§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
udostępniania danych osobowych powoda i naruszania w ten sposób jego dóbr osobistych. Z przyjęcia obu tych skarg sporządzony został protokół. Dyrektor (...), w piśmie z dnia 10 lip

Wyrok V ACa 319/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowic

udostępniania danych osobowych powoda i naruszania w ten sposób jego dóbr osobistych. Z przyjęcia obu tych skarg sporządzony został protokół. Dyrektor (...), w piśmie z dnia 10 lipca 2009 r., uznała skargę powoda na ujaw

Teza / krótkie omówienie

udostępniania danych osobowych powoda i naruszania w ten sposób jego dóbr osobistych. Z przyjęcia obu tych skarg sporządzony został protokół. Dyrektor (...), w piśmie z dnia 10 lipca 2009 r., uznała skargę powoda na ujaw

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 319/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Iwona Wilk Sędziowie : SA Barbara Kurzeja (spr.) SA Jadwiga Galas Protokolant : Mirosław Kruk po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2011 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa D. B. przeciwko Gminie G. - Dyrektorowi (...) w G. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt I C 352/10 zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że objęte nim żądanie oddala. --- STRONA 2 --- Sygn. akt V A Ca 319/11 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zobowiązał stronę pozwaną do pisemnego przeproszenia powoda za naruszenie jego dobra osobistego – prawa do prywatności polegające na ujawnianiu – w okresie kilku lat - osobom postronnym jego danych osobowych oraz faktu pobierania świadczeń socjalnych, ich rodzaju, wysokości na zbiorczych listach ich wypłat, oddalił żądanie zasądzenia od pozwanej na rzecz Hospicjum (...) w G. zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł oraz orzekł o kosztach sądowych ustalając, co następuje. Powód korzysta ze świadczeń społecznych wypłacanych przez pozwaną i na tym tle pomiędzy stronami dochodziło różnorakich sporów. Miał również szereg zastrzeżeń odnośnie do sposobu wykonywania obowiązków przez pracowników (...) w G.. Wypłata przyznanych powodowi świadczeń następowała na podstawie list przygotowywanych przez działy merytoryczne pozwanej. Następnie listy te były zatwierdzane w Dziale Księgowości i trafiały do jednej z kilku filii pozwanej na terenie G.. Wypłaty świadczeń dokonywano bądź poprzez przekazanie na rachunek bankowy świadczeniobiorców, bądź w punkcie kasowym. W punkcie kasowym świadczeniobiorcę i pracownika pozwanej dzieli szyba i blat z obu stron szyby o szerokości ok.20 cm. Biurko kasjera jest około 40 cm poniżej w/w blatu. Do roku 2009, na dokumencie kasowym znajdowały się zbiorcze zestawienia wszystkich osób pobierających świadczenie, w tym również powoda. Na liście wypłat przyznanych świadczeń wpisywano ich wysokość oraz umieszczano takie dane tych osób, jak: imię i nazwisko, adres, nr decyzji, nr dokumentu tożsamości. List było kilka, w zależności od rodzaju pobieranego świadczenia i w przypadku pobierania przez nią kilku świadczeń, potwierdzała ona ich odbiór na kilku listach. Kasjerka, po przedstawieniu jej przez świadczeniobiorcę decyzji, dokonywała jego identyfikacji na podstawie jego dowodu osobistego i nr PESEL. Na tejże decyzji kasjerka potwierdzała wypłatę świadczenia. Po odszukaniu właściwej listy i nazwiska świadczeniobiorcy podawała mu tę listę celem potwierdzenia przezeń odbioru świadczenia. W tym czasie świadczeniobiorca mógł sprawdzić nie tylko ale i zapoznać się ze znajdującymi się na tej liście danymi innych osób. W