§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
, który nie był objęty treścią żądania, a tym samym – naruszenie przepisu art. 321 § 1 k.p.c. Uwzględnienie żądania w zakresie umieszczenia przeprosin na niejawnej stronie internet

Postanowienie III C 645/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Warsz

, który nie był objęty treścią żądania, a tym samym – naruszenie przepisu art. 321 § 1 k.p.c. Uwzględnienie żądania w zakresie umieszczenia przeprosin na niejawnej stronie internetowej, do której dostęp mają inni operato

Teza / krótkie omówienie

, który nie był objęty treścią żądania, a tym samym – naruszenie przepisu art. 321 § 1 k.p.c. Uwzględnienie żądania w zakresie umieszczenia przeprosin na niejawnej stronie internetowej, do której dostęp mają inni operato

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt III C 645/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Jończyk Protokolant: praktykant Karolina Włodarczyk po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2016 r. w Warszawie, na rozprawie sprawy z powództwa W. J. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie I. oddala powództwo w całości; II. zasądza od W. J. na rzecz (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 977 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w zakresie roszczeń niemajątkowych oraz kwotę 600 zł (sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w zakresie roszczeń majątkowych. UZASADNIENIE Pozwem z dnia 06 lutego 2015 r., sprecyzowanym w piśmie procesowym z dnia 06 grudnia 2015 r. W. J. domagał się wydania pozwanemu nakazu usunięcia go z rejestru dłużników, zapłaty kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za bezprawne umieszczenie w rejestrze dłużników i powstałe z tego tytułu stresy, przeproszenia w gazecie codziennej (...) na pierwszej stronie przez 3 kolejni dni od prawomocnego orzeczenia sądu, wskazując, że oświadczenie to ma być zapisane czcionką o wysokości minimum 16 pkt o treści: „Przepraszamy firmę (...) z O., ul. (...) za bezprawne i złośliwe działania wobec jego firmy polegające na wpisaniu nieistniejącego długu do rejestru dłużników i zablokowania mu linii telefonicznej i linii internetowej na linii telefonicznej od roku 2010. Mimo oddalenia roszczeń przez Sąd Rejonowy w Opolu kierownictwo tej firmy zdecydowało się na działania wpisania w/w firmy do rejestru dłużników, jak i wpisania jej do niejawnej i niedostępnej powodowi listy internetowej dłużników, do której dostęp mają tylko firmy telefoniczne oraz inne, uniemożliwiając zawarcie umowy z operatorami i korzystanie z internetu. (...) , domagając się zamieszczenia ich na niejawnej stronie internetowej, jak również przesłania do wszystkich banków, do których firma powoda i powód jako osoba zostali wpisani jako dłużnik, jak również do Firmy (...), (...),(...),(...), (...), (...), (...) Sp. z o.o., (...), (...), (...), (...) i Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz obciążenia pozwanego wszelkimi kosztami sądowymi /pozew – k. 3-6 akt oraz pismo procesowe – k. 43-44 akt/. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że pozwany bezpodstawnie domagał się od niego zapłaty za niezrealizowane zobowiązania, pomimo ich oddalenia jako niezasadnych mocą orzeczenia Sądu Rejonowego w Opolu. Podniósł, że w dalszym ciągu otrzymuje na skrzynkę mailową wyciągi z rejestru dłużników o zadłużeniu, które wywołują u niego stres /protokół rozprawy – k. 121 akt; adnotacje pisemne – k. 118-120 akt/. --- STRONA 2 --- W odpowiedzi na pozew z dnia 07 stycznia 2016 r. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W., domagała się oddalenia powództwa w całości jako całkowicie bezzasadnego oraz zasądzenia kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych /odpowiedź na pozew – k. 55-58 akt/. Uzasadniając powyższe stanowisko, strona pozwana przyznała okoliczności związania umową z powodem oraz istnienia sporu sądowego o zapłatę, wskazując, iż aktualnie informacja gospodarcza dotycząca powoda nie figuruje w (...) (dane powoda zostały usunięte) i w komputerowym systemie pozwanego (bazie klientów), kwestionując jednocześnie istnienie strony zawierającej internetową listę dłużników, do której dostęp miały mieć tylko firmy telefoniczne /uzasadnienie – k. 55-58 akt/. Wedle pozwanej, przekazała ona informację do rejestru w oparciu o art. 14 ustawy z dnia 09 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, zatem powód nie wykazał, jakoby pozwany bezprawnie rozpowszechnił i nadal rozpowszechnia w jakiejkolwiek formie informację o nieregulowanym zadłużeniu powoda, kwestionując jednocześnie zasadność przeprosin (określając je jako mocno przerysowane, nieadekwatne i zawierające sformułowania godzące w dobre imię pozwanego), oraz wskazując, że skoro powód nie udzielił upoważnienia do dostępu do dotyczących jego danych w rejestrze, nie może obawiać się rozpowszechnienia informacji, które godziłyby w jego dobra osobiste /tamże/. Stanowiska stron w dalszym toku postępowania nie uległy zmianie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W. J. od 1997 r. był abonentem sieci komórkowej (...); w 2007 r. rozwiązał umowę ze wskazanym operatorem, ponieważ znalazł korzystniejszą ofertę, jednakże po 3 latach, ponownie związał się z tą firmą - w dniu 26 września 2010 r. podpisał umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz o świadczenie usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu (...) na czas oznaczony 24 miesięcy /umowa – k. 72 akt; zeznania W. J. – protokół rozprawy z dnia 15 listopada 2016 r. – k. 121 akt; adnotacje pisemne – k. 118-120 akt/. Zgodnie z treścią załącznika do umowy, tj. regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych, „Operator jest administratorem danych osobowych Abonentów w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych. Operator samodzielnie, lub poprzez podmioty przez niego upoważnione przetwarza dane osobowe Abonenta, związane ze świadczonymi Usługami Telekomunikacyjnymi. Dane te przetwarzane są w celach związanych ze sprzedażą produktów i świadczeniem usług oraz w celach związanych z windykacją należności (…)”/§ 7 ust. 1; regulamin – k. 55-77v akt/. Tego samego dnia powód podpisał oświadczenie, na mocy którego wyraził zgodę na: (1) udostępnienie swoich danych operatorowi sieci (...), (...), (...) oraz (...) w celu uzyskania informacji o fakcie ewentualnego zaprzestania regulowania płatności z tytułu świadczonych usług telekomunikacyjnych oraz (2) sprawdzenie jego wiarygodności płatniczej przez pozwanego w biurach informacji gospodarczej: (...) S.A. we W., (...) S.A. w (...) S.A. w W. poprzez uzyskanie dotyczących go informacji gospodarczych, w szczególności danych o ewentualnym zaprzestaniu spełnienia zobowiązań wobec innych podmiotów, przyjmując do wiadomości, że w