Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt III K 172/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2010 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku III Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca – SSO Izabela Komarzewska Protokolant Justyna Szmurło przy udziale oskarżycieli subsydiarnych D. D. i J. B. po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 30 marca, 5 maja, 22 czerwca, 11 sierpnia i 15 grudnia 2010 roku s p r a w y: P. K. s. J. i K. zd. O., ur. (…) w P., oskarżonego o to, że: 1. w okresie od dnia 31 grudnia 2008 roku do dnia 2 czerwca 2009 roku w B. pełniąc funkcję Komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w B., celem uzyskania korzyści majątkowej, przekroczył uprawnienia wynikajże z zajmowanej funkcji w toku postępowania egzekucyjnego o sygn. akt (…) oraz postępowania o zabezpieczenie roszczenia o sygn. akt -1. ā,,"$Ŝ\\ '*f* ay -;"×=
--- STRONA 2 ---
(…) prowadzonych na wniosek wierzyciela A. C. przeciwko dłużnikowi „….’’ J. B., D. D. Spółka jawna z siedzibą w B. poprzez podejmowanie czynności egzekucyjnych i zabezpieczających bez podstawy prawnej i faktycznej, w tym poprzez zablokowanie rachunków bankowych dłużnika, nieterminowe zawiadamianie instytucji bankowych o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, przetrzymywanie zajętych środków finansowych na prywatnym rachunku bankowym pomimo umorzenia postępowań i dokonywanie ich zwrotu z kilkumiesięcznym opóźnieniem, czym działał na szkodę „…..” J. B., D. D. Spółka jawna z siedzibą w B., tj. o czyn z art. 231 § 2 k.k. 2. w okresie od dnia 2 stycznia 2009 roku do dnia 2 czerwca 2009 roku w B. dopuścił się przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 131 562,61 zł (równowartość 28 851,45 Euro) i 102 047,30 zł (równowartość 28 742,72 USD) z zablokowanych w toku postępowania egzekucyjnego rachunków bankowych oskarżycieli, co stanowiło mienie znacznej wartości, czym działał na szkodę „….” J. B., D. D. Spółka jawna z siedzibą w B., tj. o czyn z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. I. Oskarżonego P. K. uniewinnia od popełnienia zarzucanych mu czynów. II. Kosztami procesu obciąża oskarżycieli subsydiarnych J. B. i D. D. w częściach równych.
--- STRONA 3 ---
Sygn. akt III K 172/09 U z a s a d n i e n i e Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego Sąd ustalił, co następuje. Oskarżyciel subsydiarny zarzucił P. K., że: I. W okresie od dnia 31 grudnia 2008 roku do dnia 2 czerwca 2009 roku w B. pełniąc funkcję Komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w B., celem uzyskania korzyści majątkowej, przekroczył uprawnienia wynikające z zajmowanej funkcji w toku postępowania egzekucyjnego o sygn. akt (…) oraz postępowania o zabezpieczenie roszczenia o sygn. akt (…), prowadzonych na wniosek wierzyciela A. C. przeciwko dłużnikowi „…” J. B., D. D. Spółka jawna z siedzibą w B., poprzez podejmowanie czynności egzekucyjnych i zabezpieczających bez podstawy prawnej i faktycznej, w tym poprzez zablokowanie rachunków bankowych dłużnika, nieterminowe zawiadamianie instytucji bankowych o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, przetrzymywanie zajętych środków finansowych na prywatnym rachunku bankowym pomimo umorzenia postępowań i dokonywanie ich zwrotu z kilkumiesięcznym opóźnieniem, czym działał na szkodę „….” J. B., D. D. Spółka jawna z siedzibą w B., tj. o czyn z art. 231 § 2 k.k.; II. W okresie od 02 stycznia 2009 roku do dnia 02 czerwca 2009 roku w B. dopuścił się przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 131 562,61 złotych (równowartość 28 851,45 EURO) i 102 047,30 złotych (równowartość 28 745,72 USD) z zablokowanych w toku postępowania egzekucyjnego rachunków bankowych oskarżycieli, co stanowiło mienie znacznej wartości, czym działał na szkodę „….” J. B., D. D. Spółka jawna z siedzibą w B., tj. o czyn z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.
--- STRONA 4 ---
Postanowieniem z dnia 23 marca 2009 r. Prokurator Rejonowy w B. umorzył śledztwo dotyczące tych zarzutów (czyn I obejmował okres od dnia 31 grudnia 2008 r. do 23 stycznia 2009 r., zaś czyn II okres od dnia 2 stycznia 2009 r. do 6 lutego 2009 r.) na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Sąd Okręgowy w B. postanowieniem z dnia 21 lipca 2009 r. postanowienie to uchylił i sprawę przekazał do dalszego prowadzenia Prokuraturze Rejonowej B.-P. w B. W dniu 2 września 2009 r. prokurator ponownie umorzył śledztwo w tej sprawie na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Sąd ustalił w sprawie następujący stan faktyczny. Wyrokiem Sądu Okręgowego w B. z dnia 29 grudnia 2008 roku, sygn. akt (…), zasądzono od pozwanego „….” J. B., D. D. Spółki jawnej w B. na rzecz powoda A. C. kwotę 931 694,05 złotych wraz z ustawowymi odsetkami w stosunku rocznym od dnia 01 lutego 2004 roku. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 63 654 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 6 629 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Nadto Sąd nadał w punkcie IV wyrokowi, w części zasądzającej do kwoty 319 796,46 złotych, rygor natychmiastowej wykonalności. W dniu 31 grudnia 2008 roku Sąd Okręgowy w B. na wniosek pełnomocnika powoda A. C., radcy prawnego M. T., nadał klauzulę wykonalności w zakresie punktu IV wyroku. Po otrzymaniu w tym dniu tytułu wykonawczego pełnomocnik powoda niezwłocznie złożył go u komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w B. z wnioskami o egzekucję kwoty 319 796,46 złotych wraz z ustawowymi odsetkami do dnia 31 grudnia 2008 roku w wysokości 188 316,31 złotych oraz wniosek o zabezpieczenie roszczenia w oparciu o art. 479 19a k.p.c. bez nadawania klauzuli wykonalności wyrokowi Sądu Okręgowego w B. z dnia 29 grudnia 2008 roku w zakresie
--- STRONA 5 ---
kwot: 611 897,59 złotych należności głównej wraz z ustawowymi odsetkami wynikającymi z wyroku oraz 63 654 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Postępowanie egzekucyjne zostało zarejestrowane pod sygn. akt (…), zaś postępowanie o zabezpieczenie roszczenia pod sygn. akt (…). W obu przypadkach pełnomocnik wierzyciela wskazał jako sposób dochodzenia należności zajęcie rachunków bankowych dłużnika oraz zajęcie wierzytelności przysługujących dłużnikowi wobec (…) Urzędu Skarbowego w B. z tytułu nadpłaty lub zwrotu podatku. Postępowanie egzekucyjne oraz o zabezpieczenie roszczenia zostały wszczęte w dniu 31 grudnia 2008 roku. Tego samego dnia komornik sporządził zawiadomienia o zajęciu rachunków bankowych i zakazie wypłat do banków, w których dłużnik mógł posiadać rachunki i przesłał je do: (…) Banku (…) Oddział w B., Banku (…) Centrala w K., Banku (…) Centrala w W. oraz Banku (…) w W. (…) Oddział w B., przy czym zawiadomienia do banków znajdujących się poza B. zostały wysłane drogą pocztową, natomiast do instytucji i banków znajdujących się w B., dostarczone przez pracownika kancelarii komorniczej. Również tego samego dnia zostały przez pracowników kancelarii komorniczej sporządzone zawiadomienia dla dłużnika i wierzyciela o wszczęciu postępowania egzekucyjnego oraz o zabezpieczeniu roszczenia. Zawiadomienia dłużnika o wszczęciu postępowań zostały doręczone w dniu 08 stycznia 2009 roku. W dniu 05 stycznia 2009 roku komornik sądowy otrzymał pierwsze potwierdzenie o zajęciu rachunków bankowych dłużnika i na konto wskazane przez komornika wpłynęła pierwsza zajęta kwota pieniędzy. Tego samego dnia pełnomocnik dłużnika, radca prawny E. R., poinformowała komornika, iż dłużnik spłacił swój dług oraz wniosła o umorzenie postępowania zabezpieczającego, podnosząc iż w związku ze zmianami przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, na podstawie przepisów intertemporalnych, brak jest podstaw do prowadzenia tego postępowania. Wskazała, że zajęcie rachunków bankowych utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej przez dłużnika.
