Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. III C 246/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Agnieszka Rafałko Protokolant: sekretarz sądowy Justyna Kobylarczyk po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2016 r. w Warszawie, na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W. przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych 1. Powództwo oddala. 2. Zasądza od (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 7.560,00 (siedem tysięcy pięćset sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt III C 246/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 6 marca 2015 r. (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o zobowiązanie pozwanego (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. do opublikowania na swój koszt w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku: a) w ogólnopolskim wydaniu tygodnika (...) na 36 stronie, w ramce o powierzchni odpowiadającej 1/3 strony tygodnika, w górnej części strony, standardową i czytelną wielkością liter dopasowaną do wielkości ramki, czcionką koloru czarnego na białym tle; b) oraz na stałe na stronie internetowej (...).pl pod linkiem http://(...),1.html w ramce o wielkości 25 % x 25% w przypadku urządzeń o przekątnej ekranu większej niż 7,9 cala oraz wielkości 50 % x 50 % na urządzeniach o przekątnej ekranu mniejszej niż 7,9 cala (które to parametry odpowiadają ramce wielkości ¼ powierzchni strony internetowej), wersalikami w kolorze czarnym o standardowym i dopasowanym do wielkości ramki rozmiarze czcionki, na białym tle, oświadczenia o następującej treści: “ (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. – wydawca tygodnika “Newsweek Polska” – przeprasza spółkę (...) S.A., prowadzącą działalność deweloperską, za to, że naruszyła Jej dobra osobiste dopuszczając do opublikowania w wydaniu tygodnika (...) z dnia 17 listopada 2014 r. artykułu pt: „(...)”, w którego treści użyto sformułowań bezpodstawnie sugerujących, że spółka (...) S.A. oraz jej władze są powiązane ze światem przestępczym. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego. (...) sp. z o.o. w W.”.
--- STRONA 2 ---
Powód wniósł również o zasądzenie od Pozwanego na jego rzecz kwoty 300 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowym od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz zasądzenia na jego rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu Powód wskazał, że w tygodniku (...)w nr (...), 17-23.11.2014 na stronach od 32 do 36 oraz w wydaniu internetowym gazety opublikowany został artykuł pod tytułem „(...)” autorstwa W. C., w którym autor artykułu opisuje rzekome działania S. D., który jest obecnie członkiem Rady Nadzorczej (...) S.A., a który miałby być zamieszany w obrót pieniędzmi „(...)”. Sformułowania użyte jako jego tytuł, podtytuł jednostki redakcyjnej, w której znajduje się wzmianka o Powodzie oraz część artykułu zawierają wyraźną sugestię, że spółka (...) i jej władze powiązane były ze światem przestępczym i pomagały M. .J – (...) w praniu brudnych pieniędzy (pozew k. 2 – 64). (...) sp. z o.o. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od Powoda na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Wskazał, że przedmiotowa publikacja została poprzedzona dziennikarskim śledztwem, w ramach którego W. C. na etapie zbierania materiału prasowego korzystał z wielu źródeł informacji. Przy pracy nad powyższym artykułem, jego autor korzystał nie tyko ze źródeł osobowych, ale również dokumentów, w tym dokumentów znajdujących się w aktach spraw karnych. Wszelkie informacje podane przez W. C. zostały zweryfikowane. Ponadto autor publikacji miał kontakt z S. D. przed publikacją artykułu. Pozwany wskazał, że gromadzenie informacji do przedmiotowej publikacji odbyło się z zachowaniem należytej przepisani staranności i rzetelności dziennikarskiej. Nadto publikacja powstała w społecznie uzasadnionym celu. Obiektywna ocena treści artykułu nie może prowadzić do wniosku, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych Powoda. Stwierdzenia przywołane przez Powoda jako naruszające jego dobra osobiste w rzeczywistości odnoszą się do S. D., gdyż to on jest określany jako ”znany deweloper” i to on pojawia się w zeznaniach świadków. Pozwany wskazał również, że S. D. jest powiązany z kilkoma spółkami, które w nazwie swojej firmy mają człon (...): (...) sp. z o.o., (...) S.A., (...) S.A. (odpowiedź na pozew k. 70-136). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: S. D. jest członkiem Rady Nadzorczej (...) sp. z o.o. (odpis KRS k. 115 – 118), (...) S.A.(odpis KRS k. 119 – 122) oraz (...) S.A. (KRS k.123-126). W latach 2006 r. i 2009 r. został wybrany przez (...) Związek (...) pracodawcą roku w branży budownictwo. Powyższa nagrodę otrzymał za kompleksowość działania, wysoką jakość realizowanych mieszkań oraz umiejętność budowania relacji społecznych (materiał reklamowy k. 102). W 2011 r. Spółka (...) została wybrana budowlaną firmą roku 2010 (artykuł k. 134). Została też nagrodzona tytułem (...) powiatu (...) (k. 135-136). S. D., jako przewodniczący Rady uczestniczy w różnych spotkaniach, jest aktywnym członkiem Rady Spółki (zeznania D. Z. k. 366- 366v). W styczniu 2010 r. na stronie (...) został opublikowany artykuł pt. „(...)” oskarżony, w którym przywołano sprawę porwania S. D, właściciela znanej firmy deweloperskiej (artykuł k. 113-114). W dniu 19 maja 2011 r. Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga w W. wydała komunikat o nadzorowaniu śledztwa w sprawie ujawnionego w dnu 18 maja 2011 r. posiadania i handlu znaczną ilością środków odurzających i psychotropowych oraz broni palnej (komunikat k. 103). W listopadzie 2014 r. w tygodniu (...) pojawiła się publikacja autorstwa V. K., opisująca sprawę M. J. (artykuł k. 104 – 107). W. C. rozpoczął pracę nad przedmiotowym artykułem na jesieni 2014 r. Zbierając materiał do artykułu dotarł do akt sprawy karnej, rozmawiał ze świadkami, którzy mogli mieć informacje na temat sprawy M. J. – człowieka, który został zatrzymany za handel narkotykami i któremu osoby ze świata biznesu pożyczały pieniądze. W sprawie dotyczącej M. J. słuchani świadkowie zeznali, że S. D. znał M. J. i przekazał mu kwotę 260 000 lub 250 000 zł z tytułu odsetek, a także że S. D. chcąc uwiarygodnić swoją osobę, powoływał się na wyróżnienie spółki (...) przez Prezydenta B. K. (k.346-347 ,k. 353). Słuchani w sprawie karnej świadkowie wskazywali również, że deweloper (...) miał im pomóc w wykończeniu inwestycji albo pożyczyć kwotę na jej wykończenie (zeznania k. 356). W ramach rozmów W. C. z jednym ze świadków, ten odniósł się do osoby S. D. i jego przeszłości. W ramach pracy nad artykułem W. C. próbował skontaktować się ze S. D. za pośrednictwem spółki (...) (zeznania W. C. k. 231-231v, k. 302-303, k. 343 – 348, 353, k. 356,356 v).
--- STRONA 3 ---
W 47 numerze z 2014 r. tygodnika (...), na stronach 32- 36 oraz na stronie internetowej www.(...).pl opublikowany został artykuł autorstwa W. C. pt.: „(...)”. W przedmiotowej publikacji autor opisał mechanizm handlu przez M. J. narkotykami oraz prania przez niego brudnych pieniędzy. W przedmiotowym artykule napisano m.in., że pieniądze z handlu narkotykami były inwestowane w dzieła sztuki, nieruchomości, giełdę, czy poprzez pożyczki. W przedmiotowej publikacji opisano, że jeden ze świadków prania brudnych pieniędzy widział jak S. D, znany deweloper, miał przekazać M. J. ok 250 tys. zł w gotówce. W artykule przywołano również wypowiedź świadka, zgodnie z którą Prezydent RP B. K. wyróżnił D. jako firmę deweloperską. Podano również, że S. D wyparł się znajomości ze świadkiem. Napisano też, że S. D. wynajął ochronę, z którą porusza się do dziś, po tym jak dostał telefon od T. K. (artykuł k. 36-40, 42 v – 49, 51- 53). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty złożone do akt sprawy, a także zeznania słuchanych świadków. Sąd zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu Pozwanego dotyczącego braku legitymacji czynnej po stronie Powódki, z uwagi na fakt, że z roszczeniem o ochronę dóbr osobistych winien wystąpić S. D.. W ocenie Sądu brak jest podstaw do uznania tego zarzutu. Można by zgodzić się z nim w sytuacji, gdyby nazwa Powódki nie pojawiła się w spornej publikacji. Tymczasem w rzeczonym artykule pojawia się nazwa powodowej Spółki. Odnosząc się zaś do meritum wskazać należy co następuje. Stosownie do treści art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lipca 1993 r. (I PZP 28/93) przyjął, że uznanie, czy mamy do czynienia z dobrem osobistym zależy od wielu czynników oraz, że pojęcie to należy odnosić do określonego poziomu rozwoju technologicznego i cywilizacyjnego, a także przyjętych w społeczeństwie zasad moralnych i prawnych, istniejącego rodzaju stosunków społecznych, gospodarczych czy nawet politycznych. W świetle przytoczonej w art. 23 k.c. regulacji, która posługuje się sformułowaniem „w szczególności” należy podnieść, że kodeks cywilny nie zawiera wyczerpującego katalogu dóbr osobistych, a jedynie wymienia przykładowe dobra podlegające ochronie. Natomiast zgodnie z art. 24 k.c., poszkodowanemu przysługują stosowne roszczenia wymienione w przepisie. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Ochrona przewidziana w przytoczonym przepisie jest uzależniona od spełnienia dwóch przesłanek, a mianowicie: zagrożenia lub naruszenia dobra osoby prawnej oraz bezprawności działania osoby naruszającej cudze dobro. Pierwszą z tych przesłanek musi wykazać osoba żądająca ochrony, natomiast ciężar wykazania, że określone zachowanie nie może być uznane za bezprawne, spoczywa na osobie, która dopuściła się naruszenia. Przesłanka bezprawności ujmowana jest przy tym szeroko. Za bezprawne bowiem uznaje się każde zachowanie sprzeczne z obowiązującymi przepisami oraz z zasadami współżycia społecznego. W wyroku z dnia 19 października 1989 r. (II CR 419/89), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna szczególna okoliczność usprawiedliwiająca takie działanie, oraz że do okoliczności wyłączających bezprawność zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. W doktrynie i orzecznictwie przyjęto również pogląd, iż przy ocenie, czy zostało naruszone dobro osobiste decydują kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Kryteria obiektywne pozwalające stwierdzić, czy i w jakim ewentualnie zakresie zostały naruszone dobra osobiste, opierają się na tzw. opinii publicznej będącej odzwierciedleniem poglądów powszechnie przyjętych i uznania, iż materiał przedstawiony przez pozwanego, a dotyczący spraw powoda nosi znamiona bezprawności.
--- STRONA 4 ---
Cechą dóbr osobistych jest to, że prawa z nich wynikające (prawa osobiste) są prawami bezwzględnymi, skutecznymi erga omnes, to jest zarówno w stosunku do osób fizycznych jak i prawnych. Choć prawa te mają charakter niemajątkowy, ich naruszenie pociąga za sobą, niejednokrotnie skutki majątkowe. Powódka utożsamiała naruszenie jej dóbr osobistych w naruszeniu jej dobrego imienia, dobrej sławy, renomy, wiarygodności, reputacji, zaufania kontrahentów oraz wizerunku. Zdaniem Powódki do naruszenia tych dóbr osobistych doszło na skutek bezpodstawnej insynuacji zawierającej sugestię, że spółka (...) brała udział w praniu brudnych pieniędzy. Dobre imię rozumiane jest jako pozytywny przekaz zewnętrzny, dobra opinia wśród innych osób, w określonym środowisku. Naruszenie dobrego imienia może nastąpić zarówno przez wypowiedzi o faktach, jak również przez wypowiedzi o charakterze ocennym. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2015 r. wydanym w sprawie I CSK 16/14 wskazał, że za dobro osobiste osób prawnych, będące odpowiednikiem dobra osobistego osób fizycznych w postaci czci zewnętrznej (dobrego imienia) – uznaje się dobrą sławę, określaną też, tak jak w przypadku osób fizycznych, mianem dobrego imienia. Dobre imię osoby prawnej jest łączone z opinią, jaką o niej mają inne osoby ze względu na zakres jej działalności. Uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z dotychczasowej działalności osoby prawnej, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 stycznia 2015 r. wydanym w sprawie VI ACa 499/14 podniósł, że w rozumieniu art. 23 w zw. z art. 43 k.c. dobre imię (dobra sława) jest jednym z najważniejszych dla osoby prawnej dóbr osobistych, gdyż ma ono decydujący wpływ na jej pozycję, a jego podważenie może doprowadzić do uniemożliwienia realizacji funkcji osoby prawnej i w konsekwencji zaprzestania jej istnienia. Do naruszenia dobrego imienia osoby prawnej dochodzi w przypadku rozpowszechniania dyskredytujących ją informacji. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego danego podmiotu istotną jest obiektywna ocena spornych treści. Ta zaś zdaniem Sądu, nie pozwala na przyjęcie, iż doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci dobrego imienia Powódki. Jak ustalono, przedmiotowa publikacja opisywała działalność niejakiego M. J., oskarżonego o czyn z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Przywołano w niej osobę S. D. wskazując jednocześnie, że jest on znanym deweloperem. Z przywołanego przez Powódkę fragmentu artykułu, tj.: „Kolejnym, który występuje w zeznaniach na temat J. jest S. D. znany deweloper. Według jednego ze świadków przekazywał J. ok 250 tys. zł gotówką. Z zeznań świadka po rozmowie z D.: „Pokazał mi foldery, na których Prezydent RP B. K. wyróżnia