Teza / krótkie omówienie
dopuszczalności wydania osoby ściganej konieczne jest orzekanie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Glosa do postanowienia SN z dnia 20 kwietnia 2011 r., IV KK 442/10. Streszczenie W glosowanym postanowieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że ocena zaistnienia przesłanek określonych w art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. i art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w dwóch obszarach: po pierwsze należy ocenić całokształt funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości państwa wzywającego, a po drugie okoliczności konkretnej sprawy wskazujące na prawdopodobieństwo zagrożenia praw konkretnej osoby. Autorka podkreśla, że dokonując takiej oceny, należy się oprzeć – zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów – na wszelkich dostępnych dla sądu dowodach. W postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. IV KK 442/10, Sąd Najwyższy zajął się problematyką wymagań formalnych postanowienia o dopuszczalności wydania osoby ściganej w drodze ekstradycji. Kluczowym zagadnieniem okazało się stwierdzenie, w jaki sposób należy ocenić ewentualne zagrożenia dla praw podstawowych osoby ściganej w państwie wnioskującym o ekstradycję. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego na skutek kasacji Prokuratora Generalnego, który zaskarżył postanowienie Sądu Okręgowego w B., zarzucając mu m.in., że w czasie postępowania prowadzącego do stwierdzenia dopuszczalności ekstradycji na podstawie art. 604 § 1 k.p.k. nie przeprowadził „wszystkich dostępnych w kraju dowodów, mogących przyczynić się do weryfikacji wiarygodności wyjaśnień A. M.”, a nadto zarzucił sądowi, że oparł orzeczenie „tylko na części zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i ocenieniu tegoż materiału dowodowego zbyt jednostronnie na korzyść ściganego A. M., co doprowadziło do naruszenia art. 604 § 1 pkt 5 i 7 k.p.k., poprzez przedwczesne i wobec tego bezpodstawne uznanie, że istnieją określone w tych przepisach bezwzględne przeszkody ekstradycyjne”. Abstrahując od skomplikowanych kolei losu ściganego w tej sprawie, którego wydanie w drodze ekstradycji było uznawane przez sądy polskie za dopuszczalne, później za niedopuszczalne, i którego sprawa trafiła na wokandę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, istotne jest, że na kanwie tej sprawy Sąd Najwyższy sprecyzował metodę podejmowania decyzji na podstawie art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. Mianowicie uznał, że „w celu podjęcia rozstrzygnięcia w przedmiocie dopuszczalności wydania osoby ściganej konieczne jest orzekanie na podstawie zarówno zebranych danych (informacji) o praktyce funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości państwa wzywającego, jak i innych dowodów (np. zeznań świadków, analizy akt sprawy toczącej się przeciwko osobie ściganej w państwie wzywającym), które by wskazywały, że również w tej konkretnej sprawie istnieje wysokie prawdopodobieństwo nierespektowania postanowień Konwencji w stosunku do tej konkretnej osoby ściganej” (co, na marginesie, wydaje się tezą lepiej oddającą istotę rozstrzyganej sprawy, niż ta zaproponowana przez System Informacji Prawnej LEX). Zgodnie z art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. wydanie w drodze ekstradycji jest niedopuszczalne, jeśli zachodzi uzasadniona obawa, że w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej. Wielokrotnie już zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy apelacyjne odnosiły się do interpretacji pojęcia „uzasadniona obawa, że w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej”. Nie ulega wątpliwości, że do uznania ekstradycji za niedopuszczalną z uwagi na niezachowanie gwarancji respektowania przez państwo wzywające normy przewidzianej w art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284; dalej: Konwencja), konieczne jest wykazanie istnienia rzeczywistego ryzyka naruszenia tej normy w konkretnym wypadku i w stosunku do konkretnej, objętej wnioskiem o ekstradycję osoby (1) . Zdaniem Sądu Najwyższego, w sądowym postępowaniu ekstradycyjnym prawdopodobieństwo naruszenia gwarancji określonych w postanowieniach art. 3 Konwencji można uznać za istotne i w konsekwencji stanowiące przyczynę odmowy wydania na podstawie