§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok IX Ka 44

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- _____ __ 9 _ _ IIKKN 559197_tekst Wyrok Sqdu Najwyzszego z dnia 4 kwietnia 2000 r.  ll KKN 559197 Prowadzacy drogq pojazd mechaniczny oskarzony nie mial obowiqzku liczyé sie 2 tym, 2e na jezdni mote iezeé cziowiek. Wszelka préba rozszerzajqcej wykiadni zasady ograniczohego zaufania w ruchu drogowym musi zostaé odrzucona. LEX nr 465032 ' 465032 : fli1L.§ : a1:t»_.i45 Oskantony prowadzii samochéd 2 predkoéciq administracyjnie dopuszczalnq na obszarze niezabudowanym, takie wobec braku znakéw ograniczajqcych tag predkoéé ponizej 90 km/h. Tylko to, 2e byia to pora nocna i ograniczony zasieg éwiatei mijania (krbtkichy nie nakazywaio zmniejszenia prgdkoéci. Tylko wystqpienie dodatkowych utrudniefi w postaci np. mgiy, opadéw atmosferycznych (intensywnoéé. deszczu, éniegu), ograniczajqcych widocznoéé prawidiowo oznaczonych (oéwietionych) innych uzytkownikéw drogi, poruszajqcych sie w sposob zgodny 2 przepisami i zasadami ruchu drogowego, nakazywaiyby zmniejszenie prgdkoéci ponizej 90 kmih, do predkosci bezpiecznej, a wiegc takiej, ktéra umozliwiiaby kierowcy dostrzec prawidiowo zachowujqcego sig innego uzytkownika drogi z takiej odlegioéci, by rnozliwe byio, W tych trudniejszych warunkach, UfliKfliQCi6 kolizji Iub innego zakiécenia ruchu drogowego. Prok.i Pr.wkf. 2000/9/7  A 42093 I ant. 123 Sklad orzekajqcy Przewodniczqcy: Segdzia SN Lech Paprzycki (spr.). Sedziowie SN: Tomasz Grzegorczyk, Jézef Szewczyk. Protokolant: Wanda Ciszewska. .. Prokurator Prokuratury Krajowej: Waldemar Smardzewski. Sentencja Sad Najwyzszy w Warszawié  izba Kama po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2000 r. sprawy Waldemara F.K., oskarzonego z 2 i 3 d.k.k., z powodu kasacji wniesionej przez peinomocnika oskarzycielki posiikowej na niekorzyéé oskarzonego od wyroku Sqdu Wojewédzkiego w Warszawie z dnia 9 wrzeénia 199? r., sygn. IX Ka 44?l97, utrzymujqcego w mocy wyrok Sqdu Rejonowego w Ciechanowie z dnia 14 kwietnia 1997 r., 1) oddala kasacje, 2) zwalnia oskarzycielkc3 posiikowq od kosztbw sqdowych postegpowania kasacyjnego. Uzasadnienie faktyczne Sqd Wojewédzki w Warszawie wyrokiem z dnia 9 wrzeénia 1997 r. w sprawie IX Ka 447197, utrzymai w mocy wyrok Sqdu Rejonowego w Ciechanowie z dnia 14 kwietnia 1997 r., ktérym Waldemar F.K. zostai uniewinniony od popeinienia przestepsiwa zakwalifikowanego w akcie oskarzenia Z i 3 i<.k. 1969 r. Od powyzszego wyroku Sqdu Wojewodzkiego kasacjg na niekorzyéé oskarzonego wniési, w terminie okreélonym w a_i1.Afi3_§_2 k.p.k. z 1969 r., peinomocnik oskarzycielki posiikowej i zarzucajqc: A. razqce naruszenie przepiséw postepowania karnego, a mianowicie: 1) aLt._3_§_3 k.p.k. przez uniewinnienie OSKETZOHEQO W.F.K., pomimo Ze istniejqce ewentuainie w sprawie waitpliwoéci  bedqce rezultatem niedokiadnego i niewyczérpujqcego postepowania dowodowego  claiyby sie usunqé poprzez kontynuowanie postgpowania dowodowego, a w szczegéinoéci poprzez daisze zasieganie opinii biegiych; 2) ant. 125 § 3 k.p.k. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegiego  iekarzei neurologa na okoiicznoéci zwiqzane ze stanem psychofizycznym oskarzonego tempore criminis, a wynikajqce ze znajdowania sing oskarzonego w stanie znacznego upojenia alkoholowego (1,? promila alkohoiu we krwi). Biegiy winien okreélié, jakie skutki psychofizyczne wywoiaio u oskarzonego spozycie alkoholu: czyopéiniio to i 0 ile predkoéé reakcji oskarionego, czy ' ograniczyio pole widzenia, czy spowodowaio biednq ocenrg odlegioéci i szybkoéci, czy spowodowaio pogorszenie wzroku oraz pogorszenie sie koordynacji ruchéw, czy utruclniaio wykonywanie dwéch i wiecej czynnoéci jednoczeénie, System lnformacji Prawnej Lex (Lex Omega) 24f2013 Stan prawny programu: 20130?05 __ _ _ __ _ _ _ ||r<kr~i ssgrer-_reret Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2000 r. - ll KKN 559r'97 Prowadzący drogą pojazd mechaniczny oskarżony nie miał obowiązku liczyc się z tym, że na jezdni może ieżec człowiek. Wszelka proba rozszerzającej wykładni zasady ograniczonego zaufania w ruchu drogowym musi zostac odrzucona. LEX nr 465032 ' 465032 : ar2L_.3 : a1:;L_.Ĺ=:-1.5 Oskarżony prowadził samochod z prędkością administracyjnie dopuszczalną na obszarze niezabudowanym, także wobec braku znakow ograniczających tę prędkość poniżej 90 kmfh. Tylko to, że była to pora nocna i ograniczony zasięg świateł mijania ikrotkichj, nie nakazywało zmniejszenia prędkości. Tylko wystąpienie dodatkowych utrudnien w postaci np. mgły, opadow atmosferycznych (intensywność deszczu, śniegu), ograniczających widoczność prawidłowo oznaczonych roświetionych) innych uzytkownikow drogi, poruszających się w sposob zgodny z przepisami i zasadami ruchu drogowego, nakazywałyby zmniejszenie prędkości ponizej 90 kmłh, do prędkości bezpiecznej, a więc takiej, ktora umożliwiłaby kierowcy dostrzec prawidłowo zachowującego się innego użytkownika drogi z takiej odległości, by możliwe było, w tych trudniejszych warunkach, uniknięcie kolizji lub innego zakłocenia ruchu drogowego. Proki Pr.