Teza / krótkie omówienie
zawinienia skazanego oraz prostego odwotania sia do przeprowadzonej przez ten Sad ooeny zebranych dowodéw (gtownie zeznafl éwiadkow i opinii biegtyoh). Jest oczywistym, 2e podzietajac ocena dowodow dokonanqw zaskarzonym
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Wyrok Sa_du Najwyiszego ~ Izba Kama z dnia 21 wrzeénia 2000 r. iv KKN 316/00 Teza W art. 457 § 2 kpk natozony wprost zostat na sad odwotawczy obowiqzek wyk_azania. dlaczego zarzuty i wnioski apelacji zostaiy uznane za zasadne aibo niezasadne. ‘ Legaiis Kodeks posfrgpowania kamego, An‘. 457 Numer 58024 Uzasadnienie Dariusz R. wyrokiem Sadu Rejonowego w O. 2 20 maja 1999 r. w sprawie ll K 279.'98 zostat uznany za winnego tego, 2e 7" marca 1998 r. na ulicy L. w.0., w terenie zabudowanym, w porze dziennej, kierujac sarnoohodem osobowym marki \/W Passat nr raj. PNM 2632 nieumyélnie naruszyi zasady bezpieczeflstwa w ruchu drogowym w ten sposob, Ze wbrew obowiqzujacym zasadom nakazujacym mu zaohowanie szczegélnej osiroznoéci polegajacej przede wszystkim na upewnieniu sia, czy ma odpowiednia widocznoéé i dostaieozne miejsce do wyprzedzania, a nadto czy nie utrudnia komukoiwiek ruchu, zasad tych nie dopeinit i podozas pokonywania iuku drogi w prawo zjeohai na lewy pas ruchu, gdzie zderzyt sia bocznie zjadacym prawidtowo od przeciwnego kierunku samochodem osobowym marki Ford Escort nr raj. WOK 0862, kierowanym przez Alojzego W., powodujao wypadek drogowy, W wyniku ktérego Alojzy W. doznat obrazefi w postaoi otaré naskérka rsgki i podudzia prawego, ktore spowodowaiy naruszenie prawidiowej funkcji narzadu ciata na okres poniiej 7 dni, pasaierka Forda Escorta Janina F. doznata obrazefi w postaci stiuczenia klatki piersiowej i ztamania koéci promieniowej w miejscu typowym bez pmemieszczenia, ktére spowodowaiy naruszenie prawidtowe} funkcji narzadu ciata na okres powyiej 7 dni, a w samochodzia Ford Escort powstata powazna szkoda w mieniu wwysokoéci 11.000 zt poniesiona przez Alojzego W. Za opisany tak czyn skazano Dariusza R. Z mocy art. 171 § 1 kk przy zastosowaniu art. 58 § 3 kk w zw. z art. 33 § 1 i 3 kk na kara 60 (szeéédziesiaciu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu stawki dziennej na 20 (dwadzieéoia) ztotych. Na podstawie ar1. 627 kpk i art. 3 ust. 1 ustawy z 23.\/l.19?3 r. o opiatach w sprawach karnych zasadzono od oskarzonego na rzeoz Skarbu Pafistwa koszty sadowe, w tym 120 zi tyiutem opiaty, natomiast na rzecz oskarzyciela positkowego Alojzego W. wydatki w kwocie 1.000 2}. Powyiszy wyrok zaskarzyt apelacja obrofica Dariusza R. Zarzucii w niej: 1) obraza pzzepisow postopowania ktéra miaia wptyw na treéé oizeczenia w szczegélnoéci art. 201 kpk i art. 196 § 3 kpk oraz art. 409 kpk, wyrazajaca sio w braku powoiania nowego biegiego, mimo nakazu zawartego w art. 196 § 3 kpk oraz braku wznowienia plzewodu sadowego wzwiqzku z okolicznoéciami podniesionymi we wniosku obrortcy z 18.05.1999 r.; ' 2) biad w ustaieniach faktycznych plzyjaiych za podstawa wyroku, majapy wpiyw na jego treéé, wyraiajacy sia w szczegélnoéci w przypisaniu winy oskarionemu, podczas gdy prawidiowa analiza materiatu dowodowego prowadzi do wniosku, ii oskarionemu nie mozna przypisaé winy, a co najmniej istniejaw tym zakresie nie dajace sia usunaé watpiiwoéci, ktore zgodnie z bizmieniem zasady in dubio pro rec (art. 5 § 2 kpk) powinny skutkowaé uniewinnieniem oskarzonego od zarzucanego mu czynu. ' Podnoszap te zarzuty apelacja wniési nadto 0 uzupeinienie przewodu sqdowego w trybie art. 452 § 2 kpk poprzez przeprowadzenie dowodu z nowej opinii biegtego z dziedziny ruchu drogowego, ewentualnie 0 uniewinnienie Dariusza R. od zarzucanego mu czynu. Wyrokiem z dnia 29 paidziernika 1999 r. Sad Okragowy w Cz., po rozpoznaniu apeiacji, orzekt o utrzymaniu zaskarzonego wyroku w mooy. Kasacja od tego wwoku wniosi obrofioa skazanego Dariusza R. Zarzucii w niej 'Sa_dowi Okragowemu w Cz. raiace Wyrok Sądu' Najwyższego - Izba Kama z dnia 21 września 2000 r. lV KKN 316/00 Teza W an. 457 § 2 kpk nałożony wprost został na sąd odwoławczy obowiązek wykazania. dlaczego zarzuty i wnioski apelacji zostały uznane za zasadne albo niezasadne. i - Legaiis - Kodeks postępowania kamego, Art. 457 Numer 58024 Uzasadnienie Dariusz R. wyrokiem Sądu Rejonowego w O. z 20 maja 1999 r. w sprawie Il K 279."98 został uznany za winnego tego, że 7' marca 1998 r. na ulicy L. w.0.. w terenie zabudowanym, w porze dziennej, kierując samochodem osobowym marki VW Passat nr rej. PNM 2632 nieumyslnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, ze wbrew obowiązującym zasadom nakazującym mu zachowanie szczególnej ostrożności polegającej przede wszystkim na upewnieniu się, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania, a nadto czy nie utrudnia komukoiwiek ruchu, zasad tych nie dopełnił i podczas pokonywania łuku drogi w prawo zjechał na lewy pas ruchu, gdzie zderzył się bocznie zjadącym prawidłowo od przeciwnego kierunku samochodem osobowym marki Ford Escort nr rej. WOK 0862, kierowanym przez Alojzego W., powodując wypadek drogowy, W wyniku którego Alojzy W. doznał obrażeń w postaci otarć naskórka ręki i podudzia prawego, które spowodowały naruszenie prawidłowej funkcji narządu ciała na okres poniżej 7 dni, pasażerka Forda Escorta Janina F. doznała obrażeń w postaci stłuczenia klatki piersiowej i złamania kości promieniowej w miejscu typowym bez przemieszczania, które spowodowały naruszenie prawidłowej funkcji narządu ciała na okres powyżej 7 dni, a w samochodzie Ford Escort powstała poważna szkoda w mieniu wwysokości 11.000 zł poniesiona przez Alojzego W. Za opisany tak czyn skazano Dariusza R. Z mocy art. 171 § 1 kk przy zastosowaniu art. 58 § 3 kk w zw. z art. 33 § 1 i 3 kk na karę 60 (sześćdziesięciu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu stawki dziennej na 20 (dwadzieścia) złotych. Na podstawie art. 627 kpk i art. 3 ust. 1 ustawy z 23.VI.19?3 r. o opłatach w sprawach karnych zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe. w tym 120 zł tytułem oplaty, natomiast na rzecz oskarżyciela posiłkowegc Alojzego W. wydatki w kwocie 1.000 zł. Powyższy wyrok zaskarżył apelacją obrońca Dariusza R. Zarzucił w niej: 1) obrazę przepisów postępowania - która miała wpływ na treść orzeczenia - w szczególności art. 201 kpk i art. 196 § 3 kpk oraz art. 409 kpk, wyrażającą się w braku powołania nowego biegłego, mimo nakazu zawartego w art. 196 § 3 kpk oraz braku wznowienia przewodu sadcwego wzwiązku z okolicznościami podniesionymi we wniosku obrońcy z 18.05.1999 r.; ' 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, wyrażający się w szczególności w przypisaniu winy oskarżonemu, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż oskarżonemu nie można przypisać winy, a co najmniej istntejąw tym zakresie nie dające się usunąć wątptiwości, które zgodnie z brzmieniem zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2 kpk) powinny skutkować uniewinnieniern oskarżonego od zarzucanego mu czynu. ' Podnosząc te zarzuty apelacja wniósł nadto o uzupełnienie przewodu sądowego w trybie art. 452 § 2 kpk poprzez przeprowadzenie dowodu z nowej opinii biegłego z dziedziny ruchu drogowego, ewentualnie o uniewinnienie Dariusza R. od zarzucanego mu czynu. Wyrokiem z dnia 29 października 1999 r. Sąd Okręgowy w Cz., po rozpoznaniu apelacji, orzekł o utrzymaniu zaskarżonego wyroku w mocy. Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego Dariusza R. Zarzucił w niej 'Sądowi Okręgowemu w Cz. rażące
