§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok V ACa 103/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowica

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt V ACa 103/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Iwona Wilk Sędziowie : SA Olga Gornowicz-Owczarek (spr.) SO del. Jerzy Strzygocki Protokolant : Barbara Knop po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. Z. przeciwko P. G. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 10 grudnia 2012 r., sygn. akt II C 113/12 oddala apelację i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. --- STRONA 2 --- Sygn. akt V ACa 103/13 UZASADNIENIE Powód J. Z. wniósł o nakazanie pozwanemu P. G. usunięcia skutków naruszenia przez pozwanego dobrego imienia powoda poprzez złożenie w formie ogłoszenia prasowego w (...), dwutygodniku (...) oraz (...) oświadczenia następującej treści: ,,Ja, P. G. wyrażam ubolewanie i przepraszam Pana J. Z. za to, że swoim zachowaniem w dniu 6 maja 2009 r. w trakcie manifestacji pod jego domem w szczególności poprzez podawanie nieprawdziwych informacji na temat jego osoby, naruszyłem jego dobre imię‘’ oraz przez nakazanie pozwanemu zapłaty kwoty 5.000 zł na rzecz Ochronki (...) w J. oraz zasądzenie zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania powód podał , iż w dniu 6 maja 2009 r. pozwany wraz z innymi osobami uczestniczył w manifestacji przed domem mieszkalnym powoda, trzymając w ręce transparent z wizerunkiem powoda w ubraniu więziennym oraz rozdając ulotki przechodniom z treściami, co do których powód poczuł się obrażony i jego zdaniem takie zachowanie pozwanego naruszało jego prywatność i jego dobre imię. Zważywszy, że pełni on funkcję prezesa (...) Spółki (...), a pozwany jest jej pracownikiem, zdaniem powoda przenoszenie problemów z pracy zawodowej na grunt prywatny w sytuacji, gdy środki masowego przekazu relacjonowały przebieg manifestacji naraziło to powoda na utratę dobrego imienia również wśród sąsiadów. Pozwany P. G. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu swojego stanowiska podał, iż bezspornym jest, że pozwany uczestniczył w powyższej manifestacji, jednakże, jego zdaniem, działanie to nie było bezprawne, stanowiło bowiem formę dopuszczalnej krytyki wobec powoda, który jest osobą publiczną i winien być świadomy, że jego życie może być poddawane krytyce, ocenie i weryfikacji. Przebieg manifestacji w żaden sposób nie naruszał też porządku prawnego. Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach zobowiązał pozwanego do złożenia oświadczenia i zamieszczenia go w formie ogłoszenia prasowego w (...), dwutygodniku(...) oraz (...)następującej treści: „Ja, P. G. wyrażam ubolewanie i przepraszam Pana J. Z. za naruszenie jego dóbr osobistych w dniu 6 maja 2009 roku w trakcie manifestacji pod jego domem”; zasądził od pozwanego na rzecz Ochronki (...) w J., Al. (...) kwotę 5.000 złotych; w pozostałej części umorzył postępowanie i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.810 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd Okręgowy ustalił, iż powód J. Z. od 2007 r. pełni funkcję prezesa zarządu (...) Spółki (...) w J.. W maju 2009 r. Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny reprezentujący związki zawodowe pracowników spółki podjął decyzję o przeprowadzeniu pikiety przed domem mieszkalnym prezesa spółki w T. . Pozwany wyraził zgodę na udział w tej pikiecie i razem z dziesięcioma innymi osobami pojechał w godzinach popołudniowych w dniu 6 maja 2009 r. pod budynek na osiedlu w T., gdzie zamieszkiwał powód, i przez okres kilku godzin razem z tymi osobami stał w rejonie wejścia do tego budynku trzymając w ręce transparent, na którym widniał wizerunek powoda i umieszczone było hasło: (...) i (...). Rozdawano też ulotki, na których widniała postać powoda w więziennym pasiaku i treść oświadczenia, w którym wskazano na nieudolność działań powoda szkodliwe działanie dla spółki i chęć do zaniżenia jej wartości, by następnie doprowadzić do jej prywatyzacji za złotówkę. --- STRONA 3 --- Powód o przeprowadzanej manifestacji dowiedział się z informacji policji w T., w której zasugerowano by zabezpieczyć