art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k., tylko, jeżeli zostało one ustalone na podstawie faktów przekonujących o istnieniu rzeczywistego ryzyka traktowania danej osoby sprzecznie z treścią tych postanowień (2) . Z kolei, w innym orzeczeniu, Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli stanowisko sądu prowadzić ma do pozbawienia podmiotu prawa międzynarodowego uprawnienia do jurysdykcji, to uzasadnienie takiego stanowiska wynikać musi z wagi argumentacji prawnej i powinno wskazywać powody, dla których przyczyny odmowy wydania są istotniejsze od bezkarności osoby ściganej. Podobną opinię wyrażały sądy apelacyjne: „obawa, że w państwie żądającym wydania osoba wydana może zostać poddana torturom”, by stanowić przeszkodę niedopuszczalności ekstradycji, o której mowa w art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k., musi być „uzasadniona”. Takie ustalenie nie może być czynione wyłącznie na podstawie gołosłownych twierdzeń samego zainteresowanego, bowiem powinno się poddać ocenie obiektywne fakty przekonywujące o istnieniu rzeczywistego ryzyka traktowania ściganego w sposób nieludzki czy poniżający i poddania jakimkolwiek torturom. Sformułowanie to oznacza taki poziom prawdopodobieństwa, które – po pierwsze, wynika z ujawnionych faktów lub informacji o faktach, a po drugie – które w wystarczającym stopniu pozwala na obiektywną ocenę realności zagrożenia w państwie wzywającym. Autor: Kuczyńska Hanna Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa aprobująca Glosa do postanowienia SN z dnia 20 kwietnia 2011 r., IV KK 442/10. Opublikowano: Prok.i Pr. 2012/2/176-183
--- STRONA 2 ---
Potrzeba wykazania takiego prawdopodobieństwa wymaga zaś od sądu „przeprowadzenia z urzędu stosownych dowodów (znajdujących się w kraju) w ramach powinności przewidzianej w art. 167 k.p.k.” (3) . Dlatego nie można zgodzić się z opiniami, w których sądy apelacyjne stwierdzały, że „wypowiadanie się na temat uzasadnionej obawy poddania osoby ściganej torturom lub nieludzkiemu bądź poniżającemu traktowaniu nie może być treścią zeznań świadka”, bowiem przesłuchanie świadków, którzy byli odpowiedzialni za zbieranie danych do raportu organizacji pozarządowej zajmującej się monitorowaniem przestrzegania praw człowieka ( Amnesty International ), np. w celu ustalenia metody zdobywania i oceniania informacji przedstawionych w raporcie, prowadziłoby do wniosku, że „sędziowie zasiadający w składzie sądu nie posiedli umiejętności czytania, albowiem treść sporządzonych raportów winna im zostać przedstawiona w formie ustnej wypowiedzi osoby ze stowarzyszenia Amnesty International” (4) . Również w sprawie ściganego A. M. Sąd Najwyższy wskazał, że użyte w art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. sformułowanie „uzasadniona” obawa, iż w państwie wzywającym może dojść do naruszenia praw i wolności osoby wydanej, oznacza, że prawdopodobieństwo takie musi zostać wykazane za pomocą określonych faktów lub informacji o faktach, które pozwalają na obiektywną ocenę realności zagrożenia. Stwierdzenie, że istnieje prawdopodobieństwo naruszenia przez państwo żądające wydania art. 3 Konwencji, aby mogło być podstawą odmowy wydania (która, w razie zaistnienia, jest przecież podstawą odmowy obligatoryjną), musi bowiem wynikać z wyczerpujących ustaleń sądu merii (5) . Sąd ma więc obowiązek w ramach postępowania w sprawie dopuszczalności ekstradycji przeprowadzić postępowanie dowodowe w zakresie, który pozwalałby na wydanie orzeczenia na podstawie całokształtu okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Obowiązek ten wynika nie tylko z przepisów regulujących postępowanie w sprawie ekstradycji, ale również z ogólnych norm kodeksowych, tj. z art. 92 k.p.k. i art. 7 k.p.k. Wydaje się jednak zbyt daleko posuniętym wnioskiem, by domagać się od sądu w każdym postępowaniu ekstradycyjnym przeprowadzenia wyczerpujących ustaleń dotyczących spełnienia warunku z art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. Takie postępowanie należy przeprowadzić jedynie w przypadku, gdy, zgodnie z wiedzą sądu, istnieją informacje wzbudzające podejrzenia co do przestrzegania praw człowieka w konkretnym państwie. Takimi informacjami mogą być np. raporty organizacji międzynarodowych i pozarządowych, które monitorują stan przestrzegania