--- STRONA 2 ---
naruszenie pmepisow prawa procasowego — majace wpiyw na tresé orzeczenia ~ a wyra2aja,ce sie w szczegolnoéci nastcgpujacymi uchybieniami: a) pominiaciu przez Sad Okregowy kontroli uohybiefi procesowych Sadu I instancji w zakresie postepowania dowodowego ~ w szczegolnoéoi natuszerfi przepiséw postepowania ktora miata wptyw na tresé omeozenia to jest art. 201 kpk i 196 § 3 kpk poiegajacych na tym, ze Sad Rejonowy nie powotat dowodu z opinii nowego biegtego mimo nakazu zawartego w treéci art. 196 § 3 kpk oraz art. 409 kpk ze Sad Rejonowy nie wznowii przewodu sadowego w zwiazku z okolioznoéoiami podniesionymi we wniosku obroricy z dnia 18.05.1999 r. o wznowieniu postapowania sqdowego; b) naruszeniu ar1. 457 § 2 kpk wyrazajqcym sic; w catkowitym pominieciu w tresci uzasadnienia zaskarzonego w kasaoji wyroku zaréwno zarzutéw jak i wnioskéw apelacji; c) naruszeniu art. 7 kpk polegajacym na dowolnej ocenie dowodéw przemawiajacych pizeciwko oskarzonemu i braku jakiejkolwiek oceny dowodow przemawiajapych na jego korzysé w szczegélnoéoi catkowicie dowolnej ocenie treéci i bezzasadnemu przyjeciu za zasadne wnioskow przepmwadzonjich w sprawie opinii oiegiych; d) naruszeniu art. 5 § 2 kpk gdyz prawidtowa analiza materiaiu dowodowego prowadzi do wniosku, iz oskarzonemu Dariuszowi R. nie mozna ptzypisaé winy a co najmniej istniejqw tym zakresie nie dajaoe sie usunaé wqtpliwoéci ktore zgodnie 2 nowym brzmieniem zasady in dubio pro reo ~ winny skutkowaé uniewinnieniem oskarzonego od zatzucanego mu czynu; W nastapstwie tyoh zarzutow wniést o uchytenie zaskarzonego wyroku Sadu Okregowego w Czestochowie z dnia 29.10.1999 r. i uchyienie poptzedzajacego go wyroku Sadu Rejonowego w O. z dnia 20.05.1999 r. (Ill K 279198) oraz o przekazanie sprawy Sa_dowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Sad Najwyzszy zwaiyt, co nastepuje. ' Kasacja jest zaaadna. O jej stusznosoi przesadza zarzut razacej obrazy art. 457 § 2 kpk. Trudno, juz na pietwszy "nut oka" nie zauwazyo, ze argumentacja przytoczona w uzasadnieniu zaskarzonego wyroku Sa_du Oktegowego w Oz. ogranicza eta do przypomnienia ustalefi faktycznyoh dokonanych przez Sad t insiancji, powtorzenia, oozywistych w swietle tych ustalefi, wnioskow w przedmiocie zawinienia skazanego oraz prostego odwotania sia do przeprowadzonej przez ten Sad ooeny zebranych dowodéw (gtownie zeznafl éwiadkow i opinii biegtyoh). Jest oczywistym, 2e podzietajac ocena dowodow dokonanqw zaskarzonym wyroku sad odwotawczy nie ma obowiazku powtarzati: rozwazari zawartych w tej mierze w uzasadnieniu tego wyroku. Sad odwotawozy moze jadnak poprzestaé na odwotaniu sie do tam zawartych rozwazart tylko wtedy, gdy zatzuty apelaoji iwywody je uzasadniajace ograniozaja sie do gotostownej i oozywiscie dowolnej potemiki z ta ocena. Jezeli natomiast zarzuty apelacji wskazuja, np. na btaci w ustaleniach faktycznych wynikty z obrazy przepisow prawa procesowego i uzasadnione sa_ w sposob rzeczowy i wszechstronny (co nie musi oznaozaé, ze stuszny), to obowiazkiem sadu odwotawozego jest ich wezechstronne rozpatrzenie