§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ilości usuniętych zębów powód zeznał nieprawdę. Niewiarygodne były także zeznania powoda w zakresie odczuwanego bólu i cierpienia, skoro przez okres jednego roku nie zgłosił się do

Postanowienie III Ca 934/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowica

ilości usuniętych zębów powód zeznał nieprawdę. Niewiarygodne były także zeznania powoda w zakresie odczuwanego bólu i cierpienia, skoro przez okres jednego roku nie zgłosił się do ambulatorium. Sąd pierwszej instancji p

Teza / krótkie omówienie

ilości usuniętych zębów powód zeznał nieprawdę. Niewiarygodne były także zeznania powoda w zakresie odczuwanego bólu i cierpienia, skoro przez okres jednego roku nie zgłosił się do ambulatorium. Sąd pierwszej instancji p

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt III Ca 934/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Wiceprezes SO Grażyna Kardolińska Sędziowie: SO Bartłomiej Ogiewa SR (del.) Tytus Lewandowski (spr.) Protokolant: St. sekr. sądowy Izabela Gomółka po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Aresztu Śledczego o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 5 września 2012 r., sygn. akt I C 326/10 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1 800 zł (tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt: III Ca 934/12 --- STRONA 2 --- Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 05 września 2012 roku Sąd Rejonowy w sprawie o sygn. akt: I C 326/10 z powództwa przeciwko pozwanemu Skarbowi Państwa – Dyrektorowi Aresztu Śledczego, oddalił powództwo w całości i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.600,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powód domagał się w pozwie z dnia 21 stycznia 2010 roku zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwoty 50.000,00 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wyrokowania tytułem zadośćuczynienia. Pismem procesowym z dnia 03 sierpnia 2011 roku pełnomocnik powoda sprecyzował żądanie, domagając się kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, 25.000,00 zł tytułem odszkodowania oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Na uzasadnienie swojego żądania powód wskazał, iż pozwany nie zapewnił powodowi właściwego leczenia stomatologicznego, w wyniku czego stan uzębienia powoda jest w złej kondycji, a chorego zęba usunięto. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Pozwany zaprzeczył okolicznościom faktycznym podniesionym w pozwie podnosząc, iż powód nie doznał uszczerbku na zdrowiu, albowiem leczenie odbywało się zgodnie ze sztuką lekarską. Powód nie poniósł w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym żadnej szkody bądź krzywdy wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej przez pozwanego. Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód przebywał w Areszcie Śledczym z przerwami od 1998 roku. Przebywał także w innych jednostkach penitencjarnych. Wyposażenie gabinetu stomatologicznego w Areszcie Śledczym jest wystarczające. W razie konieczności zastosowania leczenia specjalistycznego osadzeni byli kierowani do specjalistów. Powód nigdy nie został w pozwanej jednostce odesłany na inny termin wizyty stomatologicznej. Zabiegów stomatologicznych dokonywała lekarz zatrudniona na podstawie umowy o pracę z dnia 31 października 2006 roku. W dniu 02 grudnia 2008 roku w zębie 26 założono powodowi opatrunek z tlenku cynku. Był to wstępny etap leczenia próchnicy głębokiej, po którym mogło nastąpić wypełnienie po upływie kilku tygodni, w razie braku dolegliwości bólowych. W dniu 21 kwietnia 2009 roku powód zgłosił się do ambulatorium z bólem zęba. W tym dniu zdiagnozowano stan zapalny miazgi zębowej w zębie 26 i założono fleczer. W dniu 05 maja --- STRONA 3 --- 2009 roku w zębie 26 założono środek dewitalizujący miazgę zębową. Był to etap zatrucia zęba. Dopiero w dniu 30 czerwca 2009 roku powód ponownie zgłosił się z bólem zęba. W tym dniu, po stwierdzeniu podrażnienia okostnej, przystąpiono do leczenia kanałowego zęba 26. W związku ze stwierdzeniem niedrożności dwóch kanałów, całkowicie wypełniono tylko jeden kanał (podniebienny), a pozostałe częściowo. Założono opatrunek, a