§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowan

Postanowienie V ACa 281/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 sierpnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Kato

przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowania miejsc pracy, dyskutowano także możli

Teza / krótkie omówienie

przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowania miejsc pracy, dyskutowano także możli

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 281/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 sierpnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Iwona Wilk Sędziowie : SA Tomasz Pidzik (spr.) SO del. Zofia Wolna Protokolant : Barbara Knop po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa M. Ś. przeciwko K. Ł. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 18 lutego 2013 r., sygn. akt II C 127/12 oddala apelację i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. --- STRONA 2 --- Sygn. akt V ACa 281/13 UZASADNIENIE Powód M. Ś. domagał się nakazania pozwanemu K. Ł., aby zamieścił on na łamach gazety (...), dwutygodniku (...) oraz w (...) oświadczenie usuwające skutki naruszenia dóbr osobistych powoda o treści: „Ja, K. Ł. wyrażam ubolewanie i przepraszam Pana M. Ś. za to, że swoim zachowaniem w trakcie manifestacji pod domem Pana Ś., które to manifestacje odbywały się w dniach 5, 6 i 7 maja 2009 r. w szczególności poprzez podawanie nieprawdziwych informacji na temat jego osoby, naruszyłem dobre imię Pana M. Ś.”, ponadto powód wniósł o nakazanie pozwanemu zapłaty kwoty 5.000 zł na rzecz Fundacji (...) w Z., a także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu na jego rzecz. W dniu 26 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach wydał wyrok zaoczny, którym uwzględnił żądanie pozwu w całości. Pozwany K. Ł. w sprzeciwie od tegoż wyroku zaocznego wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu podnosząc, że pikieta która odbyła się pod domem powoda odbywała się na drodze publicznej, a policja znajdująca się w jej pobliżu nie podejmowała żadnych działań uznając, że to zgromadzenie nie narusza żadnych norm, ponadto żadnych uwag nie zgłaszali również sąsiedzi powoda. Pozwany wskazał także, że powód nie przestawił jakie informacje, które wypowiedział pozwany były nieprawdziwe i naruszały jego dobra. Podniósł również, że powód był członkiem zarządu spółki pochodzącym z wyboru załogi, a mimo to nie popierał jej dążeń, przez co w czerwcu 2009 roku, po referendum załogi został odwołany z pełnionej funkcji. Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 18 lutego 2013 r. uchylił punkt 1 wyroku zaocznego co do treści oświadczenia i nadał mu treść „Ja K. Ł. wyrażam ubolewanie i przepraszam Pana M. Ś. za naruszenie jego dóbr osobistych w dniu 5 maja 2009 roku w trakcie manifestacji pod jego domem” oraz utrzymał w mocy wyrok zaoczny co do punktu 2, którym zasądzono od pozwanego na rzecz Fundacji (...) w Z. kwotę 5.000 zł oraz punktu 3, którym zasądzono od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów procesu w kwocie 1.210 zł, a w pozostałej części oddalił powództwo. Wyrok ten wydano w następująco ustalonym stanie faktycznym: W 2009 roku zarząd (...) S.A. w J. podejmował decyzje w przedmiocie przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowania miejsc pracy, dyskutowano także możliwość przeprowadzenia prywatyzacji spółki, na co zgody nie wyrażały związki zawodowe. W związku z podejmowanymi działaniami zarządu (...) postanowił zorganizować pikiety demonstracyjne w miejscu zamieszkania członków zarządu J. Z. w T. i M. Ś. w U.. Powód M. Ś. w czasie kiedy odbywała się manifestacja pod jego domem pełnił