§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowan

Wyrok V ACa 104/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 maja 2013r. Sąd Apelacyjny w Katowicac

przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowania miejsc pracy, dyskutowano także możli

Teza / krótkie omówienie

przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowania miejsc pracy, dyskutowano także możli

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 104/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 maja 2013r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Grzegorz Stojek Sędziowie: SA Janusz Kiercz (spr.) SA Iwona Wilk Protokolant: Anna Fic po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2013r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. Z. przeciwko J. S. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 18 grudnia 2012r., sygn. akt II C 112/12 oddala apelację i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. --- STRONA 2 --- Sygn. akt V ACa 104/13 UZASADNIENIE Powód – J. Z. wniósł o nakazanie pozwanemu J. S. usunięcia skutków naruszenia przez niego dóbr osobistych powoda, poprzez złożenie stosownych oświadczeń w prasie i zapłacenie kwoty 5 000 zł na cel społeczny oraz zwrócenie powodowi kosztów postępowania. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Podniósł, że jego działanie w trakcie manifestacji nie było bezprawne, zaś treści zawarte w publikacjach prasowych, radiowych i telewizyjnych stanowiły relacje z przebiegu manifestacji oraz przedstawiały konflikt związków zawodowych z Zarządem (...) S.A. i w żaden sposób nie dotyczą one niewłaściwego zachowania pozwanego. Materiały te nie potwierdzają używania przez pozwanego wobec powoda słów powszechnie uważanych za obraźliwe. Zarzutów powoda nie potwierdzają także kopie ulotek rozpowszechnianych w trakcie manifestacji. Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach zobowiązał pozwanego do złożenia oświadczenia i zamieszczenia go w formie ogłoszenia prasowego w (...), dwutygodniku (...) oraz (...) następującej treści „Ja J. S. wyrażam ubolewanie i przepraszam Pana J. Z. za naruszenie jego dóbr osobistych w dniu 5 maja 2009 roku, w trakcie manifestacji pod jego domem”. Nadto zasądził Sąd od pozwanego na cel społeczny kwotę 5 000 zł oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 827 zł tytułem kosztów procesu. Ustalił Sąd Okręgowy co następuje: Powód J. Z. pełni funkcję Prezesa Zarządu (...) S.A. w J., natomiast pozwany jest pracownikiem (...) S.A. w J. ( KWK (...)). W 2009 roku zarząd (...) S.A. w J. podejmował decyzje w przedmiocie przeciwdziałania kryzysowi gospodarczemu, który przejawiał się w spadku cen i ograniczeniu rynku sprzedaży. W szczególności przygotowano program ograniczenia kosztów celem zachowania miejsc pracy, dyskutowano także możliwość przeprowadzenia prywatyzacji spółki, nie wyrażały jednak na to zgody związki zawodowe. W związku z podejmowanymi działaniami zarządu (...) postanowił zorganizować pikiety demonstracyjne w miejscu zamieszkania członków zarządu J. Z. w T. i M. Ś. w U.. W dniach 5, 6 i 7 maja 2009 roku grupa około 15 związkowców przeprowadziła demonstrację przy ul. (...) w T., a zatem w miejscu zamieszkania powoda. W dniu 5 maja 2009 roku wśród manifestujących był J. S., który zajmował się organizacją pikiety, rozdawaniem transparentów, ulotek, a gdy zebrali się przedstawiciele mediów – udzielaniem wywiadów. Manifestacja trwała około kilku godzin popołudniowych, w tym czasie pozwany oraz inni członkowie grupy wznosili transparenty z napisami (...) oraz (...). Protestujący rozdawali również przechodniom ulotki zarzucające m.in. powodowi złamanie prawa (przez wypowiedzenie