Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt III Ca 328/16 Dnia 4 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jacek Małodobry SSO Ewa Ślusarczyk SSO Tomasz Białka - sprawozdawca Protokolant: Katarzyna Gołyźniak po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 2016 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa M. S. przeciwko (...) S.A. w S. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Targu z dnia 1 marca 2016 r., sygn. akt I C 117/14 1. oddala apelację; 2. nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego. (...) sygn. akt III Ca 328/16 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 1 marca 2016 r. Sąd Rejonowy w Nowym Targu zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 lutego 2014r. do dnia zapłaty (pkt I), w pozostałej części powództwo oddalił (pkt II) i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 988 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III). W uzasadnieniu podał Sąd, iż prawomocnym wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2012 roku Sąd Rejonowy w Nowym Targu w II Wydziale Karnym uznał J. P. za winnego nieumyślnego naruszenia zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym podczas kierowania samochodem marki R. nr rej. (...) i niezachowania należytej ostrożności przez to, że w sposób niewłaściwy obserwował drogę przed pojazdem i spóźnił się z podjęciem decyzji hamowania, czym doprowadził do potrącenia przechodzącej nieprawidłowo przez jezdnię pieszej C. M., w wyniku czego doznała ona obrażeń w postaci urazu czaszkowo-mózgowego
--- STRONA 2 ---
z obrzękiem mózgu i krwiakami śródmózgowymi, licznych złamań w obrębie twarzoczaszki, złamania wyrostka kolczastego i łuku kręgu C6, które skutkowały jej śmiercią w dniu 29 sierpnia 2011 r. oraz uznał J. P. za winnego popełnienia tego czynu, stanowiącego występek z art. 177 § 2 k.k. i skazał na karę jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby wynoszącej trzy lata. Orzeczenie to zostało utrzymane wyrokiem Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II K 443/12. Powódka M. S. od 1985 roku na stałe mieszka w S., ale utrzymywała kontakt telefoniczny i listowny ze swoją matką. C. M. odwiedziła powódkę w S. na przełomie 1989 i 1990 roku oraz w 1998 roku i w 2002 lub 2003 roku. Wówczas C. M. mieszkała wraz powódką i pracowała oraz pomagała powódce w domu, zajmując się jej dziećmi. Po śmierci matki powódka nie uczestniczyła w jej pogrzebie i dotychczas nie była w P., ani na cmentarzu będącym miejscem pochówku jej matki. Jednakże powódka przeżywa jej śmierć, często wspomina matkę i przekazuje siostrze B. S. kwoty pieniężne na utrzymanie grobu matki i msze święte. Sąd Rejonowy stwierdził, że z doświadczenia życiowego wynika, iż powódka jest osobą samodzielną materialnie i emocjonalnie od czasu, kiedy wyjechała za granicę. Jej związek z matką sprowadzał się zdaniem Sądu I instancji wyłącznie do wsparcia duchowego otrzymywanego podczas rozmów telefonicznych i korespondencji. Powódka nie wykazała, aby zmarła matka pomagała jej materialnie, a także że po jej śmierci przeżywała traumę wymagającą terapii psychologicznej czy leczenia. Sąd Rejonowy brał też pod uwagę, że M. S. od 1985 roku ani razu nie odwiedziła w P. matki za jej życia i do tej pory nie była na cmentarzu w miejscu jej pochówku, co oznacza, że powódkę i zmarłą łączyła więź rodzinna, ale była to relacja od kilkudziesięciu lat sporadyczna, a więc pozbawiona charakteru codzienności i bliskości. Powołał się też na treść wyroku w sprawie karnej, z którego wynikało, że C. M. w istotny sposób przyczyniła się do wypadku przez przechodzenie przez jezdnię przed nadjeżdżającym pojazdem i niezachowanie ostrożności, a przy tym dokonała tego nie najkrótszą drogą, lecz idąc po skosie i wydłużając swoją obecność na jezdni. W ocenie Sądu Rejonowego okoliczność niespodziewanej śmierci C. M. jest przyczyną doznań krzywdy i cierpienia moralnego powódki, ale zdarzenie to nie spowodowało zmian w jej życiu osobistym i rodzinnym, czy w aspekcie finansowym. Powódka utraciła bliską sobie osobę, z którą miała kontakt emocjonalny, bo niewątpliwie kochała swoją matkę i mogła na nią liczyć, a więc zdaniem Sądu Rejonowego doznała krzywdy i przeżywa w sposób typowy żal po jej śmierci, w związku z czym należy jej zadośćuczynić w rozumieniu art. 446 §4 k.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 §1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, która zaskarżyła go w części obejmującej punkt II w zakresie, w jakim oddalono powództwo ponad kwotę 5.000 zł, tj. co do kwoty 15.