tym czasie bowiem pracownik pozwanej zajmował się przygotowaniem pieniędzy do wypłaty. Pozostałe listy do czasu odbioru świadczeń przez wszystkie wpisane na nich osoby były odkładane na biurku. Pracownicy pozwanej starali się odwracać listy. Nie zdarzyło się natomiast tak by od sierpnia 2009 r., kiedy to pozwana zaczęła sporządzać dla powoda odrębne potwierdzenie pobranych świadczeń, było ono umieszczane na biurku lub w pobliżu okienka kasowego w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego danymi przez inne osoby. Po wypłacie świadczeń, w każdym dniu sporządzany był raport kasowy, którego załącznik stanowiły listy dokonanych wypłat.. Raport kasowy był następnie przechowywany w Dziale Księgowości. Nie miały do niego dostępu osoby postronne. W lipcu 2009 r., powód złożył ustną skargę na brak ochrony danych osobowych M. J. - pracownikowi działu księgowości pozwanej. Zastrzeżenia powoda w tym zakresie przekazała --- STRONA 3 --- ona dyrektorowi pozwanej oraz działom merytorycznym. Powód był niezadowolony z tego, że nie sporządziła ona pisemnego protokołu z przyjęcia skargi i w związku z tym złożył Zastępcy Kierownika Działu Pomocy Środowiskowej E. Ś. dwie skargi: - na odmowę sporządzenia przez M. J. protokołu z przyjęcia skargi oraz - w przedmiocie udostępniania danych osobowych powoda i naruszania w ten sposób jego dóbr osobistych. Z przyjęcia obu tych skarg sporządzony został protokół. Dyrektor (...), w piśmie z dnia 10 lipca 2009 r., uznała skargę powoda na ujawnianie jego danych osobowych za niezasadną stwierdzając, że nie doszło do ujawnienia dóbr osobistych powoda. W uzasadnieniu w/w pisma podniosła, że powód nigdy nie był zainteresowany wypłatą na bezpłatne konto, które może mu zostać założone. Wypłata świadczeń w kasie wymaga natomiast przedłożenia do podpisu listy z danymi niezbędnymi do wypłaty świadczenia. W odpowiedzi na skargę powoda stwierdzono nadto, że nieetycznym jest wykorzystywanie tego momentu i zaspakajanie ciekawości poprzez przeglądanie pozostałych pozycji. Wskazano również, że nad okienkiem pomieszczenia kasy znajduje się pouczenie, że do okienka należy podchodzić pojedynczo i że pracownik kasy niezwłocznie po złożeniu podpisu klienta na liście wypłat odbiera ją z powrotem. Pomimo nieuwzględnienia skargi poinformowano jednakże powoda, że dokumenty kasowe dotyczące świadczeń jemu przyznanych będą przygotowywane na oddzielnych listach. Ponadto ponownie poinformowano powoda o możliwości założenia bezpłatnego konta socjalnego i otrzymania karty do bankomatu jak również o trybie założenia takiego konta i otrzymania karty. W odpowiedzi, powód (w piśmie z dnia 24 lipca 2009 r., zatytułowanym „skarga”, wskazał, że jego skarga z dnia 3 lipca 2009 r. dotyczyła trzech powiązanych ze sobą zdarzeń, tj. ujawnienia jego danych osobowych, naruszenia tym procederem jego dóbr osobistych oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przez M. J. i zażądał ponownego rozpoznania skargi i precyzyjnego ustosunkowania się do wszystkich zarzutów. Pozwana, w piśmie z dnia 19 sierpnia 2009 r. ponownie uznała skargi powoda za nieuzasadnione, niemniej jednak, poczynając od sierpnia 2009 r., dane osobowe powoda zamieszczane były na osobnej liście wypłat. Niezależnie od powyższego, pozwana zleciła specjalistycznej firmie przygotowanie programu komputerowego do obsługi wypłat zasiłków w kasie. Od początku 2011 r. wdrożono u pozwanej nowy system komputerowy i od tej pory odbiór świadczeń jest kwitowany przez każdego z uprawnionych na oddzielnym dokumencie. Osoba obierająca świadczenia jest legitymowana, jej