§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok III C 731/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 października 2016r. Sąd Okręgowy w War

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt III C 731/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 października 2016r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSR(del) Andrzej Lipiński Protokolant: stażysta Katarzyna Romanowska po rozpoznaniu w dniu 11 października 2016r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa A. M. przeciwko M. D. o ochronę dóbr osobistych 1.oddala powództwo; 2.zasądza od A. M. na rzecz M. D. kwotę 557 (pięćset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 540 (pięćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt III C 731/15 UZASADNIENIE Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego A. M. wniósł o zobowiązanie M. D. do usunięcia naruszających dobra osobiste powoda artykułu zamieszczonego w dniu 19.02.2014r. na stronie internetowej (...) pt. (...) oraz artykułu zamieszczonego w dniu 20.02.2014r. na profilu pozwanej znajdującego się na portalu społecznościowym F., dotyczącego powoda, w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia. Wniósł także o zobowiązanie pozwanej do opublikowania na swój koszt w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia na okres 30 dni na stronie internetowej (...)/duży format oraz na swoim profilu na portalu społecznościowym w ramce wielkości ½ ekranu, standardową wielkością liter (14), czcionka koloru czarnego na białym tle oświadczenia następującej treści: „Ja M. D. przepraszam dr A. M. za umieszczenie w artykule pt. „S. (...)” zamieszczonym na stronie (...)/duży format oraz w artykule zamieszczonym na profilu M. D. na portalu społecznościowym (...), nieprawdziwych treści, naruszających dobre imię, dobrą sławę i cześć dr med. A. M. oraz za to, że bezpodstawnie pomówiłam Pana A. M. o fałszowanie i niewydawanie dokumentacji medycznej J. K., bezpodstawnie pomówiłam Pana A. M. o popełnianie błędów w sztuce medycznej oraz w sposób nieprawdziwy i tendencyjny opisałam toczące się sprawy w Prokuraturze Rejonowej w S. oraz Sądem Rejonowym w S., wskazując jako ofiarę J. K., podczas, gdy w rzeczywistości jest on sprawcą czynów zabronionych popełnionych na szkodę dr med. A. M.”. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że pozwana w artykule (...) przedstawiła niezgodne z prawdą twierdzenia dotyczące powoda: a) --- STRONA 2 --- działając wspólnie z Sądem i prokuraturą robią wariata z J. K., który to dostarczył Pozwanej nieprawdziwych materiałów do artykułu, a które nawet pobieżnie nie zostały przez pozwaną zweryfikowane; b) fałszował dokumentację medyczną J. K. i ją ukrywał, podczas gdy całość dokumentacji medycznej została pacjentowi wydana, a żaden dokument nie został sfałszowany; c) wykonał niepotrzebną operację i popełnił błąd medyczny, w sytuacji gdy żadne dokumenty medyczne nie potwierdzają rewelacji pozwanej, a ponadto nie ma żadnego orzeczenia zarówno cywilnego jak i karnego, które wskazywałby na błąd w sztuce lekarskiej. Opisane rzekomo błędne działanie powoda jest w rzeczywistości wymysłem J. K. lub fantazją dziennikarską pozwanej, w każdym bądź razie nie ma żadnych dowodów na poparcie przedstawionych tez; d) w odwecie za żądanie wydania dokumentacji złożył bezzasadne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez J. K. o groźby karalne i nękanie podczas gdy J. K. przesłał powodowi ponad 300 wiadomości mailowych, smsów i listów zawierających m.in. groźby karalne; e) usiłował bezzasadnie wykazać chorobę psychiczną J. K., podczas gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie takiej choroby. Pozwana tendencyjnie i kłamliwie przedstawiła usiłowanie przeprowadzania badań psychiatrycznych