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami, a także punkt III. Zarzuciła: 1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że: - związek powódki ze zmarłą matką sprowadzał się wyłącznie do wsparcia duchowego otrzymywanego podczas rozmów telefonicznych i korespondencji, podczas gdy zmarła matka odwiedzała powódkę w S. trzykrotnie, a podczas tych kilkumiesięcznych pobytów przebywała w jej domu, celem osobistego wsparcia i pomocy powódce przy wychowywaniu małoletnich wówczas dzieci; - zmarła C. M. nie pomagała materialnie powódce, podczas gdy przesyłała jej prezenty na urodziny, święta i inne okoliczności; - powódka nie wykazała, że po śmierci matki przeżywała traumę wymagającą terapii psychologicznej czy leczenia, podczas gdy z zeznań powódki wynikało, że zażywała środki farmakologiczne i chodziła regularnie na wizyty do psychologa, co było spowodowane stanem jej zdrowia na skutek tragicznej śmierci matki; - relacja powódki ze zmarłą C. M. była sporadyczna, a więc pozbawiona charakteru codzienności i bliskości, podczas gdy powódka często kontaktowała się z matką telefonicznie, a także listownie;
--- STRONA 3 ---
- powódka ani razu nie odwiedziła w Polsce matki za jej życia, podczas gdy w 1992 roku przebywała w Polsce przez okres trzech miesięcy; 2. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przez niewłaściwą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, nierozważenie go w sposób wszechstronny oraz pominięcie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, tj.: - zeznań powódki co do okoliczności dotyczących więzi łączących ją ze zmarłą matką, ich relacji oraz wsparcia materialnego i finansowego, jakiego zmarła matka jej udzielała, - zeznań powódki co do okoliczności uniemożliwiających jej przyjazd na pogrzeb zmarłej matki, - zeznań powódki co do jej przyjazdu do P., a także przyjazdu jej dzieci w celu spotkania z C. M., - zeznań powódki co do tego, że po tragicznej śmierci swojej matki korzystała z pomocy psychologicznej; 3. naruszenie art. 446 § 4 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię, skutkujące przyznaniem na rzecz powódki kwoty zadośćuczynienia rażąco zaniżonej, a przez to nieodpowiedniej. W oparciu o postawione zarzuty wniosła o zmianę orzeczenia w zaskarżonej części poprzez zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kwoty 15.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty od dnia 14 lutego 2014 r. oraz poprzez zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kwoty 3.400 zł, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego tytułem zwrotu kosztów procesu. Ponadto wniosła o zasądzenie od strony pozwanej na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja powódki jest bezzasadna. Nie zachodzą uchybienia, które zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy bierze pod uwagę z urzędu, a których skutkiem byłaby nieważność postępowania. Sąd Rejonowy wyjaśnił okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i właściwie ocenił zebrany materiał dowodowy oraz dokonał na jego podstawie prawidłowych ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy podziela te ustalenia faktyczne i przyjmuje za własne, nie zachodzi więc potrzeba ich powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2006 r., sygn. akt I CSK 147/05). Podniesione w apelacji zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych dotyczą albo takich okoliczności, które zostały w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalone ze wskazaniem dowodów, w oparciu o które zostały poczynione, bądź też dotyczą okoliczności, które w ocenie Sądu Okręgowego nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia (jak choćby zarzut pominięcia zeznań powódki co do okoliczności uniemożliwiających jej przyjazd na pogrzeb zmarłej matki czy też zarzut błędnego ustalenia, że zmarła C. M. nie pomagała materialnie powódce) i nie mogą wpłynąć na ostateczną ocenę stopnia krzywdy, której powódka doznała na skutek nagłej i niespodziewanej śmierci matki. Powyższej oceny nie był w stanie zmienić także postawiony zarzut naruszenia prawa procesowego poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. O skuteczności zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c., który
--- STRONA 4 ---
