Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt III Ca 366/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Mieczysław H. Kamiński SSO Zofia Klisiewicz (sprawozdawca) SSO Agnieszka Skrzekut Protokolant: insp. Jadwiga Sarota po rozpoznaniu w dniu 27 września 2017r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa N. G. przeciwko J. U. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Zakopanem z dnia 14 marca 2017 r., sygn. akt I C 446/16 1. zmienia zaskarżony wyrok w pkt IV w ten sposób, że kwotę 2 155,96 zł (dwa tysiące sto pięćdziesiąt pięć złotych 96/100) zastępuje kwotą 800 zł (osiemset złotych) i dodaje treść: „a w pozostałym zakresie nie obciąża powódki kosztami procesu na rzecz pozwanego.”; 2. w pozostałej części apelację oddala; 3. koszty postępowania apelacyjnego między stronami wzajemnie znosi. (...) Sygn. akt III Ca 366/17 UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
Wyrokiem z dnia 14.03.2017r. Sąd Rejonowy w Zakopanem zasądził od pozwanego J. U. na rzecz powódki N. G. kwotę 300 zł (pkt I), dalej idące żądanie pozwu oddalił (pkt II), zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 14,85 zł tytułem zwrotu części opłaty (pkt III) i zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 2 155,96 zł tytułem zwrotu części wyłożonych kosztów zastępstwa prawnego (pkt IV). Sąd Rejonowy ustalił, że posesje rodzin stron sąsiadują ze sobą, rozdziela je płot siatkowy osadzony na metalowych słupkach. Ogrodzenie posadowione jest w granicy nieruchomości stron, a jako takie stanowi współwłasność właścicieli sąsiadujących nieruchomości. Pomiędzy rodzinami stron od dłuższego czasu dochodziło do nieporozumień. Rodzina pozwanej zarzucała ojcu pozwanego, że ten w sposób nieparlamentarny odnosi się do dzieci powódki, a rodzina powódki nie akceptowała przytroczenia do wspomnianego płotu pawilonu namiotowego (w kształcie parasola) przez rodzinę pozwanego. O sporach tych rodzina powódki wielokrotnie informowała dzielnicowego, który po zapoznaniu się ze skargą oraz rozeznaniem w terenie, nie podejmował dalszych czynności procesowych. W dniu 8.08.2015r. małżonek powódki podszedł do wspomnianego płotu i rozwiązywał odciągi pawilonu namiotowego rodziny pozwanych, które były przytroczone do płotu. Zachowanie to zostało zauważone przez rodziców pozwanego, następnie do płotu na posesji rodziny pozwanego podeszli pozwany, jego ojciec, a z drugiej strony płotu byli powódka i jej małżonek. Pomiędzy tymi osobami doszło do sprzeczki, która wyrażała się w gwałtownej wymianie zdań. W trakcie tej wymiany zdań pozwany szarpnął płotem, co spowodowało również szarpnięcie powódki, która stała przy tym płocie. Na skutek szarpnięcia, powódka nie doznała żadnych obrażeń ciała. Jej nietykalność cielesna pozostała naruszona jedynie w ten sposób, że pchnięta przez powoda siatka ogrodzenia pchnęła powódkę. Pchnięcie to ze względu na napięcie siatki ogrodzenia było znikome. Zdarzenie od momentu utarczki słownej pomiędzy stronami i ich rodzinami do momentu, gdy pozwany miał naruszyć nietykalność cielesną powódki, było nagrywane przez męża powódki kamerą telefonu komórkowego. W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy stwierdził, że pozwany naruszył nietykalność cielesną powódki szarpiąc siatkę potu przy której stała powódka, co zostało przez niego przyznane w czasie słuchania informacyjnego w dniu 5.01.2017r. Powódka nie udowodniła, by została uderzona przez pozwanego. Nie wykazała też by doznała jakichkolwiek urazów ciała, czy faktu pobicia. Biorąc pod uwagę wiek stron, podłoże zajścia, jego przebieg, bezpośrednie przyczyny zatargu, sytuację rodzinną stron, przeproszenie przez pozwanego powódki, Sąd Rejonowy uznał, że powódka z tytułu naruszenia jej nietykalności cielesnej, będącej jej dobrem osobistym, może skutecznie domagać się zadośćuczynienia pieniężnego za szkodę niemajątkową i na podstawie art. 448 k.p.