D. jako firmę deweloperską. (…) T. mnie uspokoiło, bo słyszałem wcześniej, że wychował się w Z. na jednym podwórku z H. N., pseudonim (...)”, nie sposób zdaniem Sądu wywieść, że są w nim zawarte informacje, które mogłyby narażać Spółkę na szwank. W publikacji brak jest informacji mogących sugerować, że Spółka jest uwikłana w pranie brudnych pieniędzy. Taki zarzut pojawił się jedynie w odniesieniu do osoby Sławomira D. T., że opisano przebieg znajomości S. D. z M. J. i przeszłość tego pierwszego nie prowadzi do wniosku, że sama Spółka również jest uwikłana w działalność przestępczą. Artykuł nie zawiera nawet insynuacji co do tego, że (...) uczestniczy w procederze prania brudnych pieniędzy. Za uznaniem, że twierdzenia Powódki co do insynuacji pod jej adresem są wynikiem subiektywnego odczytywania treści artykułu przemawia również to, że autor artykułu w szczegółowy sposób opisał sposób działania M. J., a w szczególności legalizowania przez niego pieniędzy oraz osób, które mu w tym pomagały. W spornym artykule brak jest natomiast jakichkolwiek informacji tego typu w kontekście powodowej Spółki. Trudno zatem uznać, że samo użycie nazwy Spółki naruszyło jej dobre imię. Z tych też względów nie można również uznać, aby doszło do naruszenia innych dóbr osobistych Powódki, tj. jej renomy, wiarygodności, reputacji, zaufania kontrahentów oraz wizerunku. Reasumując, Sąd uznał, że Powódka nie wykazała, iż doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Pomijając powyższe, w ocenie Sądu w toku niniejszego postępowania Pozwany wykazał, iż dochował należytej staranności przy pracy nad sporną publikacją, wymaganej przepisem art. 12 Ustawy z 26.01.1984 r. – Prawo prasowe. Zgodnie z nim dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Wymóg „szczególnej staranności” należy rozumieć jako zalecenie kierunkowe wskazujące zasady oceny staranności dziennikarza, m.in. przez sądy. Wymóg ten zakłada każdorazowo potrzebę konstruowania modelu działania o szczególnie surowych i wymagających kryteriach, stanowiących wzorzec, z którym należy porównywać kwestionowane zachowanie dziennikarza podczas wykorzystywania zebranych informacji. W toku postępowania Pozwany wskazał, że informacje co do działalności M. J. i jego znajomości z S. D. uzyskał z rozmów ze świadkami, a także
--- STRONA 5 ---
z informacji uzyskanych z akt sprawy karnej dotyczącej M. J. Ponadto jak wskazano, czemu Powódka nie zaprzeczyła, W. C. podejmował próby kontaktu z S. D., w celu uzyskania stanowiska w sprawie, jednakże do spotkania nie doszło z uwagi na brak woli ze strony S. D.. Autor publikacji sprostał wymogom rzetelności dziennikarskiej, korzystając z szeregu źródeł informacji i zwracając się o ich weryfikację do S. D.. T., działając nie tylko jako osoba fizyczna, ale również jako zainteresowany dobrem Spółki, miał możliwość zajęcia stanowiska bądź przedstawienia swojej tezy, niemniej jednak dobrowolnie zrezygnował z takiej możliwości. W ocenie Sądu nie można również mówić o bezprawności w działaniu Pozwanego, skoro przedmiotowa publikacja była uzasadniona interesem społecznym. Takowy jest bowiem okolicznością wyłączającą bezprawność. Sama Powódka w toku postępowania wywodziła, że jest jednym z czołowych deweloperów, że była wielokrotnie wyróżniana, również przez Prezydenta RP B. K.. W takiej sytuacji zasadnym jest informowanie społeczeństwa o ewentualnych powiązaniach jednego z członków Rady Spółki, jej założyciela, autora je sukcesu, z osobami co do których toczy się postępowanie karne. Zarówno kontrahenci Powódki jak i potencjalni kupcy mają prawo być poinformowani o powyższym. Skoro powodowa Spółka jest jednym z czołowych deweloperów, była wielokrotnie nagradzana, stając się niejako publicznym podmiotem, to tak jak w przypadku instytucji państwowych i ich działalności musi się liczyć z tzw. kontrolą społeczną i większym zainteresowaniem. W szczególności, że spółka (...) jest przedstawiana jako wzór pracodawcy oraz dewelopera. W zaistniałej sytuacji Spółka musi się liczyć z tym, że zostaną opublikowane również takie informacje czy opinie, które nie zawsze są pochlebne. Z tych też względów orzeczono jak w pkt. 1 wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 2 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 stycznia 2015 r. wydanym w sprawie#III C 246/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszaw#art. 23 k.c.#art. 43 k.c.#art. 24 k.c.#art. 56 ust.#art. 12 Ustawy#art. 98 § 2 k.p.c.