przez Sąd podczas choroby J. K., zresztą choroby urojonej, w sytuacji gdy unikał on badań przez ponad rok, a ponadto symuluje choroby, starając się wprowadzić w błąd Prokuraturę i Sąd Rejonowy w S. Wydział VII Karny. Uzasadnione wątpliwości co do ich autentyczności budzą przytoczone wypowiedzi pana B. i H. H., psychologa społecznego i klinicznego, którzy rzekomo mieli wypowiadać się w sprawie powoda. Twierdzenie powyższe nie są prawdziwe, dziennikarka zaniechała wyjaśnienia sprawy i nie dążyła do poznania prawdziwej wersji wydarzeń. W konsekwencji, artykuł pozwanej naruszył jego dobra osobiste, w szczególności dobre imię, godność, cześć, pozycję zawodowa i prestiż. Do pozwu jako załącznik powód dołączył artykuł pt. (...) (...). /pozew k.2-4/ M. D. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwana podniosła szereg uwag dotyczących braków formalnych pozwu, a także merytorycznych. Wskazała, że publikacje nie naruszały dóbr osobistych powoda, nie zawierały treści zniesławiających. A nawet, gdyby hipotetycznie przyjąć, że któreś dobro zostało naruszone, to jej działanie nie było bezprawne. Pozwana przed przygotowaniem materiału poczyniła szereg wielowątkowych ustaleń, aby rzeczowo i obiektywnie przedstawić historię J. K., a nadto działała w interesie publicznym. Zwróciła tez uwagę na nieadekwatność żądania pozwu i niemożliwość jego wykonania, z uwagi, iż nie jest ona wydawcą ani właścicielem serwisu. /odpowiedź na pozew k.129-154/ Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pozwana M. D. jest dziennikarką z 30-letnią praktyką zawodową. Od 1990r. pracuje jako dziennikarz śledczy i interwencyjny. Obecnie tworzy artykuły na portalu (...) pod pseudonimem (...) K. – D.. W 2012r. pozwana dostała maila od J. K., którym opowiedział jej swoją historię, że chciałby się leczyć w Szwajcarii. Jednakże nie wydano mu pełnej dokumentacji medycznej, co zamknęło mu wybraną drogę leczenia. Szwajcarska klinika stwierdziła bowiem, że musi posiadać wszystkie dokumenty, aby podjąć się leczenia. Nie będzie bowiem ponosiła odpowiedzialności za nie swoje działania. Pozwana uznała, że jest to interesujący temat, gdyż zawsze był problem w polskiej służbie zdrowia z wydawaniem dokumentacji szpitalnej. W tym celu spotkała się z J. K., który opowiedział jej całą historię. Wówczas pozwana zrobiła audycję w radiu (...). Była to ogólna audycja o problemie wydawania dokumentacji medycznej. Jednocześnie J. K. podejmował nieustające próby uzyskania pełnej dokumentacji medycznej. Dokumentacja ta miała pochodzić z prywatnego gabinetu lekarskiego A. M., w którym J. K. leczył się przez okres jednego roku w latach 2010 – wrzesień 2011r. oraz z (...) Szpitala Wojewódzkiego w S., w którym pracował powód. Konflikt pomiędzy powodem, a J. K. miał głębsze podłoże. Panowie oskarżali się nawzajem, składając doniesienia do Prokuratur. J. K. złożył doniesienie do Prokuratury Rejonowej w S. o --- STRONA 3 --- podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczącego fałszowania dokumentacji medycznej i niewydania jej, a związanej z błędem lekarskim - zbędnej operacji i leczeniu psychotropem. Jednocześnie przez cały 2011r. wysyłał do powoda maile o wydanie powyższej dokumentacji, zarzucając mu przy tym fałszowanie dokumentacji medycznej. W związku z tym powód złożył zawiadomienie do prokuratury o nękaniu i stosowanie gróźb karalnych w celu spowodowania postępowania karnego, w celu zmuszenia do wydania dokumentacji medycznej. J. K. nie ustępując powodowi, ponownie we wrześniu 2012r. wysłał do niego żądanie wydania dokumentacji. Powyższej korespondencji powód nie odbierał, uznając, iż paczki zawierają prawdopodobnie szkodliwą dla życia i zdrowiała zawartość, o czym zawiadomił prokuraturę, składając kolejne doniesienie. W tym