Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt V ACa 193/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Iwona Wilk Sędziowie : SA Urszula Bożałkińska SA Jadwiga Galas (spr.) Protokolant : Mirosław Kruk po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2010 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa M. D. i K. W. przeciwko P. P. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 21 stycznia 2010 r., sygn. akt I C 150/09 prostując w punkcie 1 sentencji zaskarżonego wyroku błąd pisarski przez zastąpienie słów „poniżyć jej w oczach” słowami „poniżyć je w oczach” oddala apelację i zasądza od pozwanego na rzecz powoda K. W. kwotę 2.070 (dwa tysiące siedemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt V ACa 193/10 UZASADNIENIE Powodowie M. D. i K. W. wnieśli ostatecznie o zobowiązanie pozwanego P. P. do opublikowania przeprosin w tygodniku (...) w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku - na pierwszej lub drugiej stronie gazety (...) ogłoszenia, zamieszczonego w ramce pisanego czcionką Times New Roman o wielkości nie mniejszej niż 11, następującej treści: „Ja P. P. przepraszam M. D. i K. W. i wyrażam ubolewanie z powodu tego, iż w dniu 22 stycznia 2009 roku kierując informację do dziennika (...) oraz przekazując informację spółkom (...) w W., (...) S.A. w K., (...). w W., (...) S.A. w W. naruszyłem cześć i dobre imię Pana M. D. oraz Pana K. W. będących członkami zarządu spółki PPHU (...) sp. z o. o. w S. poprzez to, iż pomówiłem te osoby o takie postępowanie, które mogło poniżyć je w oczach opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego przez nich
--- STRONA 2 ---
stanowiska i prowadzonych działalności, a w szczególności że pomówiłem te osoby o to, iż działając wspólnie i w porozumieniu jako grupa przestępcza dopuścili się przestępstw wskazanych w art. 586 Kodeksu spółek handlowych, art. 301 § 1 i 2 k.k. oraz art. 296 § 2 k.k. a także, iż wielokrotnie publicznie składali fałszywe oświadczenia”; zasądzenie od pozwanego na rzecz Fundacji (...) kwoty 50 000 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; na która to kwotę składały się dwie części po 25000 zł za naruszenie dóbr osobistych każdego z powodów oraz zasadzenie od pozwanego kosztów procesu. (por. k: 2 – 9, k: 150, k: 167). W uzasadnieniu pozwu podali, że pozwany sporządził „zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa” w którym nazwał powodów zasiadających w zarządzie spółki (...) członkami grupy przestępczej oraz stwierdził, że popełniali przestępstwa wskazane w art. 586 k.s.h., art. 301 § 1 i 2 oraz art. 296 § 2 k.k. Pismo to, poza Prokuraturą i Sądem, otrzymały banki finansujące tę spółkę, a także zostało wysłane do redakcji (...). Powodowie czuli się tymi określeniami obrażeni, albowiem wskazane w zawiadomieniu fakty nigdy nie miały miejsca, ponadto informacje rozgłaszane przez pozwanego nie były przez niego sprawdzone. Uznali, że pozwany swoim zachowaniem naruszył ich dobra osobiste (cześć i dobre imię) również poprzez rozpowszechnianie tych informacji na portalach internetowych, narażając ich na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania dalszej pracy, co miało szczególne znacznie w danym momencie albowiem obaj powodowie podejmowali starania zmierzające do poprawy kondycji finansowej spółki poprzez prowadzenie rozmów z bankami, po to aby uniknąć postępowania upadłościowego likwidacyjnego, i po to aby nie pozbawiać tysięcy ludzi pracy. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Zarzucił brak legitymacji czynnej po stronie powodów, argumentując, że jeżeli doszło do naruszenia dóbr osobistych to nie są to dobra powodów lecz spółki – osoby prawnej. Podniósł, że posługiwał się potocznym rozumieniem używanych sformułowań, uzasadniał zarzuty w sposób pozwalający sobie na wyrobienie poglądu przez adresata pisma, kierował pismo do osób, które powinny mieć szeroką wiedzę na temat działań spółki, inicjatywa podjęcia takich działań podyktowana była społecznym poczuciem sprawiedliwości, a zatem działał w ramach obowiązującego porządku prawnego w celu ochrony tego porządku, a więc w sposób wyłączający bezprawność, ponadto podawał prawdziwe informacje, względnie informacje łatwe do sprawdzenia; nie doprowadził, jak twierdzi powód do upublicznienia informacji. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach:
--- STRONA 3 ---