funkcję Zastępcy Prezesa Zarządu Spółki (...) S.A. Po manifestacji oraz przeprowadzonym referendum przez załogę powód został odwołany z pełnionego stanowiska w czerwcu 2009 roku. Pozwany był współorganizatorem tej pikiety i razem z grupą ponad 10 osób pojechał pod dom powoda. Demonstracje odbywały się w dniach 5, 6 i 7 maja 2009 r. w godzinach popołudniowych. Pozwany wraz z pozostałymi manifestującymi stał przed posesją powoda, na drodze dojazdowej. Manifestujący trzymali transparenty z hasłami (...) i (...). Rozdawano także ulotki, przygotowane w formie listu gończego, na których widniało zdjęcie powoda oraz ulotki z wizerunkiem powoda, przedstawiające go jako pirata. W ulotkach zarzucano --- STRONA 3 --- powodowi łamanie prawa przez wypowiedzenie zakładowych układów i porozumień zbiorowych, a także błędne decyzje dotyczące zarządu spółką, w szczególności grę opcjami walutowymi i uzależnienie od jednego odbiorcy węgla, co doprowadziło do pogorszenia sytuacji przedsiębiorstwa, przymusowych dni wolnych, obniżenia wynagrodzeń i zapaści w sprzedaży węgla, wskazywano na nieudolność działań powoda, szkodliwe działanie dla spółki i chęć do zaniżenia jej wartości by następnie doprowadzić do jej prywatyzacji za złotówkę. W miejscu pikiety obecne były również media, relacjonujące zdarzenie. Manifestanci, w tym pozwany, który był do tego wyznaczony, informowali przechodniów i dziennikarzy o nieprawidłowościach w (...) S.A. w J., za które odpowiedzialnością obarczali powoda oraz pozostałych członków zarządu spółki. Druga manifestacja odbyła się także w Ż. gdzie powód ma drugie mieszkanie w bloku. Podobnie tak jak przy manifestacji w U., również sąsiedzi powoda w Ż. rozpytywali go o zdarzenie oraz przedstawiali mu otrzymane ulotki. Manifestacje trwały mniej więcej w godzinach od godziny 16 do 19. Manifestacje przebiegały spokojnie, na miejscu obecna była policja, która nadzorowała jej przebieg. Manifestacje przed domami powoda zostały opisane w lokalnej i ogólnokrajowej prasie, oraz w Internecie. Do Prokuratury Rejonowej w Cieszynie wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę powoda w związku z wydarzeniami w dniu 5 maja 2009 r. pod domem powoda. Postanowieniem z dnia 17 czerwca 2009 r., sygn. akt: 2 Ds. 695/09 Prokurator Rejonowy w Cieszynie wydał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie, z uwagi na to, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. W dniu 2 września 2009 r. powód wezwał pozwanego do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych poprzez zamieszczenie przeprosin w prasie. Poinformował także, że nie usunięcia naruszeń przez pozwanego spowoduje podjęcie przez niego korków na drodze prawnej. Powód dowiedział się od pracowników (...) S.A., że możliwe jest, iż przed jego domem odbędą się manifestacje. O samym fakcie ich rozpoczęcia dowiedział się dopiero od swojej żony, która wówczas przebywała w domu. Powód po otrzymaniu wiadomości od małżonki wrócił do domu, wchodząc do niego przez drzwi balkonowe z drugiej strony mieszkania, bowiem obawiał się manifestujących. Sytuacja ta wpłynęła niekorzystnie na samopoczucie powoda oraz jego żony. Wywołała ona u nich obawę o swoje bezpieczeństwo i lęk. Ponadto źle wpłynęło to na zdrowie małżonki powoda, która mając problemy kardiologiczne dostała migotania serca, a na następny dzień musiała udać się do lekarza kardiologa. Ponadto całe zajście, z uwagi na miejsce, w którym odbywała się pikieta, wpłynęło negatywnie na relacje sąsiedzkie powoda. Sąsiedzi powoda z U. i z Ż., po tym incydencie nie raz zadawali mu pytania dotyczące jego działania w organach spółki. Przeprowadzona manifestacja była również przedmiotem