§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok III CKN 553/98

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2000 III CKN 553/98 1. Działanie nie jest bezprawne, chociażby zagrażało dobru osobistemu lub nawet je naruszało, przede wszystkim wówczas, gdy jest oparte na obowiązującym przepisie prawa albo stanowi wykonywanie prawa podmiotowego. 2. Wzajemność naruszeń dóbr osobistych nie wyłącza przysługującego z mocą art 24 kc roszczenia o zaniechanie. LEX nr 52737 52737 Dz.U. 1964.16.93; art 24 Skład orzekający: Przewodniczący: SSN Z. Świeboda (spraw) Sędziowie SN: M. Kocon, M. Wysocka Protokolant: A. Grabowska Uzasadnienie faktyczne: Wyrokiem z dnia 27 stycznia 1998 r Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelacje pozwanego od wyroku Sadu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 3 października 1997r, w którym tenże Sąd nakazał pozwanemu złożenie oświadczenia woli na łamach gazety Wyborczej następującej treści. Janusz W. przeprasza Józefa K za użycie określenia „stalinowscy urzędnicy” w artykule opublikowanym w Gazecie Wyborczej pt „Wicewojewoda u prokuratora w dniu 16 maja 1996r oraz na łamach Nowej Trybuny opolskiej następującej treści: Janusz W przeprasza Józefa K za użycie określeń „pazerność”, „opieszałość” i „nieporadność” w artykule opublikowanym w Nowej Trybunie Opolskiej pt „Syndyk donosi na wojewodę” z 1996r w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku, Sąd Wojewódzki także zasądził od pozwanego na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża kwotę 2500 zł z odsetkami. Sad II instancji ustalił, że w dniu 16 maja 1996r na łamach Gazety Wyborczej ukazał się artykuł pt „Wicewojewoda u prokuratora” autorstwa Janusza K. W tym samym czasie na łamach Trybuny Opolskiej ukazał się artykuł pt „Syndyk donosi na wicewojewodę” autorstwa Jacka S. Autorzy artykułów korzystając z informacji udzielonych przez strony, w opublikowanych artykułach poszerzyli problemy, jakie towarzyszyły procesowi prywatyzacji A- Przedsiębiorstwa Handlowego w K, cytując m.in. wypowiedzi pozwanego Janusza W. W artykule „Wicewojewoda u prokuratora” autor Janusz K przedstawił pretensje pozwanego do powoda i Andrzeja O. za sposób i zbyt długi czas prowadzenia negocjacji oraz niepodejmowanie decyzji związanych z prywatyzacją przedsiębiorstwa, cytując wypowiedź pozwanego, iż była to przeszkoda stalinowskich urzędników. W artykule „Syndyk donosi na wojewodę”autor Jacek S ujawnił zarzuty kierowane przez pozwanego pod adresem organu założycielskiego wymieniając m.in. z imienia i nazwiska powoda, oraz Dyrektora O., dotyczące zaprzepaszczenia szans uratowania Przedsiębiorstwa i doprowadzenia go do upadłości, cytując wypowiedź pozwanego, iż była to pazerność, opieszałość i nieporadność urzędników z organu założycielskiego. Sąd Apelacyjny uznał, że użyte przez pozwanego określenia maja znaczenie pejoratywne i przekraczają granicę potrzebną do osiągnięcia ewentualnie społecznego echa, jak i formy akceptowane w środowisku, dla których krytyka była przeznaczona. W kasacji, opartej na podstawie wspomnianej w art 393¹ pkt 1 kpc, pozwany wnosi o --- STRONA 2 --- zmianę zaskarżonego wyroku, a także wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu i oddalenie powództwa. Skarżący zarzuca naruszenie art 23 i 24 kc Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Według art 23 kc „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek i tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”. Każde zatem dobro osobiste pozostaje „pod ochroną prawa cywilnego”. Ochrona dóbr osobistych na podstawie przepisów prawa cywilnego jest „niezależna” od ochrony przewidzianej w innych przepisach” np. prawa karnego. Przepis art 24 § 1 kc uzależnia ochronę dóbr osobistych od dwóch przesłanek, zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego oraz od bezprawności działania. Na żądającym ochrony ciąży jedynie dowód, ze dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, natomiast egzoneracja działającego może polegać na wykazaniu, że działanie jego „nie było bezprawne”. Działanie nie jest bezprawne, chociażby zagrażało dobru osobistemu lub nawet je naruszało, przede wszystkim wówczas, gdy jest oparte na obowiązującym przepisie prawa albo stanowi wykonywanie prawa podmiotowego. Nie można podzielić zarzutu skarżącego, że w żadnej z publikacji nie znajduje się bezpośrednie odniesienie do osoby powoda. Sąd bowiem niewątpliwie ustalił, że z treści artykułów prasowych wynika, że takie określenie jak „stalinowscy urzędnicy” oraz „pazerność, opieszałość i nieporadność” odnoszą się bezpośrednio do powoda, bowiem wymienia się w nich m.in. z imienia i nazwiska powoda, jako tego, który zbyt długo prowadził negocjacje oraz nie podejmuje decyzji związanych z prywatyzacją przedsiębiorstwa. To, że także pod adresem pozwanego użyto określenia „oszołomstwo” nie oznacza, że zniosły się wzajemnie przysługujące stronom roszczenia o zakazanie tych naruszeń (art 24 kc). Wzajemność bowiem naruszeń dóbr osobistych nie wyłącza przysługującego z mocą art 24 kc roszczenia o zaniechanie. W kasacji pozwany przytacza, ze Sąd nie określił, jakie dobro osobiste powoda zostało naruszone. Z ustaleń wynika jednak, że przez użycie w artykułach prasowych zwrotów wyżej przytoczonych naruszona została cześć powoda i jego dobre imię. Nie ma natomiast znaczenia okoliczność, kto jest autorem publikacji prasowych, jeżeli według ustaleń sądu dziennikarze użyli w tych publikacjach zwrotów i określeń przekazanych im przez pozwanego, a godzących w dobre imię powoda. Nie jest trafne wreszcie stanowisko pozwanego, iż publikacja prasowa miała miejsce w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Publicznie postawiony zarzut dotyczący określonych faktów wymaga udowodnienia, że zarzut zniesławiający był prawdziwy oraz, że pozwany działał w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego. Tymczasem pozwany nie wykazał okoliczności prowadzących do wniosku, że jego działanie podjęte zostało w obronie interesu społecznego, Przeciwnie, forma wypowiedzi krytycznej uchyla dopuszczalność kwalifikowania działania pozwanego jako podjętego w obronie społecznego uzasadnionego interesu. Z tych przyczyn kasacja uległa oddaleniu (art 393¹² kpc)

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelacje pozwanego od wyroku Sadu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 3 października 1997r#III CKN 553/98