1. zobowiązał pozwanego P. P. do przeproszenia powodów M. D. i K. W. poprzez opublikowanie - w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku - na pierwszej lub drugiej stronie gazety (...) ogłoszenia, zamieszczonego w ramce pisanego czcionką Times New Roman o wielkości nie mniejszej niż 11, następującej treści: „Ja P. P. przepraszam M. D. i K. W. i wyrażam ubolewanie z powodu tego, iż w dniu 22 stycznia 2009 roku kierując informację do (...)oraz przekazując informację spółkom (...)S.A. w W., (...) S.A. w K., (...) S.A. w W., (...) S.A. w W. naruszyłem cześć i dobre imię Pana M. D. oraz Pana K. W. będących członkami zarządu spółki PPHU (...) sp. z o. o. w S. poprzez to, iż pomówiłem te osoby o takie postępowanie, które mogło poniżyć „jej” w oczach opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego przez nich stanowiska i prowadzonych działalności”; 2. zasądził od pozwanego P. P. na rzecz Fundacji (...) w W. kwotę 20.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 21 stycznia 2010 roku; 3. zasądził od pozwanego na rzecz powoda M. D. kwotę 1.027 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; 4. zasądził od pozwanego na rzecz powoda K. W. kwotę 1.027 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia. Powodowie są członkami zarządu spółki PPHU (...) sp. z o.o. W 2008 r. spółka ta zaczęła mieć kłopoty finansowe. Zaczęły się one na przełomie 2007/2008 r. kiedy uruchomiła ubojnię w J.. Spółka jednak regularnie starała się spłacać swoje zobowiązania. W 2008 roku długi wobec dostawców zmniejszyły się o 48 mln zł. Finansujące ją konsorcjum banków mimo tego, z uwagi na koniunkturę na rynku, silną złotówkę czy też wycofanie się firm ubezpieczeniowych, zablokowało jej środki na prowadzenie bieżącej działalności. Spółka zaczęła prowadzić negocjacje z finansującym jej działalność konsorcjum bankowym dotyczące przedłużenia jej kredytowania, a w szczególności zwrotu pobranych z kont spółki środków, przedłużenia finansowania krótkoterminowego oraz wprowadzenia moratorium w spłacie kredytu oraz odsetek od niego. W tym celu przedstawiała bankom szereg działań służących osiągnięciu tego celu. Podjęła m. in. działania dotyczące pozyskania inwestora
--- STRONA 4 ---
branżowego (odbyto rozmowy z 10 podmiotami zagranicznymi); rozważano rozpoczęcie postępowania naprawczego z opcją zawarcia układu; jako ostateczność wskazano sprzedaż pakietu kontrolnego udziałów firmie (...) oraz upadłość likwidacyjną. Ostatecznie wskazano, że najlepszym, zdaniem spółki, sposobem na utrzymanie płynności finansowej będzie bezpośrednie jej dofinansowania kwotą 20 milionów złotych celem uratowania już zainwestowanych przez to konsorcjum 130 mln złotych. Działania te miały miejsce w szczególności w drugiej połowie 2008 roku. Ustalił również Sąd Okręgowy, że pozwany od wielu lat prowadził działalność gospodarczą , w której zajmował się głównie handlem wierzytelnościami. Kiedy działalność ta przestała przynosić mu dochody, albowiem stał się niewypłacalny, zawiesił swoją działalność. Dwukrotnie składał wniosek o ogłoszenie upadłości, jednak nie został on uwzględniony z uwagi na brak środków na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Obecnie działalność zajmującą się handlem wierzytelnościami prowadzi żona pozwanego, a on jest u żony zatrudniony na umowę o pracę z wynagrodzeniem 1000 zł . Pozostałościami po działalności gospodarczej pozwanego są długi, nie spłacane przez niego. W stosunku do pozwanego prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, jest ono jednak bezskuteczne bowiem kwota wynagrodzenia, którą pobiera będąc zatrudnionym u żony jest wolna od zajęcia. Pozwany stał się wierzycielem spółki PPHU (...) sp. z o.o. w drodze nabycia wierzytelności, w połowie roku 2008, od PPHU (...) z W.. Nabywając wierzytelność nie przeprowadził żadnych dokładnych analiz sytuacji finansowej spółki w celu sprawdzenia jej wypłacalności. Pozwany nigdy nie starał się na drodze prawnej uzyskać tytuł przeciwko spółce w postaci nakazu bądź wyroku zasądzającego roszczenie nabyte w drodze przelewu wierzytelności. Zaczął natomiast prowadzić rozmowy z przedstawicielami spółki dotyczące spłaty tej wierzytelności. W grudniu 2008 r., kiedy to dwukrotnie spotkał się J. S. ówczesnym dyrektorem do spraw finansowych, i na drugim ze spotkań przedstawił dokumentację, z której miała wynikać wierzytelność, w szczególności fakturę na której było napisane, że nie jest zapłacona, ponieważ na fakturze była adnotacja ,że przelew z tej faktury należy do faktoringu, i według księgowości spółki faktura ta była już zapłacona, powstał spór co do zasadności żądań pozwanego. Wierzytelność ta nie była bezsporna. Po tych rozmowach pozwany zaczął się interesować sytuacją finansową spółki i ustalił, że sytuacja ta nie jest dobra, że spółce grozi złożenie wniosku o upadłości likwidacyjną co w jego przypadku wiązałoby się z utratą możliwości zaspokojenia wierzytelności. Na badanie sytuacji finansowej spółki oraz działalności powodów pozwany poświęcił kilkadziesiąt godzin, nie sprawdzał czy powodowie byli kiedykolwiek karani. Nie czekając na końcowy rezultat rozmów, jak również nie starając
--- STRONA 5 ---
