Teza / krótkie omówienie
tego zdania jest tak odnotowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że nie da się wyczytać z całą pewnością, że Sąd ten przyjął, by wypowiedziane zostało w dniu 6 lutego 2008 r. Jednak świadek J. P. zeznała, że zdanie to
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt V ACa 101/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Lucjan Modrzyk Sędziowie: SA Grzegorz Stojek (spr.) SA Olga Gornowicz-Owczarek Protokolant: Anna Fic po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2012 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa R. K. przeciwko A. H. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 5 grudnia 2011r., sygn. akt II C 126/10 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz pozwanej 1.170 (jeden tysiąc sto siedemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt V ACa 101/12 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo R. K. przeciwko A. H. o majątkową i niemajątkową ochronę dóbr osobistych oraz orzekł o kosztach procesu. Rozstrzygnięcie oparł o następujące ustalenia i oceny prawne. Obie strony były zatrudnione w (...) SA. Powód, Dyrektor Regionalny zarządzający Regionem (...), był przełożonym pozwanej, która zawiadomiła pracodawcę o jego nagannym zachowaniu wobec niej, o czym dalej. Wywołało to wewnętrzne postępowanie w Spółce, po którym pracodawca rozwiązał umowy o pracę z powodem, powiadamiając drogą mailową pracowników różnych oddziałów Spółki, że przyczyną było nieakceptowane przez pracodawcę zachowanie powoda z punktu widzenia zasad etycznych obowiązujących w (...) SA, która wymaga od pracowników, w szczególności od menagerów wysokiego szczebla, do których powód należał, zachowania zgodnego z wysokimi standardami moralnymi oraz troski o właściwy wizerunek pracodawcy. Pracodawca stron ustanowił bowiem kodeks etyki (...) SA i regulamin ochrony osób zgłaszających nadużycia, nieprawidłowości i zaniedbania w działalności tej Spółki, który obowiązuje od dnia 1 stycznia 2008 r. Z treści kodeksu wynika między innymi, że oczekiwane zachowania moralne i pracowników dotyczą nie tylko ich zachowań w pracy, ale również poza miejscem pracy, zaś relacje pracowników między sobą powinny być oparte na zaufaniu, powinni oni okazywać sobie wzajemny szacunek z uwzględnieniem doświadczenia zawodowego i zajmowanej pozycji w Spółce, a w przypadku stwierdzenia konfliktu interesów lub wątpliwości co do jego wystąpienia powinni powiadomić bezpośredniego przełożonego oraz skontaktować się z koordynatorem ds. Compilance, podobnie jak powiadomić go o stwierdzeniu możliwości, że popełnione zostało przestępstwo. Regulamin ochrony osób zgłaszających zauważone nadużycia, nieprawidłowości i zaniedbania w działalności (...) SA również obowiązywał od 1 stycznia 2008 r. Regulamin nakładał na osobę, która zauważyła nadużycia, nieprawidłowości, czy zaniedbania popełnione przez współpracowników obowiązek poinformowania o tym grupy (...) na możliwie najwcześniejszym etapie bez obawy o jakiekolwiek represje, w zamian za gwarancję kompetentnego i sumiennego załatwienia sprawy. W regulaminie stwierdzono, że zgłaszanie przez wszystkich pracowników uzasadnionych podejrzeń stwarza szansę zapobiegnięcia mobbingowi. Zgłoszenie ustanowione zostało obowiązkiem pracowników, który miał być wykonywany drogą służbową, z tym że wtedy, gdy w razie niemożności zgłoszenia bezpośredniemu przełożonemu miało nastąpić wobec koordynatora ds. Compilance lub innych osób wymienionych w odpowiedniej jednostce redakcyjnej regulaminu. O tym, że powód zachowuje się wobec niej niemoralnie pozwana powiadomiła właśnie koordynatora ds. Compilance. Uczyniła to 16 kwietnia 2008 r. na spotkaniu z P. K., przełożonym powoda, i M. J., dyrektorem ds. zasobów ludzkich. Powiadomiła, że w jej ocenie zachowanie powoda nosiło znamiona mobbingu, gdyż polegało na umniejszaniu wkładu pozwanej w wyniki pracodawcy, nieustannym krytykowaniu jej pomysłów i wystawianiu negatywnych ocen jej pracy, okazywaniu niechęci, a także wypowiadaniu uwag o zabarwieniu seksualnym. Zarzuty pozwanej skupiły się na zachowaniu powoda na wyjeździe szkoleniowym do K., które odbywało się w dniach 7-8 lutego 2008 r.