-wkł. 2000/9/7 - . 42093 : art. 123 Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Lech Paprzycki (spr.}. Sędziowie SN: Tomasz Grzegorczyk, Jozef Szewczyk. Protokolant: Wanda Ciszewska. .. Prokurator Prokuratury Krajowej: Waldemar Smardzewski. Sentencja Sąd Najwyższy w Warszawie ~ Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2000 r. sprawy Waldemara F.K., oskarżonego z 2 i Li d.k.k., z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 9 września 199? r., sygn. IX Ka 44?ł'9?, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie z dnia 14 kwietnia 199? r., 1) oddala kasację, 2) zwalnia oskarzycielkę posiłkową od kosztow sądowych postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie faktyczne Sąd Wojewodzki w Warszawie wyrokiem z dnia 9 września 199? r. w sprawie IX Ka 447ł9?, utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie z dnia 14 kwietnia 199? r., ktorym Waldemar F.l<. został uniewinniony od popełnienia przestępstwa zakwalifikowanego w akcie oskarzenia z a.r:i.Jś;í_§„2 i 3 k.k. 1959 r. Od powyższego wyroku Sądu Wojewodzkiego kasację na niekorzyść oskarżonego wniósł, w terminie określonym w ar:i.„.śł6fi_§_2. k.p.k. z 1969 r., pełnomocnik oskarzycielki posiłkowej i zarzucają-r.:: A. rażące naruszenie przepisow postępowania karnego, a mianowicie: 1) art. 3 § 3 k.p.k. przez uniewinnienie oskarżonego W.F.K., pomimo że istniejące ewentuainie w sprawie wątpliwości - będące rezułtałem niedokładnego i niewyczerpującego postępowania dowodowego - dałyby się usunąć poprzez kontynuowanie postępowania dowodowego, a w ezczegúiności poprzez daisze zasięganie opinii biegłych; 2) art. 135 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego - lekarza neurologa na okoliczności związane ze stanem psychofizycznym oskarżonego tempore criminis, a wynikające ze znajdowania się oskarżonego w stanie znacznego upojenia alkoholowego [1,? promila alkohoiu we krwi). Biegły winien określić, jakie skutki psychoiizyczne wywołało u oskarżonego spożycie alkoholu: czyopúżniio to i o ile prędkość reakcji oskarżonego, czy ' ograniczyło poie widzenia, czy spowodowało błędną ocenę odległości i szybkości, czy spowodowało pogorszenie wzroku oraz pogorszenie się koordynacji ruchow, czy utrudniało wykonywanie dwoch i więcej czynności jednocześnie, System Informacji Prawnej Lek (Lex Ümegaj 24r2013 Stan prawny programu: 2013-0?-05 --- STRONA 2 --- ___ N W II KKN 559f9Z_ tekst czy obnizyio koncentracje, a takze koordynacje wzrokoworuchowq, czy spowodowaio zaburzeniarownowagi, stany euforyczne, biednq ocene wiasnych mozliwosci w kierowaniu samochodem itp.; 3} a|j___‘LB.6 k.p.k. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z eksperymentu procesowego, poiegajqcego na odtworzeniu w miejscu kolizji, przebiegu fragmentu zdarzefl stanowiscych przedmiot rozpoznania, a mianowicie fragmentu, w ktorym sw. Mieczysiaw S. usiiowat zatrzymao samochod kierowany przez oskarionego, a to w celu usuniecia wqtpliwoéci dotyczapych tego, jak znajdujqcy sie w norrnalne}, przecietnej kondycji psychofizycznej kierowca winien rozumieé i zareagowaé na znaki ostrzegawcze dawane przez éwiadka; 4) an 4 § 1k.p.k. w zw. z a11s.3_§_1 k.p.k. poprzez oczywiste naruszenie zasady swobodnej oceny dowodow i nieuwzglednienie wszystkich okolicznosci przemawiajqcych na niekorzysé oskarzonego, a mianowicie: a) uznanie, Ze predkoso 2 jaks jechai oskariony (nawet przy zatozeniu, 2e byéa to predkoéé 70 kmfh) byia predkosciq wiaéciwq, uwzgledniajqc trudne warunki atmosferyczne panujqce tempore criminis oraz stan upojenia alkoholowego kierujqcego, V b} uznanie, ze oskarzony nie naruszyi zasady ograniczonego zaufania, mimo obecnosci na poboczu drogi samochodu z wiqczonymi swiatiami swaryjnymi i osoby dajqcej energicznie znaki ostrzegawoze, c) pominiecie, ze opinia lnstytutu Ekspertyz Sqdowych im. prof. dra J.S. zostaia wydanazprzy zaioieniu, 2e oskariony ' poruszai sie 2 predkoéciq Y0 kmfh, podczas gdy nawet Sqd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku ustalii te predkosé jako ok. 80 kmlh, czyli ewidentnie stanowczo za duzq jak na panujqce warunki i stan upojenia alkoholowego kierowcy, » ’ ‘ d) pominiecie, ze jadscy w identycznych warunkach atmosferycznych, ale za to trzeiwy, sw. M.S., nie tylko zauwazyi pokrzywdzonego, ale takze bezpiecznie podjsi manewr hamowania i zatrzymai swoj pojazd; 5} £itZL31Z k.p.k. poprzez sporzsdzenie uzasadnienia wyroku niezgodnie z wymogami tego przepisu, a nadto B. razqce naruszenie prawa materiainego, »a mianowicie a_tt.,,1;6A k.k. poprzez niewziecie pod uwage, Ze ucieczka oskarzonego 2 miejsca wypadku wyczerpywaia znamiona czynu, jesli nie Z a.