wcześniej endometazon. Użyto też kamfenol. Wizytę zakończono założeniem fleczera. W dniu 17 listopada 2009 roku ząb 26 usunięto. Lekarz ustnie zalecała powodowi dalsze wizyty stomatologiczne, pouczając go również o konieczności zgłoszenia się do ambulatorium w razie dolegliwości bólowych oraz możliwości doraźnego leczenia stomatologicznego w razie nagłej potrzeby. Zapalenie miazgi nie jest podstawą do zastosowania antybiotyków. Leczenie kanałowe zęba 26 zgodnie z wytycznymi NFZ nie jest refundowane. Leczenia zęba 26 zgodnie z wytycznymi NFZ powinno zakończyć się jego usunięciem. W dniu 23 listopada 2009 roku powód został przetransportowany do Zakładu Karnego, a stamtąd w dniu 30 listopada 2009 roku do Zakładu Karnego. Przebywał tam do dnia 17 lutego 2010 roku, a następnie po pobycie w innych jednostkach penitencjarnych, ponownie od dnia 22 października 2010 roku do dnia 02 lutego 2011 roku. W dniu 06 stycznia 2010 roku powód zgłosił się do stomatologa w Zakładzie Karnym, jednak zrezygnował z wizyty. W innych jednostkach penitencjarnych nie zgłaszał się do stomatologa. W dniu 23 listopada 2010 roku powód ponownie zgłosił się do stomatologa w Zakładzie Karnym, a w dniu 30 listopada 2010 roku, w tymże zakładzie usunięto mu zęba 27. Lekarz nie popełniła błędu w sztuce lekarskiej w zakresie wykonanego przez nią leczenia stomatologicznego powoda. Stomatolog nie wyznacza pisemnych wizyt, ani nie umawia na nie pacjenta bez jego zgłoszonej chęci w tym zakresie. Konsekwencje zdrowotne w postaci utraty przez powoda kolejnych zębów, stan zapalny, podrażnienie nerwu trójdzielnego, nie pozostają w związku przyczynowym z leczeniem stomatologicznym w Areszcie Śledczym oraz utratą zęba 26. Śląska Izba Lekarska postanowieniem z dnia 05 grudnia 2011 roku umorzyła postępowanie wyjaśniające w sprawie lekarz, której zarzucono nieprawidłowe postępowanie lekarskie w odniesieniu do powoda. Przebywając w warunkach izolacji, powód samowolnie usunął sobie szwy po zabiegu zszycia rany nogi. Aktualnie powód przebywa jako osoba pozbawiona wolności od roku 1998 i skazany został na karę pozbawienia wolności za przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. Karę będzie odbywał do roku 2049. Powód ma 31 lat, nie pracuje i nie ma żadnego majątku. --- STRONA 4 --- Ustaleń powyższych Sąd pierwszej instancji dokonał na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków, częściowo zeznań powoda oraz pisemnej i ustnej opinii biegłego sądowego. Sąd pierwszej instancji uznał, iż dokumentacja medyczna powoda jest wiarygodna i nie budzi wątpliwości. Podobnie ten Sąd ocenił zeznania świadków, które okazały się być spójne i całkowicie wiarygodne. Sąd pierwszej instancji uznał także sporządzoną w sprawie opinię biegłego za jasną, pełną i spójną. Zastrzeżeń nie wniósł do opinii pozwany, a zastrzeżenia powoda miały jedynie charakter polemiki z opinią. Powód podniósł, że biegła stwierdziła, iż procesu leczenia powoda nie można jednoznacznie ocenić. Biegła wyjaśniła jednak, że leczenie w prywatnych klinikach, opłacane przez pacjentów i zazwyczaj bardzo drogie, mogłoby prowadzić do odmiennego sposobu potraktowania zęba 26, lecz taki przypadek nie mógł zajść w odniesieniu do darmowej usługi wykonywanej w Areszcie Śledczym, który nawet nie jest refundowany przez NFZ. Powód podjął także polemikę z oceną biegłej w zakresie wpisów w dokumentacji medycznej powoda, ale biegła wyjaśniła, iż mimo niepełnych wpisów w kartotece samo leczenie było zgodne ze sztuką lekarską i wykraczało poza wymogi leczenia refundowanego przez NFZ. Niepowodzenie w utrzymaniu zęba, wynikało z barku częstotliwości wizyt samego powoda. Sąd pierwszej instancji jedynie częściowo dał wiarę zeznaniom powoda oceniając, że jego zeznania były dotknięte sporym subiektywizmem. Zeznania, co do okoliczności leczenia nie były zgodne z dokumentacją medyczną, a w przedmiocie ilości usuniętych zębów powód zeznał nieprawdę. Niewiarygodne były także zeznania powoda w zakresie odczuwanego bólu i cierpienia, skoro przez okres jednego roku nie zgłosił się do ambulatorium. Sąd pierwszej instancji pominął opinię biegłego sadowego zarówno pisemną, jak i ustną. Sąd ocenił, iż biegła wykazała się brakiem profesjonalizmu i