zakładowych układów i porozumień zbiorowych), a także błędne decyzje dotyczące zarządzania spółką, (w szczególności grę opcjami walutowymi i uzależnienie spółki od jednego odbiorcy węgla), co doprowadziło do pogorszenia sytuacji przedsiębiorstwa, przymusowych dni wolnych, obniżenia wynagrodzeń i zapaści w sprzedaży węgla. Rozdawane ulotki zawierały także fotomontaż w postaci zdjęcia twarzy powoda doklejonego do ubioru więźnia z kajdanami (tzw. „pasiaka”) i z napisem (...). Pikieta miała spokojny przebieg, manifestanci informowali przechodniów i dziennikarzy --- STRONA 3 --- o nieprawidłowościach w (...) S.A. w J., za które odpowiedzialnością obarczali powoda oraz pozostałych członków zarządu spółki. Protest wzbudził zainteresowanie dziennikarzy, którzy pojawili się na miejscu pikiety i rozmawiali z manifestantami, w tym z pozwanym, który udzielał wywiadów. Manifestacje przy ul. (...) w T., w tym ta z dnia 5 maja 2009 roku, zostały opisane w lokalnej i ogólnokrajowej prasie, (w kontekście szerszego konfliktu zarządu spółki ze związkami zawodowymi). Przedstawione wydarzenia zostały opisane w artykule (...) z dnia 05.05.2009r. w (...) w artykule (...) z dnia 7 maja 2009r. w Gazecie (...), w artykule (...) z 09-10.05.2009r. w (...) oraz w artykule (...) z dnia 08.05.2009r. na polskim (...).pl”. Demonstracja była również przedmiotem relacji radiowych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że doszło do naruszenia dobrego imienia powoda. W dniu 5,6 i 7 maja 2009 roku odbyły się demonstracje związkowców (...) S.A. w J. w miejscu zamieszkania powoda. Pozwany brał czynny udział w pikiecie 5 maja 2009 roku, zajmował się jej organizacją, rozdawał transparenty związkowcom, rozdawał ulotki, a gdy zebrali się przedstawiciele mediów – udzielał wywiadów. W ocenie Sądu treści przekazywane przez protestujących, w tym pozwanego, miały charakter po pierwsze uwłaczający godności powoda i naruszający jego dobre imię, po drugie stawiane mu zarzuty nie były prawdziwe. Manifestanci wznosili transparenty z napisami (...) oraz (...). Protestujący rozdawali również przechodniom ulotki zarzucające m.in. powodowi złamanie prawa. Rozdawane ulotki zawierały także fotomontaż w postaci zdjęcia twarzy powoda doklejonego do ubioru więźnia z kajdanami (tzw. „pasiaka”) i z napisem (...). Treści przekazywane odbiorcom przez protestujących, w tym pozwanego, opierały się na zarzutach naruszenia prawa przez powoda oraz przedstawiały go w negatywnym świetle jako podejmującego błędne decyzje niekompetentnego menadżera. Ponadto fotomontaż przedstawiający powoda w więziennym stroju, oceniany w sposób obiektywny, miał sugerować odbiorcom, iż dopuścił się on czynów, za które powinna go spotkać kara pozbawienia wolności. Mimo iż Sąd jest w stanie zrozumieć emocje z jednej strony zarządu spółki, z drugiej zaś strony związków zawodowych, (zwłaszcza w okresie podejmowania trudnych decyzji odnośnie działania spółki w czasach kryzysu gospodarczego) to jednak zarzuty stawiane powodowi nie były prawdziwe. W przedmiotowej sprawie pozwany nie wykazał, aby powód dopuścił się popełnienia przestępstwa przeciwko mieniu, obrotowi gospodarczemu, prawom pracowników, bądź też innego przestępstwa (lub wykroczenia) popełnionego w związku z pełnioną funkcją członka zarządu, w szczególności nie przedstawił prawomocnego wyroku sądu karnego skazującego powoda. Niczym nie poparte okazały się również zarzuty niegospodarności i podejmowania błędnych decyzji w przedmiocie działalności spółki. Pozwany nie przedstawił na te twierdzenia żadnych dowodów, poza własnymi przemyśleniami stanowiącymi w istocie wyraz niezadowolenia związków zawodowych ówczesną sytuacją ekonomiczną