|:t.J_4.5 k.k., to bez wqtpienia z aLtJ_6A k.k., ktorych to naruszerfi konsekwencjq byio bezpodstawne uniewinnienie oskartzonego W.F.K. od popeinienia zarzucanego mu czynu, wniosi o uchyienie zaskarionego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sqdowi I instancji. Na rozprawie przed Sqdem Najwyzszym Prokurator Prokuratury Krajowej podnoszsc, 12 uzasadnienie orzeczenia Ssdu odwoiawczego  Sqdu Wojewodzkiego w Warszawie sporzqdzone zostaio z razqcq obrazq przepisow actAll6_§_2 k.p.k. z_1969 r., a_or_2eczeni_e Sqdu pierwszej instancji _ Sqdu Rejonowego w_Ciechano_wie z raises! obrazq act. 3Z__2 § 1 k.p.k. z 1969 r., co mogio mieé wpiyw na tresé orzeczefl tych sqdow ( k.p.k. z 1969 r.), wniosi o uchylenie wyrokow sqdow obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sqdowi Rejonowemu w Ciechanowie. Uzasadnienie prawne ' Sad Najwyzszy zwazyt, co nastepuje: _ Niepoprawnie sformuiowany w kasacji, a nastepnie nierozwazony w jej uzasadnieniu zarzut obrazy przepisow postepowania dotyczqcych zasad sporzqdzania uzasadnienia Sqdu odwoiawczego {nalezaio bowiem wskazao a|:L_406_§ 2, a nie flii_3ZZ k.p.k. 2 1969 r.)‘ natomiast obszernie i kompetentnie przedstawiony plzez Prokuratora Prokuratury Krajowej na rozprawie przed Sqdem Najwyzszym, nalezaio uznaé za trafny, z tym jednak, 2e uchybienia te nie tylko nie mogiy, ale z oats pewnosciq nie miaiy wpiywu na treéé tych orzeczefi. Uzasadnienia orzeczefi obu sqdow sq wyjqtkowo krotkie, co samo w sobie nie moze byé uznane za wadiiwoéé, jednakze w peini uprawniona jest ocena, i2 cechuje te uzasadnienia nie tylko nadmierna lakonicznosé, ale takze ogéinikowoéo. Sqd Rejonowy ograniczyi sie bowiem w istocie do dokonania ustalefi odnoszqcych sie do przebiegu wypadku drogowego, nastepnie wskazai dowody, ktore uznal za wiarygodne i stanowiape podstawe ustaiefi. Co prawda, w uzasadnieniu tego wyroku stwierdzono, ze pozostaiy wqtpliwosci, ktolych nie udato sie usunqé (a1i_i§_3 k.p.k. z 1969 r.), rozstrzygniete na korzysé oskar2'onego, to generainy wniosek sformuiowany zostai stanowczo, iz brak jest podstawy do przypisania winy oskarzonemu. Z kolei, Sad Wojewodzki w uzasadnieniu swego orzeczenia, odznaczajqcym sie takze nadmiernq Iakonicznosciq i ogolnikowoécis, ograniczyi sie w istocie do stwierdzenia, i2 podziela stanowisko Ssdu pierwszej instancji. Przy tym pozytywna ocena jest zdecydowanie przesadzona. Trafne jest bowiem jedynie spostrzezenie, 2e Sqd Rejonowy przeprowadzii wszystkie moziiwe dowody w sposob prawidiowy, 2e dowocly te zostaiy poprawnie ocenione i staiy sie podstawq prawidiowych ustalert. Nalezaio jednak, wobec takiego jak w tej sprawie uzasadnienia orzeczenia Sqciu pierwszej instancji, w obszernie}szychA wywodach przedstawié argumentacje przemawiajscs za uniewinnieniem oskarzonego, 2 odwoianiem sie do ustalonych w sprawie okoiicznosci i opinii biegiych z lnstytutu Ekspertyz Sqdowych. ' Powracajqc do kasacji peinomocnika oskarzycieiki positkowej, stwierdzié przede wszystkim trzeba, ze poza zarzutem obrazy przepisow dotyczqcych zasad sporzqdzania uzasadniefi orzeczerfi sa_dow odwoiawczych, jest ona oczywiscie bezzasadna. Omekajqce w tej sprawie ssdy nie dopusciiy sie obrazy aLLJJ_6_§_’L k.p.k. z 1969 r., gdyz przeprowadzenie dowodu z opinii biegiego  lekarza neurologa, w zakresie jaki zostai wskazany w kasacji, byio zbedne. Wpiyw spozycia alkoholu na zachowaniei sprawnosé psychofizyczna cziowieka jest powszechnie znany i dla jego ustalenia nie byty System Informacji Prawnej Lex (Lax Omega) 24i'2013 Stan prawny programu: 20130705 ___ _ _ II KKN 5599.71.-ts_kst czy obniżyło koncentrację, a takze koordynację wzrokowo-ruchową, czy spowodowało zaburzeniarownowagi, stany euforyczne, błędną ocenę własnych możliwości w kierowaniu samochodem itp.: Sj ar;L___1_6„6_ k.p.k. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z eksperymentu procesowego, polegającego na odtworzeniu w miejscu kolizji, przebiegu fragmentu zdarzeń stanowiących przedmiot rozpoznania, a mianowicie fragmentu, w ktorym św. Mieczysław S. usiłował zatrzymać samochod kierowany przez oskarżonego, a to w celu usunięcia wątpliwości dotyczących tego, jak znajdujący się w normalnej, przeciętnej kondycji psychotizycznej kierowca winien rozumieć i zareagować na znaki ostrzegawcze dawane przez świadka; 4] er:t_4_å_l~k.p.k. w zw. z ar:t._._3_§_“L k.p.k. poprzez oczywiste naruszenie zasady swobodnej oceny dowodow i nieuwzględnienie wszystkich okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonego, a mianowicie: aj uznanie, że prędkość z jaką jechał oskarżony [nawet przy założeniu, że była to prędkość 70 kmíhj była prędkością właściwą, uwzględniając trudne warunki atmosferyczne panujące tempore criminis oraz stan upojenia alkoholowego kierującego, ' bj uznanie, że oskarżony nie naruszył zasady ograniczonego zaufania, mimo obecności na poboczu drogi samochodu z włączonymi światłami awaryjnymi i osoby dającej energicznie znaki ostrzegawcze, cj pominięcie, że opinia Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra J.S. została wydanaprzy założeniu, że oskarżony ' poruszał się z prędkością 'F0 kmrh, podczas gdy nawet Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku ustalił tę prędkość jako ok. 80 kmƒh, czyli ewidentnie stanowczo za dużą jak na panujące warunki i stan upojenia alkoholowego kierowcy, - _ ' dj pominięcie, że jadący w identycznych warunkach atmosferycznych, ale za to trzeżwy, św. ly'i.S., nie tylko zauważył pokrzywdzonego, ale także bezpiecznie podjął manewr hamowania i zatrzymał swoj pojazd; 5j art._312 k.p.k. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku niezgodnie z wymogami tego przepisu, a nadto Eł. rażące naruszenie prawa materiainego, -a mianowicie a„|:t„,„jl_„6_4„ k.k. poprzez niewzięcie pod uwagę, że ucieczka oskarżonego z miejsca wypadku wyczerpywała znamiona czynu, jeśli nie z a.Ľt„JA.5 k.k., to bez wątpienia z aLt._'L6¿t k.k., ktorych to naruszeń konsekwencją było bezpodstawne uniewinnienie oskarżonego W.F.K. od popełnienia zarzucanego mu czynu, wniosł o uchyienie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Na rozprawie przed Sądem Najwyższym Prokurator Prokuratury Krajowej podnosząc, iż uzasadnienie orzeczenia Sądu odwoławczego - Sądu Wojewodzkiego w Warszawie sporządzone zostało z rażącą obrazą przepisow 2 k.p.k. z_1969 r., a_or_zeczeni_e Sądu pierwszej instancji -_ Sądu Rejonowego w _Ciechanowie z rażącą obrazą a_r:t._31__2_§_1 k.p.k. z 1969 r., co mogło mieć wpływ na treść orzeczeń tych sądow ( k.p.k. z 1969 r.j, wniosł o uchylenie wyrokow sądow obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ciechanowie. Uzasadnienie prawne ' Sąd Najwyższy zważył, co następuje: _ Niepoprawnie sformułowany w kasacji, a następnie nierozważony w jej uzasadnieniu zarzut obrazy przepisow postępowania dotyczących zasad sporządzania uzasadnienia Sądu odwoławczego (należało bowiem wskazać _a.|:L_4z0.6__§. 2, a nie arijíż k.p.k. z 1969 r.j, natomiast obszernie i kompetentnie przedstawiony przez Prokuratora Prokuratury Krajowej na rozprawie przed Sądem Najwyższym, należało uznać za tratny, z tym jednak, że uchybienia te nie tylko nie mogły, ale z całą pewnością nie miały wpływu na treść tych orzeczeń. Uzasadnienie orzeczeń obu sądow są wyjątkowo krotkie, co samo w sobie nie może być uznane za wadiiwość, jednakże w pełni uprawniona jest ocena, iż cechuje te uzasadnienia nie tylko nadmierna lakoniczność, ale także ogołnikowość. Sąd Rejonowy ograniczył się bowiem w istocie do dokonania ustaleń odnoszących się do przebiegu wypadku drogowego, następnie wskazał dowody, ktore uznał za wiarygodne i stanowiące podstawę ustaleń. Co prawda, w uzasadnieniu tego wyroku stwierdzono, że pozostały wątpliwości, ktorych nie udało się usunąć (a1i_3_§_3 k.p.k. z 1969 r.j, rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego, to generałny wniosek sformułowany został stanowczo, iż brak jest podstawy do przypisania winy oskarżonemu. Z kolei, Sąd Wojewodzki w uzasadnieniu swego orzeczenia, odznaczającym się także nadmierną Iakonicznością i ogolnikowością, ograniczył się w istocie do stwierdzenia, iż podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji. Przy tym pozytywna ocena jest zdecydowanie przesadzona. Tratne jest bowiem jedynie spostrzeżenia, że Sąd Rejonowy przeprowadził wszystkie możliwe dowody w sposob prawidłowy, że dowody te zostały poprawnie ocenione i stały się podstawą prawidłowych ustaleń. Należało jednak, wobec takiego jak w tej sprawie uzasadnienia orzeczenia Sądu pierwszej instancji, w obszerniejszych wywodach przedstawić argumentację przemawiającą za uniewinnieniem oskarżonego, z odwołaniem się do ustalonych w sprawie okoiiczności i opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych. ' Powracając do kasacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, stwierdzić przede wszystkim trzeba, że poza zarzutem obrazy przepisow dotyczących zasad sporządzania uzasadnień orzeczeń sądow odwoławczych, jest ona oczywiście bezzasadna. Omekające w tej sprawie sądy nie dopuściły się obrazy a|:t.JJ_6_§_“L k.p.k. z 1969 r., gdyż przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego - lekarza neurologa, w zakresie jaki został wskazany w kasacji, było zbędne. Wpływ spożycia alkoholu na zachowaniei sprawność psychofizyczną człowieka jest powszechnie znany i dla jego ustalenia nie były System informacji Prawnej Lex [Lex Ümegaj ż4i'2013 Stan prawny programu: E013-G?