dane wprowadzane są do bazy, a następnie po wydrukowaniu potwierdzenia odbioru świadczenia, świadczeniobiorca składa swój podpis. Do dnia 3 lipca 2009 r., powód, ani pozostali świadczeniobiorcy nie kwestionowali sposobu wypłaty należnych im świadczeń. Dokonując oceny powyższych ustaleń Sąd Okręgowy podzielił stanowisko powoda w części, w której dopatrywał się w zachowaniu pozwanej polegającym na umieszczeniu danych osobowych na zbiorczej liście naruszenia jego prawa do prywatności. Osoby korzystające z pomocy społecznej mają bowiem prawo oczekiwać, że fakt korzystania przez nie z pomocy społecznej nie będzie ujawniony innym osobom i właśnie z uwagi na konieczność poszanowania ich prawa do prywatności w art.100 ust.1 ustawy z dnia z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jedn. Dz.U. z 2009 r., Nr 175, poz.1362 z późn. zm.), wskazano, że w postępowaniu w sprawie świadczeń z pomocy społecznej należy kierować się przede wszystkim dobrem osób korzystających z pomocy społecznej i ochroną ich dóbr osobistych i w szczególności nie należy podawać do wiadomości publicznej nazwisk osób korzystających z pomocy społecznej oraz rodzaju i zakresu przyznanego świadczenia. Pozwana nie dochowała tych standardów i rację ma powód, że stosowana przez pozwaną praktyka umożliwiała innym osobom zapoznanie się z danymi osobowymi innych osób. --- STRONA 4 --- W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał za uzasadnione uwzględnienie powództwa w części dotyczącej żądania przeproszenia powoda na piśmie przez dyrektora jednostki organizacyjnej pozwanego. W jego ocenie, przeproszenie powoda przez pozwanego w skierowanym doń pisemnym oświadczeniu o treści wskazanej w sentencji wyroku stanowi wystarczające zadośćuczynienie za naruszenie jego dobra osobistego, stanowiąc wystarczającą rekompensatą w stosunku do stopnia naruszenia i jego skutków (art. 23 i 24 k.c.). Ponieważ wydając wyrok sąd bierze za podstawę orzekania stan rzeczy istniejący na dzień zamknięcia rozprawy, a od jesieni 2010 r. pozwana chroni odpowiednio dane osobowe świadczeniobiorców, brak było – jego zdaniem - podstaw do uwzględnienia żądania powoda w części dotyczącej zobowiązania pozwanej do przestrzegania przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Nie ma również potrzeby zasądzenia nawiązki na cel społeczny wobec niezwłocznej reakcji pracowników pozwanej na złożone przez powoda zastrzeżenia odnośnie do stosowanych przez nią niewłaściwych procedur związanych ze sposobem wypłat świadczeń socjalnych. Powód miał nadto możliwość założenia bezpłatnego konta bankowego, z której to możliwości nie skorzystał, a poza tym nie stwierdzono negatywnych następstw związanych ze stosowaniem przez pozwaną nieprawidłowej praktyki polegającej na wpisywaniu na zbiorczych listach wypłat danych osobowych świadczeniobiorców. Powyższy wyrok zaskarżyła strona pozwana, która zarzucając Sądowi Okręgowemu dokonanie błędnej oceny dokonanych ustaleń przez przyjęcie, że upubliczniła listy wypłat oraz art. 24 k.c. przez nieprawidłowe przyjęcie, że udostępnienie list do podpisu było działaniem bezprawnym wniosła o jego zmianę przez oddalenie powództwa w całości ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sadowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Rozważenie zarzutów apelacji należy poprzedzić stwierdzeniem, że polski system prawny przyjmuje zasadę (prawo do) samodzielnego decydowania każdej osoby o ujawnianiu dotyczących jej informacji. Zbieranie, przetwarzanie i udostępnianie danych osobowych, co najmniej w części przypadków, wkracza