§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok IX C 322/18 1. oddala apelację

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- ; WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2019 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Grzegorz Kowolik (spr.) Sędziowie: SSO Ryszard Kądziela SSO Joanna Mościcka-Mazurek Protokolant: st. sekr. sąd. Iwona Zmuda po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2019 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa W. K. przeciwko Wojewódzkiemu (...) im. św. J. w O., H. M. i S. R. (1) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 23 października 2018 roku sygn. akt IX C 322/18 1. oddala apelację, 2. przyznaje adwokat I. M. kwotę 1.200 zł (tysiąc dwieście złotych) wraz z należnym podatkiem VAT tytułem wynagrodzenia za wykonywanie funkcji pełnomocnika z urzędu powoda i poleca wypłatę ww. wynagrodzenie Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Opolu, 3. kosztami opłaty sądowej od apelacji, od której uiszczenia powód był zwolniony obciąża Skarb Państwa. Na oryginale właściwe podpisy --- STRONA 2 --- UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 23 października 2018 r. Sąd Rejonowy w Opolu oddalił powództwo W. K. przeciwko Wojewódzkiemu (...). J. w O., H. M. i S. R. (1) o zapłatę po 40.000 zł od każdego z pozwanych oraz zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokat I. M. kwotę 2.952 zł tytułem wynagrodzenia za wykonywanie funkcji pełnomocnika z urzędu. W uzasadnieniu przedmiotowego rozstrzygnięcia wskazano w szczególności, iż stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie zgłoszonych przez strony dowodów, a w szczególności dokumentacji medycznej i zeznań stron. W sprawie bezsporne było, iż w dniach od 8 listopada 2016 r. do 25 listopada 2016 r. powód przebywał na oddziale Neurologicznym Wojewódzkiego (...). J. w O., gdzie zatrudnienie byli pozwani S. R. (2) i H. M.. Jednocześnie wobec faktu, iż zeznania powoda pozostawały w sprzeczności z pozostałymi dowodami i nie zostały w żaden sposób choćby uprawdopodobnione, Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę wersji zawartej w zeznaniach powoda. Odmiennie, zeznania pozwanych w pełni korespondowały wzajemnie ze sobą i nie sposób ich podważyć poprzez odwołanie do pozostałych dowodów w sprawie. Sąd pierwszej instancji wskazał, że spór koncentrował się wokół zagadnienia, czy w trakcie pobytu powoda w pozwanym szpitalu doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci godności, zdrowia oraz prawa do kontaktu z bliskimi oraz pełnomocnikiem. Pozwani H. M. i S. R. (1) mieli dopuścić się naruszenia jego dóbr osobistych poprzez wyśmiewanie się z jego niepełnosprawności, odnoszenie się doń w sposób obelżywy, zaniechanie wymiany pościeli, ręczników oraz nie opróżnianie kaczki sanitarnej. Obaj pozwani, podobnie jak kierownictwo pozwanego szpitala, miało przy tym aprobować takie same zachowania personelu medycznego. Powód zarzucał również, że nie podano mu kropel do oczu oraz inhalatora, których użycie przez było konieczne. Wreszcie zarzucił, że pozwani odmówili mu kontaktu z rodziną i pełnomocnikiem oraz wglądu do kart informacyjnych leczenia, odmawiali również podania informacji o jego stanie zdrowia powoda i odmawiali konsultacji. W pierwszej kolejności Sąd Rejonowy wskazał, iż powództwa podlegały oddaleniu przede wszystkim z uwagi na niewykazanie okoliczności faktycznych, które miałyby potwierdzać zarzuty zawarte w pozwie. W przedmiotowej sprawie powód, dla którego ustanowiono pełnomocnika z urzędu, w żaden sposób nie wykazał, czy też choćby uprawdopodobnił, zaistnienia okoliczności podnoszonych w pozwie. Oskarżenia i zarzuty powoda stanowią zatem jedynie gołosłowne twierdzenia, nie poparte żadnymi dowodami. Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej wynika, iż procedura leczenia powoda przebiegała prawidłowo. W trakcie pobytu w szpitalu powód był pod stała obserwacją personelu medycznego, był poddawany licznym badaniom oraz objęty rehabilitacją ruchową. Stan zdrowia powoda był stale nadzorowany przez personel medyczny szpitala, otrzymywał on stosowne leki, stale otrzymywał posiłki oraz napoje. Powód był stale poddawany zabiegom pielęgnacyjnym i higienicznym, pomagano mu zarówno w toalecie porannej, jak i wieczornej, na bieżąco zmieniano mu pościel oraz bieliznę. Powodowi podawano także kaczkę sanitarną, która była na bieżąco opróżniana. Zgłoszenie powoda o konieczności stosowania kropel do oczu nie zostało bez odpowiedzi. Wobec faktu, iż znajdowały się one w Zakładzie Karnym, zostały mu one stamtąd dostarczone przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Również prośby powoda o kontakt telefoniczny z przedstawicielem prawnym nie pozostały bez reakcji. Pozwany H. M., z uwagi na fakt, iż powód był więźniem odbywającym karę pozbawienia wolności pozostającym w szpitalu pod stałym nadzorem Służby Więziennej, nie znając obowiązujących przepisów, skonsultował możliwość udzielenia powodowi telefonu, jednakże otrzymał odpowiedź negatywną. W takiej sytuacji zmuszony był odmówić życzeniu powoda, a działania takiego nie można, zdaniem Sądu Rejonowego uznać za naruszenie przez pozwanego dóbr osobistych powoda. Dopuszczone w sprawie dowody wskazują, iż prośby i żądania powoda były, w miarę możliwości, spełniane. Brak jest jakichkolwiek, poza gołosłownymi zeznaniami samego powoda, postaw do uznania aby pozwani H. M. i S. R. (1), czy też inni członkowie personelu medycznego, dopuścili się wobec niego jakichkolwiek zaniedbań które mogłyby być rozpatrywane w kategorii naruszenia jego praw osobistych. Pracownicy szpitala w sposób sumienny i należyty wykonywali swoje obowiązki służbowe, a powód nie wykazał, aby było inaczej. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że zasada kontradyktoryjności jest jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego. Urzeczywistnia się w nałożonych przez ustawodawcę na strony powinnościach w zakresie postępowania dowodowego. W szczególności, obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach, a ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na tej z nich, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem i powinno być --- STRONA 3 --- przez nią udowodnione (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2017 r., sygn. akt I ACa 579/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 października 2017 r., sygn. akt I ACa 534/17). Przedstawienie przez stronę dowodu w celu wykazania określonych twierdzeń o faktach, z których wywodzi ona korzystne dla siebie skutki, nie jest jej prawem lecz obowiązkiem procesowym wynikającym z przepisów prawa. To interes strony, jakim jest wygranie procesu, nakazuje jej podjąć wszelkie możliwe czynności procesowe w celu udowodnienia przedstawionych twierdzeń o faktach. Zatem ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one, a nie sąd są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Nie jest rzeczą sądu wyszukiwanie dowodów w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron, a dopuszczenie dowodu z urzędu jest dobrowolne i nie może naruszać zasady bezstronności. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu lub też zaoferowania dowodów nie pozwalających poczynić kategorycznych ustaleń lub budzących istotne wątpliwości obciążają stronę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. akt III AUa 987/16). Czyni to bezprzedmiotowym dalsze rozważania o ewentualnych podstawach odpowiedzialności pozwanych. Nawet bowiem gdyby przyjąć, iż regulacja art. 120 § 1 Kodeksu pracy co do zasady nie wyklucza odpowiedzialności pracownika za czyny dokonane w pracy, które stanowią naruszenie dóbr osobistych o których mowa w art. 24 k.c., to wciąż podstawową kwestią jest w ogóle wykazanie zaistnienia samych faktów które mogłyby świadczyć o takich naruszeniach. Jak wskazuje się w orzecznictwie, w sprawie o ochronę dóbr osobistych, sąd powinien w pierwszym rzędzie ustalić, czy do ich naruszenia doszło i dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie oceniać, czy działanie pozwanego naruszyciela było bezprawne, mając przy tym na względzie, że powołany przepis posługuje się konstrukcją domniemania bezprawności. Wobec braku naruszenia dóbr osobistych powoda roztrząsanie pozostałych przesłanek odpowiedzialności jest zbędne (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 maja 2017 r., sygn. akt I ACa 1699/16). Odwrócony ciężar dowodu, obciążający stronę pozwaną, o którym mowa w art. 24 § 1 zd. 1 k.c. dotyczy bowiem jedynie braku bezprawności działania. Natomiast samo naruszenie, zgodnie z art. 6 k.c. w zw. art. 23 k.c., ma wykazać powód (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt VI ACa 1201/16). Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy oddalił powództwo W pkt. II. wyroku Sąd pierwszej instancji orzekł zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1714). Zgodnie z § 8 pkt 5 rozporządzenia przy wartości przedmiotu sporu w zakresie od 10.000 zł do 50.000 zł opłata za czynności adwokackie wynosi 2.400 zł. Powód przedstawił trzy żądania celem rozpoznania ich w jednym postepowaniu, przy czym każde z żądań obejmowało kwotę 40.000,00 zł. Sąd Rejonowy zasądził wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu w kwocie stanowiącej równowartość podstawowej stawki wynagrodzenia przy wartości sporu w zakresie od 10.000,00 zł do 50.000,00 zł, mając na uwadze treść art. 109 § 2 zd. 2 k.p.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy w chwale z dnia 8 października 2015 r. (sygn. akt III CZP 58/15) współuczestnikom formalnym (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.), reprezentowanym przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym, należy się zwrot kosztów procesu obejmujących jego wynagrodzenie ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika. Sąd powinien jednak obniżyć to wynagrodzenie, jeżeli przemawia za tym nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynności oraz charakter sprawy (art. 109 § 2 k.p.c.). W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że kumulacja roszczeń do jakiej dochodzi przy współuczestnictwie formalnym i skorzystanie przez współuczestników sporu z pomocy jednego pełnomocnika powoduje obniżenie kosztów procesu, zarówno indywidualnych, jak i publicznych, z wyjątkiem opłat sądowych, oraz przyczynia się do usprawnienia i przyspieszenia postępowania, a więc także do zmniejszenia nakładu pracy pełnomocnika oraz zaoszczędzenia jego czasu. Niewątpliwie należy brać pod uwagę charakter sprawy, a więc stopień jej złożoności zarówno ze względu na stan faktyczny i trudności dowodowe, jak i podstawę prawną, przy uwzględnieniu tego, że przy wspólnej podstawie faktycznej i prawnej roszczeń pełnomocnik w pewnym zakresie podejmuje czynności odnoszące taki sam skutek w stosunku do wszystkich współuczestników, przynajmniej co do okoliczności wspólnych dla nich wszystkich. W przedmiotowej sprawie każde z roszczeń obejmowało te same zarzuty, nie wymagające podejmowania odrębnych czynności procesowych. W sprawie nie występowały indywidualne okoliczności dotyczące tylko jednego z pozwanych, które mogłyby stanowić podstawę do przyznania pełnomocnikowi wynagrodzenia w wyższej kwocie. Jednocześnie przyznana pełnomocnikowi kwota wynagrodzenia została powiększona, zgodnie z § 4 ust 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, o podatek VAT wynoszący 23%. --- STRONA 4 --- Apelację od tego wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny przeprowadzonych dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i pominięcie dowodu z zeznań powoda. W uzasadnieniu swego stanowiska powód wskazał, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu, Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przepis ten stanowi wyraz obowiązującej w postępowaniu cywilnym zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena wiarygodności oraz mocy dowodowej poszczególnych dowodów stanowi podstawowe zadanie sądu orzekającego, jednakże jak słusznie wskazuje się w doktrynie, Sąd powinien zrobić to w sposób konkretny, na podstawie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Swobodna ocena dowodów nie może być dowolna. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 2004 r. (sygn. akt: II UK 236/03), swobodna ocena dowodów jest dokonywana przez pryzmat własnych przekonań, wiedzy i doświadczenia życiowego Sądu, jednakże musi uwzględniać również przepisy prawa procesowego, a także reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób racjonalny, bezstronny i wszechstronny rozważy zebrany w sprawie materiał dowodowy. Zaskarżony wyrok został wydany przy pominięciu dowodu zeznań powoda złożonych przed Sądem Rejonowym w Szamotułach, gdzie powód słuchany był w drodze pomocy prawnej W postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada równorzędności środków dowodowych, brak jest jakiejkolwiek hierarchii. Twierdzenia o faktach mogą być dowodzone w sposób dowolny - zarówno z katalogu środków ustawowych, jak i środków nienazwanych. Dany fakt może być wykazany przy użyciu dowolnego środka dowodowego. Zeznania powoda wskazują na naruszenie jego dóbr osobistych. Personel medyczny utrudniał mu kontakty z adwokatem oraz z rodziną. Lekarze z dużym opóźnieniem reagowali na prośby powoda o podanie leków przeciwbólowych. Ponadto odmawiali podania mu inhalatora na astmę oskrzelową, stwierdzoną przez lekarza pulmonologa. Powód ze względu na swoją niepełnosprawność wymagał codziennego zakrapiania oczu, co miało miejsce dopiero od 23.11.2016 r., mimo, że został przyjęty 08.11.2016 r.. Personel szpitala wraz z funkcjonariuszami Służby Więziennej uporczywie komentowali jego niepełnosprawność po przebytym udarze, wręcz się z niego wyśmiewali. Pielęgniarki nieregularnie wymieniały ręczniki oraz opróżniały kaczkę, co przysporzyło powodowi dodatkowych dolegliwości psychicznych. Mało tego, z zeznań wynika, że personel pozwanego szpitala straszył go, że gdy wróci do więzienia będzie miał jeszcze gorszą sytuację. Należy również mieć na względzie, że dowody w sprawie w postaci dokumentacji medycznej o numerze (...) oraz (...) zostały przygotowane przez stronę pozwaną, wobec czego ich autentyczność pozostaje kwestią wątpliwą. Warto również wskazać na rozbieżność w wyjaśnieniach pozwanego H. M., ponieważ w piśmie z dnia 26.04.2017 r. napisał, iż powód „otrzymywał wszystkie niezbędne leki, w tym krople do oczu”, natomiast z protokołu z przesłuchania pozwanego wynika, że krople te „nie były dowiezione i trzeba było przywieźć je z Zakładu Karnego”. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy wydał wyrok opierając się wyłącznie na zeznaniach pozwanych z pominięciem zeznań powoda, ponadto pominął fakt, iż to strona pozwana sporządzała dokumentację medyczną. Sąd ustalił stan faktyczny pomijając w zupełności zeznania powoda, które w myśl przepisów postępowania cywilnego również są dowodem w sprawie. Koniecznym wydaje się przytoczenie w tym miejscu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 2 czerwca 2015 r. (sygn. akt: I ACa 503/15), w którym Sąd stwierdził, że „w sprawie o naruszenie dóbr osobistych kluczowe znaczenie mają zeznania samego poszkodowanego.” Mając powyższe na uwadze, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenia kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, gdyż nie zostały one opłacone ani w całości, ani w części W odpowiedzi na apelację, pozwany Wojewódzki (...). J. w O. wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu swego stanowiska pozwany wskazał, że wbrew twierdzeniom i wywodom strony powodowej nie zachodzi zarzucane w apelacji, naruszenie przez Sąd I instancji , prawa procesowego a konkretnie art. 233 § 1 k.p.c. Sąd prawidłowo zinterpretował i zastosował przepisy prawa oraz prawidłowo i kompleksowo ocenił dowody zgromadzone w sprawie a wyprowadzone wnioski odpowiadają regułom logicznego myślenia. --- STRONA 5 --- Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w całości podzielił ustalenia faktyczne, dokonane w sprawie przez Sąd pierwszej instancji, czyniąc je jednocześnie podstawą swojego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, ustalił wszystkie istotne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego. Jednocześnie na podstawie tak przeprowadzonego postępowania dowodowego i zgromadzonych dowodów, Sąd pierwszej instancji wywiódł trafne wnioski, znajdujące swoje uzasadnienie w przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przepisach prawa, które Sąd odwoławczy w całości podziela, uznając tym samym za bezpodstawne podniesione w ramach apelacji skarżącego zarzuty. Zatem w tych okolicznościach na Sąd Okręgowy, podstawie art. 382 k.p.c., przyjął poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia za własne. Przechodząc zaś do oceny zarzutów dotyczących naruszenia art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego, a w konsekwencji poczynienia błędnych ustaleń faktycznych w sprawie, również należało stwierdzić, iż są one całkowicie chybione. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem jednoznacznie, że słusznie Sąd Rejonowy stwierdził, iż powód W. K. nie wykazał w niniejszym postępowaniu, iż doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Na wstępie należy zauważyć, że przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Skarżący natomiast, zdaniem Sądu drugiej instancji, nie wykazał braku logiki w ocenie materiału dowodowego lub sprzeczności tej oceny z doświadczeniem życiowym. Tymczasem dopóki powyższego nie udowodni, nie można mówić o naruszeniu przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. Dla stwierdzenia skuteczności zarzutu naruszenia wyżej wskazanego przepisu, nie jest bowiem wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., III CKN 4/98, LEX nr 50231). Nie budzi bowiem wątpliwości, iż ramy swobodnej oceny dowodów, w świetle przepisu art. 233 § 1 k.p.c., wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zgodnie z tymi wymogami Sąd rozpoznający konkretny spór rozważa materiał dowodowy traktowany jako całość, a następnie, dokonując wyboru określonych środków dowodowych, tzn. takich, które mają dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) i odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego, buduje podstawę faktyczną orzeczenia. W związku z tym, za prawidłowy należy uznać pogląd, iż strona skarżąca, zmierzająca do wykazania, iż Sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, winna wykazać istotne błędy logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności, czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadzą do wniosków przeciwnych. Dopóki powyższego nie wykaże, nie można mówić o naruszeniu przez sąd art. 233 § l k.p.c. W uchwale 7 sędziów z dnia 23 marca 1999 roku (III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, póz. 124), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, z którego wynika, iż Sąd wyższej instancji, dokonując w kontekście zarzutów apelacyjnych kontroli oceny dowodów dokonanej przez Sąd instancji niższej, nie ustala prawdziwości faktów. Weryfikacja tego Sądu sprowadza się wyłącznie do tego, czy granice swobodnej oceny nie zostały przekroczone. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, iż brak jest nieprawidłowości, Zarzuty skarżącego koncentrują się na twierdzeniu, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił tego, że powód wykazał swoje twierdzenia poprzez dowód z przesłuchania go w charakterze strony. Uwadze skarżącego umknął jednak fakt, że Sąd Rejonowy zauważył tę okoliczność, ale ocenił ten dowód jako niewiarygodny, uznając, że zeznania dwóch pozwanych oraz dokumentacja medyczna wykazują okoliczności zgoła odmienne i te dowody uznał za bardziej przekonywujące. Należy się zgodzić ze skarżącym, że dowód z przesłuchania stron może stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie, jednakże jest to dowód specyficzny, z uwagi na zainteresowanie strony w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu sprawy i dowód ten uregulowany jest w sposób odrębny przez k.p.c. Zdaniem Sądu odwoławczego, aby oprzeć się na dowodzie z przesłuchania strony, wersja wydarzeń przedstawiona w tych zeznaniach musi być poparta innymi dowodami, choćby pośrednio potwierdzającymi tę wersję wydarzeń, logiczna oraz musi istnieć brak innych dowodów, wskazujących, że inna wersja wydarzeń jest bardziej prawdopodobna. --- STRONA 6 --- W niniejszej sprawie pojawił się zarzut, że wersja wydarzeń wskazana przez stronę pozwaną została poparta przez dokumentację medyczną, która została przez tą stronę wytworzona. Słusznie jednak pełnomocnik pozwanego szpitala wskazał, że wpisy w dokumentacji były dokonywane przez wiele różnych osób i wskazują one na roszczeniową postawę powoda, brak współpracy z rehabilitantami czy lekarzami. Powód, aby udowodnić swoją wersję wydarzeń mógł choćby wnioskować o przesłuchanie pacjentów, którzy z nim przez pewien czas przebywali na jednej sali, funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy pełnili przy nim dyżur, czy też poszczególnych członków