§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok IV C 967/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 roku Sąd Okręgowy w Warsza

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt IV C 967/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Marzena Wyrembak -Gastoł Protokolant: protokolant Angelika Zych po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2016 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa E. K. przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G. oraz J. K. o ochronę dóbr osobistych I. powództwo oddala; II. zasądza od powódki E. K. na rzecz pozwanej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G. kwotę 2 777 zł (dwa tysiące siedemset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu; III. zasądza od powódki E. K. na rzecz pozwanego J. K. kwotę 2 777 zł (dwa tysiące siedemset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt IVC 967/15 UZASADNIENIE Powódka E. K. w pozwie z 19 września 2015r. wniosła o: I. Zobowiązanie J. K. jako redaktora naczelnego tygodnika (...) do opublikowania na własny koszt na trzeciej stronie tygodnika (...), w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia z przeprosinami zajmującego nie mniej niż ¼ trzeciej strony tygodnika, zapisanego fontem Times New Roman 12 pt.w kolorze czarnym, na białym tle w czarnej ramce, aby tekst przeprosin obejmował całą powierzchnię ogłoszenia, o następującej treści: „Jako redaktor naczelny tygodnika (...) przepraszam bardzo Panią E. K. za to, że w dniu 21 września 2015 roku bezprawnie opublikowany został na okładce tygodnika nr 38 wizerunek E. K. przedstawiający ją, jako terrorystkę. Z ubolewaniem stwierdzam, że redakcja (...) w.w. publikacją naruszyła dobra osobiste E. K. w postaci wizerunku, dobrego imienia, czci oraz godności i w związku z tym zwracam się do czytelników tygodnika (...), aby przy dokonywaniu ocen Pani E. K. i jej działalności nie kierowali się treścią opisanej wyżej okładki tygodnika. J. K.” --- STRONA 2 --- opatrzonego tytułem znajdującym się pod tekstem przeprosin, o treści: (...) Zapisanym w jednym wersie, wyśrodkowanym tekstem, wielkimi literami, w kolorze czarnym, fontem Times New Roman 12 pt. (...) sp. z o.o., jako wydawcy tygodnika (...) do opublikowania na własny koszt na trzeciej stronie tygodnika (...), w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia z przeprosinami zajmującego nie mniej niż ¼ trzeciej strony tygodnika, zapisanego fontem Times New Roman 12 pt. w kolorze czarnym, na białym tle w czarnej ramce, aby tekst przeprosin obejmował całą powierzchnię ogłoszenia, o następującej treści: „Jako wydawca tygodnika (...) przepraszam bardzo Panią E. K. za to, że w dniu 21 września 2015 roku bezprawnie opublikowany został na okładce tygodnika nr 38 wizerunek E. K. przedstawiający ją, jako terrorystkę. Z ubolewaniem stwierdzam, że redakcja (...) w.w. publikacją naruszyła dobra osobiste E. K. w postaci wizerunku, dobrego imienia, czci oraz godności i w związku z tym zwracam się do czytelników tygodnika (...), aby przy dokonywaniu ocen Pani E. K. i jej działalności nie kierowali się treścią opisanej wyżej okładki tygodnika. (...) sp. z o.o.”. opatrzonego tytułem znajdującym się pod tekstem przeprosin, o treści: (...) Zapisanym w jednym wersie, wyśrodkowanym tekstem, wielkimi literami, w kolorze czarnym, fontem Times New Roman 12 pt. A ponadto na okładce tygodnika tj. na jego pierwszej stronie, zamieszczenie tekstu: (...), zapisanego w trzech wersach, przy czym pierwszy wers oświadczenia stanowić będzie nagłówek tygodnika, pozostałe dwa wersy znajdować się będą bezpośrednio pod nagłówkiem tygodnika, w odległości 1,7 cm od każdej z bocznych krawędzi okładki, fontem tożsamym z użytym w nagłówku – nazwie tygodnika. Powódka wniosła ponadto o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz Fundacji pod nazwą (...) kwoty 30 000 zł oraz zasądzenie na jej rzecz od pozwanych solidarnie zwrotu kosztów procesu. Pozwani (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G. oraz J. K. wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie zwrotu kosztów procesu (k.167). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 21 września 2015r. opublikowany został nr 38 tygodnika (...) , którego okładka zawierała wizerunek E. K. będący fotomontażem przedstawiającym powódkę w tradycyjnym stroju muzułmańskim, trzymającą w rękach materiały wybuchowe, z zapalnikiem cyfrowym na tle płomieni. W centralnej części okładki umieszczony został napis: (...) NA (...). Nr 38 tygodnika (...) zawierał artykuły poświęcone problemowi uchodźców . W w/w tygodniku opublikowany został m.in. artykuł B. W. w którym autor krytycznie odniósł się do polityki prowadzonej przez polski rząd w sprawie uchodźców (str-22-23 tygodnika), zarzucając mu nadmierną uległość wobec kanclerz A. M. i rządu niemieckiego. Nr 38 zawierał też artykuł W. G. zatytułowany (...) (str.77-79 tygodnika), w którym autor zwracał uwagę na niebezpieczeństwa związane z napływem fali uchodźców do Europy. Zdaniem autora większość uchodźców to młodzi mężczyźni bez dokumentów, a nie ofiary wojny. W. G. opisał zasady funkcjonowania Państwa Islamskiego oraz wyraził obawę, że napływ uchodźców do Europy kalifat może wykorzystać dla własnych celów. Zwrócił uwagę, że grupy funkcjonariuszy wywodzących się z Państwa Islamskiego działają dziś we wszystkich obozach dla uchodźców. Wraz z falą pseudoimigrantów do państw Europy trafia precyzyjnie zakonspirowana siatka tajnych służb Państwa Islamskiego. --- STRONA 3 --- Na stronach 26-29 tygodnika opublikowany został reportaż autorstwa M. N. pt. (...), który zawiera ocenę polskich służb migracyjnych. Na stronach 66-68 zawarty został tekst Ł. W. pt.(...). W czasie kiedy została opublikowana sporna okładka E. K. pełniła funkcję premiera rządu, a kwestia uchodźców była przedmiotem ożywionej debaty publicznej. Sporna publikacja stanowiła głos w toczącej się debacie publicznej. Redakcja tygodnika i publicyści wypowiadający się na łamach tego tygodnika byli przeciwnikami proponowanego przez rząd niemiecki mechanizmu obligatoryjnego przyjmowania określonej liczby emigrantów z Bliskiego Wschodu przez każde państwo UE. Sąd zważył co następuje: Powództwo w sprawie niniejszej oparte zostało na art. 23 k.c., zgodnie z którym dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Dobra osobiste, ujmowane są w kategoriach obiektywnych, jako wartości o charakterze niemajątkowym, ściśle związane z człowiekiem, decydujące o jego bycie, pozycji w społeczeństwie, będące wyrazem odrębności fizycznej i psychicznej oraz możliwości twórczych, powszechnie uznane w społeczeństwie i akceptowane przez system prawny. Powódka domagała się udzielenia jej ochrony prawnej w związku naruszeniem jej prawa do wizerunku, dobrego imienia, czci oraz godności. W ocenie Sądu nie doszło do naruszenia dobra osobistego powódki w postaci prawa do wizerunku . Zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych. Wizerunek powódki zamieszczony został na okładce w związku z treścią publikacji dotyczącą publicznej działalności powódki jako polityka. W tych okolicznościach uznać należy, że możliwe było wykorzystanie wizerunku powódki bez jej zgody. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2013 r.( I CSK 739/12, LEX nr 1415494), zgodnie z którym użycia wizerunku osoby fizycznej jako elementu kompozycji okładki czasopisma, na której zostało zamieszczone zgodnie z art. 81 ust. 2 pkt 1 prawa autorskiego w reklamie tego pisma nie należy oceniać w świetle art. 81 ust. 1 tej ustawy, jako działania naruszającego prawo tej osoby do wizerunku. Nie jest sprzeczne z art. 81 ust. 1 prawa autorskiego użycie w reklamie czasopisma, przedstawiającej jego okładkę, wizerunku osoby powszechnie znanej, stanowiącego zapowiedź opublikowanego w tym czasopiśmie artykułu dotyczącego publicznej działalności tej osoby. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia dobrego imienia, czci oraz godności powódki zauważyć trzeba, że ujęcie dobra osobistego człowieka w postaci czci przedstawione zostało w orzecznictwie i literaturze w dwóch aspektach. W ujęciu wewnętrznym cześć człowieka, jego godność osobista, to poczucie własnej wartości, które może zostać naruszone poprzez skierowanie do niego wypowiedzi lub zachowania obraźliwego. W ujęciu zewnętrznym cześć to dobre imię, reputacja i oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że naruszenie czci polega w szczególności na przypisaniu osobie cech lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., II CR 455/71, wyrok Sądu Najwyższego z 13 czerwca 1980 r., IV CR 182/90). Kryterium oceny czy nastąpiło naruszenie ma charakter obiektywny, chodzi o reakcję jaką wywołuje w społeczeństwie zdarzenie stanowiące podstawę żądania ochrony (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2004 r., V CK 69/04, wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2004 r. I CK 636/03, wyrok Sądu Najwyższego z 26 października 2001 r., V CKN 195/01). Nie może być miarodajny wyłącznie stan uczuć oraz miara indywidualnej wrażliwości powoda, lecz także kontekst społeczny, a zwłaszcza odbiór kwestionowanych słów w środowisku, w którym je wypowiedziano (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 33/97). Zgodnie podkreśla się, że wprawdzie ochrona czci --- STRONA 4 --- człowieka znajduje normatywną podstawę w art. 47 Konstytucji RP, art. 23 kc, jak też w odpowiednich normach prawa karnego, jednak nie stanowi wartości absolutnej. Jednym z determinantów granic ochrony będzie wolność wypowiedzi, mająca umocowanie w art. 54 Konstytucji RP jak też art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Podkreśla się, że prawo do ochrony czci i wolności słowa są równorzędne, żadnemu nie przysługuje pierwszeństwo. Jest to szczególnie istotne w ramach debaty publicznej. W takim przypadku przyjmuje się również możliwość kierowania bardziej intensywnej krytyki pod adresem osób publicznych (uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04). Ocenie podlega całość wypowiedzi, a nie tylko wybrane fragmenty (wyroki Sądu Najwyższego z 7 lipca 2005 r., V CK 868/04, wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2005 r., I CK 346/04), przy ocenie należy uwzględnić również kontekst sytuacyjny, w którym zostały wypowiedziane słowa (wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2002 r., IV CKN 1076/00). Gdyby rozpatrywać publikację okładki z wizerunkiem powódki oraz komentarz zamieszczony w centralnej części okładki w oderwaniu od aktualnych wydarzeń będących przedmiotem żywej debaty publicznej w czasie kiedy tygodnik został opublikowany, treści artykułów opublikowanych w spornym numerze tygodnika oraz funkcji pełnionej w tym czasie przez powódkę, w przedmiotowej publikacji można byłoby upatrywać naruszenia dóbr osobistych powódki. W okolicznościach sprawy niniejszej nie zaistniała jednak zdaniem sądu druga z przesłanek odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych, tj. bezprawność. Przez bezprawność rozumie się każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, porządkiem prawnym, a nawet zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 19 października 1989 roku (II CR 419/89, OSP z 1990, Nr 11-12, poz. 377) stwierdził, iż za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do tych okoliczności zaliczył: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego, 4) działanie w obronie uzasadnionego interesu. Podkreślić należy, że dla oceny bezprawności istotna jest chwila publikacji materiału prasowego, chodzi bowiem o stan rzeczy możliwy do uchwycenia w tym czasie. Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 18 lutego 2005 roku wyraźnie stwierdził, że opublikowanie materiału prasowego określonej treści powinno podlegać kwalifikacji według stanu istniejącego w chwili publikacji (III CZP 53/04). W toku procesu pozwani powoływali się na działanie w obronie uzasadnionego interesu jako przesłankę wyłączjącą bezprawność działania. Pojęcie bezprawności oznacza ujemną ocenę zachowania , opartą na sprzeczności tego zachowania z szeroko pojętym porządkiem prawnym, a więc na sprzeczności z obowiązującymi przepisami ustawy, bądź regułami wynikającymi z zasad współżycia społecznego. Bezprawność stanowi więc kwalifikację przedmiotową czynu, ujmuje zachowanie jako obiektywnie nieprawidłowe, abstrahując przy tym od elementu zawinienia. Przy ustaleniu bezprawności rozważeniu podlega stosunek, w jakim pozostaje dane zachowanie względem obowiązujących reguł postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2013 r., I ACa 42/13). W efekcie zagadnienie bezprawności naruszenia dóbr osobistych na gruncie art. 24 k.c. powinno być ujmowane w kategoriach kolizji pomiędzy konkurencyjnymi zasadami prawnymi i chronionymi przez nie wartościami. W niniejszym wypadku mamy do czynienia z kolizją wolności słowa z dobrami osobistymi czci i godności ludzkiej. Wolność słowa i swoboda wypowiadania się obywateli na temat działań podejmowanych przez osoby pełniące funkcje publiczne stanowi podstawowy element porządku prawnego, jest bowiem filarem demokratycznego państwa prawnego, znajduje więc ochronę w art. 54 Konstytucji RP, jak również w art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Sąd uznał, że w okolicznościach sprawy niniejszej na większą ochronę zasługuje wolność słowa. Oceniając wystąpienie bezprawności sąd miał na uwadze, że sporna publikacja stanowiła głos w debacie publicznej. Dla demokratycznego państwa , a takim jest w myśl art. 2 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska, warunkiem jej prawidłowego funkcjonowania jest zapewnienie nieskrępowanej, pluralistycznej i wolnej od ingerencji państwa debaty publicznej - tj. publicznej wymiany różnych myśli i poglądów, ocen, w tym krytycznych, dotyczących zjawisk zachodzących w rzeczywistości. Tylko w takich warunkach, w konfrontacji nieraz sprzecznych stanowisk, społeczeństwo ma możliwość wyrobienia sobie należytego poglądu na budzące zainteresowanie społeczne zjawiska. Celem publicznej debaty nie jest przy tym jedynie swobodna wymiana informacji, poglądów i ocen przez osoby uczestniczące w debacie publicznej, ale przede wszystkim dążenie do kształtowania --- STRONA 5 --- postaw społeczeństwa, co do spraw politycznych, bądź innych spraw budzących poważne zainteresowanie społeczne, przyjęcie przez odbiorców informacji i ocen prezentowanych przez osobę uczestniczącą w debacie publicznej. Nieodzownym warunkiem debaty publicznej w demokratycznym społeczeństwie jest wolność wypowiedzi, w tym wolność wyrażania opinii. W ramach debaty publicznej konieczna jest możliwość przedstawiania krytycznych ocen odnoszących się do poglądów i postaw prezentowanych przez osoby uczestniczące w debacie publicznej (osób publicznych). Dla realizacji wolności wypowiedzi w państwie demokratycznym szczególne znaczenie odgrywa prasa, która jest miejscem publikowania nie tylko informacji o aktualnych wydarzenia, ale także miejscem zamieszczania ocen i opinii odnoszących się do toczącego się życia politycznego i innych zagadnień budzących zainteresowanie społeczne. Prasa jest więc miejscem ścierania się różnych nurtów myślowych i często sprzecznych poglądów. Powyższe zagadnienia dotyczące istotnej roli debaty publicznej w demokratycznym społeczeństwie - podkreślane w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - znajdują odbicie w treści obowiązujących przepisów. W art. 14 mowa jest o wolności prasy, w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP wyrażona jest wolność wyrażania swoich poglądów, a w art. 54 ust. 2 Konstytucji zakaz