praw człowieka w poszczególnych państwach, a nawet oświadczenie samej osoby ściganej. Raporty te jednak nie mogą stać się jedyną podstawą odmowy wykonania wniosku ekstradycyjnego. Nie wystarczy bowiem dla rozstrzygnięcia w kwestii dopuszczalności jedynie samo przypuszczenie nierespektowania zasad określonych w art. 3 Konwencji. Nie można przyjąć ogólnej zasady niewydawania osób ściganych do państw „negatywnie ocenianych w raportach instytucji międzynarodowych i pozarządowych”. Nie tylko prowadziłoby to do skomplikowania sytuacji międzynarodowej, w zakresie zobowiązań wynikających z zasady wzajemności (i wyrażenia tym samym oficjalnej negatywnej opinii o intencjach państwa wzywającego (6) ), ale i byłoby niezgodne z normami polskiego Kodeksu postępowania karnego, nakazującymi, by podstawę każdego orzeczenia stanowił tylko całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 93 k.p.k.) oraz by orzeczenia zapadały na podstawie całokształtu zgromadzonych dowodów (art. 7 k.p.k.). Już istniejące podejrzenia co do niezadowalającego stanu przestrzegania praw człowieka w określonym państwie muszą zostać poparte przedstawionymi przed sądem dowodami na to, że istnieje konkretne zagrożenie dla praw konkretnej osoby. Naturalnie, dla wykazania tego ostatniego, również samo oświadczenie osoby ściganej nie może zostać uznane za wystarczające źródło informacji o ewentualnym naruszeniu art. 3 Konwencji przez organy państwa, do którego ma być wydany. W glosowanym postanowieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że ocena zaistnienia przesłanek określonych w art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. i art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w dwóch obszarach: po pierwsze należy ocenić całokształt funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości państwa wzywającego, a po drugie okoliczności konkretnej sprawy wskazujące na prawdopodobieństwo zagrożenia praw konkretnej osoby. Dokonując takiej oceny, należy się zaś oprzeć – zgodnie ze swobodną oceną dowodów – na wszelkich dostępnych dla sądu lub możliwych do zdobycia dowodach, np. zeznaniach świadków czy analizie akt sprawy toczącej się przeciwko osobie ściganej w państwie wzywającym (nie ograniczając się jednak do dowodów znajdujących się na terytorium kraju, bowiem wprawdzie art. 603 § 1 k.p.k. In fine zobowiązuje sąd do przeprowadzenia „na uzasadniony wniosek” osoby ściganej „dowodów znajdujących się w kraju”, jednak z art. 92 k.p.k. i art. 7 k.p.k. wynika dla sądu obowiązek dochodzenia prawdy materialnej, nawet jeśli wymaga to podjęcia działań w ramach pomocy prawnej). O ile teza glosowanego postanowienia Sądu Najwyższego jest bez wątpienia słuszna, to należy również wziąć pod uwagę to, jak trudno w każdym przypadku pozyskać informacje, które świadczą o nieprzestrzeganiu praw człowieka przez organy wymiaru sprawiedliwości w stopniu opisanym w art. 3 Konwencji, a tym bardziej, wskazujące na zagrożenie przestrzegania tych praw w przypadku konkretnej jednostki. Podstawowym źródłem wiedzy o stanie przestrzegania praw w innych państwach stają się raporty organizacji pozarządowych, zajmujących się ochroną i monitorowaniem stanu przestrzegania praw człowieka. Raporty te publikowane są w Internecie, co prowadzi do niezwykłej sytuacji orzekania przez sądy na podstawie informacji uzyskanych w sieci, które nie zawsze są obiektywne weryfikowalne. Nie wchodzi tu jednak naturalnie w rachubę zwrócenie się z oficjalnym zapytaniem do zainteresowanego państwa, żądającego wydania. W świetle art. 167 k.p.k. sąd powinien zarówno opierać się na dowodach przedstawionych na wniosek stron postępowania ekstradycyjnego, jak i tych przeprowadzonych z urzędu. Na tym tle twierdzenie Sądu Najwyższego o obowiązku korzystania przez sąd z „danych”, którymi „dysponuje”, wydaje się nie oddawać w sposób pełny jego obowiązku poszukiwania dowodów w celu wykazania wysokiego prawdopodobieństwa nierespektowania postanowień Konwencji. Z kolei należy też podkreślić istnienie obowiązku osoby ściganej przynajmniej wskazania – jeśli nie przedstawienia – dowodów potwierdzających jej tezę o istniejących dla niej zagrożeniach jej praw i wolności. Dopiero w sytuacji, gdy sam ścigany nie przedstawi
--- STRONA 3 ---