--- STRONA 3 ---
Wieczorem 6 lutego 2008 r. pracownicy (...) SA spotkali się w hotelu (...) w K. na nieformalnym spotkaniu, żeby świętować wyniki sprzedaży. Na spotkaniu panowała wesoła atmosfera, pracownicy spożywali alkohol w umiarkowanych ilościach. W toku spotkania zachowanie powoda względem pozwanej nie miało wyjątkowo niekulturalnego charakteru, aczkolwiek przez niektórych pracowników zostało uznane za niewłaściwe. Powód pierwszy opuścił miejsce spotkania. Jednakże później telefonował i wysyłał do pozwanej wiadomości (sms), żeby przyszła do jego pokoju. Pozwana wystraszyła się tej sytuacji, gdyż powód był jej przełożonym, a jego wcześniejsze zachowanie często miało podtekst seksualny. Poprosiła zatem, aby do pokoju powoda poszli z nią inni pracownicy – S. K. i J. P.. Gdy z nimi przyszła do pokoju powoda, zastali go w slipkach i po krótkiej chwili wyszli. Pozwana była jedyną osobą w (...) SA, która zwracała się do powoda używając zwrotu pan, podczas gdy pozostali pracownicy zwracali się do niego po imieniu. Po zawiadomieniu pracodawcy o niewłaściwym zachowaniu powoda rozwiązała z (...) SA umowę o pracę – za porozumieniem stron tej umowy. Obecnie jest zatrudniona przez innego pracodawcę na stanowisku kierownika regionalnego. Prawomocnym wyrokiem z 8 stycznia 2010 r., sygn. akt V P 233/08, Sąd Rejonowy w Rybniku przywrócił powoda do pracy w (...) SA na dotychczasowych warunkach pracy i płacy. Z pisemnych motywów wyroku wynika, że wypowiedzenie umowy o pracę nastąpiło z uwagi na zdarzenia, które miały miejsce poza godzinami pracy, na nieformalnym spotkaniu. Tym samym spożywanie alkoholu oraz niewłaściwe zachowanie powoda względem pozwanej poza godzinami pracy nie mogło stanowić przyczyny rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 kp, zwłaszcza że polityka pracodawcy nastawiona była na integrację pracowników. Sąd Okręgowy odmówił wiary i mocy dowodowej zeznaniom powoda w zakresie, jakim twierdził, że nie dyskredytował pozwanej i jego zachowanie względem niej nie było niestosowne. Przeciwne wnioski płyną bowiem z analizy całokształtu materiału dowodowego, który uznał za przekonujący, logiczny i pozostający w zgodzie ze sobą. Odnośnie do zdjęcia powódki i jej kolegi stwierdził, że nie ma wpływu na ustalenia dotyczące relacji pomiędzy stronami. Zdjęcie świadczy o swobodnym zachowaniu się pozwanej względem kolegi z pracy, którego obejmuje, ale nie jest zorientowana, w jaki sposób on się zachowuje pozując do zdjęcia. Ponadto obydwoje wiedzą, że są fotografowani, a zdjęcie może być rozpowszechniane co najmniej w środowisku zawodowym. W ocenie Sądu Okręgowego zdjęcie nie świadczy o nazbyt swobodnym zachowaniu się pozwanej, a już na pewno nie o jej rozwiązłości, czy przyzwoleniu na niestosowne zachowania wobec niej. Za bezzasadne uznał twierdzenie powoda, że orzeczenie Sądu Rejonowego w Rybniku z 8 stycznia 2010 r. w sprawie V P 233/08, przywracające go do pracy w (...) SA, przesądza o zasadności powództwa w niniejszej sprawie. Przyczyną rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia, z przyczyn określonych w art. 52 § 1 pkt 1 kp, była utrata przez pracodawcę zaufania wskutek zachowania na spotkaniu pracowników odbywającym się wieczorem 6 lutego 2008 r. w K.. Wypowiedzenie umowy o pracę nastąpiło z uwagi na zdarzenia, które nie mogły być uzasadnioną przyczyną rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, gdyż miały miejsce poza godzinami pracy, na nieformalnym spotkaniu. Orzeczenie Sądu Rejonowego w sprawie V P 233/08 Sądu Rejonowego w Rybniku nie przesądza o nieprawdziwości zarzutów pozwanej, gdyż kognicja sądu pracy obejmowała badanie zasadności przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, jaka
--- STRONA 4 ---
