§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zadośćuczynienie

Postanowienie V ACa 33/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańs

zadośćuczynienie

Teza / krótkie omówienie

zadośćuczynienie

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 33/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Irma Kul (spr.) Sędziowie: SA Zbigniew Koźma SO del. Grażyna Tarkowska Protokolant: stażysta Aleksandra Ćwiek po rozpoznaniu w dniu 6 września 2012 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa I. K. przeciwko J. G. i (...) S.A. w W. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w (...) z dnia 25 maja 2011 r. sygn. akt I C 276/10 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 (pierwszym) w ten sposób, że powództwo oddala; II. oddala apelację pozwanej J. G. w pozostałej części i w całości apelację pozwanej (...) S.A. w W.; III. zasądza od pozwanej (...) S.A. na rzecz powoda kwotę 370 (trzysta siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą; IV. zasądza od pozwanej J. G. na rzecz powoda kwotę 570 (pięćset siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. --- STRONA 2 --- Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE Powód I. K. w pozwie przeciwko J. G. domagał się zakazania pozwanej emisji materiału nagranego (...), wizerunku powoda, jego głosu i domu, całej nieruchomości, zakazania kopiowania, zwielokrotniania materiału, zapisywania, poddawania obróbce, nakazania zniszczenia, usunięcia dokonanych zapisów, nakazania złożenia przeprosin w tygodniku (...) i nakazania pozwanej zapłaty kwoty 2.000 zł na rzecz (...). W toku procesu dokonał modyfikacji żądania i wniósł o nakazanie pozwanej przeproszenia go na antenie programu (...) i złożenie przez nią przeprosin na pierwszej stronie ww. tygodnika. Ponadto wniósł o wezwanie do udziału w sprawie (...) S.A. w W. w charakterze pozwanej, od której domagał się złożenia przeprosin na antenie programu(...) oraz bezpośrednio przed emisją tego programu, ponadto - przeproszenia na pierwszej stronie tygodnika (...), zasądzenia solidarnie od pozwanych kwoty 2.000 zł na rzecz wskazanego (...) i kwoty 4.000 zł na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, zakazania pozwanym powtórnego opublikowania materiału oraz zasądzenia kosztów procesu. Pozwane wniosły o oddalenie powództwa. Wyrokiem (...) Sąd Okręgowy w (...) nakazał pozwanej J. G. przeproszenie powoda na antenie programu (...) i w tygodniku (...), zakazał pozwanym ponownej publikacji materiału, zasądził od pozwanych solidarnie kwotę 2.000 zł na rzecz (...) i kwotę 4.000 zł na rzecz powoda, w pozostałej części oddalił powództwo i orzekł o kosztach postępowania. Na skutek apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny (...) uchylił powyższy wyrok w całości, zniósł postępowanie w zakresie rozpraw w dniach(...) i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, wskazując, że motywy Sądu I instancji dotyczące oddalenia powództwa są oczywiste i wiążące. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w (...) wyrokiem (...) nakazał pozwanej J. G. przeproszenie powoda za naruszenie jego dóbr osobistych na antenie programu (...) przez odczytanie przez nią oświadczenia o treści: (...) (pkt 1), nakazał pozwanej (...) przeproszenie powoda za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez zamieszczenie w tygodniku (...) oświadczenia o treści: (...) (pkt 2), zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz (...) W. kwotę 2.000 zł (pkt 3), zasądził od pozwanej J. G. na rzecz powoda kwotę 4.000 zł (pkt 4), zakazał pozwanym powtórnego publikowania nagranego materiału (pkt 5), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 6), zasądził od pozwanej J. G. na rzecz powoda 3.287 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 7), zniósł wzajemnie koszty procesu między powodem a pozwaną (...) S.A. w W. (pkt 8), nakazał pobrać od pozwanej J. G. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 zł tytułem nieuiszczonej części opłaty od pozwu (pkt 9). Sąd Okręgowy ustalił, że powód jest właścicielem nieruchomości (...) (...)Powód nie był o tym informowany (...) poprosił o opuszczenie posesji i wobec odmowy wezwał policję. Na skutek interwencji wymienione osoby opuściły posesję i pozwana (...) (...)Pismem(...)powód wezwał pozwaną J. G.do zaniechania naruszenia dóbr osobistych i usunięcia skutków już dokonanych, w szczególności domagając się zakazu(...) - jego wizerunku, głosu, domu i całej nieruchomości. Pozwana nie uczyniła zadość żądaniu powoda. (...)wyemitowała program (...) zawierający materiał nagrany(...) oraz przedstawiający powoda, jego nieruchomość i interwencję policji w związku z wejściem na teren posesji. Głos i część twarzy powoda w wyemitowanym materiale zostały zniekształcone, jednakże sylwetka oraz charakterystyczna (...) powoda pozwalała na identyfikację jego osoby. Powód został zaproszony przez pozwaną do udziału w części studyjnej programu (...), ale odmówił udziału. W trakcie dyskusji w programie i w reportażu uczestnicy programu sugerowali niejasne układy i powiązania będące podstawą problemów państwa G. i komentują zachowanie powoda. W programie pozwanej nie ma przedstawicieli organu sprawiedliwości, (...) Na podstawie poczynionych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że strona pozwana dopuściła się naruszenia dóbr osobistych powoda tj. czci i wizerunku, a pozwana J. G. dodatkowo naruszyła mir domowy. Naruszenie wizerunku nastąpiło z tego względu, że powód był rozpoznawalny mimo zniekształcenia