skutkowałby zmianą zaskarżonego wyroku, bądź też jego uchyleniem można by mówić bowiem wówczas, gdyby strona apelująca wykazała błędy w logicznym rozumowaniu sądu, bądź też uchybienia w zakresie stosowania zasad doświadczenia życiowego, które w konsekwencji doprowadziły tenże sąd do ustaleń niezgodnych z rzeczywistością. Sama odmienna ocena okoliczności sprawy nie może prowadzić do uwzględnienia naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, albowiem stanowi ona wyłącznie polemikę z ustaleniami sądu, z uwagi na dążenie powódki dla korzystniejszego dla niej rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., sygn. akt II CKN 4/98, niepubl.). Tymczasem w rozumowaniu Sądu I instancji nie sposób doszukać się sprzeczności w zasadach logicznego myślenia, czy też stosowania zasad doświadczenia życiowego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem zadośćuczynienie pieniężne – jako, że przysługuje za doznaną krzywdę - stanowi formę naprawienia szkody niematerialnej, tak więc już ze swej natury jest niemożliwe do ścisłego wymierzenia. Okoliczność tę uwzględnia przepis art. 446 § 4 k.c. stanowiąc o „odpowiedniej” sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Kryteria, od których ustawodawca uzależnił wysokość zadośćuczynienia nie są ostre i wymagają przeprowadzenia wnioskowania opartego na dokonaniu ocen konkretnych okoliczności i całokształtu danej sprawy. Krzywda ma bowiem charakter niemajątkowy, dlatego niemożliwym jest przeprowadzenie matematycznego przeliczenia jej zakresu na wysokość należnego świadczenia. Nie ulega przy tym wątpliwości, że zawsze o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy. Niedający się ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu orzekającego, który powinien uwzględnić całokształt okoliczności danego wypadku, mających wpływ na ten rozmiar. W orzecznictwie i doktrynie wypracowane zostały pewne wskazówki, w jaki sposób należy określać „odpowiednią sumę” zadośćuczynienia. Przewidziane w art. 446 § 4 k.c. zadośćuczynienie służy kompensacie krzywdy po stracie osoby najbliżej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości, uczuciowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego urządzenia sobie życia. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień w sytuacji śmierci osoby bliskiej powinny być zatem uwzględniane: rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, dramatyzm negatywnych doznań, poczucie osamotnienia i pustki, rodzaj i natężenie więzi uczuciowych między powodem a zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, występowanie zaburzeń psychicznych lub somatycznych po utracie osoby bliskiej, w tym ewentualne leczenie traumy, stopień i tempo asymilacji do zmienionych warunków, wiek pokrzywdzonego itp. Nie chodzi tu bowiem o wynagrodzenie samej przedwczesnej śmierci członka rodziny, ale o zadośćuczynienie doznanej krzywdy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt VI ACa 862/13, LEX nr 1454677). Pamiętać przy tym należy, że świadczenie to ma obejmować zarówno cierpienia już doznane, jak i te, które mogą dopiero wystąpić w przyszłości. Ma ono więc charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę wynikającą ze śmierci najbliższej osoby. Brak jest podstaw do wzruszenia przyjętej przez sąd I instancji „odpowiedniej” kwoty zadośćuczynienia, jeśli stanowi ona wynik rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, stanowiących o krzywdzie powoda oraz ich wpływu na wysokość świadczenia. Jak wynika z orzecznictwa, korygowanie przez sąd II instancji zasądzonego zadośćuczynienia, jak również odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na ich wysokość, są one niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie. Zarzut zawyżenia kwoty zadośćuczynienia nie może zatem wkraczać w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2004 r., sygn. akt I CK 219/2004, LexPolonica nr 1538848). Należy także pamiętać, że rolą sądu jest ocena odczuwanej przez osobę bliską krzywdy, z uwzględnieniem wszystkich wyżej wymienionych okoliczności ale też subiektywne, niejednokrotnie wyolbrzymione odczucia nie mogą stanowić jedynego miernika rzeczywistej krzywdy, a kryteria oceny jej rozmiaru w każdej sprawie muszą być zobiektywizowane. Miarkując wysokość zadośćuczynienia wzięty musi być pod uwagę także stopień przyczynienia się ofiary wypadku do jego wystąpienia. Sąd Rejonowy w poczynionych przez siebie ustaleniach przyjął, że doszło do takiego przyczynienia po stronie matki powódki, z tym, że nie określił stopnia tego przyczynienia. Sąd Okręgowy poczynił więc w tym zakresie samodzielne ustalenia i w oparciu o dowód
--- STRONA 5 ---