się wyjaśnić tego sporu odnośnie wierzytelności przed sądem, pozwany P. P. w dniu 22 stycznia 2009 roku skierował do Prokuratury Rejonowej w S. pismo zatytułowane „zawiadomienie o przestępstwie”. W piśmie tym zarzucił, że członkowie zarządu Zakładów (...) sp. z o.o. tj. dwaj powodowie oraz M. D. (2) i M. D. (3) działając wspólnie i w porozumieniu jako grupa przestępcza popełnili szereg przestępstw na szkodę spółki w tym nie zgłosili wniosku o upadłość spółki pomimo powstania warunków uzasadniających ogłoszenie upadłości; ponadto mieli udaremniać i ograniczać zaspokojenie należności wierzycieli poprzez przenoszenie na inne jednostki gospodarcze składników swojego majątku, doprowadzić spółkę do niewypłacalności, nadużywać uprawnień i nie dopełniać obowiązków wynikających z ich przynależności do zarządu spółki wyrządzić im przez to znaczną szkodę majątkową w rozumieniu prawa karnego. W uzasadnieniu pozwany podkreślił że spółka od około pół roku nie spłaca swoich zobowiązań finansowych względem banków (...) SA, (...)SA i Bank (...) SA, a od około roku nie płacą swoim dostawcom. Jako przykład niespłaconego dostawcy podał firmę PPHU (...) z W., której nie zapłacono – jak miało wynikać z załączonych faktur łącznie 35 990, 70 zł W maju 2008 roku (...) SA objął za 20 milionów złotych 19 % udziałów w spółce. Środki te nie zostały wykorzystane na spłatę zobowiązań tylko na inne niepewne cele. Członkowie zarządu mieli ponadto składać fałszywe oświadczenia o rzekomo dobrej sytuacji finansowej spółki (rosnącej sprzedaży i idącym w ślad za tym wzrostem zysków). Pismo oprócz Prokuratury Rejonowej w S. zostało przez pozwanego wysłane do zarządu: (...) Bank (...) SA, (...) Bank (...) SA i Bank (...) SA, (...) SA, Sądu Rejonowego Katowice – Wschód. Zostało ono ponadto wysłane do redakcji (...). (...) ten w artykule z dnia 24 stycznia 2009 roku pt. „(...)” przytoczył częściowo treść pisma o niezgłoszeniu wniosku o upadłość oraz doprowadzeniu spółki do niewypłacalności. Informacje z zawiadomienia cytowane były wielokrotnie na forach internetowych m. in. na stronach (...), (...), (...), (...), (...). Ustalił również Sąd, że na krótko przed rozesłaniem przez pozwanego zawiadomienia o popełnionych rzekomo przestępstwach do różnych instytucji , wniosek o upadłość spółki złożył (...). W trakcie postępowania upadłościowego pozwany wniósł o zabezpieczenie poprzez ustanowienie zarządu przymusowego nad majątkiem dłużnika, tj. zarządu nad przedsiębiorstwem, zajęcie ruchomości wchodzących w jego skład, zakazanie zbywania i obciążania nieruchomości, zajęcie wierzytelności oraz innych praw majątkowych (udziałów w Zakładach (...) sp. z o.o., (...) sp. z o.o., (...) sp. z o.o.) argumentując go brakiem prawidłowych działań ze strony powodów. Wniosek ten został oddalony. Odmówiono
--- STRONA 6 ---
również wszczęcia postępowania karnego wywołanego złożeniem tego zawiadomienia do Prokuratury z uwagi na brak jakichkolwiek dowodów. W związku z rozpowszechnianiem informacji przez pozwanego, do spółki zaczęli dzwonić dostawcy mediów, surowców oraz klienci z żądaniami wyjaśnień, chcieli wiedzieć czy informacje te są prawdziwe i jaka jest przyszłość spółki. Odmawiali sprzedaży towarów z odroczonym terminem płatności, akceptując jedynie zapłatę w gotówce. Powodowie byli zmuszeni do wielokrotnego zaprzeczania tym informacjom. Niezależnie od tego powodowie poczuli się tym osobiście dotknięci. Powód M. D. budował spółkę od początku i nazywanie go szefem grupy przestępczej uznał za szarganie jego imienia. Z powodu zawiadomienia pogorszyły się jego relacje rodzinne, albowiem w zawiadomieniu pisano jeszcze o jego żonie i synu, którzy nie wytrzymywali psychicznie wytworzonej przez pozwanego sytuacji. Powód K. W. również poczuł się osobiście dotknięty i głęboko urażony, albowiem od 9 lat zajmuje się restrukturyzacją różnych przedsiębiorstw zarówno finansową i handlową, i nigdy wcześniej nie był narażony na takie zarzuty. Obaj powodowie doznawali dużego dyskomfortu w pracy albowiem nie mogli zakładać, że żaden z klientów ani kontrahentów nie uwierzą w informacje rozpowszechniane przez pozwanego, zmuszeni byli do wyjaśniania tej sytuacji. Spowodowane to było tym, że branża mięsna w jakiej działają powodowie jest stosunkowo wąska i wszelkie podmioty w niej funkcjonujące znają się nawzajem, a informacje o każdym z nich szybko się rozchodzą. Powodowie musieli się ponadto z treści zawiadomienia tłumaczyć Radzie Miasta S. na posiedzenie na które byli zapraszani jako jedni z największych przedsiębiorców w mieście (wg powoda przez jego zakład przewinęło się około 10 000 ludzi). W szczególności powodowie zmuszeni byli tłumaczyć się Prezydentowi Miasta S.. Zachowanie pozwanego spowodowało trudności w rozmowach z bankami, z którymi spółka prowadziła rozmowy w sprawie ewentualnego układu (rozmów zaprzestano, wznowiono je około października 2009 roku). Fundusz inwestycyjny (...) zarzucił powodom, że doprowadzili do sytuacji polegającej na tym, że poprzez określenie ich osób mianem przestępcy firma straciła wiarygodność na rynku. Ustalił Sąd, że powodowie nigdy nie byli karani za jakiekolwiek przestępstwo. Nie orzeczono wobec nich zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w jakiejkolwiek postaci. Na kartach 199 i 200 akt Sąd Okręgowy wskazał, którym dowodom i dlaczego dał wiarę, w jakim zakresie odmówił wiarygodności przesłuchaniu pozwanego, a także dlaczego nie dał wiary twierdzeniom pozwanego, że działał w obrocie ogólnie pojętego interesu społecznego uznając, że działał w obronie własnego interesu chcąc wymóc w sposób poza prawny na powodach decyzję o realizacji jego wierzytelności.