przypadku Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, stwierdzając, iż zarzucany czyn nie nosi znamion czynu zabronionego w świetle art.17 § 1 pkt. 2 k.p.k. W pozostałych toczących się sprawach karnych J. K. miał być badany przez biegłych psychiatrów, uwagi na wątpliwości co do jego poczytalności. Ostatecznie wydana opinia nie potwierdziła choroby psychicznej J. K.. /zeznania świadka J. K. k.362-364, 365, zeznania pozwanej k.376-379,380, kopie pism i postanowień z akt sprawy I Ds. 1807/2012 k.301-309/ J. K. przez cały czas pozostawał w kontakcie telefonicznym i mailowym z pozwaną, informując ją na bieżąco o narastającym konflikcie z powodem i brakiem wydania dokumentacji. Wówczas pozwana postanowiła napisać artykuł dotyczący historii J. K.. W tym celu osobiście rozmawiała z J. K. i analizowała szczegółowo liczne przedstawione przez niego dokumenty, które w całości potwierdzały prezentowaną przez niego wersję wydarzeń, analizowała korespondencje pomiędzy nim, a powodem. Weryfikowała pozyskane informacje w sądach, prokuraturach i u rzecznika odpowiedzialności zawodowej (stosowne zapytania znajdują się w aktach sprawy). Zasięgała opinii na temat tego typu przypadków od lekarzy psychiatrów i psychologów, w tym z byłym ministra zdrowia i psychiatrą M. B. oraz H. H.- psychologiem społecznym i klinicznym. Ich wypowiedzi znalazły się potem w publikacji. Kontaktowała się także z (...) Szpitalem Wojewódzkim w S., na co tylko otrzymała odpowiedź, że cała dokumentacja została wydana. Kontaktowała się ponadto z Radą Adwokacką i Sądem Dyscyplinarnym, w którym toczyły się postępowania w sprawie adwokata J. P. – pełnomocnika powoda. Zwracała się również bezpośrednio do powoda zarówno telefonicznie, jak i mailowo, przesyłając listę pytań, które chciałby mu zadać. Powyższą próbę weryfikacji zdarzeń przedstawionych przez J. K. powód odebrał jako próbę nękania i zagroził, w przypadku kolejnych tego typu pism, złożeniem zawiadomieniem o popełnienia przestępstwa nękania w formie pomocnictwa. Zasugerował także, że J. K. jest chory psychicznie. Powyższe pismo pochodziło od pełnomocnika powoda adw. J. P.. Zebrawszy wszystkie możliwe informacje, opublikowała w dniu 19.02.2014r. artykuł opisujący historię J. K. pt. (...) oraz w dniu 20.02.2014r. udostępniła artykuł na swoim profilu na portalu społecznościowym F.. Po publikacji materiału powód nie wystąpił z żądaniem sprostowania. Żadna z osób, których nazwiska i wypowiedzi znalazły się w publikacji nie wnosiła żadnych zastrzeżeń, co do treści publikacji. Ponadto sprawa J. K. przedstawiana była też przez inne media, w tym P. P. w tygodniku (...) oraz P. M. w (...). /zeznania świadka J. K. k.362-364, 365, zeznania pozwanej k.376-379, 380, kopia listu adw. J. P. z dnia 16.05.2013r. do (...) w B. k.155-156, kopia aktu notarialnego z dnia 30.12.2004r. k.157-162, wydruki maili z Sądu Rejonowego w S. k.162-164, wydruk listu skierowanego przez J. K. do A. M. k.165, wydruk maila przesłanego przez Okręgowego Rzecznika odpowiedzialności Dyscyplinarnej k.166-167, kopia karty informacyjna (...) z dnia 17.09.2010r. k. 168, kopia karty informacyjnej leczenia szpitalnego J. K. k.169-170, kopia pisma (...) Szpitala Wojewódzkiego z dnia 21.01.2014r. k. 171, wydruk z listu skierowanego w dniu 5.09.2012r. przez J. K. do A. M. k.172, wydruk listu skierowanego w dniu 31.12.2011r. przez J. K. do A. M. k.174, wydruk listy pytań do skierowanych przez pozwaną do A. M. k.13, kopia pisma pełnomocnika powoda do pozwanej z dnia 3 lutego 2014r. k.14 / W dniu 9 września 2014r. J. K. wystąpił wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciwko A. M. do Rzecznika Praw Pacjenta, który po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego stwierdził naruszenie praw pacjenta