Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt III C 237/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Agnieszka Matlak Protokolant: sekr. sądowy Magdalena Zembrzuska po rozpoznaniu w dniu 7 października 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa R. M. przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych 1. Zobowiązuje pozwanego (...) Sp. z o. o. z siedzibą w W. do umieszczenia na własny koszt, na stronie 48 miesięcznika (...), w ramce o formacie 15 cm na 5 cm, w terminie 60 dni od uprawomocnienia się wyroku, ogłoszenia następującej treści: „W związku z publikacją z sierpnia 2014 r. pod tytułem „(...)” przepraszamy Pana R. M. za nieścisłość, która wkradła się do artykułu. Pan R. M. był nie tylko założycielem (...), ale także jego większościowym akcjonariuszem. Za niefortunne należy także uznać twierdzenie, jakoby Pan R. M. nie był lubiany na rynku. Wydawca miesięcznika (...), (...) sp. z o. o.”; 2. W pozostałym zakresie powództwo oddala; 3. Koszty postępowania miedzy stronami wzajemnie znosi. Sygn. akt III C 237/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 25 lutego 2015r. (koperta z datą stempla pocztowego – k. 15) skierowanym przeciwko K. K. – Redaktorowi Naczelnemu miesięcznika (...) oraz Wydawcy – (...) Sp. z o.o. w W. powód R. M. wniósł o zobowiązanie każdego z pozwanych do zamieszczenia na własny koszt w miesięczniku (...) oraz na stronie głównej serwisu internetowego miesięcznika (...) oświadczeń o treści wskazanej w pozwie (k. 3), upoważnienie powoda do zamieszczenia w/w ogłoszeń bezpośrednio na koszt pozwanych w przypadku niewykonania przez nich zobowiązania, w dzienniku „(...)” oraz w jego wydaniu internetowym, zobowiązanie pozwanej (...) Sp. z o. o. do trwałego usunięcia z serwisu internetowego miesięcznika (...) artykułu „(...)” oraz zasądzenie od każdego z pozwanych kwot po 1000 złotych na cel społeczny – Fundacji na rzecz szkoły (...) w M. (pozew – k. 2-7). Powód wskazywał, iż w opublikowanym w nr (...) z sierpnia 2014 r. miesięcznika (...) artykule pt.: „(...)” znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące jego osoby, naruszające jego dobra osobiste w postaci czci i godności. Powód wskazywał na sformułowania:
--- STRONA 2 ---
„R. M. jest o tyle ważny w tej historii, że to on był inicjatorem (...) (…) ale w (...) wolał zostać pasywnym inwestorem (…) nie do końca wierzył w sukces (...). Do (...) wszedł z 8% udziałów, a sam zaangażował się w inne przedsięwzięcia”; „Poza tym M. nie był zbyt lubiany na rynku (…)”; „rzekome związki R. M. z jedną z grup przestępczych z O.. Dwa lata później o wyjaśnienie w tej sprawie zwróciła się Komisja (...)” jako nieprawdziwe, gdyż powód był inicjatorem i pomysłodawcą (...) oraz jego większościowym i aktywnym akcjonariuszem, nie stracił zainteresowania i wiary we własne przedsięwzięcie i go nie porzucił, był ceniony przez swoje środowisko i wielokrotnie wybierany do Zarządu Związku (...) oraz zarządu Stowarzyszenia (...), co nie miałoby miejsca, gdyby nie był „lubiany”, a Komisja (...) wg. powoda nigdy nie zwracała się do nikogo o wyjaśnienie rzekomych związków powoda z przestępcami, gdyż nigdy nie dawała takim pomówieniom wiary. W ocenie powoda powyższe nieprawdziwe informacje naruszyły jego dobra osobiste, gdyż przedstawiły go jako osobę niekonsekwentną, przelotnie i doraźnie zainteresowaną nawet własnymi pomysłami, która w nie nie wierzy i łatwo traci zapał. Osobie z takim charakterem żaden poważny inwestor kapitałowy nie może ufać, współpracować z nią, ani powierzyć losu swojego majątku. Powód wskazał nadto, iż o ile dla przeciętnego czytelnika zwykłej prasy obraz powoda przedstawiony w artykule mógłby wydawać się obojętny, to dla osób związanych z profesją powoda i rynkiem kapitałowym w Polsce powód został przedstawiony jako osoba chwiejna, nielubiana oraz, z uwagi na rzekome związki z przestępcami, kontrolowana i sprawdzana przez organy państwowe – czyli niewiarygodna. Na rozprawie w dniu 21 października 2015 r. (k. 97) powód cofnął pozew skierowany przeciwko K. K.. Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2016 r. postępowanie w tym zakresie umorzono (k. 186). Pozwany (...) Sp. z o. o. w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa (odpowiedź na pozew z zał. – k. 52 i nast.). Pozwany podnosił, iż informacje zawarte w spornym artykule są prawdziwe, dziennikarze dochowali należytej staranności i rzetelności dziennikarskiej weryfikując zawarte w publikacji informacje, nadto część informacji pochodzi z cytatu wypowiedzi P. O., „głównego bohatera” artykułu, który autoryzował tekst. Pozwany podniósł także, iż zdanie, z którego wynika, iż powód nie był zbyt lubiany na rynku, jest opinią, która nie podlega wartościowaniu prawda/fałsz i jako taka nie może naruszać dóbr osobistych powoda. Nadto opinia ta pochodzi od osób związanych ze środowiskiem zawodowym powoda, m. in. od P. O.. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pozwany (...) Sp. z o. o. w W. jest wydawcą miesięcznika (...) (okoliczność bezsporna). W sierpniu 2014 r. w nr (...) miesięcznika (...) ukazał się artykuł autorstwa N. S. i P. K. (używającego nazwiska K.) pt.: „(...)”. Artykuł głównie dotyczy osoby P. O. i opisuje osiągnięty przez niego sukces przy tworzeniu i funkcjonowaniu (...) S.A., jednakże w jego treści parokrotnie wymieniono powoda z imienia i nazwiska, a także znalazło się w nim kilka informacji dotyczących powoda, m. in. te przez niego kwestionowane: „R. M. jest o tyle ważny w tej historii, że to on był inicjatorem (...) (…) ale w (...) wolał zostać pasywnym inwestorem (…) nie do końca wierzył w sukces (...). Do (...) wszedł z 8% udziałów, a sam zaangażował się w inne przedsięwzięcia”; „Poza tym M. nie był zbyt lubiany na rynku (…)”; „rzekome związki R. M. z jedną z grup przestępczych z O.. Dwa lata później o wyjaśnienie w tej sprawie zwróciła się Komisja (...)”. Autorzy artykułu w trakcie zbierania materiału przeprowadzili wywiad z P. O.. Wywiad ten został nagrany na płycie (k. 52), jednakże z powodu złej jakości nagrania Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu fonoskopii celem sporządzenia zapisu treści nagrania (opinia – k. 132-166). W wywiadzie tym P. O. określił powoda jako osobę bezkonkurencyjną, jeśli chodzi o wiedzę dotyczącą procesu inwestycyjnego (powód jest doradcą inwestycyjnym) o umyśle porównywalnym do A. E., jednakże trudną relacyjnie i emocjonalnie, często wchodzącą w konflikty, przy czym przyczyną tych konfliktów był patriotyzm powoda (wyrażający się w chęci działania na korzyść kraju) i idealistyczne podejście do wykonywanego zawodu. Powód krytykował bowiem m.in. obsadzanie wysokich stanowisk ludźmi nie posiadającymi wystarczającej wiedzy merytorycznej tylko z powodu powiązań z „odpowiednią” opcją polityczną. Jego podejście do inwestowania było „strasznie uczciwe, koszerne (…)”. Ludzie go nie lubili, bo „mówił prosto z mostu, co myśli”. Kręgosłup złamały mu artykuły, które ukazały się w związku z jego rzekomymi powiązaniami z grupą przestępczą (fragment wywiadu – k. 146-147; P. O. oznaczony jest symbolem (...)). Ze stenogramu wywiadu wynika, iż użyte później w spornym artykule sformułowania „ (…) pasywnym inwestorem”, „ (…) przestał lekko wierzyć w ogóle w sukces (...)?”, „On nie jest lubiany na rynku” użyte zostały przez dziennikarza (oznaczonego symbolem (...)).