-05_ . _ ¬. --- STRONA 3 --- ____ _ _ ________ |_|_ KKN 555997  tekst potrzebne wiadomosci specjalne w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k. z 1969 r. Wbrew twierdzeniom kasacji, we kiwi oskarzonego stwierdzono nie 1,7 promila, a jedynie 0,5 promila alkoholu. Co jednak istotniejsze, slusznie ssjdy obu instancji uznaly, ze ten stan nietrzezwosci oskarzonego nie pozostawal w zwiazku przyczynowym z zaistnialym wypadkiern komunikacyjnym. Zbedne byio takie w takim zakresie jak to wskazuje sie w kasacji, przeprowadzenie eksperymentu procesowego. W ten bowiem sposob nie mozna ustalié tego, 0 co petnomocnikowi oskarzycielki posilkowej chodzi, a wiec, czy zachowanie osoby ostrzegajacej 0 przeszkodzie na drodze powinno zostaé tak wtasnie zrozumiane przez oskarzonego. Tamte warunki sq nie do odtworzenia, a ewentualnej oceny nie ma w istocie do czego odniesé. Stad zarzut obrazya|:L_’L66 k.p.k. z 1969 r. jest chybiony. Zupelnym nieporozumieniem jest zarzut obrazy fifl._1_6A k.k. 2 1969 r. O popelnienie takiego czynu W.F.K. nigdy nie byl oskarzony, a nie uiega wqtpliwoéci, Ze to czyn odrebny od tego, ktory mial stanowié przestepstwo zakwalifikowane w akcie oskarzenia z arLJ_4_5z§2 i .3 k.k. z 1969 r.  _ Natomiast poéwiecié nalezy wiecej uwagi okolicznosciom wypadku, w wyniku ktérego samochod prowadzony przez oskarzonego przejechal lezacego na jezdni cztowieka, co jest konieczne wylacznie z tego powodu, Ze orzeczenia sadéw obu instancji odznaczaja sis wspomniana juz lakonicznosoia i ogolnikowoécia. Przede wszystkim, wrecz nierzeteine jest powolywanie sie na to, ze sw. M.S. w tych samych co. oskarzony warunkach spostrzegl czlowieka lezacego na jezdni i uniknai jego przejechania. Wystarczy sie odwolaé do treéci protokotew przesluchania tego swiadka, poczynajac od zeznafi zlozonych w toku dochodzenia, z ktérych wynika cos wrecz przeciwnego  uniknat on przejechania zupetnie przypadkowo i tylko dlatego, ze poruszal sie inna czescia jezdni niz oskarzony, a lezacego na jezdni cztowieka zobaczyl dopiero wowczas, gdy go mijal. Ten kierowca byt nie tylko zupelnie trzezwy, ale ponadto jechal ze znacznie mniejsza ni2 oskarzony predkoéciaj. Co wiecej, zeznania tegoswiadka utwierdzaé rnusza w przekonaniu, 2e dostezezenie lezacego na jezdni mezczyzny mogto byé tylko kwestia przypadku. l to wtasnie bylo udziatem sw. S.R., czego ju2 jednak pelnomocnik oskarzycielki posilkowej nawet nie zauwaza. Oczywiécie bledne jest stwierdzenie zawarte w kasacji, Ze w ustalonych w tej sprawie warunkach drogowych predkosé 70 km na godzine byta predkoscia niebezpieczna, gdyz przy swiatlach mijania (krotkich) kierowca nie mégt dostrzec przeszkody na drodze z takiej odiegtosci, by zatrzymaé przed nie pojazd albo wykonae manewr omijania. Te ocene petnomocnik oskaxzycielki posilkowej, réwnie bezzasadnie, wiqze z zasadsj ograniczonego zaufania i w oparciu o te spostrzezenia kwestionuje przydatnosé opinii lnstytutu Eksperlyz Sadowych, ktory zdaniem pelnomocnika, powinien w swych rozwazaniach przyjaé predkoéé nawet 80 km, jak to ustalit Sad Rejonowy. Przedstawiajao argumentaoje w uzasadnieniu peinomocnik odwoial sie do szeregu orzeczefq Sqdu Najwyzszego, tyie tylko, ze w sposéb niepoprawny. Problematyka tabowiem w orzecznictwie Sadu Najwyzszego oceniana jest od wieiu lat z konsekwenoja warts zauwaienia. Punktern wyjécia dalszyoh rozwazafl i okolicznoscia niemogaca budzié zadnych watpiiwosci jest to, Ze oskarzony prowadzil samochbd zpredkoscia administracyjnie dopuszczalna na obszarze niezabudowanym, takze wobec braku znakow ograniczajacych te predkosé  ponizej 90 km na godzine. Tylko to, Ze byte to pora nocna i ograniozony zasieg éwiatel mijania {krotkich) nie nakazywat zmniejszenia predkoéci. Jedynie wystapienie dodatkowych utrudniefi w postaci np. mgty, opadéw atmosferycznych (intensywnosé deszczu, sniegu), ograniczajajcysh widocznosé prawidtowo oznaczonych (oswietlonych) innych uzytkownikow drogi, poruszajapych sie w sposob zgodny z przepisami i zasadami ruchu drogowego, nakazywaiaby zmniejszenie predkosci ponizej 90 km na godzine, do predkosci bezpiecznej, a wiec takiej, ktora umozliwiaiaby kierowcy dostrzec prawidlowo zachowujacego sie innego uzytkownika drogi z takiej odleglosci, by mozliwe bylo w tych trudnych warunkach, unikniecie kolizji Iub innego zaktecenia ruchu drogowego. Pelnomocnik oskarzycielki posilkowej w istocie domaga sie zastapienia zasady ograniczonego zaufania, zasada braku zaufania, co jest nie tylko sprzeczne z obowiajzujajcym prawern, ale takze, co zreszta oczywiste, wrecz absurdalne, gdyz musialoby prowadzié w konsekwencji do zatrzymania ruchu na drogach w porze nocnej, a co najmniej do jego paralizujacego spowolnienia. Jest to wiec zasada nie do przyjecia. Z tego wtasnie wzgledu, takze polski ustawodawca zarowno w obowiazujacym prawie o ruchu drogowym z 1997 r., jak i w usiawte z dnia 1 lutego 1983 r.  