dyskusji na naradzie członków zarządu (...) Spółki (...), przy czym członkowie zarządu informacje te posiadali ze środków masowego przekazu. Powód w sposób bolesny przeżył te wydarzenia, czuł się skrzywdzony i urażony takim działaniem uważał, że przekroczono granice protestów społecznych związanych z wykonywaną funkcją, przerzucając je na jego osobę prywatną i rodzinę. Ponadto miał świadomość, że po tym zajściu obniżył się jego wizerunek w oczach znajomych oraz sąsiadów. Pozwany jest Przewodniczącym Związku Zawodowego w kopalni (...). Zatrudniony jest w Spółce (...) S.A., otrzymuje wynagrodzenie (...)zł brutto. Gospodarstwo domowe prowadzi razem z małżonką. Ma dwoje pełnoletnich dzieci. --- STRONA 4 --- W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy wskazuje, że doszło do naruszenia dobrego imienia M. Ś.. Odwołując się do stanowiska orzecznictwa do kwestii naruszeniu dobra osobistego poprzez naruszenie czci wskazał Sąd Okręgowy, iż nie ulega wątpliwości, że pozwany w dniu 5 maja 2009 r. uczestniczył w pikiecie, którą zorganizowano przed posesją powoda w U., w miejscu jego zamieszkania. Bezspornym jest, że pozwany był jednym ze współorganizatorów przedmiotowej pikiety, dobrowolnie w niej uczestniczył i miał świadomość miejsca jej organizacji oraz charakteru. Ponadto bezspornym było, zdaniem Sądu Okręgowego, że podczas pikiety manifestujący trzymali transparenty, na których umieszczono nazwisko powoda oraz tekst, co w połączeniu wskazywało na podejmowaniu przez powoda złych czynności względem załogi i spółki, w której powód wówczas był zatrudniony. Fakty te potwierdzają dowody w postaci dokumentacji fotograficznej, nagrań i materiałów prasowych, jak również zeznania pozwanego, który przyznał, że manifestujący dysponowali transparentami. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem oraz w oparciu o przepis art. 23 k.c. wizerunek, nazwisko, nietykalność mieszkania mieści się w katalogu dóbr osobistych człowieka pozostających pod ochroną prawa cywilnego. Jak powszechnie wiadomo identyfikacja osoby fizycznej następuje przez określenie jej nazwiska oraz imienia. Umieszczenie zatem nazwiska powoda na transparencie w kontekście miejsca odbywającej się pikiety tj. przed domem powoda, w ocenie Sądu Okręgowego, stanowiło naruszenie dobra osobistego powoda, jakim niewątpliwie jest nazwisko. Podczas manifestacji nadto rozdawano ulotki, na których widniał wizerunek powoda przedstawiający go jako pirata. Wprawdzie pozwany oświadczył, iż nie rozdawał ulotek, nie mniej jednak był on współorganizatorem manifestacji, odpowiadał zatem za treści przedstawiane podczas manifestacji oraz jak sam wskazał miał odpowiadać za porządek na niej, a zatem na uwadze powinien mieć także działania, które narażałyby nie tylko manifestujących, ale również inne osoby, w tym również i rodzinę powoda oraz samego powoda na utratę czci lub też zakłócały mir domowy. Treść ulotek, przekazywana odbiorcom przez protestujących, opierała się na zarzutach naruszenia prawa przez powoda oraz przedstawiały go w negatywnym świetle, jako podejmującego błędne decyzje, niekompetentnego menadżera. Ponadto fotomontaż przedstawiający powoda w stroju pirata, oceniany w sposób obiektywny, sugeruje odbiorcom, odbiór przedstawionej tam osoby jako bandyty, który dopuścił się czynów, za które powinna go spotkać kara. W ocenie Sądu Okręgowego ulotki o takiej treści wraz z widniejącym na niej wizerunkiem w sposób niewątpliwy naruszały prawo powoda do jego wizerunku, co powoduje przyjęcie, że posługiwanie się nimi przez pozwanego uzasadnia przyjęcie bezprawnego przez niego naruszenia prawa do wizerunku. Tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie pozwany nie wykazał, aby powód dopuścił się popełnienia przestępstwa przeciwko mieniu, obrotowi gospodarczemu, prawom pracowników, bądź też innego przestępstwa (lub wykroczenia) popełnionego w związku z pełnioną funkcją członka zarządu, w szczególności nie przedstawił prawomocnego wyroku sądu karnego skazującego powoda. Niczym nie poparte okazały się również zarzuty niegospodarności i podejmowania błędnych decyzji w przedmiocie działalności spółki. Pozwany nie przedstawił na te twierdzenia żadnych dowodów, poza własnymi przemyśleniami stanowiącymi w istocie wyraz niezadowolenia związków zawodowych ówczesną sytuacją ekonomiczną pracodawcy. Wskazał także Sąd Okręgowy, że treści przekazywane przez pozwanego i innych demonstrantów znalazły szeroki krąg odbiorców. Byli to nie tylko członkowie rodziny powoda, czy też osoby zamieszkałe w okolicy, ale także czytelnicy prasy, słuchacze radia. Relacje z manifestacji zostały bowiem przedstawione w prasie, radiu oraz telewizji. Niewątpliwie zatem jest, że treści stanowiące naruszenie dobrego imienia powoda dotarły do szerokiego kręgu odbiorców. Bez wątpienia na skutek działań demonstrantów powód doznał --- STRONA 5 --- krzywdy, nade wszystko w sferze psychiki. Niewątpliwym jest również, że wydarzenia te stanowiły dla powoda oczywistą dolegliwość w sferze uczuć i życia psychicznego, na co wskazują zeznania świadków A. T., G. C., M. Ś. (1) Podniósł dalej Sąd Okręgowy, że pikieta odbywała się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania powoda tj. zaraz przed jego posesją. Wybór miejsca oraz wskazanie na transparentach nazwiska powoda wraz z treścią na nich zawartą, zdaniem Sądu Okręgowego, daje podstawy do uznania, że nastąpiło naruszenie prawa powoda do nietykalności mieszkania. Prawo to podlega ochronie jako dobro osobiste wymienione w art. 23 k.c. Każda osoba, w szczególności sąsiedzi, przechodzący obok domu powoda z łatwością mogli domyśleć się, że owa demonstracja skierowana jest przeciwko osobie zamieszkującej ten budynek, czyli powodowi. Ponadto przedmiotowa manifestacja, w której uczestniczyło ponad 10 mężczyzn, wywołała lęk zarówno powoda, który w obawie przed manifestującymi wchodził do domu z tyłu przez drzwi tarasowe, jak i jego małżonki, która początkowo była sama w mieszkaniu, a następnie już po powrocie powoda zaczęła mieć problemy z sercem i musiała korzystać z konsultacji lekarza kardiologa. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że tak zorganizowana pikieta naruszyła jego prawo osobiste do nietykalności mieszkania. Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany w toku tego procesu nie wykazał podstaw okoliczności wyłączającej bezprawność jego działania, to jest takich okoliczności, które usprawiedliwiłyby naruszenie dóbr osobistych powoda. Za takie nie można bowiem uznać braku pociągnięcia członków zorganizowanej pikiety do odpowiedzialności karnej wobec wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania karnego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Cieszynie. Odróżnić bowiem należy odpowiedzialność karną za tego typu zachowanie od odpowiedzialności cywilnej w ramach roszczeń o naruszenie dóbr osobistych. Tak więc również twierdzenie powoda, że pikieta była spokojna, bowiem nie interweniowała policja, a sąsiedzi powoda nie skarżyli się nie oznaczają, że pikieta ta nie była bezprawna. Za bezprawne bowiem należy uznać każde działanie sprzeczne z normami prawnymi lub zasadami współżycia społecznego. Również powoływanie się na okoliczność, iż forma pikiety pod domem prywatnym powoda służyła interesowi publicznemu i była formą dozwolonej krytyki działań powoda jako Zastępcy