pracodawcy. Powód do dnia dzisiejszego pełni funkcję członka zarządu (...) S.A. w J., zatem ocena jego pracy przez zgromadzenie wspólników, które może go odwołać w każdej chwili, musi być zadowalająca. Relacje z manifestacji zostały przedstawione w prasie, rozgłośniach radiowych oraz na (...).pl”. Niewątpliwie zatem treści stanowiące naruszenie dobrego imienia powoda dotarły do szerokiego kręgu odbiorców. Nie są zasadne zarzuty podnoszone przez pełnomocnika pozwanego jakoby powód nie wykazał doznanej na skutek naruszenia dóbr osobistych --- STRONA 4 --- krzywdy, a także jakoby materiały prasowe nie dotyczyły manifestacji, w której brał udział pozwany. Nieuprawnione są zatem twierdzenia jakoby działania pozwanego nie znalazły szerszego kręgu odbiorców w postaci czytelników prasy, w tym internetowej, a także słuchaczy radia. Sam pozwany informował w trakcie manifestacji środki masowego przekazu o zarzutach stawianych m.in. powodowi. Bez wątpienia na skutek działań demonstrantów powód doznał krzywdy, nade wszystko w sferze psychiki. Kiedy odbywały się manifestacje J. Z. wywiózł rodzinę (żonę i pięcioletnia córkę) do teściów, aby uniknęły sytuacji, w której pod jego adresem są formułowane niezasadne zarzuty o wysoce pejoratywnym zabarwieniu. Wydarzenia te stanowiły dla powoda oczywistą dolegliwość w sferze uczuć i życia psychicznego. Kwestionowanie tej okoliczności przez stronę pozwaną jest nieuzasadnione. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Zachowanie pozwanego dnia 5.05.2009 r., zdaniem Sądu nie nosiło cech obrony uzasadnionego interesu publicznego. Zarówno w kodeksie pracy jak i w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych znajdują się uregulowania umożliwiające wszczęcie i prowadzenie sporu zbiorowego, powołane są również instytucje mające na celu rozwiązywanie sporów pracowniczych. Także ustawa o związkach zawodowych przewiduje określone formy protestu i określa warunki ich legalności. Pozwany razem z demonstrantami zrezygnowali z legalnych dróg osiągnięcia kompromisu i postanowili urządzić pikietę pod domem powoda, w bezprawny sposób naruszając jego dobre imię. W podsumowaniu stwierdził, Sąd Okręgowy, że powód wykazał w drodze przeprowadzonych dowodów, iż pozwany naruszył jego dobre imię, a działania pozwanego były bezprawne. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd uwzględnił powództwo, zobowiązując pozwanego w oparciu o art. 24 § 1 k.c. w punkcie 1 wyroku do złożenia oświadczenia i zamieszczenia go w formie ogłoszenia prasowego w (...), dwutygodniku (...) oraz w (...). Zarazem Sąd na podstawie art. 24 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz Ochronki (...) w J. sumę pieniężną 5 000 zł. Orzeczenie z jednej strony zmierza do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, a z drugiej będzie stanowiło dla pozwanego dolegliwość finansową, za wyrządzenie powodowi krzywdy. Suma 5000 zł nie przekracza miesięcznego wynagrodzenia pozwanego brutto, zatem nie będzie stanowiło dla niego nadmiernego obciążenia. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. W apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu za obie instancje. Zarzucił skarżący naruszenie prawa materialnego, a to: - art. 23 k.c. poprzez jego błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez przyjęcie, że pozwany uczestnicząc w pikiecie w dniu 5 maja 2009r., zorganizowanej w miejscu zamieszkania powoda, naruszył jego dobra osobiste, tj. cześć i dobre imię, - art. 24 k.c. poprzez jego błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez przyjęcie, że zachodzą okoliczności uzasadniające dopełnienie --- STRONA 5 --- czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych i zobowiązanie pozwanego do przeproszenia powoda w czasopismach wskazanych w wyroku oraz zasądzenie od pozwanego na cel społeczny kwoty 5.000 złotych. Zarzucił także skarżący naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 328 § 2 k.p.c. poprzez odmowę wiarygodności wyjaśnieniom pozwanego oraz zeznaniom świadków przez jego zawnioskowanych i nie ustosunkowanie się do tych wyjaśnień oraz nie wyjaśnienie dlaczego tak uczynił. W uzasadnieniu podniósł skarżący, że błędne jest stanowisko Sądu Okręgowego, że „treści przekazywane przez protestujących, w tym pozwanego, miały charakter… uwłaczający godności powoda i naruszający jego dobre imię, a stawiane zarzuty nie były prawdziwe”. Za utrwalony, tak w orzecznictwie, jak i w doktrynie, uznać należy bowiem pogląd, iż granice krytyki w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne są szersze niż do innych obywateli. Wobec osób takich dopuszczalne jest używanie twardszych słów, bardziej stanowczych ocen i ostrzejszej satyry. Mogą to być nie tylko informacje, poglądy i działania spotykające się z przychylną reakcją, nieobraźliwe lub indyferentne, ale również takie, które obrażają, szokują, wzbudzają niepokój, są niejednolite, czy dyskusyjne. Nieuzasadnione jest także przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że „zachowanie pozwanego nie nosiło cech obrony uzasadnionego interesu publicznego”, co skutkuje brakiem podstaw do wyłączenia bezprawności czynu, jako przesłanki wykluczającej odpowiedzialność z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2005r., II CK 564/04- „nie jest bezprawne, w rozumieniu art. 24 k.c., działanie naruszające cudze dobro osobiste, jeżeli stanowi wykonywanie prawa do krytyki i informacji podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego, zawiera fakty prawdziwe a wyrażona opinia ma podstawę w tych faktach i nie zawiera określeń obraźliwych ani wykraczających poza cel, jaki wypowiedź realizuje”. Przesłanki te w całej rozciągłości mają zastosowanie do niniejszej sprawy, albowiem celem przeprowadzonej przez związki zawodowe pikiety były działania mające na celu obronę uzasadnionego interesu społecznego, jakim jest ochrona praw pracowniczych i praw związkowych oraz wolność wypowiedzi. Podjęte działania ukierunkowane były na zwrócenie uwagi na niepokojące zjawiska występujące w (...) S.A. Dotyczy to przede wszystkim trudnej sytuacji ekonomicznej Spółki powodującej napięcia wśród załogi i obawę pracowników o dalsze zatrudnienie oraz wysokość wynagrodzenia (ograniczenie wydobycia do czterech dni w tygodniu), straty finansowe Spółki spowodowane niewłaściwymi decyzjami Zarządu (...) S.A. (opcje walutowe), uzależnienie sprzedaży węgla od jednego odbiorcy. Pikieta była ponadto wynikiem naruszenia przez Zarząd (...) S.A. przepisów ustawy o związkach zawodowych, albowiem Zarząd nie respektował uprawnień związków, podejmując decyzje dotyczące Spółki i jej pracowników w sposób jednostronny, bez uzgodnienia ze związkami zawodowymi, w sposób naruszający zasadę partnerstwa, zasadę autonomii związkowej oraz zasadę równouprawnienia partnerów społecznych. --- STRONA 6 --- Wszystkie te kwestie zostały potwierdzone w zeznaniach pozwanego oraz w zeznaniach świadków J. M. i W. S., a fakt trudnej sytuacji gospodarczej i finansowej Spółki również w zeznaniach powoda i świadków przez niego zawnioskowanych. Nieuzasadnione jest więc twierdzenie Sądu Okręgowego o nieprawdziwości informacji rozpowszechnianych podczas pikiety. Nadinterpretacją Sądu są także stwierdzenia, że „fotomontaż przedstawiający powoda w więziennym stroju, oceniany w sposób obiektywny, ma sugerować odbiorcom, iż dopuścił się on czynów, za które powinna go spotkać kara