wskazana została w piśmie wypowiadającym umowę, które pracodawca skierował do pracownika. Sąd Okręgowy wskazał treść art. 24 kc. Stwierdził, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Zdaniem Sądu Okręgowego materiał dowodowy nie pozwala ustalić, że doszło do naruszenia dobrego imienia powoda. O naruszeniu dobra osobistego można bowiem mówić, gdy działanie jednego podmiotu wpływa ujemnie na sferę wartości innej osoby. Do naruszenia dobra osobistego nie dochodzi, jeśli zarzuty stawiane danej osobie są prawdziwe. Powództwo obejmowało żądanie, żeby A. H. złożyła oświadczenie skierowane do (...) SA, że wszelkie informacje przekazane przez nią w okresie luty-kwiecień 2008 r. reprezentantom pracodawcy na temat zachowania powoda podczas pobytu na szkoleniu w K. w dniach 6-7 lutego 2008 r. były nieprawdziwe i z tej przyczyny przeprasza (...) SA za stworzenie atmosfery, która dała podstawę bezprawnego zwolnienia powoda z pracy i bezprawnie naruszyła jego dobra osobiste. Informacje przekazane przez pozwaną pracodawcy dotyczyły nagannego zachowania powoda względem niej, w tym również w dniu 6 lutego 2008 r. w hotelu (...) w K.. Zachowanie powoda polegało na dyskredytowaniu pozwanej, umniejszaniu jej wkładu w wyniki pracodawcy, bezzasadnej krytyce, wystawianiu negatywnych ocen jej pracy, okazywaniu niechęci, a także wypowiadaniu uwag o charakterze seksualnym. Pozwany powiedział m. in. do pozwanej:(...). Powód tworzył wokół A. H. zarówno atmosferę niechęci, jak i o podtekście seksualnym. Powództwo dotyczyło zachowania powoda w dniu 6 lutego 2008 r. w hotelu (...) w K., które zdaniem Sądu Okręgowego należy rozpatrywać w kontekście wcześniejszego zachowania R. K. względem A. H. i ich wzajemnych relacji. Pracownicy(...) SA w K. na nieformalnym spotkaniu w dniu 6 lutego 2008 r. spożywali alkohol, panowała luźna atmosfera. Mimo iż zachowanie powoda względem pozwanej nie było tego dnia nadmiernie obcesowe, czy uciążliwe, i tak przez pozostałych pracowników uczestniczących w spotkaniu ocenione zostało jako niewłaściwe. Strony znajdowały się pod wpływem alkoholu. Powód telefonował i wysyłał wiadomości do pozwanej, żeby przyszła do jego pokoju. Pozwana bała się udać się tam sama, gdyż powód był jej przełożonym, a także z uwagi na wcześniejsze jego zachowanie, które często miało podtekst seksualny. Z tej przyczyny prosiła S. K. i J. P., żeby poszli z nią do pokoju powoda. Gdy pracownicy przyszli do pokoju R. K., zastali go w slipkach i po krótkiej chwili wyszli. Pozwana nie naruszyła dobrego imienia powoda przez złożenie pod jego adresem nieprawdziwym zarzutów. Powód skupił się w żądaniu pozwu na wydarzeniach z K. z 6 lutego 2010 r., gdyż to one stanowiły podstawę rozwiązania z nim stosunku pracy. Zachowanie powoda względem pozwanej, mimo iż ocenione przez świadków jako niewłaściwe, nie miało wyjątkowo nagannego charakteru, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę, iż miało miejsce w wesołej atmosferze spotkania towarzyskiego. Jednakże jeśli wziąć pod uwagę kontekst sytuacyjny, wynikający z wcześniejszego, długotrwałego (od 2007 r.) zachowania R. K. względem pozwanej, dla Sądu Okręgowego przekonujące były twierdzenia pozwanej i świadków, że bardzo wystraszyła się konieczności wizyty w pokoju swojego przełożonego. Twierdzenia pozwanej złożone wobec pracodawcy nie miały zatem charakteru obiektywnie nieprawdziwego. Zachowanie powoda, w kontekście jego wcześniejszego postępowania wobec pozwanej, mogło wywołać u niej obawę, niesmak i zaniżoną samoocenę. Obowiązujący w (...) SA od 1 stycznia 2008 r. regulamin ochrony osób zgłaszających zauważone nadużycia, nieprawidłowości i zaniedbania w działalności tej Spółki nakładał na osobę, która zauważyła nadużycia, nieprawidłowości, czy zaniedbania popełnione przez współpracowników obowiązek poinformowania o tym grupy (...) na możliwie najwcześniejszym etapie, bez obawy o jakiekolwiek represje w zamian za gwarancję kompetentnego i sumiennego załatwienia sprawy.
