Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt III Ca 848/15 Dnia 24 lutego 2016r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, Wydział III Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia: SO Mieczysław H. Kamiński (sprawozdawca) Sędzia SO Zofia Klisiewicz Sędzia SO Agnieszka Skrzekut Protokolant: prot. sąd. Ewelina Konieczny po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2016r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa S. F. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowanie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego Limanowej z dnia 5 października 2015r. sygn. akt I C 447/14 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: - w pkt I kwotę 25 000 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych) zastępuje kwotą 15 000 zł (piętnaście tysięcy złotych), a datę 6 lutego 2014r. zastępuje datą 21 czerwca 2014r., - w pkt III kwotę 1 972,38 zł (jeden tysiąc dziewięćset siedemdziesiąt dwa złote 38/100) zastępuje kwotą 844,50 zł (osiemset czterdzieści cztery złote 50/100), 2. w pozostałej części apelację oddala, 3. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 550 zł (pięćset pięćdziesiąt złotych) tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. (...) Sygn. akt III Ca 848/15 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 05.10.2015 r. Sąd Rejonowy w Limanowej zasądził od pozwanego (...) Zakładu (...) w W. na rzecz powoda S. F. kwotę 25 000 zł, tytułem zadośćuczynienia za śmierć brata wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 06.02.2014 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie to jest co do kwoty 15 000 zł powództwo oddalił. W części oddalonej kwoty 10 000 zł stanowiło żądanie odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej, zaś 5 000 zł z tytułu zadośćuczynienia.
--- STRONA 2 ---
Orzekając o kosztach procesu, Sąd I instancji na podstawie art. 100 k.p.c., uznając, że żądanie powoda zostało uwzględnione w 62,5 %, a pozwany obronił się w 37,5%, co uzasadniało przy wzajemnym rozliczeniu przy wielkości poniesionych kosztów zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 972,38 zł. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 27.07.2006 r. brat powoda K. F. jadąc motocyklem poniósł śmierć w wyniku wypadku drogowego w J.. Sprawcą wypadku był kierujący samochodem osobowym L. P.. Bezpośrednią przyczyną wypadku natomiast zachowanie kierującego samochodem, który podejmując manewr zawracania w miejscu niedozwolonym nie zachował należytej staranności przy włączaniu się do ruchu, nie ustępując pierwszeństwa motocykliście. Ponadto Sąd I instancji ustalił, że K. F. był o rok starszym bratem powoda, który ma jeszcze jednego brata młodszego od siebie o cztery lata. Pomiędzy rodzeństwem istniała silna, serdeczna więź emocjonalna, utrwalona jeszcze z dzieciństwa, albowiem z uwagi na niewielką różnicę wieku wychowywali się razem i wspólnie dorastali. Wzmacniał ją fakt, że ich ojciec pracował cały czas poza granicami kraju i rzadko bywał w domu, a ponadto odbywał karę pozbawienia wolności, nie uczestniczył w wychowaniu synów. Poszkodowany po ukończeniu szkoły pracował w warsztacie samochodowym, a następnie również podjął pracę na terenie Niemiec. Do domu rodzinnego przyjeżdżał na każde święta, które spędzali wspólnie. Kupował powodowi różnego rodzaju prezenty – ubrania, telefon walkman i samochód f. (...). Odnośnie powoda Sąd Rejonowy ustalił, iż w 2000 r. ukończył on szkołę zawodową, a mając 19 lat wyjechał na stałe do L., gdzie zamieszkał u dziadków stając się ich prawnym opiekunem, a następnie przejął ich gospodarstwo rolne, a także założył rodzinę. Na wiadomość o wypadku wyjechał niezwłocznie do J., ale nie zdążył się już zobaczyć z bratem, który zmarł w trakcie operacji. W ocenie Sądu, pomimo tego, że ich kontakty nie były częste, nie osłabiło to ich wzajemnych więzi. Przejawiało się to we wzajemnych stosunkach i zachowaniach, zwłaszcza, iż nie mieli jeszcze w tym czasie własnych rodzin. Wobec takich wzajemnych relacji wypadek i śmierć brata stanowiły dla powoda bardzo silne przeżycie emocjonalne. Odczuwał niepokój i nerwowość, był zrezygnowany, smutny. Na podstawie przeprowadzonych dowodów Sąd stwierdził, że po wypadku powód nie korzystał z pomocy psychiatry czy psychologa, posiada bowiem osobowość cechującą się odpornością na obciążenia psychiczne i fizyczne umożliwiającą adaptację do zmian zachodzących w otoczeniu, a także pozwalającą kontrolować emocje. Analizując stan prawny sprawy Sąd Rejonowy stwierdził, że na podstawie przepisów art. 23 i 24 k.c. dotyczących ochrony dóbr osobistych, w przypadku naruszenia poprzez osłabienie aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności, naruszenie relacji pomiędzy osobą zmarłą, a dochodzącą świadczenia jej osobą najbliższą, istnieje możliwość dochodzenia od zakładu ubezpieczeń wypłaty zadośćuczynienia. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przeanalizował orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych w tym zakresie, dochodząc do przekonania, że sytuacja naruszenia dóbr osobistych miała również miejsce w przypadku powoda. Na podstawie tych ustaleń nie budziło wątpliwości Sądu, że powód jako brat należy do kręgu osób najbliższych w stosunku do zmarłego K. F., co wynika nie tylko z istniejącego pomiędzy nimi pokrewieństwa, ale i łączącej ich silnych więzi emocjonalnych. Oceniając wysokość zadośćuczynienia, o jakim mowa w przepisie art. 448 k.c., Sąd I instancji opierając się na przytoczonym orzecznictwie Sądu Najwyższego uwzględnił indywidualnie w odniesieniu do powoda kompensację doznanej krzywdy, w zakresie adekwatnym do poczynionych ustaleń, uznając zasadność żądania pozwu do kwoty 25 000 zł, zaś dalej idące żądanie ocenił jako zbyt wygórowane. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł pozwany. Zaskarżając go w zakresie pkt. I co do zasądzonego roszczenia odnośnie kwoty 10 000 zł i pkt. III odnośnie kosztów postępowania, podniósł zarzut naruszenia przepisu art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 448 k.c. polegający na uznaniu, że zasądzone przez Sąd Rejonowy na rzecz powoda zadośćuczynienie za śmierć brata jest w ustalonym stanie faktycznym adekwatne do krzywdy jakiej doznał powód. Uzasadniając takie stanowisko podniósł, że powód miał oprócz zmarłego bliskich krewnych, którzy pomagali mu przezwyciężyć traumę. Ponadto wskazywał na niezasadność zasądzenia odsetek, od daty przyjętej przez Sąd Rejonowy, a nie od daty wydania orzeczenia. W wyniku zaskarżenia powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia na jego rzecz kwoty 15 000 zł z ustawowymi odsetkami od daty 5.10.2015 r.
--- STRONA 3 ---
Sąd Okręgowy zważył, co następuje : Apelacja okazała się częściowo uzasadniona . W ocenie Sądu Okręgowego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie daje podstaw do uznania zasadności zasądzenia na rzecz powoda kwoty 25 000 zł tytułem zadośćuczynienia na podstawie przepisów art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 448 k.c. Sąd Rejonowy przeprowadził zawnioskowane dowody i na ich podstawie poczynił ustalenia, w oparciu o które wysnuł jednak nietrafny wniosek co do wysokości zasądzonej kwoty. Niewątpliwie śmierć brata wpłynęła na stan emocjonalny powoda. Pojawiły się u niego objawy opisane przez Sąd I instancji. Były to odczucia i stany adekwatne do zaistniałej sytuacji, choć powodujące dyskomfort i cierpienie. Sąd Rejonowy uznał, że wskutek śmierci S. F. nastąpiło naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci więzi pomiędzy rodzeństwem oraz prawa do życia w pełnej rodzinie i w związku z naruszeniem tych dóbr na podstawie 24 § 1 k.c. w związku z art. 448 k.c. przysługuje mu roszczenie o zasądzenie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Poczucie straty u powoda może być tym silniejsze, że śmierć brata nastąpiła nagle w wypadku komunikacyjnym i dotknęła osobę młodą, na początku samodzielnej drogi życiowej. Jednak to wszystko, zdaniem Sądu Okręgowego, nie pozwala na przyjęcie oceny jakiej dokonał Sąd I instancji, w zakresie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia. Zdaniem Sądu Okręgowego rację ma skarżący, że ocena w tym zakresie została dokonana bez uwzględnieniu wszystkich istotnych kwestii to jest, stopnia bliskości wynikającej z codziennego kontaktu, doznawanego wsparcia i pomocy, które powodują zacieśnienie wzajemnej więzi emocjonalnej. Inaczej bowiem należy oceniać krzywdę polegającą na stracie osoby bliskiej, z którą ma się codzienny kontakt, która jest oparciem przy rozwiązywaniu bieżących problemów, funkcjonuje wspólnie i w codziennej bliskości, niż osoby tak samo blisko spokrewnionej jednak już od kilku lat nie mieszkającej wspólnie z rodzeństwem, kontaktującej się bezpośrednio praktycznie wyłącznie z okazji świąt, z którą jest jedynie okazjonalny kontakt telefoniczny. W tym kontekście podnieść należy również, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym zdarzenie możliwości techniczne i faktyczne wynikające z rozwoju środków komunikowania nie pozwalały na taką częstotliwość i sposób kontaktów, jak to jest w obecnym czasie, przy użyciu mediów elektronicznych. Stąd też nie można kontaktów telefonicznych oceniać z perspektywy dzisiejszych możliwości. W konsekwencji nie można utożsamiać ich częstotliwości z obecnymi możliwościami wynikającymi z dostępności środków komunikowania oraz