--- STRONA 6 ---
Dłużnik „….” J. B., D. D. Spółka Jawna w B. dokonał w dniu 06 stycznia 2009 roku wpłaty kwoty 319 796,46 złotych bezpośrednio na prywatny rachunek bankowy wierzyciela A. C. Do Kancelarii Komorniczej w dniu 06 stycznia 2009 roku o godz. 14.57 wpłynął faks zawierający wydruk potwierdzenia wykonania operacji, a pełnomocnik wierzyciela poinformował komornika sądowego o fakcie wpłaty kwoty 319 796,46 złotych bezpośrednio na konto wierzyciela. W dniu 07 stycznia 2009 roku do kancelarii komorniczej wpłynął pisemny wniosek pełnomocnika wierzyciela o umorzenie prowadzonej egzekucji ze wszelkich składników majątkowych dłużnika do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd w drodze wykładni wątpliwości w zakresie odsetek odnośnie treści punktu IV wyroku Sądu Okręgowego w B. będącego podstawą egzekucji. W dniu 07 stycznia 2009 roku komornik postanowił o umorzeniu postępowania egzekucyjnego w sprawie (…), o czym zawiadomił m.in. banki, w których dokonano zajęcia rachunków dłużnika. W dniu 12 stycznia 2009 roku pełnomocnik wierzyciela wystąpił z wnioskiem do Sądu Okręgowego w B. o wykładnię wyroku z dnia 29 grudnia 2008 roku. Postanowieniem z dnia 20 stycznia 2009 roku Sąd oddalił ten wniosek, jednak w uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazując, że objęcie rygorem natychmiastowej wykonalności także odsetek od kwoty 319 796,46 złotych wymagałoby wyraźnego zapisu o tym w treści wyroku. Postanowieniem z dnia 23 stycznia 2009 roku w sprawie (…) komornik ustalił koszty postępowania egzekucyjnego na kwotę 48 032,52 złotych, w tym opłaty stosunkowej 47 969,47 złotych. Kwota ta została potrącona z dokonanej w dniu 05 stycznia 2009 roku wpłaty przez dłużnika sumy 78 317,69 złotych i złożona do depozytu sądowego do czasu uprawomocnienia postanowienia o kosztach egzekucyjnych. Różnica z kwoty wpłaconej przez dłużnika została przelana na depozyt sądowy w sprawie o zabezpieczenie roszczenia oraz stanowiła pokrycie kosztów adwokackich przyznanych przez Sąd. Postanowienie o kosztach egzekucyjnych zostało zaskarżone przez pełnomocnika dłużnika. Na mocy postanowienia z dnia 09 kwietnia 2009 roku Sąd Rejonowy w B. zmienił postanowienie komornika w
--- STRONA 7 ---
ten sposób, że wysokość kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu egzekucyjnym ustalił na kwotę 1 800 złotych, zaś wysokość pozostałych opłat na łączną kwotę 290,58 złotych. Postanowienie uprawomocniło się w dniu 03 maja 2009 roku. W dniu 09 maja 2009 roku komornik sądowy zwrócił się do depozytu Sądu Rejonowego w B. o zwrot złożonej tam kwoty 47 969,47 złotych. Sąd Rejonowy w B. w dniu 29 maja 2009 roku (data księgowania) przelał kwotę 47 969,47 złotych na konto komornika. W dniu 01 czerwca 2009 roku komornik sądowy przelał na konto „….” kwotę 50 258,53 złotych, przy czym z tej kwoty 2 516,59 złotych stanowiły naliczone odsetki ustawowe, które spełnił dobrowolnie nie chcąc dalszego konfliktu z dłużnikiem. Pomimo umorzenia postępowania egzekucyjnego w sprawie (…) komornik sądowy kontynuował czynności w toku postępowania o zabezpieczenie roszczenia w sprawie (…), zgodnie z wnioskiem pełnomocnika wierzyciela. Na konto komornika wpływały sumy przekazywane przez banki z zajętych rachunków dłużnika. Wszystkie kwoty były wyrażane w złotówkach, żadna wpłata nie została dokonana w walutach obcych, w tym w EURO czy też USD. Niezwłocznie po otrzymaniu tych wpłat, zgodnie z procedurą przyjętą w postępowaniu zabezpieczającym, komornik przelewał zabezpieczone środki na depozyt przy Sądzie Rejonowym w B.. Po rozpoznaniu skargi dłużnika na czynności komornika postanowieniem z dnia 16 stycznia 2009 roku Sąd Rejonowy w B. w trybie art. 759 § 2 k.p.c. uchylił czynności komornika w sprawie (…) z dnia 31 grudnia 2008 roku - zawiadomienie o zajęciu rachunków bankowych i zakazie wypłat w postępowaniu zabezpieczającym i zajęcie wierzytelności w (…) Urzędzie Skarbowym w B. oraz nakazał umorzyć postępowanie egzekucyjne w przedmiotowej sprawie. W dniu 20 stycznia 2009 roku na wniosek pełnomocnika dłużnika Sąd stwierdził, że postanowienie to jest prawomocne i wydał mu odpis postanowienia, nie zostało ono natomiast doręczone wierzycielowi ani komornikowi. W tym samym dniu, o godzinie 16.00 pełnomocnik dłużnika przedstawiła komornikowi odpis postanowienia
--- STRONA 8 ---
Sądu Rejonowego w B. z żądaniem umorzenia postępowania zabezpieczającego. W dniu 21 stycznia 2009 roku komornik umorzył postępowanie o zabezpieczenie roszczenia w sprawie sygn. akt (…) oraz zawiadomił o umorzeniu banki, w których dłużnik posiadał rachunki. Po otrzymaniu odpisu postanowienia Sądu z dnia 16 stycznia 2009 roku, pismem z dnia 23 stycznia 2009 roku zwrócił się do Sądu Rejonowego w B. o przekazanie z depozytu na jego konto sum przekazanych z zajętych rachunków bankowych w sumie wysokości 309 796,92 złotych. Kwota ta została przekazana na rachunek komornika w dniu 05 lutego 2009 roku. Dnia 06 lutego 2009 roku komornik przelał w/w kwotę na rachunek bankowy dłużnika „….” J. B., D. D. Spółka Jawna w B. W dniu 11 lutego 2009 roku „….” zwróciło na konto komornika sumę 146 631,30 złotych, jednocześnie informując go, że w toku postępowania zabezpieczającego zostały zajęte środki w kwocie 161 330,54 złotych oraz 28 851,45 EURO i 28 745,72 USD. Wezwano komornika do zapłaty w/w kwot w walucie obcej wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia zajęcia i przelania na rachunek bankowy komornika wraz z kwotą wynikającą ze wzrostu kursu walut do dnia zwrotu. W trakcie postępowania zabezpieczającego pierwsze wpłaty na poczet zadłużenia zostały dokonane przez dłużnika w dniu 05 stycznia 2009 roku i zostały one zaksięgowane na koncie depozytu sądowego w dniu 08 stycznia 2009 roku. Pierwsze wpłaty od banków pochodziły z dnia 09 stycznia 2009 roku (piątek) i zostały zaksięgowane na koncie depozytu sądowego w dniu 14 stycznia 2009 roku (przelew wykonany przez komornika w dniu 13 stycznia 2009 roku). Suma kwot złożonych do depozytu była równa sumie kwot zajętych w poszczególnych bankach, a następnie zwróconych przez komornika na konto „….” J. B., D. D. Sp. j. z siedzibą w B. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: wyjaśnienia oskarżonego P. K. (k. 132 odwr.-136), zeznania oskarżycieli posiłkowych J. B. (k. 136 odwr. – 137 odwr.) i D. K. D. (k. 137 odwr. – 138 odwr.), zeznania
--- STRONA 9 ---
pozostałych świadków A. C. (k. 138 odwr. – 139), E. R. (k. 139 – 142 odwr.), M. T. (k. 170 odwr. – 173), E. D. (k. 173 – 173 odwr.), M. T. (k. 174 – 175 odwr.), akta sprawy (…), akta (…), akta (…), akta (…), kserokopie akt sprawy Sądu Rejonowego w B. Sekcji Egzekucyjnej II Wydziału Cywilnego sygn. (…) (k. 31-114), wydruki z księgi sum depozytowych o dokonanych wpłatach i wypłatach w sprawach (…) i (…) przesłane z Oddziału Finansowego Sądu Rejonowego w Białymstoku (k. 158-160), informacja z (…) Banku (…) Oddział w B. (k. 163), sprawozdanie z kontroli prawidłowości prowadzenia rachunkowości w kancelarii komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w B. P. K. (k. 165), wykazy listów poleconych nadanych w placówce pocztowej (k. 166, 167, 168, 169), pismo informacyjne nadesłane z Bank (…) S.A. w G. (k. 197), wyciąg bankowy z (…) Banku (…) w Z. dotyczący operacji pomiędzy „….” J. B. i D. D. Sp. j., a A. C. sporządzony przez sędziego referenta po przeanalizowaniu wyciągu bankowego w wersji elektronicznej (k. 207-209), opinię z zakresu rachunkowości (k. 227-236, 328 odwr. – 329), kserokopie z akt sprawy Sądu Okręgowego w B. VII Wydział Gospodarczy sygn. (…) (k. 285- 324). Oskarżony P. K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Opisał przebieg postępowania w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym w sprawach (…) i (…). Wyjaśnił, że wszczął postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne w dniu złożenia wniosków, to jest 31 grudnia 2008 r. Pełnomocnik wierzyciela wskazał sposób egzekucji i oskarżony podjął odpowiednie działania. Wnioski o zajęcie rachunków bankowych i wierzytelności w (…) Urzędzie Skarbowym zostały wysłane pocztą lub dostarczone przez pracownika jego kancelarii. Do dnia 5 stycznia 2009 r. kancelaria była zamknięta i we wszczętych postępowaniach nic się nie działo. W dniu 5 stycznia 2009 roku stawiła się w kancelarii pełnomocnik dłużnika, radca prawny E. R., i wniosła do protokołu, iż jej zdaniem wyrok Sądu Okręgowego, który był podstawą do
--- STRONA 10 ---
wszczęcia postępowania egzekucyjnego i zabezpieczającego, budzi wątpliwości interpretacyjne z jej strony i ze strony jej klienta. Do protokołu podniosła, iż art. 479 19a k.p.c. w związku z art. 4 ustawy wprowadzającej, jej zdaniem, uniemożliwia prowadzenie postępowania zabezpieczającego z uwagi na to, iż wyrok który zapadł w przedmiotowej sprawie jest wynikiem postępowania, które zostało wszczęte przed 20 marca 2007 roku, a zatem przed nowelizacją k.p.c. Podniosła do tego protokołu, iż wyrok Sądu Okręgowego w B. w punkcie IV, który dotyczy rygoru natychmiastowej wykonalności, nie mówi o odsetkach, w związku z czym uniemożliwia egzekucję odsetek. W związku z tymi wątpliwościami podniesionymi przez pełnomocnika dłużnika oskarżony przekazał je pełnomocnikowi wierzyciela. Postanowił również skonsultować ten problem prawny z kolegami komornikami oraz z Sędzią Wizytatorem Sądu Okręgowego M. T.. Po tych konsultacjach, opierając się głównie na opinii wyrażonej przez sędziego wizytatora, oskarżony stwierdził, że zarówno postępowanie egzekucyjne, jak i zabezpieczające jest prowadzone prawidłowo. W postępowaniu egzekucyjnym wątpliwości, które powstały były wynikiem zapisu w punkcie IV wyroku, który nadawał rygor natychmiastowej wykonalności w punkcie I co do kwoty 319 tysięcy złotych. Oskarżony zainicjował postępowanie dotyczące interpretacji orzeczenia. Sąd Okręgowy odmówił interpretacji orzeczenia, w uzasadnieniu postanowienia wskazując, że kwota 319 000 zł, określona w punkcie IV wyroku, jest należna bez odsetek. Sąd w uzasadnieniu wskazał, że gdyby rygor natychmiastowej wykonalności dotyczył odsetek od tej kwoty, to Sąd by to w rozstrzygnięciu wskazał. Oskarżony uzyskał od sędziego wizytatora stanowisko takie, że zapis punktu IV był wadliwie skonstruowany, jako że punkt I mówił o odsetkach od całej kwoty. Ponadto sędzia wizytator wskazał, iż punkt IV wyroku Sądu Okręgowego, który mówił o nadaniu rygoru 319 000 zł, jest wynikiem przyznania przez pozwanego w procesie tej kwoty, dlatego Sąd w tej części nadał rygor natychmiastowej wykonalności i powinno to dotyczyć także odsetek od tej kwoty. Odnośnie