emocjonalnym podejściem do kwestii pozostającej przedmiotem opinii. W pismach kierowanych do Sądu oraz na rozprawie biegła podejmowała się pozamerytorycznej oceny lekarz oraz pełnomocnika pozwanego. Sąd odniósł wrażenie, że biegła była uprzedzona do lekarz, pomimo tego, że jak się okazało, zasłyszane przez biegłego negatywne osądy o lekarz, faktycznie nie dotyczyły jej, lecz innej osoby o tym samym nazwisku. Opinia biegłej była wewnętrznie sprzeczna oraz całkowicie odmienna od wniosków opinii biegłej, chociaż wnioski biegłej nie były należycie uargumentowane. Biegła w swojej opinii nie oparła się na całej dokumentacji medycznej powoda, a jedynie na kilku wpisach. Natomiast bezkrytycznie odniosła się do oświadczeń składanych przez powoda, który z racji braku należytego wykształcenia w tym zakresie, nie powinien wydawać sądów na temat tego, czy był prawidłowo leczony. Biegła oświadczyła, że powód ma zadbane zęby, podczas gdy w czasie --- STRONA 5 --- badania powód nie miał już, mimo młodego wieku, dziesięciu zębów, a sześć wymagało leczenia, przy czym siedem było już wyleczonych. Sąd pierwszej instancji oddalił wnioski o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków zgłoszone przez powoda po myśli art. 227 k.p.c. w zw. z art. 258 k.p.c., albowiem powód nie wskazał miejsc zamieszkania świadków. Sąd oddalił także wniosek o skonfrontowanie biegłych zgodnie z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 289 k.p.c., albowiem doktryna nie dopuszcza możliwości konfrontowania biegłych. Ponadto, z uwagi na nierzetelność opinii biegłego sądowego, taki środek byłby bezprzedmiotowy. Sąd oddalił również wniosek o przeprowadzenie dowodu z instytutu po myśli art. 227 k.p.c., albowiem okoliczność została już dostatecznie wyjaśniona, a powołanie dowodu zmierzało ku przewlekłości postępowania. Wreszcie Sąd pominął wniosek o dokonanie wywiadu w Klinice Implantologii i Stomatologii, albowiem był on całkowicie nieprzydatny do wykazania szkody poniesionej przez powoda. Biorąc pod uwagę ustalony stan faktyczny Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo ważąc, że jako nieuzasadnione, nie zasługiwało ono na uwzględnienie. Zgodnie z art. 417 § 1 k.p.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Odpowiedzialność pozwanego można ukonstytuować poprzez udowodnienie spełnienia trzech przesłanek – zakresu działania funkcjonariusza, szkody i winy. Zgodnie z kolei z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 04 grudnia 2001 roku (SK 18/00, OTK 2001/8/256) przesłanką odpowiedzialności Skarbu Państwa jest bezprawność rozumiana jako działanie funkcjonariusza niezgodne z prawem, a nie wina funkcjonariusza. Z uwagi na zatrudnienie przez pozwanego lekarz na podstawie umowy o pracę, w sprawie znajdzie zastosowanie także art. 430 k.c. zgodnie, z którym kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Wykonawca powierzonej czynności występuje w roli podwładnego względem osoby powierzającej jej wykonanie tej czynności. Osoba ta z kolei zajmuje względem wykonawcy pozycję zwierzchnika. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwładnego przypisana jest jego zwierzchnikowi, który przyjmuje na siebie obowiązek naprawienia szkody z uwagi na to, że powierza wykonanie czynności drugiej osobie i --- STRONA 6 --- zachowuje możliwość kierowania jej zachowaniem. Zwierzchnik odpowiada na zasadzie ryzyka. Powód nie wykazał w sprawie, co do zasady i co do wysokości, istnienia szkody i krzywdy, jakich mógł doznać w związku z leczeniem stomatologicznym w Areszcie Śledczym, pomimo tego, że na mocy art. 6 k.c. to na nim spoczywał ciężar dowodu. Podnoszone przez powoda zastrzeżenia, co do sposobu leczenia stomatologicznego, nie znalazły potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zgodnie z art. 115 § 1 k.k.w. skazanemu zapewnia się bezpłatne świadczenia zdrowotne, leki i artykuły sanitarne. Zgodnie z kolei z treścią art. 115 § 1a k.k.w. skazanemu odbywającemu karę pozbawienia wolności nie przysługuje prawo wyboru lekarza i pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, świadczeniodawcy udzielającego ambulatoryjnych świadczeń opieki zdrowotnej, lekarza dentysty oraz szpitala, określone w ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, dyrektor zakładu karnego, po zasięgnięciu opinii lekarza zakładu karnego, może zezwolić skazanemu, na jego koszt, na leczenie przez wybranego przez niego innego lekarza, podmiotu innego niż określony w § 4, oraz na korzystanie z dodatkowych leków i innych wyrobów medycznych (§ 6). Zgodnie z obowiązującym w Areszcie Śledczym Regulaminem porządkowym zespolonego zakładu opieki zdrowotnej, świadczenia zdrowotne udzielane są w poradni stomatologicznej, w której skład wchodzi gabinet lekarsko – zabiegowy. Lekarze przyjmują osadzonych według książki zgłaszających się do lekarza, zgodnie z ustalonym harmonogramem przyjęć, a świadczenia zdrowotne są udzielane dostępnymi metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, zgodnie z zasadami etyki zawodowej, z należytą starannością, poszanowaniem praw pacjenta i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Do podstawowych zadań poradni stomatologicznej należy między innymi udzielanie pomocy leczniczej w zakresie stomatologii zachowawczej, w zakresie małej chirurgii stomatologicznej oraz kierowanie w celu leczenia i konsultacji przypadków trudnych pod względem rozpoznawczym i leczniczym do poradni stomatologicznych specjalistycznych. Do zadań lekarza stomatologa nie należy zobowiązywanie pacjenta osadzonego do ustalania terminów dalszych wizyt lekarskich. Opinia biegłego sądowego oraz dokumentacja lekarska nie wykazała, aby powód był źle leczony. Negatywne odczucia powoda odnośnie sposobu jego leczenia, nie znalazły potwierdzenia w profesjonalnej opinii biegłego, a zatem mają charakter subiektywny i nie --- STRONA 7 --- łączą się z bezprawnym działaniem bądź zaniechaniem pozwanego. Opinia potwierdziła, iż powód sam nie wykazywał należytej troski o swój stan uzębienia. Nie zgłaszał się zgodnie z ustnymi zaleceniami na wizyty lekarskie stomatologiczne. Stan uzębienia powoda jest daleki od dobrego, skoro mimo młodego wieku, ma wiele ubytków, a wiele zębów wymaga także leczenia. Biegły stanowczo stwierdził, iż usunięcie zęba 26, nie wpłynęło w żaden sposób na ubytek następujący później w uzębieniu powoda. Usługi medyczne w zakresie stomatologii są prowadzone w zakładach karnych nieodpłatnie, nie są też refundowane przez NFZ. Biegły stwierdził, iż ząb 26 powinien ulec usunięciu, a działania lekarz zmierzały ku jego uratowaniu i wykraczały daleko poza standardy przyjęte przez NFZ. Zgłaszanie się powoda do ambulatorium miało charakter rzadki i sporadyczny, a przerwy trwały nawet rok. W odniesieniu do zeznań powoda o silnym bólu zębów, jego zeznania są mało wiarygodne. W kwestii żądania odszkodowania, oprócz nie udowodnienia winy oraz związku przyczynowo – skutkowego, nie została także udowodniona jego wysokość. O kosztach postępowania, Sąd pierwszej instancji orzekł po myśli art. 98 k.p.c. Od wyroku Sądu pierwszej instancji apelację złożył powód, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu oraz o zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Powód zarzucił wyrokowi Sądu pierwszej instancji naruszenie prawa materialnego, a to art. 6 k.c., 24 k.c. w zw. z art. 415 k.c. i 417 § 1 k.c. oraz art. 445 k.c. i 448 k.c. poprzez nieprawidłowe przyjęcie, iż powód nie wykazał szkody, nie udowadniając w toku postępowania dowodowego bezprawności działania oraz winy leżących po stronie pozwanego, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, iż powód podjął się leczenia zęba 26 w warunkach izolacji więziennej w pozwanej jednostce, u zatrudnionego tam na umowę o pracę stomatologa i kontynuował je u tej samej stomatolog, która podejmowała nieprawidłowe decyzje o leczeniu uzębienia powoda, czym doprowadziła w konsekwencji do utraty jego trzech zębów, narażając go na ból i krzywdę, czym naruszono dobro osobiste skarżącego tj. jego zdrowie. Powód zarzucił wyrokowi pierwszej instancji także naruszenie przepisów postępowania, a to art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. i 290 k.p.c. poprzez dowolną, swobodną, wybiórczą, niezgodną z zasadami doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą w szczególności na oddaleniu wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie --- STRONA 8 --- dowodu z opinii odpowiedniego instytutu