rodzinę, dodatkowo też żona powoda poinformowała go telefonicznie, iż faktycznie przed wejściem do budynku, w którym mieszkają zgromadziła się grupa osób z transparentami i rozdają ulotki ośmieszające jego osobę. W obawie o bezpieczeństwo powód poprosił żonę, by wraz z dzieckiem przeniosła się do swoich rodziców na czas trwających demonstracji. Sytuacja ta wpłynęła niekorzystnie na samopoczucie powoda i członków jego rodziny. Stan ten wywołał bowiem u nich obawę o swoje bezpieczeństwo i lęk, a nadto z uwagi na publiczność miejsca, w którym przeprowadzano pikietę również wpłynęło to na relacje sąsiedzkie powoda, tym bardziej, iż powód w swoim miejscu zamieszkania dbał o prywatność swojej rodziny i skutecznie oddzielał swoje życie zawodowe od rodzinnego . Z przebiegu manifestacji przeprowadzono relację telewizyjną i radiową, a nadto ukazały się publikacje w prasie i internecie . Fakt przeprowadzonej manifestacji był również przedmiotem informacji przekazanej na naradzie członków zarządu (...) Spółki (...) przez powoda, przy czym członkowie zarządu informacje te posiadali ze środków masowego przekazu. Powód w sposób bolesny przeżył te wydarzenia, informował, iż źle oddziaływało to na jego rodzinę, obniżyło jego wizerunek w oczach dziecka, ośmieszyło wśród sąsiadów, zachwiało jego bezpieczeństwem rodziny, poczuł się wyraźnie urażony, uznając, iż nastąpiło przekroczenie granic protestów społecznych związanych z wykonywaną funkcją a przerzuconych na jego osobę prywatną. Od czasu przeprowadzenia tej manifestacji powód nie ujawnia swojego miejsca zamieszkania, gdyż nadal w pamięci żony i jego pozostaje ten fakt i obawa o swoje bezpieczeństwo. W tych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda za zasadne. Ustalone okoliczności Sąd Okręgowy uznał za bezsporne. Zaznaczył, że pozwany w demonstracji tej uczestniczył dobrowolnie i miał świadomość miejsca jej organizacji, to jest pod domem prywatnym powoda. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem oraz w oparciu o przepis art. 23 k.c. wizerunek, nazwisko, nietykalność mieszkania mieści się w katalogu dóbr osobistych człowieka pozostających pod ochroną prawa cywilnego . Stwierdził Sąd Okręgowy, że identyfikacja osoby fizycznej następuje przez określenie jej nazwiska oraz imienia. Umieszczenie zatem nazwiska powoda na transparencie w kontekście miejsca, gdzie pozwany trzymał transparent to jest w pobliżu wejścia do jego budynku, w którym zamieszkuje bez jego zgody, w ocenie Sądu Okręgowego, stanowiło naruszenie dobra osobistego powoda, jakim jest nazwisko. W procesie niniejszym wykazano również, iż pozwany posiadał ulotki, na których widniał wizerunek powoda w tzw. „pasiaku”, czyli więziennym ubraniu i przyznał w swoich zeznaniach, że posiadał te ulotki. Wprawdzie oświadczył, iż nie rozdawał ich, ale jednocześnie, jeżeli ktoś z przechodniów je chciał, to je wręczał. Ulotki o takiej treści w sposób niewątpliwy naruszały prawo powoda do jego wizerunku, co spowodowało przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że posługiwanie się nimi przez pozwanego uzasadniało uznanie bezprawnego naruszenia prawa do wizerunku. Bezspornym jest również, że pikieta będąca przedmiotem niniejszego procesu odbywała się w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia do budynku, w którym zamieszkuje powód. Z racji tego, że --- STRONA 4 --- był to blok z wieloma mieszkaniami, takie jej usytuowanie z jednoczesnym wskazaniem na nazwisko powoda, zdaniem Sądu Okręgowego, wprost wskazywało, że nastąpiło naruszenie prawa powoda do nietykalności mieszkania, które to prawo podlega ochronie jako dobro osobiste wymienione w art. 23 k.c. Każdy bowiem przechodzący mieszkaniec tego bloku z łatwością mógł zorientować się, że przedmiotowa pikieta odnosi się do powoda zamieszkującego w tym budynku. Fakt obecności kilkunastu mężczyzn w pobliżu wejścia do budynku z pewnością mógł wywołać lęk w oczach zarówno powoda, jak i członków jego rodziny. W rezultacie doprowadziło to do sytuacji, w której żona powoda wyprowadziła się na czas trwających demonstracji wraz ze swoją córką do mieszkania swoich rodziców. Również sam powód w obawie o swoje bezpieczeństwo wracał do mieszkania dopiero po zakończonej manifestacji. Uznał zatem Sąd Okręgowy, że tak zorganizowana pikieta naruszyła prawo powoda do nietykalności mieszkania. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany w toku procesu nie wykazał podstaw, które mogłyby skutkować przyjęciem okoliczności wyłączających bezprawność jego działania, to jest takich okoliczności, które usprawiedliwiłyby naruszenie dóbr osobistych powoda ( art. 24 § 1 k.c. ). Za takie nie można bowiem uznać brak pociągnięcia członków zorganizowanej pikiety do odpowiedzialności karnej wobec wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania karnego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Tychach. Odróżnić bowiem należy odpowiedzialność karną za tego typu zachowanie od odpowiedzialności cywilnej w ramach roszczeń o naruszenie dóbr osobistych. Za bezprawne bowiem należy uznać każde działanie sprzeczne z normami prawnymi lub zasadami współżycia społecznego. Powoływanie się na okoliczność, iż forma pikiety pod domem prywatnym powoda służyła interesowi publicznemu i była formą dozwolonej krytyki działań powoda jako prezesa zarządu (...) Spółki (...), zdaniem Sądu Okręgowego, nie mogła odnieść skutku prawnego. Niewątpliwie członkowie związków zawodowych działający na terenie spółki mają prawo do krytyki pod kątem podejmowanych decyzji w sprawach zakładu pracy i załogi , jednakże krytyka ta nie może dotykać sfer życia prywatnego osób pozostających w zarządzie i być narzędziem do wywierania presji na tych osobach poprzez działanie naruszające ich życie prywatne, w tym życie członków ich rodzin. Niewątpliwie takie cechy nosiły działania pozwanego wraz z innymi osobami w dniu 6 maja 2009 r. Obecność ich pod domem prywatnym, rozdawanie ulotek z wizerunkiem obrażającym powoda i posiadanie transparentu z nazwiskiem powoda i treściami obraźliwymi stanowiły niedopuszczalną ingerencję w sferę życia prywatnego i sąsiedzkiego powoda, i wywołały obawę oraz lęk o bezpieczeństwo swoje i rodziny. Działanie takie nie może być uznane jako dozwolona krytyka i działanie w obronie interesu publicznego jak dowodzi tego pozwany. Uznając zatem, że pozwany naruszył dobra osobiste powoda w sposób wyżej opisany Sąd Okręgowy nakazał jego przeproszenie we wskazanych czasopismach, w których znalazły się publikacje informujące o przebiegu manifestacji zgodnie z art. 24 § 1 k.c. Sąd Okręgowy uznał również za zasadne roszczenie majątkowe zmierzające do zasądzenia od pozwanego na rzecz wskazanego podmiotu – celu społecznego kwoty 5.000 zł (art. 448 k.c.). Niewątpliwie powód do chwili obecnej odczuwa skutki zdarzenia z dnia 6 maja 2006 r., czuje się zagrożony do tego stopnia , iż ukrywa swoje faktyczne miejsce zamieszkania w obawie przed ewentualnym takim zachowaniem ingerującym w jego życie rodzinne. Sytuacja ta wywołała u niego lęk i przygnębienie, pogorszyła również jego stosunki sąsiedzkie, wpłynęła na jego wizerunek w oczach najbliższej rodziny. Uznać zatem należało, iż żądana przez niego kwota na cel społeczny jest uzasadniona. Sytuacja materialna pozwanego również wskazuje, --- STRONA 5 --- iż kwota ta nie jest wygórowana. Pozwany osiąga wynagrodzenie w kwocie około (...)zł, prowadzi wspólnie gospodarstwo domowe z żoną, która zarabia około (...)zł. Na utrzymaniu posiada jedynie córkę w wieku 11 lat. Zapłata więc kwoty 5.000 zł mieści się w jego możliwościach finansowych, a jednocześnie przyczyni się do choćby częściowego zrekompensowania krzywdy, którą poniósł powód w wyniku zachowań naruszających jego dobra osobiste. Wobec ograniczenia żądania do dnia 6 maja 2009 r. i zgody na powyższe pozwanego, Sąd Okręgowy w tej części umorzył postępowanie. O kosztach orzeczono na mocy art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 850 złotych tytułem zwrotu poniesionej opłaty sądowej oraz kwotę 960 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w tym również od zasądzonego roszczenia majątkowego. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, który wniósł o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Pozwany zarzucił: 1/ naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 23 k.c. poprzez jego błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez przyjęcie, że pozwany uczestnicząc w pikiecie w dniu 6 maja 2009 roku, zorganizowanej w miejscu zamieszkania powoda, naruszył jego dobra osobiste, tj. wizerunek, nazwisko oraz nietykalność mieszkania; 2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 24 k.c. poprzez jego błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez przyjęcie, że zachodzą okoliczności uzasadniające dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych i zobowiązanie pozwanego do przeproszenia powoda w czasopismach wskazanych w wyroku oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz Ochronki (...) w J. kwoty 5.000 zł; 3/ naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 328 § 2 k.p.c. poprzez odmowę wiarygodności wyjaśnieniom pozwanego oraz zeznaniom świadków przez niego zawnioskowanych i nie ustosunkowanie się do tych wyjaśnień oraz nie wyjaśnienie, dlaczego tak uczynił. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie odniosła zamierzonego skutku i jako bezzasadna podlegała oddaleniu w myśl art. 385 k.p.c. Za chybiony należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 328 § 2 k.p.c. Cytowany przepis określa, jakie elementy sąd jest zobowiązany ująć w uzasadnieniu wyroku. Powinno ono zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, --- STRONA 6 --- dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W orzecznictwie wyraźnie wskazuje się, iż zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. powinien być uznany za uzasadniony jedynie w przypadkach wyjątkowych, kiedy treść uzasadnienia całkowicie uniemożliwia sądowi drugiej instancji dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2011 r., sygn. akt I UK 325/10). Braki te mogą dotyczyć zarówno podstawy faktycznej, jak i prawnej. Niedostatecznie jasno ustalony stan faktyczny może uniemożliwiać dokonanie oceny wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., sygn. akt II UK 346/10), a tym samym uzasadniać zarzut naruszenia prawa materialnego, gdyż o jego prawidłowym zastosowaniu można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tego zastosowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2004 r., sygn. akt V CK 92/04). Wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku polega natomiast na wskazaniu nie tylko przepisów prawa, ale także na wyjaśnieniu, w jaki sposób wpływają one na treść rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt I CSK 581/10). Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie zawarł wszystkie niezbędne elementy uzasadnienia pozwalające na ocenę jego rozumowania. Zarzut pozwanego w tym względzie w zasadzie sprowadza się do oceny zeznań świadków i pozwanego. Jednak, jak słusznie zaznaczył Sąd Okręgowy, okoliczności faktyczne sporu nie były sporne, a spór sprowadzał się do oceny zachowania pozwanego, które pozwany nie uznawał za bezprawne. Zarówno zeznania pozwanego, jak i świadków, są zbieżne z opisem sytuacji prezentowanej przez strony, a okoliczności faktyczne nie są też kwestionowane w postępowaniu apelacyjnym, stąd należało przyjąć, że zeznania te nie zostały pozbawione waloru wiarygodności i ostatecznie również stały się podstawą orzekania. Brak zatem podstaw do uznania naruszeń czy to w zakresie art. 328 § 2 k.p.c., czy to art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy nie dopuścił się również uchybień w zastosowaniu do ustalonego stanu faktycznego norm art. 23 i 24 k.c. Apelacja pozwanego, jak zresztą stanowisko prezentowane w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, sprowadzało się przede wszystkim do kwestionowania bezprawności zachowania pozwanego, który podjął działania w interesie publicznym. Powołany przez niego interes nie jest jednak adekwatny do zastosowanych środków krytyki. W odniesieniu do ustaleń Sądu Okręgowego o naruszeniu przez pozwanego dóbr osobistych powoda w postaci wizerunku, nazwiska i miru domowego, apelacja jedynie powołuje się na teoretyczne rozważania orzecznictwa o dopuszczalnych granicach krytyki osób publicznych, nie odnosząc ich jednak do okoliczności niniejszej sprawy. Podzielając wyrażone poglądy