bowiem w obszar szeroko rozumianego prawa do prywatności chronionego normą konstytucyjną (art. 47 Konstytucji RP). Ponieważ z kolei, stosownie do uregulowania zawartego w jej art. 51 ust. 2 i 5 władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym, to w związku z tym zasady i tryb gromadzenia i udostępniania informacji określa ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Ważną rolę w zakresie ochrony zarówno jednych, jak i drugich interesów ustawa przyznaje przy tym administratorom danych. Nakłada na nich między innymi obowiązek dbania o zachowanie danych osobowych w poufności i obowiązek zabezpieczenia zbiorów danych. Zakresem swego działania obejmuje wszelkie postacie przetwarzania danych, zarówno tradycyjne - manualne, jak i zautomatyzowane. Niewątpliwie podstawowym, choć niejedynym celem, jakiemu mają służyć przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, jest respektowanie interesów tych (osób fizycznych i ewentualnie osób prawnych), których dotyczą gromadzone i przetwarzane informacje. Chodzi - najogólniej mówiąc - o interesy związane z poszanowaniem ich prywatności. Nie ulega wątpliwości, że wszelkie dane osobowe przetwarzane w ramach rządzącego się zasadą pisemności postępowania administracyjnego mogą być przetwarzane w zbiorze danych. W nauce prawa przyjmuje się, że czynność polegająca na zapisaniu danych --- STRONA 5 --- osobowych, np. w notatce, stanowi granicę, od której rozpoczyna się publicznoprawna ochrona tychże danych. Specyfika gromadzenia i przesyłania danych osobowych oraz posługiwania się nimi w związku z korzystaniem ze świadczeń socjalnych stwarza niewątpliwie możliwości pojawiania się na tym obszarze zagrożeń dla szeroko rozumianej prywatności. Zgodnie bowiem ze wskazaną w motywach zaskarżonego wyroku przewodnią zasadą postępowania w sprawie przyznawania tych świadczeń jest kierowanie się dobrem osób korzystających z pomocy społecznej i ochroną ich dóbr osobistych. Dobrem osobistym podlegającym szczególnej ochronie w prawie pomocy społecznej jest godność osoby ludzkiej, gdyż jednym z nadrzędnych celów pomocy społecznej jest umożliwienie osobom i rodzinom życia w warunkach odpowiadających godności człowieka (art. 3 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej). Wskazane w ust. 1 ustawy zakazy dotyczące upubliczniania danych podane są jedynie przykładowo. W szczególności ochronie podlegają nazwiska i inne dane osób, którym udzielono pomocy. Nie wolno podawać ich do wiadomości publicznej oraz ujawniać rodzaju i zakresu przyznanego świadczenia. Chodzi tu zwłaszcza o zakaz wywieszania imiennych list świadczeniobiorców oraz innego upubliczniania ich danych oraz rodzaju i rozmiaru przyznanej pomocy, np. ogłaszania w Internecie czy w lokalnej prasie. Powyższe zakazy należy również interpretować w świetle obowiązków pracowników socjalnych, w tym nakazu kierowania się zasadami etyki zawodowej oraz zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych w toku czynności zawodowych. Poufność obowiązuje także w kontaktach ze świadczeniobiorcami, w szczególności zaś nie wolno udzielać im informacji na temat pomocy przyznanej innym osobom. Ochrona dóbr osobistych w dziedzinie pomocy społecznej nabiera szczególnego znaczenia m. in. z powodu chęci ukrycia przez wiele osób i rodzin wstydliwego faktu korzystania z tej pomocy. Ustawa ogranicza również swobodę gromadzenia informacji o aktualnych i potencjalnych świadczeniobiorcach. Dane można przetwarzać jedynie w zakresie niezbędnym do przyznawania pomocy. Nie ulega w świetle powyższego wątpliwości, że jeśli administrator