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 300 zł, która jest adekwatna do osobowości stron, przyczyn konfliktu, stopnia zawinienia, intensywności naruszenia nietykalności cielesnej, sytuacji majątkowej stron. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., dokonując ich stosunkowego rozdzielenia proporcjonalnie do wyniku postępowania. Powyższy wyrok w części oddalającej powództwo ponad kwotę 300 zł zaskarżyła powódka apelacją, w której zarzuciła: 1. dokonanie błędnych ustaleń faktycznych przez przyjęcie, że pozwany w dniu 8.08.2015r. nie uderzył jej kilkakrotnie, 2. naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 212 § 2 k.p.c. przez uznanie, że wysłuchanie informacyjne pozwanego stanowi dowód w sprawie, a w konsekwencji przyjęcie złożonych na rozprawie wyjaśnień za podstawę ustaleń faktycznych, podczas gdy nie stanowią one dowodu w sprawie, b) art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodu z zeznań pozwanego i przyjęciu wbrew zasadom logiki, że pozwany przyznał się w postępowaniu karnym do zarzucanego czynu z uwagi na odległość dzielącą go od Sądu w Zakopanem, c)
--- STRONA 3 ---
art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodu z przesłuchania świadków E. U. i A. U. dając im wiarę, w sytuacji gdzie w sposób odmienny prezentowali oni przebieg wydarzeń, d) art. 100 k.p.c. w zw. z art. 101 k.p.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie od njej na rzecz pozwanego kwoty 2 155,96 zł, która nie odpowiada stosunkowemu rozliczeniu, a nadto przewyższa kwotę zasądzonego roszczenia, naruszając tym samym zasadę słuszności, 3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 448 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyznanie kwoty 300 zł, która nie spełnia wymogów kompensacyjnego, jak i represyjnego celu zadośćuczynienia. Wskazując na powyższe zarzuty, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa również ponad kwotę 300 zł. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest uzasadniona jedynie w części dotyczącej kosztów postępowania. W ocenie Sądu Okręgowego, charakter niniejszej sprawy przemawia przeciwko temu, by koszty postępowania zostały stosunkowo rozdzielone, proporcjonalnie do stopnia wygranej stron. Stawka wyjściowa wynagrodzenia pełnomocnika reprezentującego pozwanego ustalona stosownie do wartości przedmiotu sporu według przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800) w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania wynosiła 2 400 zł (§ 2 pkt 4). Roszczenie powódki zostało uwzględnione co prawda jedynie w niewielkim zakresie, jednak ze względu na charakter sprawy, podsycanie istniejącego konfliktu zarówno przez rodziny powódki, jak i rodziny pozwanego, Sąd Okręgowy uznał, że zasadne będzie zasądzenie tych kosztów na rzecz pozwanego w wysokości 1/3 stawki minimalnej, tj. w kwocie 800 zł. W pozostałej części Sąd Okręgowy odstąpił od obciążenia tymi kosztami powódki z podanych wyżej przyczyn na podstawie art. 102 k.p.c. W związku z powyższym Sąd Okręgowy zmienił pkt IV zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i orzekł jak w pkt 1 sentencji. Odnosząc się do zarzutów do pkt II zaskarżonego wyroku, w pierwszej kolejności stwierdzić należało, że w sprawie nie zaszły uchybienia skutkujące nieważnością postępowania, a których wystąpienie sąd odwoławczy ma obowiązek brać pod uwagę z urzędu – art. 378 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia dotyczące wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie, a ich ocena dokonana została właściwie i wszechstronnie. Ocena ta nie budzi zastrzeżeń Sądu Okręgowego i mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy podziela wszystkie ustalenia Sądu I instancji, przyjmując