pozbawienia wolności”, oraz że pozwany winien wykazać, czego nie uczynił, że powód „dopuścił się popełnienia przestępstwa przeciwko mieniu, obrotowi gospodarczemu, prawom pracowników, bądź też innego przestępstwa (lub wykroczenia) popełnionego w związku z pełnioną funkcją członka zarządu…”. Zamiar taki nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia i potwierdzenia w zebranym w sprawie materialne dowodowym i żaden z uczestników pikiety nie przejawiał sugerowanych przez Sąd intencji. Całkowicie nieuzasadnione jest także twierdzenie Sądu Okręgowego, że „pozwany wraz z demonstrantami zrezygnowali z legalnych dróg osiągnięcia kompromisu i postanowili urządzić pikietę pod domem powoda, w bezprawny sposób naruszając jego dobra osobiste”. Pikieta nie jest bowiem formą nielegalnego działania i stanowi prawnie dopuszczalną formę protestu związkowego, przewidzianą w art. 25 ust. 1 ustawy o rozwiązaniu sporów zbiorowych, jako odmienną od strajku formę akcji protestacyjnej w sprawie społecznej, bez przerywania pracy, organizowaną w ważnym z punktu widzenia problemu protestu miejscu. Swoim wyrokiem Sąd Okręgowy naruszył także postanowienia art. 328 § 2 k.p.c., albowiem przyjmując, że pozwany nie wykazał braku bezprawności i odmawiając wiarygodności wyjaśnieniom pozwanego oraz zeznaniom świadków przez niego zawnioskowanych, nie ustosunkował się do tych wyjaśnień oraz nie uzasadnił dlaczego tak uczynił. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje także fakt, że powód przez długi czas wahał się, czy wystąpić z pozwem o naruszenie dóbr osobistych (od pikiety do dnia wniesienia pozwu upłynęły prawie trzy lata), co dowodzi, że okoliczności sprawy nie stanowiły dla niego traumy jak tego dowodził w procesie, oraz że miał daleko idące wątpliwości co do celowości zasadności wniesienia pozwu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i znajdują one uzasadnienie w zgromadzonym materialne dowodowym. Zaoferowane przez strony dowody zostały ocenione przez ten Sąd w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. --- STRONA 7 --- Zważyć należało, że stan faktyczny był między stronami generalnie bezsporny - sporna była za to ocena prawna działań podjętych przez pozwanego. Prawidłowo zważył Sąd I instancji, że pozwany poprzez czynny udział w demonstracji przed budynkiem, w którym zamieszkuje powód naruszył jego dobra osobiste - w rozumieniu art. 23 k.c. Bezspornie powód był jednym z organizatorów pikiety, rozdawał ulotki przechodniom i udzielał wywiadów dla mediów w których obarczał m.in. powoda za złą sytuację finansową w (...) S.A. i złą współpracę (a raczej jej brak) ze związkami zawodowymi. Z kolei treść ulotek i zamieszczony w nich fotomontaż przedstawiający powoda w stroju więziennym sugerowała, że powód jest nieudolnym prezesem Zarządu (...) S.A. i winien być ukarany karnie (pozbawiony wolności). Nie może być zatem wątpliwości, że tego rodzaju treści naruszają dobro osobiste powoda w postaci ochrony nazwiska i wizerunku, oraz jego dobrego imienia (jego czci). Takie działanie nie zasługuje obiektywnie na akceptację i nie może być uznane za usprawiedliwione w okolicznościach sprawy. Działania podjęte m.in. przez pozwanego uwłaczały godności powoda - zwłaszcza, że były przeprowadzone w miejscu zamieszkania powoda i jego rodziny. Prawidłowo zważył Sąd I instancji, że sytuacja kryzysowa (ekonomiczna) przedsiębiorstwa ( (...) S.A.) i konieczność podejmowania trudnych decyzji dotyczących pracowników nie usprawiedliwiają działań podjętych m.in. przez pozwanego poza miejscem pracy obu stron. Działanie związkowców (pracowników) w postaci demonstracji w miejscu zamieszkania powoda miało niewątpliwie na celu swoiste