danych przy przetwarzaniu danych osobowych naruszył sferę prywatności tej osoby i jego działanie można uznać za bezprawne w świetle powołanych przepisów ustawy o ochronie danych osobowych to w konsekwencji osoba taka, na podstawie art. 24§ 1 k.c. i art. 448 k.c., może domagać się ochrony prawnej w nich przewidzianej. Odnosząc się do zarzutów apelacji podnieść należy, że nie miała znaczenia dla zaskarżonego rozstrzygnięcia podnoszona w apelacji okoliczność braku „upublicznienia” listy wypłat, gdyż okoliczność ta (publiczny charakter naruszenia dóbr osobistych) nie stanowi przesłanki warunkującej udzielenie ochrony o charakterze niemajątkowym. Przesłankami, od istnienia lub nieistnienia których uzależniona jest możliwość uzyskania ochrony dóbr osobistych jest bowiem jedynie, stosownie do uregulowania zawartego w art. 24 k.c., bezprawność lub brak bezprawności działania sprawcy naruszenia. Dodać także wypada, że obok obiektywnego naruszenia dóbr osobistych, konieczne jest również odczucie krzywdy przez dochodzącego środków ochrony uprawnionego. Środki ochrony prawnej dóbr osobistych powinny bowiem odpowiadać uzasadnionej potrzebie usunięcia skutków naruszenia określonego dobra osobistego, co oznacza , że aktywują się one tylko wówczas, jeśli zachodzi uzasadniona potrzeba usunięcia takich skutków. --- STRONA 6 --- W świetle prawidłowo dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, dane osobowe powoda oraz dane odnoszące się do wypłacanych świadczeń były wpisywane na zbiorczych listach wypłat. Tego rodzaju postępowanie stwarzało niewątpliwie realną możliwość zapoznania się z tymi danymi przez osoby pobierające te świadczenia. Taka praktyka dokonywania wypłat stosowana była przez stronę pozwaną przez wiele lat i do tej pory nie zwracano pozwanej uwagi na istniejące zagrożenie. Nie czynił tego również powód. Swój sprzeciw wobec tego rodzaju praktyki wyraził po raz pierwszy w lipcu 2009 r., gdy zwrócił uwagę pracownikom strony pozwanej i wówczas pozwana niezwłocznie na skargę powoda zareagowała umieszczając jego dane na osobnej liście, do której nie miały wglądu osoby trzecie. Stosowana przez pozwaną praktyka polegająca na sporządzaniu zbiorczych list wypłat świadczeń socjalnych nie była niewątpliwie poprawna, jako stwarzająca omawiane zagrożenia; nie można jednak uznać w ustalonych przez Sąd Okręgowy okolicznościach faktycznych by pozwana naruszyła dobra osobiste powoda przez udostępnienie innym osobom jego danych osobowych, bądź też miała na celu udostępnienie tych danych osobom trzecim. Podkreślenia wymaga, że zainteresowanie problematyką danych osobowych pojawiło się w Polsce stosunkowo niedawno i kwestia ta w praktyce była ledwo dostrzegana. Dopiero w toku praktycznego stosowania ustawy mogły być dostrzeżone i zidentyfikowane konflikty między sferą praw jednostki (prawa do prywatności) a ochroną danych osobowych. Do niedawna, za oczywistą i nie budzącą wątpliwości uznawano praktykę dokonywania wypłat wynagrodzeń na zbiorczych listach. Dotyczyło to również świadczeń socjalnych, na co wskazuje zachowanie samego powoda, który wcześniej nie zwracał uwagi na występowanie zagrożeń w omawianej materii. Powód nie wykazał by inne osoby, poza nim samym, interesowały się danymi pozostałych osób figurujących na zbiorczej liście wypłat i by w rzeczywistości jakaś osoba trzecia wykorzystała jego dane. Zauważona przez niego i wytknięta pozwanej nieprawidłowość w praktycznym stosowaniu wymienionych ustaw, polegająca jedynie na potencjalnym umożliwieniu tym osobom zapoznania się z danymi powoda, została przez pozwana