je za podstawę własnych rozważań, jak również podziela wyprowadzone z tych ustaleń wnioski natury prawnej. Nietrafny jest zarzut dokonania przez Sąd Rejonowy błędnych ustaleń faktycznych mający polegać na przyjęciu, że pozwany nie uderzył kilkukrotnie powódki. Dla skuteczności zarzutu popełnienia przez sąd pierwszej instancji błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarcza tylko stwierdzenie o ich wadliwości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. Apelująca przyczyn takich nie wskazała, przedstawiła jedynie własną wersję stanu faktycznego, która bez dowodów nie zasługuje na aprobatę. Sąd Rejonowy prawidłowo bowiem przyjął, że powódka nie wykazała, by miała zostać kilkukrotnie uderzona przez pozwanego. Potwierdzający tę okoliczność świadek A. G. jest mężem powódki, wobec czego był osobą zainteresowaną w rozstrzygnięciu sprawy. Nie polega na prawdzie twierdzenie, by przedstawione do akt sprawy nagranie całego zajścia przeczyło ustaleniom Sądu I instancji. Nagranie to z całą pewnością nie potwierdza tego, by pozwany miał uderzyć powódkę w głowę. Wyraźnie widać na nim natomiast, że pozwany szarpie za ogrodzenie. W ocenie Sądu Okręgowego, należy zwrócić uwagę, że gdyby pozwany chciał uderzyć powódkę w głowę, miałby z tym spore trudności. Jak wskazał, wysokość płotu wynosi około 175 cm (k. 60). Mąż powódki zeznał, że płot jest mniej więcej na wysokości jego głowy, on sam zaś jest podobnego wzrostu jak pozwany (k. 62). W tej sytuacji uderzenie w głowę płaską dłonią osoby stojącej po drugiej stronie ogrodzenia wydaje się być co najmniej utrudnione,
--- STRONA 4 ---
a twierdzenia powódki w tym zakresie nie zostały w najmniejszym stopniu udowodnione. Prawidłowość ustaleń Sądu Rejonowego potwierdza również dokumentacja medyczna – u powódki nie stwierdzono żadnych obrażeń ciała. Za chybiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 212 § 2 k.p.c. Przede wszystkim należy zauważyć, że wymieniony przepis dotyczy udzielania stronom przez sąd stosownych pouczeń. Jeżeli natomiast chodzi o dokonanie ustaleń na podstawie informacyjnego przesłuchania pozwanego, stwierdzić należy, że zarzut ten jest nieuprawniony. Wszystkie dowody, w oparciu o które Sąd I instancji poczynił ustalenia faktyczne, zostały powołane w treści uzasadnienia, a następnie poddane wnikliwej ocenie pod kątem ich wiarygodności. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd Rejonowy oparł się na zeznaniach powódki, fotografii, nagraniu video. Ustalenia faktyczne dotyczące zachodzących pomiędzy rodzinami stron nieporozumień, zostały poczynione na podstawie zeznań stron. Ponadto Sąd Rejonowy powołał dowody z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków uznając je za częściowo wiarygodne, wydruków zdjęć, rejestracji video, karty informacyjnej, pisma Naczelnika Wydziału Prewencji - znajdujących się w aktach sprawy II K 454/15. Wynika z tego, że żadna część tych ustaleń nie została poczyniona na podstawie wiadomości uzyskanych w ramach informacyjnego przesłuchania pozwanego, a przeciwne twierdzenia apelującej, nie znajdują oparcia w aktach sprawy. Bezzasadne okazały się także zarzuty związane z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Powołany przepis stanowi, że sąd ma obowiązek rozważyć wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody z uwzględnieniem okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla ich mocy i wiarygodności. Swobodna ocena w tym zakresie polega na logicznym powiązaniu ujawnionych w postępowaniu faktów w całość zgodną z doświadczeniem życiowym. Strona kwestionująca prawidłowość zastosowania art. 233 § 1 k.p.c. powinna przedstawić argumenty świadczące o niezachowaniu przez sąd powyższych reguł. Zarzut ten nie może natomiast polegać na zaprezentowaniu stanu faktycznego ustalonego przez skarżącą na