--- STRONA 11 ---
postępowania zabezpieczającego sędzia wizytator wyraził opinię, iż wyrok ten stanowi jak najbardziej podstawę postępowania zabezpieczającego. Oskarżony wskazał, iż pojawiły się różne koncepcje dotyczące interpretacji art. 479 19a k.p.c. Pierwsza z interpretacji była taka, iż art. 479 19a k.p.c. w związku z art. 4 ustawy wprowadzającej, który mówi, że w sprawach wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się do czasu zakończenia postępowania w danej instancji przepisy dotychczasowe. W związku z czym nie można postępowania zabezpieczającego wiązać z żadną instancją, że wyrok, który zapadł przed Sądem Okręgowym w B., zakończył definitywnie stosowanie przepisów sprzed nowelizacji. Komornik nie jest zaś organem sądowym i nie można go nazwać instancją, i jako taki prowadzi postępowanie nieprocesowe. W związku z tym stosuje przepisy do prowadzenia postępowania zabezpieczającego zgodne ze stanem prawnym z dnia wszczęcia postępowania zabezpieczającego. Druga z interpretacji, w stosowaniu bardzo podobna do pierwszej interpretacji mówi, iż przepis art. 4 ustawy wprowadzającej nie jest przepisem skierowanym do organu egzekucyjnego. Adresatem tego przepisu jest Sąd rozpoznający sprawę w danej instancji. Trzecia interpretacja dokonana przez sędziego wizytatora jest taka, iż jeśli nawet by przyjąć, iż interpretacja strony dłużników jest trafna to komornik i tak powinien prowadzić postępowanie zabezpieczające, bo nie jest w stanie zbadać, w oparciu o jakie przepisy procedował Sąd. Po pierwsze, komornik nie mógłby tego sprawdzić w jakimkolwiek przyzwoitym terminie, po drugie: Sąd na takie pytanie nie udzieliłby odpowiedzi, bo komornik nie jest stroną postępowania. Przyjmując tę interpretację to wierzyciel składając wniosek zabezpieczający wraz z wyrokiem bierze na siebie odpowiedzialność za to, czy wyrok ten jest podstawą postępowania zabezpieczającego, czy też nie. Komornik tego nie bada, ponieważ badanie formalne przez komornika wniosku egzekucyjnego oraz tytułu polega na tym, iż komornik bada, czy tytuł został wydany przez Sąd, czy są odpowiednie pieczęcie, czy treść wyroku nadaje się do egzekucji komorniczej, czy też prowadzenia zabezpieczenia. Sędzia
--- STRONA 12 ---
wizytator podniósł, że pełnomocnik obowiązanych może złożyć skargę do Sądu Rejonowego w B. na czynności komornika i to Sąd w wyniku złożonej skargi będzie mógł merytorycznie rozpoznać, czy postępowanie zabezpieczające może być prowadzone czy też nie, gdyż Sąd ma środki i możliwości do sprawdzenia. W tym zakresie pełnomocnik dłużnika wniósł skargę na czynności oskarżonego i nakazał umorzenie postępowania zabezpieczającego. Oskarżony stwierdził, iż nie jest to niczym nadzwyczajnym. Wyjaśnił, iż to on nawet zachęca strony do składania tego rodzaju skarg, gdyż wówczas w wyniku orzeczenia wydanego przez Sąd to Sąd bierze na siebie interpretację tytułu. Odnosząc się do zarzutu, iż podjął czynności bez uiszczenia przez pełnomocnika wierzyciela stosownej opłaty oskarżony podał, że w przypadku postępowania egzekucyjnego jak i zabezpieczającego komornik nie ma obowiązku pobierania opłaty. Oskarżony wyjaśnił, że Skarb Państwa nie uczestniczy w żaden sposób w utrzymywaniu aparatu egzekucyjnego. Komornik musi utrzymać siebie oraz całą kancelarię z tego, co uzyska jako przychód z działalności gospodarczej. W związku z tym, że musi się utrzymać jako podmiot gospodarczy na rynku, ma możliwość decydowania o tym, czy daną opłatę pobierze czy nie. Obecnie jest tak, że funkcjonują dwa rodzaje opłat uiszczanych przez wierzyciela: zaliczka na wydatki i opłaty stałe. Powszechną praktyką jest obecnie, iż komornicy nie pobierają przy wszczęciu postępowania egzekucyjnego zaliczek na wydatki, niektórzy również opłat. Zaliczki na wydatki oraz opłaty stałe są pobierane w trakcie postępowania egzekucyjnego z uwagi na to, iż komornik prowadząc egzekucję wie, którzy wierzyciele w przyszłości wpłacą lub nie wpłacą kwoty niezbędne do prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Komornik działa na wolnym rynku i musi spotykać się z konkurencją tego rodzaju, iż komornicy w niektórych częściach Polski w ogóle nie pobierają zaliczek na wydatki, zachęcając tym samym klientów do korzystania z ich usług. W postępowaniu zabezpieczającym komornik ustala opłaty, ale nie decyduje kto ją ponosi. W zakresie orzeczenia,
--- STRONA 13 ---
kto ma taką opłatę ponieść, decyduje Sąd na wniosek jednej ze stron po uprawomocnieniu się postanowienia o ustaleniu kosztów postępowania egzekucyjnego. Odnosząc się do zarzutu nieterminowego zawiadamiania instytucji bankowych oskarżony wskazał, że czynności w postępowaniu egzekucyjnym podejmowane są od razu. Nie mógł informować dłużnika o zajęciu rachunków bankowych przed ich faktycznym zajęciem, ponieważ byłoby to zasygnalizowaniem dłużnikowi czynności de facto ich nie wykonując, co doprowadziłoby do sytuacji swobodnego dysponowania kontami przez dłużników, a wtedy to wierzyciel mógłby mu postawić zarzut, iż jego działania zostały podjęte na szkodę wierzyciela. Oskarżony spotkał się z taką sytuacją, że dłużnik usunął środki finansowe z kont po powzięciu informacji o wszczęciu egzekucji. Korespondencja korzystna dla stron była wysyłana niezwłocznie. Jeśli chodzi o sytuację, iż dłużnik spłacił należność i przesłał oskarżonemu faks w dniu 6 stycznia informujący o tym, to ‒ w ocenie oskarżonego ‒ faks nie był żadnym dowodem zapłaty. Momentem zapłaty należności nie jest moment przesłania pieniędzy przez dłużnika, tylko moment gdy wierzyciel otrzyma te pieniądze. Gdy toczy się postępowanie egzekucyjne, przedstawienie dowodu zapłaty przez dłużnika nie skutkuje umorzeniem postępowania z uwagi na spłatę należności. Kiedy dłużnik przedstawi dowód zapłaty komornikowi, komornik przesyła go wierzycielowi celem potwierdzenia, czy rzeczywiście doszło do spłaty należności. Wierzyciel musi potwierdzić, że rzeczywiście otrzymał należność. W tej sprawie, w związku z przesłaniem tego faksu oskarżony skontaktował się z wierzycielem lub jego pełnomocnikiem celem poinformowania, że taki faks wpłynął i poprosił o informację, czy potwierdza to wierzyciel, a jeśli nie - to żeby w momencie, kiedy otrzyma pieniądze na konto natychmiast go o tym powiadomił. W tej rozmowie pełnomocnik wierzyciela poinformował oskarżonego, że na tą chwilę wpłaty nie było. Zobligował się, że poinformuje oskarżonego gdy wpłata wpłynie, i taką informację oskarżony
--- STRONA 14 ---
otrzymał tego samego dnia w godzinach wieczornych na telefon komórkowy bądź na telefon kancelarii. Po otrzymaniu telefonicznej informacji o wpłacie, oskarżony poprosił o pisemne potwierdzenie w jak najszybszym czasie. Taka informacja została przyniesiona z kancelarii pełnomocnika wierzyciela i w związku z tym oskarżony umorzył postępowanie egzekucyjne natychmiast ze wszystkich składników majątkowych. Należność wpłacona przez dłużnika stanowiła kwotę główną, a pozostawała niewyjaśniona kwestia odsetek z punktu IV. Ponieważ pełnomocnik wierzyciela nie wiedział, kiedy uzyska wykładnię wyroku, oskarżony zaproponował, by złożył wniosek o umorzenie egzekucji. Dzięki temu powstała możliwość umorzenia postępowania egzekucyjnego co do wszystkiego. W związku z tym, że postępowanie egzekucyjne nie toczyło się już co do żadnego składnika majątkowego, pozostawało czekać na wykładnie Sądu Okręgowego w B.. W związku z tym, że Sąd Okręgowy dokonał wykładni, że odsetki są nienależne i postępowanie egzekucyjne zostało zakończone w całości, ustalone zostały koszty egzekucyjne. Koszty te zostały orzeczone w wysokości 15% należności zgodnie z obowiązującą w ówczesnym czasie interpretacją przepisów. Długo po zakończeniu tego postępowania egzekucyjnego tak orzecznictwo sądów, jak i orzeczenia Sądu Najwyższego stały na stanowisku, iż opłata egzekucyjna jest należna w przypadku bezpośredniej spłaty kwoty wierzycielowi w wysokości 5%. Gdy było prowadzone postępowanie egzekucyjne, między innymi komentarz wskazywał, że opłata stosunkowa powinna wynosić 15%. Z tą opłatą wiąże się postanowienie Sądu Rejonowego w B., który pod koniec kwietnia 2009 roku wydał orzeczenie, iż opłata ta należy się w kwocie minimalnej z uwagi na to, iż zawiadomienie o przyjęciu egzekucji dłużnik odebrał 8 stycznia a spłata należności egzekucyjnej miała miejsce 6 stycznia. W związku z tym Sąd Rejonowy podniósł, iż zgodnie z przepisami opłata powinna być w minimalnej kwocie. Według oskarżonego, Sąd nie zauważył, iż 5 stycznia w kancelarii komornika stawiła się pełnomocnik dłużników, która zapoznała się z całymi aktami egzekucyjnymi. Oskarżony nie
--- STRONA 15 ---