--- STRONA 5 ---
Orzeczenie o kosztach procesu uzasadnił treścią art. 98 kpc w związku z § 6 pkt 4 i § 11 ust. l pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). W apelacji powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie oddalonego powództwa i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Zarzucił naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 24 § 1 kc i przepisów postępowania, a także przepisów postępowania, to jest art. 232 w związku z art. 233 § 1 kpc i art. 328 § 2 kpc oraz przez poczynienie błędnego ustalenia faktycznego. Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Powód przywiązuje nadmierną wagę do fotografii znajdującej się na k. 140 akt. Mogłaby bowiem stanowić podstawę kwestionowania prawdziwości zeznań pozwanej w odniesieniu do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, gdyby nie miały potwierdzenia w zeznaniach przesłuchanych świadków, których zawnioskowała. Jeśli zaś idzie o zeznania świadka A. K. (k. 141-142), zawnioskowanego przez powoda, stanowić mogą podstawę do ustalenia tylko tego, że pozwana przed zawiadomieniem pracodawcy powiedziała temu świadkowi, że ujawni informacje o „relacjach męsko-damskich z powodem o charakterze napastliwym, jeśli chodzi o powoda”. Nie stanowi to jednak dowodu nieprawdziwości zarzutu pozwanej o nagannym zachowaniu powoda względem nie, o charakterze seksualnym. Dowodzi natomiast tego, że pozwana uprzedzała o możliwości ujawnienia informacji, jakie później ujawniła pracodawcy. Nie da się bowiem przy ustalaniu stanu faktycznego abstrahować od zeznań pozostałych świadków, którzy zeznali zbieżnie z pozwaną. Brak jest zaś podstaw do kwestionowania ich prawdziwości. Nie jest nią to, że wbrew wymaganiom pracodawcy nie zawiadamiali przełożonych o zachowaniu powoda względem pozwanej. Idzie przecież o intymną sferę życia, pozostającą w dyspozycji innej osoby, tej do której zachowanie było skierowane, nie zaś wobec świadków oraz o postępowanie przełożonego. Nie ma znaczenia, że A. P. (k. 93) zeznała, że nie byłą świadkiem żadnych zachowań powoda względem pozwanej, które miałyby charakter seksualny, skoro ten sam świadek opowiedział o wypowiedzi powoda do tego świadka, żeby (...) i o innych wypowiedziach tego rodzaju powoda względem powoda, jakie słyszała od innych pracowników (...) SA, a ponadto że jeszcze podczas szkolenia w K. pozwana opowiedziała jej o zaproszeniu pozwanej do pokoju powoda, obawach pozwanej, pójściu do pokoju z dwoma innymi osobami i powodzie, który w bieliźnie otworzył drzwi pokoju hotelowego. Właśnie to, że powód otworzył drzwi swego pokoju będąc w bieliźnie potwierdza zeznania tego i pozostałych świadków zawnioskowanych przez pozwaną i jej samej. Powód przyznaje, że będąc w bieliźnie otworzył wówczas drzwi pokoju hotelowego, który zajmował, tłumacząc że zachował się tak, gdyż nie wiedział komu otwiera drzwi (k. 142). Zeznanie tej treści jest niewiarygodne. Doświadczenie życiowe prowadzi bowiem do wniosku, że gdyby rzeczywiście nie wiedział komu otwiera drzwi, założyłby ubranie. To, że otworzył je będąc w bieliźnie potwierdza zeznania pozwanej i zawnioskowanych przez nią świadków, że spodziewał się właśnie
--- STRONA 6 ---
pozwanej. Z kolei świadek Ł. O. (k. 94), który nie był uczestnikiem spotkania w K. zeznał, że słyszał wypowiedź powoda świadczącą o jego zainteresowaniu współżyciem płciowym z pozwaną. Z kolei świadek S. K. (k. 94), choć nie twierdził, żeby powód podczas oficjalnej części spotkania w dniu 6 lutego 2008 r. w K. zachowywał się niestosownie względem pozwanej, jednak pokazała mu w telefonie połączenia od powoda i powiedziała o obawach co do spotkania z nim, a ponadto potwierdził, że wcześniej słyszał wypowiedzi powoda do pozwanej mające charakter seksualny. Natomiast świadek M. G. (k. 