przypadku ewentualnego zaprzestania regulowania zobowiązań, informacja na ten temat może zostać udostępniona w/w biurom na zasadach określonych w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych z dnia 14 lutego 2003 r. /oświadczenie – k. 73 akt/. W. J., jako wieloletni biegły sądowy, często korzystał z internetu, wykorzystując go do działalności gospodarczej – firmy (...), celem uruchomienia profesjonalnych programów komputerowych /zeznania W. J. – protokół rozprawy z dnia 15 listopada 2016 r. – k. 121 akt; adnotacje pisemne – k. 118-120 akt/. W dniu 29 maja 2012 r. (...) wystosowała do powoda pismo, w którym wskazała, że istnieje możliwość kontynuowania umowy, po spełnieniu do dnia 03 lipca 2012 r. warunku w postaci dokonania wpłaty należności z faktur wraz z odsetkami, po którym to nastąpi przywrócenie świadczenia usług telekomunikacyjnych /pismo – k. 66 akt/. W piśmie tym poinformowano również powoda, iż w przypadku braku spłaty kwoty, operator będzie uprawniony do przekazania bez dalszych ostrzeżeń informacji o niesolidności płatniczej do biur informacji gospodarczej: Krajowego Rejestru Długów (...) S.A we W., (...) S.A. w W. i Rejestru Dłużników (...) S.A. w W. /k. 67 akt/. W tym samym dniu doszło do wypowiedzenia umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych, a rozwiązanie umów miało nastąpić ze skutkiem na koniec dnia 08 lipca 2012 r., z uwagi na utrzymujące się na koncie abonenckim powoda --- STRONA 3 --- zadłużenie. Poinformowano przy tym powoda o zainteresowaniu kontynowania wykonywania umów, w związku z czym domagając się zapłaty kwoty 898,490 zł do dnia 03 lipca 2012 r. /wypowiedzenie – k. 68 akt/. Na dzień 29 maja 2012 r. zestawienie nieopłaconych faktur i not na koncie abonenckim powoda wynosiło łącznie 898,40 zł w przypadku rozwiązania umowy, lub 450,18 zł w przypadku reaktywacji /zestawienie – k. 69 akt/. W dniu 24 grudnia 2012 r. firma telekomunikacyjna złożyła przeciwko W. J. pozew do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie w elektronicznym postępowaniu upominawczym, domagając się kwoty 859,17 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 18 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty /pozew – k. 78-80 akt/. W dniu 09 stycznia 2013 r. wydano nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym / nakaz zapłaty – k. 80v akt/, od którego powód złożył sprzeciw, w związku z czym sprawa została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Opolu /bezsporne/. Orzeczeniem Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 18 grudnia 2013 r. (sprawa o sygn. akt I C 843/13) oddalono powództwo przeciwko W. J. /zeznania W. J. – protokół rozprawy z dnia 15 listopada 2016 r. – k. 121 akt; adnotacje pisemne – k. 118-120 akt; twierdzenia przyznane w odpowiedzi na pozew/. W dniu 28 lutego 2013 r. Spółka (...) wysłała do powoda pismo, w którym wyjaśniła, iż niemożliwość przedstawienia powodowi oferty nie wynikała z działań pracownika salonu, ale ze względu na to, iż na koncie powoda wyświetliła się informacja o zablokowaniu możliwości podpisania umowy, wskazano również, że mogło to wynikać z zaległości płatniczych, na przykład w Banku lub w innych sieciach telekomunikacyjnych, jak równie poinformowano, że możliwość zakupienia oferty nastąpi po wyjaśnieniu tej zaległości / pismo – k. 7 akt/. W dniu 18 czerwca 2014 r. Rejestr Dłużników (...) S.A. wystosował do powoda powiadomienie, w którym wskazano, że w dniu 04 grudnia 2012 r. wierzyciel (...) przekazał do Rejestru informacje o nieuregulowanym zadłużeniu, które na dzień 16 czerwca 2014 r. wynosi 1.069,17 zł, informując powoda, że umieszczenie informacji o dłużniku w biurze informacji gospodarczej może poważnie utrudnić lub uniemożliwić skorzystanie z usług finansowych (kredytów, pożyczek, zakupów na raty), usług telekomunikacyjnych, dostawców internetu, telewizji kablowych, a tym samym istnieje ryzyko utraty wiarygodności finansowej, przy czym czas przechowywania danych może wynieść nawet 10 lat od przekazania ich do biura, a usunięcia danych z rejestru nastąpi w przypadku, gdy wierzyciel odnotuje całkowitą spłatę zadłużenia, przy czym wskazano, że (...) może ujawniać informacje gospodarcze o zobowiązaniach konsumentów innym biurom informacji gospodarczej, rejestrom bankowym, zagranicznym rejestrom kredytowym, organom państwowym wymienionym w ustawie, pomiotom, które zawarły z biurem umowę o udostępnienia informacji gospodarczej i posiadają upoważnienie konsumenta oraz wystąpiły do biura z wnioskiem o ujawnienie informacji w terminie 30 dni od udzielenia upoważnienia /zawiadomienie – k. 8 akt/. Zgodnie ze specyfikacją zobowiązań umieszczonych w rejestrze dłużników, tytułem prawnym była umowa o świadczenie usług pocztowych i telekomunikacyjnych, przy czym powód został powiadomiony o tym, że informacje gospodarcze można sprawdzić [ustawowy wgląd do danych raz na 6 miesięcy jest bezpłatny] /k. 8v akt/. W dniu 11 grudnia 2014 r. Spółka (...), w związku z brakiem możliwości oferowania powodowi usług zgodnie z zawartą Umową o świadczenie usług telekomunikacyjnych, rozwiązała wskazaną umowę ze skutkiem natychmiastowym /pismo – k. 9 akt/. W. J. w dalszym ciągu sprawuje funkcję biegłego sądowego z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego, techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych. Świadczone mu usługi dostępu do internetu mają niską jakość; często zrywa mu połącznie, mieszka w takiej części O., w której dostęp do sieci bezprzewodowej jest znacznie utrudniony /zeznania W. J. – protokół rozprawy z dnia 15 listopada 2016 r. – k. 121 akt; adnotacje pisemne – k. 118-120 akt/. Powyższy stan faktyczny został ustalony na podstawie powołanych wyżej dowodów, które obdarzył atrybutem wiary. Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły przede wszystkim dowody z dokumentów i ich kserokopie, które Sąd obdarzył atrybutem wiary, albowiem nie były one kwestionowane przez strony co do ich autentyczności i prawdziwości, a w wypadku kserokopii, co do ich zgodności z oryginałem. Sąd dał wiarę przedłożonym do akt sprawy innym środkom dowodowym, albowiem stanowiły one spójną treść z dowodami z dokumentów, które Sąd obdarzył wiarą. Sąd pominął w ustaleniach stanu faktycznego tzw. zrzuty z ekranów komputera powoda, albowiem nie sposób było na ich podstawie ustalić okoliczności, co do tego, czy w istocie, a jeśli tak – to w jaki sposób doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. --- STRONA 4 --- W związku z trwającym w niniejszej sprawie sporem, Sąd dokonał wnikliwej oceny wiarygodności zeznań powoda. Sąd dał wiarę zeznaniom W. J. /protokół rozprawy z dnia 15 listopada 2016 r. – k. 121 akt; adnotacje pisemne – k. 118-120 akt/ w zakresie, w jakim zeznania te znajdowały potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, jak