Prawo o ruchu drogowyrn (Dz. U. Nr 6, poz. 35 ze zm.) w a1:t...3 tej ustawy jednoznacznie stwierdza: "Uczestnik ruchu i osoby znajdujace sie na drodze maja prawo Iiczyé, ze inni uczestnicy tego ruchu przestrzegaja przepisow ruchu drogowego, chyba Ze okoiicznoéci wskazuja na rnozliwosé odmiennego zachowania. To rozstrzyga kwestie tego, czy prowadzacy droga pojazd mechaniczny oskarzony miat, czy tez nie miat obowiazku Iiczyo sie z tym, Ze na jezdni moze lezeé cztowiek. Oczywiscie, Ze nie. Wszelka proba rozszerzajacej wyktadni zasady ograniczonego zaufania w ruchu drogowym musi zostac odrzucona (wyrok SN z dnia 16 lipca 1975 r., I KRN ?9f?5, nIepubI.). Odtakiego pogladu Sad Najwyzszy nigdy nie odstapil, co powszechnie jest akceptowane w doktrynie (por. R.A. Stefafiski, Przestepstwa drogowe w nowym Kodeksie karnym. Krakéw 1999 r., s. 154156 oraz cytowana tam literatura, a takze orzecznictwo Sadu Najwyzszego). Sad ten takze wielokrotnie i konsekwentnie wypowiadai sie na temat predkosci bezpiecznej w warunkach nocnych (zob. m.in.: wyrok z dnia 25 maja 1995 r., , OSNKW 1995, 2. 1112, poz. 82 i ostatnio wyrok z dnia 5 stycznia 2000 r., J.L.l$iSbt 4.1.9.£9_Z, niepubI.). W tym ostatnim wyroku Sad Najwyzszy stwierdzit: "...na oskarzonego nie mozna nalozyé obowiazku jazdy z take predkoécia, ktora umoztiwiataby mu spostrzezenie nieoswietlonej i niekontrastujacej z otoczeniem przeszkody na drodze, w postaci pokrzywdzonego prowadzacego w poprzek tej drogi rower. Jak ustalono, oskarzony jechal z predkoscia administracyjnie dozwolona i dostosowana do warunkéw panujacych krytycznego dnia na drodze, zas w chwili, gdy spostrzegat przeszkode, nie miat juz mozliwosci unikniecia kolizji". To poglad oczywiscie sluszny, ktérego nie sposob System lnformacji Prawnej Lex (Lex 0mega)_24/2013 Stan prawny programu: 2013»0T05 _________ ____ _ __ |_l__K_KN 559i'9? -tekst potrzebne wiadomości specjalne w rozumieniu art. 116 § ji k.p.k. z 1969 r. Wbrew twierdzeniom kasacji, we krwi oskarżonego stwierdzono nie 1,? promila, a jedynie 0,5 promila alkoholu. Co jednak istotniejsze, słusznie sądy obu instancji uznały, że ten stan nietrzeżwości oskarżonego nie pozostawał w związku przyczynowym z zaistniałym wypadkiem komunikacyjnym. Zbędne było także w takim zakresie jak to wskazuje się w kasacji, pmeprowadzenie eksperymentu procesowego. W ten bowiem sposob nie można ustalić tego, o co pełnomocnikowi oskarżycielki posiłkowej chodzi, a więc, czy zachowanie osoby ostrzegającej o przeszkodzie na drodze powinno zostać tak właśnie zrozumiane przez oskarżonego. Tamte warunki są nie do odtworzenia, a ewentualnej oceny nie ma w istocie do czego odnieść. Stąd zarzut obrazyar:t._'LEt6 k.p.k. z 1969 r. jest chybiony. Zupełnym nieporozumieniem jest zarzut obrazy a_r;t..J6¿t k.k. z 1969 r. O popełnienie takiego czynu W.F.K. nigdy nie był oskarżony, a nie uiega wątpliwości, że to czyn odrębny od tego, ktory miał stanowić przestępstwo zakwalifikowane w akcie oskarżenia z artziz-ł5„¬§„2 i S k.k. z 1969 r. - _ Natomiast poświęcić należy więcej uwagi okoiicznościo_m wypadku, w wyniku ktorego samochod prowadzony przez oskarżonego przejechał leżącego na jezdni człowieka, co jest konieczne wyłącznie' z tego powodu, że orzeczenia sądow obu instancji odznaczają się wspomnianą już łakonicznością i ogolnikowością. Przede wszystkim, wręcz nierzeteine jest powoływanie się nato, że św. iyi.S. w tych samych co. oskarżony warunkach spostrzegł człowieka leżącego na jezdni i uniknął jego przejechania. Wystarczy się odwołać do treści protokołow przesłuchania tego świadka, poczynając od zeznań złożonych w toku dochodzenia, z ktorych wynika coś wręcz przeciwnego - uniknął on przejechania zupełnie przypadkowo i tylko dlatego, że poruszał się inną częścią jezdni niż oskarżony, a leżącego na jezdni człowieka zobaczył dopiero wowczas, gdy go mijał. Ten kierowca był nie tylko zupełnie trzeżwy, ale ponadto jechał ze znacznie mniejszą niż oskarżony prędkością. Co więcej, zeznania tego-świadka utwierdzać muszą w przekonaniu, że dostrzeżenie leżącego na jezdni mężczyzny mogło być tylko kwestią przypadku. l to właśnie było udziałem św. S.R., czego już jednak pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej nawet nie zauważa. Oczywiście błędne jest stwierdzenie zawarte w kasacji, że w ustalonych w tej sprawie warunkach drogowych prędkość ?0 km na godzinę była prędkością niebezpieczną, gdyż przy światłach mijania (krotkichj kierowca nie mogł dostrzec przeszkody na drodze z takiej odłegłości, by zatrzymać przed nią pojazd albo wykonać manewr omijania. Tę ocenę pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej, rownie bezzasadnie, wiąże z zasadą ograniczonego zaufania i w oparciu o te spostrzeżenia kwestionuje przydatność opinii instytutu Ekspertyz Sądowych, ktory zdaniem pełnomocnika, powinien w swych rozważaniach przyjąć prędkość nawet S0 km, jak to ustaiii Sąd Rejonowy. Przedstawiając argumentację w uzasadnieniu pełnomocnik odwołał się do szeregu orzeczeń Sądu Najwyższego, tyie tylko, że w sposob niepoprawny. Problematyka tabowiem w orzecznictwie Sądu Najwyższego oceniana jest od wiełu iat z konsekwencją wartą zauważenia. Punktem wyjścia dalszych rozważań i okolicznością niemogącą budzić żadnych wątpiiwości jest to, że oskarżony prowadził samochod _zprędkością administracyjnie dopuszczalną na obszarze niezabudowanym, także wobec braku znakow ograniczających tę prędkość - poniżej 90 km. na godzinę. Tylko to, że była to pora nocna i ograniczony zasięg świateł mijania {krotkich) nie nakazywał zmniejszenia prędkości. Jedynie wystąpienie dodatkowych utrudnień w postaci np. mgły, opadow atmosferycznych (intensywność deszczu, śniegu), ograniczających widoczność prawidłowo oznaczonych joświetlonychj innych użytkownikow drogi, poruszających się w sposob zgodny z przepisami i zasadami ruchu drogowego, nakazywaiaby zmniejszenie prędkości poniżej 90 km na godzinę, do prędkości bezpiecznej, a więc takiej, ktora umożłiwiałaby kierowcy dostrzec prawidłowo zachowującego się innego użytkownika drogi z takiej odiegłości, by możliwe było w tych trudnych warunkach, uniknięcie kolizji lub innego zakłocenia ruchu drogowego. Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej w istocie domaga się zastąpienia zasady ograniczonego zaufania, zasadą braku zaufania, co jest nie tylko sprzeczne z obowiązującym prawem, ale także, co zresztą oczywiste, wręcz absurdalne, gdyż musiałoby prowadzić w konsekwencji do zatrzymania ruchu na drogach w porze nocnej, a co najmniej do jego paraiiżującego spowolnienia. Jest to więc zasada nie do przyjęcia. Z tego właśnie względu, także polski ustawodawca zarowno w obowiązującym prawie o ruchu drogowym z 199? r., jak i w ustawie z dnia 1 lutego 1983 r. - Prawo o ruchu drogowym {Dz. U. Nr 6, poz. 35 ze zm.) w a.r:t._„1ā tej ustawy jednoznacznie stwierdza: "Uczestnik ruchu i osoby znajdujące się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisow ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego zachowania. To rozstrzyga kwestię tego, czy prowadzący drogą pojazd mechaniczny oskarżony miał, czy też nie miał obowiązku liczyć się z tym, że na jezdni może łeżeć człowiek. Oczywiście, że nie. Wszelka proba rozszerzającej wykładni zasady ograniczonego zaufania w ruchu drogowym musi zostać odrzucona (wyrok SN z dnia 16 lipca 1975 r., I KRN ?9ł?5, niepub|.). Odtakiego poglądu Sąd Najwyższy nigdy nie odstąpił, co powszechnie jest akceptowane w doktrynie (por. RA. Stefański, Przestępstwa drogowe w nowym Kodeksie karnym. Krakow 1999 r., s. 154-156 oraz cytowana tam literatura, a także orzecznictwo Sądu Najwyższego). Sąd ten także wiełokrotnie i konsekwentnie wypowiadał się na temat prędkości bezpiecznej w warunkach nocnych (zob. m.in.: wyrok z dnia 25 maja 1995 r., , OSNKW 1995, z. 11-12, poz. 62 i ostatnio wyrok z dnia 5 stycznia 2000 r., Jblílśbt _4.1_9.'Ĺ9_Ľ, niepubl.). W tym ostatnim wyroku Sąd Najwyższy stwierdził: "...na oskarżonego nie można nałożyć obowiązku jazdy z taką prędkością, ktora umożiiwiałaby mu spostrzeżenia nieoświetionej i niekontrastującej z otoczeniem przeszkody na drodze, w postaci pokrzywdzonego prowadzącego w poprzek tej drogi rower. Jak ustalono, oskarżony jechał z prędkością administracyjnie dozwoloną i dostosowaną do warunkow panujących krytycznego dnia na drodze, zaś w chwili, gdy spostrzegał przeszkodę, nie miał już możliwości uniknięcia kolizji". To pogląd oczywiście słuszny, ktorego nie sposob System Informacji Prawnej Lek [Lex Omegaj__24i2013 Stan prawny programu: 201S»0?