naukowego z zakresu stomatologii w przypadku, gdy między sporządzonymi na poczet sprawy opiniami biegłych występowały istotne różnice w ocenie prawidłowości procesu leczniczego powoda w pozwanej jednostce penitencjarnej przez zatrudnionego tam lekarza stomatologa, a który to dowód miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie. Naruszenie przepisów polegało także na pominięciu dowodu z opinii pisemnych i ustnej biegłego, w zakresie dotyczącym oceny prawidłowości procesu leczniczego powoda, która to w swych opiniach i na rozprawie w dniu 26 lipca 2011 roku wskazała, iż „od samego początku nie było planu leczenia”, „nie było zdjęcia rentgenowskiego ani amputacji z komory zębowej miazgi i z przewodów nie było usunięcia miazgi zębowej” jak również podkreśliła we wnioskach końcowych, że wobec powoda nie zostało podjęte leczenie zgodne z wiedzą, odpowiedzialnością i etyką lekarską, a skutki takiego leczenia , tj. wyrwanie trzech zębów powoda, są wynikiem błędnego leczenia, a nie przerwania leczenia, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego ustalenia przez Sąd pierwszej instancji, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za uszczerbek na zdrowiu, jaki poniósł powód w wyniku powyższego leczenia stomatologicznego. Naruszenie przepisów postępowania polegało również na pominięciu istotnej części materiału dowodowego tj. zeznań powoda, opinii biegłego sądowego i całkowitym oparciu rozstrzygnięcia na treści zeznań świadków, zatrudnionych u pozwanego oraz opinii biegłego sądowego i stwierdzeniu, że negatywne odczucia powoda odnośnie sposobu leczenia jego osoby mają charakter subiektywny i nie łączą się z bezprawnym działaniem, bądź zaniechaniem pozwanej jednostki, podczas gdy zarówno w pozwie, pismach procesowych, jak i zeznaniach, powód obiektywnie i zgodnie ze stanem faktycznym wskazywał jak wyglądało leczenie stomatologiczne w pozwanej jednostce, co również znalazło odzwierciedlenie w zapisach w karcie medycznej powoda, opinii biegłego, czy nawet częściowo w opinii biegłego. Powód zarzucił wyrokowi Sądu pierwszej instancji także naruszenie art. 102 k.p.c. poprzez jego nieuwzględnienie i obciążenie powoda kosztami procesu, podczas gdy sytuacja osobista powoda polegająca na odbywaniu przez niego kary pozbawienia wolności, stanowiła przesłankę do jego zastosowania. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podniósł, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał, że służby medyczne pozwanego działały zgodnie z przepisami prawa, a pozwany nie może ponosić cywilnej odpowiedzialności za niefrasobliwe zachowania --- STRONA 9 --- samego powoda. Biegły potwierdziła, iż lekarz przy leczeniu powoda wykonywała czynności fachowo, dochowując należytej staranności. Subiektywne przekonanie powoda, że był niewłaściwie leczony bez wykazania jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu, nie może stanowić podstawy do przyznania żądanego zadośćuczynienia. Powód nie udowodnił także by w trakcie pobytu w jednostce pozwanego poniósł jakąkolwiek szkodę, nie wskazał sposobu ustalenia wysokości szkody wobec czego jego żądanie przyznania odszkodowania nie ma podstaw prawnych. Pomiędzy opiniami biegłych muszą występować rozbieżności, skoro biegły nie odniosła się w opinii uzupełniającej do zgłaszanych wątpliwości i niejasności. Biegły podjął nieuprawnioną polemikę z zarzutami zgłoszonymi przez pozwanego, a ponadto oparł się na twierdzeniach powoda, co do przebiegu leczenia, ignorując przy tym część dokumentacji medycznej. Biegły mając wątpliwości, co do przebiegu leczenia powoda, nie zwrócił się o dokumentację medyczną w całości, lecz wszelkie wątpliwości rozstrzygał na korzyść powoda. Można mieć wątpliwości czy biegły badał powoda, skoro stwierdził, iż powód ma zadbane zęby, gdy w rzeczywistości stan uzębienia powoda był zgoła odmienny. Także stosowanie antybiotyku przy leczeniu stomatologicznym uzależnione jest od stanu zdrowia pacjenta, przeciwne twierdzenie biegłego, nie może być uznane za rzetelne. Opinia biegłego sądowego ma na celu ułatwienie Sądowi dokonanie należytej oceny zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Opinia podlega jak każdy inny dowód ocenie według art. 233 § 1 k.p.c. W sytuacji gdy Sąd dysponuje opiniami dwóch biegłych sam dokonuje ich oceny. Dopuszczenie kolejnej opinii biegłego lub biegłych, przy tak jednoznacznym stanowisku biegłego byłoby co najmniej nieuzasadnione oraz zmierzało do przedłużenia postępowania. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, zaś rzekomo bezprawne zachowanie lekarza stomatologa pozwanego nie zostało potwierdzone. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji znajdują oparcie w materiale sprawy. Sąd wszechstronnie je rozważył i wywiódł w tym zakresie trafne wnioski. Sąd pierwszej instancji dokonał także prawidłowej oceny stanu faktycznego rozpoznając żądanie powoda. W szczególności należy zauważyć, iż Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności pozwanego w postaci bezprawnego działania. Powód nie wykazał także, by przeprowadzone w jednostce pozwanego, leczenie stomatologiczne powoda doprowadziło do wystąpienia po jego stronie krzywdy lub szkody. --- STRONA 10 --- Godnym uwagi jest okoliczność, że oceniając proces leczenia powoda, Sąd pierwszej instancji oparł swoje rozstrzygnięcie, biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego w sprawie, w szczególności na opinii biegłego sądowego z zakresu stomatologii. Wydaje się być to oczywiste w sytuacji, gdy zarówno weryfikacja dokumentacji medycznej, jak również zeznań biorących udział w leczeniu powoda (bezpośrednio) i (pośrednio) oraz samego powoda wymagały wiadomości specjalnych. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. Sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Sąd pierwszej instancji najpierw przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego. Ze względu na formułowane przez biegłego wnioski i opinie nie związane z przedmiotem opinii, Sąd powziął jednak wątpliwości, co do bezstronności biegłego, a tym samym, co do jego rzetelności. Nie sposób nie zgodzić się z oceną opinii biegłego sądowego przeprowadzoną przez Sąd pierwszej instancji. Już w pisemnej opinii z dnia 15 kwietnia 2011 roku biegły stwierdził ogromne bóle całej lewej połowy głowy powoda i skutek w postaci braku możliwości snu i funkcjonowania, podkreślając równocześnie, iż wiedzę posiada z relacji bezpośredniej powoda. Biegły równocześnie stwierdził, że powód ma bardzo zadbane zęby. Natomiast podczas ustnej uzupełniającej opinii złożonej przez biegłego na rozprawie w dniu 26 lipca 2011 roku, biegły stwierdził, że lekarz przyjmujący w jednostce pozwanego, przyjmuje także w Areszcie Śledczym. Biegły w sposób jednoznacznie negatywny wypowiedział się o fachowości, pracowitości i staranności tego lekarza. Co istotne, biegły swoje twierdzenia nie opierał na własnych obserwacjach czy ustaleniach, lecz na informacjach udzielonych mu przez bliżej nie określonych pracownikach Aresztu Śledczego. W trakcie opinii biegły ponownie stwierdził, że „powód ma wyjątkowo ładnie prowadzone zęby. Ma bardzo zadbane zęby. Byłam wobec powoda bardzo przyjemnie zdziwiona”. Godnym uwagi jest okoliczność, iż w Areszcie Śledczym lekarz nie pracowała, lecz była to inna osoba o tym samym nazwisku. Biegły na zlecenie Sądu sporządziła jeszcze jedną uzupełniającą opinię, w której w sposób jeszcze bardziej jednoznaczny dokonywała pozamerytorycznej oceny zarówno lekarza, ale także pełnomocnika pozwanego. Biegły zauważył „faktycznie pani nie pracowała, ale inna pani tak – po prostu zbieg nazwisk też z dużą dozą krytyki wobec jej działalności”. Biegły zwrócił także uwagę, iż „Pan radca prawny wykazuje wyjątkową indolencję, szafując określeniami stomatologicznymi, o których nie ma przysłowiowego zielonego pojęcia”. Także posługiwanie się przez biegłego zwrotami i terminami typu „tragiczny”, „totalna klęska”, „czepia się słów”, czy wreszcie „czy to nie paskudna ściema?” wskazują, iż biegły w sposób nadzwyczaj emocjonalny nastawiony był --- STRONA 11 --- nie tylko do samej opinii, ale także do stron postępowania. Biegły również po raz kolejny podkreślił, że powód „rzeczywiście ma zadbane zęby, znajdujące się w jamie ustnej”. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 19 grudnia 1990 roku, I PR 148/90, OSP 1991/11 – 12/300) Sąd orzekający nie może nie podzielać merytorycznych poglądów biegłego czy zamiast nich przedstawiać własne. Sąd ocenia natomiast opinię biegłego na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (tak z kolei Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07 listopada 2000 roku, I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64 oraz w wyroku z dnia 15 listopada 2002 roku, V CKN 1354/00, LEX nr 77046). Nie oceniając merytorycznej oceny procesu leczenia powoda dokonanej przez biegłego, nie można jednak zgodnie z zasadami logiki i wiedzy powszechnej zaaprobować konsekwentne, czy wręcz uwypuklane stanowisko biegłego, iż powód posiadał wyjątkowo zadbane zęby. W sytuacji, gdy powód w wieku 31 lat nie miał już 10 zębów, a po kolejnych kilka było albo już leczonych albo nadawało się do leczenia, stanowisko w tym względzie biegłego było z wymienionymi powyżej zasadami po prostu sprzeczne. Mając wzgląd na powyższe uwagi, należy zauważyć, iż Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że obawy o bezstronność, a tym samym rzetelność opinii tego biegłego są na tyle poważne, że sporządzona przez biegłego opinia powinna zostać pominięta. Tym samym zarzut apelacji dotyczący nieprawidłowego pominięcia dowodu z opinii tego biegłego jest zupełnie nieuzasadniony. W takiej sytuacji Sąd pierwszej instancji słusznie dopuścił dowód z opinii innego biegłego sądowego z zakresu stomatologii. Godnym uwagi jest treść wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1987 roku (II URN 228/87, PiZS 1988/7/62) zgodnie, z którym przy ocenie biegłych lekarzy sąd nie może zająć stanowiska odmiennego, niż wyrażone w tej opinii, na podstawie własnej oceny stanu faktycznego. Odmienne ustalenie w tej mierze może być dokonane tylko na podstawie opinii innych biegłych lekarzy, jeżeli ich opinia jest bardziej przekonywająca oraz wszechstronnie przedstawia kwestię nasuwającą wątpliwości w sprawie. Wątpliwości związane z opinią biegłego, nie miały natomiast miejsca, podczas oceny opinii kolejnego biegłego , która w sposób jednoznaczny stwierdziła, że proces leczenia zęba powoda został przeprowadzony w sposób prawidłowy, a konsekwencje w postaci utraty kolejnych zębów, stan zapalny, podrażnienie nerwu trójdzielnego nie pozostają w związku --- STRONA 12 --- przyczynowym z leczeniem, ani utratą zęba 26. Dlatego też słusznie Sąd pierwszej instancji uznał tą opinię za jasną, pełną i spójną wewnętrznie. Opinia ta nie była zresztą kwestionowana przez powoda, który jedynie na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2012 roku żądał, aby skonfrontować biegłych lub dopuścić dowód z opinii instytutu, które to wnioski Sąd pierwszej instancji oddalił. Powód, oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii odpowiedniego instytutu naukowego z zakresu stomatologii, w sytuacji istotnych różnic w opiniach biegłych sądowych, traktuje w apelacji jako naruszenie przepisów postępowania, jednakże jest to zarzut nieuzasadniony. Po pierwsze, należy jeszcze raz podkreślić, iż opinia biegłego z przyczyn szczegółowo przedstawionych powyżej była nierzetelna, co z kolei doprowadziło do jej pominięcia przez Sąd pierwszej instancji. Dlatego też nieuzasadnione jest twierdzenie o różnicach w opiniach biegłych, albowiem jedyną opinią, którą Sąd brał pod uwagę była opinia biegłego. Po wtóre wreszcie, zgodnie z art. 290 § 1 k.p.c. Sąd może zażądać opinii odpowiedniego instytutu naukowego lub naukowo-badawczego. Należy jednak zauważyć, iż zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 05 maja 2009 roku (I UK 1/09, LEX nr 515412) art. 290 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. pozostawia sądowi przeprowadzającemu postępowanie dowodowe ocenę, czy w sprawie zachodzi potrzeba zasięgnięcia opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego. Dopuszczenie dowodu z opinii takiego instytutu jest celowe i konieczne wówczas, gdy zachodzi potrzeba przeprowadzenia skomplikowanych badań, istnieją trudności diagnostyczne wymagające przeprowadzenia badań specjalistycznych względnie obserwacji w warunkach szpitalnych oraz wtedy, gdy nie da się usunąć w inny sposób sprzeczności w dostępnych opiniach. Natomiast ocena strony niezadowolonej z opinii biegłych nie usprawiedliwia zarzutu naruszenia wskazanego przepisu. Tymczasem w sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Nie istniała konieczność przeprowadzenia jakichkolwiek specjalistycznych badań, przedmiot opinii nie był szczególnie skomplikowany, a sporządzona w sprawie opinia biegłego była rzetelna i de facto nie kwestionowana przez strony. Także zgłoszony przez powoda w apelacji zarzut pominięcia zeznań powoda oraz całkowitego oparcia przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcia na treści zeznań zatrudnionych przez pozwanego świadków, a także opinii biegłego sądowego, jest nieuzasadniony. W szczególności należy zauważyć, iż powód nie złożył w apelacji żadnych zarzutów, co do oceny zeznań świadków w związku z czym nie sposób wywieść na czym miałoby polegać uchybienie Sądu pierwszej instancji w oparciu rozstrzygnięcia m. in. na tych --- STRONA 13 --- zeznaniach. Odrębną kwestią jest, iż z uzasadnienia wyroku nie wynika, aby Sąd pierwszej instancji faktycznie zeznaniom świadków przyznał szczególną wartość. Wręcz przeciwnie, z uzasadnienia wyroku wynika, iż materiałem dowodowym, który w istotny sposób wpłynął na ustalenie stanu faktycznego i rozpoznanie sprawy była dokumentacja medyczna powoda oraz dokonująca jej oceny opinia biegłego sądowego. Odnosząc się z kolei do zeznań powoda, to należy zauważyć, iż Sąd pierwszej instancji jedynie częściowo nie dał im wiary podnosząc, iż co do okoliczności leczenia to nie były zgodne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie, a co do odczuwanego przez powoda bólu były niewiarygodne biorąc pod uwagę, iż powód zwrócił się do stomatologa dopiero po roku od wyrwania zęba 26. Abstrahując od tego, w jaki sposób ocena zeznań powoda, w kontekście braku jego wiedzy z zakresu stomatologii, mogła mieć wpływ na rozpoznanie sprawy, nie sposób z oceną tych zeznań dokonaną przez Sąd pierwszej instancji się nie zgodzić. Powód zeznał np., że wcześniej miał usunięte dwa zęby jak ćwiczył sztuki walki, gdy tymczasem miał już wówczas usuniętych zębów dziesięć. Powód zeznał o spuchnięciu połowy twarzy i utrzymywaniu się bólu po wyrwaniu zęba 26, a następnie przewiezieniu go do Zakładu Karnego w Oleśnicy, gdzie powód poszedł do stomatologa. Ta wizyta miała jednak miejsce po ponad roku od wyrwania zęba 26. Słusznie, zatem Sąd pierwszej instancji wątpił w wiarygodność części zeznań powoda uważając, że dotknięte są sporym subiektywizmem. Także kolejny zarzut powoda nieuwzględnienia art. 102 k.p.c. i obciążenia powoda kosztami procesu, podczas gdy sytuacja powoda polegająca na odbywaniu przez niego kary pozbawienia wolności, stanowiła przesłankę do jego zastosowania był nieuzasadniony. Zgodnie z tym przepisem w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Godnym uwagi jest okoliczność, iż ustawodawca powołując się na wypadki szczególnie uzasadnione miał faktycznie na myśli sytuacje zupełnie wyjątkowe i atypowe. Trudno do takich sytuacji zaliczyć stan powoda, który znajduje się w zakładzie karnym na skutek własnych wyborów życiowych dokonanych w przeszłości. Powód już w pozwie wystąpił o zasądzenie znacznej kwoty 50.000,00 zł, a w toku postępowania jeszcze ją podwyższył, żądając zasądzenia kwoty 75.000,00 zł. Powód występując z żądaniem zasądzenia tak wysokich kwot, powinien był się liczyć z konsekwencjami ewentualnej przegranej zwłaszcza, iż przez znaczną część postępowania był reprezentowany przez pełnomocnika zawodowego. Brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać ten zarzut powoda za uzasadniony. --- STRONA 14 --- Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy oddalił apelację orzekając na podstawie art. 385 k.p.c. oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.800,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 pkt. 6 w zw. z § 13 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Katowicach#III Ca 934/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowica#art. 148 § 1 k.k.#art. 227 k.p.c.#art. 258 k.p.c.#art. 289 k.p.c.#art. 417 § 1 k.p.c.#art. 430 k.c.#art. 6 k.c.#art. 115 § 1 k.k.w.#art. 115 § 1a k.k.w.#art. 98 k.p.c.#art. 415 k.c.#art. 445 k.c.#art. 217 § 1 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 102 k.p.c.#art. 278 § 1 k.p.c.#art. 290 § 1 k.p.c.#art. 290 § 1 zdanie#art. 385 k.p.c.