również były bezsporne pomiędzy stronami. Sąd ocenił jako wiarygodne zeznania powoda dotyczące istnienia umowy pomiędzy stronami oraz toczącego się postępowania sądowego w sprawie nieuregulowanych zapłat. Sąd uznał natomiast za niewiarygodne zeznania powoda, w których podawał, że na skutek działań pozwanego ucierpiała prowadzona przez niego działalność gospodarcza /z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, iż nadal prowadzi on deklarowaną działalność i choć wpis narażał go na zarzuty, że jako biegły sądowy jest dłużnikiem, wskazywał, że nie spotkał się nigdy z negatywnymi komentarzami na ten temat/, on sam zmuszony był do znoszenia dużego stresu /powód podawanej przez siebie okoliczności nie tylko nie uzasadnił, ale również – nie podał okoliczności, które wskazywałyby, że w istocie występuje jakakolwiek koincydencja (przede wszystkim czasowa) pomiędzy wszczęciem przez pozwanego działań zmierzających do spełnienia długu, a zwiększonym stresem/, jak również podnosił okoliczność braku możliwości podłączenia innej niż pozwanego linii przewodowej, albowiem nie przedstawił na te okoliczności żadnych relewantnych wniosków dowodowych. Jako wewnętrznie sprzeczne Sąd ocenił również jego zeznania dotyczące istnienia jego danych w rejestrze, albowiem z jednej strony wskazywał, że nadal są one tam umieszczone, jednocześnie twierdząc, że nigdy nie wykupił dostępu do rejestru i nigdy nie sprawdził, w którym z rejestrów konkretnie widnieje jego zadłużenie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie jest zasadne i, jako takie, nie zasługuje na uwzględnienie. Powód wskazywał, że został przez pozwanego bezprawnie wpisany do rejestru dłużników w dniu 18 czerwca 2014 r. O ile twierdzenie powoda co do dokonania wpisu do rejestru dłużników (...) S.A. było niewątpliwe, o tyle jego twierdzenia co do wpisania go do innych rejestrów nie zostały wykazane. W sposób sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym powód podał datę, w której pozwany miał złożyć wniosek o wpis danych dotyczących zadłużenia w powołanym rejestrze. Z pisma przesłanego przez Rejestr Dłużników wynika, że wniosek w tym przedmiocie został przez wierzyciela złożony w dniu 04 grudnia 2012 r. Omawiany rejestr działa w oparciu o przepisy ustawy z dnia 09 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. Nr 217, poz. 1427 ze zm.), zgodnie z którą określane są zasady i tryb udostępniania przez przedsiębiorców informacji gospodarczych dotyczących wiarygodności płatniczej innych przedsiębiorców i konsumentów, w szczególności danych o zwłoce w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych, osobom trzecim nieoznaczonym w chwili przeznaczania tych danych do udostępniania. W myśl art. 14 ust. 1 ustawy, wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika będącego konsumentem wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki: (1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy o kredyt konsumencki oraz umów, o których mowa w art. 187 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, (2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 200 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni i (3) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi będącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika będącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura, natomiast wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika niebędącego konsumentem wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki: (1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej, (2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika niebędącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 500 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni i (3) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi niebędącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika niebędącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres siedziby dłużnika lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura /vide art. 15 ust. 1 cytowanej ustawy/. --- STRONA 5 --- Przepis art. 47 cyt. ustawy przewiduje odpowiedzialność karną wierzyciela w sytuacji, gdy nie zażądał w terminie aktualizacji informacji w przypadku całkowitego wykonania zobowiązania, jego wygaśnięcia, stwierdzenia faktu nie istnienia zobowiązania lub powzięcia przez wierzyciela wiadomości o odzyskaniu przez osobę utraconego dokumentu, o którym mowa w art. 17 ustawy. Podobnie w art. 48 ustawy przewidziano odpowiedzialność karną wierzyciela za przekazanie do biura nieprawdziwej informacji lub nie usunięcie w terminie informacji nieaktualnej. Przepisy te nie zawierają norm dotyczących odpowiedzialności cywilnej za naruszenie obowiązków poddanych penalizacji lub innych określonych w niej obowiązków, w tym za zaniechanie powinności zgłoszenia wniosku o usunięcie lub aktualizację informacji gospodarczej. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że w związku z opisanym wyżej stanem prawnym mają zastosowanie do wymienionych przypadków ogólne zasady tej odpowiedzialności na podstawie kodeksu cywilnego, to znaczy przepisy o odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu czynów niedozwolonych z art. 415 k.c. w razie wyrządzenia dłużnikowi szkody majątkowej, spowodowanej bezprawnym zachowaniem wierzyciela; a w przypadku naruszenia niemajątkowych praw dłużnika - przepisy o ochronie dóbr osobistych, wynikające z art. 23 i 24 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2011 r., III CSK 16/11). Zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z kolei stosownie do art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zaś art. 448 k.c. stanowi, iż w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Biorąc pod uwagę brzmienie powyższych przepisów prawnych w pierwszej kolejności Sąd dokonał analizy, czy w ogóle doszło do naruszenia dóbr osobistych, a następnie – czy działania pozwanego miały charakter bezprawny. W tym kontekście warto podkreślić, że doktryna i judykatura stoją zgodnie na stanowisku, że przy ocenie naruszenia dobra osobistego należy posługiwać się kryteriami o charakterze obiektywnym, nie zaś kierować się jedynie subiektywnymi odczuciami osoby występującej o przyznanie ochrony. Przykładowo Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2001 r. (V CKN 195/01, Lex nr 53107) stwierdził, że ocena, czy cześć człowieka została zagrożona bądź naruszona, musi być dokonana przy stosowaniu kryteriów obiektywnych. Istotne jest bowiem nie subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale obiektywna reakcja opinii publicznej. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 maja 2009 r. (sygn. akt VI ACa 1242/08) nie każdy przypadek dyskomfortu psychicznego spowodowany bezprawnym zachowaniem się innej osoby, jest wystarczającą podstawą do poszukiwania ochrony sądowej dóbr osobistych, bowiem należy mieć na uwadze również zobiektywizowaną ocenę zewnętrzną. Konieczne jest także zachowanie proporcji oraz umiaru i nie może nadużywać instrumentów prawnych właściwych tej ochronie do przypadków drobnych, opierających się w głównej mierze na subiektywnych odczuciach zainteresowanego, gdyż taki sposób postępowania prowadziłby do deprecjonowania samego przedmiotu ochrony. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. oraz 232 k.p.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Należy przy tym pamiętać, że twierdzenie istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę, która to twierdzenie zgłasza (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00). Natomiast wykazanie, iż działanie podjęte przez osobę naruszającą dobra osobiste było zgodne z prawem obciąża pozwanego, natomiast ciężar wykazania krzywdy, jakiej doznał powód na skutek działań zmierzających do zaspokojenia długu ciąży na stronie powodowej. W orzecznictwie zwraca się również uwagę, że sam fakt umieszczenia informacji w rejestrze prowadzonym przez biuro nie oznacza jeszcze, że osoba, której ta informacja dotyczy nie jest solidnym dłużnikiem. Powszechnie wiadomym jest, że przyczyny niespłacenia długów mogą być różne, w tym także takie, które z brakiem solidności nie mają nic wspólnego, np. choroba, zdarzenie o charakterze losowym, czy inne nie zawinione przez dłużnika powody niedostatków środków finansowych. Jakkolwiek zatem nie można wykluczyć naruszenia dóbr osobistych przez wpisanie informacji gospodarczej do rejestru, to jednak obowiązek wykazania --- STRONA 6 --- faktu naruszenia konkretnego dobra osobistego i przejawów tego naruszenia obciąża powoda. W doktrynie przyjmuje się, że umieszczenie informacji o dłużniku niewywiązującym się z ciążących na nim obowiązków płatniczych, stawia go w złym świetle, podważając tym samym jego wiarygodność płatniczą wobec ewentualnych kontrahentów. Nie ulega wątpliwości, że umieszczenie danych jakiejkolwiek osoby w takiej bazie narusza w sensie obiektywnym jej cześć, dobre imię i dobrą sławę, które to pojęcia obejmują wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. W konsekwencji może to doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu (tak: Kazimierz Piasecki, Komentarz do art. 23 Kodeksu cywilnego, Zakamycze 2003). Powód wskazywał, że na skutek działania pozwanego polegającego na umieszczeniu jego danych osobowych i wysokości nieistniejącego zadłużenia doszło do naruszenia jego czci rozumianej jako godność wykonywania zawodu biegłego sądowego. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka (art. 30 Konstytucji RP). Konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Niewątpliwie bezpodstawne złożenie wniosku o udostępnienie danych danej osoby i istniejącym zadłużeniu podważa wiarygodność finansową danej osoby i jego reputację, jako rzetelnego przedsiębiorcy, a tym samym naraża go na utratę zaufania koniecznego w prowadzonej działalności. Dochodzi w ten sposób do naruszenia w sposób obiektywny dobrego imienia /dobrej sławy/ danej osoby fizycznej. Naruszenie dobrego imienia (zniesławienie – art. 212 k.k.) polega bowiem na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności (J. Wierciński, Niemajątkowa ochrona czci, Warszawa 2002, s. 60). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 1971 r. (II CR 455/71, OSNCP 1972, nr 4, poz. 77, z glosą E. Radomskiej, PiP 1973, z. 6, s. 167) „Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności”. Powód wskazywał, że naruszenie jego dobrego imienia polegało na wykazaniu, że jest on osobą niesolidną, posiadającą niespłacone zadłużenie, poprzez wpisanie jego danych do rejestru dłużników, co skutkowało niemożliwością prowadzenia w sposób prawidłowy działalności gospodarczej. Powód twierdził, że otrzymywał informacje na skrzynkę e-mailową z KRD przedstawiając tzw. zrzuty wiadomości e-mailowych, natomiast nie przedstawiał treści tych wiadomości, uniemożliwiając tym samym ustalenie, czy wskazane wiadomości zawierały informację dotyczącą nieuiszczonego przez niego wobec (...) S.A. zadłużenia. Co równie ważkie, powód sam wskazał, że w istocie nigdy przedmiotowego wpisu bezpośrednio nie widział, albowiem wniosek o wgląd do rejestru wymagał opłaty, jak również nie był w stanie podać, czy jego dane nadal są wpisane w rejestrze. Niewątpliwym jest, że dane powoda zostały zamieszczone w Rejestrze Dłużników (...) na podstawie wniosku (...) S.A. z dnia 04 grudnia 2012 r. i widniały w nim w dniu 18 czerwca 2014 r. Strona pozwana wskazywała natomiast, że na datę złożenia odpowiedzi na pozew /a więc na dzień 07 stycznia 2016 r./ dane powoda nie były zamieszone w informacji gospodarczej. Powód twierdził, że na skutek zamieszczenia danych dotyczących jego zadłużenia w rejestrze dłużników odmówiono mu w sieci (...) zawarcia umowy, by w toku zeznań składanych w niniejszej sprawie przyznać, że posiadał zadłużenie u tego operatora na kwotę 0,70 zł i właśnie z tego powodu odmówiono mu możliwości zmiany umowy /zeznania powoda – protokół z rozprawy – k. 121 akt; adnotacje pisemne – 00:19:02/. Powód dochodząc ochrony dóbr osobistych wskazywał, że jego dane nadal widnieją w informacji gospodarczej pomimo oddalenia w stosunku do niego roszczeń prawomocnym orzeczeniem sądu. Twierdził, że doszło do ograniczenia prowadzonej przez niego działalności gospodarczej na skutek wpisania jego danych osobowych do przedmiotowego rejestru, nie przedstawiając dowodów na tę okoliczność, pomimo pouczenia go przez Sąd o ciążącym na nim obowiązku dowodzenia w świetle art. 6 k.c. W tym stanie rzeczy Sąd uznał twierdzenia powoda co do naruszenia jego dóbr osobistych, w zakresie nieznajdującym potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym za niewykazane. Dokonując subsumcji prawnej analizowanego w niniejszej sprawie stanu faktycznego Sąd stanął na stanowisku, że zachowania pozwanego, który działając na podstawie łączącej strony umowy dokonał wpisu danych W. J. do rejestru dłużników, były uzasadnione. Zasadność działań powoda znajdowała potwierdzenie w wydanym przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie nakazie zapłaty z dnia 09 stycznia 2013 r., na mocy którego potwierdzono istnienie wierzytelności (...) w kwocie 859, 17 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz zasądzono kwotę 210 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Wierzyciel nie zamieścił natomiast w rejestrze dłużników --- STRONA 7 --- danych co do tego, że dłużnik zakwestionował zasadność dochodzonych przez niego roszczeń w sprzeciwie od nakazu zapłaty, a następnie – pomimo prawomocnego oddalenia jego żądań orzeczeniem Sądu wydanym w sprawie I C 843/13 – nie usunął danych z Rejestru Dłużników (...) Spółki