--- STRONA 7 ---
W tak poczynionych ustaleniach przytaczając treść przepisów art. 24 § 1 k.c. i art. 23 k.c. uznał Sąd, że powództwo jest uzasadnione. Podniósł Sąd, iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stan psychiczny, ale to jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Zwrócił uwagę Sąd, iż zgodnie z art. 6 k.c. na powodzie w tego rodzaju sprawach ciąży obowiązek wykazania faktu naruszenia dóbr osobistych przy przyjęciu domniemania bezprawności działania, a ciężar dowodu wykazania braku bezprawności obciąża pozwanego. Wskazał również Sąd, że obie postacie naruszenia czci objęte są zakresem ochrony art. 23 i 24 k.c. i to niezależnie od zawodu lub rodzaju wykonywanego zatrudnienia, lecz w granicach przeciętnych ocen obecnie stosowanych w społeczeństwie, a nie w indywidualnym odczuciu osoby, która domaga się ochrony prawnej. (k: 200-201 akt). W ocenie Sądu Okręgowego pozwany sporządził pismo zatytułowane „zawiadomienie o przestępstwie”, w treści którego nie użył formy przypuszczającej, pytającej, lecz w formie twierdzącej oświadczył, że powodowie będąc członkami grupy przestępczej, działając wspólnie i w porozumieniu dopuścili się szeregu przestępstw wymienionych w tym piśmie. Pismo to wysłał nie tylko do Prokuratury, organu powołanego do przyjmowania tego typu zawiadomień, ale również wysłał do szeregu instytucji, które nie są upoważnione do ścigania przestępstw, takich jak cztery Banki wymienione w zawiadomieniu. Wysłał je również do gazety (...). Działania te były nastawione na to, aby dać rozgłos informacjom jakie pojawiły się w zawiadomieniu i tak też się stało. Uznał Sąd, że twierdzenia te w sposób oczywisty wywarły u powodów subiektywne odczucia naruszenia ich dóbr osobistych w postaci czci (godności osobistej) i dobrego imienia. Zostały naruszone dobra osobiste powodów jako osób fizycznych, zajmujących stanowiska w organach spółki kapitałowej, chociaż efekt działań pozwanego odczuła również spółka jako taka, to jednak naruszenia nie dotyczyły osoby prawnej, ani organu osoby prawnej, a personalnie powodów, dlatego zarzut brak legitymacji czynnej uznał Sąd za niezasadny. „Użyte przez pozwanego w „zawiadomieniu” rozesłanym do banków i gazety słowa, powielane w mediach odwiedzanych przez ludzi z branży w granicach przeciętnych ocen stosowanych w społeczeństwie mają bez wątpienia charakter negatywny i bez wątpienia przeciętny członek opinii publicznej zdaje sobie sprawę z prawnego znaczenia słowa „członek grupy przestępczej” czy też przestępca. Tak więc użyte przez pozwanego słowa naruszyły dobra osobiste powodów tak w znaczeniu subiektywnym, jak i obiektywnym. Pozwany
--- STRONA 8 ---
w żaden sposób nie wykazał, aby działanie jego nie było bezprawne, choć to na nim spoczywał ciężar obalenia domniemania bezprawności. Nie zostało wykazane aby jakikolwiek z zarzutów stawianych powodom był prawdziwy, pozwany nie złożył żadnych wniosków dowodowych które wykazywałyby, że działał zgodnie z prawem. Zachowanie pozwanego zdecydowanie przekroczyło granice dopuszczalnej krytyki osób powszechnie znanych w danym środowisku i zdaniem sądu zdecydowanie przekroczyło granice wzajemnych relacji jakie powinny panować wśród kulturalnych ludzi. Pozwany chcąc działać w ochronie interesu społecznego powinien poprzestać na przesłaniu „zawiadomienia” organom ścigania, a rozsyłając je do podmiotów finansujących spółkę zarządzaną przez powodów, prasy, granicę tą przekroczył. Przekroczył ponadto granicę dopuszczalnych działań, jakie mógł podjąć dochodząc zwrotu własnej wierzytelności. Pozwany powinien brać odpowiedzialność za używane przez siebie słowa i dobierać je w taki sposób, aby nie były obraźliwe i niczym nie poparte zwłaszcza, że jest byłym policjantem i teoretycznie powinien znać definicję związku oraz grupy przestępczej i orientować się, kogo w świetle prawa uznaje się za przestępcę i za kogo uważa się osobę nieskazaną prawomocnym wyrokiem sądu. Nie można również uznać, że zachowanie pozwanego podyktowane było jedynie obroną dobra publicznego, czy też interesu społecznego zwłaszcza, że jak zeznał, sam również nie spłaca własnych wierzycieli. Wszystko to prowadzi do wniosku, że nie sposób uznać działań pozwanego za uzasadnione jako przedsięwzięte w obronie uzasadnionego interesu.” Z tych też przyczyn Sąd uwzględnił powództwo pomijając w treści przeprosin tę część, w której dokładnie przytoczona jest treść zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (por. k: 203-204 akt). Uwzględnił Sąd na mocy art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. żądanie w dalszej części i zasądził od pozwanego na cel społeczny wskazany przez powodów kwotę 20.000 zł, przyjmując, że jest to po 10.000 zł za naruszenie dóbr osobistych każdego z powodów. Zachowanie pozwanego było zawinione, albowiem stosując obiektywne kryteria wiedzy rozsądnie myślący człowiek zdaje sobie sprawę ze znaczenia słów, których użył pozwany. Znaczenie i kontekst użytych przez pozwanego słów są jednoznaczne. Działanie pozwanego świadomie ukierunkowane było na to, aby informacje te dotarły do nieograniczonej liczby osób, stąd choćby wysłanie tej informacji do (...). Wskazał Sąd kryteria, które miał na uwadze przyjmując, że kwota po 10.000 zł za naruszenie dóbr osobistych każdego z powodów jest kwotą odpowiednią na wskazany przez powodów cel społeczny. (por. k: 204). Uznał tę kwotę za odpowiednią do rozmiaru i zakresu
--- STRONA 9 ---