głosu i wykadrowania twarzy, a nadto program --- STRONA 3 --- (...). Naruszenia czci powoda Sąd Okręgowy upatrywał w tym, że choć powodowi nie zarzuca się w programie nielegalnych działań, to kontekst programu doprowadził do naruszenia, gdyż przedstawił powoda w negatywnym świetle. Program poddawał w wątpliwość legalne i uczciwe nabycie nieruchomości. Zaproszenie powoda do programu nie niweczy skutku w postaci naruszenia jego czci, ponieważ powód nie miał być jego bohaterem i nie miał powodów do przedstawiania swoich racji, jako osoba niebędąca stroną konfliktu między państwem G. i organami państwa. W ocenie Sądu Okręgowego pozwana naruszyła też mir domowy i prawo powoda do spokoju, gdyż nie poinformowała go o zamiarze nagrania programu i nie pytała o zgodę na wejście na posesję. Powódka J. G. wiedziała o tym, że nieruchomość należy do powoda, a nie do państwa G.. W ocenie Sądu Okręgowego pozwana J. G. nie obaliła domniemania bezprawności swojego działania, nie dołożyła należytej staranności dziennikarskiej i nie sprawdziła stanu faktycznego i przedstawiła go jednostronnie. Z kolei (...)naruszyła cześć i wizerunek powoda poprzez dopuszczenie do wyemitowania materiału i brak należytej staranności w sprawdzeniu, czy materiał nie narusza dóbr osobistych powoda. W ocenie Sądu Okręgowego bezprawności działania pozwanej (...) S.A. nie wyłącza kolaudacja audycji, tj. jej weryfikacja, bowiem ocena dokonana przez prawników pozwanej okazała się błędna. Zdaniem Sądu I instancji strona pozwana nie wykazała działania w ramach uzasadnionego interesu społecznego. W ocenie Sądu Okręgowego zachowanie pozwanej J. G. wywołało u powoda znaczne negatywne uczucia, przez co uzasadnione jest jego przeproszenie na antenie programu, zaś ze względu na to, że nagrywanie programu było wydarzeniem lokalnym, zasadne jest opublikowanie przeprosin w lokalnym tygodniku. Zważając na orzeczenie Sądu Apelacyjnego uchylające wyrok Sądu I instancji Sąd Okręgowy uznał, że przeproszenie powoda przez pozwaną (...) S.A. jest niezasadne. Zasądzając zadośćuczynienie i sumę pieniężną na cel społeczny Sąd Okręgowy uznał, że kwota odpowiednio 4.000 zł i 2.000 zł jest adekwatna do stopnia i sposobu naruszenia dóbr powoda. Sąd Okręgowy wskazał, że każda z pozwanych odpowiada za swoje działania, przy czym stopień winy oraz rozmiar krzywd wyrządzonych przez J. G. jest większy, w konsekwencji czego zasądził od niej zarówno zadośćuczynienie jak też świadczenie na cel społeczny. Na podstawie art. 24§1 kc Sąd zakazał pozwanym powtórnego publikowania programu. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 kpc, art. 100 kpc i art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelacje od przedstawionego wyroku wnieśli pozwani. Pozwana J. G., zaskarżając rozstrzygnięcie zawarte w punktach 1, 2, 3, 4, 5, 7, 8 i 9 zarzuciła: 1. naruszenie art. 227§1 kpc i art. 232 kpc przez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego i nieustalenie istotnych dla sprawy okoliczności dotyczących przebiegu zajścia przed domem powoda, zawartości wyemitowanego materiału zdjęciowego sprzed domu powoda oraz treści materiału studyjnego wyemitowanego (...) w zakresie dotyczącym powoda - czyli nieprzeprowadzenie prawidłowego postępowania dowodowego i nierozważenie w sposób bezstronny i wszechstronny zebranych dowodów - z naruszeniem art. 233§1 kpc, co doprowadziło do wadliwości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, naruszenie art. 328§2 kpc przez niewskazanie przyczyn, dla których sąd odmówił wiary twierdzeniom pozwanej oraz podstawy prawnej rozstrzygnięcia, 2. naruszenie art. 23 kc przez przyjęcie, że wskutek wejścia na posesję stanowiącą własność powoda, pozwana naruszyła mir domowy powoda a w audycji (...) wyemitowanej (...)(...) pozwana J. G. naruszyła cześć powoda, 3. naruszenie art. 23 kc w zw. z art. 81 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych przez uznanie, iż w audycji (...) wyemitowanej (...) w programie (...) doszło do bezprawnego rozpowszechniania wizerunku powoda, 4. naruszenie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984r. Prawo prasowe w zw. z art. 23 kc polegające na uznaniu, że pozwana J. G. nie działała w granicach uzasadnionego interesu oraz że pozwana naruszyła zasady rzetelności i staranności dziennikarskiej i w konsekwencji, że działania pozwanej były bezprawne, 5. naruszenie art. 448 kc w zw. z art. 24§2 kc polegające na uznaniu, że doszło do zawinionego przez pozwaną naruszenia dóbr osobistych powoda, skutkujące zasądzeniem zadośćuczynienia, --- STRONA 4 --- 6. naruszenie art. 24§1 kc w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1992r. o radiofonii i telewizji przez nałożenie na pozwaną - z wyłączeniem nadawcy - obowiązku przeproszenia powoda w programie, za który odpowiada nadawca, 7. naruszenie art. 38 ust. 1 ustawy Prawo prasowe przez nałożenie na pozwanych zróżnicowanych obowiązków majątkowych mimo ustawowej zasady ich majątkowej solidarności. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w stosunku do pozwanej J. G. w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania, ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji z rozstrzygnięciem o kosztach instancji odwoławczej. Pozwana (...)S.A. w W. zaskarżyła rozstrzygnięcia zawarte w punktach 3, 5 i 8 wyroku, zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy tj.: art. 227 kpc w zw. z art. 217§2 kpc przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności przez oddalenie wniosku dowodowego pozwanej dotyczącego przesłuchania świadka B. P. na podane we wniosku okoliczności, pomimo że okoliczności sporne w zakresie winy pozwanej nie zostały dostatecznie wyjaśnione, art. 233§1 kpc przez ustalenie, że pozwana przedstawiając konflikt F. G. z bankiem dysponowała jedynie relacją jednej strony konfliktu i nie podjęła wysiłku, by skonfrontować to stanowisko z racją drugiej strony, podczas gdy pozwana wystąpiła do banku i komornika o zajęcie stanowiska w sprawie oraz zaprosiła ich przedstawicieli do udziału w audycji, a wobec odmowy udziału pozwana odczytała ich stanowisko w trakcie studyjnej części audycji, wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a mianowicie, że dobro osobiste powoda zostało naruszone kontekstem audycji, podczas gdy z faktu, że pozwana nie zarzuciła powodowi żadnych nielegalnych działań, z faktu, że powód nerwowo biegał, wzywał policję i domagał się od G. odszkodowania, że pan G. sugerował powiązania i układy oraz z faktu komentowania przez J. W. zachowania powoda w trakcie nagrywania reportażu nie można wyprowadzić wniosku, że powód nielegalnie i nieuczciwie nabył nieruchomość, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na bezkrytycznym przyjęciu za wiarygodne zeznań świadków zgłoszonych przez powoda i oparciu ustaleń na zeznaniach tych świadków, podczas gdy świadkowie O. C., I. W. i M. Ł. są osobami uważającymi się za pokrzywdzone działaniami J. G., to osoby powiązane rodzinnie i towarzysko z powodem, wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosku z niego niewynikającego, a mianowicie, że pozwana podała fakt nieprawdziwy jakoby J. G.(1) był zameldowany w O., (...), podczas gdy w dniu nagrania audycji, tj. (...) decyzja o wymeldowaniu J. G.(1) nie była ostateczna; 2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 24§1 kc przez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że doszło do naruszenia czci powoda oraz jego wizerunku, podczas gdy z treści audycji nie wynika, że doszło do takich naruszeń, art. 24§1 kc w zw. z art. 12 ust. 1 ustawy Prawo prasowe przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że działanie pozwanej nie mieści się w granicach działania w obronie uzasadnionego interesu społecznego, podczas gdy audycja podejmuje istotny z punktu widzenia społecznego problem spłaty przez osoby fizyczne zadłużenia wobec restrukturyzowanych banków oraz negatywnych skutków dla osób fizycznych tej restrukturyzacji, art. 12 ust. 1 ustawy Prawo prasowe w zw. z art. 24§1 kc przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że pozwana przy zbieraniu materiału do audycji nie dochowała należytej rzetelności i staranności i w konsekwencji, że działanie pozwanej było bezprawne, podczas gdy pozwana zaprezentowała w audycji stanowisko obu stron konfliktu, a przedstawione przez nią fakty, w tym dotyczące zameldowania J. G.(1) były prawdziwe, art. 24§1 kc w zw. z art. 6 kc przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powód wykazał, iż istnieje uzasadniona obawa dalszych naruszeń jego dóbr osobistych, co stanowi przesłankę roszczenia o zaniechanie naruszenia, podczas gdy powód istnienia tej przesłanki nie wykazał, art. 448 kc przez zasądzenie od pozwanych na rzecz (...) zadośćuczynienia pieniężnego, pomimo braku winy pozwanej (...) S.A. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa co do kwoty 2.000 zł oraz w zakresie zakazu powtórnego publikowania materiału nagranego w dniu (...), a także zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej (...) S.A. kosztów postępowania za obie instancje. --- STRONA 5 --- W odpowiedzi na obie apelacje powód wniósł o ich oddalenie i zasądzenie od pozwanych solidarnie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje. Obie skarżące podnosiły w swoich apelacjach obok zarzutów naruszenia prawa materialnego również zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów procesowych, te ostatnie zarzuty należy poddać ocenie w pierwszej kolejności. Pozwana (...) SA w W. zarzuciła Sądowi naruszenie art. 227 w zw. z art. 217 kpc poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosku dowodowego w postaci zeznań świadka B. P.– (...). Świadek ten miał zeznawać na okoliczność kolaudacji audycji (...) wyemitowanego w dniu (...)w tym poddaniu audycji ocenie z prawnego punktu widzenia. Sąd Okręgowy był w tej kwestii niekonsekwentny. Początkowo wydał postanowienie oddalające ten wniosek dowodowy (k-404), a następnie z uwagi na zgłoszenie zastrzeżenia przez pełnomocnika (...), wyraźnie zmienił zdanie i wezwał B. P. w charakterze świadka na kolejny termin rozprawy wyznaczony na dzień (...)Na rozprawę w tym dniu B. P. się nie stawiła nadsyłając usprawiedliwienie (k-420) i wnosząc o przesłuchanie w drodze pomocy przez Sąd w W.. Sąd Okręgowy pozostawił kwestię tego dowodu otwartą co czyniło zarzut pominięcia dowodu z zeznań świadka B. P. za usprawiedliwiony. Dowód z zeznań tego świadka został przeprowadzony w postępowaniu apelacyjnym. Z zeznań tego świadka wynika po pierwsze iż audycja w całości była zaakceptowana do emisji przez (...), po drugie, że (...)wiedziała jakie treści ma przekazywać i jaki jest cel audycji, po trzecie że tzw. część studyjna była nagrywana wcześniej, a więc nie jest przekazem na żywo. Niewiarygodnie zatem brzmią dalsze zeznania świadka B. P., że nie wiedziała – jako osoba dopuszczająca program do emisji – iż powód wystąpił z wezwaniem przedsądowym i domagał się wstrzymania emisji reportażu, bo przecież widziała przed emisją cały program, a w tzw. części studyjnej omawiane było to pismo powoda. Pozwana (...) mogła