Akcyjnej. Dane te zostały wykreślone dopiero po wytoczeniu przez powoda niniejszego procesu. Powód wprawdzie podnosił, że dane te nadal znajdują się we wskazywanych przez niego rejestrach, niemniej jednak nie przedstawił na tę okoliczność żadnych wniosków dowodowych, pomimo ciążącego na nim obowiązku dowodzenia, co w konsekwencji prowadziło do uznania jego twierdzeń w tym zakresie za niewykazane. W zakresie skutków naruszenia dóbr osobistych powód wskazywał, że nigdy nie korzystał i nie zamierza korzystać z wszelkiego typu pożyczek, co czyniło gołosłownym jego twierdzenie, że doszło do osłabienia wiarygodności kredytowej powoda. Powód twierdził, że doznał szkód na skutek naruszenia jego renomy, nie zgłosił jednak żadnych wniosków dowodowych, z których wynikałoby, iż osłabiona została możliwość generowania przez niego zysku. Z przytoczonych przez powoda okoliczności wynikało, że co parę dni dostaje na pocztę mailową wyciągi z rejestru dłużników o zadłużeniu, co wprawia go w stres, przy czym nie przedstawił żadnych dowodów, z których wynikałoby, iż wyciągi te dotyczyły należności dochodzonych przez pozwanego. Z przedstawionych przez powoda w pozwie dwóch „zrzutów” z ekranu komputera nie wynika bowiem ani częstotliwość otrzymywanych przez powoda wiadomości, ani też treść otrzymywanego raportu. Z tego też względu twierdzenia powoda w tym zakresie Sąd uznał za niewykazane. W ocenie powoda na skutek zachowania pozwanego doszło do naruszenia jego prawa do komunikacji. Nie ulega wątpliwości, że wolność i ochrona komunikowania się, korzysta z ochrony konstytucyjnej, wyrażonej w art. 49 Konstytucji RP. W doktrynie wskazuje się, że jednostka ma prawo swobodnego komunikowania się i nawiązywania kontaktu z innymi osobami, niezależnie od środka porozumiewania się. Prawo to nawiązuje jednocześnie do prawa wolności wypowiedzi i wyrażania opinii. Obejmuje ono także wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei /por. K.W. Kubiński, Ochrona życia prywatnego człowieka, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 1993, z. 1, s. 65 i n./. Powód wskazywał, że wskutek braku istnienia sieci internetowej, prowadzona przezeń działalność uległa ograniczeniu, jako że zmuszony został do korzystania z kafejek internetowych. Z zeznań samego powoda wynikało, że wciąż otrzymuje on dochody jako biegły sądowy i nie zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. Wskazywanego natomiast przez powoda stresu, jaki wynika z tego, że musi on korzystać z internetu żony, a korzystanie z programów komputerowych w ramach usług świadczonych przez innego dostawcę sieci powoduje problemy, nie może prowadzić do przypisania odpowiedzialności pozwanemu, który nie ponosi winy za takie a nie inne usytuowanie sieci internetowej w O. i nie może być gwarantem istnienia konkurencji, z której usług powód mógłby korzystać, nie może również odpowiadać za brak możliwości podłączenia w lokalu powoda innej linii przewodowej, a co za tym idzie – brak możliwości zawarcia umowy z innym operatorem. Powód wskazywał, że na skutek zamieszczenia jego danych w rejestrze doszło do naruszenia jego nazwiska. W świetle ugruntowanego stanowiska doktryny nazwisko stanowi indywidualne oznaczenie osoby fizycznej, które służy do odróżnienia tej osoby od innych, jako konkretnego podmiotu praw i obowiązków i jest wyznacznikiem przynależności do danej rodziny. Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., IV CKN 1819/00, OSP 2004, z. 6, poz. 75/. Wbrew temu co twierdził powód, nie doszło w analizowanym stanie faktycznym do naruszenia prawa do nazwiska powoda. W orzecznictwie podkreśla się, że imię i nazwisko są dobrem powszechnym w tym znaczeniu, że istnieje publiczna zgoda na posługiwanie się nimi w życiu społecznym (towarzyskim, urzędowym, handlowym) /por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 marca 1996 r./I ACr 33/96, OSA 1996, z. 7–8, poz. 31/. Zasadnie przyjął Sąd Najwyższy w tezie wyroku z dnia 19 listopada 2003 r., /I PK 590/02, OSNP 2004, nr 20, poz. 351/, że: „Nazwisko (i imię) jest skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go w celu jej identyfikacji nie może być zasadniczo uznane za bezprawne, o ile nie łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego, np. czci, prywatności lub godności osobistej” (tak samo wyrok SN z dnia 8 lipca 2011 r., IV CSK 665/10, OSNC 2012, nr 2, poz. 27). Reasumując powyższe rozważania wskazać należy, że zamieszczenie w rejestrze prowadzonym przez biuro informacji gospodarczej informacji o wymagalnym zobowiązaniu nie było bezprawne. Dokonanie wpisu danych dłużnika jest bowiem działaniem zgodnym z prawem, gdy zobowiązanie to rzeczywiście istnieje i jest wymagalne /zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 maja 2010 r. I ACa 430/10/. Z zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że pozwany przesłał do powoda pismo w dniu 29 maja 2012 r., w którym wskazał, że istnieje możliwość kontynuowania umowy, po spełnieniu do dnia 03 --- STRONA 8 --- lipca 2012 r. warunku w postaci dokonania wpłaty należności z faktur wraz z odsetkami, po którym to nastąpi przywrócenie świadczenia usług telekomunikacyjnych, jak również poinformowano powoda, iż w przypadku braku spłaty kwoty, operator będzie uprawniony do przekazania bez dalszych ostrzeżeń informacji o niesolidności płatniczej do biur informacji gospodarczej: Krajowego Rejestru Długów (...) S.A we W., (...) S.A. w W. i Rejestru Dłużników (...) S.A. w W.. Poinformowano przy tym powoda o zainteresowaniu kontynowania wykonywania umów, w związku z czym domagając się zapłaty kwoty 898,490 zł do dnia 03 lipca 2012 r. W piśmie tym powód został zatem poinformowany o tym, z jakiego tytułu i jaka wysokość należności przysługuje wierzycielowi wraz z pouczeniem o grożących konsekwencjach braku spłaty długu w wyznaczonym terminie. Pozwany wykazał przy tym istnienie tytułu, który uprawniał go do podjęcia czynności zmierzających do efektywnego wykonania zobowiązania. Wskazane w przedmiotowym piśmie kwoty zostały uznane za zasadne w wydanym w postępowaniu elektronicznym nakazie zapłaty. Dopiero prawomocne orzeczenie Sądu oddalające powództwo (...) S.A. z tytułu zadłużenia W. J. podważyło zasadność dokonanego wpisu w rejestrze dłużników. Od tej daty utrzymywanie danych dotyczących zadłużenia powoda stanowiło działanie bezprawne i naruszające dobre imię powoda. Z tego też względu za częściowo zasadne uznać należy stanowisko powoda, że istnienie informacji o zadłużeniu w powszechnie dostępnym rejestrze, stanowiącym istotne źródło informacji dla potencjalnych kontrahentów i kredytodawców, może w istotny sposób zagrozić działaniu przedsiębiorcy, a świadomość wynikających stąd skutków może prowadzić nawet do zapłaty przez rzekomych dłużników nieistniejących długów, dla uniknięcia dotkliwych