mógł złożyć zażalenia na to postanowienie z uwagi na błąd pracownika jego kancelarii, który poinformował o tym, iż Sąd wydał takie orzeczenie, już po terminie do złożenia zażalenia. Oskarżony stwierdził, że nie przetrzymywał żadnych pieniędzy uzyskanych z egzekucji na swoim koncie prywatnym. Pieniądze te znajdowały się w depozycie sądowym, chodź w przypadku orzeczenia kosztów egzekucyjnych i pobrania ich od dłużnika na konto komornika nie ma takiego obowiązku, by trzymać je w depozycie sądowym. Stosowana jest na ogół taka praktyka, iż pieniądze te wkłada się w tak zwane saldo, czyli nie są jeszcze przychodem komornika, ale znajdują się na koncie komornika. W tym przypadku opłata była przetrzymywana w depozycie sądowym z ostrożności, z uwagi na postawę pełnomocnika dłużnika. Kwestia zwrotu kwot depozytowych była przedmiotem badania głównego księgowego Sądu Rejonowego w B. i w tym zakresie jest wyrażona opinia w protokole pokontrolnym za 2009 rok. Zawsze w przypadku kwot depozytowych komornik zleca wypłatę Sądowi Rejonowemu na własne konto i dopiero po wpłynięciu pieniędzy na konto komornika te pieniądze mogą być zwrócone na konto którejś ze stron. Księgowość Sądu Rejonowego w B. badała, dlaczego w depozycie sądowym znajdowała się kwota 47 tysięcy, a została zwrócona na konto kwota 50 tysięcy. Wynika to z tego, iż w sprawach niekonfliktowych standardowo komornik zwraca kwotę główną plus odsetki naliczone przez bank, który prowadzi rachunek dla Sądu. Oskarżony zwrócił dłużnikowi kwotę z odsetkami ustawowymi, stąd wzięła się różnica w kwotach. W tym przypadku tę kwotę zwrócił z ustawowymi odsetkami dla świętego spokoju, bo kwestia ta nie jest do końca uregulowana i po konsultacjach z różnymi prawnikami stwierdził, że dokona zwrotu z ustawowymi odsetkami. Kwotę tę zwrócił dłużnikowi 1 czerwca. Pracownicy kancelarii nalegali na szybkie przelanie tych pieniędzy z konta Sądu, bo każdy dzień zwłoki powodował, że oskarżony do tego postępowania dopłacał. Inne należności uzyskane w postępowaniu
--- STRONA 16 ---
zabezpieczającym były zwracane niezwłocznie. Oskarżony otrzymał list od pełnomocnika dłużnika, że pobrał kwoty w walucie. Oskarżony podał, że kwot w walucie obcej w tym postępowaniu nie pobrał, gdyż nie prowadzi kont dewizowych i rozliczeń w walutach. Zajmując konta dłużnika w danym banku nie wie, jakie konta dłużnik posiada ani czy bank dłużnika dokonywał przewalutowania. Niektóre banki informują komornika o tym, że dokonały zajęcia jakiejś konkretnej kwoty, a niektóre ograniczają się do przesłania pieniędzy. Informacja z banku dłużnika jest przesyłana przez bank wówczas, kiedy zachodzą jakieś przeszkody prawne w realizacji zajęcia, ale pisma dotyczą tylko tych przeszkód prawnych lub faktycznych, na przykład braku środków. To, co znajdowało się na koncie komornika, a nie zostało pobrane w jakikolwiek sposób do postępowania egzekucyjnego, zostało zwrócone dłużnikowi. 13 stycznia 2009 roku oskarżony umorzył postępowanie egzekucyjne w (…)Urzędzie Skarbowym, ponieważ wierzyciel błędnie wskazał, że właściwym dla dłużnika jest (…)Urząd Skarbowy. Sąd zważył, co następuje. Stan faktyczny w sprawie jest w zasadzie niekwestionowany, a przebieg zdarzeń nie budzi wątpliwości, gdyż znajduje potwierdzenie w materiale o charakterze obiektywnym w postaci dowodów na piśmie. Kwestią zasadniczą w niniejszej sprawie jest interpretacja, głównie w kontekście przepisów postępowania cywilnego, czynności podejmowanych przez oskarżonego. Główne zarzuty dotyczące czynności podejmowanych przez P. K. znalazły się w zeznaniach E. R., pełnomocnika w postępowaniu egzekucyjnym oskarżycieli subsydiarnych. Stwierdziła ona, że komornik sądowy prowadząc postępowanie egzekucyjne i zabezpieczające dopuścił się jako funkcjonariusz publiczny przekroczenia uprawnień i nie dopełnił ciążących na nim obowiązków. Podniosła, że komornik podjął czynności egzekucyjne nie wzywając dłużnika do dobrowolnego spełnienia świadczenia. Zeznała, że o tym, iż komornik powinien
--- STRONA 17 ---
wezwać dłużnika do spełnienia świadczenia mówią przepisy o postępowaniu zabezpieczającym, to jest art. 737 lub następne k.p.c. Jej zdaniem, komornik powinien samodzielnie ocenić, czy istnieje podstawa faktyczna do przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego, a nie bez namysłu zajmować konta bankowe dłużnika. Wskazała, że pełnomocnik powoda wystąpił o wydanie odpisu tego orzeczenia z klauzulą wykonalności w zakresie punktu IV w dniu 30 grudnia 2008 roku, a odpis tego orzeczenia z klauzulą został wydany przez pracownika Sekretariatu Sądu pracownikowi kancelarii pełnomocnika powoda w dniu 31 grudnia 2009 roku o godzinie 14.20. Wniosek wierzyciela, reprezentowanego przez M. T., o wszczęcie egzekucji w oparciu o taki tytuł wykonawczy został złożony 30 grudnia 2008 roku. Analizy akt komorniczych dokonała 5 stycznia 2009 roku i były to akta dwóch postępowań: egzekucyjnego i zabezpieczającego. W tym dniu osobiście złożyła w obecności oskarżonego do protokołu w siedzibie jego kancelarii żądanie natychmiastowego umorzenia postępowania zabezpieczającego z uwagi na fakt, iż brak jest podstawy do dokonania takiego zabezpieczenia. Wyjaśniła do protokołu, na czym polega − w jej ocenie jako pełnomocnika dłużnika − niewłaściwe działanie komornika. Wskazała podstawy prawne z k.p.c. i wyraźnie zaznaczyła, iż wyrok wydany w tej sprawie nie stanowi tytułu zabezpieczenia. Oskarżony przyjął od niej oświadczenie, nie odnosząc się do niego. Kiedy udała się do kancelarii oskarżonego, wiedziała już o zajęciu rachunków bankowych przez komornika, gdyż informację o tym uzyskała od oskarżycieli. W czasie tej wizyty poinformowała oskarżonego, że została zamówiona kwota określona w punkcie IV wyroku i zostanie ona jeszcze w tym dniu (5 stycznia) wpłacona. Faktycznie wpłata została dokonana 6 stycznia. Oskarżyciele osobiście dokonali wpłaty tej kwoty na rachunek bankowy wierzyciela. Po dokonaniu tej wpłaty, w dniu 6 stycznia przesłała dowód wpłaty faksem do kancelarii komorniczej, jak również dowód ten został złożony w siedzibie kancelarii komorniczej. Pełnomocnik dłużników wskazała przy tym na
--- STRONA 18 ---
to, że wpłata ta została dokonana niezwłocznie, zważywszy układ dat w kalendarzu: 31 grudnia 2008 roku to była środa, czwartek był wolny od pracy, większość instytucji i urzędów, w tym kancelaria oskarżonego, była w piątek zamknięta. Podniosła, iż z uwagi na datę wydania orzeczenia i fakt, iż było ono wydane w pierwszej instancji, żadna ze stron, w tym i pozwany, nie mogła przewidzieć treści wyroku. Zasady zwykłego doświadczenia życiowego wskazują, iż nie można być permanentnie przygotowanym na zapłatę kwoty kilkuset tysięcy złotych z godziny na godzinę. Podjęte zostały więc czynności, które w możliwie jak najkrótszym czasie zmierzały do zaspokojenia wierzyciela. Wskazując na uchybienia w postępowaniu zabezpieczającym podała, że Sąd w tym postępowaniu skorzystał z wyjątkowego trybu przewidzianego w art. 759 § 2 k.p.c. i uchylił z urzędu czynności komornika, jako dokonane z rażącym naruszeniem prawa oraz nakazał umorzenie postępowania zabezpieczającego. Postanowienie to odebrała jeszcze bez klauzuli prawomocności w dniu 16 stycznia z sekretariatu Sądu i przesłała je niezwłocznie faksem do kancelarii komorniczej. Od tej daty oskarżony był informowany niemal codziennie o wydaniu tego postanowienia, a po zaopatrzeniu go w klauzulę zostało doręczone wraz z pismem przewodnim do kancelarii komorniczej. Świadek zeznała, że w obu postępowaniach zajęte zostały środki w walutach polskich i obcych w znacznej wysokości. Środki w walutach zostały przewalutowane na złotówki, a dalej przejęte na rachunek komorniczy. Począwszy od dnia 12 lutego zwracała się z żądaniami do komornika o rozliczenie kwot zajętych tytułem zabezpieczenia. Drugie żądanie zostało złożone w kancelarii komorniczej 20 lutego 2009 roku i było to już wezwanie do zapłaty. Oba pisma pozostały bez odpowiedzi, a komornik nie dokonał zwrotu na rachunek spółki kwot w walutach obcych. Istotne jest, iż pomiędzy datą zajęcia a datami sukcesywnego dokonywania wpłat przez komornika określonych kwot, których do dnia dzisiejszego oskarżyciele nie mogą rozliczyć, kurs zajętych walut zmienił się. W dacie zajęcia kurs dolara wynosił
--- STRONA 19 ---
2,89, a w dacie zwrotu ostatniej kwoty − 2 czerwca 2009 roku − wynosił 3,37. Zważywszy na wysokość kwot zajętych walut i różnic w kursie, oskarżyciele nie byli i nie są w stanie za zwrócone środki nabyć równowartości waluty obcej z daty zajęcia. Zmiana kursu w przypadku euro jest jeszcze większa. Świadek podniosła, że oskarżony od dnia 6 stycznia 2009 r. posiadał wiedzę o spełnieniu świadczenia, a w aktach postępowania egzekucyjnego znajduje się korespondencja datowana na 7 stycznia, wysłana dopiero 8 lub 9 stycznia do banków o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Dopiero na jej żądanie oskarżony wydał zawiadomienie o umorzeniu egzekucji. Według świadka, dopiero w dniu 2 czerwca 2009 r. wpłynęły ostatnie środki na rachunek spółki przekazane przez oskarżonego w sprawie o sygnaturze (…), to jest w sprawie postępowania egzekucyjnego, a które zostało umorzone przez samego komornika 7 stycznia 2009 roku. Do dnia dzisiejszego nie rozliczono środków z obu postępowań, co znalazło odzwierciedlenie w sprawozdaniu finansowym spółki. Na skutek zablokowania rachunków oskarżyciele nie byli w stanie zrealizować płatności z tytułu zobowiązań wynikających z podpisanych wcześniej kontraktów zagranicznych, a zgromadzone w walutach na ich rachunkach środki miały właśnie posłużyć finansowej realizacji tych kontraktów. Wyraziła zdziwienie tempem prowadzonego postępowania egzekucyjnego oraz podjęciem czynności przez komornika bez stosowanych opłat, gdyż w swojej praktyce nie spotkała się, by komornik podjął czynności bez takich opłat. Zeznała, że w trakcie jej wizyty w dniu 5 stycznia 2009 roku w kancelarii komorniczej, zanim jeszcze zdążyła opuścić gabinet oskarżonego, skontaktował się on z pełnomocnikiem wierzyciela. Wówczas słyszała też, jak mówili sobie po imieniu. Według świadka oskarżony nie zwrócił oskarżycielom wszystkich pieniędzy. Jej przekonanie utwierdził w tym względzie oskarżony przekazując w czerwcu 50 tysięcy złotych na konto oskarżycieli z tytułu, którego nie była w stanie ustalić.
