Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 1994 r. III KRN 171/94 TEZA aktualna Jeśli się zważy, że ustawowy okres przedawnienia karalności wykroczenia wynosi tylko jeden rok, to przyjęcie ciągłości czynu w odniesieniu do wykroczenia w tak długim horyzoncie czasowym, stanowiącym pięciokrotny okres przedawnienia, uzasadniać mogłyby tylko szczególne okoliczności, wskazujące na rzeczywiście nieprzerwany ciąg zdarzeń. W odniesieniu do wykroczeń konstrukcja ciągłości czynu powinna być stosowana ze szczególną ostrożnością, zwłaszcza przy określaniu okresu czynu ciągłego, tak aby przez tę konstrukcję nie podważać ustawowej instytucji przedawnienia. UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Aniela Popowicz. Sędziowie SN: Leszek Kubicki (spr.), Alfred Michalczyk. Protokolant: Krystyna Andruszczak. Sentencja Sąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie, przy udziale prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Wacławy Flatt-Ferenc, po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 1994 r. sprawy Julianny B., skazanej z art. 51 § 1 kw, z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości na korzyść oskarżonej od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 15 listopada 1993 r., uchyla zaskarżony wyrok i na podstawie art. 45 § 1 kw w związku z art. 11 pkt 6 k.p.k. postępowanie karne wobec Julianny B. umarza, a kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa. Uzasadnienie faktyczne Kolegium do Spraw Wykroczeń przy Sądzie Rejonowym orzeczeniem z dnia 7 czerwca 1993 r. Nr 766/93 uznało Juliannę B. za winną tego, że od 1988 roku w W. przy ulicy P. złośliwie utrudniała zamieszkanie swej sąsiadce Romanie S. poprzez częste i hałaśliwe dobijanie się do jej mieszkania i za to, na podstawie art. 107 kw, wymierzyło jej 800.000 zł grzywny. Sąd Rejonowy, rozpoznając sprawę na skutek złożenia przez obwinioną środka zaskarżenia, wyrokiem z dnia 15 listopada 1993 r. uznał oskarżoną za winną tego, że od 1988 r. w W. przy ulicy P. złośliwie i uciążliwie utrudniała zamieszkanie przez częste hałasowanie i dobijanie się do mieszkania należącego do jej sąsiadki Romany S. i za to, na podstawie art. 51 § 1 kw, wymierzył jej 600.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę aresztu, przyjmując, że 1 dzień aresztu równoważy jej grzywnie w kwocie 50.000 zł. Minister Sprawiedliwości zaskarżył powyższy wyrok w drodze rewizji nadzwyczajnej wniesionej na korzyść Julianny B. W rewizji podniesiono zarzut mającej wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania, a mianowicie art. 9, 114 § 1, 426 w związku z art. 455 k.p.k., polegającej na naruszeniu prawa do obrony oskarżonej przez rozpoznanie sprawy mimo wadliwego zawiadomienia o terminie rozprawy oraz wydania wyroku zaocznego w sytuacji, gdy w toku postępowania oskarżona nie składała wyjaśnień. III KRN 171/94 - Wyrok Sądu Najwyższego
--- STRONA 2 ---
Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego. W związku z tym zarzutem Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania wobec Julianny B. na podstawie art. 45 § 1 kw w związku z art. 11 pkt 6 k.p.k. Uzasadnienie prawne Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Zarzuty podniesione w rewizji są zasadne. Z analizy akt wynika - jak trafnie podniesiono to w uzasadnieniu rewizji - że oskarżona nie została prawidłowo zawiadomiona o terminie rozprawy. Wskazuje na to w sposób nie budzący wątpliwości karta 25 i 26 akt sprawy. Treść notatki sporządzonej przez pracownika sekretariatu sądu zawarta na karcie 16 w żadnej mierze nie może być uznana za dowód konwalidujący uchybienie związane z brakiem dowodu świadczącego o prawidłowym zawiadomieniu o terminie rozprawy. Stwierdzenie przeto w protokole rozprawy o prawidłowym zawiadomieniu oskarżonej jest nieprawidłowe. Okoliczności te świadczą o rażącym naruszeniu prawa oskarżonej do obrony. Julianna B. Została ukarana przez kolegium ds. wykroczeń za przypisane jej wykroczenie nakazem karnym bez składania wyjaśnień. W swoim odwołaniu od nakazu stanowczo zaprzeczyła, że dopuściła się przypisanego jej wykroczenia. W toku postępowania sądowego nigdy nie została jednak przesłuchana. Nigdy też nie przesłuchano w charakterze świadka, zgłoszonego przez nią w tym charakterze, Ryszarda B. W związku z faktem niezłożenia przez oskarżoną jakichkolwiek wyjaśnień, wydanie wyroku zaocznego stanowiło obrazę art. 426 § 1 k.p.k., stanowiąc jednocześnie rażącą obrazę prawa do obrony, gwarantowanego konstytucyjnie i określonego w art. 9 k.p.k. Należy jednocześnie wskazać, że sam stan akt uniemożliwia ustalenie rzeczywistej daty rozprawy przeprowadzonej w sprawie J.B. i daty wydania wyroku. W protokole rozprawy jako jej data podano dzień 15 listopada 1993 r. W wyroku, którego daty nie można ustalićwobec nie dających się odczytać poprawek, jako datę rozpoznania sprawy podano natomiast dzień 18 listopada 1993 r. W postępowaniu zaś o ustalenie kosztów powołano prawomocne orzeczenie z dnia 18 XI 1993 r., w samym jednak zarządzeniu wykonanie wyroku za datęuprawomocnienia się zaocznego wyroku przyjęto dzień 15 XIII 1993 r. Liczba tych nieścisłości jest zbyt duża, aby można było je uznać za oczywistą pomyłkę pisarską. Nie można również pominąć opisu przypisanego oskarżonej czynu. Oskarżoną uznano za winną tego, że od 1988 r. do 1993 r. poprzez częste hałasowanie złośliwie i uciążliwie utrudniała zamieszkanie jej sąsiadki. Przyjęto tu więc ciągłość wykroczenia obejmującąokres pięcioletni. Jeśli się zważy, że ustawowy okres przedawnienia karalności wykroczenia wynosi tylko jeden rok, to przyjęcie ciągłości czynu w odniesieniu do wykroczenia w tak długim horyzoncie czasowym, stanowiącym pięciokrotny okres przedawnienia, uzasadniaćmogłyby tylko szczególne okoliczności, wskazujące na rzeczywiście nieprzerwany ciąg zdarzeń. W realiach tej sprawy nie wskazano jednak na występowanie takich szczególnych okoliczności. W tym kontekście należy podnieść, że w odniesieniu do wykroczeń konstrukcja ciągłości czynu powinna być stosowana ze szczególną ostrożnością, zwłaszcza przy określaniu okresu czynu ciągłego, tak aby przez tę konstrukcję nie podważać ustawowej instytucji przedawnienia. Uznając podniesione w rewizji zarzuty za w pełni zasadne, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i - wobec stwierdzonego upływu okresu przedawnienia, jaki nastąpił od czasu zakończenia czynu ciągłego - postępowanie karne wobec Julianny B. umorzył na podstawie art. 45 § 1 kw w związku z art. 11 pkt 6 k.p.k. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 549 § 1 k.p.k.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie#III KRN 171/94#art. 51 § 1 kw#art. 45 § 1 kw#art. 11 pkt 6 k.p.k.#art. 107 kw#art. 455 k.p.k.#art. 426 § 1 k.p.k.#art. 9 k.p.k.#art. 549 § 1 k.p.k.