konsekwencji. Trudno jest jednakże uznać, że możliwość zamieszczenia wzmianki o kwestionowaniu przez dłużnika istnienia zobowiązania zapobiegnie takim skutkom. Uprawnienie wierzyciela do zamieszczania informacji o długach kwestionowanych przez dłużnika ma skierować skutki ustawy przeciwko osobom, które kwestionują swe długi bezpodstawnie, czy też dla odsunięcia konieczności ich zapłaty. W interesie publicznym niewątpliwie leży ostrzeżenie osób trzecich przed takimi dłużnikami jeszcze przed zakończeniem ewentualnego procesu, który może znacznie rozciągać się w czasie. W takim jednak wypadku to wierzyciel przyjmuje na siebie ryzyko związane z ewentualnością nieistnienia zobowiązania. Pogląd przeciwny dawałby do ręki nierzetelnym rzekomym wierzycielom potężne narzędzie szantażu i wymuszania płatności nieistniejących zobowiązań /zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 maja 2010 r. I ACa 430/10/. W piśmiennictwie i judykaturze wskazuje się co prawda, że nie każde działanie wierzyciela zmierzające do odzyskania długu - legalizuje wkroczenie w sferę dóbr osobistych dłużnika. Działanie bowiem nadmierne, nakierowane na zastraszenie dłużnika, zmierzające do wywołania w nim uzasadnionej obawy o mir domowy, realizowane w oparciu o zasadę, według której „cel uświęca środki” nie może być oceniane inaczej niż, jako wadliwe za naruszające dobra osobiste należy uznać bezprawne praktyki windykacyjne, jak np.: wywoływanie przekonania, że firma może używać przymusu; tworzenie poczucia zagrożenia i wywieranie presji psychicznej (np. dręczenie licznymi telefonami w godzinach snu); wysyłanie wezwań do stawienia się bez podania szczegółowej podstawy; niewskazywanie źródła i tytułu roszczenia; niepodawanie w listach nazwy windykatora czy wierzyciela; informowanie o nadaniu sprawie trybu przedsądowego; twierdzenie, że adresat będzie pokrywał koszty sądowe i egzekucji; niezgodne z faktami sugerowanie, że prowadzi się wobec niego postępowanie sądowe; dołączanie do listu wniosku o wszczęcie egzekucji oraz ustalenie majątku; domaganie się ujawnienia majątku; nachodzenie w mieszkaniu czy miejscu pracy; wywieranie nacisku na bliskich dłużnika /vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 r., VI ACa 84/11, Lex 863322 oraz glosę do przedmiotowego orzeczenia A. Jakubowskiego/. W rozpoznawanej sprawie pozwany wystosował do powoda jedno pismo, następnie pomiędzy stronami toczyło się postępowanie sądowe. Za bezprawne i mogące tym samym uruchamiać zastosowanie środków ochrony dóbr osobistych było utrzymywanie danych o zadłużeniu powoda w informacji gospodarczej. W tym stanie rzeczy Sąd dokonał analizy dochodzonych przez powoda roszczeń dochodzonych na podstawie art. 24 i art. 448 k.c. zarówno z tytułu majątkowej, jak i niemajątkowej ochrony. Niewątpliwie zasadnym środkiem ochrony dóbr osobistych było na datę wszczęcia procesu żądanie usunięcia danych powoda z rejestru dłużników, niemniej jednak żądanie to na datę zamknięcia rozprawy, z uwagi na usunięcie tych danych przed datą złożenia odpowiedzi na pozew, stało się bezprzedmiotowe i jako takie podlegało oddaleniu. Powód żądając zamieszczenia przeprosin w gazecie (...) oraz na niejawnej stronie internetowej, do której dostęp mają inni operatorzy, jak również przesłania do wszystkich banków, do których firma powoda i powód jako osoba zostali wpisani jako dłużnik, jak również --- STRONA 9 --- do Firmy (...), (...), (...), (...) (...), (...), (...) Sp. z o.o., (...), (...), (...), (...) i Urzędu Komunikacji Elektronicznej, sformułował żądania w sposób nieadekwatny do sposobu naruszenia dóbr osobistych. Przede wszystkim, sama treść przeprosin jednoznacznie wskazuje, iż podmiotem-nadawcą informacji o naruszeniu dóbr osobistych nie jest sam powód, lecz prowadzona przez niego firma, działalność gospodarcza /„Przepraszamy firmę (...) z O., ul. (...)”/, a przy tym wybór przez powoda takiego a nie innego publikatora (wybrał dziennik (...) tylko dlatego, że czyta tą gazetę) nie spełnia zasady adekwatności. Przeprosiny w prasie powinny stanowić reakcję na naruszenie dóbr osobistych w publikacji prasowej, przeprosiny w telewizji na naruszenie dóbr osobistych za pośrednictwem tego medium. Żądana przez powoda publikacja przeprosin wykracza poza granice adekwatności i może jedynie, w ocenie Sądu, doprowadzić do wtórnej stygmatyzacji społecznej powoda. Dodatkowo powód żądał przeproszenia za „bezprawne i złośliwe działania polegające na wpisaniu nieistniejącego długu do rejestru dłużników i zablokowaniu mu linii telefonicznej i linii internetowej na linii telefonicznej od roku 2010”, przy czym żadna z okoliczności zawartych w oświadczeniu o przeproszeniu nie znajdowała potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zmiana treści przeproszenia w ocenie Sądu powodowałaby wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie, który nie był objęty treścią żądania, a tym samym – naruszenie przepisu art. 321 § 1 k.p.c. Uwzględnienie żądania w zakresie umieszczenia przeprosin na niejawnej stronie internetowej, do której dostęp mają inni operatorzy, skutkowałoby z kolei niemożliwością wykonania orzeczenia. Powód nie wykazał istnienia takiej strony internetowej, nie podając parametrów, które umożliwiłyby jej odszukanie w sieci. Również przesłanie treści przeprosin do wszystkich banków, do których firma powoda i powód jako osoba zostali wpisani jako dłużnik, jak również do Firmy (...), (...), O., (...), (...), (...), (...) Sp. z o.o., (...), (...), (...), (...) i Urzędu Komunikacji Elektronicznej jawi się jako nadmierna ingerencja, wykraczająca poza ramy niniejszego postępowania, jak i sam cel środków ochrony niemajątkowej. Wysłanie oświadczenia o przeproszeniu do operatorów i banków, co do których powód nie wykazał, aby dostali oni informację na temat jego zadłużenia, wykracza poza cel wyznaczony przepisem art. 24 § 1 k.c., którym jest usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych. Przepis art. 448 k.c. stanowi, iż w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Nie sposób w tym miejscu nie wskazać, że majątkowe środki ochrony dóbr osobistych zostały przewidziane jedynie w sytuacji powstania szkody na osobie /vide art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c., który stanowi postawę zasądzenia zadośćuczynienia w sytuacji doznania przez pokrzywdzonego uszczerbku na zdrowiu w postaci uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, jak również art. 448 k.c., który stanowi, iż „W razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone , odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (…)”/. Podstawową funkcją zadośćuczynienia jest funkcja kompensacyjna, bowiem jego celem jest wynagrodzenie doznanej krzywdy. Ma ono na celu poprawę stanu psychicznego poszkodowanego poprzez poprawę