądowe, w którym powód miał wystąpić jako pozwany lub też oskarżony w postępowaniu z oskarżenia prywatnego, czy też pozwani w lipcu 2009 r lub wcześniej w czasie wizyty u Rzecznika Praw Obywatelskich uzyskali poradę aby „napisać do przełożonych powoda albo do Prezesa Sądu lub rzecznika dyscyplinarnego”, czy też co do uzyskania w dniu 28.04.2008 r. podczas wizyty w (...) Komisariacie Policji porady (...) że mają z tym pójść do prokuratury”. Pisma zawnioskowane jako dowód noszą datę późniejszą od zaskarżonego wyroku. W apelacji powód „powołał się na nowe fakty i dowody, których nie mógł powołać przed sądem pierwszej instancji, ponieważ potrzeba powołania się na nie wynikła później w związku z wykroczeniem przez sąd poza granice sprawy” (k:119), a w piśmie z 7 maja 2010 r. apelujący wnioski dowodowe uzasadnił tym, że Sąd Okręgowy wykreował inną --- STRONA 19 --- sprawę, niż ta której dotyczył pozew oraz w związku z tym, że w rozpoznawanej sprawie pozwani składając w dniu 3 marca 2010 roku zeznania dopuścili się kłamstwa procesowego. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska apelującego. Sąd Okręgowy rozpoznał spraw objętą żądaniem pozwu, w oparciu o dowody zgłoszone w ramach aktywności procesowej stron. Próba ukierunkowania zgłoszonymi w postępowaniu apelacyjnym dowodami powstającymi w celu uzyskania przez powoda od określonych podmiotów żądanych przez apelującego wiadomości nie uzasadnia uznania „tych dowodów” jako „nowych” służących uzyskaniu „nowych faktów” na gruncie regulacji art. 381 k.p.c. Fakty, które powód chce uzyskać za pomocą „nowych dowodów” są nieistotne dla oceny dochodzonego roszczenia. Dlatego też Sąd je oddalił jako bezprzedmiotowe (art. 391 § 1k.p.c w zw. z art. 217 § 2 k.p.c.). Nie podziela również Sąd Apelacyjny zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. określającego treść uzasadnienia wyroku, która powinna zawierać: ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia oraz wskazanie podstawy prawnej wyroku. Sąd Okręgowy wskazał dowody, na podstawie których doszedł do ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności, dokonał oceny wiarygodności dowodów, wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi formalne w/w regulacji prawnej a orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej. Dokładna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie uprawnia do podzielenia poglądu powoda wyrażonego na karcie 5 apelacji, iż Sąd Okręgowy odmówił (i nie wskazał dlaczego) wiarygodności i mocy dowodowej pismom Rzecznika Dyscyplinarnego NSA z 3 lipca 2009 roku, (...) (...) oraz z 25 września 2009 r. (...) (...) Pismo z 25.09.2009 r. zostało zaliczone w poczet materiału dowodowego zgodnie z wnioskiem powoda zawartym w pozwie (k:3, 4-5, 39). W aktach sprawy brak jest pisma Rzecznika z dnia 3 lipca 2009 r., nie było ono wnioskowane jako dowód w sprawie, stąd czynienie Sądowi Okręgowemu zarzutu jest nieuzasadnione. Zbędnym jest odnoszenie się do obowiązującej regulacji prawnej zawartej w art. 107 – 133 ustawy z 27 lipca 2001 Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.Nr 98 poz. 1070 z późn. zm.) przytoczonej na kartach 6 do 11 apelacji, albowiem jej przytoczenie ostatecznie nie ma przełożenia na ocenę zasadności apelacji. Rację ma apelujący, iż w art. 109 § 1 pkt 5 u.s.p. karą dyscyplinarną jest złożenie sędziego z urzędu. Użycie przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pojęcia nieznanego ustawie „zwolnienie ze służby” nie znajduje podstawy prawnej. Na marginesie należy zauważyć, iż powód dwukrotnie, bo na rozprawie w dniu 2 grudnia 2009 roku (k:39) --- STRONA 20 --- posłużył się pojęciem „w skardze żądano wydalenia mnie ze służby”, a w toku przesłuchiwania „zawnioskowali o usunięcie mnie ze służby” (k:53). Sąd Apelacyjny podziela ustalenia i wniosek Sądu Okręgowego, iż powód w piśmie pozwanych z dnia 25 września 2009 roku nie został nazwany „donosicielem” oraz, że pozwani nie zawarli w nim wniosku, iż „domagają się zastosowania wobec apelującego najsurowszej kary dyscyplinarnej – złożenie z urzędu, gdyż treść pisma takich sformułowań nie zawiera. W toku przesłuchania, wbrew stanowisku apelującego, każdy