cenzury prewencyjnej środków społecznego przekazu. W art. 1 Prawa prasowego mowa jest o tym, że prasa korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Zgodnie z art. 41 Prawa prasowego pod ochroną prawa pozostaje m. in. publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen działalności zawodowej lub publicznej. Prawo do przedstawiania ujemnych ocen jest w myśl tego przepisu formą realizacji wolności prasy, o której mowa w art. 1 Prawa prasowego. Nie ulega wątpliwości, że w Polsce w okresie kiedy ukazała się sporna publikacja toczyła się w mediach ożywiona debata publiczna dotycząca problemu uchodźców. Przy okazji tej debaty poruszane były również negatywne aspekty związane z przyjmowaniem uchodźców. Redakcja tygodnika i publicyści wypowiadający się na łamach tego tygodnika byli przeciwnikami proponowanego przez rząd niemiecki mechanizmu obligatoryjnego przyjmowania określonej liczby emigrantów z Bliskiego Wschodu przez każde państwo UE. Zwracali uwagę, że wraz z przyjmowanymi grupami emigrantów do Europy przenikają bojownicy Państwa Islamskiego, a to niesie groźbę zamachów terrorystycznych. Dyskusja na temat tego zagrożenia stanowiła istotny element debaty publicznej. W tym kontekście uznać należy, że sporna okładka to głos i element trwającej właśnie debaty publicznej na temat problemu uchodźców, swoista karykatura polityki prowadzonej przez rząd i premiera. Zdaniem sądu nie można sprowadzać rozstrzygnięcia sprawy niniejszej do oceny, czy fakty przedstawione w publikacji są prawdziwe. Postać powódki i jej działalność jako premiera i polityka są powszechnie znane. Nie jest wiarygodne aby przeciętny obywatel odebrał treść spornej okładki w sensie dosłownym i budował wizerunek powódki w oparciu o dosłowny przekaz okładki. Przenośne znaczenie publikacji jest zaś nad wyraz czytelne. Napis w centralnej części okładki: „E. K. urządzi nam piekło na rozkaz B.” wyraźnie nawiązuje do decyzji politycznych – propozycji rządu niemieckiego obligatoryjnego przyjmowania określonej liczby uchodźców, zaś wizerunek powódki w tradycyjnym stroju muzułmańskim z materiałami wybuchowymi na tle płomieni, to ujęte w formę przenośni zwrócenie uwagi, iż polityka powódki jako premiera sprowadza na społeczeństwo groźbę zamachów terrorystycznych i jest polityką samobójczą.. Przedmiotowa okładka – jej kompozycja wraz z tytułem – zawiera ocenę, tj. przyrównanie polityki prowadzonej przez powódkę jako premiera rządu do działań o charakterze samobójczego zamachu. W przypadku formułowania oceny wartościującej nie można żądać od autora oceny dowodu prawdziwości jego oceny albowiem ocena wartościująca nie opiera się na kryterium prawdziwości, lecz na systemie aksjologicznym, zasobie wiedzy i doświadczeniu życiowym osoby formułującej ocenę, ma więc zawsze charakter subiektywny. W zakresie oceny bezprawności sądów wartościujących w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmowano, że powinny być one rzetelne oraz konstruktywne, a więc opierać się o określone fakty pozostające w logicznym związku z treścią formułowanego wniosku, jak również zmierzać do realizacji celu publikacji istotnego z punktu widzenia ochrony interesu społecznego. Kryterium „rzetelności” w formułowaniu opinii krytycznych znalazło wyraz w art. 41 Prawa prasowego, według którego pod ochroną prawa pozostają rzetelne, zgodne z zasadami współżycia społecznego, ujemne oceny dotyczące m. in. działalności twórczej, zawodowej lub publicznej. Wykładnia pojęcia „rzetelne” użytego w Prawie prasowym musi uwzględniać wskazane na wstępie uzasadnienia normy Konstytucji RP oraz konwencji międzynarodowych odnoszące się do zasady swobody wypowiedzi, w tym swobody wyrażania własnych poglądów. W konsekwencji nie można przyjąć, że w przypadku wyrażenia w prasie sądów wartościujących rolą organu władzy publicznej, w tym sądu, będzie ocena, czy ocena ta była racjonalna i właściwa. Sąd