napiętnowanie powoda i oddziałanie na jego psychikę oraz prywatność. Zważyć także należało, że przeprowadzenie demonstracji poza siedzibą zarządu (...) S.A. miało także na celu zwrócenie uwagi mediów na zaistniałe problemy ekonomiczne oraz związane z polityką płacową i zatrudnieniową spółki węglowej – i ten cel został przez przedmiotowe demonstracje osiągnięty (niestety kosztem naruszenia dóbr osobistych powoda). Podzielić należało stanowisko Sądu I instancji, że zarówno kodeks pracy, jak i ustawa o rozwiązaniu sporów zbiorowych oraz ustawa o związkach zawodowych przewidują stosowane metody rozwiązywania sporów pracowniczych i formy przeprowadzania protestów. Pozwany (wraz z innymi demonstrantami) z tych legalnych metod zrezygnował – i to w sposób świadomy. Przeprowadzenie demonstracji w miejscu zamieszkania powoda i jego rodziny musi być uznana za naruszenie dobra osobistego jakim jest nietykalność mieszkania – w szerokim rozumieniu tego pojęcia. W art. 23 k.c. chodzi wszak o ochronę pewnej sfery życia prywatnego człowieka, jego mieszkania (i prawa do spokojnego korzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa --- STRONA 8 --- wynikającego z racji posiadania mieszkania (lokalu, budynku mieszkalnego), które stanowi jego centrum życiowe (i jego rodziny)). W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (np. wyrok z 3 lipca 2012r. w sprawie 61654/08) przyjmuje się, że przy ustalaniu treści prawa nietykalności mieszkania istotny jest także aspekt niematerialny, rozumiany jako bezprawne wtargnięcie osoby trzeciej w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego – jaki daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania (prawo do korzystania w spokoju z tej konkretnej przestrzeni fizycznej). W konsekwencji zorganizowanie demonstracji (pikiety) przy wejściu do klatki schodowej bloku, w którym zamieszkiwał powód wraz z rodziną, musi prowadzić do wniosku, że doszło do bezprawnego naruszenia nietykalności mieszkania i prywatności powoda i jego rodziny. Na dodatek przyczyny zorganizowania demonstracji w tym miejscu nie miały żadnego związku z życiem osobistym czy rodzinnym powoda. Chybiony jest także zarzut skarżącego o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 24 k.c. Biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, nie sposób podzielić stanowiska skarżącego, że jego działalnie miało na celu ochronę interesu społecznego – a przez to nie nosiło cech bezprawności (zwłaszcza w sytuacji, gdy stawiane powodowi zarzuty okazały się ostatecznie nieprawdziwe lub chybione). Rację ma skarżący podnosząc, że granice krytyki w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne są szersze niż innych obywateli – i w stosunku do takich osób dopuszczalne jest stosowanie bardziej stanowczych i dosadnych ocen oraz ostrzejszej satyry czy ironii. Zapomina jednak skarżący, że zastosowane przez protestujących środki mające wyrażać ową szeroko rozumianą krytykę nie odbyły się w ramach dopuszczalnych przez prawo sposobów określonych w kodeksie pracy, ustawie o związkach zawodowych i ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – z racji miejsca ich wyrażania. W konsekwencji nieuzasadnione jest twierdzenie skarżącego, że działał on w zamiarze obrony uzasadnionego interesu publicznego. Bezprawności działania pozwanego nie znosi także okoliczność, że decyzję o miejscu przeprowadzenia demonstracji podjął Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny. Pozwany nie miał wszak obowiązku uczestniczenia w przedmiotowej demonstracji. Uczestniczył w niej dobrowolnie – i bardzo aktywnie. Rozdawał stosowne materiały (transparenty i ulotki) oraz udzielał wywiadów mediom, w których wyrażał