dokonanych naruszeń, a także do sytuacji majątkowej pozwanego. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c., uznając, że dopiero Sąd ukształtował zasadność i wysokość żądania majątkowego. Orzeczenie o kosztach procesu oparto o przepis art. 100 k.p.c. przy uwzględnieniu, iż powodowie wygrali proces, w tym w 40 % w zakresie żądania majątkowego. Wyrok zaskarżył, w całości, apelacją pozwany i zarzucając mu: 1) naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 i § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku bez należytego uzasadnienia okoliczności faktycznych i prawnych oraz poprzez oparcie orzeczenia na niepełnym materiale dowodowym, bez wszechstronnego jego rozważenia i bez uwzględnienia okoliczności, których wykazanie stało się utrudnione czy niemożliwe na skutek min. postawy pozwanego oraz błędnego założenia Sądu, iż w zakres rozpoznania sprawy nie wchodzą okoliczności związane z działalnością pozostających we wzajemnych relacjach spółek (np. sytuacja finansowa, K 154), a w konsekwencji zarzucając niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy; 2) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób nie odpowiadający cyt. przepisowi, zwłaszcza w zakresie oceny poszczególnych elementów stanu faktycznego, prawdziwości twierdzeń pozwanego, czy też prawdziwości twierdzeń poszczególnych świadków czy stron; 3) art. 233 § 1 i 2 k.p.c. poprzez niezastosowanie w/w artykułu przez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, w tym pominięcie okoliczności mających wpływ na istnienie odpowiedzialności pozwanego, cel podjętego działania i rozmiar naruszenia dobra jak też poprzez zaniechanie precyzyjnego ustalenia jakie działania można pozwanemu przypisać, a także poprzez niezastosowanie § 2 cyt. przepisu w sytuacji gdy powodowie uchylili się od odpowiedzi na pytania dotyczące np. powiązań kapitałowych ocenianych Spółek, w szczególności zaś poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego; 4) art. 24 k.c. poprzez błędną wykładnię względnie niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do rozpatrywanego stanu faktycznego skutkujące uznaniem, że powodowie nie musieli wykazać, że negatywne publikacje czy zdarzenia były skutkiem działania pozwanego, a także poprzez nieuzasadnioną kumulację rozpatrywanego stanu faktycznego zważywszy na
--- STRONA 10 ---
przedmiot ochrony - w sytuacji gdy naruszeniu i ocenie podlegać miały dobra osobiste dwóch odrębnych osób pozostające dodatkowo w związku z dobrami osobistymi Spółki jako osoby prawnej, a także naruszenie art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. poprzez zaniechanie szczegółowych rozważań w zakresie obowiązku ustalenia odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia z uwzględnieniem wszelkich przesłanek; 5) art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię względnie poprzez niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że działanie pozwanego było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; 6) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z materiałem dowodowym poprzez przyjęcie, że: a.działanie pozwanego było bezprawne; ukierunkowane na upublicznienie informacji; podjęte z negatywną motywacją, podczas gdy w szczególności na łamach (...) pojawiła się jedynie wzmianka o złożonym zawiadomieniu o przestępstwie przeciwko Zarządowi, co mieści się w ramach porządku prawnego i stanowi zupełnie odrębny przypadek niż przekazanie zawiadomienia innym osobom, zwłaszcza, że naruszenia dobra powodowie upatrują się zwłaszcza w sformułowaniu „grupa przestępcza"; b.przez przyjęcie, że skierowanie zawiadomienia do (...) było równoznaczne z wolą upublicznienia tego faktu w sytuacji gdy powszechnie wiadomym jest że z uwagi na restrykcje prawa prasowego informacje takie są weryfikowane, co zresztą w przedmiotowej sprawie nastąpiło; c.pozwany nie udowodnił w jakiejkolwiek części aby podawane przez niego informacje były prawdziwe; d.pozwany zamieszczał w internecie informacje mogące naruszyć dobra osobiste, podczas gdy działanie pozwanego w tym obszarze nie zostało wykazane, a z treści załączonych wpisów wynika, że powodowie nie byli pozytywnie oceniani niezależnie od działań podjętych przez pozwanego; e.posługiwanie się pojęciem grupa przestępcza winno być oceniane wyłącznie przez pryzmat tego zwrotu, podczas gdy o treści przekazu świadczy całość rozpatrywanego zawiadomienia, a także przez oderwane od poglądów doktryny przyjęcie rozumienia tego pojęcia, które zbliżone zostało do subiektywnych odczuć przesłuchiwanych stron w sytuacji gdy w złożonym zawiadomieniu użyte zostało ono adekwatnie do treści zawiadomienia;
--- STRONA 11 ---
f.zasądzona kwota odpowiada rozmiarowi naruszenia i możliwościom majątkowym pozwanego, podczas gdy z załączonych dokumentów do oświadczenia o stanie majątkowym i wyjaśnień pozwanego wynikają odmienne wnioski, a powodowie mieli poważne i doniosłe społecznie problemy niezależnie od działań podjętych przez pozwanego; a. pozwany przekroczył ramy dozwolonej krytyki podczas gdy pozycja powodów, upublicznianie przez nich informacji o Spółce oraz doniosłość społeczna problemów finansowych jak również ich skala skutkują znacznym rozszerzeniem prawa do krytyki oraz przyjęciem, że kontrolowanie takich poczynań leży w interesie społecznym, przejawiającym się zarówno w interesie poszczególnych wierzycieli jak i w interesie ogólnym polegającym na konieczności sprawowania wzmożonej i szerokiej kontroli. Wniósł o: 1. zmianę wyroku w całości i oddalenie powództwa w całości; 2. zasądzenie od każdego z powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania za dwie instancje według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego; 3. względnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację powód K. W. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Rozpoznając apelację pozwanego Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: apelacja nie jest uzasadniona. Sąd Apelacyjny oddalił wniosek dowody zamieszczony w apelacji, a dotyczący przeprowadzenia dowodu z akt o sygn. X Gn 132/08 Sądu Rejonowego w Katowicach. Ów wniosek dowodowy zamieszczony już w odpowiedzi na pozew nie był przedmiotem postanowienia dowodowego przed sądem Okręgowym. Sąd ten nie zajął stanowiska co do tego wniosku dowodowego, a pozwany w toku postępowania pierwszoinstancyjnego nie zgłosił zastrzeżenia do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. Powtórzenie tegoż wniosku dowodowego w apelacji uzasadnia odniesienie się do niego.