prawne, należy jedynie stwierdzić, że brak zarzutów in concreto uniemożliwia bliższą polemikę z apelacją pozwanego. Nie powtarzając zatem prawidłowych wniosków Sądu Okręgowego, należy jedynie dodać, że doszło do naruszenia wymienionych dóbr osobistych powoda. Dobrem osobistym jest niewątpliwie nietykalność mieszkania (art. 23 k.c.). „Dokonując wykładni pojęcia nietykalności mieszkania, jako dobra osobistego przewidzianego w art. 23 k.c., należy przyjąć jego szerokie rozumienie, nie ograniczające się do zakresu pojęcia "miru domowego", przewidzianego w prawie karnym. W art. 23 k.c. chodzi niewątpliwe o ochronę --- STRONA 7 --- pewnej sfery życia prywatnego człowieka, jego mieszkania i prawa do spokojnego korzystania z niego oraz poczucia bezpieczeństwa wynikającego z posiadania mieszkania (domu) i przeświadczenia, że nikt bez podstawy prawnej nie tylko nie wtargnie do jego mieszkania, lecz również nie zakwestionuje jego prawa do zamieszkiwania w nim.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r., sygn. akt V CSK 352/09). Orzecznictwo podkreśla również, iż przy ustalaniu treści prawa nietykalności mieszkania istotny jest także aspekt niematerialny rozumiany jako bezprawne wtargnięcie osoby trzeciej w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania, stanowiącego centrum życiowe, z którym związane jest życie prywatne każdej osoby. „Za mieszkanie zazwyczaj uważa się miejsce, czyli fizycznie określoną przestrzeń, gdzie toczy się życie prywatne i rodzinne. Osoba ma prawo do poszanowania swego mieszkania, rozumianego nie tylko jako prawo do konkretnej przestrzeni fizycznej, lecz także jako prawo do korzystania w spokoju z tej przestrzeni. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie dotyczą jedynie naruszeń materialnych lub fizycznych, takich jak najście mieszkania przez osobę nieuprawnioną, lecz również naruszeń o charakterze niematerialnym lub niefizycznym.” (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 3 lipca 2012 r., sprawa 61654/08). Przy tak ujętym pojęciu tego dobra niewątpliwie zorganizowanie pikiety na terenie osiedla zamkniętego, przy wejściu do klatki schodowej bloku, w którym powód wraz z rodziną zamieszkiwał doszło do bezprawnego naruszenia prywatności rodziny powoda, zwłaszcza, że przyczyny zorganizowanej demonstracji nie miały żadnego związku z życiem osobistym czy rodzinnym powoda, a wywołały uczucie zagrożenia bezpieczeństwa i wpłynęły negatywnie na możliwość korzystania przez ten czas z własnego mieszkania przez rodzinę powoda. Zachowanie pozwanego naruszyło również dobro powoda w postaci wizerunku i nazwiska. „Koncepcja życia prywatnego rozciąga się na aspekty dotyczące tożsamości osoby takie jak jej imię i nazwisko, fotografia czy fizyczna lub psychiczna integralność. (…) Publikacja fotografii może więc stanowić zakłócenie życia prywatnego osoby, nawet wówczas, gdy jest ona osobą publiczną. W odniesieniu do fotografii Trybunał uznaje, iż wizerunek osoby stanowi jeden z głównych atrybutów jej osobowości, jako że ujawnia unikalne cechy charakterystyczne tej osoby oraz wyróżnia ją spośród innych osób z grupy, do której należy. Prawo do ochrony wizerunku osoby jest więc jednym z podstawowych składników rozwoju osobistego. Prawo to zasadniczo zakłada prawo osoby do ochrony wykorzystania tego wizerunku, włącznie z prawem do odmowy zgody na jego publikację. Należy także wskazać, iż w pewnych okolicznościach nawet wówczas, gdy osoba jest znana opinii publicznej, może się ona powoływać na "uzasadnioną prawnie ekspektatywę" ochrony i poszanowania swego życia prywatnego.” (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 lutego 2012 r., sprawa 40660/08) Wizerunek powoda został utrwalony w postaci zdjęcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2009 r., sygn. akt III CSK 39/09). Na zdjęciu tym powód został przedstawiony w stroju więziennym, co jednoznacznie sugeruje, że powód jest przestępcą. Tego rodzaju skojarzenie, nie poparte żadnymi faktami, należało uznać za przekazanie informacji niezgodnej z rzeczywistością. Obok spreparowanego zdjęcia powoda okazano transparent z jego nazwiskiem, co pozwalało na połączenie twarzy