zatem zareagować i nie może się tłumaczyć, że nie wiedziała o żądaniu powoda zaniechania emisji reportażu zgłoszonym po nagraniu części reportażowej (...) a przed emisją (...) Pozostałe ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy w oparciu o prawidłowo ocenione dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje i przyjmuje za własne. Czyni to bezpodstawnym zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc podnoszony w obu apelacjach. Otóż w sprawie jest bezsporne, że pozwana J. G. zamierzała stworzyć audycję poświęconą przemianom ekonomicznym, które doprowadzają wielu ludzi do bankructwa. Program ten zatytułowany (...) miał obrazować dramat osób pokrzywdzonych przez banki. (...) Jest więc rzeczą oczywistą, że powód jest osobą postronną nijak nie przystającą do konfliktu (...) Oznacza to, że powód powinien pozostawać poza kręgiem zainteresowania pozwanej J. G., a jej dociekliwość powinna być raczej nakierunkowana na działalność banku (wierzyciela) i zasadność egzekwowanego długu. Taka była bowiem idea programu (...). Tymczasem bez jakiejkolwiek zapowiedzi autorka programu (...) Pozwana tłumaczyła swoją obecność na posesji powoda początkowo tym, że została zaproszona przez poprzedniego właściciela, następnie chęcią wypytania powoda o to „jaki jest jego pogląd na wydarzenia i sposób kupienia domu” i ogólnie „jaki jest jego punkt widzenia” (k-449). W apelacji pozwana J. G. zmieniła swoje stanowisko i wręcz twierdzi, że jej zamiarem nie było indagowanie nowego właściciela domu lecz jedynie prezentacja z bliska obiektu, który był przedmiotem konfliktu. Powód wychodząc z domu sam się włączył do zdarzeń stając się jedynie „elementem tła podjętej publikacji”, „fragmentem a nie celem prezentacji filmowej”. Ponieważ pozwana J. G. nie opuściła posesji powoda na jego pierwsze żądanie, a uczyniła to dopiero po przyjeździe policji (komentując ten fakt w sposób dwuznaczny) przyjąć należy, że jej wtargnięcie na teren posesji jako „gościa” poprzedniego właściciela i przedłużanie swojej tam obecności miało wywołać i wywołało konflikt. Rację ma Sąd Okręgowy, że pozwana wykorzystała osobę powoda, jego wizerunek i reakcję dla uatrakcyjnienia nagrania ponieważ --- STRONA 6 --- przedstawiając konflikt F. G. z bankiem dysponowała relacją tylko jednej strony, skrzywdzonej przez system, budzącej sympatię, w otoczeniu kochającej i wspierającej rodziny. Powód – z braku drugiej strony, tej doprowadzającej ludzi do bankructwa, a więc negatywnej – wypełnił tę lukę i bezwiednie stał się negatywnym bohaterem reportażu, śmiesznym bo biegającym i domagającym się poszanowania jego własności i życia prywatnego. Kiedy powód po nakręceniu przez pozwaną(...)materiału filmowego uznał się dotknięty w swoich dobrach osobistych i zażądał zakazu emisji tego materiału, przeproszenia w lokalnej prasie i zapłaty określonej kwoty na cel społeczny spotkał się z odmową argumentowaną działaniem w obronie uzasadnionego interesu społecznego jak też z propozycją zaprezentowania swojego stanowiska tzw. części studyjnej. Słusznie zauważa Sąd Okręgowy, że w zasadzie nie wiadomo do czego powód miałby się w studiu odnosić bo przecież nie do konfliktu (...) To zaproszenie miało więc na celu dalsze wikłanie powoda w sprawy, które go nie dotyczyły i w których nie chciał uczestniczyć. Mimo, że powód nie skorzystał z zaproszenia to i tak stał się bohaterem części studyjnej. Jego zachowanie przedstawione w reportażu było komentowane przez zaproszonych gości, podobnie jak i treść pisma powoda, przytoczonego we fragmentach przez pozwaną J. G.. Wbrew zarzutom pozwanej (...) SA, Sąd Okręgowy słusznie ustalił, że pozwana nie podjęła wysiłku sprawdzenia stanu faktycznego, jeśli – jak twierdzi – chciała stworzyć rzetelny program społeczny, obrazujący w konkretnych, interesujących ją przypadkach działalność banków i innych instytucji. Przecież cały proces, (...)) można swobodnie prześledzić na podstawie dokumentów (które muszą się znajdować w aktach sądowych) bez specjalnego trudu. Jeśli pozwana pofatygowała się do miejscowości w której zamieszkuje F. G. równie dobrze mogła to zrobić w odniesieniu do drugiej strony konfliktu. To czy ta druga, faktyczna strona konfliktu przyjęła zaproszenie do studia czy nie pozostaje bez znaczenia dla sytuacji powoda w której się znalazł za sprawą strony pozwanej. Nie ma też racji skarżąca (...) SA, że Sąd Okręgowy błędnie ocenił zeznania świadków O. C., I. W. i M. Ł.. Sąd dał im wiarę bo przyczyny dla których miałby odmówić im wiarygodności nie istnieją. To, że osoby te czują się pokrzywdzone działaniami pozwanej J. G. nie pozbawia ich zeznań waloru wiarygodności. Sąd Okręgowy – zresztą słusznie – nie poddał wątpliwości zeznań świadków w ogóle (w tym świadków zawnioskowanych przez stronę pozwaną) ponieważ decydujące znaczenie w sprawie ma nagranie programu i dowody z dokumentów z którymi zeznania świadków – co do przebiegu zdarzeń dotyczących rozpoznawanej sprawy – nie pozostają w sprzeczności. Kwestia podnoszona przez skarżącą (...) SA iż decyzja administracyjna dotycząca wymeldowania syna F. G. nie była ostateczna w dniu nagrywania programu nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznawanej sprawy. Reasumując, Sąd Okręgowy nie naruszył art. 233 § 1 kpc, a ustalenia jakich dokonał są prawidłowe. Pozostałe zarzuty procesowe (naruszenie art. 227, 233 i art. 328 § 2 kpc) podnoszone przez pozwaną J. G. nie są trafne. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 9 lutego 2001 r., III CKN 434/00 (niepubl.), art. 227 kpc nie może być przedmiotem naruszenia sądu, ponieważ nie jest on źródłem obowiązków ani uprawnień jurysdykcyjnych, lecz określa jedynie wolę ustawodawcy ograniczenia kręgu faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym. Z kolei art. 232 kpc reguluje kwestię ciężaru dowodu i nakładu na strony obowiązek wskazywania dowodów potwierdzających fakty pod rygorem przegrania procesu. Sąd nie ma obowiązku zbierania dowodów z urzędu, zresztą taki zarzut nie został przez skarżącą sformułowany. Co zaś się tyczy zarzutu naruszenia art. 328 § 2 kpc, to należy powiedzieć, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia określone wymogi (wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia i podstawy prawnej wyroku). Jeśli chodzi o dowód z zeznań pozwanej to Sąd Okręgowy na stronie 9 i 10 uzasadnienia wyroku szczegółowo wyłożył dlaczego nie dał wiary tym zeznaniom w części w której twierdzi ona, że nieświadomie wtargnęła na posesję powoda. Przechodząc do zarzutów natury materialnej podniesionych w obu apelacjach, stwierdzić należy, że i one są nieuzasadnione. Powód twierdził w procesie, że strona pozwana naruszyła jego dobra osobiste w postaci wizerunku i czci, a pozwana J. G. dodatkowo naruszyła jego mir domowy oraz prawo do spokoju. Sąd Okręgowy – słusznie – podzielił to stanowisko. --- STRONA 7 --- Odnosząc się do dobra w postaci wizerunku chronionego przepisem art. 23 kc należy podkreślić, że do naruszenia tego dobra dochodzi w sytuacji, gdy publikacja w prasie fotografii dokonana jest bez zgody osoby fotografowanej (w rozumieniu art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe – Dz.U. Nr 5 poz. 24 ze zm. – prasa to również programy radiowe i telewizyjne). Opublikowane fotografie muszą być wykonane w sposób umożliwiający rozpoznanie tej osoby. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2003 r, syg. IV CKN 1819/00 (OSP 2004/6/75) wyraził pogląd, że naruszenie prawa do wizerunku następowałoby wówczas, gdy opublikowane w prasie bez zgody tej osoby fotografie wykonane byłyby w sposób umożliwiający identyfikację tej osoby. Zauważył przy tym Sąd Najwyższy, że znaczenie wtórne w tym względzie miały cechy pozwalające na identyfikację przez odbiorców osoby sfotografowanej. Nie miałby zatem znaczenia sposób fotograficznego ujęcia danej osoby. Rozpoznawalność (możliwość identyfikacji osoby fizycznej) w opublikowanej w prasie fotografii musiałaby mieć charakter bardziej uniwersalny (powszechny) w dwojakim przynajmniej znaczeniu. Po pierwsze, nie mogłaby się ograniczać tylko do wąskiego grona osób najbliższych i znajomych rozpoznawanej osoby. Po wtóre, źródłem rozpoznania powinien być już sam sposób fotograficznego ujęcia, pozwalający na identyfikację (ustalenie tożsamości) osoby fotografowanej. Inaczej rzecz ujmując tylko personalna anonimowość opublikowanej w prasie fotografii osoby fizycznej wyrażająca się w niemożności jej identyfikacji oznaczałaby brak naruszenia dobra osobistego tejże osoby w postaci wizerunku w rozumieniu przepisu art. 23 kc. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku powoda sposób jego fotografowania pozwalał bez trudu na jego identyfikację czyli ustalenie tożsamości. Rację ma Sąd Okręgowy podkreślając, że mimo zniekształcenia głosu i wykadrowania części twarzy powód był rozpoznawalny nie tylko dla osób bliskich czy znajomych lecz szerzej –(...). Tożsamość powoda okazała się zatem łatwa do ustalenia. W rozumieniu art. 23 kc doszło zatem do naruszenia dobra osobistego powoda w postaci jego wizerunku. Nie ma też racji skarżąca powołując się na art. 81 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1974 r. Prawo autorskie i prawa pokrewne (Dz.U. 2006/90/631) i zarzucając, że nie doszło do bezprawnego rozpowszechnienia wizerunku powoda ponieważ powód jest jedynie elementem szerszej publikacji, fragmentem a nawet elementem tła owej publikacji. Powołany przepis stanowi, że nie wymaga zezwolenia rozpowszechniania wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Osoba powoda w rozpowszechnionej publikacji nie stanowiła szczegółu całości zgromadzenia bo takiego zgromadzenia nie było, podobnie jak nie było imprezy publicznej. Osoba powoda nie stanowiła też elementu tła publikacji lecz była jednym z głównych jej elementów, celowo sfilmowanym i przedstawionym jako nowy właściciel nieruchomości. Również prawidłowe jest stanowisko Sądu Okręgowego, że zostało wykazane przez powoda naruszenie jego dobra osobistego w postaci czci. Obie skarżące wychodzą z błędnego założenia, że do naruszenia czci może dojść jedynie poprzez postawienie wprost określonego, naruszającego cześć zarzutu. Tymczasem do naruszenia takich dóbr jednostki jak, ogólnie rzecz ujmując godność ludzka i dobra sława będących przedmiotem ochrony przewidzianej w art. 23 kc może dojść także przez odpowiednio wyreżyserowany program, stwarzający konkretny klimat psychiczny (aurę, kontekst) oddziaływujący na odbiorcę. Umiejscowienie powoda w programie zatytułowanym (...) z założenia dotyczącego zjawiska społecznego bankructw osób zaciągających kredyty w bankach, sugeruje w sposób wyraźny, że ma on coś wspólnego z bankructwem bohatera programu, głoszącego że skrzywdził go „układ”. Ukazanie sfilmowanej osoby powoda w trakcie programu telewizyjnego, którego założeniem była krytyka działania banków (i w dalszej kolejności innych instytucji) doprowadzających bezpodstawnie swoich klientów do bankructwa stawiało powoda u odbiorców programu w nader niekorzystnym dla niego świetle. Nadto w tzw. części studyjnej