--- STRONA 3 ---
Sporny artykuł przed zamieszczeniem go na łamach miesięcznika (...) był autoryzowany przez P. O. i M. K., ponieważ pojawiły się w nim cytaty z ich wypowiedzi. Przed publikacją artykułu nikt z dziennikarzy nie kontaktował się z powodem celem uzyskania jego stanowiska co do dotyczących go informacji zawartych w treści artykułu. Dziennikarze wyszli z założenia, iż nie ma potrzeby kontaktować się z powodem, bowiem artykuł dotyczy osoby P. O., a nazwisko powoda pojawiło się w nim tylko dlatego, że powód był założycielem (...) (zezn. świadka N. S. – k. 110v-111). W trakcie postępowania pozwany przyznał, iż do artykułu wkradł się błąd – powód bowiem pozostał ostatecznie w (...) z 8% udziałów, a nie „wszedł do (...) z 8% udziałów” (zezn. świadka N. S. – k. 111). Powód R. M. w momencie założenia (...) był jego pomysłodawcą i większościowym akcjonariuszem, a Towarzystwo założył wraz z T. M.. Obecnie powód posiada w (...) kilka procent udziałów, jest też członkiem Rady Nadzorczej Towarzystwa (zezn. świadków T. M. i M. K. (k. 110-111), zezn. powoda). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: złożony do akt sprawy wydruk spornego artykułu (k. 11-14), zeznania świadków M. K. (k. 110-110v), N. S. (k. 110v-111), T. M. (k. 111-111v), P. K. (k. 117-118), P. O. (k. 118-119), opinii biegłego ds. fonoskopii zawierającej stenogram wywiadu z P. O. (k. 132-166) oraz zeznania powoda (k. 97, 200-202). Sąd dał wiarę zeznaniom świadków i powoda jako spójnym i logicznym. Zeznania P. O. znalazły odzwierciedlenie w treści udzielonego wywiadu, a zeznania pozostałych świadków i powoda okazały się spójne z materiałem zebranym w sprawie. Opinię biegłego z zakresu fonoskopii Sąd ocenił jako rzetelną; opinia ta, co do zawartej w niej treści, nie została zakwestionowana przez żadną ze stron. Spór między stronami ogniskował się zresztą na prawdziwości/nieprawdziwości zawartych w artykule informacji oraz na fakcie naruszenia dóbr osobistych powoda lub braku takiego naruszenia. Sąd zważył co następuje: W ocenie Sądu powództwo w niniejszej sprawie zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Natomiast art. 24 § 1 stanowi, iż ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Stosownie do art. 448 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się. Sąd Apelacyjny w Warszawie, w wyroku z dnia 16 lipca 2009 r. (VI ACa 99/2009, Lex Polonica nr 2151597) słusznie zauważył, iż art. 448 k.c., będący podstawą roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę ma charakter fakultatywny, wyjątkowy. W orzecznictwie i doktrynie utrwalił się bowiem pogląd, iż naprawienie szkody niemajątkowej nie jest objęte zasadą ogólną naprawienia szkody w pełnej wysokości, zgodnie z art. 361 § 1 k.c. Nie jest zatem wymagane przyznanie zadośćuczynienia w każdym wypadku wystąpienia krzywdy. Należy również wskazać, iż w przypadku bezprawnego naruszenia dóbr osobistych, pokrzywdzonemu przysługują w pierwszej kolejności środki ochrony o charakterze niemajątkowym, przewidziane w art. 24 § 1. Natomiast środki o charakterze majątkowym o których stanowi art. 448 k.c. przysługują w przypadku, gdy działanie naruszyciela jest także zawinione (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lipca 2008 r., I ACa 1150/06, LexPolonica
--- STRONA 4 ---
nr 2147096). Pokrzywdzonemu przysługuje prawo wyboru powyższych roszczeń, ale sądowi pozostawiona jest ocena celowości przyznania ochrony w żądanej formie, jego adekwatności do rodzaju naruszonego dobra, a przede wszystkim rozmiaru doznanej krzywdy. W niniejszej sprawie należało zatem ustalić przede wszystkim fakt naruszenia oraz rodzaj naruszonych dóbr osobistych powoda. Pozwany w odpowiedzi na pozew wskazywał, iż zawarte w spornej publikacji informacje są prawdziwe i pochodzą z wiarygodnych źródeł (m. in. z wywiadu przeprowadzonego z P. O.), nadto nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda – artykuł nie zawiera żadnych negatywnych treści na jego temat, a określenie, iż powód „nie był lubiany na rynku” pochodzi m. in. z wypowiedzi P. O., z którym przeprowadzono wywiad. Z taką argumentacją nie sposób się zgodzić. Bez względu na to, z jakimi czytelnikami mamy do czynienia (czy są to osoby powiązane z rynkiem kapitałowym, czy też