-05 _ --- STRONA 4 --- _ _ ________ _ __ __________ __ Ii KKN 559197  tekst nie podzielié. W rozpatrywanej sprawie tym bardziej. Przeciez pokrzywdzony w wypadku lezal na jezdni i to wzdluz jej osi, a wiec w taki sposéb, Ze stanowii przeszkode na drodze w istocie prawie niewidoczna. Tej wiasnie przeszkody nie dostrzegl nie tylko oskarzony, ale takze éw. M.S. i w petni uprawnione byto powyzej zamieszczone stwierdzenie, ze zauwazenie przez sw. S.R. bylo tylko kwestia przypadku. Utwierdzaé musi w takim przekonaniu opinia lnstytutu Ekspertyz Sadowych. _ W podsumowaniu stwierdzit’: wiec trzeba, 2e oskarzony W.F.K., prowadzqc pojazd mechaniczny 2 predkoscia okolo 80 km na godzine, jechal z predkoécia bezpieczna w tych warunkach drogowych, a ponadto takim swoim zachowaniem nie naruszyl zasady ograniczonego zaufania. W okolicznosciach ustalonych w tej sprawie, obserwujac jezdnie 2 nalezyta starannoscia, mogi nie dostrzec przveszkody jaka byl lezacy na drodze czlowiek. Niczego dla takiej oceny nie wnosl ustalenie, iz swiadek M.S., ktory zauwazyl przy mijaniu lezacego na jezdni cztowieka i po zatrzymaniu prowadzonego przez siebie pojazdu i wiaczeniu swiatel awaryjnych, wymachujac rekami. chciai zwrécié uwage oskarzonego na to, 12 na jezdni lezy czlowiek. Odwoiaé sie tu trzeba do doswiadozenia zyciowego. Takie oéwietlenie pojazdu sw. M.S. i takie jego zachowanie, choé w sposob niezamierzony, w istocie odwijacalo uwage oskarzonego od tego, co dziato sie na jezdni, skupiajec te uwage na oswietlony éwiatlami awaryjnymi samochéd swiadka i jego zachowanie. Z takiej sytuacji jaka obserwowal oskar2ony, w zadnym wypadku nie wynikalo, 2e swiadkowi chodzi 0 zwrécenie uwagi na to, 2e na jezdni lezy czlowiek. Tym bardziej, 2e najbardziej racjonalnym zachowaniem swiadkal bylo zatrzymanie (przemieszczenie) wtasnego pojazdu tak, by Zaden nadjezdzajacy pojazd nie najechat na lezacego na drodze czlowieka. Jest to jednak kwestia, ktorej dalsze rozwazanie w tej sprawie nie jest potrzebne. Majac na uwadze powyzsze rozwazania dotyjcjzace przeprowadzonych w tej sprawie dowodéw i dokonanych przez sady obu instancji ustalefi, Sad Najwyzszy uznal. ze sady te wprawdzie dopuscily sie obrazy przepisow postepowania dotyczsjcych zasad sporzadzania uzasadniefi (odpowiednio ad. 3Z2 § 1 i k.p.k. 2 1969 r.), ale nie mogio to mieé wplywu na tresé wydanyoh przez nie orzeczefi. ' Wobec tego Sad Najwyzszy oddalit kasacje peinomocnika oskarzyciela posilkowego, zwalniajac tegoz oskarzyciela od kosztéw sadowych postepowania kasacyjnego. System lrriormacji Prawns] Lex (Lex Omega) 24120 15355255 prawdy pragiamu; 20130705 i __ _________ _ __ __ Il KKN 559i'9? -tekst nie podzielić. W rozpatrywanej sprawie tym bardziej. Przecież pokrzywdzony w wypadku leżał na jezdni i to wzdłuż jej osi, a więc w taki sposob, że stanowił przeszkodę na drodze w istocie prawie niewidoczną. Tej właśnie przeszkody nie dostrzegł nie tylko oskarżony, ale także św. iy1.S. i w pełni uprawnione było powyżej zamieszczone stwierdzenie, że zauważenia przez św. S.R. było tylko kwestią przypadku. Utwierdzać musi w takim przekonaniu opinia Instytutu Ekspertyz Sądowych _ W podsumowaniu stwierdzić więc trzeba, że oskarżony W.F.K., prowadząc pojazd mechaniczny z prędkością około S0 km na godzinę, jechał z prędkością bezpieczną w tych warunkach drogowych, a ponadto takim swoim zachowaniem nie naruszył zasady ograniczonego zaufania. W okolicznościach ustalonych w tej "sprawie, obserwując jezdnię z należytą starannością, mogł nie dostrzec prz_eszkody jaką był leżący na drodze człowiek. Niczego dia takiej oceny nie wnosi ustalenie, iż świadek iy1.S., ktory zauważył przy mijaniu leżącego na jezdni człowieka i po zatrzymaniu prowadzonego przez siebie pojazdu i włączeniu świateł awaryjnych, wymachując rękami, chciał zwrocić uwagę oskarżonego na to, iż na jezdni leży człowiek. Odwoiać się tu trzeba do doświadczenia życiowego. Takie oświetlenie pojazdu św. i~."l.S. i takie jego zachowanie, choć w sposob níezamierzony, w istocie odwracało uwagę oskarżonego od tego, co działo się na jezdni, skupiając tę uwagę na oświetlony światłami awaryjnymi samochod świadka i jego zachowanie. Z takiej sytuacji jaką obserwował oskarżony, w żadnym wypadku nie wynikało, że świadkowi chodzi o zwrćcenie uwagi na to, że na jezdni leży człowiek. Tym bardziej, że najbardziej racjonalnym zachowaniem świadka" było zatrzymanie (przemieszczanie) własnego pojazdu tak, by żaden nadjeżdżający pojazd nie najechał na leżącego na drodze człowieka. Jest to jednak kwestia, ktorej dalsze rozważanie w tej sprawie nie jest potrzebne. iyiając na uwadze powyższe rozważania doty_czące przeprowadzonych w tej sprawie dowodow i dokonanych przez sądy obu instancji ustaleń, Sąd Najwyższy uznał, że sądy te wprawdzie dopu_ściły się _obrazy przepisow postępowania dotyczących zasad sporządzania uzasadnień {odpowiednio ad. 332 §. 1. i i k.p.k. z 1969 r.j, ale nie mogło to miec wpływu na treść wydanych przez nie orzeczeń. ' Wobec tego Sąd Najwyższy oddalił kasację pełnomocnika oskarżycieia posiłkowego, zwalniając tegoż oskarżyciela od kosztow sądowych postępowania kasacyjnego. System lnfor"macji Prawnej Lez (Lex Omega] 24r'201"S_Stan prawny progřamu: 2013-0?-05 _ _ I.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku ustalił tę prędkość jako ok. 80 kmƒh#IX Ka 44#art. 123 Sk#art. 3 § 3 k.p.k.#art. 135 § 1 k.p.k.#art. 126 § 1 k.p.k.