J. K. do dokumentacji medycznej przez A. M., prowadzącego działalność leczniczą w formie Indywidualnej (...) pod nazwą (...). /pismo Rzecznika Praw Pacjenta do powoda z dnia 25.11.2015r. k.341-346/ Ostatecznie J. K. otrzymał komplet dokumentacji medycznej z prywatnego gabinetu powoda w grudniu 2014r. --- STRONA 4 --- /zeznania świadka J. K. k.362-364, 365, zeznania pozwanej k.376-379, 380/ Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty złożone do akt sprawy, powołane wyżej, których prawdziwości nie kwestionowała żadna ze stron, Sąd zaś nie znalazł podstaw by czynić to z urzędu. Ponadto podstawą ustaleń faktycznych były zeznania pozwanej M. D., którym Sąd dał wiarę w całości. W szczególności, co do faktu publikacji pt. (...). Nadto zeznania te były spójne, logiczne i korespondowały z pozostałym materiałem zgromadzonym w aktach sprawy. Na wiarę zasługiwały także zeznania świadka J. K., który wiarygodnie przedstawił okoliczności powstawania spornego artykułu. Zeznania te znalazły potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, znajdującym się w aktach sprawy. Sąd pominął wnioski dowodowe pozwanej zawarte na kartach 152-153, jako nieistotne dla potrzeb rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Przedmiotem sprawy nie były bowiem szczegółowe ustalenia dotyczące spraw karnych toczące się pomiędzy A. M., a J. K.. Nadto, jak się okazało, ich udostępnienie Sądowi orzekającemu byłoby długotrwale i prowadziłoby do niezasadnego przedłużania postępowania. Sąd zważył, co następuje: Powództwo podlega oddaleniu zarówno jako nieudowodnione, jak i niezasadne. Zgodnie z treścią przywołanego w pozwie przepisu art.23 k.c. do dóbr osobistych podlegających ochronie prawa cywilnego należą w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Przepis art.24 k.c. wskazuje, że ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Mając powyższe na uwadze należy wskazać, iż przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. W pierwszej kolejności należało rozważyć, czy w przedmiotowej sprawie istotnie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Zgodnie z art.6 k.c. ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na powodzie, gdyż to on wywodzi skutki prawne z publikacji, będącej podstawą faktyczną pozwu. W przedmiotowej sprawie powód upatruje naruszenia swoich dóbr osobistych w postaci godności, dobrego imienia, czci, pozycji zawodowej i prestiżu w przedstawieniu przez pozwaną nieprawdziwych informacji na jego temat zawartych artykule pt. (...). W ocenie Sądu powód nie sprostał obowiązkowi udowodnienia, że wskazane przez niego dobra zostały naruszone. Przede wszystkim powód nie dostarczył Sądowi kluczowego dowodu w postaci artykułu pt. (...). A to w nim właśnie powód upatruje naruszenia dóbr osobistych. To na treści w nim zawarte powołuje się w pozwie. Tymczasem jako załącznik do pozwu załącza zupełnie inny artykuł pt. (...)(...). Znamienne jest przy tym, iż dołączony artykuł nie stanowi podstawy faktycznej pozwu, powód nie wskazuje bowiem, że treści w nim zawarte naruszają jego dobra osobiste. Dodatkowo wskazać przy tym należy, iż kserokopie załączonych do pozwu wydruków nie zostały poświadczone ani notarialnie, ani przez ówczesnego pełnomocnika powoda w świetle art.129 § 2 k.p.c. Powód winien złożyć notarialne protokoły otwarcia stron internetowych, z których pochodzą publikacje. Kolejny zaś pełnomocnik powoda nie zadał sobie na tyle trudu by sprawdzić, co faktycznie znajduje się w aktach sprawy, choć niewątpliwie miał ku temu możliwość, a nade wszystko świadomość owych braków. Otrzymał bowiem odpowiedź na pozew, kwestionującą powództwo w całości łącznie z jego brakami formalnymi. Tymczasem składa do akt pismo zawierające doprecyzowanie pozwu (k.196-197), w który konsekwentnie