z pozwanych podał, że słowo „donos” (według każdego z pozwanych) „oznacza zawiadomienia na policji o przestępstwie” (tak pozwany K. S. k: 76, I. S. k:78, M. P. k:79). Po czwarte, zarzut naruszenia prawa materialnego na podzielenie również nie zasługuje. W sprawie o ochronę dóbr osobistych, stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. sąd w pierwszej kolejności winien poddać ocenie, czy i jakie dobro osobiste (wskazane przez powoda) zostało naruszone, a następnie ocenić – na zarzut pozwanego – czy pomimo naruszenia tych dóbr nie zachodzi podstawa do wyłączenia jego odpowiedzialności ze względu na brak bezprawności działania. Przepis art. 24 § 1 k.c. posługuje się konstrukcją domniemania bezprawności, a zatem ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym, na co zwrócił uwagę Sąd Okręgowy. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż przez sam fakt skierowania pisma zatytułowanego „skarga” z dnia 23 czerwca 2009 roku do Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Pismo to nie było upublicznione, zostało skierowane do właściwego podmiotu w ramach jego kompetencji. Podziela Sąd również stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż „skarga” nie zawiera wniosku pozwanych co do zastosowania wobec powoda najsurowszej kary dyscyplinarnej – złożenie sędziego z urzędu, nie zawiera określenia powoda „donosicielem”, używa określenia „urzędnik”, ale jak podniósł apelujący na karcie 25 apelacji, powód nie czuje się urażony nazwaniem go urzędnikiem (k:134). Podziela również Sąd Apelacyjny stanowisko Sądu Okręgowego, iż użycie przez pozwanych określeń dotyczących zachowania powoda (k: 93) pomimo uznania, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, to jednak przy uwzględnieniu całego kontekstu sytuacyjnego pozwani obalili domniemanie bezprawności działania, co uzasadniało odmowę udzielenia apelującemu ochrony prawnej. --- STRONA 21 --- Zważyć bowiem trzeba, że nie każdy przypadek dyskomfortu psychicznego spowodowany bezprawnym zachowaniem się innej osoby, jest wystarczającą podstawą do poszukiwania sądowej ochrony dóbr osobistych. W przypadku obrazy – powód domaga się ochrony czci, godności osobistej i zawodowej – o jej udzieleniu decydować powinna analiza uwzględniająca nie tylko semantyczne użycie słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz społeczny jego odbiór, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest tu więc zachowanie należytych proporcji i umiaru (tak SN w wyroku z 23.05.20002 r. IV CKN 1076/00 Lex nr 57208). Dodać należy, że „obiektywizacja miernika dyskomfortu psychicznego związanego z wiadomością o krytyce dokonywana pod kątem ustalenia czy doszło do naruszenia dobra osobistego nie wyraża się w powzięciu subiektywnych odczuć pokrzywdzonego, lecz polega na rozważeniu, czy większość rozsądnie myślących ludzi odczuwałaby ów dyskomfortu równie dotkliwie jak pokrzywdzony, czy też wrażliwość pokrzywdzonego, przy uwzględnieniu norm społeczno- obyczajowych, jest nadmierna (tak SN w wyroku z 23.10.2003 r. V CK 352/02 Lex Nr 602320). Podzielając wyżej wymienione stanowiska zauważyć trzeba, iż w apelacji (k:14, strona 123 akt) powód przyznał, że opisane „w skardze” jako pierwsza i druga sprawa to w rzeczywistości jedna sprawa ostatecznie zakończona uznaniem przez prokuratora, że do opisanego czynu nie doszło. Powód dodaje, że nie istniała pierwsza opisana we wniosku sprawa co do przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. ściganego z oskarżenia prywatnego, bo nigdy nie złożył prywatnego aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej (k:124 akt). Zważyć trzeba, że w skardze pozwani przytaczając opis pierwszej sprawy – o rzekome popełnienie przez pozwanego K. S. przestępstwa z art. 212 §1 k.k. – nie podali, nie wskazali, że powód złożył prywatny akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej. Na karcie 62 akt znajduje się odpis prywatnego aktu oskarżenia skierowanego przez powoda do Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej przeciwko pozwanemu M. P. z zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. Ten dokument został zaliczony w poczet materiału