§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie IV C 996/13

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- IV C 996/13 Transkrypcja ustnego uzasadnienia orzeczenia wygłoszonego w dniu 13.01.2016 r. W pozwie z dnia 15 marca 2013 roku, karta 7, powód wnosił do Sądu Rejonowego w Piasecznie o oddalenie roszczeń firmy (...) w stosunku do powoda. Powód został wezwany przez Sąd do sprecyzowania tego roszczenia w trybie artykułu 130 i w odpowiedzi na to wezwanie Sądu powód w piśmie z dnia 2 kwietnia 2013 roku wyjaśnił, że: "Wysoki Sądzie, proszę o potraktowanie mojego pisma z dnia 15 marca 2013 roku, jako ochronę moich dóbr osobistych. Domagam się, aby Wysoki Sąd nakazał zaprzestanie działań grożących mi i moim bliskim za niepłacenie abonamentu, który z chwilą braku wpłaty został wyłączony". Następnie Sąd Rejonowy uznał, że skoro powód wnosi o ochronę dóbr osobistych, to nie jest właściwy do rozpoznania sprawy i postanowieniem z dnia 18 lipca 2013 roku, karta 14, przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Sąd Okręgowy w Warszawie wezwał powoda ponownie do sprecyzowania żądania i wyjaśnienia, jakie dobra osobiste zdaniem powoda zostały naruszone. Powód odpowiedział na to pismem z dnia 11 września 2013 roku, karta 21, w którym to pisze, że naruszone zostały jego prawa do spokoju, a poza tym, pisze powód: "Proszę, by Wysoki Sąd wydał wyrok nakazujący (...), w związku z działaniami nękającymi mnie i nie tylko mnie, aby wycofał od grupy finansowej ściganie mnie". Następnie powód wezwany Zarządzeniem z dnia 12 grudnia 2013 roku, karta 33, do precyzyjnego sformułowania żądania, złożył pismo z dnia 30 grudnia 2013 roku, karta 36, w którym to piśmie powód wyjaśnił: "Wysoki Sądzie wykonałem zobowiązanie Wysokiego Sądu. Proszę, by Wysoki Sąd nakazał (...) S.A. wycofanie wszelkich roszczeń, jak również nękania i naruszania moich dóbr osobistych poprzez wycofanie tych roszczeń od grupy finansowej z W., której to grupie wyżej wymienione roszczenia sprzedała. Sąd uznał, iż nie jest to dostateczne sprecyzowanie żądania i Zarządzeniem z dnia 9 stycznia 2014 roku, karta 38, zwrócił pozew. Na postanowienie to, powód złożył zażalenie i postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2015 roku, karta 62, Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił Zarządzenie o zwrocie. Sąd Apelacyjny w Warszawie w swoim uzasadnieniu, to karta 64, wyjaśnił: "W ocenie Sądu Apelacyjnego analiza treści złożonego przez powoda pozwu, karta 2, także kolejnego wnoszonego przez niego pisma procesowego, karta 7, pozwala, określić jakiej trści roszczenie powód oczekuje, zaniechanie jakich działań, w których upatruje naruszenie jego dóbr osobistych poprzez pozwanego, a także ochrony, jakich dóbr osobistych się domaga, prawa do spokoju, karta 21. W związku z tym, Sąd wyznaczył termin rozprawy. Pozwany w swej odpowiedzi na pozew, karta 74, wniósł o oddalenie powództwa zarzucił przede wszystkim brak swojej legitymacji biernej w sprawie. W dniu dzisiejszym na rozprawie powód sprecyzował swoje roszczenie, żądając oddalenie wszelkich roszczeń w stosunku do niego i ukarania pozwanego jakąś karą na wioski dziecięce. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Otóż, między powodem a pozwanym zawarta została umowa z dnia 6 sierpnia 2012 roku, o świadczeniu usług telekomunikacyjnych. Umowa, karta 80. Ponieważ powód nie wywiązał się z tej umowy, bo zgodnie z tą umową zobowiązany był przez cały okres umowy doładowywać kartę. Ponieważ się z tej umowy nie wywiązał, to pozwana złożyła oświadczenie, karta 10. To jest oświadczenie z dnia 27 listopada 2012 roku. "Informujemy, że w związku z naruszeniem przez pana postanowień umowy określonych, obowiązujących pana regulaminach świadczeń telekomunikacyjnych i warunków oferty promocyjnej, podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu z dniem 27 grudnia 2012 roku, umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych". I wpiszmy tu, powód został wezwany do uzupełnienia zaległości. Następnie do powoda zostało skierowane również pismo z dnia 27 listopada 2012 roku. To jest karta 11, w którym to, powód poinformowany został, iż w przypadku braku spłaty łącznej kwoty zobowiązania wobec pozwanego, oraz w razie spełnienia warunków określonych w artykule 14, 15 i 16 Ustawy o udostępnieniu informacji gospodarczych i wymiany danych gospodarczych z dnia i tak dalej, i tak dalej, będzie miał możliwość. Operator będzie uprawniony do przekazania bez dalszych ostrzeżeń informacji --- STRONA 2 --- o niesolidności płatnika do następujących biur informacji gospodarczej. Tutaj są wymienione. Zaznaczamy, że łączna kwota zobowiązania składająca się na zaległość, ze wszystkich zawartych z operatorem umów i wzywa tutaj do spełnienia tych świadczeń. No, teraz powód napisał do powołanego pisma z dnia 4 lutego 2013 roku, karta 12: "Proszę o rozwiązanie umowy zawartej z waszą firmą". Ponieważ no, te żądania pozwanej nie zostały spełnione, to dnia 27 marca 2013 roku, karta 81, zawarła ona umowę przelewu wierzytelności z firmą (...) S.A. z siedzibą we W., która to firma podjęła środki - działanie egzekucyjne w stosunku do powoda. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dowody z cytowanych wyżej dokumentów. Ustalony stan faktyczny nie był sporny między stronami. Sąd zważył, co następuje: Otóż w ocenie Sądu, żadne dobra osobiste powoda nie zostały naruszone. Ponieważ powód zawarł z pozwanym umowę, z której to umowy się nie wywiązał. W związku z tym, pozwany ma pełny prawo dochodzić wykonania swojej umowy. Ma również prawo dokonać cesji swoich wierzytelności. Przy czym. Początkowo powód wnosił, w zasadzie w tym głównym piśmie: "Proszę o oddalenie wszelkich roszczeń (...), obecnie (...)". Było to roszczenie raczej, które należałoby tłumaczyć, bo nie jest ono dosyć precyzyjnie sformułowane. Należałoby raczej tłumaczyć, czy rozumieć, jako żądanie ustalenia stanu prawnego. Czyli ustalenia, że pozwanemu nie należą się żadne roszczenia w stosunku do powoda. Gdyby na tym zaprzestać, to można by to rozpoznawać w tym kierunku. Tym nie mniej powód, no, zmienił jakby sens tego roszczenia i w tym piśmie z dnia 2 kwietnia 2013 roku, wyjaśnił, że wnosi on o ochronę dóbr osobistych, przy czym w kolejnym piśmie z 11 września 2013 roku wyjaśnił, że te dobra osobiste, które zostały naruszone, to jest prawo do spokoju. Otóż zgodnie z treścią artykułu 23 Kodeksu cywilnego: "Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko, pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego". Przepis ten, nie normuje jak gdyby, w swej treści nie wyraża takiego dobra osobistego jak prawo do spokoju. Przy czym, te normy, które są wyrażone w artykule 23 nie są wyczerpujące. Są tylko przykładowe. A zatem rzeczywiście, może być takim prawem osobistym prawo do spokoju. Jednak zgodnie z artykułem 24: "Ten, czyje dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania chyba, że nie [? 