podtrzymuje żądanie pozwu zgłoszone pierwotnie, nie dostarczając sądowi w dalszym ciągu dowodu w postaci publikacji pt. (...). W takich okolicznościach sprawy brak jest możliwości oceny przez Sąd oraz weryfikacji, czy faktycznie „rzekoma” publikacja naruszyła dobra osobiste powoda. Już chociażby z tej tylko przyczyny powództwo podlegało oddaleniu. Niemniej jednak z uwagi na fakt, że pozwana przyznała, że publikacja wskazana przez powoda faktycznie miała miejsce, Sąd zobowiązany był rozważyć pozostałe przesłanki roszczenia o ochronę dóbr osobistych. --- STRONA 5 --- W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż (na co słusznie wskazywała pozwana) zarówno treść pozwu, jak i jego uzasadnienie zawiera ogólne i gołosłowne zarzuty, jakoby sporna publikacja miała naruszać dobra osobiste powoda. Nie wynika z niego na czym konkretne naruszenie miałoby polegać i które konkretnie fragmenty każdego z materiałów godzą w dobra osobiste powoda. Nie sposób także ocenić naruszenia dóbr osobistych powoda według obiektywnego kryterium. Ocena, czy dobra osobiste człowieka zostały zagrożone bądź naruszone, musi być dokonana przy stosowaniu kryteriów obiektywnych. Istotne jest bowiem nie subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale obiektywna reakcja opinii publicznej /por. wyrok SN z 26 października 2001 r. V CKN 195/01/. Powód nie wskazał ponadto, która konkretnie informacja jest nieprawdziwa i dlaczego. Wszystkie powyższe okoliczności nie zostały w pozwie wskazane, pomimo reprezentowania powoda przez profesjonalnego pełnomocnika. Nie mogło też ujść uwadze Sądu, że zarówno powód, jak i jego pełnomocnik od chwili przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie (początkowo sprawa toczyła się w Sądzie Okręgowym w S.) nie byli zainteresowani sprawą, nie składali żadnych pism procesowych i nie stawiali się terminach rozprawy. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, na podstawie obiektywnych kryteriów oceny nie można przyjąć, aby w niniejszej sprawie doszło do naruszenia wszystkich wskazanych przez powoda dóbr osobistych. Działaniom zaś pozwanej, nie sposób przypisać waloru bezprawności. Przede wszystkim pozwana w ocenie Sądu wykazała, że treści zawarte w spornej publikacji były prawdziwe. Niezbicie świadczy o tym fakt, uznania przez Rzecznika Praw Pacjenta naruszenia prawa pacjenta J. K. do dokumentacji medycznej przez A. M., prowadzącego działalność leczniczą w formie Indywidualnej (...) pod nazwą (...). Pozwana jest doświadczoną dziennikarką z wieloletnim stażem zawodowym. Nie zajmuje się publikacjami tanich sensacji dla niszowych gazet (tabloidów). Od ponad 20 lat zajmuje się dziennikarstwem śledczym i interwencyjnym. Zgromadzony materiał dowodowy pozwala stwierdzić, iż M. D. wykazała się niezwykłą rzetelnością i starannością przy sporządzaniu spornego materiału. Sporządzając artykułu pt. (...), w szczególności nie bazowała jedynie na wersji zdarzeń opisanych przez bohatera publikacji – J. K.. Poczyniła szereg działań, w celu ustalenia prawdziwości opisanych przez J. K. zdarzeń. Jak ustalono wyżej szczegółowo analizowała każdy materiał dostarczony przez J. K., weryfikowała go w sądach, prokuraturach, jak i u rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zasięgała opinii biegłych psychiatrów i psychologów. Kontaktowała się z Radą Adwokacką i Sądem Dyscyplinarnym, w którym toczyły się postępowania przeciwko ówczesnemu pełnomocnikowi powoda. A przede wszystkim kontaktowała się z powodem, w celu pozyskania jego stanowiska w sprawie. Zauważyć przy tym należy, iż powód sam pozbawił się możliwości wypowiedzenia w sprawie, bowiem uznał, iż pytania stawiane przez pozwaną są niestosowne, a samo pismo stanowi przestępstwo nękania. W świetle powyższego nie sposób