Prezesa Zarządu (...) Spółki (...), zdaniem Sądu Okręgowego, nie mogło odnieść skutku prawnego. Zachowanie pozwanego w dniu 5 maja 2009 r. nie nosiło cech obrony uzasadnionego interesu publicznego. Zarówno bowiem w kodeksie pracy, jak i w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych znajdują się uregulowania umożliwiające wszczęcie i prowadzenie sporu zbiorowego, powołane są również instytucje mające na celu rozwiązywanie sporów pracowniczych, w końcu ustawa o związkach zawodowych przewiduje określone formy protestu i określa warunki ich legalności. Pozwany razem z demonstrantami zrezygnowali z legalnych dróg osiągnięcia kompromisu i postanowili urządzić pikietę pod domem powoda, w bezprawny sposób naruszając jego dobre imię. Ponadto niewątpliwe jest, że członkowie związków zawodowych działający na terenie spółki mają prawo do krytyki pod kątem podejmowanych decyzji w sprawach zakładu pracy i załogi, jednakże krytyka ta nie może dotykać sfer życia prywatnego osób pozostających w zarządzie i być narzędziem do wywierania presji na tych osobach poprzez działanie naruszające ich życie prywatne, w tym życie członków ich rodzin. Natomiast takie cechy nosiły działania pozwanego wraz z innymi osobami w maju 2009 roku. Obecność ich pod domem prywatnym, rozdawanie ulotek z wizerunkiem obrażającym powoda i posiadanie transparentów z nazwiskiem powoda i treściami obraźliwymi stanowiły niedopuszczalną ingerencję w sferę życia prywatnego i sąsiedzkiego powoda, i wywołały obawę oraz lęk o bezpieczeństwo swoje i rodziny. Powyższe działanie nie może być zatem --- STRONA 6 --- uznane jako dozwolona krytyka i działanie w obronie interesu publicznego jak dowodzi tego pozwany. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał, że pozwany naruszył dobra osobiste powoda i dlatego też nakazał pozwanemu przeproszenie powoda we wskazanych czasopismach, zgodnie z art. 24 § 1 k.c. W pozostałej części powództwo oddalił, gdyż powód nie wykazał, aby pozwany brał udział w pikietach w dniach 6 i 7 maja 2009 r. przy posesji powoda. Zarazem Sąd Okręgowy na podstawie art. 24 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz Fundacji (...) w Z. sumę pieniężną 5.000 zł. Orzeczenie z jednej strony zmierza do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, a z drugiej będzie stanowiło dla pozwanego dolegliwość finansową, którą powinien ponieść na cel społeczny za wyrządzenie powodowi krzywdy. Suma 5.000 zł nie przekracza miesięcznego wynagrodzenia pozwanego brutto, zatem nie będzie stanowiło dla niego nadmiernego obciążenia. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od tegoż wyroku wniósł pozwany i zaskarżając go w części uwzględniającej powództwo zarzucił: naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 23 k.c. i art. 24 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na zobowiązaniu pozwanego do złożenia oświadczenia określonej treści na łamach gazety (...), w dwutygodniku (...) oraz tygodniku (...), a także zapłacie kwoty pieniężnej określonej w punkcie 2 wyroku zaocznego z dnia 26 czerwca 2012 r., kosztów sądowych zawartych w punkcie 3 w/w wyroku, podczas gdy nałożenie na pozwanego w/w obowiązków jest niedopuszczalne wobec braku wykazania krytycznych „zachowań” powoda kierowanych pod adresem powoda, podczas gdy wykazana jedynie obecność powoda pod swoim domem takich kryteriów nie spełnia w oparciu o art. 24 § 1 k.c.; sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż obecność pozwanego na pikiecie pod domem powoda w grupie osób, które organizowały protest skutkuje jego odpowiedzialnością naruszenia dóbr, mimo braku bezprawności czynu oraz działania w ochronie uzasadnionego interesu