--- STRONA 20 ---
Oskarżyciel subsydiarny J. B. potwierdził zeznania E. R. Wskazał, iż zasądzoną w wyroku kwotę, do której został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, chciał spełnić jak najszybciej. Zgromadzenie odpowiednich środków finansowych zajęło trochę czasu i gotówkę wpłacił 6 stycznia 2009 r. na konto A. C., informując o tym komornika. Księgowa przekazała mu, że konta w (…) Banku zostały zablokowane. Razem z D. D. udał się do (…), aby uruchomić dodatkowy kredyt. Okazał się, że konta w tym banku również są zablokowane. Ustalił, że do zablokowania kont doszło w toku postępowania zabezpieczającego, o wszczęciu którego nie był poinformowany. Zwrócił się o pomoc do pełnomocnika, E. R., która podejmowała wszystkie czynności w postępowaniu egzekucyjnym. W dniu 16 stycznia zapadło postanowienie o umorzeniu postępowania zabezpieczającego, ale konta w dalszym ciągu były poblokowane. Na koncie w banku (…) były euro i dolary. W tym czasie spółka oskarżyciela przygotowywała się do zrealizowania dużych kontraktów, a pieniędzy nie było. Komornik zwracał jakieś pieniądze, również w czerwcu. Pieniądze przekazywane przez komornika były odsyłane, bo obaj oskarżyciele uważali, że skoro komornik zajął euro i dolary to powinien oddać to samo. Według świadka, z uwagi na różnice kursowe ta należność do końca nie jest uregulowana. D. D., drugi z oskarżycieli subsydiarnych, potwierdził zeznania J. B.. Podał, że był zdziwiony, gdy po zapłacie około 300 000 złotych na rachunek A. C. w dalszym ciągu konta spółki były zablokowane. Stwierdził, że oskarżony skoro miał wątpliwości nie powinien blokować kont i przewalutowywać dewiz. Z jego doświadczenia wynikało, że komornicy mają długie terminy, zwykle nie działają tak szybko jak oskarżony, który podjął działania już w Sylwestra. Pełnomocnik skarżyła się, że jest brutalnie odprawiana z kancelarii komornika, a nawet straszona policją. Według świadka, skoro kwota była uiszczona należało bardziej dyplomatycznie sprawę załatwić. To błąd oskarżonego, bo nie powinien tak robić. Najpierw zabezpieczał, a później się radził i pobierał pieniądze. Potem
--- STRONA 21 ---
komornik przesyłał pieniądze, które oskarżyciele mu zwracali. Chodziło bowiem o dewizy, które stracili i dlatego złotówki odsyłali. Nie wiedzieli bowiem, po jakim kursie te dewizy zostały przeliczone. Przyjęli w końcu te pieniądze, które przesłał komornik. W tamtym czasie euro zmieniało swój kurs. Po około dwóch tygodniach przelicznik był taki, że mieli, według wyliczeń świadka, stratę około 90 tysięcy złotych. Z powodu blokady kont ponieśli niesamowite straty. Nic nie mogli zrobić, bo konta były zablokowane. Nie pamiętał, kiedy konta zostały odblokowane. Wskazał, że stracili kontrakt i do dzisiaj nie mogą z tą firmą nawiązać kontraktu. Straty z tego tytułu są rzędu tysięcy dolarów i euro. Świadek E. D., księgowa w firmie oskarżycieli subsydiarnych, zeznała, że kiedy przyszła do pracy w dniu 5 stycznia 2009 r. rano, stwierdziła, że z konta spółki w (…) Banku jest pobrana znaczna kwota pieniędzy i jest blokada rachunku. Informację tę przekazała oskarżycielom. Nie miała informacji, dlaczego te środki zostały zablokowane. Następnego dnia sprawdzając stan rachunku zobaczyła, że środki w (…) Banku były dalej poblokowane, natomiast w Banku (…) w godzinach porannych środki były jeszcze dostępne. Dopiero pod koniec dnia środki te też zostały zablokowane, ale również nie miała informacji, z jakiego tytułu te środki zostały zablokowane. W tym czasie spółka nie miała do dyspozycji żadnych środków, ponieważ każdy wpływ środków, czy to w euro, dolarach czy złotówkach był blokowany. Blokady zostały zniesione pod koniec pierwszej dekady lutego. Zabrane były pieniądze w euro, w dolarach i w złotówkach. Zwrot tych środków natomiast nastąpił tylko w złotówkach. Z tego zwrotu nie wynikało, do jakiej waluty jest on przyporządkowany. Nie miała adnotacji, z jakiego tytułu i z jakiego postępowania nastąpił zwrot pieniędzy. Jeśli chodzi o sytuację finansową spółki, to blokada ta miała wpływ na kondycję spółki, bo spółka nie mogła dokonywać opłat kontrahentom. Wiarygodność spółki wobec banków, które dokonywały obsługi też uległa pogorszeniu. W
--- STRONA 22 ---
chwili obecnej, gdy spółka ubiega się o kredyty to okres kredytowania został znacznie skrócony. A. C. potwierdził, iż między nim a oskarżycielami subsydiarnymi toczył się spór zakończony wyrokiem Sądu Gospodarczego. Przyznał, iż toczyło się postępowanie egzekucyjne, które prowadził jego pełnomocnik – radca prawny M. T. Przesłuchany w sprawie M. T., pełnomocnik wierzyciela A. C., zeznał, że oprócz sporu merytorycznego między byłymi wspólnikami A. C. a oskarżycielami subsydiarnymi były antagonizmy i złośliwości. Było tak, że A. C. przegrał jedną ze spraw, a komornik zajął mu konto. Wiadomo było, że czekał aż skończy się sprawa, by odpłacić pięknym za nadobne. Nie ukrywał tego przed znajomymi. Mówił, że niech tylko skończy się sprawa i zaraz będzie u komornika. Strony miały wspólnych znajomych i A. C. doszedł do przekonania, że może mieć kłopoty z odzyskaniem należności. Sprawa trwała kilka lat i pomimo opinii biegłych, z których wynikało, że pozwani będą musieli zapłacić, to nadal nie było szans na pojednanie i zapłacenie nawet mniejszej kwoty. W grudniu 2008 roku Sąd zasądził na rzecz A. C. ponad dziewięćset tysięcy złotych. W momencie, kiedy tylko świadek dostał tytuł egzekucyjny złożył wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego co do kwoty uznanej i postępowania zabezpieczającego co do pozostałej kwoty. Złożył wnioski w kancelarii oskarżonego, który wszczął postępowanie zgodnie z jego wnioskami i przepisami prawa. Złożenie wniosków do komornika było zgodne z tym, czego chciał A. C.. Sprawa ta była dość głośna i znana w Sądzie Gospodarczym, toczyła się chyba najdłużej. Tytuł wykonawczy świadek odebrał w ostatnim dniu roku. Z tego co pamięta, osobiście odebrał tytuł i zaniósł te wnioski do komornika. Zwykle nie robił tego osobiście, ale było to w Sylwestra i wtedy nie było pracowników w kancelarii. Miał już przygotowane wnioski i od razu zaniósł je do komornika. Według świadka, oskarżony jest najbardziej rzetelnym i obowiązkowym komornikiem, z jakim miał dotychczas możliwość
--- STRONA 23 ---
współpracy. Świadek polecał go wszystkim. Wszystkie sprawy, które miał w okręgu kierował właśnie do oskarżonego. Nawet w sprawach, gdzie wierzytelność była rzędu trzystu lub pięciuset złotych, gdy wiadomo było że należność jest nie do wyegzekwowania − oskarżony podejmował działania i wszystko sprawdzał. Oskarżony działał bardzo skutecznie, nawet gdy egzekucja była bezskuteczna to był tego opis i dzięki temu świadek potrafił sam wytłumaczyć klientowi, dlaczego nie można nic wyegzekwować. W zasadzie wszystko, co mógł to kierował do oskarżonego, który go nigdy nie zawiódł. Kiedy świadek składał przedmiotowe wnioski, nie miał najmniejszych wątpliwości co do wyroku. Był na publikacji wyroku i słyszał jego ustne uzasadnienie. Czekał tylko na tytuł egzekucyjny i w porozumieniu z klientem wszczął dwa postępowania egzekucyjne i zabezpieczające. Świadek M. T. wyraził opinię, iż pomimo orzeczenia Sądu Okręgowego uważa, że ten tytuł egzekucyjny stanowił tytuł zabezpieczający i miał podstawy do wystąpienia z wnioskiem o zabezpieczenie. Czytając wyrok i słuchając uzasadnienia tego wyroku uważał, że w punkcie IV rygor został nadany co do całego punktu pierwszego. Podał, iż zna wiele wyroków, gdzie przy takim rozstrzygnięciu chodziło również o odsetki. Wynika to z tego, że ten punkt pierwszy rozstrzyga również o odsetkach. W tej sprawie z uwagi na odległość w czasie te odsetki stanowiły niebagatelną kwotę. Przy kwocie milion trzysta złotych odsetki stanowiły około siedemset tysięcy. Klientowi chodziło o pieniądze. Nie mówił o kwocie głównej plus odsetkach, tylko o całej kwocie. Świadek wskazał, że nie zajmował się opłatą od wniesionych do oskarżonego wniosków, ponieważ jest to kwestia techniczna, którą zajmowała się obsługa jego kancelarii. Świadek podał, że zależało mu na tej sprawie z uwagi na fakt, iż A. C. to jego przyjaciel. Zeznał, że zna oskarżonego, ponieważ razem studiowali. Ta znajomość nie wpływała w żaden sposób na relacje służbowe, bo oskarżony jest profesjonalistą. Nie pamiętał, kto i w jaki sposób powiedział mu o wątpliwościach pełnomocnika dłużników. Mogło być tak, że dowiedział się o