niezwłocznie usunięta i w ustalonych okolicznościach sprawy – w ocenie Sądu Apelacyjnego - nie zachodzi potrzeba udzielania powodowi środków ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. Podnieść w związku z tym należy, że nie każda dolegliwość w postaci doznanych przykrości spowodowana na skutek nieprawidłowości spowodowanych przez osobę działającą w granicach zastrzeżonych kompetencji i w ramach obowiązującego porządku prawnego daje podstawę do zastosowania środków ochrony prawnej przewidzianych w art. 24 § 1 k.c. i 448 k.c., lecz tylko taka, która wedle przejrzystych ocen przyjmowanych w społeczeństwie przekracza próg dozwolonych działań i nie jest małej wagi (por. wyrok SN z 17 września 2004 r., V CK 69/04, LEX nr 197661). Obiektywizacja miernika oceny dyskomfortu psychicznego pod kątem ustalenia, czy doszło do naruszenia dobra osobistego nie wyraża się przy tym w pominięciu subiektywnych odczuć pokrzywdzonego, lecz polega na rozważeniu, czy większość rozsądnie myślących ludzi odczułoby ów dyskomfort równie dolegliwie jak pokrzywdzony, czy też wrażliwość pokrzywdzonego, przy uwzględnieniu norm społeczno – obyczajowych jest nadmierna (por. wyrok SN z 23 października 2003 r., V CK 252/02, LEX nr 602320). Mając powyższe na uwadze – w ocenie Sądu Apelacyjnego, postępowanie pozwanej, z uwagi na jego przedmiot i cel, nie może być traktowane jako wymierzone w dobra osobiste powoda., --- STRONA 7 --- a w każdym razie nie może o tym decydować stan wrażliwości powoda, tylko jemu właściwy, gdy w istocie nie doszło do naruszenia jego prawa do prywatności. Przy dokonywaniu oceny działania strony pozwanej miał również Sąd Apelacyjny na uwadze konieczność zachowania należytych proporcji i umiaru, gdyż nie można nadużywać instrumentów prawnych właściwych ochronie dóbr osobistych dla przypadków drobnych, dotyczących wyłącznie subiektywnych przeżyć samego powoda. W orzecznictwie przeważa bowiem stanowisko, że o udzieleniu ochrony prawnej nie może decydować każdy przypadek dyskomfortu psychicznego osoby poszukującej sądowej ochrony dóbr osobistych. Nie można bowiem nadużywać instrumentów prawnych właściwych tej ochronie do przypadków drobnych, incydentalnych dotyczących wyłącznie subiektywnych przeżyć powoda. Prowadzi to bowiem do deprecjonowania samego przedmiotu ochrony (por. wyrok SN z 23 maja 2002 r., IV CKN 1076/00, OSNC 2003, nr 9, poz. 121). Skoro zatem w pojęciu bezprawności, o której mowa w art. 24 k.c., nie mieszczą się uchybienia małej wagi i inne niezamierzone wadliwości, nie sposób dopatrzyć się w postępowaniu pozwanej, choć nieprawidłowym (jako stwarzającym zagrożenie zapoznania się przez osoby trzecie z danymi osobowymi powoda) celowych działań mających na celu ujawnienie danych osobowych powoda, w sytuacji gdy do ich ujawnienia w rzeczywistości nie doszło. Subiektywne odczucia powoda muszą być także ocenione z perspektywy działań pozwanej polegających na niezwłocznej reakcji na trafne uwagi powoda wyrażającego obawy odnośnie do istniejącego zagrożenia i zaniechanie przez nią stosowanej do tej pory praktyki stwarzającej jedynie możliwość ujawnienia danych osobowych powoda i jego prawa do prywatności. Z powyższych względów zaskarżony wyrok podlegał zmianie poprzez oddalenie powództwa , jako nieuzasadnionego(art. 385 k.p.c.).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 319/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Katowic#art.100 ust.1 ustawy#art. 24 k.c.#art. 47 Konstytucji#art. 51 ust.#art. 3 ust. 1 ustawy#art. 24§ 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 385 k.p.c.