oraz przekonujace wykazanie ich ewentuatnej niezasadnoéoi, tym bardziej, 2e dokonana w sprawie ocena dowodow nie podlega kontroli kasacyjnej. _ _ Trzeba tu przypomnieé, ze w art. 457 § 2 kpk natozony wprost zostat na sad odwotawozy obowiazek wykazania, dlaozego zarzuty i wnioski apelacji zostaiy uznane za zasadne albo niezasadne. W przedmiotowej sprawie istota postawionych w apetacji zatzutéw sprowadzata sis; do wykazania; i2 skoro obie wersje zaisiniatego wypadku droowego (tj. ta ptzedstawiona przez oskattonego i ta przedstawiona przez pokrzywdzonego i jadaca_ z nim Jadwiga F.), w éwietle pozostatych zebranych dowodow sa mozliwe (reatne). to zadaniem biegtych byio wydanie opinii, wedle posiadanej wiedzy specjalistycznej, przede wszystkim na podstawie ujawnionych éladéw powypadkowyoh opisanych w protokole ogledzin, szkicu sytuacyjnego i wnikliwej anatizy uszkodzefi obu uozestniczacych w kotizji pojazdéw, a nastepnie wykazanie ktora z nich i w jakim stopniu jest bardziej prawdopodobna. W apetacji wskazano tez na okolicznoéé. warta wnikiiwego rozwazenia; opinie obu biegtych za podstawe wyjéoiowq wnioskéw kohcowych ptzyjmowaty zatozenie o wiarygodnosoi zeznart pokrzywdzonej ijego pasazerki (np. zaiozenie przyjete przez biegtego G. w opinii ~ k 144, ze skazany jechat jako ostatni w niezorganizowanej kolumnie) a wywody biegtego G., ze pojazd skazanego przekroczyt w lewo nie zostaty uzasadnione. Przytoczone w uzasadnieniu apelacji argumenty majape wskazywaé na to, ze dokonane przez biegtego G. wyliczenia maja charakter hipotetyczny (trafny przy zatozeniu ze oskatzony tzeczywiécie wykonywat manewr wyprzedzenia), nie uwzgtedniaja tub czynia to w stopniu nlewystarczajaoym, ze nie ujawniono éladow hamowania pojazdu pokrzywdzonego, nie rozwazono faktu, izjego pojazd niejeohai przed zderzeniem na pobooze. Ta, ptzeciez merytoryczna i wcale nie oczywiécie bezzasadna argumentacja, nie znalazta najmniejszego nawet, (ieéti nie liczyé. ogélnikowych i nic nie méwiacych _det<laracji na temat trafnoéci opinii biegtych) odporu w uzasadnieniu wyroku sadu odwotawczego. Co gorsza. i to juz podniesé nalezy niezaleznie od tresoi zarzutow apelaoyjnych, trzeba stwierdzié, ze sad odwotawczy zupetnie nie zauwazyt oczywistego btrgdu w ocenie dowodow popetnionego przez Sad I instancji, ktéry przyjmujatc wiarygodnoéé zeznafi Alojzego W. i Janiny F. nie rozwazat na ile zgodne sat one z ujawnionymi éladami powypadkowymi. A przeciez okolicznoéci ujawnione na miejscu zdarzenia (np. brak sladow wjechania pojazdu pokrzywdzonego na pobocze) sktoniiy biegtego G. do stwierdzenia, iz Alojzy W. miai mozliwoéé uniknieoia wypadku nawet przy zalozeniu, ze oskarzony wyorzedzai kolumne poprzedzajacyoh go pojazctéw (protokét rozprawy k 173). Powstaje wiec pytanie, dlaczego wobec tego, wypadku nie uniknat, a skoro jego zezhania wskazuja na catkowity brak takiej mozliwosoi, nie stwierdzono éladow hamowania (mimo, ii pokrzywdzony twierdzit ze awaryjnie hamowat), stawiajace wiatygodnoéé wersji pokrzywdzonego pod znakiem naruszenie przepisów prawa procesowego - mające wpływ na treść orzeczenia - a wyrażające się w szczególności następującymi uchybieniami: a) pominięciu przez Sąd Okręgowy kontroli uchybień procesowych Sądu I instancji w zakresie postępowania dowodowego ~ w szczególności naruszeń przepisów postępowania - która miała wpływ na treść omeczenia - to jest art. 201 kpk i 196 § 3 kpk - polegających na tym, że Sąd Rejonowy nie powołał dowodu z opinii nowego biegłego mimo nakazu zawartego w treści art. 