dowodowego (k:79). Kolejna opisana we wniosku sprawa „IC 397/08 o ustalenie” jak podnosi apelujący zakończyła się prawomocnym oddaleniem jego powództwa, zaś postępowanie karne w sprawie 1 Ds 1697/09 zostało prawomocnie umorzona (k:15 apelacji). Sprawy opisane przez pozwanych w skardze miały miejsce, i zakończyły się prawomocnymi orzeczeniami „korzystnymi” dla pozwanych. --- STRONA 22 --- Stroną w sprawie nie jest J. W. dlatego poza granicami żądania pozwu jest kwestia czwartej sprawy wskazanej w skardze. W toku przesłuchania powód odmówił odpowiedzi na pytanie: czy spotkał się z jakimś szykanami bądź nieprzyjemnymi komentarzami w środowisku, bo dotyczy to tylko i wyłącznie korporacji sędziowskie (k:53). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego zajęte na kartach 92-94 akt i przyjmuje je za swoje, a uwzględniając wyżej poczynione uwagi nie podziela jednocześnie Sąd stanowiska apelującego, iż doszło do naruszenia art. 24 § 1 k.c. Podziela również Sąd stanowisko Sądu Okręgowego, iż bez znaczenia dla oceny czy zachowanie pozwanych było zgodne z prawem jest – jak chce tego powód - fakt odmowy jakiejkolwiek interwencji Rzecznika Dyscyplinarnego. Treść pisma Rzecznika z dnia 25 września 2009 roku skierowanego do pozwanych nie oznacza, nie jest równoznaczne z oceną, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Pismo to jako dokument urzędowy wywołuje skutki z art. 244 k.p.c., ale nie ma przyznanej mocy wiążącej jak na gruncie regulacji art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się naruszenia art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4 listopada 1950 r. (Dz.U.z 1993 r. Nr 61, poz. 284) statuującego zasadę prawa do rzetelnego procesu sądowego. O rozprawie w dniu 3 marca 2010 r., na której zostały złożone przez powodów dokumenty zaliczone w poczet materiału dowodowego (jak na kartach 59 do 73 oraz na karcie 74 jak na k:61) powód był zawiadomiony prawidłowo. Po zamknięciu rozprawy został wydany zaskarżony wyrok. W ocenie Sądu Apelacyjnego doręczenie powodowi dokumentów przedłożonych na rozprawie w dniu 3.03.2010 roku dopiero na wniosek apelującego w toku postępowania międzyinstancyjnego (k.191) nie oznacza, że została naruszona konstytucyjna zasada do równego traktowania stron postępowania oraz prawa do sądu wyrażona w art. 6 Konstytucji. Niestawiennictwo powoda na w/w rozprawie wynikało z jego zaniechania, Sąd nie był zobowiązany do odroczenia rozprawy celem doręczenia powodowi dowodów z dokumentów przedłożonych przez pozwanych a dotyczących okoliczności wskazanych w odpowiedzi na pozew i w toku przesłuchania pozwanych. Uwzględniając wyżej naprowadzone uwagi, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zaskarżony wyrok jest prawidłowy, zatem apelacja jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c.). --- STRONA 23 --- Powód przegrał spór w postępowaniu apelacyjnym. Pozwani wnieśli za pośrednictwem zastępcy swojego pełnomocnika procesowego na rozprawie apelacyjnej o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych. Zgodnie z zasadą odpowiedzialnością za wynik sporu, zasądzono na rzecz pozwanych zastąpionych przez jednego pełnomocnika koszty po 90 złotych jako 1/3 z 75% minimalnej stawki w postępowaniu apelacyjnym wynoszącej 270 złotych (w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. przy uwzględnieniu §2.1.2, §11.1.2) w zw. z § 13.1.2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (DZ.U. Nr 163, poz. 1348 z późn zm).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 345/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 grudnia 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowi#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 24 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 216 k.p.c.#art. 272 k.p.c.#art. 316 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 231 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 6 Konwencji#art. 109 § 1 pkt 5 usp#art. 378 § 1 k.p.c.#art. 379 pkt 5 k.p.c.#art. 214 § 1 k.p.c.#art. 187 § 1 k.p.c.#art. 386 § 4 k.p.c.#art. 3 k.p.c.#art. 232 k.p.c.#art. 232 zdanie#art. 316 § 1 k.p.c.#art. 245 k.p.c.#art. 316 § 2 k.p.c.#art. 208 k.p.c.#art. 208 § 1 k.p.c.