--- STRONA 24 ---
tym z pisma procesowego lub z orzeczenia Sądu, które otrzymał. Jak stwierdził świadek, gdyby oskarżony nie wszczął postępowań to on złożyłby skargę na czynność − zaniechanie komornika. Istotne dla oceny zachowania oskarżonego, w zakresie przestrzegania przez niego przepisów postępowania cywilnego, są zeznania M. T., sędziego wizytatora do spraw egzekucyjnych. Świadek ten potwierdził, iż oskarżony zwracał się do niego o poradę i konsultację w pierwszym tygodniu stycznia 2009 r. Oskarżony miał wątpliwości dotyczące nowelizacji k.p.c., a konkretnie art. 479 19a . Oskarżony osobiście stawił się u świadka. Omawiając wykładnię art. 479 19a świadek wskazał, iż zasadą procedury cywilnej jest bezpośrednie działanie znowelizowanych przepisów k.p.c. od dnia ich wejścia w życie. Analizując zasadę główną z art. 15 cytowanej ustawy oraz art. 4 przepisów wprowadzających świadek wyprowadził wniosek, iż ten konkretny przepis art. 479 19a objęty zasadą bezpośredniego działania ustawy nowej. Treść tego przepisu nie dotyczy bowiem czynności sądowych przed Sądem I instancji, z natury więc rzeczy przepis ten nie może być stosowany w uzależnieniu od instancji rozpoznającej sprawę. Przepis ten mówi o skutkach na przyszłość zapadłego wyroku Sądu I instancji. Nie dotyczy więc porządku czynności procesowych w toku postępowania przed Sądem I instancji. Zabezpieczenie, o jakim mówi ten przepis, wykonywane może być tylko po zapadnięciu wyroku w I instancji. Nie jest więc on objęty dyspozycją art. 4 ustawy nowelizującej k.p.c. Objęty jest zasadą ogólną bezpośredniego działania ustawy, czyli od dnia wejścia w życie. Skoro wyrok w przedmiotowej sprawie zapadł po dniu 20 marca 2007 roku, świadek uważał i nadal uważa, że stanowi on tytuł zabezpieczenia wykonywany bez nadawania klauzuli wykonalności. Wskazał, że znany jest mu inny pogląd prawny wyrażony przez Sąd Okręgowy rozpoznający zażalenie w tej sprawie, z tym że argumenty podane w jego uzasadnieniu są dla świadka nieprzekonywujące. Drugim problemem poruszonym w czasie rozmowy z oskarżonym w pierwszych dniach stycznia
--- STRONA 25 ---
2009 roku była wykładnia treści wyroku zasądzającego duże świadczenie pieniężne, a konkretnie, jaki jest zakres rygoru natychmiastowej wykonalności nadany temu orzeczeniu, tj. czy mieszczą się w nim odsetki ustawowe od zasądzonej kwoty. Problem z wykładnią tego orzeczenia wystąpił, dlatego iż w pierwszym punkcie wyroku zasądzona została kwota główna wraz z należnymi od niej ustawowymi odsetkami, a punkt ostatni orzeczenia, to jest nadający rygor natychmiastowej wykonalności, wymieniał część tej kwoty głównej wskazując przy tym, że chodzi o kwotę zasądzoną w punkcie pierwszym, lecz nie mówił nic o należnych od niej odsetkach zasądzonych w punkcie pierwszym. Prawo procesowe, czyli art. 333 k.p.c., nakładało na Sąd obowiązek nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności, o ile zasądzał kwotę uznanego roszczenia przez pozwanego. Prawo materialne, czyli art. 481 k.c., nakazuje wówczas zasądzać odsetki ustawowe z tytułu opóźnienia z tytułu spełnienia roszczenia. Ten przepis właśnie zastosował Sąd I instancji zasądzając kwotę główną w punkcie pierwszym wyroku wraz z należnymi odsetkami ustawowymi. Logicznym związkiem jest więc, według świadka, uwzględnienie także odsetek przy nadawaniu rygoru natychmiastowej wykonalności. Uznając roszczenie pozwany przyznaje również fakt opóźnienia się w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Gdyby je spełnił, nie uznawałby przecież roszczenia. Skoro jednak punkt mówiący o rygorze natychmiastowej wykonalności nie mówił wprost o zasądzeniu konkretnych odsetek, a jedynie nawiązywał do punktu pierwszego, w którym to odsetki są zasądzone, to − w ocenie świadka − wyrok ten wymagał wykładni w trybie art. 352 k.p.c. Wskazał więc komornikowi na pożyteczność złożenia wniosku o wykładnię do Sądu, informując, że o taką wykładnię może zwrócić się wierzyciel bądź dłużnik lub sam komornik, z tym że ta ostatnia legitymacja komornika nie zawsze jest aprobowana i różne są stanowiska Sądu w tej kwestii. Świadek wskazał, że komornik przede wszystkim bezzwłocznie powinien wykonywać czynności egzekucyjne w myśl art. 49a ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz
--- STRONA 26 ---
związany jest żądaniami wierzyciela, o czym mówi art. 797 k.p.c. Jeśli wierzyciel wszczyna egzekucję bezzasadnie, niecelowo, to wierzyciel naraża się na ponoszenie kosztów postępowania egzekucyjnego, o czym mówi art. 49 ust. 4 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. O związaniu komornika stanowiskiem wierzyciela mówi też art. 822 k.p.c., który nakazuje zawiadamiać wierzyciela o konkretnych przeszkodach w toku egzekucji, lecz podejmować dalsze czynności egzekucyjne, o ile żąda ich wierzyciel. Komornik też absolutnie nie może badać prawa materialnego, zakaz ten wynika z art. 805 k.p.c. Wszczynając więc postępowanie egzekucyjne komornik bada tylko pod względem formalnym tytuł wykonawczy załączony do wniosku egzekucyjnego. Wątpliwości, co do treści tytułu powinien usuwać wierzyciel i to wierzyciel ponosi ryzyko zbędnego wszczynania egzekucji, w tym również odpowiedzialność odszkodowawczą za szkody wyrządzone w czasie w prowadzonej egzekucji. Na każdą czynność komornika służy skarga do Sądu Rejonowego. Jest to swoisty środek odwoławczy i służy również na każdą czynność wszczęcia egzekucji, a dłużnik zawiadamiany jest zawsze o wszczęciu egzekucji przy pierwszej czynności egzekucyjnej. Podobne zasady obowiązują przy wykonaniu postanowień o udzieleniu zabezpieczeń. Komornik powinien analizować łącznie wniosek o egzekucję oraz tytuł wykonawczy. Wniosek egzekucyjny został złożony przez radcę prawnego, więc prawnika z jakimś stażem zawodowym, który odczytał ten wyrok tak jak komornik. Prawnik czytając pierwszy i ostatni punkt wyroku powinien widzieć dwa rozwiązania. Skoro tak to w interesie wierzyciela było wystąpić o dokonanie wykładni nawet przed wszczęciem egzekucji. Nie można wymagać większej wiedzy od komornika, niż od pełnomocnika wierzyciela. Komornik może dokonywać egzekucji w granicach tytułu wykonawczego. Gdy są wątpliwości w zakresie tego tytułu to usuwane są w drodze wykładni orzeczonej przez Sąd. Oskarżony nie mówił świadkowi, że miał wątpliwości w chwili przyjęcia wniosku. Te wątpliwości powstały, gdy inną interpretację zgłosiła pełnomocnik dłużnika i
--- STRONA 27 ---