żadnych dowodów prześladowań czekających go w państwie wnioskującym o ekstradycję, a jedynie podnosi możliwość zaistnienia takiej sytuacji, sąd ma obowiązek aktywnie poszukiwać źródeł dowodowych, wykorzystując przysługującą mu na podstawie art. 167 k.p.k. inicjatywę dowodową. Sąd Najwyższy, orzekając, oparł się również na równorzędnej obok przepisu art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. przesłance wykluczającej ekstradycję, tj. art. 3 Konwencji. Nie ulega wątpliwości, jak wskazał w glosowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy, że art. 3 Konwencji wprowadza do polskiego porządku prawnego normę samowykonalną i posiadającą autonomiczny charakter normatywny, i z tego powodu podlegającą stosowaniu ex proprio vigore (7) . Dlatego też w pełni uprawnione jest odwoływanie się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w procesie oceny, czy w wyniku orzeczenia o dopuszczalności ekstradycji, osoba wydana nie zostanie poddana torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. W często cytowanej sprawie Soering v. Zjednoczone Królestwo, która dotyczyła ekstradycji do Stanów Zjednoczonych, Trybunał przyjął, że „mając na względzie długi okres czasu spędzony w celi śmierci w tak skrajnych warunkach, przy ciągle obecnej i wzrastającej udręce oczekiwania na wykonanie kary śmierci”, „ekstradycja skarżącego do Stanów Zjednoczonych wystawiłaby go na rzeczywiste ryzyko traktowania wykraczające poza granice wyznaczone art. 3”. W wyniku wydania tego wyroku przyjmuje się obecnie, że państwo dokonujące ekstradycji może ponieść odpowiedzialność za podjęcie działania (w postaci wydania osoby ściganej) mającego bezpośredni skutek w postaci narażenia jednostki na złe traktowanie, opisane w art. 3 Konwencji (8) . Jeżeli przedstawiono merytoryczne podstawy do uznania, że zainteresowana osoba, jeżeli poddana ekstradycji, zostanie postawiona wobec rzeczywistego ryzyka tortur lub nieludzkiego, bądź poniżającego traktowania, lub ukarania w państwie występującym z wnioskiem o ekstradycję, państwo ma oparty na art. 3 Konwencji obowiązek uznać ekstradycję (deportację) za niedopuszczalną. Na to też orzeczenie powołuje się zawsze Trybunał, przyjmując odpowiedzialność państwa strony Rady Europy za dokonanie wydania do państwa, gdzie osoby wydane spotkały się traktowaniem naruszającym gwarancję z art. 3 Konwencji. Na wyroki Trybunału w sprawach ekstradycyjnych coraz częściej powołują się też polskie sądy. Jak wspomniał Sąd Najwyższy w glosowanym postanowieniu, w razie podjęcia decyzji o ekstradycji i jej wykonania, mimo istnienia podstaw do uznania, iż osoba będąca podmiotem postępowania ekstradycyjnego zostanie w państwie wzywającym postawiona wobec rzeczywistego ryzyka tortur lub nieludzkiego bądź poniżającego traktowania, lub ukarania, państwo wydające może liczyć się z poniesieniem odpowiedzialności przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. O ile jednak orzeczenia Trybunału mogą mieć znaczenie dla oceny ogólnej sytuacji wymiaru sprawiedliwości w państwie wnioskującym o wydanie oraz do sposobu oceny prawdopodobieństwa naruszenia praw człowieka w tym państwie, to jednak już do oceny konkretnego przypadku zagrożenia odwołać się również trzeba również do innych źródeł. Osobnym zagadnieniem jest podstawa prawna orzekania przez sądy o dopuszczalności wydania w sytuacji zagrożenia praw ściganego w państwie wnioskującym, czyli stosunek normy z art. 604 § 1 pkt 5 do art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. Wydania mianowicie należy odmówić nie tylko wówczas, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej (art. 604 § 1 pkt 7), ale również, gdy byłoby ono sprzeczne z polskim prawem (art. 604 § 1 pkt 5) (9) . Zakresy tych zakazów częściowo pokrywają się. Niewątpliwie, wydanie do państwa, gdzie może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej, jest niezgodne z prawem polskim (którego część stanowi obecnie art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). Jednak do zakresu sytuacji, gdy wydanie ściganego byłoby sprzeczne z polskim prawem, można zaliczyć też całą gamę innych okoliczności. Wydaje się więc, że norma zabraniająca wydania, w przypadku gdy zachodzi uzasadniona obawa, że w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej, mieści się w zakazie wydania sprzecznego z polskim prawem. W rezultacie nakładania się