podstawie własnej oceny dowodów. Dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c., nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Zdaniem Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez Sąd I instancji oceniony prawidłowo, a zarzuty apelacji zmierzające do podważenia tej oceny są nieuprawnione. Nie polegają na prawdzie twierdzenia, jakoby Sąd I instancji przyjął, że pozwany przyznał się do zarzucanego czynu z uwagi na odległość dzielącą go od Sądu Rejonowego w Zakopanem. Sąd I instancji nie czynił tego rodzaju ustaleń faktycznych. Do toczącej się pomiędzy stronami sprawy karnej odniósł się jedynie w części dotyczącej oceny dowodów wskazując w szczególności, że nieprawdziwe są zawarte w pozwie twierdzenia, że pozwany uznał swoją winę za zdarzenie opisane w prywatnym akcie oskarżenia w sprawie II K 454/15. Wskazał też, że przyczyny pojednania pozwany wytłumaczył logicznie w czasie słuchania informacyjnego, co Sąd uznał za przekonujące, szczególnie biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania i pracy pozwanego. W związku z powyższym uznać należało, że opisany wyżej zarzut stanowi nadinterpretację sformułowania, które zostało użyte przez Sąd I instancji. Chodziło bowiem jedynie o zaznaczenie, że pozwany przeprosił powódkę za zdarzenie, które miało miejsce w dniu 8.08.2015r. (k. 75/2 akt II K 454/15), co nie jest jednak równoznaczne z tym, by przyznał się on do zarzucanego mu aktem oskarżonym czynu. W tym miejscu należało przytoczyć treść art. 212 § 1 k.p.c., który stanowi, że sąd na rozprawie przez zadawanie pytań stronom dąży do tego, aby strony przytoczyły lub uzupełniły twierdzenia lub dowody na ich poparcie oraz udzieliły wyjaśnień koniecznych dla zgodnego z prawdą ustalenia podstawy faktycznej dochodzonych przez nie praw lub roszczeń. W ten sam sposób sąd dąży do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, które są sporne. Informacje uzyskane na tej podstawie przez Sąd, zatem mogły posłużyć do ustalenia stanowisk każdej ze stron w sprawie. Jak podano już powyżej, Sąd I instancji zasadnie przyjął, że nie było podstaw do ustalenia, by pozwany uderzył powódkę ręką po głowie. Pozwany przyznał tylko to, co zresztą zostało w sprawie wykazane, że szarpnął za płot. Sąd Okręgowy zapoznał się z przedłożonym do akt sprawy nagraniem całego zajścia. Zbudowane z siatki ogrodzenie, mogło istotnie uderzyć powódkę. Tego rodzaju zachowanie polegające na szarpnięciu ogrodzeniem, pchnięciu nim, nie może być jednak traktowane tak samo jak umyślne naruszenie nietykalności cielesnej. Jak wynika z dołączonego nagrania, spotkanie stron w czasie którego doszło do spornego zajścia, miało bardzo żywiołowy charakter, przebiegało w sposób dynamiczny, wszystkie biorące w nim udział osoby, wzajemnie się przekrzykiwały. W kontekście powyższego, właściwie zostały ocenione również zeznania świadków E. U. i A. U.. Jak wynika z uzasadnienia wyroku, zeznania te jedynie częściowo zostały uznane za wiarygodne. Sąd I instancji podchodził do nich, podobnie jak do zeznań pozostałych przesłuchanych w sprawie osób z wyjątkową ostrożnością ze względu na powiązania rodzinne świadków
--- STRONA 5 ---
ze stronami sporu. Powódka zaoferowała bowiem zeznania swoje i męża, pozwany zaś zeznania swoich rodziców. Żadna z osób uczestniczących w tym zajściu nie zarejestrowała dokładnie przebiegu zdarzenia, wszyscy byli pochłonięci toczącą się awanturą. Sąd Rejonowy podkreślił, że dowodami, których prawdziwości nie zaprzeczono były zdjęcia płotu, dokumentacja lekarska, informacja policji oraz nagranie sprzeczki. Prawidłowo została oceniona także dokumentacja medyczna powódki. Karta informacyjna szpitalnego oddziału ratunkowego nie potwierdziła powstania u niej obrażeń – „pacjentka, jak podaje – uderzona przez sąsiada – kilkukrotne szarpnięcia i