--- STRONA 12 ---
Prawu procesowemu nie jest znany „dowód z akt”. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, że zawarte w art. 224 § 2 k.p.c. sformułowanie „... gdy ma być przeprowadzony dowód z akt ...” oznacza możliwość dopuszczenia dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach. To stanowisko podziela Sąd rozpoznający sprawę. W okresie od wniesienia odpowiedzi na pozew (tj. 24.06.2009 r. k: 75) do daty zakończenia rozprawy przed sądem drugiej instancji (tj. 14.07.2010 r.) pozwany zastąpiony przez profesjonalnego pełnomocnika nie wskazał jakimi dokumentami znajdującymi się w w/w aktach (jako środkiem dowodowym) chce wykazać oznaczone fakty. Pozwany wiedział, że toczy się postępowania upadłościowe, o czym świadczy treść ostatniego zdania zamieszczonego w „zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa” (k: 18-19). Powyższe upoważnia do stwierdzenia, że pozwany mógł i powinien jako dowód w sprawie zawnioskować konkretne dokumenty z tychże akt. Sąd Apelacyjny uznając, że akta sądowe nie są jako takie dowodem, wniosek pozwanego oddalił, uznając go jednocześnie w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy za bezprzedmiotowy, o czym poniżej. Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje, ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ponieważ ustalenia te - szczegółowe i obszerne - znajdują oparcie w zebranym w sprawie, w granicach aktywności procesowej stron, materiale dowodowym, które to dowody Sąd ten ocenił w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c., zaś zarzut apelacji co do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z materiałem dowodowym opisany pod punktem 6) litera od „a” do „g” na podzielenie nie zasługuje. Tego rodzaju sprzeczność, która mogłaby mieć wpływ na wynik sprawy, zachodzi wtedy gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją do jakiej dochodzi sąd na podstawie tego materiału. W istocie rzeczy chodzi tu więc o sytuację gdy sąd zebrał materiał dowodowy, ale źle go ocenił. Owa sprzeczność polega na przeinaczeniu treści dowodu, a ponadto obejmuje wszelkie wypadki wadliwości wynikające z naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., a więc błędy popełnione przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sprzeczność ta występuje w przypadku, oprócz oczywiście przeinaczenia dowodu, gdy sąd pominie pewne zebrane w sprawie dowody – wbrew obowiązkowi oceny całokształtu okoliczności sprawy, gdy sąd przyjmie pewne fakty za udowodnione chociaż nie zostały one w ogóle lub nawet dostatecznie potwierdzone, a wreszcie wtedy, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania, co oznacza, iż sąd wyprowadził błędny logicznie wniosek z ustalonych przez
--- STRONA 13 ---
siebie okoliczności. Tak rozumianych uchybień w zakresie oceny dowodów Sądowi Okręgowemu postawić nie można. Czyniąc ustalenia faktyczne Sąd pierwszej instancji wskazał dowody, na których się oparł, oraz dlaczego i jakim dowodom, w jakim zakresie odmówił wiarygodności. Powyższe odnosi się do dowodów rzeczowych i osobowych, w tym dowodu z przesłuchania pozwanego. W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, a z uwagi na przedmiot sporu dopowiedzieć należy, iż stosownie do przepisu art. 24 § 1 k.c. w sprawie o ochronę dóbr osobistych należy w pierwszym rzędzie ustalić, czy do ich naruszenia doszło. Wbrew stanowisku apelującego powodowie wykazali, że doszło wskutek zachowania pozwanego do naruszenia ich dóbr osobistych w postaci czci (w aspekcie wewnętrznym tj. godności osobistej każdego z powodów) oraz dobrego imienia powodów (czci w aspekcie zewnętrznym). Zaoferowanymi dowodami powodowie stosownie do treści przepisu art. 6 k.c. na gruncie rozpatrywanej sprawy wykazali fakt naruszenia ich dóbr osobistych jako osób fizycznych, którym przysługiwała legitymacja czynna, przy przyjęciu domniemania bezprawności działań pozwanego, o czym stanowi art. 24 § 1 k.c. Nie zachodzi potrzeba powtarzania oceny materiału dowodowego dokonanej w granicach przepisu art. 233 § 1 k.p.c., stąd odesłanie na karty 199 i 200 akt. Sąd Okręgowy wszechstronnie rozważył materiał dowodowy, a dla oceny zachowań pozwanego, z których powodowie wywodzili swoje roszczenia, zbędnym było poszerzanie „zakresu rozpoznania sprawy” o okoliczności związane, jak to wskazał pozwany, „z działalnością pozostałych we wzajemnych relacjach spółek” (k: 213). Pozwany, którego działanie jak prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, było bezprawne. Apelujący nie podołał spoczywającemu na nim obowiązkowi obalenia tego domniemania, również w tym zakresie Sąd podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy był związany żądaniem pozwu, a obejmowało ono ochronę dóbr osobistych powodów jako osób fizycznych, a nie osoby prawnej – spółki aczkolwiek efekty działania pozwanego, co podkreślił Sąd Okręgowy, niewątpliwie odczuła również spółka. Powództwo zostało rozpoznane zgodzenie z żądaniem, które było uzasadnione. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska apelującego objętego zarzutem sprzeczności istotnych ustaleń sądu z materiałem dowodowym.