na siebie zakresów okoliczności stanowiących podstawy odmowy wydania osoby ściganej przyjętych w art. 604 § 1 k.p.k. obecnie konieczne jest powoływanie jako podstawy odmowy zarówno pkt 5, jak i 7 tego przepisu. Ponieważ zaś art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. stanowi wdrożenie w polskie prawo stanowiącej de facto , jako norma samowykonalna, odrębne źródło prawa polskiego, przepisu Konwencji, jako podstawę odmowy należy obecnie powołać również art. 3 Konwencji. Jednak w zakresie sprzeczności z polskim prawem mieści się również sprzeczność z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi (10) . W rezultacie nadmiaru legislacyjnego mamy obecnie w polskim prawie karnym trzy przepisy stanowiące obligatoryjną podstawę odmowę dokonania ekstradycji w razie zaistnienia obawy nieprzestrzegania praw osoby ściganej w państwie wzywającym (oraz art. 604 § 1 pkt 6 k.p.k., który zabrania ekstradycji w przypadku, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że w państwie żądającym wydania wobec osoby wydanej może zostać orzeczona lub wykonana kara śmierci). Na marginesie warto wspomnieć, że w tym czasie, gdy zapadało rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, również Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał orzeczenie w sprawie ekstradycyjnej. W wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r. w sprawie Toumi v. Włochy (11) Trybunał poszedł znacznie dalej w ocenie przesłanek stanowiących podstawę do uznania, że istnieje prawdopodobieństwo naruszenia art. 3 Konwencji w wyniku wydania (w przypadku tej sprawy chodziło o deportację) do państwa wnioskującego i orzekł, że istnienie ryzyka złego traktowania w państwie, do którego ma się odbyć deportacja, musi być oceniane przede wszystkim w odniesieniu do faktów znanych państwu lub takich, które powinny być mu znane, w czasie dokonywania deportacji. Podkreślił jednak również, że nie może wykluczyć, iż Trybunał, oceniając istnienie ryzyka naruszenia art. 3 Konwencji, weźmie również pod uwagę informacje, które stały się dostępne później i które mogą potwierdzić lub obalić ocenę stanu przestrzegania praw człowieka dokonaną przez rząd przeprowadzający deportację. (1) Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2003 r., sygn. II KK 146/03, LEX nr 80295.
--- STRONA 4 ---
(2) Por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2002 r., sygn. V KK 140/02, OSNKW 2003, nr 3–4, poz. 32. (3) Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 kwietnia 2006 r., sygn. II AKz 99/06, LEX nr 183567; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 5 maja 2005 r., sygn. II AKz 114/05, OSA 2007, nr 9, poz. 44. (4) Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 stycznia 2006 r., sygn. II AKz 2/06, LEX nr 168030. (5) Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowienie z dnia 3 lipca 2003 r., sygn. II KK 146/03, gdzie orzekając w sprawie, gdzie sądy uznały ekstradycję za niedopuszczalną, oparł się zarówno na opracowaniu sporządzonym w ramach ONZ (raport Komisji Praw Człowieka 2000/43), jak i na zeznaniach świadków opisujących sytuację osoby ściganej w tej sprawie. (6) L. Gardocki, Zarys prawa karnego międzynarodowego, Warszawa 1985, s. 176. (7) Por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1997 r., sygn. II KKN 313/97, OSNKW 1997, nr 9–10, poz. 85; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 1998 r., sygn. IV KKN 330/98, Prok. i Pr. 1999, dodatek „Orzecznictwo”, nr 5, s. 14. (8) Wyrok ETPC z dnia 7 lipca 1989 r., skarga nr 14038/88. (9) Więcej: M. Płachta, Zagadnienia ekstradycyjne w prawie polskim, Studia Europejskie 1999, nr 2, s. 73. (10) Por. S. Steinborn, (w:) J. Grajewski, L. K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, Warszawa 2010, LEX 2011, który również zwraca uwagę na przypadek nadregulacji prawnej występujący w art. 604 § 1 k.p.k. (11) Nr skargi 25716/09.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Najwyższy podkreślił#IV KK 442/10#art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k.#art. 3 Konwencji#art. 604 § 1 k.p.k.#art. 604 § 1 pkt#art. 3 Europejskiej#art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k.#art. 167 k.p.k.#art. 92 k.p.k.#art. 7 k.p.k.#art. 3 Konwencji.#art. 93 k.p.k.#art. 603 § 1 k.p.k.#art. 604 § 1 pkt 5 do#art. 604 § 1 pkt 6 k.p.k.