196 § 3 kpk oraz art. 409 kpk - że Sąd Rejonowy nie wznowił przewodu sądowego w związku z okolioznościami podniesionymi we wniosku obrońcy z dnia 18.05.1999 r. o wznowieniu postępowania sądowego; b) naruszeniu art. 457 § 2 kpk - wyrażającym się w całkowitym pominięciu w treści uzasadnienia zaskarzonego w kasacji wyroku - zarówno zarzutów jak i wniosków apelacji; c) naruszeniu art. 7 kpk - polegającym na dowolnej ocenie dowodów przemawiających przeciwko oskarżonemu i braku jakiejkolwiek oceny dowodów przemawiających na jego korzyść - w szczególności całkowicie dowolnej ocenie treści i bezzasadnemu przyjęciu za zasadne wniosków przeprowadzonych w sprawie opinii biegłych; d) naruszeniu art. 5 § 2 kpk - gdyż prawidłowa analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż oskarżonemu Dariuszowi R. nie można przypisać winy - a co najmniej istniejąw tym zakresie nie dające się usunąć wątpliwości - które zgodnie z nowym brzmieniem zasady in dubio pro reo ~ winny skutkować uniewinnieniem oskarżonego od zarzucanego mu czynu; W następstwie tych zarzutów wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 29.10.1999 r. i uchyłenie poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego w O. z dnia 20.05.1999 r. (Ill K 279r'98) oraz o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. ' Kasacja jest zasadna. O jej słuszności przesądza zarzut rażącej obrazy art. 457 § 2 kpk. Trudno, już na pierwszy "aut oka" nie zauważyć, że argumentacja przytoczona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Cz. ogranicza się do przypomnienia ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd i instancji, powtórzenia, oczywistych w świetle tych ustaleń, wniosków w przedmiocie zawinienia skazanego oraz prostego odwołania się do przeprowadzonej przez ten Sąd oceny zebranych dowodów (głównie zeznań świadków i opinii biegłych). Jest oczywistym, że podzietając ocenę dowodów dokonanąw zaskarżonym wyroku sąd odwoławczy nie ma obowiązku powtarzać rozważań zawartych w tej mierze w uzasadnieniu tego wyroku. Sąd odwoławczy może jednak poprzestaó na odwołaniu się do tam zawartych rozważań tylko wtedy, gdy zarzuty apelacji iwywody je uzasadniające ograniczają się do gołosłownej i oczywiście dowolnej polemiki z tą oceną. Jeżeli natomiast zarzuty apelacji wskazują, np. na błąd w ustaleniach faktycznych wynikły z obrazy przepisów prawa procesowego i uzasadnione są w sposób rzeczowy i wszechstronny (co nie musi oznaczać, że słuszny), to obowiązkiem sądu odwoławczego jest ich wszechstronne rozpatrzenie oraz przekonujące wykazanie ich ewentualnej niezasadności, tym bardziej, że dokonana w sprawie ocena dowodów nie podlega kontroli kasacyjnej. _ _ Trzeba tu przypomnieć, że w art. 457 § 2 kpk nałożony wprost został na sąd odwoławczy obowiązek wykazania, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji zostaly uznane za zasadne albo niezasadne. W przedmiotowej sprawie istota postawionych w apeiacji zarzutów sprowadzała się do wykazania", iż skoro obie wersje zaistniałego 'wypadku droowego (tj. ta przedstawiona przez oskarżonego i ta przedstawiona przez pokrzywdzonego i jadącą z nim Jadwigę F.), w świetle pozostałych zebranych dowodów są możliwe (realne). to zadaniem biegłych było wydanie opinii, wedle posiadanej wiedzy specjalistycznej, przede wszystkim na podstawie ujawnionych śladów powypadkowych opisanych w protokole oględzin, szkicu sytuacyjnego i wnikliwej analizy uszkodzeń obu uczestniczących w kolizji pojazdów, a następnie wykazania która z nich i w jakim stopniu