jego sytuacji majątkowej. Poszkodowany winien otrzymać od osoby zobowiązanej do naprawienia szkody sumę pieniężną, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić poczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. W uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów z dnia 09 września 2008 r. (CZP 31/08, nie publ), Sąd Najwyższy stwierdził, iż zadośćuczynienie „pełni funkcję kompensacyjną, ponieważ zmierza przede wszystkim do wyrównania uszczerbku w dobrach prawnie chronionych i przywrócenia ich poprzedniego stanu. Innymi słowy, ma stanowić ekwiwalent pieniężny doznanej szkody niemajątkowej przez dostarczenie poszkodowanemu realnej korzyści ekonomicznej”. Dalej Sąd Najwyższy stwierdził, iż „niejako w tle funkcji kompensacyjnej pozostają funkcje represyjna i prewencyjne - wychowawcza, ale mają one w tym wypadku jedynie charakter akcesoryjny.” W cyt. wyżej orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 r. wskazano, że zadośćuczynienie może być przyznane jedynie w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych, przy czym każdy stopień winy, także wina nieumyślna może uzasadniać uwzględnienie zarówno roszczenia o zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego, jak i roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy na cel społeczny. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone m.in. wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r. (sygn. akt III CSK 358/06), jak i w wyroku z dnia 24 stycznia 2008 r. (sygn. akt I CSK 319/07), że art. 448 k.c. znajduje zastosowanie tylko w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych, przy czym każdy stopień winy, także --- STRONA 10 --- wina nieumyślna może uzasadniać uwzględnienie zarówno roszczenia o zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego, jak i roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy na cel społeczny. Niewątpliwie pozwanej Spółce można postawić zarzut zawinionego działania w rozumieniu przepisu art. 416 k.c. w zakresie, w jakim nie złożyła ona wniosku o wykreślenie danych powoda z rejestru dłużników po wydaniu prawomocnego orzeczenia Sądu oddalającego roszczenia z tytułu świadczonych usług telekomunikacyjnych. Wina zachodzi wówczas, gdy sprawcy szkody można postawić zarzut niewłaściwości zachowania zarówno w sensie obiektywnym, jak i subiektywnym. Obiektywny element winy wypełnia każde niewłaściwe zachowanie, sprzeczne z zasadami etycznymi, normami obowiązującymi w społeczeństwie. Przy czym chodzi tu także o każde zachowanie, które przekracza potrzebę ostrożności wymaganej przez zasady współżycia pomiędzy ludźmi, choćby nawet zachowanie to nie było wyraźnie zakazane przez ustawę. Zachowanie pozwanej w omawianym zakresie niewątpliwie było bezprawne, co było już przedmiotem analiz. W sensie subiektywnym wina sprawcy zachodzi wówczas, gdy można mu postawić zarzut niewłaściwości zachowania związany m.in. z momentem przewidywania. Pozwana niewątpliwie zdawała sobie sprawę co do bezzasadności utrzymywania danych powoda w rejestrze po chwili uprawomocnienia się orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Opolu w sprawie I C 843/13. W obszarze deliktów prawa cywilnego rozróżnia się – podobnie jak w prawie karnym – dwie postaci winy tj. winę umyślną i nieumyślną, przy czym o winie umyślnej mówimy, gdy sprawca ma świadomość szkodliwego skutku swego zachowania się i przewiduje jego nastąpienie, celowo do niego zmierza lub co najmniej godzi się na wystąpienie takich skutków. Natomiast przy winie nieumyślnej sprawca wprawdzie przewiduje możliwość wystąpienia szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć albo też nie przewiduje możliwości nastąpienia tych skutków, choć powinien i może je przewidzieć. W obu formach winy nieumyślnej mamy do czynienia z niedbalstwem (culpa), które to pojęcie wiąże się w prawie cywilnym z niezachowaniem wymaganej staranności. Dla oceny zatem, kiedy mamy do czynienia z winą w postaci niedbalstwa, decydujące znaczenie ma miernik staranności, jaki przyjmuje się za wzór prawidłowego postępowania, a w tej kwestii podstawowe znaczenie ma art. 355 k.c., który jako przepis ogólny, odnosi się nie tylko do odpowiedzialności kontraktowej, ale i deliktowej, a który stanowi, iż dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganych w stosunkach danego rodzaju. Zarzut niedbalstwa będzie wiec uzasadniony wówczas, gdy sprawca szkody zachował się w sposób odbiegający od modelu wzorcowego, ujmowanego abstrakcyjnie. Oceny staranności, jakiej można wymagać od sprawcy szkody dokonuje się odnosząc wzorzec postępowania do okoliczności, w jakich działa sprawca szkody, przy czym odrzuca się właściwości ściśle związane z osobowością sprawcy. Jest to zatem ocena in abstracto, lecz dokonana w odniesieniu do konkretnych okoliczności, w jakich działa sprawca. Dopiero ustalenie, że w konkretnych okolicznościach sprawca szkody mógł zachować się w sposób należyty, uzasadnia postawienie mu zarzutu nagannej decyzji. Niedbalstwo polega na nie dołożeniu wymaganej w stosunkach danego rodzaju staranności, niezbędnej do uniknięcia skutku, którego sprawca nie chciał wywołać. Ocena miernika postępowania, którego istota tkwi w zaniechaniu dołożenia staranności, nie może być formułowana na poziomie obowiązków nie dających się wyegzekwować, oderwanych od doświadczeń uwzględniających reguły zawodowe i konkretne okoliczności, a także określony typ stosunków. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż pozwany nie dochował należytej staranności wymaganej od profesjonalisty i w sposób naganny i zawiniony naruszył dobra osobiste powoda. Niewątpliwie treść złożonego przez powoda w momencie podpisywania umowy oświadczenia /zgoda na sprawdzenie jego wiarygodności płatniczej przez pozwanego w biurach informacji gospodarczej: (...) S.A. we W., (...) S.A. w (...) S.A. w W. poprzez uzyskanie dotyczących go informacji gospodarczych, w szczególności danych o ewentualnym zaprzestaniu spełnienia zobowiązań wobec innych podmiotów, przyjmując do wiadomości, że w przypadku ewentualnego zaprzestania regulowania zobowiązań, informacja na ten temat może zostać udostępniona w/w biurom na zasadach określonych w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych/, jak i przepisy ustawy z dnia 09 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych konstytuowały działania pozwanego, przy czym samo naruszenie dobra osobistego nie oznacza, że było ono bezprawne, jeśli wykonywane było w granicach przysługujących praw podmiotowych, co w niniejszej sprawie miało miejsce do dnia uprawomocnienia się orzeczenia oddalającego roszczenia pozwanego względem powoda. Dopiero po tej dacie działania pozwanego należało uznać za zawinione i bezprawne, jednakże ich skutki określić należy jako minimalne. --- STRONA 11 --- Powód nie wykazał natomiast zakresu doznanej krzywdy, uznając, że zadośćuczynienie winno mieć dla pozwanego charakter penalno-wychowawczy. Jak sam wskazał składając zeznania kwota zadośćuczynienia w wysokości 5.000 zł nie tyle jest adekwatna dla zakresu doznanej szkody, a jedynie oszacowana przez niego, podając, że „moje szacowanie, nie wynika z niczego”. Niewątpliwie przyznając zadośćuczynienie należy mieć także na względzie stopień naruszenia wskazanych dóbr osobistych, który należy ocenić jako nieznaczny, głównie ze względu na czas trwania tych naruszeń - co bezpośrednio wpływa na rozmiar doznanej krzywdy /vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 r., VI ACa 84/11, Lex 863322 oraz glosę do przedmiotowego orzeczenia A. Jakubowskiego/ i stanowi podstawę odmowy przyznania powodowi zadośćuczynienia. Powód podnosił, że informacje otrzymywane przez niego z rejestru dłużników wywołują stres i zdenerwowanie, albowiem w sposób rzetelny reguluje on swoje należności, jednakże nie wykazał, aby treści tych informacji dotyczyły w istocie zadłużenia z tytułu umowy o świadczenie usług przez pozwanego. Powód podnosił, że poniósł szkody związane z ujawnieniem jego danych w rejestrze, niemniej jednak nie wykazał, na czym szkoda ta miała polegać, wskazując, że nie zaciąga zobowiązań kredytowych i nie korzysta z pożyczek, a jego twierdzenia co do niemożności zawarcia umowy z jakimkolwiek operatorem z racji istniejącego wpisu są sprzeczne z twierdzeniami dotyczącymi problemów związanych z funkcjonowaniem sieci w jego domu i brakiem uregulowania należności w kwocie 0,70 zł wobec operatora (...). Powód co prawda wskazywał, że jego dane nadal znajdują się w rejestrze, ale jednocześnie podnosił, że nigdy nie wykupił dostępu do rejestrów /pomimo że raz na 6 miesięcy miał możliwość jego darmowego dostępu/ i nie sprawdził dokładnie, w którym konkretnie rejestrze widnieją dane, zatem nastąpiła tutaj sytuacja braku sprecyzowania samego sposobu naruszenia dobra. Pozwany konsekwentnie twierdził, że wpis nie istnieje, a powód nie domagał się w pozwie ustalenia tej okoliczności, zatem dalsze jego figurowanie w rejestrze w żaden sposób nie zostało wykazane /przy czym brak było w tym zakresie jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej powoda/. Nie sposób w tym miejscu nie podnieść, że stanowisko powoda, żądającego ochrony dóbr osobistych jest dodatkowo niekonsekwentne. Z jednej strony powód bowiem podnosił, że pozwany zachował się wobec niego nielojalnie dokonując wpisu danych w rejestrze dłużników, by w dalszej kolejności wskazywać, że największą jego szkodą jest zerwanie wiążącej strony umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i wiązanie swojej szkody ze stresem związanym z wadliwym wykonywaniem usług przez innych operatorów i stawianie pozwanemu zarzutu z tytułu odmowy zawarcia umowy o dostarczanie usług internetowych. Ostatecznie, sam powód nie był w stanie stwierdzić, jakiej szkody doznał wskutek działań pozwanego /vide protokół rozprawy: „Nie jestem w stanie wskazać, jakie ponosiłem szkody z tytułu zerwania umowy”/. Nie ulega natomiast wątpliwości, że na gruncie obecnego stanu prawnego brak jest podstaw do żądania zadośćuczynienia z tytułu wadliwego wykonywania umowy /poza możliwością dochodzenia zadośćuczynienia z tytułu wadliwego wykonania usług turystycznych/. Nie sposób objąć zakresem ochrony dóbr osobistych dążenia powoda do ponownego nawiązania umowy o świadczenie usług. W tym stanie rzeczy, mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł, jak w pkt I sentencji. Zgodnie z art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c., Sąd obowiązany jest w orzeczeniu kończącym postępowanie orzec o jego kosztach. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu uzasadnia z kolei treść przepisu art. 98 k.p.c. statuującego zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania. Mając na uwadze to, że powód niniejszy proces przegrał w całości, Sąd obciążył go obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony pozwanej. Na zasądzoną w pkt II sentencji wyroku kwotę składają się koszty pomocy prawnej ustalone adekwatnie do wartości przedmiotu sporu wskazanej w pozwie w stawce minimalnej, w oparciu o treść Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 490). Na zasądzoną wysokość kosztów w zakresie roszczeń niemajątkowych składa się wynagrodzenie pełnomocnika profesjonalnego - stawka minimalna za prowadzenie spraw o ochronę dóbr osobistych i ochronę praw autorskich wynosi 360 zł. W zakresie roszczeń majątkowych, Sąd zasądził od powoda koszty zastępstwa procesowego w kwocie 600 zł, należne na podstawie § 6 pkt 3 powoływanego rozporządzenia wraz z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, o czym orzeczono w pkt II sentencji wyroku. Sąd nie znalazł przy tym podstaw do odstąpienia od obciążania powoda kosztami procesu, w świetle zasad słuszności. Przepis art. 102 k.p.c. jest bowiem rozwiązaniem szczególnym, niepodlegającym wykładni rozszerzającej, wykluczającym stosowanie --- STRONA 12 --- wszelkich uogólnień, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Nie konkretyzuje on pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, pozostawiając ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi. Zgodnie z zasadą ścisłej wykładni przepisów o charakterze wyjątkowym, użyte w art. 102 k.p.c. pojęcie „wypadek szczególny” musi być rozumiane ściśle: jako rzeczywiście wyjątkowe, niecodzienne okoliczności przedmiotowe lub podmiotowe sprawy (postanowienie SN z dnia 13 maja 2011 r., V CZ 17/11, LEX nr 1314487). Powód wnosząc powództwo winien liczyć się z możliwością poniesienia jego kosztów. Strona pozwana natomiast poniosła koszty obrony, a pełnomocnik pozwanego w toku procesu w sposób rzetelny reprezentował stronę pozwaną, składając pisma procesowe. Pozwany w sposób klarowny wskazywał powodowi na niezasadność jego roszczeń, jak również – podawał okoliczności, które nie pozwalały na uznanie działań pozwanego za naruszające dobra osobiste W. J.. W tym stanie rzeczy nie sposób jest uznać, że powód winien korzystać z dobrodziejstwa art. 102 k.p.c. Mając powyższe na uwadze, na mocy powołanych przepisów, Sąd orzekł jak na wstępie.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 maja 2009 r. (sygn. akt#III C 645/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Warsz#art. 14 ustawy#art. 14 ust. 1 ustawy#art. 15 ust. 1 cytowanej#art. 47 cyt.#art. 17 ustawy.#art. 48 ustawy#art. 415 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 6 k.c.#art. 23 Kodeksu#art. 30 Konstytucji#art. 212 k.k.#art. 49 Konstytucji#art. 321 § 1 k.p.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 444 k.c.#art. 416 k.c.#art. 355 k.c.#art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c.#art. 98 k.p.c.#art. 102 k.p.c.