pod adresem powoda uwagi i krytykę, która stanowiła naruszenie jego dóbr osobistych (podawanie informacji częściowo nieprawdziwych i ocen krzywdzących lub mających na celu poniżenie powoda). Z treści wypowiedzi, treści zapisów na transparentach i treści ulotki (tak w części graficznej jak i pisemnej) wcale nie wynika, że pozwany (wraz z pozostałymi uczestnikami demonstracji) miał zamiar posłużenia się satyrą czy ironią. Przepis konstruujący zasady cywilno-prawnej ochrony dóbr osobistych (art. 24 § 1 kc) wprowadza domniemanie bezprawności działania naruszyciela takich dóbr (domniemanie wzruszalne). --- STRONA 9 --- Domniemanie to mogło być obalone przez pozwanego i to jego (zgodnie z art. 6 kc) obciążał obowiązek wykazania, że zaistniały szczególne okoliczności usprawiedliwiające jego działanie (zwłaszcza poza miejscem pracy powoda). W realiach niniejszej sprawy nie można stwierdzić (wg kryteriów obiektywnych), że działania pozwanego nie nosiły cech bezprawności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010r. – sygn. akt I CSK 95/10). Zważyć należało, że w czasie, gdy przeprowadzano kolejne pikiety związki zawodowe były w sporze zbiorowym z pracodawcą, zaś same pikiety (z racji miejsca ich przeprowadzenia) miały na celu wywarcie osobistej presji na powoda (jako Prezesa Zarządu (...) SA). Bezspornie przedmiotowy spór zbiorowy nie miał żadnego związku z życiem prywatnym powoda wobec czego wybór miejsca przeprowadzenia pikiety nie znajduje żadnego obiektywnego uzasadnienia – a w konsekwencji nie znosi bezprawnego działania powoda i pozostałych uczestników pikiety. Biorąc pod uwagę oddźwięk przedmiotowej pikiety (demonstracji) w mediach podzielić należało stanowisko Sądu I instancji, że dla dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda koniecznym stało się zobowiązanie pozwanego do przeproszenia powoda w czasopismach i portalu internetowym, w których wcześniej znalazły się relacje z przedmiotowej pikiety. Treść przeprosin i miejsce ich zamieszczenia są zatem obiektywnie uzasadnione i usprawiedliwione w okolicznościach niniejszej sprawy. Także nałożenie obowiązku zapłaty przez pozwanego świadczenia na cel społeczny jest uzasadniony, zaś wywód Sądu I instancji dotyczący tej treści jest przekonywujący i zasługuje na aprobatę Sądu Apelacyjnego. Chybiony jest wreszcie zarzut skarżącego o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 328 § 2 kpc. Faktem jest, że Sąd I instancji nie odniósł się indywidualnie do oceny treści zeznań pozwanego i zgłoszonych przez niego świadków, ale generalnie uznał je za wiarygodne (k. 94). Ustalony przez ten Sąd stan faktyczny był zresztą między stronami bezsporny. Sporna natomiast była ocena prawna zaistniałych zdarzeń (o czym była już wcześniej mowa). Samo uzasadnienie rozstrzygnięcia Sądu I instancji zawiera wszelkie niezbędne elementy – przewidziane w art. 328 § 2 kpc – pozwalające na ocenę jego toku rozumowania i wnioskowania. Poddaje się zatem tzw. kontroli instancyjnej i w konsekwencji brak podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku z tej przyczyny. Reasumując stwierdzić należało, że wniesiona apelacja nie mogła odnieść zamierzonego celu i jako bezzasadna podlegała oddaleniu – na podstawie art. 385 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu – art. 98 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 104/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 maja 2013r. Sąd Apelacyjny w Katowicac#art. 24 § 1 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 25 ust. 1 ustawy#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 24 § 1 kc#art. 6 kc#art. 328 § 2 kpc.#art. 328 § 2 kpc#art. 385 kpc.#art. 98 kpc#art. 108 § 1 kpc.