wtedy oskarżony zadzwonił zapytać, kto ma rację. Gospodarzem egzekucji jest cały czas wierzyciel. Wstrzymać się z czynnościami lub zawiesić je komornik może tylko na wniosek wierzyciela lub na skutek orzeczenia Sądu. Komornik ma obowiązek wnieść kwotę ściągniętą od dłużnika do depozytu sądowego w sytuacjach, gdy zachodzą przeszkody do bezpośredniego bezzwłocznego (do trzech dni) przekazania środków wierzycielowi. Przeszkodami tymi może być wątpliwość, co do rachunku bankowego wierzyciela, występowanie przesłanek, co do zasadności dalszych czynności egzekucyjnych, na przykład w wypadku wniesienia skargi na czynność komornika. Nie jest to uznaniowe, kiedy środki są przekazywane do depozytu. Musi istnieć rzeczywista przeszkoda, bo gdyby niezasadnie, pochopnie złożył pieniądze do depozytu mógłby być narażony na odpowiedzialność za straty spowodowane wierzycielowi. Zaliczkę przy postępowaniu zabezpieczającym uiszcza wierzyciel. Świadek nie rozmawiał w czasie konsultacji ani o opłatach, ani o wpłatach do depozytu. Prawdopodobnie po jakimś czasie, po miesiącu czy po kilku tygodniach była dłuższa rozmowa telefoniczna, bo wówczas świadek dowiedział się, że Sąd dokonał wykładni, z której wynikało, że odsetki nie mieszczą się w rygorze. W czasie tych konsultacji świadek stwierdził wadliwość punktu czwartego wyroku. Świadek wskazał, że rozstrzygnięcia wydawane w oparciu o art. 759 § 2 k.p.c. dotyczą sytuacji, gdy skarga strony na czynność komornika zostaje odrzucona, jako wniesiona po terminie lub gdy skarga administracyjna skierowana do Prezesa lub Ministra wskazuje na możliwość uchybienia w toku egzekucji. Wówczas zgodnie z art. 3 Prezes Sądu zwraca się do Sądu Rejonowego o wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego właśnie w trybie art. 759 § 2 k.p.c. Prezes sam nie może wydawać poleceń komornikowi w kwestiach, które dotyczą materii windykacyjnej. Jak stwierdził świadek w ostatnim okresie takie orzeczenia zapadają co raz częściej. Od dwóch lat obowiązuje uregulowanie na podstawie, którego Prezes musi występować do Sądu o wydanie takich rozstrzygnięć. Świadek wskazał na art. 822 k.p.c., który mówi o tym, że komornik zawiadamia
--- STRONA 28 ---
wierzyciela o uiszczeniu należności. Wierzyciel decyduje czy zgłosi wniosek o umorzenie czy będzie dalej wnioskował o kontynuowanie postępowania. Komornik w takim wypadku sam nie może umarzać postępowania egzekucyjnego. Sąd uznał zeznania tego świadka za miarodajne i wartościowe. Świadek z racji pełnionej funkcji ma bogate doświadczenie i wiedzę w kwestii postępowania egzekucyjnego. Do realizacji znamion czynu zabronionego stypizowanego w art. 231 § 2 k.k. niezbędne jest, aby funkcjonariusz publiczny działając na szkodę interesu prywatnego lub publicznego nie dopełnił swoich obowiązków lub też przekroczył uprawnienia przyznane mu na podstawie przepisów prawa. Źródła uprawnień i obowiązków funkcjonariusza publicznego, jakim jest komornik sądowy, są określone w przepisach powszechnie obowiązujących, w tym kodeksie postępowania cywilnego oraz w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami doktryny, o przekroczeniu uprawnień można mówić, gdy funkcjonariusz publiczny podejmuje czynność, wprawdzie łączącą się z jego uprawnieniami, ale nie znajdującą oparcia w podstawie prawnej albo, gdy wprawdzie czynność taka mieści się w jego uprawnieniach, ale w danym konkretnym wypadku brak jest podstawy faktycznej do jej podejmowania lub dostatecznego dla takiej czynności usprawiedliwienia. W pierwszym wypadku czynność wykracza poza kompetencje danego funkcjonariusza publicznego i nie jest już czynnością służbową tego funkcjonariusza tylko samowolnym zachowaniem, W drugim wypadku funkcjonariusz nie przestrzega przesłanek prawnych podejmowania określonej czynności, gdyż mieści się ona wprawdzie w kompetencjach funkcjonariusza, lecz ten narusza podstawę prawną podejmowania określonej czynności. Szczególnym wypadkiem przekroczenia uprawnień będzie podjęcie
--- STRONA 29 ---
czynności w sytuacji, w której, zgodnie z podstawą prawną, należało wstrzymać się od podjęcia takiej czynności. Oceniając zachowanie oskarżonego podejmowane w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego o sygn. akt (…) oraz postępowania o zabezpieczenie roszczenia o sygn. akt (…) zauważyć należy, że podstawą jego działania były dostarczone przez pełnomocnika wierzyciela wniosek o wszczęcie egzekucji, który w swojej treści wskazywał także egzekucję odsetek od kwoty należności głównej 319 796,46 złotych oraz wniosek o zabezpieczenie roszczenia pozostałej kwoty wynikającej z zasądzonej kwoty określonej w wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 29 grudnia 2008 roku. Kwestia czy egzekucji podlegała także kwota odsetek okazała się niejednoznaczna i problematyczna. Będąc związanym zakresem wniosku o wszczęcie egzekucji oskarżony podjął działanie w celu wyegzekwowania także odsetek. Podejmując czynności nie miał wątpliwości co do możliwości podjęcia takich działań. Jak wynika z zeznań M. T. i M. T., oni także uznali, iż wyrok w punkcie IV odnosi się to odsetek, wskazanych w punkcie I wyroku. W związku z tym działanie komornika nie było sprzeczne z prawem, wręcz przeciwnie - zgodne z wnioskiem pełnomocnika wierzyciela i podjęte w ramach przysługującej stronom i właściwym organom, interpretacji przepisów i orzeczenia. Kiedy oskarżony powziął wiadomość o możliwość innej interpretacji, wskazanej mu przez E. R., tej sugestii nie zignorował, lecz skontaktował się nie tylko z pełnomocnikiem wierzyciela, lecz także, co wskazuje na sumienność i szczególną dbałość oskarżonego, z sędzią wizytatorem. To na sugestię komornika pełnomocnik wierzyciela pismem z dnia 7 stycznia 2009 r. wniósł o umorzenie egzekucji co do odsetek w związku z powstałymi wątpliwościami. (k. 258). W związku z tym nie sposób przyjąć, by podjęte przez P. K. w tym zakresie działanie przekraczało uprawnienia komornika. Przyjęcie przez niego na czas wpłynięcia wniosku interpretacji
--- STRONA 30 ---
odmiennej mogło doprowadzić do postawienia mu zarzutu przez pełnomocnika wierzyciela o działaniu na jego szkodę. Przecież dopiero w uzasadnieniu postanowienia z dnia 20 stycznia 2009 r. Sąd Okręgowy usunął wątpliwości związane z zapisem punktu IV wyroku. Zresztą pełnomocnik wierzyciela wskazał, że nie podejmując czynności P. K. narażał się na skargę, którą on by wywiódł na bezczynność komornika. Odnośnie dopuszczalności przeprowadzenia postępowania zabezpieczającego, to zauważyć należy, iż kwestia ta jest niejednoznaczna, w szczególności na czas wpływu wniosku. Tę kwestię szeroko omówił M. T., wskazując jakie problemy interpretacyjne mogą się pojawiać. Znamienne jest, iż świadek ten jako sędzia wizytator do spraw egzekucyjnych przedstawił swój pogląd, odmienny od poglądu przedstawionego przez Sąd Okręgowy w swoim orzeczeniu. Stwierdzić należy, iż zeznając w charakterze świadka M. T. nie miał żadnych powodów by chronić oskarżonego od odpowiedzialności karnej i zeznając jako świadek po prostu przedstawił swój pogląd na tę kwestię, potwierdzając, iż taki sam pogląd wyraził także w rozmowie z oskarżonym. Oskarżony ten pogląd przyjął i kontynuował postępowanie zabezpieczające. Nie sposób przyjąć, aby jedynie fakt odmiennej oceny zaistniałej sytuacji i innej interpretacji przepisów wyrażony przez pełnomocnika dłużnika przesądzał o realizacji znamion czynu zabronionego przez komornika sądowego. Co więcej, nawet uchylenie czynności komornika przez Sąd w tym zakresie nie daje podstaw do przyjęcia, iż działanie komornika realizowało znamiona przekroczenia uprawnień mu przyznanych, gdyż stanowiło tylko ocenę prawną tych czynności. Wszystkie czynności komornika podlegały kontroli w trybie przewidzianym przez odpowiednie przepisy kodeksu postępowania cywilnego i były przez sąd weryfikowane. Nie sposób przyjąć, iż czynność dokonana przez komornika na skutek takiej czy innej interpretacji przepisów, a następnie zmieniona przez sąd, stanowi o popełnieniu przez komornika przestępstwa z art.