nie), w ocenie Sądu przedmiotowa publikacja przedstawia powoda w negatywnym świetle poprzez niekorzystne dla niego porównanie do P. O., który w przeciwieństwie do powoda zrobił karierę oraz w przeciwieństwie do powoda był lubiany na rynku. Użyte w artykule stwierdzenia, iż powód „(…) nie do końca wierzył w sukces (...) oraz „Do (...) wszedł z 8% udziałów (…)” są nieprawdziwe. Z materiału dowodowego zabranego w sprawie nie wynika, iż powód nie do końca wierzył w sukces (...), a sam powód takiemu stwierdzeniu zaprzecza. W szczególności taka informacja nie została przekazana przez P. O. w udzielonym dziennikarzom wywiadzie (powoływanym przez pozwanego niemal jako główne źródło informacji), a pozwany nie wskazał innego źródła jej pochodzenia. Co do informacji, iż powód „do (...) wszedł z 8% udziałów” – pozwany przyznał, iż stwierdzenie to jest nieprawdziwe i wynika z omyłki w korekcie, dziennikarze bowiem ustalili, iż powód ostatecznie pozostał w (...) z 8% udziałów. W ocenie Sądu ma rację powód twierdząc, iż zarzut, iż „powód nie do końca wierzył w sukces (...), przedstawia go jako osobę niekonsekwentną, która nie wierzy nawet we własne przedsięwzięcia i łatwo traci zapał, co przy wykonywanym zawodzie doradcy finansowego jest określeniem negatywnym, nie zachęcającym potencjalnych klientów do powierzenia powodowi losu swoich oszczędności. Podobnie omyłkowe podanie, iż powód „wszedł do (...) z 8% udziałów” w zestawieniu z zapisem o „braku wiary w sukces (...) potwierdza ów „brak wiary” – czytelnik może odnieść uzasadnione wrażenie, iż skoro powód nie wierzył w sukces (...), to nie inwestował dużych środków w posiadanie udziałów w w/w Towarzystwie. Także stwierdzenie, iż „M. nie był zbyt lubiany na rynku – w przeciwieństwie do O.”, poprzez zastosowanie porównania powoda do P. O. oraz poprzez nie przytoczenie przyczyn „nielubienia” powoda, mimo, iż P. O. w wywiadzie dokładnie je opisał, skutkuje tym, iż czytelnik może postrzegać powoda jako osobę nieprzyjemną, niesympatyczną, z którą nie warto współpracować, co niewątpliwie narusza dobre imię powoda. Tymczasem, owe przyczyny „nielubienia” powoda, o których mówił P. O. w wywiadzie, wynikają głównie z jego ogromnej uczciwości, niezłomności i poważnego podejścia do wykonywanego zawodu – czyli cech jak najbardziej pozytywnych i pożądanych przez potencjalnych kontrahentów. Faktem jest, iż P. O. użył w wywiadzie stwierdzenia „(…) dlatego go ludzie nie lubią, bo on mówi prosto z mostu, co myśli”, jednakże zamieszczenie w artykule wyrwanej z kontekstu informacji, iż „M. nie był zbyt lubiany na rynku”, bez podania powodów tego „nielubienia”, niweczy cały sens wypowiedzi P. O. na ten temat i zdaniem Sądu nosi znamiona manipulacji. O ile nie można uznać, że informacja ta jest nieprawdziwa, o tyle można zarzucić jej nieścisłość i brak precyzji. Jeśli autorzy artykułu w ogóle mieli zamiar zawrzeć taką informację w tekście (co w ocenie Sądu było zbędne i nieuprawnione, skoro artykuł miał dotyczyć P. O.), to nic nie stało na przeszkodzie, aby choćby w skrócie wskazać przyczyny takiej opinii o powodzie (tylko, że wówczas powód, posiadający jednak pozytywne i w obecnych czasach rzadkie cechy charakteru, nie wypadłby na tle P. O. tak niekorzystnie, jak oczekiwał pozwany). Reasumując, zamieszczenie w spornej publikacji stwierdzenia, iż powód „nie był zbyt lubiany na rynku” podczas, gdy artykuł miał traktować o sukcesie P. O., było nieuprawnione. Wątpliwy przy tym wydaje się też cel zamieszczenia takiej informacji – w ocenie Sądu jedynym celem wydaje się być chęć negatywnego przedstawienia obrazu powoda w porównaniu do pozytywnego obrazu P. O., tytułowej „gwiazdy” rynku finansowego. Sąd nie zgodził się przy tym ze stanowiskiem pozwanego, iż bycie lubianym/nielubianym jest oceną, która nie może naruszać czyichś dóbr osobistych, gdyż nie może być postrzegana w kategorii prawda/fałsz. Pozwany miałby rację, gdyby stwierdzenie, iż ktoś był lubiany bądź nie, stanowiło ocenę dokonaną przez autora artykułu. W tym przypadku jednak mamy do czynienia z przywołaniem informacji, że powód nie był zbyt lubiany na rynku. Informacja taka przedstawiona zatem jest jako fakt i w tym kontekście jak najbardziej podlega badaniu, czy jest prawdziwa, czy też nie.