--- STRONA 14 ---
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wszechstronnie, zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego oceniony przez Sąd Okręgowy, w obszernych i szczegółowych ustaleniach, z których zostały wyciągnięte prawidłowe wnioski co do uznania działania pozwanego za bezprawne, ukierunkowane na upublicznienie informacji nie wykazanych co do prawdziwości, przekraczające ramy dozwolonej krytyki, nie uzasadnia podzielenia żadnego z zarzutów opisanych w punkcie 6 apelacji. Sąd podziela stanowisko Sądu Okręgowego w omawianej kwestii, a przedstawione na kartach 201-203 akt jako prawidłowe. Zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. jest bezzasadny. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada w pełni wymogom, jakie stawia wymieniony przepis, a zaskarżone orzeczenie poddaje się kontroli drugoinstancyjnej. Zarzut apelacji, jakoby uzasadnienie wyroku zostało sporządzone bez należytego uzasadnienia okoliczności faktycznych i prawnych, a orzeczenie oparte na niepełnym materiale dowodowym (istotnym do rozstrzygnięcia sprawy) jest chybione. Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przepisu art. 24 k.c. To pozwany sporządził pismo zatytułowane „zawiadomienie o przestępstwie” i używając formy twierdzącej, stanowczej, oświadczył że powodowie będąc członkami grupy przestępczej, działając zgodnie i w porozumieniu dopuścili się szeregu przestępstw wymienionych w tym piśmie. Układ zawiadomienia, zawarta w nim treść oraz wskazanie podmiotów (banków, gazety), które nie są organami w świetle obowiązującego prawa powołanymi do przyjmowania tego typu zawiadomień, jednoznacznie świadczy o tym, że działania apelującego były nastawiona na to, jak przyjął Sąd, aby nadać rozgłos informacjom zamieszczonym w zawiadomieniu. Pozwany jest byłym policjantem, dziwi więc prezentowanie w apelacji stanowiska, iż „w zawiadomieniu nastąpiła notyfikacja prawdopodobnego mechanizmu działania i opis tego mechanizmu niefortunnie określonego jako działanie wspólne i w porozumieniu jako grupa przestępcza” (por. k: 218). W zeznaniach powód wskazał, iż „wysłał zawiadomienie do gazety, żeby poinformować gazetę, czy jest to prawda”, „do banków, bo chciał zwrócić czujność banków w zakresie wiarygodności tych osób – banki prowadziły rozmowy z tymi osobami”, „żeby miały świadomość, że czynności prowadzone z tymi osobami (wskazanymi w zawiadomieniu) mogą być nieważne z racji tego, że jego zdaniem osoby wymienione w zawiadomieniu dopuściły się czynów, które mogą być przestępstwem”, po czym stwierdza
--- STRONA 15 ---
„chciał by banki wiedziały, że osoby z którymi rozmawiają dopuściły się przestępstw”. Jako były policjant wiedział co jest przestępstwem (por. zeznanie pozwanego k: 177-183). Powodowie nie byli karani, a działania pozwanego podjęte na drodze prawnej nie doprowadziły do ukarania powodów. Treść zawiadomienia, użyte w nim jednoznaczne sformułowania o charakterze nagannym, nie rodzące wątpliwości co do znaczenia użytych sformułowań „członek grupy przestępczej” u przeciętnego członka opinii publicznej uzasadniały udzielenie ochrony prawnej powodom. Pozwany nie obalił domniemania bezprawności swojego działania, nie wykazał prawdziwości zarzutów postawionych „w zawiadomieniu” powodom, przesłanym do banków i gazety. Podkreślić należy stanowisko Sądu Okręgowego zajęte na karcie 203 akt, iż pozwany nie wykazał, że działał w obronie uzasadnionego interesu społecznego, skoro poza przesłaniem pisma do organów ścigania, przesłał je również do podmiotów finansujących spółkę, której członkami zarządu byli (są) powodowie, do gazety. Przekroczył granice dopuszczalnych działań, jakie mógł podjąć dochodząc zwrotu własnej wierzytelności. Przesłanka działania naruszyciela w obronie uzasadnionego interesu publicznego, społecznego, nie ma normatywnego źródła. Orzecznictwo często posługuje się kryterium działania w obronie uzasadnionego interesu jako przesłanki wyłączającej bezprawność naruszenia dóbr osobistych. Istotą omawianej przesłanki jest uznanie, iż w przypadku naruszenia dóbr osobistych może dojść do kolizji różnych interesów podlegających ochronie. Nie istnieje jakaś hierarchia interesów pozwalająca a priori stwierdzić przewagę jednego z nich nad drugim, konieczne jest ustalenie, który z nich w konkretnych okolicznościach przeważa. Jeżeli w przypadku kolizji konkretnego dobra osobistego z innym dobrem prawnie chronionym naruszenie