społecznego; naruszenia przepisów postępowania, które wpłynęło na wynik sprawy, a mianowicie tj. art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na dokonaniu z urzędu wbrew zasadzie związania Sądu żądaniem powództwa niedopuszczalnej konwalidacji żądania powoda przez brak kontroli wskazanych przez powoda zarzutów krytycznych, których brak w roszczeniu pozwu i niedopuszczalne „napisanie” żądań pozwu oraz art. 233 § 1 k.p.c. przez błędne przyjęcie Sądu, że obecność powoda w grupie osób pod domem powoda spowodowała doznanie krzywdy w sferze psychicznej, wyprowadzone z subiektywnej oceny zeznań świadków: A. T., G. C., M. Ś. (1), podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego rozważonego wszechstronnie nie pozwala wyciągnąć takich wniosków. Podnosząc te zarzuty pozwany wnosił o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Powód w odpowiedzi na apelację wnosił o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. --- STRONA 7 --- Sąd Apelacyjny zważył co następuje: apelacja pozwanego nie jest zasadna. W sprawie niniejszej podzielić należy ustalony przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny, który znajduje oparcie w zebranym materiale dowodowym trafnie, w granicach zakreślonych art. 233 § 1 k.p.c., ocenionym. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym podzielić należy przyjęcie, że pozwany uczestnicząc w dniu 5 maja 2009 r. w pikiecie pod domem powoda w U. i będąc jej współorganizatorem miał świadomość tak miejsca jak i charakteru organizowanej pikiety, czym naruszył dobra osobiste powoda. Odnosząc się do zarzutów apelacji pozwanego należy wskazać, iż zarzuty podniesione w apelacji wynikają z przyjęcia założenia, że skoro powód nie wskazał negatywnych „zachowań” pozwanego, gdyż jego obecność w grupie osób przed domem powoda sama przez się nie skutkuje jakąkolwiek jego odpowiedzialnością, to powództwo winno być oddalone. Wbrew tym twierdzeniom Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się uchybień tak w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, jak i zastosowania do ustalonego stanu faktycznego art. 23 k.c. i art. 24 k.c. Odnosząc się do tych zarzutów apelacji pozwanego należy wskazać, że dobrem osobistym jest niewątpliwie nietykalność mieszkania (art. 23 k.c.). „Dokonując wykładni pojęcia nietykalności mieszkania, jako dobra osobistego przewidzianego w art. 23 k.c., należy przyjąć jego szerokie rozumienie, nie ograniczające się do zakresu pojęcia „miru domowego”, przewidzianego w prawie karnym. W art. 23 k.c. chodzi niewątpliwe o ochronę pewnej sfery życia prywatnego człowieka, jego mieszkania i prawa do spokojnego korzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa wynikającego z posiadania mieszkania (domu) i przeświadczenia, że nikt bez podstawy prawnej nie tylko nie wtargnie do jego mieszkania, lecz również nie zakwestionuje jego prawa do zamieszkiwania w nim.” (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r., sygn. akt V CSK 352/09). Orzecznictwo podkreśla również, iż przy ustalaniu treści prawa nietykalności mieszkania istotny jest także aspekt niematerialny rozumiany jako bezprawne wtargnięcie osoby trzeciej w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania, stanowiącego centrum życiowe, z którym związane jest życie prywatne każdej osoby. „Za mieszkanie zazwyczaj uważa się miejsce, czyli fizycznie określoną przestrzeń, gdzie toczy się życie prywatne i rodzinne. Osoba ma prawo do poszanowania swego mieszkania, rozumianego nie tylko jako prawo do konkretnej przestrzeni fizycznej, lecz także jako prawo do korzystania w spokoju z tej przestrzeni. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie dotyczą jedynie naruszeń materialnych lub fizycznych, takich jak najście mieszkania przez osobę nieuprawnioną, lecz również naruszeń o charakterze niematerialnym lub niefizycznym.” (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 3 lipca 2012 r., sprawa 61654/08). Przy tak ujętym pojęciu tego dobra niewątpliwie poprzez zorganizowanie pikiety w miejscu zamieszkania powoda w U., w którym to domu powód wraz z rodziną mieszkał powoduje, że doszło do bezprawnego naruszenia prywatności rodziny powoda, zwłaszcza, że przyczyny zorganizowanej demonstracji nie miały żadnego związku z życiem osobistym, czy rodzinnym powoda, a wywołały uczucie zagrożenia bezpieczeństwa i wpłynęły negatywnie na możliwość korzystania przez ten czas z własnego domu przez rodzinę powoda. --- STRONA 8 --- Zachowanie pozwanego naruszyło również dobro powoda w postaci wizerunku i nazwiska. „Koncepcja życia prywatnego rozciąga się na aspekty dotyczące tożsamości osoby takie jak jej imię i nazwisko, fotografia czy fizyczna lub psychiczna integralność. (...) Publikacja fotografii może więc stanowić zakłócenie życia prywatnego osoby, nawet wówczas, gdy jest ona osobą publiczną. W odniesieniu do fotografii uznano, iż wizerunek osoby stanowi jeden z głównych atrybutów jej osobowości, jako że ujawnia unikalne cechy charakterystyczne tej osoby oraz wyróżniają spośród innych osób z grupy, do której należy. Prawo do ochrony wizerunku osoby jest więc jednym z podstawowych składników rozwoju osobistego. Prawo to zasadniczo zakłada prawo osoby do ochrony wykorzystania tego wizerunku, włącznie z prawem do odmowy zgody na jego publikację. Należy także wskazać, iż w pewnych okolicznościach nawet wówczas, gdy osoba jest znana opinii publicznej, może się ona powoływać na „uzasadnioną prawnie ekspektatywę” ochrony i poszanowania swego życia prywatnego.” (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 lutego 2012 r., sprawa 40660/08). Wizerunek powoda został utrwalony w postaci zdjęcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2009 r., sygn. akt III CSK 39/09). Na zdjęciu tym powód został przedstawiony jako pirat, co jednoznacznie sugeruje, że powód narusza prawo. Tego rodzaju skojarzenie, nie poparte żadnymi faktami, należało uznać za przekazanie informacji niezgodnej z rzeczywistością. Obok spreparowanego zdjęcia powoda rozdawano także przygotowane w formie listu gończego ulotki z nazwiskiem powoda oraz okazywano transparent z jego nazwiskiem, co pozwalało na połączenie twarzy z nazwiskiem i tym samym objęcie mianem przestępcy zarówno poprzez skojarzenie z wizerunkiem, jak i nazwiskiem. Wbrew odmiennym twierdzeniom pozwanego bez znaczenia jest to jakie konkretnie były zachowania pozwanego w czasie pikiety, skoro jak to prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji pozwany był jej współorganizatorem i miał świadomość treści uwidocznionych na transparentach i ulotkach. To, że jak to przyznał sam pozwany był on wydelegowany do rozmowy z dziennikarzami świadczy, że był on zorientowany o treściach przekazywanych tak na transparentach, jak i ulotkach o czym świadczą także wypowiedzi pozwanego do prasy (tak np. wypowiedź pozwanego k. 32 i 38 akt). Tak aktywna rola pozwanego w pikiecie powoduje, że nie sposób podzielić jego twierdzeń o braku świadomości treści przekazywanych przez innych uczestników pikiety naruszających dobra osobiste powoda. Podkreślić należy także tu, że w orzecznictwie wskazuje się, iż swoboda wypowiedzi nie może opierać się wyłącznie na nieprawdziwych informacjach, ocenach krzywdzących, nawet jeśli strony są ze sobą w sporze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 95/10), a z taką