122) zeznał o szyderczych wypowiedziach powoda skierowanych do pozwanej, a przede wszystkim, że pozwana zwierzała mu się z tego, że powód proponował jej współżycie płciowe. W efekcie materiał dowodowy nie pozwala ustalić, by nieprawdziwe były zarzuty pozwanej, że powód niestosownie się wobec niej zachowywał na spotkaniu w K.. Z tego, że żaden ze świadków nie słyszał, by powód w dniu 6 lutego 2008 r. powiedział do pozwanej słowa, jakie wskazała w odpowiedzi na pozew („umoczyłbym, interesuje mnie trójkąt, zerżnął bym cię”) nie da się wywodzić nieprawdziwości jej zeznań. Nie twierdzi bowiem w nich, że powód tak wówczas powiedział. Zauważyć trzeba, że odnośnie do tego zdania, przywołanego przez pozwaną w odpowiedzi na pozew, na rozprawie w dniu 22 lutego 2011 r. pełnomocnik pozwanej stwierdził, że nie zostało wypowiedziane na spotkaniu w K. w dniu 6 lutego 2008 r. (k. 93). Nawet powód w pozwie i załącznikach do tego pisma procesowego nie twierdził, by pozwana poinformowała pracodawcę w ten właśnie sposób o postępowaniu powoda w K. w dniu 6 lutego 2008 r. Dlatego brak potwierdzenia w procesie, że powód to zdanie wypowiedział w K. nie może być podstawą odmowy wiary i mocy dowodowej zeznaniom pozwanej i zawnioskowanych przez nią świadków. Ustalenie Sądu Okręgowego w przedmiocie tego zdania jest tak odnotowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że nie da się wyczytać z całą pewnością, że Sąd ten przyjął, by wypowiedziane zostało w dniu 6 lutego 2008 r. Jednak świadek J. P. zeznała, że zdanie to powód wypowiedział do pozwanej, tyle że wcześniej (k. 93). Pozwala to ustalić, że wypowiedzi powoda do pozwanej dotyczyły seksu i oczekiwań powoda od pozwanej w tym zakresie, jak to pozwana zarzuciła. Stanowi to kontekst sytuacji, do jakiej doszło w dniu 6 lutego 2008 r., pozwalający pozwanej odebrać telefony i wiadomości tekstowe (sms) od powoda w sposób, o jakim mowa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dotychczasowe uwagi prowadzą do wniosku, że chybiony jest zarzut poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, podobnie jak zarzut błędnej oceny materiału dowodowego. Jeśli idzie o zarzut naruszenia art. 328 § 2 kpc, stwierdzić trzeba, że w istocie zbudowany jest na twierdzeniu, że Sąd Okręgowy nie wyjaśnił przyczyn, dla których dał wiarę dowodom, na których się oparł. Tak skonstruowany zarzut nie przystaje do treści art. 328 § 2 kpc, zgodnie z którym na sądzie nie spoczywa obowiązek wyjaśniania przyczyn uznania określonego dowodu za wiarygodny i mający moc dowodową. Przepis ten wymaga bowiem jedynie wskazania takich dowodów, natomiast wyjaśnienia przyczyn określonej oceny dowodu tylko w odniesieniu do tych, którym sąd odmówił wiary. Reasumując dotychczasowe wywody, Sąd Apelacyjny podziela ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy, z uściśleniem dotyczącym cytowanej już wypowiedzi, jak odnotowana została w odpowiedzi na pozew. Z takim uściśleniem, jako prawidłowe, przyjmuje je za własne. Nietrafny jest zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 24 § 1 kc. W istocie zarzut sprowadza się bowiem do chybionego zarzutu poczynienia błędnego ustalenia określonej okoliczności, o czym była już mowa. Dodać można, że skoro pozwana
--- STRONA 7 ---
wykazała prawdziwość zarzutu, wykluczone jest w sprawie błędne zastosowanie art. 24 § 1 kc. Apelacja – jako bezzasadna – podlegała zatem oddaleniu. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w myśl art. 98 § 1 i 3 kpc, a także § 6 pkt 4 i § 11 ust. l pkt 2 w związku z § 13 ust. 1 pkt 2 powołanego już rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#V ACa 101/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowic#art. 52 § 1 pkt 1 kp#art. 24 kc.#art. 98 kpc#art. 24 § 1 kc#art. 233 § 1 kpc#art. 328 § 2 kpc#art. 24 § 1 kc.