z opinii biegłego do spraw ruchu drogowego i mechaniki pojazdów S. B. przeprowadzony w toczącej się sprawie karnej (II K 245/12 Sądu Rejonowego w Nowym Targu) uznał, że stopień przyczynienia się C. M. do powstania tragicznego w skutkach wypadku drogowego wynosi 50 %. Ocena taka wynika z porównania skutków nieprawidłowego zachowania kierowcy polegającego na niedochowaniu szczególnej ostrożności w trakcie prowadzenia samochodu, choć poruszał się z prędkością dozwoloną, z nieprawidłowym zachowaniem poszkodowanej, która w czasie przechodzenia po skosie jezdni również pominęła obowiązek szczególnej ostrożności. Niewątpliwie zachowanie C. M. pozostawało w silnym związku z samym zdarzeniem z tego względu, że jak ustalił biegły, gdyby poszkodowana przechodziła prostopadle przez ulicę, to do zdarzenia by nie doszło. W związku z tym, zdaniem Sądu Okręgowego nie można przyjąć, że zachowanie poszkodowanej w jakimś mniejszym stopniu miało wpływ na efekt zdarzenia, niż zachowanie kierowcy. Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że przyjęty przez ubezpieczyciela stopień przyczynienia się poszkodowanej i kierowcy samochodu (tj. w 50%) był zasadny. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy jako sąd nie tylko kontrolny, ale również merytoryczny, doszedł do przekonania, że w rozpoznawanym przypadku Sąd Rejonowy w sposób właściwy wyważył rozmiar krzywd powódki, powstałych po śmierci jej matki oraz ostatecznie prawidłowo ustalił wysokość odpowiadającego jej zadośćuczynienia mając na uwadze kwotę 7.500 zł już wypłaconą przez ubezpieczyciela (niesporne). Przede wszystkim trzeba podzielić ocenę Sądu I instancji, iż odległość między stałym miejscem zamieszkania powódki, a miejscem zamieszkania jej matki, jak również rzadki bezpośredni kontakt istniejący od 1985 roku, tj. od momentu, kiedy powódka wyjechała do S., w sposób oczywisty skutkowały brakiem bezpośredniej bliskości. Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że relacje między powódką a jej matką nie były tak silne, jak choćby pomiędzy osobami, które codziennie lub stosunkowo często się ze sobą widują i mają bezpośredni kontakt, bądź też jak pomiędzy młodszym dzieckiem, które jeszcze pozostaje pod codzienną opieką rodzica. Sąd Rejonowy prawidłowo też zwrócił uwagę, iż po śmierci C. M. apelantka nie została sama. W S. założyła bowiem rodzinę. Jest osobą samodzielną. Stanowisko takie nie odbiera doniosłości cierpienia powódki, ale uwzględnia charakter jej relacji z matką, który jak w przypadku większości rodzin ewoluuje i zmienia się wraz z wiekiem i założeniem własnej rodziny. Dalej należy zwrócić uwagę, że powódka nie wykazała w żaden sposób, by śmierć matki spowodowała w sferze jej zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, jakieś trwałe negatywne następstwa, stany chorobowe wymagające interwencji lekarskiej, systematycznego leczenia, czy terapii psychologicznej. Niewątpliwie utrata członka rodziny, osoby bliskiej ma zawsze charakter nieodwracalny, trwały. Wiąże się to z poczuciem smutku i osamotnienia, które są tym intensywniejsze, gdy strata takiej osoby następuje nagle i w tragicznych okolicznościach. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że Sąd Okręgowy nie kwestionuje, iż powódka cierpiała z powodu śmierci matki i przeżyła z tego powodu żałobę. Jak wskazywała, często rozmawiała z nią telefonicznie, wysyłała listy, ceniła sobie jej wsparcie i pomoc, stąd też jej utrata z dnia na dzień z pewnością była dla powódki bardzo trudnym przeżyciem. Okoliczności tych nie sposób podważać, jednakże towarzyszące im uczucie bólu i smutku po zerwaniu bliskich więzi jest naturalne i co istotne nie spowodowało u powódki tak ciężkiego wstrząsu psychicznego czy dezorganizacji jej życia, aby uzasadnionym było zasądzenie zadośćuczynienia w wyższej kwocie. W takim wypadku biorąc pod uwagę relacje, jakie były między powódką a jej zmarłą matką, ustalenie zadośćuczynienia na poziomie 25.000 zł, a następnie pomniejszenie go o stopień przyczynienia się C. M. do szkody, należało uznać za prawidłowe. Wobec powyższego w realiach sprawy brak było też podstaw dla modyfikacji skarżonego przez powódkę rozstrzygnięcia o kosztach. Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił zatem apelację. W oparciu o przepis art. 102 k.p.c. istniały podstawy do nieobciążania powódki kosztami postępowania apelacyjnego. Za takim rozstrzygnięciem przemawia charakter dochodzonego przez powódkę roszczenia, okoliczność, iż w znacznym stopniu wysokość przyznawanego zadośćuczynienia zależy od oceny Sądu, jak i subiektywne odczuwanie rozmiaru doznanej krzywdy limitującej wysokość dochodzonego w pozwie zadośćuczynienia.
--- STRONA 6 ---
(...)
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#III Ca 328/16 Dnia 4 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#art. 177 § 2 k.k.#art. 446 §4 k.c.#art. 98 §1 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 446 § 4 k.c.#art. 378 § 1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 102 k.p.c.