uderzenia w głowę – bez oznak urazu na ciele”. Podnoszone przez nią twierdzenia dotyczące „silnych wzburzeń psychicznych skutkujących możliwością zagrożenia ciąży” nie zostały przez nią wykazane. Apelująca w dacie zdarzenia została skonsultowana ginekologicznie, a badanie nie wykazało jakichkolwiek nieprawidłowości (k.5). Karta informacyjna z dnia 9.10.2015r. (dwa miesiące później) potwierdza zagrożenie ciąży, ale ze względu na zakażenia nerek (k. 9). Nieskuteczny okazał się również zarzut naruszenia art. 448 k.c. Powołany przepis stanowi, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przy ocenie, jaka suma jest, w rozumieniu art. 448 k.c., odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem. Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel, który zamierzała ona osiągnąć, podejmując działanie naruszające te dobra i korzyść majątkowa, jaką w związku z tym działaniem uzyskała lub spodziewała się uzyskać. Zdarzenie, z którego powódka wywodzi swoje roszczenia, zostało wywołane przez obie strony sporu – mąż powódki odwiązał przymocowane do granicznego płotu odciągi od pawilonu ogrodowego należącego do rodziców pozwanego. To spowodowało, że do sprzeczki dołączały kolejne osoby – pozwany, jego rodzice, powódka. Wszyscy uczestnicy spotkania przekrzykiwali się nawzajem i kłócili się. Sąd Okręgowy nie kwestionuje tego, że powódka z uwagi na to, że była w ciąży, mogła bardziej niż pozostali uczestnicy zdarzenia, odczuć jego skutki. Niemniej jednak z własnej woli znalazła się ona w centrum wydarzeń. W związku z tym, jeżeli przeżyła jakiś większy stres związany z udziałem w tym zajściu, to przyczynami za to nie można obciążać jedynie pozwanego. Jak wskazano już powyżej, powódka w najmniejszym stopniu nie wykazała, by pozwany uderzył ją po głowie czy szarpał za ramię. Powtórzyć należy, że wyniki postępowania dowodowego wskazują jedynie, że pozwany szarpnął siatką, z której zbudowany jest płot, co mogło uderzyć stojącą przy ogrodzeniu powódkę i tym samym skutkować naruszeniem jej nietykalności cielesnej. Zachowanie pozwanego polegające na szarpnięciu ogrodzenia nie może być traktowane, jako umyślne naruszenie nietykalności cielesnej powódki. Trudno zarzucić pozwanemu, by miał zamiar wyrządzić powódce krzywdę. Całe zajście miało gwałtowny przebieg, wszyscy się kłócili, a powódka została pchnięta przez płot niejako przy okazji. Nie bez znaczenia jest również, że pozwany w postępowaniu karnym, które toczyło się z oskarżenia powódki przeprosił ją. Samo zdarzenie trwało krótko, miało incydentalny charakter i mimo, że jego przebieg był nieprzyjemny, nie można powiedzieć by skutkowało powstaniem jakichkolwiek urazów fizycznych, czy ujemnych przeżyć w sferze psychicznej powódki. W związku z tym Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że kwota 300 zł, zasądzona na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia, jest adekwatna do rozmiaru doznanej przez nią krzywdy, a także uwzględnia wszystkie okoliczności, w których do wyrządzenia tej krzywdy doszło. Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 2 sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c., dokonując ich wzajemnego zniesienia. Sąd Okręgowy uznał, że w tej sprawie, ze względu na jej charakter, zasady słuszności przemawiały za tym, by przy częściowym uwzględnieniu apelacji, nie dokonywać stosunkowego rozdzielenia kosztów. (...)
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#III Ca 366/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym#art. 448 k.p.c.#art. 100 k.p.c.#art. 212 § 2 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 101 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 102 k.p.c.#art. 386 § 1 k.p.c.#art. 378 § 1 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 212 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.