personelu medycznego, aby skonfrontować ich zeznania z zapisami zawartymi w dokumentacji medycznej. Taka inicjatywa dowodowa nie została zgłoszona przez powoda. Z zapisów w dokumentacji medycznej wynika wyraźnie, że powód domagał się ciągle informacji i szczegółowych wyjaśnień o stanie zdrowia, mimo że mu takiej informacji udzielono, nie chciał współpracować z rehabilitantami, twierdząc, że sam się lepiej zrehabilituje. To raczej powód niepokoił innych pacjentów, a asysta funkcjonariuszy Służby Więziennej nie była dla innych pacjentów komfortowa. Z dokumentacji wyraźnie wynika, że powodowi zmieniano pościel, pomagano przy sprawach sanitarnych, zaopatrywano go w odpowiednie środki i leki. Brak jest również logicznych argumentów, które miałyby wskazywać, że tylko powodowi nie zapewniano takiej obsługi, zważywszy, że większość pacjentów na tym oddziale wymaga pomocy przy toalecie, czy jedzeniu. Przechodząc do zarzutów związanych z ograniczeniem mu dostępu do telefonu i kontaktów z obrońcą, czy rodziną, to należy podkreślić, że powód jest osobą pozbawioną wolności, i pobyt w szpitalu nie zmieniał jego statusu. To od funkcjonariuszy Służby Więziennej zależało, czy powód może dzwonić, czy spotykać się z osobami spoza personelu medycznego. Personel mógł tylko w tym zakresie postępować zgodnie ze wskazówkami funkcjonariuszy Służby Więziennej asystujących przy powodzie. Natomiast kwestie wulgarnego odnoszenia się przez personel medyczny pozwanej placówki oraz pozwanych nie zostały niczym potwierdzone. Ordynator oddziału przeprowadził konfrontację z pracownikami i funkcjonariuszami Służby Więziennej, po zgłoszeniu tej informacji przez powoda i wyjaśnienia nie potwierdziły takiej okoliczności, a brak jest innych dowodów, które potwierdziłyby wersje powoda. Odnosząc się do kwestii kropel do oczu, to należy zauważyć, że po uzyskaniu informacji od powoda, że takie krople są mu niezbędne, taką prośbę przekazano funkcjonariuszom Służby Więziennej, którzy dostarczyli bezzwłocznie te krople, które następnie były powodowi aplikowane. Należy zauważyć, że powód nie przebywał na oddziale okulistycznym i nie zachodziła potrzeba konsultacji powoda w tym zakresie, w takim przypadku powód powinien korzystać z własnych kropli. Na zakończenie rozważań należy zauważyć, że niepełnosprawność powoda nie jest czymś wyjątkowym na tym oddziale, który zajmuje się osobami po wylewach, a więc osobami z ograniczoną sprawnością ruchową. Brak więc podstaw do tego, aby przypuszczać, że to akurat powód miał się stać ofiarą kpin i wulgaryzmów personelu medycznego, skoro jego sytuacja, oprócz tego, że był przykuty do łóżka i miał asystę funkcjonariuszy Służby Więziennej, niczym się nie różniła od sytuacji pozostałych pacjentów. Wobec powyższego słusznie Sąd Rejonowy oparł się na dowodach z przesłuchania pozwanych i dokumentacji medycznej, uznając dowód z przesłuchania powoda za mniej wiarygodny. Przechodząc do podstawy materialnoprawnej rozstrzygnięcia, należy zauważyć, że przesłanki zastosowania niemajątkowych środków ochrony dóbr osobistych określa przepis art. 24 k.c. Realizacja roszczeń majątkowych w ramach ochrony dóbr osobistych wymaga spełnienia częściowo odmiennych przesłanek wynikających z innych przepisów Kodeksu, do których odsyła § 1 zd. 3. Na podstawie art. 24 § 1 k.c. należy wskazać następujące przesłanki ochrony: 1) istnienie dobra osobistego; 2) zagrożenie naruszeniem lub naruszenie dobra osobistego; 3) bezprawność działania, które zagraża dobru osobistemu lub je narusza. Powód musi wykazać, że dochodzi ochrony istniejącego dobra osobistego oraz że zostało ono przez działanie pozwanego zagrożone lub naruszone. Natomiast przesłankę bezprawności sąd uzna za spełnioną, jeżeli pozwany nie udowodni, że jego działanie nie było bezprawne. Oznacza to, że bezprawność jako przesłanka ochrony dóbr osobistych jest objęta domniemaniem, którego podstawę --- STRONA 7 --- stanowi fakt naruszenia (zagrożenia) tych dóbr. Istotne jest również, że przepis nie uzależnia ochrony od winy sprawcy naruszenia (zagrożenia) dobra osobistego. Ochrona przysługuje także wtedy, gdy do naruszenia (zagrożenia) dobra osobistego doszło wskutek zaniechania (zob. np. wyr. SN z 16.7.1984 