nie może bowiem pełnić roli swoistego cenzora ocen wartościujących. Zaaprobować należy ten nurt orzecznictwa ETPCz, który przyjmuje, że w przypadku sądów (ocen) --- STRONA 6 --- wartościujących konieczne jest wykazanie jedynie podstawy faktycznej formułowania określonych sądów, nadto wyrażone oceny muszą mieć uzasadniony związek z celami publikacji. W orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz ETPCz podkreślona została konieczność większej tolerancji na krytyczne sądy, w tym co do ich treści i formy, przez osoby publiczne. Podejmując się działalności publicznej, każdy powinien liczyć się z tym, że każdy czyn i słowo może być przedmiotem ocen krytycznych, publicznego, często nawet niesprawiedliwego osądu. Odnosząc powyższe rozważania do sprawy niniejszej zauważyć trzeba, że w artykułach zawartych w spornym numerze tygodnika zawarte zostały stwierdzenia uzasadniające ocenę przedstawioną na okładce. Czytelnik jest zatem w stanie ocenić przyczynę przedstawienia powódki w taki właśnie sposób jak to miało miejsce. Mając powyższe na uwadze sąd powództwo oddalił. Sąd oddalił wniosek pełnomocnika powódki o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków M. K. (1), M. K. (2) i S. N., który zgłoszony został na okoliczność rozmiaru krzywdy wyrządzonej powódce. Ocena rozmiaru krzywdy należy do sądu, zgodnie zaś z art.227 k.p.c przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W uzasadnieniu wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań z zeznań świadków nie zostały wskazane żadne istotne a sporne okoliczności, które za pomocą zeznań w/w świadków miałyby zostać udowodnione. Sąd oddalił również wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań stron. Zgodnie z art. 299 k.p.c. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Jest to zatem dowód, którego celem jest przede wszystkim uzupełnienie materiału dowodowego, jeśli z przyczyn obiektywnych taka potrzeba występuje. Dowód ten jest dowodem o charakterze subsydiarnym i należy po niego sięgać w sytuacji, w której brak jest materiału dowodowego pozwalającego na ocenę istotnych okoliczności w sprawie. W ocenie sądu w sprawie niniejszej sytuacja taka nie zachodziła. Powódka złożyła opinię medioznawcy prof. (...) M. M. (2), zgłaszając wniosek o dopuszczenie dowodu z tejże opinii, na okoliczność rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę. Sąd uznał, że w okolicznościach sprawy niniejszej ocena rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę nie wymaga wiedzy specjalnej. Z tego też powodu sąd oddalił wniosek pozwanych o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medioznawstwa (k.171).. Biorąc pod uwagę , że w spornej publikacji wykorzystany został wizerunek powódki w takim zakresie, iż oprócz rozpoznawalnej twarzy powódki nie zawierał on innych elementów w oparciu o które sama powódka byłaby w stanie stwierdzić w jakich okolicznościach fotografia została wykonana (k.396), wyraźnie nie zaprzeczając, że w okolicznościach wskazywanych przez pozwanych (k.356), oraz mając na uwadze stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 27 września 2013 r.( I CSK 739/12, LEX nr 1415494) sąd stwierdził, że nie zostało naruszone prawo do wizerunku powódki i za zbędne uznał przesłuchanie A. C. , który w świetle twierdzeń strony pozwanej wykonał fotografię wykorzystaną w publikacji. O kosztach sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie#IV C 967/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 roku Sąd Okręgowy w Warsza#art. 23 k.c.#art. 81 ust. 1 ustawy#art. 81 ust. 2 pkt#art. 81 ust. 1 tej#art. 81 ust. 1 prawa#art. 47 Konstytucji#art. 23 kc#art. 54 Konstytucji#art. 10 Konwencji#art. 24 k.c.#art. 10 ust. 1 Europejskiej#art. 2 Konstytucji#art. 14 mowa#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 54 ust. 2 Konstytucji#art. 1 Prawa#art. 41 Prawa#art.227 k.p.c#art. 299 k.p.c.#art. 98 k.p.c.