kosztów z tym związanych. Brak codziennych relacji powoduje natomiast rozluźnienie więzi emocjonalnych, co sprawia mniejszą intensywność negatywnych doznań związanych nawet z nieodwracalnym rozstaniem. Sąd Rejonowy wskazał, że zarówno zmarły, jak i powód w dacie tragicznego zdarzenia nie mieszkali razem. Tak więc mieli oni inne centra życiowe, co również wpływa na częstotliwość wzajemnych kontaktów. W tym kontekście zauważyć trzeba także, iż wskutek śmierci K. F. nie doszło do całkowitego załamania linii życiowej powoda, który realizował dalej powzięte wówczas plany życiowe i pomimo trudnego doświadczenia założył niebawem rodzinę, w której jest obecnie w stanie wykonywać prawidłowo swoją rolę życiową. Po śmierci brata powód bowiem w nieodległym czasie ożenił się, a z tego związku urodziło mu się dziecko. Wszystko to w sposób naturalny zajmowało myśli i działania powoda i pozwalało w trudnym okresie czasu na odwrócenie uwagi od tragicznych zdarzeń. Sąd Rejonowy ustalił również, że powód posiada osobowość i cechy charakteru pozwalające na przezwyciężanie trudności i adaptację do nowej sytuacji. Wszystkie wyżej przytoczone okoliczności, a także brak podjęcia działań związanych z pozyskaniem pomocy psychologicznej prowadzi do wniosku, iż nasilenie przeżyć nie było tak mocne, jak to przedstawia obecnie powód. Również znaczna odległość czasowa od zdarzenia do wystąpienia z niniejszym pozwem, zdaniem Sądu Okręgowego potwierdza taki stan rzeczy. Mając świadomość tego, że ocena adekwatności przyznanego zadośćuczynienia z powodu śmierci osoby bliskiej, w sposób trudny poddaje się weryfikacji, z uwagi na indywidulane czynniki związane z intensywnością nie zawsze dających się zobiektywizować przeżyć, stwierdzić jednak trzeba, że rolą Sądu jest dokonanie takiej oceny, w oparciu o pewne uchwytne, obiektywnie i dające się wyodrębnić okoliczności, dla oceny skali negatywnych następstw i intensywności traumatycznych doznań. Ocena skali tych zjawisk w stosunku do powoda prowadzi, zdaniem Sądu Okręgowego, do konieczności weryfikacji wielkości zasądzonej kwoty zadośćuczynienia. Miara naruszenia wskazanych przez Sąd Rejonowy jego dóbr osobistych, odbiega w sposób rażący od przyjętych w orzecznictwie standardów, co obligowało Sąd II instancji co zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powoda
--- STRONA 4 ---
kwoty 15 000 zł zadośćuczynienia, zgodnie z wnioskiem zawartym w apelacji. Sąd Okręgowy miał na względzie i to, że zasądzona kwota winna przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość dla uprawnionego. Trzeba jednak podkreślić, że ustalając wysokość zadośćuczynienia, pamiętać należy, iż ma ono mieć charakter kompensacyjny, a więc powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Kwota zadośćuczynienia ma być więc z jednej strony pochodną wielkości doznanej krzywdy, a z drugiej jego wysokość winna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a jednocześnie nie być źródłem wzbogacenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9.02. 2000 r., III CKN 582/98, LEX nr 52776 ). W ocenie Sądu Okręgowego, kwota zadośćuczynienia przyznana wyrokiem Sądu II instancji, spełnia wszystkie wskazane wyżej kryteria Chybiony częściowo okazał się zarzut dotyczący terminu zasądzenia odsetek. Wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia świadczenia pieniężnego, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Nie jest zasadna argumentacja skarżącego, że z uwagi na toczący się spór, wysokość zadośćuczynienia została ustalona w trakcie postępowania przed Sądem I instancji, dlatego odsetki winny należeć się dopiero od daty wyrokowania. Sąd Okręgowy, jako chwilę początkową dla ich zasądzenia przyjął datę doręczenia pozwu. Zmieniając wyrok w opisanym zakresie, Sąd Okręgowy zmniejszył również wysokość kosztów postępowania zasądzonych od pozwanego na rzecz powoda za pierwszą instancję z kwoty 1 972,38 zł na 844,50 zł. O powyższym orzeczono na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałej części, co do terminu zasądzenia odsetek apelacja podlegała oddaleniu, o czym Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. Orzekając o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd Okręgowy miał na uwadze wynik końcowy postępowania, jak i to, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia następuje przy uwzględnieniu wielu czynników ocennych. Z tych przyczyn zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 550 zł tytułem częściowego zwrotu tych kosztów. (...)
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#III Ca 848/15 Dnia 24 lutego 2016r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#art. 100 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.