r., I PR 64/84, OSNCP 1985, Nr 2–3, poz. 41, z glosą A. Szpunara, OSPiKA 1985, Nr 11, poz. 24; wyr. SO w Łodzi z 9.2.2016 r., II C 462/15, Legalis). W nawiązaniu do określonych w art. 24 § 1 k.c. przesłanek ochrony dóbr osobistych orzeczenia Sądu Najwyższego zwracają uwagę na metodykę rozpoznawania spraw, w których roszczenie jest oparte na zarzucie naruszenia dóbr osobistych. Tytułem przykładu można przytoczyć wyjaśnienia zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z 22 lutego 2012 r. (IV CSK 276/11, OSNC 2012, Nr 9, poz. 107): „sąd ocenia w pierwszej kolejności, czy doszło do naruszenia określonych dóbr osobistych powoda. Powód zatem powinien wskazać, jakie jego dobro osobiste zostało naruszone, a ocenie sądu podlega, czy dobro to jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. oraz czy rzeczywiście zostało naruszone przez określone działanie lub zaniechanie pozwanego. Dopiero w razie pozytywnego przesądzenia tych kwestii, konieczne jest podjęcie dalszych badań, w tym bezprawności działania, objętej domniemaniem prawnym, które powinien obalić pozwany” (zob. też wyr. SN z 17.6.2004 r., V CK 609/03, L.; wyr. SN z 19.12.2002 r., II CKN 167/01, L., gdzie podkreślono, że naruszenie dóbr osobistych oraz bezprawność są kategoriami całkowicie samodzielnymi, niezależnymi i każda z nich podlega oddzielnej kwalifikacji i ocenie). Bezprawność na gruncie omawianych przepisów powszechnie jest rozumiana szeroko, jako sprzeczność działania z prawem lub z zasadami współżycia społecznego (M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1–352., Warszawa 2018). Dopiero po stwierdzeniu bezprawności naruszeń dóbr osobistych powoda w postaci czci zdrowia, czy też kontaktów z rodziną i obrońcą, jakich mieli się dopuścić pozwani, można by było przejść do oceny wysokości dochodzonego przez powoda w sprawie zadośćuczynienia. Wskazać należy, iż zgodnie z art. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Skoro jednak powód nie wykazał, że do owych naruszeń doszło, brak było podstaw do przejścia do kolejnych etapów dowodowych, czyli obalania bezprawności naruszenia i ustalania wysokości zadośćuczynienia. Tak więc, skoro z przedstawionych względów zaskarżony wyrok jest merytorycznie prawidłowy, a strona pozwana w apelacji bez wątpienia nie podniosła żadnego zasadnego zarzutu w tym zakresie, a przy tym postępowanie przed Sądem pierwszej instancji nie jest dotknięte nieważnością, Sąd ten rozpoznał istotę sprawy, nie zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w całości, a zatem brak którejkolwiek z podstaw proceduralnych uzasadniających zmianę, czy uchylenie orzeczenia Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi (art. 379 k.p.c., art. 386 § 2 - 4 k.p.c.), to apelacja skarżącego, jako nieuzasadniona podlega oddaleniu po myśli art. 385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania drugoinstancyjnego uzasadnia przepis art. 98 § 1 k.p.c. w związku z przepisem § 8 punkt 5) przy zastosowaniu przepisu § 16 ust. 1 punkt 1) oraz przepisu § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, gdyż powód przegrał postępowanie apelacyjne w całości i brak było podstaw do zasądzenia kosztów zastępstwa prawnego od pozwanych. Sąd Odwoławczy podziela w całości rozważania co do wysokości wynagrodzenia pełnomocnika, mimo że w sprawie występuje współuczestnictwo formalne trzech pozwanych i dlatego przyznał wynagrodzenie w wysokości jednej minimalnej stawki, biorąc pod uwagę nakład pracy pełnomocnika. Jednocześnie na podstawie przepisu art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, kosztami opłaty sądowej od apelacji, od której powód był zwolniony, obciążony został Skarb Państwa.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Opolu#IX C 322/18 1. oddala apelację#art. 120 § 1 Kodeksu#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 zd. 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 23 k.c.#art. 109 § 2 zd. 2 k.p.c.#art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.#art. 109 § 2 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 382 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 379 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 98 § 1 k.p.c.#art. 113 ustawy