jest bardziej "prawdopodobne, W apelacji wskazano też na okoliczność, wartą wnikliwego rozważenie; opinie obu biegłych za podstawę wyjściową wniosków końcowych przyjmowaty założenie o wiarygodności zeznań pokrzywdzonej ijego pasażerki (np. założenie przyjęte przez biegłego G. w opinii ~ k 144, że skazany jechał jako ostatni w niezorganizowanej kolumnie) a wywody biegłego G., że pojazd skazanego przekroczył w lewo nie zostały uzasadnione. Przytoczone w uzasadnieniu apelacji argumenty mające wskazywać na to. że dokonane przez biegłego G. wyliczenia mają charakter hipotetyczny (trafny przy założeniu że oskarżony rzeczywiście wykonywał manewr wyprzedzenia), nie uwzględniają iub czynią to w stopniu niewystarczającym, że nie ujawniono śladów hamowania pojazdu pokrzywdzonego, nie rozważono faktu, iżjego pojazd niejeohał przed zderzeniem na pobocze. Ta, przecież merytoryczna i wcale nie oczywiście bezzasadna argumentacja, nie znalazła najmniejszego nawet, (jeśii nie liczyć ogćlnikowych i nic nie mówiących _deklaracji na temat trafności opinii biegłych) odporu w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego. Co gorsza, i to już podnieść należy niezależnie od treści zarzutów apelacyjnych, trzeba stwierdzić, ze sąd odwoławczy zupełnie nie zauważył oczywistego błędu w ocenie dowodów popełnionego przez Sąd l instancji, który przyjmując wiarygodność zeznań Alojzego W. i Janiny F. nie rozważał na ile zgodne są one z ujawnionymi śladami powypadkowymi. A przecież okoliczności ujawnione na miejscu zdarzenia (np. brak śladów wjechania pojazdu pokrzywdzonego na pobocze) skłoniły biegłego G. do stwierdzenia, iż Alojzy W. miał możliwość uniknięcia wypadku nawet przy założeniu, że oskarżony wyprzedzał kolumnę poprzedzających go pojazdów (protokół rozprawy - k 173). Powstaje więc pytanie, dlaczego wobec tego, wypadku nie uniknął, a skoro jego zeznania wskazują na całkowity brak takiej możliwości, nie stwierdzono śladów hamowania (mimo, iż pokrzywdzony twierdził że awaryjnie hamował), stawiające wiarygodność wersji pokrzywdzonego pod znakiem
--- STRONA 3 ---
zapytania. W kazdym razie kwestie ta wymagaty rozwazenia, pod ka_tem znaczenia dta ooeny wiarygodnosci jego wersji. Naleiy ponadto zauwazyé, iz nie podjeto proby wyjaénienia, dtaozego w ustalonyoh okolioznoéciaoh wypadku, Zaden z wyptzedzonych tzekomo przez oskarzonego pojazdow nie zattzymat sie skoro jest oozywistym, iz jego kierowoy przedmiotowego wypadku nie mogliby nie zauwazyé. Te okoticznosci niestety nie zostaty zauwazone i ooenione w rozwazaniach obu sadow. Nadto, w opiniaoh obu biegtyoh. czego nie zauwaza sad odwotawczy nie sposob znalezé logicznej odpowiedzi na pytanie czy uszkodzenia powypadkowe obydwu samochodow sq na tyie charaktetystyczne, ze przemawiaja za wiekszym prawdopodobietfishuem ktérejé z dwu sprzecznych diametratnie z soba_ wersji wypadku, ozy tez sa dosé typowe w kazdej z nich. Powracajac, w kontekscie powyzszych uwag, do kwestii zasadnoéci kasacji, ttzeba zauwazyé, 2e oczywiécie dowoinie sad odwotawczy przyjat, Ze oskarzony w toku postepowania kamego odmowit sktadania wyjaéniert, co iakoby rniato prowadzié do niemozliwoéci wersji przeciwstawnej do wersji wynjkajacej z zeznafi pokrzywdzonego i pasazerki. Tymczasem z uwaznej anatizy akt sprawy wynika, ze oskarzony zioiyt. choé niezbyt szczegotowe, Wyjaénienia mt‘ toku rozprawy gtéwnej, (k 172v) wyjaéniajac, 2e nie wyprzedzat Zadnego pojazdu i nagle, w zaskakujacy dla siebie sposob. zostat uderzony przez pojazd jadacy z przeciwka. Ta