00:11:38.221] jest ono bezprawne”. Czyli to naruszenie dobra osobistego w tym wypadku na przykład dobra do spokoju, musi być bezprawne. A nie można uznać za bezprawne działanie wierzyciela, który dochodzi słusznie, czy też niesłusznie zaspokojenia swoich wierzytelności. Pozwany miał prawo swoją wierzytelność sprzedać, czy dokonać cesji, czy sprzedać tą wierzytelność na rzecz innej firmy. I ta inna firma miała prawo podjąć działania zmierzające do egzekucji tego roszczenia. Miała prawo pisać pisma wzywające. Co więcej, nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek, że przed wystąpieniem do Sądu powinno się tego dłużnika wezwać do dobrowolnego spełnienia świadczenia, bo w ten sposób nie naraża się dłużnika na dodatkowe koszty. To jest koszty adwokackie, koszty wpisu sądowego, prawda a później koszty egzekucyjne. Więc powinno się dłużnika wezwać do zaspokojenia roszczenia. Jeżeli dłużnik tego roszczenia nie spełni, no, to należy wystąpić do Sądu. I oczywiście, jeżeli pan twierdzi, że nie jest pan dłużnikiem strony powodowej, czy też tej firmy, która przejęła wierzytelność. Bo ta firma, która przejęła wierzytelność, przejęła wierzytelność pozwanego. To nie jest jej prywatna wierzytelność. A zatem, może pan, jeżeli takie powództwo przeciwko panu zostanie wytoczone o zasądzenie określonej kwoty, właśnie w tym procesie dowodzić, że absolutnie pan nic nie jest winien. Natomiast samo dochodzenie, nawet jeżeliby się okazało że, że rzeczywiście nie jest pan winien tej firmie pieniędzy, to samo dochodzenie, samo wzywanie pana do spełnienia świadczenia nie jest działaniem bezprawnym. --- STRONA 3 --- A zatem w ocenie Sądu, nie zostały naruszone pana dobra osobiste, ponieważ działanie strony pozwanej nie jest bezprawne. Co więcej, to nie pozwana prowadzi tą egzekucję, czy wzywa pana do spełnienia świadczenia, a prowadzi te działania firma, która ą wierzytelność przejęła, czyli e-Kancelaria. A zatem roszczenie o oddalenie wszelkich roszczeń jest nawet niemożliwe do spełnienia, jako roszczenie w kategorii ochrony dóbr osobistych. Bo gdyby pan je sformułował o ustalenie nieistnienia prawa, no, to wtedy być może należałoby to takie roszczenie rozważyć. A zatem uznając pana roszczenie, jako roszczenie o ochronę dóbr osobistych, Sąd je oddalił ze względu na to, że działania pozwanego nie noszą cech bezprawności. Jeżeli chodzi o koszty sądowe, to powinien pan... Pan był tutaj zwolniony od kosztów sądowych powyżej 50 złotych. Natomiast, ponieważ pan przegrał proces, to powinien pan zapłacić stronie pozwanej 377 złotych kosztów adwokackich. Sąd jednak działając w trybie artykułu 202 [? 00:15:05.772] Kodeksu postępowania cywilnego, nie obciążył pana obowiązkiem zwrotu tych kosztów. Sąd zgodnie z tym przepisem artykułu 102, w szczególnie uzasadnionych okolicznościach, może nie obciążyć strony przegrywającej kosztami słusznie należnymi. Dlaczego Sąd tak uczynił? No, Sąd tak uczynił, biorąc pod uwagę no, pana pewną niezaradność życiową, ogólną sytuację życiową, że zawarł pan umową nie bardzo pewno zdając sobie do końca świadomość z jej konsekwencji. Jest pan osobą, która zgodnie z pana oświadczeniem majątkowym utrzymuje się z emerytury. Wprawdzie dosyć wysokiej, w wysokości 2.460 złotych, ale 1/4 tej emerytury jest zajęta przez komornika na egzekucję. Zatem no, pana sytuacja materialna jest nienajlepsza. Ale przede wszystkim Sąd brał pod uwagę to, że pan nie do końca no, na pewno z własnej winy, bo umowy trzeba czytać i trzeba ją rozumieć. No, ale łatwiej powiedzieć trudniej zrobić. Nie każdy, zwłaszcza osoby starsze wszelkie konsekwencje przewidzieć swoich działań. Stąd no, biorąc pod uwagę wyjątkowość sytuacji nie nałożył na pana Sąd obowiązku tych kosztów, zwłaszcza, że strona powodowa no, wprawdzie tutaj pełnomocnik strony powodowej złożył bardzo dobrą szczegółową odpowiedź na pozew. Ale no, nie był to jakiś bardzo duży wkład pracy strony pozwanej, więc w związku z tym, tymi kosztami Sąd nie obciążył.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił Zarządzenie o zwrocie. Sąd Apelacyjny w Warszawie w swoim uzasadnieniu#IV C 996/13