sfilmowana w reportażu relacja powoda jest komentowana przez zaproszonych gości również w sposób sugerujący, że całe nieszczęście jakie spotkało bohatera programu F. G. jest w jakiś sposób związane z osobą powoda. W sposób lekceważący zostało też potraktowane pismo powoda (w którym domagał się zakazu emisji reportażu i zapłaty pewnej kwoty na cel społeczny) przytoczone w programie we fragmentach przez pozwaną J. G.. --- STRONA 8 --- Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że dobro osobiste powoda w postaci czci, zostało (...) naruszone. Przechodząc do kwestii dotyczącej naruszenia przez pozwaną J. G. dobra osobistego powoda w postaci nietykalności mieszkania, określanego też przez Sąd I instancji i powoda mirem domowym i prawem do spokoju, należy przede wszystkim rozważyć co pod tym pojęciem należy rozumieć. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 kwietnia 2010 r., sygn. akt V CSK 352/09 (Palestra 2010/5-6/236) dokonał wykładni tego pojęcia przyjmując, że pojęcie nietykalności mieszkania, jako dobra osobistego przewidzianego w art. 23 kc należy rozumieć szeroko, nie ograniczając się do zakresu pojęcia „miru domowego”, przewidzianego w prawie karnym. Przyjął, że w art. 23 kc chodzi niewątpliwie o ochronę pewnej sfery życia prywatnego człowieka, jego mieszkania i prawa do spokojnego korzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa wynikającego z posiadania mieszkania (domu) i przeświadczenia, że nikt bez podstawy prawnej nie tylko nie wtargnie do jego mieszkania lecz również nie zakwestionuje jego prawa do zamieszkiwania w nim. Trafnie też wskazał Sąd Najwyższy w innym wyroku tj. z dnia 6 marca 2009 r., II CSK 513/08 (niepubl.), że przy ustalaniu treści prawa nietykalności mieszkania w rozumieniu art. 23 kc należy wziąć pod uwagę także aspekt niematerialny rozumiany jako bezprawne wtargnięcie osoby trzeciej w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania (domu), stanowiącego centrum życiowe, z którym związane jest życie prywatne każdej osoby. Takie rozumienie nietykalności mieszkania zgodne jest z przyjętą przez Europejski Trybunał Praw Człowieka wykładnią art. 8 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U z 1993 Nr 61 poz. 284) stanowiącego, że każdy ma prawo do poszanowania swego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. Wykładnia ta jest szeroka i uwzględnia nie tylko aspekt fizyczny prawa do domu w znaczeniu prawa do rzeczywistej przestrzeni fizycznej, ale wskazuje także na prawo do spokojnego korzystania z domu. Trybunał przyjmuje, że naruszenie prawa do poszanowania mieszkania nie ogranicza się do materialnych czy fizycznych naruszeń, takich jak nieuprawnione wejście do mieszkania lecz obejmują także naruszenia, które nie są materialne ani fizyczne. Sąd Okręgowy trafnie zatem przyjął, że pozwana J. G. naruszyła prawo osobiste powoda w postaci nietykalności mieszkania, objęte ochroną przez art. 23 kc. Podzielając całą argumentację przytoczoną przez Sąd I instancji na poparcie swojego stanowiska należy powiedzieć jeszcze i to, że pozwana doskonale wiedziała, że nieruchomość należy do nowego właściciela a mimo tego zasłaniając się statusem „gościa” poprzedniego właściciela bez żadnych skrupułów wtargnęła wraz z ekipą telewizyjną i grupą osób postronnych na teren posesji powoda i wobec powoda też przedstawiła się jako „gość” poprzedniego właściciela a więc osoba, która ma prawo tam przebywać. Poddała więc pozwana w wątpliwość prawa powoda do domu, zakłóciła jego prawo do niezakłóconego korzystania z własnego domu. Wobec wykazania przez powoda, iż do naruszenia jego dóbr osobistych doszło, należy rozważyć czy została spełniona przesłanka w postaci bezprawnego charakteru działania wywołującego ten skutek (art. 24 kc). Niewątpliwym ułatwieniem w zakresie dochodzenia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych jest posłużenie się przez ustawodawcę domniemaniem bezprawności co oznacza, że to strona pozwana w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność. Wśród okoliczności, które mogą wyłączać bezprawność wymienia się powoływanie na działanie w interesie społecznym. Strona pozwana powoływała się właśnie na działanie w interesie społecznym. W przypadku publikacji prasowych interes ten wyraża się przede wszystkim w urzeczywistnieniu zasad jawności życia publicznego i prawa społeczeństwa do informacji. Naruszyciel aby móc podjąć skuteczną próbę wykazania wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego publikacją prasową musi wykazać, że publikacja realizowała tak rozumiany, godny ochronny interes społeczny. Naruszyciel nie może jednak jedynie stwierdzić, że skoro już zainteresował się jakimś zagadnieniem to oznacza, że wyraża i działa w interesie społecznym. W każdym indywidualnym przypadku zachodzi konieczność badania, czy taki interes rzeczywiście istnieje. Niewątpliwie w interesie społecznym jest szerokie informowanie – a w przypadku(...) edukowanie społeczeństwa – jak działają różne instytucje składające się na obraz życia publicznego. (...)Dla części społeczeństwa jest wręcz jedynym z niewielu źródeł wiedzy o życiu publicznym i sposobie funkcjonowania instytucji publicznych. Dlatego w --- STRONA 9 --- interesie społecznym leży aby audycja ta była rzetelna a problemy przedstawiane starannie, w miarę bezstronnie i bez podtestów. Obie pozwane nie wykazały, że w interesie społecznym leży ukazywanie osób postronnych, nie łączących się z prezentowanym problemem i to w świetle dla tych osób niekorzystnym, tak jak rzecz się miała