wersja, ogolnie, ale wyraznie i jednoznacznie przedstawiona przez oskarzonego, tak naprawde nie byta rozwazana wnikliwie i analitycznie ani ptzez biegtych. ani w konsekwencji, przez sqdy obu instancji. Trudno, wieo nie odmowio racji jego obrortcy, gdy podnosi, ze do jego zarzutu btedu w ustateniach faktycznych" nie odniesiono sis w sposob wymagany norma art. 457 § 2 kpk. I Poza tym, na gruncie tego przepisu, stuszne jest zapatrywanie, ze sad odwotawczy, ma obowiqzek ustosunkowania ate do wszystkich zatzutow zawartych w srodku odwotawczym. Tymozasem trudno bytoby dostrzec w uzasadnieniu zaskatzonego wyroku ohoéby wzmianke, co do zatzutu wadtiwosci postanowienia Sadu I instancji (k. 191) odnoszqcego sie do wniosku o wznowienie przewoctu sadowego w trybie art. 409 kpk z dnia 18 maja 1999 r., gdzie, co zauwazyé z urzadu trzeba, podniesiono catkiem waikie argumenty, ktorych znaozenia dla oceny bezstronnosci i rzetelnoéci opinii biegtego G. z gory odrzucio nie mozna. Nie wnikajacjednak nawet w problematyke trafnosci tego zarzutu, (nota bene; w postepowaniu kasacyjnym zostat on dodatkowo uzasadniony), jest oozywistym, ze sad odwotawozy nie ustosunkowat sie do wszystkich zarzutow zawartych w apelacji. Nie mozna przy tym zasadnie wywieso, Ze nie miato to wptywu na treéé wyroku skoro zarzut ten ma uzasadnione podstawy faktyozne zawsze nakazujape rozwazyé problem "bezstronnosoi i rzetelnosci" biegtogo w konteksoie catoksztattu wywodow i wnioskow jego opinii. Juz, zatem tylko z wskazanyoh tu powodow kasacje obroficy skazanego naiezato uznao za trafnq. W konsekwencji jej trafnoéci Sad Najwyzszy uznat za konieczne uchyienie zaskarzonego wyroku i przekazanie sprawy Sadowi Okregowemu w Cz. do ponownego rozpoznania w postepowaniu odwotawczym. Przy ponownyrrt rozpoznaniu sprawy Sap‘ ten winien wnikliwie rozwazyé wszystkie zarzuty postawione W apelaoji obrortcy skazanego, przy ozym zobowiazany bedzie do przeprowadzenia dowodu z opinii zespotu biegtych rzeczoznawcow (np. z lnstytutu Ekspertyz Sadowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowio), ktorzy przede wszystkim winni wypowiedzieé sis co do tego czy analiza uszkodzefi obu samoohodéw oraz anatiza pozostatych sladow powypadkowyoh pozwala wskazaé na atopiefi prawdopodobiefistwa ktorejs z wynikajacych z dowodow osobowych wersji wypadku, zaé sad odwotawczy posiugujao ate ta opiniq rozwazy, ktora z tyoh wersji jest wiarygodna takze w kontekécie braku okreélonych éladéw, np. hamowania pojazdu pokrzywdzonego, tub jego zjazdu na pobooze i dopiero wtedy rozstrzygnie o zasadnoéci Iub niezasadnoaci apelacji obrortcy skazanego. Z tyoh wszystkioh powodow Sad Najwyzszy orzekijak wwyroku. zapytania. W każdym razie kwestie te wymagały rozważania, pod kątem znaczenia dta oceny wiarygodności jego wersji. Należy ponadto zauważyć, iż nie podjęto próby wyjaśnienia, dlaczego w ustalonych okolicznościach wypadku, żaden z wypizedzonych rzekomo przez oskarżonego pojazdów nie zatrzymał się skoro jest oczywistym, iż jego kierowcy przedmiotowego wypadku nie mogliby nie zauważyć. Te okoliczności niestety nie zostały zauważone i ocenione w rozważaniach obu sądów. Nadto, w opiniach obu biegłych, - czego nie zauważa sąd odwoławczy - nie sposób znaleźć logicznej odpowiedzi na pytanie czy uszkodzenia povvypadkowe obydwu samochodów są na tyle charakterystyczne, że przemawiają za większym prawdopodobieństwem którejś z dwu sprzecznych diametrainie z sobą wersji wypadku, czy też są dość typowe w każdej z nich. Powracając, w kontekście powyższych uwag, do