wypowiedzią, wraz ze skojarzeniem jej z wizerunkiem i nazwiskiem, mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie. Ani ton wypowiedzi, ani żadne inne okoliczności nie wskazują, że pozwany wraz z innymi osobami miał zamiar posłużyć się satyrą czy ironią. Wskazać należy także, iż ochrona dóbr osobistych opiera się na domniemaniu bezprawności naruszenia (zagrożenia) tego dobra (art. 24 k.c.). Domniemanie to może być obalone przez sprawcę naruszenia, który (po myśli art. 6 k.c.) musi wykazać szczególne okoliczności usprawiedliwiające jego działania, czy też uprawniające do ich podejmowania. „Bezprawne zachowanie na gruncie tego uregulowania, to zachowanie sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego, nie wymaga ono istnienia subiektywnych elementów po --- STRONA 9 --- stronie sprawcy. Ocena bezprawności dokonywana jest według kryterium obiektywnego. Stwierdzenie, czy miały miejsce okoliczności wyłączające bezprawność zachowania naruszającego dobro osobiste dokonywane być powinno przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnego przypadku.” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 95/10). Powoływane przez skarżącego powody podjęcia decyzji o udziale w tego rodzaju pikiecie nie uchylają bezprawności działania w sposób opisany w ustaleniach faktycznych. Pozwany jako przedstawiciel związku zawodowego zakładu pracy, którym powód kieruje, posiada środki określone prawem przewidziane do zapewnienia praw pracowniczych. W okresie pikiety związki zawodowe były w sporze zbiorowym z pracodawcą, a zorganizowana pikieta miała na celu wywarcie osobistej presji na jednym z członków zarządu (...) S.A. Spór nie miał żadnego związku z życiem prywatnym powoda, wobec czego nie znajduje żadnego usprawiedliwienia wybór miejsca demonstracji. Ten sposób zachowania pozwanego wraz innymi osobami miał zakłócić życie rodzinne powoda poza czasem pracy i poza granicami jego obowiązków zawodowych, także w sferze zarzucanych niewłaściwych działań powoda w ramach pełnionej funkcji w zakładzie pracy pozwanego. I nie chodzi tu wyłącznie o dolegliwość odczuwaną przez powoda, ale o naruszenie zasad współżycia w odbiorze społecznym, choćby zakres tego odbioru ograniczał się wyłącznie do środowiska rodzinnego i sąsiedzkiego. Obiektywnie rzecz ujmując, zorganizowanie pikiety przed domem powoda przez kilkoro mężczyzn musiało prowadzić do negatywnych odczuć środowiska lokalnego w miejscu zamieszkania powoda, a już z pewnością wpłynęło na zamieszkujących z nim członków rodziny, co naruszyło spokój domowy wszystkich tych osób. Bez znaczenia natomiast dla oceny zasadności roszczenia jest fakt, iż powód nie wystąpił z powództwem natychmiast po bezprawnym zachowaniu pozwanego i innych osób. Istnienie określonego roszczenia nie jest uzależnione od decyzji o jego realizacji w sposób przymusowy, a okoliczności niniejszej sprawy, wbrew zarzutom apelacji, nie wskazują, aby termin złożenia pozwu był związany z wątpliwościami co do zasadności swoich praw. W konsekwencji przyjętego stanowiska Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie i wobec czego oddalił ją na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi pozwanego jako przegrywającego sprawę. Na jedyny koszt poniesiony przez powoda złożyło się wynagrodzenie jego pełnomocnika w wysokości 720 zł (270 zł – § 11 pkt 2 i 450 zł – § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 281/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 sierpnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Kato#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 321 § 1 k.p.c.#art. 316 § 1 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 385 k.p.c.