uznać, że pozwana nie dołożyła wszelkiej staranności w sporządzaniu materiału. Przeciwne działanie godziłoby w jej profesjonalizm. Wskazać ponadto należało, iż powód wykonuje zawód lekarza, jak sam się określa jest „lekarzem doskonałym” (vide pismo k.14). Słusznie zauważył Sąd Najwyższy, że piastowanie stanowiska, wykonywanie zawodu lub rodzaju działalności jest funkcją mającą walor dla społeczeństwa, a sposób, w jaki funkcja ta jest wykonywana, nie może być dla społeczeństwa obojętny i dlatego nie może - nie podlegać krytyce. Aby krytyka spełniała właściwe zadania, powinna ona zmierzać do usunięcia wszelkiego rodzaju braków w najszerzej rozumianych przejawach życia zbiorowego, do zapobiegania powstawaniu takich braków oraz do wprowadzenia ulepszeń w stosunku do istniejącego stanu rzeczy. Krytykujący musi działać w uzasadnionej dobrej wierze, to znaczy mieć przekonanie, że stawiane przez niego zarzuty są prawdziwe oraz że ich postawienie przyczyni się do polepszenia sytuacji w poddanych krytyce stosunkach życia społecznego. Do przyjęcia uzasadnionej dobrej wiary potrzebne jest nadto, by krytykujący, w poczuciu odpowiedzialności, wykazał staranność w zbieraniu materiałów i badaniu wartości źródeł informacyjnych oraz unikał pochopnych wniosków. Tak pojęta krytyka, choćby zawierała surową ocenę działalności innej osoby, instytucji lub zrzeszenia, nie stanowi zniesławienia (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1965r. VI KO 14/59). W takim właśnie przekonaniu został napisany powyższy artykuł. Pozwana kierowała się społecznie uzasadnionym interesem. Nie było jej zamiarem ukazanie powoda w złym świetle, a jedynie przedstawienie ogólnego problemu dotyczącego wydawania dokumentacji medycznej, na podstawie historii J. K.. Nade wszystko zauważyć należy, iż powód nie wykazał, aby w związku z, jak twierdzi, naruszeniem dóbr osobistych, doznał jakiejkolwiek szkody czy krzywdy. --- STRONA 6 --- Niezależnie od powyższego, powód sformułował żądanie pozwu, dotyczące usunięcia w całości dwóch publikacji, niemożliwe do wykonania. Pozwana nie jest wydawcą ani właścicielem serwisu (...)Jako dziennikarka nie ma fizycznej ani prawnej możliwości do ingerowania w zawartość strony internetowej serwisu. Żądany przez powoda sposób dokonania przeprosin przez pozwaną jest nieadekwatny do hipotetycznego naruszenia dóbr osobistych (czego Sąd nie stwierdził) i nosi znamiona represji, a nie kompensacji, któremu celowi winny służyć środki ochrony dóbr osobistych. Na marginesie tylko zauważyć należy, że powództwo zostało wytoczone przeciwko M. D.. W toku procesu zostało ustalone, iż jest to pseudonim dziennikarski. Pozwana nigdy nie nosiła nazwiska dwuczłonowego. Jej personalia to M. D.. Można by było się zastanawiać nad kwestią legitymacji biernej. Powyższe jednak nie było kwestionowane przez stronę pozwaną. Z tych wszystkich względów powództwo podlegało oddaleniu, jako niezasadne, co implikowało orzeczenie jak w punkcie 1-szym sentencji wyroku. O kosztach procesu pomiędzy stronami obejmującymi koszty zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art.98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art.99 k.p.c. w związku z § 10 ust1 pkt 2 oraz § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 490). Łącznie koszty zastępstwa procesowego pozwanej wyniosły 540 złotych, którą to kwotę wraz z kosztem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 złotych) Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanej, o czym orzeczono w punkcie 2-gim wyroku.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie#III C 731/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 października 2016r. Sąd Okręgowy w War#art.17 § 1 pkt.#art.23 k.c.#art.24 k.c.#art.6 k.c.#art.129 § 2 k.p.c.#art.99 k.p.c.