kwestii zasadności kasacji, trzeba zauważyć, że oczywiście dowoinie sąd odwoławczy przyjął, że oskarżony w toku postępowania karnego odmówił składania wyjaśnień, co jakoby miało prowadzić do niemożliwości wersji przeciwstawnej do wersji wynjkającej z zeznań pokrzywdzonego i pasażerki. Tymczasem z uważnej analizy akt sprawy wynika, że oskarżony złożył, choć niezbyt szczegółowe, wyjaśnienia wf* toku rozprawy głównej, (k 1?2v) wyjaśniając. że nie wyprzedzał żadnego pojazdu í nagle, w zaskakujący dla siebie sposób, został uderzony przez pojazd jadący z przeciwka. Ta wersja, ogólnie, ale wyraźnie i jednoznacznie przedstawiona przez oskarżonego, tak naprawdę nie była rozważana wnikliwie i analitycznie ani przez biegłych, ani w konsekwencji, przez sądy obu instancji. Trudno, więc nie odmówić racji jego obrońcy, gdy podnosi, że do jego zarzutu błędu w ustateniach faktycznych" nie odniesiono się w sposób wymagany normą art. 457 § 2 kpk. I Poza tym, na gruncie tego przepisu, słuszne jest zapatrywanie, że sąd odwoławczy, ma obowi_ązek ustosunkowania się do wszystkich zarzutów zawartych w środku odwoławczym. Tymczasem trudno byłoby dostrzec w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku choćby wzmiankę, co do zarzutu wadliwości postanowienia Sądu I instancji (k. 191) odnoszącego się do wniosku o wznowienie przewodu sądowego w trybie art. 409 kpk z dnia 18 maja 1999 r., gdzie, co zauważyć z urzędu trzeba, podniesiono całkiem ważkie argumenty, których znaczenia dla oceny bezstronności i rzetelności opinii biegłego G. z góry odrzucić nie można. ' Nie wnikającjednak nawet w problematykę trafności tego zarzutu, (nota bene; w postępowaniu kasacyj nym został on dodatkowo uzasadniony), jest oczywistym, że sąd odwoławczy nie ustosunkował się do wszystkich zarzutów zawartych w apelacji. Nie można przy tym zasadnie wywieść, że nie miało to wpływu na treść wyroku skoro zarzut ten ma uzasadnione podstawy faktyczne zawsze nakazujące rozważyć problem "bezstronności i rzetelności" biegłego w kontekście całokształtu wywodów i wniosków jego opinii. Już, zatem tylko z wskazanych tu powodów kasację obrońcy skazanego należało uznać za trafną. W konsekwencji jej trafności Sąd Najwyższy uznał za konieczne uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Cz. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwotawczym. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd ten winien wnikliwie rozważyć wszystkie zarzuty postawione W apelacji obrońcy skazanego, przy czym zobowiązany będzie do przeprowadzenia dowodu z opinii zespołu biegłych rzeczoznawców (np. z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie), którzy przede wszystkim winni wypowiedzieć się co do tego czy analiza uszkodzeń obu samochodów oraz anatiza pozostałych śladów powypadkowych pozwala wskazać na stopień prawdopodobieństwa którejś z wynikających z dowodów osobowych wersji wypadku, zaś sąd odwoławczy posługując się tą opinią rozważy, która z tych wersji jest wiarygodna także w kontekście braku określonych śladów, np. hamowania pojazdu pokrzywdzonego, lub jego zjazdu na pobooze i dopiero wtedy rozstrzygnie o zasadności lub niezasadnosoi apelacji obrońcy skazanego. Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy orzekłjak wwyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Cz.#iv KKN 316/00#art. 457 § 2 kpk#art. 171 § 1 kk#art. 58 § 3 kk#art. 3 ust. 1 ustawy#art. 201 kpk#art. 196 § 3 kpk#art. 409 kpk#art. 5 § 2 kpk#art. 452 § 2 kpk#Art. 457 Numer#art. 627 kpk#art. 7 kpk#art. 457 § 2 kpk.