w przypadku powoda. Zauważyć też trzeba, że w przypadku bohatera programu pana F. G. audycja niczego nie wyjaśniła, a widz został pozostawiony w przeświadczeniu, że został on skrzywdzony przez bliżej niesprecyzowany „układ” w którym powód jakoś uczestniczył. Konkludując, pozwane nie wykazały, że ich działanie nie było bezprawne (art. 24 kc). Przepis art. 24 kc zapewnia osobie, której dobro zostało naruszone (lub też zagrożone), dwa roszczenia o charakterze niemajątkowym, a mianowicie o zaniechanie działania oraz o dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia zasługującego na ochronę dobra osobistego. Z kolei w art. 448 kc zostały unormowane roszczenia o charakterze majątkowym, służące w razie naruszenia wszelkich dóbr osobistych, korzystających z ochrony prawnej, przy czym jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 9 września 2008 r. (III CZP 31/08, OSNC 2009/3/36/ w razie naruszenia dobra osobistego kumulacja roszczeń przewidzianych w art. 448 kc jest dopuszczalna. Zgłoszone przez powoda roszczenia o charakterze niemajątkowym i majątkowym znajdują swoją podstawę w obu tych przepisach. Powód domagał się nakazanie pozwanej J. G. złożenia stosownego oświadczenia w prasie lokalnej oraz obu pozwanym na antenie telewizyjnej, zakazanie pozwanej (...) SA powtórnego publikowania materiału prasowego wyemitowanego(...) zasądzenie od pozwanych solidarnie kwoty 2.000 zł na wskazany cel społeczny oraz zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w przeważającej części powództwo uwzględnił oddalając je jedynie częściowo w stosunku do pozwanej (...) SA w części dotyczącej nakazania złożenia stosownego oświadczenia na antenie telewizyjnej oraz w części dotyczącej żądania kwoty 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Powód wyroku w części oddalającej nie zaskarżył co oznacza jego uprawomocnienie w tej części. W pozostałej części wyrok Sądu Okręgowego – w świetle tego co powiedziano wyżej – nie budzi co do zasady wątpliwości poza jedną kwestią, a mianowicie uwzględnieniem żądania nakazania złożenia stosownego oświadczenia przez pozwaną J. G. na antenie telewizyjnej. (pkt. 1 zaskarżonego wyroku) Sąd Okręgowy w punkcie pierwszym wyroku nakazał pozwanej J. G. przeproszenie powoda za naruszenie jego dóbr osobistych na antenie programu (...), poprzez odczytanie przez nią oświadczenia o wskazanej dalej treści. Tak zresztą żądanie to sformułował powód a Sąd je wiernie przytoczył w wyroku. Sformułowanie treści punktu pierwszego wyroku można rozumieć w sposób dwojaki: • albo, że pozwana J. G. ma przeprosić powoda za to, że naruszyła jego dobra osobiste na antenie programu (...) albo • że pozwana J. G. ma przeprosić powoda w stosowny sposób tylko w programie (...). Przy obu interpretacjach ta część wyroku jest niewykonalna. Przy przyjęciu pierwszej znaczyłoby to bowiem, że nie wiadomo gdzie i kiedy złożone miałoby być to oświadczenie (i czy na koszt własny pozwanej), zaś przy drugiej interpretacji na przeszkodzie stoją zarówno przepisy ustawy o radiofonii i telewizji (tekst jedn. Dz.U z 2011/43/226 ze zm. dalej r.o.r.t.) oraz przepisy ustawy z dnia 24 stycznia 1984 – prawo prasowe (Dz.U. Nr 5 poz. 24 ze zm., dalej pr.pr.) I tak art. 13 u.o.r.t. stanowi, że nadawca kształtuje program samodzielnie w zakresie zadań określonych w art. 1 ust. 1 i ponosi odpowiedzialność za jego treść (co nie narusza przepisów dotyczących odpowiedzialności innych osób za treść poszczególnych audycji reklam lub przekazów). Nałożenie na nadawcę obowiązku lub zakazu rozpowszechniania audycji lub przekazu może nastąpić wyłącznie na podstawie ustawy przy czym audycje i przekazy nie pochodzące od nadawcy powinny być wyraźnie wyodrębnione i oznaczone w sposób nie budzący wątpliwości, że nie pochodzą od nadawcy (art. 14 u.o.r.t). Ustawodawca w art. 19 u.o.r.t. nakazał nadawcom, aby prowadzili działalność polegającą na tworzeniu i zestawianiu programu w formie redakcji w rozumieniu prawa prasowego. Oznacza to (w powiązaniu z art. 3 u.o.r.t), że normy prawa prasowego regulują zarówno organizację, zasady funkcjonowania redakcji radiowych i telewizyjnych jak też odpowiedzialność za treść programu. Tak więc do działalności nadawcy mającej charakter --- STRONA 10 --- tworzenia i zestawiania programu będą miały w szczególności zastosowanie przepisy art. 7 ust. 2, art. 25 (z którego ust. 4 wynika, że to redaktor naczelny odpowiada m.in. za treść przygotowanych przez redakcję materiałów) i art. 32, 33, 34, 35 pr.pr. Artykuły 34 i 35 pr.pr. dotyczą obowiązku publikowania przez redaktora naczelnego materiałów urzędowych oraz prawomocnych wyroków sądu i innych orzeczeń zawierających klauzulę o opublikowaniu oraz ogłoszeń sądowych lub ogłoszeń innego organu państwowego a także listów gończych. Przepisy powyższe wyraźnie wskazują ustawowy zakres obowiązków nadawcy (redaktora naczelnego w publikowaniu orzeczeń sądowych zawierających klauzulę o opublikowaniu. Wyrok Sądu Okręgowego w części w której nakłada personalnie na dziennikarkę obowiązek złożenia stosownego oświadczenia w konkretnej audycji telewizyjnej narusza wskazane przepisy ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy prawo prasowe, poprzez próbę narzucenia nadawcy (redaktorowi naczelnemu) obowiązku zamieszczania przekazu, który od nadawcy nie pochodzi i który wykracza poza obowiązki ustawowe. Sąd II instancji nie może z urzędu dokonać innego sformułowania żądania powoda bo to oznaczałoby wyrokowanie co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem (art. 321 