--- STRONA 5 ---
Sąd nie zgodził się jednak z powodem, iż jego dobra osobiste naruszone zostały przez zamieszczenie w tekście artykułu informacji o ukazaniu się we (...) w lipcu 2001 r. artykułu dotyczącego rzekomych związków powoda z grupa przestępczą z O. oraz przez zamieszczenie stwierdzenia, że „Dwa lata później o wyjaśnienia w tej samej sprawie zwróciła się Komisja (...)”. W dalszej części publikacji wyjaśniono bowiem, iż „Ostatecznie (...) przeprosił R. M., a ta sama Komisja zaakceptowała jego kandydaturę na prezesa (...) oraz przytoczono wypowiedź P. O., iż „Zarzuty były nieprawdziwe. R. został skrzywdzony przez ludzi walczących o wpływy w (...) w czasie rządów (...). Wygrał wszystkie procesy, ale w (...) wolał zostać pasywnym inwestorem”. Z treści artykułu wynika więc wyraźnie, że powód został oczyszczony z w/w nieprawdziwych zarzutów zarówno przez wygranie procesów sądowych, jak również przez akceptację jego kandydatury na prezesa (...) przez Komisję (...). Skoro wskazany fragment tekstu nie narusza dóbr osobistych powoda, bez znaczenia jest, czy informacja o tym, że KPW zwracała się o wyjaśnienia w sprawie rzekomych powiązań powoda z grupą przestępczą, jest prawdziwa, czy też nie. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd orzekł jak w pkt 1 wyroku, ograniczając treść oświadczenia poprzez usunięcie z niego zdania traktującego o wyjaśnieniach, o które zwracała się KPW, gdyż fragment ten nie naruszył dóbr osobistych powoda oraz zdania traktującego o wyborze powoda do organu Związku (...) i do zarządu (...) of (...), gdyż wybór do takich organów z reguły uzależniony jest od wiedzy i doświadczenia zawodowego kandydata a nie od tego, czy jest on lubiany w środowisku, czy też nie. Należy przy tym zauważyć, iż ingerencja Sądu w treść oświadczenia (przeprosin) może polegać na dokonaniu drobnych korekt lub usunięciu niektórych słów bądź zdań (co Sąd uczynił), nie może jednak zmierzać do przeredagowania całości lub części oświadczenia. W pkt 2 wyroku powództwo oddalono w zakresie fragmentów usuniętych z oświadczenia z przyczyn przytoczonych powyżej oraz w zakresie zamieszczenia oświadczenia w serwisie internetowym miesięcznika (...). Powód bowiem nie wykazał, iż publikacja spornego artykułu miała również miejsce na stronie internetowej (mimo zawarcia takiej informacji w pozwie nie złożył wydruku publikacji z serwisu internetowego). Powództwo oddalono także w zakresie roszczeń majątkowych przyjmując, iż wystarczające do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda będzie zamieszczenie oświadczenia w miesięczniku (...). O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. przyjmując, iż powód wygrał proces w części.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie#III C 237/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Wa#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 stanowi#art. 448 k.c.#art. 445 § 3 stosuje#art. 361 § 1 k.c.#art. 100 k.p.c.