§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok III CKN 323/00

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2001 III CKN 323/00 1. zachowanie się biegłego sądowego polegające na użyciu w opinii sądowej określenia „wytłumaczono mu” nie wypełnia treści hipotezy a rt 24 kc 2. sam fakt niestawienia się strony postępowania sądowego na badanie lekarskie zlecone przez sąd nie powoduje jeszcze uszczuplenia pozytywnego wyobrażenia o wartości określonej osoby w oczach innych, w tym – w oczach sądu 3. ocena, czy nastąpiło naruszenie godności i czci, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości osoby zainteresowanej LEX nr 365051 365051 Dz.U. 1964.16.93; art 23; art 24 Skład orzekający: Przewodniczący: Sędzia SN Stanisław Dąbrowski Sędziowie SN: Antoni Górski. Maria Grzelka (spr) Protokolant: Bożena Kowalska Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mieczysława H. Przeciwko Uniwersytetowi Jagiellońskiemu – Collegium Medicum – Katedra Medycyny Sądowej w Krakowie o ochronę dóbr osobistych i zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 21 marca 2001r na rozprawie kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 lipca 1998r oddala kasację Uzasadnienie faktyczne: Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, mocą którego oddalone zostało żądanie powoda domagającego się zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Pierwszej instancji co do tego, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy działanie pozwanego nie było bezprawne ani nie naruszało czci, godności i dobrego imienia powoda. W kasacji pełnomocnik powoda powołał się na naruszenie prawa materialnego – przepisu art 24 kc przez przyjęcie braku naruszenia dóbr osobistych powoda i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku. Autor kasacji, w szczególności podniósł, że kwestionowane wypowiedzi pozwanego nie miały związku z przedmiotem i zakresem opinii sądowej zleconej pozwanemu, oraz że dały one negatywny obraz powoda jako osoby nieporadnej, a także – jako osoby, która nie wypełnia swoich obowiązków w toczącym się procesie sądowym Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Jakkolwiek trzeba się zgodzić ze stanowiskiem wyrażonym w kasacji, że zawarty w opinii sądowej opis zachowania się powoda w trakcie badania go przez biegłych lekarzy wykraczał poza treść zlecenia udzielonego pozwanemu, to jednak nie wynika z tego aby pozwany naruszył godność lub cześć powoda. W sytuacji, gdy mimo treści postanowienia Sądu Pracy w Krakowie, powód był --- STRONA 2 --- przekonany, iż zostanie poddany badaniu przez biegłych w zakresie obejmującym dalsze jego schorzenia, aniżeli tylko utrata słuchu, zaś biegli lekarze przekazali mu wyjaśnienie, że opinia będzie dotyczyła tylko schorzenia narządu słuchu, to zwrot „wytłumaczono mu”, użyty został jako „wyjaśniono”, „poinformowano”, „wyprowadzono z błędu”. Obiektywnie rzecz biorąc zwrot ten nie zawierał przesłania negatywnego ani w kategoriach poczucia godności, ani w aspekcie naruszenia dobrego imienia, charakteryzował on sytuację, w której w celu uświadomienia powodowi jaki jest rzeczywisty cel jego badania w zakładzie pozwanego, jak również prawdopodobnie w celu usprawiedliwienia zaniechania przez pozwanego wykonania dalszych badań, których powód oczekiwał, lekarze ukierunkowali powoda na rzeczywisty zakres podejmowanych czynności. Sama też okoliczność pozostawania powoda w błędzie co do zakresu jego badania w niczym nie przyniosła mu ujmy, ponieważ nie do rzadkości należą przypadki, gdy – niezależnie od wieku, zawodu, sprawowanej funkcji czy statusu społecznego, - osoby nie stykające się na co dzień z sądem maja mylne wyobrażenie o treści i znaczeniu czynności procesowych. Brak właściwej orientacji w tym przedmiocie nie jest postrzegany ani w kategoriach poczucia własnej wartości, ani w płaszczyźnie dobrego zewnętrznego wizerunku , ani w ogóle w nawiązaniu do jakichkolwiek norm ocennych. Jest to okoliczność faktyczna, która daje się weryfikować tylko przez pryzmat prawdziwości i taką samą okolicznością faktyczną, nie zaś oceną jest zdarzenie, w wyniku którego brak orientacji zostaje zastąpiony określonym zorientowaniem się w danej materii, służy temu przekazanie właściwych informacji, objaśnienie,, wytłumaczenie, uświadomienie, wyprowadzenie z błędu itp. Żadne z tych określeń obiektywnie rzecz ujmując nie zawiera treści naruszających jakiekolwiek dobra osobiste człowieka. Z powyższych względów za bezzasadną należało uznać kasację w części odnoszącej się do zarzutu zaniechania przez Sąd Apelacyjny subsumowania pod hipotezę art 24 kc zachowania się pozwanego polegającego na użyciu w opinii sądowej określenia „wytłumaczono mu” Również w części dotyczącej nieprawdziwego faktu niestawienia się powoda na badanie w zakładzie pozwanego w dniu 21 stycznia 1997r brak było podstaw do przyjęcia, że stwierdzając ten fakt w piśmie do sądu Pracy, pozwany dopuścił się naruszenia czci powoda. Wbrew przekonaniu powoda, sam fakt niestawienia się strony postępowania sądowego na badanie lekarskie zlecone przez sąd nie powoduje jeszcze uszczuplenia pozytywnego wyobrażenia o wartości określonej osoby w oczach innych, a w tym- w oczach sądu. Przyczyny niestawienia się strony mogą być wszakże różne – w równym stopniu mogą to być przyczyny zawinione jak i niezawinione, np. choroba, inny wypadek losowy. Jest kwestią pochopnych wniosków a więc rzeczą osoby takie wnioski wysuwającej, a nie kwestią obiektywnie jednoznacznej nagannej oceny, traktowanie faktu niestawienia się strony na badanie zarządzone przez sąd jako zaświadczającego o niewłaściwym zachowaniu się strony. W tym też sensie, stwierdzenie pozwanego w jego piśmie do Sądu Pracy że powód nie stawił się na badanie w dniu 21 stycznia 1997r aczkolwiek nieprawdziwe, to jednak obiektywnie nie naruszyło dobrego imienia powoda, bo z samego faktu niestawienia się powoda żadna tego rodzaju ocena nie mogła wypływać. Ocena, czy nastąpiło naruszenie godności, czci, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości osoby zainteresowanej. Jak to kilkakrotnie Sąd Najwyższy wyjaśniał w swoich orzeczeniach (np. orzeczenie z 25 kwietnia 1989r I CR 143/89, OSPiKA 1990 z 3 poz 709, z 11 marca 1997r III CKN 33/97, OSNC 1997r z 6-7poz 93) i z czym trzeba się zgodzić, przy ocenie, czy w ogóle doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Miernikiem pozwalającym na ustalenie czy naruszona została godność i cześć człowieka należy poszukiwać, przede wszystkim w opinii publicznej, która jest wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo, w danym miejscu i czasie. Jeżeli w powszechnym odczuciu ludzie uczciwie i rozsądnie myślących czyjeś zachowanie, nawet, niezgodne z obowiązującymi zasadami prawa czy utrwalonymi regułami zachowania się, nie jest przyjmowane jako naruszające cześć lub godność osobistą osoby której dotyczy, to – niezależnie od subiektywnego odczuwania tej osoby – nie podlega ona --- STRONA 3 --- zakwalifikowaniu w ramach przepisu art 24 § 1 kc Z powyższych względów Sąd Najwyższy, działając na podstawie art 393¹² kpc, orzekł jak w sentencji.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie#III CKN 323/00