z nazwiskiem i tym samym objęcie mianem przestępcy zarówno poprzez skojarzenie z wizerunkiem, jak i nazwiskiem. I choć rację należy przyznać zacytowanemu z orzecznictwa stanowisku apelacji, że w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne granice krytyki są szersze, to jednak nie oznacza to, że tych granic nie ma w ogóle. Swoboda wypowiedzi nie może bowiem opierać --- STRONA 8 --- się wyłącznie na nieprawdziwych informacjach, ocenach krzywdzących, nawet jeśli strony są ze sobą w sporze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 95/10). A z taką wypowiedzią, wraz ze skojarzeniem jej z wizerunkiem i nazwiskiem, mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie. Ani ton wypowiedzi, ani żadne inne okoliczności nie wskazują, że pozwany wraz z innymi osobami miał zamiar posłużyć się satyrą czy ironią, co zdaje się sugerować apelacja. Ochrona dóbr osobistych opiera się na domniemaniu bezprawności naruszenia (zagrożenia) tego dobra (art. 24 k.c.). Domniemanie to może być obalone przez sprawcę naruszenia, który, po myśli art. 6 k.c., musi wykazać szczególne okoliczności usprawiedliwiające jego działania, czy też uprawniające do ich podejmowania. „Bezprawne zachowanie na gruncie tego uregulowania, to zachowanie sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego, nie wymaga ono istnienia subiektywnych elementów po stronie sprawcy. Ocena bezprawności dokonywana jest według kryterium obiektywnego. Stwierdzenie, czy miały miejsce okoliczności wyłączające bezprawność zachowania naruszającego dobro osobiste dokonywane być powinno przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnego przypadku.” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 95/10). Powoływanie przez skarżącego powody podjęcia decyzji o tego rodzaju pikiecie nie uchylają bezprawności działanie w sposób opisany w ustaleniach faktycznych. Pozwany jako przedstawiciel związku zawodowego zakładu pracy, którym powód kieruje, posiada środki określone prawem przewidziane do zapewnienia praw pracowniczych. W okresie pikiety związki zawodowe były w sporze zbiorowych z pracodawcą, a zorganizowana pikieta miała na celu wywarcia osobistej presji na jednym z członków zarządu (...) S.A. Spór nie miał żadnego związku z życiem prywatnym powoda, wobec czego nie znajduje żadnego usprawiedliwienia wybór miejsca demonstracji. Ten sposób zachowania pozwanego wraz innymi osobami miał zakłócić życie rodzinne powoda, poza czasem pracy i poza granicami jego obowiązków zawodowych, także w sferze zarzucanych niewłaściwych działań powoda w ramach pełnionej funkcji w zakładzie pracy pozwanego. I nie chodzi tu wyłącznie o dolegliwość odczuwaną przez powoda, ale o naruszenie zasad współżycia o odbiorze społecznym, choćby zakres tego odbioru ograniczał się wyłącznie do środowiska rodzinnego i sąsiedzkiego. Obiektywnie rzecz ujmując, zorganizowanie pikiety przy wejściu do klatki schodowej przez kilkoro mężczyzn musiało prowadzić do negatywnych odczuć środowiska lokalnego w miejscu zamieszkania powoda, a już z pewnością wpłynęło na zamieszkujących z nim członków rodziny, co naruszyło spokój domowy wszystkich tych osób. Bez znaczenia natomiast dla oceny zasadności roszczenia jest fakt, iż powód nie wystąpił z powództwem natychmiast po bezprawnym zachowaniu pozwanego i innych osób. Istnienie określonego roszczenia nie jest uzależnione od decyzji o jego realizacji w sposób przymusowy, a okoliczności niniejszej sprawy, wbrew zarzutom apelacji, nie wskazują, aby termin złożenia pozwu był związany z wątpliwościami co do zasadności swoich praw. W konsekwencji przyjętego stanowiska Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi pozwanego jako przegrywającego sprawę. Na jedyny koszt poniesiony przez powoda złożyło się wynagrodzenie jego pełnomocnika w wysokości 720 zł (270 zł - § 11 pkt 2 i 450 zł - § 6 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za --- STRONA 9 --- czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 103/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowica#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 98 § 1 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 98 k.p.c.