--- STRONA 31 ---
231 § 2 k.k. Gdyby tak było wszyscy funkcjonariusze publiczni wydający rozstrzygnięcia byliby na taką odpowiedzialność narażeni w sytuacji zmiany lub uchylenia ich orzeczeń przez organy wyższej instancji. Przekroczenia uprawnień przez komornika nie stanowiło zajęcie rachunków bankowych dłużnika, gdyż właśnie taki sposób egzekucji wskazał pełnomocnik wierzyciela. Komornik zobowiązany był do przeprowadzenia tego rodzaju czynności — zajęcia kont bankowych celem dokonania skutecznej egzekucji. Zaznaczyć przy tym należy, iż nie miał on obowiązku wzywania dłużnika do dobrowolnego spełnienia świadczenia, nie stanowi o tym żaden przepis procedury egzekucyjnej, gdyż to właśnie obowiązkiem dłużnika jest jak najszybsza realizacja swoich obowiązków oraz zawiadomienie o tym prowadzącego egzekucję komornika. Z doświadczenia życiowego natomiast wynika, że opóźnione doręczenie dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, w tym zajęciu rachunków bankowych, celem uniemożliwienia mu usunięcia składników swojego majątku, z którego mogłoby nastąpić zaspokojenie wierzyciela, stanowi o skuteczności egzekucji. Podkreślenia wymaga, że do czasu rozstrzygnięcia Sądu o uchyleniu czynności zajęcia rachunków bankowych w postępowaniu o sygn. (…) komornik mógł tej czynności dokonać. Jak wykazały akta komornicze pieniądze uzyskiwane w toku postępowania zabezpieczającego nie były przekazywane wierzycielowi, a były składane do depozytu sądowego. W przypadku skierowania do komornika dwóch wniosków: o przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego oraz zabezpieczającego zablokowanie rachunków bankowych znajdowało podstawy faktyczne i prawne. W związku z zarzutem, iż oskarżony przytrzymywał na swoim koncie wyegzekwowane kwoty i z tego tytułu osiągnął korzyść majątkową został dopuszczony dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów. Biegła w swojej opinii stwierdziła, że oskarżony nie przetrzymywał na swoim
--- STRONA 32 ---
koncie wyegzekwowanych kwot. Ruchy na koncie były skorelowane z zapadającymi w postępowaniach egzekucyjnych rozstrzygnięciami. Z reguły z przedmiotowych egzekucji kwoty na rachunku oskarżonego znajdowały się przez okres 3-4 dni. Najdłużej przetrzymywana kwota, a był to jedyny przypadek, znajdowała się na jego rachunku przez 10 dni, a uzyskane z tego tytułu odsetki wynosiły 3,94 zł. Sąd uznał opinię biegłej za fachową, rzetelną, zupełną i obiektywną. Opinia biegłej nie potwierdziła zarzutu, by P. K. przetrzymywał na swoim prywatnym koncie wyegzekwowane należności i uzyskiwał w ten sposób korzyść majątkową. Wyegzekwowane kwoty niezwłocznie przekazywał bądź wierzycielowi, bądź składał do depozytu sądowego, bądź też zwracał dłużnikowi. O działaniu przez komornika w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w przedmiotowych postępowaniach nie może przesądzać ustalenie wysokości opłaty egzekucyjnej w maksymalnej wysokości, pomimo spełnienia świadczenia w postaci należności głównej bezpośrednio do rąk wierzyciela, gdyż miał do takiego działania umocowanie w myśl obowiązujących przepisów. Nadto, jak wynika z wyjaśnień oskarżonego uważał, że spełnienie świadczenia przez dłużnika nastąpiło po dacie, gdy pełnomocnik dłużnika dowiedziała się o wszczęciu postępowania egzekucyjnego i w związku z tym miał podstawy, by naliczyć opłatę w wysokości maksymalnej. Zauważyć także należy, że pieniądze w kwocie 50 258,53 złotych przekazane przez komornika w dniu 01 czerwca 2009 roku dla „M.-A.” nie stanowiły uzyskanych przez komornika kwot wynikających z bezpodstawnego zajęcia odsetek. Była to sporna kwota stosunkowej opłaty egzekucyjnej ustalonej przez oskarżonego postanowieniem o ustaleniu kosztów postępowania egzekucyjnego w sprawie (…) na kwotę 47 969 zł i złożona następnie do
--- STRONA 33 ---
depozytu sądowego do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia przez Sąd tej kwestii. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2009 r. obniżył opłatę stosunkową do 290 złotych. Po uprawomocnieniu się tego orzeczenia kwota 50 258,53 złotych (wskazana wyżej kwota wraz z odsetkami) w dniu 29 maja 2009 r. została przekazana z depozytu na jego rachunek bankowy zaś w dniu 1 czerwca 2009 r. przekazana dłużnikowi. Ustalenie tytułu przekazania tej należności nie powinno nastręczać większych trudności pełnomocnikowi dłużników. Oceny prawnokarnej działania P. K. w tym zakresie nie mogą zmienić wywody E. R., gdyż są one w istocie jej interpretacją przepisów prawa cywilnego procesowego, z natury rzeczy niejako obciążone są subiektywnym nastawieniem do przeciwnika procesowego, jakim był komornik sądowy. Świadczy o tym chociażby jej twierdzenie o tym, że komornik powinien wezwać dłużnika do dobrowolnego spełnienia świadczenia. Takiego uregulowania próżno szukać w przepisach k.p.c., na które się ona powołuje, a wręcz jej pogląd jest sprzeczny z założeniami postępowania egzekucyjnego. Gdyby tak było, jak twierdzi pełnomocnik dłużnika, to usunięcie składników majątkowych przez dłużników w celu uniknięcia egzekucji stanowiłoby nieodłączną część egzekucji i występowało na porządku dziennym takiego postępowania. Również wskazywana przez E. R. data wniosku o wszczęcie obu postępowań (30 grudnia 2008 r.) jest sprzeczne z tymi dokumentami inicjującymi oba postępowania, a zawartymi w aktach egzekucyjnych. Wskazywana przez nią data, zestawianie jej z innymi, wykazywanie w ten sposób na złą wolę i celowe, sprzeczne z prawem, działanie komornika, stanowi insynuację nie popartą żadnymi dowodami. Odnośnie doręczania postanowień o umorzeniu egzekucji to, wbrew sugestiom pełnomocnika dłużników, wniosku o nadaniu przesyłki w dniu 08 stycznia 2009 roku dopiero o godzinie 19.00 nie sposób wysnuć ze stempla
--- STRONA 34 ---
pocztowego umieszczonego na kopercie zawierającej przedmiotowe postanowienie. Jak ustalono w urzędzie pocztowym dwie ostatnie cyfry na pieczęci potwierdzającej nadanie przesyłki nie oznaczają bowiem godziny, ale są numerem identyfikującym dany stempel pocztowy. Z dokładnej analizy akt postępowania egzekucyjnego wynika, że do kancelarii komorniczej w dniu 06 stycznia 2009 roku wpłynął faks zawierający potwierdzenie dokonania na rzecz wierzyciela wpłaty kwoty 319 796,46 złotych. Faks ten wpłynął o godzinie 14:57, czyli w godzinach tuż przed zakończeniem pracy kancelarii. Opatrzony był jedynie informacją, jakiej sprawy dotyczy. Otrzymana w ten sposób informacja o spłacie wierzyciela w ten sposób nie była wystarczającą przesłanką do umorzenia postępowania egzekucyjnego przez komornika. Podstawą do podjęcia takiego rozstrzygnięcia mógł być tylko wniosek wierzyciela. W dniu 07 stycznia 2009 roku komornik otrzymał od wierzyciela taki wniosek wraz z oficjalnym potwierdzeniem dokonania wpłaty i dotarciu pieniędzy do wierzyciela. Tego samego dnia zostało wydane postanowienie o umorzeniu egzekucji i następnego dnia rozesłane przez pracownika kancelarii. Wykonanie czynności kancelaryjnych w ciągu jednego dnia mieści się w ramach dołożenia niezbędnej staranności. W sprawie (…) postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego zostało wydane przez Sąd Rejonowy w dniu 16 stycznia 2009 r. Kserokopię tego postanowienia pełnomocnik dłużnika złożyła w kancelarii komorniczej w dniu 20 stycznia 2009 r., a o godzinie 16 dostarczyła odpis postanowienia. Informacje o umorzeniu tego postępowania zostały przesłane pismami z dnia 21 stycznia 2009 r. i tego dnia doręczone do właściwych banków (k. 72 i 73 akt (…)). Przy tym przekazanie przez Sąd akt egzekucyjnych z postanowieniem nastąpiło 23 stycznia 2009 r. W związku z tym działania P. K. w tym zakresie nie były opieszałe, a zostały podjęte bez zbędnej zwłoki i zarzut aktu oskarżenia w tym zakresie jest niewątpliwie chybiony.
--- STRONA 35 ---
Należy zgodzić się z twierdzeniami oskarżycieli i ich pełnomocników, iż rzeczywiście zajęcie przez komornika rachunków bankowych mogło utrudnić funkcjonowanie pokrzywdzonego podmiotu. Jednak każdy dłużnik musi liczyć się z tym, że wobec nie spełnienia przez niego świadczenia, które zostało przyznane przez Sąd, wierzyciel ma prawo podjąć czynności prawem dozwolone do jego wyegzekwowania. Środkiem takim jest m.in. zajęcie rachunków bankowych. Jednakże, jak to wskazał świadek M. T., gospodarzem postępowania egzekucyjnego jest wierzyciel. Jeśli na skutek działań podjętych przez komornika, a zgodnym z wnioskiem wierzyciela, został wyrządzona szkoda, to jej naprawienia dłużnik winien dochodzić nie od komornika, a wierzyciela. Nie zawsze zaś powstanie szkody jest skutkiem przestępczego działania. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje również, iż nie zostały zrealizowane znamiona występku przywłaszczenia pieniędzy w postaci kwot: 28 851,45 EURO oraz 28 745,72 USD. Na rachunek bankowy komornika banki, w których zajęto rachunki dłużnika, przekazywały jedynie pieniądze w złotówkach. Nie wpłynęły do niego żadne kwoty w walutach obcych, tj. EURO czy też USD. Nieprawdą jest, że komornik obracał tymi pieniędzmi i w ten sposób mógł się wzbogacić, gdyż jak wskazują dokonywane przelewy, wszystkie uzyskane środki pieniężne składał do depozytu sądowego, co jest standardem w postępowaniu zabezpieczającym. Nadto niezwłocznie po otrzymaniu z depozytu całej wpłaconej kwoty zwrócił ją dłużnikowi. P. K. wskazał, iż nie prowadzi jako komornik rachunków walutowych. Otrzymywał z banków kwoty w złotówkach. Sam nie wiedział, nie był zorientowany czy są to pieniądze ze sprzedaży dewiz. Bank go o tym nie informował i to sam bank dokonywał przewalutowania. Podtrzymać należy w tym miejscu argumentację przedstawioną wyżej co do zgodności przekazywanych kwot do depozytu z kwotami uzyskiwanymi od banków i
--- STRONA 36 ---
przekazywania ich bez zbędnej zwłoki do depozytu sądowego, co potwierdza informacja uzyskana z Oddziału Finansowego Sądu Rejonowego w B. oraz opinia biegłej. Działania komornika w tym zakresie nie realizują znamion występku określonego w art. 284 § 1 k.k. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że P. K. nie wypełnił znamion żadnego z zarzucanych mu czynów i dlatego od ich popełnienia go uniewinnił. Kosztami procesu na zasadzie art. 632 k.p.k. w zw. z art. 640 k.p.k., art. 633 k.p.k. obciążeni zostali oskarżyciele subsydiarni.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Białymstoku#III K 172/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2010 roku Sąd Okręgowy w Biały#art. 231 § 2 k.k.#art. 284 § 1 k.k.#art. 294 § 1 k.k.#art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.#art. 759 § 2 k.p.c.#art. 4 ustawy#art. 737 lub#art. 15 cytowanej#art. 4 przepis#art. 333 k.p.c.#art. 481 k.c.#art. 352 k.p.c.#art. 49a ustawy#art. 797 k.p.c.#art. 49 ust. 4 ustawy#art. 822 k.p.c.#art. 805 k.p.c.#art. 3 Prezes#art. 632 k.p.k.#art. 640 k.p.k.#art. 633 k.p.k.