kpc), a na etapie postępowania apelacyjnego funkcjonuje zakaz reformationis in peius (art. 384 kpc). Skoro zatem orzeczenie Sądu Okręgowego zawarte w punkcie pierwszym jest niewykonalne wyrok w tej części należało zmienić i w tym zakresie powództwo oddalić (art. 386 § 1 kpc). Niesłuszne są też pozostałe zarzuty apelacyjne. Nie doszło bowiem do naruszenia art. 448 kc, poprzez zasądzenie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego dla poszkodowanego oraz odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, ponieważ są to dwa odrębne roszczenia. Zmiana art. 448 kc dokonana ustawa z dnia 23 sierpnia 1996 (Dz.U. Nr 114, poz. 542) wyeliminowała winę umyślną jako przesłankę odpowiedzialności materialnej za naruszenie dóbr osobistych. Wobec braku w art. 448 kc jakiejkolwiek wzmianki o winie, nie można uzależniać przyznania jednego z przewidzianych w nim świadczeń od kwalifikowanej winy sprawcy, gdyż byłoby to sprzeczne z przyjętą w prawie cywilnym zasadą, że związanie odpowiedzialności jedynie z określonym stopniem winy wymaga regulacji ustawowej (tak: komentarz do kodeksu cywilnego, księga trzecia, Zobowiązania tom 1 str. 692 – Gerard Bieniek i inni, wyd. Lexis Nexis Polska Sp. z o.o., Warszawa 2011). Nie ma też racji pozwana E. J.zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 38 pr. prasowego poprzez nałożenie na pozwanych zróżnicowanych obowiązków majątkowych mimo ich solidarnej odpowiedzialności majątkowej. Nie budzi wątpliwości w orzecznictwie teza, że art. 38 pr. prasowego nie wyłącza zastosowania przepisów kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1990 r. – II CR 1303/89 OSNC 1991/8-9/108). Wynika to ze wzajemnej relacji między art. 23 i art. 24 kc a przepisami prawa prasowego. Problem rozwiązują normy kolizyjne zawarte w art. 24 § 3 kc i 37 pr. prasowego. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że „przepisy zawarte w art. 24 § 1 i 2 nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innym przepisie”, natomiast art. 37 pr. prasowego stanowi, że „do odpowiedzialności za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego stosuje się zasady ogólne, chyba że ustawa stanowi inaczej”. Oznacza to przyjęcie przez ustawodawcę kumulatywnego zbiegu przepisów ustaw, wyłączającego stosowanie reguł interpretacyjnych, polegających na uchyleniu aktu prawnego ogólnego przez akt prawny szczególny i uchyleniu ustawy wcześniejszej przez późniejszą. W konsekwencji dopuszczono kumulatywne albo alternatywne stosowanie środków ochrony przewidzianej w przepisach obu ustaw, przy czym wybór należy do strony powodowej. Powód domagał się zasądzenia solidarnie od obu pozwanych zarówno kwoty 2000 zł tytułem zapłaty na wybrany cel społeczny jak i kwoty 4000 zł tytułem zadośćuczynienia powołując się na art. 448 kc, a wcześniej akceptując podstawę rozstrzygnięcia przyjętą przez Sąd Okręgowy tj. art. 24 i 448 kc (por. k-257). Zgodnie z art. 448 kc w razie naruszenia dobra osobistego sąd może orzec o należnym zadośćuczynieniu jak też zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na cel społeczny. O zakresie przyznanego zadośćuczynienia (jak też o zasądzonej kwocie na cel społeczny) decyduje przede wszystkim rozmiar krzywdy wyrządzonej pokrzywdzonemu – zgodnie z kompensacyjną funkcją zadośćuczynienia. O wysokości zasądzonych na podstawie art. 448 kc kwot nie decyduje w żadnym razie to, że przepis art. 38 pr. prasowego --- STRONA 11 --- przyjmuje solidarną odpowiedzialność ceutora (dziennikarza), redaktora naczelnego i wydawcy. Także i w tej sytuacji o zakresie zadośćuczynienia powinien przesądzić przede wszystkim rozmiar wyrządzonej uprawnionemu szkody. Sąd Okręgowy wyraźnie wskazał w uzasadnieniu dlaczego zasądził kwotę 4000 zł tytułem zadośćuczynienia tylko od J. G.. Uznał bowiem Sąd, że pozwana ta naruszyła większy katalog dóbr osobistych powoda, a ponadto stopień jej winy był wyższy, a rozmiar krzywdy wyrządzonej przez nią powodowi – zdecydowanie większy. Nie można też podzielić stanowiska pozwanej (...) SA jakoby powód nie wykazał iż istnieje uzasadniona obawa dalszych naruszeń (co stanowi przesłankę roszczenia o zaniechanie naruszenia). Zgodnie z art. 24 § 1 zd. 1 kc ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. Dotyczy to sytuacji gdy określonym działaniem może dojść do naruszenia dóbr. Ta sytuacja występuje w rozpoznawanej sprawie. Pozwana (...) dysponuje nagraniem audycji, której część dotyczy powoda. Może zatem wykorzystać ten materiał ponownie czego obawia się powód. Reasumując należało orzec jak w sentencji, dokonując niewielkiej korekty wyroku Sądu okręgowego w punkcie 1 na podstawie art. 386 § 1 kpc i oddalić w pozostałej części apelację pozwanej J. G. i w całości apelację drugiej pozwanej – (...) SA w W. (art. 385 kpc). Koszty procesu za pierwszą instancję pozostały bez zmian ponieważ powód utrzymał się zarówno co do żądań niematerialnych jak i materialnych. O kosztach procesu za instancję odwoławczą orzeczono zgodnie z wynikiem sporu (art. 98 kpc).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział#V ACa 33/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańs#art. 24§1 kc#art. 98 kpc#art. 100 kpc#art. 113 ustawy#art. 227§1 kpc#art. 232 kpc#art. 233§1 kpc#art. 328§2 kpc#art. 23 kc#art. 81 ust. 2 pkt#art. 12 ust. 1 ustawy#art. 448 kc#art. 24§2 kc#art. 13 ust. 1 ustawy#art. 38 ust. 1 ustawy#art. 227 kpc#art. 217§2 kpc#art. 6 kc#art. 217 kpc#art. 233 § 1 kpc#art. 328 § 2 kpc#art. 7 ust. 2 ustawy#art. 23 kc.#art. 81 ust. 1 pkt.#art. 8 ust. 1 konwencji#art. 24 kc