tego pierwszego zostanie uznane obiektywnie za mniej istotne niż korzyści, jeżeli wynikać będą z tego zdarzenia dla innego przedmiotu, sprawca naruszenia będzie się mógł powołać na istnienie przeważającego interesu (tak SN w wyroku z 10.11.2005 r., V CK 314/05). Jednak na gruncie rozpoznawanej sprawy nie zachodzi potrzeba rozważania tej kolizji interesów, albowiem jak prawidłowo – w świetle prawidłowych ustaleń – przyjął Sąd Okręgowy pozwany nie działał w obronie uzasadnionego interesu publicznego, społecznego, lecz jedynie w obronie interesu własnego, chcąc wymóc na powodzie decyzje o realizacji jego wierzytelności. Przeczy przyjętej przez pozwanego linii obrony również fakt, iż jako dłużnik swojej działalności, nie reguluje zobowiązań, prowadzone przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne – jest bezskuteczne.
--- STRONA 16 ---
Zarzut naruszenia art. 5 k.c. jest bezzasadny, został on sformułowany ogólnie, co zwalnia Sąd Apelacyjny od dalszych rozważań. Niezrozumiały jest zarzut postawiony Sądowi Okręgowemu, iż pominął on faktu działania pozwanego w ramach obowiązującego porządku prawnego informując organy ścigania o popełnieniu przestępstwa, a więc w sposób wyłączający bezpośredniość. Ani powodowie, ani Sąd Okręgowy czyniąc ustalenia i wyciągając z nich wnioski, nie stawiali pozwanemu zarzutu bezprawności działania z faktu skierowania „zawiadomienia” do organów ścigania. Uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku ów zarzut nakazuje uznać za chybiony. Reasumując, wbrew stanowisku apelującego, stwierdzić należy, że powodowie wykazali, że pozwany naruszył ich dobra osobiste: godność i dobre imię, co uzasadniało uwzględnienie powództwa, oddalenie apelacji skierowanej co do punktu 1 wyroku. Postanowienie o sprostowaniu w punkcie 1 zaskarżonego orzeczenia błędu pisarskiego oparto o przepis art. 350 § 1 i 3 k.p.c. (por. treść żądania pozwu k: 2-3 i wyrok k: 186). Zasądzona w oparciu o przepis art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. kwota 20.000 zł (po 10.000 zł za naruszenie dóbr osobistych każdego z powodów) na wskazany cel społeczny spełnia kryterium „odpowiedniej sumy” wskazane w w/w przepisie. Wysokość przyznanego w oparciu o art. 448 k.c. świadczenia ma charakter ocenny. Sąd Okręgowy wskazał przesłanki, które uwzględnił przy ustaleniu jako „odpowiedniej sumy” kwoty 20.000 zł (k: 204). Podnieść należy, iż Sąd ten miał szeroki zakres swobody sędziowskiej przy jej określeniu, co równocześnie ogranicza możliwość ingerencji w tę strefę instancji odwoławczej. Sąd Okręgowy, wbrew apelacji, uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy, w tym sytuację materialna pozwanego, przy określeniu świadczenia z art. 448 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasądzona w punkcie 2 zaskarżonego wyroku kwota nie jest rażąco wygórowana, co nie uzasadnia jej korygowania. Świadczenie z art. 448 k.c. ma przecież również charakter represji majątkowej, piętnującej naruszyciela, jest to swoistego rodzaju kara cywilna. Zatem jej wysokość nie może być symboliczna i „ograniczona” kryterium dochodowości pozwanego. Przy takim założeniu rola, cel tego świadczenia byłby sprzeczny z ratio legis art. 448 k.c. Zatem i w tej części apelacja na podzielenie nie zasługuje. Mając powyższe na uwadze apelacja jako nieuzasadniona podlega oddaleniu (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania apelacyjnego, na które składają się koszty zastępstwa procesowego powoda K. W., orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w związku z art. 108 § 1
--- STRONA 17 ---
k.p.c. przy uwzględnieniu § 2.1 i 2, § 6.5) i § 10.1.2) w zw. z § 12.1.2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349; z późn. zm.). Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu powodowi żądającemu zwrotu kosztów za drugą instancję należą się koszty zastępstwa procesowego, na które składają się wynagrodzeniae za roszczenie majątkowe i niemajątkowe (270 zł plus 1.800 zł, tj. łącznie 2.070 zł).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 193/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Katowic#art. 586 Kodeksu#art. 296 § 2 k.k.#art. 586 k.s.h.#art. 24 § 1 k.c.#art. 23 k.c.#art. 6 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 481 k.c.#art. 100 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 5 k.c.#art. 162 k.p.c.#art. 224 § 2 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 99 k.p.c.